Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII - Strona 125 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-16, 09:45   #3721
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Adunia ehh współczuję spotkania ale musisz dać radę...powiedz jej co Ci leży na wątrobie i Ci ulży....
Tak właśnie zrobię... Chociaż nie wiem nawet jak to ubrać w słowa. Boje się, że palnę za dużo.
Cytat:
Napisane przez amilcia Pokaż wiadomość
Hej

Kto mi skradł słońce

Dziewczyny smarkają ... musimy odwiedzić aptekę...

adunia - zapytaj wprost co było przyczyną aborcji, może jakiś ważny powód.
Ja też jestem przeciwna ale skoro jest Ci bliska jak siostra to można szczerze porozmawiać i po co się gniewać.
amilcia, ja ukradłam, u mnie czyściutkie niebo i już 20 stopni w cieniu
I po to właśnie się chcę z nią spotkać - żeby zrozumieć. Zdrówka dla Dziewczyn

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
no mnie też kiepsko szło wczuwanie się w staropolską...
ale on uznał, że nie przeżyłam mojego ukochanego Wyspiańskiego. choć to było po pytaniu o Sienkiewicza, którego nie znoszę i oczywiście musiałam fana Henia o tym poinformować... (moja matka stwierdziła: zero instynktu samozachowawczego)...
Teatrologię na polonistyce

Dużo siły!!!!
Haha, dobre! Już sobie to wyobrażam Dzięki panika
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 09:51   #3722
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Kochana współczuję

Mam soczewki. Czy to normalne, że teraz czytając widzę,troszkę gorzej litery?
Kupiłam kieckę i takie tam pierdoły.
Dzieci, mi coś nie mogą zasnąc.
aaa zeberka placki ziemniaczane ze sosem pieczarkowym...mniammm... .ale bym zjadła.
fiolusek Ty ostatnio podawałaś linka: przepis na deser truskawkowy. Mogę prosić
Tak w soczewkach dobrze się widzi normalnie, ale jak masz (-) a wnioskuje że masz to z bliska czyta sie gorzej. Ja jak siedze na kompie lub czytam ksiażke to zawsze sciagam bo albo mi sie mieni, albo te litery jakies takie inne są

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Dzień dobry Dziewczyny!
Humor dziś u mnie nieziemski, bo po pierwsze piękna pogoda, a po drugie od wczoraj mam wakacje. Idę dziś do biblioteki, w końcu mogę czytać to co chcę!
Nadrobiłam te kilka stron, ale niestety wszystkie cytaty mi ucięło
Uśmiałam się przy opisach badania nasienia, dobrą czasówkę mają wasi TŻ
A tak poza tym to trudne spotkanie dzisiaj przede mną. Po południu mam zobaczyć się z moją kuzynką (bardzo mi bliską, można powiedzieć, że się razem wychowałyśmy). Do grudnia tamtego roku byłyśmy jak siostry, niestety jak dowiedziałam się, że jest w ciąży, a za dwa tygodnie już nie była (nie, nie poroniła, użyła tzw. aborcji farmakologicznej) to zerwałam z nią wszelki kontakt. Nie umiem, nie potrafię, nienawidzę, moje stanowisko wobec aborcji było zawsze niezmienne, a tu ktoś tak bliski mojemu sercu, w ogień bym wskoczyła. Nie umiem sobie z tym poradzić, postanowiłam się z nią spotkać, bo ciężko mi na sercu. Beznadziejnie czuję się z tym, że jeszcze kilka miesięcy temu była dla mnie bardzo ważna, a teraz? Straciłam do niej cały szacunek.
ehh... będzie ciężko.
Podziwiam Cie.. Ja stosunek do aborcji od zawsze mam bardzo wrogi Uważam że jesli jest zagrozenie zycia matki to nie jestem przeciwko, chociaz sama bym tego nie zrobila.
Na dodatek po tym co Cie spotkało, z Twoim pragnieniem dziecka no nie wiem.. ja nie potrafie sie spotkac z moja kuzynka ktora jest w ciazy i zawsze caly czas spedzalysmy razem (jak przyjezdzala z anglii).. zaszła dokladnie w tym czasie co ja, pila palila i twierdziła że to są bzdury że nie mozna a ja sobie tylko myslalam jak moja fasolka jest bezpieczna, ze ja o nia dbam i kocham.. a teraz jej rosnie brzuch a mi nie
jak przyjedzie w sieprniu to sie z nia nie spotkam.. nie potrafie dobrze o niej myslec, chce zeby jej sie udało żeby ten dzidziuś przeżył.. ale jestem tylko człowiekiem i nie umiem jej gratulować i cieszyc sie z tego ze jest w ciazy na dodatek widzac jak o nia nie dba i mimo wszystko jest dobrze
Dobrze że chcesz sie spotkać z kuzynką, może dojdziecie do porozumienia, albo poprostu zapomnicie o tym. Trzymam kciuki zeby spotkanie było pomyślne
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 10:02   #3723
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Podziwiam Cie.. Ja stosunek do aborcji od zawsze mam bardzo wrogi Uważam że jesli jest zagrozenie zycia matki to nie jestem przeciwko, chociaz sama bym tego nie zrobila.

