Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 53 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-27, 22:19   #1561
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Niech któraś da mi kopa bo jeśli tak dalej będę postępować to stypendium na studiach stanie się czymś totalnie nierealnym...
A tam kopa, lepiej czymś jadalnym i nie łamiącym diety.

Trzymam za Ciebie kciuki.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Chciałabym po prostu coś na uspokojenie, bo mnóstwo rzeczy mnie teraz na maxa stresuje i mam wrażenie że najprostsze czynności pożerają mi całą masę siły (której jakoś nie czuję, żebym miała za dużo).
Właśnie niedawno p(...) mi radziła zastanowić się, czy ciągle kategorycznie nie zamierzam brać leków uspokajających. I tak o tym myślę i nie wiem. Brak siły, no właśnie.

Edytowane przez czerwieclipiec
Czas edycji: 2012-05-20 o 01:24
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-27, 22:39   #1562
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

co udało się zrobić?
korepetycje
spotkanie z Tż
kupienie Zosi sianka i jedzonka w sklepie
zmycie naczyń
poukładanie ich w szafkach
wydrukowanie materiałów dla S,M i K. czyli nadal 3 na 9
kąpiel


i mam w nosie wszystkie przedmioty z PNJA.
idę do łóżka bo jestem zmęczona
aaaaa!!!

Addicted-
dysponujesz może jakimiś materiałami z zakresu fonetyki i fonologii(dokładnie interesuje mnie temat sylaby-cechy sylaby itp)
W książce Roacha tak średnio jest to opisane(przynajmniej dla mnie)



Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że dzięki reformie dotyczącej egzaminu gimnazjalnego 4 książki z mojej kolekcji(których często używałam na zajęciach z gimnazjalistami) staną się nieaktualne bo wchodzą nowe typy zadań.
Cena nowego repetytorium gimnazjalnego-40 złotych.
Co prawda to trochę więcej niż godzina zajęć, ale i tak...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 01:44   #1563
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Bilans dnia:

* zdrowe śniadanie
* dać zdjęcia do wywołania

* zadzwonić do dentysty
* odebrać paczkę z poczty
* napisać 3 maile
* zakupy
* sałatka z brokułem
* przesadzić kwiatka
* pranie
* składanie ubrań
* suplementy i ćwiczenia
* peeling, odżywka itd.
* malowanie pazurków
* sprzątanie mieszkania
* notatki z książki
* owsianka na kolację
* zmywanie
* zdobyć przepis na ciasto

* jeden rozdział zadań
* poczytać Lema

Nie mogę uwierzyć, że do rangi takiego problemu urasta umówienie się z dentystą. Przecież się tego nie boję, potrzebuję iść, a tak mi się nie chce dzwonić.

Na jutro:

* śniadanie!
* umówić się z (...)
* kawa z M.
* oddać długi
* suplementy i ćwiczenia
* spacer z aparatem foto
* odebrać odbitki
* rozdział zadań
* telefon do dentysty
* wymiana doniczki kwiatka
* niszczenie papierów
* goście

Edytowane przez czerwieclipiec
Czas edycji: 2012-05-20 o 01:25
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 07:01   #1564
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Addicted-
dysponujesz może jakimiś materiałami z zakresu fonetyki i fonologii(dokładnie interesuje mnie temat sylaby-cechy sylaby itp)
W książce Roacha tak średnio jest to opisane(przynajmniej dla mnie)
Tez korzystalismy z Roacha, w zeszycie mam jedynie opisane jak dzielic slowa na sylaby( mark heaviness, ambisyllabicity itd)
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 09:17   #1565
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Addicted to love,
wczoraj zrobiłam pierwsze podejście do Roacha i przeczytałam rozdziały 8 i 9.
Nie powiem, żebym skakała z radości po przeczytaniu to dla mnie fonetyka i fonologia to żmudne w opracowywaniu i przygotowywaniu zagadnienia.
Ale muszę jakoś przebrnąć bo niedzielne kolokwium samo się nie napisze.

