Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-15, 15:20   #601
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
Fioluś ja do 17tc schudłam 9 kg a lekarz mówił żebym sie nie martwiła bo dziecko i tak sobie weźmie to co mu jest potrzebne, także nie martw się kochana
wow....

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
i już nie staram się widzieć w nim mojego Filipa.
matkoooo jakie to wszystko trudne
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 15:44   #602
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Alfa mam małą wątpliwość, na ostatnim usg pokazało mi, że jest to 13 tydzień, a to było miesiąc temu, teraz patrzę na wczorajsze usg i pokazuje, że to 15 tc, możliwe, że dziecko tak wolno rośnie czy coś jest nie tak? Bo z OM mam 19 tc, skąd taka duża rozbieżność
Boję się, że coś jest nie tak
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 15:48   #603
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Ja dziś stołuję się u babci i forszmak upichciła mi
black nie znam się ale chyba malutko przytyłaś
ja muszę pochwalić się że osiągnęłam 49kg ostatnio tyle w ciąży ważyłam
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 15:56   #604
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Ja byłam na spotkaniu z koleżanką, a jak wracałam to wlazłam do lumpa i oczywiście 50 zł nie moje... Ale mam spódnicę wreszcie na moje 4 litery i 3 bluzki. To bardzo fajny lump, niedawno go odkryłam, większość rzeczy jest tam z markowych sklepów, dużo z Atmosphere, który bardzo lubię. Jedną bluzkę mam z River Island, więc rządzę na dzielni

No i jak mam ostatnio ciekawy cel życiowy, otóż jest nim dbanie o grób. Mam obsesję na tym punkcie, ciągle o nim myślę. Dzisiaj włożyłam do mojego pięknego porcelanowego znicza wkład diodowy (taki elektroniczny) i mimo, że ma świecić 50 dni, to ja już myślę o następnym, bo mam z żółtym światłem, a tak myślę że jednak lepiej by wyglądał z białym... Na granatowym kamieniu (labrador niebieski) jest biały słodki miś, jest wiązanka-stroik ratanowy w kształcie serduszka z białymi różami i niebieskim niezapominajkami, wstążką ecru i gipsowym aniołkiem w środku i jest porcelanowy srebrny znicz-latarenka - więc jednak białe światełko byłoby lepsze :/

Powoli jednak zastanawiam się, czy to nie jest chore, co robię. Przecież życia to dziecku nie wróci, choćbym zrobiła ten nagrobek najpiękniejszym na cmentarzu... Jestem w stanie pokłócić się z teściową o to, żeby mi tam nic nie stawiała, bo musi być tak, jak ja chcę.. Szkoda słów. Ja chyba sobie uroiłam coś w głowie...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 16:00   #605
amilcia
Wtajemniczenie
 
Avatar amilcia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Wczoraj położna mnie zważyła i przytyłam tylko 200gr Zastanawiam się czy to nie za mało? Bo przecież dziecko rośnie i potrzebuję energii, ale ja staram się jeść regularnie i nie głodzę się przecież
- to dobrze, że nie przytyłaś, dzidziuś z Ciebie wyciąga Nie bedziesz mieć nic do zrzucania potem.

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
u mnie barszcz czerwony a na drugie pieczone mięso z ziemniakami!
- też pysznie !

Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
Dzisiaj informatyk z pracy pochwalił się, że urodziła mu się córeczka i zauważyłam, że zmieniłam swoje podejście i przestałam się dołować takimi informacjami, a nawet wręcz przeciwnie bardzo się ucieszyłam. Jestem z siebie dumna
- My też - super kochana.

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
FIO! dziękuje ze pytasz! :-* czujemy sie dobrze, nie wiem czy nie za dobrze. Choc jak wczoraj troche pochodziłam to taka padnięta byłam ze masakra- chyba się rozleniwiłam! Objawy sa coraz słabsze ale to chyba jest normalne, nie?
- tak to normalne, zwykle słabna w II trymestrze

Cytat:
Napisane przez black secret Pokaż wiadomość


Ja przy moim wzroscie 160 cm normalnie waze okolo 45-46 kg,a teraz w 18 tc mam juz okolo 3-4 kg na plusie.....ale brzuszek mam juz spory.... jem czesto,ale mniej i do tego duzo owocow.
- to i tak mało, troszkę ciałka Ci zreszta nie zaszkodzi

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Alfa mam małą wątpliwość, na ostatnim usg pokazało mi, że jest to 13 tydzień, a to było miesiąc temu, teraz patrzę na wczorajsze usg i pokazuje, że to 15 tc, możliwe, że dziecko tak wolno rośnie czy coś jest nie tak? Bo z OM mam 19 tc, skąd taka duża rozbieżność
Boję się, że coś jest nie tak
- nie martw się, lekarz pewnie by coś mówił Ale jeśli masz obawy, dopytaj na wizycie.

