Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 70 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-22, 23:52   #2071
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
i jeszcze do tygrysa - całokształtem nadrobię, bo nieczęsto się odnoszę do Twoich pojedynczych postów -uwielbiam je czytać
Dziękuję Jak to przeczytałam, to poczułam się jak roślinka, którą ktoś dobrze podlał i wystawił na słoneczko Serio, taką miałam wizję

---------- Dopisano o 23:52 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
W piątek w przedszkolu zaproszono mnie na podziwianie pokazowej lekcji angielskiego z native speakerami w przedszkolu młodej. Siedzę i oglądam, naraz wychowawczyni zwraca się do mnie, że zapatrzona nie słyszę komplementu. Jeden z organizatorów orzekł, że wierzyć się nie chce, że jestem matką, wyglądam na 18 lat! Podziękowałam wiec za ten komplement, a pomyślałam: "Jezu drogi, taki ze mnie dzieciak, ze to nawet widać... Gość gotów jeszcze mówić do mnie drogie dziecko mimo moich 35 lat.... " To wcale nie było przyjemne....

---------- Dopisano o 22:26 ---------- Poprzedni post napisano o 22:08 ----------


Zadanie 2.
Szukamy marzeń, czyli wizji przewodniej w życiu, czegoś do czego warto dążyć, co stanie się motorem, siłą napędową codziennego wstawania z łóżka i wykonywania wszelkich koniecznych, często nudnych, żmudnych, niefajnych rzeczy.
Co do młodego wyglądu - na tym filmiku w pociągu wyglądałaś jak 20-latka, też dlatego, że masz taką delikatną i niewinną urodę. Mnie też ludzie na ogół odmładzają, jak pracowałam w liceum i weszłam raz do gabinetu pedagoga, to pani przywitała mnie słowami "a kto ci tu pozwolił wejść?" i dopiero potem sobie przypomniała, że byłyśmy umówione i powiedziała "a to pani jest tą nową nauczycielką hiszp?" Na tym wątku, tak sądzę, jesteśmy pewnie w wielu punktach do siebie podobne i tak się zastanawiam, czy ten młody wygląd - który pewnie jest też po części wynikiem sposobu ubierania, makijażu, zachowania itd - nie mówi o nas czegoś więcej niż tylko to, że wyglądamy jakbyśmy miały mniej lat? Ja się źle czuję wyglądając jak dorosła kobieta, w mocniejszym makijażu, szpilkach, ułożonej starannie fryzurze - może nie tyle źle, co jakbym się przebrała za kogoś innego, dlatego na co dzień prezentuję na ogół styl niedbało-nastolatkowy, a na większe okazje robię się trochę na pensjonarkę idącą na szkolną akademię. A Wy? W ogóle to zdziwiła mnie fryzura Dilayli, bo mam wrażenie, że takie włosy pasują do osób mega pewnych siebie, przebojowych, w pełni świadomych własnej wartości - do tej pory patrzyłam się na Ciebie przez pryzmat problemów o których piszesz, a po tym zdjęciu zupełnie zmieniła mi się wizja Twojej osoby, wydaje mi się, że musisz mieć naprawdę mocny charakter, mi się ta fryzura podoba, ale choćbym miała pewność, że będę w niej pięknie wyglądać, to bym się na nią nie zdecydowała. Po prostu nie miałabym odwagi

Patri, jak pierwszy raz napisałaś o tej książce, to się przyznam, że pomyślałam, że tylko stracisz na niej czas, że to tylko jeden z wielu poradników, o których zapomina się zaraz po przeczytaniu. Chyba ten tytuł mnie zniechęcił. Ale zwracam honor, te cytaty są naprawdę BARDZO inspirujące i zrobiłam to zadanie, jest super. Proszę o więcej Jutro spróbuję tą książkę namierzyć w bibliotece, a jak nie będzie to wyczaję na allegro może. To jakaś nowość czy już dawno wydana? Kto Ci ją polecił? Aha - i dzięki za wrzucenie tych "rytuałów" z Flylady, dzięki nim ogarnęłam się dziś rano zaraz po wstaniu zamiast snuć w piżamie pół dnia, poza tym w ten weekend: upiekłam ciasto czekoladowo-wiśniowe, zabrałam się za żabę i zjadłam już z jedno udko, zrobiłam tartę z brokułami i kurczakiem, choć miałam jeszcze obiad z wczoraj, posadziłam groszek pachnący na balkonie, zrobiłam sobie fryzurę z tego kanału letsmakeitup, który kiedyś Ci poleciłam i zrobiłam sobie nowy makijaż. Nie było tego wprawdzie w tych "rytuałach", ale jak je przeczytałam to poczułam, że fajnie jest coś robić Dzięki A teraz idę wyszajnować mojego sinka
Aha, udało Ci się ściągnąć i otworzyć ten plik?
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 00:19   #2072
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
wyszajnować mojego sinka


Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Patri [...], te cytaty są naprawdę BARDZO inspirujące i zrobiłam to zadanie, jest super. Proszę o więcej Jutro spróbuję tą książkę namierzyć w bibliotece, a jak nie będzie to wyczaję na allegro może. To jakaś nowość czy już dawno wydana? Kto Ci ją polecił?
Też zrobiłam zadanie i uważam, ze warto.
Będę wpisywać kolejne zadania, dopóki ACTA nie wejdzie w życie
Książka została wydana 2001 roku, w polskiej wersji w 2004.
Nikt mi nie polecił, była w domu rodziców, zgarnęłam i czytam.
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Co do młodego wyglądu - na tym filmiku w pociągu wyglądałaś jak 20-latka, też dlatego, że masz taką delikatną i niewinną urodę. [...]
tak się zastanawiam, czy ten młody wygląd - który pewnie jest też po części wynikiem sposobu ubierania, makijażu, zachowania itd - nie mówi o nas czegoś więcej niż tylko to, że wyglądamy jakbyśmy miały mniej lat?
Lat miałam 30 na filmiku.
Tez się nieraz zastanawiałam nad tym fenomenem, nie mogę się oprzeć wrażeniu, ze właściwy rozwój emocjonalny sprawia, ze wygląda się na swoje lata. Nie wiem w ogóle z czym to związać...
Na co dzień ubieram się ...bo muszę
Jeansy, T-shirt, zima - swetrzysko.
Na wyjścia, boże - katorga, nie mam pojęcia jak sie ubrać.
Miałam kilka garsonek, zawsze się w nie wbijałam.
Niestety się nieco mi sylwetka zmieniła i wyglądam jakby mnie nieco było przydużo do tych ubranek.
Nadzieja, że jeszcze do nich schudnę... wiecie same jak to bywa...
Ogólnie można powiedzieć, że kompletnie siebie nie czuję, nie wiem w czym mi do twarzy w czym nie, jakich fasonów szukać (choć Trinny i Susanah kocham i uwielbiam), nie mam odwagi zakładać czegoś sexi, jakby to w ogóle do mnie nie pasowało.
Czasem się czuję jak podstarzała mamuśka, co wskakuje w ciuszki nastolatki... Denerwuje mnie to i nie umiem tego zmienić.
Dlatego nie wychodzę z domu i problem rozwiązany.
Po części jest to też część horroru pod tytułem - na rozmowie kwalifikacyjnej trzeba wyglądać jak człowiek.... więc pewnie to kolejne coś co składa się na mój opór przed poszukiwaniem pracy....

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-23 o 00:10
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 03:06   #2073
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Tygrysku - moje kolory - chyba. Ten ostatni nie jest na zdjeciu tak jaskrawy jak w realu.
ale zabawa!!!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg bbbbbbbb.jpg (27,2 KB, 9 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg ccccccc.jpg (8,3 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg aaa.jpg (11,3 KB, 8 załadowań)

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-23 o 03:09
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 03:14   #2074
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nie kurka, nic już nie wiem.
W tych beżach wyglądam mdło!! Flaki z olejem.
Z calą pewnością brakuje typu Patrycja w tych wymienionych...
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 06:33   #2075
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Tygrysku - moje kolory - chyba. Ten ostatni nie jest na zdjeciu tak jaskrawy jak w realu.
ale zabawa!!!
Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Nie kurka, nic już nie wiem.
W tych beżach wyglądam mdło!! Flaki z olejem.
Z calą pewnością brakuje typu Patrycja w tych wymienionych...
Wszystko doczytam później zeby sie skoncentrować,chodzi mi o książkę...
Ale co ty do cholery robisz tu o 3:14

ja padłam wczoraj o 20 ale wziełam zomiren wczesniej,ok 17 a wstalam wczoraj o 6:30 wiec coż....przespalam 10 godz i boli mnie głowa
zaraz musze sie ogarnąc..umyc uczesac..
aa szystkim dziękuję z a komplementy...balsam dla duszy....
teraz to ja mam jazde z kolorami...nie jest łatwo
ale pomimo zmiany z czarnych jestem zadowolona,jedyny problem,ze sie beda wypłukiwac...iec narazie postanowiłam płukac w wodzie z octem
wczoraj
-podłogi umyte
-kuchnia sprzatnieta
-zmiana poscieli
-ogarniete zabawki
-przeszłam sie po dworku w ciszy i spokoju podziwiajac budzaca sie wiosne
patri ładne fotki
co do wygladu młodego,nie ogladałam filmiku,ale nie wiem czemu w mojej wyobraźni przedstawiasz mi sie z wyglądu jako katarzyna herman,szczególnie w roli (w Magdzie M)troche to dziwne nie sadzicie
zasypiajac ciagle myslałam,ze zaraz sie podniose i zrobie prezenterke(to na głowe konika)
niestety poległam....sen okazał sie silniejszy

Aper jak dieta?(jak bys chciala drastycznie i szybko schudnac to mozesz zainteresoac sie dieta dr.dąbrowskiej bodajze ....warzywno-owocowa...

http://dobra-dieta.net/dieta/dieta-d.../14-dni-diety/

ja myslałam,zeby spróbowac ze względu na nerwicę

Lasub napisz jak jest w ogrodzie botanicznym bo ja zamierzam ykupic stałą wejsciówke aby tam sobie z młodym chodzic

a teraz musze juz spadac,bo trzeba
-dziecko zawiesc do złobka
-jechac do lekarza
-pojechac na sesje zdjeciowa w plenerze,do stajni z rudym koniem foty chce
-odebrac dziecko ze złobka
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”


Edytowane przez Dilayla
Czas edycji: 2012-04-23 o 06:37
Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 08:20   #2076
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dzień dobry!
dziś półmetkowe ważenie - 78,5 kg czyli poszło 2,5 kg w tydzień.
Jestem zadowolona z wyniku. Co więcej, widzę różnicę, nie tylko w luzie w ubraniach, ale w wyglądzie niektórych partii ciała - np uda i pośladki zrobiły się ciut jędrniejsze - czyli celulitu tez ubyło
i myślę sobie -WOW, dieta jednak działa - sadło ruszyło - ciągle jestem w szoku, że to jednak możliwe
W weekend czułam się lepiej - już bez bólu głowy itp. Ale musze uważać, by nie opóźniać pory jedzenia, nie dopuszczać do uczucia ssącego głodu - potem mi źle.

