Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6 - Strona 161 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-10, 20:49   #4801
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość


wizytę mam 19ego, więc raczej na pewno wtedy jeśli z dzidzią jest ok, jeśli wogóle jest cała i zdrowa
Z synkiem, pierwszy trymestr to miałam wakacje w sumie, pracowałam później od 4 mca do połowy 6ego i wylądowałam w szpitalu i tak już praktycznie co wizyta dostawałam skierowanie do szpitala... ale nie byłam aż taka zmęczona nie padałam jak mucha, nie dostawałam zadyszki, nie usypiałam na stojąco (choć senna byłam, ale nie aż tak). Teraz jest cieżej, bo jednak mój prawie 2 latek ma teraz okres: tylko mamusia - więc jak wracam z pracy to nawet wysikać się nie mogę sama bo leci ze mną i wodę mi spuszcza no a przecież go nie odtrącę bo spać mi się chce...

My po imprezce - w sumie udana, teście zmyli się po niecałej godzinie bo jechali na imieniny a my posiedzieliśmy, mały się z siostrzenicą wyszalał, domu omal nie roznieśli jedzonko pyszne mi wyszło, tort też super, mały szczęśliwy - pięknie zdmuchnął świeczkę - ćwiczyliśmy na normalnej hehehehe Dostał kolejny zestaw z Tomka, kaskę i koparę. Reszta prezentów pewnie w środę szkoda, że mnie nie będzie no nic spadam spać do jutra

Moze na dziewczynke tak sie czujesz Oj napewno ciaza jest o wiele ciezsza gdy ma sie juz jedno dziecko na ma mozliwosci polozyc sie po pracy i odpoczac. Ale w weekend wyspac sie dluzej A mowilas juz synkowi ze bedzie duzym braciszkiem?

Super ze impreza sie udala !!!!

Ja wlasnie rozmawialam z tesciowa na skypie i sie dowiedzialam ze na tych chrzcinach co idziemy bedzie az 80 ludzi I teraz se zastanawiam czy ta sukienka co zamowilam bedzie mi pasowac. Ja myslalam ze tylko bedzie obiad , tort i do domu. A tam normalnie muzyka jak na weselu bedzie.
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-10, 20:51   #4802
Amani
Zakorzenienie
 
Avatar Amani
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
jak przemeblowujecie??co robicie?? mow mi tu szybko bom ciekawa

lubie takie akcje
a przenieśliśmy sofę na której śpimy do drugiego pokoju, żeby ten pierwszy był bardziej salonowy no i przy okazji mycie, pranie firan, wieszanie, wynoszenie gratów itd... teraz zjedliśmy kolację a TŻ jeszcze sprząta papiery...

---------- Dopisano o 20:51 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Ja wlasnie rozmawialam z tesciowa na skypie i sie dowiedzialam ze na tych chrzcinach co idziemy bedzie az 80 ludzi I teraz se zastanawiam czy ta sukienka co zamowilam bedzie mi pasowac. Ja myslalam ze tylko bedzie obiad , tort i do domu. A tam normalnie muzyka jak na weselu bedzie.
o matko, ale chrzciny fajnie lubisz takie imprezki?
__________________
' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
- Garfield -

-26kg

Amani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-10, 20:54   #4803
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
o matko, ale chrzciny fajnie lubisz takie imprezki?
Bardziej jak wesele Jak bym powiedziala ze nie lubie to bym skamala tylko nie wiem jak bede sie czula z brzucholem na takiej imprezie bo to na 2 do Kosciola na 4 do lokalu a musimy ponad godzine jechac w jedna strone.
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-10, 21:13   #4804
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
Chyba ja tu zostane jedyna nie ciążowa
i ja tylko, że ja mam gorzej bo 25 lat w czerwcu będę miała
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-10, 21:19   #4805
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Today_Tommorow Pokaż wiadomość
Ann przytylam od tych zastrzykow anty, co bylo najgorsze jadlam po nich bez opamietania.

aaa no o to mi chodziło

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
i tak bym nie dostala, bo po pierwsze chcialam rodzic w wodzie (a do wody nie daja znieczulenia), a po drugie akcja szla zbyt szybko i bylo juz i tak za pozno


Dobry wieczor... ja tylko tak przelotem... wybaczycie co?

