Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-17, 18:53   #3901
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez grzechuwartka Pokaż wiadomość

czerwoną wstążeczkę?
Nie będzie mi pasowała do koloru bielizny
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:07   #3902
grzechuwartka
Rozeznanie
 
Avatar grzechuwartka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Sodoma i Gomora
Wiadomości: 600
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Miało być bez bielizny..
grzechuwartka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:08   #3903
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Elve nie ważne w co, ważne żebyś nogi ogoliła
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:12   #3904
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
To ja pojadę z innej beczki:

Jejkujejkuwcojasięjutroub ioręaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !

Hahahahaha, zaskocz go
http://www.funny-potato.com/images/a...ol-fashion.jpg
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:12   #3905
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Elve - co za różnica w co się ubierzesz jak i tak zapewne długo tego nie ponosisz
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:16   #3906
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
OMG
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:17   #3907
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez grzechuwartka Pokaż wiadomość
Miało być bez bielizny..
Nie umiem bez


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
to jest jakiś pomysł, tylko musiałabym wziąć busa (TIRa? ) żeby się z tym czymś zmieścić do samochodu


Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Elve - co za różnica w co się ubierzesz jak i tak zapewne długo tego nie ponosisz
Ponoszę, ponoszę, pamiętajmy że to nie jest normalny facet Najpierw wyprawa ucałować burtę jachtu, potem dopiero moja burta dostanie buzi

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Elve nie ważne w co, ważne żebyś nogi ogoliła
Fakt
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:19   #3908
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Kupiłam sobie o takie butki na poprawiny 3507245.jpg, okazja była, grzechem byłoby nie skorzystać Teraz się zastanawiam jaka kiecka do nich?
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:20   #3909
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

OtTakaJa - hesus, jaki obcas
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:21   #3910
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ponoszę, ponoszę, pamiętajmy że to nie jest normalny facet Najpierw wyprawa ucałować burtę jachtu, potem dopiero moja burta dostanie buzi
Podziwiam, ja bym nie wytrzymała

---------- Dopisano o 19:21 ---------- Poprzedni post napisano o 19:20 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
OtTakaJa - hesus, jaki obcas
Nieduży jest, śmigam w botkach na takim obcasie na co dzień
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 19:28   #3911
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Podziwiam, ja bym nie wytrzymała
Ja w sumie nie wiem Bo to pierwsza nasza TAKA rozłąka ale taki jest plan, a do tej pory nie mieliśmy większych problemów z opanowaniem się Wbrew początkowi całej tej naszej zwariowanej historii, seks jest dodatkiem. Niezbędnym ale dodatkiem. Jutro się okaże

Jak wygram z jachtem, to będzie...COŚ

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Nieduży jest, śmigam w botkach na takim obcasie na co dzień
Acha...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 20:53   #3912
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj oficjalnie otwarłam sezon motocyklowy. 300km zrobione
Ładne drogi nam porobili, toż i "swój" rekord prędkości pobiłam.

Cytat:
Napisane przez grzechuwartka Pokaż wiadomość

czerwoną wstążeczkę?

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Tak! Będziesz wyglądać jak modelka, czyli jak rasowy wieszak
Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Kupiłam sobie o takie butki na poprawiny Załącznik 4563602, okazja była, grzechem byłoby nie skorzystać Teraz się zastanawiam jaka kiecka do nich?
Bardzo ładne
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 22:29   #3913
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Tak, tego się musisz trzymać. Każde jego dobre słowo, każdy dobry gest, ma odpowiednik w złym traktowaniu Ciebie, w złych słowach.

Boli, będzie bolało bardziej...ale on Cię wykończy jeśli tak będzie dalej.
Jestem przerażona tym wszystkim. Rozmawialiśmy dzisiaj chwile na gg, on bardzo miły. Czułam jakbym karmiła swoje uzależnienie tą rozmową. Nie chce z nim być, ale potrzebuje kontaktu z nim, żeby poczuć się lepiej, Boże jakie to jest okropne. Wiem, że mnie nie szanuje i nie będzie szanował, ale z jakiegoś powodu ciągnie mnie do niego. Nie wierzę że dałam sie w to wpakować, ja, taka silna babka która zlewała wszystkich kolesi po rozstaniu z eksem.

