|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2641 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
i tego relaksu, który powodują
dupa, dupa, dupa jak sobie pomyśle, że w te wakacje mnie to ominie to mi troszkę smutno tym bardziej, że marzy mi się wyjazd gdzieś na weekend chociażby nad jezioro, a te klimaty= piwko+ grill |
|
|
|
#2642 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 15:19 ---------- Poprzedni post napisano o 15:18 ---------- Chciałabym żeby troszkę popadało, bo jest straszna duchota.
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" |
|
|
|
|
#2643 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
heh gingersa, redsa (byle nie malinowego każdy inny biorę bez gadania), desperadosa, no i tego nowego leszka też
![]() i winka jakiegoś zwłaszcza białego ![]() to taka pogoda poprostu, że się człowiekowi marzy zimny trunek
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#2644 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
I ja sie pisze na piwko
![]() W taka pogodę to ulga dla ciała i ducha-zimne piwko. |
|
|
|
#2645 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
cześć dziewczyny
![]() Nie odzywam się ostatnio...jakoś czas nam zapiernicza ![]() Przede wszystkim serdecznie gratuluję wszystkim rozpakowanym mamusiom!! Dużo siedzimy w ogrodzie, Mały w różnych miejscach (hamak, wózek, worek sakoi na mężu zasypia na klacie). Nosimy się w chuście ( po początkowych trudnościach, chyba jest ok), mąż zabiera brzdąca na przejażdżki rowerowe - przyczepka sprawdza się rewelacyjnie! - jako przyczepka i jako wózek na wertepy. Gaabbi, w kwestii pieluch - my używamy pampersów tylko na noc. Faktycznie, one size są zdecydowanie za duże jeszcze. Teraz sprawdzają nam się otulacze S z małymi formowankami albo z prefoldami Ecopi i do tego wkładka "sucha pupa". Pupka ładna, dzieciak zadowolony ![]() Trzeba go tylko częściej przewijać - a czasami on długo śpi i szkoda go budzić... Kupiliśmy "Język niemowląt" i zaczęłam czytać dzisiaj, całkiem fajna. |
|
|
|
#2646 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
dziewczyny a teraz obiecany opis porodu
![]() tak jak Was wcześniej informowałam Marta nie obróciła się główką do dołu więc termin cc został wyznaczony na 15 maj. w sumie to do ost chwili bałam się że może wykręci nam jakiś numer i się odwróci. nie to że chciałam mieć cc ale już psychicznie i merytorycznie byłam na to przygotowana za to na poród sn absolutnie nie. wcześniej starałam sie za duzo nie rozmyslac o tym co mnie czeka ale na dobe przed zrobilam sie bardzo placzliwa, wszystko mnie wzruszalo i ogarnal mnie strach. 15 tego pojechalismy do szpitala raniutko, bylismy tam juz o 7.30 - tak jak nam kazano no ale przez pierwsza godzine nikt sie nami nie zainteresowal - typowe w irlandii. pozniej zostalismy wezwani do podpisania dokumentow i kazano nam isc na oddzial. tam tez kazdy wydawal sie byc zajety, dopiero jak zapytalam co dalej z nami to polozna dala mi lozko, pobrala krew i kazala sie przebrac w szpitalna koszule. wygladalam beznadziejnie - z tyłu wszystko gołe lacznie z tylkiem mielismy z tego niezly ubaw na szczescie mialam tez swoj szlafrok wiec nie swiecilam dupa przed wszystkimi dostalam tez takie ponczochy - dosc dlugie - do knca uda. maja zapobiegac zakrzepom i musialam je nosic przez caly pobyt w szpitalu. bardzo ciasne wiec maz musial mi je ubrac i usmialismy sie przy