Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII - Strona 143 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-31, 15:09   #4261
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Anulka - jak urodzę i maluchy troszkę nam podrosną, żeby je można było wziąć, to musimy się kiedyś wybrać z chłopakami do Loopy's World, to się wyszaleją! obaj padną i będzie spokój
To bardzo dobry pomysłPiszę się na to
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 15:16   #4262
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Michalowa79 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny! wróciliśmy dopiero wczoraj wieczorem do domu
Stasiu jest cudowny - ja dochodzę do siebie obiecuję opis porodu wrzucić jak się ogarnę - Gratuluję wszystkim rozpakowanym Mamom - przepiękne uczucie którego sama doświadczam.

Póki co będę Was podczytywać jednym okiem w przerwach między karmieniem
GRATULUJEMY

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
A my nie mamy ochraniaczy na szczebelki, myslicie ze odrazu są potrzebne? Miałam posciel i nie chciałam kupowac drugiej wraz z ochraniaczami. Poźniej i tak bede musiała dokupić na zmianę to juz chce z ochraniaczami własnie.
Ja wlasnie musze kupic, bo moja mała tak sie wierci ze juz pare razy byla odwrocona w lozeczku o 45 st. a ma dopiero skonczone 2 tygodnie!
Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
Łączę się i ja z niewyspanymi - chodzę jak zombi... Mały późno zasnął, więc liczyłam, że dłużej pośpi - nic z tego. 2 pobudki w nocy i prawie 2 godziny na nogach - półtorej przy cycu (z którego niewiele leci) i pół godziny noszenia. Teraz walczę z laktatorem i z dnia na dzień co raz trudniej mi ściągnąć 125 ml ;( wczoraj podawałam mu pierś, ale sutek znów zaczął krwawić i muszę jednak odciągać. Na 12 idziemy do lekarza, ciekawe ile przybrał. I oczywiście jestem sama, bo mój za☠☠☠isty mąż musiał przecież na siłownię jechać
to i ja dolacze do tych co maja nieprzespana noc za soba !

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Do Mariusza zaczelismy mowic Osama (troche nas terroryzuje,a do tego jak juz Wam pisalam splodzilismy go 11 wrzesnia- w 10 rocznice ataku na WTC ) pewnie znacie ta piosenke Eminema,gdzie nasmiewa sie z Osamy,to wlasnie mu juz nuce http://www.youtube.com/watch?v=YVkUvmDQ3HY&ob=av2n tararara
to ja na swoja mowie Ahmed ( nie wazne ze to meskie imie) jak zaczyna plakac to wolam " juz ide Ahmedzie, Ty maly terrorysto "

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
hej pisze na szybkosci

ostatnie 3 dni to bylo cos masakrycznego, nie widzialam zeby dziecko tak bolal brzuch, wczoraj maly robil kupe- biegunka z krwia, dzownilismy do lekarza, dzis mialam wizyte.
Mam odstawic calkowicie sztuczne dokarmianie, maly ejst za gruby
wazy 5.300 a wazyl 3660 jak wychodzil ze szpitala 4 tyg temu :P....
maly oostatnie dni mial takie bole brzucha, ze nie zycze nikomu.
Siedzialam z nim i prawie plakalam cale noce ;/
no i zalecenie lekarza- ktore nie wiem jak zrealizuje, bo moje dziekco to mega cycus
maly ma dostawiac piers 15 minut i mam mu zabierac i tak co 2 h, jak sie nie najje to trudno, kazala go uspokajac, albo ma plakac az do nast kamienia;/
niue podoba mi sie ze mlody wisi na cycu cala dobe, ale wlasnie go nakarmilam 20 min, zabralam mu i az mi sie serce kraja jak mlody sie drze.
maz z nim poiszedl na spacer, moze go uspokoi.
teraz moze b ede miala wiecej czasu dla Was, chyba ze bedzie sie darl bo bedzie glodny i go bede musialaa uspokajaC
kupilam laktator wczoraj, odciagnelam do butelki i mu dalam i jakos lepiej to bylo niz piers jak ssal, bo odrazu zasnal jak ja wydoil, no ale tak tez mam nie robic;/
eh myslalam ze maly ma jesc na zadanie, ze moze wisiec na cycu, a teraz jak mu bede zabierala bedzie mi serce pekalo jak bedzie tak plakal i plakal.
Noe ale to dla jego dobra, moze nie bedzie wtedy mial tych bolow brzucha;/
pozdrawiamy MOja klucha i ja
Duzy chlopak Dasz rade.. za jakis czas przyzwuyczai sie i bedzie mniej plakal... ale fakt poczatki sa trudne..

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
dziewcyznki i mam bardzo powazne pytanie
co mysliscie o tych szczepionkach skojarzonych??
szczerze powiem, ze nie mamy funduszow zbytnio na takie szczepionki
i sa jeszcze te dodatkowe
czy to wymysl naszego nfz czy naprawde warto?
czy naprawde dzieci po tych 3 kluciach cierpia wiecej niz po 1?
co im sie dzieje?
pytalam lekarki ale powiedziala, ze teraz kazdy ma swoje zrodla informacji i nie ebdzie doradzala:P
co myslicie i jak ebdziecie szczepic swoje dzieci?
ja bede szczepic tymi darmowymi, ale dodatkowo bede szczepic na pneumokoki

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Hej

Wreszcie udało mi się do Was zaglądnąć i nawet coś podczytać (rzuciłam okiem na parę ostatnich stron). U nas już coraz lepiej, opanowaliśmy początkowy chaos, walczymy z laktacją, chodzimy na spacerki i jest już coraz lepiej. Dziś po południu ma przyjść pani doktor na wizytę kontrolną, a jutro położna (już raz była). Tylko to niewyspanie trochę daje się we znaki, ale jakoś przetrwamy

W ogóle to wiecie co, Seba urodził się długi na 53cm i wszystkie ciuszki są nie niego za wielkie! Nawet te, co myślałam, że mogą być za małe. I nie za bardzo mam go w co teraz ubierać, bo w tych większych to ma np. dekold do pasa

Mam parę pytań do mamuś:
1) Czy jak karmicie dziecko w nocy to za każdym razem je wtedy przewijacie?
2) Czy Wasze dzieci mają jakieś stałe godziny karmienia, zwłaszcza w nocy, czy karmiecie wtedy, jak się budzą?
1) tak
2)ja karmie wtedy kiedy sie budzi tyle ze w nocy nie mowie do niej za duzo, zeby jej nie rozbudzic. wstaje, przebieram, karmie, odbijanie i do lozeczka

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Jeszcze napiszę Wam jak karmię Maćka, może któraś z mam skorzysta