jak przyjedzie w sieprniu to sie z nia nie spotkam.. nie potrafie dobrze o niej myslec, chce zeby jej sie udało żeby ten dzidziuś przeżył.. ale jestem tylko człowiekiem i nie umiem jej gratulować i cieszyc sie z tego ze jest w ciazy na dodatek widzac jak o nia nie dba i mimo wszystko jest dobrze
Mój stosunek do aborcji też jest taki, dlatego tyle miesięcy walczyłam o to, by się przemóc. Nie spotkałabym się, gdyby był to ktoś mało istotny. I zupełnie rozumiem Twoją niechęć do kuzynki, ja miałam podobnie ze szwagierką, ale nie miałam wyboru i w końcu zaczęłam normalnie przeżywać jej ciążę. Na początku czułam tylko zawiść i zazdrość. Czas niezwykle w tym pomaga, ale ważne też jest nastawienie.
No nic, zobaczymy jak to będzie, a może i Ty zmienisz zdanie i spotkasz się z nią w sierpniu
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 11:11   #3724
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość

Vaniliova hihi własnie po co czekać jak się wie że to ten/ta jedyny/a
Właśnie a do tego my nie byliśmy już tacy młodzi
Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość

Vaniliowa my tak szybko ze ślubem nie poszliśmy, ale za to po 2 miesiącach znajomości zamieszkaliśmy razem [COLOR="Silver"]
My zamieszkaliśmy razem po 6 miesiącach
Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
za chodzenie się bierze? buziaki dla Krystianka.
Na razie chodzi trzymając sie mebli ale zdarza mu sie puścić i zrobić kroczek malutki jak sie zapomni
Buziaki dla Twoich chłopaków
Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
natalia_23 : Zeberka 23 czerwca, Alfa 29 czerwca
eseska: Zeberka 27 czerwca, Alfa 27 czerwca
Lucy1111: Zeberka 25 czerwca, Alfa 30 czerwca
alonkaoo: Zeberka 28 czerwca, Alfa 26 czerwca
Nita6: Zeberka 15 czerwca, Alfa 25 czerwca
czarnula 1982: Zeberka 26 czerwca, Alfa 28 czerwca
kunegunda.bis: Zeberka 21 czerwca, Alfa 23 czerwca
adunia89: Zeberka - 24 czerwca, Alfa 27 czerwca
amilcia: Zeberka - 30 czerwca, Alfa 19 czerwca
ewel28: Zeberka - 28 czerwca, Alfa 28 czerwca
Maga83: Zeberka - 24 czerwca, Alfa 24 czerwca
kajaja : Zeberka 23 czerwca, Alfa 28 czerwca
anusia1808: Zeberka 17 czerwca, Alfa 22 czerwca
black secret : Zeberka 20 czerwca, Alfa 25 czerwca
BYou : Zeberka 21 czerwca, Alfa 22 czerwca
inutil : Zeberka 23 czerwca, Alfa 16 czerwca
bacharybnik : Zeberka 22 czerwca, Alfa 26 czerwca
panika: Zeberka 17 czerwca, Alfa 22 czerwca
Vaniliowa11: Zeberka 24 czerwca, Alfa 30 czerwca
Ja napewno nie trafie
Cytat:
Napisane przez aaaggusia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, możecie polecić jakiśdobry nawilżać powietrza? bo muszę się zaopatrzyć bo wydaje mi się że może też go męczyć ten nosek przez suche powietrze. wiec bede wdzięczna za rady
Ja nie mam nawilżacza , wietrze po prostu mieszkanie i kropie synkowi nosek woda morska
Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Jestem.
Dostałam glukometr do mierzenia cukru 4 razy dziennie, zakaz spożywania wszelakich cukrów, lekarz kazał mi jeść dużo warzyw, białka, i chudej wędliny. Kontrole mam za 2 tygodnie.
Powiem wam, że boje się o małą, że coś może się jej stać przez moje cukry
Mnie pierwsze badanie cukru też źle wyszło ale drugie już dobrze . Lekarz kazał mi tylko uważać co jem . Mój teść jest cukrzykiem i czasem mierzyłam sobie cukier glukometrem i zawsze było ok . U Ciebie napewno bedzie też ok jeśli bedziesz trzymac diete małej nic sie nie stanie , dużo ciężarnych ma takie problemy
Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Dzień dobry!

