|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1741 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Witajcie
Fiol co Ty o tak wczesnej porze robisz? ![]() Berbie ![]() Adunia nie przesadzaj z tym nie pasowaniem
__________________
|
|
|
|
#1742 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
poszłam do łóżka z książką i dopiero wstałam, tż jeszcze śpi
z jeden strony niedziela po to jest żeby odpocząć po ciężkim tygodniu (a mieliśmy ciężki) z drugiej tracimy dzień, który moglibyśmy fajnie spędzić
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#1743 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Dzien dobry...
Perse fajnie że wyprawa Wam się udała no i nie myślałaś co to za dzień... ja też przeżyłam jakoś ... Co do @ to wiesz u każdej jest inaczej po porodzie musi Ci się wszystko wyregulować...to nie takie proste...jak przestaniesz myśleć to sama się zjawi.... ![]() Berbie heh u Nas też dziś leniwy dzień jeszcze nawet w kościele nie byliśmy ;/ Adunia oj tam pasujesz pasujesz no ale wiadomo jak jest nauka to trzeba przeboleć! Wracaj szybko do Nas...!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#1744 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
HEJ!
Cytat:
Cytat:
nie mam mowy o przerwie na karmienie...zresztą ja nie pracuję zbyt długo 4-7 godzin maksymalnie, tyle, że raz w tygodniu mam dyżur nocny -przy dobrych układach od 21.00-7.00 (wtedy przed pracą i po pracy cały dzień mam wolny) wszystko wyjdzie w trakcie.... BERBIE- wiersz cudowny... Cytat:
Cytat:
Cytat:
wczoraj obudziłam się w Dzien Matki, wielki brzuch zasłania stopy- znak, że moja Kasia jest już duża i jak Bozia da niebawem będzie po drugiej stronie brzuszka... pomodliliśmy się z Tz-em po czym zaczęłam płakać jak małe dziecko... gdyby moja Anielka urodziła sie zgodnie z tp wczoraj miałaby rok... potem wieszałam Kasiowe pranie i myślałam o tym, że przy innym biegu zdarzeń piekłabym urodzinowego torta... nasze dzieci będą na zawsze w naszych sercach i nic tego nie zmieni Cytat:
ja też cały dzien wczoraj o tym myślałam.... Dziękuję Wam dziewczyny!Wszystkim Mamom, które wczoraj nie usłyszały życzeń - wiele pozytywnych myśli! Błagam nie piszcie, że to nie Wasze święto - to tak jakbyście zapominały, że jesteście Mamami Aniołków! nie zdążyłam zobaczyć bacha, maksi- super zdjęcia chłopaków! Cytat:
![]() natura, której nie da się ocyganić ![]() też się na tym łapię je też zamierzam ale nie wiem czy dostanę.....to prawdziwa akrobacja!
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|||||||
|
|
|
#1745 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
piątkowy i sobotni poranek
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1746 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
A co do kryzysów wizażowych, ja też ostatnio miałam, a wróciłam tu szybciej niż myślałam. Nie potrafię się obyć bez tego wątku, mimo poczucia, że nie do końca tu pasuję._____________ Wczoraj byliśmy na weselu, w szpilkach wytrzymałam do 23.30, potem zmieniłam na niższy obcasik, stopy mnie dziś bolą, w ogóle wszystko mnie boli, ale dobrze się bawiliśmy, sporo tańczyliśmy. Nad ranem jeszcze pranie musiałam włączyć bo ciuchy na dziś muszą być suche i poprasowane. Jutro jedziemy nad morze, a za tydzień kolejne wesele, więc dziś zwariowany dzień: prasowanie, pakowanie, sprzątanie, ja jeszcze muszę papierologię do pracy zrobić i nie wiem jak się wyrobimy, ale wyjścia nie mamy, musimy Po tych wszystkich zawirowaniach musimy odpocząć, choćby kilka dni, coś nam się od tego życia w końcu należy
|
|
|
|
|
#1747 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
ależ optymistycznie!