Maciek budził się jak go brałam do pionu do odbijania, i wtedy całe usypianie szlag trafiał. Po dwóch razach (to jeszcze w szpitalu było) zauważyłam, że wcale nie trzeba go do pionu brać. Wystarczy podnieść dziecko tak gdzieś pod kątem 45 stopni. Ładnie beka i nie ulewa.
Poza tym karmię go nie całkiem na leżąco, tylko głowę ma trochę wyżej niż pupę. Zauważyłam, że to pomaga.
Ja karmię Maćka na poduszce, więc poduszką sobie ustawiam odpowiedni kąt nachylenia dziecka.
mojej pomimo tego ze karmie tak jak Ty i materac ma nachylony to i tak sie ulewa... lub i wiecej.dzis byla u mnie polozna i powiedziala ze moze to z przejedzenia... w kazdym razie jak bedzie tak dalej to mam sie zglosic do lekarza

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Wklejam opis porodu:
najwazniejsze ze wszystko teraz jest okey... szkoda tylko ze tak sie wymeczylas...
Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Uwaga mam newsa!
Benka99 napisała:
Dziś o 10.40 urodziłam Maksia.Ma 58cm i 3850g,poród sn.Jest prześliczny.Pozdrawiam"

Serdecznie gratulujemy
GRATULACJE

moja mala od 9 rano spala 3 razy... 15 minut, 20 minut i 10 minut... ona nie potrzebuje snu chyba.. tym bardziej ze dzis w nocy cos ja meczylo i duzo nie spala... ale musze przyznac ze jest juz coraz lepiej, nauczyla sie dziumgac smoka to przynajmniej troszke cycki mi odpoczywaja
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 15:19   #4263
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
No ja tak samo przecież pracowałam, musiałam potem jeszcze gotować, sprzątać itd, a teraz to też chyba jestem na wczasach wczoraj jak jechaliśmy odebrać fotelik mieliśmy zabrać spacerówkę, bo naszym zdaniem trzeba ją było reklamować, i mówię mu że ją bierzemy, a on że nie, bo nie wiadomo, czy będzie do reklamacji, to po co wozić. No włożyć do bagażnika i już, w czym problem. Nie wzięliśmy jej, no bo przecież ja nie będę tego nosić. I w sklepie się okazało, że jednak trzeba reklamować (mieliśmy zdjęcie) i co? trzeba znowu tam jechać. Potem teściowa w domu pyta co z tą spacerówką, to jej opowiadam, no i nagaduję na jej synusia (jego przy tym nie było) jak to było. I że trudno ale on teraz sam tam pojedzie i nie obchodzi mnie kiedy. To ona na to, że ona ze mną pojedzie i zawieziemy. Mówię że nie, bo on zawalił, a poza tym jeszcze nic dla naszego dziecka nie załatwił i w końcu czas najwyższy. A ona znowu że ona ze mną pojedzie, a ja że nie. A ona że nie żeby go broniła, no ale przecież my możemy jechać. Nosz ku.....we wszystkim zawsze go wyręczała, zawsze, i co?? ja mam postępować tak samo?? no na pewno.

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:09 ----------

Ja już jem obiad, a śniadanie jadłam o 11 nie potrafię się powstrzymać jestem ciągle głodna
U mojego mamusia to też była od wszystkiego.
Ja nie będę.

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
kumpla córa z karabinami biega a jak dostała w spadku reklamówkę lalek barbie to ustawiła je w rządku i do nich strzelała taką armatką co miała
Dobra jest!
Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Ja idę pod prysznic, mam dziś wizytę muszę się dogolić Z tej wizyty chyba cieszę się najbardziej, chociaż jak mi powiedział że dwa tyg wizyta to byłam zła bo znowu 120zl muszę dupkowi dać. A teraz się cieszę, bo może się dowiem czy dzidzia szykuje się na ten świat czy jeszcze nie
I ja też idę powoli się szykować. Ciekawe co u małego słychać. Zbuntował mi się w czasie prasowania pieluch... Dosłownie stanął okoniem. Co chce nie prasowane? Eeee...
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 15:44   #4264
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

byłam w sklepie i teraz nie mogę dojść do siebie, tak mnie brzuch boli

dzisiaj się chyba zatruskawkuje Sąsiadka na 15tą zaprosiła na pierogi z truskawkami, Mama P zaprosiła na 17tą na knedle z truskawkami, a ja sama jeszcze sobie kupiłam 0,5kg truskawek

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Nasz kacik dzidziusiowy nie jest gotowy, łózeczko rozłożone od soboty, ale zagracone

Dzis mam wizytę u gina i juz nie moge sie doczekac


Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
łóżeczko Małego


Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Łoże Filipa i Szymon w swoim skromnym królestwie


Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
u nas jeszcze wszystko w proszku... nie ma sie czym chwalić. chcialam sobie powiesić obrazki, to mi ten moj durny chlop powiedział, ze to sie nei wbija gwozdzików tylko sie nawierca lekko bo nam farba odpadnie co on sie tam zna... tyle juz ramek sama powiesiłam i nic nie odpadło
no w kazdym razie, jak posprzątam , wszystko powieszę to cykne focie!

a Ty Gabi ? Poustawiałaś ( a w zasadzie poustawialiście ) juz wszystko?
A u mnie wszystko złożone, ale nie poustawiane. Jeszcze dodatki muszę pokupować...jak zdążę

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Ja mam z ochraniaczem. Ale durna dokupiłam 2 komplety pościeli już bez ochraniacza. Może jeden wystarczy?
Ja ochraniacza, ani pościeli nie mam. Kupię później, jak Hania będzie starsza.

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość


anulka4771 na miejscu starszego to bym z łóżka nie wychodzila.
Ja też chcę już zamieszkałe łóżeczko

agatka661 trzeba mieć nadzieję, że jakoś się ta sytuacja w miarę szybko unormuje :/
A co Tobie się tak spieszy do porodu???

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
dziewcyznki i mam bardzo powazne pytanie
co mysliscie o tych szczepionkach skojarzonych??
szczerze powiem, ze nie mamy funduszow zbytnio na takie szczepionki
i sa jeszcze te dodatkowe
czy to wymysl naszego nfz czy naprawde warto?
czy naprawde dzieci po tych 3 kluciach cierpia wiecej niz po 1?
co im sie dzieje?
pytalam lekarki ale powiedziala, ze teraz kazdy ma swoje zrodla informacji i nie ebdzie doradzala:P
co myslicie i jak ebdziecie szczepic swoje dzieci?
Ja będę szczepiła skojarzonymi.

