Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-05, 10:59   #3061
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
PS. Obserwując różne tendencje tu na wątku, np. post powyżej, powzięłam decyzję, że w moim planie włączę w ten tydzień przemianę mentalną.
Te z Was, które mają tendencję do mówienia o sobie źle:
przez ten tydzień powstrzymajcie się od dokopywania sobie i pogrążania się, a na koniec tygodnia podzielcie się wnioskami.
Proponuję włączyć trochę miłości własnej, sama przechodzę dość ważne przemiany w tej chwili i widzę jak miłość własna jest potrzebna, żeby cieszyć się życiem, a nie bać go.
Przydałyby się jakieś ćwiczenia w tym zakresie.
Dysponujecie czymś, co dałoby się zastosować na własną rękę?

Ja muszę się zastanowić, bo decyzja zapadła pod wpływem chwili
Ups... Wybaczcie. Dziękuję Pati za przywrócenie do pionu, to kochana dziewczyna i chciałabym mieć takie osoby obok (byśmy se razem prokrastynowały - joke!). Ale niestety nie mam nikogo takiego, dlatego pozwolilam się tu wyżalić. Poleciałam Wam demotywująco z koksem, co by nie było, że 30 dni idą gładko

A teraz nie pozostaje mi nic innego jak spojrzeć na siebie z innej perspektywy niż biczowanie i karcenie za złe decycje, za odwlekanie, za nie takie życie, jakie bym chciała mieć.

Ujmę więc inaczej mój wczorajszy dzień. Otóż:
"udało mi się posprzątać w biurku, wyrzucić wieeeele materiałów, a nawet jeden zaschnięty tusz do rzęs (zostawiłam szczoteczkę na olej rycynowy - co to w ogóle jest i jak to nakładać?). No musiałam z tą szczoteczką Może kiedyś ją wywalę jak zobaczę, że leży nadal nieużywana"
Dziękuję, kurtyna, brawa!
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 11:29   #3062
galagoo
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 15
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć!!!

Podczytuję Was od niepamiętnych czasów!

Po kolejnym poranku z raczej kiepskim nastrojem pomyślałam, że to czas, by wziąć się za siebie jednak na poważnie. Do tej pory raczej dużo planowałam, mówiłam a tak naprawdę to... niczego nie robiłam. Dobrze było przez 3,4 dni a później wszystko wracało ze zdwojoną siłą i zamiast czuć się lepiej czułam się znacznie gorzej! Zataczałam błędne koło i zamiast iść do przodu ciągle mam wrażenie, że cofam się. Muszę się jeszcze dużo nauczyć.. Mam nadzieję, że zmuszę się do pracy nad sobą, a to forum ma mnie do tego zmotywować!

Ściskam Was wszystkie mocno!


galagoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 11:42   #3063
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

a ja wojuje z jakims przytruciem pokarmowym. Moja mama i tata tez, wiec pewnie albo wczoraj cos, albo na weselu...ale to tak dziwnie, ze po dwoch dniach by sie ujawnilo. Czuje sie TAKA slaba ;/

Bura - bedzie poprawka? Moze juz wiesz czego sie spodziewac i pojdzie lepiej?

jak wam ida dni odgruzowywania?

Moja sis miala wczoraj pierwszy w zyciu pokaz...jestem z niej bardzo bardzo dumna Zwlaszcza, ze wygladala naprawde swietnie (mam jedno zdjecie).

I tyle piszecie, ze ja nie jestem w stanie w ogole zrozumiec i nadarzyc Ogolnie - Witam nowe, oraz dolaczam sie do pracy razem
Ale przepraszam, ze nie odniose sie do wszystkich postow....
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 11:47   #3064
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć dziewczyny

Weekend minął, poniedziałek minął...
Coś za szybko ten czas mija...

