|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3301 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Dziewczyny coś pokłuwają mnie jajniki
8 dc? Ciekawe czemu, mam nadzieje ze nie torbiele, bo oby dwa mnie tam gdzieś pikają czasami.Cytat:
![]() Moim rodzice chcą żebyśmy mieszkali u nas w mieszkaniu, nie domu. Takie są standardy przynajmniej u mnie w miescie.. gdzie zeby dostać kredyt trzeba przerobić pare lat i przez te lata dobrze zarabiać.. Dlatego jak się kiedyś dorobimy to z dzieckiem, bo nie chcemy czekac ![]() Oczywiście nie jestem za tym, żeby mieć dziecko z byle kim bo czas goni! Dobrze, że teraz jesteś gotowa i mimo że są komplikacje Twoje myślenie nadal jest pozytywne. Na pewno się uda! ![]() Cytat:
![]() U nasz tez sie nie zapowiada własne mieszkanie więc wybieram to co dla nas najważniejsze czyli dziecko. Z resztą jakoś damy rade ![]() a Marudexu się nie dziwie, bo ma własne mieszkanko i nie wyobraza sobie nie mieć nic i decydować się na dziecko. Właśnie tak jest, każdy ma swoje poglądy i swoją opinie na temat poziomu życia
|
||
|
|
|
#3302 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Znaczy wiecie, nie zrozumcie mnie źle
pewnie gdybym miała chętnego TŻta te x lat temu to też bym chciała dziecko, choćby ze względu na to, co powiedział mi gin ... ale nie miałam tyle szczęścia. A jak już dobiłam do 30 to widzę zalety tej sytuacji jaką mam. Bo pewnie gdybym miała dziecko to miałabym wyjęte z życia kilka lat pracy zawodowej, pewnie nie pracowałabym tu, gdzie pracuję, nie miałabym szans na kredyt i byłabym zależna od TŻta. A tak jestem samodzielna i czuję się pewniej.I w sumie nie miałabym zadnej gwarancij, że w wieku 22 lat zajdę w ciążę bez problemu, tak jak nie mam jej teraz. I szkoda życia na skupianie się tylko na ciąży. Ot tyle moich przemyśleń
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
|
|
#3303 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Ja Cie nie zrozumiałam źle
![]() I jestes w duzo lepszej od nas sytuacji, tylko Ciebie w wieku 22 lat ani sytuacja ani instynkt wyjątkowo nie męczył, a co poniektóre z nas tak. Wiec tak jak teraz nie moge się doczekać następnego cyklu, tak nie wyobrażam sobie tak czekać 10 lat aż moja sytuacja finansowa bedzie bez zarzutu ![]() Każda z nas jest inna i żaden wiek nie jest tutaj zły lub dobry. Chyba że jutro napisze do nas 16-latka, bo nie chce jej sie chodzić do szkoły więc bedzie miała dziecko ide po chrześnice do przedszkola to do pozniej albo jutra dziewczyny
__________________
Żona Synuś Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..." Edytowane przez Luna0 Czas edycji: 2012-06-27 o 14:04 |
|
|
|
#3304 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
bo mnie właśnie męczył. Ale nie miałam z kim robić dzieci, i tak dobiłam do tych 32 .. w międzyczasie polepszyłam swoją sytuację "bytową" a desperacja pt "chcę mieć dziecko tu i teraz" już trochę opadła i widzę plusy tej sytuacji.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
|
|
|
#3305 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
wróciłam z pracy, i próbuje nadrabiać