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Wklejam opis porodu:
wow...szkoda, że tak się kończył Twój poród, ale najważniejsze, że Seba i Ty jesteście cali i zdrowi

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Uwaga mam newsa!
Benka99 napisała:
Dziś o 10.40 urodziłam Maksia.Ma 58cm i 3850g,poród sn.Jest prześliczny.Pozdrawiam"

Serdecznie gratulujemy
Gratuluję!
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 15:47   #4265
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Zbuntował mi się w czasie prasowania pieluch... Dosłownie stanął okoniem. Co chce nie prasowane? Eeee...
Może myśli jak mój mąż...po co mam mieć poprasowane jak będę leżał to i tak się pogniecie

---------- Dopisano o 15:47 ---------- Poprzedni post napisano o 15:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
byłam w sklepie i teraz nie mogę dojść do siebie, tak mnie brzuch boli

dzisiaj się chyba zatruskawkuje Sąsiadka na 15tą zaprosiła na pierogi z truskawkami, Mama P zaprosiła na 17tą na knedle z truskawkami, a ja sama jeszcze sobie kupiłam 0,5kg truskawek
Smacznego i żebyś się jednak nie zatruskawkowała fajne masz sąsiadki ... a już miałam napisane...truskawki
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 15:55   #4266
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

He he nasza kotka się pierwsza okociła) 4 kociaki mamy ale mąż zaczął je nosić i się wściekła, teraz je przekłada)
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 15:55   #4267
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
He he nasza kotka się pierwsza okociła) 4 kociaki mamy ale mąż zaczął je nosić i się wściekła, teraz je przekłada)
No to mamy kolejną rozpakowaną
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 15:57   #4268
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
No to mamy kolejną rozpakowaną
I od razu czworaczki!
SzmaragdowyKotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 15:59   #4269
ladybird_1987
Rozeznanie
 
Avatar ladybird_1987
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Jak my tych naszych tżów rozpieszczamy
Ja to aż się boję że mojego M. rozpuściłam jak jestem na zwolnieniu. On dużo więcej robił w domu jak ja nie byłam w ciąży. Gotowaliśmy na zmianę, pomagał mi w sprzątaniu, zmywaliśmy na zmianę itd. Teraz nie robi kompletnie nic. Ale to moja wina. Bo ja z nudów robię wszystko. Nawet jedzeniowo mu dogadzam bo mam czas. Np. wczoraj pracuje przy komputerze to ja mu donoszę jakieś smakołyki. No i wieczorem chciałam go wypróbować i mówię słodko "zrobisz mi truskawki z cukrem". Jego mina zdziwienia: bezcenne. On nie wie co to znaczy mieć ciężarną w domu. Może później się przekona co to znaczy mieć małe dziecko.... pozostaje mieć nadzieję że mnie nie zawiedzie

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
No ja tak samo przecież pracowałam, musiałam potem jeszcze gotować, sprzątać itd, a teraz to też chyba jestem na wczasach wczoraj jak jechaliśmy odebrać fotelik mieliśmy zabrać spacerówkę, bo naszym zdaniem trzeba ją było reklamować, i mówię mu że ją bierzemy, a on że nie, bo nie wiadomo, czy będzie do reklamacji, to po co wozić. No włożyć do bagażnika i już, w czym problem. Nie wzięliśmy jej, no bo przecież ja nie będę tego nosić. I w sklepie się okazało, że jednak trzeba reklamować (mieliśmy zdjęcie) i co? trzeba znowu tam jechać. Potem teściowa w domu pyta co z tą spacerówką, to jej opowiadam, no i nagaduję na jej synusia (jego przy tym nie było) jak to było. I że trudno ale on teraz sam tam pojedzie i nie obchodzi mnie kiedy. To ona na to, że ona ze mną pojedzie i zawieziemy. Mówię że nie, bo on zawalił, a poza tym jeszcze nic dla naszego dziecka nie załatwił i w końcu czas najwyższy. A ona znowu że ona ze mną pojedzie, a ja że nie. A ona że nie żeby go broniła, no ale przecież my możemy jechać. Nosz ku.....we wszystkim zawsze go wyręczała, zawsze, i co?? ja mam postępować tak samo?? no na pewno.

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:09 ----------

Ja już jem obiad, a śniadanie jadłam o 11 nie potrafię się powstrzymać jestem ciągle głodna
Moja by tak samo mówiła. Na bank! Takie troskliwe mamusie swoich syneczków.
Ja też jestem często głodna. Jedzmy póki możemy!

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
A przed szczepieniem stosujecie takie znieczulenie dla dzieci z apteki? Moja koleżanka kupiła to swojemu synkowi i bardzo zadowolona byla, mówiła, że nawet nie wiedział kiedy wbijano mu igłę.
Dobrze wiedzieć!
Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Co do opisu porodu to właśnie nie chciałam nikogo nastraszyć, dlatego wahałam się czy go tu wrzucać. Napisałam go chyba nawet bardziej dla siebie, żeby to sobie jakoś poukładać...
Słyszałam kiedyś podobną historię do Twojego porodu. Wyobrażam sobie że ciężko się podnieść po 2 porodach jednocześnie. Dobrze, że masz to już za sobą.
Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Krem emla pewnie?
Niezastąpiona jak zwykle. Zapiszę sobie nazwę w razie czego.
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Natomiast powiem Wam, że tu sprawdzają się moje zalożenia zyciowe, tj pragmatyzm, realizm i pełna logistyka
Moja mama mówi, że nie potrafię być spontaniczna...MOŻE I TAK JEST! , ale dzieki temu ide na ten cholerny poród i wiem ( bo sobie to założyłam, tzn zalożyłam, że poród może wyglądać tak albo tak), ze może się okazać, że przecierpię 8 godzin, po czym okaże się że i tak mnie zaczną kroić. I jestem na to przygotowana i być może to mi oszczędzi późniejszych rozczarowań.
Nikt nie rozumiał dlaczego zakładałam w czasie ciązy, że coś może być nie tak. A ja to rozumiałam doskonale. Musiałam nastawić się też na to, że moge na poczatku poronić, że przecież to się zdarza, owszem, miejmy nadzieję i chwalmy pana za to, aby tak nie było, ale.. przecież może tak być i co.. i zycie.. trudno... trzeba brać to pod uwagę.
Raz jeden jedyny nie wziełam pod uwage innej opcji, innej drogi i nie myślałam nad innym rozwiązaniem. To była choroba mojego psa. Załozyłam na początku,że tu nie ma innej możliwości. On musi być zdrowy, musi chodzić, musi oddychać, musi iść i wyobrażałam sobie, ze za dwa, trzy miesiące będziemy chodzic razem na spacerki i wszystko będzie cacy. Moja gruboskórnośc niestety zmiękła i nie byłam w stanie załozyć tego najgorszego. I przysiegam Wam, że jak zawsze mam obmyślany optymistyczny plan A i pesymistyczny plan B, tak wtedy istniał dla mnie tylko i wyłącznie plan A, a wiadomośc o tym, ze nie da sie nic zrobić spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Bardzo to przeżyłam i teraz z perspektywy czasu tak sobie mysle, ze chyba byłoby mi lepiej, gdybym miała taką ewentualność na uwadze.

