|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2401 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
* książka jest u nas strasznie droga, * w necie jak się dobrze poszuka, można znaleźć spore fragmenty. Uwaga! Wrzucam! (Strony 8-15) Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-05-13 o 01:31 |
||
|
|
|
#2402 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
(Strony 22-29 i 36-37)
|
|
|
|
#2403 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
(Strony 38-48)
|
|
|
|
#2404 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
(Strony 52-57)
|
|
|
|
#2405 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
(Strony 58-63)
|
|
|
|
#2406 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
(Strony 64-69)
|
|
|
|
#2407 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
(Strony 115-121)
|
|
|
|
#2408 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
(Strony 126-127 i jakiś artykuł prasowy o radach z książki)
No to Tygrys nie musi się juz sugerować samym opisem książki.
|
|
|
|
#2409 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#2410 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Boska ta książka
![]() ja niestety ni edam rady jechac do warszawy na spotkanie(nie namówie tz na zostanie z młodym)...wściekła jestem bo jest szkolenie w Opolu i tez nie mam jak jechac(za daleko od łodzi )... moze bym wreszcie sie ogarneła i zrobiła to prawko
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#2411 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Czerwieclipiec, dzięki
), trencz i wiklinową koszyko-torebkę.Patri, chyba nie musisz brać tej książki, a skoro ją masz to może któraś inna z Was by ją chciała - mogłabym ją przynieść na spotkanie. Od pół roku mam ją wystawić na all, ale zrobienie zdjęcia i założenie aukcji jednak mnie przerasta. ---------- Dopisano o 09:25 ---------- Poprzedni post napisano o 09:22 ---------- Cytat:
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2412 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Jeśli chodzi o mój styl, to go nie mam - bo lubię tyle różnych rzeczy i różnych stylów, że ciężko wybrać mi jeden konkretny. Uwielbiam buszować po lumpeksach...i uwielbiam kupować ciuchy i buty i biżuterię, której później często nie noszę I straszne ilości forsy mi na to lecą, a co gorsza, później w moim pokoju nie ma miejsca na mnie, bo wszędzie są te wszystkie rzeczy. Niby je noszę i jestem do nich przywiązana (lub tylko to drugie niestety ), ale tak mi się wydaje, że nie umiem tego dobrze ze sobą zestawiać - a przynajmniej nie tak jakbym chciała No i mimo, że podobają mi się buty na obcasie, to raczej ich nie noszę...bo jak sobie tylko pomyślę ile ruchów by mnie pozbawiły, to mi się odechciewa.Co do urody, to tak, jestem tą osobą, która nie wychodzi z domu bez makijażu, chyba, że do sklepu obok. Muszę mieć umalowane oczy, bo inaczej mam wrażenie, że ich w ogóle nie widać (takie małe, jasne i głęboko osadzone). Włosy mam długie, ale fryzjera boję się bardziej niż dentysty, bo chociaż nie robię nigdy wielkiej metamorfozy, to i tak jestem zazwyczaj niezadowolona z efektu - Zawsze zmywam wieczorem makijaż (nawet jeśli jestem po imprezie i pijana) - Zawsze nakładam odżywkę do włosów - Zawsze smaruję twarz kremem - Depiluję się...jak już trzeba ![]() To tyle z regularności ![]() Ad pogrubionego - mam tą samą przypadłość A jeśli mnie poznacie, to może zauważycie, że w mowie mam to samo albo nawet gorzej...