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
Ja dziś stołuję się u babci i forszmak upichciła mi
black nie znam się ale chyba malutko przytyłaś
ja muszę pochwalić się że osiągnęłam 49kg ostatnio tyle w ciąży ważyłam
- co to "forszmak"?
Ty suchmielcu Jejku jak ja bym chciała mieć taką wagę
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia."

Amelka - 07.12.2006
Aniołek - 30.11.2010
Daria - 29.01. 2012
amilcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 16:14   #606
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Alfa mam małą wątpliwość, na ostatnim usg pokazało mi, że jest to 13 tydzień, a to było miesiąc temu, teraz patrzę na wczorajsze usg i pokazuje, że to 15 tc, możliwe, że dziecko tak wolno rośnie czy coś jest nie tak? Bo z OM mam 19 tc, skąd taka duża rozbieżność
Boję się, że coś jest nie tak
hmm a lekarz nic ci nie mówił? nie orientuję się dokładnie jak do tego podchodzą lekarze, zdaje się że w 2 trymestrze dzieci mogą już rosnąć swoim tempem i często skokowo.
To robił ten sam lekarz na tym samym sprzęcie, bo tu też może być przyczyna róznic?
No i musisz brać poprawkę na ew błąd pomiaru poprzedni pomiar mógł zostać zawyżony albo obecny zaniżony. A na tym etapie róznice pomiedzy tygodniami są nadal naprawdę nie wielkie kwestia max 1-2cm i tygodnie skaczą.
Zapewne te rozbieżności dopiero rozmowa z lekarzem i kolejne usg zweryfikuje...
Ten wiek wg usg wciąż na podstawie tylko długości ciemieniowo-siedzeniowej mierzony był?
Pomiary główki, brzuszka i kości udowej są bardziej dokładne (a te robi się na późniejszych etapach) chociażby dlatego, że można porównać czy dziecko rośnie harmonijnie i czy poszczególne pomiary nie odbiegają od siebie mocno...
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka

Edytowane przez Alfahelisa
Czas edycji: 2012-05-15 o 16:23
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 16:23   #607
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Tak usg robił ten sam lekarz na tym samym sprzęcie, ale nic nie mówił, że jest coś nie tak. I mierzył tylko długośc ciemieniowo-siedzeniową wtedy i teraz. Ostatnio mówił, że przezierność karkowa jest dobra..
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 16:31   #608
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Tak usg robił ten sam lekarz na tym samym sprzęcie, ale nic nie mówił, że jest coś nie tak. I mierzył tylko długośc ciemieniowo-siedzeniową wtedy i teraz. Ostatnio mówił, że przezierność karkowa jest dobra..
Skoro ten sam lekarz i ten sam sprzet, to zapewne jest wszystko w porzadku. Gdyby cos sie dzialo to lekarz powiedzialby Ci. A to jakis dobry ginekolog? od dawna do niego chodzisz??
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 16:41   #609
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Mój lekarz jest jednym z lepszych i sławniejszych w mieście, na znanym lekarzu ma 1500 opinii, a inni też dobrzy po około 150.
Niby ufam lekarzowi, ale strach jest
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 16:54   #610
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Mój lekarz jest jednym z lepszych i sławniejszych w mieście, na znanym lekarzu ma 1500 opinii, a inni też dobrzy po około 150.
Niby ufam lekarzowi, ale strach jest
Słonce skoro jest tak dobrym lekarzem,to samo za siebie tez mowi. POza tym gdyby dzialo sie cos niepokojacego czy wymiary dzidzi bylyby za male na tym etapie ciazy to napewno poinformowalby Cie,ze cos sie dzieje. Nie zamartwiaj sie na zapas. Na nastepnym USG napewno dzidzia bedzie wieksza i nadrobi jesli teraz troszke mniej nawet urosla.
Rozumiem,ze strach jest....chyba zreszta kazda z dziewczat Cie tutaj zrozumie
Ale musisz wierzyc,ze jest i bedzie dobrze!!!!!! Bo tak jest i bedzie
Zrelaksuj sie,bo nerwy ani Tobie ani dzidzi nie sluza!!!!! A bobasek napewno zdrowo rosnie i ma sie dobrze
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 16:59   #611
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez sofciaa Pokaż wiadomość
Stawiam dziś torcika!
Spełnienia wszystkiego o czym marzysz

