|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2071 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Serio, taką miałam wizję---------- Dopisano o 23:52 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ---------- Cytat:
Na tym wątku, tak sądzę, jesteśmy pewnie w wielu punktach do siebie podobne i tak się zastanawiam, czy ten młody wygląd - który pewnie jest też po części wynikiem sposobu ubierania, makijażu, zachowania itd - nie mówi o nas czegoś więcej niż tylko to, że wyglądamy jakbyśmy miały mniej lat? Ja się źle czuję wyglądając jak dorosła kobieta, w mocniejszym makijażu, szpilkach, ułożonej starannie fryzurze - może nie tyle źle, co jakbym się przebrała za kogoś innego, dlatego na co dzień prezentuję na ogół styl niedbało-nastolatkowy, a na większe okazje robię się trochę na pensjonarkę idącą na szkolną akademię. A Wy? W ogóle to zdziwiła mnie fryzura Dilayli, bo mam wrażenie, że takie włosy pasują do osób mega pewnych siebie, przebojowych, w pełni świadomych własnej wartości - do tej pory patrzyłam się na Ciebie przez pryzmat problemów o których piszesz, a po tym zdjęciu zupełnie zmieniła mi się wizja Twojej osoby, wydaje mi się, że musisz mieć naprawdę mocny charakter, mi się ta fryzura podoba, ale choćbym miała pewność, że będę w niej pięknie wyglądać, to bym się na nią nie zdecydowała. Po prostu nie miałabym odwagi![]() Patri, jak pierwszy raz napisałaś o tej książce, to się przyznam, że pomyślałam, że tylko stracisz na niej czas, że to tylko jeden z wielu poradników, o których zapomina się zaraz po przeczytaniu. Chyba ten tytuł mnie zniechęcił. Ale zwracam honor, te cytaty są naprawdę BARDZO inspirujące i zrobiłam to zadanie, jest super. Proszę o więcej ![]() Jutro spróbuję tą książkę namierzyć w bibliotece, a jak nie będzie to wyczaję na allegro może. To jakaś nowość czy już dawno wydana? Kto Ci ją polecił? Aha - i dzięki za wrzucenie tych "rytuałów" z Flylady, dzięki nim ogarnęłam się dziś rano zaraz po wstaniu zamiast snuć w piżamie pół dnia, poza tym w ten weekend: upiekłam ciasto czekoladowo-wiśniowe, zabrałam się za żabę i zjadłam już z jedno udko , zrobiłam tartę z brokułami i kurczakiem, choć miałam jeszcze obiad z wczoraj, posadziłam groszek pachnący na balkonie, zrobiłam sobie fryzurę z tego kanału letsmakeitup, który kiedyś Ci poleciłam i zrobiłam sobie nowy makijaż. Nie było tego wprawdzie w tych "rytuałach", ale jak je przeczytałam to poczułam, że fajnie jest coś robić DziękiAha, udało Ci się ściągnąć i otworzyć ten plik?
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
||
|
|
|
#2072 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Będę wpisywać kolejne zadania, dopóki ACTA nie wejdzie w życie Książka została wydana 2001 roku, w polskiej wersji w 2004. Nikt mi nie polecił, była w domu rodziców, zgarnęłam i czytam. Cytat:
Tez się nieraz zastanawiałam nad tym fenomenem, nie mogę się oprzeć wrażeniu, ze właściwy rozwój emocjonalny sprawia, ze wygląda się na swoje lata. Nie wiem w ogóle z czym to związać... Na co dzień ubieram się ...bo muszę Jeansy, T-shirt, zima - swetrzysko. Na wyjścia, boże - katorga, nie mam pojęcia jak sie ubrać. Miałam kilka garsonek, zawsze się w nie wbijałam. Niestety się nieco mi sylwetka zmieniła i wyglądam jakby mnie nieco było przydużo do tych ubranek. Nadzieja, że jeszcze do nich schudnę... wiecie same jak to bywa... Ogólnie można powiedzieć, że kompletnie siebie nie czuję, nie wiem w czym mi do twarzy w czym nie, jakich fasonów szukać (choć Trinny i Susanah kocham i uwielbiam), nie mam odwagi zakładać czegoś sexi, jakby to w ogóle do mnie nie pasowało. Czasem się czuję jak podstarzała mamuśka, co wskakuje w ciuszki nastolatki... Denerwuje mnie to i nie umiem tego zmienić. Dlatego nie wychodzę z domu i problem rozwiązany. Po części jest to też część horroru pod tytułem - na rozmowie kwalifikacyjnej trzeba wyglądać jak człowiek.... więc pewnie to kolejne coś co składa się na mój opór przed poszukiwaniem pracy....