Generalnie u nas jes wszystko ok. Ja czuje sie doskonale, troche czuje trudy ciazy wciaz w kregoslupie i biodrach, ale tak, to moge robic wszystko. Rita ladnie je i przybiera na wadze, w nocy spi, budzi sie na karmienie co 4 godziny i ogolnie jest spokojniejsza niz Sandra.
Sandra natomaist jeszcze potrzebuje czasu, zeby oswoic sie z sytuacja... mysle, ze jest to dla niej szok, bo jej zycie baaaardzo sie zmienilo, reaguje troche zazdroscia, troche jest taka nieswoja, udaje, ze nas nie slyszy jak do niej cos mowimy i nie chce zbytnio jesc... ale staramy sie poswiecac jej jak najwiecej uwagi, jednak nasza cierpliwosc tez jest wystawiana na probe...
mamy tez nadzieje, ze od przyszlego tygodnia Sandra wacznie wracac troche do siebie, bo znow idzie do zlobka (w tym tygodniu byla troche przeziebiona) i do pewnego rodzaju "normalnosci"...
ale wiadomo, kazde poczatki sa trudne, a reszta sie ulozy
i jak poród w wodzie?

Sandra da radę

Cytat:
Napisane przez Today_Tommorow Pokaż wiadomość
Kochane
Chcialam wam tylko powiedziec, ze Filip bedzie mial rodzenstwo
to ile będzie między nimi różnicy?

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Dziewczynki baaaardzo mi się spodobał ten wózek http://www.babyland.lodz.pl/produkt/...Y%C2%A0KOL.03/ niestety mężowi nie - to pierwszy raz kiedy się w czymś nie zgadzamy..... może uda mi się go przekonać jak znajdziemy go w sklepie i nim pojeździmy bo te sportowe zupełnie przestały mi się podobać.
A tak odnośnie Dnia Kobiet - uważam że to komunistyczne święto i go nie obchodze, chociaż mąż zawsze mi życzenia składał, no ale w tym roku najwyraźniej podzielił moją opinię na temat tego święta, bo wieczoem mnie przeprosił, że nic mi nie kupił
Zupełnie przez przypadek super spędziłam ten dzień, bo spotkaliśmy się z moją koleżanką z podstawówki (tą która pracuje tu http://blanca-baby.home.pl/ ) ona jest 3 tygodni dłużej w ciąży ode mnie poszliśmy na obiad do Piramidy, potem na lody i wiecie co mi ta koleżanka powiedziała - zbieram Ci wyprawkę, jak coś ekstra przyjdzie do sklepu, tzn za dużo niż zmowili albo jakies gratisy to zbiera dla mnie i dla siebie i mam już u niej odłożoną - wanienkę, śpiworek, rożek, kubek niekapek i sztućce hahahahah

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:52 ----------



Kurcze nie wiem, zupełnie nie miałąm czasu do niej napisać - zaraz to zrobię
a mi się średnio podoba a już w ogóle mnie zniechęca brak skrętnych kół

apropo sportowych wózków to widziałam kiedyś mamuśkę uprawiającą jogging z wózkiem

Cytat:
Napisane przez ilonkaczapela Pokaż wiadomość
Natalka, to co , folik już kupilas?
Przykro mi, z powodu dziadka.

Madziu mąż ma 192cm a ja mam 156cm, wiec musimy taki i dla niskich i dla wysokich
Sporo wózków ma bardzo wysoka raczke, ale niestety te tyly mocno wystają i on o nie zachacza.
wow ale się dobraliście


ja mam 163cm, a mój 176cm

Amanii halo ja też tu jestem
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-10, 21:25   #4806
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
no właśnie był u ralungologa i ten twierdzi, ze wsio jest ok
to moze inny laryngolog? albo inny rodzaj lekarza (bo szczerze mowiac to nie znam sie dokladnie na tym)... ale mimo wszystko chrapanie nie jest zdrowe, bo prowadzi do niedotlenienia organizmu a co za tym idzie do roznych problemow zdrowotnych... takze cos z tym trzeba zrobic

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
i jak poród w wodzie?
niestety nie... tym razem nie zdarzylam
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 00:02   #4807
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
i ja tylko, że ja mam gorzej bo 25 lat w czerwcu będę miała
i ja ( choc mało sie udzielam ) i w czerwcu minie mi 24 lata... a takie miałam nadzieje, że już z maluchem bede w tym wieku
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 00:20   #4808
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Moze na dziewczynke tak sie czujesz Oj napewno ciaza jest o wiele ciezsza gdy ma sie juz jedno dziecko na ma mozliwosci polozyc sie po pracy i odpoczac. Ale w weekend wyspac sie dluzej A mowilas juz synkowi ze bedzie duzym braciszkiem?

Super ze impreza sie udala !!!!