Chciałam zrezygnować z akademika, ale wracając do domu cofam się, co tu dużo mówić. Nie mam dobrego kontaktu właściwie z nikim poza babcią, poza tym co ja tu będę robiła? NIC. W mieście mogę z kimś wyjść, pójść na zakupy, do pracy (poczyniłam już pierwsze kroki w tym kierunku), nie będę miała na głowie dojazdów, ale będę miała JEGO na głowie całe 3 minuty ode mnie. No i będę żyła w zapchlonym akademiku, w którym da się przeżyć, ale z wahaniami nastroju i brakiem chęci do życia nie jest lekko. Choć są też dobre strony, ciągle poznaje tam nowych ludzi, a nie siedzę sama w domu na kanapie.
Czasami czuje że jestem zbyt słaba, żeby się z nim teraz rozstawać. I poza tym mam wrażenie, że podświadomie staram sie odłożyć decyzję o rozstaniu o miesiąc, dwa, byleby tylko z nim być, choć moja druga strona bardzo tego nie chce i nie ma ochoty w ogóle go widzieć.
Brzmię żałośnie, wiem. Tak bardzo pragnę być kochana, że biorę pseudo miłość od człowieka który mnie krzywdzi. A, i jak już tak przynudzam to dodam, że gdyby teraz pojawił się książę na białym rumaku - odeszłabym z nim w siną dal. Czemu ja tak bardzo potrzebuje kogoś bliskiego?


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Myślę, że niegadanie o tym na siłę przyniesie odwrotny efekt od zamierzonego.
Dlatego czasem wam tu pomarudze, co? Mam nadzieje, że nie będzie wam to bardzo przeszkadzało. Pierwszy raz w życiu czuje się taka wypompowana. Po rozstaniu z eksem było takie narzekanie, że on niedobry mnie zostawił, choć byłam dla niego taka kochana. Ale nie miałam takich chorych jazd jak teraz. Byłam wtedy pełna optymizmu, wiary w lepsze jutro bez wrzoda na tyłku. A teraz? Mam ochotę wyłączyć się na jakiś miesiąc.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-17, 23:47   #3914
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
A ja co? Mam i zawsze miałam wysoką samoocenę. Może po prostu za wysoką? Może ja wcale nie jestem taka ładna, fajna, inteligentna za jaką się uważam? No chyba nie mogę być, skoro mnie ktoś tak potraktował.
Bla bla bla.

Po prostu pierwszy raz w życiu trafiłaś na kreta.
Sporo ich łazi, trzeba uważać.

---------- Dopisano o 22:45 ---------- Poprzedni post napisano o 22:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Nie ma opcji, żebym ja się z tego podniosła kiedyś. Nie potrafię chyba się bardziej zrazić do facetów już, nie da się po prostu.
Spokojnie, podniesiesz się na pewno.
Pobądź trochę sama, odsapnij.

Ja na Twoim miejscu pousuwałabym wszystkie na niego namiary, żeby mnie nie kusiło.
Zawsze tak robię. Nawet randkowicz przepadł

---------- Dopisano o 22:49 ---------- Poprzedni post napisano o 22:45 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
To nie jest tak, że jak TY jesteś JUŻ gotowa, to KAŻDY przyleci w podskokach.
No ale jak to, nie rozumiem, dlaczego tak nie jest?
Ja tak chcę i koniec

---------- Dopisano o 23:30 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wiesz, nie jesteś obiektem zainteresowań dla panów chcących się zaopiekować delikatną dziewczynką...nie wyglądasz na potrzebującą silnego, męskiego ramienia, na randce pewnie też jesteś dość rzeczowa, widać że babeczce niczego do szczęścia nie brakuje i takie tam...a target, który teraz sobie wybrałaś, chyba boi się silnych kobiet.
No ale skoro ja już nie chcę żadnego maczo popijającego whisky, a mili mężczyźni kochający naurę i dzieci mnie nie chcą, to co?

Co teraz, do jasnej anielki?

---------- Dopisano o 23:45 ---------- Poprzedni post napisano o 23:30 ----------

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Co nie, też tak mam. Po toksycznym nie miałam czasu na nic, miałam nową pracę na głowie, problemy, bo on mnie nękał smsami i telefonami.
Potrafiłam sie w tym odnaleźć. W normalności jeszcze czasami ciężko sie odnaleźć, bo ja nie wiem, jak się zachować.
Wczoraj uświadomiłam sobie, że mam w sobie zachowania po traumatyczne i niesamowite blokady przez to, o których sama nie wiem. Wychodzi to w różnych sytuacjach. Byłam normalna jakieś 10 lat temu, i toksyczny skutecznie mnie niszczył.
Ja widzę, jaką krzywdę zrobił mi roczny związek, gdzie nie traktowano mnie do końca poważnie i gdzie raz usłyszałam "spier.j".
To straszne.

Sialala, uciekaj jak najszybciej, nie oglądaj się za siebie.

