|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2371 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
ooooooo cholerka kolejny pindziolindo hehehehehe no ładnie
|
|
|
|
|
#2372 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
czesc Dziewczynki po południu
![]() wrocilam wlasnie z wizyty, badanie czystosci pochwy nie wykazalo nic czego bym nie wiedziala- paskudna infekcja ale narobilyscie mi smaka na jakies pyszne miesko, a wszystko mi w zamrazarce siedzi i nawet nadziei nie mam ze dzisiaj bedzie do jedzenia ![]() ---------- Dopisano o 17:39 ---------- Poprzedni post napisano o 17:35 ---------- aaaa i serdecznie gratuluje Mamuskom tych siusiaków ja jutro zaczynam 17 tydz, ale gin powiedzial mi ze szukac bedziemy za miesiac zeby miec pewnosc a nie na chybił trafił. Troche mi zal bo juz bym chciala wiedziec co tam sie chowa |
|
|
|
#2373 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
|
|
|
|
|
#2374 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Aha, dziewczyny byłam na mini zakupach dla córy i "przypadkiem" wpadły mi w ręce takie bodziaki ze smyka :P hheh
scuza, że nie wyprasowane
|
|
|
|
#2375 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Co do tematu o położnej. Ja nie mam swojej osobistej położnej i spotkania z położną też nie miałam. Szczerze to nawet się nad tym nie zastanawiałam. Hmm jak chodzę na wizyty to tylko do mojej lekarki, ale swojej położnej nie mam. Hmm.. Myślę, że przy porodzie jakaś mnie poratuje
w szpitalu.
__________________
|
|
|
|
#2376 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
ja chodze do swojego osrodka zdrowia na NFZ i połozna srodowiskowa wykonuje badania czystosci, rejestruje do gina i robi wszystkie pomiary: tętno plodu, wage, cisnienie, wypełnia karty. I po porodzie przyjezdza do malucha, oglada pepuszek, mamusine krocze, sluzy radą, pokazuje jak kąpac, jak przystawiac do cyca gdyby były problemy. Świetna sprawa, zwlaszcza ze kobietka jest naprawde rewelacyjnie miła.
A w szpitalu to normalnie, trafia sie na położną która akurat ma dyzur. Na szczescie w moim szpitalu są podobne bardzo miłe i przystępne- kolezanka rodzila tydzien temu i nie mogla sie pań nachwalic. Podobno w czasie porodu baaaaardzo pomogła jej taka młodziutka, dopiero po szkole. |
|
|
|
#2377 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Kurde ... zapomniałam posolić farszu do tych papryk ;( ale ze mnie sierota !!!!
__________________
|
|
|
|
#2378 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
Cytat:
Lepiej lez i odpoczywaj
__________________
http://wyjatkowyjulek.blogspot.com/ Pracowity tydzień za nami http://wyjatkowyjulek.blogspot.com/2...y-tydzien.html |
||
|
|
|
#2379 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 34
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Ech dziewczyny...mało się udzielam, bo ostatnio roboty mnóstwo, chociaż teoretycznie powinnam odpoczywać, chodzić na spacery i wąchać ukwiecone łaki w uduchowionym, pozaziemskim stanie...Niestety nie ma letko. Najpierw jeżdżenie po Polsce, teraz robota, która nie może czekać aż do konca tygodnia. Uroki wolnego zawodu...
