Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,cz.IX - Strona 29 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-10, 14:07   #841
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
Wpadłam tylko wrzucić zdjęcia Gabrysi! Czasu brak na pisanie ale staram się czytać regularnie

Pierwsze zdjęcie z dnia narodzin, drugie dzisiejsze.
Nie wiem jak u Was ale w szpitalu w którym rodziłam dzieci zawijane są w taki kokonik. Ubranka tylko na wyjście jest potrzebne. Oczywiście można ubrać od razu ale mi się tak podobało i Gabrysi też było wygodnie
śliczna malutka

u mnie w szpitalach też tak ponoć jest, ja ubranek na pobyt w szpitalu nie spakowałam
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 14:09   #842
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez szerylka Pokaż wiadomość
mój maluch też drugi dzień strasznie charczy ale to raczej na katar nie wyglada mi tylko bardziej na nieoczyszczony nos kupiłam wczoraj kropelki do nawilżania noska i gruszkę ale taka do dupy że szooooooook taka mała z plastikową nakładką bo nie było tych zwykłych,a te zwykłe sas najlepsze według mnie ,wczoraj próbowałam mu oczyścić nos i dupa udało sie jedną kozę wygrzebać a wrzask był niemiłosierny
mam tą samą gruszkę i do niczego się nie nadaje,tej zwykłej tak samo u nas nie ma
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 14:10   #843
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
Wpadłam tylko wrzucić zdjęcia Gabrysi! Czasu brak na pisanie ale staram się czytać regularnie

Pierwsze zdjęcie z dnia narodzin, drugie dzisiejsze.
Nie wiem jak u Was ale w szpitalu w którym rodziłam dzieci zawijane są w taki kokonik. Ubranka tylko na wyjście jest potrzebne. Oczywiście można ubrać od razu ale mi się tak podobało i Gabrysi też było wygodnie
Jaką ma czuprynke
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 14:19   #844
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez missmalezji Pokaż wiadomość
Spieszę z wieściami, że SzmaragdowyKotek urodziła Wojtusia o 7:12!!
O 4.30 odeszły wody, o 5.30 była w szpitalu, także ekspresowo!
Waga 4170 długi na 61cm A dzięki samozaparciu uwaga: bez nacięcia i bez pęknięcia!
Gratulacjeee!
super gratulacjek laski:

---------- Dopisano o 14:19 ---------- Poprzedni post napisano o 14:10 ----------

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
Wpadłam tylko wrzucić zdjęcia Gabrysi! Czasu brak na pisanie ale staram się czytać regularnie

Pierwsze zdjęcie z dnia narodzin, drugie dzisiejsze.
Nie wiem jak u Was ale w szpitalu w którym rodziłam dzieci zawijane są w taki kokonik. Ubranka tylko na wyjście jest potrzebne. Oczywiście można ubrać od razu ale mi się tak podobało i Gabrysi też było wygodnie
jaka ślicznotka włoski ma zabójcze
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 15:15   #845
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Dzień dobry
U nas dalej cisza. Czasem jakiś taki niby skurcz mnie złapie , ale mega leciutki, jeden na jakiś tam dłuższy czas. Na środę mam termin, a dziś skończyłam 40tc

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
z nas też się już smieją , że chyba się przemeldowaliśmy.
nazywają nas stałymi pacjentami, cukiereczkiem (od cukrzycy) lub wampirzycą (od krwiopijcy).



