|
|
#2761 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
No i ten, no...poza tym wszystko jest bajkowo Są też środowiska, w których takie słownictwo jest normalne, nie razi, nie dziwi, bo ku i inne chu są używane w normalnej rozmowie o pogodzie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#2762 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 803
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Jak się trzymacie?
Moja pierwsza noc bez niego była okropna, nie mogłam spać a jak już usnęłam to śniło mi się np, że wszystko jest ok, jak dawniej. Po czym budziłam się i ten koszmar trwał... Nie mieści mi się to w głowie jak mógł mi to zrobić, jak mógł, aby jakaś dziewczyna tak zawróciła mu w głowie, tym bardziej, że jej nawet nie zna. Dlaczego sobie na to pozwolił, pozwolił, żeby to się rozwinęło? Wciąż jestem u niego w mieszkaniu, nie wiem co mam ze sobą zrobić. Każde wyjście z tej sytuacji jest do dupy. On się wciąż o mnie martwi, mówi, że zawsze będę ważna-rano przed pracą poleciał do sklepu kupić mi coś na śniadanie, bo nic już nie było w lodówce. Ale to wszystko jest ciężkie...
__________________
Bloguję o perfumach: https://olfaktoryczna-swiatynia.blogspot.com/ *** ADOPT! SAVE A LIFE!
Life saved: 2 Dwie syberian husky |
|
|
|
#2763 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 88
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
mój były mnie zostawił po zaledwie 4 miesiącach związku. Cały czas mówił, że dawno nie spotkał kogoś takiego jak ja, że kochał do tej pory tylko jedną dziewczynę tak naprawdę, później były tylko przelotne znajomości i ze przy mnie czuje się znowu szczęśliwy, jak wtedy gdy na prawdę się zakochał....itp..itd...uw ierzyłam po czym zaledwie 4 m-ce później powiedział mi, że nadal myśli o tej pierwszej dziewczynie.....że to jednak nie to...a wydawał się być taki zakochany...o co może chodzić? nie wiem czy walczyć o ten związek czy dać sobie spokój...? Dodam, że nie chodziło mu tylko o jedno, bo do niczego między nami nie doszło i widać, że nie jest typem człowieka, który chce tylko zaliczyć panienkę.
|
|
|
|
#2764 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2765 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Napisał mi, że już nie bedzie nigdy pił bo mu to w głowie miesza itd
czy ludzie sie zmieniaja?Pisał, ze chce sie dzis spotkac , kupic mi kwiaty itd "Duzo bym dał żebys do mnie wróciła bo Cie kocham calym sercem "
__________________
Synek: 28.08.2015 ! Edytowane przez asia1010 Czas edycji: 2012-07-15 o 11:26 |
|
|
|
#2766 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
Ludzie się zmieniają, owszem, ale nie po tak krótkim czasie. No i najpierw zmiana, a potem decyzja, a nie decyzja oparta na czczych obietnicach. Bo mówić ładnie może każdy.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#2767 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
Najgorsze jest to, że byłam w klubie z tym "nowym" kolegą i znowu cały czas byłam z nim, z resztą cały czas chciałam być obok niego. Nikt inny nie interesował mnie tam oprócz niego. Cały czas chciałam trzymac go za rękę. Wrócilam o 5 do domu i głupie pytanie czy ja sie zakochalam? Jak to wytlumaczyc.
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
|
|
|
#2768 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
Zakochana pewnie jeszcze nie jesteś, ale zafascynowana i bardzo potrzebująca normalności na pewno...tylko spokojnie, bo na razie płyniesz na fali adrenaliny, próbujesz udowodnić coś sobie i może się to okazać zgubne. Póki rozważasz powrót do eksa, to narażasz nowego na cierpienie, na które nie zasłużył.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#2769 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
|
|
|
#2770 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Nie wiem, musisz robić jak czujesz.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#2771 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Szkoda, że to wszystko jest takie trudne.
