Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 2012 - Strona 96 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-05, 22:44   #2851
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
czy ja mówilam dziś coś o zgadze?
no to mała naciska mi na żołądek teraz. I za kazdym jej ruchem czuję jak jego zawartość podchodzi mi do góry i pali w przełyku.
Dobra... jutro rano na krew, potem do szpitala... dzien jakoś zleci, we środę lekarz i zobaczymy.
No ja dzisiaj rano mialam rozmowę z porcelaną a już myślałam że mi przeszło
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 23:00   #2852
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Gosia a propos tego co wrzuciłaś, dla mnie takie problemy nie istnieją, jak już pisała kiedyś, wyzbyłam się wyszukiwania sztucznych problemów, skoro mój tż mnie kocha,jest logicznie myślący to wie,że macierzyństwo ma swoje konsekwencje, chociażby w postaci cycków ,które przez pewien czas nie są słodkimi bimbałami do miętolenia tylko stanowią źródło pokarmu dla dziecka, dla JEGO dziecka, moim zdaniem seksualność to coś więcej niż piersi.Mamy z tż w tym temacie takie samo zdanie. Powiem szczerze,że nawet się cieszę ,że tż nie patrzy na mnie tylko jak na potencjalne źródło rozładowywania popędów seksualnych , bo to dopiero byłaby porażka, po pierwsze mam być dla niego człowiekiem, kobietą, która ma okresy w życiu,że nie musi być chodzącą boginią seksu, bo przecież nie tylko do tego została stworzona.

Mała uuuu,mam nadzieję,że skoki będą skuteczne, za chwilę będziesz Mamą

Mam nowy patent na kąpiel, wkładam wanienkę do łóżeczka, rozkladamy podkład szpitalny, na to wanienka i jest piknie , zawsze kładłam wanienkę na tapczanie, ale teraz po cięciu chciałam sobie tego schylania oszczędzić , tym bardziej ,że jeszcze mi te kości w tylku do formy nie wróciły

---------- Dopisano o 23:00 ---------- Poprzedni post napisano o 22:56 ----------

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
najgorzej sie do tego zabrac potem juz jakos lecii

no to dzisiejsza noc będzie dla Małej owocna w Synka kciuki

ja mam podobne odczucia...w uszy mi nawet wtedy goraco

swoja drogą to wydaje mi sie ,że wlasnie odszedl mi kawałek czopa..ale biorac pod uwage,ze pierwszy raz w zyciu to widze to pewnosci nie mam. Nie było białe tj zawsze sluz...ale zabarwione ciemniej . No nic to co wyszło to wyszło....bynajmniej to nie był Robert

T.wlasnie dzwonił, że jest na Okeciu także wsparcie powrocilo

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ----------


hehe tez tak mam...ze nie dociera to do mnie do konca. Siedzi tam taki Maluch w brzuchu..tak naprawde lada moment będe Go mogła dotknac, będzie mnie potrzebował...a teraz wystarczy Mu to co ma "pod skora". Stwierdzam, ze to wszystko jest naprawde niesamowite..9 miesiecy...i Mały Człowiek powstaje


super ,że posiłki nadciągają ,zawsze tż pod ręką to fajna sprawa

A ostatni akapit to też moje przemyślenia , właśnie ta cudowność tego wydarzenia pcha mnie do trzeciej ciąży za jakiś czas.
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 23:03   #2853
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Gosia a propos tego co wrzuciłaś, dla mnie takie problemy nie istnieją, jak już pisała kiedyś, wyzbyłam się wyszukiwania sztucznych problemów, skoro mój tż mnie kocha,jest logicznie myślący to wie,że macierzyństwo ma swoje konsekwencje, chociażby w postaci cycków ,które przez pewien czas nie są słodkimi bimbałami do miętolenia tylko stanowią źródło pokarmu dla dziecka, dla JEGO dziecka, moim zdaniem seksualność to coś więcej niż piersi.Mamy z tż w tym temacie takie samo zdanie. Powiem szczerze,że nawet się cieszę ,że tż nie patrzy na mnie tylko jak na potencjalne źródło rozładowywania popędów seksualnych , bo to dopiero byłaby porażka, po pierwsze mam być dla niego człowiekiem, kobietą, która ma okresy w życiu,że nie musi być chodzącą boginią seksu, bo przecież nie tylko do tego została stworzona.

Mała uuuu,mam nadzieję,że skoki będą skuteczne, za chwilę będziesz Mamą

Mam nowy patent na kąpiel, wkładam wanienkę do łóżeczka, rozkladamy podkład szpitalny, na to wanienka i jest piknie , zawsze kładłam wanienkę na tapczanie, ale teraz po cięciu chciałam sobie tego schylania oszczędzić , tym bardziej ,że jeszcze mi te kości w tylku do formy nie wróciły

---------- Dopisano o 23:00 ---------- Poprzedni post napisano o 22:56 ----------




super ,że posiłki nadciągają ,zawsze tż pod ręką to fajna sprawa

A ostatni akapit to też moje przemyślenia , właśnie ta cudowność tego wydarzenia pcha mnie do trzeciej ciąży za jakiś czas.
Zgadzam sie z tym co napisalas.
Apropo wanienki,ja przy Wiki na stole kladlam,a teraz zainwestowalam w stojak (najpierw nie chcialam,a potem stwierdzilam,ze prokreacji nie koncze,wiec sie zainwestuje )
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 23:04   #2854
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Po czesci przyznam ci racje,po czesci mam inne zdanie.
Jasne,ze powinno sie zakryc piers,zrobic to dyskretnie.
Chociaz sama gdy bede musiala,bede robic to publicznie,ale tak jak napisalam wyzej.
Co do placzliwych dzieci czy tez nieobytych jak napisalas.
Jesli chodzi o niemowle to raczej nie chodzi tu o to,ze jest zle wychowane,ale moze byc placzliwe.
I co wtedy,nie isc na msze,czy w inne miejsce publiczne?
Ja bede chodzic z niemowlakiem do kosciola i raczej bede musiala,bo zbliza sie komunia corki.

Co do kwestii seksualnych u mnie tez to inaczej wyglada.
To wszystko,mleko,wyglad krocza po porodzie itd to jest ludzkie po prostu.Juz o tym zreszta pisalam,ze nie chcialabym zestarzec sie przy kims,kogo moje cialo brzydzi itp.A karmiac wiele miesiecy to maz ma mnie nie dotknac,bo moze mleko poleci?A jak poleci to co?Nico
otóż to
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 23:04   #2855
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Zmykam spać spokojnej nocki wszystkim życzę
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 23:04   #2856
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Po czesci przyznam ci racje,po czesci mam inne zdanie.
Jasne,ze powinno sie zakryc piers,zrobic to dyskretnie.
Chociaz sama gdy bede musiala,bede robic to publicznie,ale tak jak napisalam wyzej.
Co do placzliwych dzieci czy tez nieobytych jak napisalas.
Jesli chodzi o niemowle to raczej nie chodzi tu o to,ze jest zle wychowane,ale moze byc placzliwe.
I co wtedy,nie isc na msze,czy w inne miejsce publiczne?
Ja bede chodzic z niemowlakiem do kosciola i raczej bede musiala,bo zbliza sie komunia corki.