MOTYWACJĘ mam teraz jak cholera
co do jedzenia - staram się traktować jak budulec, paliwo, a nie coś, co tu i teraz muszę zeżreć dla poprawy nie wiem czego - tłumaczę sobie, że w sklepie nie rzucam się na wszystko po kolei, tylko wybieram produkt - nie kupuje się (nie teraz, oczywiście) np wszystkich rodzajów ciastek, tylko 1szt , więc teraz też stosuję wybór - nie jem ziemniaków, chleba, pizzy, pączków, bo w tym momencie nie chcę, nie wybieram takiego jedzenia; a nie dlatego, że mi nie wolno.
Pachnie mi świeży chlebek? Zawsze świeży chlebek działa na człowieka, ale to nie znaczy, że łapię bułkę i jem przed płaceniem w sklepie, albo zaraz po obiedzie? (eeee, po obiedzie się czasem zdarzało, niestety)
Inni mogą przy mnie jeść co chcą. Nie będzie to dla mnie męką.
I ten sposób myślenia chciałabym zatrzymać na resztę życia.

Tygrysku, Patri - znacie program z TLC - "Jak się nie ubierać?" tam Stacy i Clinton często przerabiają "nastolatki" w kobiety, zmieniają wygląd i styl kobietom "przydeptanym" przez życie, mającym szukać pracy itp - i w ogóle wtłaczają w głowę pewne zasady i przekonanie, że wygląd/ubiór nie dość, że wpływa na psychikę, to wyraźnie komunikuje różne rzeczy innym - np. nieśmiałość, chęć schowania się, poczucie niedojrzałości. Ja dużo skorzystałam oglądając - zwłaszcza jesli chodzi o dopasowanie do figury.
http://www.youtube.com/watch?v=3City...feature=relmfu
ta metamorfoza może nie powala, bo kobieta wygląda po prostu starzej, ale zawsze coś można wyłuskać dla siebie.
tu jest cały kanał (ang) znaleziony na szybko, a w tlc dziś o 13.00 będzie.
Natomiast wg mnie Trinny i Susannah , co prawda książki nie czytałam, oceniam po programach "ubierają" - wtłaczają kobiety w ciuchy mające wyglądać"szekszi" ale klasy i stylu tam brakuje.
Nie wystarczy np panią oversize wpakowac w sukienkę, zapiąć szeroki pasek pod cycem i wcisnąć kuse bolerko, by wyglądała naprawdę dobrze...

---------- Dopisano o 08:20 ---------- Poprzedni post napisano o 08:19 ----------

Dilayla - FRYZURA - REWELACJA
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 08:39   #2077
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć!

Dziś obudziłam się smutna... Chciałabym nie zapaść się w ten stan...


Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość



Co do młodego wyglądu - na tym filmiku w pociągu wyglądałaś jak 20-latka, też dlatego, że masz taką delikatną i niewinną urodę. Mnie też ludzie na ogół odmładzają, jak pracowałam w liceum i weszłam raz do gabinetu pedagoga, to pani przywitała mnie słowami "a kto ci tu pozwolił wejść?" i dopiero potem sobie przypomniała, że byłyśmy umówione i powiedziała "a to pani jest tą nową nauczycielką hiszp?"
Mnie też ludzie odmładzają... Jak zaczynałam pracę, to tak samo zostałam powitana przez sekretarkę - jak młodocianą interesantkę.

Też nie lubię się postarzać, ale moim patentem są sukienki, w których zazwyczaj wyglądam "dorośle", ale nie jak w przebraniu

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość

Aha - i dzięki za wrzucenie tych "rytuałów" z Flylady, dzięki nim ogarnęłam się dziś rano zaraz po wstaniu zamiast snuć w piżamie pół dnia, poza tym w ten weekend: upiekłam ciasto czekoladowo-wiśniowe, zabrałam się za żabę i zjadłam już z jedno udko, zrobiłam tartę z brokułami i kurczakiem, choć miałam jeszcze obiad z wczoraj, posadziłam groszek pachnący na balkonie, zrobiłam sobie fryzurę z tego kanału letsmakeitup, który kiedyś Ci poleciłam i zrobiłam sobie nowy makijaż. Nie było tego wprawdzie w tych "rytuałach", ale jak je przeczytałam to poczułam, że fajnie jest coś robić Dzięki A teraz idę wyszajnować mojego sinka
Aha, udało Ci się ściągnąć i otworzyć ten plik?
Super

Nie pamiętam, kiedy z przyjemnością zrobiłam coś dla siebie...
Większość czynności pielęgnacyjnych to dla mnie obowiązek codzienny, maluję się, bo bez makijażu wyglądam źle, więc to dla mnie jak mycie zębów, a balsamowanie, peelingi robię z wielką niechęcią...

Jedyne, co autentycznie lubię, to "czarować" w kuchni..., tylko to czasem jednak wiąże z zadaniami

Wczoraj odpowiadając na pytania miałam problem z określeniem, co mogę wpisać do planu dnia, jako coś sprawiającego mi przyjemność...
Czasem mam wrażenie, że "ja" znikam, działam, pracuję, ale sercem jestem gdzie indziej - i tego "gdzie indziej" nie potrafię zdefiniować...

---------- Dopisano o 08:39 ---------- Poprzedni post napisano o 08:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość

Aper jak dieta?(jak bys chciala drastycznie i szybko schudnac to mozesz zainteresoac sie dieta dr.dąbrowskiej bodajze ....warzywno-owocowa...

http://dobra-dieta.net/dieta/dieta-d.../14-dni-diety/

ja myslałam,zeby spróbowac ze względu na nerwicę
Kurcze, ta dieta wygląda strasznie głodówkowo...

