Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-12, 12:03   #541
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
ZZo można dostać od pewnego rozwarcia, do pewnego rozwarcia. Rozwarcie musi być chyba min. na 4cm i główka dziecka musi wyraźnie napierać już na szyjkę. A górna granica rozwarcia, to chyba 8cm.
Anestezjolog jest w szpitalu, to jasne, ale nie każda porodówka ma do niego "dostęp". Poza tym, tak jak piszesz, może być akurat zajęty np. w razie operacji ofiar wypadku itp. A przy znieczuleniu MUSI być anestezjolog i to bardzo dobry Właśnie po to musi być bardzo dobry, żeby podać nie za dużo i nie za mało tego znieczulenia, a to podobno nie jest takie oczywiste. Skurcze parte, podawane przez maszynę i parcie na komendę...jakoś dziwnie. A jedną stronę, bo podobno czasami, przy złym wkłuciu, jest bardziej znieczulona np. lewa strona ciała (od pasa w dół). Zresztą różowa chyba coś o tym pisała.

Oczywiście jest też wiele zalet tego znieczulenia. Ja nie napisałam tego, żeby kogoś zniechęcić, ale żeby mieć świadomość.


Nie wiem, czy położna decyduje o tym kiedy znieczulenie ma być podane. A że zoo często kończy się cc, nie wiem, tak słyszałam. Te położne, które o tym mówiły nie szkodziły sobie, bo u nich tego znieczulenia się nie stosuje, poza tym to nie położne go podają (j.w.). ZZo spowalnia akcję porodową i działa również osłabiająco na dzidziusia. Jak trwa za długo taki poród, to ląduje się na stole. Taka jest moja interpretacja.

A już tak zupełnie na koniec.
O porodzie, w którym korzystało się z ZZO nie można mówić o "porodzie naturalnym"

I żeby była jasność, ja również interesuję się tym tematem, żeby ewentualnie podjąć decyzję, czy chcę mieć to znieczulenie podane, czy nie więc nie odbierajcie mojego pisania, jako podejście całkowite na NIE do tematu.
Myślę, że źródłem sukcesu takiego znieczulenia, jest obcowanie z bardzo dobrym lekarzem anestezjologiem, a wiadomo, że z tym może być różnie, jak w każdej innej dziedzinie medycyny.


Życzę miłego dnia.
ale ja tak wcale nie myślę
Generalnie ja odbieram wszystko w ten sposób, że to położna prowadzi poród. Lekarz z zalożenia przychodzi do Ciebie co 2 godziny. Położna - jesli nie masz swojej , to też nie siedzi z Tobą non stop. Zresztą nawet jak masz to nie siedzi non stop, jesli tego nie chcesz. Chodzi o to , żeby położna wyczuła dobry moment na to, aby podać znieczulenie, zawołala lekarza i zainterweniowała w twojej sprawie. Wówczas przychodzi lekarz , tkory decyduje o tym, zeby podać to zzo , a potem wzywany jest anestezjolog. Wiem, że położne nie dają znieczulenia, ale dobra połozna doskonale wie kiedy i co należy zrobić i jak przeprowadzić poród.
Ja zdecydowałam się na położną właśnie między innymi dlatego, że chcę przyjąć to znieczulenie, ale w odpowiednim momencie. Dobra położna, to położna które pracuje głową a nie ciałem. Oprócz tego chce mieć pewność, że wszystko będzie podane i przygotowane w odpowiednim i wlaściwym momencie i że nikt nie przegapi niektorych kwestii.. ja się na tym nie znam i dlatego wziełam położną.
uważam że to ona i jej doświadczenie odpowiada za to jak będzie przebiegał mój poród i jak szybko podejmie sie interwencję. ale ja nie rodziłam jeszcze wiec to tylko teoria i to co wywnioskowałam na podstawie doświadczeń mam z mojego otoczenia.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:03   #542
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Najlepsza jest firma TNT, która kiedyś poinformowała mojego męża, że nie dostarczy mu pilnej paczki, bo uwaga: "KURIER WYCIĄŁ REJON"

Co do zabawek to mi nie przeskadza,bawi się wózkiem u koleżanki,lalkami choć nigdy mu nie kupiłam zabawki dlz dziewczynki,bo on zawsze wybiera auta.A w tych saszetkach różne cuda można mieć
Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Jedziemy do szpitala zobaczyc co i jak,raczej to falszywy alarm,ale warto sprawdzic,tym bardziej,ze od srody-po odstawieniu fenka mam skurcze co 5-10 min,non stop i juz mnie to denerwuje

W razie czego dam znac

milego dnia!
czekamy na wieści.
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:17   #543
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

jeśli jednak chodzi o poród naturalny, to w którymś tam numerze Twojego stylu przeczytałam wypowiedzi ginekologa , że o porodzie naturalnym to moglismy rozmawiać 60 lat temu, teraz każdy poród to przecież interwencja personelu medycznego. Jak mozna nazwac porod naturalnym jesli podajemy oksytocynę albo zzo ? prawda
dlatego moj lekarz nazywa ten poród fizjologicznym nie mowi o porodzie naturalnym czy siłami natury, bo w zasadzie z tej natury to tylko wagina zostaje i skurcze macicy, reszta obrządków to juz raczej nie natura.


---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
zgadzam się z Tobą kotku. tutaj w irl prawie wszyscy rodzą z zzo. wszystkie moje koleżanki tak rodziły i babeczki z pracy też. żaden poród nie kończył się cc z powodu tego że zzo było podane. w Polsce to mam wrażenie że jest jakaś nagonka żeby dziewczyny się właśnie na zzo nie decydowały. tutaj podaje się zzo od 1cm - sama pytałam na sr. prawdą jest że czasem może być za późno jeśli ktoś za długo zwleka. ale to raczej odosobnione przypadki. u nas na sr położna nie tyle co zachęcała do zzo ale mówiła raczej o tym jak o czymś zupełnie normalnym. mówiła że podaję się epidural praktycznie kilka razy na dzień u nich w szpitalu. nieprawdą jest również to że po zzo nic kompletnie się nie czuje - koleżanki nadal czuły skurcze parte więc wiedziały kiedy mają przeć. być może zależy to od tego jak jest podane, od doświadczenia anastezjologa - tego nie jestem pewna. w każdym bądź razie one czuły skurczy ale na tyle tylko żeby wiedzieć kiedy przeć a nie żeby cierpieć. to tyle co ja wiem na ten temat
w mojej sr lekarz opowiadał o 3 rodzajach znieczuleń i przy jednym z nich , nie pamiętam jak się nazywało, czuć skurcze parte. Generalnie czujesz nogi przecież, chodzisz, sama się poruszasz, nie czujesz tylko bólu, ale lekarz twierdził ze w moim szpitalu podaja takie znieczulenie, żeby kobieta czuła parte.
wiem też, że jak nie ma sie kto tobą zaopiekować podczas porodu i jak nie domagasz się co trochę i to stanowczo żeby pamiętali o znieczuleniu to często zdarza się, że po prostu "przegapiają". z kolei od położnej wiem, że obsługa medyczna woli aby kobieta rodziła bez znieczulenia, bo szybciej idzie poród.... i wszystko zalezy od tego na jaką położna trafisz, na taką której się chce, czy na taka której się nie chce - to nie jest moje zdanie, tak mi powiedziala położna w prywatnej rozmowie.
W szpitalu w ktorym będę rodzić rodzi się około 400 dzieciaków miesięcznie, porody z założenia mają być szybkie, bo inaczej laski by nie wyrobiły. Dlatego podaje się oksytocynę często, i czasem nie specjalnie pamięta się o przypilnowaniu podania zzo.