---------- Dopisano o 23:47 ---------- Poprzedni post napisano o 23:45 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
To ja pojadę z innej beczki:

Jejkujejkuwcojasięjutroub ioręaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !



Tylko nam nie znikaj na zawsze



Wykonałam swój pierwszy 2-fazowy zraszacz do włosów, a dzisiaj zahaczyłam o rossmanna i kupiłam szampon baby dream + zapas isany z różowąn nakrętką
Przed jedwabiem się wzbroniłam, bo drogi jest. Poza tym odkryłam ten filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=xNFDIMIF5rs
Pomyślę nad tym

Edytowane przez krolowazimy
Czas edycji: 2012-03-17 o 23:52
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 02:53   #3915
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Mój były mnie rozwala. Dzisiaj napatoczyliśmy się na siebie w klubie, w którym teoretycznie nie powinniśmy się zobaczyć. Najpierw mnie nie widział, potem jak już obczaił, że ja to ja mało nóg nie połamał tak uciekał. Zaraz potem poszłam na parkiet i kto mi się przyglądał? taaak... on... dziwny to człowiek jest, a ja się bardzo dobrze bawiłam Jego mina bezcenna, kocham takie sytuacje Mój zauroczeniowiec sobie wyjechał na 3 tygodnie i nawet komórki nie ma Ale spoko jak ma przetrwać to te 3 tygodnie nic wielkiego nie zrobią, prawda? Podoba mi się ten facet Młodszy jest, imiennik mego byłego, ale to akurat przełknę bo jest zupełnie inny. Boję się, że się zakocham i będzie jedno wielkie bagno z tego...
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski.
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 04:14   #3916
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Dzisiejszej nocy rozwaliłam system. Po prostu cokolwiek dało się rozwalić, zostało rozwalone. Poszłam do klubu, bawię się ze znajomymi ze starej klasy, pewien pan kolega mówi że przyjdzie później, bo jest u mojego byłego i piją cośtam. Mówię 0k, tylko nie przyprowadzaj go tam, gdzie ja będę. I powtórzyłam to z 3 razy. Mega wściekła na tej imprezie mówię do kumpli, że kogoś zniszczę, jak on tutaj przyjdzie. Na co oni, że no co Ty nikt nie jest takim debilem, żeby go przyprowadzać tam, gdzie Ty jesteś. No więc, ok tańczę sobie i nagle patrzę i tak, tak jak myślicie, mój zawszony eks sobie stoi na środku parkietu. Musiałam wyjść ochłonąć, bo prawie rozniosłam ten klub. Ale tradycyjnie już stwierdziłam, że ja nie będę przed nim uciekać po kątach i to on powinien spie.dalać stamtąd a nie ja. Podbiegł do mnie jego przyjaciel, o którym wcześniej wspominałam i krzyczy do mnie, że on nie wiedział, że on tu wpadnie i w ogóle że to nie jego wina (to fakt był akurat). Przyprowadził go mój ukochany kolega. Powiedziałam mu, że nie wybaczę mu tego i że jest taki i owaki na co on, że mój eks sam chciał tu przyjść i że przecież on mu nie zabroni (MYŚLAŁAM ŻE JEDNEGO I DRUGIEGO ZABIJĘ). Po czym mój eks przywitał się ze wszystkimi, wszyscy mu podali rękę, ja patrzyłam w sufit, więc podszedł do mnie i w twarz mi powiedział cześć. Na co zareagowałam odwróceniem się w drugą stronę - wszyscy w śmiech. Później już w sumie miałam wylane na to, bawiłam się po prostu w tym klubie, po czym mój nieszanowny eks do mnie podszedł i coś tam smęcił ale nawet nie wiem co bo od razu odwróciłam się w drugą stronę. Kolejny raz podszedł do mnie i zrozumiałam tylko "chcesz pogadać?" na co burknęłam tylko "NIE" i znowu się odwróciłam. Jakiś kuwa koszmar z ulicy wiązów Później ten frajer siedział tylko przy barze ze spuszczoną głową a na koniec się zawinął a razem z nim wszyscy!
Więc i ja poszłam szukać swoich rzeczy, w międzyczasie przyczepili się do mnie jacyś ludzie i zaczęli się awanturować i mnie bluzgać BO TAK - masakra. Więc zabrałam swoje rzeczy, poszłam na nocny, rozryczałam się po drodze, bo już nie mogłam... Zaczepili mnie jacyś Ukraińcy i zaczęli pocieszać i tłumaczyć jak to oni mają gorzej (no fakt, mieli), wsiadłam w autobus dalej rycząc, podszedł do mnie jakiś chłopak, dał mi chusteczki i zaczął opowiadać jakieś głupoty, żebym nie płakała więcej (super gość, naprawdę ), wysiadłam, poszłam wyryczeć się na murku, żeby nie hałasować w domu, podeszła do mnie jakaś dziewczyna (skąd? w środku nocy?) i mnie ogarnęła, przeprosiłam ją, że jej zawracam dupę i poszłyśmy do domu. No a teraz dostaję wiadomość od kumpla, że się na mnie w☠☠☠☠ił, bo go zostawiłam w tym pubie i olałam.Ja pierrr a jak szukałam kogokolwiek pod koniec bo się do mnie jakieś buractwo przyczepiło, to go nie było.