Co do kwestii seksualnych u mnie tez to inaczej wyglada.
To wszystko,mleko,wyglad krocza po porodzie itd to jest ludzkie po prostu.Juz o tym zreszta pisalam,ze nie chcialabym zestarzec sie przy kims,kogo moje cialo brzydzi itp.A karmiac wiele miesiecy to maz ma mnie nie dotknac,bo moze mleko poleci?A jak poleci to co?Nico
Iść na msze, jak najbardziej, nawet jeżeli sie da się tak, że najpierw mąż, potem ja, czy jak się nie ma z kim dziecka zostawić, proszę bardzo, to i z dzieckiem do kościoła, ale gdy się rozbeczy, uważam, że powinno się wyjść na zewnątrz (w lecie) czy oddalić gdzieś, żeby jednak inni ludzie skorzystali co nieco z mszy. Może to najmniej trafne porównanie, ale to jak z kinem - wszyscy przyszli na film, dlaczego przez moją sytuację (bo nie mam z kim zostawić czy nie potrafię uspokoić) inni mają cierpieć czy tracić na tym? Moje dziecko to mój problem, nie widzę powodu by torturować innych w imię tego, że to przecież niewinne małe dziecko i się nic nie poradzi. Mnie się to wydaje oczywiste, jednak często spotykam się z tym, że dziecko w wózku beczy na środku kościoła, akustyka jest świetna, więc księdza nie słychać, a rodzice ani drgną, żeby uspokajać. I nie winię tu dziecka, cóż ono winne. To kwestia kultury rodzica.
Piszesz, że masz komunię córki niedługo-wyobraź sobie taką sytuację - czeka ona na hostię, kamerzysta/fotograf (bo kiedyś taka moda była) stresuje obiektywem, czyjeś dziecko zaczyna się drzeć, i albo nie słyszysz swojej córki w jednym z najważniejszych momentów w jej życiu, albo tfu tfu, córka stara się donośnie wypowiedzieć "Amen" co wypada komicznie, bądź, w najgorszym wypadku, zestresowana, przypadkowo potrąca opłatek który ląduje na podłodze. No dantejskie, wyolbrzymione sceny tu opisuję, ale mały "komunista" jest pod wielkim stresem, to są emocje, poniekąd "występ" przed setkami ludzi, więc nawet taka głupota jak wrzask dziecka może zrujnować moment.
Co, jeżeli to Twoje dziecię się rozedrze? Ja bym osobiście poprosiła kogoś z rodziny o wyniesienie go na moment, żeby córka czuła się najważniejszą osobą dnia.

Karmienie publiczne - no pewnie, że się zdarzy, ale tak jak sama piszesz, chusta zapewnia minimum godności, a do tej pory spotkałam się raz, w galerii krakowskiej, że pani faktycznie się zakryła i nikomu nie przeszkadzało, że karmi na głównej alejce...

Co do fizjologii... Tu podejrzewam, u każdego jest inaczej. Ja traktuję mleko jak każdą inną wydzielinę ciała, czy to ropa z pryszcza, mocz czy sperma. Mąż pilnuje by jego wydzieliny nie dostawały siew niepowołane miejsca, ja również. Nie czułabym się komfortowo sikając przypadkowo na tż-a podczas orgazmu, nie czułabym się fajnie chlapiąc go mlekiem. Nie jest to może do końca kwestia brzydzenia się, czy oswojenia ze swoim człowieczeństwem, ale są dla mnie pewne tabu jak oddawanie stolca, okres, wymiana tampona czy inne jak najbardziej naturalne i fizjologiczne czynności, których nie dzielę z mężem i nie przełamię się. Uważam, że pewna aura intymności, tajemniczości jest wskazana (no przynajmniej w moim związku) bo nie wyobrażam sobie odważniejszych igraszek po tym, jak np. mąż poprosiłby mnie o spojrzenie czy zadbanie o jego hemoroidy. Takie wizje lubią mi się wizualizować przed oczami w najgorszych możliwych momentach, więc przezornie pewnymi rzeczami się nie dzielimy i już.

Co do porodu - moim osobistym przekonaniem jest, że panowie są w znakomitej większości wzrokowcami. Nie wiem, czy po obserwacji pekającego krocza, wypadającego stolca czy szycia tamtych okolic mąż dalej miałby ochotę na igraszki oralne. Nie będę ryzykować, bo uważam, że taki widok nie jest w porodzie istotny czy ważny, a jest za to potencjalnie niebezpiecnzy.

Zdaję sobei sprawę, że są i ludzie którzy czują się ze sobą bezgranicznie otwarci i dzielą się wszystkim, ja jednak jestem z tych, co to wolą nie ryzykować i szanować pewne osobiste aspekty w związku. U mnie nie wpływa to na partnerstwo, a z pewnością pozytywnie wpływa na sferę seksualną.

edit
Co do "brzydzenia", nie jest to do końca obrzydzenie, raczej moja głupia umiejętność by szybko kojarzyć fakty w najgorszych możliwych okolicznościach oraz wspaniale jej wizualizować. Nie brzydzą mnie czy te hemoroidy, czy mleko, ale ja akurat potrafię sobie o takim czymś pomyśleć podczas seksu i że tak powiem, dla mnie jest po zabawie.
Może to ja jestem tą niefajną w moim związku, bo jestem wrażliwa na złe skojarzenia, ale nic nie poradzę. Czy wyklucza to partnerstwo i wspólną, szczęśliwą starość? To się okaże.
Czy wstydzę/krępuję się swojego męża? Nie. O najobrzydliwszych rzeczach rozmawiamy, śmiejemy się. Ale ich nie oglądamy. dla mnie to już o krok za daleko.
Przykładowo, podczas akcji "chyba uciekają mi wody" powiedziałam, że spotkało mnie to podczas mega zatwardzenia, opisałam cały akt, śluz, wody, stolec. Ale nie zaprowadziłam go do sedesu, żeby sobie obejrzał i zweryfikował... On by pewnie i poszedł. Ja nie mogłam znieść myśli, że on by to zobaczył...
Taka już jestem, nie poradzę.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/