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
dziś półmetkowe ważenie - 78,5 kg czyli poszło 2,5 kg w tydzień.
Jestem zadowolona z wyniku. Co więcej, widzę różnicę, nie tylko w luzie w ubraniach, ale w wyglądzie niektórych partii ciała - np uda i pośladki zrobiły się ciut jędrniejsze - czyli celulitu tez ubyło
i myślę sobie -WOW, dieta jednak działa - sadło ruszyło - ciągle jestem w szoku, że to jednak możliwe
W weekend czułam się lepiej - już bez bólu głowy itp. Ale musze uważać, by nie opóźniać pory jedzenia, nie dopuszczać do uczucia ssącego głodu - potem mi źle.

Pierwsza faza jest bardzo motywująca dzięki efektom, mimo ograniczeń jedzeniowych

Ad. podkreślonego - też tak miałam

U mnie raczej teraz zastój i małe wahnięcia, ale nie skupiam się już tak na kg. Teraz chciałabym wytrwać w treningu i jeść grzecznie drugofazowo...

Niestety zbyt często jadam tylko 3 razy dziennie i piję za dużo wina...
To nie służy chudnięciu...

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
MOTYWACJĘ mam teraz jak cholera
co do jedzenia - staram się traktować jak budulec, paliwo, a nie coś, co tu i teraz muszę zeżreć dla poprawy nie wiem czego - tłumaczę sobie, że w sklepie nie rzucam się na wszystko po kolei, tylko wybieram produkt - nie kupuje się (nie teraz, oczywiście) np wszystkich rodzajów ciastek, tylko 1szt , więc teraz też stosuję wybór - nie jem ziemniaków, chleba, pizzy, pączków, bo w tym momencie nie chcę, nie wybieram takiego jedzenia; a nie dlatego, że mi nie wolno.
Pachnie mi świeży chlebek? Zawsze świeży chlebek działa na człowieka, ale to nie znaczy, że łapię bułkę i jem przed płaceniem w sklepie, albo zaraz po obiedzie? (eeee, po obiedzie się czasem zdarzało, niestety)
Inni mogą przy mnie jeść co chcą. Nie będzie to dla mnie męką.
I ten sposób myślenia chciałabym zatrzymać na resztę życia.
Super, właśnie to jest podejście wróżące sukces
Wybieram, decyduję, że nie... zamiast: nie mogę, jestem ograniczona...

Jak mnie przyszpili, to jeszcze sobie uświadamiam, że przecież był czas, kiedy jadłam bez ograniczeń, pyszne rzeczy o nieracjonalnych porach To teraz mogę trochę odpuścić takie szaleństwo.

No i kluczowe jest po prostu pyszne jedzenie, dopieszczanie się, co na II fazie jest już w 100% możliwe


Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Nie wystarczy np panią oversize wpakowac w sukienkę, zapiąć szeroki pasek pod cycem i wcisnąć kuse bolerko, by wyglądała naprawdę dobrze...

Fakt, ale i tak lubię T&S.
Poza tym chyba im chodzi raczej o to, żeby pokazać tym zaniedbanym paniom, że MOŻNA się odmienić, w zasadzie łatwo i szybko.
Czyli doświadczanie takiego pozytywnego szoku.
Bo też inaczej się nie da w tak krótkim czasie.
A faktycznie przydałby się jakiś długotrwały "program pozytywny" dla nich.

emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 08:50   #2078
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Z bardziej pozytywnych rzeczy: wczoraj kupiłam lampkę na biurko, dzięki której mój kącik pracowy wygląda o wiele bardziej przytulnie Może to będzie dla mnie jakaś motywacja

http://www.ikea.com/pl/pl/images/pro...E254448_S4.JPG
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN7001.jpg (63,8 KB, 42 załadowań)
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 08:57   #2079
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Jeszcze tylko wrzucę listę żabsk:

1 Pit - wypełnić i zanieść do US.
2. Brwi - regulacja u kosmetyczki.
3. Umówić się do fryzjera.
4. Pisać projekt = pracować.
5. Zadzwonić i umówić się - delegacje.
6. Pójść do biblioteki
7. 30 minut - popatrzeć na zebrane i dane i pomyśleć, co teraz z nimi zrobić.
8. 30 minut - ogarnąć jakiś folder w komputerze.
9. 20 minut - popatrzeć na piekarniki i znaleźć dobry z małą mocą przyłączeniową.
10. czytanie - dla wiedzy i dla przyjemności.
11. Zrobić porządek w szafce z butami.
12. Zmienić pościel.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 09:37   #2080
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dzien dobry.
Niedziela ciezka, jak zwykle weekend. nie wiem jak sie zmotywowac do jakiegos dzialania w weekendy w soote byla impreza, to chociaz mialam motywacje by zaplanowac ubior, makijaz, cokolwiek. A niedziela? blech :/

czuje sie zle, czuje ze sama sobie ciaze. Co za problem ubrac sie i wyjsc na spacer? No kurcze nie wiem, ale cos mnie blokuje. Mam ksiazke, park po drugiej stronie ulicy, czemu mi na tyle zimno, ze nie moge isc tam i poczytac? tragedia...

Zrobilam Cwiczenie drugie. Nie wrobilam cwiczenia pierwszego, bo nie wiem co mi sprawia przyjemnosc (pomijam jedzenie czekolady, czy ogladanie filmow). nie ma to jak siebie znac:/ a z cwiczenia drugiego poki co widze, ze nie wiem jak odpowiadac na pytania, poza ostatnim , gdzie mam jasno sprecyzowane ograniczenie. wiem co mnie ogranicza, omijam i pisze. w poprzednich...mialam z tym problem.