---------- Dopisano o 12:17 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
[
A co do chudnięcia po porodzie, to ja już się wypowiadać nie będę Kiedyś była dyskusja na ten temat, to te, które były za pilnowaniem wagi podczas ciąży, zostały prawie zlinczowane
eee no co ty ja nie pamiętam takiej dyskusji, ale ja całą ciążę się pilnuje. Zresztą tak mi też radził mój lekarz. Z wielu względów, nie tylko ze względu na moja figurę, ale też ze względu na dziecko. Po prostu kazał mi się zdrowo i regularnie odżywiać i nie przekraczać 2000kcal. W 1 trymestrze przytyłam 5 kg - popatrzył na mnie i powiedział : musi się pani trochę opanować. Głupio mi się zrobiło wtedy jak cholera. A potem pojawiła się cukrzyca i dieta 1800 kcal ustalona przez diabetologa, więc było mi łatwiej. Od 16 tygodnia zwracam uwage na to co jem. Nie wiem czy to uwarunkowanie genetyczne ( moja mama też tak tyła w ciąży) czy efekt diety, ale przytyłam do tej pory 9 -10 kg. Od 1,5 miesiąca nie tyję w ogóle już, ale np wygląda to tak, w jednym tygodniu schudnę 1-1,5 kg, w następnym to się wyrównuje i tak mam od prawie 2 miesięcy. Jednak bilans jest ten sam. Dziecko dobrze przyrasta na wadze, wiec lekarz kazal się tylko cieszyć. Liczę na to , że po porodzie spadnie mi chociaż 6 kg tak po prostu, a z resztą moge żyć Zawsze łatwiej pozbyć się 4 kg niż 14... czy 20...
__________________


Edytowane przez _millena
Czas edycji: 2012-05-12 o 12:21
_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:22   #544
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Dzień dobry, Kochane!
U mnie też dziś chłodniej. Choróbsko moje praaawie sobie poszło, może dziś coś posprzątam bo już się dom z powrotem zapuścił...

ania, martula, trzymam kciuki!!! Znowu nam się niezły przestój trafił...

O zzo wypowiem się, jak to już nieraz robiłam... U nas właśnie nie jest ono takie powszechne z różnych względów toteż anestezjolodzy pewnie nie mają w tym takiej wprawy jak za granicą, gdzie jest to chleb powszedni i właśnie z tego względu ja nie chcę zzo. Na pewno nie ma co generalizować, że po zzo częściej dochodzi do cc, ale fakt że zdarzają się powikłania, bóle kręgosłupa czy głowy po porodzie, w trakcie porodu spowolnienie akcji, trudności z tętnem u dziecka, podawanie okksytocyny, bo akcja zwalnia, częstsze użycie próżnociągu, za mała/za duża dawka... To na pewno jest jakiś procent, a nie ogół sytuacji, ale tak jest... Może za granicą inaczej bym do tego podeszła, u nas jeśli nie mam znajomego anestezjologa - podziękuję! Raz dałam radę, to i drugi dam. Nikogo nie namawiam do rodzenia "na żywca", tylko po prostu tak jak Gabi rozważam możliwe skutki uboczne i dla mnie ich ryzyko nie przewyższa korzyści ze znieczulenia.

Cytat:
Napisane przez asiula_n Pokaż wiadomość
Ja jestem za też nie jestem mega pisarzem wątkowym, ale czuję sie z Wami mocno zżyta
Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Dajemy, dajemy dziewczynom hasła
Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
co do poczty jestem za
Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
kism - co do dostepu do poczty to jestem ZA dla wszystkich
Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Ja jestem za podaniem hasła do maila Nie mam nic do ukrycia
Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Odnośnie hasła do maila to jestem za
To w takim razie dajemy Zaraz powysyłam!

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
niesety zgadzam się z Tobą, to że kobieta karmiąca piersią spada z wagi niech sobie między bajki włożą - ja nie tylko karmię, ale od 2 tygodni ćwiczę, chodzę na spacery po 2h a dodatkowo mam dietkę ze względu na kolki Adasia i co? i za przeproszeniem gówno - ani gram mi nie spadł - chociaż przy takim trybie normalnie to już waga poszłaby mi w dół o kilka kilogramów a ja nie spadłam nawet kilku gramów....
Szkoda, że tak to u Ciebie wygląda, choć niedługo po porodzie też pisałaś, że trochę tych kg Ci poleciało
Później to niestety tak jak piszecie różnie bywa... I wiadomo też, że kobieta, która w sumie przytyła np. 12 kg, to nie straci tych 12 kg już na wyjście ze szpitala, ale u takiej, która przytyła 20-25 kg zwłaszcza pod koniec ciąży, czyli pewnie część tych kg to zatrzymana woda to całkiem możliwe

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Mam straszną sytuację z wózkiem bo zostałam wyrolowana przez sklep i wózka na który czekałam od półtora miesiąca nie zobaczę na oczy zaczęłam szukać innego modelu i chyba się skuszę na wózek polecany przez kism peg pergo easy drive jest bardzo podobny do inglesiny którą chciałam.
Co za chamówa A tak sobie właśnie myślałam, jak byłaś w szpitalu, że już po 4.05. to wózek powinien na Ciebie czekać
Mam nadzieję, żę z peg perego będzie łatwiej. W Kraq można go praktycznie od ręki dostać, tylko to też oczywiście zależy za jaką cenę...

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Pewnie się wystraszyłaśGrunt że Kajko zdrowy lecz szkoda że nie urodziłaś
Ja mam isć 17 na ktg jak nie urodzę jak będzie płatne to urodzę z wrażenia,jak mało to zapłace,jeżeli dużo to muszę zrezygnowaćPewnie kasy nie będe miała np 40zł to dużo ale 15 zapłacę.
Szkoda, szkoda Dobrze, że to była tylko chwila, ale oczywiście już miałam wizję, jak w trybie natychmiastowym mnie biorą na cc...
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:24   #545
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

claudik , rozowa, agatka , dasti dzieciaki są P R Z E C U D O W N E
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:24   #546
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
kism zawsze z przygodami ale najwazniejsze ze KTG dobrze wyszlo i ze pielegniarki byly zainteresowane
A Twoj Kaj to spory chłopak!!


Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
oj to się wystraszyłaś na tym ktg... ale najważniejsze, że wszystko jest dobrze


Cytat:
Napisane przez asiula_n Pokaż wiadomość
Tak serio to jak pomyślę, że najprawdopodobniej jestem w ciąży po raz ostatni w życiu (trzeciego nie planuję, jeśli już to będzie niespodzianka - wpadka) to wcale mi się tak do porodu nie spieszy to taki niezwykły czas, ta świadomość niezwykłości tego, że w moim ciele rozwija się mały czlowiek te ruchy pod skórą (czasem bolesne, wiadomo) ale jakby nie było to wszystko jest takim cudem, że aż chce się ten czas wyjątkowo celebrować
Ładnie powiedziane Ja podobne myśli miałam tak bardziej między 3 a 6-7 mies. Potem im ciężej, tym bardziej mi się o tym zapominało ale to fakt, że podczas tej ciąży o wiele więcej myślę o ewentualnym trzecim dziecku niż wcześniej i tak mówię, że nie chcę, żeby to już był ostatni raz, kiedy to przeżywam...

