|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3061 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Wybaczcie. Dziękuję Pati za przywrócenie do pionu, to kochana dziewczyna i chciałabym mieć takie osoby obok (byśmy se razem prokrastynowały - joke!). Ale niestety nie mam nikogo takiego, dlatego pozwolilam się tu wyżalić. Poleciałam Wam demotywująco z koksem, co by nie było, że 30 dni idą gładko![]() A teraz nie pozostaje mi nic innego jak spojrzeć na siebie z innej perspektywy niż biczowanie i karcenie za złe decycje, za odwlekanie, za nie takie życie, jakie bym chciała mieć. Ujmę więc inaczej mój wczorajszy dzień. Otóż: "udało mi się posprzątać w biurku, wyrzucić wieeeele materiałów, a nawet jeden zaschnięty tusz do rzęs (zostawiłam szczoteczkę na olej rycynowy - co to w ogóle jest i jak to nakładać?). No musiałam z tą szczoteczką Może kiedyś ją wywalę jak zobaczę, że leży nadal nieużywana "Dziękuję, kurtyna, brawa! |
|
|
|
|
#3062 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 15
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć!!!
![]() Podczytuję Was od niepamiętnych czasów! Po kolejnym poranku z raczej kiepskim nastrojem pomyślałam, że to czas, by wziąć się za siebie jednak na poważnie. Do tej pory raczej dużo planowałam, mówiłam a tak naprawdę to... niczego nie robiłam. Dobrze było przez 3,4 dni a później wszystko wracało ze zdwojoną siłą i zamiast czuć się lepiej czułam się znacznie gorzej! Zataczałam błędne koło i zamiast iść do przodu ciągle mam wrażenie, że cofam się. Muszę się jeszcze dużo nauczyć.. Mam nadzieję, że zmuszę się do pracy nad sobą, a to forum ma mnie do tego zmotywować! ![]() Ściskam Was wszystkie mocno! |
|
|
|
#3063 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
a ja wojuje z jakims przytruciem pokarmowym. Moja mama i tata tez, wiec pewnie albo wczoraj cos, albo na weselu...ale to tak dziwnie, ze po dwoch dniach by sie ujawnilo. Czuje sie TAKA slaba ;/
Bura - bedzie poprawka? Moze juz wiesz czego sie spodziewac i pojdzie lepiej? jak wam ida dni odgruzowywania? Moja sis miala wczoraj pierwszy w zyciu pokaz...jestem z niej bardzo bardzo dumna Zwlaszcza, ze wygladala naprawde swietnie (mam jedno zdjecie).I tyle piszecie, ze ja nie jestem w stanie w ogole zrozumiec i nadarzyc Ogolnie - Witam nowe, oraz dolaczam sie do pracy razem Ale przepraszam, ze nie odniose sie do wszystkich postow.... |
|
|
|
#3064 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć dziewczyny
![]() Weekend minął, poniedziałek minął... Coś za szybko ten czas mija... Moje plany na dzisiaj: -spotkanie z koleżanką z admi i skserowanie notatek -6 rozdziałów z hiszpańskiego -okresy warunkowe(Longman/Macmilian) -10 rozdziałów ze słownictwa prawniczego angielskiego -10 zadań na pracownie -przygotowanie korków -praca(3 godziny) -poszukać materiałów dotyczących historii języka angielskiego -czas teraźniejszy(francuski) -depilacja/peeling/balsam -napisać do wykładowcy maila z zapytaniem czy mogę jutro przyjść poprawiać koło Addicted-plan w zakresie przygotowanie się do egzaminu czy czegoś innego? Jeżeli do egzaminu to u mnie działa kilka zasad: -przygotowanie i uporządkowanie materiałów (często polega na przepisaniu notatek i umieszczeniu ich w jednym miejscu) -rozpisanie sobie w punktach materiału,którego muszę się nauczyć -rozpisanie nauki na poszczególne dnie(uwzględniając wypadki losowe i lenistwo własne) -ustalenie godzin w jakich chcę się uczyć -nauka+powtórka nauczonego materiału(żeby mieć pewność, że opanowałam) U mnie sesja zaczyna się pod koniec czerwca. Czeka mnie baryła z PNJA i kilka ''mniejszych i lekkich'' egzaminów. W sumie osiem albo dziewięć. Jednak teraz(już dzisiaj Czy wam też chodzi słabo FB? |
|
|
|
#3065 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
regał ogarniety...przejrzane ,powyrzucane gazetki reklamowe i jakies dziwne inne śmietki
znalazłąm 3 sorry 5 pustych zeszytówczy to nasz znak rozpoznawczy? obok siebie na parapecie ułożyłam je sobie,kalendarz i 2 ksiazki dotyczace moich koni ktorym musze sie uwaznie przyjrzec ![]() niestety wazny dokument tz sie nie znalazł... ![]() moj równiez nie i nie mam juz leków...kartkę do internisty na przepisanie leków chyba zgubiłam...wiec automatem ni ebede przyjmowac...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#3066 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ale nie, muszę się powkurzać i podenerwować odpowiednio dużo, bo inaczej nie byłabym sobą A może to Twoje to nie zatrucie, tylko też jakiś wirus? Grypa żołądkowa?Może to znak...żeby na niego nie zaglądać Ale niestety mi chodzi normalnie