Na dzis:
*dyfrakcja dokonczyc do jasnej anielki!!
*dowiedziec sie co z mikroskopem i FIBem, jak nie ma jutro sesji to sie przepisac
*silownia 30 min
*popracowac w domu po powrocie - mam cala sterte artykulow, zrobic chociaz w nich porzadek. bo w weekend przeciez sie nei da pracowac :/

Jestem moim wlasnym koszmarem. Jak sie z niego obudzic? A i najlepsze na koniec - badz pozytywna! OK. bede pracowac, udawac, ze jestem pozytywna do granic mozliwosci, ale w srodku, bede siedziec w kacie z chusteczka. SKad ten cholerny smutek? ja nie wiem

PS jezeli dzis w pracy nie bede mogla sie skupic poszukam hasla 'pasje, ktore odmienily moje zycie'.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-04-23 o 09:39
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 09:56   #2081
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nebulo
mysle, ze tlumaczy Cie to, ze jestes sama zagranica... gdy jestes wsrod bliskich osob czy tez nie masz czasu na myslenie o tym ten smutek znika, ale mimo wszystko powinnas sie przelamywac, jestes swietna kobieta i nie powinnas się smucic.

Mnie od paru dni tez jakis dół trzymał, w zasadzie od ponad tygodnia i to też dopadło mnie nagle bez wyraznego powodu, co od razu przelozylo sie na to, że mialam ochote sie wyalienowac i nie umiałam normalnie porozmawiac z osobami z ktorymi utrzymuje codzienny kontakt... Bardzo mi pomogła praca przy imprezie kulturalnej, to był tylko jeden weekend i na razie dalszych perspektyw brak, ale od razu poczułam się lepiej, bo w końcu coś się działo i czułam się potrzebna...ale tez sobota byla intensywna a niedziela bardziej leniwa, pod wieczor tylko kosciol i szybki spacer z psem, tez mam warunki, mam rower i rzadko z tego korzystam, ale wreszcie jest ładnie i to byl mocny argument, zeby ruszyc sie z domu...

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:50 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Cześć!

Dziś obudziłam się smutna... Chciałabym nie zapaść się w ten stan...
Emilko jesli u Ciebie tez buro i pada no to ciężko nie wstać lewą nogą... ale uszy do góry, trzeba przełamywać złe myśli, grunt to nastawienie....
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-04-23 o 09:57
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 10:17   #2082
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
dzien dobry.
Niedziela ciezka, jak zwykle weekend. nie wiem jak sie zmotywowac do jakiegos dzialania w weekendy w soote byla impreza, to chociaz mialam motywacje by zaplanowac ubior, makijaz, cokolwiek. A niedziela? blech :/

czuje sie zle, czuje ze sama sobie ciaze. Co za problem ubrac sie i wyjsc na spacer? No kurcze nie wiem, ale cos mnie blokuje. Mam ksiazke, park po drugiej stronie ulicy, czemu mi na tyle zimno, ze nie moge isc tam i poczytac? tragedia...
Rozumiem Cię...bo też tak często mam. To nawet nie jest tak, że nie chce mi się wyjść czy nie chce mi się czegoś robić, ale odczuwam taki...opór przed tym. Taki, że większość czynności wydaje mi się naprawdę bardzo ciężkie i przekraczające moje możliwości.
Trochę tak jest u Ciebie - opór, blokada. Ale potrafię Cię wytłumaczyć tym, że może nie czujesz się u siebie tam gdzie jesteś, może ma to związek?

Patri - Ty naprawdę młodo wyglądasz. Nawet jak Cię jeszcze nie widziałam np. na filmiku (bardzo ładna z Ciebie kobieta ), to jakoś wydawało mi się, że masz powiedzmy z 28 lat. Pamiętam, że się zdziwiłam jak zobaczyłam ile masz w rzeczywistości
Ale nie przyjmuj tego jako czegoś złego - lepiej wyglądać na młodszą, po co się postarzać specjalnie? I ten pan na pewno mówił Ci komplement, możesz być zadowolona


Ja dzisiaj jestem jak sparaliżowana - nic nie mogę zrobić. Za bardzo się denerwuję operacją mamy Normalnie nie uspokoję się dopóki nie usłyszę, że wszystko jest ok. Nie uspokoję się... i pewnie do tej pory nie zrobię nic. Zawsze tak mam - jak się denerwuję, to jestem kompletnie zablokowana. Najchętniej bym przespała ten czas
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 11:17   #2083
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Ale co ty do cholery robisz tu o 3:14
To moja wina
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 11:28   #2084
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

a apropos wygladania mlodo i staro... mi w wieku lat 16 powiedzieli, ze moja 4 letnia siostra jest moja corka. Myslalam, ze padne, zwlaszcza, ze mojego tate wzieli za mojego meza. zawsze mi dawali +5 lat. to tez malo przyjemne...
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 11:36   #2085
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość

Tygrysku, Patri - znacie program z TLC - "Jak się nie ubierać?" tam Stacy i Clinton często przerabiają "nastolatki" w kobiety, zmieniają wygląd i styl kobietom "przydeptanym" przez życie, mającym szukać pracy itp - i w ogóle wtłaczają w głowę pewne zasady i przekonanie, że wygląd/ubiór nie dość, że wpływa na psychikę, to wyraźnie komunikuje różne rzeczy innym - np. nieśmiałość, chęć schowania się, poczucie niedojrzałości. Ja dużo skorzystałam oglądając - zwłaszcza jesli chodzi o dopasowanie do figury.
http://www.youtube.com/watch?v=3City...feature=relmfu
ta metamorfoza może nie powala, bo kobieta wygląda po prostu starzej, ale zawsze coś można wyłuskać dla siebie.
Obejrzałam początek i koniec tego programu i całkowicie zgadzam się z tym dopasowaniem do figury/fasonów - pod tym względem rewelacja, ale zupełnie nie wiem, dlaczego za każdym razem ubierali ją we wzorki. Zwłaszcza ta sukienka w czarno białe koła na końcu była zupełnie nietrafiona, najpierw widziało się strój, a dopiero potem tą panią, a to przecież nie o to chodzi.