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
|
|
#2772 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 49
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
do mnie też przychodzą wiadomości, że zrezygnowałam z prawdziwej miłosci, że przecież wszystko da się ułożyć. Czyli ta sama sytuacja po raz n-ty. A najgorsze jest to, że zaczyna sie w to wierzyć wewnetrznie i trzeba sporego wysiłku , żeby podejsc do tego z rozwagą i nie dać się kolejny raz złamać w imię "wielkiej miłości"
|
|
|
|
#2773 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
ech no ja wychodzę z domu ile się da, nie powiem że nie spoglądam ciągle na telefon, wczoraj mi napisał "co tam?
" a to już i tak postęp jak na ostatnie dni, odpisałam że idę na imprezę :P cisza.. po rozmowie z naszym wspólnym kolegą mamy różne teorie wobec tego co się dzieje. on nic nie wiedzial kompletnie był w szoku. obudziłam się rano i poczułam ciepło na sercu- takie jakby było między nami dobrze. a potem sobie przypomniałam. szłam wczoraj w deszczu i ryczałam jak bóbr, to takie żałosne
|
|
|
|
#2774 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 19
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
dziewczyny,
przylaczam sie do Was z moim mega dolem z powodu eksa. jak tylko sie rozstalismy bylam naprawde silna i przestrzegalam wielu zasad, o ktorych tutaj piszecie. ani razu do nego nie zadzwonilam po pijaku, nie wypisywalam ponizajjacych mnie smsow pt. 'tesknie', 'wroc do mnie, 'brakuje mi ciebie' itp itd. nawet na poczatku olewalam go tatlnie, dopiero po miesiacu pierwszy raz mu odpisalam na jego smsa 'co u ciebie'. zaczal pisac, coraz to czesciej, a teraz od tygodnia cisza. na fb widze zdjecia, ze pojechal na wakacje z jakas dziewczyna. nie wiem, czy to jego nowa partnera, tak tylko podejrzewam, skoro sobie razem wyjechali na kilka dni. z drugiej strony wiem, ze znaja sie juz od dawna. ale ten jego wyjazd z dziewczyna totalnie mnie rozbil. czuje sie gorzej niz jak zaraz po rozstaniu. dziewczyny, kazda z nas jest tak naprawde w nieco innej sytuacji, ale i tak wychodzi na to, ze my strasznie wszytsko przezywamy, analizujemy, meczymy sie po rozstaniu nawet wtedy, kiedy facet nas traktowal zle i zwiazek byl toksyczny. to okropne, ze my sie tak strasznie meczymy, a oni tak szybko staja na nogi i raz raz maja nastepna, beztrosko imprezuja i nie wiem co jeszcze. |
|
|
|
#2775 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 49
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#2776 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
![]() pierwsze dni tygodnie są ciężkie a potem jest już coraz lepiej
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#2777 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
|
|
|
#2778 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 49
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
wstałaś?" ;(
|
|
|
|
|
#2779 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
nigdy nie będziemy pewne na 100% nasze zaufanie teraz nie będzie tak jak kiedyś że ufałyśmy
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#2780 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
z tym że ja mam jeszcze nadzieję.. 'on ma wątpliwości i musi przemyśleć' więc czekam bo cóż mi pozostało. 3 lata całkiem udanego związku... o
---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ---------- aaa i ja w sumie byłam pewna ze mnie nigdy nie zostawi.. różne rzeczy się działy, my trwaliśmy a i ja byłam dobra dla niego ---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ---------- ogólnie nie odzywam się daje mu zatęsknić, jest bardzo ciężko ale dzisiaj jeszcze nie płakałam |
|
|
|
#2781 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
ciągle powtarzam 8 lat bardzo ciekawego i udanego związku Dzisiaj jest 2 miesiąc od rozstania czuję się strasznie chce mi się ryczeć ale też czuję że z dnia na dzień staję się coraz silniejsza!!!