Generalnie z jednej strony wiara w ludzi mi się rozpadła na tysiąc elementów, bo moi wieloletni znajomi się na mnie wysrali wprost mówiąc a z drugiej strony tyle obcych ludzi się mną zainteresowało po drodze. Mindfucked.

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2012-03-18 o 04:20
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 04:27   #3917
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Dziewczyny ja już w życiu nie zaufam żadnemu facetowi. Żadnemu. To jest po prostu coś niemożliwego.
Rozmawiałam z eksem. Jestem w takim szoku, że wyszłam z klubu cała zaryczana. Nie opieprzajcie mnie, że z nim rozmawiałam, to nie chodzi o to, że coś do niego czuję bo tak nie jest. Rozmawialiśmy o J. A w zasadzie to on mówił, a ja nie mogłam z siebie wydusić słowa.
On od początku chciał dobrze dla mnie wiecie? Ostrzegał mnie przed nim. Ale ja nie słuchałam, bo przecież eks to dupek co nie? Kur.wa.
J ma dziewczynę - dalej jest z matką swojego dziecka. Nie wiem czy przyjechał tutaj na jakiś czas tylko dlatego, że oddelegowali go z pracy czy co... nie wiem, czy byli ze sobą cały czas, czy mieli jakieś on-y i off-y. Ale są ze sobą. On właśnie w zeszłym tygodniu pojechał do Liverpoolu spowrotem. Już na stałe.
Druga sprawa - mi J mówił, że nic prawie nie powiedział eksowi - tylko, ze się całowaliśmy. A o zeszłym tygodniu byłam pewna, że mu nie powie, bo mi powiedział, że eks go zabije jak się dowie. Wiecie co eks mi powiedział? Że w tą noc tydzień temu J wysłał mu smsa, że właśnie wrócił do mnie do domu. Powiedział mu wszystko.
Oprócz tego usłyszałam, że on mnie ostrzegał, że mówił, że J ma dziewczynę, ale nie słuchałam, że mówił mi, ale powiedziałam, żeby dał mi spokój. Że zostałam wykorzystana przez jego najlepszego przyjaciela.
Przeprosił, że nazwał mnie tanią suką, że to było straszne z jego strony, ale zrobił to w emocjach. Przy okazji też powiedział, że kiedyś dla niego byłam kimś, że byłam lepsza od tych wszystkich ludzi tutaj, byłam wyżej, a teraz zeszłam do tego samego poziomu i jestem taka sama jak oni wszyscy.
No i oczywiście, powiedział, że on by w życiu nie zrobił mi czegoś takiego.

Nie macie pojęcia jak się okropnie czuję, ryczę cały czas - mam ochotę napisać J jakim jest dupkiem. I ogólnie nie chodzi o to, czy czuję coś do eksa czy nie - nie czuję, jedynie sentyment, ale mimo wszystko jest mi tak cholernie źle z tym co on teraz o mnie myśli. On naprawdę nie chciał dla mnie źle.
I wiem, to koniec z tym towarzystwem tak jak mówiłam - gadaliśmy tylko przez chwilę i chciał pogadać o tym co się stało - dlatego się zgodziłam.


Jestem naiwną idiotką, i głupią suką, tyle
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 08:40   #3918
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Jak tak czasem czytam niektóre z Was w niedzielne poranki, to się zastanawiam po jaką cholerę Wam ten kult sobotniej imprezy...ani z tego nie wychodzą dobre balety, ani odstresowanie...bez sensu.



Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Jestem przerażona tym wszystkim. Rozmawialiśmy dzisiaj chwile na gg, on bardzo miły. Czułam jakbym karmiła swoje uzależnienie tą rozmową. Nie chce z nim być, ale potrzebuje kontaktu z nim, żeby poczuć się lepiej, Boże jakie to jest okropne.
Heroinista też tak czuje. I wszyscy wiemy, że jedyną możliwością wyleczenia TAKIEGO uzależnienia jest odwyk.