![]() zazdraszczam. i pogoda ma być piękna! odpoczywaj ile wlezie!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#1748 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
|
|
|
|
#1749 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Gotuję bigos, pierwszy raz w życiu
Ciekawe, co to będzie, na razie TŻ mnie molestuje, żebym się pospieszyła, bo już nie umie z tym zapachem
|
|
|
|
#1750 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Perse- ja właśnie częto robię bigos z samej kiełbachy, bez mięsa
monika- wypocznij i wracja do Wasadunia- każda z nas taki kryzys przerabiała ![]() ---------- Dopisano o 15:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:54 ---------- wczoraj poprałam też szlafrok i moje koszule do szpitala.... na przyszły tydzien zostało pranie niebieskich i ciemnych rzeczy Kasi a także pranie w rękach, nasza pościel nie wiem kiedy to odprasuję zamierzam teraz bardziej skupić się na przygotowaniach na przyjście Kasi a remont odłożyć na drugi plan ale obawiam się, że to będzie trudne przynajmniej jak Tz- et będzie w pracy musze tam jezdzić
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1751 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Zebra aaaaaa TY zaraz rodzisz!!!! aaaaaaaaa
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#1752 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
aaaaaaaaaaaaaa- zaraz rodzę
![]() ![]() ciągle myślę, ze to za 3 miesiące dopiero.....
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1753 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
tiiiaaa, patrz tu:
paaaaddddddaaaaammmmm.... szkoda, że nie mieszkam bliżej, bo bym Cię wyręczyła.... błagam!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#1754 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ---------- gdzie ??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#1755 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#1756 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
maksi- Ty brałaś fenoterol, dobrze pamiętam? a TY pamiętasz do kiedy go brałaś?
mam odstawić w 38 tygodniu ciąży tylko teraz nie wiem czy 38tc to jest 37tc+1dz czy 38tc pełny, skończony...
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1757 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
|
|
|
|
#1758 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
pani- jeszcze firanki, dywany i sprzątanie za meblami więc na razie nie będę rodzić
![]() na koncu fryzjer ![]() ---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:14 ---------- a Kasia mięśnie na podróż trenuje ![]() ostatnio regularnie tańczy "Lambadę" cały brzuszek mi goni....
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1759 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
moje koleżanki to robiły po 40tc... Strasznie dużo od siebie wymagasz... Zmieniasz fryzurę?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#1760 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
nie farbowałam włosów całą ciążę a wcześniej robiłam pasemka co 3 miesiące więc teraz mam takie mysie włosy....tak też kolor trzeba zrobić a co do długości- niefajnie mi się układają- chciałabym zapuścić bo Tz-et (który zawsze mi mówi, że mam się tak obcinać jak mi wygodnie i jemu się zawsze podobam) wspomniał ostatnio oglądając moje stare zdjęcie, że fajnie wyglądałam z długimi włosami....
mimo to chyba zetnę- bardziej wtedy widać zmianę, łatwiej mieć ład na głowie (a goście będa na okrągło pewnie) no i wypadanie- dziewczyny piszą, że po porodzie wlosy wypadają więc lepiej ciąć....
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1761 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
http://i1.kym-cdn.com/entries/icons/.../987/fyeah.jpg Bigos dobry
To znaczy na razie trochę cienki, ale jutro bankowo będzie lepszy. No i nie ma to jak "nie zdążyłam kupić mięsa na niedzielę". Potrzeba matką wynalazków Swoją drogą wiem, że akurat bigos chyba nie jest trudno zrobić, no ale ja mam problem z doprawianiem takich dań (jestem mało mięsna, u mnie to raczej klasyki: kotlet lub mięso w jakimś sosie; mięsnego jeża bym nie przyrządziła ) więc uważam to za swój sukces. Do smaku pt. jak u mamy jeszcze trochę brakuje, ale i to nadrobimy.