Cytat:
Napisane przez amilcia Pokaż wiadomość
głównie z wpadek są głównie dziewczynki, a te planowane dzieci to zazwyczaj chłopcy
Ja jestem planowana, a dziewczynka

Cytat:
Napisane przez bacharybnik Pokaż wiadomość
Przyszłam tylko powiedzieć, że Tż rozmawiał z doradcą kredytowym i chyba dostaniemy kredyt na mieszkanie
Basiu cieszę się bardzo, że sobie radzicie, trzymam za Was kciuki

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
zaraz toporka wyciągnę
Toporkuj, toporkuj!

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
A mnie smaki łapią na rosół
Ja właśnie wróciłam z pracy i po drodzy kupiłam wszystko na rosołek, zaraz będę gotować

Ewel brawo za podejście

Kundzia, eseska za wizytę
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 17:05   #612
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Za dużo chyba czytam na necie różnych historii i biorę wszystko do siebie
Ale cóż zostaje mi tylko pozytywne myślenie, oby tylko mi się tak udało
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 17:11   #613
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34138317]Ja byłam na spotkaniu z koleżanką, a jak wracałam to wlazłam do lumpa i oczywiście 50 zł nie moje... [/QUOTE]i dobrze!!!!!! w czerwcu też zrobię maraton po ciuchlandach. Nigdy nic niw mogę znaleźć, ale muszę powalczyć

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34138317]Powoli jednak zastanawiam się, czy to nie jest chore, co robię. (...) Jestem w stanie pokłócić się z teściową o to, żeby mi tam nic nie stawiała, bo musi być tak, jak ja chcę.. [/QUOTE]kochana nie jest chore. Moja mama ma tak wciąż, a minęło 9 lat od śmierci babci...
wrzucałam już tu cytat z Miłoszewskiego: "Zna pan fazt żałoby? (...) - niewiara, rozpacz, porządkowanie, przystosowanie? - faktycznie, jednak w rzeczywistości wiele osób zatrzymuje się na drugiej fazie, rozpaczy, której nikt nie rozumie".... My rozumiemy.

---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 17:09 ----------

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Ale cóż zostaje mi tylko pozytywne myślenie, oby tylko mi się tak udało
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 17:23   #614
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

witam

ja dziś byłam na próbnym egzaminie, mąż zajmował się Mikołajem a ja dalej schizowałam czy przypadkiem nie płacze bo głodny ;/ zamiast pisać 240 min napisałam w 75.. nie widzę tego mojego egzaminu za miesiąc.

Basiu chciałabym widzieć minę cioci, a niech jej kopara opadnie !!!!!

sofcia sto lat !

kawy dożylnie !!!!!!!
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 17:52   #615
delilahinsomnia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 992
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
witam

ja dziś byłam na próbnym egzaminie, mąż zajmował się Mikołajem a ja dalej schizowałam czy przypadkiem nie płacze bo głodny ;/ zamiast pisać 240 min napisałam w 75.. nie widzę tego mojego egzaminu za miesiąc.

Basiu chciałabym widzieć minę cioci, a niech jej kopara opadnie !!!!!

sofcia sto lat !

kawy dożylnie !!!!!!!
z czego egzamin?

---------- Dopisano o 17:52 ---------- Poprzedni post napisano o 17:32 ----------

Kurcze, tak sobie leże i chyba niepotrzebnie sie nakrecam. Wczoraj sie przytulałam z tz-em (dzien po @) a dzis mnie dziwnie kłuje jajnik.. ale to bylo by chyba niemozliwe? co myslicie?
delilahinsomnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 18:04   #616
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
i dobrze!!!!!! w czerwcu też zrobię maraton po ciuchlandach. Nigdy nic niw mogę znaleźć, ale muszę powalczyć

kochana nie jest chore. Moja mama ma tak wciąż, a minęło 9 lat od śmierci babci...
wrzucałam już tu cytat z Miłoszewskiego: "Zna pan fazt żałoby? (...) - niewiara, rozpacz, porządkowanie, przystosowanie? - faktycznie, jednak w rzeczywistości wiele osób zatrzymuje się na drugiej fazie, rozpaczy, której nikt nie rozumie".... My rozumiemy.