zrobione dzisiaj:
-pobudka o 5:30
-zatroszczenie się o swoje ciało
-hiszpański 1 godzina
-wydrukowanie reszty materiałów(wczoraj wieczorem jeszcze dodrukowałam)
-przeczytanie 7 z 19 stron utworu Hawthorne'a 9
(jutro dokończenie, w piątek przetłumaczenie słówek+znalezienie info na temat autora)



Patri, Isza-co u Was?
Halima-dostałaś paczuszkę ode mnie?
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 10:54   #1566
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Lasubmersion- wczoraj dostałam. Dziękuję! Teraz będę próbować

Pisałaś, że nie możesz się skupić jak się posprzeczasz z TŻ. Nie jest to jakiś plus, ale powiem Wam, że chciałabym się zakochać (szczęśliwie i z wzajemnością oczywiście), bo to jednak daje ogrooomną energię. Tak po prostu, a poza tym jak się ma jasny cel (np. zbieranie funduszy na wspólne mieszkanie ) to jednak łatwiej się zmotywować. Trochę mi tego brakuje.
Choć swoją drogą głupie to, że łatwiej się zmotywować dla kogoś niż dla siebie.

Przyłączam się do pytania o Patri i Iszę.
Isza- daj znać co u Ciebie

Ja mam problem z rutynami porannymi. Zwiększyłam dawkę leków, ale w aptece zaproponowali mi dużo tańszy lek generyczny, na szybko się zgodziłam, a teraz nie wiem czy dobrze zrobiłam.
Dowiedziałam się, że jakbym obroniła licencjat w terminie, zdążyłabym jeszcze zrobić mgr bezpłatnie (jako drugi kierunek). Powinno mi to dać kopa. Ale z drugiej strony to taki straszny DEADLINE i presja. A czasu mało. I nic nie robię...
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 11:09   #1567
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć Dziewczyny!
Znowu sobie wojażowałam... tym razem w Łodzi.

Przypomniały mi się opowieści Lasubmersion o uciekających sprzed nosa tramwajach, autobusach... Miałam to samo Na moich oczach odjeżdżały mi wszystkie środki transportu. Raz musiałam czekać 20 minut na następny - prawie spóźniłam się na spotkanie No i koszmarnie drogie to przemieszczanie się. I mnóstwo starszych osób - nie mogłam spokojnie siedzieć godzinę (tyle zajmował mi dojazd), bo ciągle wydawało mi się, że muszę ustępować miejsca....

W kwestiach prokrastynacyjnych - zawsze jak mam zaplanowany czas, to działam sprawnie, robię, co potrzeba. Nie ma wtedy napięcia, nie ma dylematów. Gorzej - stacjonarnie ale jeszcze nie zdążyłam się skryzysować. Poza tym odkrywam różne przyczyny, moich problemów, które dają mi spokój.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 11:31   #1568
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Halimaa,
mam nadzieję,że będą smakować
Co do motywowania się dla kogoś to chyba już przestałam postrzegać to jako coś negatywnego.
Mój Tż mawia, że dla mnie to on może zrobić pyszne kanapki na uczelnię/do pracy, ale dla siebie to czasem mu się nie chce robić.
U nas trochę działa system ''ja dla ciebie i ty dla mnie'' to znaczy, kiedy Tż idzie do pracy/na zajęcia to czasem przygotuje mu obiad czy zrobię dobre kanapki.
Zaś kiedy ja jestem na uczelni/w szkole to zawsze, kiedy po mnie przychodzi przynosi mi coś dobrego(np.kotlety sojowe).

Jak ma się kogoś obok to chyba trochę łatwiej przychodzenie o staranie się, aby życie było bardziej kolorowe i znośne.

Wedle psychologów nie można uzależniać się od drugiej osoby, ale skoro mój mężczyzna umie naprawić pralkę to po ja mam się tego uczyć?
Uzupełnianie się dla mnie jest fantastyczną sprawą.