![]() lady malgo - a ja bym tej Twojej babce powiedziała, że w umowie nie ma nic o podwyższeniu czynszu i nie będziesz płacić. jak nie pomyślała o tym, aby taki punkt dopisać, że w razie "w" może sobie podnieść, to niech teraz ona za błędy swoje płaci, a nie Ty! nie daj się przekonać i walcz o swoje. nie znoszę takich krętaczy i ludzi którzy zdzierają kasę! żal i tyle powiem... a co do stwierdzenia, że na dziecko każdego stać, to się zgadzam. tak się zwykle mówi, że na dziecko przyjdzie lepszy czas, i tak się odkłada tę decyzję w nieskończoność. i tak jak już powiedziałyście, dzieko MOŻE nie kosztowac fortuny jak się ma głowę na karku, jak się potrafi zorganizować i nie szaleć. ja jeszcze w ciąży nie jestem a już mam oferty od rodziny i znajomych, że to mi wanienkę ktoś da, kto inny ciuszki itp. jak się chce to można. moja babcia 6 dzieci miała, pracy nie miała, jedna krowa była, 5 m2 ogórka i wyżywiła wszystkich, dała radę ---------- Dopisano o 15:05 ---------- Poprzedni post napisano o 14:55 ---------- Cytat:
bo powiem tak, że trzeba dobrze umowę podpisać, ubezpieczyć się i wtedy nie ma tak, że ktoś Ci zmieni umowę, albo da 3-miesieczne wypowiedzenie. umowę podpisuję się minimum na kilka lat i procedura zerwania umowy ze strony agencji jest bardzo kosztowne i czasochłonne. poza tym myślę, że niestety w Anglii pomoc społeczna jest dużo lepsza niż w Polsce, i jakoś ta pomoc lepiej dociera. |
|
|
|
|
#3306 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
Poza tym, umowy czasowe chyba nie tak łatwo zmienić, ale jeśli jest bezterminowa to już trochę inne przepisy obowiązują, bo nie oszukujmy się, inflacja, podwyżki itp - nikt by z właścicieli na zdrowy rozum takiej umowy nie podpisał, gdyby nie mógł podnieść czynszu ani trochę. Poza tym, każdą umowę można wypowiedzieć jeśli którejś stronie nie pasuje i tyle. Cytat:
Cytat:
Wiadmo, da się znaleźć fajne mieszkanie na dłużej, ale ja np trafiłam raz na kolesia, który mnie wywalił z miesięcznym wypowiedzeniem mniej więcej, bo ... wpadł, chciał się ohajtać i z laską zamieszkać w tej kawalerce (a mieszkał z mamusią). Do tego mnie oszukał na kasę. Już nie mówiąc o tym, że kiedyś zapomniał zapłacić za prąd (ja mu na wsio kasę dawałam) i mi prąd wyłączyli. Kolejne mieszkanie - przyłaziły do mnie laski z administracji, bo właścicielka nie płaciła czynszu (na który przecież jej dawałam ...) itp itd. Może miałam pecha, ale po tych kilku przygodach miałam dość wynajmu.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|||
|
|
|
#3307 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
O matko dziewczyny
troche dużo tego czytania ale dałam radę witam nowe staraczki i trzymam kciuki aby się udało u mnie niestety kłopoty związane ze slubem itp ale noe bede wam przynudzała..naraziew próbuje to przeczekac a jak sie nie da to tzreba bedzie pomyslec nad jakims wyjsciem z tej sytuacji...
|
|
|
|
#3308 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
Zgodzę się Maru. Fakt. Jak odliczyć rodziców, przyjaciół itp. i chciałoby się urodzić dziecko i samemu bez pomocy utrzymać to jest ciężko. Jeszcze zależy czy mąż ma dobrą pracę, albo ewentualnie taki zawód, że może dorobić.