Ja wlasnie rozmawialam z tesciowa na skypie i sie dowiedzialam ze na tych chrzcinach co idziemy bedzie az 80 ludzi I teraz se zastanawiam czy ta sukienka co zamowilam bedzie mi pasowac. Ja myslalam ze tylko bedzie obiad , tort i do domu. A tam normalnie muzyka jak na weselu bedzie.

lo matko toz to prawie wesele (my mielismy na 85 osob wesele a bylo zaproszonych 120)
Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
a przenieśliśmy sofę na której śpimy do drugiego pokoju, żeby ten pierwszy był bardziej salonowy no i przy okazji mycie, pranie firan, wieszanie, wynoszenie gratów itd... teraz zjedliśmy kolację a TŻ jeszcze sprząta papiery...

wow fajowo macie i macie dwa pokoje do dyspozycji!! super sprawa!!!a czemu taka zamiana?? a salon macie typowy (sofa+tv)?? czy cos jeszcze tam macie?? uwielbiam takie klimaty!!! przenoszenie z pokoju do pokoju, ukladanie od nowa!!! ahhh moge wpasc pomoc??

alez ja jestem ciekawska hahaha
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować

Edytowane przez kotekk81
Czas edycji: 2012-03-11 o 00:30
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 01:01   #4809
onyks
Zakorzenienie
 
Avatar onyks
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Hej dziewczyny
Mieliśmy dziś fajny dzień, zrobiliśmy od rana wypad do Poznania na zakupy, a potem byliśmy u znajomych. Teraz wróciliśmy, mąż już zasypia, a ja ...musiałam do Was zajrzeć żeby chociaż szybko Was przelecieć i taką wiadomość widzę!

Today suuuuuuuper!!!!!! Bardzo się cieszę
onyks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 06:55   #4810
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Moze na dziewczynke tak sie czujesz Oj napewno ciaza jest o wiele ciezsza gdy ma sie juz jedno dziecko na ma mozliwosci polozyc sie po pracy i odpoczac. Ale w weekend wyspac sie dluzej A mowilas juz synkowi ze bedzie duzym braciszkiem?

Super ze impreza sie udala !!!!

Ja wlasnie rozmawialam z tesciowa na skypie i sie dowiedzialam ze na tych chrzcinach co idziemy bedzie az 80 ludzi I teraz se zastanawiam czy ta sukienka co zamowilam bedzie mi pasowac. Ja myslalam ze tylko bedzie obiad , tort i do domu. A tam normalnie muzyka jak na weselu bedzie.
może - oby
synkowi już mówiłam, na pytanie gdzie jest dzidziuś pokazuje mój brzuch
Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
to moze inny laryngolog? albo inny rodzaj lekarza (bo szczerze mowiac to nie znam sie dokladnie na tym)... ale mimo wszystko chrapanie nie jest zdrowe, bo prowadzi do niedotlenienia organizmu a co za tym idzie do roznych problemow zdrowotnych... takze cos z tym trzeba zrobic


niestety nie... tym razem nie zdarzylam
powiedz to mojemu tż, on się zaparł jak osioł że jeden lekarz mu tak powiedział i mu to pasuje, że niby wsio ok
uciekam na kawkę i ciasto z malinami
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 07:43   #4811
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

dobry

my już po śniadaniu, młoda o 7 nas ściągnęła z łóżek bo "am am" no i pochłonęła swoją jajecznicę i pół mojej
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 08:52   #4812
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

cześć

ale pogoda
ja czekam, aż P. wstanie i zrobi śniadanie-też mam ochotę na jajecznicę
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 08:55   #4813
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Czesc

Ja wlasnie zjadlam jajecznice
Ja po pracy, ale nie klade sie spac

Zaabcia co za chrzcinySzczerze to chyba umeczylabym sie na ta duzej imprezie z takim maluszkiemNo i on przede wszystkim
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 09:28   #4814
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Dzien dobry probowalam w nocy cos skrobnac, ale niunia nie pozwolila teraz najedzona lezy z tatusiem w lozku a ja chadzam po mieszkaniu niczym duch i probuje odrobina ogarnac....

