|
|
#3991 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Będę taka dobra i wrzucę tu dla tych co nie maja FB i dostępu do klubu
ale tylko jedno
__________________
|
|
|
|
#3992 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Mnie dopadły powikłania neurologiczne (źle zrobione znieczulenie, taka reakcja organizmu? Od wstania do 3-4 doby tylko rzygałam, nie moglam nawet prosto usiaść nie mówiąc o chodzeniu, zawroty głowy nie do opisania. Potem stopniowo zaczęło przechodzić ale do dziś nie jest idealnie. 2. Ja mam długa bliznę bo nie mogli dziecka wyjąć, do tego dość gruba i czerwona. Ale trudno się mówi ![]() 3. Nie, TZ nie mógł być przy cc, takie zasady w szpitalu. Ale stał pod salą i jak przewozili małego do warzenia itp to już wołali żeby był przy dziecku (na operacyjnej oczyszczali tylko drogi oddechowe dziecka). Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#3993 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() mi drugi też dawał popalić. W szpitalu był spokojniutki, ale w domu się zaczęły problemy; miał potworne kolki, a do tego strasznie ulewał i prawie cały czas się wił. Okazało się, że ma refluks, ale było minęło (espumisan oraz nutriton zdziałały cuda ) i mam najspokojniejsze i najbardziej pogodne dziecko na świecie Cytat:
__________________
. . Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
Edytowane przez zuzaneczka Czas edycji: 2012-03-08 o 17:14 |
||
|
|
|
#3994 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cześć!
widzę, że dziś tutaj bardzo aktywnie ![]() Haniu, ja - typ nierozczulający się noworodkami - jestem Marysią zachwycona Śliczna jestMiło czytać, że masz tak pozytywne doświadczenia i nastawienie. Zawsze mnie zadziwia, że mamy w kilka dni po urodzeniu dziecka są takie...normalne bez bolączki na pierwszym planie w relacjach. Znając siebie, jeśli kiedykolwiek urodzę naturalnie (czy też przez cc) będę się długo nad sobą użalać i rozpamiętywać wszystkie typy bólu... ![]() Co do wymagań wobec mężczyzn - kobiet. Ja nie patrzę na nas przez pryzmat ról i powinności odgórnie przypisanych. Właśnie wszystko jest kwestią umowy. W naszym domu mąż wykonuje większość stereotypowo przypisanych kobietom zadań. I robi to dobrze... Ja też nie widzę problemu w wybraniu i kupieniu kleju montażowego, czy bezpiecznika. Fakt, montować ich nie będę. Ale nie widzę problemu w tym, żeby w razie męża niewydolności w tym temacie zrobił to za nas fachowiec. Bliskie mi jest to, co pisała Butter, Hania i Miśkowa. Co do męża przy porodzie - w tym przypadku po prostu chciałabym, żeby był... i znając go, nawet jeśli nie miałby ochoty, kwestia odpowiedzialności za wspólne dzieło i chęć wsparcia zaważyłaby o jego obecności... Ale podzielam pogląd, że bezwzględna presja wywierana na mężczyznach w tym temacie jest niedobra i kategoryzowanie ich jako beznadziejnych (oczywiście zależy od podejścia - nie zawsze chodzi o olewactwo) to przesada. Edytowane przez emi_lka Czas edycji: 2012-03-08 o 17:58 |
|
|
|
#3995 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() jesli chodzi o moje dziecko,to ja decyduję kto i jak z nim postępuje i jesli ktos sie nie podporzadkuje nie bedzie miał kontaktu z młodą. ---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ---------- Cytat:
uswiadamiam ewentualnie,ze czegos nie lubi. Ale jesli delikwent powtarza to samo po kilka razy ,t mnie trafia. I zmęczone,rozdranione dziecko uspokajam sama,bo wkurzone na delikwenta raczej uspokoic sie mu nie da,a mnie patrzenie na jej płacz nie bawi.---------- Dopisano o 18:02 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ---------- Cytat:
![]() no wlasnie...kwestia tego co kto odbiera jako krzydę...Ja nie pozwalam na karmienie mojej córki danonkami,herbatnikami,bi cie jej po rączkach i zostawianie do wyplakania.A są w moim otoczeniu osoby,które to robią. I choćby nie wiem co,nie dam się przekonać,ze nie robią dziecku krzywdy.
