|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2551 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
![]() Ja nadal obsesyjnie zajadam truskawki i arbuza ![]() Hymm "przeminęło z wiatrem" uwielbiam oglądać i czytać i oglądać i czytać tak bez końca
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
|
|
|
|
#2552 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34509580]To mój mąż lubi się bawić... Wygląda jak Arab, czyta w busie Koran i chwieje się do przodu i do tyłu
To jego ulubiona zabawa [/QUOTE]Oddaje lapka TŻ, trzymać kciuki za tę krzywą moją, żeby w miarę prosta była
__________________
|
|
|
|
#2553 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
lecę spać... znowu sama
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#2554 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
czekam jutro na wieści---------- Dopisano o 21:36 ---------- Poprzedni post napisano o 21:34 ---------- Zmykam dziewczynki, wszystkim życzę kolorowych spokojnych snów. Dobranoc
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
|
|
|
|
#2555 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34508406]
Choć prawdę mówiąc nie kwalifikujemy się tak na 100%, bo mamy w wywiadzie tylko jedno "niepowodzenie w rozrodzie" [/QUOTE] Ja tak samo się zszokowałam jak mi powiedzieli, że raczej badań się nie robi, bo to dopiero pierwszy raz :/ Alonka ![]() Ile tu oczytanych dziewczyn zawstydzacie mnie Nie wiem czy rano uda mi się odezwać, trzymajcie kciuki za moją jutrzejszą wizytę. Jakoś się zaczynam stresować, ale teraz już chyba przed każdą wizytą tak będzie. Zresztą od początku to są nerwy, brakuję mi tej radości co wtedy była
__________________
|
|
|
|
#2556 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
W temacie...
Czytam sobie książkę. TŻ: O, muszę do Ciebie przyjść. Ja: Po co? TŻ: Bo czytasz książkę. Nie możesz być za mądra.
|
|
|
|
#2557 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Dobry Wieczór!
sofcia- Julka jest niesamowita, jakie ma oczy trzymaj się dzielnie, zaglądaj do nas częściej- mocno Cię przytulam kciuki zaciskam za nowy etap Twojego życia Natalia- pokaż Mikołaja w krawacie.....pewnie kobiety mdlały na widok takiego przystojniaka- obserwatora ![]() Cytat:
więc biegiem posprzatałam kilka półek co do sprzątania były![]() prawda taka, że sama widzę iż opada i Kasia jakoś coraz niżej mnie rączakmi uderza.... ![]() bardzo jestem zadowolona z tego zakupionego zestawu- służy mi na okrągło (spodnie na kantkę wyjściowe , sztruksowe rybaczki i spódnica dżinsowa)- sugerowałam się wymiarami z tabeli od producenta - bardzo dokładne, pomierzyłam siebie i dopasowałam rozmiar do podanych przez sprzedawcę centymetrówCytat:
jak wspomnę mu o jakiejś rocznicy związanej z naszymi Aniołkami to się zamyśla... kilka razy zdarzyło się(całkiem niedawno), że głośno się zastanawiał przy mnie co się stało, że tamte dzieci odeszły... BERBIE- piszesz, że często płaczesz, może Twój Tz-et widzi to i nie śmie wspominać nawet o dalszych staraniach bo widzi, że w Tobie nadal wszystko takie świeże i wydaje mu się, że potrzebujesz czasu mój też bał się starań, pokłóciliśmy się w Tunezji - ostatni dzień naszego pobytu miał być staraniowy a on się opił...wiedział, ze przeziębiłam pęcherz i powiedział, że żadnych starań nie będzie bo on nie chce abyśmy to przeżywali kolejny raz i będziemy się starać jak mi nic nie będzie dolegać... Pomyśl tez o tym, że Twój Tz-et boi się także o Ciebie samą, pamiętam jak pisałaś, że bardzo przeżywał gdy miałaś zabieg i bał się o Twoje zdrowie rozmowy na ten temat są trudne ale dla mnie kluczowe -ważne aby znaleźć odpowiedni moment... Jeżycjada- do połykania jednym tchem, muszę do niej wrócić ![]() alonka- ja nic nie doradzę oprócz tego, że konsultowałabym wątpliwości z innym ginem kocurku- tule i rozumiem, też pierwszym razem czekałam aż # samo się zacznie- koszmar niedoopisania, ale nadzieję miałam do końca... Uwierz, że słonko w końcu dla Ciebie zaświeci a co do życzen gości weselnych- pomyśl, że popłyną z serca a nie z chęci urażenia Ciebie i niech będą wypowiedziane i niech się spełnią ![]() Perse- trudny dzień ale dobrze, że będą badnia, będziesz spokojniejsza ---------- Dopisano o 23:42 ---------- Poprzedni post napisano o 23:38 ---------- Lucy- taki czy inny masaż, ważne, że działa ![]() ---------- Dopisano o 23:44 ---------- Poprzedni post napisano o 23:42 ---------- Nitka- Sylwia wróciła do żłobka a Ty do pracy? Mam nadzieję, że już ok
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2012-06-04 o 23:41 |
||
|
|
|
#2558 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#2559 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
zaciskam non stop!