Wczoraj na spotkanie ze znajomymi założyłam wprawdzie niebieską sukienkę z kokardką a la Alicja w Krainie Czarów z bajki Disneya, ale walnęłam sobie mocniejszy makijaż, lekki tapir i długie kolczyki, żeby nie wyglądać jak przedszkolak. To właściwie bardzo typowe dla mnie, tak sobie balansować pomiędzy dwiema opcjami i na nic nie decydować się ostatecznie. Zastanawiam się czy to może działać w drugą stronę - tzn. najpierw zacząć się ubierać dorośle i w ten sposób spoważnieć. I czy w ogóle ja chcę spoważnieć?
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 11:43   #2086
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Wczoraj na spotkanie ze znajomymi założyłam wprawdzie niebieską sukienkę z kokardką a la Alicja w Krainie Czarów z bajki Disneya, ale walnęłam sobie mocniejszy makijaż, lekki tapir i długie kolczyki, żeby nie wyglądać jak przedszkolak.
PICS or it didn't happen!
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 12:07   #2087
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Nie pamiętam, kiedy z przyjemnością zrobiłam coś dla siebie...
Większość czynności pielęgnacyjnych to dla mnie obowiązek codzienny, maluję się, bo bez makijażu wyglądam źle, więc to dla mnie jak mycie zębów, a balsamowanie, peelingi robię z wielką niechęcią...

Wczoraj odpowiadając na pytania miałam problem z określeniem, co mogę wpisać do planu dnia, jako coś sprawiającego mi przyjemność...
Czasem mam wrażenie, że "ja" znikam, działam, pracuję, ale sercem jestem gdzie indziej - i tego "gdzie indziej" nie potrafię zdefiniować...

Hm, a to 2 zadanie gdzie trzeba napisać co byś robiła, gdyby pieniądze nie były problemem i gdybyś nie musiała pracować nic Ci nie rozjaśniło? Np. ja wpisałam m.in że często zbierałabym muszelki na plaży (), oczywiście nie mogę tego wpisać w listę codziennych przyjemności, ale rozumiem to pytanie tak, że pokazuje mi moje ogólne preferencje, jak potrzebę bycia sam na sam z naturą i odkrywanie jej - więc może przekładając to na moje codzienne możliwości, może powinnam chodzić na spacery i robić zdjęcia przyrodzie? Suszyć znalezione listki i kwiatki? Chodzić karmić bezdomne koty?

Ja się balsamuję czytając ksiązkę, inaczej też bym nie zdzierżyła

---------- Dopisano o 12:07 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Zrobilam Cwiczenie drugie. Nie wrobilam cwiczenia pierwszego, bo nie wiem co mi sprawia przyjemnosc (pomijam jedzenie czekolady, czy ogladanie filmow). nie ma to jak siebie znac:/ a z cwiczenia drugiego poki co widze, ze nie wiem jak odpowiadac na pytania, poza ostatnim , gdzie mam jasno sprecyzowane ograniczenie. wiem co mnie ogranicza, omijam i pisze. w poprzednich...mialam z tym problem.

Jestem moim wlasnym koszmarem. Jak sie z niego obudzic? A i najlepsze na koniec - badz pozytywna! OK. bede pracowac, udawac, ze jestem pozytywna do granic mozliwosci, ale w srodku, bede siedziec w kacie z chusteczka. SKad ten cholerny smutek? ja nie wiem

PS jezeli dzis w pracy nie bede mogla sie skupic poszukam hasla 'pasje, ktore odmienily moje zycie'.
Hm, nie czuję za bardzo problemu polegającego na tym, że się nie wie, co sprawia mi przyjemność, bo mam tendencję, by na przyjemnościach spędzać zdecydowanie zbyt dużo czasu i jeszcze mi mało Przyjemność z robienia przyjemnych rzeczy psuje mi tylko świadomość, że zamiast przyjemnie spędzać czas powinnam się zabrać do roboty i że przez te przyjemności wszystkie coraz bardziej się pogrążam z obowiązkami. A może Ty znów za dużo od tego, co powinno sprawiać Ci przyjemność, wymagasz? Może chcesz, żeby poza przyjemnością przynosiło Ci to też jakąś korzyść i mylisz to z obowiązkiem?

A może wypiszemy tu rzeczy, które robimy dla przyjemności, żeby się wzajemnie poinspirować? Ja np. uwielbiam się rozciągać, zwłaszcza odkąd moja instruktorka pokazała mi kilka super jogowo-pilatesowo-baletowych ćwiczeń - jeśli się nie forsuje swojego ciała za bardzo, to to naprawdę jest mega przyjemne. I jeszcze lubię słuchać baletów i tańczyć do nich i wyobrażać sobie że wygląda to tak --> http://www.youtube.com/watch?v=55d-jQyV3dk (chociaż w moim wykonaniu to wygląda zupełnie odwrotnie)
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 12:08   #2088
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Hm, a to 2 zadanie gdzie trzeba napisać co byś robiła, gdyby pieniądze nie były problemem i gdybyś nie musiała pracować nic Ci nie rozjaśniło? Np. ja wpisałam m.in że często zbierałabym muszelki na plaży (), oczywiście nie mogę tego wpisać w listę codziennych przyjemności, ale rozumiem to pytanie tak, że pokazuje mi moje ogólne preferencje, jak potrzebę bycia sam na sam z naturą i odkrywanie jej - więc może przekładając to na moje codzienne możliwości, może powinnam chodzić na spacery i robić zdjęcia przyrodzie? Suszyć znalezione listki i kwiatki? Chodzić karmić bezdomne koty?