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-23 o 00:10 |
||
|
|
|
#2073 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Tygrysku - moje kolory - chyba. Ten ostatni nie jest na zdjeciu tak jaskrawy jak w realu.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-23 o 03:09 |
|
|
|
#2074 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nie kurka, nic już nie wiem.
W tych beżach wyglądam mdło!! Flaki z olejem. Z calą pewnością brakuje typu Patrycja w tych wymienionych...
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#2075 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
Ale co ty do cholery robisz tu o 3:14 ![]() ![]() ![]() ![]() ja padłam wczoraj o 20 ale wziełam zomiren wczesniej,ok 17 a wstalam wczoraj o 6:30 wiec coż....przespalam 10 godz i boli mnie głowa zaraz musze sie ogarnąc..umyc uczesac.. aa szystkim dziękuję z a komplementy...balsam dla duszy.... teraz to ja mam jazde z kolorami...nie jest łatwo ale pomimo zmiany z czarnych jestem zadowolona,jedyny problem,ze sie beda wypłukiwac...iec narazie postanowiłam płukac w wodzie z octem ![]() wczoraj -podłogi umyte -kuchnia sprzatnieta -zmiana poscieli -ogarniete zabawki -przeszłam sie po dworku w ciszy i spokoju podziwiajac budzaca sie wiosne ![]() patri ładne fotki ![]() co do wygladu młodego,nie ogladałam filmiku,ale nie wiem czemu w mojej wyobraźni przedstawiasz mi sie z wyglądu jako katarzyna herman,szczególnie w roli (w Magdzie M ![]() zasypiajac ciagle myslałam,ze zaraz sie podniose i zrobie prezenterke(to na głowe konika) niestety poległam....sen okazał sie silniejszy ![]() Aper jak dieta?(jak bys chciala drastycznie i szybko schudnac to mozesz zainteresoac sie dieta dr.dąbrowskiej bodajze ....warzywno-owocowa... http://dobra-dieta.net/dieta/dieta-d.../14-dni-diety/ ja myslałam,zeby spróbowac ze względu na nerwicę ![]() ![]() Lasub napisz jak jest w ogrodzie botanicznym bo ja zamierzam ykupic stałą wejsciówke aby tam sobie z młodym chodzic a teraz musze juz spadac,bo trzeba -dziecko zawiesc do złobka -jechac do lekarza -pojechac na sesje zdjeciowa w plenerze,do stajni z rudym koniem foty chce ![]() -odebrac dziecko ze złobka
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” Edytowane przez Dilayla Czas edycji: 2012-04-23 o 06:37 |
||
|
|
|
#2076 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dzień dobry!