Moje plany na dzisiaj:
-spotkanie z koleżanką z admi i skserowanie notatek
-6 rozdziałów z hiszpańskiego
-okresy warunkowe(Longman/Macmilian)
-10 rozdziałów ze słownictwa prawniczego angielskiego
-10 zadań na pracownie
-przygotowanie korków
-praca(3 godziny)
-poszukać materiałów dotyczących historii języka angielskiego
-czas teraźniejszy(francuski)
-depilacja/peeling/balsam
-napisać do wykładowcy maila z zapytaniem czy mogę jutro przyjść poprawiać koło

Addicted-plan w zakresie przygotowanie się do egzaminu czy czegoś innego?
Jeżeli do egzaminu to u mnie działa kilka zasad:
-przygotowanie i uporządkowanie materiałów
(często polega na przepisaniu notatek i umieszczeniu ich w jednym miejscu)
-rozpisanie sobie w punktach materiału,którego muszę się nauczyć
-rozpisanie nauki na poszczególne dnie(uwzględniając wypadki losowe i lenistwo własne)
-ustalenie godzin w jakich chcę się uczyć
-nauka+powtórka nauczonego materiału(żeby mieć pewność, że opanowałam)

U mnie sesja zaczyna się pod koniec czerwca. Czeka mnie baryła z PNJA i kilka ''mniejszych i lekkich'' egzaminów. W sumie osiem albo dziewięć. Jednak teraz(już dzisiaj) zaczynam się przygotowywać.

Czy wam też chodzi słabo FB?
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 11:47   #3065
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

regał ogarniety...przejrzane ,powyrzucane gazetki reklamowe i jakies dziwne inne śmietkiznalazłąm 3 sorry 5 pustych zeszytów
czy to nasz znak rozpoznawczy?
obok siebie na parapecie ułożyłam je sobie,kalendarz i 2 ksiazki dotyczace moich koni ktorym musze sie uwaznie przyjrzec
niestety wazny dokument tz sie nie znalazł...
moj równiez nie i nie mam juz leków...kartkę do internisty na przepisanie leków chyba zgubiłam...wiec automatem ni ebede przyjmowac...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 12:31   #3066
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
a ja wojuje z jakims przytruciem pokarmowym. Moja mama i tata tez, wiec pewnie albo wczoraj cos, albo na weselu...ale to tak dziwnie, ze po dwoch dniach by sie ujawnilo. Czuje sie TAKA slaba ;/

Bura - bedzie poprawka? Moze juz wiesz czego sie spodziewac i pojdzie lepiej?
Tak...albo teraz niedługo pomiędzy innymi egzaminami albo we wrześniu...więc chyba wybiorę wrzesień. Strasznie nie lubię poprawiać, stresuje mnie to okrutnie - coś strasznego...a przecież to drugie studia, więc jeeej...mogę sobie nawet olać i nic się nie stanie Ale nie, muszę się powkurzać i podenerwować odpowiednio dużo, bo inaczej nie byłabym sobą

A może to Twoje to nie zatrucie, tylko też jakiś wirus? Grypa żołądkowa?

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Czy wam też chodzi słabo FB?
Może to znak...żeby na niego nie zaglądać Ale niestety mi chodzi normalnie
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 12:33   #3067
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez uma_lucy Pokaż wiadomość
Ujmę więc inaczej mój wczorajszy dzień. Otóż:
"udało mi się posprzątać w biurku, wyrzucić wieeeele materiałów, a nawet jeden zaschnięty tusz do rzęs (zostawiłam szczoteczkę na olej rycynowy - co to w ogóle jest i jak to nakładać?). No musiałam z tą szczoteczką Może kiedyś ją wywalę jak zobaczę, że leży nadal nieużywana"
Dziękuję, kurtyna, brawa!


Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
regał ogarniety...przejrzane ,powyrzucane gazetki reklamowe i jakies dziwne inne śmietkiznalazłąm 3 sorry 5 pustych zeszytów
czy to nasz znak rozpoznawczy?
obok siebie na parapecie ułożyłam je sobie,kalendarz i 2 ksiazki dotyczace moich koni ktorym musze sie uwaznie przyjrzec
Znak, znak
Dokument się znajdzie, a Ty skontaktuj się z lekarzem, zadzwoń, zapytaj. W klubie napisałam słowo wczoraj o tym... Mam nadzieję, że jesteś u kogoś kto chce Ci pomóc!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 12:51   #3068
improve
Raczkowanie
 
Avatar improve
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 93
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziewczyny, możecie mi wyjawić o co chodzi z tym "zjadaniem żab"? Pewnie gdzieś to było po drodze, czytam wątek ale oczy mi odmawiają posłuszeństwa, strasznie tego dużo.

Fajnie, że się tak motywujecie, podziwiam, jesteście 1000 lat świetlnych przede mną, u mnie do pewnego momentu było super, potem gorzej a teraz... Czuję się słaba i nie umiem z tego wyjść... Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć taką motywację jaką macie Wy.
improve jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 12:57   #3069
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dobra, zrobiłam sporą część pracy przy wniosku, więc w nagrodę zrobię trochę sukienkowych fotek.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 13:38   #3070
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez improve Pokaż wiadomość
Dziewczyny, możecie mi wyjawić o co chodzi z tym "zjadaniem żab"? Pewnie gdzieś to było po drodze, czytam wątek ale oczy mi odmawiają posłuszeństwa, strasznie tego dużo.

Fajnie, że się tak motywujecie, podziwiam, jesteście 1000 lat świetlnych przede mną, u mnie do pewnego momentu było super, potem gorzej a teraz... Czuję się słaba i nie umiem z tego wyjść... Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć taką motywację jaką macie Wy.

żaby to są po prostu zadania (najróżniejsze) i problemy, które odkładamy a musimy pilnie zrobić/zjeść.

czyli żabą może być zarówno posprzatanie pokoju, które odkłada się od tygodnia, pójście na poczte, wysłanie maila/cv, egzamin, czy napisanie pracy dyplomowej

coś do czego zbierasz się z dużym oporem, a jest to coś mega ważnego
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 13:47   #3071
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Addicted-plan w zakresie przygotowanie się do egzaminu czy czegoś innego?
Jeżeli do egzaminu to u mnie działa kilka zasad:
-przygotowanie i uporządkowanie materiałów
(często polega na przepisaniu notatek i umieszczeniu ich w jednym miejscu)
-rozpisanie sobie w punktach materiału,którego muszę się nauczyć
-rozpisanie nauki na poszczególne dnie(uwzględniając wypadki losowe i lenistwo własne)
-ustalenie godzin w jakich chcę się uczyć
-nauka+powtórka nauczonego materiału(żeby mieć pewność, że opanowałam)

U mnie sesja zaczyna się pod koniec czerwca. Czeka mnie baryła z PNJA i kilka ''mniejszych i lekkich'' egzaminów. W sumie osiem albo dziewięć. Jednak teraz(już dzisiaj) zaczynam się przygotowywać
Tak do egzaminu, a wlasciwie do 5 (juz kilka latwiejszych mam za soba). nie mam pojecia jak to rozlozyc w czasie, od czego zaczac, wydaje mi sie tego tak duzo, ze pewnie jak zwykle odloze wszystko na ostatnia chwile.
Dziekuje za rady tylko wlasnie nie wiem jak optymalnie sobie zaplanowac
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50


Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2012-06-05 o 14:03
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 13:58   #3072
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez improve Pokaż wiadomość
Dziewczyny, możecie mi wyjawić o co chodzi z tym "zjadaniem żab"? Pewnie gdzieś to było po drodze, czytam wątek ale oczy mi odmawiają posłuszeństwa, strasznie tego dużo.