__________________
|
|
|
|
|
#3067 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
Dokument się znajdzie, a Ty skontaktuj się z lekarzem, zadzwoń, zapytaj. W klubie napisałam słowo wczoraj o tym... Mam nadzieję, że jesteś u kogoś kto chce Ci pomóc!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#3068 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 93
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczyny, możecie mi wyjawić o co chodzi z tym "zjadaniem żab"? Pewnie gdzieś to było po drodze, czytam wątek ale oczy mi odmawiają posłuszeństwa, strasznie tego dużo.
Fajnie, że się tak motywujecie, podziwiam, jesteście 1000 lat świetlnych przede mną, u mnie do pewnego momentu było super, potem gorzej a teraz... Czuję się słaba i nie umiem z tego wyjść... Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć taką motywację jaką macie Wy. |
|
|
|
#3069 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dobra, zrobiłam sporą część pracy przy wniosku, więc w nagrodę zrobię trochę sukienkowych fotek.
|
|
|
|
#3070 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
żaby to są po prostu zadania (najróżniejsze) i problemy, które odkładamy a musimy pilnie zrobić/zjeść. czyli żabą może być zarówno posprzatanie pokoju, które odkłada się od tygodnia, pójście na poczte, wysłanie maila/cv, egzamin, czy napisanie pracy dyplomowej ![]() coś do czego zbierasz się z dużym oporem, a jest to coś mega ważnego
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
|
#3071 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Dziekuje za rady tylko wlasnie nie wiem jak optymalnie sobie zaplanowac
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2012-06-05 o 14:03 |
|
|
|
|
#3072 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
zjedzenie żaby to nie lada wyczyn np.takiej na surowo brzmi poprostu obrzydliwie ale da sie to zrobic.... cofnij sie do poczatku najlepiej do pierwszej części a jak brak czasu to wydrukowac trza watek i czytac i czytac i czytac ........... i motywowac się ![]() :brz ydal:
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#3073 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Addicted to love,
u mnie ostatnio doszedł problem ze zbyt dużą ilością czasu przeznaczaną na naukę. Odnoszę wrażenie, że moje możliwości intelektualne są mniejsze niż u innych i potrzebuję o wiele więcej czasu, aby coś ogarnąć. A może to kwestia mojej dokładności i tego, że wszystko musi być zapięte na ostatni guzik? Sama nie wiem, ale czuję, że przez to pewne rzeczy mi nieco uciekają(bo czas muszę poświęcić na naukę...). |
|
|
|
#3074 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
zabiłaś mnie No jak to jesteś jeszcze bardziej pociągającą kocurką niż zwykle, pociesz się, że jak już przechorujesz to będziesz bardziej uodporniona ![]() Cytat:
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
|
#3075 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Wystarczy pierwszą stronę w tej części wątku przeczytać, tam jest wszystko zebrane razem do kupy. ![]() Wydatki: mam wszystkie wydatki na internetowym wyciagu z banku, bo gotowka wlasciwie nie operuje (a jak wyjmuje z bankomatu, to tez jest to odnotowane na wyciagu). Na poczatku miesiaca przelewam sobie ustaloną sumę na konto oszczędnościowe i jej nie ruszam. Jak mi brakuje kasy, to wyjadam resztki z lodowki rodziców. Wieszaki: mam tak mało ubrań, że mi się mieszczą w szafie... Wiszą mi żakiety razem, potem sweterki, sukienki, koszule, spódnice i kurtki. Te, które się nie zmieszczą, leżą w kłębie w szafce... Exel: zgiń przepadnij siło nieczysta! Humor: zły. Nie poszłam wczoraj na angielski, bo mnie bolała głowa. Serce: płacze. Odmówiłam spotkania z X, bo mi zupełnie nie pasowało godzinowo i miejscowo, a instynkt samozachowawczy mam. Ale teraz mi smutno. :< Żaby na najblizszy miesiąc: - zapisac się i pojechać (w cholerę daleko) do lekarza - ogarnąć prawo jazdy - ogarnąć kurs językowy |
|
|
|
|