dziś półmetkowe ważenie - 78,5 kg Jestem zadowolona z wyniku. Co więcej, widzę różnicę, nie tylko w luzie w ubraniach, ale w wyglądzie niektórych partii ciała - np uda i pośladki zrobiły się ciut jędrniejsze - czyli celulitu tez ubyło i myślę sobie -WOW, dieta jednak działa - sadło ruszyło - ciągle jestem w szoku, że to jednak możliwe ![]() W weekend czułam się lepiej - już bez bólu głowy itp. Ale musze uważać, by nie opóźniać pory jedzenia, nie dopuszczać do uczucia ssącego głodu - potem mi źle. MOTYWACJĘ mam teraz jak cholera ![]() co do jedzenia - staram się traktować jak budulec, paliwo, a nie coś, co tu i teraz muszę zeżreć dla poprawy nie wiem czego - tłumaczę sobie, że w sklepie nie rzucam się na wszystko po kolei, tylko wybieram produkt - nie kupuje się (nie teraz, oczywiście) np wszystkich rodzajów ciastek, tylko 1szt , więc teraz też stosuję wybór - nie jem ziemniaków, chleba, pizzy, pączków, bo w tym momencie nie chcę, nie wybieram takiego jedzenia; a nie dlatego, że mi nie wolno. Pachnie mi świeży chlebek? Zawsze świeży chlebek działa na człowieka, ale to nie znaczy, że łapię bułkę i jem przed płaceniem w sklepie, albo zaraz po obiedzie? (eeee, po obiedzie się czasem zdarzało, niestety )Inni mogą przy mnie jeść co chcą. Nie będzie to dla mnie męką. I ten sposób myślenia chciałabym zatrzymać na resztę życia. ![]() Tygrysku, Patri - znacie program z TLC - "Jak się nie ubierać?" tam Stacy i Clinton często przerabiają "nastolatki" w kobiety, zmieniają wygląd i styl kobietom "przydeptanym" przez życie, mającym szukać pracy itp - i w ogóle wtłaczają w głowę pewne zasady i przekonanie, że wygląd/ubiór nie dość, że wpływa na psychikę, to wyraźnie komunikuje różne rzeczy innym - np. nieśmiałość, chęć schowania się, poczucie niedojrzałości. Ja dużo skorzystałam oglądając - zwłaszcza jesli chodzi o dopasowanie do figury. http://www.youtube.com/watch?v=3City...feature=relmfu ta metamorfoza może nie powala, bo kobieta wygląda po prostu starzej , ale zawsze coś można wyłuskać dla siebie.tu jest cały kanał (ang) znaleziony na szybko, a w tlc dziś o 13.00 będzie. Natomiast wg mnie Trinny i Susannah Nie wystarczy np panią oversize wpakowac w sukienkę, zapiąć szeroki pasek pod cycem i wcisnąć kuse bolerko, by wyglądała naprawdę dobrze... ---------- Dopisano o 08:20 ---------- Poprzedni post napisano o 08:19 ---------- Dilayla - FRYZURA - REWELACJA
|
|
|
|
#2077 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć!
Dziś obudziłam się smutna... Chciałabym nie zapaść się w ten stan... ![]() Cytat:
Też nie lubię się postarzać, ale moim patentem są sukienki, w których zazwyczaj wyglądam "dorośle", ale nie jak w przebraniu ![]() Cytat:
![]() Nie pamiętam, kiedy z przyjemnością zrobiłam coś dla siebie... Większość czynności pielęgnacyjnych to dla mnie obowiązek codzienny, maluję się, bo bez makijażu wyglądam źle, więc to dla mnie jak mycie zębów, a balsamowanie, peelingi robię z wielką niechęcią... Jedyne, co autentycznie lubię, to "czarować" w kuchni..., tylko to czasem jednak wiąże z zadaniami ![]() Wczoraj odpowiadając na pytania miałam problem z określeniem, co mogę wpisać do planu dnia, jako coś sprawiającego mi przyjemność... Czasem mam wrażenie, że "ja" znikam, działam, pracuję, ale sercem jestem gdzie indziej - i tego "gdzie indziej" nie potrafię zdefiniować... ---------- Dopisano o 08:39 ---------- Poprzedni post napisano o 08:25 ---------- Cytat:
Cytat:
![]() Pierwsza faza jest bardzo motywująca dzięki efektom, mimo ograniczeń jedzeniowych Ad. podkreślonego - też tak miałam U mnie raczej teraz zastój i małe wahnięcia, ale nie skupiam się już tak na kg. Teraz chciałabym wytrwać w treningu i jeść grzecznie drugofazowo... Niestety zbyt często jadam tylko 3 razy dziennie i piję za dużo wina ...To nie służy chudnięciu... Cytat:
Wybieram, decyduję, że nie... zamiast: nie mogę, jestem ograniczona... Jak mnie przyszpili, to jeszcze sobie uświadamiam, że przecież był czas, kiedy jadłam bez ograniczeń, pyszne rzeczy o nieracjonalnych porach To teraz mogę trochę odpuścić takie szaleństwo.No i kluczowe jest po prostu pyszne jedzenie, dopieszczanie się, co na II fazie jest już w 100% możliwe Cytat:
Fakt, ale i tak lubię T&S. ![]() Poza tym chyba im chodzi raczej o to, żeby pokazać tym zaniedbanym paniom, że MOŻNA się odmienić, w zasadzie łatwo i szybko. Czyli doświadczanie takiego pozytywnego szoku. Bo też inaczej się nie da w tak krótkim czasie. A faktycznie przydałby się jakiś długotrwały "program pozytywny" dla nich. |
||||||
|
|
|
#2078 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Z bardziej pozytywnych rzeczy: wczoraj kupiłam lampkę na biurko, dzięki której mój kącik pracowy wygląda o wiele bardziej przytulnie
Może to będzie dla mnie jakaś motywacja![]() http://www.ikea.com/pl/pl/images/pro...E254448_S4.JPG |
|
|
|
#2079 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Jeszcze tylko wrzucę listę żabsk:
1 Pit - wypełnić i zanieść do US. 2. Brwi - regulacja u kosmetyczki. 3. Umówić się do fryzjera. 4. Pisać projekt = pracować. 5. Zadzwonić i umówić się - delegacje. 6. Pójść do biblioteki 7. 30 minut - popatrzeć na zebrane i dane i pomyśleć, co teraz z nimi zrobić. 8. 30 minut - ogarnąć jakiś folder w komputerze. 9. 20 minut - popatrzeć na piekarniki i znaleźć dobry z małą mocą przyłączeniową. 10. czytanie - dla wiedzy i dla przyjemności. 11. Zrobić porządek w szafce z butami. 12. Zmienić pościel. |
|
|
|
#2080 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
dzien dobry.
Niedziela ciezka, jak zwykle weekend. nie wiem jak sie zmotywowac do jakiegos dzialania w weekendy w soote byla impreza, to chociaz mialam motywacje by zaplanowac ubior, makijaz, cokolwiek. A niedziela? blech :/ czuje sie zle, czuje ze sama sobie ciaze. Co za problem ubrac sie i wyjsc na spacer? No kurcze nie wiem, ale cos mnie blokuje. Mam ksiazke, park po drugiej stronie ulicy, czemu mi na tyle zimno, ze nie moge isc tam i poczytac? tragedia... Zrobilam Cwiczenie drugie. Nie wrobilam cwiczenia pierwszego, bo nie wiem co mi sprawia przyjemnosc (pomijam jedzenie czekolady, czy ogladanie filmow). nie ma to jak siebie znac:/ a z cwiczenia drugiego poki co widze, ze nie wiem jak odpowiadac na pytania, poza ostatnim , gdzie mam jasno sprecyzowane ograniczenie. wiem co mnie ogranicza, omijam i pisze. w poprzednich...mialam z tym problem. Na dzis: *dyfrakcja dokonczyc do jasnej anielki!! *dowiedziec sie co z mikroskopem i FIBem, jak nie ma jutro sesji to sie przepisac *silownia 30 min *popracowac w domu po powrocie - mam cala sterte artykulow, zrobic chociaz w nich porzadek. bo w weekend przeciez sie nei da pracowac :/ Jestem moim wlasnym koszmarem. Jak sie z niego obudzic? A i najlepsze na koniec - badz pozytywna! OK. bede pracowac, udawac, ze jestem pozytywna do granic mozliwosci, ale w srodku, bede siedziec w kacie z chusteczka. SKad ten cholerny smutek? ja nie wiem ![]() PS jezeli dzis w pracy nie bede mogla sie skupic poszukam hasla 'pasje, ktore odmienily moje zycie'. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-23 o 09:39 |