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Czytasz w moich myślach
Kurcze też bym się zestresowała jakby mi jakieś takie jaja wychodziły na KTG
Co do tych Androidów to ja jestem chyba nieźle zacofana, nawet nie wiem co to jest Mój telefon potrafi tylko wysyłać smsy i dzwonić No, mam jeszcze kamerę i radio jakby co i kolorowy wyświetlacz

Adroid do jeden z systemów operacyjnych na telefony typu smartphone (tak jak na komputerze masz Windows, tak w różnych rodzajach telefonów jest Android). O ile się nie mylę, to najbardziej popularny system obok Iphone'a. Jego zaletą jest to, że możesz sobie go dowolnie modyfikować i zmieniać nazwijmy to cały sposób obsługi telefonu Nie ma takiego problemu, że np. nie podoba Ci się odtwarzacz muzyki. Nie podoba się - to ściągasz (czasem za niewielką opłatą) inną aplikację, aż znajdziejsz coś, co Ci odpowiada. Nie pasuje Ci układ ekranu przy pisaniu smsów? To samo. I tak ze wszystkim

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
grrr no właśnie doczytałam sobie na necie opinie o nich
kurde wychodzi na to, że teraz będę się pytać sprzedawców na allegro jakim kurierem wysyłają
Dziwne, że ludzie wciąż korzystają z ich usług, bo ja nieświadoma na sprzedawcę się wkurzałam
Nie powiedziałabym tego tak ogólnie... Wszystko zależy od danego oddziału, a często od zaangażowania pojedynczego pracownika. U mnie np. K-ex działa bez zarzutu, a nie cierpię i składałam skargi na GLS. Potrafię właśnie prosić sprzedawcę o wysłanie innym kurierem, bo gls ma u mnie wszystko w nosie, zero jakiejkolwiek elastyczności, a mieści się w sąsiednim mieście i ma tylko jedną próbę doręczenia... więc jeśli akurat nie trafi się, że będę w domu podczas doręczenia, to muszę po paczkę jechać do innego miasta
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:27   #547
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Dasti, moj synek ma identyczne body haha powiedz mi jaki masz rozmiar tego bodziaka, bo zastanawiam się, czy wlasnie nie będzie za duże jak na pierwszy szpitalny ciuszek
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:29   #548
La Monica
La Moderatoiure
 
Avatar La Monica
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 15 205
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Jeszcze jestem
Powoli coś się dzieje, tzn skurcze, małe, rzadkie, nieregularne, niebolące o dziwo nadal. Bardziej czuję się "pełna" na dole, coś tam mnie kłuje, z godziny na godzinę, coraz częściej...Krzyże odrobinę pobolewają. W nocy lekki ból - jak na okres, ale o wieeeele delikatniejszy. Coś czuję, że mogę dociągnąć do poniedziałku w takim stanie. Ciekawa jestem tylko czy rozwarcie się powiększa, bo tak bezboleśnie by to wszystko wyglądało ? Tak mnie straszono tymi skurczami a tu dupa, może te ostatnie centymetry tylko będą faktycznie takie jakie powinny czyli bolesne bardzo.
Miłego weekendu!

Liberatko- serdeczne gratulacje !!!
__________________
Often people who criticize your life are the same people that don't know the price you paid to get to where you are today.
LC 66/100/2015
Instagram

Gotuję
La Monica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:31   #549
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Niunia usiądziesz na chwilę??
Tytanie pracy [COLOR="Silver"]

właśnie siedzę. bo nogi mi z tyłka już wychodzą....

nasze zakupy dzisiaj to krówki, pączki, batoniki, lody, chipsy.... + kilka podstawowych rzeczy jak chleb, coś do niego, jogurty :P
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:33   #550
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
ale ja tak wcale nie myślę
Generalnie ja odbieram wszystko w ten sposób, że to położna prowadzi poród. Lekarz z zalożenia przychodzi do Ciebie co 2 godziny. Położna - jesli nie masz swojej , to też nie siedzi z Tobą non stop. Zresztą nawet jak masz to nie siedzi non stop, jesli tego nie chcesz. Chodzi o to , żeby położna wyczuła dobry moment na to, aby podać znieczulenie, zawołala lekarza i zainterweniowała w twojej sprawie. Wówczas przychodzi lekarz , tkory decyduje o tym, zeby podać to zzo , a potem wzywany jest anestezjolog. Wiem, że położne nie dają znieczulenia, ale dobra połozna doskonale wie kiedy i co należy zrobić i jak przeprowadzić poród.
Ja zdecydowałam się na położną właśnie między innymi dlatego, że chcę przyjąć to znieczulenie, ale w odpowiednim momencie. Dobra położna, to położna które pracuje głową a nie ciałem. Oprócz tego chce mieć pewność, że wszystko będzie podane i przygotowane w odpowiednim i wlaściwym momencie i że nikt nie przegapi niektorych kwestii.. ja się na tym nie znam i dlatego wziełam położną.
uważam że to ona i jej doświadczenie odpowiada za to jak będzie przebiegał mój poród i jak szybko podejmie sie interwencję. ale ja nie rodziłam jeszcze wiec to tylko teoria i to co wywnioskowałam na podstawie doświadczeń mam z mojego otoczenia.
No tak, położna powinna pilnować rozwarcia, żeby w odpowiednim momencie zawołać lekarza anestezjologa, który aplikuje zzo.
Cały czas piszesz "dobra położna". I właśnie o to chodzi- dobra położna, dobry anestezjolog itd. Co wcale nie oznacza, że jak ja nie będę "brała" położnej, to będę źle "obsłużona" Zobaczymy na kogo trafię, ale jakoś specjalnie się tym nie przejmuję. Idę z jasno określonym celem do szpitala i mam nadzieję go zrealizować
Bóle parte przy zoo podobno powinny być odczuwalne, ale bywa i tak, że anestezjolog poda za dużo znieczulenia i nawet nóg się nie czuje
I znowu mamy sytuację, że pewnie ile porodów z zzo, tyle opinii. Ryzyko w każdym razie istnieje. Znalazłam coś takiego:
Wady znieczulenia zewnątrzoponowego.
  • Zabieg musi być przeprowadzony w szpitalu i nie można go zastosować podczas porodu w domu.
  • Nie w każdym szpitalu można otrzymać to znieczulenie o każdej porze.
  • Czasem ten typ znieczulenia powoduje wydłużenie porodu
  • Wzrasta prawdopodobieństwo przeprowadzenia porodu zabiegowego - z użyciem kleszczy lub próżnociągu położniczgo.
  • Do żyły w ramieniu trzeba wprowadzić cewnik, na wypadek spadku ciśnienia krwi i wystąpienia konieczności podania kroplówki.
  • Często zakładany jest rodzącej cewnik do pęcherza, gdyż przy tym typie znieczulenia kobiety tracą kontrolę nad procesem oddawania moczu.
  • Czasem igła zostaje wprowadzona poza oponę rdzenia kręgowego, w efekcie czego po wyjęciu cewnika następuje wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego, co powoduje bardzo silne bóle głowy.
  • Rodząca kobieta ma mniejszy udział w procesie porodu ze względu na ograniczone czucie i możliwości ruchowe. Lekarz lub położna mówią jej, kiedy ma zaczynać przeć, przeprowadzając poród za nią (dla niektórych kobiet to ograniczenie doznań w trakcie porodu jest nie do przyjęcia).

Zalety znieczulenia zewnątrzoponowego.
  • Większość kobiet które zdecydowały się a ten typ znieczulenia nie odczuwało żadnych bólów porodowych.
  • Brak konieczności walki z bólem pozwala kobiecie zachować jasność umysłu i większą kontrolę nad tym, co się dzieje (ma możliwość dopytania lekarzy o etap porodu, jakie są postępy i co nastąpi za chwilę).
  • Nie wywołuje uczucia senności.
  • Dzięki cewnikowi wprowadzonemu do żyły w ramieniu jest możliwość kontrolowania ciśnienia krwi.


Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
jeśli jednak chodzi o poród naturalny, to w którymś tam numerze Twojego stylu przeczytałam wypowiedzi ginekologa , że o porodzie naturalnym to moglismy rozmawiać 60 lat temu, teraz każdy poród to przecież interwencja personelu medycznego. Jak mozna nazwac porod naturalnym jesli podajemy oksytocynę albo zzo ? prawda
dlatego moj lekarz nazywa ten poród fizjologicznym nie mowi o porodzie naturalnym czy siłami natury, bo w zasadzie z tej natury to tylko wagina zostaje i skurcze macicy, reszta obrządków to juz raczej nie natura.


