Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-20, 14:31   #451
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Dziewczyny trzymajcie kciuki - zaraz mąż przyjedzie z pracy i jedziemy do szpitala. Akcja się nie zaczęła ale ginka kazała jechać to jadę - może chociaż ktg zrobią. Powiem Wam że adrenalina jest... Nie wiem w sumie czemu bo pewnie skoro się nie zaczęło to nic się nie wydarzy. Oby chociaż ktoś mnie zbadał.
No to

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Mój opis porodu.
Dzień poprzedzający poród, a był to 14 lipca - cały spędziłam na działce, z rodziną. Był grill, huśtawka, zdjęcia, herbatki na tarasie, sielanka, bardzo miło i fajnie. Czułam się świetnie, ze 2 razy złapał mnie ból jak na @ trwający chwilkę, nie za mocny. Dwa dni wcześniej wyraźnie opadł mi brzuch, co potwierdziła moja mama i TZ, naprawdę mocno to było widać. TZ chciał zostać na działce na noc, ale sie nie zgodziłam (ci faceci to są czasem rozsądni ) Zaznaczę, że działka jest na odludziu raczej
Wróciliśmy do domu około 21, o 23 położyłam się spać, jeszcze wcześniej pomarudziłam trochę na wizażu. O 1 w nocy obudził mnie ból, znów skurcze Usiłowałam to zignorować i spać dalej, ale coś nie chciało przejść.

Zaczęłam chodzić po mieszkaniu, zaglądać do łazienki, zapalać światła, TZ sie obudził. Trwało to i trwało, nie mogłam jednak dopatrzeć się żadnej regularności. Trudno mi tez było stwierdzić ile minut trwa taki skurcz. Ból typowo jak przy okresie. Do tego biegunka. To już był znak, przecież ja wiecznie miałam zaparcia, a od 2 dni mnie czyściło, tym razem pierwszy raz w nocy. To wszystko razem dawało do myślenia TZ zaczał mnie przekonywać, by jechać na IP sprawdzić sytuację. Około 3 podjęłam decyzję, ze ok, pojedziemy ale wracamy jak tylko to sprawdzimy (nie wiem, co ja sobie wyobrażałam ). Przed 4 byliśmy w samochodzie (oj ta niespakowana torba hahahah, trochę czasu zeszło na spakowanie sie). I w samochodzie zauważyliśmy, ,że skurcze są już bardzo regularne, co 5 min, bardzo wyraźnie wyodrębnione... TZ jeszcze musiał zatankować wiec zahaczyliśmy o stację.
O 4 byliśmy na IP. Powiedziałam, że nie sądzę by to było TO, bo ból do wytrzymania... Szybkie badanie, stwierdzone rozwarcie (nie pamiętam jakie), usłyszałam, że rodzę (szok) i na porodówkę. Podłączyli mnie do ktg, zapis był chyba ok, widziałam ładną czynność serca Małej i moje mega skurcze. Wtedy jeszcze nie bolało aż tak bardzo, ale jednak coraz mocniej.
Ciągle nie odeszły mi wody! Położna przebiła mi pęcherz, mówiąc że do 7 rano urodzę. Potem już pamiętam jak przez mgłę Robiło się coraz gorzej. Kazali mi stać przy jakiejś barierce. Bolało okropnie, rozrywająco, jęczałam że nie dam rady, ze nie chcę..... Gdyby była możliwość wycofania się z tego wszystkiego, na pewno bym skorzystała. Ale nie było
Czułam już że nie mogę opanować parcia. Wtedy też chyba tony Małej zaczęły lekko spadać, schodząc uciskała pępowinę co było niebezpieczne...
Kazali szybko położyć się na łóżko, TZ stał za mną, słyszałam jego oddech i czułam że jest przerażony. Położne zadzwoniły po lekarza, poinformowali mnie że MUSZĘ urodzić szybko. Po mnie lał się pot, bolało okrutnie, zaczęły się parte. Zachowałam trzeźwość umysłu i z największą uwagą słuchałam, co mówią i robiłam, co kazali. Chwalili mnie, ze świetnie mi idzie. Dopingowali. Po chwili Mała była już na wierzchu. Parte odczuwałam jako ból, ale jednocześnie ogromną ulgę.

Zobaczyłam Małą i zachwyt na twarzy TZta.. Martynka otworzyła jedno oko i się rozejrzała (haha no może za dużo powiedziane) W każdym razie pomyślałam że ma łobuzerskie spojrzenie Byliśmy chwilkę we 3 i to był cudowny moment TŻ odciął pępowinę, a ja pytałam w kółko czy wszystko w porządku. I wszystko na szczęście było w porządku. Personel już spokojny, atmosfera się wyciszyła..... TŻ przeszczęśliwy, NIGDY wcześniej go takiego nie widziałam.
Aaaa i nikt z rodziny nie wiedział, ze pojechaliśmy rodzić, dowiedzieli się o po 6.40 jak Mała była już z nami
Fantastycznie Super, że mała już z Wami

