|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2011 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witam!
u mnie słoneczny, piękny dzień się zapowiada, więc bez wymówek - trzeba będzie z młodym ruszyć tyłek na pole. Dzień piąty diety .rozpoczęty. a teraz 15 min na pracę. Zakładam, dziewczyny, 2 wątki w klubie: 1) strach przed oceną 2) "intymny" na różne problemy i sprawy, które nas zdenerwują, dołują, a nie chcemy ich omawiać na wątku widocznym dla wszystkich. Co Wy na to? |
|
|
|
#2012 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:07 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2013 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:04 ---------- Cytat:
Ekstra. Marzy mi się opanować sztukę jeżdżenia konno, ale jestem z tych co się boją... z tych co mają respekt przed końmi. Nie wyobrażam sobie, że takie duże zwierze może czuć respekt do tego małego człowieczka. Jak widać WSZYSTKO SIĘ CHOWA W UMYŚLE. Oglądam czasem Cesara Millana - Zaklinacza Psów. Tam doskonale widać jak umysł wplywa na rzeczywistość - stan umysłu jest bardzo ważny. Ciągle się ucze panowania nad własną głową, koń musi poczekać. Czy babcie lat 70 jeżdżą konno?
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#2014 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Czesc dziewczyny, wczoraj naszla mnie ciekawa refleksja jak zasypialam, czyt. nie moglam spac.
Na watek skladaja sie grupki dziewczyn o niebanalnych pforilach - 3 lingwistki, 3(albo nawet i okolo 5ciu, nie mam pewnosci) osoby pracujace/studiujace na kierunkach politechnicznych, dwie architekt(Isza gdzie jestes?), kilka osob o kierunkach typy administracja, czy marketing izarzadzanie (rowniez pewnosci nie mam...) no i jedna 'tajemniczosc' No i mamy mlode mamy DD (tic tac, tic tac, niedlugo moze i ja...)Co chce przez to powiedziec? ze nie jestesmy szarymi typowymi ludzmi, tworzymy ten swiat i nie mozemy tego zaprzeczyc. Kazdy z nas ma jakas misje, kazda wydaje mi sie istotna. Czuje sie bardzo milo mogac uczestniczyc w rozmowach i wymianie pogladow cczy doswiadczen. Bardzo chcialam sie z Wami podzielic ta refleksja a na dzis, to co wczoraj tj: *procentowe okreslenie tych punkcikow na dyfrakcji - zrobilam czesc. Dzis zrobie do konca *zaczac opisywac dyfrakcje w pracy doktorskiej. *silownia *zrobic plan zakupow na weekend uwzgledniajac brak funduszy. *depilacja *manicure *moze jak starczy czasu pedicure udalo mi sie zaladowac czesc zdjec psiaka - jak tylko do nas przyjechala, potem po paru miesiacach, oraz 2 zdjecia w stanie na teraz
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-20 o 09:56 |
|
|
|
#2015 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Różnorodność jest dobra Nie wiem, kto jest tajemniczością ale mnie można przyporządkować do profilu humanistyczno-społecznego, bardzo częściowo filologicznego![]() Nebula, masz instynkt macierzyński? Dla mnie to czarna magia - czuć go. |
|
|
|
|