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#2782 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
nie wiem już co mam myśleć.. u mnie 4 dni o podjecia rozmowy, za jakieś 2h wstanie po nocce i będe chodzić z telefonem w ręku
|
|
|
|
#2783 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
ja na rozmowę czekałam 2 tyg. i nie chciał rozmawiać , nie chcący spotkaliśmy się u jego siostry i poprosiłam o rozmowę i usłyszałam " nie ma o czym " poczułam się tak jakby ktoś mi w mordę dał...
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#2784 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
no nie..to u mnie jest ogolnie sytuacja dająca nadzieję. odzywa się do mnie, sam podjał rozmowę, pytał czy w środę idziemy na imprezę, w niedzielę byłam na obiedzie w jego rodzinnym domu.. z jednej strony mówi że chce zatęsknić a z drugiej że chce się spotykac i nie wie co robić
---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ---------- tylko co z moimi uczuciami z tym że ryczą ciągle i o niczym innym nie myślę
|
|
|
|
#2785 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
cv
---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ---------- przepraszam was, cos nawciskalam i nei wiem jak usunac tamten post... nowa na forum ;P ---------- Dopisano o 13:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ---------- To teraz zaczne tak jak chciałam ![]() A wiec mam problem i nie moge podzielic sie nim z przyjaciolkami... W kwietniu 2011 rozstalam sie z chlopakiem... Poklocilismy sie, on byl przez jakis czas ze mna bardzo nieszczery. Po 3 mies od roztsania spotkalismy sie i on chcial do mnie wrocic ale nie bylam jeszcze w stanie ponownie mu zaufac.. Potem wyjechalam na studia, a on znalazl sobie inna w ciagu 2-3 mies. Spotkalismy sie pewnego dnia i wtedy po raz pierwszy zdradzil ze mna swoja dziewczyne... To powtorzylo sie jeszcze 3 razy. Ale on nie chce zebysmy znow byli razem... A ja czuje, ze strasznie go kocham, on wciaz patrzy na mnie takim wzrokiem jak kiedys, pelnym uczcuia... sama nie wiem co mam z tym zrobic ani co myslec...
|
|
|
|
#2786 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
zdradzil ją to zdradziłby i Ciebie, facet po co ma wracać.. ma dziewczynę z którą pewnie mu dobrze a do tego dodatkowy seks i adrenalinę
|
|
|
|
#2787 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z domku
Wiadomości: 11 595
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#2788 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
już się umówiłam na dzisiaj żeby nie być w domu, akurat na czas kiedy wstanie i będę czekała na jakiegoś esa..
|
|
|
|
#2789 | ||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 864
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
nie warto do kogoś wraca ze względu na to, co dobre było między Wami. bo było też złe i o tym pamiętaj. Cytat:
Cytat:
potem pomyśl czemu się rozstaliście i czemu nie mogłabyś z nim już być. Cytat:
Cytat:
Cytat:
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;35296561] We mnie coś pękło. Przez ten czas miałam momenty, że zauważałam jakieś swoje błędy, złe zachowania... Ale za mało. Wczoraj nie wiem dlaczego, nagle zobaczyłam to jak na taśmie, dosłownie mignęło mi ich wiele przed oczami. Brak czułości w bardzo wielu momentach, brak pokazywania, że jest dla mnie ważny. Ja jestem bardzo powściągliwa w okazywaniu uczuć, wolałam to tłumić w sobie, ja czułam się szczęśliwa w środku, a jemu tego nie pokazywałam. Uwierzycie, że ja mu nigdy nie powiedziałam, że go kocham? Tyle lat... Wolałam zaprosić go na jakąś zapiekankę, posiedzieć obok niego... I myślałam, że to wystarczy, żeby widział, że mi zależy. Chyba to dlatego, że nie do końca czułam, że mogę się otworzyć, ale z drugiej strony, kiedy to miało nastąpić? Miałam syndrom skrzywdzonej dziewczynki, a przecież zrobiłam mu tyle złego, tyle głupich zachowań, w których okazałam mu brak szacunku, może nawet brak miłości? I nie, nie chcę go wybielać. Nie mówię teraz, że on nie zrobił nic złego. Jednak ja też zrobiłam tego wiele, o dużo więcej. Dziwne jest to, że pierwsze co to płakałam "jak on mógł mi to zrobić?", byłam zła, zraniona... A dopiero po paru miesiącach zauważyłam, co ja robiłam. I dziwne, bo jestem osobą, która potrafi przeprosić, przyznać do błędu. A jednak tutaj coś mocno nawaliło... Chciałam tak bardzo, aby on zrozumiał mnie, a ja nie chciałam zrozumieć jego. Nie interesowałam się zbytnio sprawami, które powinny mnie interesować, a przecież on był dla mnie ważny. Często chciałam aby on coś zmienił, a ja nie zmieniałam tego, na czym jemu zależało. Dla mnie to nie było aż tak ważne, ale dla niego może było? Co byłoby, gdybym potraktowała to serio? Nieraz robiłam mu głupie awantury o nic. Dosłownie o błahostki. Któraś z dziewczyn tu cytowała kolegę, który powiedział, że "może kiedyś zobaczymy, że to było potrzebne, by zajrzeć w głąb siebie". I zgadzam się... Czasem żyjąc z dnia na dzień nie potrafimy dostrzec pewnych rzeczy. Ja jestem osobą, która lubi, jeśli ktoś zwróci uwagę, że np dlaczego zachowałam się tak czy siak. Czasem nie wiem po prostu, jak coś mogło zostać odebrane, a nie wszyscy przecież myślą jak ja. Wczoraj on zadzwonił. Wyciągnęłam od niego to, co chciałam. Powiedział, że "nie czuje już tego co dawniej". Bolało mimo wszystko. Zapytałam "aha, czyli jak się spotkaliśmy, byłam jak koleżanka?". Odpowiedział, że nie. Później mówił, że czuje coś nadal, ale nie jest to takie silne jak kiedyś. Ze chciał zobaczyć, czy można to przywrócić, by było silniejsze. Później jednak zasugerował, jakby kochał. Powiedział "można kogoś kochać, ale nie chcieć z nim być"... Zrozumiałam. Coś mi jeszcze mówił, że obrażałam go w tym czasie (jak mnie zawiódł, to puściły mi nerwy), że jakbym się czuła, gdyby on tak mnie nazwał... I jeszcze w tej rozmowie coś mówiłam takiego, gdzie wynikało, że ja wcale nie spotkałam się te parę razy, by chcieć wrócić. On zapytał "to po co się ze mną spotykałaś? nie rozumiem już nic". Jego głos tak dziwnie zabrzmiał, jakby trochę zdziwienie, trochę rozczarowanie... Bez sensu. Wysłałam mu później kilka smsów, napisałam w nich wiele ważnych rzeczy, potrzebowałam tego. M.in, że pomimo wszystkich złych czy głupich rzeczy, które zrobiłam, to chce by wiedział, że w mojej głowie zawsze był on i nikt więcej się nie liczył, że nigdy nie widziałam nikogo innego na jego miejscu. I że może gdybyśmy spotkali się w innym czasie, gdybym nie miała takich doświadczeń z nieodpowiednimi facetami, to byłabym inną osobą i on mógłby mnie mocniej pokochać... I że potrzebowałam tych paru odpowiedzi na pytania, którymi go męczyłam, że naprawdę były mi potrzebne, by móc się z tym uporać, że to cięzkie, ale na prawdę chciałam powoli się odsuwać. I życzyłam mu, by poznał kogoś, kogo pokocha bardziej i kto będzie bardziej dopasowany do niego, że nie potrafię życzyć mu źle, bo był kimś bardzo ważnym dla mnie. I