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?! Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami... 26.06.2010- ![]() |
|
|
|
|
#3309 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
Czyli tylko sytuacja była nie taka.. no i tak jak ja wcześniej mieszkałam z eksem mielismy zrobić dobudowe domu, ślub ale co z tego jak do dzieci mu sie nie spieszyło.. wiec pewnie jeszcze przez pare lat bym do was nie dołączyła chociaz instynkt męczył. Myśle że to nie pieniądze a właśnie TŻ jest najważniejszy w planowaniu potomstwa ![]() Cytat:
![]() Ale u nas jest kiepsko, bo np. TŻ siostrze - w innym mieszkaniu niż teraz młody własciciel zrobil sobie impreze (jak ona byla na wakacjach) i pogineło jej złoto itd. masakra! Albo słyszalam że właściciele wchodza sobie bez pukania bo mają własne klucze i sprawdzają czy wszystko ok, czyli nawet bałaganu nie mozna miec w pokoju! Ja bym tak nie mogła, dlatego zalezy mi na tym konkretnie mieszkaniu od znajomego, który nie bedzie sie wtrącał i mało bierze
|
||
|
|
|
#3310 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Dziewczyny. Właśnie zostałam poproszona na chrzestną ! Razem z mężem
synka jego brata. Ucieszyłam się, że mimo, że nie jestem spokrewniona tylko "obca baba" hehe to takim zaszczytem mnie kopnęli ![]() ![]() Chrzest za 1,5 tygodnia a my w proszku. Zaświadczenia, spowiedzi... Mąż pojechał do swojej parafii (bo mamy inne adresy zameldowania) a ksiądz mu z tekstem wyjechał, że skoro adres zamieszkania ma inny to musi do innej parafii iść!! Więc wymyśliłam sprytnie, że obydwoje jutro pójdziemy do mojej parafii i powiemy, że nadal z rodzicami w ich domu mieszkamy. Tak gdzie odesłał mojego Tżta pingwin to by nas wyśmiali- bo nawet wpisu z kolędy nie było, bo przegapiliśmy... Teraz tylko kwestia co tu dać!? Wpadłam na pomysł złotego łańcuszka ze złotym medalikiem w które wtopiony jest obrazek anioła stróża I z tyłu grawer To będzie około 340 zł kosztować. Co myślicie?
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?! Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami... 26.06.2010- ![]() |
|
|
|
#3311 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
mam kilku znajomych polaków, który właśnie tu kupili mieszkanie na kredyt, bo stwierdzili, że po co komuś płacić tysiać z awynajem jak mozna ten tysiąc sobie wpłacać kredyt. i znam anglików którzy na kredytach są, albo u rodziców ale część anglików których znam też wynajmuje od lat mieszanie. mój chłopak anglik a wynajmuje, więc to nie jest reguła, że tylko obcokrajowcy wynajmują. poza tym tu dużo osób, anglicy i obcokrajowcy dostaje mieszkania państwowe, takie socjalne. ja zresztą sama też złożyłam podanie o takie, bo jest dużo tańsze niż wynajmowane. trzeba czekać z 5 lat pewnie, ale złożyłam, bo nic nie tracę. ale pewnie gdybym wygrała w lotka i była obrzydliwie bogata to kupiłabym swoje. |
|
|
|
|
#3312 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
No a w temacie drugim to ja niestety mam taką sytuację .. może pomoc w wyprawce bym miała, bo pewnie siostra by coś mi po swoich dzieciach oddała, ale np nie mam co liczyć na pomoc w opiece, bo rodzinę mam 400km stąd Ale mam o tyle dobrze, że nie powinnam mieć problemów w pracy po ciąży, a może nawet udałoby mi się załatwić pracę zdalną, bo teoretycznie mogłabym to robić w domu. No ale kombinować będę jak będę w ciąży. Cytat:
A mieszkania ... heeh widzę, że i tak miałam sporo szczęścia ... jakby mi właściciel łaził i sprawdzał, czy imprezy robił to bym chyba zabiła ![]() Lady, spróbuj może jednak się z babą dogadać na spokojnie jeśli się Wam dobrze mieszka i ona się nie wtrąca .. bo tak jak dobry lokator to skarb, tak samo właściciel ...
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
||
|
|
|
#3313 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
a na prezent dałam taki srebrny smoczek w pudełku z wygrawerowaną data urodzenia, godzina i godziną. cenowo podobnie wychodzi. wiem, że dla dziewczynek taka srebrną łyżeczkę można dać. ale medalik też będzie ładny prezent |
|
|
|
|
#3314 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Ojejus, ale czytania
![]() Dziewczyny, u mnie @ zawitała- podczas spotkania z klientem nie dość, że brzuch mnie nawalał, to i nastrój od razu do bani więc szybko zakończyłam spotkanie i już wracam do domu... Inaczej pewnie byłabym po 24 w Wawie - także, starania trwają nadal...Nic to, nadrabiam Was....