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Nie moge sie zgodzic. My bankujemy krew pępowinową i są bardzo duże szanse na zbankowanie ilości, która wystarczy dla osoby do 50 kg. Z resztą ja to robię dla moich dzieci, a niekoniecznie dla chorych osób dorosłych. (oczywiście obym nigdy nie mysiała z niej skorzystac!!!!!!!!!!) Chociaż, że istnieją duże szanse, że w przypadku gdyby to było koniecznie i krew byłaby zgodna z osobą potrzebującą to nawet mała dawka mogłaby pomóc. Wykupiliśmy z resztą dodatkowo ubezpieczenie, że jeżeli nie pobiorą wystarczająco krwi to nie płace za jej bankowanie, oraz drugie ubezpieczenie na bezpłatne przeprowadzanie badań zgodności krwi z ewentualną osobą chorą w rodzinie. My wolimy dmuchać na zimne. Dziecko naszych znajomych zmarło bo za długo czekało na dawce...gdyby mieli krew zbankowaną, mały by żył
Hm..., ja też chciałam bankować ale zapytałam i zrezygnowałam. W jednym się zgadzamy - oby nigdy nie była potrzebna.
Co do ilości bankowanej krwi - od 4ml do ok. 180 ml - to bardzo mało. Technologia "rozmnażania" komórek jeszcze nie jest w pełni opracowana, mimo iż banki twierdzą, że ona jest ale tak naprawdę jeszcze nikt tego nie robi. A na to ile krwi uda się zebrać z pępowiny nie masz absolutnie żadnego wpływu (to nawet pani z banku krwi mówiła). Badania na zgodność są robione zaraz po pobraniu krwi więc po co jeszcze dodatkowe ubezpieczenie? Wraz z info, że zbankowano krew dostajesz certyfikat w którym zawarte są wszystkie jej parametry - później wystarczy zbadać krew ewentualnego biorcy czy się zgadza. Nie trzeba dodatkowych badań (to też info od pani z banku). Jeden plus jest taki, że jeśli przy dawcy obcym musi się zgadzać chyba 7 z 11 markerów to w przypadku krwi pępowinowej wystarczy, że się zgadza chyba 3 z 11.
A co do przydatności krwi - ja znam przypadek gdzie chciano krew wykorzystać do leczenia choroby krwi jeden z babć dziecka i po rozmrożeniu okazało się, że nie nadaje się ona do niczego - zrobił się z niej żel.
Jak dla mnie powinno być tak jak w Szwajcarii lub Francji - tam są narodowe banki krwi i jest ona standardowo pobierana przy porodzie. A wykorzystana może być przez każdego (a nie tak jak u nas tylko przez osobę, która bankuje). W ten sposób jest większa szansa, że się przyda - jak jedna próbka się zżeluje to maja jeszcze kilka o podobnych parametrach.
I jeszcze jedno - wiesz ile było udanych przeszczepów z krwi pępowinowej? Do chwili obecnej w Polsce nie więcej niż 10...

---------- Dopisano o 14:31 ---------- Poprzedni post napisano o 14:27 ----------

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość

O ja jaki mam ucisk na spojenie od rana! Boli okropnie jak chodzę albo przewracam sie z boku na bok....sierpnióweczki powiedzcie, ze też to czujecie
Ojj, boli spojenie, boli Gdyby nie to, że rano mnie zwykle potrzeba siusiu budzi to pewnie bym z łóżka 2h schodziła. A tak to muszę się ześlizgnąć bo inaczej będzie plama i trzeba będzie mężowi wmówić, że "to wody, kochanie, odeszły"
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 14:36   #452
mrowka88
Raczkowanie
 
Avatar mrowka88
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 444
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Linka cudowny, wzruszający opis. Poryczana, zabieram się teraz za sprzątanie
__________________
Nasz Żuczek

01.02.2011 inż
mrowka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 14:41   #453
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Dziewczyny trzymajcie kciuki - zaraz mąż przyjedzie z pracy i jedziemy do szpitala. Akcja się nie zaczęła ale ginka kazała jechać to jadę - może chociaż ktg zrobią. Powiem Wam że adrenalina jest... Nie wiem w sumie czemu bo pewnie skoro się nie zaczęło to nic się nie wydarzy. Oby chociaż ktoś mnie zbadał.


Linka-brawo za opis porodu
Muszę i ja swój opisać-póki pamiętam Chociaż tego to się nie zapomina Teraz w sumie pamiętam dwa porody Tylko szczegóły umykają...
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 14:45   #454
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość

Z tymi odwiedzinami na korytarzu to ja nie wiem czy to taki głupi pomysł. Wyobraźcie sobie, że leżycie na sali np. 3 osobowej. Do współspaczek przyszło w odwiedziny po 3 osoby. A wy właśnie chcecie iść siusiu - bez majtek lub z wielkim podkładem między nogami... Wiem, że można wyprosić ale ja osobiście nie chciałabym się tłumaczyć dlaczego proszę o wyjście osoby odwiedzające. Poza tym te 2 czy 3 dni da się wytrzymać. Ja prosiłam żeby w odwiedziny do szpitala nie przyjeżdżał nikt oprócz męża. Nikomu nic się nie stanie jak zobaczy małego kilka dni później, a dla mnie będzie to bardziej komfortowe rozwiązanie, że nie muszę się silić na bycie miłą, wygadaną i zadowoloną ze wszystkiego. I tak jak piszę - leżąc w szpitalu chciałabym mieć komfort tego, że jak potrzebuję to mogę w każdej chwili wstać, nie martwiąc się, że mąż koleżanki (lub jej ojciec) zobaczy moją zakrwawioną koszulę lub że będę karmić dziecko przy obcych ludziach. A nie zamierzam świecić cyckami przy nikim. Tak, wiem, karmienie jest naturalną czynnością. Ale sikanie też, a jakoś nikt tego nie robi publicznie
ja tak miałam, 3 dziewczyny na sali, co chwila wycieczki odwiedzających (do mnie przychodził tylko mąż, teściowie jak chcieli przyjechać to zabroniłam), zwłaszcza w weekendy. Wtedy były upały, w salach duszno i gorąco a tu zwala się jeszcze dodatkowe 5 osób i siedzi bóg wie ile, nie było czym oddychać I żadne z nich nie pomyślało, że jak któraś chciała karmić, albo jak ja odciągnąć pokarm, to żeby wyjść koszmar.
Niby można było iść do pokoju laktacyjnego, ale tam też były pielgrzymki do sterylizacji butelek i laktatorów, w tym sporo facetów wyręczało w tym mamusie i tam też nie było ani odrobiny prywatności
A szpital niby tak się reklamuje, że są limity osób odwiedzających i jak przyjdzie więcej to wypraszają z sal, taaa jasne
i jak ogólnie ze szpitala byłam zadowolona, tak to w ogóle mi się nie podobało