---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------


w mojej sr lekarz opowiadał o 3 rodzajach znieczuleń i przy jednym z nich , nie pamiętam jak się nazywało, czuć skurcze parte. Generalnie czujesz nogi przecież, chodzisz, sama się poruszasz, nie czujesz tylko bólu, ale lekarz twierdził ze w moim szpitalu podaja takie znieczulenie, żeby kobieta czuła parte.
wiem też, że jak nie ma sie kto tobą zaopiekować podczas porodu i jak nie domagasz się co trochę i to stanowczo żeby pamiętali o znieczuleniu to często zdarza się, że po prostu "przegapiają". z kolei od położnej wiem, że obsługa medyczna woli aby kobieta rodziła bez znieczulenia, bo szybciej idzie poród.... i wszystko zalezy od tego na jaką położna trafisz, na taką której się chce, czy na taka której się nie chce - to nie jest moje zdanie, tak mi powiedziala położna w prywatnej rozmowie.
W szpitalu w ktorym będę rodzić rodzi się około 400 dzieciaków miesięcznie, porody z założenia mają być szybkie, bo inaczej laski by nie wyrobiły. Dlatego podaje się oksytocynę często, i czasem nie specjalnie pamięta się o przypilnowaniu podania zzo.
To normalne, że jakakolwiek ingerencja farmakologiczna w poród dyskwalifikuje go z nazewnictwa naturalnym. Ale mówienie, że już nie ma porodów naturalnych, to chyba lekka przesada. Są przecież nadal porody, gdzie nie podaje się oksy, ani zzo, ani nic innego Znowu stają się popularne porody w domu, które również są jak najbardziej zbliżone do natury.

Każdy chce, żeby poród był szybki Rodząca i położna Dzidziuś też chce, żeby poród był szybki, bo on też się męczy Nie wiem co w tym złego

U nas znowu pada.
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:34   #551
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

ha! mąż dzisiaj powiedział, teraz nie musi mnie oszczędzać.... nie wiem o co mu chodziło. chyba też chce wypędzić dzieciora z brzucha

---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:33 ----------

Cytat:
Napisane przez La Monica Pokaż wiadomość
Jeszcze jestem
Powoli coś się dzieje, tzn skurcze, małe, rzadkie, nieregularne, niebolące o dziwo nadal. Bardziej czuję się "pełna" na dole, coś tam mnie kłuje, z godziny na godzinę, coraz częściej...Krzyże odrobinę pobolewają. W nocy lekki ból - jak na okres, ale o wieeeele delikatniejszy. Coś czuję, że mogę dociągnąć do poniedziałku w takim stanie. Ciekawa jestem tylko czy rozwarcie się powiększa, bo tak bezboleśnie by to wszystko wyglądało ? Tak mnie straszono tymi skurczami a tu dupa, może te ostatnie centymetry tylko będą faktycznie takie jakie powinny czyli bolesne bardzo.
Miłego weekendu!

Liberatko- serdeczne gratulacje !!!
to trzymamy kciuki za postęp
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:35   #552
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

agatka, rozowa, Dasti, claudik, powtórzę za dziewczynami - naprawdę śliczne wszystkie dzieciaczki

agatka, super sesyjka Leona

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
A co do chudnięcia po porodzie, to ja już się wypowiadać nie będę Kiedyś była dyskusja na ten temat, to te, które były za pilnowaniem wagi podczas ciąży, zostały prawie zlinczowane
Oj tam, zaraz zlinczowane... Te, które tyją więcej, też nie słyszały samych miłych słów Tylko niestety nie zawsze mamy na to taki wpływ, jaki byśmy chciały i pomimo starań nie udaje się. Nie ma co już rozwodzić się nad tym tematem

Cytat:
Napisane przez La Monica Pokaż wiadomość
Jeszcze jestem
Powoli coś się dzieje, tzn skurcze, małe, rzadkie, nieregularne, niebolące o dziwo nadal. Bardziej czuję się "pełna" na dole, coś tam mnie kłuje, z godziny na godzinę, coraz częściej...Krzyże odrobinę pobolewają. W nocy lekki ból - jak na okres, ale o wieeeele delikatniejszy. Coś czuję, że mogę dociągnąć do poniedziałku w takim stanie. Ciekawa jestem tylko czy rozwarcie się powiększa, bo tak bezboleśnie by to wszystko wyglądało ? Tak mnie straszono tymi skurczami a tu dupa, może te ostatnie centymetry tylko będą faktycznie takie jakie powinny czyli bolesne bardzo.
Spokojnie! Jeszcze zdążysz poczuć, co trzeba
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:38   #553
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Nie powiedziałabym tego tak ogólnie... Wszystko zależy od danego oddziału, a często od zaangażowania pojedynczego pracownika. U mnie np. K-ex działa bez zarzutu, a nie cierpię i składałam skargi na GLS. Potrafię właśnie prosić sprzedawcę o wysłanie innym kurierem, bo gls ma u mnie wszystko w nosie, zero jakiejkolwiek elastyczności, a mieści się w sąsiednim mieście i ma tylko jedną próbę doręczenia... więc jeśli akurat nie trafi się, że będę w domu podczas doręczenia, to muszę po paczkę jechać do innego miasta
wiem, wiem kolezanka znów na Siódemke narzeka, a ja zadowolona byłam wszystko szybciutko było
Podejrzewam własnie że to kwestia konkretnych oddziałów, zwłaszcza tych skąd jest wysyłane bo to jak funkcjonuje mój lokalny to w miarę wiem, ale pytanie jak ten nadawczy.
Miałam kumpla kuriera w DHL - z odbiorcami też ponoć wesoło bywało, wiele razy został "objechany" z przyczyn które nie były zależne od niego (umowy telekomunikacyjne zawierane na odległość zwłaszcza)
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:39   #554
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Oj tam, zaraz zlinczowane... Te, które tyją więcej, też nie słyszały samych miłych słów Tylko niestety nie zawsze mamy na to taki wpływ, jaki byśmy chciały i pomimo starań nie udaje się. Nie ma co już rozwodzić się nad tym tematem
Dokładnie, nie zawsze ma się wpływ na to ile się tyje w ciąży. Ale były rozmowy typu, że "koleżanka zrzuciła 30kg w ciągu miesiąca więc się nie martwię", "koleżanka już po porodzie miała 15kg mniej więc nie będę sobie odmawiała" itp, a jak widać, nie zawsze jest tak kolorowo
Masz rację, nie ma sensu już teraz rozwodzić się nad tym tematem.
Trzymam kciuki za wszystkie zrzucające
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:41   #555
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

mój tż właśnie śpi (bo ze służby wrócił) na mojej nowej poduszce rogalu chyba mu wygodnie
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka

Edytowane przez Alfahelisa
Czas edycji: 2012-05-12 o 12:46
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:42   #556
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
wiem, wiem kolezanka znów na Siódemke narzeka, a ja zadowolona byłam wszystko szybciutko było
Podejrzewam własnie że to kwestia konkretnych oddziałów, zwłaszcza tych skąd jest wysyłane bo to jak funkcjonuje mój lokalny to w miarę wiem, ale pytanie jak ten nadawczy.
Miałam kumpla kuriera w DHL - z odbiorcami też ponoć wesoło bywało, wiele razy został "objechany" z przyczyn które nie były zależne od niego (umowy telekomunikacyjne zawierane na odległość zwłaszcza)
Ja miałam kiedyś znajomego, który wynajmował samochody jakiejś firmie kurierskiej razem z kierowcami i też wiem jak to wyglądało. Czasami kierowca po prostu zapije dnia poprzedniego i zamiast rozwieźć 100 paczek rozwozi 20 Różnie to bywa, ale faktycznie, to chyba nie jest wina danej firmy ogólnie.
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:44   #557
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

hej
u mnie dzis chlodno
Nasteczka wez prosze jeszcze raz wrzuc zdjecie na ktorym bylo widac jak te biale pojemniki sobie wisza: ))

Co do wagi to tez jeszcze mam tylko lub az do zrzucenia 15 kg, ok 15 kg juz mi polecialo samo. Ale nie krakam bo mi zacznie rosnac albo zahamuje sie :P

wazylam tez dzis leona- z tym, ze w pieluszce i bodziaku-4.4 kg. z dniem wypisu ze szputala 5 maja mial 3.6 wiec szybko chlopak rosnie
je je je z tym, ze cycki mi juz tak spuchly, ze szok.
Pojechalam kupic torbe i parasolke do x-landera i nie ma w sklepie.
wczoraj bylismy na spacerze, maly spal caly czas z tym, ze brakuje parasolki i za mocne slonce na niego swiecilo.