__________________
Żona |
|
|
|
#3315 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Kejthx buu
liczyłam na Twoje II
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
|
|
#3316 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Kejthx no szkoda, ale już niedługo znów można spróbować, trzymaj się!!
|
|
|
|
#3317 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
Szczegolnie chodziło mi o polaków którzy jadą na zarobek, bo wtedy napewno nie kupują mieszkań ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#3318 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Dzięki dziewczyny, same wiecie jak to jest.... no nic ale przecież DAMY RADE! WSZYSTKIE
__________________
Żona |
|
|
|
#3319 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
|
|
|
|
|
#3320 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
Czekamy co u Ciebie przyniesie los, a raczej bocian ![]() ---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ---------- lady_malgo super pomysł z prezentem. Ja ostatnio również zostałm chrzestną. Fajne uczucie, ale ja osobiscie troszkę też przeżyłam sam fakt tego, że jestem tą matką chrzestną, bo zal mnie złapał, ze sama nie mogę miec takiego słodkiego maluszka.... ---------- Dopisano o 21:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ---------- "Dobrze", że teraz nic nie piszecie - mogę spokojnie nadrabiać, hehe ![]() bo znowu byłabym w ciemnej
__________________
Żona |
|
|
|
|
#3321 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 700
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Dzień dobry
Ja uważam, że chyba jesteśmy na tyle odpowiedzialni, że sami wiemi co jest dla nas dobre i czy potrafimy swtorzyć dobre warunki dla naszego dziecka. Człowiek, zawsze sobie poradzi a kiedy jest dziecko, to zrobi wszytsko, żeby jemu było jak najlepiej. Ja też jestem chrzestną ma dwóch chrześniaków Mikołaj ma 14 lat i Szymonek, który za tydzień kończy roczek i jadę do niego na urodzinki. Troszkę, go nie widziałam i bardzo się za nim stęskniłam, już nie mogę się doczekać kiedy go zobaczę, ciekawe czy pozna ciocię ![]() Miłego dnia dziewczyny |
|
|
|
#3322 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
![]() Kejthx pewnie zbiera e-ciotki zeby miał jej kto później kibicować jak zafasolkuje ![]() Dziewczyny ja też jestem Chrzestną już 4 lata i powiem wam, że dla mnie ma to duże znaczenie. Nigdy nie zapominam o okazjach itd. Tylko że ja z tym dzieckiem mam inne relacje, bo czuje się jakbym faktycznie była drugą mamą. Może dlatego że sie nią tyle opiekowałam nie wiem ale ona jest taka moja i taka podobna z charakteru i zachowania do mnie. Z wyglądu jest identyczna jak ja gdy miałam 4 lata I tak od małego porównuje jej zdjęcia do swoich i jako dzidziuś też była identyczna. Aż się nią pochwale w klubie, bo mam takie nowe super zdjęcie. Tylko nie krzyczcie na mnie.. ![]() I rola Chrzestnej jest ważna, bo ja nigdy nie zapomne jak moja mnie wzieła do sklepu i kazała sobie wybrać lalke, a pozniej dostałam ją na mikołaja I do teraz zawsze pamięta o moich urodzinach, a to jest takie miłe bo mało kto w moim wieku ma Chrzestną taką jak ja ![]() oprócz tego brała mnie na wakacje, i zawsze jest gdy jej potrzebuje...