Kiedy musisz się obronić?


emi_lka,
widzę, że na własnej skórze mogłaś się przekonać jak działa komunikacja w Łodzi:P.
Czasem miewam takie dni, kiedy gonię te wszystkie autobusy i tramwaje.
Potrafię się wtedy sprężyć i przebieg 200 metrów w ekspresowym tempie.
Jednak bywają też takie dni, kiedy cały świat mi się nie podoba i komunikacja tym bardziej nie chce mi sprzyjać.
Tż mówi, że jestem mistrzem w planowaniu tras bo znam 90% tras w Łodzi(oczywiście ze względu na to, że dużo jeżdżę).
Czasem sobie myślę, że fajnie byłoby przemieszczać się samochodem, ale wtedy musiałabym wynaleźć w moim portfelu jakieś 300 złotych więcej, co na chwilę obecną jest raczej nierealne.


Obiad zrobiłam(jeszcze czeka mnie zrobienie go jutro i pojutrze).
Za 30 minut muszę wyjść, więc zaczynam się szykować powoli.

Plany dzisiejszy uległy zmianie:
12:30-18:00 praca
19:00-19:30 PNJA-sztuka i media
19:45-20:45 PNJA-pisanie
21:00-22:00 PNJA-gramatyka praktyczna

Miłego dnia
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 11:57   #1569
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziewczęta kochane, ja jestem i Was czytam cały czas.
Emilka powojażowała
Ja też mam niepewność gdy siedzę w tramwaju czy nie narażę się na niezadowolenie społeczne, gdyż ja młoda i zwinna siedzę, a zramolałe staruszki stoją...
Wtedy rozglądam się za jakimś siedzącym chłopaczkiem, jak takiego widzę, to już siedzę spokojnie, to on powinien wstać, nie?
Tak naprawdę pierwsza podrywam się, żeby ustąpić miejsca, bywa, że nie słyszę dziękuję. Staruszeczki śmigają po bazarach, a potem nagle są stare i schorowane.... ehhhhhhh, dziwnie jest urządzony ten świat.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 12:04   #1570
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Dziewczęta kochane, ja jestem i Was czytam cały czas.
Emilka powojażowała
Ja też mam niepewność gdy siedzę w tramwaju czy nie narażę się na niezadowolenie społeczne, gdyż ja młoda i zwinna siedzę, a zramolałe staruszki stoją...
Wtedy rozglądam się za jakimś siedzącym chłopaczkiem, jak takiego widzę, to już siedzę spokojnie, to on powinien wstać, nie?
Tak naprawdę pierwsza podrywam się, żeby ustąpić miejsca, bywa, że nie słyszę dziękuję. Staruszeczki śmigają po bazarach, a potem nagle są stare i schorowane.... ehhhhhhh, dziwnie jest urządzony ten świat.
Ja mam przymus wewnętrzny, nieważne, czy śmigają, czy nie - są czasem bardzo stare i stoją obok mnie - no i jak tu siedzieć?
Fakt, też uważam, że chłopaczek, a nawet facet mógłby się ruszyć...

---------- Dopisano o 12:04 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ----------

Nebulka, jak się masz?
Dzięki za cynk o 1%, nie zawsze ma się kogoś sobie znajomego, któremu ten procent się przyda, a personalnie chętniej się pomaga niż instytucjonalnie.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 14:22   #1571
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Tak naprawdę pierwsza podrywam się, żeby ustąpić miejsca, bywa, że nie słyszę dziękuję. Staruszeczki śmigają po bazarach, a potem nagle są stare i schorowane.... ehhhhhhh, dziwnie jest urządzony ten świat.
No właśnie, codziennie jeżdżę w kilka różnych miejsc na lekcje tramwajami i też mam wyrzuty sumienia jak siedzę, ale z drugiej strony mam ciężki plecak (parę książek i laptopa), cały dzień biegam, czasem muszę jeszcze plan przeprowadzenia lekcji ułożyć... i nie cierpię bazarów, całkiem niedawno zrobili jeden niedaleko mojego domu i od tej pory jest tłok w tramwajach, choć to już blisko końca trasy i wcześniej było pusto, grr. Myślę że większość z tych staruszków jeździ sobie z nudów, mają darmowe przejazdy to co im szkodzi. Jedna moja sąsiadka jeździ z Ochoty na Pragę (dla nie-warszawianek - daleko, daleko) po ser biały, bo tam jest o 20gr tańszy Nie jest biedna, po prostu nie ma nic lepszego do roboty. W sumie nie wiem co o tym myśleć, z jednej strony ci ludzie są samotni, znudzeni i na ogół nie stać ich na wymyślne przyjemności, a z drugiej, skoro chce im się jeździć dla rozrywki (nie twierdzę oczywiście, że zawsze) to znaczy, że jednak
nie są aż tak słabi i schorowani.