Dziewczynki powodzenia i milych porodow!
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:44   #558
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Dokładnie, nie zawsze ma się wpływ na to ile się tyje w ciąży. Ale były rozmowy typu, że "koleżanka zrzuciła 30kg w ciągu miesiąca więc się nie martwię", "koleżanka już po porodzie miała 15kg mniej więc nie będę sobie odmawiała" itp, a jak widać, nie zawsze jest tak kolorowo
Masz rację, nie ma sensu już teraz rozwodzić się nad tym tematem.
Trzymam kciuki za wszystkie zrzucające
Ja jakoś w ogóle tego rogala nie używam Może z dwa razy z nim spałam. Zajmuje mi jakoś za dużo miejsca na łóżku i nie można się obrócić z boku na bok. Nie wspomnę już o tym, że ciężko jest się przytulić do tż Wolę sobie wkładać jaśka między nogi. Mam nadzieję, że przy karmieniu dziecka mi się ten "kojec" przyda, bo jak nie, to 160zł (?) wyrzucone w błoto
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:49   #559
centipede
Zadomowienie
 
Avatar centipede
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 055
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cześć Mamusie
Gratulacje dla Libretki!!!

Ogólnie to jakiś taki zastój trochę jakby nam się zrobił Jak to tak A dzisiaj taka piękna data, ciekawe czy któreś dzieciątko się zdecyduje
Co do dostępu do maila to jestem za a o zzo się nie wypowiadam, bo mało wiem na ten temat, więc na rzeczową dyskusję z mojej strony nie ma co liczyć

Biorę się za nadrabianie zaległości, piszecie jak wściekłe
__________________
Dominiczka jest już z nami
25.05.2012r.
centipede jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:49   #560
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Mam nadzieję, że nasteczka nie będzie miała mi za złe, jak wrzucę tutaj odnośnik do Jej zdjęć.
Pokoik ZOSI
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:53   #561
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Ja jakoś w ogóle tego rogala nie używam Może z dwa razy z nim spałam. Zajmuje mi jakoś za dużo miejsca na łóżku i nie można się obrócić z boku na bok. Nie wspomnę już o tym, że ciężko jest się przytulić do tż Wolę sobie wkładać jaśka między nogi. Mam nadzieję, że przy karmieniu dziecka mi się ten "kojec" przyda, bo jak nie, to 160zł (?) wyrzucone w błoto
ja spałam póki co pierwszą noc i jestem zadowolona, widzę dużo zastosowań do podparcia, do karmienia, jako ogranicznik dla dziecka albo do podparcia malucha zobaczymy w praniu czy się przyda - ja dałam 114zł ale dłuugo się wahałam bo ja skąpa jestem

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:51 ----------

Cytat:
Napisane przez centipede Pokaż wiadomość
Cześć Mamusie
Gratulacje dla Libretki!!!

Ogólnie to jakiś taki zastój trochę jakby nam się zrobił Jak to tak A dzisiaj taka piękna data, ciekawe czy któreś dzieciątko się zdecyduje
noo chyba dzieciaczki jednak nie chciały się w moje urodziny urodzić, że tak się zaparły w środku i tak siedzą już trzeci dzień
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 12:54   #562
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość


A co do chudnięcia po porodzie, to ja już się wypowiadać nie będę Kiedyś była dyskusja na ten temat, to te, które były za pilnowaniem wagi podczas ciąży, zostały prawie zlinczowane
ja przytyłam dużo - ale tyłam nie od pierwszego miesiąca - ja zaczęłamm tyć dopiero od 5 miesiąca tak naprawdę, niestety to nie była wina objadania się <ok wigilię może trochę przegięłam> ale reszta była ok. W moim przypadku nie zareagowali lekarze, chodziłam na wizyty ważyli mnie - mówilam że tyję z powietrza, bo to co jem nie powinno mnie tak utuczyć, dopiero w 8 miesiącu stwierdzono, że trzeba było dać mi hormony na tarczycę i to właściwie nie stwierdzono, tylko Szmaragdowykotek mnie poinstruował co powinnam wymagać od lekarza - niestety skutki odczuwam tego nadal, bo chociaż ćwiczę <nie położyłam się na kanapie i nie narzekam na swoją wagę> chodzę na długie spacery i jem trzy posiłki dziennie, większość gotowana na patrze lub pieczona nie jestem w stanie ruszyć kilogramów w dół.


Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
O zzo wypowiem się, jak to już nieraz robiłam... U nas właśnie nie jest ono takie powszechne z różnych względów toteż anestezjolodzy pewnie nie mają w tym takiej wprawy jak za granicą, gdzie jest to chleb powszedni i właśnie z tego względu ja nie chcę zzo. Na pewno nie ma co generalizować, że po zzo częściej dochodzi do cc, ale fakt że zdarzają się powikłania, bóle kręgosłupa czy głowy po porodzie, w trakcie porodu spowolnienie akcji, trudności z tętnem u dziecka, podawanie okksytocyny, bo akcja zwalnia, częstsze użycie próżnociągu, za mała/za duża dawka... To na pewno jest jakiś procent, a nie ogół sytuacji, ale tak jest... Może za granicą inaczej bym do tego podeszła, u nas jeśli nie mam znajomego anestezjologa - podziękuję! Raz dałam radę, to i drugi dam. Nikogo nie namawiam do rodzenia "na żywca", tylko po prostu tak jak Gabi rozważam możliwe skutki uboczne i dla mnie ich ryzyko nie przewyższa korzyści ze znieczulenia.







To w takim razie dajemy Zaraz powysyłam!


Szkoda, że tak to u Ciebie wygląda, choć niedługo po porodzie też pisałaś, że trochę tych kg Ci poleciało
Później to niestety tak jak piszecie różnie bywa... I wiadomo też, że kobieta, która w sumie przytyła np. 12 kg, to nie straci tych 12 kg już na wyjście ze szpitala, ale u takiej, która przytyła 20-25 kg zwłaszcza pod koniec ciąży, czyli pewnie część tych kg to zatrzymana woda to całkiem możliwe
Kism co do zzo - ja byłam tego samego zdania, szczególnie jak położna pokazała nam jak się to robi - wbija, gdzie, jak idzie linka, powiedziałam, że za żadne pieniądze świata nie będę miała zzo - i tego się trzymałam. Poprosiłam tylko o panadol, bo zaczęła boleć mnie głowa wiem, jaki to ból - ale jakbym miała to powtórzyć kolejny raz - nigdy nie pozwoliłabym sobie wbić czegoś w kręgosłup. Szczególnie jak mówią mi że anestezjolog musi wyczuć dobry moment między skurczami, żeby trafić we własciwie miejsce

co do kilogramów - nie zamierzam się poddać - czekam na wizytę w piątek u lekarza który ma już moje wyniki kriw, może okaże się że to znowu tarczyca ze mną bawi się w konia??? oby - tak czy siak nie zrezygnuje, na razie spacery 2h i potem ćwiczenia krótkie w domu, bo na tyle mogę sobie pozwolić, a potem zobaczymy co będzie

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Dokładnie, nie zawsze ma się wpływ na to ile się tyje w ciąży. Ale były rozmowy typu, że "koleżanka zrzuciła 30kg w ciągu miesiąca więc się nie martwię", "koleżanka już po porodzie miała 15kg mniej więc nie będę sobie odmawiała" itp, a jak widać, nie zawsze jest tak kolorowo
Masz rację, nie ma sensu już teraz rozwodzić się nad tym tematem.
Trzymam kciuki za wszystkie zrzucające
a ja wiedziałam, że nie będzie kolorowo - nie powtarzałam sobie ooo nie martwię się bo ktoś tam zrzucił 40 kg... właśnie się martwiłam i wiedziałam, że po ciąży przejdę batalię z kilogramami, bo nie chce wyglądać jak moja mama, czy moje ciotki, czy moja bratowa - ja chcę wyglądać jak kobieta, a nie toczący się walec
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 13:00   #563
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Witam!


