|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Jaki wybieramy tytuł V cz. naszego wątku? | |||
| Nogi mocno zaciskamy, pierwsze porody jeszcze przed nami. |
|
0 | 0% |
| Na nasze maleństwa czekamy, póki co nogi zaciskamy. |
|
0 | 0% |
| Jeszcze z brzuszkami pobiegamy, do porodów trochę czasu mamy. |
|
0 | 0% |
| Pobiegamy jeszcze z brzuszkami, zanim przywitamy się z maluszkami. |
|
2 | 3,39% |
| Wyprawkę powoli kompletujemy, w maju-czerwcu powijemy. |
|
2 | 3,39% |
| Najpóźniej za 3 miesiące powitamy nasze brzdące. |
|
4 | 6,78% |
| Brzuszki mocno podskakują, maluszki na świat się już szykują. |
|
22 | 37,29% |
| Koniec już zimowych chłodów, coraz bliżej do porodów. |
|
15 | 25,42% |
| Już zimy końcówka, teraz czeka porodówka. |
|
6 | 10,17% |
| Wiosna juz za pasem, niedługo pierwsze spotkanie z bobasem. |
|
8 | 13,56% |
| Głosujący: 59. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4621 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Andzya fajny wózek
![]() Dziękuję Bogu że ZUS mi nie płaci |
|
|
|
#4622 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
ach te piękne czasy spacerów aż po wieczór... na razie bezpowroteni minęły - zazdroszczę tych km, ja musiałabym mieć kilka toalety po drodze, dlatego jak gdzieś wychodzę sprawdzam trasę
|
|
|
|
|
#4623 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
M musiałby mnie wiezć w taczce
![]() Poza ciążą też lubiliśmy takie eskapady ale ja już nie daję rady
|
|
|
|
#4624 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
No z AGATa nie odwazylabym sie isc na spacer ;]
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/n59yx1hp79isyitx.png" Leos http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiebkmv17sjqus.png Fosolka |
|
|
|
#4625 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Będę łaziła do czasu aż nie padnę
Póki mam siłę to będę korzystać
__________________
Deklinacja
o |
|
|
|
#4626 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
mnie od dluzszych spacerow (dluzszych to wg mojego pojmowania teraz pol do kilometra) boli brzuch, odrazu sie robi twardy jak skala i nie chodze, bo sie za bardzo boje, ze cos sie stanie
bede skakala, wieszala firanki, myla okna, podlogi, chodzila na dlugie spacery, gzila sie z chlopem w lozku jak zaczne 37 tydzien ciazy Narazie trooche strach woglole jakas taka ostatnio slaba jestem, ze szok. I poce sie... nie wiem czy to nie przez sprawy tarczycowe, nigdy takich problemow nie mialam. No ale mialam tez duzo ruchu zawsze. Dobrze, ze to nie lato i ze nie ma 40 stopni na plusie ;]Teraz lozko, tv i komputeeer.... Woglole mialam duzo cyztac, nadrobic ksiazki ktore kupilam a nie przeczytalam jeszcze.... nIE CHce mi sie;/ dochodzi 14nasta a mnie oczywiscie bierze spanie
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/n59yx1hp79isyitx.png" Leos http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiebkmv17sjqus.png Fosolka Edytowane przez agatka661 Czas edycji: 2012-03-05 o 13:52 |
|
|
|
#4627 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 055
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Agatko, Kapukat dziękuję za wsparcie
chociaż nie ukrywam, że na razie wolałabym prać i układać rzeczy CóreczkiAgata szacun! ja bym teraz tyle nie przeszła, nie ma mowy![]() Andzya super, że wózek kupiliście u nas w hurtowni też tańszy był z tego co pamiętam. a to jest wersja z fotelikiem czy bez?Perse super, że jesteś Coś jeszcze miałam odpisać, ale już nie pamiętam :cojest :
__________________
Dominiczka jest już z nami 25.05.2012r. |
|
|
|
#4628 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Andzya, super wózek. Niech Wam dobrze służy!!!