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Dlatego czasem wam tu pomarudze, co?
Po to jesteśmy


Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
No ale skoro ja już nie chcę żadnego maczo popijającego whisky, a mili mężczyźni kochający naurę i dzieci mnie nie chcą, to co?

Co teraz, do jasnej anielki?
Są też faceci pośrodku tych Twoich wyborów, tylko ich jest mniej, trzeba więcej cierpliwości na znalezienie (albo bycie odnalezioną ) takiego.


Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość


Tylko nam nie znikaj na zawsze
Spoko, przyjechał tylko na 2 tygodnie


Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Boję się, że się zakocham i będzie jedno wielkie bagno z tego...
Każda pokopana emocjonalnie dusza się tego boi...


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Mindfucked.
No.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Jestem naiwną idiotką, i głupią suką, tyle
Naiwna jesteś, to fakt. Ale z resztą samobiczowania nie przesadzaj, skąd miałaś wiedzieć...

Wyciągnij wnioski i żyjemy dalej. Mądrzejsze. Ostrożniejsze.

Będzie lepiej
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 08:54   #3919
grzechuwartka
Rozeznanie
 
Avatar grzechuwartka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Sodoma i Gomora
Wiadomości: 600
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Jak tak czasem czytam niektóre z Was w niedzielne poranki, to się zastanawiam po jaką cholerę Wam ten kult sobotniej imprezy...ani z tego nie wychodzą dobre balety, ani odstresowanie...bez sensu.


I dokładnie pod sobą dwa 'podobne' posty.
Ja byłam drugą noc z rzędu w pracy. I ta dzisiejsza też bardzo burzliwa była. Chyba jakaś pełnia była co eh te dziady.
grzechuwartka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 09:06   #3920
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez grzechuwartka Pokaż wiadomość
Chyba jakaś pełnia była co
No niestety, pełnia za niecałe 3 tygodnie Teraz jest kompletnie w drugą stronę, za 3 noce nów
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 09:53   #3921
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Dwa takie same posty, jeden pod drugim. Dobre, hehe
Dziewczyny! siedzieć w domu na dupach to i przykrych rzeczy nie będzie..


Ja też chciałabym coś powiedzieć ale chyba nie warto. Jest mi cholernie przykro. Bo dobro wcale nie wraca! tylko robi większą krzywdę... Eks mi zawsze powtarzał "nie rób innemu dobrze to sam nie będziesz miał źle". Miał racje. Nienawidzę ludzi... Po chuj komuś pomagam? skoro ta osoba dostaje 3razy więcej a ja tylko po dupie? Nie rozumiem, nie rozumiem.
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 09:55   #3922
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Naiwna jesteś, to fakt. Ale z resztą samobiczowania nie przesadzaj, skąd miałaś wiedzieć...

Wyciągnij wnioski i żyjemy dalej. Mądrzejsze. Ostrożniejsze.

Będzie lepiej
No. Ale ja się czuję jak kompletne dno teraz.
Jeszcze do tego ja dosłownie słuchałam eksa ze łzami w oczach i otwartą buzią. A do tego jeśli ktoś, kogo kiedyś się kochało, mówi wam rzeczy w stylu: "Widzisz tamtą dziewczynę? (pokazując na jakąś roznegliżowaną, nawaloną panienkę) Jesteś taka sama jak ona. Kiedyś byłaś wyżej od niej, a teraz spadłaś do jej poziomu. Albo po prostu zawsze taka byłaś. I to właśnie mi uświadomiłaś". A ja nie mogłam z siebie słowa wydusić, bo byłam w takim szoku. Ja myślałam, że on mnie nienawidzi. A on nawet nie patrzył na mnie z nienawiścią, tylko ze smutkiem i rozczarowaniem. Chyba wolałabym żeby mnie nienawidził, bo do tej myśli się przyzwyczaiłam.
Nie mogę uwierzyć w to, że byłam tak głupia i naiwna. Przecież to jest żałosne. Brzydzę się sobą po prostu.
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 10:00   #3923
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Nie rozumiem, nie rozumiem.
Bo dobro niestety nie wraca od razu...


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
No. Ale ja się czuję jak kompletne dno teraz.
Współczuję Ci bardzo...ale z drugiej strony tak sobie myślę, że może właśnie to doświadczenie pomoże Ci się ogarnąć z tej naiwności, ufności, braku rozsądku i tak dalej...

Czasem trzeba naprawdę mocno dostać po dupie, żeby się otrząsnąć.