tym jak nie wiem. inni na sali dziwnie na nas patrzyli i pewnie zachodzili w glowe co nas tak bawi . wygladalismy pewnie na pijanych albo moze jakbysmy przyszli prosto z imprezy no ale nie dalo sie byc powaznym przy tym jak wygladalam ![]() pozniej niestety kazanao nam czekac. ten szpital to prawdziwa produkcja dzieci - 9tys urodzen na rok!! nikt nie byl w stanie mi powiedziec kiedy bedzie moja cc wiec czekalismy i czekalismy.... ja wkoncu usnelam na chwile - nie wiem jak to mozliwe ale chyba ze zmeczenia o 12.30 przyszla po nas jakas kobitka i pozniej to juz wszystko potoczylo sie bardzo szybko. poszlam jeszcze tylko do wc i zostalismy zaprowadzeni do malego pokoiku gdzie odwiedzali nas po kolei: polozna, anastezjolog i lekarz. kazdy z nich dokladnie opisal nam co bedzie sie teraz dzialo, jakie jest ryzyko operacji, musialam podpisac zgode, anastezjolog wytlumaczyl wszystko w sprawie znieczulenia i przeprowadzil wywiad. bylam z nich bardzo zadowolona, kazdy super mily, polozna to prawdziwy skarb - naprawde umiala rozladowac napiecie moja cc byla 5 tego dnia i mieli jeszcze kilka innych do wykonania. tym bardziej bylam w szoku ze tak fajnie sie nami zajumja i nie olewaja sprawy mialam wykonane jeszcze usg zeby potwierdzic ulozenie dziecka. dostalam cos do wypicia. maz byl caly czas ze mna i bylismy juz niezle zestresowani. nie wiem jakim cudem nie zapomnialam jezyka w gebie i umialam jeszcze calkiem niezle porozumiewac sie po ang bylam juz niezle podekscytowana ale i przerazona, chcialo mi sie strasznie plakac z nadmiaru tych emocji ale powstrzymywalam sie resztakmi sil. wiedzialam ze nie chca miec roztrzesionej pacjentki na stole i pewnie by mnie uspili wiec staralm sie byc dzielna.po rozmowie z lekarzami zabrano mnie na blog. tam dostalam znieczulenie podpajenczynowkowe, zalozono mi wenflon, monitorowano cisnienie i znow wszystko bylo mi dokladnie wyjasniane. uprzedzano o bolu ktory moze byc podczas znieczulenia - jak dla mnie prawie nie odczuwalny, wyjasniono pozycje jaka mam przyjac. no po prostu bajka. wszystko super wytlumaczone ze tak powiem jak krowie na rowie ![]() znieczulenie zaczelo dzialac w ciagu 2 minut. lekarz sprawdzil za pomoca kostki lodu czy wszystko jest ok. zrobiono mi parawanik zebym nie widziala operacji i wtedy poprosili meza. przyszedl przebrany w szpitalne ubranka i wygladal jak lekarz ciagle bylam bardzo wzruszona i okropnie chcialo mi sie plakac. na jego widok tym bardziej bo wiedzialam ze wielka chwila tuz tuz.na stole lezalam od 13. operacja zaczela sie o 13.05. sama cc jak dla mnie spoko. zadnego bolu nie czulam. tylko jakies mieszanie w moim brzuchu, cos jakby ugniatanie, moze lekkie szarpanie. bylam cala w nerwach i kazalam mezowi opowiadac mi o czymkolwiek. rozmawialismy o przyjezdzie siostry do nas i o wszytkim innym co mialo odwrocic moja uwage od cc. nie odczulam momentu naciecia brzucha ani wyciagniecia dziecka w zaden szczegolny sposob. o 13.20 Marta przyszla na swiat zabrano ja na 2 moze 3 minuty do osobnego stanowiska na szybkie sprawdzenie. zaraz po tym polozna odchylila moja szpitalna koszule i dostalam Marte na piers. nie moglam przestac plakac. co za beksa ze mnie maz byl dzielny ale potem przyznal ze oczy tez mial zaszklone a nogi jak z waty lezelismy tak kolejne 10minut a lekarze robili swoje. potem Marta zostala zabrana przez polozna zeby ja ubrac. moj maz poszedl razem z nimi. ja