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|||
|
|
|
#3996 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() Poglądy mają przełożenie na zachowanie, które dziecko obserwuje więc w sumie od małego dziecko ma z tym kontakt. A nie chodzi przecież tylko o niemowlęta, moje dziecko np w tym temacie robi się kumate, uważnie obserwuje. Bicie ok, niewłaściwe. Z zostawianiem samemu do wypłakania będę się spierać bo już nie raz u nas to dało lepszy rezultat niż przytulanie. Widocznie dziecko wolało być wtedy samo. Ale nie przesadzajmy że jak dziecko zje danonka/ herbatnika czasem, będzie bawiło się zabawkami takimi a nie innymi to już koniec świata. Myślisz że przez całe życie będziesz przed tym "złem" chronić? Pójdziesz za dzieckiem do szkoły i będziesz mieć na oku żeby broń boze nie kupiło słodkiego w sklepiku (argument że dziecko będzie nauczone zdrowego żywienia do mnie nie przemawia bo kontakt z rówieśnikami zrobi swoje).
__________________
|
|
|
|
|
#3997 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() ale...jesli cos robię tak a nie inaczej potrafię to argumentowac i od parntera w dyskusji tez oczekuję argumentów Co do metody na wypłakanie - nie jest dobra. Skutecznośc ma niewiele do rzeczy. Od dawna juz psychologowie dzieciecy uznaja ja za szkodliwa. A co do zywienia - to dla mnie bardzo wazne. I tak,napisze to Nawyki zywieniowe wynosi się z domu.To jedno. A drugie to to,ze im mniej dziecko zje chemii teraz,tym lepiej -nawet jesli kiedys bedzie sie zywic byle jak ,to organizm dostanie dobre fundamenty ...i w sumie ,na przestrzeni zycia tej chemii zgromadzi w sobie mniej,niz organizm człowieka,który od dziecka był np. napychany cukrem.Do zabawek nie mam nic,dziecku maja sie podobac,nie mnie.
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. Edytowane przez stokrotka_to_ja Czas edycji: 2012-03-08 o 19:41 |
|
|
|
|
#3998 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
fajowo mi znieczulenie zeszlo kolo 22:30 ale nie pozwolili mi wstawac do rana do wizyty wiec po 9tej przyszla pielegniarka wyjela cewnik i poszlysmy pod prysznic...no i od tej pory latalam juz noralnie (nie powiem rana mnie bolala jak ........ tu niecenzuralne slowa haha bo no mialam lozko tak wysokie ze zeby zejsc musialam zeskoczyc no i lekkie schody zaczely sie juz w domu jak (po wyjeciu szwu) pekla mi blizna, nawet kaszlnac nie moglam (nie zszywali mi ponownie tej dziury a mialam na 3 cm )mam cos z glowa...co wyjde do sklepu to wracam z ksiazka....dla Mai i dla siebie moj dzisiejszy nabytek to "Kobieta w czerni" - dla mnie i "Samochwala" - dla Mani
|
|
|
|
|
#3999 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Haniu Mania piękna
taka drobniutka
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
#4000 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() też twardo pilnowałam żeby mi nikt dziecku nie podawał żadnych śmieci do jedzenia ![]() Cytat:
stokrotko już wcześniej chciałam napisać że podoba mi się Twój podpis
__________________
. . Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
Edytowane przez zuzaneczka Czas edycji: 2012-03-08 o 20:58 |
||
|
|
|
#4001 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
dzięki
u nas do moich przekonań dochodzi jeszcze to,ze młodą uczula wiele rzeczy,no ale babcia wie lepiej...