Fajnie, że się tak motywujecie, podziwiam, jesteście 1000 lat świetlnych przede mną, u mnie do pewnego momentu było super, potem gorzej a teraz... Czuję się słaba i nie umiem z tego wyjść... Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć taką motywację jaką macie Wy.
zaby to wsteretne rozpuchy
zjedzenie żaby to nie lada wyczyn np.takiej na surowo brzmi poprostu obrzydliwie ale da sie to zrobic....
cofnij sie do poczatku najlepiej do pierwszej części a jak brak czasu to wydrukowac trza watek i czytac i czytac i czytac ...........
i motywowac się:brz ydal:
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 14:08   #3073
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Addicted to love,

u mnie ostatnio doszedł problem ze zbyt dużą ilością czasu przeznaczaną na naukę.
Odnoszę wrażenie, że moje możliwości intelektualne są mniejsze niż u innych i potrzebuję o wiele więcej czasu, aby coś ogarnąć.
A może to kwestia mojej dokładności i tego, że wszystko musi być zapięte na ostatni guzik?
Sama nie wiem, ale czuję, że przez to pewne rzeczy mi nieco uciekają(bo czas muszę poświęcić na naukę...).
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 14:19   #3074
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
To taki ser pleśniowy

Jak ja mam siebie kochać z gilem do pasa?



zabiłaś mnie No jak to jesteś jeszcze bardziej pociągającą kocurką niż zwykle, pociesz się, że jak już przechorujesz to będziesz bardziej uodporniona


Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Uma_lucy - przeczytałam to co napisałaś i czuję się dobita. Też mam wrażenie jakbym stała w miejscu i przede wszystkim czuję, że cofnęłam się rzeczywiście intelektualnie (za to może trochę lepiej u mnie z inteligencją emocjonalną ). Kiedyś zajmowałam się jakimiś hobby, uczyłam się języków, zabierałam się za wszystko późno, ale jakoś lepiej mi to wszystko wchodziło do głowy - a teraz to naprawdę czuję się jak debil czasami. Czytam coś, czytam i nic! I mam wrażenie, że to właśnie mózg jest taki rozleniwiony, dlatego już nie potrafi...
podpisuje się
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 14:34   #3075
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
zaby to wsteretne rozpuchy
zjedzenie żaby to nie lada wyczyn np.takiej na surowo brzmi poprostu obrzydliwie ale da sie to zrobic....
cofnij sie do poczatku najlepiej do pierwszej części a jak brak czasu to wydrukowac trza watek i czytac i czytac i czytac ...........
i motywowac się:brz ydal:
Nieeee! Toć to prokrastynacja w czystej formie. Wystarczy pierwszą stronę w tej części wątku przeczytać, tam jest wszystko zebrane razem do kupy.

Wydatki: mam wszystkie wydatki na internetowym wyciagu z banku, bo gotowka wlasciwie nie operuje (a jak wyjmuje z bankomatu, to tez jest to odnotowane na wyciagu). Na poczatku miesiaca przelewam sobie ustaloną sumę na konto oszczędnościowe i jej nie ruszam. Jak mi brakuje kasy, to wyjadam resztki z lodowki rodziców.

Wieszaki: mam tak mało ubrań, że mi się mieszczą w szafie... Wiszą mi żakiety razem, potem sweterki, sukienki, koszule, spódnice i kurtki. Te, które się nie zmieszczą, leżą w kłębie w szafce...

Exel: zgiń przepadnij siło nieczysta!

Humor: zły. Nie poszłam wczoraj na angielski, bo mnie bolała głowa.

Serce: płacze. Odmówiłam spotkania z X, bo mi zupełnie nie pasowało godzinowo i miejscowo, a instynkt samozachowawczy mam. Ale teraz mi smutno. :<

Żaby na najblizszy miesiąc:
- zapisac się i pojechać (w cholerę daleko) do lekarza
- ogarnąć prawo jazdy
- ogarnąć kurs językowy
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 15:46   #3076
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Nieeee! Toć to prokrastynacja w czystej formie. Wystarczy pierwszą stronę w tej części wątku przeczytać, tam jest wszystko zebrane razem do kupy.