Edytowane przez cottonpuma
Czas edycji: 2012-03-05 o 23:22
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 23:30   #2857
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Iść na msze, jak najbardziej, nawet jeżeli sie da się tak, że najpierw mąż, potem ja, czy jak się nie ma z kim dziecka zostawić, proszę bardzo, to i z dzieckiem do kościoła, ale gdy się rozbeczy, uważam, że powinno się wyjść na zewnątrz (w lecie) czy oddalić gdzieś, żeby jednak inni ludzie skorzystali co nieco z mszy. Może to najmniej trafne porównanie, ale to jak z kinem - wszyscy przyszli na film, dlaczego przez moją sytuację (bo nie mam z kim zostawić czy nie potrafię uspokoić) inni mają cierpieć czy tracić na tym? Moje dziecko to mój problem, nie widzę powodu by torturować innych w imię tego, że to przecież niewinne małe dziecko i się nic nie poradzi. Mnie się to wydaje oczywiste, jednak często spotykam się z tym, że dziecko w wózku beczy na środku kościoła, akustyka jest świetna, więc księdza nie słychać, a rodzice ani drgną, żeby uspokajać. I nie winię tu dziecka, cóż ono winne. To kwestia kultury rodzica.
Piszesz, że masz komunię córki niedługo-wyobraź sobie taką sytuację - czeka ona na hostię, kamerzysta/fotograf (bo kiedyś taka moda była) stresuje obiektywem, czyjeś dziecko zaczyna się drzeć, i albo nie słyszysz swojej córki w jednym z najważniejszych momentów w jej życiu, albo tfu tfu, córka stara się donośnie wypowiedzieć "Amen" co wypada komicznie, bądź, w najgorszym wypadku, zestresowana, przypadkowo potrąca opłatek który ląduje na podłodze. No dantejskie, wyolbrzymione sceny tu opisuję, ale mały "komunista" jest pod wielkim stresem, to są emocje, poniekąd "występ" przed setkami ludzi, więc nawet taka głupota jak wrzask dziecka może zrujnować moment.
Co, jeżeli to Twoje dziecię się rozedrze? Ja bym osobiście poprosiła kogoś z rodziny o wyniesienie go na moment, żeby córka czuła się najważniejszą osobą dnia.

Karmienie publiczne - no pewnie, że się zdarzy, ale tak jak sama piszesz, chusta zapewnia minimum godności, a do tej pory spotkałam się raz, w galerii krakowskiej, że pani faktycznie się zakryła i nikomu nie przeszkadzało, że karmi na głównej alejce...

Co do fizjologii... Tu podejrzewam, u każdego jest inaczej. Ja traktuję mleko jak każdą inną wydzielinę ciała, czy to ropa z pryszcza, mocz czy sperma. Mąż pilnuje by jego wydzieliny nie dostawały siew niepowołane miejsca, ja również. Nie czułabym się komfortowo sikając przypadkowo na tż-a podczas orgazmu, nie czułabym się fajnie chlapiąc go mlekiem. Nie jest to może do końca kwestia brzydzenia się, czy oswojenia ze swoim człowieczeństwem, ale są dla mnie pewne tabu jak oddawanie stolca, okres, wymiana tampona czy inne jak najbardziej naturalne i fizjologiczne czynności, których nie dzielę z mężem i nie przełamię się. Uważam, że pewna aura intymności, tajemniczości jest wskazana (no przynajmniej w moim związku) bo nie wyobrażam sobie odważniejszych igraszek po tym, jak np. mąż poprosiłby mnie o spojrzenie czy zadbanie o jego hemoroidy. Takie wizje lubią mi się wizualizować przed oczami w najgorszych możliwych momentach, więc przezornie pewnymi rzeczami się nie dzielimy i już.

Co do porodu - moim osobistym przekonaniem jest, że panowie są w znakomitej większości wzrokowcami. Nie wiem, czy po obserwacji pekającego krocza, wypadającego stolca czy szycia tamtych okolic mąż dalej miałby ochotę na igraszki oralne. Nie będę ryzykować, bo uważam, że taki widok nie jest w porodzie istotny czy ważny, a jest za to potencjalnie niebezpiecnzy.

Zdaję sobei sprawę, że są i ludzie którzy czują się ze sobą bezgranicznie otwarci i dzielą się wszystkim, ja jednak jestem z tych, co to wolą nie ryzykować i szanować pewne osobiste aspekty w związku. U mnie nie wpływa to na partnerstwo, a z pewnością pozytywnie wpływa na sferę seksualną.
Ja swojego mleka nie traktuję jak ropy z pryszcza , na szczęście.Szczerze mówiąc jest to dla mnie dość nietrafione porównanie.
Nie obraź się , ale nie wstydzisz się chorować przy mężu? Bo człowiek chory nie jest zbytnio atrakcyjny, więc jak sobie z tym radzisz?Nie odbierz tego jako złośliwość, ale teraz jak piszesz,że jesteś podrapana do krwi itd. to się jakoś okrywasz ? Bo to też przecież może rzutować na to czy będziesz atrakcyjna seksualnie w przyszlości.

edit:już mam odpowiedź wyżej, więc pytanie w sumie nieaktualne

Edytowane przez koniakonia
Czas edycji: 2012-03-05 o 23:31
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 23:35   #2858
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

rety
ale się przestraszyłam
Leżę sobie na boku i czytam wizaż... i nagle tak mi brzuch stanął, to znaczy mała tak się w przód wypięła, że myślałam, że zaraz pęknie mi skóra! Nie wiem czy uskutecznia metodę wychodzenia przez pępek czy co ale uczucie było okropne!
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 23:47   #2859
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Z tym, że nie powinno się karmić w miejscu publicznym zgadzam się w 100% w sensie, że nie powinno się wystawiać cyca - tylko jak już to przykryć się pieluszką czy czymś

Co do mleka dla mnie to normalna sprawa jeżeli pocieknie czy ochlapie mlekiem Męża to przecież nic się nie stanie.
To tak samo jak bym teraz miała wstydzić się tego, że leci mi siara i ukrywać to jak głupia


A co do porodu chciałabym aby Mąż był przy mnie, ale wiadomo nie chcę aby zaglądał mi między nogi


Oj idę chyba spać


Dobranoc
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-05, 23:54   #2860
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

kciuki za Mala!!

evcia pytalas o lozeczko turystyczne, jutro jak znajde fotki to wrzuce.

Dobranoc Dziewczynki,
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 00:00   #2861
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

tydzień mi został
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 00:13   #2862
rybka13
Zakorzenienie
 
Avatar rybka13
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 353
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Nie moge laski,nie wiem momentami czy smiac sie czy plakac.
Czytam sobie jeden watek,o ten:

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=538809&page=11

No i duzo "ciekawych" rzeczy przeczytalam,m.in:
"Ale zgadzam się, kobiece ciało jest cudowne i powinno kojarzyć się z seksem a nie przepraszam za to sformułowanie, ale ja już nie mogę wytrzymać - z krową. Tak, z krową. Takim zachowaniem sprawia,że zamiast być przede wszystkim kobietą to stała się fabryką mleka"

Co wy na to?
Weszlam na ten watek, ale czytac sie tego nie da, nie moja bajka...