#3076 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Nie przejmuj się kochana....wiem, że serce nie sługa i kobiety tak nie potrafią zmienia obiektów westchnień z dnia na dzień...Ale pomyśl sobie, że jeżeli na większości facetów dystans działa jak płachta na byka, więc może to się tylko okazać korzystne... Ja mam takiego znajomego co bez przerwy mu odmawiam i przez miesiac co tydzień dzwonił z jakąs propozycja, a ja nie to ze go nie lubie czy coś, tylko no nie chce żeby sobie cos mysleli, zreszta niekiedy zachowuja sie jak ogry, a to dorosli faceci...i to mnie jakoś odrzuca. Z szafą mam podobnie miejsce jest, bardziej z zachowaniem porzadku mam problem. Kasą jednak wole chyba operować w gotowce, bo łatwiej mi kontrolować ile wydałam i nie szaleć za bardzo... A pobiłam swój rekord 3 dzień dystansu do mojego X z ostatnich miesięcy tzn już mam nawet 3,5 ... tak czy siak powinnam jutro do niego zagadać w kwestii formalnej, ale wcale łatwiej mi nie jest, bo strasznie idealizuje, tymbardziej, ze rok temu dokladnie było zupełnie inaczej![]() Ah i prawo jazdy to też moja żaba, bardzo bym chciała zrobić, czas jest tym razem funduszy brak... no i tym samym praca w MB nie dla mnie
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-06-05 o 15:49 |
|
|
|
|
#3077 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 171
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczyny, można dołączyć?
Godzina 15:45, mam wolny dzień od pracy, już dawno powinnam wyjść z mieszkania, a ciągle znajduję coś co mi na to nie pozwala.
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water cover me in rag and bone and sympathy 'cause i don't want to get over you i don't want to get over you wymienię
|
|
|
|
#3078 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Pytanie.... witamy paulo!
![]() Polecam Ci rady z 1 postu na wątku... Największym chyba przeszkadzaczem jest komputer i od tego bym zaczęła
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
#3079 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 171
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Rady już przeczytałam
A więc... wyłączam kompa, lecę się szykować i odezwę się dzisiaj wieczorem
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water cover me in rag and bone and sympathy 'cause i don't want to get over you i don't want to get over you wymienię
|
|
|
|
#3080 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 93
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziękuję dziewczynki. Dziś w takim razie zjadłam już kilka z takich żab ale został mi jeszcze cały worek. Zaczęłam od sprzątnięcia szaf tak jak jest w tym 30 dniowym planie. Uzbierało się pół kartonu rzeczy zbędnych a to jeszcze nie koniec. Nie wiem jak to się dzieje, że biorę do ręki starą brudną zafarbowaną bluzkę, która służy tylko do farbowania włosów a gdzieś tam z tyłu głowy słyszę "przyda się, nie wyrzucaj". No ale założyłam sobie, że może nie dziś ale małymi krokami, mocno zredukuję zawartość moich szaf i zostawię tylko to co noszę!
To ja się zabieram do czytania Waszych motywujących historii. A Wam życzę wytrwałości. No i przepraszam że tak bez zaproszenia się tu zainstalowałam, a jeśli można to będę wpadać raz na jakiś czas
|
|
|
|
#3081 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Melduję, że ogarnęłam prawie całe mieszkanie w przeciągu dwóch dni. Została mi łazienka tylko z tego względu, że nie mam cifa. Współlokatorka miała mi go przywieźć około 12 a tu jeszcze jej nie ma.
Chciałam umyć okna, ale pewnie przez najbliższe dni tego nie zrobię, gdyż we Wrocławiu cały czas mży i ogółem pogoda jest idealna tylko do tego aby usiąść z lapkiem i kawusią i spędzać w ten sposób długie godziny.Dzisiaj kupiłam prezent na urodziny mojego TŻ. Urodziny ma dopiero w sobotę ale prezent dostał dzisiaj. Byłam święcie przekonana, że już wyszedł na uczelnie. Otwieram drzwi a on stoi przede mną. Nie miałam żadnych szans aby prezencik ukryć. Ale najważniejsze, że mu się spodobał. ![]() W ogóle podziwiam Was wszystkie za determinacje, samozaparcie oraz ogromną chęć do zmian. Gdyby nie Wy pewnie leżałabym teraz wygodnie na kanapie i oglądała głupie seriale.
|
|
|
|
#3082 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Kobietki, chwile czasu sie nie odzywalam. Nawal roboty, ale to chyba dobrze prawda?