Libretko gratuluję


Muszę Wam powiedzieć że u mnie z zrzuceniem wagi nie jest źle a gdzieś tam czarne myśli się kłębiły jak to będzie z waga i jak ten brzuch będzie wyglądał ale na szczęście wszystko fajnie pod tym względem w ciąży przytyłam 11 kg i teraz już jakieś 9 kg zrzuciłam a raczej poszło mi bo nic takiego nie robiłam jeszcze 2 i będzie jak przed a brzuch też nie najgorzej wygląda bałam się ze będzie jakiś flak Szkoda że jeszcze dalej obolała ale nie można mieć najwidoczniej wszystkiego.
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 13:02   #564
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
hej
u mnie dzis chlodno
Nasteczka wez prosze jeszcze raz wrzuc zdjecie na ktorym bylo widac jak te biale pojemniki sobie wisza: ))

Co do wagi to tez jeszcze mam tylko lub az do zrzucenia 15 kg, ok 15 kg juz mi polecialo samo. Ale nie krakam bo mi zacznie rosnac albo zahamuje sie :P

wazylam tez dzis leona- z tym, ze w pieluszce i bodziaku-4.4 kg. z dniem wypisu ze szputala 5 maja mial 3.6 wiec szybko chlopak rosnie
je je je z tym, ze cycki mi juz tak spuchly, ze szok.
Pojechalam kupic torbe i parasolke do x-landera i nie ma w sklepie.
wczoraj bylismy na spacerze, maly spal caly czas z tym, ze brakuje parasolki i za mocne slonce na niego swiecilo.

Dziewczynki powodzenia i milych porodow!

pieluszkę zawieś na budce
ja kupiłam na all parasolkę z przesyłką 35zł i nawet ten sam materiał i kolor co wózek
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 13:02   #565
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
ja przytyłam dużo - ale tyłam nie od pierwszego miesiąca - ja zaczęłamm tyć dopiero od 5 miesiąca tak naprawdę, niestety to nie była wina objadania się <ok wigilię może trochę przegięłam> ale reszta była ok. W moim przypadku nie zareagowali lekarze, chodziłam na wizyty ważyli mnie - mówilam że tyję z powietrza, bo to co jem nie powinno mnie tak utuczyć, dopiero w 8 miesiącu stwierdzono, że trzeba było dać mi hormony na tarczycę i to właściwie nie stwierdzono, tylko Szmaragdowykotek mnie poinstruował co powinnam wymagać od lekarza - niestety skutki odczuwam tego nadal, bo chociaż ćwiczę <nie położyłam się na kanapie i nie narzekam na swoją wagę> chodzę na długie spacery i jem trzy posiłki dziennie, większość gotowana na patrze lub pieczona nie jestem w stanie ruszyć kilogramów w dół.




Kism co do zzo - ja byłam tego samego zdania, szczególnie jak położna pokazała nam jak się to robi - wbija, gdzie, jak idzie linka, powiedziałam, że za żadne pieniądze świata nie będę miała zzo - i tego się trzymałam. Poprosiłam tylko o panadol, bo zaczęła boleć mnie głowa wiem, jaki to ból - ale jakbym miała to powtórzyć kolejny raz - nigdy nie pozwoliłabym sobie wbić czegoś w kręgosłup. Szczególnie jak mówią mi że anestezjolog musi wyczuć dobry moment między skurczami, żeby trafić we własciwie miejsce

co do kilogramów - nie zamierzam się poddać - czekam na wizytę w piątek u lekarza który ma już moje wyniki kriw, może okaże się że to znowu tarczyca ze mną bawi się w konia??? oby - tak czy siak nie zrezygnuje, na razie spacery 2h i potem ćwiczenia krótkie w domu, bo na tyle mogę sobie pozwolić, a potem zobaczymy co będzie



a ja wiedziałam, że nie będzie kolorowo - nie powtarzałam sobie ooo nie martwię się bo ktoś tam zrzucił 40 kg... właśnie się martwiłam i wiedziałam, że po ciąży przejdę batalię z kilogramami, bo nie chce wyglądać jak moja mama, czy moje ciotki, czy moja bratowa - ja chcę wyglądać jak kobieta, a nie toczący się walec
Pamiętam, że w Twoim wypadku tak to właśnie wyglądało.
Ja trzymam mocno za Ciebie kciuki, żeby udało Ci się dobić do wagi, którą sobie założyłaś
Będziemy się wszystkie wspierać przy odchudzaniu Fajnie, że próbujesz dotrzeć do tego, dlaczego tak jest, że nie chudniesz.
A co do posiłków, to może powinnaś jeść częściej, ale mniej? Nie wiem, tak się mówi, że to przynosi efekty A może idź do jakiegoś dietetyka?
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 13:05   #566
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez La Monica Pokaż wiadomość
Jeszcze jestem
Powoli coś się dzieje, tzn skurcze, małe, rzadkie, nieregularne, niebolące o dziwo nadal. Bardziej czuję się "pełna" na dole, coś tam mnie kłuje, z godziny na godzinę, coraz częściej...Krzyże odrobinę pobolewają. W nocy lekki ból - jak na okres, ale o wieeeele delikatniejszy. Coś czuję, że mogę dociągnąć do poniedziałku w takim stanie. Ciekawa jestem tylko czy rozwarcie się powiększa, bo tak bezboleśnie by to wszystko wyglądało ? Tak mnie straszono tymi skurczami a tu dupa, może te ostatnie centymetry tylko będą faktycznie takie jakie powinny czyli bolesne bardzo.
Miłego weekendu!

Liberatko- serdeczne gratulacje !!!
trzymamy kciuki !!!! żeby nie bolało przez ten weekend na ujastku podobno fajne położne dyżurują wiec smiało !!

Gabi - oczywiście, że masz rację. Jeśli nie będziesz miała swojej położnej to nie znaczy , że nie zostaniesz dobrze obsłużona. możesz trafić na świetną obsługę, czego Ci rzecz jasna życzę. Ja zdecydowałam się na opiekę prywatną z wielu wzgledów. Po pierwsze nigdy nie byłam chora na coś bardziej poważnego niż grypa, nigdy nie leżałam w szpitalu, mam złą tolerancję na ból, jestem panikarą i nie znoszę jak ktoś się mną nie przejmuje jeśli ja takiej opieki i pomocy akurat wymagam Myślałam początkowo o tym, ze po prostu jak pojade do porodu, to dogadam się z którąś z dziewczyn na dyżurze. Ale potem przypomniałam sobie, że lubię mieć wszystko zaplanowane Poza tym tak mi też doradzały znajome ktore rodziły w moim szpitalu i mama.
podobno na ujastku znieczulenie podawane jest dobrze, a więc liczę na to, że anestezjolog się nie rypnie, nie mam "swojego", szczerze to nawet nie wpadlam na to, zeby mieć. Pytałam wcześniej mojego lekarza, czy powinnam sie umowić z anestezjologiem wcześniej, ale mi odradził.

Jeszcze miesiąc temu myślalam o tym, żeby nie przyjmować tego całego zzo, bardzo bałam się podania samego znieczulenia, bo tak jak mówie, ja na prawde się panicznie boję, poważnie. natomiast ustaliłam sobie sama ze sobą, że jadąc na porodówke, powiem, że chcę mieć podane, a potem zobaczę czy dam radę - po to , żeby wiedziały że maja mnie wczesniej przygotować do tego zniczulenia, czyli zrobić odrazu odpowiednie badania i założyć, że jestem pacjentką,która chce rodzić ze zeniczuleniem. Przecież w kazdej chwili mogę z tego zrezygnować.
Ale jak już biorę tą położną i mam pewność , że jest świetnym fachowcem, to zdecydowałam, że wykorzystam to na moją korzyść także w kwestii znieczulenia. Nie pozostaje mi nic innego jak zaufać lekarzom i położnej i żyć nadzieją, że wszystko przebiegnie jak w zegarku Liczę na to, że zostanie podana odpowiednia dawka, tak aby nie trzeba było wyciągać mi dzieciaka na siłę. Dlatego chce pogadać z poniedziałek z lekarzem , mam jeszcze jeden plan ale opowiem o nim dopiero jak mi wyjdzie i jak lekarz sie zgodzi.