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
rybka kwaczyki czyli patyczki (np do uszu): http://ninoshop.pl/458,cleanic-kindi...i-do-uszu.html
A no to ja nie slyszalam takiej nazwy, ja na to mowie patyczki z ogranicznikiem

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
I jeszcze od Małej:

Napisałam Małej, ze może jeszcze dziś ujrzy Maluszka, bo ona w to powątpiewa, to napisała, że dziś nic z tego, no chyba, że w nocy ruszy. Na razie ma za słabe rozwarcie. Bóle są mocne, ale do wytrzymania. Na Ktg zapisują się co 4 minuty na 80% więc mocno. Na razie dostała glupiego jasia i idzie spać. Nie chcą na siłę przyspieszać akcji porodowej.
Mała prosi o trzymanie kciuków!
Więc trzymamy!!!

A ja uciekam spac, dobranoc
O kurcze jak wolno sie posuwa ta akcja, nameczy sie bidulka...

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
rety
ale się przestraszyłam
Leżę sobie na boku i czytam wizaż... i nagle tak mi brzuch stanął, to znaczy mała tak się w przód wypięła, że myślałam, że zaraz pęknie mi skóra! Nie wiem czy uskutecznia metodę wychodzenia przez pępek czy co ale uczucie było okropne!
Moja od jakiegos czasu chce wyjsc lewym bokiem...
Wiecie, ze czasem lapie ja za stopke? Maz mi nie pozwala, mowi ze mam nie straszyc Ale to cudowne jest, czuje jakby prawie byla ze mna
rybka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 00:23   #2863
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez rybka13 Pokaż wiadomość
Moja od jakiegos czasu chce wyjsc lewym bokiem...
Wiecie, ze czasem lapie ja za stopke? Maz mi nie pozwala, mowi ze mam nie straszyc Ale to cudowne jest, czuje jakby prawie byla ze mna
Ja za rączkę
Trzyma ją często z boku, puknę delikatnie w ten bok i wtedy ja wypina, i mogę spokojnie ją "prowadzić" palcem. Mam czasem takie wrażenie, że rączkę przeciąga dokładnie tam, gdzie ja palec na brzuchu.
Mąż też mi mówi, żebym córki nie denerwowała
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 00:56   #2864
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Ja swojego mleka nie traktuję jak ropy z pryszcza , na szczęście.Szczerze mówiąc jest to dla mnie dość nietrafione porównanie.
Nie obraź się , ale nie wstydzisz się chorować przy mężu? Bo człowiek chory nie jest zbytnio atrakcyjny, więc jak sobie z tym radzisz?Nie odbierz tego jako złośliwość, ale teraz jak piszesz,że jesteś podrapana do krwi itd. to się jakoś okrywasz ? Bo to też przecież może rzutować na to czy będziesz atrakcyjna seksualnie w przyszlości.

edit:już mam odpowiedź wyżej, więc pytanie w sumie nieaktualne
to też zależy od "kalibru" choroby. wiadomo, żadna choroba estetyczna nie jest, ale jeżeli mogę mieć wpływ na coś - to działam, nie uważam, żeby choroba usprawiedliwiała wszystko co się ze mną dzieje. staram się zawsze jak najlepiej wyglądać czy zachowywać podczas choroby, niezależnie, czy to angina, czy leżenie z cewnikiem na urologii. W obydwu przypadkach dbam o higienę, rozmawiam na temat swoich niedyspozycji, ale bardziej akceptowalne jest dla mnei okazanie gardła mężowi, niż worka z moczem na rurkach które wychodzą z moich okolic intymnych. jako, że to drugie może mieć podtekst seksualny, bo i taka okolica, to już dla mnie krępująca kwestia.

Co do mojego podrapania. może nie zakrywam, chowam, bo bym musiała w odmu w rękawiczkach chodzić, ale nie łażę nago i nie epatuję tym. czy wpływa to na kwestie seksu - dla mnie nie, to jest w moim mniemaniu mały kaliber. czy będzie to rzutować na moją atrakcyjnośc seksualną? dla mnie nie. ale mozliwe, że będzie to miało wpływ na moje własne postrzeganie swojej seksualności, na to jak ja się będę z nimi czuła, bo dla mnie atrakcyjność wynika z psychiki, nie wyglądu. Nie zależy mi, by w każdej chorobie udawać miss, ale dbam o swoje dobre samopoczucie w ciężkiej sytuacji, często jest ono związane z akceptacją pewnych rzeczy. jedni potrafią zaakceptować niekorzystne zmiany czy wspomnienia związane z wyglądem czy pracą organizmu, niektórzy nie.
poród zmieni mnie i moje ciało. może się okazać mniej atrakcyjne seksualnie. ale dopóki czuję się atrakcyjna, to problemu nie ma. a świadomość, że mąż widział mnie tam na dole podczas porodu w takim stanie, na bank mojej psychice nie pomoże. stanę przed nim naga, może zgrabniejsza a może bardziej sflaczała po porodzie, i choćbym de facto wyglądała jak modelka, a pamiętała, co tam na dole było i że on to widział odejmie mi pewności siebie.

Ja jestem z tych podatnych na wszelkie ekstremalne, nieatrakcyjne sytuacje, bo niestety potrafię w sytuacji intymnej myśleć nie tylko o rzeczach intymnych-seksualnych, ale tez intymnych-wstydliwych. Kiedy tego nie oglądam, jest mi łatwiej.

Dlatego też jestem uwrażliwiona na takie sytuacje jak publiczne karmienie itp - wiem, że na mnie to działa źle, zdaję sobie sprawę, że takich ludzi jak ja może być więcej, i nie chcę ich zmuszać do nieprzyjemnych doświadczeń. są też tacy, którym nie przeszkadza lub wręcz lubią popatrzeć. tak czy owak, to, że się gdzieś schowam lub dyskretniej zachowam, nikomu krzywdy czy nieprzyjemności nie sprawi, a epatowanie nagością, tylko dlatego, że to naturalne, może niechcący urazić wrażliwsze osoby, nawet takie świadome tej naturalności.

zaznaczam, że jak kto by się publicznie nie zachowywał, nie zwracam nikomu uwagi, bo mają prawo sobie robić co chcą. ale nie będę udawać, że mi to sprawia przyjemność, bo jest wręcz przeciwnie. jednak szanuję siebie, swoje ciało, w tym prawo do intymności, szanuję innych i ich prawo do tego, by sobie nie życzyć pewnych rzeczy, więc nie robię tego, co uznaję za naruszające pewne normy, w tym publiczne obnażanie się, bo karmienie tego wymaga.