dalej na stole, moze przez kolejne 30min kiedy to zszywano mnie. czulam dalej cos jakby ugniatanie, szarpanie ale wszystko do przezycia ![]() ten czas dluzyl mi sie najbardziej bo nie widzialam moich skarbow a chcialam juz jak najszybciej dolaczyc do nich. o 13.50 przelozono mnie na nowe lozko, zostalam przewieziona do nowego pokoju gdzie dalej monitorowano moje cisnienie, podano mi kroplowke i zaraz przyszedl maz z malutka. dostalam ja znow do siebie i moglam juz zaczac karmienie. Marta przyssala sie do piersi tak ze wszyscy bylismy w szoku. nawet polozne powiedzialy ze ma mała talent w tzw rest roomie spedzilam ok 30 minut i pozniej zostalam juz przewieziona z powrotem na oddzial. tam spedzilismy cala trojka czas do 21tej. maz musial wracac do domu wieczorem wiec my zostalysmy same. znieczulenie zaczelo ustepowac po kilku godzinach. bylam lezaca do godz 3 w nocy. po 12 godz od cc polozna pomogla mi wstac. nie bylo tragedii. jakos dalam rade. najgorszy bol dla mnie to chyba pierwsze 3 doby kiedy to brzuch bolal mnie okropnie (mimo ze bralam morfine i paracetamol przeciwbolowo), noce byly totalnie nieprzespane, mała ssała cyca ale mleka jak na lekarstwo. sutki bolały mnie okropnie. ratowałam sie maścia ale pomagalo tylko do pewnego stopnia. bylo mi bardzo trudno przekrecic sie na lozku, wlasciwie to graniczylo to z cudem. spalam pierwszej nocy tylko 20 min, drugiej i trzeciej - po 2 godz. przy problemach z poruszaniem sie nie wspominam tego najlepiej. do tego Marta w nocy duzo plakala. w drugiej dobie mialam okropny kryzys. z jej placzu i swojego bolu nie wytrzymalam i sama ryczalam jak bobr. polozna zaproponowala mm i zgodzilam sie na podanie kubeczkiem. po tym bylo juz nieco lepiej. mała spala 6 godzin no i ja tez troche odpoczelam. w 3 dobie dostalam nawalu pokarmu. noc znow bardzo meczaca. mozecie wierzyc albo nie ale karmilam 7 godzin!! mialam juz dosc i wkoncu o 3 nad ranem usnelysmy. w tych trudnych chwilach pomagal maz i polozne. musze przyznac ze opieka w szpitalu jest naprawde super! w piatek wieczorem wyszlismy ze szpitala. czekaly na nas prezenty i dom przystrojony w balony i transparenty ![]() teraz powoli dochodze do siebie, choc ciagle rana mnie ciagnie, brzuch mam dretwy i wysiadaja mi plecy. poruszam sie powoli ale wszystko wynagradza mi widok dziecka. mama i maz bardzo pomagaja - jestem im mega wdzieczna za to jak nas obsluguja. mysle ze z dnia na dzien bedzie juz tylko lepiej ![]() mamy przeboje z karmieniem ale to opisze w nowym poscie. nie sadze zebyscie dotrwaly do konca w czytaniu mojego opisu, sorki za taki dlugi wywod ale nie da sie tego wszystkiego opisac w dwoch zdaniach. no i nikt mi juz nie powie ze cc sie nie przezywa jak prawdziwego porodu! jeszcze raz zycze wszystkim mamusiom szybkiego rozpakowania i samych pozytywnych emocji! ja juz wiem ze mimo bolu i trudu macierzynstwa dziecko to najwspanialsza rzecz jaka mogla mi sie w zyciu przytrafic |
|
|
|
#2647 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Mi się marzy gin z tonikiem, lodem i cytrynką. Ale to będzie musiało jeszcze długo poczekać. Tak samo jak papierosek. Marzy mi się.... I jeszcze powtarzam pytanie, bo poprzednie nie było zauważone. Czy kupujecie mleko modyfikowane na wszelki wypadek? A mamy które już mają maluszki? Jakie mleko macie? Jak mam kupić to wolę już takie, żeby później nie zmieniać bo to podobno źle dla brzuszka maluszka.