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Dziewczyny trzymajcie kciuki - zaraz mąż przyjedzie z pracy i jedziemy do szpitala. Akcja się nie zaczęła ale ginka kazała jechać to jadę - może chociaż ktg zrobią. Powiem Wam że adrenalina jest... Nie wiem w sumie czemu bo pewnie skoro się nie zaczęło to nic się nie wydarzy. Oby chociaż ktoś mnie zbadał.
trzymam mocno
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 14:49   #455
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
ja tak miałam, 3 dziewczyny na sali, co chwila wycieczki odwiedzających (do mnie przychodził tylko mąż, teściowie jak chcieli przyjechać to zabroniłam), zwłaszcza w weekendy. Wtedy były upały, w salach duszno i gorąco a tu zwala się jeszcze dodatkowe 5 osób i siedzi bóg wie ile, nie było czym oddychać I żadne z nich nie pomyślało, że jak któraś chciała karmić, albo jak ja odciągnąć pokarm, to żeby wyjść koszmar.
Niby można było iść do pokoju laktacyjnego, ale tam też były pielgrzymki do sterylizacji butelek i laktatorów, w tym sporo facetów wyręczało w tym mamusie i tam też nie było ani odrobiny prywatności
A szpital niby tak się reklamuje, że są limity osób odwiedzających i jak przyjdzie więcej to wypraszają z sal, taaa jasne
i jak ogólnie ze szpitala byłam zadowolona, tak to w ogóle mi się nie podobało



trzymam mocno
No właśnie o tym mówię. Fajnie, jak można odwiedzać, ale w pewnych sytuacjach to naprawdę upierdliwe. Ja raczej należę do osób, które niekoniecznie będą miały gdzieś pozostałych i przeparadują po pokoju z przemokniętą podpaską albo wymienią zakrwawiony podkład przy teściach i mężu koleżanki obok. Jak dla mnie - tatuś odwiedziny jak najbardziej, reszta niekoniecznie. A jak ktoś ma ochotę pół dnia spędzić z odwiedzającą go rodziną to na korytarzu też da radę
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 14:52   #456
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Linka piękny opis
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:00   #457
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość

Hm..., ja też chciałam bankować ale zapytałam i zrezygnowałam. W jednym się zgadzamy - oby nigdy nie była potrzebna.
Co do ilości bankowanej krwi - od 4ml do ok. 180 ml - to bardzo mało. Technologia "rozmnażania" komórek jeszcze nie jest w pełni opracowana, mimo iż banki twierdzą, że ona jest ale tak naprawdę jeszcze nikt tego nie robi. A na to ile krwi uda się zebrać z pępowiny nie masz absolutnie żadnego wpływu (to nawet pani z banku krwi mówiła). Badania na zgodność są robione zaraz po pobraniu krwi więc po co jeszcze dodatkowe ubezpieczenie? Wraz z info, że zbankowano krew dostajesz certyfikat w którym zawarte są wszystkie jej parametry - później wystarczy zbadać krew ewentualnego biorcy czy się zgadza. Nie trzeba dodatkowych badań (to też info od pani z banku). Jeden plus jest taki, że jeśli przy dawcy obcym musi się zgadzać chyba 7 z 11 markerów to w przypadku krwi pępowinowej wystarczy, że się zgadza chyba 3 z 11.
A co do przydatności krwi - ja znam przypadek gdzie chciano krew wykorzystać do leczenia choroby krwi jeden z babć dziecka i po rozmrożeniu okazało się, że nie nadaje się ona do niczego - zrobił się z niej żel.
Jak dla mnie powinno być tak jak w Szwajcarii lub Francji - tam są narodowe banki krwi i jest ona standardowo pobierana przy porodzie. A wykorzystana może być przez każdego (a nie tak jak u nas tylko przez osobę, która bankuje). W ten sposób jest większa szansa, że się przyda - jak jedna próbka się zżeluje to maja jeszcze kilka o podobnych parametrach.
I jeszcze jedno - wiesz ile było udanych przeszczepów z krwi pępowinowej? Do chwili obecnej w Polsce nie więcej niż 10...[COLOR="Silver"]