We wtorek wieczorem ze odeszly mi wody co najsmieszniejsze chwile wczesniej opierniczylam kolezanke ze pisze mi z pytaniem czy rodze, a ona mi odpisala z usmiechem zebym sie nie denerwowala bo jeszcze zaczne ale miala ubaw jak jej chwile pozniej napisalam ze wody mi odeszly
No wiec kolo 20 poszlam pod prysznic. Wyprysznicowalam sie, wycieram sie recznikiem i czuje jak mi cos wycieka - to byl czop, u mnie wygladal jak zwykla mleczna wydzielina ale bylo go mega duzo naraz. Wytarlam sie wiec, myslac ze to tylko sluz, i jak wytarlam to polecialy wody - myslalam ze zemdleje zaczelam sie trzasc, poszlam do meza i stoje jak wryta a on ''co sie dzieje??'' jak uslyszal ze wody to takiego pedu dostal ze szok zebralismy sie, ruszylismy do szpitala. Musialam chwile poczekac na przyjecie, wiec im zalalam wodami poczekalnie - tez mi pomysl kazac czekac jak sie wody sacza
Wzieli mnie na porodowke, zrobili ktg- skurczy brak. Zbadaly mnie dwie lekarki dowcipnie, zrobily usg i stwierdzily obie ze mam zakaz wstawania. Wywiezli mnie na oddzial i kazali dac znac jak beda skurcze. Meza wyslalam do domu, bo biedny nic nie jadl (akurat piekl sie dla niego kurak ) i byl zmeczony a i tak nic sie nie dzialo. W srode rano znowu ktg, badania, nic sie nie dzieje, wiec o 10 decyzja ze dostane kroplowke, a o 11 tabletki na wywolanie skurczy. Jak wzielam te tabletke (pierwsza dawke) to zaczely sie jakies skurczybyki, ale nieregularne. Maz przyjechal przed 13, poszlismy na ktg i bylo juz tych skurczy wiecej i mocniejsze, a rozwarcie od rana na palec. Po 16 juz mnie tak bolalo ze gryzlam lozko a maz po scianach chodzil bo nie wiedzial jak mi pomoc - liczyl skurcze i odstepy i czas ich trwania. Zawolalismy polozna i mowie ze juz nie wytrzymuje i zeby mnie zbadali i sprawdzili. Kazali pojsc na porodowke, rozwarcie nadal na palec, szyjka minimalnie skrocona, skurcze do 30% zapadla decyzja o drugiej dawce tabletek, wiec wzielam. I sie zaczelo ... Jak tabletke dostalam kolo 17 tak o 19 mialam juz 8 cm rozwarcia i skurcze co minute chyba. Myslalam ze umre - niestety mimo ze nastawialam sie na mega bol to i tak mnie zaskoczyl bylam juz nieprzytomna z bolu, mialam ciagle zamkniete oczy, odplywalam miedzy skurczami, blagalam ich o cc - doslownie ... przy 8 cm mialam juz potrzebe parcia - najgorsze co moze byc, jak zabraniaja jeszcze przec
Mialam wytrwac jeszcze gora 20 minut zeby dostac znieczulenie - anestezjolog mial nagla cc i musial tam byc. No ale ja za 10 minut zaczelam przec i takim cudem znieczulenie mnie ominelo (jak sie okazalo 3 inne rodzace w tym samym czasie tak samo) Parlam moze z 30 minut ...mala po kazdym skurczu cofala sie w kanale wiec w koncu zalozyly vakuum na jej glowke i naciskajac na brzuch ja wyjely.... i o 20.35 mialam juz Juleczke w ramionach co za uczucie ..... nie plakalam - a ogladajac porody zawsze w tej chwili beczalam
Maz byl ciagle z nami, mimo ze mial powiedziane ze przy parciu wychodzi to wyszedl i wrocil za minute. Widzial wszystko - cale moje krocze, nawet pozniej jak lozysko wyciagali ale twierdzi ze nic to nie zmienia miedzy nami... Byl przekochany, jak pilnowal mojego oddychanai, dopingowal mnie, przy parciu powtarzal ''jeszcze troszke kochanie jeszcze troszeczke i mamy Julcie''.... mial lzy w oczkach jak mala juz wyskoczyla jest jego kopia normalnie ...
Bez niego nie dalabym rady, dziewczyny jestem tego pewna ...
Zabrali mi mala na badania i wazenie.Maz pojechal do domu, a mnie szyli bo musialam byc nacieta (Jula ulozyla sie tak jak Guci Sandra) i dodatkowo popekalam. Przyniesli mala na rece i tak sobie lezalysmy 1,5 h podczas szycia ...

Jesli liczyc czas porodu od odejscia wod to zajelo nam to 24 h ... najgorsze 24h w moim zyciu, ale mowie Wam ze nie zaluje - gdybym wiedziala ze tak bedzie to i tak bym chciala urodzic Juleczke


Niestety nie karmie cycem ... nie mam pokarmu trzy dni stymulacji laktatorem, masazy poloznych, przystawiania malej nic nie daly - cycki miekkie i leci z nich po kropelce. Mala w koncu zaczynala sie zanosic jak tylko cycka widziala wiec odpuscilam sobie. Na butli jest szczesliwa a i ja nie placze razem z nia Maz jest zakochany po uszy - robi przy niej wszystko, przewija, ubiera, nosi, karmi, ciagle sie w nia wpatrujemy, glaskamy, tulimy - niesamowite




Jak sie domyslacie nie nadrobie zaleglosci watkowych
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm

Edytowane przez emigra
Czas edycji: 2012-03-11 o 09:30
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 09:37   #4815
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Dzien dobry probowalam w nocy cos skrobnac, ale niunia nie pozwolila teraz najedzona lezy z tatusiem w lozku a ja chadzam po mieszkaniu niczym duch i probuje odrobina ogarnac....