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
#4002 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
bo Pan doktor uznal ze "samo sie zagoi"
|
|
|
|
|
#4003 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Haniu: masz przepiękną córkę
![]() Możesz być dumna! |
|
|
|
#4004 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
co do historii ze żłobka ... straszne! Ja bym zrobiła z tego wielką aferę. Dlatego, też żłobkom nie ufam. Ja się martwię o małego bo jest alergikiem
__________________
. . Marzenia się spełnią. Czekają tylko na właściwy moment.
|
|
|
|
#4005 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Stokrotko, to ja bym musiała nie dopuścić do małej żadnej babci i dziadka, ewentualnie tatę Ewy
Teściowa raczej jej nie daje żadnych słodyczy, ale czasem coś się skubnie dla niej. Młoda terroryzuje wszystkich jedzących, więc dam jej czasem różne dziwne rzeczy do spróbowania.Ale mnie łatwo złamać i przekonać, że ktoś wie lepiej, co dla mojego dziecka dobre. Ewa dopiero teraz zasnęła, z wielkim wrzaskiem. Rodzą się we mnie różne emocje, skrajne. Od empatii, że "ona mnie przecież potrzebuje", aż po głębokie przekonanie, że oto dziecko właśnie zaczyna ze mną robić, co chce, że mnie terroryzuje. I, niestety, skłaniam się ku tej drugiej opcji, bo wychodzi na to, że musiałabym stać przy łóżeczku, gdy ona sobie w nim skacze w najlepsze i nie ma zamiaru iść spać. |
|
|
|
#4006 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Teoria rozwoju dziecka mówi,ze nie terroryzuje
Widocznie potrzebuje Cię przy sobie podczas tych skoków To,ze to koliduje z Twoimi potrzebami to juz inna sprawa
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
#4007 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Przekonałam się jednak o czymś jeszcze: pojawienie się dziecka na świecie wcale nie pozbawiło mnie egoizmu.
|
|
|
|
|
#4008 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
nie no,troche tego egoizmu to zostaje,nie da sie ukryć Mnie jednak jakos automatycznie wyparowało jakies 95% ![]() ja mysle,ze Ty ogolnie nerwusem jesteś,wiec i nerwowo reguejsz
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
|
#4009 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Z tym że mi z egoizmem dobrze od zawsze, lubię to ![]() Tylko przy opiece nad dzieckiem nieco przeszkadza. Nerwusem jestem straszliwym, to fakt, ale na to nakładają się jeszcze inne sprawy. |
|
|
|
|
#4010 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
tzn. zdecydowałam się na dziecko wtedy,kiedy byłam przekonana,ze posiadanie go nic mi nie odbiera,a sporo daje.Nie chciałabym się "poświęcać",mysle ze wtedy brakowałaby mi cierpliwosci ...
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
|
#4011 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
W tym miesiącu kupiłam kilka sobie i B. I jeszcze mi mało, kombinuję co by tu zamówić------ Ale jaką mamy pewność że to "zdrowe i ekologiczne' jedzenie jest tak naprawdę zdrowe? Była sensacja z solą i czymś jeszcze, tak naprawdę nie wiemy co jemy. Nikogo nie zmuszam do dawania danonków/parówek codziennie. Sama jestem przeciwna wciskaniu B wafelków, czekolady czy innych słodyczy, chronię go przed tym. Zjadł raz bakusia ale bez rewelacji, trzęsie się za jogurtem naturalnym, serkiem homo czy wiejskim. Ale nie demonizujmy też tego. B zje czasem parówkę, raz w tygodniu dostanie lubisia czy kinderka. A np bardzo mało zdrowych jajek, no sensacje żołądkowe gwarantowane. kotek widzisz, B. je od dawna bigos i nic mu nie jest, od dziecka zależy. Tak jak któraś pisze, nie warto tak całkiem dziecka od niezdrowego izolować