nie mam jednak czasu , żeby siąść i napisać wam pełen opis porodu i ostatniego "cudownego" tygodnia. Napiszę po krótce teraz a opotem rozwinę głębiej
Otóż:
Borysa urodziłam we czwartek 4 czerwca sn, zaczełam rodzić sama (byłam umówiona dzien pozniej na indukcję). Generalnie wystawiła mnie położna i wystawił mnie też lekarz, ale .. jakoś to przebolałam. Położna się zrehabilitowała i poleciła mi babkę która aktualnie była na dyżurze, zadzwoniła do niej i babeczka sie mną zajęła. I to było najlepsze co mnie spotkało w ciągu ostatniego tygodnia. Położna Ania, ktora ze mną rodziła to cud nie kobieta!!! Bez niej byłoby znacznie gorzej niż jest. Wracając , zaczełam rodzić, akcja się zatrzymała na 2 cm , zapytali się mnie czy chce oksytocynę, czy jedziemy na patologię i czekamy co się bedzie działo, bo do domu to mnie raczej już nie wypuszczą. Zdecydowałam się na oxy bo już było mi ciężko i chciałam mieć to za sobą. Potem była praca nad olejnymi 2 cm, zeby uzyskać 4cm otwarcia i podać zop'a, udało się i to był dla mnie raj potem już nic nie bolało, pracowaliśmy nad partymi, w ciągu godziny chyba (albo ten czas tak szybko płynął) od podania zopa urodziłam synka. było mi ciężko, jednak indukcja u pierworódki to nie do końca najlepszy pomysł ( mimo , że zaczeło się samoistnie, to potem i tak mialam oxy, wody odeszły mi już same , chociaz podczas badania przez położną, wiec w sumie nie wiem czy mi nie przebiła tego pęcherza, ale o tym opisze już szerzej w opisie porodu, bo to nie historia na jedną kawkę haha), nie mogłam za bardzo wyprzeć synka, troszkę mi pomogł lekarz naciskając na brzuch, i dlatego mimo nacięcia, jeszcze odrobinkę pękłam , na szczęscie w dobrą stronę. Wiem, ze naciskanie brzucha to dla niektorych jakas masakra. Mnie nic nie bolało, a dzięki temu mogłam urodzić malucha, bo po prostu nie bardzo umiałam poprzeć mimo że czułam te bóle parte doskonale. W każdym razie udało się. Jednak 30 minut pozniej zaczeła się jazda bez trzymanki, ciemno przed oczami, spadek cukru, cisnienie 60/40 i pełen odjazd z powodu krwotoku. W koncu opanowano sytuację, podano mi glukoze, tlen i jakieś kroplówy i leki dożylnie, chcieli mnie zabrać na intensywną, ale jakoś w ciagu godziny wszystko się w miare unormowało. Zostałam więc na porodówce, z synkiem i męzem. Potem przewiezli nas na sale, chcialam sie umyć, zemdlałam w łazience, znów dostałam jakiegoś mocniejszego krwawienia, położne doniosły mnie na łózko, położyly i tak lezalam 2 dni bo co wstałam to sru na ziemie. Głeboka anemia, hemoglobina spadła do 6,5 (a w ciazy nigdy nie mialam z tym problemów), hematokryt zaniżony też jakoś mega , nie pamiętam już na ile. W koncu zadecydowano o przetoczeniu krwi. Piłam dwa dni po 2 jednostki ( stąd przydomek wapmpirzyca). Dzięki temu jakoś się pozbierałam. Myślałam , że wyjdę po tym jak hemoglobina doszła do ponad 10, ale nie.. w dniu w ktorym była szansa na wyjscie, rano dostałam temperatury , prawdopodobnie od tego, że tego samego dnia pojawił się u mnie pokarm. Ale nikt mnie nie chcial słuchać, zostawili mnie na kolejny dzień. Ten szpital o jakieś jedno wielkie niedomówienie. Moj lekarz mnie olał, nawet nie przyszedł zobaczyć co u mnie, mimo iż mąż poszedł go o to poprosić. Dla mnie proste : nie dostał kasy za to , wiec nic nie zrobił za darmo, a potem pojechał na długi weekend. szczerze bym chciała wyjsc stad jutro, zeby sie na niego w poniedziałek nie natknąć, bo jak go zobacze to wykastruje tępą żyletką . Wracając, w momencie kiedy pojawiła się temperatura nie zrobiono mi wszystkich badan, między innymi CRP (zeby zobaczyć czy jest gdzies stan zapalny). Wobec czego dzisiaj dyżurujący lekarz powiedział mi, że mnie nie wypuści, bo tempka dalej jest podwyższona do 37,5-37,7 a nie wiadomo jaka jest tendencja CRP, wzrostowa czy spadkowa. Dzisiaj zrobiono mi poraz drugi to badanie i zobaczymy, jeśli się uda, to moze wyjdę WRESZCIE!!! jeśli nie, to NFZ funduje mi kolejne dni w SPA. Jeszcze wszystko było by super, ale ta opieka tutaj... boże... są super zmiany, ale są też takie że żal d.upę ściska. Ciągle zmieniający się lekarze, nikt nie podejmuje decyzji jednoznacznie, burdel na kółkach.... pediatra - śmiech na sali, poważnie.. jakbyście zobaczyły jak wygląda obchód noworodków... kuźwa.. wchodzi lekarz, spogląda na dziecko, dotknie raz stetoskopem i słyszysz : "zdrowe". Dopiero dzisiaj był jakiś nowy lekarz i zbadał mi porządnie synka. więc chociaż tyle. Dzisiaj na prawdę miałam kurczę nadzieję , że wyjdę, bo dyżurnym był znajomy mojej koleżanki , taki młody fajny lekarz, i po prostu nawet zainterweniowałam i uruchomiłam swe wici, przyszedł do mnie i niestety mi powiedział, że mimo całej sympatii i wiedzy kim jestem, po prostu nie wezmie na siebie odpowiedzialnosci, ze zrobione jutro CRP nie bedzie np 200 (dzisiaj mialam 60). Jest mi tu tak mega zle, tyłek mnie boli, jest mega ciasno, przez moj pokoj przeszły już 3 laski po CC i wyszły a ja po sn siedze dalej rozpłakałam się przy tym lekarzu , ten zaczał mnie pocieszać, no normalnie cykr na kolkach. Dzis mam trochę lepszy humor, bo jestem w moim super pokoju sama, nie dali mi nikogo. Na prawdę mam nadzieję, że jutro wszystko będzie dobrze i opuścimy ten nieszczęsny kur.widołek. Trzymajcie kciuki.


Gabi leżałam z dziewczyną, która miała podobny problem, córeczce też się ulewało dość mocno, ale potem doszła do tego, że chyba ją za słabo odbijała, bo jak się małej porządnie odbiło to nic się niedobrego nie działo.
jeśli chodzi o glutki to ja nie wiem... moj chyba nie ma, ma czysty nosek. nie wiem czy podczas kąpieli mu czyszczą czy nie, pewnie tak, no w każdym razie, mnie ta przyjemnośc na razie nie dotyczy.
Cześć. Ale masakrę przeżyłaś. Już chyba nie będę czytała opisów

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
czesc!

Na początek gratululuje wszystkim nowo rozpakowanym mamusiom !!!

Nie dam rady przeczytac tylu stron i jeszcze kilku z poprzedniego wątku...
chociaz w jeden dzien juz bylam zalogoeana i mialam cos pisac, ale Hania zaczela drzec pychola...

chyba z poltora tygodnia mnie nie bylo z powodu braku czasu - przezywamy oblezenie odwiedzin znajomych i rodzin ciagle jakies imprezy itp... szczerze mam juz tego powoli dosc... ciągłe gotowanie i sprzątanie i tak w kolko! Dobrze, ze moj maz ma tacierzynskie i mi pomaga, bo chyba padlabym na pysk. Mielismy juz impreze na 10 osob.
Dzidzius rosnie zdrowo, w przyszlym tygodniu idziemy na wizyte do pediatry i usg bioderek. Urosla juz sporo, nabrala cialka i jest naprawde sliczna bo moja [COLOR="Silver"]
Ja jak słyszę o odwiedzinach zaraz po porodzie, to szlak mnie trafia. Jeszcze jak będę się dobrze czuła, to inna bajka, ale jak bym się czuła tak jak moja koleżanka po porodzie, to bym się chciała w domu zabarykadować i nikogo nie wpuszczać. Na pewno nikogo od razu nie będziemy zapraszać. Zapraszać to zamierzam dopiero na chrzciny. Już powiedziałam tżowi, że kupi jakieś suche zwykłe ciastka, i tylko tyle będzie do kawy, to długo nie posiedzą ależ jestem paskudna, ale jak ja już teraz słyszę kto ma mnie w zamiarze od razu po porodzie odwiedzić...to przepraszam bardzo...musiałabym codziennie ciasto piec.