We wtorek wieczorem ze odeszly mi wody co najsmieszniejsze chwile wczesniej opierniczylam kolezanke ze pisze mi z pytaniem czy rodze, a ona mi odpisala z usmiechem zebym sie nie denerwowala bo jeszcze zaczne ale miala ubaw jak jej chwile pozniej napisalam ze wody mi odeszly
No wiec kolo 20 poszlam pod prysznic. Wyprysznicowalam sie, wycieram sie recznikiem i czuje jak mi cos wycieka - to byl czop, u mnie wygladal jak zwykla mleczna wydzielina ale bylo go mega duzo naraz. Wytarlam sie wiec, myslac ze to tylko sluz, i jak wytarlam to polecialy wody - myslalam ze zemdleje zaczelam sie trzasc, poszlam do meza i stoje jak wryta a on ''co sie dzieje??'' jak uslyszal ze wody to takiego pedu dostal ze szok zebralismy sie, ruszylismy do szpitala. Musialam chwile poczekac na przyjecie, wiec im zalalam wodami poczekalnie - tez mi pomysl kazac czekac jak sie wody sacza
Wzieli mnie na porodowke, zrobili ktg- skurczy brak. Zbadaly mnie dwie lekarki dowcipnie, zrobily usg i stwierdzily obie ze mam zakaz wstawania. Wywiezli mnie na oddzial i kazali dac znac jak beda skurcze. Meza wyslalam do domu, bo biedny nic nie jadl (akurat piekl sie dla niego kurak ) i byl zmeczony a i tak nic sie nie dzialo. W srode rano znowu ktg, badania, nic sie nie dzieje, wiec o 10 decyzja ze dostane kroplowke, a o 11 tabletki na wywolanie skurczy. Jak wzielam te tabletke (pierwsza dawke) to zaczely sie jakies skurczybyki, ale nieregularne. Maz przyjechal przed 13, poszlismy na ktg i bylo juz tych skurczy wiecej i mocniejsze, a rozwarcie od rana na palec. Po 16 juz mnie tak bolalo ze gryzlam lozko a maz po scianach chodzil bo nie wiedzial jak mi pomoc - liczyl skurcze i odstepy i czas ich trwania. Zawolalismy polozna i mowie ze juz nie wytrzymuje i zeby mnie zbadali i sprawdzili. Kazali pojsc na porodowke, rozwarcie nadal na palec, szyjka minimalnie skrocona, skurcze do 30% zapadla decyzja o drugiej dawce tabletek, wiec wzielam. I sie zaczelo ... Jak tabletke dostalam kolo 17 tak o 19 mialam juz 8 cm rozwarcia i skurcze co minute chyba. Myslalam ze umre - niestety mimo ze nastawialam sie na mega bol to i tak mnie zaskoczyl bylam juz nieprzytomna z bolu, mialam ciagle zamkniete oczy, odplywalam miedzy skurczami, blagalam ich o cc - doslownie ... przy 8 cm mialam juz potrzebe parcia - najgorsze co moze byc, jak zabraniaja jeszcze przec
Mialam wytrwac jeszcze gora 20 minut zeby dostac znieczulenie - anestezjolog mial nagla cc i musial tam byc. No ale ja za 10 minut zaczelam przec i takim cudem znieczulenie mnie ominelo (jak sie okazalo 3 inne rodzace w tym samym czasie tak samo) Parlam moze z 30 minut ...mala po kazdym skurczu cofala sie w kanale wiec w koncu zalozyly vakuum na jej glowke i naciskajac na brzuch ja wyjely.... i o 20.35 mialam juz Juleczke w ramionach co za uczucie ..... nie plakalam - a ogladajac porody zawsze w tej chwili beczalam
Maz byl ciagle z nami, mimo ze mial powiedziane ze przy parciu wychodzi to wyszedl i wrocil za minute. Widzial wszystko - cale moje krocze, nawet pozniej jak lozysko wyciagali ale twierdzi ze nic to nie zmienia miedzy nami... Byl przekochany, jak pilnowal mojego oddychanai, dopingowal mnie, przy parciu powtarzal ''jeszcze troszke kochanie jeszcze troszeczke i mamy Julcie''.... mial lzy w oczkach jak mala juz wyskoczyla jest jego kopia normalnie ...
Bez niego nie dalabym rady, dziewczyny jestem tego pewna ...
Zabrali mi mala na badania i wazenie.Maz pojechal do domu, a mnie szyli bo musialam byc nacieta (Jula ulozyla sie tak jak Guci Sandra) i dodatkowo popekalam. Przyniesli mala na rece i tak sobie lezalysmy 1,5 h podczas szycia ...