Wydatki: mam wszystkie wydatki na internetowym wyciagu z banku, bo gotowka wlasciwie nie operuje (a jak wyjmuje z bankomatu, to tez jest to odnotowane na wyciagu). Na poczatku miesiaca przelewam sobie ustaloną sumę na konto oszczędnościowe i jej nie ruszam. Jak mi brakuje kasy, to wyjadam resztki z lodowki rodziców.

Wieszaki: mam tak mało ubrań, że mi się mieszczą w szafie... Wiszą mi żakiety razem, potem sweterki, sukienki, koszule, spódnice i kurtki. Te, które się nie zmieszczą, leżą w kłębie w szafce...

Exel: zgiń przepadnij siło nieczysta!

Humor: zły. Nie poszłam wczoraj na angielski, bo mnie bolała głowa.

Serce: płacze. Odmówiłam spotkania z X, bo mi zupełnie nie pasowało godzinowo i miejscowo, a instynkt samozachowawczy mam. Ale teraz mi smutno. :<

Żaby na najblizszy miesiąc:
- zapisac się i pojechać (w cholerę daleko) do lekarza
- ogarnąć prawo jazdy
- ogarnąć kurs językowy



Nie przejmuj się kochana....wiem, że serce nie sługa i kobiety tak nie potrafią zmienia obiektów westchnień z dnia na dzień...Ale pomyśl sobie, że jeżeli na większości facetów dystans działa jak płachta na byka, więc może to się tylko okazać korzystne...
Ja mam takiego znajomego co bez przerwy mu odmawiam i przez miesiac co tydzień dzwonił z jakąs propozycja, a ja nie to ze go nie lubie czy coś, tylko no nie chce żeby sobie cos mysleli, zreszta niekiedy zachowuja sie jak ogry, a to dorosli faceci...i to mnie jakoś odrzuca.

Z szafą mam podobnie miejsce jest, bardziej z zachowaniem porzadku mam problem. Kasą jednak wole chyba operować w gotowce, bo łatwiej mi kontrolować ile wydałam i nie szaleć za bardzo...

A pobiłam swój rekord 3 dzień dystansu do mojego X z ostatnich miesięcy tzn już mam nawet 3,5 ... tak czy siak powinnam jutro do niego zagadać w kwestii formalnej, ale wcale łatwiej mi nie jest, bo strasznie idealizuje, tymbardziej, ze rok temu dokladnie było zupełnie inaczej

Ah i prawo jazdy to też moja żaba, bardzo bym chciała zrobić, czas jest tym razem funduszy brak... no i tym samym praca w MB nie dla mnie
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-06-05 o 15:49
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 15:48   #3077
paula-zla
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 171
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziewczyny, można dołączyć?

Godzina 15:45, mam wolny dzień od pracy, już dawno powinnam wyjść z mieszkania, a ciągle znajduję coś co mi na to nie pozwala.
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water
cover me in rag and bone and sympathy
'cause i don't want to get over you
i don't want to get over you



wymienię
paula-zla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 15:51   #3078
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Pytanie.... witamy paulo!

Polecam Ci rady z 1 postu na wątku... Największym chyba przeszkadzaczem jest komputer i od tego bym zaczęła
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 15:53   #3079
paula-zla
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 171
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Rady już przeczytałam

A więc...

wyłączam kompa, lecę się szykować i odezwę się dzisiaj wieczorem
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water
cover me in rag and bone and sympathy
'cause i don't want to get over you
i don't want to get over you



wymienię
paula-zla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 16:09   #3080
improve
Raczkowanie
 
Avatar improve
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 93
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziękuję dziewczynki. Dziś w takim razie zjadłam już kilka z takich żab ale został mi jeszcze cały worek. Zaczęłam od sprzątnięcia szaf tak jak jest w tym 30 dniowym planie. Uzbierało się pół kartonu rzeczy zbędnych a to jeszcze nie koniec. Nie wiem jak to się dzieje, że biorę do ręki starą brudną zafarbowaną bluzkę, która służy tylko do farbowania włosów a gdzieś tam z tyłu głowy słyszę "przyda się, nie wyrzucaj". No ale założyłam sobie, że może nie dziś ale małymi krokami, mocno zredukuję zawartość moich szaf i zostawię tylko to co noszę!