__________________
|
|
|
|
|
#2648 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
za opis, ja dotrwalam do konca ![]() ---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:37 ---------- Ja nie kupuje, ale 2 butelki mam w razie czego. |
|
|
|
|
#2649 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
za opis
|
|
|
|
|
#2650 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
plecy zapewne bolą cię od znieczulenia fajnie ze TŻ mógł być z Tobą, mój czekał na korytarzu ![]() Cytat:
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
||
|
|
|
#2651 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
ale wczoraj już dostal opieprz. bo znowu miałam mu obiecać że nie urodzę. a w niedzielę tak się zarzekał ,ze to jego ostatnie piwo i że do porodu abstynencja. dać palec to by wziął całą rekę Cytat:
ja nie kupuję mleka . |
|
|
|
|
#2652 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" |
|
|
|
|
#2653 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
dziekuje
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34256688] U mnie zła passa zdaje się nie mieć końca. Wczoraj trafiłam z TŻem w szpitalu z podejrzeniem zawału... Bardzo bolał go kręgosłup, ból promieniował na klatkę piersiową. Na szczęście problemy kardiologiczne wykluczono, miał jeszcze inne konsultacje. My generalnie leczymy ten jego kręgosłup, ale póki co żaden lekarz nie umie nam pomóc (rezonans magnetyczny kręgosłupa wyszedł dobrze, nie znamy przyczyny tych bóli). Jeszcze musimy sprawdzić sprawy z kamieniami, a jak nie - rehabilitacja. Oby pomogło, bo ja więcej takich akcji nie zniosę... To niesamowite, ile człowiek może unieść, jeśli musi, z tym, że ja już powoli wysiadam. Dodatkowo jestem strasznie pociągająca, nie życzę nikomu kataru przy 30 stopniach Ale stosuję te kropelki Disnemar i są OK, bałam się, że będą drażnić śluzówkę, jak inne krople, ale są bardzo delikatne - a z tego, co wiem, są polecane niemowlętom. No ale dość żalenia się, mam nadzieję, że w końcu coś ruszy w dobrą stronę. Pozdrawiam![/QUOTE] kurcze duzo zdrowka dla meza Cytat:
Cytat:
rinco - super ze jest coraz lepiej
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
|||||
|
|
|
#2654 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 055
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Gratulacje dla Mamuś!!!
![]() Timii jeszcze raz gratulacje! Przepiękny opis ![]() Cytat:
![]() Jutro idę na oddział, boję się bardzo ![]() :pros i:
__________________
Dominiczka jest już z nami 25.05.2012r. |
|
|
|
|
#2655 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Ja nie nazwałabym siebie eko Robię niektóre rzeczy, które chronią środowisko, ale do 100% eco mi daleko. Nie widzę jednak problemu, żeby spróbować robić coś, co nie jest dla mnie uciążliwe, a może być lepsze dla świata Nikomu nic nie narzucam, a mnie nikt tego nie zabroni A jeśli chodzi o kwestie oszczędnościowe, to wielorazówki podobno wychodzą dużo taniej ![]() Kupy zbieramy takim specjalnym zbieraczem do kup dla psów. Nie wiem, czy o to Ci chodziło ![]() Cytat:
Mam te infant (czy jakoś tak). Poza tym mam wkłady bambusowo i bambusowo- konopne, ręczniczki IKEA i tetrę. Zobaczymy co to z tego wyjdzie. Na razie mam dylemat, jak mam to wszystko teraz wyprać. Wełniane otulacze muszę potraktować lanoliną, a reszta Aha, gdyby któraś z Was chciała się zaopatrzyć w jakieś wielorazowe pieluchy, wkłady itp. to polecam stronę http://www.franiszki.pl/ Świetny jest kontakt z tą Panią i można wszystko dokładnie dogadać |
||
|
|
|
#2656 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
mój mąż potrafi mi humor poprawić nawet jak go nie ma
prosiłam go kup mi płatki owsiane (dla świnki morskiej - bo karmę nadal nie chętnie je a płatki wsuwa) - mówi spoko kupiłem dziś sięgam żeby dać prosiakowi a to Otręby owsiane
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#2657 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
dziękujemy za szczegółowy opis ![]() będzie dobrze ![]() ja na razie nie kupuję mleka mam jedną małą butelkę w razie czego mam pytanko: jakich rozmiarów kocyk do wózka najlepiej kupić? teściowa chce kupić ale nie chcę, żeby za duży kupiła aaa i ... może to będzie dziwne pytanie ale - czy kupujecie coś teściowym lub składacie życzenia z okazji dnia matki? wiem - teściowa to nie matka... ale ja chyba będę musiała coś kupić, bo się obrazi a ona przecież "traktuje mnie jak córkę" - to są jej słowa.... |
|
|
|
|
#2658 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
[B]Timii - brawa za opis!!!
![]() Gratuluję kolejnym rozpakowanym Mamusiom! ![]() ![]() A propos tego laktatora Avent Isis to pisdałam już że jest bardzo fajny, mozna śmiało kupować! ![]() Niunianiau - jej..biedactwo...ale Cię wzięło na końcówce ...przytulam Cię mocno...