Objawy 1 trymestru powoli ustępują, poza zgagą, swędzącym brzuchem i rozdrażnieniem jest już naprawdę spoko. Do tej rozmemłanej, płaczącej memły w prześcieradłach sprzed trzech tygodni trochę mi daleko. Zrobiłam się już taka obła, trochę jak foka, brzuch już trochę widać, a cyce...no sory laseczki. Z dobrze dobranego 65F zrobiło mi się ...75 E...Mam krótki tułowik i te wspaniałe sensacje żołądkowe wywaliły mi brzuch od góry do dołu, o miłym, ciasnym obwodzie mogę pomarzyć. Witajcie starobabowe spdochrony bez fiszbin. Jeśli wciąż przyjmujecie zapisy na pojedynki cycowe to się piszę. Nieskromnie przyznam, że chyba mogę być w pierwszej piątce. Jest to lekki dramat, bo odpadają dopasowane bluzki, biusta bolą oraz boleć zaczęły także plecy. Dzisiaj dzień spod ciemnej gwiazdy, ścięłam się z właścicielką mieszkania, które wynajmujemy i chyba jak najprędzej chcę stamtąd się wyprowadzić. Mieliśmy z ojcem dziecku, a mym konkubentem (hehe, mnie śmieszy to słowo i używam go nagminnie ) czegoś szukać większego, ale na jesieni. Jednak sprawa się raczej przyspieszy. Ech, właścicielka, wredna paskudna baba... strasznie denerwuje mnie, zwłaszcza ostatnio, że kiedy ja nie zgadzam się do końca z kimś i staram się spokojnie wytłumaczyć swoje racje od razu jestem atakowana, a dziś wręcz pani owa mnie obraziła...Chyba jest jej nie na rękę, że tam mieszkam, a nie umie powiedzieć wprost, że woli, żeby w mieszkaniu zamieszkał ktoś z jej rodziny. To przykre, bo kiedy się wprowadzałam mieszkanie było totalną ruiną, a ja bardzo tanim kosztem, a ogromem jednak pracy doprowadziłam je do naprawdę przyjemnego stanu...ot, moje frajerstwo. Mamy jakieś chaty na oku z niemężem, ale musimy podjąć szybką decyzję...świetnie się podejmuje decyzje w ciąży, z mózgiem skąpanym w hormonach.Wybaczcie dziewczyny, że tak mało piszę: ale codziennie zaglądam i trzymam kciuki za Was wszystkie! Jak widzę kolejnego USG'ka z bobasem oddycham z ulgą i uśmiecham się do ekranu...Ja swoją wizytę mam za niecały tydzień i już peniam jak głupia. Ściskam mocno Was i Wasze brzuszki! |
|
|
|
#2380 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Kurde,odebrałam właśnie wyniki laboratoryjne i o ile badanie krwi w porządku to badanie moczu mnie niepokoi. Jutro rano zadzwonię do ginki ale może któraś z Was się orientuje czy mam powody do niepokoju...
Badanie ogólne moczu: leukocyty 500, erytrocyty 25 Osad moczu: leukocyty 30-40 wpw, erytrocyty 2-5 wpw, bakterie bardzo liczne. Jak robiłam poprzednio badanie moczu to nie miałam ani leukocytów ani erytrocytów ani bakterii. Zaczynam się zastanawiać czy mogłam zanieczyścić próbkę przy pobieraniu...a może coś mi jest...i czy to ma wpływ na dzidzię
__________________
Igorek - 02.01.2013 r. |
|
|
|
#2381 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2382 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Hej dziewczyny,w końcu was nadrobiłam.
Witam nowe mamusie No i gratuluję poznanych płci dziewczyny ![]() Ciesze sie bardzo ![]() Co do położnej,ja chodze na Nfz i zanim wchodze do mojej gin najpierw ide do położnej,ona prowadzi swoja kartę i wpisuje tam wagę,ciśnienie,ogólne samopoczucie i ona zleca mi badania,a gin powadzi inna kartę,odnosnie dzidziusia i diagnozę wyników badań. Dziewczyny jaki stanik pod gorset sukni ślubnej?macie jakies sprawdzone,wygodne? I pytanie do Bokeh- kochana mianowicie chodzi mi o sesję zdjęciowa. Ale nie w plenerze tylko w studio. Czy jest możliwość zrobienia np kilku symbolicznych zdj? I jaki jest tego koszt? Kusicie dziewczyny tymi cudami do jedzenia,a ja dzis mialam placki ziemiaczane i surówkę ostro kwaśną :p a jutro robię leczo,aaa co mi tam
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#2383 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
o rany jak wieje- masakra
![]() hehe ale mam zachciankę- galaretka wiśniowa, tylko kurde zanim się zetnie to pewnie mi się już odechce hehehe |
|
|
|
#2384 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Ale gapa ze mnie - miałam Wam indywidualnie poodpisywać, ale zapomniałam zaznaczyć wielocytowania i teraz już nie pamiętam co której chciałam napisać
![]() Nie wytrzymałam dłużej i dziś ufarbowałam włosy. W końcu zakryłam tę okropną siwiznę ![]() Dziś niech wieje, pada, ale żeby przestało w sobotę, bo chcemy z mężem pojechać do wawy do zoo ![]() Lady odpoczywaj jak najwięcej Edytowane przez Ewik86 Czas edycji: 2012-07-19 o 19:59 |
|
|
|
#2385 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
a ja się fatalnie czuję..... wszystko mnie tak przeraźliwie boli..... To pewnie ze stresu, że kolejne plamienie... :/ kiedy to się skończy??? Bo szczerze mówiąc w tej chwili każda wizyta w toalecie napawa mnie totalnym przerażeniem........ ;(
__________________
|
|
|
|
#2386 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
kurde gdyby coś mocniej to wiesz,jedź lepiej do szpitala marwię się strasznie o Ciebie.... |
|
|
|
|
#2387 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Lady ja też się martwie... plamienie było jednorazowe? Jak coś to jedź do lekarza nie zastanawiaj sie
__________________
|
|
|
|
#2388 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
Kurczę też się martwię Oby wszystko było dobrze
|
|
|
|
|
#2389 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 449
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Odnośnie położnej - już przed porodem można wybrać taką, która na ogół odwiedzi nas po urodzeniu dziecka. Sprawdza co z malcem, jak pępek, może pomóc wykąpać itd., także sprawdza jak goi się krocze. Ja miałam cc więc do mnie przyszła ok. 3 razy i interesował ją tylko maluszek. Jeden raz przyszła położna środowiskowa, która sprawdzała jakie dziecko ma warunki bytowe.