Gorzej już nie będzie (bo się zabezpieczałaś, nie?). To jest wbrew pozorom całkiem niezłe pocieszenie...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 12:09   #3924
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
No. Ale ja się czuję jak kompletne dno teraz.
Jeszcze do tego ja dosłownie słuchałam eksa ze łzami w oczach i otwartą buzią. A do tego jeśli ktoś, kogo kiedyś się kochało, mówi wam rzeczy w stylu: "Widzisz tamtą dziewczynę? (pokazując na jakąś roznegliżowaną, nawaloną panienkę) Jesteś taka sama jak ona. Kiedyś byłaś wyżej od niej, a teraz spadłaś do jej poziomu. Albo po prostu zawsze taka byłaś. I to właśnie mi uświadomiłaś". A ja nie mogłam z siebie słowa wydusić, bo byłam w takim szoku. Ja myślałam, że on mnie nienawidzi. A on nawet nie patrzył na mnie z nienawiścią, tylko ze smutkiem i rozczarowaniem. Chyba wolałabym żeby mnie nienawidził, bo do tej myśli się przyzwyczaiłam.
Nie mogę uwierzyć w to, że byłam tak głupia i naiwna. Przecież to jest żałosne. Brzydzę się sobą po prostu.
Uuuuu ten Twój eksik, nie jest taki głupi, wie gdzie uderzyć On jest ostatnią osobą, która może mówić Ci takie rzeczy, sam nie jest święty. Podejrzewam, że powiedział Ci to wszystko, bo chciał żebyś się właśnie jak szmata poczuła. "Spadłaś do jej poziomu" Ciekawe na jakim On jest poziomie.
Co nie zmienia faktu, że z jednym się zgadzam, jesteś strasznie naiwna. Już tyle różnych sytuacji miało miejsce, a Ty ciągle to samo. Łykasz wszystko jak młody pelikan. Póki nie popracujesz nad tym, to będziesz ciągle dostawać po dupie. Bo takich którzy będą chcieli Cie wykorzystać znajdzie się mnóstwo.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 12:20   #3925
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Chyba zrobiłam coś złego. Nawet pisać mi się nie chce. Zachowałam się jak typowy facet, mając totalnie w dupie drugą osobę.

Dodatkowo zrozumiałam, że mam potężny problem. Kiedy mam zaangażować się w coś z kimś normalnym, dopada mnie paniczny lęk i... uciekam...

I nie mam tu na myśli nawet niczego świeżego, tylko niestety historię ciągnącą się od lat. Po prostu jak zwykle rozumiem z dużym opóźnieniem.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 12:45   #3926
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Connff - pisz, co zrobiłaś, skoro już o tym wspomniałaś!
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
J ma dziewczynę - dalej jest z matką swojego dziecka (...). Powiedział mu wszystko.
Taki porządny z niego facet, odpowiedzialny ojciec i sratatata
Wystarczyło, naprawdę wystarczyło nie iść z nim do łóżka, tylko poczekać na rozwinięcie znajomości. Kłamstwo ma krótkie nogi. Pisałaś, że nie żałujesz. A teraz czujesz się jak dno. Warto było?

Pomyśl czasem, że ci mili faceci chcą Cię przede wszystkim wykorzystać, a jeśli zależy im na czymś więcej, to daj mi szansę to udowodnić, niech się starają. Jesteś piękną, wrażliwą dziewczyną, jest o kogo się starać
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Przeprosił, że nazwał mnie tanią suką, że to było straszne z jego strony, ale zrobił to w emocjach. Przy okazji też powiedział, że kiedyś dla niego byłam kimś, że byłam lepsza od tych wszystkich ludzi tutaj, byłam wyżej, a teraz zeszłam do tego samego poziomu i jestem taka sama jak oni wszyscy.
No i oczywiście, powiedział, że on by w życiu nie zrobił mi czegoś takiego.
Taaa... świętego udaje, jakby on Ci nigdy krzywdy nie zrobił

Wie, gdzie uderzyć, żeby Cię zabolało, ma to obcykane. Nie słuchaj go, tylko weź się za siebie. Może jednak przyda Ci się przerwa od facetów zamiast romansowania z kolejnym dzieciatym...
A do seksu lepiej podchodzić w tradycyjny, polski, zaściankowy sposób i brać się za to tylko w związku - mniej zmartwień i przynajmniej nikt Cię nie porówna do dyskotekowej lampucery. Hasła typu "dziewczyna ma potrzeby" schowaj do szuflady z wibratorami.
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
I ogólnie nie chodzi o to, czy czuję coś do eksa czy nie - nie czuję, jedynie sentyment, ale mimo wszystko jest mi tak cholernie źle z tym co on teraz o mnie myśli. On naprawdę nie chciał dla mnie źle.
Jakby tak bardzo chciał dla Ciebie dobrze, to by zdziałał więcej. On teraz triumfuje, bo wychodzi na rycerza i myśli, że zmyje tym część swoich win. G... prawda. Jest takim samym dupkiem, jakim był parę miesięcy temu. Nieważne, co o Tobie myśli. On ma wypaczony obraz i Ciebie, i swojej boskości
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Chyba wolałabym żeby mnie nienawidził, bo do tej myśli się przyzwyczaiłam.
Nie mogę uwierzyć w to, że byłam tak głupia i naiwna. Przecież to jest żałosne. Brzydzę się sobą po prostu.
Nienawidzić to Ty powinnaś jego. Jesteś zdecydowanie za dobra dla ludzi i parapetów.
Byłaś naiwna, nie da się ukryć. Przełknij gorzką lekcję i ucz się na błędach.