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Uprzejmie melduję, że własnie urodziłam Wojtusia!
Wieczorem mnie tak nieprzyjemnie ćmił brzuch, miałam wrażenie, że to jakaś niestrawność. Byłam zdenerwowana, nie mogłam zasnąć. Nad ranem zaczęło mnie strasznie mdlić, poleciałam wymiotować, zrobiłam sobie herbatę i wróciłam z tą herbatą do łóżka. Była 4:30. Ledwo się położyłam, poczułam, jak coś ciepłego mi cieknie po nogach. Zerwałam się z łóżka, poleciałam do łazienki się ogarnąć i pojechaliśmy do szpitala. W szpitalu byliśmy o 5:30, rozwarcie miałam na 2,5 palca, szyjka totalnie zgładzona. O 6:00 było już 3,5 palca, a o 6:10 - 4,5 palca cały poród, od domu, poprzez drogę do szpitala i pobyt na porodówce wymiotowałam. Dostałam tylko czopek przeciwbólowy, ale miałam wrażenie że nic nie działał wszystko działo się strasznie szybko. O 6:30 zaczęła się faza parta - o 7:12 urodziłam Wojtka jak go zważyli i zmierzyli to byłam szczęśliwa, że nie wiedziałam tego wcześniej, bo bym się zestresowała niemożliwie - 4170g i 61 cm Nie nacinali mnie i nie pękłam ani odrobinę! kocham po prostu epi-no, mimo, że nienawidziłam z nim ćwiczyć, ale się opłaciło!!! a i pani położna sprawiła się na medal teraz sobie siedzę wygodnie na krzesełku przy lapku, bo mam net w szpitalu i piszę z Wami, bo jak wrócę do domu, to przy dwójce pewnie już czasu nie będzie
Wow, gratuluję syna i gratuluję ochrony krocza super.

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Dziewczyny gdzie poza IKEĄ można kupić taki regał pod przewijak?
ja zamiast regału mam szafkę...starą jakąś ...oklejoną okleiną

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
Wpadłam tylko wrzucić zdjęcia Gabrysi! Czasu brak na pisanie ale staram się czytać regularnie

Pierwsze zdjęcie z dnia narodzin, drugie dzisiejsze.
Nie wiem jak u Was ale w szpitalu w którym rodziłam dzieci zawijane są w taki kokonik. Ubranka tylko na wyjście jest potrzebne. Oczywiście można ubrać od razu ale mi się tak podobało i Gabrysi też było wygodnie
Ależ ona piękna jakby opalona
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 15:27   #846
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Kotek gratulacje!!!
chyba przy drugiej ciąży będę ćwiczyć

jedziemy dzisiaj do chrzestnych

moja myszka
P1150313.jpg
P1150286.jpg
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 15:31   #847
ladybird_1987
Rozeznanie
 
Avatar ladybird_1987
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

ałła, Gabrysia urocza.

Ja mam dość. Wszyscy ciągle pytają czy nie urodziłam. "ale nic Cię nie boli, nic się nie zapowiada??" No nie! Wkurzające to jest. Bo mi niby tak fajnie...
Ryczeć mi się chce z tego wszystkiego.

Goście też się zapowiadają, a jak. Mam tylko nadzieję że chociaż tydzień dadzą mi odsapnąć. Wiem, że najbliższa rodzina będzie- on też wszyscy czekają z utęsknieniem. Ale już ta dalsza to mogłaby się wstrzymać...
__________________
ladybird_1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 15:41   #848
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
O ja Cię pierdzielę! No to się porobiło Ta nasza służba zdrowia...
Trzymaj się Kochana dzielnie. Najważniejszy jest teraz Borysek, a kilka dni dodatkowych w szpitalu może Wam tylko pomóc. Lepiej, żebyś w domu miała siłę na opiekowanie się dzieckiem. Kurcze, jak to wszystko może się zmienić w ciągu minuty. Jednak super jest przysłowie o planach, z których się śmieją na górze.
wiesz ja też chodziłam do ordynatora, jak widać mój nie ma zdolności w zarządzaniu. Kilka zmian jest super, na prawde, nie mogę narzekać. "Ciocie" od noworodków też fajne, oprócz takiej jednej krowy. Babki od laktacji też ok, troche zalatane ale jak już cie dorwią to pokaża co i jak i po porodzie zainteresują sie czy dostawiałaś dziecko, jesli nie, to ci pomagają , mowia co i jak, odpowiadaja na pytania. najgorsi w sumie są lekarze. niektorzy to mam wrażenie jakby wzięci z ulicy przypadkowi ludzie. Od 3 dni mnie trzymają tutaj nie wiem po co. Tłumaczę im , że temperatura jest od piersi, bo początkowo nie miałam pokarmu więc nie odciągałam, a małego przykładalam na krotko bo mi zmasakrował cyce. Ale nie... codziennie na dyzurze jest ktoś inny i codziennie ktoś inny twierdzi ze wyjdę na nastepnej zmianie i tak od czwartku, no w koncu nie mialam planow na dlugi weekend, to mi zorganizowali czas.

jeśli chodzi o poród.. echh no jest to jazda bez trzymanki, ale w sumie... jak się ma tego zopa, to od połowy czujesz sie jak w raju


kotku - nasze gratulacje!!!!

mnie wlasnie wrzucili na sale laseczkę, drugoródkę, tak strasznie się darla na porodowce, ze az u mnie było ją słychać , przywiezli ją, polezala 30 min, wstała, dali jej dziecko i w zasadzie to jest normalnie pełnosprawna... ja jestem w szoku.... bo ja tak nie miałam. nie nacieli jej, nie pękła, nie szyli.... kurde... podobnie jak Ty Kotku !!

wstawiam focie naszego Bo

co do odwiedzin po porodzie, to wlasnie u mojej sasiadki od poczatku siedzi mąż, ktory spoznil sie na sam porod, wiec jest z nia od momentu kiedy urodzila.. ale jak widze nie krepuje sie, przed chwilą ona wywalila tylek na wierzch, a on spał u niej na lozku i chrapał... DLATEGO PRAGNĘ STĄD WYJŚĆ !!!!!!!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0053.jpg (77,6 KB, 95 załadowań)
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 16:11   #849
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
Wpadłam tylko wrzucić zdjęcia Gabrysi! Czasu brak na pisanie ale staram się czytać regularnie

Pierwsze zdjęcie z dnia narodzin, drugie dzisiejsze.
Nie wiem jak u Was ale w szpitalu w którym rodziłam dzieci zawijane są w taki kokonik. Ubranka tylko na wyjście jest potrzebne. Oczywiście można ubrać od razu ale mi się tak podobało i Gabrysi też było wygodnie
ślicznotka ale ma czuprynkę
u mnie w szpitalu też dzieciątka tak zawijają ale moja Tosia to silna kobieta i mimo tego, że taka związana była to i tak rączki wyciągała

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Na środę mam termin, a dziś skończyłam 40tc



Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
Kotek gratulacje!!!
chyba przy drugiej ciąży będę ćwiczyć

jedziemy dzisiaj do chrzestnych

moja myszka
ja też chyba pomyślę o ćwiczeniach następnym razem nie chciałabym, żeby moje krocze przeżywało coś takiego po raz drugi

myszka słodziutka

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
ałła, Gabrysia urocza.