Agata, ja chcę z Tobą na spacer!!! Uwielbiam takie długie spacery, ale mój mąż do du..pa i po 15 minutach męczy mnie żeby wracać ![]() Ja też zaczynam 31tc!!! Teraz w weekend atakuje sklepy i chce dokończyć wyprawkę. Oby się udało. Wczoraj kupiłam już taki babciny fotel bujany. Waga -10kg na plusie, ale nie ma co panikować. Urodzimy latem, a latem zawsze szybko zrzuca się zbędne kilogramy ![]() Perse, w końcu jesteś, witaj!!! |
|
|
|
#4629 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 055
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
. aaaa nie wiem czy wiecie, ale mamy marcowo-kwietniowe już się na serio rozpakowują
niedługo nasza kolej![]() ---------- Dopisano o 13:59 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ---------- Ewunia zazdroszczę fotela! Są super! u nas się już nie zmieści, i tak mamy trochę ciasno z tymi wszystkimi rzeczami Powiem Wam, że babie to nie dogodzi ja to się znowu martwię czy wszystko jest ok, bo nie tyję?! ostatnio na wizycie miałam od początku ciąży 5kg na plusie, a dzisiaj z ciekawości wskoczyłam na wagę i 1kg mniej. Ale za to mam rozstępy
__________________
Dominiczka jest już z nami 25.05.2012r. |
|
|
|
#4630 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
![]() Pewnie, że nie dla każdego takie eskapady. Jeśli czułabym, że coś mi dolega, to za nic w świecie nie wypuściłabym się w taką trasę. A że czuję się dobrze to korzystam. Obym jak najdłużej mogła ![]() Gdybym do pracy nei chodziła to mój dzień też wyglądałby podobnie... komputer, spanie... ![]() Cytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:03 ---------- Poprzedni post napisano o 14:00 ---------- Cytat:
![]() Jeszcze maluch urośnie, to i Ty przytyjesz, bez obaw
__________________
Deklinacja
o |
||||
|
|
|
#4631 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Łoo matko dobrnęłam do końca! Od rana naprodukowałyście więcej niż przez cały weekend
no, ale to już chyba norma. Jak tak dalej pójdzie to zaczniemy na dniach nową część Z tego co pamiętam, bo oczywiście zapomniałam o cytowaniuPerse dobrze, że jesteś już z nami ![]() _agata ja bym się nie odważyła na spacer z Tobą! Chociaż mąż ma jutro wolne to może wybierzemy się na jakiś mini spacerek z obowiązkową toaletą po drodze. Niestety mam tak jak większość tutaj. Przed wyjściem z domu siku, a gdy jedziemy do moich rodziców (4 km) to pierwsze co robię po wejściu to biegnę do łazienki że już nie wspomnę o dalszych destynacjach. Wtedy jedynym wyjściem jest dla mnie ograniczenie napojów.andzya chyba nie muszę pisać, że fantastyczny wózek ciekawe kiedy nasz przyjdzie, już nie mogę się doczekać żeby mieć go w domu!!Co do firmy KLUPŚ to ja też czekam na łóżeczko-kołyskę z duszą na ramieniu i nadzieją, że jakość się polepszyła, i wszystko będzie z nim w porządku. A tak poza tym to mi jakoś ostatnio brzuch zamiast skakać, to mały się rozpycha. Czuję dokładnie jego nogę lub rękę przez kilka sekund. Tak jakby się przeciągał, a na powierzchni brzucha pojawia się górka cuuuudowne uczucie
__________________
Razem od 14/08/2009 Zaręczeni od 01/06/2010 Mąż i Żona od 14/08/2011 Nasz skarb 06/05/2012 ...and nothing else matters... http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png |
|
|
|
#4632 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Perse no nareszcie
|
|
|
|
#4633 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 791
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Żeby nie popełnić gafy, zacznę od powitania: dzień dooobry
![]() Cytat:
![]() Rodzinie nie ustąpię, bo uważam to za niemądre - to nasze dzieci i nam przyjdzie decydować. Kto chciał ochrzcić dzieci, miał pole do popisu przy własnych. O, to moja przypadłość ![]() Cieszę się, że Perspehone już wróciła i że wszystko dobrze Kapukat, Śliweńka - ale już macie bliziutko do końca!! rany, na kilka tygodni przed to ja dopiero będę nogami trzęsła ![]() Kobitki, czy któraś z Was jest biegła w temacie zasiłków macierzyńskich (ZUS) dla osób prowadzących DG? |
|
|
|
|
#4634 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 499
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
A i dostaliśmy zaproszenie na święta do babci Tż do Bydgoszczy, ale mam jakąś obawę jechać tak daleko.... Będzie to już koniec 8 m-ca. Idę na spacer bo mnie nosi
|
|
|
|
|
#4635 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
szczerze to nas nie pocieszasz
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
|
#4636 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Perse witaj!!! Dobrze, że już jesteś w domu
Cytat:
o matko. no to ładnie poszalałaś
|
|
|
|
|
#4637 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
http://www.bezpiecznyurwis.pl/p/pl/b...sic+bloom.html fajne krzeselko
tylko cena troszke nie ten teges No ale fajne :P
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/n59yx1hp79isyitx.png" Leos http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiebkmv17sjqus.png Fosolka |
|
|
|
#4638 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 791
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
|
|
|
|
#4639 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
ooo ja też chcę!