Będzie o sobie W poniedziałek idziemy z Julkiem do szpitala na testy. Mamy skierowanie i już zdecydowaliśmy. Wczorajsza łyżeczka marchewki odbiła się na nim bardzo, wieczorne pomarańczowe ulewania, nieprzespana nocka, głowa, ręce i nogi w skorupce a wcinał tak pięknie

Czasem boję się, że coś zrobiłam źle, czy robię źle i to się potem odbije na nim i przez moje złe postępowanie będzie miał astmę
oj biedni Wy Ty nic nie robisz złego jesteś fantastyczną mamą mój synek też chyba odziedziczył alergie po mnie
Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
byłam na ekg pan się zdziwił bo mówi, że pierwsze słyszy
ale on lekarz rodzinny nie internista może dlatego
eee mniejsza z tym serce mam haa nawet pracuje
Za pracujace serce
Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Kochana współczuję

Mam soczewki. Czy to normalne, że teraz czytając widzę,troszkę gorzej litery?
Mnie też gorzej jest czytać w soczewkach ale moje nie są idealnie dobrane
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;34740186]Bry i baj. Dżob. Życie...[/QUOTE]

Skąd ja to znam ...

I jeszcze Natalia

Witam
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 11:26   #3725
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Dzień dobry, dopiero wstałam, ale wstyd

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
A tak poza tym to trudne spotkanie dzisiaj przede mną.
Kochana trzymam kciuki za rozmowę. Najważniejsze, to dowiedzieć się, co nią kierowała. Ja na samą myśl o tym mam łzy w oczach...

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
muszę tż wykorzystać a raczej jego i auto bo mam parę spraw do załatwienia na mieście
a już pomyślałam o czym innym

Pani ja na maturze ustnej trafiłam jedyne pytanie, którego nie umiałam szczęściara ze mnie
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 12:02   #3726
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
a już pomyślałam o czym innym
dzisiaj mecz więc nie wiem czy się da wykorzystać a może to raczej zależy od wyniku

przejechałam się miastem ludzi - kibiców mnóstwo, strefe kibica tez widziałam z daleka jechałam też obok hotelu czechów (tzn wpakowaliśmy się pod zakaz postawiony specjalnie na EURO) a później niedaleko hotelu polaków i tyle mojego EURO

trochę szkoda, bo pamiętne wydarzenie i do tego w moim mieście, a mnie omija no ale ja czekam na swoje pamiętne wydarzenie już nie długo
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 12:08   #3727
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Dziewczyny możecie mi pomóc?
Co sądzicie o leku Acard?
Wiem że dużo kobiet w ciazy go zazywa, a szczegolnie po pierwszej obumarłej czyli takiej jak mojej. Od rozrzadza krew żeby macica była dokrwiona i zeby nie powstały mikro-coś tam
I właśnie do mnie dotarło, że prawdopodobnie to przez to się stało..
Zaraz na początku ciąży zaczeły mi puchnąć wszystkie żyły i tak ciągnąć i boleć jak siadałam itp. To było bardzo uciążliwe i ciągle na to narzekałam TŻtowi.. U gina jakos zapomniałam o tym wspomnieć, zresztą pomyślałam że to normalny objaw ciąży. No i raczej normalny nie był, bo poprostu krew mi sie zatrzymywała i macica mogła być niedokrwiona.
Nie obwiniam sie ani nic z tych rzeczy, bo nie mogłam o tym wiedziec i pewnosci tez nie mam ze to przez to..
Teraz mam pytanie, bo wiem ze duzo staraczek po # i już od poczatku ciazy po # zazywają ten lek. Nie bardzo chce go zazywać na własną rękę, ale wiem że jak powiem ginowi to pewnie wybije mi starania z głowy na pół roku. Możecie mi coś doradzić, albo opowiedziec jesli macie z tym doświadczenia?

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
No nic, zobaczymy jak to będzie, a może i Ty zmienisz zdanie i spotkasz się z nią w sierpniu
bardzo bym chciała, ale najpierw wybadam czy zmieniła stosunek do ciazy. Jak była w Polsce to prosiłam ją zeby chociaz poszła na bete ale stwierdziła że "no co Ty mieli by mnie kłuć? blee.."
Wiadmo że kazdej ciezarnej zazdroszcze ale bardzo pozytywnie a mojej kuzynki poprostu bedzie mnie razić, wiec jesli nie uspokoje swojego człowieczeństwa to lepiej zebym sie z nia nie spotkała. Ja naprawde nie chce tak mysleć, ale nie moge inaczej
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 12:48   #3728
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

dzień dobry

Luna zrób sobie badania na przeciwciała kardiolipinowe w dwóch klasach i będziesz wiedzieć Kobietom z tym problemem podaje się heparynę w zastrzykach już w czasie ciąży.
__________________


BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 12:54   #3729
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

No wlaśnie szukam tych badań, znasz moze dokładną nazwe?
Bo u mnie w szpitalu robią na koaugologi robią:
Koagulologia:
Wskaźnik protrombiny
Fibrynogen
aPTT ( czas KK )
Czas krwawienia
D - dimery
Czy to wszystko mam zrobić i czy to wystarczy?
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 12:55   #3730
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Luna zrób sobie badania na przeciwciała kardiolipinowe w dwóch klasach i będziesz wiedzieć
To tak nie do końca jest...
Te badanie podobno powinno się robić do 6 tyg po #. Wtedy są najbardziej miarodajne. Ja je miałam robione później, wyszły na granicy, a mimo to i tak lekarz mi zalecił acard. Po # wielu lekarzy zaleca jego branie, tak na wszelki wypadek.
Natomiast Luna, jeśli chcesz brać acard, to uważam, że lekarz powinien o tym wiedzieć. Dlaczego uważasz, że wstrzyma Cię ze staraniami?
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 12:59   #3731
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Maga ale Luna mieści się w tym okresie po #. ja też robiłam je w 6 tyg i wyszły mi na granic więc jak sięuda to będę mieć podawane zastrzyki, acardu teraz nie mogę bo mam uczulenie na kw. acet.

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ----------

przeciwciała kardilipinowe, antyfosfolipinowe w klasie igg i igmw moimi laboratorium są pod tym nazwami-na wynik czekałam ok tygodnia bo wysyłali je gdzieś dalej
__________________


BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 13:18   #3732
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
To tak nie do końca jest...
Te badanie podobno powinno się robić do 6 tyg po #. Wtedy są najbardziej miarodajne. Ja je miałam robione później, wyszły na granicy, a mimo to i tak lekarz mi zalecił acard. Po # wielu lekarzy zaleca jego branie, tak na wszelki wypadek.
Natomiast Luna, jeśli chcesz brać acard, to uważam, że lekarz powinien o tym wiedzieć. Dlaczego uważasz, że wstrzyma Cię ze staraniami?
Tak mieszcze się w tym okresie jestem 3 tyg po #, myśle że ja przyjde po 1@ i powiem że chce coś planować to mnie wstrzyma, a ja nie wytrzymam dłużej. Mojej siostrze powiedział pół roku oczywiśćie go nie posłuchała i ma wspaniałą córeczke To jest człowiek z wielkim sercem i chyba właśnie dlatego poleca 6 mies, poza tym starej daty a słyszałam że im młodszy tym bardziej jest za wcześniejszymi staraniami
Oczywiście powiem lekarzowi że biore acard ale pewnie bede to brać tak czy inaczej


No i nie moge znaleźć Jakby któraś miała chwile czasu to moze kuknie i wypatrzy gdzies to badanie http://www.szpital.nowysacz.pl/?modu...on=more&id=270
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."

Edytowane przez Luna0
Czas edycji: 2012-06-16 o 13:26
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 13:26   #3733
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Tak mieszcze się w tym okresie jestem 3 tyg po #, myśle że ja przyjde po 1@ i powiem że chce coś planować to mnie wstrzyma, a ja nie wytrzymam dłużej.
ale warto wspomnieć o tym czasie 6 tyg, bo nie wiadomo kiedy byś chciała robić badania.
Co do 6 miesięcy, to raczej bardziej chodzi o psychikę.
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 13:33   #3734
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Warto, dlatego dzięki każda informacja jest ważna
Jeśli chodzi o psychike to u mnie nie ma z tym problemu, ale wiem ze sa takie kobiety którym potrzebny jest ten czas..
Wydaje mi się ze właśnie dlatego zalecił mojej siostrze i zaleci mi pół roku bo to całe życie nasz sąsiad, mieszka za ścianą wiec pewnie chce jak najlepiej
Ale wiem tez że lekarze tak polecają zeby sie troche zabezpieczyć, jakby co to nikt im nie powie że za wcześnie pozwolili i znów wyszło tak samo..

Chyba napisze sobie to na kratce pojde i powiem że te badania chce pod jakąkolwiek nazwą
Byoumożesz mi powiedzieć mniej wiecej ile zaplaciłaś żebym nie była zaskoczona ?
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."

