Rozstanie z facetem, część XXIII - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-11, 18:57   #2401
gatka_84
Zadomowienie
 
Avatar gatka_84
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 429
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość

Uwielbiam :
Klik
JA nienawidze
To miała być piosenka na pierwszy taniec, lecz do ślubu nie doszło.
Narzeczony sobie wyszedł z mieszkania i tyle go widziałam.
Już miesiac minął, jest ciężko.oj
gatka_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:02   #2402
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez gatka_84 Pokaż wiadomość
JA nienawidze
To miała być piosenka na pierwszy taniec, lecz do ślubu nie doszło.
Narzeczony sobie wyszedł z mieszkania i tyle go widziałam.
Już miesiac minął, jest ciężko.oj
Oj przykro mi to nie lubimy tej piosenki bleee
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:04   #2403
Monichulaa
Zakorzenienie
 
Avatar Monichulaa
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Chyba nie porównuje, nie wiem. Chociaż moze troche
Ale ja nawet ex ex porównywałam do exa tak sobie myslałam nieraz a ten miał takie a ten takie, czy ten był taki a ten taki
Odwrotnie ja. Teraz na pewno porównuję, Nawet patrząc na jakiegoś przyoadkowego faceta na ulicy to podświadomie porównuję go z Nim.
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki."





A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować...
Monichulaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:05   #2404
svamp
Zadomowienie
 
Avatar svamp
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 250
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

płaczę dzisiaj cały dzień, że nie doceniałam tego co mam, a teraz straciłam to bezpowrotnie oddałabym wszystko za jedną jedyną ostatnią szansę
__________________
when I grow up, I want to be a forester
run through the moss on high heels
that’s what I’ll do, throwing out boomerang
waiting for it to come back to me
svamp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:08   #2405
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez gatka_84 Pokaż wiadomość
JA nienawidze
To miała być piosenka na pierwszy taniec, lecz do ślubu nie doszło.
Narzeczony sobie wyszedł z mieszkania i tyle go widziałam.
Już miesiac minął, jest ciężko.oj
Jeeezuuu, współczuję
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:08   #2406
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 084
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

dziewczyny ja to samo wiem że mnie zdradził i nie mogę do niego wrócić ale cały czsa pytam sama siebie dlaczego on nie chciał się starać jak się tak starałam o nasz związek co ja takiego zrobiłam że mówił że kocha ( jeszcze na długo przed tym jak pojawiła się ona) i nie chciał nic zmienić że nie starał się o nas... szukam odpowiedzi ...
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:08   #2407
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez svamp Pokaż wiadomość
płaczę dzisiaj cały dzień, że nie doceniałam tego co mam, a teraz straciłam to bezpowrotnie oddałabym wszystko za jedną jedyną ostatnią szansę
Jakbym exa słyszała. ehh
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:08   #2408
taka_jedna_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 58
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość




ściskam mocno, po prostu przygniotła was codzienność.
ja się boję bardzo... że zawsze długie związki tak się konczą, tylko gdy ma się lat 30 i więcej już się ich nie kończy, tkwi się w tym, bo się nie opłaca.
nie wierzę, że można być tak samo szczęśliwym po tylu latach


ja chyba też już nie wierze, że można być tak samo szczęśliwym po tylu latach..ludzie się zmieniają i nie chce im się pracować nad związkiem bo łatwiej, wygodniej się rozejść..
z drugiej strony po 30 zmienia się trochę światopogląd ludzie nie rozstają bo się nie opłaca, bo kredyt, mieszkanie samochód a nie daj boże ślub i dziecko.. tkwią w tym swoim piekiełku, nie mają odwagi na rewolucje, ale też przytłoczeni codziennością nie mają czasu i siły, żeby powalczyć o związek..i tak niby razem a jednak osobno..smutne to wszystko
taka_jedna_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:10   #2409
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez Monichulaa Pokaż wiadomość
Odwrotnie ja. Teraz na pewno porównuję, Nawet patrząc na jakiegoś przyoadkowego faceta na ulicy to podświadomie porównuję go z Nim.
JA porównuje może troche, ale szukam plusów np że on jest wyzszy od exa, itd
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:13   #2410
gatka_84
Zadomowienie
 