Wiem, że idzie sobie załatwić, żeby położna przychodziła przed urodzeniem dziecka, ale nie wiem od którego tyg. Moja koleżanka, o której pisałam że musi leżeć i jest w 30 tyg. ciąży, skorzystała z tego i położna przychodzi do niej co tydzień, ma aparat do słuchania serduszka malca, porozmawia, uspokoi. Mam jeszcze dziewczyny apel do wszystkich, by nie lekceważyć sobie objawów i sygnałów jakie daje nasz organizm. Lepiej jechać na IP i sprawdzić!!! Przecież ciężarnej nie wyrzucą, niechby nawet bręczeli, to ich zakichany obowiązek. Dziewczyny ja już mam 2 aniołki i fakt jestem przewrażliwiona, ale też zapobiegawcza. Nie zawsze ,,coś złego" wiąże się z bólem. U mnie za 2 razem nic prawie nie czułam, a o mało co przekręciłabym się. Nie ma co gdybać, nie jesteśmy lekarzami, więc skąd wiedzieć czy coś nam jest. Hope i Lady - trzymam kciuki żeby było dobrze. ---------- Dopisano o 20:48 ---------- Poprzedni post napisano o 20:31 ---------- Szaja - fajny przepis, chyba w sobotę zaserwuję. Nie dokończyłam o tych położnych. Jeśli chce się mieć swoją przy porodzie (taka która zajmie się Tobą indywidualnie, przyjedzie jak zacznie się akcja porodowa) to trzeba za to zapłacić, kwoty rzędu kilkuset złotych, zależy od personelu szpitala, ile sobie liczą za taką usługę. Edytowane przez suzi31 Czas edycji: 2012-07-19 o 20:34 |
|
|
|
#2390 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
znowu jednorazowe i znowu nawet tego nie poczułam, tak jak w niedzielę. Chyba faktycznie powinnam leżeć plackiem w łóżku (od dzisiaj wstaję już tylko po jedzonko i do wc). Byłam z mamą po chleb w piekarni (minuta w jedną stronę) ale zrobiło mi się słabo, pewnie przez to potem to plamienie..... Jeszcze raz się powtórzy to jadę na ip, nie będę się szczypać.
__________________
|
|
|
|
#2391 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Lady, jeśli masz jakieś otarcie, rankę, to póki się nie zagoi to będzie plamić. A zagoi się niestety tylko przez leżenie, bo to tak jak ze strupkiem - chodzisz=podrażniasz, nadrywasz strupek i stad krew.
|
|
|
|
#2392 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 535
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
Pewnie, że nie. Od tego siedzą na tej izbie przyjęć, żeby pomagać ludzikom... Płacą im za to. Poza tym czujesz się odpowiedzialna za maleństwo i masz prawo wiedzieć, jak ono się czuje. Trzymaj się i odpoczywaj Idę spać dziewczynki, znowu jestem śpiąca, tylko najpierw się wysikam chyba po raz 50 tego dnia...
|
|
|
|
|
#2393 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Lady,Szaja ma racje
leżeć plackiem i koniec bo jak nie to baty dostaniesz możesz liczyć na pomoc bliskich w gotowaniu, sprzątaniu itp?????? |
|
|
|
#2394 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
mąż robi wszyściutko od czasu pierwszego plamienia, no ale wiecie, jak to facet......