że bolałoby mnie widząc go z inną, bo przecież "ja miałam być obok niego na zawsze", ale że kiedyś na pewno sobie z tym poradzę. Napisałam też, że zrozumiałam, jak go traktowałam i pewnie to moja "karma"... Dziwnie się czułam pisząc to, bo wcześniej ciągle życzyłam mu, by ktoś go zranił tak, jak on mnie. Chyba przejrzalam na oczy i zobaczyłam, kim ja byłam, zrozumiałam, że przecież człowiek swoim zachowaniem osłabia w kimś uczucie... Zawsze już będzie w moim sercu i skoro tak, to chcę, by był szczęśliwy. Mam nadzieję, że kiedyś ja też będę. Dopisałam, że potrzebowałam mu to napisać, by się pożegnać .Przebeczałam ze 2 godziny, aż z bezsilności zasnęłam ![]() [/QUOTE]nie wydaje Ci się, że to dobrze, że sobie wiele rzeczy uświadomiłaś? związek, rozstanie - to jest dla nas wielka lekcja, w każdej sytuacji jest pozytyw, a nie tylko negatyw. zawsze można się załamać, skoczyć z mostu, ale zawsze można też podnieść się, wynieść z każdej sytuacji jak najwięcej się da i żyć z tym dalej. szczęśliwym. to, że znowu się spotykaliście, ze była nadzieja na powrót - każdy, prawie, ma taką nadzieję, każdy by chciał chcieć ( ) przywrócić ze związku wszystko to, co dobre, chciałby kochać i czuć to, co zawsze czuł - ale nie zawsze się da. i nie zawsze chcesz. bo nie zawsze to odpowiednia osoba. a wiesz, że może spotkać nas coś lepszego?mówiłaś, że był problem z porozumieniem - a może trafisz na kogoś, kto będzie rozumiał Cię bez słów, będzie Cię słuchał i będzie potrafił pracować też nad sobą. a wtedy i Tobie będzie łatwiej uświadamiać sobie swoje błędy. może była Ci potrzebna taka lekcja, żeby więcej nie popełnić takich błędów. Cytat:
Cytat:
tak czy siak to okropne i nie wiem, jak mozna tak postąpić... tak łatwo się poddać. a ja widziałam się wczoraj z koleżanką, która nie głaskała mnie po główce, tylko pozwoliła zrozumieć wiele spraw i uświadomić sobie, że na takim etapie na jakim bylismy, nie bylibysmy ze sobą szcześliwi. i wiem teraz, że muszę nauczyć się być szczęsliwa sama ze soba mimo, że brakuje strasznie tego, ze nie zrobie już z nim tych wszystkich rzeczy, które kochałam. mogę robić to z kimś innym, ale to nie kwestia robienia czegoś, tylko robienia tego z nim. jestem na niego zła, spytał mnie wczoraj co u mnie, a sam napisał, że właśnie leci w balet. tam, gdzie musiał odwieźć tydzień temu koleżankę... i po co mi o tym napisał ? jak ja mogę tęsknić za kimś, kto tam się zachowuje?chcę jak najwięcej wynieść z tej sytuacji, jak najwięcej zrozumieć... staram się, by nie tęsknić za tym co dobre, dostrzegać też to, co było złe i czemu się rozstaliśmy... |
||||||||
|
|
|
#2790 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
odezwał się na gg.. ech
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:57.




No i ten, no...poza tym wszystko jest bajkowo

czy ludzie sie zmieniaja?





" a to już i tak postęp jak na ostatnie dni, odpisałam że idę na imprezę :P cisza.. po rozmowie z naszym wspólnym kolegą mamy różne teorie wobec tego co się dzieje. on nic nie wiedzial kompletnie był w szoku. obudziłam się rano i poczułam ciepło na sercu- takie jakby było między nami dobrze. a potem sobie przypomniałam. szłam wczoraj w deszczu i ryczałam jak bóbr, to takie żałosne



[/QUOTE]
) przywrócić ze związku wszystko to, co dobre, chciałby kochać i czuć to, co zawsze czuł - ale nie zawsze się da. i nie zawsze chcesz. bo nie zawsze to odpowiednia osoba. a wiesz, że może spotkać nas coś lepszego?