Odwołałam dziś zajęcia - mam tylko jedne wieczorem i siedzę. Mam oczywiście mniej i bardziej pilne sprawy (tłumaczenie, żeby potem nie siedzieć w stresie po nocach, przygotowanie zajęć, zabranie się za naukę do egzaminu) ale siedzę i nic nie robię i im gorzej się z tą bezczynnością czuję tym mniej mam siły żeby ruszyć tyłek. Dobra, kończę zamulać.
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 19:22   #1572
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Halimaa,
mam nadzieję,że będą smakować
Co do motywowania się dla kogoś to chyba już przestałam postrzegać to jako coś negatywnego.
Mój Tż mawia, że dla mnie to on może zrobić pyszne kanapki na uczelnię/do pracy, ale dla siebie to czasem mu się nie chce robić.
U nas trochę działa system ''ja dla ciebie i ty dla mnie'' to znaczy, kiedy Tż idzie do pracy/na zajęcia to czasem przygotuje mu obiad czy zrobię dobre kanapki.
Zaś kiedy ja jestem na uczelni/w szkole to zawsze, kiedy po mnie przychodzi przynosi mi coś dobrego(np.kotlety sojowe).

Jak ma się kogoś obok to chyba trochę łatwiej przychodzenie o staranie się, aby życie było bardziej kolorowe i znośne.

Wedle psychologów nie można uzależniać się od drugiej osoby, ale skoro mój mężczyzna umie naprawić pralkę to po ja mam się tego uczyć?
Uzupełnianie się dla mnie jest fantastyczną sprawą.

Kiedy musisz się obronić?
Ja nie mówię, że to jest negatywne. Może zresztą to czyni nas ludźmi. Szkoda tylko, że trudno czasem jest się zmotywować dla siebie samego.

Powinnam się obronić jakoś w lipcu-sierpniu. Marne są na to szanse, poza tym myślę że lepiej zdobywać doświadczenie niż zaczynać kolejne studia w moim przypadku.

Piszę to popijając herbatkę z różą.

Przeszłam się dziś trochę po dworze i czuję że mi się akumulatory naładowały. Niestety mieszkanie mam ciemne, niewiele światła dochodzi.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 19:55   #1573
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Tu artykuł dla wszystkich depresyjnych i tych co czują, że mają niskie poczucie własnej wartości.
http://www.energiawewnetrzna.pl/2011...j-bezsilnosci/
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 20:12   #1574
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Właśnie niedawno psycholog mi radziła zastanowić się, czy ciągle kategorycznie nie zamierzam brać leków uspokajających. I tak o tym myślę i nie wiem. Brak siły, no właśnie.
Czyli psycholog namawia Cię do brania tych tabletek, tak? Bo moja terapeutka, przez ponad 2 lata jak do niej chodziłam, nigdy mi nie sugerowała brania ich, choć przyznała kiedyś, że jak byłam w spadkowej formie to rozważała zaproponowanie mi wizyty u psychiatry żeby właśnie coś mi przepisał (ale potem mi się jakoś samo polepszyło). Ciągle się zastanawiam jak to jest - czy lepiej ciągnąć jakoś póki się może i dopiero brać tabletki jak się już nie może, czy raczej wspomóc się antydepresantem zanim się zupełnie opadnie z sił? Czy Twoja psycholog coś o tym mówiła? I właściwie dlaczego kategorycznie nie chcesz brać tych środków?
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 21:37   #1575
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dziewczyny proszę Was jutro rano o kciuki za mój egzam na prawko
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-28, 22:46   #1576
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Przeszłam się dziś trochę po dworze i czuję że mi się akumulatory naładowały. Niestety mieszkanie mam ciemne, niewiele światła dochodzi.
Solidaryzuję się w niedoświetleniu - mam okna na północ. :/