__________________
Edytowane przez bura kocurka Czas edycji: 2012-05-13 o 11:35 |
|
|
|
|
#2413 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
ja chce ksiazke! chetnie odkupie
![]() a to dla mam, sadze, ze pozycja warta przeczytania... http://kurazdoktoratem.blogspot.co.u...ty-spokoj.html Co do sauny...przygoda warta opisania, ale jakos nie mialam nastroju wczesniej. Otoz... poszlam najpierw na silownie, 35 min, nic rewelacyjnego, leciutko sie poruszac, by nie wyzionac ducha, bo ponoc do sauny po duzym wysilku nie mozna... OK. zebralam swoje rzeczy, ktore misternie przygotowalam dzien wczesniej, zeszlam na dol, do miejsca z basenami. Nooo dobra. wchodze, szukam szafki...a kolo mnie lataja panny jak je pan Bog stworzyl... jeszcze zeby jakies przyciete byly, to by moze nie wywolalo u mnie tak dziwnej reakcji, ale z takim naturalizmem spotkalam sie pierwszy raz w zyciu. Przelamalam jakos strach na tyle by w majtkach i staniku przemknac pod prysznic... no a tam...prysznice jak w wojski, duza sala bez zadnych przegrodek. ok, spanikowalam, ale tylko na chwile... rozebralam sie i zostawilam wszystko na wieszaczku, prysznic zajal mi jakies 30 sekund, bo myslalam ze spale sie ze wstydu, ale mniejsza o powod... zawinelam sie szybko w recznik, pobieglam zalozyc kostium. Jak juz sie uporalam z kostiumem, ktory okazal sie leciutko za maly w biuscie (jak i dlaczego nie mam pojecia? ) zawinieta w recznik, uzbrojona w wode poszlam na poszukiwanie steam room. chodze szukam, jakis znakow cokolwiek... w koncu znalazlam jakas pania, pytam sie gdzie steam room... 'a jeszcze nie otworzyli po remoncie, bedzie czynne za miesiac, czy dwa'... myslalam, ze padne. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-05-13 o 12:34 |
|
|
|
#2414 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
A tam odkupisz, po prostu Ci ją dam
![]() Cytat:
Sporo zapłaciłam, no więc zostałam sobie goła w najdalszym kąciku w saunie z kilkoma równie gołymi panami, ale niespecjalnie się czułam zrelaksowanaCytat:
Dziewczyny, ponieważ mam obecnie sporo pilnych spraw do zrobienia, to bardzo intensywnie zajmuję się sprawami niepilnymi i w związku z tym zrobiłam coś, co planowałam ruszyć już od paru miesięcy - napisałam pierwszą notkę na mojego bloga kolorystycznego. Na razie to taki wstęp, nic ciekawego, ale może jakoś pójdzie i nie skończy żywota po 3 notkach jak mój blog o książkach (nadal się łudzę...) Jakby któraś z Was była zainteresowana, to wstawiam link i zobowiązuję się wszem i wobec, że do czwartku powstanie nowa, już bardziej interesująca notka.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
||
|
|
|
#2415 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
).No to na razie szukamy. Cytat:
Fajna notka! Akurat na wstęp. |
||
|
|
|
#2416 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
jasne, nie dam sie obdarowac tak latwo
cos za cos, w zyciu nie ma prosto :P Dostaniesz cos w zamian.Apropos salatek - szukajac doprawianionych czarnuszka potraw znalazlam http://www.kwestiasmaku.com/zielony_...m/przepis.html co prawda na kraba nie bede sie rujnowac, ale reszta wyglada bardzo smakowicie ![]() co do kaszmirowcow - na pewno sa w ofercie Esprit i Jacqueline Rue (choc tutaj tylko domieszki razem z wiskoza i welna). No i jak ktos lubi wydac sporo to http://www.top10tastes.com/moda-damska/em-cashmere/ . Ja bym rowniez poszperala w moim ulubionym Unisono, tak jak mowilam sa tam artykuly tylko z naturalnych materialow, aczkolwiek one sa bardziej...hmm no nie wiem. Ja tam zawsze cos dla siebie znajde. Ale nie kazdemu przypasuje styl. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-05-13 o 15:17 |
|
|
|
#2417 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
A ja się nie mogę skupić na nauce. :/ Ciągle się rozpraszam, nie chce mi się. Nie potrafię uczyć się w domu, a wychodzić na zewnątrz mi się nie chce. Dziś brzydka pogoda. Do czytelni uczelnianej nie lubię chodzić bo spotykam tam znajomych i ciągle muszę się tłumaczyć jak tam z moimi studiami, a oni piszą już magisterki. Wszystko na nie....
|
|
|
|
#2418 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Wyżarło mi mózg.
Jedyne co mam w głowie to świergoczące ptaszki i różowe jednorożce. Co za los! Wczorajszy wieczór spędziłam przyjemnie, choć nic z tego nie wynikło. Czy wyniknie - nie wiem, i nawet nie chcę się zastanawiać. Zresztą, jakbym nawet chciała coś porozkminiać, to nie mogę bo --> vide pierwsze zdanie posta. ![]() Tygrysie, uroczy nick na blogu. Ja sie poważnie zastanawiam, czy nie chciałabym nazwać potencjalnej córki właśnie Emilka. ![]() Nebulko - też nie lubię się rozbierać w saunie. Chodzę tylko do takiej, w której jest segregacja płci...
|
|
|
|
#2419 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dla szukających pracy...ku poprawie humoru znalazłam wpis na blogu:
http://radomska.natemat.pl/10349,sek...-motywacyjnego Swoją drogą - bardzo mi się podoba styl pisania tej dziewczyny, przeczytałam kilka wpisów i uśmiałam się
__________________
|
|
|
|
#2420 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć.