Chce jeszcze wyjaśnić, że to nie jest pesymistyczne spoglądanie na świat i zakładanie najgorszego. To po prostu trzeźwe myślenie, które zakłada, że może być tak, ale może być tez tak i co .. i trudno. Na każdą z sytuacji jestem przygotowana. A to pozwala mi przyjmować wszystko na klatę !
Mam bardzo podobne poglądy życiowe. W sumie na nic się nigdy nie nastawiam. W głowie mam zawsze plan A- optymistyczny i B- pesymistyczny.

Co do szczepień to kism kiedyś pisała jak to wygląda cenowo. Mam to zapisane, ale nie mogę tego otworzyć. Jak mi się uda to wkleję.
Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
hej

Gratulacje dla rozpakowanych mamuś


Nie mam czasu na wizaż bo jest u mnie mama i każdy dzień mamy zaplanowany po brzegi. Mój mąż też teraz mało w domu przebywa ;( ale to ze względu na obecność teściowej ostatnio się z nim o to kłócę

Dzisiaj idziemy na pierwszą wizytę do lekarza, ciekawe ile mój mały przytył
Trzymam kciuki za wizytę. Super że się odezwałaś. Mama do kiedy zostaje??
Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Ale miałam akcjeFilip wył że go brzuch boli ale jak płakał-jeny Poprzytulałam,pomasowałam i przeszło.Pózniej mi powiedział że brzuszek wcale go nie bolał tylko chciał się poprzytulać.Jeny ja mam za mało czasu dla niego.Szymon teraz dopiero zasnął od 8 rano ciekawe jak długo będzie spał
Biedaczek. Twój Filipek wygląda mi na bardzo wrażliwego chłopca. Powiedz mu że jak chce się poprzytulać to niech Ci to powie a nie okłamuje bo Ty się wtedy bardzo martwisz. Dziecięca logika jast powalająca. Utul swojego szkraba od e-ciotki.

Od rana bolą mnie plecy. Jakoś tak dziwnie. Tylko z jednej strony i tak nieregularnie. I Hania się mniej rusza. Co jakiś czas czuję jakby się pchała w dół. Oby to było to o czym myślę.... Może mnie moja dzidzia w końcu posłucha.
__________________
ladybird_1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 15:59   #4270
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

hahaha i jedno i drugie mam fajne
Pierogi były pychotka Teraz sobie leżę i wcinam migdały i orzechy

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Rinco, współczuję Ci, że nie poszło tak jak chciałaś ! Ale myśl sobie w ten sposób, że Sebuś jest zdrowy, Ty sie coraz lepiej czujesz, nie ma żadnych komplikacji., etc. (pewnie tak myslisz sobie zreszta i nie trzeba Cie do tego nakłaniać).

Natomiast powiem Wam, że tu sprawdzają się moje zalożenia zyciowe, tj pragmatyzm, realizm i pełna logistyka
Moja mama mówi, że nie potrafię być spontaniczna...MOŻE I TAK JEST! , ale dzieki temu ide na ten cholerny poród i wiem ( bo sobie to założyłam, tzn zalożyłam, że poród może wyglądać tak albo tak), ze może się okazać, że przecierpię 8 godzin, po czym okaże się że i tak mnie zaczną kroić. I jestem na to przygotowana i być może to mi oszczędzi późniejszych rozczarowań.
Nikt nie rozumiał dlaczego zakładałam w czasie ciązy, że coś może być nie tak. A ja to rozumiałam doskonale. Musiałam nastawić się też na to, że moge na poczatku poronić, że przecież to się zdarza, owszem, miejmy nadzieję i chwalmy pana za to, aby tak nie było, ale.. przecież może tak być i co.. i zycie.. trudno... trzeba brać to pod uwagę.
Raz jeden jedyny nie wziełam pod uwage innej opcji, innej drogi i nie myślałam nad innym rozwiązaniem. To była choroba mojego psa. Załozyłam na początku,że tu nie ma innej możliwości. On musi być zdrowy, musi chodzić, musi oddychać, musi iść i wyobrażałam sobie, ze za dwa, trzy miesiące będziemy chodzic razem na spacerki i wszystko będzie cacy. Moja gruboskórnośc niestety zmiękła i nie byłam w stanie załozyć tego najgorszego. I przysiegam Wam, że jak zawsze mam obmyślany optymistyczny plan A i pesymistyczny plan B, tak wtedy istniał dla mnie tylko i wyłącznie plan A, a wiadomośc o tym, ze nie da sie nic zrobić spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Bardzo to przeżyłam i teraz z perspektywy czasu tak sobie mysle, ze chyba byłoby mi lepiej, gdybym miała taką ewentualność na uwadze.

Chce jeszcze wyjaśnić, że to nie jest pesymistyczne spoglądanie na świat i zakładanie najgorszego. To po prostu trzeźwe myślenie, które zakłada, że może być tak, ale może być tez tak i co .. i trudno. Na każdą z sytuacji jestem przygotowana. A to pozwala mi przyjmować wszystko na klatę !
O!!
Idę gotowac obiad jak prawdziwa kura domowa !!!!
w zasadzie to juz wieloryb!
Ja to myślę, że w tych Twoich "założeniach" nie ma nic, że tak powiem, nadzwyczajnego. Chyba każda z nas zdaje sobie sprawę z tego, że poród może się skończyć różnie, czyli bierze pod uwagę inny wariant niż zakłada. Niemniej jednak każda z nas ma jakieś preferencje i pragnienia, które chce, żeby były spełnione. Stąd później rozczarowania.
Ja zakładam poród w 100% naturalny, ale wiem, że może się w którymś momencie okazać, że będę błagała o znieczulenie, albo może się okazać, że trzeba będzie ciąć. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, ale zawsze mamy w głowie jakiś plan

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
położna mi mówiła że patrzeć 8h wstecz
Moja położna mówiła, że po min 2 dobach może dotrzeć coś do malucha z mlekiem matki i to tylko 10%.
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:02   #4271
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
I od razu czworaczki!
No nawet Malokę przebiła
A właśnie, co z nią? Podczytuje nas ale się nie odzywa
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:03   #4272
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość

Biedaczek. Twój Filipek wygląda mi na bardzo wrażliwego chłopca. Powiedz mu że jak chce się poprzytulać to niech Ci to powie a nie okłamuje bo Ty się wtedy bardzo martwisz. Dziecięca logika jast powalająca. Utul swojego szkraba od e-ciotki.
zgadza się jest bardzo wrażliwy
trzeba uważać co sie do niego mówi
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:07   #4273
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
No to mamy kolejną rozpakowaną
Tak myśleliśmy, że będzie pierwsza, ) Nie mogła znaleźć miejsca
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:08   #4274
inwytka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 249
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

hej dziewczyny! Kiedyś parę postów tutaj napisałam, ale potem dopadły mnie problemy z ciśnieniem, trochę poleżałam przez to w szpitalu, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Też jestem już mamusią rozpakowaną. Moja córunia urodziła się 10 maja rodziłam sn, poród nie był taki zły, gorzej z rekonwalescencją. Może opis porodu uda mi się niedługo stworzyć. Na razie córa pochłania dużo mojego czasu