Ja też nigdy nic nie mogłam znaleźć. Bo trafiałam do niewłaściwych ciucholandów A teraz znalazłam dwa takie, że przymierzam w nich pełno ciuchów. W jednym dodatkowo tysiąc pięćset sto dziewięćset słodkich rzeczy dla dzieci...

Ja trochę też dbanie o grób mam po mamie. Ona zawsze tak wypucuje grób babci i dziadka, że jest najładniejszy, kwiatki, znicze, wszystko musi pasować.. Mnie to zawsze nużyło i nigdy nie przywiązywałam wagi do koloru znicza, a teraz mogę nie wychodzić z cmentarza :| Codziennie przynajmniej raz tam jestem, teraz już się cieszę, bo jutro mam zamiar wytaszczyć rower z piwnicy, to przejażdżka na cmentarz zajmie mi może 2 minuty.

A to, że Wy rozumiecie to bardzo dobrze wiem, dlatego tylko tutaj mam odwagę to wszystko pisać. O uczuciach, o planach, o kolorze kwiatków.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 18:32   #617
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Perse ja też na początku starałam się wybierać najładniejsze kwiaty, znicze, chciałam nawet kupić księgę i żeby na niej wykuć pewien cytat, a teraz, zrozumiałam, że to i tak mi nie pomoże odzyskać synka, nie wróci mi to życia, ani jego to nie ucieszy, bo jego tam nie ma..
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 18:52   #618
ewel28
Rozeznanie
 
Avatar ewel28
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Perse Fiolusiek ma rację, nasze dzieciaczki są w niebie i dlatego ja postawiłam na skromność w przybraniu nagrobka mamy jeden mały bukiecik, 2 aniołki i trzy znicze
__________________
Laura
Maks[*]
ewel28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 18:56   #619
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Widzę czasem na cmentarzu pięknie przybrane groby dzieci, ale głównie są to dzieci które zmarły 1-2-3 lata temu, pozostałe stoją samotne bez przybrań, a raz widziałam taki grób chłopczyka który zmarł 30 lat temu i tam były świeże kwiaty i znicz, ładnie oplewione, ktoś nadal pamięta..
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:05   #620
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Perse ja też na początku starałam się wybierać najładniejsze kwiaty, znicze, chciałam nawet kupić księgę i żeby na niej wykuć pewien cytat, a teraz, zrozumiałam, że to i tak mi nie pomoże odzyskać synka, nie wróci mi to życia, ani jego to nie ucieszy, bo jego tam nie ma..
Ja też to wiem, a jednak to w jakiś sposób mi pomaga... Tak jak już pisałam - każdy reaguje inaczej

Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
Perse Fiolusiek ma rację, nasze dzieciaczki są w niebie i dlatego ja postawiłam na skromność w przybraniu nagrobka mamy jeden mały bukiecik, 2 aniołki i trzy znicze
Ja też mam skromnie, ten stroik-serduszko jest maleńki, znicz mam jeden - taką latarenkę z porcelany, tylko misiu jest duży, ale TŻ takiego chciał postawić.
Poza tym jest płyta i na niej pod kątem ułożone serduszko z imieniem, nazwiskiem, datą (bez żadnych gwiazdek nawet) i cytatem, który mam w podpisie.
Tylko ja mam jakąś obsesję, żeby to wszystko było skromniutkie, ale ładne, wszystko wybrane i dobrane przeze mnie.... Nie wiem, aż się boję takiego porównania - ale to tak, jakbym mu dekorowała pokoik... Dlatego myślę, że to niezbyt zdrowe

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Widzę czasem na cmentarzu pięknie przybrane groby dzieci, ale głównie są to dzieci które zmarły 1-2-3 lata temu, pozostałe stoją samotne bez przybrań, a raz widziałam taki grób chłopczyka który zmarł 30 lat temu i tam były świeże kwiaty i znicz, ładnie oplewione, ktoś nadal pamięta..
Ja, choć chodzę na cmentarz tylko miesiąc, mam już wiele spostrzeżeń. Generalnie groby dziecięce są bardzo zaniedbane. Jest kilka, którymi ktoś się wciąż opiekuje, ale niektóre naprawdę nie były odwiedzane od lat. Ale ja to w pewien sposób rozumiem, że ludzie może nie chcą pamiętać...
Natomiast w rzędzie za grobem Dawida jest bardzo zadbany grób dziewczynki, Madzi, o której Wam już mówiłam - zmarła w brzuszku mamy na 2 tygodnie przed terminem, mama miała zatrucie ciążowe A termin porodu ten sam, co ja, tylko rok wcześniej... Niejako utożsamiam się z tymi ludźmi, nasze historie są trochę podobne, jesteśmy w podobnym wieku... Czasami ich widuję.
Ale czasami widuję też osoby, którym dzieci zmarły w latach 80-tych, przyjdą, zapalą znicz, postoją chwilę i odchodzą. Zastanawiam się, czy ich ból jest choć trochę mniejszy niż np. mój - i nie sądzę, że tak jest...

Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2012-05-15 o 19:12
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:16   #621
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez delilahinsomnia Pokaż wiadomość
z czego egzamin?

---------- Dopisano o 17:52 ---------- Poprzedni post napisano o 17:32 ----------

Kurcze, tak sobie leże i chyba niepotrzebnie sie nakrecam. Wczoraj sie przytulałam z tz-em (dzien po @) a dzis mnie dziwnie kłuje jajnik.. ale to bylo by chyba niemozliwe? co myslicie?

z technika usług kosmetycznych

oj, chyba się nie potrzebnie nakręcasz

Ja jak byłam młodsza zawsze w dzień wszystkich świętych zapalałam znicze na malych grobach o których nikt nie pamiętał
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:23   #622
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Ja lubię chodzić na cmentarz i oglądać groby nawet dzieci, ale na grób Filipa nie. Czuję, że rany się nie zabliźniły wystarczająco, boli każde wspomnienie, nawet niewinne. I rozumiem, że ktoś nie czuję potrzeby odwiedzania cmentarza.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:25   #623
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

filusiek jakby było coś nie tak to by lekarz powiedział. nie masz do niego nr telefonu? prywatnie do niego chodzisz? Jeśli tak to bym do niego na twoim miejscu zadzwoniła i zapytała. jestem pewna że by ci wszystko wytłumaczył i uspokoił.
Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Za dużo chyba czytam na necie różnych historii i biorę wszystko do siebie
Ale cóż zostaje mi tylko pozytywne myślenie, oby tylko mi się tak udało
Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
wrzucałam już tu cytat z Miłoszewskiego: "Zna pan fazt żałoby? (...) - niewiara, rozpacz, porządkowanie, przystosowanie? - faktycznie, jednak w rzeczywistości wiele osób zatrzymuje się na drugiej fazie, rozpaczy, której nikt nie rozumie".... My rozumiemy.
trafił w samo sedno...
Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Widzę czasem na cmentarzu pięknie przybrane groby dzieci, ale głównie są to dzieci które zmarły 1-2-3 lata temu, pozostałe stoją samotne bez przybrań, a raz widziałam taki grób chłopczyka który zmarł 30 lat temu i tam były świeże kwiaty i znicz, ładnie oplewione, ktoś nadal pamięta..
aż mi łzy stanęły w oczach. z jednej strony nie wyobrażam sobie cały czas przeżywać stratę, z drugiej o niej zapomnieć. nie wiem co jest gorsze....
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:31   #624
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34142444]
Ale czasami widuję też osoby, którym dzieci zmarły w latach 80-tych, przyjdą, zapalą znicz, postoją chwilę i odchodzą. Zastanawiam się, czy ich ból jest choć trochę mniejszy niż np. mój - i nie sądzę, że tak jest...[/QUOTE]
hmm mojej babci zmarł synek chyba 2 dni po porodzie, nigdy się nie dowiedziała dlaczego, nawet teraz po 36 latach wspomina i zastanawia się co mogło być przyczyną... regularnie też odwiedza i dba o grób...

Najlepsze, że mój tata ma zięcia czyli mojego tż rok młodszego niż by miał jego zmarły brat...
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:35   #625
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Ja lubię chodzić na cmentarz i oglądać groby nawet dzieci, ale na grób Filipa nie. Czuję, że rany się nie zabliźniły wystarczająco, boli każde wspomnienie, nawet niewinne. I rozumiem, że ktoś nie czuję potrzeby odwiedzania cmentarza.
Ja też rozumiem, napisałam to już wyżej. Każdy to przeżywa inaczej, ja akurat tak i piszę o tym Wam, bo nie mam komu, nie piszę żadnego bloga, a jednak czuję potrzebę mówienia o tym.
I mam przeciwnie - ja nie lubię oglądać grobów dorosłych ani tym bardziej dzieci, a jednak nad "moim" mogłabym stać godzinami...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:37   #626
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Barbie to nie tak, że zapomniałam o stracie, nie da się zapomnieć, tylko przebywanie na cmentarzu przywołuje złe wspomnienia ze szpitala, porodu, prosektorium i pogrzebu. Ciągle o nim pamiętam i zawsze będę pamiętać
Do lekarza mam nr, bo chodzę prywatnie, ale poczekam do następnej wizyty i o wszystko zapytam
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:39   #627
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Też często zatrzymuję się przed grobami innych dzieci i od razu mi smutno, że nie było im dane za długo zagościć na tym świecie.
Perse nasza mała jest pochowana z taką panią, co była dla TŻ jak babcia. I na początku miałam przez to konflikty z teściową, bo ona co innego ustawiała niż ja chciałam.... A teraz pozwoliłam jej wybrać kwiaty, ale uparłam się przy dwóch zniczach z aniołkami, które chciała usunąć, bo za dużo...