Jesli liczyc czas porodu od odejscia wod to zajelo nam to 24 h ... najgorsze 24h w moim zyciu, ale mowie Wam ze nie zaluje - gdybym wiedziala ze tak bedzie to i tak bym chciala urodzic Juleczke


Niestety nie karmie cycem ... nie mam pokarmu trzy dni stymulacji laktatorem, masazy poloznych, przystawiania malej nic nie daly - cycki miekkie i leci z nich po kropelce. Mala w koncu zaczynala sie zanosic jak tylko cycka widziala wiec odpuscilam sobie. Na butli jest szczesliwa a i ja nie placze razem z nia Maz jest zakochany po uszy - robi przy niej wszystko, przewija, ubiera, nosi, karmi, ciagle sie w nia wpatrujemy, glaskamy, tulimy - niesamowite




Jak sie domyslacie nie nadrobie zaleglosci watkowych
tez tak mialam:

Emigra jeszcze raz serdecznie gratuluje
Byłas bardzo dzielna

Mnie takie gadanie mojego meza troche irytowało, ale widze ze Tobie pomogloTo najwazniejsze

A z karmieniem nic na sile. Probowałas i to sie liczy
Mam nadzieje,ze szybko dojdziesz do siebie i raz dwa zapomnisz o tym bólu
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 09:43   #4816
strongwomen
Zakorzenienie
 
Avatar strongwomen
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 4 095
GG do strongwomen
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Emigra, czytałam z otwartą buzią, naprawdę.... ale jak już napisałaś że miałaś mała przy sobie to serduszko mi się rozpuściło
Dzielna jesteś , niesamowicie, tyle godzin, bólu, stresu...
ale jest Juleczka
Nie nadrabiaj nie nadrabiaj, tylko tul mała od Nas

Today, gratuluję Ci serdecznie ;*
__________________
16.07.2012 - Kamil, nasze serce.
21.09.2013 - Małżeński staż.
strongwomen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 10:22   #4817
xxKasiax
Wtajemniczenie
 
Avatar xxKasiax
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 761
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Dzien dobry probowalam w nocy cos skrobnac, ale niunia nie pozwolila teraz najedzona lezy z tatusiem w lozku a ja chadzam po mieszkaniu niczym duch i probuje odrobina ogarnac....