__________________
Edytowane przez sanetka Czas edycji: 2012-03-09 o 08:42 |
|
|
|
|
#4012 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cześć
Asiuk wcale nie odbiegasz swoimi odczuciami od większości matek. Nie wszystkie mamy nieskończone zasoby cierpliwości a dochodzi do tego jeszcze zmęczenie fizyczne i psychiczne i wtedy reagowanie ciepłem i przytuleniem na wrzaskuna wariującego w łóżeczku drugą godzinę jest po prostu ponad nasze siły. Ja wczoraj miałam paskudny dzień pod względem emocjonalnym i samopoczucia fizycznego i niestety widzę, że wtedy mam o jakieś 90% mniej cierpliwości do młodej. I pomimo wczuwania się w jej sytuację nie potrafię czasem opanować ogarniającej mnie złości kiedy moje dziecko robi sobie ścianę płaczu u mych kolan. Sceny, które tworzy mój zmęczony umysł nadają się do jakiegoś programu reporterskiego o krzywdzie czynionej dzieciom, na szczęście zanim cokolwiek z tego co mam w głowie wprowadzę w czyn odstawiam młodą bezpiecznie do łóżeczka na krótką chwilę żebym mogła ochłonąć i pozbierać myśli - te dobre. Co do żywienia malucha to zgadzam się, że powinniśmy zwracać uwagę na to co takiemu maluchowi podajemy ale nie do przesady. Był moment kiedy Oliwka praktycznie właziła mi w talerz i gdybym nie dała jej kawałeczka tej parówki to histerię słyszałby cały blok. To mnie nauczyło jedzenia tylko wtedy jak moje dziecko śpi
__________________
[vichy]263566[/vichy] Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków. http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png |
|
|
|
#4013 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() fsktycznie hipokryzja byloby jesc cos samemu,a młodej jedzenia tego zabraniac no i dla mnie jest roznica miedzy daniem czegos do sprobowania,a karmieniem tym dziecka regularnie ![]() U nas to nie jest tak,ze młodej narzuce zdrowa diete a my bedziemy jesc cos innego,oboje staramy sie zdrowo odzywiac,takie zboczenie
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
|
#4014 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
wiec nie byl on jakis super no a poza tym bigos jest raczej ciezki i to rodzice powinni decydowac czy ich dziecko bedzie jadlo tenze bigos czy nie a nie Panie w zlobkujeszcze tylko napisze o moim chrzesniaku....alergik, Panie w przedszkolu mialy liste produktow zabronionych i jak tylko zblizal sie obiad to Damian szedl do pani i pytal co dzis na obiad, Pani odpowiadala np "ziemniaki, surowka, ryba" na co Damian drazyl temat dalej "a jaka ryba??slodko wodna czy morska??" no i tu zonk bo Pani nie wie a Damian uczulony byl na ryby slodkowodne.....po zapewnieniach Pani ze ryba morska zjadl obiad i wyladowal na pogotowiu bo zaczal sie dusic!!! a Panie mialy zapowiedziane ze jak jest cos co on nie moze jesc ma zjesc zupe albo kanapke....i takie akcje byly przynajmniej raz na 2 tygodnie (uczulony byl na duuzo rzeczy i moja kuzynka zaproponowala ze bedzie mu dawala oprocz sniadania rowniez obiad ale Panie powiedzialy ze sobie poradza) ![]() Maja je parowki (chociaz bardziej woli kabanosy) i danonka czasem tez zje (chociaz woli zwykly jogurt) zje tez ciastko (ale i tak woli kabanosa) ale pije tylko wode...i to nie tak ze jej nie dawalam czegos innego..dawalam i owszem ale ona woli zwykla wode |
|
|
|
|
#4015 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cześć..