Jeden z tych poranków, gdy, niezależnie od tego, co czeka mnie w ciągu dnia - cieszę się, że się obudziłam ze strasznych i dziwnych snów. Wolę rzeczywistość ![]() waga po 4 tyg diety 74,3 kg (było 81) dobrze, że jakikolwiek spadek jest. pochwalę się - już zdążyłam dziś pomalować pazury (jakoś zainspirowana waszymi rozważaniami na temat zadbania) - zdarza mi się to rzadko, bo po 2, 3 zmyciach lakieru rozdwajają się. I czy znacie taki patent na szybkie wysychanie? Od razu po nałożeniu ostatniej warstwy leję hojnie po paznokciach oliwkę (dziecięcą). Może być nawet olej jadalny DZIAŁA!---------- Dopisano o 06:56 ---------- Poprzedni post napisano o 06:35 ---------- Zbiłam lusterko, oj. Dobrze że kawałki zostały w oprawie... |
|
|
|
#2421 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() co do pielegnacji to ja tez nie jestem jakos super zadbana(co to znaczy byc super zadbanym?)normalnie myje sie...nie wyjdę bez makijazu jak do sklepiku po kawe to potrafiłąm założyc okulary przeciwsłoneczne.... myję codziennie włosy inaczej sa moim zdaniem brudne... kąpię sie ,zawsze po -balsamuje lub włąsnie oliwkuje aby było szybciej... paznokcie staram sie jakos ogarniac ,jak nie umaluje to dopiero sie rozdwajaja ![]() ![]() czasami nakładam oleje na włosy... ostatnio zainteresowałam się metodą OCM(boska jak mam kase to poprawiam nastrój wizytą w solarium... fryzjer teraz musi byc ok 1wizyta na dwa miesiace ,farbe kłąde sama napewno zaniedbuję stopy to mojj duzy problem i juz namawiam tz zeby mi odpalił kaskę na wizyte w salonie zeby ktos mi pomógł zacząć...moze jak wydam kaskę to zacznę sama sie juz tym zajmowac?a no i konkretna pięta achillesowa to zęby...ale juz rozpoczełam proces naprawy...włąsnie w tym tyg mam kolejną wizytę juz sie boję i w nastepnym musze sie umówic na usunięcie ''8'' ![]() dzis jade do stajni i do lasu konno -bedzie to piersza wycieczka od 2,5 roku zabawne bo kiedys jezdziłąm codziennie treningi po lesie ok 2 godziny obym nie spadła![]() Miłego dnia ![]() ps.kocurko masz jakies ulubione sh??mozesz cos polecic ,ja tez sie lubuje ![]() Aper oliwka na paznokcie??pomaga?skorki ,czy sie błyszczą?o co chodzi?
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#2422 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Rady Ci są pewnie nie potrzebne, bo sama wiesz co robić. Od nas czerp motywację ile tylko chcesz. Trzymam kciuki za postępy. Melduj się. Cytat:
Gdy miała wolny dzień chodziła do biblioteki - innej niż wydziałowa, tam gdzie nie znała ludzi - na 8 godzin. No i pisała, pisała, pisała, podobno siedziała nawet jak nie szło. No i w 4 miesiące napisała prackę. Obroniła swoją pracę przejściową i jest cała szczęśliwa. Tobie życzę żebyś też była taka szczęśliwa pewnego dnia.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-05-14 o 08:22 |
||
|
|
|
#2423 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Szok normalnie ![]() Cytat:
![]() Co do lumpeksów, to niezmiennie moim ulubionym jest lumpek na Broniewskiego, vis a vis białego kościoła (niedaleko mnie, dlatego też mi wygodnie). A czasem chodzę jeszcze do Fartu na Jaracza lub niedaleko Żwirki/Kościuszki, ale raczej na wycenę, bo tak to nic nie ma
__________________
|
||
|
|
|
#2424 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Isza!
Cymemont! Halo! ---------- Dopisano o 08:46 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ---------- Cytat:
No, to ciekawe. Używałam oleju rycynowego do smarowania rzęs, ale nie wiedziałam, żę mozna tym zmywać twarz. Naprawde warte wypróbowania.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#2425 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
W rodzinnym mieście też mam czytelnię, pewnie nie mają Wifi, ale może to plus. ![]() A dziś zrobiłam krok w tył. Nie poszłam na kolokwium, znów spanikowałam- że co ja powiem? dawno mnie nie było, po drugie w sumie niewiele umiem. Muszę coś wymyślić żeby zostać dopuszczona do egzaminu końcowego, nawet we wrześniu. Coś wiarygodnego, z drugiej strony boję się, że jak powiem prawdę to kobieta mi nie uwierzy, chyba że bym jej pokazała zaświadczenie że chodzę do psychologa i psychiatry. Tego drugiego mam jutro, muszę pomyśleć. Albo jakieś inne, nie wiem.Cześć Suburbia
|
|
|
|
|
#2426 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
czekam w domu na listonosza...co za tragedia :/ dlaczego nigdy nie moga przyjsc o rozsadnych porach? (zamowilam doreczenie paczki dzis przed poludniem)...