To ja się zabieram do czytania Waszych motywujących historii. A Wam życzę wytrwałości.
No i przepraszam że tak bez zaproszenia się tu zainstalowałam, a jeśli można to będę wpadać raz na jakiś czas
improve jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 16:20   #3081
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Melduję, że ogarnęłam prawie całe mieszkanie w przeciągu dwóch dni. Została mi łazienka tylko z tego względu, że nie mam cifa. Współlokatorka miała mi go przywieźć około 12 a tu jeszcze jej nie ma. Chciałam umyć okna, ale pewnie przez najbliższe dni tego nie zrobię, gdyż we Wrocławiu cały czas mży i ogółem pogoda jest idealna tylko do tego aby usiąść z lapkiem i kawusią i spędzać w ten sposób długie godziny.

Dzisiaj kupiłam prezent na urodziny mojego TŻ. Urodziny ma dopiero w sobotę ale prezent dostał dzisiaj. Byłam święcie przekonana, że już wyszedł na uczelnie. Otwieram drzwi a on stoi przede mną. Nie miałam żadnych szans aby prezencik ukryć. Ale najważniejsze, że mu się spodobał.

W ogóle podziwiam Was wszystkie za determinacje, samozaparcie oraz ogromną chęć do zmian. Gdyby nie Wy pewnie leżałabym teraz wygodnie na kanapie i oglądała głupie seriale.
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 17:22   #3082
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Kobietki, chwile czasu sie nie odzywalam. Nawal roboty, ale to chyba dobrze prawda?
Pochwale sie ze zdalam dzis poteeeezny egzamin z farmakologii!!! Zdalam, zdalam, zdalam, moja radosc nie zna granic
A poki co za tydzien kolejny, tym razem toksykologia, a za kolejny tydzien synteza i technologia srodkow leczniczych. Dodatkowo w nastepny weekend pisze test zaliczeniowy z mojej szkoly wizazu i musze przedstawic projekt pracy dyplomowej. Temat chyba juz ostatecznie ustalilam (narodziny Wenus), ale Bog wie co mi jeszcze do glowy wpadnie dodatkowo w przyszly weekend mam wesele kuzynki. No i musze nadrobic zaleglosci na blogu. Aj, to beda pracowite dwa tygodnie. Ale przede wszystkim musze posprzatac mieszkanie, ktore wyglada jak pobojowisko przez ostatnie dni wyjazdowo-naukowe.☠
Jestem niesamowicie szczesliwa ze z czystym sumieniem moge wszystkie materialy z farmakologii uporzadkowac i pochowac do teczek. Nareszcie koniec
Aaaa no i pochwale sie, ze kapela slubna, ktora mnie calkowicie oczarowala, bedzie grala u mnie na weselu co prawda musialam o dwa tygodnie przesunac date slubu, przelozyc sale, ale jest wszysko dograne i zarezerwowane lipiec poswiecam na planowanie slubu, wesela i wszystkiego co z tym zwiazane.☠

