|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2161 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Rozumiem jego położenie i wcale mu nie zazdroszczę takiej wspaniałej dziewczyny jaką jestem. Dziwne, że się boję nie? Dla niektórych jest to po prostu nie do ogarnięcia, ze takich pierdół można się bać - nie mieści się w głowie. Dajmy spokój mojemu przypadkowi, będę meldować o sukcesach.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#2162 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() co do Orange, to powiem Wam że ja mam tych natrętów serdecznie dosyć, raz opierniczyłam babe ze nie życze sobie dzwonienia do mnie po 5-7 razy dziennie i to każdego dnia, to przestali na m-c to jest po prostu już powyżej jakiejkolwiek granicy kultury. Patri
|
|
|
|
|
#2163 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Kocham koty. Kocham. A najbardziej gdy mruczą.
Się trzymam i się nie puszczam. ![]() Doktor zmieniła mi leki, zobaczymy co z tego wyniknie.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-26 o 14:17 |
|
|
|
#2164 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri- jakie leki dostałas?
|
|
|
|
#2165 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Anafranil.
---------- Dopisano o 14:18 ---------- Poprzedni post napisano o 14:16 ---------- http://www.eioba.pl/a/w2/jak-zalozyc...-krok-po-kroku Pierwszy krok. ---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:18 ---------- TŻ się do mnie nie odzywa. Czuję się "doskonale".
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#2166 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
na dzis:
*opisac zdjecia *opracowac czesc zdjec w PS *dodac zdjecia z prezentacji z Aachen *dodac zdjecia z EFTEM opisac po t rochu EFTEM Opisac stopy i technologie*napisac jakis chwytliwy abstrakt - najgorsze... *dodac plany na przyszlosc taniec, joga 2h - bez szans, czuje sie jak dno i metr mulu....
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-26 o 18:55 |
|
|
|
#2167 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cudownościowe
! Po tym jak musiałam uśpić mojego w zeszłym roku myślałam, że już nie będę chciała innego, ale coraz częściej mi się marzy jakiś kocurzysław(a). Oczywiście nie brakuje takich co twierdzą, że w tym wieku powinnam marzyć o dziecku a nie o kocie, ale co ja poradzę, że wolę koty ? Nawiasem mówiąc właśnie, jestem chyba całkowicie pozbawiona instynktu macierzyńskiego Mogłabym ostatecznie zająć się jakimś biednym, porzuconym dzieckiem, bo strasznie mi takich szkoda, ale po prostu nie widzę sensu w tworzeniu sobie jakiegoś nowegoNebulka, jakieś wieści z pola walki? Wyrobisz się z raportem (pytanie czysto kurtuazyjne i retoryczne, wiadomo że tak )?Patri, biedaku, widzę że masz niezły zjazd ostatnio Jedyna sensowna rzecz, która przychodzi mi do głowy, to jeszcze raz powtórzyć, żebyś nie dokopywała sobie mówiąc/myśląc/pisząc że się nie nadajesz, że jesteś do odstrzału, bo to NIE JEST BEZ WPŁYWU na pewno na pewno. Za każdym razem jak tak mówisz to pomniejszasz swoją szansę na to że Ci się uda. Jeśli teraz nie jesteś w stanie walczyć, to nie myśl że jesteś beznadziejna, tylko - zgodnie z prawdą - że jesteś chwilowo zbyt słaba. I jeśli jesteś chwilowo zbyt słaba żeby zrobić to co powinnaś -np. wysłać CV - to zrób to co możesz. Wrzuć to ogłoszenie na stronę. Napisz kartkę że udzielasz korków i powieś na szkole. Załatw sobie coś dorywczego. Cokolwiek, co pozwoli Ci poczuć że masz choć trochę kontroli w kwestiach pracowych.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2168 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
ogolnie jest mi przykro. chce wrocic do kraju a wszyscy mowia, ze nie warto...poza tym, siostra mojeg TZ ma problem i tez mnie dzis to troszke podcielo... a poza tym, czuje sie potraktowana bardzo niemilo i jest mi tym bardziej przykro. dzien jak codzien. |
|
|
|
|
#2169 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
U nie też dzień jak codzień, właśnie jestem pouczana w kwestii kotletów schabowych i tego, co może a co nie może leżeć w łazience na wierzchu. Ech....