#2016 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Pani tajemniczosc to Ty )oj tak... tzn na pewno mam tez mysli w rodzaju 'nie, to bez sensu, nie poradze sobie'...ale praktycznie za kazdym razem gdy widze jakiegos maluszka, albo male dziecko, cos mnie sciska w srodku, ze ja tez chce i to bardzo, ze jestem jakas niekompletna... nie wiem jak to opisac. chcialabym juz przebierac, wstawac w nocy, wymieniac sie z mezem na godziny czuwania, albo na 'godzne dla siebie' chcialabym tez zrobic plan co bedziemy z dzieckiem robic - moj TZ pewnie takie rzeczy jak Patri, bo on jest uzdolniony manualnie - pisanki, wyklejanki jakies, kolorowanki, lepienie z modeliny, plasteliny, rysowanie jakis ladnych rzeczy, a ja bym chciala robic zagatki rozne, czytanie, wspolne pieczenie ciasteczek, lepienie czekoladek, czy wspolne sporty... tak mi sie to marzy, ze nawet teraz juz jestem wzruszona ![]() ps. i jeszcze jedno zdjecie pokazujace jak piesio zazwyczaj oglada z nami filmy - teraz jest ciutke wieksza
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-20 o 10:15 |
|
|
|
|
#2017 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ja tylko na sekundę i lecę - Nebulka, zdjęcie z oglądania TV przeboskie
![]() Serenka i Patri - udało mi się zgrać z płytki ten skrypt teraz usiłuję wrzucić na chomika, ale już raz mi odrzuciło - cholerstwo prawie 200MB ma. Będę walczyć
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2018 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#2019 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
dziewczyny ;( jezeli chcecie sie ze mna spotkac, to musimy jakos to zorganizowac...okazalo sie ze moja siostra cioteczna ma slub 2giego czerwca i ja tez dostalam zaproszenie. nawet na wesele. nie wiem co teraz zrobic, czuje sie rozdarda.
|
|
|
|
#2020 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć Dziewczyny!
![]() Kurcze, jak siedzę, odświeżam wątek co chwilę to nikt nie piszę, a jak nie mam weny, komputer mi muli i trochę mniej mnie tutaj to piszecie jak szalone! ![]() Patri Zdjęcia Julki są cudne. Nabula Cudny piesek, ja też chcę takiego! Jaka to rasa? Cytat:
![]() Cytat:
Myślę, że to pytanie jest bardzo ważne, odpowiedzenie sobie na nie jest pierwszym krokiem do sukcesu. Wręcz myślę, że gdy terapeuta nie pyta o to na pierwszym spotkaniu, można mieć wątpliwości. (W przypadku problemów takich jak "nasze".) Wiesz w jakim podejściu pracuje ten psycholog? Może psychodynamicznym? 50 min- to długo? Krótko? Cytat:
Dopisz mnie do chętnych na spotkanie. Ja lubię robić makijaż sobie i innym, czysto amatorsko, ale na mnie inni nie próbują... Analizy kolorystycznej też jestem bardzo ciekawa. W maju powinnam dać radę, w czerwcu nie wiem, bo to okres przedsesyjny. ![]() Lasubmersion Mam nadzieję, że u Ciebie lepiej. Dużo z siebie chyba dajesz (te notatki na studiach dla grupy) i na korepetycjach. Ja chodziłam na korki do nauczycieli w swoim czasie, ale nie przygotowywali oni innych rzeczy w tygodniu, poświęcali mi tylko tę wspólną godzinę, myślę że nie ma co wyręczać tych dzieciaków przy robieniu posterów... Dziewczyny, możecie "mówić" na mnie Halima- przez jedno "a". Drugie dodałam tylko dlatego, że ta nazwa była już zajęta. :P Edytowane przez Halimaa Czas edycji: 2012-04-20 o 12:41 |
|||
|
|
|
#2021 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Jacie, ale macie moc produkcyjną postów.