Avatar gatka_84
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 429
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
Jeeezuuu, współczuję
z jednej strony wyswiadczył mi przysługe bo mialabym nieciekawe życie z nim, teraz to wiem, a z drugiej jestem wsciekla, probowałam go dorwać ale to nie takie proste, wiem gdzie przebywa ale nie jest łatwo go złapać , chciałam mu tylko w pysk strzelic i moge zyc dalej bo co mi innego pozostaje....
gatka_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:16   #2411
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez gatka_84 Pokaż wiadomość
z jednej strony wyswiadczył mi przysługe bo mialabym nieciekawe życie z nim, teraz to wiem, a z drugiej jestem wsciekla, probowałam go dorwać ale to nie takie proste, wiem gdzie przebywa ale nie jest łatwo go złapać , chciałam mu tylko w pysk strzelic i moge zyc dalej bo co mi innego pozostaje....
ale co tak po prostu wyszedł z mieszkania i już nie wrócił?
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:17   #2412
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez gatka_84 Pokaż wiadomość
z jednej strony wyswiadczył mi przysługe bo mialabym nieciekawe życie z nim, teraz to wiem, a z drugiej jestem wsciekla, probowałam go dorwać ale to nie takie proste, wiem gdzie przebywa ale nie jest łatwo go złapać , chciałam mu tylko w pysk strzelic i moge zyc dalej bo co mi innego pozostaje....
Nie odezwał sie od tego czasu ?
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:21   #2413
gatka_84
Zadomowienie
 
Avatar gatka_84
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 429
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
ale co tak po prostu wyszedł z mieszkania i już nie wrócił?
on kiedys mial problem z narkotykami, i mu wrocilo znowu.
Tyle osob mu dalo szanse i ja na czele .
Nigdy wiecej nalogowca NIGDY.
Ciagło go do tego znowu , wyszedł , wylaczyl telefon, wiem gdzie jest mniej wiecej, i wiem ze tym co robi trafi do pierdla wkrótce.
Stracił dom, rodzine, mnie i dziecko ( z poprzedniego zwiazku)
Ja zyskalam spokoj i przyjazn z jego ex , która była taka hetera według jego rodziny, co okazalo sie totalna bzdurą.
Moja tesciowa niedoszła wypiela sie na mnie tyłkiem okazala się niezła jedzą. ech szkoda słow .

Człowiek psychiczny i naczej tego sie nei da nazwać.
W ten sam dzien umawiał sie z fotograafem i inne sprawy weselne zalaatwiał wiedzac że zaraz go nie będzie.
Straszna tragedia a jednocześnie wybawienie.
gatka_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:30   #2414
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez gatka_84 Pokaż wiadomość
on kiedys mial problem z narkotykami, i mu wrocilo znowu.
Tyle osob mu dalo szanse i ja na czele .
Nigdy wiecej nalogowca NIGDY.
Ciagło go do tego znowu , wyszedł , wylaczyl telefon, wiem gdzie jest mniej wiecej, i wiem ze tym co robi trafi do pierdla wkrótce.
Stracił dom, rodzine, mnie i dziecko ( z poprzedniego zwiazku)
Ja zyskalam spokoj i przyjazn z jego ex , która była taka hetera według jego rodziny, co okazalo sie totalna bzdurą.
Moja tesciowa niedoszła wypiela sie na mnie tyłkiem okazala się niezła jedzą. ech szkoda słow .

Człowiek psychiczny i naczej tego sie nei da nazwać.
W ten sam dzien umawiał sie z fotograafem i inne sprawy weselne zalaatwiał wiedzac że zaraz go nie będzie.
Straszna tragedia a jednocześnie wybawienie.
wiesz z tego co tu czytam to rzeczywiście dobrze się stało - no oprócz tego, że przez to cierpisz. Ale masz przynajmniej szansę z czasem ułożyć sobie normalne życie
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:34   #2415
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 084
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Zastanawiam się nad tym wszystkim cały czas analizuję dlaczego faceci tak nie cierpią ? Wszyscy mówią żę on będzie chciał wrócić ale ja wiem że nie wróci bo ja mu na to nie pozwolę i dlatego że on nie będzie chciał .. ale mimo wszystko tak bardzo to wszystko boli ... dlaczego kobiety tak się muszą przejmować a po facecie to spływa ... oni nie tęsknią nie czekją na sms a my cierpimy płaczemy a po nich spływa to wszystko...
Zdradził mnie a ja i tak nie umiem przestać go kochać ... a wiedza że nigdy nie będziemy razem rozdziera mnie od środka wiem że potrzebny mi czas wiem o tym ... ale to wszystko tak boli jak to przetrwać ?