Edytowane przez Luna0
Czas edycji: 2012-06-16 o 13:43
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 13:42   #3735
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Luna Każda z nas jest Inna, wiadomo, ja będąc po pierwszej stracie myslałam w początkowych tygodniach, że jest ok, że sobie z tym świetnie radzę. Jednak byłam w wielkim błędzie. Dopadło mnie strasznie i to po długim czasie, nawet do tego stopnia, że reklamy dziecięce były zbyt bolesne. Po kolejnych # radzilismy sobie już lepiej. W grudniu jak usłyszałam od lekarza 6 miesięcy to myslałam: wieczność. Ale z perspektywy czasu wiem jak mi to było potrzebne. Przede wszystkim na pogodzenie się i przeżycie żałoby.
dopisek:
Miałam kontakt z wieloma lekarzami, kilkunastu odwiedziliśmy zanim trafiliśmy na obecnego i żaden--a byli rózni pod względem wieku i stażu, doświadczenia-nie powiedział żeby się starać odrazu. Minimum 3 miesiące.Może dlatego, że nasze # kończyły się zawsze zabiegiem. Nie myslę że chronili siebie w ten sposób
My próbowaliśmy raz odrazu po #, skończyło się #.
__________________



Edytowane przez BYou
Czas edycji: 2012-06-16 o 13:46
BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 13:58   #3736
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

No tak tylko czy odczekaliście czy odrazu i tak skończyło się tak samo
Psychicznie naprawde ze mna ok, moze dlatego ze tak duzo wiedziałam na temat # i cały czas wiedziałam ze i mnie to moze spotkać. Mnie nie drażni nic oprocz jak wczesniej pisałam mojej kuzynki.. Raczej drażni mnie fakt że chce być w ciąży a jeszcze nie moge Tamten dzidziuś na zawsze zostanie w mojej pamięci ale co chyba najwazniejsze zaakceptowałam ten fakt. Nie winie siebie, Boga czy lekarzy. Poprostu tak musiało być i wiedziałam o tym od początku bo moja mama i siostra poroniła.. więc chyba jakaś klątwa heh
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 14:03   #3737
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

wtedy robiłam jeszcze badania na cytomegalię, tokso i te przeciwciała i razem zapłaciłam ok 150zł-nie pamiętam dokladnie;/


Wiem, że są Dziewczyny-także na tym wątku, którym się udało odrazu i to daje nadzieję
Nam się uda następnym razem
__________________


BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 14:32   #3738
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

HEJ!

Domowników wyprawiłam na wesele, pomogłam się poprasować, pomalować i pożyczyłam miłej zabawy...
Heh- na takie imprezy zawsze pierwsza byłam - ale teraz czekamy na inną imprezę a jak się nie zacznie to jutro jedziemy na poprawinowe garden party
Czekam na Tz-a i jedziemy do gin. Coś mi dzisja jakoś... mokro ale to chyba z ciepła bo żarówa straszna, chociaż śluzu trochę więcje się pojawiło...


Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
A tak poza tym to trudne spotkanie dzisiaj przede mną.
nie dziwię się Kochana, zwłaszcza dla AM to musi być trudne spotkanie...




Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Ja stosunek do aborcji od zawsze mam bardzo wrogi Uważam że jesli jest zagrozenie zycia matki to nie jestem przeciwko, chociaz sama bym tego nie zrobila.
ja też jestem na NIE chociaż życie pisze różne scenariusze
własnie wczoraj się popłakałam i powiedziałam Tz-etowi, że jeżeli coś przy porodzie złego się wydarzy i równocześnie będzie zagrożone moje życie i dziecka to ma pamiętać, ze moją wola jest ratowanie Kasi w pierwszej kolejności...

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość

Pani ja na maturze ustnej trafiłam jedyne pytanie, którego nie umiałam szczęściara ze mnie
a ja jedno, którego nauczyłam się dzien wcześniej wieczór a drugie
rano- tego dnia co matura(po co się było miesiącami uczyć!)

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Dzień dobry i zaraz zmykam muszę tż wykorzystać a raczej jego i auto bo mam parę spraw do załatwienia na mieście
a już myślałam....
ja chciałam mmojego wczoraj wykorzystać przed wizytą u gin ale nie dał się i zasnął
a dzisiaj mamy chatę wolną bo wszyscy na weselu
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 14:36   #3739
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Maga ale Luna mieści się w tym okresie po #. ja też robiłam je w 6 tyg i wyszły mi na granic więc jak sięuda to będę mieć podawane zastrzyki, acardu teraz nie mogę bo mam uczulenie na kw. acet.