Ojj, boli spojenie, boli Gdyby nie to, że rano mnie zwykle potrzeba siusiu budzi to pewnie bym z łóżka 2h schodziła. A tak to muszę się ześlizgnąć bo inaczej będzie plama i trzeba będzie mężowi wmówić, że "to wody, kochanie, odeszły"
Ja jestem zdania, że tak mało było udanych przeszczepów z krwi, dlatego, że nie jest to jeszcze w standardzie przy porodach. Gdyby każda z nas oddawała krew wiadomo, że ten odsetek byłby większy. Co do złego przechowywania krwi to masz ją ubezpieczoną z PBKM i jeżeli nie nadawałaby się do użytku otrzymasz bardzo duże odszkodowanie od nich.Tak jest w umowie. A dodatkowe ubezpiecznie obejmuje:

 Konsultacje hematologa lub transplantologa
 Badanie antygenów transplantacyjnych HLA
 Badania komórek CD 34+ oraz CD 45- (po rozmroeniu tzw. pilotki)
 Badanie ywotnosci komórek oraz WBC (po rozmroeniu tzw. pilotki)
 Badanie liczba krwiotwórczych komórek progenitorowych (po rozmroeniu tzw. pilotki)
 Dostarczenie komórek do osrodka transplantacyjnego w kadym miejscu na swiecie.

To wszystko jest na zaś. Wiadomo, że jak człowiek lub ktoś z jego otoczenia doświadczy jakiejś tragedii, tym bardziej boi się, że może się ona wydarzyc u niego.Monitor oddechu też mam. Mojej baaaardzo dobrej znajomej córeczka zmarła w wieku 6 miesięcy na bezdech!!!!!!!!!!!!!!!!! Więc wolę po raz kolejny dmuchać na zimne. Może i przesadzam z ubezpieczaniem się na zaś, ale już taka jestem. Przynajmniej będę wiedzieć, że zrobiłam wszystko żeby zaniechać nieszczęściu.

---------- Dopisano o 14:58 ---------- Poprzedni post napisano o 14:56 ----------

Acha a co do krwi, to w Polsce sa obecnie dwa szpitale w Warszawie-na pewno Dzieciątka Jezus i jeszcze jakiś jeden, gdzie pobierają krew do banku na pomoc chorym. Jest to krew dostępna dla każdego.

Istnieje też opcja, pobioru krwi na pomoc. Tzn. jeżeli ma się kogoś z rodziny w danym momencie chorego to PBKM pobiera krew niemalże za darmo.

---------- Dopisano o 15:00 ---------- Poprzedni post napisano o 14:58 ----------

P.s. dodatkowe badania na zgodnośc-mówimy o przypadku gdy ktoś z dalszej rodziny dziecka jest chory i chcemy spróbowac pomóc jego krwią.
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:09   #458
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Ja jestem zdania, że tak mało było udanych przeszczepów z krwi, dlatego, że nie jest to jeszcze w standardzie przy porodach. Gdyby każda z nas oddawała krew wiadomo, że ten odsetek byłby większy. Co do złego przechowywania krwi to masz ją ubezpieczoną z PBKM i jeżeli nie nadawałaby się do użytku otrzymasz bardzo duże odszkodowanie od nich.Tak jest w umowie. A dodatkowe ubezpiecznie obejmuje:

 Konsultacje hematologa lub transplantologa
 Badanie antygenów transplantacyjnych HLA
 Badania komórek CD 34+ oraz CD 45- (po rozmroeniu tzw. pilotki)
 Badanie ywotnosci komórek oraz WBC (po rozmroeniu tzw. pilotki)
 Badanie liczba krwiotwórczych komórek progenitorowych (po rozmroeniu tzw. pilotki)
 Dostarczenie komórek do osrodka transplantacyjnego w kadym miejscu na swiecie.

To wszystko jest na zaś. Wiadomo, że jak człowiek lub ktoś z jego otoczenia doświadczy jakiejś tragedii, tym bardziej boi się, że może się ona wydarzyc u niego.Monitor oddechu też mam. Mojej baaaardzo dobrej znajomej córeczka zmarła w wieku 6 miesięcy na bezdech!!!!!!!!!!!!!!!!! Więc wolę po raz kolejny dmuchać na zimne. Może i przesadzam z ubezpieczaniem się na zaś, ale już taka jestem. Przynajmniej będę wiedzieć, że zrobiłam wszystko żeby zaniechać nieszczęściu.

---------- Dopisano o 14:58 ---------- Poprzedni post napisano o 14:56 ----------

Acha a co do krwi, to w Polsce sa obecnie dwa szpitale w Warszawie-na pewno Dzieciątka Jezus i jeszcze jakiś jeden, gdzie pobierają krew do banku na pomoc chorym. Jest to krew dostępna dla każdego.

Istnieje też opcja, pobioru krwi na pomoc. Tzn. jeżeli ma się kogoś z rodziny w danym momencie chorego to PBKM pobiera krew niemalże za darmo.
A drugi to chyba w Prokocimiu w Krakowie - szpital dziecięcy gdzie właśnie pracuje matka mojej koleżanki.
O ubezpieczeniu wiem, że jest w przypadku gdyby się krew nie nadawała do użycia.

Jedno powiem - życzę nam wszystkim aby nigdy krew nie była potrzebna. Trzymam za to mocno
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:11   #459
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
A drugi to chyba w Prokocimiu w Krakowie - szpital dziecięcy gdzie właśnie pracuje matka mojej koleżanki.
O ubezpieczeniu wiem, że jest w przypadku gdyby się krew nie nadawała do użycia.