akceptuję swoją, czy innych naturalność czy świadomość ciała, ale ta świadomość to co innego niż emanowanie tą akceptacja.
jestem gruba. akceptuję to. ale to nie oznacza, że noszę mini czy biodrówki. nie wyglądam w tym dobrze, innym niekoniecznie się to podoba, dlaczego miałabym zmuszać ich do oglądania tego? tylko dlatego, że mi wygodnie czy dlatego, że mogę, albo że jestem z tym faktem oswojona?
oddawanie moczu też jest naturalne, zdrowe i przecież każdy to robi, jednak nie życzyłabym sobie oglądać nagiego, sikającego mężczyzny w plenerze.
niektóre z was pewnie stwierdzą, że karmienie dziecka a sikanie pod murem to co innego, bo karmienie służy szczytnemu celowi.
owszem. ale obydwie czynności są jednakowo intymne, wiążą się z obnażaniem, fizjologią, i dla niektórych, seksualnością. to, że matka karmiąca potrafi oddzielić seks od fizjologii macierzyństwa nie oznacza, że reszta też potrafi.

także kończąc temat, bo bez sensu się rozwlekać:
są tacy, którym publiczne karmienie czy dzielenie się z partnerem detalami fizjologicznymi nie przeszkadza, są tacy, którym to przeszkadza.
jako, że należę do grupy drugiej, rozumiem takich ludzi i nie zamierzam nikogo potencjalnie narażać na "nieprzyjemne" (bo to kwestia każdego z osobna, co dla kogo jest akceptowalne i nieprzyjemne) widoki.

---------- Dopisano o 00:56 ---------- Poprzedni post napisano o 00:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
Z tym, że nie powinno się karmić w miejscu publicznym zgadzam się w 100% w sensie, że nie powinno się wystawiać cyca - tylko jak już to przykryć się pieluszką czy czymś

Co do mleka dla mnie to normalna sprawa jeżeli pocieknie czy ochlapie mlekiem Męża to przecież nic się nie stanie.
To tak samo jak bym teraz miała wstydzić się tego, że leci mi siara i ukrywać to jak głupia


A co do porodu chciałabym aby Mąż był przy mnie, ale wiadomo nie chcę aby zaglądał mi między nogi
w kwestii czystej ciekawości, co sprawia, że naturalna rzecz jak siara jest akceptowalna, a ukrywanie jej głupie, a co sprawia, że naturalna rzecz - popękane i nieciekawe wizualnie krocze, już nie powinno być oglądane przez męża? nie czepiam się ani nie prowokuję, pytam w kwestii czystej ciekawości, dla mnie obydwa są krępujące...
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 03:12   #2865
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

obudził mnie ból brzucha tak silny, że szok.
A po chwili pognało mnie na kibelek oczywiście wiadomo na co
i teraz mam takie pytanie czy jak organizm się oczyszcza to wtedy jest to totalne rozwolnienie czy nie koniecznie? I na ile przed porodem się oczyszcza?

Teraz przez to wszystko nie zasnę
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 03:17   #2866
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
obudził mnie ból brzucha tak silny, że szok.
A po chwili pognało mnie na kibelek oczywiście wiadomo na co
i teraz mam takie pytanie czy jak organizm się oczyszcza to wtedy jest to totalne rozwolnienie czy nie koniecznie? I na ile przed porodem się oczyszcza?

Teraz przez to wszystko nie zasnę
Ja też się przed chwilą obudziłam i bardzo mnie boli brzuch jak na okres ale tylko przy skurczach które są nie regularne. Czuje bardzo silny nacisk na szyjką czasami aż nie do wytrzymania. Co do rozwolnienia występuje kilka godzin przed porodem. Tak na necie wyczytałam. Ja czekam bo zasnąć nie mogę, może przejdzie ale mam nadzieje że się rozkreci
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 03:32   #2867
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
w kwestii czystej ciekawości, co sprawia, że naturalna rzecz jak siara jest akceptowalna, a ukrywanie jej głupie, a co sprawia, że naturalna rzecz - popękane i nieciekawe wizualnie krocze, już nie powinno być oglądane przez męża? nie czepiam się ani nie prowokuję, pytam w kwestii czystej ciekawości, dla mnie obydwa są krępujące...
dla mnie to zupełnie dwie inne rzeczy.
siara czy mleko to co innego niż wywalone po porodzie czy w trakcie krocze.
nie wstydze się siary, a na początku jak się pojawiła i były plamy czy świeże czy nie na koszulce/piżamie to z Mężem się cieszyliśmy nawet z tego

poza tym ja nie mam czego się wstydzić tak samo jak Mąż.
Nie wstydzę się przy Nim latać na golasa choć szczerze nie czuję się dobrze w swoim ciele, ale wiem że mu się podobam.
Załatwiałam się przy Nim czy przy otwartych drzwiach w toalecie tak samo on przy mnie - oczywiście tylko to pierwsze i też nie widzę w tym nic złego.

Więc jeżeli zaleje mnie mleko czy siara czy cokolwiek napewno nie będę się tego wstydzić przecież to normalna rzecz i ja to rozumiem i TŻ więc czego tu się wstydzić.

Tak samo jak będę krwawić czy będę miała okres to co jak powiedzmy przez noc jakoś nie zauważe tego i poleci mi na tyle, że zaplamie siebie, piżame i łóżko to wtedy mam się spalić ze wstydu albo nie wstać z łóżka dopóki TŻ nie wyjdzie?

Jedyne czego się wstydzę to krocze w trakcie porodu - dlaczego? Bo wydaje mi się, że nie fajnie wygląda takie rozcięte i zakrwawione pokazane na rozwalonego i jest to zupełnie inna sprawa niż mleko, siara itp.
Choć nie wiem jak będzie może będę rodzić z TŻtem a on tam zaglądnie trudno życie...


Mąż na chwile obecną ma straszne dłonie - pracuje w takiej firmie gdzie zaraził się jakimś paskudztwem, musiał jechać do dermatolog aby przepisał mu specjalne maście, kremy itp. cały czas musi to smarować a w nocy spać w foliowych rękawiczkach i co też ma ręce chować do kieszeni bo się mnie wstydzi?



Może coś tu głupio albo źle napisałam, ale jestem pół żywa.

---------- Dopisano o 03:32 ---------- Poprzedni post napisano o 03:28 ----------

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Ja też się przed chwilą obudziłam i bardzo mnie boli brzuch jak na okres ale tylko przy skurczach które są nie regularne. Czuje bardzo silny nacisk na szyjką czasami aż nie do wytrzymania. Co do rozwolnienia występuje kilka godzin przed porodem. Tak na necie wyczytałam. Ja czekam bo zasnąć nie mogę, może przejdzie ale mam nadzieje że się rozkreci
No to trzymam kciuki aby się rozkręciło
pewnie takie skurcze non stop są nie do wytrzymania co? bo ciągle nie wiadomo czy to już czy jeszcze nie. dlatego nie chciałabym tak
wolę od razu dostać skurczy i wiedzieć, że to już mam jechać niż tak się męczyć, ale przecież wybrać sobie tego nie można
Ja w weekend pierwszy raz zobaczyłam co to skurcze i szczerze boję się.