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Czyli psycholog namawia Cię do brania tych tabletek, tak? Bo moja terapeutka, przez ponad 2 lata jak do niej chodziłam, nigdy mi nie sugerowała brania ich, choć przyznała kiedyś, że jak byłam w spadkowej formie to rozważała zaproponowanie mi wizyty u psychiatry żeby właśnie coś mi przepisał (ale potem mi się jakoś samo polepszyło). Ciągle się zastanawiam jak to jest - czy lepiej ciągnąć jakoś póki się może i dopiero brać tabletki jak się już nie może, czy raczej wspomóc się antydepresantem zanim się zupełnie opadnie z sił? Czy Twoja psycholog coś o tym mówiła? I właściwie dlaczego kategorycznie nie chcesz brać tych środków?
(...) od kilku lat nie przyjmuję leków poza sytuacjami krytycznymi. Sprawdzam dokładnie wszystkie przepisywane (i nawet wciskane w szpitalu), a w razie czego odmawiam przyjęcia (miny pielęgniarek - bezcenne). Głównie dotyczy to przeciwbólowych, bo oczywiście probiotyki, albo przepisane przeciwzakrzepowe grzecznie łykam. To wynika z moich autonomicznych przekonań. W ten sposób nie zjadłam kilku słoików ketoprofenum i innych świństw, którymi niepotrzebnie chcieli mnie faszerować.
(...)


Lilith, powodzenia!

Edytowane przez czerwieclipiec
Czas edycji: 2012-05-20 o 01:28
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 01:35   #1577
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Bilans dnia:

* śniadanie!
* umówić się z (...)
* kawa z M.
* oddać długi
* suplementy i ćwiczenia
* spacer z aparatem foto
* wysłać paczkę
* mail

* pakowanie prezentów dla brata
* odebrać odbitki - za późno dojechałam do zakładu
* rozdział zadań
* telefon do dentysty
* wymiana doniczki kwiatka
* niszczenie papierów
* obiad
* zmywanie
* goście
* narada - planowanie wyjazdu
* Lem


Podobno w dzień leciało ciśnienie i pewnie stąd napad senności w środku dnia. Nie udało się wykonać kilku ważnych misji, ale za to spędziłam mnóstwo czasu wśród ludzi i tego mi było trzeba.

Na jutro:

* dwuosobowe śniadanie
* zaległe
* kurs internetowy 1
* notatki z książki
* ewakuacja danych z kompa stacjonarnego
* wysłać list
* kupić antyramę
* zadanie do policzenia
* suplementy i ćwiczenia
* ciasto
* impreza

Miałam iść do teatru, ale niestety odpada. Kiedy się wreszcie wybiorę na coś dobrego? Może poczekam na premierę i recenzje "Pod mocnym aniołem"...

Edytowane przez czerwieclipiec
Czas edycji: 2012-05-20 o 01:27
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 07:13   #1578
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dobra, wczorajszy wieczor był okropny.
Zapomniałam kluczy i 3 godziny musiałam się błąkać bo nie mogłam wejść do domu.

7:00-8:00 prysznic i śniadanie
8:10-9:10 PNJA-konwersacje(DEADLINE)
9:20-10:20 PNJA-gramatyka praktyczna
11:30-12:30 PNJA-pisanie
12:30-13:00 słówka ze sztuki i mediów
13:00-14:00 przygotowanie obiadu
15:00-18:00 korepetycje
18:20-20:00 literatura ameryk.
20:30-21:30 prezentację na sztukę i media
po 21:30- czas na zadbanie o stopy i chwilę relaksu...