![]() Patri - podejrzewam, że te przedszkolne kłopoty mają teraz wpływ na moje związki z ludźmi, tak samo jak moje relacje z ojcem (a raczej ich brak) mają wpływ na moje związki z facetami. Ale jestem świadoma, że teraz już nie da się niczego zrobić... można co najwyżej starać isę nie wpadać w pułapki. A co do choroby - dziś mam wizytę, na której będzie stworzony plan walki z objawami. Potem rzeczona walka. A potem uważanie i okresowe badania na okolicznośc nawrotu - i tak do końca zycia. :/ (Ale badania wykazały u mnie, że odpornośc jest ok, to może nie nawróci za szybko...) Leków jednak cały czas brać nie muszę. Emilko - nie cierpię czuć się jak bohaterka filmów dla nastolatków. Chce już jednego chłopa i basta. Teraz sytuacja jest tak kurjozalna, że aż nie napiszę ocb (może w klubie napisze, żebyscie same stwierdziły jak bardzo to dziwne), bo się boję, że ktos ze znajomych mnie tu wyczai na wątku. ![]() Tygrys - ja się piszę na spotkanie! Wiesz jaka jestem na żywo, więc wiesz czym ryzykujesz wpuszczając mnie w swe progi. :P Najbardziej się boję, że będzie sytuacja taka jak tu: http://chatolandia.pl/2012/04/10/nie-mam-przyjaciol/ Zdarza mi się to nagminnie, ale podobno zyskuję przy bliższym poznaniu. ![]() Nebulko - Też uważam, że przekrój użytkowniczek na tym wątku jest imponujący. ))Boję się. Byłam szczęśliwą singielką i było mi dobrze, żadnych zewnętrznych bodźców, które powodowałyby mój psychoczny dyskomfort. A teraz moje dobre samopoczucie leży w rękach kogoś innego i uznaję ten stan za nienormalny. Jak ja za mąż wyjdę? |
|
|
|
#2022 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 698
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebula, a jaka to rasa pieska? śliczny
)
|
|
|
|
#2023 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dobra, dziewczyny wola walki mi wróciła.
30 minut jeszcze mam, więc spadam do powtarzania bo o 15 pierwsze koło. Buziaki i miłego popołudnia
|
|
|
|
#2024 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#2025 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Piesio to wyzel wegierski. wyzly sa dosc popularne w polsce ale niemieckie i weimarskie - biale w ciapki i szare. te zlotobrazowe czy jak je nazwac, wlasnie niezbyt. rasa jest niesamowicie przytulasna, przyjacielska, bardzo rodzinna. to juz drugi pies z tej rasy w naszym domu.
jesu dzis bardzo kiepski dzien, mam juz na koncie dwa batony i dwie wysmarkane chusteczki. echdobrze ze wam jakos walka idzie - Lasubmersion np!
|
|
|
|
#2026 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Choć jestem z gatunku ludzi posiadających rybki w akwarium, a psa sobie nie wyobrażam w domu, - to Nebulko Twój pies jest wspaniały
Po porcji wspaniałej chrupiącej sałaty lodowej z serkiem 0% idę na trening - czyli odkurzanie domu ![]() (dzień 5 dobiega końca) a jutro wizyta u mamy - już uprzedzona co jem. Mam nadzieję, że obejdzie się bez histerii typu "Ta dieta jest straszna, weź ziemniaczka". ale może niepotrzebnie w nią wątpię? - gdy 3 tyg temu oznajmiłam o planach "jeść mniej i schudnąć", to zamiast jak zazwyczaj protestować, uśmiechnęła się i stwierdziła: "bardzo dobrze! jedz zdrowo, zadbaj o siebie". mąż zareagował podobnie... Zasługują na medal - do tej pory mnie nie krytykowali, nie wytykali kilogramów, ale przy podjęciu działania dali mi do zrozumienia co myślą. Dało mi to do myślenia - moja waga to już przegięcie. (od czasów gdy poznałam męża do obecnych - utyłam ok 22 kg - połowa przy okazji ciąży). czy można subskrybowac wątek w klubie nie na maila, tylko tak jak inne? |
|
|
|
#2027 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
BOZE! co za dzien! dawno nie mialam tak rozmemlanego poczucia nicosci. nawet nie wiem czy mi zle czy co... oczywiscie na skupieniu sie w pracy moglam zapomniec....