Ja mam dość. Wszyscy ciągle pytają czy nie urodziłam. "ale nic Cię nie boli, nic się nie zapowiada??" No nie! Wkurzające to jest. Bo mi niby tak fajnie...
Ryczeć mi się chce z tego wszystkiego.

Goście też się zapowiadają, a jak. Mam tylko nadzieję że chociaż tydzień dadzą mi odsapnąć. Wiem, że najbliższa rodzina będzie- on też wszyscy czekają z utęsknieniem. Ale już ta dalsza to mogłaby się wstrzymać...
to mnie teraz wypytują w kółko jak się czuję, czy lepiej, jak szwy, czy ciągną, jak mała, czy śpi w nocy i tysiąc porad, każda inna i jedna przeczy drugiej ...

u mnie na szczęście jak na razie nikt z dalszej rodziny czy znajomych się nie wprasza

---------- Dopisano o 15:54 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość

mnie wlasnie wrzucili na sale laseczkę, drugoródkę, tak strasznie się darla na porodowce, ze az u mnie było ją słychać , przywiezli ją, polezala 30 min, wstała, dali jej dziecko i w zasadzie to jest normalnie pełnosprawna... ja jestem w szoku.... bo ja tak nie miałam. nie nacieli jej, nie pękła, nie szyli.... kurde... podobnie jak Ty Kotku !!

wstawiam focie naszego Bo
kurde tej to fajnie, ja leżałam przez pierwszą dobę jak kłoda, później też ledwo się z boku na bok przewracałam a do kibelka "chodziłam" z położnymi albo z mężem
myślałam, że 2 godz po porodzie wstanę i będę śmigać, jak parę godzin po porodzie chciałam iść na siku bo kazali to siadłam i zemdlałam, dobrze, że miałam łóżko pod sobą

ze mną leżała babka po cc i też z gołą d.upą chodziła bo miała koszulę szpitalną która jej nie zasłaniała

---------- Dopisano o 15:56 ---------- Poprzedni post napisano o 15:54 ----------

ale z Borysa zadowolony chłopczyk ładniutki

---------- Dopisano o 16:11 ---------- Poprzedni post napisano o 15:56 ----------

dziewczyny jak się zmieniało podpis???
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 16:22   #850
szerylka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
czesc!

Na początek gratululuje wszystkim nowo rozpakowanym mamusiom !!!

Nie dam rady przeczytac tylu stron i jeszcze kilku z poprzedniego wątku...
chociaz w jeden dzien juz bylam zalogoeana i mialam cos pisac, ale Hania zaczela drzec pychola...

chyba z poltora tygodnia mnie nie bylo z powodu braku czasu - przezywamy oblezenie odwiedzin znajomych i rodzin ciagle jakies imprezy itp... szczerze mam juz tego powoli dosc... ciągłe gotowanie i sprzątanie i tak w kolko! Dobrze, ze moj maz ma tacierzynskie i mi pomaga, bo chyba padlabym na pysk. Mielismy juz impreze na 10 osob.
Dzidzius rosnie zdrowo, w przyszlym tygodniu idziemy na wizyte do pediatry i usg bioderek. Urosla juz sporo, nabrala cialka i jest naprawde sliczna bo moja

---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:55 ----------

ale... juz 2 razy sie "wyrwalam" z pieluch na impreze do znajomych (tescie zostali z malutką), a wczoraj pojechalam na zakupy po stanik

---------- Dopisano o 08:59 ---------- Poprzedni post napisano o 08:57 ----------

edit: slodkie macie dzieciaczki!!
ehhh zazdroszczę sama bym się gdzies wyrwała sama z Tż ,ale mały we wtorek skończy dopiero 3 tygodnie miałabym z kim zostawić ale ...poczekam jeszcze z miesiąc ...u mnie to samo sprzątanie ,gotowanie,pranie i tak w kółko tż ma we wtorek koniec urlopu i zostaje sama
Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
Wpadłam tylko wrzucić zdjęcia Gabrysi! Czasu brak na pisanie ale staram się czytać regularnie

Pierwsze zdjęcie z dnia narodzin, drugie dzisiejsze.
Nie wiem jak u Was ale w szpitalu w którym rodziłam dzieci zawijane są w taki kokonik. Ubranka tylko na wyjście jest potrzebne. Oczywiście można ubrać od razu ale mi się tak podobało i Gabrysi też było wygodnie
o rany ile włosków słodko
Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
mam tą samą gruszkę i do niczego się nie nadaje,tej zwykłej tak samo u nas nie ma
ja dzis zrobiłam obchód po aptekach i dupa były takie całe gumowe ale strasznie wielkie i grube dla większego dziecka ,ale mały już się nie smarka świeże powietrze mu pomogło tzn on bardziej ma sucho w nosku niz katar i charczał ale to tez pewnie wina suchego powietrza w mieszkaniu u nas jest bardzo gorąco muszę wilgotną pieluszkę przewiesić na noc na grzejniku
szerylka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 16:43   #851
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
U nas dalej cisza. Czasem jakiś taki niby skurcz mnie złapie , ale mega leciutki, jeden na jakiś tam dłuższy czas. Na środę mam termin, a dziś skończyłam 40tc

Ja jak słyszę o odwiedzinach zaraz po porodzie, to szlak mnie trafia. Jeszcze jak będę się dobrze czuła, to inna bajka, ale jak bym się czuła tak jak moja koleżanka po porodzie, to bym się chciała w domu zabarykadować i nikogo nie wpuszczać. Na pewno nikogo od razu nie będziemy zapraszać. Zapraszać to zamierzam dopiero na chrzciny. Już powiedziałam tżowi, że kupi jakieś suche zwykłe ciastka, i tylko tyle będzie do kawy, to długo nie posiedzą ależ jestem paskudna, ale jak ja już teraz słyszę kto ma mnie w zamiarze od razu po porodzie odwiedzić...to przepraszam bardzo...musiałabym codziennie ciasto piec.


ja zamiast regału mam szafkę...starą jakąś ...oklejoną okleiną
Trzymam kciuki, żeby poszło wszystko sprawnie i terminowo.
Też sobie nie wyobrażam odwiedzin zaraz po powrocie do domciu.... Sam fakt, że położna przychodzi jest dla mnie deprymujący, bo jak się ze wszystkim ogarnąć... A co dopiero znajomi...