mama przyjeżdża czasem i gotuje, teście coś podrzucą czasem, wiem, że dla Malucha wszystko, jestem tak teraz przeczulona, że będę leżeć, ale np myślałam, że jak sobie pójdę spacerkiem po chleb, to mi nic się nie stanie poza tym moja mama mnie straszliwie zdenerwowała dzisiaj jak jej powiedziałam, że mi słabo i w głowie mi się kręci i że wracamy to skomentowała: "bo ty się nad sobą rozczulasz, ciąża to nie choroba, powinnaś chodzić i oddychać świeżym powietrzem, a nie leżeć plackiem w domu, będziesz gruba jak beczka jak nic nie będziesz robiła itd itp" no..... A 15 min później dostałam plamienia, to słowem się nie odezwała, tylko stwierdziła, że "dziwne, może faktycznie powinnaś leżeć....." no ale wiecie.... Ona ze mną w ciąży pracowała i studiowała prawie do porodu...... I WSZYSTKIE kobiety w rodzinie przechodziły ciąże bezproblemowo.... Cóż, widocznie jestem rodzinnym wybrykiem natury
__________________
|
|
|
|
#2395 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Lady olej takie gadanie, u mnie też tak gadają że się rozczulam itp i rózne takie bo u nas w rodzinie tez kazda przechodziła bezproblemowo no ale kobiety są różne i różnie mają prawo się czuć. Leż kochana plackiem i wstawaj tylko do wc, zwerbuj rodzinkę i znajomych niech Ci pomagają
Bedę trzymać kciukiHopeTy też sie skontroluj i oszczędzaj , i tez trzymam kciuki Ja dziewczyny jutro wylatuje z rana do UK na 10 dni także pewnie rzadziej będe Was odwiedzać . Mam nadzieję że lot będzie udany i nic zlego mi się nie stanie i ze klimat tez mi posluzy ![]() Także póki co to sie zegnam z Wami i do miłego usłyszenia |
|
|
|
#2396 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Lenova, spokojnego lotu
|
|
|
|
#2397 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Ehhh dziewczyny ale sie zdenerwowalam
cały dzień czekam na tż robie obiad..... i czekam czekam w końcu dzwonie do niego a on mi że "zaraz bedzie" (to było 30 min temu..) bo on poszedł z kolega na piwo ... nawet znać nie mógł dać, se czekać mogłam
__________________
|
|
|
|
#2398 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Cytat:
Kebab z frytkami... chyba sobie jutro na takie jedzonko pozwole,skoro jem same zdrowe rzeczy, chociaż dziś kupiłam sobie małe chipsy, było ich dosłownie 7 hahaha.... [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;35389524]Marsi albo gotuje, albo się seksi ![]() Ja na obiad dzisiaj szybkie gołąbki - robiłyście? Pyyyyycha. Podaję przepis: -pół kg mięsa mielonego -szklanka kaszy manny -szklanka drobno porkojonej kapusty (biała, pekińska) -pół cebuli pokrojonej drobno -3 jajca -sól, pieprz Wymieszać, zrobić kotlety. W garze - wody jak na zupę, czyli dość sporo, 2 puszki pomidorów z puszki (rozdyźdane mocno, mogą być ptraktowane blenderem), przyprawy wg uznania, można dać też cebulę popiórkowaną czy paprykę, co kto lubi. Zagotować. Do gotującego sosu wrzucić kotlety (nie podsmażać ich), w sosie gotować jakieś 40 minut. Pyszności. Podaję z kartoflami.[/QUOTE] MMMMM też to robie czasem lubie mniam mniam, tylko kaszę zastępuje ryżem mniam ![]() INSOLITO, DJERBA!!! GRATULACJE!!!!!!!! ![]() Cytat:
Cytat:
daj znać Cytat:
Cytat:
Kobietki dzisiaj z moim TŻtem podisaliśmy akt własności działeczki 2100m2. tak więc jak będę mieć już własny domek, za jakies hmm 5 lat to zapraszam Was na grilla Wczesniej na pewno bedzie jakis garaż, kuchnia letnia itd )Jutro lecimy a raczej mój Tż będzie kosił działkę/ogarniał haha a ja sobie pozałatwiam sprawy na mieście.Dobranoc Wam miłych EROTYCZNYCH SNÓW WAM ŻYCZĘ![]() ![]() ![]() ---------- Dopisano o 22:24 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:24 ---------- Cytat:
Udanej podróży i UWAŻAJCIE NA SIEBIE
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|||||||
|
|
|
#2399 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 955
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
Lady odpoczywaj i trzymam kciuki, żeby wszystko było w porządku!
Lenova spokojnej podróży i miłego pobytu! ![]() Antoinette a w jakie okolice Twoja córka jedzie na kolonie? W ogóle dziewczyny jaki program wczoraj leciał. O obsesyjnym karmieniu piersią. Była kobieta, która karmiła piersią swojego czteroletniego syna i adoptowali z mężem dziewczynkę (miała 18 miesięcy) i ta kobieta próbowała ją nauczyć ssać pierś. A największy hardcore to kobieta, która pierwszą córkę karmiła do piątego roku życia, a drugą prawie do ósmego! I ona się domagała tego cycka, normalnie masakra
|
|
|
|
#2400 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II
ILLUSION, nie za dobre te wyniki, leukocyty i bakterie wskzuja na infekcje, ale najgorszy ten krwiomocz
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:23.




wiec ogłaszam oficjalnie, że mamy kolejnego chłopaka na forum 


