pogoda piękna, w domu siedzieć się nie chce...a w pracy tym bardziej... szkoda, że kończę po 20:00 ---------- Dopisano o 14:37 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#4640 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 900
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32726860]Cześć Dziewczyny, stęskniłam się za Wami
Właśnie wróciłam do domu, zaraz opiszę, jak było... Jestem taka szczęśliwa, że jestem w swoim fotelu.... Na szczęście póki co wszystko OK, ale już do końca będę się bać chyba. No ale to zaraz opiszę. Niestety nie nadrobię pewnie nic, mam nadzieję, że wybaczycie, jak potem będę pytać o różne bieżące sprawy. Mam też nadzieję, że u wszystkich wszystko dobrze [/QUOTE]Super, że jesteś i wszystko ok. U mnie to normalne.
__________________
MIKOŁAJ |
|
|
|
#4641 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
no już lepiej
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
|
#4642 |
|
La Moderatoiure
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 15 205
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Wiecie co? Jak tak popatrzyłam na wątek mam III-IV i one JUŻ rodzą, to pierwszy raz, uświadomiłam sobie, że to na serio już blisko ?!?!?!
Ja czekam na wizyty u diabetologa i gina w następnym tygodniu. I wreszcie zobaczę dziecię na usg, bo ostatnio widziałam je w 20 tyg,a tu już 32 leci... Poza tym, wszystko okey, mała kopie i buszuje jak wariat w brzuszku. Pozdrawiam |
|
|
|
#4643 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Mnie dziś mama pocieszyła... W męża urodzinki czeka mnie wątpliwa przyjemność, nie będę pisała jaka, ale na samą myśl mam ochotę komuś łeb ukręcić... Nic to, przetrwam i to...
Muszę złość odreagować, więc pędzę myć doniczki...
|
|
|
|
#4644 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
więc czas leci jak szalony i zaraz nasza kolej
|
|
|
|
|
#4645 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
__________________
Deklinacja
o |
|
|
|
|
#4646 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Czytam sobie na wątku mam marcowo-kwietniowych ich relacje z porodu, mają to na początku wątku, fajny pomysł
|
|
|
|
#4647 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Ja czytam na bieżąco.
__________________
Deklinacja
o |
|
|
|
#4648 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32726860]Cześć Dziewczyny, stęskniłam się za Wami
Właśnie wróciłam do domu, zaraz opiszę, jak było... Jestem taka szczęśliwa, że jestem w swoim fotelu.... Na szczęście póki co wszystko OK, ale już do końca będę się bać chyba. No ale to zaraz opiszę. Niestety nie nadrobię pewnie nic, mam nadzieję, że wybaczycie, jak potem będę pytać o różne bieżące sprawy. Mam też nadzieję, że u wszystkich wszystko dobrze [/QUOTE]
|
|
|
|
#4650 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Dziękuję Dziewczyny za miłe przywitanie
To moje 3. podejście do opisania pobytu w szpitalu, dwa poprzednie zakończyły się przegrzaniem komputera i jego wyłączeniem Ale wyszedł mi niezły esej, wybaczcie, ale zawsze dużo pisałam ![]() Przyjechałam do szpitala w piątek, 24. ze skierowaniem. Przyjęli mnie na oddział, akurat jedną dziewczynę wypisali i byłam sama. Później przyszła dziewczyna w podobnym tygodniu ciąży, co ja. Lekarz zrobił mi USG i zbadał ginekologicznie (palcem ) i nic nie powiedział. Wróciłam na salę i dostałam wenflon i kroplówkę.. z fenoterolem i isoptinem..... Nikomu nie życzę :/ Tętno 