Gdybyś była suką i innym takim badziewiem, jakim się określałaś, to byś wskoczyła z J. do łóżka wiedząc, że ma dziewczynę, która jest matką jego dziecka. A Ty się dałaś po prostu okłamać i zbajerować. Nie myśl o sobie źle, zacznij wreszcie myśleć źle o tych palantach
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Przyprowadził go mój ukochany kolega. Powiedziałam mu, że nie wybaczę mu tego i że jest taki i owaki na co on, że mój eks sam chciał tu przyjść i że przecież on mu nie zabroni.
Ciekawe, jak wyglądało to przyprowadzenie go... Bo z jednej strony ma rację, nie zabroni mu Ale gdyby pomyślał, to by nie powiedział, że tam jesteś, tylko by wymyślił, że kiepska muza, wielorybowate dziewczyny i poszliby gdzieś indziej...
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Po czym mój eks przywitał się ze wszystkimi, wszyscy mu podali rękę, ja patrzyłam w sufit, więc podszedł do mnie i w twarz mi powiedział cześć. Na co zareagowałam odwróceniem się w drugą stronę - wszyscy w śmiech.
Wiesz, że karmisz takim zachowaniem trolle?
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Zaczepili mnie jacyś Ukraińcy i zaczęli pocieszać i tłumaczyć jak to oni mają gorzej (no fakt, mieli), wsiadłam w autobus dalej rycząc, podszedł do mnie jakiś chłopak, dał mi chusteczki i zaczął opowiadać jakieś głupoty, żebym nie płakała więcej (super gość, naprawdę ), wysiadłam, poszłam wyryczeć się na murku, żeby nie hałasować w domu, podeszła do mnie jakaś dziewczyna (skąd? w środku nocy?) i mnie ogarnęła, przeprosiłam ją, że jej zawracam dupę i poszłyśmy do domu.
Strasznie to miłe

Obczajałam wczoraj na mapie, gdzie mieszkasz - mieszkałam w schronisku nieopodal Genialna lokalizacja!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-03-18 o 12:46
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 13:02   #3927
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Współczuję Ci bardzo...ale z drugiej strony tak sobie myślę, że może właśnie to doświadczenie pomoże Ci się ogarnąć z tej naiwności, ufności, braku rozsądku i tak dalej...

Czasem trzeba naprawdę mocno dostać po dupie, żeby się otrząsnąć.

Gorzej już nie będzie (bo się zabezpieczałaś, nie?). To jest wbrew pozorom całkiem niezłe pocieszenie...
Oby, oby, bo nie przeżyję tego jak jeszcze raz ktoś mnie wykorzysta kiedy mu zaufam. Nie chcę być taka naiwna. Jak mam nie być?

Nawet nie chcę myśleć, co by było jakbym się nie zabezpieczała. Boże.

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Uuuuu ten Twój eksik, nie jest taki głupi, wie gdzie uderzyć On jest ostatnią osobą, która może mówić Ci takie rzeczy, sam nie jest święty. Podejrzewam, że powiedział Ci to wszystko, bo chciał żebyś się właśnie jak szmata poczuła. "Spadłaś do jej poziomu" Ciekawe na jakim On jest poziomie.
Co nie zmienia faktu, że z jednym się zgadzam, jesteś strasznie naiwna. Już tyle różnych sytuacji miało miejsce, a Ty ciągle to samo. Łykasz wszystko jak młody pelikan. Póki nie popracujesz nad tym, to będziesz ciągle dostawać po dupie. Bo takich którzy będą chcieli Cie wykorzystać znajdzie się mnóstwo.
Pewnie właśnie tego chciał. I mu się udało. Ja wiem o tym, że on sam nie jest lepszy, tyle, że ja naprawdę już nic do niego nie miałam. A po tej całej akcji z J, kiedy za pierwszym razem pisał mi o nim, nie wierzyłam mu, bo przecież on wiecznie mnie kłamał.
Zresztą... jak teraz myślę, to tylko cholera jedna wie komu wierzyć. Naprawdę już nawet nie mam siły się zastanawiać, ale prawda jest taka, że i jeden i drugi mogą ściemniać. To jest chore po prostu.