Tak się nie denerwujcie na to, co napiszę, ale myślałam, że jak uda mi się zajść w ciążę, to będzie mi jakoś łatwiej, a niestety mam wrażenie, że jest gorzej. Teraz cały czas pojawia się wyobrażenie tamtej ciąży, jak się cieszyłam, mówiłam do brzuszka, jakie piosenki śpiewałam małej, jak TŻ czuł ruchy... I co chwilę mi łzy lecą :/
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:51   #628
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
hmm mojej babci zmarł synek chyba 2 dni po porodzie, nigdy się nie dowiedziała dlaczego, nawet teraz po 36 latach wspomina i zastanawia się co mogło być przyczyną... regularnie też odwiedza i dba o grób...

Najlepsze, że mój tata ma zięcia czyli mojego tż rok młodszego niż by miał jego zmarły brat...
Mojej babci (mamie mojej mamy) też zmarło dziecko, 6,5 miesiąca ciąży (jak ja, identycznie wręcz), ale to było w latach 40-tych, więc przypuszczam, że to był "po prostu" wcześniak.
Moja mama czasami zastanawia się, gdyby tamten chłopiec przeżył, to czy ona byłaby na świecie.... Takie trudne to są przemyślenia

---------- Dopisano o 19:51 ---------- Poprzedni post napisano o 19:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Też często zatrzymuję się przed grobami innych dzieci i od razu mi smutno, że nie było im dane za długo zagościć na tym świecie.
Perse nasza mała jest pochowana z taką panią, co była dla TŻ jak babcia. I na początku miałam przez to konflikty z teściową, bo ona co innego ustawiała niż ja chciałam.... A teraz pozwoliłam jej wybrać kwiaty, ale uparłam się przy dwóch zniczach z aniołkami, które chciała usunąć, bo za dużo...

Tak się nie denerwujcie na to, co napiszę, ale myślałam, że jak uda mi się zajść w ciążę, to będzie mi jakoś łatwiej, a niestety mam wrażenie, że jest gorzej. Teraz cały czas pojawia się wyobrażenie tamtej ciąży, jak się cieszyłam, mówiłam do brzuszka, jakie piosenki śpiewałam małej, jak TŻ czuł ruchy... I co chwilę mi łzy lecą :/
Maga, ja miałabym identycznie z moją teściową - i też miałam podobną możliwość. Tylko, że ja nie umiałabym się z nią kompletnie dogadać, bo ona ma na grobie 100 doniczek, w wazonie obok groby więcej bzu niż na drzewie, a ja właśnie chciałam skromnie i po mojemu.


Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że Cię rozumiem, bo w całej tej sytuacji boję się już używać takich słów, ale mogę się domyślać... Przytulam mocno...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 19:55   #629
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Ja dziś zjadłam pól paczki migdałów Polubiłam je
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 20:05   #630
ewel28
Rozeznanie
 
Avatar ewel28
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Ja lubię chodzić na cmentarz i oglądać groby nawet dzieci, ale na grób Filipa nie. Czuję, że rany się nie zabliźniły wystarczająco, boli każde wspomnienie, nawet niewinne. I rozumiem, że ktoś nie czuję potrzeby odwiedzania cmentarza.
Ja też lubię chodzić na cmentarz. Może to jest dziwne, ale zawsze jak potrzebuję się wyciszyć to jadę na cmentarz do mojego Maksia

---------- Dopisano o 20:05 ---------- Poprzedni post napisano o 19:57 ----------

Maguś właśnie też boję się, że będąc w kolejnej ciąży będzie tak jak napisałaś
__________________
Laura
Maks[*]
ewel28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.