Czeka mnie pracowity dzień...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 08:39   #1579
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

http://www.technikinlp.pl/nlp-analiza-kontrastowa.html
mam wrażenie, że to pomocne
spróbowanie odłożyłam na później
(bo może boję się, że jednak nie pomoże)
(a może wypróbuje ktoś inny i powie mi czy pomoże)
...
ehhhh

Idę znów do psychiatry i boję się nieco, bo chyba zmieni mi leczenie.
Do tej pory leczyłam się sertraliną i przy takiej dawce jaką biorę latałam pod sufitem ze szczęścia, teraz to się nie stało, ona to widzi i to nie jest to co chce widzieć, wystarczająco długo jest psychiatrą i wie co chce osiągnąć.
A ja, nie wiedzieć czemu, boję się nowego leku...

Ogłoszenia z pracą odpychają mnie tak skutecznie jak odpychały.
Poddaję się temu, jakbym postawiła na sobie krzyżyk.
Psychoterapia ujawnia problem, który roboczo został nazwany poczuciem nieadekwatności i ma swoje źródło w dzieciństwie, głównie w relacjach z mamą. Ten zwrot spina klamrą wszelkie moje zgłaszane problemy, lęki, niepewności, depresję i inne. Po ostatniej sesji wstąpiła we mnie nadzieja, bo już rozważałam rezygnację z terapii.

Z pozytywnych rzeczy - zaczęłam ćwiczyć. Ćwiczę 3 dni, mam przyjemne zakwasy. Dziś się przymuszę, bo czuję jak już gdzieś się po głowie kręci myśl, że "mi się nie chce"...

Wczoraj zrobiłam szaloną rzecz.
Wróciłam z dzieckiem do domu. Zapomniałam kupić cukier, a uczeń na korepetycje już był.
Spytałam młodą czy pójdzie do sklepu - ma 5 lat, nigdy nie wysyłałam jej samej, prócz tego razu po koszyk w markecie. Powiedziała, że pójdzie. Patrzyłam przez okno. Poszła, ale wyszła ze sklepu bez cukru, bo tam są obcy ludzie...
No trudno.
Wróciła do domu (sama wcisnęła numer mieszkania w domofonie) i oznajmiła, że ona chce iść na spacer.
-Sama?!?
-Sama.
Myślałam nad tym długo, długo, długo, mój uczeń rozsądny, szepnął, że nie wiadomo gdzie pójdzie, jeśli jeszcze sama nie wychodziła, to ryzykowne.
Nie wiem czemu, powiedziałam - 2 kółka wokół bloku i wróć do domu.
OK. Poszła.
Hm, nie ma jej i nie ma, dwa kółka już dawno mogła zrobić a jej nie ma. Wyglądam przez okno, nie widzę. Serce zaczyna mi pracować mocniej...
5-latka sama na zewnątrz, bez opieki, to się kwalifikuje pod prokuratora...
Mówię do ucznia: siedź, ja idę ją znaleźć.
Poszłam. Sprawdziłam trasę wokół bloku - nie ma, sprawdziłam plac zabaw po drugiej stronie ulicy - nie ma, sprawdziłam drugi plac zabaw na końcu osiedla - nie ma, sprawdziłam szkolne boisko pełne dzieci - nie ma. Czuję, że zbiera mi się na płacz, bo nigdzie jej nie ma. Wtedy przypomniały mi się słowa mojego TŻ: "zaufaj swojemu dziecku". Powtarzałam je jak mantrę, zapobiegły łzom i utratą kontroli nad sobą w tej sytuacji. "Zaufaj swojemu dziecku, zaufaj swojemu dziecku". Za chwilę dzwoni telefon - mój uczeń - że właśnie przyszła do domu. Wielkie UFFFFFF....