__________________
[img=https://wizaz.pl/akcje/garnier/images/recenzje/vbaner.png] Edytowane przez SzmaragdowyKotek Czas edycji: 2012-05-22 o 16:47 |
|
|
|
#2659 | ||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
---------- Dopisano o 16:47 ---------- Poprzedni post napisano o 16:46 ---------- Cytat:
No i pewnie Ci powiedział "a co to za różnica"
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" Edytowane przez stokroteczka777 Czas edycji: 2012-05-22 o 16:50 |
||
|
|
|
#2660 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
__________________
[img=https://wizaz.pl/akcje/garnier/images/recenzje/vbaner.png] |
|
|
|
|
#2661 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Ja znowu mam kulinarne pytanko
![]() Takie pesto ze słoiczka do pomidorów z mozzarellą, to co się z tym robi?? Nakłada samo na pomidorki? czy trzeba rozmieszać z oliwą?? Nie umiem znaleźć w necie
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" |
|
|
|
#2662 | ||||
|
La Moderatoiure
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 15 205
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Dziękuję wszystkim za gratulacje!
![]() Ja się jakoś ogarniam powoli ale nie czuję się najlepiej fizycznie i psychicznie. Mała jest kochana, tylko żeby lepiej jadła to byłoby super. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
U nas została Emilka choć mąż miał różne typy. |
||||
|
|
|
#2663 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#2664 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#2665 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
|
#2666 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
No tak, ale jeśli tż ma mamę, to jej coś kupuje prawda? A u nas jest tak że jak ja bym mu dla mamy prezentu nie kupiła to by nic nie dał
a różę chyba mogę dać, no nie? nie mówię, że czerwoną
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" |
|
|
|
#2667 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
a jeszcze może ktoś odpowie w sprawie kocyka
|
|
|
|
|
#2668 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Zgadzam sie z Toba!
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
|
|
|
|
#2669 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 974
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
karozkadzięki za info, ja z wyboru wybrałam ten szpital, chodzę do lekarki która tam przyjmuje, ale raczej na nią nie trafie
, stwierdziłam , że w razie "w" to tam znają się na rzeczy.Powiedz mi jeszcze czy rodzisz sn czy cc? I czy porody rodzinne są tam płatne i czy przy cc może być mąż?i po ilu dniach wypisują zwykle do domu?ja jeszcze nie wiem jak będę rodzić więc wole wiedzieć wcześniej![]() pozdrawiam
|
|
|
|
#2670 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Timii opis świetny, bez problemu można dotrzeć do końca
Mi też oczy zwilgotniały jak go czytałam kism rozmowa była (po moim całodziennym fochu ) i ostatnia noc już bezproblemowa - tatuś nie uciekał, zajmował się małym i był grzeczny. Jego zachowanie wynikało też trochę z mojej głupoty, bo na początku sama go wyganiałam żeby się wyspał, nie pomyślałam, że w ten sposób się zajadę ![]() Co do mm to ja nie kupowałam, mam 2 butelki 260 ml na "wszelki wypadek" i małą 150ml od laktatora. Mam ręczny z Aventu, ale nie umiem znaleźć, czy to ten model, o którym mówicie w każdym razie jestem zadowolona ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Też zaczęłam czytać, po tym jak kilka dziewczyn pisało, że ją ma i wyszło mi, że robię wszystko na opak. Bo moje dziecko zasypia po jedzeniu, a autorka pisze, że powinno mieć jakąś aktywność. Np wieczorem najpierw karmimy, później kąpiel i spanie. Tylko, że to się kłóci z opiniami wielu osób, że nie powinno się kąpać po jedzeniu, bo może to spowodować wymioty i inne problemy z brzuszkiem. Mamuśki, kiedy zasypiają wasze dzieci?? WOW rozpakowywanie leci już hurtem widzę GRATULACJE DLA WSZYSTKICH NOWYCH MAM
__________________
Razem od 14/08/2009 Zaręczeni od 01/06/2010 Mąż i Żona od 14/08/2011 Nasz skarb 06/05/2012 ...and nothing else matters... http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png |
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:29.













za opis, ja dotrwalam do konca 


klask i:
To niesamowite, ile człowiek może unieść, jeśli musi, z tym, że ja już powoli wysiadam. Dodatkowo jestem strasznie pociągająca, nie życzę nikomu kataru przy 30 stopniach 