|
|
|
#2081 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebulo
mysle, ze tlumaczy Cie to, ze jestes sama zagranica... gdy jestes wsrod bliskich osob czy tez nie masz czasu na myslenie o tym ten smutek znika, ale mimo wszystko powinnas sie przelamywac, jestes swietna kobieta i nie powinnas się smucic. Mnie od paru dni tez jakis dół trzymał, w zasadzie od ponad tygodnia i to też dopadło mnie nagle bez wyraznego powodu, co od razu przelozylo sie na to, że mialam ochote sie wyalienowac i nie umiałam normalnie porozmawiac z osobami z ktorymi utrzymuje codzienny kontakt... Bardzo mi pomogła praca przy imprezie kulturalnej, to był tylko jeden weekend i na razie dalszych perspektyw brak, ale od razu poczułam się lepiej, bo w końcu coś się działo i czułam się potrzebna...ale tez sobota byla intensywna a niedziela bardziej leniwa, pod wieczor tylko kosciol i szybki spacer z psem, tez mam warunki, mam rower i rzadko z tego korzystam, ale wreszcie jest ładnie i to byl mocny argument, zeby ruszyc sie z domu... ---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:50 ---------- Cytat:
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-04-23 o 09:57 |
|
|
|
|
#2082 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Trochę tak jest u Ciebie - opór, blokada. Ale potrafię Cię wytłumaczyć tym, że może nie czujesz się u siebie tam gdzie jesteś, może ma to związek? ![]() Patri - Ty naprawdę młodo wyglądasz. Nawet jak Cię jeszcze nie widziałam np. na filmiku (bardzo ładna z Ciebie kobieta ![]() Ale nie przyjmuj tego jako czegoś złego - lepiej wyglądać na młodszą, po co się postarzać specjalnie? I ten pan na pewno mówił Ci komplement, możesz być zadowolona ![]() Ja dzisiaj jestem jak sparaliżowana - nic nie mogę zrobić. Za bardzo się denerwuję operacją mamy Normalnie nie uspokoję się dopóki nie usłyszę, że wszystko jest ok. Nie uspokoję się... i pewnie do tej pory nie zrobię nic. Zawsze tak mam - jak się denerwuję, to jestem kompletnie zablokowana. Najchętniej bym przespała ten czas
__________________
|
|
|
|
|
#2083 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2084 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
a apropos wygladania mlodo i staro... mi w wieku lat 16 powiedzieli, ze moja 4 letnia siostra jest moja corka. Myslalam, ze padne, zwlaszcza, ze mojego tate wzieli za mojego meza. zawsze mi dawali +5 lat. to tez malo przyjemne...
|
|
|
|
#2085 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Wczoraj na spotkanie ze znajomymi założyłam wprawdzie niebieską sukienkę z kokardką a la Alicja w Krainie Czarów z bajki Disneya, ale walnęłam sobie mocniejszy makijaż, lekki tapir i długie kolczyki, żeby nie wyglądać jak przedszkolak. To właściwie bardzo typowe dla mnie, tak sobie balansować pomiędzy dwiema opcjami i na nic nie decydować się ostatecznie. Zastanawiam się czy to może działać w drugą stronę - tzn. najpierw zacząć się ubierać dorośle i w ten sposób spoważnieć. I czy w ogóle ja chcę spoważnieć?