Edytowane przez mogg
Czas edycji: 2012-07-11 o 19:35
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:35   #2416
gatka_84
Zadomowienie
 
Avatar gatka_84
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 429
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
wiesz z tego co tu czytam to rzeczywiście dobrze się stało - no oprócz tego, że przez to cierpisz. Ale masz przynajmniej szansę z czasem ułożyć sobie normalne życie
i to nie że ja latam z nim, tylko po takim czyms zasługuje na slowo wyjasnienia bo zostawil mnie z calym bajzlem i poszedł w ch...
mam jedynie sporadyczny kontakt z kolega ale on mowi mi tylko wyrywki tego co naprawde sie dzieje, kryje go i tyle.

mi chyba potrzebne to spotkanie aby zaznac spokoju.
Zreszta z jego była chciałysmy to zrobic aby doznal takiego szoku bo w życiu by się nie spodziewał nas razem.
gatka_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:35   #2417
Monichulaa
Zakorzenienie
 
Avatar Monichulaa
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
wiesz z tego co tu czytam to rzeczywiście dobrze się stało - no oprócz tego, że przez to cierpisz. Ale masz przynajmniej szansę z czasem ułożyć sobie normalne życie
niby racja. Lepiej, że to wszystko wyszło teraz niż np. po waszym ślubie czy nie daj Boże dziecku w drodze.
Wiadomo, że to i tak boli ale chyba lepiej się stało, ze teraz.
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki."





A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować...
Monichulaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:42   #2418
gatka_84
Zadomowienie
 
Avatar gatka_84
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 429
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez Monichulaa Pokaż wiadomość
niby racja. Lepiej, że to wszystko wyszło teraz niż np. po waszym ślubie czy nie daj Boże dziecku w drodze.
Wiadomo, że to i tak boli ale chyba lepiej się stało, ze teraz.
wiem, ja spodziewałam się tego że kiedyś może się złamać i zacznie mu się życia z kolegami , ale takiej akcji to bym w życiu sie nie spodziewała, że ktoś wraca ze wspólnego spaceru( z małym psem, którego tak bardzo pragnał) i pod pozorem wyrzucenia śmieci sobie wychodzi od tak.
Tak teraz sobie myślę, że tak w dziwny sposob się na mnie wtedy popatrzał, no teraz to zrozumiale bo wiedział co planuje.

aha to stało sie 3 tygodnie przed ślubem.
Teraz leci 5 tydzień jak go nie ma.

---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ----------

jego ex zadzwoniła do jego mamy jakiś czas temu, ze wie gdzie auto jego stoi aby mu zabrać je, i żeby mnie przy okazji zabrać, to matka jego powiedziała, że wiedziałam że takie coś może sie stac i ona mnie nie bedzie o niczym informowała.

Dodam, że to ja podałam prawdopodobny adres jego pobytu.

Wczesniej byłam kochana synową, i że zawsze co by się nie działo to mi pomogą, a teraz gadanie jakby to moja wina była.
wredna baba
gatka_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:52   #2419
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Smutno mi mam lekki kryzys
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:55   #2420
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 084
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Smutno mi mam lekki kryzys
ja też cały czas dudni w głowie dlaczego ? co ja takiego zrobiłam? dlaczego się nie starał? dlaczego to wszystko się stało ? co teraz będzie ?
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:56   #2421
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez mogg Pokaż wiadomość
ja też cały czas dudni w głowie dlaczego ? co ja takiego zrobiłam? dlaczego się nie starał? dlaczego to wszystko się stało ? co teraz będzie ?
Bo to nie TEN na cały życie. Widocznie inny jest Ci przeznaczony.
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 19:58   #2422
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 084
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Bo to nie TEN na cały życie. Widocznie inny jest Ci przeznaczony.
Staram się tak o tym myśleć ale i tak mnie boli to wszystko od dwóch tygodni żyję tylko na kawie zjadłam 2 kanapki przez ten czas nie mam apetytu piję wodę i kawę w kółko ...
Dziękuję że ktoś jest.... dziękuję że odpowiedziałaś
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 20:08   #2423
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