180, kołatanie serca, niepokój, no po prostu okropne uczucia. Na drugi dzień dostałam już fenoterol w tabletkach w dawce 3 razy na dobę. Co „ciekawe” dziewczyna obok dostała ten sam lek na jednorazowy ból w podbrzuszu (!) - współczuję jej, bo przecież to się przeważnie bierze do końca ciąży... W poniedziałek miałam być wypisana, ale jak tylko wskoczyłam na samolot w gabinecie, brzuch zrobił się twardy jak kamień. Wprawdzie szyjka była zamknięta, ale ordynator powiedział, że jak dalej będą skurcze, to w końcu się otworzy... No pięknie... No to kolejny raz kroplówka, a na drugi dzień już fenoterol 4 razy na dobę. W pokoju zostałam sama. Nad ranem przywieźli kolejną pacjentkę, później kolejne i jakoś sala się zapełniła. W końcu miałam 2 takie fajne dziewczyny, że non stop się śmiałyśmy i czasami zapominałam, po co tam jestem W czwartek miałam mieć kolejne badanie, ale jednak jeszcze zgłaszałam twardnienia i skreślono mi je i mnie zostawiono do poniedziałku. Dzisiaj ordynator mnie zbadał, prawie zleciałam z samolotu ale na szczęście szyjka zamknięta, fenoterol 3 razy na dobę, do tego isoptin, nospa (no i nystatyna, ja co idę do szpitala, to mi diagnozują infekcję ) i spoczynkowy tryb życia... Twardnienia jeszcze mi się zdarzają, ale wolę o tym nie myśleć, bo stres je potęguje. Dlatego cieszę się, że jestem w domu i mam kompa, bo nie będę ciągle się tym zadręczać. Jeśli chodzi o szpital – położne miłe i pomocne, odpowiadały mi na pytania, wyjaśniały działanie leków. Od jednej z nich się dowiedziałam, żeby uważać na zaparcia, bo one również mogą się przyczyniać do skurczów.. A gdy ja zgłaszałam ten problem lekarzowi, to z głupim uśmieszkiem przepisał mi laktulozę i jeszcze pytał położnej, jak to dawkować, „bo on nigdy tego nie zażywał”... Brak słów :/ Dla mnie było trochę niekomfortowe rozmawianie o niemożności zrobienia kupki z młodym lekarzem w obecności 2 innych osób, a ten jeszcze zrobił z tego cyrk. Zauważyłam też, że wzdęcia również wzmagają skurcze (jak i pełen pęcherz), ale z tym również musiałam użerać się sama, bo prosiłam o pomoc 2 lekarzy, w końcu na własną rękę kupiłam espumisan (tzn. mama mi kupiła ) i spytałam już zwyczajnie ordynatora, czy przy moim zestawie lekomana mogę go jeszcze zażywać (bo inny lekarz stwierdził, że w ciąży to niedobrze brać tyle leków – ten co mi zapisał fenoterol i tamtej dziewczynie również - a drugi na pytanie o jakieś herbatki czy coś powiedział, że to nie jego działka i mam wysłać rodzinę do zielarskiego, ale „żebyśmy nie musieli robić lewatywy”. A ja widziałam wyraźny związek między wzdęciem a skurczem i chciałam to za wszelką cenę zwalczyć). No skoro już zaczęłam o lekarzach – generalnie totalny brak informacji. Wszystkiego dowiadywałam się pokątnie lub od położnych właśnie. Na wszystkich lekarzy fajny był mój, który tam przyjmuje, jedna lekarka, cudowna kobieta, no i ordynator, który w miarę rzeczowo odpowiadał na pytania. Nie mogę powiedzieć, lekarze byli na zawołanie, ale raczej wiele się nie dowiedziałam w szpitalu. Dlatego jak najszybciej muszę się wybrać do mojego gina, tylko czekam na wypis. Obchody wieczorne i weekendowe to była raczej formalność, mogłam liczyć na serio tylko na te poranne, z ordynatorem na czele. Jeśli chodzi o współlokatorki – miałam bardzo fajne dziewczyny, oczywiście z małymi wyjątkami Ale nie chcę pisać o pewnych sprawach higieny, bo to każda z nas wie. Natomiast zniesmaczyło