|
|
|
|
|
#3323 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 700
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Luna0 przyjemiesz mnie to klubu, bo przez przypadek się z niego wypisałam
|
|
|
|
#3324 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Hej
![]() Jasne, że zbieram wszystkie ciotki do kupy, a najlepiej gdyby każda ciotka w tym samym czasie zafasolkowała, wówczas, od razu zmieniamy nazwę wątku, a do tego powócimy jak będą starania o drugiego szkraba ![]() Ja już jestem chrzestną 6 letniej małej modnisi, zawsze o niej pamietam, zawsze jak jest u Nas w domu staram sie z nią spędzać dużo czasu, nie ukrywam, że rozpieszczam ją prezentami a ona już wydaje się "poważną" dziewczynką i tylko się ze mną na żarty przedrzeźnia. Mały (nowy chrześniak) ma prawie 5 msc i to taka kruszynka, że od razu sie wzruszam jak go widzę, narazie tylko guga do matki chrzestnej ![]() Miłego dnia. Pogoda słoneczna, musi być dobrze! A poza tym już 2 dni i WEEKEND
__________________
Żona |
|
|
|
#3325 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
nie no, nie mogę
zostawić was dzieci na chwile to tak się rozgadacie, że nadrobić cieżko. Jesli chodzi o sprawy mieszkaniowo - dzieciowe to ja bez stabilnej sytuacji bym się nie zdecydowała. Na decyzję o drugim dziecku czekalam 11 lat w pełni świadomie, oczywiście nie zakladalam, że to będzie dokładnie 11 lat ale wiedziałam, że muszę mieć spokój finansowy. Nie zrozumcie mnie źle ale jakby mi 65 zł/ mc komplikowalo cokolwiek to raczej byłabym zdania, że jest jeszcze za wcześnie. Moje pierwsze dziecko urodziło się w okresie finansowo dla nas ciężkim i wiem, że gdyby nie gówniarska wpadka to swiadomie na dziecko wtedy bym się nie zdecydowala. Naprawdę jest ciężko bez jakiegokolwiek (!) luzu finansowego. Mieszkanie wynajmowane czy nie nie miałoby dla mnie znaczenia chociaż wynajmowalam dwa i tez różnie bywało (kaucji z jednego do dzisiaj nie odzyskalam).Spraw związanych z chrztem nie ogarniam bom niewierzaca i moje dziecię nie chrzczone. Jestem taką przybraną mamą 'chrzestną' mojej siostrzenicy ale ona nie też nie chrzczona . Nie wiem jakie daje się prezenty...Kejth - byłam pewna, że Ci się udało. Bardzo mi przykro uff idę do kluba...
__________________
żona od 02-12-2000 mój największy skarb 02-03-2001 moja kolejna wielka miłość 05-01-2015 „Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!” S.I. Witkiewicz |
|
|
|
#3326 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Cytat:
Boję sie tylko, tego, że jak dojdzie do badań itp. wyjdzie jakaś kicha, przeszkoda, ktorej nie będzie mozna ominąć i zostaniemy na zawsze sami tj. ja i mąż. Tylko ta myśl najbardziej mnie przeraża.... ---------- Dopisano o 09:12 ---------- Poprzedni post napisano o 09:11 ---------- Dodam, że mój mąż zaczął powtarzać, że "chyba jest zepsuty" Głupio mi, bo przecież jeszcze nie wiemy co się z nami dzieje. No ale już kończę smutać
__________________
Żona |
|
|
|
|
#3327 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Kwitka, coraz bardziej Cię lubię
![]() ---------- Dopisano o 07:14 ---------- Poprzedni post napisano o 07:12 ---------- Cytat:
Zresztą teraz ma inne problemy na głowie i to trochę odsuwa nas od myśli o staraniach, może to i dobrze ..
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
|
|
|
#3328 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Ale pędzicie z tymi postami. Cały ranek muszę was nadrabiać, po popołudniu nie mam czasu zaglądać na forum.