mogg wszystko co najlepsze jeszcze przed Tobą. mimo, że teraz wydaje Ci się, że yo koniec świata, ale to w końcu minie. ja w to wierzę, bo inaczej bym zwariowała chyba.
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 20:13   #2424
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
mogg wszystko co najlepsze jeszcze przed Tobą. mimo, że teraz wydaje Ci się, że yo koniec świata, ale to w końcu minie. ja w to wierzę, bo inaczej bym zwariowała chyba.
Ja tez. Wy mi to uświadamiacie.
__________________
Synek: 28.08.2015 !

Edytowane przez asia1010
Czas edycji: 2012-07-11 o 20:17
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 20:14   #2425
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 084
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
mogg wszystko co najlepsze jeszcze przed Tobą. mimo, że teraz wydaje Ci się, że yo koniec świata, ale to w końcu minie. ja w to wierzę, bo inaczej bym zwariowała chyba.
Wiem i cały czas sobie to powtarzam że gdyby kochał że gdyby .. ale potem mówię sobie dziewczyno? po co ci to po co to zamartwianie ? po co to analizowanie dlaczego ? Być może dlatego że ja muszę to rozłożyć na czynniki pierwsze bo taka jestem potrzebuję tego żeby się z tym uporać

Nawet jeśli mam być sama to lepiej samemu niż w związku gdzie nie jest się szczęśliwym wiecie boję się bo jak pisałam jeszcze razem mieszkamy że zacznę z nim rozmawiać wiecie że on zachowuje się tak jak zawsze mówi do mnie skarbie kochnie itp. nie reaguję na to odzywam się do niego ale nie reaguję zwracam się do niego normalnie rozumiecie że on dalej mówi że kocha ale nie wie czego chce nic mu na to nie odpowiadam nie mam siły już na to wiecie usprawiedliwia się sam przed sobą że pogubił się a tak naprawdę jak tu któraś napisała zamiast ratować stały związek łatwiej było wejść w coś nowego i jej pisać że tęskni a mnie pominąć i na końcu to ja wychodzę ze złamanym sercem a on bawi się dobrze.. :/ czemu faceci nie czują tak jak my?

---------- Dopisano o 20:14 ---------- Poprzedni post napisano o 20:14 ----------

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Ja tez. Wy mi to uświadamiacia.
nic dodać nic ująć
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 20:48   #2426
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 643
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez mogg Pokaż wiadomość
Wiem i cały czas sobie to powtarzam że gdyby kochał że gdyby .. ale potem mówię sobie dziewczyno? po co ci to po co to zamartwianie ? po co to analizowanie dlaczego ? Być może dlatego że ja muszę to rozłożyć na czynniki pierwsze bo taka jestem potrzebuję tego żeby się z tym uporać
Też tak mam. Wszyscy mi mówią, że za dużo analizuję. A ja chcę jakoś dojść do tego, kiedy się zaczęło psuć, dlaczego, co można było zmienić, co przeoczyłam a powinnam była wiedzieć, że tak się może stać...
Myślę, że to da mi ukojenie, ale to męczarnia. Tylko co jeśli samo mi się przypomina i nie potrafię wyrzucić tego z głowy... Czuję, jakby świat dla mnie nie istniał, wszystko jest takie inne niż kiedyś...



Cytat:
Nawet jeśli mam być sama to lepiej samemu niż w związku gdzie nie jest się szczęśliwym
Też tak myślę. Tylko co z tego jak jedno wiemy, a czujemy drugie... A jeszcze jak widzi się jakąś parę idącą za rękę...