Ja nie mam takiej szafki. Myślałam, żeby coś kupić, ale siostra mówi, że mi swój przewijak stojący przywiezie. Mam przewijak kupiony, tylko szafki z półkami brak, a pewnie jest bardzo przydatna.
Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
Piękna mała! Dziewczynki są słodkie...
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
wiesz ja też chodziłam do ordynatora, jak widać mój nie ma zdolności w zarządzaniu. Kilka zmian jest super, na prawde, nie mogę narzekać. "Ciocie" od noworodków też fajne, oprócz takiej jednej krowy. Babki od laktacji też ok, troche zalatane ale jak już cie dorwią to pokaża co i jak i po porodzie zainteresują sie czy dostawiałaś dziecko, jesli nie, to ci pomagają , mowia co i jak, odpowiadaja na pytania. najgorsi w sumie są lekarze. niektorzy to mam wrażenie jakby wzięci z ulicy przypadkowi ludzie. Od 3 dni mnie trzymają tutaj nie wiem po co. Tłumaczę im , że temperatura jest od piersi, bo początkowo nie miałam pokarmu więc nie odciągałam, a małego przykładalam na krotko bo mi zmasakrował cyce. Ale nie... codziennie na dyzurze jest ktoś inny i codziennie ktoś inny twierdzi ze wyjdę na nastepnej zmianie i tak od czwartku, no w koncu nie mialam planow na dlugi weekend, to mi zorganizowali czas.

jeśli chodzi o poród.. echh no jest to jazda bez trzymanki, ale w sumie... jak się ma tego zopa, to od połowy czujesz sie jak w raju


kotku - nasze gratulacje!!!!

mnie wlasnie wrzucili na sale laseczkę, drugoródkę, tak strasznie się darla na porodowce, ze az u mnie było ją słychać , przywiezli ją, polezala 30 min, wstała, dali jej dziecko i w zasadzie to jest normalnie pełnosprawna... ja jestem w szoku.... bo ja tak nie miałam. nie nacieli jej, nie pękła, nie szyli.... kurde... podobnie jak Ty Kotku !!

wstawiam focie naszego Bo

co do odwiedzin po porodzie, to wlasnie u mojej sasiadki od poczatku siedzi mąż, ktory spoznil sie na sam porod, wiec jest z nia od momentu kiedy urodzila.. ale jak widze nie krepuje sie, przed chwilą ona wywalila tylek na wierzch, a on spał u niej na lozku i chrapał... DLATEGO PRAGNĘ STĄD WYJŚĆ !!!!!!!
Rozumiem Cię... Myślę, że moje lęki przed pobytem w szpitalu wiążą się właśnie z obecnością tych innych ludzi... Takie naruszenie prywatnej sfery...

Super chłopiec!!!
Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość


to mnie teraz wypytują w kółko jak się czuję, czy lepiej, jak szwy, czy ciągną, jak mała, czy śpi w nocy i tysiąc porad, każda inna i jedna przeczy drugiej ...

u mnie na szczęście jak na razie nikt z dalszej rodziny czy znajomych się nie wprasza

---------- Dopisano o 15:54 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------



kurde tej to fajnie, ja leżałam przez pierwszą dobę jak kłoda, później też ledwo się z boku na bok przewracałam a do kibelka "chodziłam" z położnymi albo z mężem
myślałam, że 2 godz po porodzie wstanę i będę śmigać, jak parę godzin po porodzie chciałam iść na siku bo kazali to siadłam i zemdlałam, dobrze, że miałam łóżko pod sobą

ze mną leżała babka po cc i też z gołą d.upą chodziła bo miała koszulę szpitalną która jej nie zasłaniała

---------- Dopisano o 15:56 ---------- Poprzedni post napisano o 15:54 ----------

ale z Borysa zadowolony chłopczyk ładniutki

---------- Dopisano o 16:11 ---------- Poprzedni post napisano o 15:56 ----------

dziewczyny jak się zmieniało podpis???
Heh... To moje marzenia o wstaniu zaraz po to zamki na piasku...

W ustawienia musisz wejść i tam jest bodajże "edytuj podpis".
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 16:48   #852
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Posprzątałam wszystko, teraz mogę rodzić DD
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 16:55   #853
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Dotarło do mnie zdjęcie Wojtusia od SzmaragdowegoKotka
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 10062012.jpg (25,7 KB, 72 załadowań)
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 16:58   #854
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Dotarło do mnie zdjęcie Wojtusia od SzmaragdowegoKotka
Rozkoszny!!!
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 17:07   #855
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Hej dziewczyny! Coś mi się cytowania nie pozaznaczały, więc tak ogólnie, to co pamiętam:

Gratuluję nowym mamusiom!!!
Trzymam kciuki za szybkie rozpakowania kolejnych!!!
No i oczywiście piękne te nasze wątkowe dzieciaczki

Begie trzymaj się tam Ja też wielu rzeczy nie ogarniam i mam różne stresy z tego powodu, ale jakoś trzeba sobie radzić A co do ulewania to może Tosia jest przekarmiona, dlatego ulewa? Dzieci lubią ssać, więc jak tyle wisi na cycu i jej leci to co ma zrobić - przełyka. A może to jest za dużo dla niej? Spróbuj może oszukać odruch ssania smoczkiem, może zadziała

Gaabbi zazdroszczę opanowania U nas było o wiele bardziej chaotycznie

Millena współczuję przeżyć.. ale może już niedługo wyjdziesz, w końcu nie będą Cię tam całe lato trzymać!!!