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ----------

przeciwciała kardilipinowe, antyfosfolipinowe w klasie igg i igmw moimi laboratorium są pod tym nazwami-na wynik czekałam ok tygodnia bo wysyłali je gdzieś dalej
ja robiłam prezeciwciała przeciw kardiolipinie i antykoagulat tocznia - to na zespół

dodatkowo przeciwciała przeciwjądrowe i cytoplazmatyczne (ANA) - u mnie tu wyszedł problem bo mam przeciwciała przeciwjądrowe - zstrzyki i acard brałam do końca 36tc

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ----------

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość

No i nie moge znaleźć Jakby któraś miała chwile czasu to moze kuknie i wypatrzy gdzies to badanie http://www.szpital.nowysacz.pl/?modu...on=more&id=270
równie dobrze może być tak, że akurat tam tych badań nie wykonują

mnie lekarz uprzedzał, że nie wszędzie je robią ja robiłam w Diagnostyce
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 14:38   #3740
delilahinsomnia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 992
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
i lubi płatać figle!!!a który masz dc??
Właśnie policzyłam - wychodzi 40 dc

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
nigdy nic nie wiadomo skoro ja posiadłam owu w 30dc u mnie winowajcą było całonocne wesele które mi wszystko pomieszało
jedno przeziębienie, wyjazd, stres cokolwiek może naprawde mocno namieszać

jak się npr nie stosuje to ciężko przewidzieć kiedy co nastąpić może
U mnie jako - tako takiego stresu nie było pierwszy raz w życiu okres mi sie spoźnia (to juz ponad tydzień) A może faktycznie jakoś owu się przesuneło i właściwie wszystko sie poprzesuwało i ciąża za wczesna to wykrycia nawet przy bhcg? Cholera to wie

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Kurcze byłam dziś na tej cytologii i wymazie zapłaciłam i wogóle. Weszłam i tak sobie pomyslalam ze powiem jej ze jestem po lyzeczkowaniu, no i ona powiedziała że na cytologie za wczesnie.. dopiero po 6 tyg od # mozna a nigdzie nie mogłam znaleźć takiej informacji Wiec stwierdziłam zeby wymazu nie robiła tylko jedno i drugie zrobie za 3 tyg zeby na swiezo wiedziec czy cos tam jest, bo do 3 tych to moge złapać jeszcze jakąś infekcje
To już teraz wiem czemu mój gin nie pobrał wymazu (za kazdym razem to robił) ale jak byłam na kontroli po # to nic..


Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
to samo mój. Miał podobną czasówkę do Twojego. Na moje pytania: jak? dlaczego? wow! padło jedno: "chciałem szybciej stamtąd wyjść". ale mój miał posępny kibelek, zero gadżetów. Powiedział, że gdyby trzeba było następny raz to sobie jakieś porno na komórę ściągnie ...
Trzymam kciuki za wyniki!!!!:cm ok:

ależ mecz... któraś oglądała?
Hahahha

Tak ja oglądałam, już myślałam że Szwedzi wygrają



Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Dzień dobry Dziewczyny!
Humor dziś u mnie nieziemski, bo po pierwsze piękna pogoda, a po drugie od wczoraj mam wakacje. Idę dziś do biblioteki, w końcu mogę czytać to co chcę!
Nadrobiłam te kilka stron, ale niestety wszystkie cytaty mi ucięło
Uśmiałam się przy opisach badania nasienia, dobrą czasówkę mają wasi TŻ
A tak poza tym to trudne spotkanie dzisiaj przede mną. Po południu mam zobaczyć się z moją kuzynką (bardzo mi bliską, można powiedzieć, że się razem wychowałyśmy). Do grudnia tamtego roku byłyśmy jak siostry, niestety jak dowiedziałam się, że jest w ciąży, a za dwa tygodnie już nie była (nie, nie poroniła, użyła tzw. aborcji farmakologicznej) to zerwałam z nią wszelki kontakt. Nie umiem, nie potrafię, nienawidzę, moje stanowisko wobec aborcji było zawsze niezmienne, a tu ktoś tak bliski mojemu sercu, w ogień bym wskoczyła. Nie umiem sobie z tym poradzić, postanowiłam się z nią spotkać, bo ciężko mi na sercu. Beznadziejnie czuję się z tym, że jeszcze kilka miesięcy temu była dla mnie bardzo ważna, a teraz? Straciłam do niej cały szacunek.
ehh... będzie ciężko.
To jest bardzo ciężki temat z aborcją. Nie wiem w jakiej ona była sytuacji ale są osoby ktore nie stac na dziecko i czasami takie rzeczy robi sie pod wpływem chwili..