On się dziś nawet do mnie nie odezwał, tak po prostu, jakby pomyślał "a jednak zmieniłem zdanie, nie chcę z nią się widywać"... Czuję się jak zero, że dałam się w to wplątać... Dziewczyny, ja chyba mu prawie uwierzyłam... Chciałam przestać myśleć wg mnie, chciałam zrozumieć, że przecież każdy jest inny i to co mi się wydaje nie musi być prawdą, że każdy przezywa coś inaczej. A tu nagle wracamy na ziemię...

Wiecie, że on jeszcze jak pisał do mnie parę dni temu, to pytał gdzie idę i z kim? Raz jak się z nim widziałam, to na chwilę tylko a później szłam z psem z kolegą. On nie wiedzial z jakim (zna go), nie przyznałam się. Mówił wtedy, że on idzie ze mną i że zobaczy sobie kto to. No i tak szedł spory kawałek, ale potem się pożegnał, bo musiał iść spać. Ciągle się dopytywał kto to i takie tam. Za 2 dni mu się przyznałam i napisał "dlaczego nie powiedziałaś wcześniej?", odpisałam, że "a co by to zmieniło?" a on na to "byłbym spokojniejszy". Rozumiecie coś z tego? Czuję się, jakby zrobiono mi pranie mózgu

Byłam jeszcze w miarę rozsądna do przedwczoraj, aż to wczoraj, kiedy prosił o spotkanie i zawalił, rozłożyło mnie na łopatki i poczułam, że znowu się męczę, znów nie jest tak jak miało być... Ze przecież to inaczej powinno wyglądać, gdyby chciał, gdyby nie potrafił beze mnie...
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 20:54   #2427
blue_apple
Zakorzenienie
 
Avatar blue_apple
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 883
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;35236432]
Mogę spytać ile masz lat i jak dawno się z nim rozstałaś?[/QUOTE]

21, a sms, że nic z tego nie będzie dostałam w zeszły czwartek. dziś dopiero się widzieliśmy.
i już jestem pewna, że ktoś jest, udało mi się to wyciągnąć.
mówi, że ta osoba nie wpłynęła na jego decyzję, ale jak mam niby uwierzyć, że nagle od wczoraj się z nią widuje, że podjął najpierw decyzje, że ze mną nic nie wyjdzie i nagle postanowił, że od razu zacznie się niezobowiązująco spotykać z kimś innym i nagle ktoś taki był tuż obok...
gdy się widzieliśmy przechodziliśmy koło sex shopu i zaczęliśmy dyskusję na temat wibratora, temat zszedł na to, że zawsze się tak ubiorę i mam taki tyłek, że on nie może, że zawsze go kręcił - Boże, a chwile później wydało się, że zaraz się widzi z kimś innym (smieszna sytuacja... bo spytałam, czy mogę go odprowadzić, na co on wpadł w popłoch i stwierdził, że lepiej nie, no a potem to już wyciągnęłam resztę....)
masakra, przyjaciółka powiedziała mi, że to trochę tak, że on chce mieć mnie dalej przy sobie, jako znajomą, z którą się spotka - zaproponował mi, że może czasem mnie wziąć ze sobą na imprezę i z jego znajomymi, po tym jak powiedziałam, że będzie mi ich brakowało. potem powiedział, że mogę z nimi jechać nad morze... a pod koniec spotkania okazało się, że dziś do tych znajomych zabiera ją gdy spytałam, czy mam jechać z nimi nad morze i oglądać go z kimś innym, to stwierdził, że nie zamierza brać nikogo innego nad morze...
mam taki sajgon w głowie... WIEM, że TAK JEST LEPIEJ, że NIE JESTEŚMY RAZEM, chociaż w to nie wierzę, ale gdyby tylko... od razu bym się spotkała z nim, pojechała nad to morze, poszła z nim do łóżka i w głębi liczyła, że znowu będziemy razem i będzie wszystko dobrze... nie będzie, zbyt wiele złego się stało i zbyt mało nam jako parze już na sobie zależy.
a on trochę chcę mieć ciastko i zjeść ciastko - spotykać się ze mną jak z koleżanką, ale jednocześnie usiłować tworzyć związek z kimś innym... chociaż nie wie, czy coś wyjdzie więcej z tego - a jeśli wyjdzie? to co ze mną? a jeśli nie wyjdzie? to co ze mną? nagle usłyszę - Boże to był błąd, jesteś miłością mojego życia. a wiecie co ja bym wtedy zrobiła? wróciła.....