Szerylka chyba trochę za grubo ubierasz dziecię Mój wychodzi na zewnątrz w samym pajacyku+czapeczka i dalej w zależności od tego ile jest stopni i czy wieje to albo go zawijam w beta albo w pieluszkę albo w nic - dzisiaj np. jeździł odkryty w samym pajacu, ale było ciepło, jakieś 25 stopni albo więcej.
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 17:12   #856
szerylka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny! Coś mi się cytowania nie pozaznaczały, więc tak ogólnie, to co pamiętam:

Gratuluję nowym mamusiom!!!
Trzymam kciuki za szybkie rozpakowania kolejnych!!!
No i oczywiście piękne te nasze wątkowe dzieciaczki

Begie trzymaj się tam Ja też wielu rzeczy nie ogarniam i mam różne stresy z tego powodu, ale jakoś trzeba sobie radzić A co do ulewania to może Tosia jest przekarmiona, dlatego ulewa? Dzieci lubią ssać, więc jak tyle wisi na cycu i jej leci to co ma zrobić - przełyka. A może to jest za dużo dla niej? Spróbuj może oszukać odruch ssania smoczkiem, może zadziała

Gaabbi zazdroszczę opanowania U nas było o wiele bardziej chaotycznie

Millena współczuję przeżyć.. ale może już niedługo wyjdziesz, w końcu nie będą Cię tam całe lato trzymać!!!

Szerylka chyba trochę za grubo ubierasz dziecię Mój wychodzi na zewnątrz w samym pajacyku+czapeczka i dalej w zależności od tego ile jest stopni i czy wieje to albo go zawijam w beta albo w pieluszkę albo w nic - dzisiaj np. jeździł odkryty w samym pajacu, ale było ciepło, jakieś 25 stopni albo więcej.
tzn dziś ubrałam małego w body z krótkim rękawkiem na to pajacyk ,spodenki i skarpetki +czapa ,na 1 spacer ubrałam go za grubo fakt tak mi się wydaje ale nie było wtedy za ciepło tzn nie pajacyk tylko kaftanik ,ale gafa

Edytowane przez szerylka
Czas edycji: 2012-06-10 o 17:13 Powód: ;)
szerylka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:03   #857
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
Kotek gratulacje!!!
chyba przy drugiej ciąży będę ćwiczyć

jedziemy dzisiaj do chrzestnych

moja myszka
Załącznik 4718551
Załącznik 4718552
Ale fajnie ją ubrałaś : ) wygląda jak modelka a napisz mi czy rozmiary rajstopek to tak samo jak spodni?? Czyli na takiego maluszka 56 -62cm ?

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
wstawiam focie naszego Bo

co do odwiedzin po porodzie, to wlasnie u mojej sasiadki od poczatku siedzi mąż, ktory spoznil sie na sam porod, wiec jest z nia od momentu kiedy urodzila.. ale jak widze nie krepuje sie, przed chwilą ona wywalila tylek na wierzch, a on spał u niej na lozku i chrapał... DLATEGO PRAGNĘ STĄD WYJŚĆ !!!!!!!
Borysek słodki, a sąsiadki nie zazdroszczę.

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki, żeby poszło wszystko sprawnie i terminowo.
Też sobie nie wyobrażam odwiedzin zaraz po powrocie do domciu.... Sam fakt, że położna przychodzi jest dla mnie deprymujący, bo jak się ze wszystkim ogarnąć... A co dopiero znajomi...

Ja nie mam takiej szafki. Myślałam, żeby coś kupić, ale siostra mówi, że mi swój przewijak stojący przywiezie. Mam przewijak kupiony, tylko szafki z półkami brak, a pewnie jest bardzo przydatna.
Ja na początku miałam szafkę, na górze której przykleiłam przewijak, a w środku ma dwie półki, zamykana jest jak szafka w kuchni. Potem stwierdziłam, że to będzie niewygodne tak za każdym razem się schylać do szafki, przytrzymując dziecko leżące na górze. Dlatego teraz mam dodatkową szafkę ( kawałek biurka ) jest niższa ale ma półki, i co najważniejsze - na jej górze mogę coś postawić Myślę, że tak będzie już ok Nie kupowaliśmy takiego specjalnego regału ani komody, bo to jednak swoje kosztuje.







A dziś wchodząc do kościoła widziałam naszego Mohicana spacerówkę pamiętacie jak oddaliśmy naszą do reklamacji?? I te miejsce które w naszej spacerówce jest jakieś takie dziwne, ta spacerówka miała wykończone czyli naprawią nam ją na 100%


Nie umiem pisać, masakrycznie drętwieje mi prawa dłoń
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:14   #858
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Wyobraźcie sobie, że ten sklep ze stanikami z allegro leci sobie w kulki, i nie ma stanika na stanie, więc nie dostanę go chyba że dopiero dostaną w nowej dostawie za 7 dni albo zwrot pieniędzy;/ To czemu oni sprzedają coś czego nie mają?? bez sensu i to jak czytam w komentarzach to robią to notorycznie...
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:15   #859
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Poproszę o skurcze
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:19   #860
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Poproszę o skurcze
Ja też ja też
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:22   #861
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
Ja też ja też
Ja byłam pierwsza kurcze weekend się kończy, a u mnie nic się nie dzieje. Tż jutro pojedzie do pracy...ehhh obym tylko pecha nie miała
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:27   #862
Ewunia_1984
Zadomowienie
 
Avatar Ewunia_1984
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Mamuski, co Wasze pociEchy robia kiedy nie spia??? Moja kaze sie nosic na rekach, nawet nie moge usiasc. Mam tego dosyc bo mala jest ciezka i nie moge nic zrobic. Jak usiade lub ja odloze to tak sie drze ze jest czerwona i cala spocona. Myslicie zeby ja odlozyc i przeczekac ten histeryczny placz??? Dlugo tak z nia nie wyrobie. Kregoslup mi siada
Ewunia_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:34   #863
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Ja byłam pierwsza kurcze weekend się kończy, a u mnie nic się nie dzieje. Tż jutro pojedzie do pracy...ehhh obym tylko pecha nie miała
Możesz być pierwsza, ja właśnie też mam zlecenie, że dzisiaj mogę wieczorem zaczynać mam problem z tym czy czasami mi się te wody nie sączą bo cały czas ze mnie cieknie tyle, że wkładka nie ma koloru bo to coś jest bezbarwne, a wkładka na okrągło mokra???
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:37   #864
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Nie zatrzymali mnie Ale we wtorek mam sie zgłosic i juz zostane, ale grunt ze nie musze lezec bezczynnie tam. Miałam KTG i nic nie wykazało, wiec gin sam mi powiedział, ze to byłby bezsens



Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
a to moja mała fanka euro
Kibic
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość


nie mam jednak czasu , żeby siąść i napisać wam pełen opis porodu i ostatniego "cudownego" tygodnia. Napiszę po krótce teraz a opotem rozwinę głębiej
Otóż:
Borysa urodziłam we czwartek 4 czerwca sn, zaczełam rodzić sama (byłam umówiona dzien pozniej na indukcję). Generalnie wystawiła mnie położna i wystawił mnie też lekarz, ale .. jakoś to przebolałam. Położna się zrehabilitowała i poleciła mi babkę która aktualnie była na dyżurze, zadzwoniła do niej i babeczka sie mną zajęła. I to było najlepsze co mnie spotkało w ciągu ostatniego tygodnia. Położna Ania, ktora ze mną rodziła to cud nie kobieta!!! Bez niej byłoby znacznie gorzej niż jest. Wracając , zaczełam rodzić, akcja się zatrzymała na 2 cm , zapytali się mnie czy chce oksytocynę, czy jedziemy na patologię i czekamy co się bedzie działo, bo do domu to mnie raczej już nie wypuszczą. Zdecydowałam się na oxy bo już było mi ciężko i chciałam mieć to za sobą. Potem była praca nad olejnymi 2 cm, zeby uzyskać 4cm otwarcia i podać zop'a, udało się i to był dla mnie raj potem już nic nie bolało, pracowaliśmy nad partymi, w ciągu godziny chyba (albo ten czas tak szybko płynął) od podania zopa urodziłam synka. było mi ciężko, jednak indukcja u pierworódki to nie do końca najlepszy pomysł ( mimo , że zaczeło się samoistnie, to potem i tak mialam oxy, wody odeszły mi już same , chociaz podczas badania przez położną, wiec w sumie nie wiem czy mi nie przebiła tego pęcherza, ale o tym opisze już szerzej w opisie porodu, bo to nie historia na jedną kawkę haha), nie mogłam za bardzo wyprzeć synka, troszkę mi pomogł lekarz naciskając na brzuch, i dlatego mimo nacięcia, jeszcze odrobinkę pękłam , na szczęscie w dobrą stronę. Wiem, ze naciskanie brzucha to dla niektorych jakas masakra. Mnie nic nie bolało, a dzięki temu mogłam urodzić malucha, bo po prostu nie bardzo umiałam poprzeć mimo że czułam te bóle parte doskonale. W każdym razie udało się. Jednak 30 minut pozniej zaczeła się jazda bez trzymanki, ciemno przed oczami, spadek cukru, cisnienie 60/40 i pełen odjazd z powodu krwotoku. W koncu opanowano sytuację, podano mi glukoze, tlen i jakieś kroplówy i leki dożylnie, chcieli mnie zabrać na intensywną, ale jakoś w ciagu godziny wszystko się w miare unormowało. Zostałam więc na porodówce, z synkiem i męzem. Potem przewiezli nas na sale, chcialam sie umyć, zemdlałam w łazience, znów dostałam jakiegoś mocniejszego krwawienia, położne doniosły mnie na łózko, położyly i tak lezalam 2 dni bo co wstałam to sru na ziemie. Głeboka anemia, hemoglobina spadła do 6,5 (a w ciazy nigdy nie mialam z tym problemów), hematokryt zaniżony też jakoś mega , nie pamiętam już na ile. W koncu zadecydowano o przetoczeniu krwi. Piłam dwa dni po 2 jednostki ( stąd przydomek wapmpirzyca). Dzięki temu jakoś się pozbierałam. Myślałam , że wyjdę po tym jak hemoglobina doszła do ponad 10, ale nie.. w dniu w ktorym była szansa na wyjscie, rano dostałam temperatury , prawdopodobnie od tego, że tego samego dnia pojawił się u mnie pokarm. Ale nikt mnie nie chcial słuchać, zostawili mnie na kolejny dzień. Ten szpital o jakieś jedno wielkie niedomówienie. Moj lekarz mnie olał, nawet nie przyszedł zobaczyć co u mnie, mimo iż mąż poszedł go o to poprosić. Dla mnie proste : nie dostał kasy za to , wiec nic nie zrobił za darmo, a potem pojechał na długi weekend. szczerze bym chciała wyjsc stad jutro, zeby sie na niego w poniedziałek nie natknąć, bo jak go zobacze to wykastruje tępą żyletką . Wracając, w momencie kiedy pojawiła się temperatura nie zrobiono mi wszystkich badan, między innymi CRP (zeby zobaczyć czy jest gdzies stan zapalny). Wobec czego dzisiaj dyżurujący lekarz powiedział mi, że mnie nie wypuści, bo tempka dalej jest podwyższona do 37,5-37,7 a nie wiadomo jaka jest tendencja CRP, wzrostowa czy spadkowa. Dzisiaj zrobiono mi poraz drugi to badanie i zobaczymy, jeśli się uda, to moze wyjdę WRESZCIE!!! jeśli nie, to NFZ funduje mi kolejne dni w SPA. Jeszcze wszystko było by super, ale ta opieka tutaj... boże... są super zmiany, ale są też takie że żal d.upę ściska. Ciągle zmieniający się lekarze, nikt nie podejmuje decyzji jednoznacznie, burdel na kółkach.... pediatra - śmiech na sali, poważnie.. jakbyście zobaczyły jak wygląda obchód noworodków... kuźwa.. wchodzi lekarz, spogląda na dziecko, dotknie raz stetoskopem i słyszysz : "zdrowe". Dopiero dzisiaj był jakiś nowy lekarz i zbadał mi porządnie synka. więc chociaż tyle. Dzisiaj na prawdę miałam kurczę nadzieję , że wyjdę, bo dyżurnym był znajomy mojej koleżanki , taki młody fajny lekarz, i po prostu nawet zainterweniowałam i uruchomiłam swe wici, przyszedł do mnie i niestety mi powiedział, że mimo całej sympatii i wiedzy kim jestem, po prostu nie wezmie na siebie odpowiedzialnosci, ze zrobione jutro CRP nie bedzie np 200 (dzisiaj mialam 60). Jest mi tu tak mega zle, tyłek mnie boli, jest mega ciasno, przez moj pokoj przeszły już 3 laski po CC i wyszły a ja po sn siedze dalej rozpłakałam się przy tym lekarzu , ten zaczał mnie pocieszać, no normalnie cykr na kolkach. Dzis mam trochę lepszy humor, bo jestem w moim super pokoju sama, nie dali mi nikogo. Na prawdę mam nadzieję, że jutro wszystko będzie dobrze i opuścimy ten nieszczęsny kur.widołek. Trzymajcie kciuki.
.
Obys szybko wyszła
Cytat:
Napisane przez missmalezji Pokaż wiadomość
Spieszę z wieściami, że SzmaragdowyKotek urodziła Wojtusia o 7:12!!
O 4.30 odeszły wody, o 5.30 była w szpitalu, także ekspresowo!
Waga 4170 długi na 61cm A dzięki samozaparciu uwaga: bez nacięcia i bez pęknięcia!
!
Gratuluje
Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
Wpadłam tylko wrzucić zdjęcia Gabrysi! Czasu brak na pisanie ale staram się czytać regularnie