zatem: a na dzis, to co wczoraj tj: procentowe okreslenie tych punkcikow na dyfrakcji - zrobilam druga czesc, ale nie powiem by do konca.... zaczac opisywac dyfrakcje w pracy doktorskiej - no zaczelam, a jakze. i zatrzymalam sie na JEDNEJ stronie czcionka 11. silownia - tu sukces - 65min.*zrobic plan zakupow na weekend uwzgledniajac brak funduszy. depilacja - w takcie.*manicure *moze jak starczy czasu pedicure Dodatkowo poki co maseczka. |
|
|
|
#2028 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
helołł dziewczęta
![]() w końcu wylazło słońce, więc mam energię do działania , nawet moje koty jakby bardziej się zaktywizowały do życia. W ogóle to tak sobie myślę, że jestem typowo słonecznolubna, nawet jak dzieje się źle, nie radze sobie itd, ze słońcem mi łatwiej pójść do przodu , może jak sa meteopaci to ja jestem "słońcopatką" ![]() Cytat:
takie spojrzenie z innej perspektywy jak dla mnie bardzo orzeźwiające , tak w ogóle przecudny piesek ja o to dziś pokonałam swoje małe własne , długo hodowane (a jak przeciez trzeba coś hodować ) lęki i lenistwa:- przyłożyłam się w pracy - poszłam zapytać co i jak z zakupem biletu miesięcznego - ogarnęłam chałupę w dość szybkim tempie (bez zastanawiania się) - zrobiłam sobie w końcu zielona herbatkę - i w końcu poszłam zapisać się na siłownię!! (to dzięki motywacji od Nebulki i jej chodzenia) a przede mną: - zrobić rozliczenie zamówienia - przeczytać 2 rozdziały na neuromarketing - poszukać odpowiedzi na zagadnienia do kolosa może się uda i motywacja mnie nie opuści, w ogóle coraz trudniej za Wami nadążyć, ale to dobrze wątek się rozwija
|
|
|
|
|
#2029 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[QUOTE=Aper;33665859]Witam!
u mnie słoneczny, piękny dzień się zapowiada, więc bez wymówek - trzeba będzie z młodym ruszyć tyłek na pole. Dzień piąty diety .rozpoczęty. a teraz 15 min na pracę. Zakładam, dziewczyny, 2 wątki w klubie: 1) strach przed oceną 2) "intymny" na różne problemy i sprawy, które nas zdenerwują, dołują, a nie chcemy ich omawiać na wątku widocznym dla wszystkich. Co Wy na to?[/QUOTE] ![]() ![]() klask i:pomysł bardzo dobry ja juz załozyłąm watek na inny dosc waznyu temat... ![]() Cytat:
he he super spostzrezenie i sumie taka dosc scisła z nas gromadka ![]() pies mnie zaczaroał ...cudo Cytat:
![]() w klubie da sie zasubkrybowac ja jak wchodze w ustawienia to mi pokazuje subskrybcje watków oraz klubu ...musisz tam pogrzebac...da sie takze cytowac oraz wstawiac zdjecia niestety jestem tak tępa ze nie wiem jak....dziewczyny mi tłumaczyły ale nadal nie dociera...my z watku dzieci 2010 przeniosłysmy sie do klubu i piszemy tylko juz tam...na forum publicznym nie.. dzis dotarłam do stajni i ....najlepszym sie zdarza...spadłam...nie zdazyłam dojechac na ujezdzalnie ![]() moja wina w sumie bo kon to nerwus,chcialam ustawic aparat,kumpela mi go dała i kon dostał szału ..zaczoł sie krecic w kółko i dosłownie siła odśrodkowa wywaliła mnie z siodła....aparat na szczescie cały.... ja mam dosc mocno zbite biodro..boli cholera ![]() zdjecia bede miec moze wieczorem ale adrenalina tak mi sie podniosła ze chyba padne zanim mi je przesle ![]() jesli mi sie uda to zajrze jeszcze dzis do klubu ...patri czytałam twoj wpis dzisiejszy ale musze na spokojnie móc odpisac a tymczasem moje dziecko dorwało moje szpilki i probuje nich maszerowac co jest dosc niebezpieczne....przy okazji lata bez pieluchy i sika po całej chałupie :brzydal :
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
||
|
|
|
#2030 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Sytuacja interesująca. Zależy od Twoich uczuć Bo może Cię spotkać przecież coś dobrego![]() Cytat:
![]() A propos pysznych sałatek, jadłam wczoraj przepyszną z grillowanymi warzywami (cukinia, papryka) z cebulką, pomidorem i sałatą lodową, z dressingiem delikatnie czosnkowym A dziś zrobiłam TŻ omlet z łososiem wędzonym i kurczakiem, na rukoli z pomidorkami koktajlowymi (sama nie jem jajek). Za chwilę idę piec muffinki dietetyczne. A później mój trening - hula i 8 minut ABS. Mam zakwasy i ledwo się przekręcałam w nocy na bok Ale brzuch się zmniejsza
|
||
|
|
|
#2031 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 8
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witam wszystkie wizażanki. Przez przypadek trafiłam na ten wątek i po przeczytaniu wstępu i kilku wypowiedzi doszłam do wniosku że problem prokrastynacji również mnie dotyczy. Wszysko jest dla mnie ponad siły zaczynając od mycia zębów, poprzez jedzenie, sprzatanie, czy naukę. Dwukrotnie zawaliłam studia, teraz podjęłam je na nowo i zawsze wydawało mi się że to z innego powodu ale chyba prokrastynacja miała w tym swój udział. Tylko dziwi mnie to, że od kilku miesięcy chodzę do psychoterapeuty, a nigdy o tym nic nie mówił. Dlatego właśnie nie wiem czy ten problem mnie też dotyczy, czy są w tym tylko pewne podobieństwa. Poradźcie proszę
__________________
"Nie daj się zarazić, nie podawaj czyjegoś zdania za własne, myśl lepiej sam." Georg Christoph Lichtenberg |
|
|
|
#2032 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć nerwowa
![]() Każdy czasem coś odkłada. Pytanie czy to jest Twój główny problem. Nie masz siły po prostu? Obawiasz się czegoś? Co mówi psycholog? Jesteś zadowolona z terapii? |
|
|
|
#2033 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 8
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć. Jeżeli chodzi o odkładanie czegokolwiek to jest to duży problem. Potrafię nie jeść, bo nie moge się zmusić żeby zejść do kuchni i zrobić coś tylko dla siebie (gdy jest mój chłopak to wygląda to inaczej bo posiłki robię bardziej pod niego a ja jem przy okazji), wszystkie czynności codzienne to walka. po powrocie na studia myślałam że tym razem będzie inaczej, ale znowu nie mogę się zabrać za projekty. Odkładam to na później, a czas zabijam telewizja, internetem, książkami. Chce się wyprowadzić do innego mieszkania, ale nie potrafię się zmobilizować, żeby zadzwonić w sprawie ogłoszeń, które przeglądam codziennie
Obawiam się wszystkiego. Gdy dzowni telefon to na pewno ktoś ze złymi wiadomościami. Gdy Tż się długo nie odzywa to na pewno coś mu się stało, boję się ludzi mijanych na chodniku. Ogólnie wiele rzeczy mnie przeraża. Na terapię chodzę od maja. W sumie to nie wiem jaki mam do niej stosunek. W wielu rzeczach mi pomogła: opanowałam agresję i nadmierny gniew, nauczyłam się rozmawiać o swoich problemach a nie tylko bez sensu się kłócić. Ale czasem mam wrażenie jakby nie widać było żadnej poprawy. Głownie chodzi o moje lęki, dalej są takie jak były tylko może mam ich większa świadomość i w jakimś stopniu staram się je przezwyciężać. Psycholog nigdy nie nazywa jakoś naukowo moich problemów, mówi z nie można mnie jednoznacznie do czegoś zakwalifikować, że nie jestem chora. Byłam też u psychiatry i też nie stwierdził żadnej choroby. Brałam przez około 2 miesiące Zotral, ale już go nie zażywam. To tak w skrócie
__________________
"Nie daj się zarazić, nie podawaj czyjegoś zdania za własne, myśl lepiej sam." Georg Christoph Lichtenberg |
|
|
|
#2034 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33658031]Zjadłam żelki, miałam się wziąć do pracy aż tu nagle... koleżanka zamieściła na FB link do pewnej strony. Oczywiście klikam a tam trailer ze ślubu jej siostry. Jestem meeegaaaa oczarowana tym.