Ja się balsamuję czytając ksiązkę, inaczej też bym nie zdzierżyła
Nie rozjaśniło, bo wpisałam podróżowanie bez ograniczeń i restrykcyjnego planu oraz czytanie książek

Ostatecznie tą przyjemnością chyba będzie czytanie, ale czasem też czytam z obowiązku, więc czasem trudno mi to rozdzielić...

Ja suszę włosy czytając, bo inaczej mi się nudzi
Za dużo mam włosów
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 12:23   #2089
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj jestem jak sparaliżowana - nic nie mogę zrobić. Za bardzo się denerwuję operacją mamy Normalnie nie uspokoję się dopóki nie usłyszę, że wszystko jest ok. Nie uspokoję się... i pewnie do tej pory nie zrobię nic. Zawsze tak mam - jak się denerwuję, to jestem kompletnie zablokowana. Najchętniej bym przespała ten czas
Taka blokada podczas stresu jest zupełnie normalna, więc nie powinnaś sobie w żaden sposób tego wyrzucać

---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
PICS or it didn't happen!
Too late now
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 13:22   #2090
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

w ogole, wiem, ze pewnie niewiele z was slucha ostrzejszej muzyki, ale chce sie z Wami czyms podzielic... moj TZ, skomponowal, zagral, nagral (poza gitara i bassem, bo to zrobili koledzy z zespolu), zaspiewal (ale tego nie ma w filmiku...) zmiksowal, do tego zrobil taka oto zapowiedz swojego numeru - http://www.youtube.com/watch?v=c_XfSnH1Q-0 sam oczywiscie.

czy ktos mi moze powiedziec, DLACZEGO niektorzy otrzymuja tak wiele talentow, a inni nie moga okreslic nawet co jest dla nich przyjemnoscia ? no kurza twarz. Jestem z niego tak cholernie dumna, a z drugiej strony czuje sie ...taka niegodna bycia obok niego.

Bura kocurko - trzymam kciuki za operacje. daj sobei czas na relaks bo w takiej sytuacji na pewno niewiele zrobisz.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-04-23 o 13:23
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 13:41   #2091
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość

czy ktos mi moze powiedziec, DLACZEGO niektorzy otrzymuja tak wiele talentow, a inni nie moga okreslic nawet co jest dla nich przyjemnoscia ? no kurza twarz. Jestem z niego tak cholernie dumna, a z drugiej strony czuje sie ...taka niegodna bycia obok niego.
Co Ty za głupoty wygadujesz od rana???? Kara musi być!
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 13:44   #2092
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
w ogole, wiem, ze pewnie niewiele z was slucha ostrzejszej muzyki, ale chce sie z Wami czyms podzielic... moj TZ, skomponowal, zagral, nagral (poza gitara i bassem, bo to zrobili koledzy z zespolu), zaspiewal (ale tego nie ma w filmiku...) zmiksowal, do tego zrobil taka oto zapowiedz swojego numeru - http://www.youtube.com/watch?v=c_XfSnH1Q-0 sam oczywiscie.

czy ktos mi moze powiedziec, DLACZEGO niektorzy otrzymuja tak wiele talentow, a inni nie moga okreslic nawet co jest dla nich przyjemnoscia ? no kurza twarz. Jestem z niego tak cholernie dumna, a z drugiej strony czuje sie ...taka niegodna bycia obok niego.

Bura kocurko - trzymam kciuki za operacje. daj sobei czas na relaks bo w takiej sytuacji na pewno niewiele zrobisz.
Świetny montaż i muzyka!

Ad. podkreślonego - też mnie to nurtuje.

-----------------------------------------

Muszę dziś jak mantrę powtarzać sobie to, co wczoraj wpisała Patri:


  • Cierpliwość!!!!!!!
  • Koncentracja!!!! - wykonywanie czynności z zaangażowaniem uwagi w różne detale czynności, odczuwanie zmysłowe, zrobienie z robienia sztuki medytacji.
  • Wytrwałość!!!!! <nawet jak mi się chce pieprznąć tym, nad czym pracuję i rzucić w cholerę>
  • Konsekwencja!!!!!!
  • Dokładność i umiejętność dopracowywania szczegółów!!!!!!!!
  • Doprowadzanie zadań i czynności do końca!!!!!!
  • Gotowość do powtórek -> tu brak dyspozycji


"Podczas gdy ty pracujesz nad swoimi zadaniami, wykonywana praca pracuje nad tobą."

"Powtarzanie to klucz do wyćwiczenia cierpliwości."



"Pierwszym krokiem na drodze do poprawy własnego życia jest spokojne, lecz całkowite oddanie się stojącemu przed tobą celowi i postanowienie, że nie dasz za wygraną, dopóki go nie osiągniesz."

---------------------------------

wiecie, chyba już dawno temu przestałam siebie słownie motywować, typu - nie dam za wygraną i poradzę sobie!!!

Powatrzane "dam radę" jest jakieś blade wobec innych formuł................... ...
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 13:48   #2093
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dziewczynki, , będę komentować wieczorem bo teraz lecę na korepetycje.
Nebulka, bo kopa w pupę ode mnie dostaniesz
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 15:07   #2094
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

nebulko kara musi byc ...................długa i uciążlia za wygadywanie bzdur:bacik :
mam nadzieje ,ze to ci starczy



musze leciec po młodego

pogoda sie zmienia bedzie padac wiec wszystkim przesyłam duzo energii

patri nie śpij...wstawaj z łóżka
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 15:23   #2095
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
nebulko kara musi byc ...................długa i uciążlia za wygadywanie bzdur:bacik :
mam nadzieje ,ze to ci starczy
haha, ja nie moge, ale jestescie fajne wiecej, co tak slabo

apropos, w weekend moze upieke http://www.kwestiasmaku.com/desery/s...m/przepis.html straaaszna mnie ochota na to naszla
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 15:25   #2096
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dobrze zaczęłam, a teraz już jestem załamana swoim niezorganizowaniem.
* wczesne wstanie
* mycie włosów
* śniadanie
* dentysta
* zdobycie namiarów na chirurga
* zakupy
* ogarnięcie kuchni w ramach czekania na upływ "niejedzenia"
* owsianka z owocami

i dalej miało być KUCIE, a w ramach relaksu picie czerwonej herbaty.
No i sp.ieprzyłam sprawę. Uciekłam w zmywanie, potem szorowanie garnków i nawet szafkę z lekami uporządkowałam! A potem wizaż. Jestem przypadkiem beznadziejnym.
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 16:15   #2097
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
.............
czas wziasc sie za sprzątanko...