Jedno powiem - życzę nam wszystkim aby nigdy krew nie była potrzebna. Trzymam za to mocno
DOKŁADNIE TAK!!!!

a ze swoich fanaberii to na początku ciąży kupiłam detektor tętna. i jestem baaaaaaardzo zadowolona. kiedykolwiek tylko miałam wątpliwości z ruchami małego słuchałam sobie serduszka w domu. i nie musiałam jechac na IP. polecam! a wcale nieduzy wydatek. a ile wycieczek do szpitala mi zaoszczędził!
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:14   #460
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Linka gratulujęklask i:
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:15   #461
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
DOKŁADNIE TAK!!!!

a ze swoich fanaberii to na początku ciąży kupiłam detektor tętna. i jestem baaaaaaardzo zadowolona. kiedykolwiek tylko miałam wątpliwości z ruchami małego słuchałam sobie serduszka w domu. i nie musiałam jechac na IP. polecam! a wcale nieduzy wydatek. a ile wycieczek do szpitala mi zaoszczędził!
Oooo, a to nie wiedziałam, że takie są Ja na razie tylko raz wylądowałam z tego powodu na ip. I w sumie całe szczęście bo przy okazji badań okazało się, że mam infekcję pochwy, pęcherza i podwyższone CRP. Więc tej wycieczki też nie żałuję Chociaż pobyt w szpitalu trwał 9 dni, ale teraz robię badania i wszystko jak w książce
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:16   #462
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Jadę zobaczyc mieszkanko i na obiad do rodziców. Musze się ruszyc bo im więcej leżę tym bardziej odczuwam dolegliwości Mam nadzieję, że jak wrócę to mamcia już urodzi!
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:47   #463
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Witam się po ktg. Wyszły mi mega skurcze ponad 100 (ponad skalę?), ale nieregularne. Bardzo dokładnie je czułam+ból krzyża. Mój gin poszedł na urlop, więc po opis i podpis na wyniku ktg poprosiłam lekarza dyżurnego. Oczywiście jak tylko zobaczył mój wykres to zaraz zabrał mnie na badanie. Okazało się, że szyjka jest bardzo rozmiękczona i rozwarcie na 1 palec. Mówił, że dziś albo w ten weekend urodzę! Skurcze są nadal silne ale nieregularne, jak się uregulują to mam jechac do Bydgoszczy (u mnie z racji cukrzycy z insuliną mnie nie przyjmą na oddział). Jak odejdą wody to karetka... Cholera, mąż ma dziś nockę w pracy... Teraz trochę krwawię po badaniu

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
byliśmy na wizycie. z małą wszystko ok, okaz zdrowia - niby do 3mc ma się uspokoić
w 1tydzień i 6 dni przybrała 268gr z 3160 na 3428!


Cytat:
Napisane przez PriVativ Pokaż wiadomość
ale mnie cycki bola..

wychodzimy dziś do domu...
Nareszcie!

Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
My dzisiaj zaczynamy 36 tydzień


Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
Wklejam zdjęcia Nadii


Cytat:
Napisane przez Selay Pokaż wiadomość
witam sie w nowym watku mamusie

nieodzywalam sie kilka dni bo babcia mi jest w krytycznym stanie i starsznie to przezywam ... z nia sie praktycznie wychowywalam i jest dla mnie wiecej niz mama bo nigdy mnie nie krytykowala a starala sie zrozumiec kazda maja decyzje ... lekarz mowi ze to kwestia dni a mnie az w srodku sciska ze zabronili mi sie z nia zobaczyc bo do porodu juz niby mniej niz tydzien....normalnie siedze i placze co chwile
współczuję sytuacji...

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Sms od mamci:

leżę pod dwoma kroplówkami igłami wbitymi w kręgosłup ktg i ciśnieniomierzem. o 10 miałam dopiero 4cm... wykończę się tutaj...((

i teraz drugi (napisałam jej czy może cc byłoby rozwiązaniem):

powiedziała że to normalne przy wywoływaniu i że od 5cm rozwarcie postępuje szybciej... mam dość powiedziała że o 18 powinnam urodzić(((

Tak mi jej szkoda
Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Mamcia pisze

nie boli tak bardzo bo dostalam epidural... tylko leze jak kloda nie czuje nog bo sa zdretwiale... teraz mam rozwarcie 5 6 cm zaraz przyjdzie lekarz
Biedactwo się namęczy... Oby już była po .

Cytat:
Napisane przez KatarzynaAnnaRoza Pokaż wiadomość
To będzie chłopczyk, a wyobraźcie sobie, że przez całą ciąże doktor mówił, że na pewno dziewczynka. Na przed ostatniej wizycie inny doktor mnie badał, gdyż mój miał operację i stwierdził 100% chłopczyk.
Bardzo chciałam córcie, ale może w drugim podejściu się uda
Najważniejsze, żeby nasz klusek był zdrowiutki!!!
Będzie Jakub, a dziewczynka miała być Julia, choć tak na prawdę pragnęłam nazwać ją Różyczka.
A tak się śmiałam od jakiegoś czasu, że ta nasza córcia to energiczna, fikołki robiła i ciągle się ruszała, a to może mały piłkarz będzie jak tak mocno mnie kopie
Witaj
A to niespodzianka , może jednak urodzi się dziewczynka?