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2086 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
PICS or it didn't happen!
|
|
|
|
#2087 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ja się balsamuję czytając ksiązkę, inaczej też bym nie zdzierżyła ![]() ---------- Dopisano o 12:07 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ---------- Cytat:
Przyjemność z robienia przyjemnych rzeczy psuje mi tylko świadomość, że zamiast przyjemnie spędzać czas powinnam się zabrać do roboty i że przez te przyjemności wszystkie coraz bardziej się pogrążam z obowiązkami. A może Ty znów za dużo od tego, co powinno sprawiać Ci przyjemność, wymagasz? Może chcesz, żeby poza przyjemnością przynosiło Ci to też jakąś korzyść i mylisz to z obowiązkiem?A może wypiszemy tu rzeczy, które robimy dla przyjemności, żeby się wzajemnie poinspirować? Ja np. uwielbiam się rozciągać, zwłaszcza odkąd moja instruktorka pokazała mi kilka super jogowo-pilatesowo-baletowych ćwiczeń - jeśli się nie forsuje swojego ciała za bardzo, to to naprawdę jest mega przyjemne. I jeszcze lubię słuchać baletów i tańczyć do nich i wyobrażać sobie że wygląda to tak --> http://www.youtube.com/watch?v=55d-jQyV3dk (chociaż w moim wykonaniu to wygląda zupełnie odwrotnie )
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
||
|
|
|
#2088 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Ostatecznie tą przyjemnością chyba będzie czytanie, ale czasem też czytam z obowiązku, więc czasem trudno mi to rozdzielić... Ja suszę włosy czytając, bo inaczej mi się nudzi ![]() Za dużo mam włosów
|
|
|
|
|
#2089 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:13 ---------- Too late now
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2090 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
w ogole, wiem, ze pewnie niewiele z was slucha ostrzejszej muzyki, ale chce sie z Wami czyms podzielic... moj TZ, skomponowal, zagral, nagral (poza gitara i bassem, bo to zrobili koledzy z zespolu), zaspiewal (ale tego nie ma w filmiku...) zmiksowal, do tego zrobil taka oto zapowiedz swojego numeru - http://www.youtube.com/watch?v=c_XfSnH1Q-0 sam oczywiscie.
czy ktos mi moze powiedziec, DLACZEGO niektorzy otrzymuja tak wiele talentow, a inni nie moga okreslic nawet co jest dla nich przyjemnoscia ? no kurza twarz. Jestem z niego tak cholernie dumna, a z drugiej strony czuje sie ...taka niegodna bycia obok niego. Bura kocurko - trzymam kciuki za operacje. daj sobei czas na relaks bo w takiej sytuacji na pewno niewiele zrobisz. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-23 o 13:23 |
|
|
|
#2091 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2092 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ad. podkreślonego - też mnie to nurtuje. ----------------------------------------- Muszę dziś jak mantrę powtarzać sobie to, co wczoraj wpisała Patri:
"Podczas gdy ty pracujesz nad swoimi zadaniami, wykonywana praca pracuje nad tobą." "Powtarzanie to klucz do wyćwiczenia cierpliwości." "Pierwszym krokiem na drodze do poprawy własnego życia jest spokojne, lecz całkowite oddanie się stojącemu przed tobą celowi i postanowienie, że nie dasz za wygraną, dopóki go nie osiągniesz." --------------------------------- wiecie, chyba już dawno temu przestałam siebie słownie motywować, typu - nie dam za wygraną i poradzę sobie!!! Powatrzane "dam radę" jest jakieś blade wobec innych formuł................... ... |
|
|
|
|
#2093 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
dziewczynki, , będę komentować wieczorem bo teraz lecę na korepetycje.
Nebulka, bo kopa w pupę ode mnie dostaniesz
|
|
|
|
#2094 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
nebulko kara musi byc ...................długa i uciążlia za wygadywanie bzdur
![]() mam nadzieje ,ze to ci starczy ![]() musze leciec po młodego pogoda sie zmienia bedzie padac wiec wszystkim przesyłam duzo energii patri nie śpij...wstawaj z łóżka
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#2095 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
wiecej, co tak slabo![]() apropos, w weekend moze upieke http://www.kwestiasmaku.com/desery/s...m/przepis.html straaaszna mnie ochota na to naszla
|
|
|
|
|
#2096 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dobrze zaczęłam, a teraz już jestem załamana swoim niezorganizowaniem.