Okazało się, że była za sklepem w zasadzie tuż przy domu, zbierała jakieś kamyczki... Zastanawiałam się co powiedzieć, gdy wejdę. Byłam mocno wystraszona... Powiedziałam jej tylko z uśmiechem, że gratuluję samotnego pierwszego spaceru, a po korepetycjach trochę sobie powiemy o spacerach i zasadach. Ta rozmowa jeszcze przed nami. Tak liczę teraz, nie było jej około pół godziny...

Niezła akcja mi z tego spaceru się zrobiła. Chyba lepsza niż trening cardio...

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-03-29 o 08:43
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 09:47   #1580
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

hej Wam kobietki, co prawda kolejny egzamin na prawko oblany, ale chyba w końcu zmierzyłam się z problemem paraliżujacego strachu, wyszłam stamtąd mimo nie zdania z uśmiechem, że spróbowałam, że chyba udało mi się spojrzeć na to troche z dystansem w stylu nie ten raz to następny, w końcu nie obchodzi mnie co ludzie o mnie pomyślą ile top razy nie zdawałam, zdane za pierwszym razem nie równa się zawsze że jest się świetnym kierowcą. Nie będę sobie wmawiać, że jestem gorsza od innych, jestem po prostu sobą i chyba pora to zaakceptować, że coś się może nie udać, chociaż to wszystko nie jest łatwe bo ja bym chciała wszystko mieć już nawet pogoda wyładniała, a teraz cały dzień przede mną, który trzeba spożytkować.

Patri za Twoim przykładem chyba pora zacząć ćwiczyć.
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 12:27   #1581
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Lilith pociesz się, że podobno za 1 razem zdaja mniej inteligentni ale po prostu to kwestia szczęścia:P

a ja właśnie po obronie... obroniłam się na 5 :P i jestem magistrem inżynierem. ŻABSKO zjedzone w całości... niesamowita ulga!

ale teraz szukanie pracy :P
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 12:32   #1582
MaryAnne
Rozeznanie
 
Avatar MaryAnne
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 762
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Ogłoszenia z pracą odpychają mnie tak skutecznie jak odpychały.
Poddaję się temu, jakbym postawiła na sobie krzyżyk.
o właśnie mniej więcej tak się czuję. i tez ostatnio wole się koncentrować na wyglądzie (dieta, ćwiczenia itd). po prostu to mi chociaż sprawia przyjemność. w dodatku jestem osłabiona po chorobie już drugi tydzień i zastanawiam się ile w tym jest winy bakterii/wirusów, a ile to po prostu moja niechęć do "wzięcia się w garść" i strach przed zapieprzaniem.
oczywiście prokrastynacja to moje główne zajęcie ostatnio, a jak czytam Wasze posty to chce mi się płakać... a może to dlatego, że głowa mnie bolała całą noc. tak się chciałam pożalić

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Lilith pociesz się, że podobno za 1 razem zdaja mniej inteligentni ale po prostu to kwestia szczęścia:P

a ja właśnie po obronie... obroniłam się na 5 :P i jestem magistrem inżynierem. ŻABSKO zjedzone w całości... niesamowita ulga!

ale teraz szukanie pracy :P
gratulacje!!!
__________________

MaryAnne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 13:02   #1583
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Lilith pociesz się, że podobno za 1 razem zdaja mniej inteligentni ale po prostu to kwestia szczęścia:P

a ja właśnie po obronie... obroniłam się na 5 :P i jestem magistrem inżynierem. ŻABSKO zjedzone w całości... niesamowita ulga!

ale teraz szukanie pracy :P
tak szczęście ma dużo do powiedzenia

gratuluje serdecznie
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 13:16   #1584
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witajcie!
Dziś po prostu melduję, że żyję i doczytałam zaległości.