![]() Kejthx, szkoda, ale życie toczy się dalej, zaczynasz kolejny cykl i oby ten był owocny. Przypomnij, który to Twój cs? Jeśli chodzi o temat chrzestnych to ja mam dwie chrześnice. Jedną 15 letnią i drugą 4,5 letnią. Obie uwielbiam, starsza ma już swoje życie bo to już podlotek, ale młodsza to straszna przylepa. Widujemy się rzadko, bo mieszka w innej miejscowości, ale jak już się widzimy do nie możemy się od siebie oderwać. Co do decyzji o dziecku to zgadzam się ze wszystkimi po trochu. Bo też nie zdecydowałabym się na dziecko nie mając uregulowanej sytuacji materialno-mieszkaniowej, ale z drugiej strony są osoby, które odwlekają decyzję na długie lata wynajdując coraz to nowsze powody. Jedną z takich osób jest mój TŻ. Bo mieszkamy na swoim już prawie 5 lat, nie mamy kredytu na szczęście, a on cały czas zwlekał. W końcu się zdecydował i jestem przeszczęśliwa. A jeśli uda nam się zrealizować plany w najbliższym czasie to już w ogóle będę wniebowzięta. |
|
|
|
#3329 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
Mój przyszły chrześniak nie ma jeszcze nawet miesiąca ! Urodził się 10 czerwca, a chrzciny 8 lipca już.
![]() Kwitka- co do tych 65 zł. To mi głównie chodziło o moją dumę i nieugiętość. Jak bym miała mniej w portfelu o te złotówki to z głodu bym nie zdechła, ale zawsze lepiej mieć więcej niż mniej. Właśnie teraz prostuje się nam powoli ta sytuacja finansowa, a tu nagle mam babie 65 zł za free dawać. Dla mnie bez sens, zwłaszcza, że mieszkanie tańsze mogę sobie znaleźć. Ale jak już powiedziałam: Ja nie mogę sobie pozwolić na taki przywilej jak czekanie- bo mogę się nigdy nie doczekać. A wcale nie jest powiedziane, czy nawet teraz mi się uda. Moi rodzice, którzy na początku, jak usłyszeli, że staramy się o dziecko, to byli w szoku i zaczęli gadkę o finansach. Matka nie chciała mi wierzyć w to co powiedział lekarz, była sceptycznie nastawiona. Później przy okazji własnej wizyty ( chodzimy do tego samego gina- ona od 22 lat , a ja od 5 ) zapytała się o mnie i o co chodzi z ta ciążą. Zadzwoniła do mnie później i wszystko opowiedziała. Przyznała mi rację i zapewniła, że oni nam pomogą w razie czego. ![]() Ja za to mam poczucie, że ze mną coś jest nie tak, skoro nie zaszłam jeszcze w ciążę. Mąż robił badanie nasienia i wyszło mu wszystko powyżej średniej... Niby ulga i radość, ale z drugiej strony boję się, że teraz wszystko tzn cała odpowiedzialność spadła na mnie.
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?! Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami... 26.06.2010- ![]() Edytowane przez lady_malgo Czas edycji: 2012-06-28 o 09:46 |
|
|
|
#3330 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
|
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)
witam sie :0)
dzien jak codzien ![]() tyle, że nie wytzryumalam i zrobilam rano tesciocha.... 34dc (ostatni cykl mial ok 40dni) wiec moze byc za wczesnie. wyszedl negatyw. i wiecie co? jak robiac test stresowalam sioe, co to bedzie jak bedzie pozytywny czy damy rade itd...tak jak zobaczylam jedna kreska to poczulam troszke zawod.... chyba coraz bardziej dojrzewam do tego, że chce byc mama dla dzidzi mojego TZ
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:08.



8 dc? Ciekawe czemu, mam nadzieje ze nie torbiele, bo oby dwa mnie tam gdzieś pikają czasami.
na resztę się odłoży.











nie dość, że brzuch mnie nawalał, to i nastrój od razu do bani więc szybko zakończyłam spotkanie i już wracam do domu... Inaczej pewnie byłabym po 24 w Wawie
- także, starania trwają nadal...


zostawić was dzieci na chwile to tak się rozgadacie, że nadrobić cieżko.
Boję sie tylko, tego, że jak dojdzie do badań itp. wyjdzie jakaś kicha, przeszkoda, ktorej nie będzie mozna ominąć i zostaniemy na zawsze sami tj. ja i mąż. Tylko ta myśl najbardziej mnie przeraża.... 