Przyłączam się do dziewczyn, które mają problemy laktacyjne. Ja najpierw w 4 dobie walczyłam z nawałem i zastojem, potem mój organizm nie produkował odpowiedniej ilości pokarmu (być może przez leki na nadciśnienie, które jeszcze musiałam brać jakiś czas po porodzie) i miałam pogryzione brodawki, w końcu udało mi się pobudzić laktację i pokarm był, ale teraz znów mam go za mało, trochę z mojej winy, bo cyce mi dosłownie z bólu obrywa a wytarcie sutków ręcznikiem nadal jest dla mnie problemem (położna mówiła mi dzisiaj, że to może mieć podłoże hormonalne) przez co rzadziej małą przystawiam i wprowadziłam karmienie mieszane Teraz mam wyrzuty sumienia... Może jeszcze uda mi się pobudzić laktację. W każdym razie nie poddajemy się, a nawet jak się nie uda, to mówi się trudno; ja też jestem butelkowym dzieckiem i nie zauważyłam, żeby coś było ze mną nie tak
Jak widzę też macie problem z tym przybornikiem z Ikei, ja przymocowałam go karabińczykami
__________________
Kali

Zuzka
inwytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:08   #4275
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
I od razu czworaczki!
Jednego sobie zostawimy
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:13   #4276
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Ja jadę wypłacić kasę, bo nawet tego tż nie zrobił i jadę do gina. I dopiero teraz sobie uzmysłowiłam, że on nie był ze mną na ani jednej wizycie był jedynie na prenatalnych.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:17   #4277
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Co do szczepień to kism kiedyś pisała jak to wygląda cenowo. Mam to zapisane, ale nie mogę tego otworzyć. Jak mi się uda to wkleję.
To będe wdzięczna jak się uda otworzyć i wkleić
Dzieki.

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Ja to myślę, że w tych Twoich "założeniach" nie ma nic, że tak powiem, nadzwyczajnego. Chyba każda z nas zdaje sobie sprawę z tego, że poród może się skończyć różnie, czyli bierze pod uwagę inny wariant niż zakłada. Niemniej jednak każda z nas ma jakieś preferencje i pragnienia, które chce, żeby były spełnione. Stąd później rozczarowania.
Ja zakładam poród w 100% naturalny, ale wiem, że może się w którymś momencie okazać, że będę błagała o znieczulenie, albo może się okazać, że trzeba będzie ciąć. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, ale zawsze mamy w głowie jakiś plan
a ja myślę, że nie każdy ( każda) tak myśli. Na prawdę wielokrotnie pukano się w głowę jak wyglaszałam swoje teorie, odnośnie planowania ciąży, odnośnie bycia w tej ciąży, odnośnie porodu ( ot chociażby to, że wolę iśc na indukowany, żeby urodzić na dyżurze mojego lekarza, bo wiem, że jeśli dojdzie do cesarki to jego złote rączki nie zrobią mi krzywdy, a nie mam możliwości zamówienia go sobie "w razie co" i zapłacenia mu za usługę. Mogłam sie co najwyżej odrazu zdecydować na cc .. ale .. żeby zycie miało smaczek ....:p), w zasadzie ja mam plan na wszystko. Moi rodzice twierdzą , że jestem chora a do tego wyrachowana do granic możliwości! Na prawdę. Zawsze były spięcia na tym punkcie, bo JA MIAŁAM PLAN (y), a oni mimo tego że są twardo stąpającymi ludzmi po ziemi, to jednak kazali mi czasem dać się ponieść przez prąd Mama przed ciążą wysyłała mnie do psychologa, bo twierdziła, że na starość coś mi się podziało w głowie. A ja sobie powolutku wszystko planowałam i co najlepsze - w zasadzie w ogromnej większości realizowałam.

Koleżanki stukały sie w głowę jak im mówiłam, że muszę być przygotowana na to, że cukrzyca ciążowa spowoduje pewne komplikacje, albo że coś z dzidzią może być nie tak. Niemalże za każdym razem słyszałam : "boooooooooooooooożeeeeee eeeeeeeeee ja to chodziłam w ciązy i nie myślałam w ogóle o tym, że cos może być źle". A ja tego nie rozumiem. Bo ja nie zakładam tragedii od razu, ale wolę iść, zbadać, dowiedzieć się, przeanalizować to w jedną i w druga stronę, owszem, im wieksza świadomość pewnych spraw, tym człowiek gorzej może to znosić, ale potem jak jest dobrze, to oddycham z ulgą, a jak jest troszkę gorzej to .. po prostu byłam przygotowana na taką ewentualność.
W moim życiu było masę takich sytuacji, zarówno w prywatnym jak i zawodowym, ale ciąża odebrala mi spory kawałek mózgu i nie mogę sobie przypomnieć konkretnych przykładów
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:17   #4278
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Gabbi, do porodu mi nie spieszno, ale chciałabym mieć to za sobą, nienawidze takiego czekania.
Od jakiegoś 1,5 tyg codziennie rano ze stresu mam posiedzenie w klopie

Tak popatrzyłam na ten Twój wózek i gdzie się w x-move reguluje wysokość rączki?

anulka4771 biedny Filipek, super niania mówiła, że wystarczy parę minut, ale intensywnie spędzonych z dzieckiem. Na pewno nie jest to łatwe dla Ciebie jak drugi maluch, wiadomo, domaga się uwagi. Ale dasz radę, widać, że ich bardzo kochasz

Mój pitbul
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 7.jpg (111,3 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 8.jpg (222,9 KB, 12 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 9.jpg (111,0 KB, 15 załadowań)
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:27   #4279
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
Jednego sobie zostawimy
A co z resztą kotków???? To są rasowe kotki?????

Mój P chodził ze mną na pierwsze wizyty, badania prenatalne i ostatnio też był na jednej wizycie, ale teraz to już mało na USG widać, to Go to nie rajcuje Za to siedzi ze mną zawsze na KTG i słucha serduszka Małej I zajmuje mi czas, żebym się nie nudziła Później ja idę na badanie, a P czeka w samochodzie.