To ja się wypowiem w kwestii jedzenia. Moja chrześnica też jest alergiczką, nie je praktycznie nabiału. Nie słodzi też herbaty. Wydaje mi się, że jeśli takie jest życzenie rodziców, panie w przedszkolu powinny to uszanować. Kotku, tak jak Twój chrześniak się dusi, mojej chrześnicy, jak je rzeczy niedozwolone dla siebie, puchnie błona bębenkowa i niedosłyszy. Więc to ważne, żeby jadła wyselekcjonowane rzeczy. Tak więc moja siostra poszła do pań przedszkolanek, żeby herbatę jej robiły bez cukru, a okazało się, że oczywiście się nie da, bo pani słodzi herbatę w jednym wielki wiadrze i nie będzie dla jednego dziecka (matka - wariatka, widzimisię) robić osobnego kubka herbaty bez cukru. Moja siostra prosiła też, że jak np. dzieci jedzą makaron z białym serem, albo chleb z serkiem homogenizowanym (świetnie zbilansowane jedzenie dla dziecka w okresie intensywnego wzrostu i rozwoju ), to żeby jej dały z masłem, to nie bo masła nie ma w przedszkolu, to moja sis, że przyniesie to masło dla niej, też nie,bo panie w kuchni nie będą wiedziały dla kogo to masło...więc moja siostrzenica je suchy makaron, albo kromkę suchego chleba. Jakiś absurd. ![]() Moja siostra rano, przed wyjściem do przedszkola, prawie wpycha jedzenie w Zuzię, żeby nie była głodna w przedszkolu i nie jadła. |
|
|
|
#4016 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Butter no dokladnie jakbym czytala o Damianie masakra doslownie az strach zeby dziecko do przedszkola chodzilo
|
|
|
|
|
#4017 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
współczuję dzieciaczkom takich alergii
Wiadomo że jak dziecko chore to trzeba ograniczać, a w żłobku/przedszkolu powinni to uszanować bez dyskusji Mi chodziło o sytuację kiedy dziecko zdrowe.B. lubi musztardę. Ktoś by powiedział że po co takiemu małemu dziecku dawać, nic nie wnosi do diety itp. Ale w sumie czemu nie dać czasem skoro lubi, nie zabije go to
__________________
|
|
|
|
#4018 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cześć!
Wczoraj wrócili do nas panowie od kuchni Jest tyle problemów (z przesuwaniem gniazdek, wpuszczaniem blatu w parapet, ciągle coś z czymś koliduje.....). No ale najważniejsze, że coś się dzieje w temacie... Cytat:
Straszne jest to, że przecież to są kwestie zdrowia/życia, a nie znajdują zrozumienia i dobrej woli pracowników.... ---------- Dopisano o 09:25 ---------- Poprzedni post napisano o 09:24 ---------- Miśku, zapomniałam wcześniej napisać, że zdjęcia wakacyjne bardzo zachęcające... |
|
|
|
|
#4019 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Ja w ogóle widzę wiele minusów przedszkola, do którego chodzi Zuzia, ale co zrobić? Dzieci natłok, nie ma w czym wybierać... Ja już mam wybrane przedszkole dla mojego nienarodzonego i niespłodzonego dziecka. Prowadzi je znajoma mojej mamy, podoba mi się jego idea, wszystkie zabawki są ekologiczne, grupy są bardzo małe, jedzenie jest przemyślane, dzieci mają zajęcia z rękodzieła, nie tylko rysują, ale np. pod czujnym okiem pań robią świeczki, zabawki, wypiekają figurki z masy solnej, z modeliny... wydaje mi się to fajne ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#4020 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 970
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
cześć,
Hania wróciła i od razu dyskusja wrzała. naprodukowałyście więcej postów niż przez ostatni tydzień ![]() Mania jest prześliczna (a ogólnie nie podobają mi się noworodki), opis porodu przerażający, ale całość nastraja optymistycznie ![]() mam do was takie pytanie... bałyście się ślubu? miałyście jakiekolwiek wątpliwości? ja się strasznie boję
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:10.










Nawyki zywieniowe wynosi się z domu.To jedno. A drugie to to,ze im mniej dziecko zje chemii teraz,tym lepiej -nawet jesli kiedys bedzie sie zywic byle jak ,to organizm dostanie dobre fundamenty ...i w sumie ,na przestrzeni zycia tej chemii zgromadzi w sobie mniej,niz organizm człowieka,który od dziecka był np. napychany cukrem.



)