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Dziewczyny trzymajcie kciuki - zaraz mąż przyjedzie z pracy i jedziemy do szpitala. Akcja się nie zaczęła ale ginka kazała jechać to jadę - może chociaż ktg zrobią. Powiem Wam że adrenalina jest... Nie wiem w sumie czemu bo pewnie skoro się nie zaczęło to nic się nie wydarzy. Oby chociaż ktoś mnie zbadał.


Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Mój opis porodu...
Super opis! Jeszcze raz gratulacje
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:47   #464
Norniczka
Rozeznanie
 
Avatar Norniczka
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 553
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez linzey Pokaż wiadomość
Moi rodzice mieszkają pod Przeworskiem i w pierwszej ciaży chodzilam do Krowickiej w Przeworsku (w tej ciaży też bylam u niej 2 razy na USG) bo tylko jej ufałam Szpital nie jest tam zly także napewno bedzie ok.
Co do pępowny to może Amelka nie jest owinięta pępowiną tylko jest blisko Myśle że gdyby było zle to gin dałby ci skier na cc.
No jak byłam miesiąc temu w szpitalu to właśnie Krowicka mnie przyjmowała i robiła USG. Bardzo fajna lekarka, ona jest zastępcą ordynatora, ja do ordynatora chodzę prywatnie. Oboje są w porządku. Amelka nie jest owinięta pępowiną, ale pępowinę ma centralnie przy szyi, dlatego może się w każdej chwili oplątać . Lekarz pokazywał mi na USG, nie wyglądało to dobrze .
Mam 8 stron do nadrobienia, ale nie mam teraz czasu, luknę tylko kto urodził, nastepna na liście jestem chyba ja i .
Ehh niesforna ta moja córka, może Lwem chce być a nie Rakiem czy co....
__________________
14 kwiecień 2011
AMELIA
Norniczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:48   #465
eninka84
Zadomowienie
 
Avatar eninka84
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

a ja nerwicy soatsne z tym moim domem, kurde dzis przyszło agd, ostatnie na co zwróciłam uwage wybierajac urzadzenia to głębokosc....i kur** teraz mi lodówka na okno wejdzie ;(
Juz mam dosyc wszystkiego
__________________
[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/74dix1hpx25aivmn.png[/url
eninka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:51   #466
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Bebe no proszę jakie wieści
Masz do kogoś nr tel żeby dać znać w razie gdyby coś się zaczęło?
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 15:54   #467
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Bebe no proszę jakie wieści
Masz do kogoś nr tel żeby dać znać w razie gdyby coś się zaczęło?
Nie mam... Poproszę od kogoś na pw

Edytowane przez bebe1987
Czas edycji: 2012-07-20 o 15:58
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:00   #468
Balbinka1983
Rozeznanie
 
Avatar Balbinka1983
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

No i guzik się dowiedziałam... kobieta na IP powiedziała, że jest kolejka do KTG i że generalnie pierwszeństwo mają kobiety ze skurczami i możemy ewentualnie spróbować jutro... I była zdziwiona że na szkole rodzenia (W TYM SZPITALU KUŹWA) powiedzieli nam żeby w dniu TP przyjechać na KTG nawet jak nic się nie będzie działo. JA pierdzielę!!! Wiedziałam, że coś pójdzie nie tak i ch.ja załatwimy, po prostu to czułam. Polska państwowa służba zdrowia to jakaś żenada, przynajmniej ja zawsze mam jakieś krzywe jazdy i doświadczenia. Generalnie to mogę sobie tak jeszcze 2 tygodnie śmigać... ZAje.biście. Jestem zła i mam już dosyć chce mi się wyć
__________________
Będę mamą w sumie to już jestem
Balbinka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:04   #469
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Witam się po ktg. Wyszły mi mega skurcze ponad 100 (ponad skalę?), ale nieregularne. Bardzo dokładnie je czułam+ból krzyża. Mój gin poszedł na urlop, więc po opis i podpis na wyniku ktg poprosiłam lekarza dyżurnego. Oczywiście jak tylko zobaczył mój wykres to zaraz zabrał mnie na badanie. Okazało się, że szyjka jest bardzo rozmiękczona i rozwarcie na 1 palec. Mówił, że dziś albo w ten weekend urodzę! Skurcze są nadal silne ale nieregularne, jak się uregulują to mam jechac do Bydgoszczy (u mnie z racji cukrzycy z insuliną mnie nie przyjmą na oddział). Jak odejdą wody to karetka... Cholera, mąż ma dziś nockę w pracy... Teraz trochę krwawię po badaniu
a to niespodzianka

też bym już chciała, ale u mnie nic ciekawego się nie dzieje tylko delikatnie brzuch mnie boli...
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:08   #470
mrowka88
Raczkowanie
 
Avatar mrowka88
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 444
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
a ja nerwicy soatsne z tym moim domem, kurde dzis przyszło agd, ostatnie na co zwróciłam uwage wybierajac urzadzenia to głębokosc....i kur** teraz mi lodówka na okno wejdzie ;(
Juz mam dosyc wszystkiego
Ojjj...też przerabialiśmy niedawno remont i urządzanie mieszkania więc wiem o czym mówisz.
Tylko problem z lodówką mieliśmy tego typu, że nie chciała się zmieścić przez drzwi, a żadnym innym otworem wnieść nie można. No ale po wykręceniu drzwiczek od lodówki i części ościeżnicy jakoś się udało

U Ciebie też będzie dobrze...i proszę się nie denerwować bo Cię do tego wszystkiego z nerwów jeszcze dziecko skopie od środka
__________________
Nasz Żuczek

01.02.2011 inż
mrowka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:08   #471
koglus
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 754
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez PriVativ Pokaż wiadomość
Dziewczyny malej wyszla jeszcze bakteria ecoli w moczu a oni ją wypisują do domu!
tO chyba nie mądre? za 2 tyg kazał lekarz zrobic jeszcze raz Posiew. i tyle.