boli mnie myśl - gdyby nie ona (mimo, że podobno wcale nie wpłynęła na jego decyzję, ehe - po prostu to, że się pojawiła wpłynęło), to po jego powrocie mogło się okazać, że nasza rozmowa by tak przebiegła, że jeszcze coś by z tego było...
chociaż prawie w to nie wierzę, bo chyba za mało nam zależało już...

Cytat:
Napisane przez mogg Pokaż wiadomość
dziewczyny ja to samo wiem że mnie zdradził i nie mogę do niego wrócić ale cały czsa pytam sama siebie dlaczego on nie chciał się starać jak się tak starałam o nasz związek co ja takiego zrobiłam że mówił że kocha ( jeszcze na długo przed tym jak pojawiła się ona) i nie chciał nic zmienić że nie starał się o nas... szukam odpowiedzi ...
wypalił się może, poszedł na łatwiznę... zawsze to co nowe jest atrakcyjniejsze - to wyjście jest prostsze, niż praca nad sobą i związkiem.

Cytat:
Napisane przez svamp Pokaż wiadomość
płaczę dzisiaj cały dzień, że nie doceniałam tego co mam, a teraz straciłam to bezpowrotnie oddałabym wszystko za jedną jedyną ostatnią szansę
rozstanie wynikło z Twojej winy, tak?

Cytat:
Napisane przez taka_jedna_ Pokaż wiadomość
ja chyba też już nie wierze, że można być tak samo szczęśliwym po tylu latach..ludzie się zmieniają i nie chce im się pracować nad związkiem bo łatwiej, wygodniej się rozejść..
z drugiej strony po 30 zmienia się trochę światopogląd ludzie nie rozstają bo się nie opłaca, bo kredyt, mieszkanie samochód a nie daj boże ślub i dziecko.. tkwią w tym swoim piekiełku, nie mają odwagi na rewolucje, ale też przytłoczeni codziennością nie mają czasu i siły, żeby powalczyć o związek..i tak niby razem a jednak osobno..smutne to wszystko
no dokładnie o to mi chodziło boję się, że faktycznie tak jest i że za 10 lat będę w takiej sytuacji - czyli takiej jak teraz, ale już nic nie zmienię z ww. powodów... a jeśli zmienię, to za kolejne 10 będzie to samo, ale wtedy to już w ogóle...

Cytat:
Napisane przez gatka_84 Pokaż wiadomość
on kiedys mial problem z narkotykami, i mu wrocilo znowu.
Tyle osob mu dalo szanse i ja na czele .
Nigdy wiecej nalogowca NIGDY.
Ciagło go do tego znowu , wyszedł , wylaczyl telefon, wiem gdzie jest mniej wiecej, i wiem ze tym co robi trafi do pierdla wkrótce.
Stracił dom, rodzine, mnie i dziecko ( z poprzedniego zwiazku)
Ja zyskalam spokoj i przyjazn z jego ex , która była taka hetera według jego rodziny, co okazalo sie totalna bzdurą.
Moja tesciowa niedoszła wypiela sie na mnie tyłkiem okazala się niezła jedzą. ech szkoda słow .

Człowiek psychiczny i naczej tego sie nei da nazwać.
W ten sam dzien umawiał sie z fotograafem i inne sprawy weselne zalaatwiał wiedzac że zaraz go nie będzie.
Straszna tragedia a jednocześnie wybawienie.
i tego się trzymaj, że wybawienie. będzie Ci ciężko nie raz, ale unikniesz tym samym większej tragedii i problemów, które mogły pojawić się zawsze, dużo później - po ślubie, z dzieckiem...
zawsze ochoczo wierzymy w innych ludzi...