Ja na szczęście rozwolnienia nie miałam więc jest chyba ok.
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 03:39   #2868
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
d

---------- Dopisano o 03:32 ---------- Poprzedni post napisano o 03:28 ----------



No to trzymam kciuki aby się rozkręciło
pewnie takie skurcze non stop są nie do wytrzymania co? bo ciągle nie wiadomo czy to już czy jeszcze nie. dlatego nie chciałabym tak
wolę od razu dostać skurczy i wiedzieć, że to już mam jechać niż tak się męczyć, ale przecież wybrać sobie tego nie można
Ja w weekend pierwszy raz zobaczyłam co to skurcze i szczerze boję się.

Ja na szczęście rozwolnienia nie miałam więc jest chyba ok.
Ja już miałam parę fałszywych alarmów, pewnie skończy się na tym że mi przejdą te skurcze, tylko czemu zawsze są w nocy Znów w dzień będę chodzić jak zoombie. Damy radę ja też trzymam Jakby się coś działo to na pewno dam Wam znać.
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 03:47   #2869
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Ja już miałam parę fałszywych alarmów, pewnie skończy się na tym że mi przejdą te skurcze, tylko czemu zawsze są w nocy Znów w dzień będę chodzić jak zoombie. Damy radę ja też trzymam Jakby się coś działo to na pewno dam Wam znać.
no właśnie wiem, że miałaś - dlatego mówie, że te męczenie się jest pewnie straszne taka jedna wielka nie wiadoma czy to już czy jeszcze nie...

co do skurczy wolałabym chyba to wszystko przeżywać w dzień a nie w nocy, ale co ja tam mogę - nie ja decyduje

i jak by coś tam się działo to oczywiście daj znać
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 03:57   #2870
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
no właśnie wiem, że miałaś - dlatego mówie, że te męczenie się jest pewnie straszne taka jedna wielka nie wiadoma czy to już czy jeszcze nie...

co do skurczy wolałabym chyba to wszystko przeżywać w dzień a nie w nocy, ale co ja tam mogę - nie ja decyduje

i jak by coś tam się działo to oczywiście daj znać
dam znać Już więcej Was nie nakręcam Idę się trochę poprzytulać do męża
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 04:00   #2871
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
dam znać Już więcej Was nie nakręcam Idę się trochę poprzytulać do męża

a ja muszę czekać na Męża - dopiero przed 7 będzie z nocki
sama nie wiem czy iść spać czy czekać i później położyć się Nim

dzisiaj mogę pospać długo bo obiad zrobiony, nigdzie jechać nie muszę...
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 08:00   #2872
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Ja właśnie kończę śniadanko, Antka zaprowadziłam do przedszkola i popołudniu muszę odebrać tż z dworca fajnie że już wróci. Idę Was nadrobić
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 08:00   #2873
gosica502
Wtajemniczenie
 
Avatar gosica502
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 545
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cześć

Śpicie wszystkie? Ja się obudziłam o 6 jak się mąż zbierał do pracy i nie mogę na razie zasnąć, chyba się pójdę pouczyć na jutrzejsze zaliczenie Noc nie za ciekawa była, budziłam się chyba milion razy i poza tym czuję się jakby tramwaj mnie przejechał, tak wszystko obolałe mam ale co tam, przynajmniej słoneczko pięknie świeci
gosica502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 08:16   #2874
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Emigra, byłam dziś na spacerze z psem i też czułam lekkie kłucie w szyjkę. Musiałam kilka razy się zatrzymać. Mało fajne uczucie, jakby mi ktoś od środka wbijał igłę.
i to gruba igle ... oj gruba...

ja wczoraj jak maz wrocil z pracy i zaczelam troche chodzic (wczesniej lezalam z pol h) to mialam kilka takich ukluc ze trzymalam sie za brzuch i zgieta chodzilam...
Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Emigra mi wlasnie lekarz mowil ze im bardziej sie puchnie tym wiecej nalezy pic poniewaz jesli malo pijesz to organizm w ciazy (gdy ta woda jest tak niezbedna) bedzie staral sie jak najwiecej zmagazynowac na wypadek gdybys caly czas tak skapo pila!
Tak wiec zdecydowanie nalezy pic
Ja wiem - taka zasada jest bardzo popularna podczas odchudzania - im wiecej pijesz tym mniej wody zalega w organizmie. Ale wlasnie gdzies natknelam sie na porade, by ograniczyc w ciazy te plyny gdy mocno sie puchnie, ale jak mowie nie konsultowalam tego z lekarzem, wiec pije ile pilam w ogole zauwazylam ze dwa kubki herbaty z lisci malin dzialaja na mnie bardzo moczopednie a jak wypije wieczorem to w nocy sikanko co chwila murowane
Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
od wczoraj bardzo często czuję takie mocne kłucie...myślicie, że takie kłucia coś oznaczają?? tnz rozwarcie, czy może skracanie szyjki?
mam nadzieje, ze to cokolwiek znaczy
Cytat:
Napisane przez rybka13 Pokaż wiadomość
Mnie od kilku dni kluje szyjka i nie jest to przyjemne, mam nadzieje ze czemus to chociaz sluzy
A w ogole nie odpowiedzialas mi ostatnio na pytanie... co to jest fajitas (czy jakos tak)
O przepraszam, umknelo mi gdzies ... fajitas to takie tortille kupuje gotowe placki do tego, podsmazam kawalki kurczaka z cebulka i papryka (dodaje tez kukurydze z puszki i fasolke z puszki) posypuje przyprawa i czekam az wszystko bedzie miekkie, te placki podgrzewam w mikrofalowce i podaje wsio na stol i sobie smarujemy sosem, nakladamy farsz, zawijamy i jemy


moj maz tez juz przerazony porodem chodzi.... powtarza ze boi sie ze mnie bedzie bolalo a on nic nie bedzie mogl zrobic, wczoraj wypytywal czy mam skurcze, twardnienia, czy mala ruchliwa
Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
Właśnie sprawdziłam kiedy ta pełnia ma być, bo jak widzę dziś mamy mnóstwo porodów... a to dopiero 8marca....
Następna 6 kwietnia...
Ciekawe, czy to rzeczywiście ma jakiś wpływ
tez jestem ciekawa
Cytat:
Napisane przez nowaken Pokaż wiadomość
A ja zrobiłam postęp i zaczęłam przygotowania do pakowania torby do szpitala już np. kupiłam sobie klapki pod prysznic parę kosmetyków i wyciągnęłam walizkę
no to juz cos
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Nie moge laski,nie wiem momentami czy smiac sie czy plakac.
Czytam sobie jeden watek,o ten:

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=538809&page=11

No i duzo "ciekawych" rzeczy przeczytalam,m.in:
"Ale zgadzam się, kobiece ciało jest cudowne i powinno kojarzyć się z seksem a nie przepraszam za to sformułowanie, ale ja już nie mogę wytrzymać - z krową. Tak, z krową. Takim zachowaniem sprawia,że zamiast być przede wszystkim kobietą to stała się fabryką mleka"