Cytat:
cieszę się, że się odezwałaś.Alonka, już nic nie powiem, ale popatrz na avatarka Flow
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#2560 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
wczoraj tone arbuza....jablka....na kg tak samo.... Cytat:
![]() witam sie w deszczowy wtorkowy poranek ![]() I ide dalej spac
__________________
|
||
|
|
|
#2561 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
U mnie na szczęście też wszystko załatwili za mnie mama i TŻ. Ja leżałam w szpitalu po porodzie, a oni załatwili pogrzeb i wszystko - ubranko, kościół, cmentarz. Ja jak tylko musiałam coś przekazać TŻowi, np. żeby dał firmie pogrzebowej (to oni ubrali małego) body z napisem Synuś Mamuni (które kupiłam, jak dowiedziałam się, że będzie chłopiec, zapakowałam ładnie i podarowałam mężowi, jak zobaczył napis, to mu popłynęły łzy), to ryczałam po każdym słowie pół godziny... Nie widziałam Małego, tzn. tylko troszkę zerknęłam po porodzie, ale już mi się to zamazało i nie żałuję - mam w głowie jego obraz jako mojego najpiękniejszego syneczka (wyobrażam sobie, że miałby włosy po tatusiu, czarne i kręcone, a oczy po mamusi, duże, szare), a nie martwe, prawie już przegnite ciałko, które umarło we mnie... Miałabym go przed oczami co noc.
Ale wiadomo, że każdy reaguje inaczej. Czytałam historie osób, które nie widziały swoich dzieci i potem nie umiały sobie tego wybaczyć. Różnorodność zachowań jest tu ogromna. TŻ wyprawiony, ja marnuję czas od 1,5 h, ale szybko ogarniam mieszkanie zaraz i idę do pracy. I w ciąży również jadłam kiwi na tony, ale to z powodu pestek, które znacznie usprawniały mój układ pokarmowy Teraz tę rolę przejęły ziarenka.
|
|
|
|
#2562 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
Esko ale ja już byłam u dentysty z tymi ósemkami ![]() Powiedział mi wprost, że nie radzi mi ich ruszać do porodu ![]() Mam 2 ósemki do usunięcia, które na dodatek są zatrzymane w kości |
|
|
|
|
#2563 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Witajcie
Tyle ksiazek tu polecacie, ja tez uwielbiam czytac, czytam wszedzie na wykladach na przerwach przy sniadaniu, obiedzie itd. gdzie sie tylko da. Niestety teraz nie moge zajac sie zadna ksiazka bo sesja Dziewczyny wy tez tak mialyscie po narkozie? Albo od stresu? Nie jestem w stanie praktycznie nic zapamietac.. co chwile mi brakuje jezyka w gebie ![]() Cytat:
chociaż to jest proste, poprostu bylismy zbyt szczesliwi Z dnia na dzien coraz mniej mowimy o tym bo coraz mniej potrzebujemy.. ale TŻ jest zawsze do dyspozycji, bardzo nas to umocniło w zwiazku Cytat:
Ciesze sie ze nie wpadlas w czarna rozpacz, a wierszyk piekny ![]() Cytat:
Ciesze sie tylko ze np. nie skusilam sie na papierosa czy cos w tym stylu bo bym sobie wyrzucała w kółko.. a tak mysle i mysle i naprawde nie mam co, wszystko robilam tak jak trzeba ![]() Wydaje mi sie ze to wlasnie jakas wada genetyczna, bo nie mialam mdlosci itp. wiec mozliwe ze od poczatku bylo cos nie tak Cytat:
on mi sie nigdy nie znudzi... niby takie glupoty ale wciagaja, tym bardziej ze jak zaczelam go czytac to bylam jeszcze mlodziutka. Przemineło z wiatrem tez mnie kusi, bo film uwielbiam. Jak bede tylko po sesji to sie zabieram za leniuchowanie i czytanie, juz nie moge sie doczekac, bo ta sesja to tyle zbednego stresu ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34514962] I w ciąży również jadłam kiwi na tony, ale to z powodu pestek, które znacznie usprawniały mój układ pokarmowy Teraz tę rolę przejęły ziarenka.[/QUOTE]Ja tez jadlam tony kiwi ![]() Podziwiam was dziewczyny... nie wiem czy po czyms takim wogole mozna sie podniesc? Po porodzie pogrzebie itd. Jesteście bardzo dzielne |
||||
|
|
|
#2564 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Dzień dobry!
|
|
|
|
#2565 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
|
|
|
|
#2566 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
a wręcz paskudna - ale niech pada bo susza nam grozi... ja ma dzisiaj dzien gospodarczy i liczę na Tz-a ma wcześniej przyjechać i pomóż mi
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
|
#2567 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Dzien dobry w ten zimny deszczowy dzien!!!!