Mamcia 3maj się słońce! 3mam mocno kciuki!
moje pierwsze dziecko mialo ta bakterie i po urodzeni dostawala antybiotyk przez 10 dni
__________________
22.04.2010 kochana córcia Alicja 3630g
02.09.2012 kochany Oskarek 4350g

http://www.suwaczki.com/tickers/relgmg7yzd4bdxjh.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0ah6tnr35k.png
koglus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:08   #472
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
No i guzik się dowiedziałam... kobieta na IP powiedziała, że jest kolejka do KTG i że generalnie pierwszeństwo mają kobiety ze skurczami i możemy ewentualnie spróbować jutro... I była zdziwiona że na szkole rodzenia (W TYM SZPITALU KUŹWA) powiedzieli nam żeby w dniu TP przyjechać na KTG nawet jak nic się nie będzie działo. JA pierdzielę!!! Wiedziałam, że coś pójdzie nie tak i ch.ja załatwimy, po prostu to czułam. Polska państwowa służba zdrowia to jakaś żenada, przynajmniej ja zawsze mam jakieś krzywe jazdy i doświadczenia. Generalnie to mogę sobie tak jeszcze 2 tygodnie śmigać... ZAje.biście. Jestem zła i mam już dosyć chce mi się wyć
o kurcze... zawsze pod górke...
jutro jak pojedziesz to powiedz po prostu, ze masz skurcze i wtedy Ciebie podłączą...
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:25   #473
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
No i guzik się dowiedziałam... kobieta na IP powiedziała, że jest kolejka do KTG i że generalnie pierwszeństwo mają kobiety ze skurczami i możemy ewentualnie spróbować jutro... I była zdziwiona że na szkole rodzenia (W TYM SZPITALU KUŹWA) powiedzieli nam żeby w dniu TP przyjechać na KTG nawet jak nic się nie będzie działo. JA pierdzielę!!! Wiedziałam, że coś pójdzie nie tak i ch.ja załatwimy, po prostu to czułam. Polska państwowa służba zdrowia to jakaś żenada, przynajmniej ja zawsze mam jakieś krzywe jazdy i doświadczenia. Generalnie to mogę sobie tak jeszcze 2 tygodnie śmigać... ZAje.biście. Jestem zła i mam już dosyć chce mi się wyć
No to nieciekawie... Właściwie mogłaś powiedzieć, że masz skurcze.
U mnie w szpitalu przed ktg trzeba iść na ip po kartę konsultacyjną. Kobitka z ip wypisywała mi tą kartę i w tym momencie weszła ciężarna z bólami porodowymi a ta na to do niej: niech pani usiądzie i poczeka, nie widzi pani, że zajmuję sie teraz inną ciężarną? - chodziło jej o mnie... Już chciałam ustąpić pierwszeństwa rodzącej ale w momencie dostałam wypisana kartę konsultacyjną.
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:28   #474
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Witam się po ktg. Wyszły mi mega skurcze ponad 100 (ponad skalę?), ale nieregularne. Bardzo dokładnie je czułam+ból krzyża. Mój gin poszedł na urlop, więc po opis i podpis na wyniku ktg poprosiłam lekarza dyżurnego. Oczywiście jak tylko zobaczył mój wykres to zaraz zabrał mnie na badanie. Okazało się, że szyjka jest bardzo rozmiękczona i rozwarcie na 1 palec. Mówił, że dziś albo w ten weekend urodzę! Skurcze są nadal silne ale nieregularne, jak się uregulują to mam jechac do Bydgoszczy (u mnie z racji cukrzycy z insuliną mnie nie przyjmą na oddział). Jak odejdą wody to karetka... Cholera, mąż ma dziś nockę w pracy... Teraz trochę krwawię po badaniu
żeby było dobrze I żeby akcja poszła jak w dobrym filmie, a nie w operze mydlanej

Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
No jak byłam miesiąc temu w szpitalu to właśnie Krowicka mnie przyjmowała i robiła USG. Bardzo fajna lekarka, ona jest zastępcą ordynatora, ja do ordynatora chodzę prywatnie. Oboje są w porządku. Amelka nie jest owinięta pępowiną, ale pępowinę ma centralnie przy szyi, dlatego może się w każdej chwili oplątać . Lekarz pokazywał mi na USG, nie wyglądało to dobrze .
Mam 8 stron do nadrobienia, ale nie mam teraz czasu, luknę tylko kto urodził, nastepna na liście jestem chyba ja i .
Ehh niesforna ta moja córka, może Lwem chce być a nie Rakiem czy co....
Eeee, ale nie będziesz blokować kolejki? A że chce być lwem to się nie dziwię Fajniejszy znak niż rak