mnie wydarzenie z wczoraj wieczora – przywieźli nam na salę 16-latkę, która jak się dzisiaj okazało, poroniła. Myślicie, że coś sobie z tego robiła? Śmiała się jeszcze takim głupim śmiechem cały czas, jak przyszła do niej mama. Właśnie jej mama nawet trochę się popłakała, jak lekarz powiedział, że dziecka już nie ma, ale po tej dziewczynie ewidentnie spłynęło to jak po kaczce. Nie oceniam nikogo, ale na sali, gdzie leżą dziewczyny co noc płaczące z troski o swoje ciąże nie powinni kłaść takich „przypadków”.Jedzenie, warunki – fatalne. Na szczęście mama mi nosiła obiady, prowiant i wszystko, a mąż wszystkie zachcianki (a potem inne dziewczyny chciały to, co ja , po kolei: sok porzeczkowy, McDonald, gołąbki, lody ). Ale oburzyło mnie trochę, jak 2 dni! miałyśmy zatkaną ubikację i musiałyśmy chodzić do innej sali. My, ciężarne, do sali, w której leżały babki po zabiegach ginekologicznych – nie chcę nikogo obrażać, ale uważam, że my musimy szczególnie uważać na bakterie i takie tam... Szpital rodem z lat 50., nieremontowany, no po prostu koszmarny. Ale obsługa w miarę miła, salowe choć niedokładne, to śmieszne, pielęgniarki pomocne. Ale głównie przez te dziewczyny na sali wcale nie będę wspominać tego pobytu tak źle Chociaż oczywiście nie życzę ani sobie ani żadnej z Was takiej atrakcji.I następnym razem (oby nie nastąpił ) faktycznie poproszę którąś z Was o numer telefonu, ale tym razem nie wiedziałam, że pobyt aż tak mi się przedłuży. Zresztą następnym razem chyba już zabiorę laptopa ze sobą, bo może jestem uzależniona już, ale nudziło mi się czasami bez internetu strasznie. Poczytałam tam coś, obejrzałam setny raz powtórki na TVNie (telewizja szpitalna też rządzi ), ale ogólnie to same wiecie, jak to jest... Nie ma to jak w domku Chociaż z drugiej strony szpital jednak w miarę zapewnia poczucie bezpieczeństwa, poprzez właśnie to, że lekarz jest zawsze pod ręką, a po drugie – codziennie dwa razy albo czasami trzy, jak położne się nie dogadały słuchałam bicia serduszka mojego Dzieciątka Niestety biedaczkowi trochę się udziela tętno mamy po fenoterolu i zwykle miał między 140 a 160, ale położne mówiły, że dobre, regularne, czasami tam coś skomentowały, że się bawi pępowiną albo obraca albo fika Raz miałam zrobiony zapis KTG i też wyszło OK. To naprawdę fajne. Teraz nie wiem, czy mogę iść do dentysty (a miałam mieć jeszcze tylko jeden ząb leczony) i czy będę mogła chodzić do szkoły rodzenia ;( Ale to nic, dla Dawidka już teraz zrobię wszystko, co trzeba. Nie muszę chyba leżeć 24 h na dobę (pytałam położnej, co oznacza spoczynkowy tryb życia i mówiła, żeby nie rezygnować ze spacerów, ale boję się póki co i spytam o to swojego lekarza), ale będę teraz stokrotnie na siebie i skurcze bardziej uważać. A wyprawkę będę kompletować z pomocą mamy i on-line. Jak mi się jeszcze coś przypomni, to napiszę, bo naprawdę mam sporo wrażeń. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:01.








ale ja już nie daję rady
woglole jakas taka ostatnio slaba jestem, ze szok. I poce sie... nie wiem czy to nie przez sprawy tarczycowe, nigdy takich problemow nie mialam. No ale mialam tez duzo ruchu zawsze. Dobrze, ze to nie lato i ze nie ma 40 stopni na plusie ;]






ja to się znowu martwię czy wszystko jest ok, bo nie tyję?! ostatnio na wizycie miałam od początku ciąży 5kg na plusie, a dzisiaj z ciekawości wskoczyłam na wagę i 1kg mniej. Ale za to mam rozstępy