|
|
|
|
#1762 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Perse- polecam gotowe przyprawy "Do bigosu" "Do flaków" "Do mięsa mielonego" "Do pizzy" itp- niezawodne
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1763 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1764 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34350055] patrzę na skład, żeby na pewno były tylko przyprawy, a nie żadne dodatki podkręcające smak.[/QUOTE]
wolę sama kombinować.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#1765 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1766 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Witajcie,
ja już po szkoleniu wpadłam na chwilkę i idę odpoczywać. Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34342925]Cześć Dziewczynki, Luna witaj, Mnie dziś TŻ zabrał do... Krakowa! Taki spontaniczny wypad Jestem mu bardzo wdzięczna, bo wszędzie wszyscy świętują, a ja zapalam znicz swojemu dziecku. I tak nie ominęła mnie chwila smutku - po powrocie byliśmy w Rossmannie i pani chciała mi dać różę. Powiedziałam, że dziękuję, ale nie chcę. Nie chce pani kwiatka? I co miałam jej powiedzieć, że nie, to nie moje święto, bo moje dziecko leży na cmentarzu...? Ech.....No ale wracając do Krakowa... Podjechaliśmy sobie takim buskiem Uni Bus, ale ludzi... masakra, pół autobusu stało, a i tak niektórzy nie weszli. W Krakowie połaziliśmy po rynku, byliśmy w Muzeum Narodowym (musiałam TŻa przekupić: ja idę z Tobą do restauracji indyjskiej, ty ze mną do muzeum ), w rzeczonej restauracji indyjskiej i ofkorz w Galerii Krakowskiej ![]() W restauracji wydaliśmy masę pieniędzy na jedzenie, które mi absolutnie nie smakowało :/ Wzięłam jakiś ser w sosie orzechowo-jakimś tam i kompletnie mi nie podeszło, bo ten sos był jakiś pietruszkowy chyba, ja już jadłam kiedyś taki krem orzechowo-pietruszkowy i z tym mi się kojarzył ten smak, z zupą warzywną, a nie jedzeniem indyjskim :/ Ale TŻowi smakowało, więc OK, o to chodziło. W Muzeum z kolei mi się podobało, bardzo dawno już tam nie byłam, bo ostatnio ciągle jak byłam w Krakowie, to był remont sukiennic. Oczywiście nie mogłam nie wstąpić do Galerii Krakowskiej, ale już mi się nie chciało nawet podjechać już na górę do MACa. Za to nie mogłam nie skorzystać z okazji i nie wypić kawy ze Starbucksa Wiem, jakie opinie krążą o tej kawiarni, ale ja jestem zdania, że ich kawa jest po prostu fantastyczna, piłam ją w kilku miejscach (nie tylko w Polsce) i stwierdzam, że wszędzie jest pyszna. I brakuje mi stoiska Starbucks u siebie... Tak więc generalnie miło spędziliśmy dzień, myśli miałam cały czas zajęte. No i potem jeszcze pod Spodkiem były pokazy jakieś auto-moto i ludzie skaczący na motorach :O Podziwiam odwagę... Później ten Rossmann, więc chwilowa załamka. Ale już jest znowu OK, choć teraz pewnie gdzie nie otworzę strony w necie, tam będzie tylko o mamach, mamach, mamach.... Na szczęście udało mi się dzisiaj spotkać z moją mamą. @ cholerna nie chce przyjść, już się zastanawiam, co jest Mam tylko jakieś beżowe plamienie. Nosz przecież nie jestem w ciąży, to by musiało być niepokalane poczęcie chyba. Były przytulanki chyba ze 2 razy, ale w "ubranku", więc nie mogło nic się stać. Jeśli tamten krwotok 3,5 tygodnia po porodzie to była miesiączka, to teraz powinna już być kolejna, a jeśli nie - to mogłaby już łaskawie 8 tygodni po porodzie nadejść ![]() No i tak ogólnie to tyle, jestem trochę zmęczona. Nie mam nic na jutro na obiad, chyba zrobię oszukany bigos (bo bez mięsa, tylko na kiełbasie, ciekawe, czy to w ogóle wyjdzie...).[/QUOTE] Super niespodziankę ci zrobił Tż cieszę się że miło spędziłaś dzień. Cytat:
Cytat:
Super odrobina lenistwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a co ciekawego czytasz? Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34349402]Gotuję bigos, pierwszy raz w życiu Ciekawe, co to będzie, na razie TŻ mnie molestuje, żebym się pospieszyła, bo już nie umie z tym zapachem [/QUOTE]Nie lubię kiełbasy w bigosie, ani w fasolce po bretońsku LUNA witaj , bardzo mi przykro że i ty trafiłaś do grona AM, zostań z nami jak długo zechcesz, pytaj i pisz o czym tylko chcesz. Ja @ dostałam po 42 dniach od #, a jeśli chodzi o przytulanki to zaczęłam dwa tygodnie po # bo tak mi powiedział lekarz. A ja załamałam się jak stary dach, w sobotę rano byłam u gina i okazało się że mam kolejny cykl bezowulacyjny W środę idę ponownie na monitoring i najprawdopodobniej dostanę na kolejny cykl CLO może to coś pomoże ale brakuje mi już wiary w to wszystko
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
||||
|
|
|
#1767 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
A w takim bigosie czy sosiku może być, nadaje taki fajny aromacik.A ja nadal nie mam @... We wtorek minie pełne 8 tygodni od #, jeśli ten krwotok wtedy nie był @ to ja już sama nie wiem... Przykro mi z powodu tej owulki, ja na razie takich problemów nie znam, a co będzie w przyszłości... nikt nie wie
|
|
|
|
|
#1768 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
podbijam pytanie
![]() anusia czytam Jane Eyre polecammyślę, ze twój organizm wstrzymuje owulację, żeby alda moment zrobić wielkie buuum i od razu z dzidziusiem.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#1769 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 189
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Zebra - pamiętam jak ja wstawiałam fotki że pranie zrobione ,
a tu Sylwia już skończyła 7 miesiecy ![]() ciągnie się do wstawania , raczkowania , jest strasznie wesoła i śmieszna wczoraj pierwszy raz zrobiłam sobie sama włosy szamponem koloryzującym bo nie chciałam isc do fryzjera bo znowy by mi podciął a ja wciaż zapuszczam . Dzisiaj bylismy u rodziców na dzień mamy. sylwia się układa do spania , Nicola ogląda wieczorynkę, p.s TŻ wybiera się jutro na tor motocyklowy do Brna będzie jazzzzzzzzzzzzzzzda. |
|
|
|
#1770 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
dobry wieczór
Basiu, ładna fryzurka Kamilek przesłodko wygląda w tych koszulach, mały Duży elegant a Tobiasz jaki już duży, wow ![]() Berbie, dla Ciebie https://wizaz.pl/forum/misc.php?do=whoposted&t=613926 bo prosiłaś ![]() Nita, brawa dla Sylwii Jaki kolor masz teraz na głowie?![]() Perse, narobiłaś mi smaka na bigos ![]() Anusia, przykro mi z powodu bezowulacyjnego cyklu Zanim tu trafiłam, nie miałam pojęcia, że takowe bywają Zeberko, a czy torba już jest spakowana? nie chcę Cię poganiać, ale.... monika, jak tam Twoje handmade? tworzysz coś teraz? ![]() (idę dalej nadrabiać )
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:05.






z jeden strony niedziela po to jest żeby odpocząć po ciężkim tygodniu (a mieliśmy ciężki) z drugiej tracimy dzień, który moglibyśmy fajnie spędzić
no i nie myślałaś co to za dzień...




Ale na pewno będę Was podczytywać, bo ciężko funkcjonuje się bez wątku AM. Pozdrawiam Was wszystkie 




Ciekawe, co to będzie, na razie TŻ mnie molestuje, żebym się pospieszyła, bo już nie umie z tym zapachem 


moje koleżanki to robiły po 40tc... 





)