Ostatnio jestem zafascynowana tym blogiem:☠http://lifeskillsacademy.blogspot.com/
Planuje rozpoczac przemiane wraz z tym blogiem zaczynajac od opisu dnia pierwszego. Bardzo podoba mi sie, ze ta metoda uwzglednia kazdy aspekt zycia, dom, plany, marzenia, a nawet kwestie urodowe.☠
Ale poki co czeka pranie, naczynia, rozrzucone wszedzie kartki i wyspanie sie - dzisiejszej nocy prawie nie spalam.
Pozdrawiam Was wszyskie i przepraszam, ze nie udzielam sie czesto. Ciagle jednak pamietam o tym watku i jestem Wam wszystkim ogromnie wdzieczna ze tu trafilam
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 19:10   #3083
istari
Paul's girl
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Moje żaby (od lat) to nauka angielskiego i niemieckiego (kiedyś poslugiwalam sie nimi perfekcyjnie) i prawo jazdy. Czy ktoś mial podobnie? Od czego zacząć? Macie jakieś pomysły? Bardzo mi na tym zależy, bo w trakcie nauki tych języków i posługiwania sie nimi doswiadczalam stanu FLOW (przepływ). I bardzo mi tego brakuje...
istari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 20:44   #3084
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez serena.avon Pokaż wiadomość
Ostatnio jestem zafascynowana tym blogiem:☠http://lifeskillsacademy.blogspot.com/
Planuje rozpoczac przemiane wraz z tym blogiem zaczynajac od opisu dnia pierwszego. Bardzo podoba mi sie, ze ta metoda uwzglednia kazdy aspekt zycia, dom, plany, marzenia, a nawet kwestie urodowe.☠
Ale poki co czeka pranie, naczynia, rozrzucone wszedzie kartki i wyspanie sie - dzisiejszej nocy prawie nie spalam.
Pozdrawiam Was wszyskie i przepraszam, ze nie udzielam sie czesto. Ciagle jednak pamietam o tym watku i jestem Wam wszystkim ogromnie wdzieczna ze tu trafilam
Teraz właśnie zabrałyśmy się po raz kolejny za 30-dniowe wyzwanie, ale w zmodyfikowanej, przedłużonej wersji. Jesteśmy na drugim dniu, więc możesz walczyć z nami
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 20:45   #3085
Mariposa3
Raczkowanie
 
Avatar Mariposa3
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 277
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć
A więc jeśli chodzi o mój dzień, to... Wszystko posprzątane.
Witam kolejne dziewczyny i gratuluję sukcesów!
I bardzo dziękuję za zaproszenie do klubu, jest mi bardzo miło.

Edytowane przez Mariposa3
Czas edycji: 2012-06-05 o 20:48
Mariposa3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 20:49   #3086
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

nadrabiam zaległości projektowe.... ciężko idzie... mam już serdecznie dosyć gapienia się w monitor i najchętniej poszłabym spać.... ale muszę!!! muszę muszę!!!!
kto dzisiaj zarywa nockę?
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 20:51   #3087
paula-zla
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 171
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;34525022]Melduję, że ogarnęłam prawie całe mieszkanie w przeciągu dwóch dni. Została mi łazienka tylko z tego względu, że nie mam cifa. Współlokatorka miała mi go przywieźć około 12 a tu jeszcze jej nie ma. Chciałam umyć okna, ale pewnie przez najbliższe dni tego nie zrobię, gdyż we Wrocławiu cały czas mży i ogółem pogoda jest idealna tylko do tego aby usiąść z lapkiem i kawusią i spędzać w ten sposób długie godziny.

Dzisiaj kupiłam prezent na urodziny mojego TŻ. Urodziny ma dopiero w sobotę ale prezent dostał dzisiaj. Byłam święcie przekonana, że już wyszedł na uczelnie. Otwieram drzwi a on stoi przede mną. Nie miałam żadnych szans aby prezencik ukryć. Ale najważniejsze, że mu się spodobał.