Pierwsze zdjęcie z dnia narodzin, drugie dzisiejsze.
Nie wiem jak u Was ale w szpitalu w którym rodziłam dzieci zawijane są w taki kokonik. Ubranka tylko na wyjście jest potrzebne. Oczywiście można ubrać od razu ale mi się tak podobało i Gabrysi też było wygodnie
Słodka
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
wstawiam focie naszego Bo

co do odwiedzin po porodzie, to wlasnie u mojej sasiadki od poczatku siedzi mąż, ktory spoznil sie na sam porod, wiec jest z nia od momentu kiedy urodzila.. ale jak widze nie krepuje sie, przed chwilą ona wywalila tylek na wierzch, a on spał u niej na lozku i chrapał... DLATEGO PRAGNĘ STĄD WYJŚĆ !!!!!!!
Uroczy
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Dotarło do mnie zdjęcie Wojtusia od SzmaragdowegoKotka
Słodziak
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:38   #865
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
Możesz być pierwsza, ja właśnie też mam zlecenie, że dzisiaj mogę wieczorem zaczynać mam problem z tym czy czasami mi się te wody nie sączą bo cały czas ze mnie cieknie tyle, że wkładka nie ma koloru bo to coś jest bezbarwne, a wkładka na okrągło mokra???
Ja mam tylko więcej śluzu, ale to na pewno śluz bo i kolor i konsystencja mi o tym mówią żadna woda mi się nie sączy. Ale jak sikam to z przerwami żeby zauważyć, czy czasem nie lecą mi też wody schizy po prostu już mam


W ogóle to bóle jakby miesiączkowe mam np teraz od jakichś 5minut, ale to jest takie ćmienie bez przerw.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"

Edytowane przez stokroteczka777
Czas edycji: 2012-06-10 o 18:39
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:38   #866
centipede
Zadomowienie
 
Avatar centipede
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 055
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Ałła, SzmaragdowyKotku gratulacje!

Gaabi nasza Domi też ulewa, na początku bardzo często i bardzo dużo ulewała. Teraz nosimy ją długo do odbicia i jest lepiej, tzn. dalej jej się ulewa często, ale już nie w takich ilościach jak na początku. Pediatra polecił nam nutrition, który zapobiega ulewaniu, ale jeszcze jej nie dawaliśmy, bo odkąd lepiej Malutkiej się odbija to się poprawiło I zawsze nam się ulewa podczas czkawki, Domi ma czkawkę z 5 razy dziennie

Milena ale przeszłaś mam nadzieję, że już niedługo wyjdziesz z tego szpitala!

Szerylka będziemy się wspierać w tym szaleństwie u mnie mąż też od wtorku w pracy także noce i dnie są moje trzęsę portkami ze strachu i nie wiem jak sobie poradzę

Śliczne Maluszki a ja chyba jakaś niepełnosprytna jestem Wy bez problemu możecie założyć maluchom ciuszki przez głowę? bo ja tylko rozpinane ubieram, bo zakładanie przez głowę czegokolwiek mi nie idzie
__________________
Dominiczka jest już z nami
25.05.2012r.
centipede jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:41   #867
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Ja mam tylko więcej śluzu, ale to na pewno śluz bo i kolor i konsystencja mi o tym mówią żadna woda mi się nie sączy. Ale jak sikam to z przerwami żeby zauważyć, czy czasem nie lecą mi też wody schizy po prostu już mam


W ogóle to bóle jakby miesiączkowe mam np teraz od jakichś 5minut, ale to jest takie ćmienie bez przerw.
No u mnie właśnie to raczej nie śluz, bo śluz zostawał na wierzchu wkładki a to całkiem wsiąka;/ I nie wiem bo skurcze też mam, ale nie takie bolesne jak w nocy. no i nie wiem, czekam do wieczora zobaczymy czy się coś rozwinie...
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:42   #868
centipede
Zadomowienie
 
Avatar centipede
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 055
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Ewunia u nas też Domi uwielbia noszenie na rękach! Ale wczoraj dokonałam piorunującego odkrycia! Lubi też chwilę poleżeć na pleckach na łóżku i się rozgląda dookoła, a ja wtedy ją głaszczę i czytam bajki Ale to tak 15 minut a później znowu ręce

Mamusie przeterminowane strasznie Wam współczuję Mam nadzieję, że maluchy niedługo opuszczą swoje M1!
__________________
Dominiczka jest już z nami
25.05.2012r.
centipede jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:44   #869
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Mam trzy male swędzące krostki na brzuchu...miałam je od rana, ale teraz zaczęły swędzieć

---------- Dopisano o 18:44 ---------- Poprzedni post napisano o 18:43 ----------

Cytat:
Napisane przez centipede Pokaż wiadomość
Ewunia u nas też Domi uwielbia noszenie na rękach! Ale wczoraj dokonałam piorunującego odkrycia! Lubi też chwilę poleżeć na pleckach na łóżku i się rozgląda dookoła, a ja wtedy ją głaszczę i czytam bajki Ale to tak 15 minut a później znowu ręce

Mamusie przeterminowane strasznie Wam współczuję Mam nadzieję, że maluchy niedługo opuszczą swoje M1!
Ja jeszcze nie jestem przeterminowana, ale tak się już czuję termin na środę, ale chcę już
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 18:44   #870
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Odnośnie ubierania dzieci na spacer, czy dziecię leży wam tylko np. pod kocykiem,pieluszką itp. czy macie też tą osłonkę z wózka daną (zaznaczyłam na zdjęciu o co mi chodzi )? Bo ja to mam cały czas i dziecię kocykiem przykryte i się przeraziłam jak przeczytałam jak wy ubieracie maleństwa, bo ja swoje chyba ostro przegrzewam
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg navington_caravel_gleboki.jpg (29,7 KB, 19 załadowań)
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.