Co wy na to?
Hm ... przeczytalam tylko to co wkleilas, bo nie wchodze z reguly na takie watki nie jednej z tych osob sie odmieni i inaczej spojrzy na pewne sprawy... a jesli nie to ich problem.
Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Mam wiesci od Małej.
Ma 3 cm rozwarcie, skurcze regularne, ale nie wiem co ile minut, juz dosyc bolesne, skacze na piłce i czeka na wiekszy rozwoj akcji.
aaaa
Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Powiem tak: ja osobiście jestem przekonana, że często ciąża i macierzyństwo odbija się niekorzystnie na kobiecości, szczególnie gdy kobieta przestaje o siebie dbać czy sama deprecjonuje swoją seksualność - np. poprzez publiczne karmienie piersią, na środku pomieszczenia, z cycem na wierzchu. Rozumiem, małe dzieci długo wiszą u piersi więc nie zawsze odosobnienie jest możliwe czy ma sens, ale jest dla mnie różnica między chociażby lekkim przysłonięciem się szalem, chustą, a wywaleniem wymiona (bo skoro przed ciążą się piersi nie pokazywało, a teraz pokazuje, to już chyba pierś nie jest...) przy stole, czy w restauracji, tak jak ponoć ostatnio zrobiła Beyonce.
Tez sie po czesci zgodze ... macierzynstwo zmienia cialo, niekoniecznie na plus (jak np w moim przypadku) Ale mysle, ze najwazniejsze zeby partner byl tego swiadomy i umial te zmiany zaakceptowac - wtedy nie bedzie ani problemow z sexem ani w zwiazku ogolnie.
Moj maz mimo ze ja siebie teraz nie akceptuje to on mi powtarza ze mnie kocha, ze mu sie nadal podobam, ze mam sie nie przejmowac. Nie wiem jak to bedzie po porodzie, mam niby niezla motywacje zeby schudnac i byc ladniejsza i lepiej sie czuc niz przed ciaza, ale moj maz mnie zna i wie ze raczej mi sie to nie uda - a mimo to jest przy mnie, wie ze cialo mi sie zniszczylo przez ciaze czyli przez NASZE plany, NASZE dziecko. Trudno taka kolej rzeczy ...


A co do karmienia publicznego ... ja obawiam sie ze jedynie przy mezu bede swobodnie potrafila cycem karmic, a przy mamie, tesciowej i innych bede zakrywac sie albo pieluszka albo kupie specjalna chuste do zakrywania piersi podczas karmienia. I wiem ze bede sie starala uniknac karmienia w miejscach publicznych - oczywiscie w miare mozliwosci. Nie podoba mi sie widok kobiety z ''wywalonym cycem'' w kawiarni, sama nie chce byc taka postacia ...



dzien dobry
mezus juz w pracy a ja nadrabiam wizaz myslalam ze ktoras juz urodzila
przed chwila wlasnie Julk sie tak mocno krecila ze myslalam ze wyjdzie mi przez zebra nie zbyt przyjemne, zwlaszcza ze nigdy az tak mocno sie nie wiercila ...
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 08:22   #2875
srubokretka
Raczkowanie
 
Avatar srubokretka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 115
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Hej , Cały czas z Wami jestem. Wreszcie mam więcej czasu, żeby z Wami posiedzieć. przeprowadzeni. Ale ciągle z teściowa po dachem A miłości między nami nie ma.

U nas 33 tydzień. Wszystkie badania i wyniki super. Małej zrobimy echo serduszka. Z sercem wszystko ok, ale na usg wyszło, że kawałek żyły pępowinowej jest poszerzony. lekarka twierdzi, że zrobić trzeba echo jeszcze raz, choć wszystkie jej badania i przepływy przez pępowinę są prawidłowe i ona nie wie czy to poszerzenie kawałka żyły ma na coś wpływ. Więc posłała nas do specjalistki od echa. Idziemy 13 marca.

Nie mam żadnych dolegliwości nadal. Zaczęly się tylko skurcze rąk i puchnięcie. Tak córcia jest dla mnie cała ciąże bardzo dobrotliwa. Nic mi nie dolegało.

Gratuluję wszystkim Mamusiom!!! Zazdroszczę
srubokretka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 08:53   #2876
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Dzien dobry! Wszamalam wlasnie buleczke z salata,szynka i pomidorem.Niedlugo maja przyjsc ludzie od gazu(juz kilka m-cy sie to ciagnie),bo przychodza do mnie nie moje rachunki i nie wiadomo,ktory licznik jest nasz.Nie mam pojecia jak ludzie,ktorzy mieszkali przed nami je placili.Takie wszystko jest zamieszane.


Cottonpuma
wywolalam tutaj dyskusje,ale chce zaznaczyc jedno.
Ja wyrazilam swoje zdanie,ty takze.I ja oczywiscie je szanuje.
Kazdy czlowiek jest inny,kazdy inaczej patrzy na swiat.I tak musi byc,bo byloby strasznie nudno gdyby wszyscy mieli takie same poglady.


Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
obudził mnie ból brzucha tak silny, że szok.
A po chwili pognało mnie na kibelek oczywiście wiadomo na co
i teraz mam takie pytanie czy jak organizm się oczyszcza to wtedy jest to totalne rozwolnienie czy nie koniecznie? I na ile przed porodem się oczyszcza?

Teraz przez to wszystko nie zasnę
U mnie nie bylo tego oczyszczania,chociaz ja zajechalam do szpitala o 23,a przed 6 dopiero bylo takie rozwarcie,zeby przec.I bylam juz po lewatywie,wiec moze dlatego.


Cytat:
Napisane przez srubokretka Pokaż wiadomość
Hej , Cały czas z Wami jestem. Wreszcie mam więcej czasu, żeby z Wami posiedzieć. przeprowadzeni. Ale ciągle z teściowa po dachem A miłości między nami nie ma.

U nas 33 tydzień. Wszystkie badania i wyniki super. Małej zrobimy echo serduszka. Z sercem wszystko ok, ale na usg wyszło, że kawałek żyły pępowinowej jest poszerzony. lekarka twierdzi, że zrobić trzeba echo jeszcze raz, choć wszystkie jej badania i przepływy przez pępowinę są prawidłowe i ona nie wie czy to poszerzenie kawałka żyły ma na coś wpływ. Więc posłała nas do specjalistki od echa. Idziemy 13 marca.

Nie mam żadnych dolegliwości nadal. Zaczęly się tylko skurcze rąk i puchnięcie. Tak córcia jest dla mnie cała ciąże bardzo dobrotliwa. Nic mi nie dolegało.