Przez te moje bóle brzucha czuję się bezużyteczna Jutro dzień dziecka i wypadałoby do jakiegoś sklepu jechać za prezentem dla chrześniaka...
Trzeba by też się wziąć za jakieś porządki w domu.
Czuję się beznadziejnie. Przecież jak urodzę, to już w ogóle nic nie zrobię

---------- Dopisano o 16:27 ---------- Poprzedni post napisano o 16:18 ----------

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Gabbi, do porodu mi nie spieszno, ale chciałabym mieć to za sobą, nienawidze takiego czekania.
Od jakiegoś 1,5 tyg codziennie rano ze stresu mam posiedzenie w klopie

Tak popatrzyłam na ten Twój wózek i gdzie się w x-move reguluje wysokość rączki?

Mój pitbul
Wózek ma regulowaną rączkę góra dół, bo Twój ma chyba jeszcze łamaną, tak? Przycisk do regulacji jest na tym pałąku co się trzyma, po środku

Nooo, faktycznie mega olbrzym ten Twój pitbull A jakie ma pazurki długie, jak papuga

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
To będe wdzięczna jak się uda otworzyć i wkleić
Dzieki.



a ja myślę, że nie każdy ( każda) tak myśli. Na prawdę wielokrotnie pukano się w głowę jak wyglaszałam swoje teorie, odnośnie planowania ciąży, odnośnie bycia w tej ciąży, odnośnie porodu ( ot chociażby to, że wolę iśc na indukowany, żeby urodzić na dyżurze mojego lekarza, bo wiem, że jeśli dojdzie do cesarki to jego złote rączki nie zrobią mi krzywdy, a nie mam możliwości zamówienia go sobie "w razie co" i zapłacenia mu za usługę. Mogłam sie co najwyżej odrazu zdecydować na cc .. ale .. żeby zycie miało smaczek ....:p), w zasadzie ja mam plan na wszystko. Moi rodzice twierdzą , że jestem chora a do tego wyrachowana do granic możliwości! Na prawdę. Zawsze były spięcia na tym punkcie, bo JA MIAŁAM PLAN (y), a oni mimo tego że są twardo stąpającymi ludzmi po ziemi, to jednak kazali mi czasem dać się ponieść przez prąd Mama przed ciążą wysyłała mnie do psychologa, bo twierdziła, że na starość coś mi się podziało w głowie. A ja sobie powolutku wszystko planowałam i co najlepsze - w zasadzie w ogromnej większości realizowałam.

Koleżanki stukały sie w głowę jak im mówiłam, że muszę być przygotowana na to, że cukrzyca ciążowa spowoduje pewne komplikacje, albo że coś z dzidzią może być nie tak. Niemalże za każdym razem słyszałam : "boooooooooooooooożeeeeee eeeeeeeeee ja to chodziłam w ciązy i nie myślałam w ogóle o tym, że cos może być źle". A ja tego nie rozumiem. Bo ja nie zakładam tragedii od razu, ale wolę iść, zbadać, dowiedzieć się, przeanalizować to w jedną i w druga stronę, owszem, im wieksza świadomość pewnych spraw, tym człowiek gorzej może to znosić, ale potem jak jest dobrze, to oddycham z ulgą, a jak jest troszkę gorzej to .. po prostu byłam przygotowana na taką ewentualność.
W moim życiu było masę takich sytuacji, zarówno w prywatnym jak i zawodowym, ale ciąża odebrala mi spory kawałek mózgu i nie mogę sobie przypomnieć konkretnych przykładów
Ja nie mam zaplanowanego wszystkiego w życiu, ale badania różnego rodzaju zaczęłam już robić rok przed ciążą Nic mi nie dolegało, ale wolałam sprawdzić, czy nie mam HIV, chorej tarczycy, czy jeszcze jest we mnie szczepionka na wątrobę itp. To chyba ze względu na bezpieczeństwo dzidziolka, a nie chęci trzymania wszystkiego w garści

Każdy robi tak, żeby było mu dobrze. Ja nie mogłabym mieć wszystkiego zaplanowanego od A do Z, bo by mnie życie nudziło i męczyło. Z drugiej strony, nie lubię nie mieć planów kompletnie
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:34   #4280
fonn
Rozeznanie
 
Avatar fonn
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 791
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Wklejam opis porodu:
Przeżyłaś to, czego ja najbardziej się obawiam. Bardzo mi przykro.
Świetnie, że już doszłaś do siebie. Za drugim razem wcale nie musi być tak samo

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Uwaga mam newsa!
Benka99 napisała:
Dziś o 10.40 urodziłam Maksia.Ma 58cm i 3850g,poród sn.Jest prześliczny.Pozdrawiam"
gratulacje!

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
ja place podwójnie - raz odprowadzają mi z pensji na etacie, a dwa - sama płacę sobie z działalności. I co .. myślisz , że korzystam z NFZu ? tylko jeśli potrzebuje skierowanie od rodzinnego.
ja też w pewnym sensie podwójnie, bo płacę składę z działalności (nie taką małą przecież) i abonament prywatny. I właściwie gdyby nie fakt, że dzięki składkom na nfz mamy "darmowy" pobyt w szpitalu i opiekę związaną z porodem (czysto teoretycznie), zamiast iść na śmieszny macuierzyński zawiesiłabym działalność na czas niemowlęcy - bo w sumie co nam, "przedsiębiorcom" z tych składek przychodzi? rocznie wydajemy 3000zł na zdrowotne, mając w zamian wielomiesięczne kolejki i wielogodzinne posiedzenia w poczekalniach. Wybierając opcję prywatnego abonamentu za tę samą lub niższą kwotę rocznie mamy do dyspozycji pełen pakiet lekarzy specjalistów i wygodne systemy rezerwacji wizyt, a do tego jakoś kuluralniej nas tam przeważnie traktują. Gdybym mogła wybierać, wybór byłby prosty.
Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
kumpla córa z karabinami biega a jak dostała w spadku reklamówkę lalek barbie to ustawiła je w rządku i do nich strzelała taką armatką co miała
ja nigdy nie bawiłam się lalkami nudziły mnie i nieco obrzydzały.
Bawiłam się pluszakami i samochodami a ponad wszystko uwielbiałam wszelkie gry planszowe i logiczne, co do dziś mi zostało