Cytat:
Napisane przez mogg Pokaż wiadomość
Zastanawiam się nad tym wszystkim cały czas analizuję dlaczego faceci tak nie cierpią ? Wszyscy mówią żę on będzie chciał wrócić ale ja wiem że nie wróci bo ja mu na to nie pozwolę i dlatego że on nie będzie chciał .. ale mimo wszystko tak bardzo to wszystko boli ... dlaczego kobiety tak się muszą przejmować a po facecie to spływa ... oni nie tęsknią nie czekją na sms a my cierpimy płaczemy a po nich spływa to wszystko...
Zdradził mnie a ja i tak nie umiem przestać go kochać ... a wiedza że nigdy nie będziemy razem rozdziera mnie od środka wiem że potrzebny mi czas wiem o tym ... ale to wszystko tak boli jak to przetrwać ?
mi się wydaje, że po nich nie spływa, tylko przeżywają to na inny sposób.
nie wiem, jak to przetrwać

Cytat:
Napisane przez gatka_84 Pokaż wiadomość
i to nie że ja latam z nim, tylko po takim czyms zasługuje na slowo wyjasnienia bo zostawil mnie z calym bajzlem i poszedł w ch...
mam jedynie sporadyczny kontakt z kolega ale on mowi mi tylko wyrywki tego co naprawde sie dzieje, kryje go i tyle.

mi chyba potrzebne to spotkanie aby zaznac spokoju.
Zreszta z jego była chciałysmy to zrobic aby doznal takiego szoku bo w życiu by się nie spodziewał nas razem.
zawsze słowa wyjaśnienia pomagają się uporać ze wszystkim, pogodzić...

Cytat:
Napisane przez gatka_84 Pokaż wiadomość

jego ex zadzwoniła do jego mamy jakiś czas temu, ze wie gdzie auto jego stoi aby mu zabrać je, i żeby mnie przy okazji zabrać, to matka jego powiedziała, że wiedziałam że takie coś może sie stac i ona mnie nie bedzie o niczym informowała.

Dodam, że to ja podałam prawdopodobny adres jego pobytu.

Wczesniej byłam kochana synową, i że zawsze co by się nie działo to mi pomogą, a teraz gadanie jakby to moja wina była.
wredna baba
najłatwiej zwalić winę na kogoś...

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Smutno mi mam lekki kryzys
co się dzieje?

Cytat:
Napisane przez mogg Pokaż wiadomość
Staram się tak o tym myśleć ale i tak mnie boli to wszystko od dwóch tygodni żyję tylko na kawie zjadłam 2 kanapki przez ten czas nie mam apetytu piję wodę i kawę w kółko ...
Dziękuję że ktoś jest.... dziękuję że odpowiedziałaś
i ja podobnie, jestem głodna ale nie mogę jeść, jem tyle co nic a potem zapominam, że byłam głodna...
blue_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 20:59   #2428
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 084
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

on dzisiaj znów przyjdzie ja oczywiście przed nim udaje że nic się nie dzieje że wszystko jest ok nie wchodzę na temat nas po prostu żyję po co mówi dalej do mnie kochanie a wiesz gdzie jest coś tam skarbie co robiłaś jak się czujesz? Po co to po co mnie tak dręczy to okrutne wiem że powinnam mu powiedzieć wyprowadź się bo będzie mi łatwiej no ale niestety tak się nie da.
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 21:01   #2429
blue_apple
Zakorzenienie
 
Avatar blue_apple
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 883
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;35239624]
On się dziś nawet do mnie nie odezwał, tak po prostu, jakby pomyślał "a jednak zmieniłem zdanie, nie chcę z nią się widywać"... Czuję się jak zero, że dałam się w to wplątać... Dziewczyny, ja chyba mu prawie uwierzyłam... Chciałam przestać myśleć wg mnie, chciałam zrozumieć, że przecież każdy jest inny i to co mi się wydaje nie musi być prawdą, że każdy przezywa coś inaczej. A tu nagle wracamy na ziemię...