Gratuluję wszystkim Mamusiom!!! Zazdroszczę
Przykro mi,ze masz taka nieciekawa sytuacje z mezem.
Zycze ci,aby to byl chwilowy kryzys i wszystko wrocilo do normy.
Moze wlasnie dzieki dziecku polepsza sie wasze relacje?
No i na badaniach napewno wszystko dobrze bedzie.
Za to
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 08:56   #2877
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez srubokretka Pokaż wiadomość
Hej , Cały czas z Wami jestem. Wreszcie mam więcej czasu, żeby z Wami posiedzieć. przeprowadzeni. Ale ciągle z teściowa po dachem A miłości między nami nie ma.

U nas 33 tydzień. Wszystkie badania i wyniki super. Małej zrobimy echo serduszka. Z sercem wszystko ok, ale na usg wyszło, że kawałek żyły pępowinowej jest poszerzony. lekarka twierdzi, że zrobić trzeba echo jeszcze raz, choć wszystkie jej badania i przepływy przez pępowinę są prawidłowe i ona nie wie czy to poszerzenie kawałka żyły ma na coś wpływ. Więc posłała nas do specjalistki od echa. Idziemy 13 marca.

Nie mam żadnych dolegliwości nadal. Zaczęly się tylko skurcze rąk i puchnięcie. Tak córcia jest dla mnie cała ciąże bardzo dobrotliwa. Nic mi nie dolegało.

Gratuluję wszystkim Mamusiom!!! Zazdroszczę
Super że wszystko u Was w porządku Czasem lepiej jak specjalista sprawdzi wtedy człowiek jest spokojniejszy ale na pewno wszystko będzie OK


Dzień dobry
Współczułam do tej pory dziewczynom z twardnieniami bo ja do tej pory nie wiedziałam co to jest aż od soboty co wtedy mnie tak 2 godz. bóle łapały od tego czasu mam twardnienia brzuszka. Dziś w nocy 3 razy z tego powodu się obudziłam, cały brzuch twardy jak skała
A gdy TŻ pojechał do pracy do Oskar ok 6 postanowił poszaleć i tak skopał mamusie że nie pamiętam kiedy ostatnio tak kopał Codziennie się wierci lub delikatnie "puka" a dziś rano chyba imprezkę sobie urządził

Dzisiaj na 11.00 idę na wizytę do lekarza więc proszę o kciuki
Później czekają mnie zakupy, dobry mąż zostawił mi samochód abym się nie męczyła a sam pojechał z kolegą do pracy

Ciekawe jak tam Mała się ma??
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 09:04   #2878
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Dzien dobry! Wszamalam wlasnie buleczke z salata,szynka i pomidorem.Niedlugo maja przyjsc ludzie od gazu(juz kilka m-cy sie to ciagnie),bo przychodza do mnie nie moje rachunki i nie wiadomo,ktory licznik jest nasz.Nie mam pojecia jak ludzie,ktorzy mieszkali przed nami je placili.Takie wszystko jest zamieszane.


Cottonpuma
wywolalam tutaj dyskusje,ale chce zaznaczyc jedno.
Ja wyrazilam swoje zdanie,ty takze.I ja oczywiscie je szanuje.
Kazdy czlowiek jest inny,kazdy inaczej patrzy na swiat.I tak musi byc,bo byloby strasznie nudno gdyby wszyscy mieli takie same poglady.




U mnie nie bylo tego oczyszczania,chociaz ja zajechalam do szpitala o 23,a przed 6 dopiero bylo takie rozwarcie,zeby przec.I bylam juz po lewatywie,wiec moze dlatego.




Przykro mi,ze masz taka nieciekawa sytuacje z mezem.
Zycze ci,aby to byl chwilowy kryzys i wszystko wrocilo do normy.
Moze wlasnie dzieki dziecku polepsza sie wasze relacje?
No i na badaniach napewno wszystko dobrze bedzie.
Za to
Gosiu mi sie wydawalo ze srubokretka napisala ze nie ma milosci miedzy nia a tesciowa

Dzien Dobry dzisiaj Tz juz spal ze mna a nie na dole i juz sie tak nie wyspalam. wczoraj przed snem tak Malutka swirowala w brzuchu ze myslalam ze mi skory na brzuchu zabraknie, Tz sfilmowal to telefonem, ale nie oddaje to nawet w polowie tego jak wygladalo w rzeczywistosci.

zwierzaka na gorze nie slychac w ogole, ale z kolei dzis rano Tz znalazl cos innego w takim pawlaczu/szafie wnekowej...cieknie woda i nie wiemy skad dokladnie. dzis ma to sprawdzic po pracy a jak nie dojdzie dlaczego ta woda przecieka to powiadomie dyrektora zeby mi budowlancow przyslal.

wczoraj wychodzac z prysznica tak sobie rozcielam palec u nogi ze az nie moglam zatamowac krwawienia, ktos madry wstawil na progu prysznica taka listwe ,metalowa ostra.Tz mi zrobil opatrunek.

Nikii powodzenia na wizycie!!
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png

Edytowane przez MoniaHan
Czas edycji: 2012-03-06 o 09:06
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 09:11   #2879
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
od wczoraj bardzo często czuję takie mocne kłucie...myślicie, że takie kłucia coś oznaczają?? tnz rozwarcie, czy może skracanie szyjki?
też mam takie mocne kłucia, ale niestety zero rozwarcia , choć szyjka skrócona

---------- Dopisano o 09:11 ---------- Poprzedni post napisano o 09:10 ----------

wogóle dzień dobry, ja znowu miałam kilka bezsennych godzin tej nocy zastanawiam się czy czasem ta zbliżająca się pełnia tak na mnie nie wpływa
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-06, 09:14   #2880
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
Gosiu mi sie wydawalo ze srubokretka napisala ze nie ma milosci miedzy nia a tesciowa

Dzien Dobry dzisiaj Tz juz spal ze mna a nie na dole i juz sie tak nie wyspalam. wczoraj przed snem tak Malutka swirowala w brzuchu ze myslalam ze mi skory na brzuchu zabraknie, Tz sfilmowal to telefonem, ale nie oddaje to nawet w polowie tego jak wygladalo w rzeczywistosci.

zwierzaka na gorze nie slychac w ogole, ale z kolei dzis rano Tz znalazl cos innego w takim pawlaczu/szafie wnekowej...cieknie woda i nie wiemy skad dokladnie. dzis ma to sprawdzic po pracy a jak nie dojdzie dlaczego ta woda przecieka to powiadomie dyrektora zeby mi budowlancow przyslal.

wczoraj wychodzac z prysznica tak sobie rozcielam palec u nogi ze az nie moglam zatamowac krwawienia, ktos madry wstawil na progu prysznica taka listwe ,metalowa ostra.Tz mi zrobil opatrunek.

Nikii powodzenia na wizycie!!
Ja tak zasugerowalam sie,ze Srubokretka pisala o mezu,bo wczesniej juz pamietam,ze wspominala o nieciekawej sytuacji z mezem.
Ale mam nadzieje rowniez,ze chodzi o tesciowa a nie meza.

A sprawdzal Tz co grasuje na strychu?
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.