We wtorek wieczorem ze odeszly mi wody co najsmieszniejsze chwile wczesniej opierniczylam kolezanke ze pisze mi z pytaniem czy rodze, a ona mi odpisala z usmiechem zebym sie nie denerwowala bo jeszcze zaczne ale miala ubaw jak jej chwile pozniej napisalam ze wody mi odeszly
No wiec kolo 20 poszlam pod prysznic. Wyprysznicowalam sie, wycieram sie recznikiem i czuje jak mi cos wycieka - to byl czop, u mnie wygladal jak zwykla mleczna wydzielina ale bylo go mega duzo naraz. Wytarlam sie wiec, myslac ze to tylko sluz, i jak wytarlam to polecialy wody - myslalam ze zemdleje zaczelam sie trzasc, poszlam do meza i stoje jak wryta a on ''co sie dzieje??'' jak uslyszal ze wody to takiego pedu dostal ze szok zebralismy sie, ruszylismy do szpitala. Musialam chwile poczekac na przyjecie, wiec im zalalam wodami poczekalnie - tez mi pomysl kazac czekac jak sie wody sacza
Wzieli mnie na porodowke, zrobili ktg- skurczy brak. Zbadaly mnie dwie lekarki dowcipnie, zrobily usg i stwierdzily obie ze mam zakaz wstawania. Wywiezli mnie na oddzial i kazali dac znac jak beda skurcze. Meza wyslalam do domu, bo biedny nic nie jadl (akurat piekl sie dla niego kurak ) i byl zmeczony a i tak nic sie nie dzialo. W srode rano znowu ktg, badania, nic sie nie dzieje, wiec o 10 decyzja ze dostane kroplowke, a o 11 tabletki na wywolanie skurczy. Jak wzielam te tabletke (pierwsza dawke) to zaczely sie jakies skurczybyki, ale nieregularne. Maz przyjechal przed 13, poszlismy na ktg i bylo juz tych skurczy wiecej i mocniejsze, a rozwarcie od rana na palec. Po 16 juz mnie tak bolalo ze gryzlam lozko a maz po scianach chodzil bo nie wiedzial jak mi pomoc - liczyl skurcze i odstepy i czas ich trwania. Zawolalismy polozna i mowie ze juz nie wytrzymuje i zeby mnie zbadali i sprawdzili. Kazali pojsc na porodowke, rozwarcie nadal na palec, szyjka minimalnie skrocona, skurcze do 30% zapadla decyzja o drugiej dawce tabletek, wiec wzielam. I sie zaczelo ... Jak tabletke dostalam kolo 17 tak o 19 mialam juz 8 cm rozwarcia i skurcze co minute chyba. Myslalam ze umre - niestety mimo ze nastawialam sie na mega bol to i tak mnie zaskoczyl bylam juz nieprzytomna z bolu, mialam ciagle zamkniete oczy, odplywalam miedzy skurczami, blagalam ich o cc - doslownie ... przy 8 cm mialam juz potrzebe parcia - najgorsze co moze byc, jak zabraniaja jeszcze przec
Mialam wytrwac jeszcze gora 20 minut zeby dostac znieczulenie - anestezjolog mial nagla cc i musial tam byc. No ale ja za 10 minut zaczelam przec i takim cudem znieczulenie mnie ominelo (jak sie okazalo 3 inne rodzace w tym samym czasie tak samo) Parlam moze z 30 minut ...mala po kazdym skurczu cofala sie w kanale wiec w koncu zalozyly vakuum na jej glowke i naciskajac na brzuch ja wyjely.... i o 20.35 mialam juz Juleczke w ramionach co za uczucie ..... nie plakalam - a ogladajac porody zawsze w tej chwili beczalam
Maz byl ciagle z nami, mimo ze mial powiedziane ze przy parciu wychodzi to wyszedl i wrocil za minute. Widzial wszystko - cale moje krocze, nawet pozniej jak lozysko wyciagali ale twierdzi ze nic to nie zmienia miedzy nami... Byl przekochany, jak pilnowal mojego oddychanai, dopingowal mnie, przy parciu powtarzal ''jeszcze troszke kochanie jeszcze troszeczke i mamy Julcie''.... mial lzy w oczkach jak mala juz wyskoczyla jest jego kopia normalnie ...
Bez niego nie dalabym rady, dziewczyny jestem tego pewna ...
Zabrali mi mala na badania i wazenie.Maz pojechal do domu, a mnie szyli bo musialam byc nacieta (Jula ulozyla sie tak jak Guci Sandra) i dodatkowo popekalam. Przyniesli mala na rece i tak sobie lezalysmy 1,5 h podczas szycia ...

Jesli liczyc czas porodu od odejscia wod to zajelo nam to 24 h ... najgorsze 24h w moim zyciu, ale mowie Wam ze nie zaluje - gdybym wiedziala ze tak bedzie to i tak bym chciala urodzic Juleczke


Niestety nie karmie cycem ... nie mam pokarmu trzy dni stymulacji laktatorem, masazy poloznych, przystawiania malej nic nie daly - cycki miekkie i leci z nich po kropelce. Mala w koncu zaczynala sie zanosic jak tylko cycka widziala wiec odpuscilam sobie. Na butli jest szczesliwa a i ja nie placze razem z nia Maz jest zakochany po uszy - robi przy niej wszystko, przewija, ubiera, nosi, karmi, ciagle sie w nia wpatrujemy, glaskamy, tulimy - niesamowite




Jak sie domyslacie nie nadrobie zaleglosci watkowych
Emigra cieszymy sie razem z Toba,ze Juleczka jest z Wami
Super,ze maz tak sie nia chetnie zajmuje, uwielbiam widok mezczyzny zajmujacego sie niemowlakiem
Chociaz porod nie byl latwy, to malenstwo ci te wszystkie przezycia wynagrodzi
Trzymaj sie cieplutko i czekamy na wiadomosci jak bedziesz miala chwilke czasu
__________________
Oliverek 30.07.2012
xxKasiax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 10:47   #4818
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cześć

Bao super, że imprezka sie udała.
Zabcia o matko jakie chrzciny

emigra mało nie zemdlałam, potem sie popłakałam ze wzruszenia. Byłaś bardzo dzielna

A ja wczoraj miałam super dzień

Dziś dopiero wstaliśmy z mężem z łóżka a na 14 jedziemy do dziadka na imieniny
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 10:50   #4819
ilonkaczapela
Zakorzenienie
 
Avatar ilonkaczapela
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 908
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cześć Emigruś Porodu nie zazdroszczę, ale maleństwa na świecie już tak
Wpadaj do nas jak najczęściej Musimy teraz Ciebie i Gucię wypytywać o opiekę nad maluszkiem na bieżąco
ilonkaczapela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 11:24   #4820
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Który wam sie kolor bardziej podoba. Dodam, ze to będzie pościel i zasłonki na okna.