Wiecie, że on jeszcze jak pisał do mnie parę dni temu, to pytał gdzie idę i z kim? Raz jak się z nim widziałam, to na chwilę tylko a później szłam z psem z kolegą. On nie wiedzial z jakim (zna go), nie przyznałam się. Mówił wtedy, że on idzie ze mną i że zobaczy sobie kto to. No i tak szedł spory kawałek, ale potem się pożegnał, bo musiał iść spać. Ciągle się dopytywał kto to i takie tam. Za 2 dni mu się przyznałam i napisał "dlaczego nie powiedziałaś wcześniej?", odpisałam, że "a co by to zmieniło?" a on na to "byłbym spokojniejszy". Rozumiecie coś z tego? Czuję się, jakby zrobiono mi pranie mózgu

Byłam jeszcze w miarę rozsądna do przedwczoraj, aż to wczoraj, kiedy prosił o spotkanie i zawalił, rozłożyło mnie na łopatki i poczułam, że znowu się męczę, znów nie jest tak jak miało być... Ze przecież to inaczej powinno wyglądać, gdyby chciał, gdyby nie potrafił beze mnie... [/QUOTE]

może właśnie naszym błędem jest to, że dajemy się wplątać w taki emocjonalny chaos... że może jednak, a że może mu zależy, a że może jednak nie... bo po cichu liczymy, że zależy, pamiętamy przede wszystkim to, co dobre i chcemy o to dobre walczyć, nieważne jak źle bywało i co bywało nie tak i czy w ogóle jest sens... godzimy się na to, bo nam ciężko...
więcej siły by się nam przydało

przyjaciółka radziła mi nie spotykać się z nim, a ja bym chciała dobrze mi dziś było na tym spotkaniu nawet ze świadomością, że jako znajomi. jest dla mnie ważną osobą... ale zabolało i trochę mnie ... rozwaliło emocjonalnie to, że jest ktoś inny - z jednej strony wiem, że będziemy tylko znajomymi, z drugiej, że chyba daje się wykorzystywać... i że gdyby nie ona, to mogłoby być inaczej

---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ----------

Cytat:
Napisane przez mogg Pokaż wiadomość
on dzisiaj znów przyjdzie ja oczywiście przed nim udaje że nic się nie dzieje że wszystko jest ok nie wchodzę na temat nas po prostu żyję po co mówi dalej do mnie kochanie a wiesz gdzie jest coś tam skarbie co robiłaś jak się czujesz? Po co to po co mnie tak dręczy to okrutne wiem że powinnam mu powiedzieć wyprowadź się bo będzie mi łatwiej no ale niestety tak się nie da.
czemu uważasz, że się nie da?
wolisz nie wdawać się w dyskusję, bo boisz się, że ja przegrasz? że Cię przekona?
blue_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 21:08   #2430
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 084
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

czemu uważasz, że się nie da?
wolisz nie wdawać się w dyskusję, bo boisz się, że ja przegrasz? że Cię przekona?[/QUOTE]

Nie po prostu nie wiem o co chodzi tu mi mówi kocham cie ale się pogubiłem dlatego ta laska podobno się pojawiła że był zdziwiony że coś do niej poczuł bo nigdy nie było sytuacji żeby coś poczuł do kogoś innego niż ja a tu wraca i zachowuj się normalnie w sensie słownym nie fizycznym bez żadnych pocałunków przytulań czy coś .. jedynie dotykał mojej twarzy i usiadł i powiedział żebym mu spojrzała w oczy a mi było ciężko bo z oczu wiele wyczytasz ... boli mnie jego zachowanie .. wolałabym nie kocham cie nie będziemy razem a nie
nie wiem czego chcę nie wiem czy to co spieprzyłem da się naprawić czy nie jest za późno no i do tego ona bo przecież to nie jest zwykła dziewczyna wiem być może to chwilowa fascynacja powidział : nie chcę się z Tobą rozchodzić ale nie wiem czy chcę z Tobą być ale Cię kocham czy tam czuje coś do ciebie nie wiem sam ... i nie odzywa się w ogóle więc ja też
z jednej strony wiem że nie wrócimy do siebie ale z drugiej chciałabym żeby był mimo tego że WIEM ze nie będziemy razem to chore ale tłumacze sobie że ja jestem 3 dni po rozstaniu ja mam prawo to czuc jeszcze prawda ?

Edytowane przez mogg
Czas edycji: 2012-07-11 o 21:09
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:45.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.