Cytat:
To normalne, że jakakolwiek ingerencja farmakologiczna w poród dyskwalifikuje go z nazewnictwa naturalnym. Ale mówienie, że już nie ma porodów naturalnych, to chyba lekka przesada. Są przecież nadal porody, gdzie nie podaje się oksy, ani zzo, ani nic innego Znowu stają się popularne porody w domu, które również są jak najbardziej zbliżone do natury.

Każdy chce, żeby poród był szybki Rodząca i położna Dzidziuś też chce, żeby poród był szybki, bo on też się męczy Nie wiem co w tym złego

U nas znowu pada.
przesada czy nie przesada, jest w tym tyle samo prawdy co bzdury, wiec wiesz.. szkoda polemizować nad tym kto ma racje mówiąc to czy tamto.

każdy chce żeby poród był szybki jasne... ale popatrz.. była dyskusja nad planem porodu kiedyś. i np w moim planie będzie napisane , ze chce bezdyskusyjnie przyjac zzo ( załóżmy - bo nie mam planu porodu), i powiem Ci szczerze że guzik ochodzi mnie to że położna z dyżuru pragnie szybkiego porodu bo jej sie spieszy. dla mnie najważniejszy np jest komfort psychiczny podczas porodu, a na to mają wpływ z kolei wszystkie pozostałe czynniki, o których tu pisałyśmy, jak zaufanie do personelu, sprawny przebieg porodu, szacunek do rodzącej, poczucie bezpieczeństwa... itd itd.. Mysle o dziecku i o sobie, ale wychodzę z zalożenia że jesli ja sie stresuje i podchodzę do czegoś nerwowo to wcale nie pomagam mojemu dziecku. żyjemy w XXI wieku i zgadzam się z opinią niektorych szkoł rodzenia, że podczas porodu najwazniejsza jest rodząca. i wolę rodzić 2 godziny dlużej ale w mniejszym bólu i bez traumatycznych przeżyć.
ja po prostu mega panikuję i dlatego staram się zabezpieczyć na wszelkie sposoby i zorganizowac poród tak, abym w jakimś tam stopniu czuła sie komfortowo i bezpiecznie. Zobacze co z tych planów wyjdzie
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 13:14   #567
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
trzymamy kciuki !!!! żeby nie bolało przez ten weekend na ujastku podobno fajne położne dyżurują wiec smiało !!

Gabi - oczywiście, że masz rację. Jeśli nie będziesz miała swojej położnej to nie znaczy , że nie zostaniesz dobrze obsłużona. możesz trafić na świetną obsługę, czego Ci rzecz jasna życzę. Ja zdecydowałam się na opiekę prywatną z wielu wzgledów. Po pierwsze nigdy nie byłam chora na coś bardziej poważnego niż grypa, nigdy nie leżałam w szpitalu, mam złą tolerancję na ból, jestem panikarą i nie znoszę jak ktoś się mną nie przejmuje jeśli ja takiej opieki i pomocy akurat wymagam Myślałam początkowo o tym, ze po prostu jak pojade do porodu, to dogadam się z którąś z dziewczyn na dyżurze. Ale potem przypomniałam sobie, że lubię mieć wszystko zaplanowane Poza tym tak mi też doradzały znajome ktore rodziły w moim szpitalu i mama.
podobno na ujastku znieczulenie podawane jest dobrze, a więc liczę na to, że anestezjolog się nie rypnie, nie mam "swojego", szczerze to nawet nie wpadlam na to, zeby mieć. Pytałam wcześniej mojego lekarza, czy powinnam sie umowić z anestezjologiem wcześniej, ale mi odradził.

Jeszcze miesiąc temu myślalam o tym, żeby nie przyjmować tego całego zzo, bardzo bałam się podania samego znieczulenia, bo tak jak mówie, ja na prawde się panicznie boję, poważnie. natomiast ustaliłam sobie sama ze sobą, że jadąc na porodówke, powiem, że chcę mieć podane, a potem zobaczę czy dam radę - po to , żeby wiedziały że maja mnie wczesniej przygotować do tego zniczulenia, czyli zrobić odrazu odpowiednie badania i założyć, że jestem pacjentką,która chce rodzić ze zeniczuleniem. Przecież w kazdej chwili mogę z tego zrezygnować.
Ale jak już biorę tą położną i mam pewność , że jest świetnym fachowcem, to zdecydowałam, że wykorzystam to na moją korzyść także w kwestii znieczulenia. Nie pozostaje mi nic innego jak zaufać lekarzom i położnej i żyć nadzieją, że wszystko przebiegnie jak w zegarku Liczę na to, że zostanie podana odpowiednia dawka, tak aby nie trzeba było wyciągać mi dzieciaka na siłę. Dlatego chce pogadać z poniedziałek z lekarzem , mam jeszcze jeden plan ale opowiem o nim dopiero jak mi wyjdzie i jak lekarz sie zgodzi.


przesada czy nie przesada, jest w tym tyle samo prawdy co bzdury, wiec wiesz.. szkoda polemizować nad tym kto ma racje mówiąc to czy tamto.

każdy chce żeby poród był szybki jasne... ale popatrz.. była dyskusja nad planem porodu kiedyś. i np w moim planie będzie napisane , ze chce bezdyskusyjnie przyjac zzo ( załóżmy - bo nie mam planu porodu), i powiem Ci szczerze że guzik ochodzi mnie to że położna z dyżuru pragnie szybkiego porodu bo jej sie spieszy. dla mnie najważniejszy np jest komfort psychiczny podczas porodu, a na to mają wpływ z kolei wszystkie pozostałe czynniki, o których tu pisałyśmy, jak zaufanie do personelu, sprawny przebieg porodu, szacunek do rodzącej, poczucie bezpieczeństwa... itd itd.. Mysle o dziecku i o sobie, ale wychodzę z zalożenia że jesli ja sie stresuje i podchodzę do czegoś nerwowo to wcale nie pomagam mojemu dziecku. żyjemy w XXI wieku i zgadzam się z opinią niektorych szkoł rodzenia, że podczas porodu najwazniejsza jest rodząca. i wolę rodzić 2 godziny dlużej ale w mniejszym bólu i bez traumatycznych przeżyć.
ja po prostu mega panikuję i dlatego staram się zabezpieczyć na wszelkie sposoby i zorganizowac poród tak, abym w jakimś tam stopniu czuła sie komfortowo i bezpiecznie. Zobacze co z tych planów wyjdzie
Anestezjologa "swojego" chyba mieć nie można Nie wiem.
Ale prawdą jest, że anestezjolog z tego szpitala, w którym rodzisz, może nie będzie miał akurat możliwości podejścia do Ciebie w odpowiednim momencie (jeśli w ogóle), bo będzie np. na bloku operacyjnym i już zzo nie dostaniesz. Trzeba się z tym liczyć.
Ja myślę, że jeżeli będzie tak, że akcja porodowa u mnie będzie się rozwijała ekspresowo i położna stwierdzi, że bez zoo urodzę np. w ciągu godziny, a z zzo będę rodziła 3h, to ja wolę tę pierwszą opcję. Myślę, że tutaj chodzi bardziej o właśnie tego typu parcie na "szybki poród".
Tak, żyjemy w XXI wieku, ale czasami "pomoc" może zaszkodzić, zresztą jak wiele innych udogodnień właśnie postępującej cywilizacji
Dla mnie podczas porodu najważniejsze jest dziecko, a później ja. Taką hierarchię sobie założyłam i tego będę się trzymała