☠Pochwale sie ze zdalam dzis poteeeezny egzamin z farmakologii!!! Zdalam, zdalam, zdalam, moja radosc nie zna granic ![]() A poki co za tydzien kolejny, tym razem toksykologia, a za kolejny tydzien synteza i technologia srodkow leczniczych. Dodatkowo w nastepny weekend pisze test zaliczeniowy z mojej szkoly wizazu i musze przedstawic projekt pracy dyplomowej. Temat chyba juz ostatecznie ustalilam (narodziny Wenus), ale Bog wie co mi jeszcze do glowy wpadnie dodatkowo w przyszly weekend mam wesele kuzynki. No i musze nadrobic zaleglosci na blogu. Aj, to beda pracowite dwa tygodnie. Ale przede wszystkim musze posprzatac mieszkanie, ktore wyglada jak pobojowisko przez ostatnie dni wyjazdowo-naukowe.☠Jestem niesamowicie szczesliwa ze z czystym sumieniem moge wszystkie materialy z farmakologii uporzadkowac i pochowac do teczek. Nareszcie koniec ![]() Aaaa no i pochwale sie, ze kapela slubna, ktora mnie calkowicie oczarowala, bedzie grala u mnie na weselu co prawda musialam o dwa tygodnie przesunac date slubu, przelozyc sale, ale jest wszysko dograne i zarezerwowane lipiec poswiecam na planowanie slubu, wesela i wszystkiego co z tym zwiazane.☠Ostatnio jestem zafascynowana tym blogiem:☠http://lifeskillsacademy.blogspot.com/ Planuje rozpoczac przemiane wraz z tym blogiem zaczynajac od opisu dnia pierwszego. Bardzo podoba mi sie, ze ta metoda uwzglednia kazdy aspekt zycia, dom, plany, marzenia, a nawet kwestie urodowe.☠ Ale poki co czeka pranie, naczynia, rozrzucone wszedzie kartki i wyspanie sie - dzisiejszej nocy prawie nie spalam. Pozdrawiam Was wszyskie i przepraszam, ze nie udzielam sie czesto. Ciagle jednak pamietam o tym watku i jestem Wam wszystkim ogromnie wdzieczna ze tu trafilam
|
|
|
|
#3083 |
|
Paul's girl
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Moje żaby (od lat) to nauka angielskiego i niemieckiego (kiedyś poslugiwalam sie nimi perfekcyjnie) i prawo jazdy. Czy ktoś mial podobnie? Od czego zacząć? Macie jakieś pomysły? Bardzo mi na tym zależy, bo w trakcie nauki tych języków i posługiwania sie nimi doswiadczalam stanu FLOW (przepływ). I bardzo mi tego brakuje...
|
|
|
|
#3084 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3085 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 277
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć
A więc jeśli chodzi o mój dzień, to... Wszystko posprzątane. Witam kolejne dziewczyny i gratuluję sukcesów!I bardzo dziękuję za zaproszenie do klubu, jest mi bardzo miło.
Edytowane przez Mariposa3 Czas edycji: 2012-06-05 o 20:48 |
|
|
|
#3086 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
nadrabiam zaległości projektowe.... ciężko idzie... mam już serdecznie dosyć gapienia się w monitor i najchętniej poszłabym spać.... ale muszę!!! muszę muszę!!!!
kto dzisiaj zarywa nockę?
|
|
|
|
#3087 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 171
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;34525022]Melduję, że ogarnęłam prawie całe mieszkanie w przeciągu dwóch dni. Została mi łazienka tylko z tego względu, że nie mam cifa. Współlokatorka miała mi go przywieźć około 12 a tu jeszcze jej nie ma.