Cytat:
Czarnula! coś tam się kluje i troszeczke mi widać a Tobie? Cytat:
ALONKA! za twoje badania tez zaciskam!!!! ZEBERKA!!!! dziekuje za info odnosni ubran!!! Cytat:
Cytat:
|
||||
|
|
|
#2568 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Esko wczoraj mnie bolał, a dziś już nie
|
|
|
|
#2569 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
FIO! i tego Ci życze!
ZEBERKO! gospodarczy dzien, ale nie przesadzaj! |
|
|
|
#2570 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Esko a wy jak się czujecie
![]() Ja chyba zaraz pójdę spać
|
|
|
|
#2571 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
FIO! ja właśnie bardzo dobrze (obym w zła godzinę tego nie napisała). Jakiejs energi dotałam, sennosc mineła, mdlosci nie ma.
|
|
|
|
#2572 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
postaram się
zobacz na mój "suwaczek"- czasu już niewiele, zreszta Lucy się pojawi to zaraz "budzik" wstawi![]() ostatnio mnie takie różne refleksje nachodzą jak się budze w środku nocy....otwieram oczy i czuję jak moje dziecko fika w brzuchu i myślę sobie, że za kilkanaście dni będzie spało z nami w pokoju w swoim łożeczku....czasem mnie strach ogarnia czy ja podołam...czy ja się w porę obudzę jak ona mnie będzie potrzebować albo czy w ogóle zasnę...czy będę chciała czuwać nad tym łożeczkiem ciągle.... myślę jaka ona będzie i że to naprawdę blisko....i ciągle się boję lękiem Aniołkowej Mamy ---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:27 ---------- esesia- super, że Ci energii przybywa dziewczyny zajadajcie owoce ile sie da- ja ciągle mam wyrzuty, że jem ich za mało......
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2012-06-05 o 10:29 |
|
|
|
#2573 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
|
|
|
|
#2574 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 626
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
dzień dobry
![]() my już po śniadanku, Mikuś jakiś marudny był w nocy i dzisiaj z rana też. wydaje mi się, że jakiś katarek go męczy bo słyszę jakby coś mu w nosku siedziało. próbowałam mu czyścić nosek fridą ale niewiele tego było. dodatkowo psikam woda morską. myślicie że powinnam lecieć od razu do lekarza??? w sumie nic więcej mu nie dolega a takiemu maleństwu pewnie nic innego póki co jak wodęmorska nie dadzą. czy sie mylę??? wolałabym nie iść bo tam chore dzieci więc jeszcze coś gorszego złapie...ale nie wiem co robić...
__________________
14.05.2012 Mikołaj |
|
|
|
#2575 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
![]() Cytat:
po badaniach: na czczo - 102 po 1h - 138 po 2h - 129 także hmm chyba nie jest źle ale mój listopadowy wynik na czczo to 84;/ a teraz mam ciut powyżej normy, zobaczymy co gin powie, na cukrzycę nie łapię się ale po wyniku na czczo widać że mogę mieć insulinooporność ---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ---------- Agusia a maścią majerankową pod noskiem smarowałaś mu?? może pomoże, więcej to nie wiem
__________________
|
||
|
|
|
#2576 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Heja.
Cytat:
To może tyć jeszcze taki przypchany nosek po porodzie, może jeszcze się oczyszcza z wód. Darka tak szumiała noskiem do miesiąca. Ja psikałam woda morską i kładłam ja na brzuszek po chwili, w ten sposób nosek się sam oczyszcza. Przy niewielkim katarze ja bym nie gmerała fridą ![]() kocurku - jakże Twoja historia podobna jest do mojej... Wróciły wspomnienia sprzed półtora roku Trzymaj się w ten trudny czas, dobrze, że TŻ cię wspiera.maksi - szpinaczek tak nie za specjalnie, więcej nie kupie. W ogóle Daria nie je tych dań ze smakiem ale mam nadzieję, że się przyzwyczaji. Zebciu - to ile Ci zostało ..?
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia." Amelka Aniołek Daria |
|
|
|
|
#2577 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
ZEBERKO!!!! Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#2578 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
Nie powinno się też jeść dużo słodyczy dzień wcześniej.
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia." Amelka Aniołek Daria |
|
|
|
|
#2579 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
spie na stojaco....u mnie nadal szaro buro i ponuro...ciagle pada....
![]() Dziewczynki coraz gorzej sypiam w nocy....juz mi nie wygodnie, do tego bole kregoslupa coraz wieksze.... Jak sobie z tym radzic?? Brzuszek coraz wiekszy....a to dopiero 21 tc,jak ja bede spala za kilka tygodni??
__________________
|
|
|
|
#2580 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII
Cytat:
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:27.




przeminęło z wiatrem będzie od jura bo dzisiaj pifko sobie otworzyłam i czytania już chyba nie będzie 




To jego ulubiona zabawa
czekam jutro na wieści
zawstydzacie mnie 







Ciesze sie ze nie wpadlas w czarna rozpacz, a wierszyk piekny 
ostatni e w czwartek było,została jeszcze zgaga.