CHANGE
daj sobie czas na smakowanie tryumfu, (z czystym sumieniem odłóż na razie myśli o szukaniu pracy - np na "po świętach"), bo już gorzki posmak "tego co dalej" zakłóca Ci słodycz WIELKIEGO sukcesu. Przypomnij sobie, jak bardzo tego pragnęłaś, co myślałaś i czułaś pół roku temu, miesiąc temu - i jak fajnie jest teraz po "zrzuceniu małpy z pleców"
idę pod kocyk, pa
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 13:18   #1585
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Lilith pociesz się, że podobno za 1 razem zdaja mniej inteligentni ale po prostu to kwestia szczęścia:P

a ja właśnie po obronie... obroniłam się na 5 :P i jestem magistrem inżynierem. ŻABSKO zjedzone w całości... niesamowita ulga!

ale teraz szukanie pracy :P
apropos tych pierwszych razow - chyba po prostu trzeba wymyslec jakies zlosliwe uzasadnienie; )
gratuluje sukcesu. ogromnego!
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 14:24   #1586
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
apropos tych pierwszych razow - chyba po prostu trzeba wymyslec jakies zlosliwe uzasadnienie; )
gratuluje sukcesu. ogromnego!
ja nic nie mam do osób, które zdały za pierwszym, gratuluję im a złośliwa riposta czasami ciutek pomaga, a jak wiadomo najbardziej pomagają: szczęście i umiejętności
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 16:05   #1587
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
a ja właśnie po obronie... obroniłam się na 5 :P i jestem magistrem inżynierem. ŻABSKO zjedzone w całości... niesamowita ulga!

ale teraz szukanie pracy :P
Świetna wiadomość! Gratki!
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 17:53   #1588
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć!

Change - serdecznie gratuluję


Patri, niezła przygoda, domyślam się, jak się zestresowałaś.
Jak po rozmowie z córką?

Ja dziś mam mały sukces i choć przytłaczają mnie myśli negatywistyczne, postaram się im nie dać.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 21:39   #1589
Amitri
Zadomowienie
 
Avatar Amitri
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 966
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Wszystko uczelniane co najgorsze to już za mną. Teraz mam sporo wolnego czasu, który przecieka mi przez palce. Dlatego będę sobie robić listę zadań. Postanowiłam też powalczyć z moją rozchwianą psychiką. Zamówiłam 5-htp przez allegro i mam nadzieję, że pomoże mi się wydobyć z tej depresji (albo bardzo głębokiego doła, który trwa już 4 miesiące). Jutro zadzwonię do Poradni Zdrowia Psychicznego zapytać czy przyjmują na NFZ. Znowu zaczynam zachowywać się karygodnie i cierpi na tym mój związek. Ostatnim razem zakończyło się to długotrwałym kryzysem i moją wielką histerią, więc nie zamierzam powtarzać schematu. Zdaję sobie sprawę, że TŻ długo nie wytrzyma mojego nieracjonalnego zachowania już nie mówiąc o tym, że jest mu autentycznie przykro I chociaż teraz zachowuje się zupełnie inaczej niż rok temu, jest bardzo wyrozumiały, część winy bierze na siebie to jego wyrozumiałość nie wyeliminuje problemu jakim jest moje zachowanie. Ale myślę, że skoro już podjęłam pewne kroki to może być tylko lepiej. Przynajmniej nie stoję w miejscu.

Plan na jutro. Koniec z marnotrawieniem czasu!
- przerobić kazusy, kodeks i orzecznictwo na następne zajęcia
- doczytać rozdział i pozakreślać najważniejsze informacje
- siłownia
- zadzwonić do poradni
- zadzwonić do byłej pracodawczyni dlaczego nie mam jeszcze pitu

Jak to wszystko zrobię to będę szczęśliwa
__________________
Ciekawostka na dziś
Amitri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-29, 22:21   #1590
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Chciałam tylko napisać:

Change - Ogromne gratulacje!

Patri - jej...ja bym się bała puszczać samą 5-latkę (chociaż dzieci nie mam, więc ciężko mi sobie wyobrazić ) Ale to bardzo dobrze, że potrafisz zaufać swojemu dziecku. Wydaje mi się z Twoich opowieści o córce, że to bardzo inteligentna osóbka Na pewno po mamie
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.