Chciałam umyć okna, ale pewnie przez najbliższe dni tego nie zrobię, gdyż we Wrocławiu cały czas mży i ogółem pogoda jest idealna tylko do tego aby usiąść z lapkiem i kawusią i spędzać w ten sposób długie godziny.Dzisiaj kupiłam prezent na urodziny mojego TŻ. Urodziny ma dopiero w sobotę ale prezent dostał dzisiaj. Byłam święcie przekonana, że już wyszedł na uczelnie. Otwieram drzwi a on stoi przede mną. Nie miałam żadnych szans aby prezencik ukryć. Ale najważniejsze, że mu się spodobał. ![]() W ogóle podziwiam Was wszystkie za determinacje, samozaparcie oraz ogromną chęć do zmian. Gdyby nie Wy pewnie leżałabym teraz wygodnie na kanapie i oglądała głupie seriale.[/QUOTE]O, jesteś z Wrocławia ![]() Od zawsze miałam potężny problem z lenistwem i organizacją własnego czasu. Pogorszyło się od momentu, gdy zaczęłam pracować nieregularnie. W miesiącu wyrabiam pół etatu. Bywa, że pracuję cztery dni, potem dzień wolnego, później znów maraton. Bywa i tak, że mam tydzień wolnego, dzień pracy, wolne, trzy dni pracy. Nie mogę się w tym wszystkim połapać, złapać rytmu, dobrze organizować czas wolny, a nie tylko przebimbać je leżąc w domu. Chciałam szukać dodatkowego zajęcia, żeby zapełnić czas, który przelatuje przez palce, żeby chociaż mieć świadomość, że robię coś, ale gdy ktokolwiek zapraszał mnie na rozmowy to akurat wtedy nie mogłam - ze względu na pracę. Na inny termin umówić się nie chcieli. Zrezygnowałam. Znam osoby, które doginają na dwa etaty, studiują dziennie, mają pasję. A ja... jakaś taka szara, nijaka, w dodatku leniwa. Nietrudno się domyślić, że moja ocena zaczęła spadać. Moim motorem napędowym jest mój TŻ. Spędzamy dużo czasu razem, robimy tak naprawdę wszystko - od wspólnego gotowania, nadrabiania zaległości filmowych, po włóczenie się po galeriach sztuki i chodzenia po dachach. Cóż, chyba łatwo się domyślić, że nie chcę, żeby pomyślał, że ma nieciekawą dziewczynę ![]() Ale mam świadomość, że muszę pracować nad sobą dla SIEBIE. Bo z facetami różnie bywa. Mój zasadniczy problem polega chyba na tym, że często nie chce mi się nawet wyjść z domu, nawet na zakupy do sklepu, który mam pod nosem. Czasem, gdy nic nie muszę, potrafię się zbierać cały dzień, żeby kupić pieczywo na kolację. To przeraża. Aż w końcu dzisiaj, gdy znowu tak siedziałam i czekałam, aż ktoś lub coś teleportuje mnie poza cztery ściany stwierdziłam, że przyszedł moment, aby powiedzieć stop. Nie chcę tak żyć. I moje małe sukcesy dnia dzisiejszego: + w końcu zmobilizowałam się, żeby pomalować paznokcie + od kilku tygodni chodził za mną makaron z pesto lub ze szpinakiem... więc kupiłam słoiczek pesto, makaronik, paczkę szpinaku, czosnek i odpoczywam po olbrzymiej porcji
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water cover me in rag and bone and sympathy 'cause i don't want to get over you i don't want to get over you wymienię
|
|
|
|
#3088 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Coś mi znowu czas przecieka między palcami...
Dzisiaj mam zamiar dokończyć okresy warunkowe, zrobić angielski prawniczy i może chociaż z 5 zadań z rachunkowości.. |
|
|
|
#3089 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cym, zalezy czym dla Ciebie jest zarwanie nocki
Bo ja pisze prace i teoretycznie tez sie poloze pozniej spac niz zwykle. Ale u mnie to oznacza maksymalnie 24![]() Lasub, kto jak kto, ale Ty na pewno dasz rade ![]() Paula ladnie prosze o przepis na makaronik
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 |
|
|
|
#3090 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
a ja dzisiaj troszke ogarnęłam sprawy uczelniane ale zauwazyłam że facet mi nie podpisał się w indeksie i musze jutro znów wrócić
co niestety zaburza mi dzień szczególnie że miałam zacząc się uczyć. No i dzisiaj troche posprzątałam w ramach wyrzucania (1 wór :P) a jutro już koniecznie musze zacząć się uczyć do poniedziałkowego egzaminu
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:49.










Ogolnie - Witam nowe, oraz dolaczam sie do pracy razem
znalazłąm 3 sorry 5 pustych zeszytów
Ale nie, muszę się powkurzać i podenerwować odpowiednio dużo, bo inaczej nie byłabym sobą
Grypa żołądkowa?