![]() Dla zainteresowanych: http://vimeo.com /40475212 należy usunąć spacje[/QUOTE] Piękne! Poza tym zwykle są tak beznadziejnie kręcone...fajnie jakby ktoś to przerobił na jakąś skróconą wersję, coś jak w tym trailerze tylko poszerzone do powiedzmy 20-30 minut. Ciekawe...czy tak się w ogóle praktykuje? ![]() Boże, o czym ja myślę...przecie ja nawet ślubu nie mam w planach Cytat:
Zresztą - już mnie nawet raz znerwicowany źrebak pokopał Nebula - piękny pies! A poza przed tv mnie rozbroiła Cytat:
![]() Hmm...dziwne, że nic u ciebie nie zdiagnozowali, bo to wygląda co najmniej na nerwicę lękową (chociaż i ja widzę duże podobieństwo Twojego zachowania do mojego...no ale ja nie byłam tego nigdzie zdiagnozować). Od dawna się zachowujesz właśnie w taki sposób?
__________________
|
||
|
|
|
#2035 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć Nerwowa
W zasadzie to nie wiem, czy prokrastynacja to coś co psycholog może jednoznacznie stwierdzić i leczyć i co może występować u kogoś kto miał szczęsliwe i normalne dzieciństwo i żadnych poważniejszych traum, depresji itd W każdym razie, skoro nic Ci się nie chce robić i często mówisz sobie, że przełożysz jakieś działanie na później to pewnie pro w jakimś stopniu Cię dotyczy. Mam nadzieję, że udział w wątku Ci pomoże![]() Padam na ryjka, miałam dziś dość pracowity dzień, głównie dlatego, że w piątki mam 5 godzin lekcji w szkole, więc chcąc nie chcąc trza robić Nebulko, trzymaj się
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2036 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 8
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witam
wydaje mi się, że lęk dotyczący ludzi pojawił się jakieś 5-6 lat temu. I wiążę go z pobiciem mojego chłopaka, nie było to nic poważnego, ale uraz mam. A reszta to tak chyba pojawiała się stopniowo, w zależności od momentów w moim życiu. Za rok wychodzę za mąż, więc automatycznie pojawiły się lęki przed wyborem sali, orkiestry. Czy cała rodzina się zjawi itd Tylko że to nie są zwykłe obawy związane z takim wydarzeniem tylko czasem aż takie przerażenie.---------- Dopisano o 23:24 ---------- Poprzedni post napisano o 23:15 ---------- Tigrinha, ja o tym wszystkim rozmawiam z psychologiem i nigdy nie mówił on nic na temat prokrasynacji, zapytam się przy następnej wizycie. A co do dzieciństwa to było ono normalne i szczęśliwe, poza jednym "incydentem". Moja mama miała depresję i ja bardzo przeżylam to co wtedy się z nią działo i jak ona się zachowywała i dopiero na terapii dowiedziałam się, że wiele moich problemów to efekt tamtego, zapomnianego przeze mnie, wydarzenia. Bo jakoś nigdy by mi nawet do głowy nie przyszło, że coś co wydarzyło się ponad 10 lat temu ma takie skutki. I do psychologa poszłam z zupełnie innym problemem, a depresja mamy wyszła dopiero po jakimś czasie.