To jeszcze nic - moja znajoma jak dowiedziała się że jest w ciąży (a byla w 7 tc) to piorunem do lekarza ze ona tego dziecka nie chce. Lekarz dał tablety itd. Ona je wzięła i... i nic. Po tygodniu jej chłopak zorganizował inne - nawpieprzala się za przeproszeniem - i.. NIC!! Potem to OLAŁA i w 5 miesiącu stwierdziła że TO zostawi (!!!!!!!!!!!!!) i urodzi ;OOOO
delilahinsomnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 14:53   #3741
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

deli, niezła historia, szok.
zeberko, ciekawe czy wytrwasz! ale pewnie uda się iść na poprawiny, coś tak czuję

Ja już po spotkaniu. Dziwnie jakoś. W ogóle nie wiedziałam co mam mówić, ona chyba też, a zawsze przegadywałyśmy się co chwilę. Mówi, że to chłopaka sugestia, ona się przestraszyła i trach...
A co do sytuacji to nie ma co gadać. Normalnie się powodzi, są ze sobą już ze 2 lata (ona ma teraz 18). Nie wiem co mam myśleć, mam mega mętlik w głowie.
No nic, zmykam się ogarnąć, zjeść coś może i wieczorem na panieński. Nie mam w ogóle nastroju na imprezę.
Miłego weekendu Dziewczyny!
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 15:01   #3742
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Zeberko, Alfa no to czekamy dalej

Adunia to kiepsko, rzeczywiście ciężkie spotkanie...
Mam nadzieję, że jednak wieczór spędzisz miło
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 15:57   #3743
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Powiem wam, że się nie dziwię niektórym kobietom, że nie są szczęśliwe z powodu ciąży, bo ja sama nie czułam się w pierwszej szczęśliwa.. A powiem nawet, że uważałam, że to niesprawiedliwe, że mi wszystko dziecko odebrało. Bo miałam dobrą prace, a ją straciłam
Teraz wiem jak bardzo się wtedy myliłam

Teraz jestem dumna z mojego brzucha
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 16:16   #3744
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

LunaO ja acard brałam w tym cyklu....bez wiedzy ginka....ale i w przyszłym brać będę jeśli szanowna pani @ się zjawi w końcu u mnie!!!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 16:58   #3745
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

heloł, witam sie, wczoraj zaczełam 36tc mialam remont i co prawda w pokoju skonczony ale jeszcze zostalo drugie pomieszczenie.
Torbe do spzitala soakowałma i wyprawke mam juz prawie całą brakuje tylko butelek i smokow ale jutro zamowie na all.

i czekamy, jestem dzienw dzien podekscytowana
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
HEJ!

Domowników wyprawiłam na wesele, pomogłam się poprasować, pomalować i pożyczyłam miłej zabawy...
Heh- na takie imprezy zawsze pierwsza byłam - ale teraz czekamy na inną imprezę a jak się nie zacznie to jutro jedziemy na poprawinowe garden party
Czekam na Tz-a i jedziemy do gin. Coś mi dzisja jakoś... mokro ale to chyba z ciepła bo żarówa straszna, chociaż śluzu trochę więcje się pojawiło...
no to czekamy juz tak niewiele CI zostało!!!!! imi tez coraz blizej
Cytat:
Napisane przez delilahinsomnia Pokaż wiadomość
To jeszcze nic - moja znajoma jak dowiedziała się że jest w ciąży (a byla w 7 tc) to piorunem do lekarza ze ona tego dziecka nie chce. Lekarz dał tablety itd. Ona je wzięła i... i nic. Po tygodniu jej chłopak zorganizował inne - nawpieprzala się za przeproszeniem - i.. NIC!! Potem to OLAŁA i w 5 miesiącu stwierdziła że TO zostawi (!!!!!!!!!!!!!) i urodzi ;OOOO
masakra ja tez znam przypadek podobny i sie nóz az otwiera w kieszeni
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!

Edytowane przez prince_polo
Czas edycji: 2012-06-16 o 17:00
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 18:25   #3746
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Teraz jestem dumna z mojego brzucha
A ja znowu próbuję mój wciągać jak czasem trochę widać wieczorem. W domu ok, ale jakoś nie chcę żeby ktoś wiedział... To takie głupie trochę, ale tak się boję, że jak już będą wszyscy wiedzieć, to coś się stanie :/
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 18:38   #3747
delilahinsomnia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 992
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
A ja znowu próbuję mój wciągać jak czasem trochę widać wieczorem. W domu ok, ale jakoś nie chcę żeby ktoś wiedział... To takie głupie trochę, ale tak się boję, że jak już będą wszyscy wiedzieć, to coś się stanie :/
Nie wygłupiaj się, najważniejsza jesteś Ty i dzidziuś pod Twoim sercem - nie świruj że coś się stanie, wypluj takie myśli!
delilahinsomnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 18:38   #3748
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Kochana współczuję

Mam soczewki. Czy to normalne, że teraz czytając widzę,troszkę gorzej litery?
To normalne Maksi ja też tak mam, mam minusy i okulista mnie o tym uprzedził że można tak widzieć ale to kwestia przyzwyczajenia oczu.
A jak się czujesz w soczewkach? Jak ci idzie zakładanie i zdejmowanie? Duży masz koszt tych soczewek?