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Natomiast powiem Wam, że tu sprawdzają się moje zalożenia zyciowe, tj pragmatyzm, realizm i pełna logistyka
Moja mama mówi, że nie potrafię być spontaniczna...MOŻE I TAK JEST! , ale dzieki temu ide na ten cholerny poród i wiem ( bo sobie to założyłam, tzn zalożyłam, że poród może wyglądać tak albo tak), ze może się okazać, że przecierpię 8 godzin, po czym okaże się że i tak mnie zaczną kroić. I jestem na to przygotowana i być może to mi oszczędzi późniejszych rozczarowań.
Nikt nie rozumiał dlaczego zakładałam w czasie ciązy, że coś może być nie tak. A ja to rozumiałam doskonale. Musiałam nastawić się też na to, że moge na poczatku poronić, że przecież to się zdarza, owszem, miejmy nadzieję i chwalmy pana za to, aby tak nie było, ale.. przecież może tak być i co.. i zycie.. trudno... trzeba brać to pod uwagę.
Raz jeden jedyny nie wziełam pod uwage innej opcji, innej drogi i nie myślałam nad innym rozwiązaniem. To była choroba mojego psa. Załozyłam na początku,że tu nie ma innej możliwości. On musi być zdrowy, musi chodzić, musi oddychać, musi iść i wyobrażałam sobie, ze za dwa, trzy miesiące będziemy chodzic razem na spacerki i wszystko będzie cacy. Moja gruboskórnośc niestety zmiękła i nie byłam w stanie załozyć tego najgorszego. I przysiegam Wam, że jak zawsze mam obmyślany optymistyczny plan A i pesymistyczny plan B, tak wtedy istniał dla mnie tylko i wyłącznie plan A, a wiadomośc o tym, ze nie da sie nic zrobić spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Bardzo to przeżyłam i teraz z perspektywy czasu tak sobie mysle, ze chyba byłoby mi lepiej, gdybym miała taką ewentualność na uwadze.

Chce jeszcze wyjaśnić, że to nie jest pesymistyczne spoglądanie na świat i zakładanie najgorszego. To po prostu trzeźwe myślenie, które zakłada, że może być tak, ale może być tez tak i co .. i trudno. Na każdą z sytuacji jestem przygotowana. A to pozwala mi przyjmować wszystko na klatę !
O!!
Idę gotowac obiad jak prawdziwa kura domowa !!!!
w zasadzie to juz wieloryb!
Ja z kolei jestem człowiek-spontan
nie, żebym nie roiła sobie w głowie różnych scenariuszy tego, co mnie czeka, plany snuję zawsze ale większość decyzji podejmuję spontanicznie (w granicach przyzwoitości oczywiście, nie wszystko można w życiu zrobić na spontanie).
I porodu nie planuję, bo wiem, że to i tak nie ja go poprowadzę, tylko mądrzejsza ode mnie położna. Mam tylko swoje różne nadzieje z nim związane
Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
hej

Gratulacje dla rozpakowanych mamuś


Nie mam czasu na wizaż bo jest u mnie mama i każdy dzień mamy zaplanowany po brzegi. Mój mąż też teraz mało w domu przebywa ;( ale to ze względu na obecność teściowej ostatnio się z nim o to kłócę

Dzisiaj idziemy na pierwszą wizytę do lekarza, ciekawe ile mój mały przytył
Hej Dasti fajnie, że zaglądasz

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Ja idę pod prysznic, mam dziś wizytę muszę się dogolić Z tej wizyty chyba cieszę się najbardziej, chociaż jak mi powiedział że dwa tyg wizyta to byłam zła bo znowu 120zl muszę dupkowi dać. A teraz się cieszę, bo może się dowiem czy dzidzia szykuje się na ten świat czy jeszcze nie
Ja tak samo jak Ty z dzisiejszej wizyty cieszę się na swoją poniedziałkową też bym chciała wiedzie, jak wygląda sytuacja tam


Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
dzisiaj się chyba zatruskawkuje Sąsiadka na 15tą zaprosiła na pierogi z truskawkami, Mama P zaprosiła na 17tą na knedle z truskawkami, a ja sama jeszcze sobie kupiłam 0,5kg truskawek
Truskawkowy potwór
ja wcięłam dziś już kilogram na żywca, ale były tak słodkie, że nie dało się powstrzymać to nie moja w ina

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
He he nasza kotka się pierwsza okociła) 4 kociaki mamy ale mąż zaczął je nosić i się wściekła, teraz je przekłada)
tak jest, kolejna rozpakowana
fonn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:38   #4281
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

No właśnie tata musi jej obciąć, bo ja to się tego nie podejmuje, ona strasznie tego nie lubi i zawsze się wyrywa.

U mnie ta rączka jest wyciągana w 3 stopniowej regulacji i na wysokość też można regulować.
W x-move jest to bardzo ukryte a u mnie po bokach takie kółka do wciskania.
Podjarałam się tym wózkiem, czekam aż mąż wróci to podepniemy jeszcze fotelik na stelaż
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:45   #4282
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Witam

Benka gratuluję

Niestety nie nadrobię tych kilku stron, bo mam w domu niechcianego gościa zwanego rotawirus, Mały nic nie je, nie chce pić, strasznie się męczy, byłam z nim u lekarza ale tutaj nic na to nie dają, jak będzie słaby mam jechać do szpitala. Jeszcze tylko ja się trzymam, zobaczymy jak długo a ze względu na zbliżający się poród też mam jechać do szpitala jak coś się będzie działo
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:54   #4283
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Ta huśtawka fajna, ale trochę droga jak na 6 miesięcy
http://www.matama.pl/produkt/opis/11...ce_upon_a_time
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:56   #4284
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
Czesc
Czy ktoras z Was słyszala cos o tej hustawce? tzn czy jest fajna?
http://allegro.pl/bright-starts-hust...354851038.html Jakie Wy kupowałyscie hustawki?
fajna ale strasznie droga .. widzialam u nas podobna za 50$ to jakies 150zl by wychodzila ...

my mamy taka http://www.toysrus.com/product/index...ductId=4344772

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
AAAAAAAA i muszę się pochwalić że wczoraj jak M był na obiedzie przejazdem,kąpała się i jak zobaczyłam jego gołą dupcie miałam straszną ochotę na seksMyslałam że go zgwałcę,dawno nie miałam tego uczucia.Moje libido powraca


Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Furka naszego Małego
super

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Nasz kacik dzidziusiowy nie jest gotowy, łózeczko rozłożone od soboty, ale zagracone

Dzis mam wizytę u gina i juz nie moge sie doczekac
trzymam kciuki za wizyte

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
łóżeczko Małego


Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Łoże Filipa i Szymon w swoim skromnym królestwie


Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość

Aha


Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Uwaga mam newsa!
Benka99 napisała:
Dziś o 10.40 urodziłam Maksia.Ma 58cm i 3850g,poród sn.Jest prześliczny.Pozdrawiam"

Serdecznie gratulujemy
gratulacje!!!