siedze w domu i czytam artykuly (poki co polowa pierwszego...) do pielegnacji nog polecam dwie rzeczy - moje magiczne dwie, ktore potrafia zdzialac cuda. https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,1...ft-fubbad.html + https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,3...ce.html&next=1 . po takim czyms moje nozki sa bardzo zadbane, gladziudkie i w zasadzie od paru lat nie mam klopotow z suchymi pietami np. Wystarczy raz na tydzien, dwa i stopki sa bajkowe... sol starcza na bardzo dlugo, tak samo jak peeling. Oplaca sie zainwestowac. no a opilowanie paznokci to tak troche ...'na oko'. z tym nie pomoge. |
|
|
|
#2427 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Sól za 55zł?! Tragedia Ja zawsze patrzę na skład i staram się znaleźć super kosmetyk wśród tych tańszych...generalnie do stóp polecam wszystko co ma oszałamiającą ilość mocznika (przynajmniej 30%) i kwas mlekowy - można takie mazidła znaleźć w cenie do 20zł i działają cuda (nie tylko do stóp )A dzisiaj przetestuję tą metodę OCM - ręczniczek przygotowany, olejek rycynowy mam. Wymieszam z oliwką Babydream i olejkiem migdałowym
__________________
Edytowane przez bura kocurka Czas edycji: 2012-05-14 o 19:14 |
|
|
|
|
#2428 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri- melduję się!
cymcia żyje, cymcia ma kryzys..... cymci nic nie wychodzi cymcia nie ma motywacji cymcia jest leniem!a tak serialnie, to właśnie rozpisałam sobie zadania (projekty), jakie mam zrobić i kompletnie nie chce mi się NIC robić. Nic mnie nie motywuje.... nie wiem, co jest? Nie chce mi się..... Za to z dietą okej, małe spadki wagi zaliczam i chociaż to mnie cieszy
|
|
|
|
#2429 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Kurde noo...3 eseje do napisania...dyskusja pracy magisterskiej...obrony wyznaczone, terminy nade mną wiszą! Egzaminy się zbliżają, chaos mnie ogarnia...a ja sobie leżę
__________________
|
|
|
|
#2430 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
fajnie cymciu, ze sie pojawilas. Mam nadzieje, ze odnajdziesz gdzies motywacje. jak sie tak stanie, daj znac, gdzie ja znalazlas : )
Kocurko, zgadzam sie, ze czasem kupienie kosmetyku o takim samym skladzie za mniejsze pieniadze jest lepsze, tez nie jestem za zbednym wywalaniem pieniedzy. Ale akurat takiej soli, nie znalazlam. Nie wszyscy maja stopy wymagajace tylko kosmetycznej pielegnacji, ale tez leczniczej. Probowalam wielu rodzajow soli, pastylek, czy innych rzeczy, nawet przywozonych w postaci prezentow zza granicy i zadna sol nie byla tak genialna jak ta. Nie zamienie jej na zadna inna, chyba ze przestana ja produkowac. Chcialam sie podzielic z wami moimi sprawdzonymi kosmetykami. Coz, skoro to dla Ciebie tragedia, to przeciez nie bede Cie do tego zmuszac. Poza tym kosztuje 19,99 w Superpharm i mam jedno opakowanie od ponad roku... a uzywam srednio raz na dwa tygodnnie. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-05-14 o 21:02 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:43.











moze bym wreszcie sie ogarneła i zrobiła to prawko
), trencz i wiklinową koszyko-torebkę.

?
I straszne ilości forsy mi na to lecą, a co gorsza, później w moim pokoju nie ma miejsca na mnie, bo wszędzie są te wszystkie rzeczy. Niby je noszę i jestem do nich przywiązana (lub tylko to drugie niestety
), ale tak mi się wydaje, że nie umiem tego dobrze ze sobą zestawiać - a przynajmniej nie tak jakbym chciała
Jedyne co mam w głowie to świergoczące ptaszki i różowe jednorożce. Co za los!
W pracy, w domu, na uczelni...tragedia. Jestem aktualnie na etapie pisania pracy magisterskiej....obrona koniec czerwca....strasznie mało czasu, a ja kompletnie nie wiem jak mam się za to zabarać. Zasiadam przy książkach, odpalam kompa i się zaczyna....myślenie o wszystkim...zaduma, marzenie, analiza życia...brrr i tak to się moje pisanie kończy. W pracy ostatnio bardzo podobnie. Kompletnie nie wiem co się ze mną dzieje. Nie chcę zwalać na stes, ciśnienie czy pogodę, bo to tylko słabe wymówki...Macie na to jakaś radę? Pozdrawiam i mega miłego dzionka życzę