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Dziewczyny możecie mi pomóc?
Co sądzicie o leku Acard?
Wiem że dużo kobiet w ciazy go zazywa, a szczegolnie po pierwszej obumarłej czyli takiej jak mojej. Od rozrzadza krew żeby macica była dokrwiona i zeby nie powstały mikro-coś tam
I właśnie do mnie dotarło, że prawdopodobnie to przez to się stało..
Zaraz na początku ciąży zaczeły mi puchnąć wszystkie żyły i tak ciągnąć i boleć jak siadałam itp. To było bardzo uciążliwe i ciągle na to narzekałam TŻtowi.. U gina jakos zapomniałam o tym wspomnieć, zresztą pomyślałam że to normalny objaw ciąży. No i raczej normalny nie był, bo poprostu krew mi sie zatrzymywała i macica mogła być niedokrwiona.
Nie obwiniam sie ani nic z tych rzeczy, bo nie mogłam o tym wiedziec i pewnosci tez nie mam ze to przez to..
Teraz mam pytanie, bo wiem ze duzo staraczek po # i już od poczatku ciazy po # zazywają ten lek. Nie bardzo chce go zazywać na własną rękę, ale wiem że jak powiem ginowi to pewnie wybije mi starania z głowy na pół roku. Możecie mi coś doradzić, albo opowiedziec jesli macie z tym doświadczenia?
Na pierwszej wizycie po # gin od razu zlecił acard.

ZEBERKO jakie garden part? Ja obstawiam że ty jutro urodzisz w moją rocznicę ślubu i stanę się e-ciotką dla kolejnej kruszynki

MAGA no to rzeczywiście sobie dzisiaj pospałaś

PRINCE to też już za chwilkę rodzisz, super kolejny maluszek zawita do naszego grona. Jak samopoczucie, masz stresa przed porodem?

DELILA brak mi słów na takie kobiety

BERBIE nareszcie odpoczniesz

ADUNIA miłego wieczoru panieńskiego, mam nadzieję że będziesz się dobrze bawić

AGATKO a u ciebie nadal nic? Idziesz do gina to skontrolować czy nadal cierpliwie czekasz?

U mnie dzisiaj od samego rana szybkie zakupy a potem generalne porządki: pranie, mycie okien, sprzątanie łazienki ( a wierzcie mi jest co) układanie w szafach i padam na twarz ale jestem zadowolona bo mam tak czyściutko jak przed świętami

Aha od dzisiaj biorę CLO więc trzymajcie kciuki aby ten cykl był dobrze zaopatrzony w owu
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo

Edytowane przez anusia1808
Czas edycji: 2012-06-16 o 18:42
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 18:44   #3749
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
A ja znowu próbuję mój wciągać jak czasem trochę widać wieczorem. W domu ok, ale jakoś nie chcę żeby ktoś wiedział... To takie głupie trochę, ale tak się boję, że jak już będą wszyscy wiedzieć, to coś się stanie :/
kochana ja tez sie bałam. Nie bylam az w takiej sytuacji jak Ty bo u mnie to bylo wczesniej, ale mimo to, ukrywałam nawet przed rodzina do 16 tyg ciazy. Pamietaj ze ukrywanie nic nieda. Ale ja Cie rozumiem doskonale3mam za Was kciuki
Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość

PRINCE to też już za chwilkę rodzisz, super kolejny maluszek zawita do naszego grona. Jak samopoczucie, masz stresa przed porodem?
)
wiesz co nie tyle przed porodem bo bede miala cc , co przed nową sytuacja i przed tym czy se z takim maluszkiem poradze i czy Jej nie zrobie krzywdy
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-16, 19:02   #3750
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
A ja znowu próbuję mój wciągać jak czasem trochę widać wieczorem. W domu ok, ale jakoś nie chcę żeby ktoś wiedział... To takie głupie trochę, ale tak się boję, że jak już będą wszyscy wiedzieć, to coś się stanie :/
No i chcesz oberwać widzę!!

Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość
AGATKO a u ciebie nadal nic? Idziesz do gina to skontrolować czy nadal cierpliwie czekasz?

Aha od dzisiaj biorę CLO więc trzymajcie kciuki aby ten cykl był dobrze zaopatrzony w owu

Czekam coś zaczyna się dziać ale bardzo powoli...do gina nie idę nie mam po co....nic mi to nie da....zatem czekam pewnie jutro się rozkręci....

No to zaciskam za CLOnowy cykl!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:07.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.