* wczesne wstanie * mycie włosów * śniadanie * dentysta * zdobycie namiarów na chirurga * zakupy * ogarnięcie kuchni w ramach czekania na upływ "niejedzenia" * owsianka z owocami i dalej miało być KUCIE, a w ramach relaksu picie czerwonej herbaty. No i sp.ieprzyłam sprawę. Uciekłam w zmywanie, potem szorowanie garnków i nawet szafkę z lekami uporządkowałam! A potem wizaż. Jestem przypadkiem beznadziejnym. |
|
|
|
#2097 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() co do moich działań, powiem Wam szczerze że póki, co ilość rzeczy które mam do zrobienia, a mimo to że wisi nade mną widmo deadline'ów, to w ogóle nie mogę sie przemóc, żeby coś zacząć robić |
||||||
|
|
|
#2098 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebulko - ta zapowiedź i jakieś inne co szybko przejrzałam - no, powiem tyle, że dobra robota
dla tż za wytrwałość i zdolnościJuż któraś tu pisała, jak faceci inaczej podchodzą do pasji, zajęć - po prostu robią co ich pociągnie i nie rozkminiają, tylko jadą do przodu. Są i tacy, co czują się ekspertami g...o wiedząc ![]() Widzę to u mnie w domu - mamy 2 akwaria - ja, owszem, wiem swoje w tym temacie, mam lepsze(skromna ) pomysły w aranżacji roslin ale jednak jestem raczej z boku, nie angażuję się kwestie nawożenia itp. A mąż już niemal doktor habilitowany w temacie... |
|
|
|
#2099 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
dziewczyny, kocham moja siostre! Jest wspaniala!! Jedzie do Japonii na pokaz mody, przeszla casting dzis z przedstawicielka agencji modelek z Tokjo!
Poplakalam sie ze szczescia
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-23 o 19:30 |
|
|
|
#2100 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
O ja cie.... Nebulko
dla siostry.masz za duże zagęszczenie talentów/szczęściarzy wokół siebie
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:15.





Na tym wątku, tak sądzę, jesteśmy pewnie w wielu punktach do siebie podobne i tak się zastanawiam, czy ten młody wygląd - który pewnie jest też po części wynikiem sposobu ubierania, makijażu, zachowania itd - nie mówi o nas czegoś więcej niż tylko to, że wyglądamy jakbyśmy miały mniej lat? Ja się źle czuję wyglądając jak dorosła kobieta, w mocniejszym makijażu, szpilkach, ułożonej starannie fryzurze - może nie tyle źle, co jakbym się przebrała za kogoś innego, dlatego na co dzień prezentuję na ogół styl niedbało-nastolatkowy, a na większe okazje robię się trochę na pensjonarkę idącą na szkolną akademię. A Wy? W ogóle to zdziwiła mnie fryzura Dilayli, bo mam wrażenie, że takie włosy pasują do osób mega pewnych siebie, przebojowych, w pełni świadomych własnej wartości - do tej pory patrzyłam się na Ciebie przez pryzmat problemów o których piszesz, a po tym zdjęciu zupełnie zmieniła mi się wizja Twojej osoby, wydaje mi się, że musisz mieć naprawdę mocny charakter, mi się ta fryzura podoba, ale choćbym miała pewność, że będę w niej pięknie wyglądać, to bym się na nią nie zdecydowała. Po prostu nie miałabym odwagi

, zrobiłam tartę z brokułami i kurczakiem, choć miałam jeszcze obiad z wczoraj, posadziłam groszek pachnący na balkonie, zrobiłam sobie fryzurę z tego kanału letsmakeitup, który kiedyś Ci poleciłam i zrobiłam sobie nowy makijaż. Nie było tego wprawdzie w tych "rytuałach", ale jak je przeczytałam to poczułam, że fajnie jest coś robić









w soote byla impreza, to chociaz mialam motywacje by zaplanowac ubior, makijaz, cokolwiek. A niedziela? blech :/