Witajcie

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Ta huśtawka fajna, ale trochę droga jak na 6 miesięcy
http://www.matama.pl/produkt/opis/11...ce_upon_a_time
Chyba lepiej kupic hustawka w jaskrawszych kolorach tak mi sie wydaje ...
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 16:58   #4285
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
A co z resztą kotków???? To są rasowe kotki?????
Kotka jest rasy "rosyjskiej" rosyjski niebieski.jpg
Ojciec nieznany, prawdopodobnie jakiś dachowiec ale kotki są ładne
Będziemy szukać dla nich domu
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 17:02   #4286
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
Kotka jest rasy "rosyjskiej" Załącznik 4699736
Ojciec nieznany, prawdopodobnie jakiś dachowiec ale kotki są ładne
Będziemy szukać dla nich domu
Czyli bez rodowodu? Szkoda..
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 17:06   #4287
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
Kotka jest rasy "rosyjskiej" Załącznik 4699736
Ojciec nieznany, prawdopodobnie jakiś dachowiec ale kotki są ładne
Będziemy szukać dla nich domu
Zjadłaby moją Sarcię jak nic.
mam uraz do kotów odkąd jeden narobił mi do szafy i śmierdziało z pół roku.
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 17:09   #4288
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

To ja moze pochwale sie brzuszkiem .. ostatnie chwile w dwupaku
38tyd+5 dni
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN8497.jpg (71,9 KB, 54 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN8498.jpg (77,8 KB, 44 załadowań)
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 17:13   #4289
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Czyli bez rodowodu? Szkoda..
No niestety, nie mogliśmy znaleźć dla niej partnera;/ Jakoś się nie zdarzyło, ale może jeszcze się uda kiedyś
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 17:13   #4290
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Dziewczyny, tak, to ja też miałam przejścia z materacem Wkurzyłam się strasznie, że nie dociekałam przed zakupem, gdzie jest ta gryka, a na aukcji tak pokrętnie było napisane, podobnie jak i Wy to opisujecie, więc odesłałam po prostu ten materac i kupiłam inny. Na przesyłce w dwie strony straciłam 30 zł, ale jakbym chciała szyć jakiś dodatkowy pokrowiec, to pewnie nie mniej by wyszło, a więcej zabawy.

Cytat:
Napisane przez Michalowa79 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny! wróciliśmy dopiero wczoraj wieczorem do domu
Stasiu jest cudowny - ja dochodzę do siebie obiecuję opis porodu wrzucić jak się ogarnę - Gratuluję wszystkim rozpakowanym Mamom - przepiękne uczucie którego sama doświadczam.
Póki co będę Was podczytywać jednym okiem w przerwach między karmieniem
Witaj!
A jak z tą torbą było? Spakowałaś wtedy w weekend? Miałaś dostać baciki, gdyby nie, ale sama byłam wtedy w szpitalu...

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Mam parę pytań do mamuś:
1) Czy jak karmicie dziecko w nocy to za każdym razem je wtedy przewijacie?
2) Czy Wasze dzieci mają jakieś stałe godziny karmienia, zwłaszcza w nocy, czy karmiecie wtedy, jak się budzą?
1. Prawie zawsze, a zawsze sprawdzam. Jak np. minęła godzina od ostatniego karmienia, a pieluszka pusta, to nie przewijam.
2. Nieee. Chyba tylko andzya napisała, że tak, ale przecież Anteks już duży chłopak U nas też za parę tygodni coś powinno się wyregulować.

Dziękuję za opis i że dałaś radę to opisać Przykro mi, że nie potoczyło się tak, jak chciałaś. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić Twojego żalu

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Uwaga mam newsa!
Benka99 napisała:
Dziś o 10.40 urodziłam Maksia.Ma 58cm i 3850g,poród sn.Jest prześliczny.Pozdrawiam"
Serdecznie gratulujemy
Gratulacje!!!

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
to ile to kosztuje? jaka jest róznica pomiędzy tymi skojarzonymi i nieskojarzonymi? na co w ogóle są te szczepionki ?
wszystkie sa obowiązkowe i żadna nie jest refundowana? (pytam bo na prawdę nie wiem).
Tak, pisałam kiedyś takiego obszernego posta, już szukam...

Proszę bardzo:
U mnie wg tego co pisałam wcześniej na jedną dawkę pójdzie 440 zł. Tzn. 280 pneumokoki i 160 meningokoki. W 1 r.ż. 3 dawki, w 2 r.ż. 1 dawka, czyli w pierwszym roku 1320 zł...

Poza tym postaram się Wam trochę rozjaśnić. Mam już nieco wiedzy po Maksie, a ostatnio też sama dla siebie rozwałkowałam temat... To będzie o pierwszym roku szczepień, potem jest tego o wieeele mniej. Ceny podaję z mojej przychodni. Jak sprawdzałam w necie to ogólnie są zbliżone +/- 20 zł.

Na początek terminy szczepień: 6 tyg. (2 mies.), 12 tyg. (3/4 mies.), 18 tyg. (5 mies.), - to są takie 3 podstawowe terminy, na nfz za każdym razem są 3 wkłucia. I jeszcze 24 tyg. (6/7 mies.) samo wzw b (jeśli nie ma jej w skojarzonej).

Szczepienia obowiązkowe na nfz:
- tzw. DiPerTe (błonica, tężec, krztusiec), ta szczepionka jest taka nazwijmy ją 3w1 zawsze w jednym wkłuciu - 6, 12, 18 tyg.
- Hib - 6, 12, 18 tyg.
- polio - 12, 18 tyg.
- wzw b - 6, 24 tyg.

Teraz w wersji 5w1, cena 120 zł/dawkę obejmuje DTP, Hib, polio.
I wtedy mamy taki harmonogram:
- 5w1 - 6, 12, 18 tyg.
- wzw b - 6, 24 tyg.
czyli 5 wkłuć mniej

Wersja 6w1, cena 200 zł/dawkę, to samo co wyżej i jeszcze w tym wzw b i wtedy tylko:
- 6w1 - 6, 12, 18 tyg.
czyli 7 wkłuć mniej

Czyli do tych szczepień obowiązkowych wybiera się jedną z powyższych wersji, a ponadto są pneumokoki, meningokoki i rotawirus.
Pneumokoki, 280 zł/dawkę - 6, 12, 18 tyg.
Meningokoki, 160 zł/dawkę - 6, 12, 18 tyg.
Rotawirus, 200zł/dawkę przy 3-dawkowej, 320 zł/dawkę przy 2-dawkowej.
Chcąc zaszczepić na wszystko rzeczywiście wychodzi 840 zł na jedną dawkę...

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
A a tym barkiem Kaja to on tak po prostu się zrasta??? Nic nie trzeba usztywniać? Jej...bo tak normalnie to zawsze nogę czy rękę się usztywnia...a bark zrasta się prosto bez niczego? tam nie ma potem jakichś przesunięć? Przepraszam, że tak dopytuję, ale nie wiem nic na ten temat i tak się zdziwiłam, jak pisałaś, że samo się zrasta.
Obojczyk Tak, zrasta się tak po prostu. Tak mi wszyscy w szpitalu mówili. Maleństwo ma miękkie kości i szybko się zrastają. U dorosłego czy małego dziecka owszem, uszytwnia się bark, ale to co innego. To jest taki uraz okołoporodowy i tak to widać natura urządziła, żeby się szybko zrosło
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.