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
a ja nerwicy soatsne z tym moim domem, kurde dzis przyszło agd, ostatnie na co zwróciłam uwage wybierajac urzadzenia to głębokosc....i kur** teraz mi lodówka na okno wejdzie ;(
Juz mam dosyc wszystkiego
Biedna Ale na pocieszenie to lodówki raczej głębokością to się zasadniczo nie różnią Nie wiem czy są lodówki w wersji slim (tak jak np. pralki). Poza tym nie ma się co denerwować - z tego tylko wrzody żołądka są i nic więcej

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
No i guzik się dowiedziałam... kobieta na IP powiedziała, że jest kolejka do KTG i że generalnie pierwszeństwo mają kobiety ze skurczami i możemy ewentualnie spróbować jutro... I była zdziwiona że na szkole rodzenia (W TYM SZPITALU KUŹWA) powiedzieli nam żeby w dniu TP przyjechać na KTG nawet jak nic się nie będzie działo. JA pierdzielę!!! Wiedziałam, że coś pójdzie nie tak i ch.ja załatwimy, po prostu to czułam. Polska państwowa służba zdrowia to jakaś żenada, przynajmniej ja zawsze mam jakieś krzywe jazdy i doświadczenia. Generalnie to mogę sobie tak jeszcze 2 tygodnie śmigać... ZAje.biście. Jestem zła i mam już dosyć chce mi się wyć
Następnym razem powiedz, że masz skurcze albo, że dzidzia się nie rusza. To powinno skutkować.

Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
o kurcze... zawsze pod górke...
jutro jak pojedziesz to powiedz po prostu, ze masz skurcze i wtedy Ciebie podłączą...
Dobrze pisze Polać jej
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:30   #475
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Nie mam... Poproszę od kogoś na pw
wysłałam na pw

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
No i guzik się dowiedziałam... kobieta na IP powiedziała, że jest kolejka do KTG i że generalnie pierwszeństwo mają kobiety ze skurczami i możemy ewentualnie spróbować jutro... I była zdziwiona że na szkole rodzenia (W TYM SZPITALU KUŹWA) powiedzieli nam żeby w dniu TP przyjechać na KTG nawet jak nic się nie będzie działo. JA pierdzielę!!! Wiedziałam, że coś pójdzie nie tak i ch.ja załatwimy, po prostu to czułam. Polska państwowa służba zdrowia to jakaś żenada, przynajmniej ja zawsze mam jakieś krzywe jazdy i doświadczenia. Generalnie to mogę sobie tak jeszcze 2 tygodnie śmigać... ZAje.biście. Jestem zła i mam już dosyć chce mi się wyć
ehhh, nasza służba zdrowia

CIastek oni sobie jakieś jaja w tym szpitalu robią, uciekaj stamtąd jak najdalej i idź gdzie indziej na konsultacje

My dzisiaj wybieramy się na USG bioderek małej, trzymajcie kciuki
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:34   #476
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
My dzisiaj wybieramy się na USG bioderek małej, trzymajcie kciuki
trzymamy mocno za Lucindę
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:39   #477
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
a to niespodzianka

też bym już chciała, ale u mnie nic ciekawego się nie dzieje tylko delikatnie brzuch mnie boli...
Ja od wczoraj czułam delikatne skurcze, a że co 2 dni jestem na ktg to sie nimi nie stresowałam. Teraz sobie wypoczywam i czekam na rozkręcenie akcji . Ciebie też to czeka , żadnej z nas nie ominie .

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
żeby było dobrze I żeby akcja poszła jak w dobrym filmie, a nie w operze mydlanej

A że chce być lwem to się nie dziwię Fajniejszy znak niż rak
Dziękuję .
Swoją drogą moja Gosia też fajnie jakby doczekała do lwa (do poniedziałku chociaż)... Tak przynajmniej sobie wymarzyłam, bo też jestem lwicą...

---------- Dopisano o 16:39 ---------- Poprzedni post napisano o 16:37 ----------

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
wysłałam na pw

My dzisiaj wybieramy się na USG bioderek małej, trzymajcie kciuki
Dziękuję .
za pomyślne usg!
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:45   #478
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
My dzisiaj wybieramy się na USG bioderek małej, trzymajcie kciuki
No to za pozytywne wyniki badań

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Ja od wczoraj czułam delikatne skurcze, a że co 2 dni jestem na ktg to sie nimi nie stresowałam. Teraz sobie wypoczywam i czekam na rozkręcenie akcji . Ciebie też to czeka , żadnej z nas nie ominie .


Dziękuję .
Swoją drogą moja Gosia też fajnie jakby doczekała do lwa (do poniedziałku chociaż)... Tak przynajmniej sobie wymarzyłam, bo też jestem lwicą...

---------- Dopisano o 16:39 ---------- Poprzedni post napisano o 16:37 ----------


Dziękuję .
za pomyślne usg!
Będzie dobrze, zobaczysz
Ja też jestem lwica I termin porodu mam na dzień moich urodzin ale czuję, że nie dotrwam...
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 16:49   #479
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Będzie dobrze, zobaczysz
Ja też jestem lwica I termin porodu mam na dzień moich urodzin ale czuję, że nie dotrwam...
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:05   #480
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Nasza córcia już jest oficjalnie zarejestrowana

ewka-prostuję niektóre informacje Skrócony akt ur. dają jeden, potem można kupić dowolną ilość tych pełnych (do paszportu właśnie)-taki pełny akt kosztuje 10f. Dają też dokument, który trzeba zanieść do przychodni żeby tam też zarejestrować dziecko. W szpitalu też powinni Ci dać list do przychodni-tam będą wszystkie dane z porodu.
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.