W ogóle podziwiam Was wszystkie za determinacje, samozaparcie oraz ogromną chęć do zmian. Gdyby nie Wy pewnie leżałabym teraz wygodnie na kanapie i oglądała głupie seriale.[/QUOTE]

O, jesteś z Wrocławia

Od zawsze miałam potężny problem z lenistwem i organizacją własnego czasu. Pogorszyło się od momentu, gdy zaczęłam pracować nieregularnie. W miesiącu wyrabiam pół etatu. Bywa, że pracuję cztery dni, potem dzień wolnego, później znów maraton. Bywa i tak, że mam tydzień wolnego, dzień pracy, wolne, trzy dni pracy. Nie mogę się w tym wszystkim połapać, złapać rytmu, dobrze organizować czas wolny, a nie tylko przebimbać je leżąc w domu. Chciałam szukać dodatkowego zajęcia, żeby zapełnić czas, który przelatuje przez palce, żeby chociaż mieć świadomość, że robię coś, ale gdy ktokolwiek zapraszał mnie na rozmowy to akurat wtedy nie mogłam - ze względu na pracę. Na inny termin umówić się nie chcieli. Zrezygnowałam. Znam osoby, które doginają na dwa etaty, studiują dziennie, mają pasję. A ja... jakaś taka szara, nijaka, w dodatku leniwa. Nietrudno się domyślić, że moja ocena zaczęła spadać.
Moim motorem napędowym jest mój TŻ. Spędzamy dużo czasu razem, robimy tak naprawdę wszystko - od wspólnego gotowania, nadrabiania zaległości filmowych, po włóczenie się po galeriach sztuki i chodzenia po dachach. Cóż, chyba łatwo się domyślić, że nie chcę, żeby pomyślał, że ma nieciekawą dziewczynę
Ale mam świadomość, że muszę pracować nad sobą dla SIEBIE. Bo z facetami różnie bywa.
Mój zasadniczy problem polega chyba na tym, że często nie chce mi się nawet wyjść z domu, nawet na zakupy do sklepu, który mam pod nosem. Czasem, gdy nic nie muszę, potrafię się zbierać cały dzień, żeby kupić pieczywo na kolację. To przeraża.
Aż w końcu dzisiaj, gdy znowu tak siedziałam i czekałam, aż ktoś lub coś teleportuje mnie poza cztery ściany stwierdziłam, że przyszedł moment, aby powiedzieć stop. Nie chcę tak żyć.

I moje małe sukcesy dnia dzisiejszego:
+ w końcu zmobilizowałam się, żeby pomalować paznokcie
+ od kilku tygodni chodził za mną makaron z pesto lub ze szpinakiem... więc kupiłam słoiczek pesto, makaronik, paczkę szpinaku, czosnek i odpoczywam po olbrzymiej porcji
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water
cover me in rag and bone and sympathy
'cause i don't want to get over you
i don't want to get over you



wymienię
paula-zla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 20:58   #3088
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Coś mi znowu czas przecieka między palcami...
Dzisiaj mam zamiar dokończyć okresy warunkowe, zrobić angielski prawniczy i może chociaż z 5 zadań z rachunkowości..
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 21:01   #3089
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cym, zalezy czym dla Ciebie jest zarwanie nocki Bo ja pisze prace i teoretycznie tez sie poloze pozniej spac niz zwykle. Ale u mnie to oznacza maksymalnie 24 wiec jesli Ci odpowiada to moge zarywac nocke razem z Toba

Lasub
, kto jak kto, ale Ty na pewno dasz rade

Paula ladnie prosze o przepis na makaronik
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-05, 21:04   #3090
aako
Zakorzenienie
 
Avatar aako
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

a ja dzisiaj troszke ogarnęłam sprawy uczelniane ale zauwazyłam że facet mi nie podpisał się w indeksie i musze jutro znów wrócić co niestety zaburza mi dzień szczególnie że miałam zacząc się uczyć.

No i dzisiaj troche posprzątałam w ramach wyrzucania (1 wór :P) a jutro już koniecznie musze zacząć się uczyć do poniedziałkowego egzaminu
__________________

aako jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.