http://allegro.pl/ozdobne-zaslonki-w...195094627.html

Myslę nad 3 odcieniami:
- róż
- fiolet (ale nie wiem czy nie za zimny będzie)
- paski amarantowe (ale pokój nie jest duży i aby za pstrokato nie było).
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 11:33   #4821
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Który wam sie kolor bardziej podoba. Dodam, ze to będzie pościel i zasłonki na okna.

http://allegro.pl/ozdobne-zaslonki-w...195094627.html

Myslę nad 3 odcieniami:
- róż
- fiolet (ale nie wiem czy nie za zimny będzie)
- paski amarantowe (ale pokój nie jest duży i aby za pstrokato nie było).
Te paseczki wygladaja fajnie, tylko niewiem czy nie za pstrokate

Wydaje mi sie,ze róz nie, bo bedzie sie gryzl z fioletem z szafy
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 12:39   #4822
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Hej dziewczynki

Wczoraj po szkole (11 h) pojechaliśmy do mojego brata ciotecznego i żonki na posiadówkę i zostaliśmy na noc i teraz niedawno wróciliśmy

Powiem wam tyle, że jeśli ja nie wysiadę psychicznie przez marzec i kwiecień to będzie cud!!! Tyle rzeczy naraz się dzieję i wszystko na już, że powoli mam dosyć!!


Today
tak myślałam o Tobie i się zastanawiałam czy dostałaś @. Tak się cieszę!!! Gratulacje!!!!!

emigruś normalnie jak czytałam twoją relację, to mi było cię szkoda Ale ważne, że Julka jest już z Tobą! Super!


I prośba do Was...jeśli emigra pozowoli...czy możecie jakoś wkleić zdjęcie Julki tutaj? Bo ja nie mam FB, a jestem ciekawa

---------- Dopisano o 12:38 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------

Aha i ja dziś też @ dostałam...trochę wcześniej niż się spodziewałam...no ale...:rolleyes :

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------

Madzia fajne zestawienie brzuszków!!! Ten teraźniejszy jest taki pełniejszy
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 12:47   #4823
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Dziewczyny zaraz wkleję wam szafę to zobaczycie jaki ma kolor. To jest taki róż z fioletem jakby zmieszany.

Maleństwo dziękuję Kurcze.... współczuję, ze teraz masz tyle na głowie.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 12:50   #4824
ilonkaczapela
Zakorzenienie
 
Avatar ilonkaczapela
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 908
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

A mnie się ten najbardziej podoba:
serduszka w kwiatuszkach ecru

Ale to chyba w niczym nie pomoże
ilonkaczapela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 12:54   #4825
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Już wklejam szafeczki

Jeszcze dużo brakuje do efektu końcowego, ale troszkę sie już zmienia. Kolor szafek baaardzo mi sie podoba.

Ilonko ecru nie mogę bo to mają być też zasłonki i kurcze za mdło by było.

edit:

i jeszcze się wanienka na zdjęcie złapała. Ona będzie stała w łazience
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (41,0 KB, 56 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (36,4 KB, 49 załadowań)
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 12:55   #4826
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez ilonkaczapela Pokaż wiadomość
A mnie się ten najbardziej podoba:
serduszka w kwiatuszkach ecru

Ale to chyba w niczym nie pomoże
mnie też, mnie też!!!
no to teraz Madzia będzie mieć zagwozdkę ale koniecznie wklej mebelki po malowaniu, to zobaczymy, co pasuje najbardziej

Emigra, super, że jesteście już w domku i też byłabym wdzięczna za zdjęcie Julci, bo fb mam ale jak ja mam Was tam znaleźć
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 12:58   #4827
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Natalka wkleiłam.

Tam gdzie jest wanienka to będzie stało łóżeczko.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 12:59   #4828
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Madzia kolor szafeczek faktycznie fajny wyszedł
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 13:00   #4829
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Maleństwo dziękuję. Tylko teraz jaką pościel i zasłonki??

Łóżeczko pewnie będzie białe.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-11, 13:02   #4830
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Myślenie, planowanie, staranie, brzuszków głaskanie - DZIDZIUŚ 2012-2015 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Już wklejam szafeczki

Jeszcze dużo brakuje do efektu końcowego, ale troszkę sie już zmienia. Kolor szafek baaardzo mi sie podoba.

Ilonko ecru nie mogę bo to mają być też zasłonki i kurcze za mdło by było.

edit:

i jeszcze się wanienka na zdjęcie złapała. Ona będzie stała w łazience
Teraz jak wkleilas zdjecie to inaczej sie wszystko prezentuje
Myslalam,z e to bedzie taki zimny fiolet stonowany, a on jest dosc wyrazisty i ostry
Ja jestem za tymi w paseczki
Roz nie bardzo, a fiolet nie ten odcien
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.