zamiast zielińskiej wyszła -Wyszkoni
pięknie wyglądasz aż mi wiosna stanęła przed oczami, starsznie energetyzująco
Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

"Postanów, że czynniki zewnętrzne nie powinny przejmować kontroli nad twoim stanem wewnętrznym."

"Pierwszym krokiem na drodze do poprawy własnego życia jest spokojne, lecz całkowite oddanie się stojącemu przed tobą celowi i postanowienie, że nie dasz za wygraną, dopóki go nie osiągniesz."

!!!"Nikt nie ma czasu na zmiany. Musisz go wykraść. Jeśli nie możesz wiele, spróbuj na początku mało. Wystrzegaj się zasady, że jeśli nie dasz rady [medytować] przez godzinę, nie będziesz [medytować] wcale. To pułapka.
Jeśli coś warto zrobić, to trzeba to uczynić niezależnie od tego, ile czasu możesz na to poświęcić."
"CZYNNOŚĆ TA MUSI POZOSTAĆ WCIŚNIĘTA W TWÓJ DZIEŃ."
"Nie możesz po prostu opuścić tego punktu z harmonogramu."

Jeśli nie możesz godzinę, niech to będzie choć kilka minut, ale niech ta czynność zostanie w ciągu dnia choć dotknięta.
to powinnam sobie gdzieś nad łózkiem wypisać wielkimi literami, żeby mi się za każdym razem w oczy rzucało
Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Z bardziej pozytywnych rzeczy: wczoraj kupiłam lampkę na biurko, dzięki której mój kącik pracowy wygląda o wiele bardziej przytulnie Może to będzie dla mnie jakaś motywacja

http://www.ikea.com/pl/pl/images/pro...E254448_S4.JPG
śliczna lampka
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Hm, nie czuję za bardzo problemu polegającego na tym, że się nie wie, co sprawia mi przyjemność, bo mam tendencję, by na przyjemnościach spędzać zdecydowanie zbyt dużo czasu i jeszcze mi mało Przyjemność z robienia przyjemnych rzeczy psuje mi tylko świadomość, że zamiast przyjemnie spędzać czas powinnam się zabrać do roboty i że przez te przyjemności wszystkie coraz bardziej się pogrążam z obowiązkami. A może Ty znów za dużo od tego, co powinno sprawiać Ci przyjemność, wymagasz? Może chcesz, żeby poza przyjemnością przynosiło Ci to też jakąś korzyść i mylisz to z obowiązkiem?
jakby to powiedzieć w moim przypadku wygląda to dokładnie tak samo, tylko do obowiązków mnie jakoś za specjalnie nie ciągnie
Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
w ogole, wiem, ze pewnie niewiele z was slucha ostrzejszej muzyki, ale chce sie z Wami czyms podzielic... moj TZ, skomponowal, zagral, nagral (poza gitara i bassem, bo to zrobili koledzy z zespolu), zaspiewal (ale tego nie ma w filmiku...) zmiksowal, do tego zrobil taka oto zapowiedz swojego numeru - http://www.youtube.com/watch?v=c_XfSnH1Q-0 sam oczywiscie.
bardzo fajny kawałek, może jakimś gigantycznym znawcą nie jestem, ale lubie sobie posłuchać takiego grania
Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
haha, ja nie moge, ale jestescie fajne wiecej, co tak slabo

apropos, w weekend moze upieke http://www.kwestiasmaku.com/desery/s...m/przepis.html straaaszna mnie ochota na to naszla
mniam pysznie wygląda to ciacho

co do moich działań, powiem Wam szczerze że póki, co ilość rzeczy które mam do zrobienia, a mimo to że wisi nade mną widmo deadline'ów, to w ogóle nie mogę sie przemóc, żeby coś zacząć robić
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 18:46   #2098
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nebulko - ta zapowiedź i jakieś inne co szybko przejrzałam - no, powiem tyle, że dobra robota dla tż za wytrwałość i zdolności

Już któraś tu pisała, jak faceci inaczej podchodzą do pasji, zajęć - po prostu robią co ich pociągnie i nie rozkminiają, tylko jadą do przodu. Są i tacy, co czują się ekspertami g...o wiedząc

Widzę to u mnie w domu - mamy 2 akwaria - ja, owszem, wiem swoje w tym temacie, mam lepsze(skromna) pomysły w aranżacji roslin ale jednak jestem raczej z boku, nie angażuję się kwestie nawożenia itp. A mąż już niemal doktor habilitowany w temacie...
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 19:28   #2099
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dziewczyny, kocham moja siostre! Jest wspaniala!! Jedzie do Japonii na pokaz mody, przeszla casting dzis z przedstawicielka agencji modelek z Tokjo!

Poplakalam sie ze szczescia
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-04-23 o 19:30
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-23, 21:00   #2100
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

O ja cie.... Nebulko dla siostry.










masz za duże zagęszczenie talentów/szczęściarzy wokół siebie
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.