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2170 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Moja siostra nie chce mieć dzieci. Kropka. Mam dla niej odłożone ciuszki dla niemowlaczka.... bo i ja uległam stereotypowi, że skoro mężatka, po studiach, to jakąś oczywistą konsekwencją jest... dziecko? Więc przez pierwsze lata jakby oczekiwaliśmy, teraz już trochę ostygłam w czekaniu i jakby dotarło do mnie, że ona mówiła serio.... i to dla mnie taaaakie dziwne, że można nie chcieć być mamą. No kurka, ona nie chce i trzeba to zaakceptować. Stereotypy są silne. Może kiedyś zachcesz dziecka, a może nie? Dla mnie nie jest to dziwne w żadnym stopniu. Cytat:
Nie poddaję się, nie zamierzam. Racja, ze takie myślenie mnie tylko podkopuje. Na dzis już idę. Jutro. Jutro. Pa
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-26 o 21:13 |
||
|
|
|
#2171 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ale przede wszystkim uczuć brak. Brak w ogóle, nie mam żadnej potrzeby przelewania ich na cokolwiek lub kogokolwiek![]() Dla mnie jesteś normalna, najnormalniejsza w świecie ![]() Cytat:
Cytat:
Uuuu, ja jestem uczulona na takie coś... jak sobie z tym radzisz? |
|||
|
|
|
#2172 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Robię to co Tatuś Muminka (Fairy, pozdrawiam ) - nie wydmuchuję z siebie, tylko wciągam do środka, czyli źle sobie radzę Okazjonalnie wybucham, jak się jakaś grubsza sprawa dołoży.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2173 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć dziewczyny
![]() Ja chyba dzisiaj pojechałam po bandzie ustawiając sobie 6 godzin korków... W następnym tygodniu mam tylko w poniedziałek korki(raptem 3 godziny) i dzisiaj zamierzałam sobie wszystko przygotować na nie. Jutro przewiduję 3 godziny relaksu z Tż i załatwienie różnych spraw(musze dowiedzieć się co z komunią mojej chrześnicy, zapytać o cenę tortu, kupić buty, iść do banku, oddać książki do 2 bibliotek). W sobotę i niedzielę czekają mnie zajęcia na administracji. Sobotnie popołudnie mam zamiar spędzić na opracowywaniu notatek, zaś niedzielne poświęcić w całości Tż. Jakie macie plany na majówkę? Tż ma 9 dni wolnego( Ja mam ''aż'' 4. Sprawiedliwości na tym świecie to nie ma za grosz ![]() .2 z 4 dni ''majówki'' planuję poświęcić na naukę do egzaminu zawodowego+nauka na kolokwia majowe na studiach. Dzisiaj przyszła cudowna wiadomość-na koniec maja będziemy mogli rozdysponować gotówkę na zakup mieszkania-yeeeah .Mam nadzieję, że do mojego egzaminu zawodowego uda nam się kupić, wyposażyć i ogólnie urządzić mieszkanie .Czekają mnie cholernie pracowite najbliższe 2 miesiąca, ale wszystko wreszcie zaczęło się układać ![]() ![]() Spadam do materiałów dla gimnazjalistki, miłego wieczoru
|
|
|
|
#2174 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witajcie,
kilka dni nie pisałam, ale starałam się nadrabiać. Z jednej strony, to że nie pisałam jest znakiem, że udało się trochę czasu spędzic lepiej niz przed komputerem (choćby jak dziś - nadrobić braki snu południową drzemką), a drugiej - zaczyna mi się włączać "uciekacz z wątku" - czytam a pod palcami pustka, bo to co chcę napisać wydaje się nieważne, niepasujące i inne bzdury takie tam ![]() kocurko, lasubmersion - wielkie życzenia zdrowia dla mam. lasub zwłaszcza Twoja mi "z głowy wyjść nie może" Jeszcze raz - zdrowia, sił i optymizmu dla Waszych rodzin! ---------- Dopisano o 21:15 ---------- Poprzedni post napisano o 20:56 ---------- Patri Dobrze, że zmieniłaś lek - trzeba działać, zrobić coś z tym stanem. Czekamy na poprawę. A tymczasem coś tu trzeba zmienić, przełamać. Zrobić coś INACZEJ Wysłać cv na 10 pierwszych, na chybił trafił lepszych ofert? (tynkarz, piekarz i tancerka gogo też ). Co z tego, że to niepoważne? nieprofesjonalne?Wybrać się osobiście/zadzwonić - jeśli do tej pory tylko mailowałaś? Dilayla - jestem z Ciebie niesamowicie dumna mam nadzieje, ze ketonal okaże się niepotrzebnylasubmersion - ---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:15 ---------- A ja też "kocham" orange - przychodzi pora na zmianę - co sam pan konsultant mi uświadomił ostatnio, gdy po wysłuchaniu (mam na kartę, nie chcę abonamentu) jego oferty (od razu zaznaczyłam, ze nie chcę abonamentu, smyczy itd) "utrzymywania środków na koncie przez 36 mscy" stwierdziłam, że dziękuję, a on sprytnie mnie zapytał: "a jak długo ma pani numer u nas" ja: "no, z kilka lat", pan konsultant: "więc dlaczego pani mysli, że przejdzie właśnie teraz do innej sieci ?" ja (wkurzona, ale ciągle uprzejmie, bo jednak to czyjaś praca...): "właśnie przez takie telefony jak od pana, dochodze do wniosku, ze najwyższy czas do widzenia".Trzeba też, zwłaszcza starszych ostrzec przed naciąganiem na stacjonarne numery (zmiana operatora). Jest np firma: "TELEKOMUNIKACJA POLSKA DZIEŃ DOBRY" i to chyba oni dzwonili do mojej mamy z żądaniem podawania danych dla nowej, koniecznej umowy - łącznie z tekstami, że nie będzie mogła za chwilę korzystać z połączeń! przy okazji zmiany nazwy TP na orange mogą różne firmy przypuścić zmasowany atak... Edytowane przez Aper Czas edycji: 2012-04-26 o 21:26 Powód: dopisek |
|
|
|
#2175 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Też jestem typem zbieracza emocji, ale u mnie widać je od razu na twarzy i mój mąż się denerwuje, że musi to ze mnie wyciągać, bo przecież widzi, że coś jest nie tak... Cytat:
|
||
|
|
|
#2176 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Do dziewczyn które nie maja instynktu...lub im sie tak wydaje
ja cały czas przez kilkanascie lat powtarzałąm...żadnych dzieci...nieznosze bachorów wstretnych rzeszczacych dzieci....i któregos pieknego dnia...nie zastanawiajac sie ....wogole co to bedzie a jak bedzie...nie myśląc kompletnie o konsekwencjach swgo czynu(o zmianach jakie nastepują)postanowiłam,ze no coz jak będzie to będzie...![]() tak wiec jak macie miec dzieci to je miec bedziecie....a jak nie to nie bedziecie i nie ma sie tu zbytnio nad czym zastanawiac....nie mialam instynktu wogóle zreszta do tej pory chyba nie mam...mam zas ogromne poczucie odpowiedzialnosci wiec dziala to jak mechanizm...nie da sie ominąć...chyba ze ktos jest wstretna durną bezduszna popieprzoną suką i ''zakopuje ''swoje dziecko w ruinach i wymyśla ''porwanie'' Aper super ze jestes....jak dieta?i jak twoj młody? niestety ketonal musial byc obowiazkowo ...moze cos sie mi dzieje bo w sumie był juz stan zapalny i dostałąm w razie co recepte na antybiotyk ![]() Lasub czytam twoje posty i wrecz mi dech zapiera...samozaparcie masz nieziemskie chyba powinnas nam wszystkim przesyąłć ''baty ''i kopale zebysmy sie ogarneły ![]() piekny numer mam postu 666
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” Edytowane przez Dilayla Czas edycji: 2012-04-26 o 21:40 |
|
|
|
#2177 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Tabletka dziala. Padlam jak kloda. Mam nadzieje, ze za dnia bede mogla w miare sprawnie funkcjonowac......
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#2178 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ad. sieci/telefonii - nie ma się co oszukiwać, że któraś jest przyzwoita ![]() Jak 5 lat temu podpisywałam umowę z Play to jeszcze jakoś było... ale po czterech latach porażka... Chrzaniłam się z nimi przez 3 miesiące w związku z dziwnymi zmianami zrobionymi na moim koncie... obiecałam, że rzucam dziadów, nawet miałam niezłą ofertę w orange, ale zmienili ją po 3 dniach na beznadziejną i przedłużyłam w Play, z braku alternatywy... I w ogóle mam mocne postanowienie nie załatwiać nic przez infolinię. Chcę - idę po informację, podpisuję umowę, wyjaśniam, a nie chrzanić się codzienne z innym konsultantem, z których każdy gada co innego. -------------- Teraz prywata: Patri, byłam już dwa razy w tej knajpce naszej. Mają pyszne jedzenie! Jadłam dwie sałatki, z grillowanymi warzywami i z kurczakiem i serem brie. Każda rewelacyjna, świetne dressingi. Oprócz tego mają świetne domowe ciasta (TŻta opinia, ja tylko patrzyłam ), także koniecznie musimy zorganizować powtórkę, bo kawę też mają dobrą![]() ---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:15 ---------- Aaaa, i jeszcze jedno: kartka z cytatami, które wklejałaś wisi przy moim biurku. Mąż mi dziś powiedział, że jest pełen podziwu dla mnie, bo "działasz kropka w kropkę, jak napisane na tej kartce: porządek, cierpliwość, koncentracja..." Oczywiście jest to wypowiedź w kontekście: mojej diety i ćwiczeń oraz sprawności w ogarnianiu i czarowaniu w kuchni. Ale jednak Miło
|
|
|
|
|
#2179 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
to już wiem do czego ta emotka służy Lasub, jak czytam Twoje plany to jedyne co mi pozostaje to podziwiać Twoje samozaparcie Emilko, obawiam się że w kwestii sprzątania nie mam czegoś takiego jak strefa expercka plus mam (nie)stety bardzo dużą tolerancję na bałagan. Ja w ogóle nie nazywam bałaganem tego co niektórzy tak nazywają
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2180 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cudneeee
![]() Cytat:
Bo póki co jakby ktoś mi wręczył niemowlę ze słowami: "zajmij się nim", to nie wiedziałabym nawet jak go trzymać, żeby nie skrzywdzić...![]() I też od jakiegoś czasu myślę, że wolałabym wersję odchowaną - no bo rodzinę chcę mieć i fajnie mieć dzieci...ale jakby od razu były duże to by znaczeni uprosiło sprawę ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Patri - z jednej strony rozumiem Twojego TŻta...no rozumiem, wiadomo o co chodzi. Wisi nad nim spora odpowiedzialność finansowa w tym momencie i ma wrażenie, że nawet nie próbujesz. Więc próbuj...nie nastawiając się, że znajdziesz od razu świetną pracę, tylko po prostu nastaw się na to, że próbujesz. Nawet jeśli miałaby temu towarzyszyć głupia myśl: "zrobię to, żeby on się nie czepiał i żebym mogła mu powiedzieć - szukam tej cholernej pracy!". Nieważne intencje... A tak z drugiej strony, to jak czasem piszesz...to mnie ten TŻ zastanawia...Z jednej strony cieszę się, że jest przy Tobie mimo wszystko, a tak naprawdę - ja bym się bała, że po prostu sobie pójdzie. Nie macie ślubu, płaciłby tylko na dziecko. Nie martwi Cię to czasem? Przepraszam, może jestem zbyt obcesowa, ale ja bym się po prostu...bała o swój los (to też jest argument przemawiający za jak najszybszym znalezieniem pracy). Jednocześnie jest tak jakby się jednak od Ciebie odcinał - dlaczego właściwie nie chciał Cię dopisać do tego ubezpieczenia?
__________________
|
|||
|
|
|
#2181 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri, chciałabym cię jakoś wesprzeć...
Dilayla, utwierdziłaś mnie w postanowieniu drastycznej zmiany fryzury. Teraz nie poodpisuję, bo trzeba spać, potem wyjeżdżam. Jak próbuję sobie wyobrazić ile stron wątku przybędzie przez ponad tydzień... brrr! Cytat:
![]() Ktoś normalny! ![]() Za kilka godzin wynik najważniejszej sprawy od dawna... I albo wielkie uspokojenie, albo życiowa klęska na niespotykaną skalę. |
|
|
|
|
#2182 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 966
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
W końcu podpisała umowę tylko swoim nazwiskiem i dopiero jak babka pojechała to zorientowała się, że to wcale nie jest TP. No, ale umowa na odległość to mogła odstąpić choć bez zamieszania i jeżdżenia do RPO się nie obyło. Swoją drogą jak macie problemy z umową konsumencką to możecie darować sobie RPO w Krakowie. Kobieta wkurzona na stracie chyba o to, że jej przerywacie robienie manicure i oczywiście zero pomocy, nawet Was nie wysłucha.A ja dziś na tapecie mam załatwianie PIT-u, ale nie takie standardowe. Pracodawczyni nie wysłała mi wyliczenia zarobków także od rana będę kserować umowy, wyciągi z konta, pisać oświadczenia i jeździć do dwóch US, każdy po innej stronie miasta. Nice
__________________
Ciekawostka na dziś |
||
|
|
|
#2183 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witajcie!
Dziś jestem chora nos zatkany, boli gardło. mam ochotę kląć, ostatnio chorowałam na świeta, jakoś sama się kurowałam (został kaszel). więc muszę spróbować wbić się do lekarza na poniedziałek, już koniecznie!O tak, Amitri - po prostu nice... Swoją drogą, to można pracownikowi nie wysłać pita? i co to jest RPO? Patri - wstawaj, cos mam przeczucie, że tym razem "drugi" Cię powalą na pół dnia. Dilayla - może od razu wykup ten antybiotyk? Skoro stan zapalny był, to może warto od razu go załatwić. Jak usuwałam piątkę (z już wyleczonym wcześniej st zapalnym) w grudniu, to oprócz świeżego bólu dziąsła był luz blues - nic nie musiałam brać. |
|
|
|
#2184 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 966
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
No jak widać można. Ja pracowałam na umowę zlecenie i dojeżdżałam z tą babką do pracy. Dosyć dobrze wiedziałam co się u niej dzieje, a działo się nieciekawie - dopiero co urodziła, facet się wyprowadził i zostawił ją z miesięcznym dzieckiem i drugim starszym i w końcu ją zwolnili (tym samym mnie się skończyło zlecenie). Miałam do niej kilka telefonów, w tym domowy - żaden już nie istnieje. Firma chyba upadła. Ale właśnie dlatego, że wiem jak u niej było ciężko to nie mam do niej żalu. Dla mnie kilka godzin więcej roboty, dla niej cóż...
W ogóle jak mężczyzna może się tak zachować? W głowie mi się to nie mieści. RPO to Rzecznik Praw Obywatelskich. Mnie chodziło oczywiście o Rzecznika Praw Konsumenta. Chyba jeszcze śpię
__________________
Ciekawostka na dziś |
|
|
|
#2185 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Aper, wstałam, wskoczylam w ubranko, pobiegłam do przedszkola zgłosić chorobę dziecka
Co do wcześniejszych odpowiedzi na moje skomlenie - cały czas mam wrażenie, ze się przygotowuję do tego kroku, to jest wieczne przygotowywanie się, planowanie, rozmyślanie, zakup książki o szukaniu pracy, warsztaty, spotkanie z doradcą, wszystko wokół, tylko nie samo sedno, jak pies do jeża. Zmobilizowałyście mnie mocno, zeby znów stanąć twarza w twarz ze strachem i coś zrobić w wiadomym kierunku. Bura kocurko. On się boi rozstania bardziej niż ja. Nie wytłumaczę dlaczego - nie wiem. Kompleksy może. Jak pisałam kiedyś, jedną nogą jest w zwiazku, jedną na wolności - ślubu nie chce, ubezpieczać mnie nie będzie, utrzymywac nie zamierza, poseksić by się chciał, spełnia moje drobne zachciewajki, po prostu jest. Ja się nieco męcze, bo chciałabym więcej - więcej bliskości, wspólnych wypadów w góry z jednakową ochotą, tańczenia razem w klubie disko, spacerów bez dyskutowania o tym, ze Polacy sa głupi i to banda debili i że jedyną rzeczą jakie urzędniczki robią dobrze to jedzą pączki. A i jeszcze, że nasze dziecko się nadaje do oddania, bo on nie tak to sobie wyobrażał. Średnio mi się słucha takich bajek, z niego nic pozytywnego o świecie nie wypływa. Fakt, nie wiem co bedzie ze mną, jak to się rozwali, na razie jest jak jest, psychiatra też powiedziała, że na razie trudno wymagać brania byka z rogi. Tylko, że to na razie trwa juz kilka ładnych lat, zresztą tak jak moja depresja.... To ciągłe emocjonalne górki i dołki, próby działania, zakończone czasem sukcesem w postaci pracy w Reserved albo PKT, konsultantka AVON. Korepetycje - gdyby nie TZ nie podjęłabym się, bo paraliżował mnie lęk przed tym rodzajem finansowej nieuczciwości względem skarbu państwa. Taka jestem popieprzona. Dlatego się leczę. Ide do wanny. Pa
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-27 o 08:13 |
|
|
|
#2186 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ale kotlety? ![]() W kwestii sprzątania TŻ też czasem mi coś pomarudzi. Rzadko jestem pokorna -zawsze coś nakrzyczę w zamian podkreślając swoje mocne strony ![]() Cytat:
Kciuki! Daj znać ![]() Czerwiec, kiedyś pisałyśmy o 8 minut na mięśnie brzucha. To niesamowite, ale po tygodniu regularnym ćwiczeń widać efekty - mięśnie! Dla mnie coś niezwykłego ![]() Cytat:
Zdrowia! Ja się boję długiego weekendu... co to będzie czy się po nim jakoś ogarnę???Dziś dużo żab organizacyjnych... nie chce mi się! ---------- Dopisano o 08:14 ---------- Poprzedni post napisano o 08:09 ---------- Cytat:
Ktoś mi kiedyś powiedział, że moje odkładanie, to takie czekanie na lepszy moment, lepszą okoliczność, lepsze przygotowanie. Prawda jest taka, że ta właśnie chwila jest najlepsza na zrobienie tego. Douczyć to się można wtedy, gdy się sprawdzi, czego się nie umie..... Przyczepność do rzeczywistości jest potrzebna, a nie realizacja planu idealnego. To też moja bolączka, ale walczę. |
||||
|
|
|
#2187 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 966
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri co to znaczy, że Wasze dziecko nadaje się do oddania?
__________________
Ciekawostka na dziś |
|
|
|
#2188 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Czerwieclipiec
za sprawę.A co do instynktu macierzyńskiego - gdzieś tam, dawno temu, jak miałam ok dwadzieścia kilka lat, to jakby coś takiego mnie kłuło (ale nie było jak mieć dziecka), a potem sobie przeszło i tak naprawdę to nie wiem, czy wróciłoNigdy nie opiekowałam się niemowlętami, a w obliczu małych dzieci zawsze ogarniała mnie konsternacja... I okazało się, że nie ma to żadnego znaczenia w przypadku swojego! Jedno mnie poraziło, gdy po raz pierwszy synka mi pokazali - że to jest osoba, cżłowieczek o konkretnym kształcie noska, usteczek, temperamencie (troje dzieci na naszej sali było i każde miało inny charakter - widać było juz na drugi dzień po porodzie) - i ja mam zaszczyt (trudno mi znaleźć inne słowo) i odpowiedzialność się nim opiekować. Ale:Boleśnie odczułam rezygnację ze swojego wygodnego życia . O tym, co przeżywałam (przygotowana, obryta z książek, na wizażu - warto, ta wiedza nieraz mi się potem przydawała) w szpitalu po cesarce z małym dzieckiem, które ciągle coś ode mnie chciało, a ja ledwo się podnosiłam i marzyłam o jednym - SPAĆ, to lepiej nie pisać. ale przynajmniej w domu od razu wszystko stało sie prostsze.Ale też chętnie bym cofnęła się w czasie i kopnęła się w leniwą dupę przed ciążą i porodem, żebym organizację lepszą miała i choćby PAPIERY POUKŁADAŁA, bo wisi to nade mną, a czasu teraz malutko. ![]() Ale prawdą jest i to, że dziecko "oddaje czas" - na spacerach rozglądam się po chmurach, jakoś kradnę czas na wizaż, i perfekcyjne "wyszajnienie sinka"; a dom bywa czystszy niż przed ciążą/porodem ---------- Dopisano o 08:49 ---------- Poprzedni post napisano o 08:34 ---------- Patri - miło Cię widzieć z rana skoncentruj się na sobie. i WALCZ! Cytat:
a co do weekendu, to ja oczywiście ślinię się na niego jak na cały pyszny wspaniały tort (teraz nie Może uratuje mnie konkretniejszy plan? Zatem moje koniecznie "to do" dziś: - telefon rejestracja do lekarza - zacząć wreszcie te ćwiczenia (już zgrane na penie dopiętym do telewizora) - zrobić cokolwiek na zapas do pracy - obiadek - plan na następny tydzień, w tym plan jedzenia. A dieta ciągle trwa - już stała się na tyle czymś normalnym, że zapominam o niej napisać - to chyba dobrze? jeszcze 2 dni I fazy, potem druga - wejdą np.niektóre owoce, mniam![]() Znika sobie powolutku, powolutku tłuszczol |
|
|
|
|
#2189 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Właśnie to jest niesamowite, że mamy radzą sobie świetnie z różnymi porządkowymi kwestiami... To jakiś argument, żeby mieć dziecko - nauka lepszej organizacji ![]() Mnie nie zakłuło jeszcze... Myślę, że moja decyzja o dziecku będzie albo bardzo racjonalna, albo będzie to jakiś spontan, że "tak wyszło"... ![]() - Cytat:
Super, że ubywa tłuszczu! Ja też mam 8 minut na dysku podłączonym do tv oraz na komputerze... Od jakiegoś czasu mam rytuał - ogladam "Na wspólnej" - kręcę kołem do reklam, później 8 minut w przerwie na reklamy i do końca serialu koło. Głupie i śmieszne, ale naprawdę dzięki temu dzielnie się trzymam, zajmuję czymś myśl, odmóżdżam się... a przy tym mięśnie pracują. |
||
|
|
|
#2190 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Należy o to spytac mojego TŻ. Ja jej oddawać nie zamierzam.
On sobie wyobrażał słodkie dzieciątko z reklamy, a nie takie z własnym charakterem. Jest rozczarowany i nią i mną.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:43.










taniec, joga 2h - bez szans, czuje sie jak dno i metr mulu....
Mogłabym ostatecznie zająć się jakimś biednym, porzuconym dzieckiem, bo strasznie mi takich szkoda, ale po prostu nie widzę sensu w tworzeniu sobie jakiegoś nowego



a wszyscy mowia, ze nie warto...

mam nadzieje, ze ketonal okaże się niepotrzebny

za sprawę.
i tak naprawdę to nie wiem, czy wróciło