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Chyba zrobiłam coś złego. Nawet pisać mi się nie chce. Zachowałam się jak typowy facet, mając totalnie w dupie drugą osobę.
Ale co zrobiłaś?



Dzisiaj jest dzień matki i mój znajomy dał sobie status: "Happy Mother's Day to all female virgins". Głupie, ale to jedyna rzecz, która mnie rozśmieszyła dzisiaj
Nie no na serio, to jest jakiś koszmar.

---------- Dopisano o 14:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Taki porządny z niego facet, odpowiedzialny ojciec i sratatata
Wystarczyło, naprawdę wystarczyło nie iść z nim do łóżka, tylko poczekać na rozwinięcie znajomości. Kłamstwo ma krótkie nogi. Pisałaś, że nie żałujesz. A teraz czujesz się jak dno. Warto było?

Pomyśl czasem, że ci mili faceci chcą Cię przede wszystkim wykorzystać, a jeśli zależy im na czymś więcej, to daj mi szansę to udowodnić, niech się starają. Jesteś piękną, wrażliwą dziewczyną, jest o kogo się starać

Taaa... świętego udaje, jakby on Ci nigdy krzywdy nie zrobił

Wie, gdzie uderzyć, żeby Cię zabolało, ma to obcykane. Nie słuchaj go, tylko weź się za siebie. Może jednak przyda Ci się przerwa od facetów zamiast romansowania z kolejnym dzieciatym...
A do seksu lepiej podchodzić w tradycyjny, polski, zaściankowy sposób i brać się za to tylko w związku - mniej zmartwień i przynajmniej nikt Cię nie porówna do dyskotekowej lampucery. Hasła typu "dziewczyna ma potrzeby" schowaj do szuflady z wibratorami.

Jakby tak bardzo chciał dla Ciebie dobrze, to by zdziałał więcej. On teraz triumfuje, bo wychodzi na rycerza i myśli, że zmyje tym część swoich win. G... prawda. Jest takim samym dupkiem, jakim był parę miesięcy temu. Nieważne, co o Tobie myśli. On ma wypaczony obraz i Ciebie, i swojej boskości

Nienawidzić to Ty powinnaś jego. Jesteś zdecydowanie za dobra dla ludzi i parapetów.
Byłaś naiwna, nie da się ukryć. Przełknij gorzką lekcję i ucz się na błędach.

Gdybyś była suką i innym takim badziewiem, jakim się określałaś, to byś wskoczyła z J. do łóżka wiedząc, że ma dziewczynę, która jest matką jego dziecka. A Ty się dałaś po prostu okłamać i zbajerować. Nie myśl o sobie źle, zacznij wreszcie myśleć źle o tych palantach
Wiem... teraz żałuję. I nie, nie było warto.

Teraz już tak będę myśleć. Nie pójdę już do łóżka z facetem na którym mi zależy, dopóki mi nie udowodni, że nie tylko o to mu chodzi. Zresztą z moją naiwnością to jakbym stwierdziła, że mi udowodnił, to i tak okazałoby się inaczej.

A co mi może dać przerwa od facetów? Chyba tylko to, że zapomnę już, że oni wszyscy są tacy sami

Oczywiście, że dalej jest dupkiem. Oni wszyscy są. Obydwoje są tacy sami.

__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 13:07   #3928
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Enjoy - co może dać przerwa? Wzmocnić w sobie przekonanie, że faceci nie są niezbędni do szczęścia i że to Ty powinnaś przebierać w towarze, a nie oni łaskawie wybierać Ciebie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 13:07   #3929
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

CENZURA

I co teraz? Czemu krzywdzę fajnych ludzi, a zarazem potulnie daję się krzywdzić złym? Boję się czegoś normalnego. Podświadomie od tego uciekam.

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2012-03-18 o 14:01
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-18, 13:20   #3930
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Związki zakończone w 2010r. - skrzynka wódki i pluszowe voodoo

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
No ale skoro ja już nie chcę żadnego maczo popijającego whisky, a mili mężczyźni kochający naurę i dzieci mnie nie chcą, to co?
Co teraz, do jasnej anielki?

Zaszyć się w wieży i czekać.


Ło jezusie człowiek wejdzie po sobocie i jakie tu sie rzeczy dzieją.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.