Edytowane przez Gaabbi
Czas edycji: 2012-05-12 o 13:15
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 13:25   #568
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez asiula_n Pokaż wiadomość
Tak serio to jak pomyślę, że najprawdopodobniej jestem w ciąży po raz ostatni w życiu (trzeciego nie planuję, jeśli już to będzie niespodzianka - wpadka) to wcale mi się tak do porodu nie spieszy to taki niezwykły czas, ta świadomość niezwykłości tego, że w moim ciele rozwija się mały czlowiek te ruchy pod skórą (czasem bolesne, wiadomo) ale jakby nie było to wszystko jest takim cudem, że aż chce się ten czas wyjątkowo celebrować
Mi też smutno jak sobie pomyślę, że to najprawdopodobniej ostatnie chwile z brzuszkiem... tak naprawdę chciałabym jeszcze jednego bobasa, tylko czy będę w stanie zapewnić mu godziwą przyszłość? I dlatego też liczę na "wpadkę" za kilka lat

Edytowane przez sweetjoy
Czas edycji: 2012-05-12 o 13:26
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 13:38   #569
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Anestezjologa "swojego" chyba mieć nie można Nie wiem.
Ale prawdą jest, że anestezjolog z tego szpitala, w którym rodzisz, może nie będzie miał akurat możliwości podejścia do Ciebie w odpowiednim momencie (jeśli w ogóle), bo będzie np. na bloku operacyjnym i już zzo nie dostaniesz. Trzeba się z tym liczyć.
Ja myślę, że jeżeli będzie tak, że akcja porodowa u mnie będzie się rozwijała ekspresowo i położna stwierdzi, że bez zoo urodzę np. w ciągu godziny, a z zzo będę rodziła 3h, to ja wolę tę pierwszą opcję. Myślę, że tutaj chodzi bardziej o właśnie tego typu parcie na "szybki poród".
Tak, żyjemy w XXI wieku, ale czasami "pomoc" może zaszkodzić, zresztą jak wiele innych udogodnień właśnie postępującej cywilizacji
Dla mnie podczas porodu najważniejsze jest dziecko, a później ja. Taką hierarchię sobie założyłam i tego będę się trzymała
też nie wiedziałam, ale podobno można. Pamiętaj , że w tym kraju jest wszystko możliwe. Dwie koleżanki rodziły z taką właśnie "obstawą". jako , że nie rodziły w moim szpitalu nie dopytywałam co trzeba zrobić, żeby mieć "swojego" anestezjologa. mogę się tylko domyślić.
liczę się z tym, że anestezjolog może mieć problem z podejściem, ale ja rodzę w szpitalu położniczo ginekologicznym, i chyba na dyzurze zawsze jest dwóch lekarzy anestezjologów, z tego co kojarzę, więc liczę na to , że jednak ktoryś będzie dostępny w odpowiednim czasie nie wszystko mozna zaplanować, ale oszalałabym jeśli zakładałabym wszystko na "nie", tzn nie miała wystarczająco dużo wiary w to, że przecież wszystko musi się udać tak jak ja chce, bo czemu by nie bardzo cięzko jest mi to przyjąć do wiadomości i przyznam , że długo się z takim myśleniem oswajałam tak na prawdę, bo całe życie zawsze był jakiś tam plan i odkreślanie punktów z listy "must have" albo "do zrobienia/zrealizowania". ale życie wg ustalonego wcześniej planu jest męczące i nudne, szczegolnie jeśli ktoś nie lubi jak coś nie idzie po jego myśli, a czasem tak się przecież mimo wszystko zdarza. Wiec na tyle na ile uważalam za słuszne zaplanowałam sobie ciążę i poród, ale postanowiłam, że część muszę oddać w "ręce" Boga, Losu czy Wielkiej Energii Tak więc zakładam, że wszystko przebiegnie zgodnie z moimi oczekiwaniami i w tym przypadku , po raz pierwszy , nie mam ustalonego planu awaryjnego i nie myślę o tym, ze coś może być nie tak jakbym chciała.

ja jednak jestem wyrodną matką i nigdy tego nie ukrywałam. a powiem szczerze, że dodatkowo utwierdziły mnie w tym wszystkim opinie położnych ze szkoły rodzenia. Oczywiście dziecko jest bardzo wazne, nie wyobrażam sobie, że swoimi fanaberiami moglabym zafundowac mu mega cierpienie. jednak po wielkich przemyśleniach doszłam do wniosku , że przyjmując zzo krzywdy mu nie zrobię , to samo tyczy się np pierwszego karmienia, jeśli nie będę miala na to sił to po prostu nic się nie stanie jak dziecko nie zje, a ja sobie odpocznę. I mega mi ulżyło, jak położna w tej całej sr powiedziała w zasadzie to samo, że spokojnie maluch może nie jeść ze 12 godzin jeszcze po porodzie, żeby myśleć przede wszystkim o sobie i do pierwszego karmienia podejść z pozytywnym nastawieniem i siłą. Żeby nic nie robić na siłę bo "wypada", albo ktoś krzywo patrzy, albo naczytałysmy się tego czy tamtego.
ja tak samo przechodziłam całą ciążę. dziecko było bardzo ważne, ale ciąża nigdy nie przysłoniła mi normalnego życia, mimo wszystko dla mnie i mojego męża najwazniejsza byłam ja, bo jeśli ja byłam szczęśliwa to moje dziecko również. I większość osob nie rozumiało takiego postępowania, ale to już byl ich problem
__________________


Edytowane przez _millena
Czas edycji: 2012-05-12 o 13:40
_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-12, 13:48   #570
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Uff, posprzątałam trochę w kuchni i już się zmęczyłam

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
wiem, wiem kolezanka znów na Siódemke narzeka, a ja zadowolona byłam wszystko szybciutko było
Podejrzewam własnie że to kwestia konkretnych oddziałów, zwłaszcza tych skąd jest wysyłane bo to jak funkcjonuje mój lokalny to w miarę wiem, ale pytanie jak ten nadawczy.
Miałam kumpla kuriera w DHL - z odbiorcami też ponoć wesoło bywało, wiele razy został "objechany" z przyczyn które nie były zależne od niego (umowy telekomunikacyjne zawierane na odległość zwłaszcza)
A u mnie Siódemka to jedna z lepiej funkcjonujących firm, choć ona z tych tańszych raczej
A ja pracowałam w UPS, więc też trochę z drugiej strony widziałam

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
mój tż właśnie śpi (bo ze służby wrócił) na mojej nowej poduszce rogalu chyba mu wygodnie
Proszę, jaki wszechstronny rogal

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
wazylam tez dzis leona- z tym, ze w pieluszce i bodziaku-4.4 kg. z dniem wypisu ze szputala 5 maja mial 3.6 wiec szybko chlopak rosnie
je je je z tym, ze cycki mi juz tak spuchly, ze szok.
Dziewczynki powodzenia i milych porodow!
Ładnie!
Dzięki!

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
co do kilogramów - nie zamierzam się poddać
Ooo, co jak co, ale tego to ja jestem pewna!

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
Muszę Wam powiedzieć że u mnie z zrzuceniem wagi nie jest źle a gdzieś tam czarne myśli się kłębiły jak to będzie z waga i jak ten brzuch będzie wyglądał ale na szczęście wszystko fajnie pod tym względem w ciąży przytyłam 11 kg i teraz już jakieś 9 kg zrzuciłam a raczej poszło mi bo nic takiego nie robiłam jeszcze 2 i będzie jak przed a brzuch też nie najgorzej wygląda bałam się ze będzie jakiś flak Szkoda że jeszcze dalej obolała ale nie można mieć najwidoczniej wszystkiego.
Pięknie!
Brzuch jeszcze na pewno się poprawi Jeszcze macica nie wróciła do swoich rozmiarów, jeszcze trochę Ci do końca połogu zostało.

To idę dalej sprzątać...
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.