__________________
"Nie daj się zarazić, nie podawaj czyjegoś zdania za własne, myśl lepiej sam." Georg Christoph Lichtenberg |
|
|
|
#2037 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Co do tego co napisalas dokladnie mam takie samo wrazenie, byloby mi ciezko rozstac sie z tym wątkiem i kazda z was jest jedyna w swoim rodzaju, nawet z tymi problemami z ktorymi musimy sie na codzien borykac jestem nawet pewna, ze internet w polowie tego nie oddaje:Pa co do psiula jest przesliczny ---------- Dopisano o 23:48 ---------- Poprzedni post napisano o 23:43 ---------- po dzisiejszym dniu przygotywania do imprezy czuje sie o niebo lepiej, bo nie było tak strasznie i powinnam jutro też dać radę, chociaż to będzie dłuuugi dzień :p a moja dieta leży i kwiczy dałam sie namówić na pyszne frytki z sosem majonezowo-musztardowym ![]() co do tego slubu to niesamowite z jakimi detalami i rozmachem są organizowane, mimo ze to tylko jeden dzien, a tu wszystko na tip top :P zawsze mnie zastanawia, ze jest taki spokoj w ostatnich godzinach przygotowan ze dalo sie nakrecic taki trailer, u mnie to by byla niezla nerwowka :P takie zycie niemal jak z bajki na tę chwile dla mnie
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-04-20 o 23:54 |
|
|
|
|
#2038 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
mnie równiez wiele,rzeczy przeraza ...agresja własnie spowodowana zachowaniami ludzi,jak mnie jakis czas temu jakis lumpek ok 21 zaczepił pod tesco,tak juz do sklepu wieczorem nie wyjde ![]() ciesz sie ze opanowałąs agresje...mi nie wychodzi...wczoraj sie tak nakreciłam,że nie mogłam wogóle wyluzowac,czułam sie jak wulkan z którego wyleje sie zaraz lawa czy lek Ci pomógł?
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#2039 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() młody poszedł spac dopiero po 20...a wwstał o 6:30 ![]() za 2 godzinki bede juz siedziec u fryzjera,mam nadzieje,ze uda nam sie uzyskac mój ulubiony kolor który chce mies na głowie ![]() dokładnie chce cos takiego,łacznie z sama fryzurą
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#2040 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dilayla, bardzo ładna fryzurka
------------------------------------ Wczoraj pierwszy raz od dawno poczułam zapał, chęć, ochotę, żeby zająć się wielką, długofalową, rozłożoną w czasie żabą, warunkującą moją dalszą pracę... Zapał nie wynikający z uświadomienia celu, z rozpisania planu, racjonalnego podejścia skutkującego odczuciem, że dam radę, tylko coś "samo w sobie", czy "samo z siebie", czego brakowało mi na pewno od dwóch lat... Stan, w którym chcę się tym zająć, już, teraz, natychmiast, dajcie mi tylko narzędzia, będę to robić... OCZYWIŚCIE doświadczam też lęku, że to za chwilę minie, a ja nic nie zrobię. ---------- Dopisano o 08:39 ---------- Poprzedni post napisano o 08:37 ---------- Dziś mam sobotę pracującą, od 16-20 ![]() Ale zaraz idę na zakupy, żeby wyczarować super śniadanie.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:29.





ewentualnie mozemy sie umowic w piatek pod wieczor ? chociaz to nie to samo co w ciagu dnia...a o ktorej wracacie w niedziele ? Ja bym wolala, jezeli moge wbierac niedziele, poniewaz w piatek albo sobote znajomi (jeszcze nie wiem kiedy i to jest klopot) zaprosili mnie na grilla. ja ogolnie bede od 30 maja do 5 czerwca.
No i mamy mlode mamy
DD (tic tac, tic tac, niedlugo moze i ja...)
ale mnie można przyporządkować do profilu humanistyczno-społecznego, bardzo częściowo filologicznego








klask i:


