III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październikowe - Strona 31 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-20, 16:59   #901
0213a3d44dd2424e2974ecf75dc2f45f89ba9c75_684767793eb51
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 229
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
No co za dupek Cholerna Polna. Dlatego jej nienawidzę. Traktują ludzi jak zabawki, w zależności od humoru szanownego pana doktorka. Konowały zaje... Kurde przecież przyjechałaś w konkretnym celu, głównie na ocenę twarzy, powinien czekać do usranej śmierci aż malec się odpowiednio ustawi. Dobrze że jedziesz do mojego gina. On ostatnio chyba z pół godziny czekał aż mały odsunie pępowinę z twarzy abyśmy mogli zobaczyć i zdjęcia dostać. Wszystko dokładnie mierzy i na pewno nie odeśle Cię bez pewności co z dziubkiem maleństwa.
Może jakaś kawa przy okazji?
A usg nie ma wpływu na dzidzię.
ja tez tego nie rozumiem.straszne chamstwo żeby odesłać cięzarną która w konkretym celu przyjechała na dodatek.mój gin zawsze jak usg robi to dopóki nie zobaczy tego co chce.najwyżej robi pare minut przerwy żebym sie wysikała albo coś zjadła i sie napiła i dalej ogląda.straszne patafiany.to jest wręcz niehumanitarne.na jego miejscu miabym wyrzuty sumienia cholerne że odesłałam pacjentke z niczym
Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
[/COLOR]I jeszcze mam pytanko do dziewczyn których dzidzie ułożone już są główkowo - gdzie czujecie ruchy maleństwa?
ja własciwie wszędzie ale sczególnie po bokach
0213a3d44dd2424e2974ecf75dc2f45f89ba9c75_684767793eb51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:00   #902
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość


I jeszcze mam pytanko do dziewczyn których dzidzie ułożone już są główkowo - gdzie czujecie ruchy maleństwa?
Ja wszędzie, na dole, u góry, z boku. No jedynie tam gdzie ma plecy ( na moim prawym boku ) to nie, jedynie jak się wypina wtedy. Ale ogólnie to w całym brzuchu. Mój ma stopę przy twarzy więc na dole też kopie, a dodatkowo gmera łapkami mi w pipce.
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:01   #903
aloy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 298
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Ale to było ze wzruszenia

---------- Dopisano o 16:53 ---------- Poprzedni post napisano o 16:52 ----------

I jeszcze mam pytanko do dziewczyn których dzidzie ułożone już są główkowo - gdzie czujecie ruchy maleństwa?
ja czuje aż do powyżej pepka jak ma synek czkawkę to na samym dole, jak się wypina to też czuje ale już wyżej. A Ty gdzie czujesz? coś Cię niepokoi?
__________________
02.05.2009 godz 17.00

Ola 19.10.2009
aloy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:02   #904
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

[1=0213a3d44dd2424e2974ecf 75dc2f45f89ba9c75_6847677 93eb51;35420544]ja tez tego nie rozumiem.straszne chamstwo żeby odesłać cięzarną która w konkretym celu przyjechała na dodatek.mój gin zawsze jak usg robi to dopóki nie zobaczy tego co chce.najwyżej robi pare minut przerwy żebym sie wysikała albo coś zjadła i sie napiła i dalej ogląda.straszne patafiany.to jest wręcz niehumanitarne.na jego miejscu miabym wyrzuty sumienia cholerne że odesłałam pacjentke z niczym[/QUOTE]
Na Polnej wyrzutów nie mają. Tam się liczą statystyki przyjęć, że aż tyle ich mają a nie pacjentka. No nie znosze tego szpitala i to coraz bardziej.
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:02   #905
0213a3d44dd2424e2974ecf75dc2f45f89ba9c75_684767793eb51
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 229
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Ja wszędzie, na dole, u góry, z boku. No jedynie tam gdzie ma plecy ( na moim prawym boku ) to nie, jedynie jak się wypina wtedy. Ale ogólnie to w całym brzuchu. Mój ma stopę przy twarzy więc na dole też kopie, a dodatkowo gmera łapkami mi w pipce.
haha mój też.ale to jest dziwne uczucie.masakra.wczoraj mi tak robił.myslałam że zejde.czekałam tylko aż skończy
0213a3d44dd2424e2974ecf75dc2f45f89ba9c75_684767793eb51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:03   #906
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

[1=0213a3d44dd2424e2974ecf 75dc2f45f89ba9c75_6847677 93eb51;35420586]haha mój też.ale to jest dziwne uczucie.masakra.wczoraj mi tak robił.myslałam że zejde.czekałam tylko aż skończy[/QUOTE]
No cóż, faceci Pogmerać lubią
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:05   #907
zielona1911
Zakorzenienie
 
Avatar zielona1911
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 3 300
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

moj synek od 8 tygodni byl/jest ulozony glowkowo,a ruchy ostatnio czulam po bokach kolo zeber jakby byl ulozony poprzecznie bo czulam te ruchy jakby w jednym czasie po lewej i po prawej stronie,no chyba ze tak rozdziabał nogi na boki ale teraz od paru dni czuje po srodku brzucha i wysoko prawie pod cycuchami
zielona1911 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:05   #908
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Almariel Pokaż wiadomość
Ja czuję wysoko, i po bokach. Czasami nisko jak rączkami chyba sobie gmera, ale najczęściej to tak wyżej.
[1=0213a3d44dd2424e2974ecf 75dc2f45f89ba9c75_6847677 93eb51;35420544]ja tez tego nie rozumiem.straszne chamstwo żeby odesłać cięzarną która w konkretym celu przyjechała na dodatek.mój gin zawsze jak usg robi to dopóki nie zobaczy tego co chce.najwyżej robi pare minut przerwy żebym sie wysikała albo coś zjadła i sie napiła i dalej ogląda.straszne patafiany.to jest wręcz niehumanitarne.na jego miejscu miabym wyrzuty sumienia cholerne że odesłałam pacjentke z niczym


ja własciwie wszędzie ale sczególnie po bokach[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Ja wszędzie, na dole, u góry, z boku. No jedynie tam gdzie ma plecy ( na moim prawym boku ) to nie, jedynie jak się wypina wtedy. Ale ogólnie to w całym brzuchu. Mój ma stopę przy twarzy więc na dole też kopie, a dodatkowo gmera łapkami mi w pipce.
Cytat:
Napisane przez aloy Pokaż wiadomość
ja czuje aż do powyżej pepka jak ma synek czkawkę to na samym dole, jak się wypina to też czuje ale już wyżej. A Ty gdzie czujesz? coś Cię niepokoi?
Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi
Pytam bo 3 tygodnie temu na wizycie był w poprzek. to był 32 tydzień.
I próbuję stwierdzić czy coś mogło się zmienić.
Ale wydaje mi się, że nadal jest tak samo bo czuję na linii pępka i niżej, ale żeby gdzieś wysoko - pod żebrami albo coś to nie.
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:08   #909
aga_ton
Wtajemniczenie
 
Avatar aga_ton
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 833
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez niegrzeczna88 Pokaż wiadomość
czesc laseczki, ale mi sie spalo cudnie po obiadku, tylko mnie telefonem obudzila jakas babka , truja ciagle o spotkania na jakies pokazy czegos , zwariowac mozna
a ja musze korzystac ze snu w dzien nawet bo mala wieczorami tak mi dyktuje na ktorym boku spac ze nie wyrabiam, kopie jak szalona wtedy,i jak maz wraca z pracy



tak tak w poniedzialek wizyta, bez usg niestety bo bylo w srode ale chociaz bede spokojniejsza czy wyniki sa dobre

tez lubie piatki , przez cyferki na moim suwaczku


ładny
ja wczoraj widzialam na zywo ten http://allegro.pl/3w1-nestor-quenne-...496042663.html
i bardzo mi przypadl do gustu, leciutki i wogole zakochalam sie w czarnym w biale kwiaty..
co myslicie??
z wyglądu bardzo ładny wózeczek

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
Jestem juz po wizycie w tej klinice. Nadal nic nie wiadomo,bo dzidzia akurat jak zaczal mnie badac obróciła sie tyłem. ale ten lekarz tez nie chciał za bardzo tego sprawdzac.... pomierzył co było widoczne, a jak buzki zobaczyc sie nie dało to powiedział, ze niestety,ale sie nie da. Moja ginka jednak inaczej do tego podchodziła. Umówiłam sie do tego lekarza co mi Tamlin dała nr i jade 27 lipca. I w ogóle zdziwiona jestem, bo od razu przez tel mnie wypytał wszystko co i jak. A teraz mam watpliwosci co do ilosci usg..... to bedzie 4 w tym m-cu.... czy to dzidzi nie zaszkodzi?

a tak w ogóle od razu jak przyjechałam zrobił mi sie brzuch strasznie twardy i pachwina zaczeła bolec, potem taki ból w góre po ukosie szedł az do pleców. ruszac sie nie mogłam..... jak sie połozylam to minelo, a jak wstałam to znowu to samo, wiec sie znowu połozyłam i leze i pisze do was jedna reka... Pierwszy raz cos takiego mnie spotkało... ach...
a to pacan, tyle czekałaś a jemu nie chciało się nawet chwili poczekać, by sprawdzić co z buziunią malutkiej no zatłukłabym dziada
i co z tego, że mają tam niby najlepszy sprzęt, skoro personel medyczny jest do dupy...
a to dziady... zbulwersowałam się

anesh, dobrze, że jedziesz gdzie indziej. mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
weszłam na lipcówki i jedna z dziewczyn opisała swój poród i aż się popłakałam...
.
ale ze wzruszenia czy ze strachu?
aga_ton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:15   #910
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
moj synek od 8 tygodni byl/jest ulozony glowkowo,a ruchy ostatnio czulam po bokach kolo zeber jakby byl ulozony poprzecznie bo czulam te ruchy jakby w jednym czasie po lewej i po prawej stronie,no chyba ze tak rozdziabał nogi na boki ale teraz od paru dni czuje po srodku brzucha i wysoko prawie pod cycuchami
Dzięki za odp.


A co Polnej to masz rację Tamlin. I naprawdę dziwi mnie, że dziewczyny tak bardzo zabiegają o poród tam. Moja koleżanka też - "Ona tylko na Polnej" i akurat miała tak ciężki poród i bardzo nie miłą obsługę (jak można to tak nazwać) , że juz w życiu tam nie pójdzie - chyba, że w czasie ciąży pojawią się jakieś wskazania.
Po przyjęciu położyli ją na łóżku na korytarzu bo akurat inne porody były. I odeszły jej wody. Oczywiście zamoczyła też podłogę. I tak leżała w tym mokrym bo z bólu nie mogła się ruszyć. dopiero ktoś przyszedł jak mąż poszedł do pielęgniarek z prośbą o jakaś szmatę
Ale to tylko jeden taki hardcorowy przypadek znam.
Inne babki po prostu trochę narzekają na opiekę położnych.
I lekarze z tego szpitala biorą 200zł za wizytę - większość.

'

---------- Dopisano o 17:15 ---------- Poprzedni post napisano o 17:14 ----------

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
ale ze wzruszenia czy ze strachu?
wzruszenia
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:17   #911
lidka0308
Zadomowienie
 
Avatar lidka0308
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 413
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Widzę, że włączyły się już marudy na temat ciąży Sama wczoraj stękałam TŻowi.. Brakuje mi gdzieś takich moich przyzwyczajeń ruchowych. I czuje się jak połączenie foki z kaczką Pocieszam się jednak tym, że jeszcze trochę..

Trzymam kciuki za Anesh i Maleńką
Połączenie foki z kaczką sprawiło, że padłam ale określenie jest mega trafne, bo ja czuję się identycznie

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
zapomniałam się "pochwalić", że od początku ciąży mam 12 kg na plusie tylko nie wiem, gdzie mi to idzie bo na pewno nie w brzuch

brzuszek malutki, bardziej na 5 miesiąc niż na siódmy i wszyscy w koło marudzą, że za mały. ale szczerze mówiąc, mam ich w dupie
nigdy wszystkim nie dogodzisz... jakby był większy to też by się czepiali. taka durna natura ludzka...
I to jest właśnie zdrowe podejście do tematu. Brawo Aga!!!
lidka0308 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:19   #912
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
Anesh - kciuki zaciśnięte
Cytat:
Napisane przez lilka00 Pokaż wiadomość
Anesh- trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Anesh trzymam kciuki.
Cytat:
Napisane przez anusiaaniaanusia Pokaż wiadomość
anesh_ czekam na wieści od Ciebie i zaciskam mocno kciuki
Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki za Anesh i Maleńką
Cytat:
Napisane przez Katee27 Pokaż wiadomość
anesh jesteśmy z Tobą sercem i duchem!
Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
I również trzymam kciuki za Anesh. Podczytuję na bierząco, więc wiem że jej się przydadzą. Będzie dobrze!
Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
Anesh, kciuki zaciśnięte
Kochane bardzo dziåkujé.

Strasznie mi z tym zle, æe ten lekarz taki "olewajácy"byø...

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
w poniedziałek ja mam wizytę u gina, ciekawa jestem co mi powie, na szczęście skurcze się uspokoiły
trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez anusiaaniaanusia Pokaż wiadomość
Witam się w kolejny piątek. Jak ja teraz je lubie, bo cyferki w tygodniach się zmieniaja, uff... Dziś kończe 32 tydzień Jak dobrze Pozdrawiam bliźniaczki ciążowe - choco i konczi i gratuluje wszystkim nowych tygodni, dużo nas dziś



Cytat:
Napisane przez Katee27 Pokaż wiadomość
Gratuluję nowych tygodni!!!Już coraz bliżej,matko już niektóre 35tydzień mają
U mnie na suwaczku 62dni do porodu!dla mnie początek września już będzie gites
Robie PYCHOTKĘ z przepisu naszej Agi_ton,narazie ciasto się mrozi,oby wyszłaa to z okazji wejścia w 8miesiąc


Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
Tż uwielbia mój brzuszek (w końcu to jego dzieło ) ciągle go całuje, przytula i rozmawia z córeczką, i to jest dla mnie najważniejsze. Ale mamuśka się śmieje, że ona z takim brzuchem to szła rodzić. Cwaniara całe życie chudzielcem jest, więc może sobie pogadać No i dwie moje koleżanki mają prawie ten sam tp co ja i brzuszki mają malutkie. Ja nie wiem gdzie one te dzidziole chowają. Mając takie porównanie dołuję się, że to z moim brzuszkiem coś nie tak...
I chodzę prywatnie na wizyty. Tylko że to troszkę daleko i w razie nagłych przypadków jestem skazana na tutejszych lekarzy
Super

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
we wtorek byłam na wizycie i okazało się, że mała strasznie napiera na szyjkę... póki co szyjka trzyma, nie wiadomo tylko jak długo. i niestety powinnam leżeć, zero pracy, dźwigania, seksu najlepiej żebym leżała cały czas ale nie najlepiej mi to wychodzi bo całe ciało mnie zaczyna boleć

dodatkowo mam podobne ataki bólu tak coco, więc jest podejrzenie, ze z nerkami zaczyna się coś złego dziać...albo to wynik rozpychania się małej.

z małą na szczęście wszystko w porządku, waży ponad 1300 g i rozwija się prawidłowo . od dziś też mam 3 z przodu
Trzymaj sie kochana i odpoczywaj duzo

Cytat:
Napisane przez elena_100 Pokaż wiadomość
Wózek dla Maluszkowej wygląda mniej więcej tak (jak poskładam to zrobię foto). Jest czarny a to jasne ma trochę inne.
sliczny wózio
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:29   #913
Coco_Blanco
Raczkowanie
 
Avatar Coco_Blanco
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Coco_blanco nie ciekawie masz z tymi nerkami ale jeszcze chwilka urodzisz piwko w ruch i zaraz sie poprawi no ale fajnie ze wporzadku z dzidziusiem ja układam kubusia puchatka 1000 i oprawie i powiesze memu dziecku w pokoju mi to ostatnio cos odbija
Jak urodzę to cyc pójdzie w ruch, więc nie prędko uleczę się piwkiem

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
moj synek od 8 tygodni byl/jest ulozony glowkowo,a ruchy ostatnio czulam po bokach kolo zeber jakby byl ulozony poprzecznie bo czulam te ruchy jakby w jednym czasie po lewej i po prawej stronie,no chyba ze tak rozdziabał nogi na boki ale teraz od paru dni czuje po srodku brzucha i wysoko prawie pod cycuchami
Ja jak leże na boku to czuję mocne kopniaki po bokach brzucha w tym samym czasie. Tak jakby dzidzi było za ciasno w przygniecionym brzuchu i chciała się rozepchać Teraz jak siedzę to czuje wszędzie powyżej pępka i tak wysoko, pod cycami też. Aż momentami mnie trochę przydusza i nie mogę się schylać.
Coco_Blanco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:34   #914
aga_ton
Wtajemniczenie
 
Avatar aga_ton
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 833
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

a odnośnie zalania... to chyba nie opowiadałam Wam swojej niemiłej "przygody" .
na dwa tygodnie przed przeprowadzką pękł nam wężyk przy wannie na poddaszu i woda lała się 2 dni... wchodzimy do domu a tam obraz nędzy i rozpaczy...
300 metrów zalane
woda stała wszędzie, z sufitów się lało a farba lateksowa odchodziła płatami... nie muszę dodawać, że wszystko oprócz mebli mieliśmy wykończone, sufity podwieszane, farby, płytki, panele, wykładzina, nawet żyrandole...w końcu za kilka dni mieliśmy się przeprowadzić...

część mebli leżała w paczkach więc też były do wyrzucenia, bo popuchły od długiego stania w wodzie... woda była w posadzkach...podmyło nam nawet fundament w jednym miejscu, przez co pękła nam jedna ze ścian...
nie mieliśmy innego wyjścia jak wezwać fachowców od wysuszania, przywieźli mnóstwo sprzętu, osuszaczy, dmuchaw i wszystko chodziło ponad 2 tygodnie... za usługę zapłaciliśmy ponad 10 tys zł a za prąd dodatkowo 2,5 tys

oczywiście wszystko trzeba było robić od nowa, zrywać panele, wykładziny, malować wszystkie ściany, tragedia... oczywiście nowy towar plus koszty robocizny ...już nie pamiętam nawet ile nocy przeryczałam.

byliśmy ubezpieczeni ale wiadomo jak to jest, zwrócili tylko część kwoty, bo wszystko liczyli według swego widzimisie... np. policzyli nam panele za 17 zł kiedy my kupowaliśmy je za ponad 50, farbę mieliśmy z tikkurilia - policzyli jak za śnieżkę... oj, dużo by gadać.

na szczęście trochę nam pieniążków jeszcze zostało, więc przez 2 miesiące udało się doprowadzić dom do ładu. za to teraz schodzi nam się z wykończeniówką bo skarbonka pusta, ale myślę, że kiedyś i z tym damy radę
aga_ton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:35   #915
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez lidka0308 Pokaż wiadomość
No to pięknie mała rośnie. Brawo!!!

Również wspieram Anesh myślami i pozostałe wizytujące dziś także
Cytat:
Napisane przez angel166 Pokaż wiadomość
anesh


Cytat:
Napisane przez marta1986222 Pokaż wiadomość
Nie martw się kochana,moja w 25 tygodniu ważyła 860 gram.
Mój szkrabek 840 g - teraz jestem w 25 tyg..

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
witam - melduję że wsio ok ...

i stawiam soczek za kolejny tydzień .. 33 się nam zaczyna

gratuluję mym bliźniaczanym ciążowym siostrą

i wszystkim dwupakom które wkraczają w kolejny tydzień

dziewczynki dobrego samopoczucia życzę i samych pozytywnych wieści ...

za dzisiejsze wizyty




Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
czy ja już wam mówiłam, od dzisiaj dokładnie zostało mi 7 tyogodni do porodu wg OM - yes yes yes - doczekać się już nie mogę - niech spylają te tygodnie

Mówicie o kiepskim samopoczuciu. Mnie dzisiaj rwie dół - więc zażyłam nospę i magnez i odpoczynek. Wczoraj przegięłam bo śpieszyłam się gdyż kurier czekał, i dzisiaj mega zakwasy w łydkach plus ból brzucha - głupia baba ze mnie nie ma co
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:38   #916
0213a3d44dd2424e2974ecf75dc2f45f89ba9c75_684767793eb51
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 229
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a odnośnie zalania... to chyba nie opowiadałam Wam swojej niemiłej "przygody" .
na dwa tygodnie przed przeprowadzką pękł nam wężyk przy wannie na poddaszu i woda lała się 2 dni... wchodzimy do domu a tam obraz nędzy i rozpaczy...
300 metrów zalane
woda stała wszędzie, z sufitów się lało a farba lateksowa odchodziła płatami... nie muszę dodawać, że wszystko oprócz mebli mieliśmy wykończone, sufity podwieszane, farby, płytki, panele, wykładzina, nawet żyrandole...w końcu za kilka dni mieliśmy się przeprowadzić...

część mebli leżała w paczkach więc też były do wyrzucenia, bo popuchły od długiego stania w wodzie... woda była w posadzkach...podmyło nam nawet fundament w jednym miejscu, przez co pękła nam jedna ze ścian...
nie mieliśmy innego wyjścia jak wezwać fachowców od wysuszania, przywieźli mnóstwo sprzętu, osuszaczy, dmuchaw i wszystko chodziło ponad 2 tygodnie... za usługę zapłaciliśmy ponad 10 tys zł a za prąd dodatkowo 2,5 tys

oczywiście wszystko trzeba było robić od nowa, zrywać panele, wykładziny, malować wszystkie ściany, tragedia... oczywiście nowy towar plus koszty robocizny ...już nie pamiętam nawet ile nocy przeryczałam.

byliśmy ubezpieczeni ale wiadomo jak to jest, zwrócili tylko część kwoty, bo wszystko liczyli według swego widzimisie... np. policzyli nam panele za 17 zł kiedy my kupowaliśmy je za ponad 50, farbę mieliśmy z tikkurilia - policzyli jak za śnieżkę... oj, dużo by gadać.

na szczęście trochę nam pieniążków jeszcze zostało, więc przez 2 miesiące udało się doprowadzić dom do ładu. za to teraz schodzi nam się z wykończeniówką bo skarbonka pusta, ale myślę, że kiedyś i z tym damy radę
o masakro
jak to mówia wypadki chodzą po ludziach.współczuje
0213a3d44dd2424e2974ecf75dc2f45f89ba9c75_684767793eb51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:38   #917
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

wstaøam na moment i zowu ten ból.............. masakra
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 17:48   #918
aga_ton
Wtajemniczenie
 
Avatar aga_ton
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 833
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
wstaøam na moment i zowu ten ból.............. masakra
anesh, mi podobne bóle dokuczają od kilku dni, najgorzej jest w nocy, tak mnie rwie, że nie mogę się podnieść, małżonek ściąga mnie na siłę z łóżka bym pochodziła bo wtedy zazwyczaj szybko przechodzi. mówiłam o tym ginekologowi, zbadał mnie, opukał nerki i stwierdził, że mała musi naciskać na jakiś nerw... sama nie wiem, co o tym myśleć do tej pory wyniki moczu miałam wzorowe, dopiero teraz pojawiło się trochę białka i cukru... na wszelki wypadek mam powtórzyć badanie za 2 tygodnie, łykam urosept i nospę i czekam co dalej...
aga_ton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:00   #919
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez kasiam187 Pokaż wiadomość
matko co za lekarz. mogl ci chociaz kazac isc zjesc cos slodkiego i sprobowac ponownie
dlaczego mialo by zaszkodzic? przeciezy przy tym nie ma zadnego promieniowania czy cus
Tak wøaßnie kazaøa mi ta moja zrobi© - zjeß© coß søodkiego, iß© na spacer i wróci©.
Nie wiem dlaczego mialoby zaszkodzic, wole byc pewna ze nie.

[1=0213a3d44dd2424e2974ecf 75dc2f45f89ba9c75_6847677 93eb51;35419957]a bo to z nerwów bidulko.ja tam mam przeczucie ze Twojemu maleństwu nic nie jest[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
weszłam na lipcówki i jedna z dziewczyn opisała swój poród i aż się popłakałam...

Anesh to średnio Cie potraktował.Wiem, że łatwo mi mówić, ale bądź dobrej myśli, że po prostu wszystko jest w porządku. A ilością usg naprawdę się nie martw.

Cytat:
Napisane przez Almariel Pokaż wiadomość
Anesh no to szkoda, że nic się nie dowiedziałaś praktycznie... ale dobrze, że jedziesz do innego lekarza. Bądźcie dobrej myśli
Caly czas wierze, ze jest Maleñka jest zdrowa. Chociaæ i tak sie denerwuje i sama ze soba prowadze dialog:
-a jak nie... i za chwilE:.napewno jest i tak w kóøko....
Co by jednak sié nie stalo - jest moim najukochanszym Skarbem i strasznie ja kocham.

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
No co za dupek Cholerna Polna. Dlatego jej nienawidzę. Traktują ludzi jak zabawki, w zależności od humoru szanownego pana doktorka. Konowały zaje... Kurde przecież przyjechałaś w konkretnym celu, głównie na ocenę twarzy, powinien czekać do usranej śmierci aż malec się odpowiednio ustawi. Dobrze że jedziesz do mojego gina. On ostatnio chyba z pół godziny czekał aż mały odsunie pępowinę z twarzy abyśmy mogli zobaczyć i zdjęcia dostać. Wszystko dokładnie mierzy i na pewno nie odeśle Cię bez pewności co z dziubkiem maleństwa.
Może jakaś kawa przy okazji?
A usg nie ma wpływu na dzidzię.
Dobrze ze dalas mi nr do niego. W ogóle juz jestem zadowolona z rozmowy przez tel - zapytal mnie ktory tydzien ciazy i dlaczego chce te badanie. I czy miaøam robione usg w I i II trymestrze. szkoda tylko ze do pt znowu musze czekac.
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:04   #920
elena_100
Wtajemniczenie
 
Avatar elena_100
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 2 850
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez niegrzeczna88 Pokaż wiadomość
czesc laseczki, ale mi sie spalo cudnie po obiadku, tylko mnie telefonem obudzila jakas babka , truja ciagle o spotkania na jakies pokazy czegos , zwariowac mozna
a ja musze korzystac ze snu w dzien nawet bo mala wieczorami tak mi dyktuje na ktorym boku spac ze nie wyrabiam, kopie jak szalona wtedy,i jak maz wraca z pracy



tak tak w poniedzialek wizyta, bez usg niestety bo bylo w srode ale chociaz bede spokojniejsza czy wyniki sa dobre

tez lubie piatki , przez cyferki na moim suwaczku


ładny
ja wczoraj widzialam na zywo ten http://allegro.pl/3w1-nestor-quenne-...496042663.html
i bardzo mi przypadl do gustu, leciutki i wogole zakochalam sie w czarnym w biale kwiaty..
co myslicie??
mi się podoba i cena nawet spoko, a opinii szukałaś?

Cytat:
Napisane przez kasiam187 Pokaż wiadomość
ja tez ten mam, i ile go bierzesz? wybacz jak juz pisałas
magnez jem jeden dziennie
Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Moje dziecko się właśnie wkur.wiło
Trzeba uważać na słownictwo
Pies wyrwał Pikaczu Pauli łapki, wyciągnął watę, siedzę i przyszywam kończyny Pokemonowi.

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
Jestem juz po wizycie w tej klinice. Nadal nic nie wiadomo,bo dzidzia akurat jak zaczal mnie badac obróciła sie tyłem. ale ten lekarz tez nie chciał za bardzo tego sprawdzac.... pomierzył co było widoczne, a jak buzki zobaczyc sie nie dało to powiedział, ze niestety,ale sie nie da. Moja ginka jednak inaczej do tego podchodziła. Umówiłam sie do tego lekarza co mi Tamlin dała nr i jade 27 lipca. I w ogóle zdziwiona jestem, bo od razu przez tel mnie wypytał wszystko co i jak. A teraz mam watpliwosci co do ilosci usg..... to bedzie 4 w tym m-cu.... czy to dzidzi nie zaszkodzi?

a tak w ogóle od razu jak przyjechałam zrobił mi sie brzuch strasznie twardy i pachwina zaczeła bolec, potem taki ból w góre po ukosie szedł az do pleców. ruszac sie nie mogłam..... jak sie połozylam to minelo, a jak wstałam to znowu to samo, wiec sie znowu połozyłam i leze i pisze do was jedna reka... Pierwszy raz cos takiego mnie spotkało... ach...
co za buc jeden, to ty się tu denerwujesz a on że się nie da i już
Dobrze, że idziesz do sprawdzonego teraz
Mój gin robi usg co 3 tyg., a jak mi wypada wizyta częściej to tylko serduszko bada więc nie wiem

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Ale to było ze wzruszenia

---------- Dopisano o 16:53 ---------- Poprzedni post napisano o 16:52 ----------

I jeszcze mam pytanko do dziewczyn których dzidzie ułożone już są główkowo - gdzie czujecie ruchy maleństwa?
Najmocniej z prawego boku kopy zasadza, ale właściwie to czuję je wszędzie nawet na żołądku i pod żebrami.

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
No cóż, faceci Pogmerać lubią
Hm... to ja się zastanowię kto u mnie mieszka w brzuszku bo też tam gmera

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a odnośnie zalania... to chyba nie opowiadałam Wam swojej niemiłej "przygody" .
na dwa tygodnie przed przeprowadzką pękł nam wężyk przy wannie na poddaszu i woda lała się 2 dni... wchodzimy do domu a tam obraz nędzy i rozpaczy...
300 metrów zalane
woda stała wszędzie, z sufitów się lało a farba lateksowa odchodziła płatami... nie muszę dodawać, że wszystko oprócz mebli mieliśmy wykończone, sufity podwieszane, farby, płytki, panele, wykładzina, nawet żyrandole...w końcu za kilka dni mieliśmy się przeprowadzić...

część mebli leżała w paczkach więc też były do wyrzucenia, bo popuchły od długiego stania w wodzie... woda była w posadzkach...podmyło nam nawet fundament w jednym miejscu, przez co pękła nam jedna ze ścian...
nie mieliśmy innego wyjścia jak wezwać fachowców od wysuszania, przywieźli mnóstwo sprzętu, osuszaczy, dmuchaw i wszystko chodziło ponad 2 tygodnie... za usługę zapłaciliśmy ponad 10 tys zł a za prąd dodatkowo 2,5 tys

oczywiście wszystko trzeba było robić od nowa, zrywać panele, wykładziny, malować wszystkie ściany, tragedia... oczywiście nowy towar plus koszty robocizny ...już nie pamiętam nawet ile nocy przeryczałam.

byliśmy ubezpieczeni ale wiadomo jak to jest, zwrócili tylko część kwoty, bo wszystko liczyli według swego widzimisie... np. policzyli nam panele za 17 zł kiedy my kupowaliśmy je za ponad 50, farbę mieliśmy z tikkurilia - policzyli jak za śnieżkę... oj, dużo by gadać.

na szczęście trochę nam pieniążków jeszcze zostało, więc przez 2 miesiące udało się doprowadzić dom do ładu. za to teraz schodzi nam się z wykończeniówką bo skarbonka pusta, ale myślę, że kiedyś i z tym damy radę
Matko nic tylko siąść i płakać
__________________

elena_100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:06   #921
lidka0308
Zadomowienie
 
Avatar lidka0308
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 413
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez angel166 Pokaż wiadomość
w ogóle to od 13 siedzę jak na szpilkach z sercem w gardle
normalnie po raz drugi w życiu przeżyłam horror z cyklu: cała łazienka zalana wodą
mężul do czasu zakupy nowej pralki podłączył mi starą i dzisiaj postanowiłam zrobić drobne pranie, bo uzbierało się tego trochę podczas remontu. Męzul przestrzegał mnie bym pilnowała pralki i sprawdzała co chwilę, czy jest ok po wymianie rur. Włączyłam, elegancko zaczęła pobierać wodę, nic nie leciało z rur, ani z odpływu, więc poszłam do kuchni i zaczęłam robić obiad. Minęło może z 10 minut, wracam zobaczyć jak pierze, a w łazience pełno wodywszystkie ręczniki z szaf od razu na ziemię i wycierałam. Takiego powera dostałam, że zajęło mi to chyba z 10minut. Najgorsze, że już raz zalaliśmy sąsiadów pod nami, gdy wywaliło nam wąż od pralki od razu jak powycierałam poszłam do nich ale nie ma nikogo w domu. Masakra jestem tak zestresowana, że szok, czy ich zalaliśmy, czy nie
trzymajcie kciuki oby nie!
z tych nerwów rozbolał mnie brzusio

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------

w dodatku z pralki nadal wypływa woda, która co chwilę wycieram, a na balkonie leży sterta mokrych ręczników, bo gdy rozwiesiłam je na suszarce połamała się jak z zapałeka sznury po remoncie nadal nie powieszone nie wiem gdzie to wszystko wysuszę + pranie z pralki
Mi raz w życiu wylała pralka i już więcej bym nie chciała tego przeżywać o nie!!!
Szczerze współczuję takiego przeżycia
Teraz jak by mi się zdarzyło, to na szczęście nikogo bym nie zalała, bo na parterze mieszkam, najwyżej komuś sufit w piwnicy, więc chociaż o tyle lepiej
Oj zwaliły ci się na głowę niepotrzebne komplikacje
lidka0308 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:13   #922
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a odnośnie zalania... to chyba nie opowiadałam Wam swojej niemiłej "przygody" .
na dwa tygodnie przed przeprowadzką pękł nam wężyk przy wannie na poddaszu i woda lała się 2 dni... wchodzimy do domu a tam obraz nędzy i rozpaczy...
300 metrów zalane
woda stała wszędzie, z sufitów się lało a farba lateksowa odchodziła płatami... nie muszę dodawać, że wszystko oprócz mebli mieliśmy wykończone, sufity podwieszane, farby, płytki, panele, wykładzina, nawet żyrandole...w końcu za kilka dni mieliśmy się przeprowadzić...

część mebli leżała w paczkach więc też były do wyrzucenia, bo popuchły od długiego stania w wodzie... woda była w posadzkach...podmyło nam nawet fundament w jednym miejscu, przez co pękła nam jedna ze ścian...
nie mieliśmy innego wyjścia jak wezwać fachowców od wysuszania, przywieźli mnóstwo sprzętu, osuszaczy, dmuchaw i wszystko chodziło ponad 2 tygodnie... za usługę zapłaciliśmy ponad 10 tys zł a za prąd dodatkowo 2,5 tys

oczywiście wszystko trzeba było robić od nowa, zrywać panele, wykładziny, malować wszystkie ściany, tragedia... oczywiście nowy towar plus koszty robocizny ...już nie pamiętam nawet ile nocy przeryczałam.

byliśmy ubezpieczeni ale wiadomo jak to jest, zwrócili tylko część kwoty, bo wszystko liczyli według swego widzimisie... np. policzyli nam panele za 17 zł kiedy my kupowaliśmy je za ponad 50, farbę mieliśmy z tikkurilia - policzyli jak za śnieżkę... oj, dużo by gadać.

na szczęście trochę nam pieniążków jeszcze zostało, więc przez 2 miesiące udało się doprowadzić dom do ładu. za to teraz schodzi nam się z wykończeniówką bo skarbonka pusta, ale myślę, że kiedyś i z tym damy radę
O kurcze. Współczuję. Wyobrażam sobie jak się zdenerwowaliscie.


A w ogóle to muszę się wziąć za moje kończyny i włosy. Za tydzień na wesele. Musze iść do fryzjera i paznokcie zrobić.
A jutro do teściów chyba pojedziemy. Nie byłam ponad miesiąc. może upiekę jakieś szybkie ciasto - tylko czy teściowa zasłużyła

---------- Dopisano o 18:13 ---------- Poprzedni post napisano o 18:11 ----------

Cytat:
Napisane przez elena_100 Pokaż wiadomość
Najmocniej z prawego boku kopy zasadza, ale właściwie to czuję je wszędzie nawet na żołądku i pod żebrami:
Dzięki za odp.
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:21   #923
lidka0308
Zadomowienie
 
Avatar lidka0308
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 413
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Moje dziecko się właśnie wkur.wiło
Trzeba uważać na słownictwo
Pies wyrwał Pikaczu Pauli łapki, wyciągnął watę, siedzę i przyszywam kończyny Pokemonowi.
Normalnie jak sobie wyobrażę, jak małe dziecko przeklina to sama się gęba śmiejechociaż nie powinno się reagować smiechem, bo się malec uczy, że to zabawne jest, no ale weź się nie śmiej z maluszka mówiącego jak dorosły?

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
Jestem juz po wizycie w tej klinice. Nadal nic nie wiadomo,bo dzidzia akurat jak zaczal mnie badac obróciła sie tyłem. ale ten lekarz tez nie chciał za bardzo tego sprawdzac.... pomierzył co było widoczne, a jak buzki zobaczyc sie nie dało to powiedział, ze niestety,ale sie nie da. Moja ginka jednak inaczej do tego podchodziła. Umówiłam sie do tego lekarza co mi Tamlin dała nr i jade 27 lipca. I w ogóle zdziwiona jestem, bo od razu przez tel mnie wypytał wszystko co i jak. A teraz mam watpliwosci co do ilosci usg..... to bedzie 4 w tym m-cu.... czy to dzidzi nie zaszkodzi?

a tak w ogóle od razu jak przyjechałam zrobił mi sie brzuch strasznie twardy i pachwina zaczeła bolec, potem taki ból w góre po ukosie szedł az do pleców. ruszac sie nie mogłam..... jak sie połozylam to minelo, a jak wstałam to znowu to samo, wiec sie znowu połozyłam i leze i pisze do was jedna reka... Pierwszy raz cos takiego mnie spotkało... ach...
No nie takich lekarzy to tylko pałować, jedziesz ze wskazaniem konkretnego pomiaru a i tak ci tego nie robi. Pójdziesz do lekarza Tamlin i tak jak ona pisze na pewno wszystko się wyjaśninadal ślemy pozytywną energię kochana!
lidka0308 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:26   #924
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

[1=0213a3d44dd2424e2974ecf 75dc2f45f89ba9c75_6847677 93eb51;35420544]ja tez tego nie rozumiem.straszne chamstwo żeby odesłać cięzarną która w konkretym celu przyjechała na dodatek.mój gin zawsze jak usg robi to dopóki nie zobaczy tego co chce.najwyżej robi pare minut przerwy żebym sie wysikała albo coś zjadła i sie napiła i dalej ogląda.straszne patafiany.to jest wręcz niehumanitarne.na jego miejscu miabym wyrzuty sumienia cholerne że odesłałam pacjentke z niczym


ja własciwie wszędzie ale sczególnie po bokach[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Na Polnej wyrzutów nie mają. Tam się liczą statystyki przyjęć, że aż tyle ich mają a nie pacjentka. No nie znosze tego szpitala i to coraz bardziej.
Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a to pacan, tyle czekałaś a jemu nie chciało się nawet chwili poczekać, by sprawdzić co z buziunią malutkiej no zatłukłabym dziada
i co z tego, że mają tam niby najlepszy sprzęt, skoro personel medyczny jest do dupy...
a to dziady... zbulwersowałam się

anesh, dobrze, że jedziesz gdzie indziej. mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni
Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Dzięki za odp.
A co Polnej to masz rację Tamlin. I naprawdę dziwi mnie, że dziewczyny tak bardzo zabiegają o poród tam. Moja koleżanka też - "Ona tylko na Polnej" i akurat miała tak ciężki poród i bardzo nie miłą obsługę (jak można to tak nazwać) , że juz w życiu tam nie pójdzie - chyba, że w czasie ciąży pojawią się jakieś wskazania.
Po przyjęciu położyli ją na łóżku na korytarzu bo akurat inne porody były. I odeszły jej wody. Oczywiście zamoczyła też podłogę. I tak leżała w tym mokrym bo z bólu nie mogła się ruszyć. dopiero ktoś przyszedł jak mąż poszedł do pielęgniarek z prośbą o jakaś szmatę
Ale to tylko jeden taki hardcorowy przypadek znam.
Inne babki po prostu trochę narzekają na opiekę położnych.
I lekarze z tego szpitala biorą 200zł za wizytę - większość.
No wlasnie.... myslalam ze tam wszystko sie wyjasni, a tym czasem... szkada gadac....

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a odnośnie zalania... to chyba nie opowiadałam Wam swojej niemiłej "przygody" .
na dwa tygodnie przed przeprowadzką pękł nam wężyk przy wannie na poddaszu i woda lała się 2 dni... wchodzimy do domu a tam obraz nędzy i rozpaczy...
300 metrów zalane
woda stała wszędzie, z sufitów się lało a farba lateksowa odchodziła płatami... nie muszę dodawać, że wszystko oprócz mebli mieliśmy wykończone, sufity podwieszane, farby, płytki, panele, wykładzina, nawet żyrandole...w końcu za kilka dni mieliśmy się przeprowadzić...

część mebli leżała w paczkach więc też były do wyrzucenia, bo popuchły od długiego stania w wodzie... woda była w posadzkach...podmyło nam nawet fundament w jednym miejscu, przez co pękła nam jedna ze ścian...
nie mieliśmy innego wyjścia jak wezwać fachowców od wysuszania, przywieźli mnóstwo sprzętu, osuszaczy, dmuchaw i wszystko chodziło ponad 2 tygodnie... za usługę zapłaciliśmy ponad 10 tys zł a za prąd dodatkowo 2,5 tys

oczywiście wszystko trzeba było robić od nowa, zrywać panele, wykładziny, malować wszystkie ściany, tragedia... oczywiście nowy towar plus koszty robocizny ...już nie pamiętam nawet ile nocy przeryczałam.

byliśmy ubezpieczeni ale wiadomo jak to jest, zwrócili tylko część kwoty, bo wszystko liczyli według swego widzimisie... np. policzyli nam panele za 17 zł kiedy my kupowaliśmy je za ponad 50, farbę mieliśmy z tikkurilia - policzyli jak za śnieżkę... oj, dużo by gadać.

na szczęście trochę nam pieniążków jeszcze zostało, więc przez 2 miesiące udało się doprowadzić dom do ładu. za to teraz schodzi nam się z wykończeniówką bo skarbonka pusta, ale myślę, że kiedyś i z tym damy radę
wspóøczuje....

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
anesh, mi podobne bóle dokuczają od kilku dni, najgorzej jest w nocy, tak mnie rwie, że nie mogę się podnieść, małżonek ściąga mnie na siłę z łóżka bym pochodziła bo wtedy zazwyczaj szybko przechodzi. mówiłam o tym ginekologowi, zbadał mnie, opukał nerki i stwierdził, że mała musi naciskać na jakiś nerw... sama nie wiem, co o tym myśleć do tej pory wyniki moczu miałam wzorowe, dopiero teraz pojawiło się trochę białka i cukru... na wszelki wypadek mam powtórzyć badanie za 2 tygodnie, łykam urosept i nospę i czekam co dalej...
moze faktycznie uciska na jakis nerw... ja nic nie biore bo dzisiaj pierwszy raz takie cos mialam...

Edytowane przez anesh_
Czas edycji: 2012-07-20 o 18:29
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:31   #925
lidka0308
Zadomowienie
 
Avatar lidka0308
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 413
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a odnośnie zalania... to chyba nie opowiadałam Wam swojej niemiłej "przygody" .
na dwa tygodnie przed przeprowadzką pękł nam wężyk przy wannie na poddaszu i woda lała się 2 dni... wchodzimy do domu a tam obraz nędzy i rozpaczy...
300 metrów zalane
woda stała wszędzie, z sufitów się lało a farba lateksowa odchodziła płatami... nie muszę dodawać, że wszystko oprócz mebli mieliśmy wykończone, sufity podwieszane, farby, płytki, panele, wykładzina, nawet żyrandole...w końcu za kilka dni mieliśmy się przeprowadzić...

część mebli leżała w paczkach więc też były do wyrzucenia, bo popuchły od długiego stania w wodzie... woda była w posadzkach...podmyło nam nawet fundament w jednym miejscu, przez co pękła nam jedna ze ścian...
nie mieliśmy innego wyjścia jak wezwać fachowców od wysuszania, przywieźli mnóstwo sprzętu, osuszaczy, dmuchaw i wszystko chodziło ponad 2 tygodnie... za usługę zapłaciliśmy ponad 10 tys zł a za prąd dodatkowo 2,5 tys

oczywiście wszystko trzeba było robić od nowa, zrywać panele, wykładziny, malować wszystkie ściany, tragedia... oczywiście nowy towar plus koszty robocizny ...już nie pamiętam nawet ile nocy przeryczałam.

byliśmy ubezpieczeni ale wiadomo jak to jest, zwrócili tylko część kwoty, bo wszystko liczyli według swego widzimisie... np. policzyli nam panele za 17 zł kiedy my kupowaliśmy je za ponad 50, farbę mieliśmy z tikkurilia - policzyli jak za śnieżkę... oj, dużo by gadać.

na szczęście trochę nam pieniążków jeszcze zostało, więc przez 2 miesiące udało się doprowadzić dom do ładu. za to teraz schodzi nam się z wykończeniówką bo skarbonka pusta, ale myślę, że kiedyś i z tym damy radę
Normalnie aż trudno wyrazić słowami współczucie
najważniejsze, że mimo takiego wypadku nadal masz pozytywne nastawienie i w końcu ogarniecie domek
lidka0308 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:32   #926
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez lidka0308 Pokaż wiadomość
Normalnie jak sobie wyobrażę, jak małe dziecko przeklina to sama się gęba śmiejechociaż nie powinno się reagować smiechem, bo się malec uczy, że to zabawne jest, no ale weź się nie śmiej z maluszka mówiącego jak dorosły?
Mnie też to bawi. Na razie przynajmniej bo bardzo sporadycznie się to zdaża.
Pamiętam jak pierwszy raz Paula przeklnęła. Zaznaczę że my w domu nie klneliśmy więc niewiem skąd moje dziecko takie słowa znało. Miała może z 2,5 roku, siedziała na przewijaku bo ją ubierałam a na przeciw na kanapie siedziała maskotka- królik. No i ona tak patrzy i patrzy na tego królika i naraz: " Klólik ty chu.ju"
Do tej pory jak sobie to przypomnę to mi się gęba śmieje
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:33   #927
aga_ton
Wtajemniczenie
 
Avatar aga_ton
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 833
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

ciacho gotowe, zapraszam do stołu
korzystam póki mogę, bo być może czeka mnie dietka od następnego tygodnia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg ciacho.jpg (41,7 KB, 22 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg ciacho..jpg (40,0 KB, 12 załadowań)
aga_ton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:35   #928
Coco_Blanco
Raczkowanie
 
Avatar Coco_Blanco
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a odnośnie zalania... to chyba nie opowiadałam Wam swojej niemiłej "przygody" .
na dwa tygodnie przed przeprowadzką pękł nam wężyk przy wannie na poddaszu i woda lała się 2 dni... wchodzimy do domu a tam obraz nędzy i rozpaczy...
300 metrów zalane
woda stała wszędzie, z sufitów się lało a farba lateksowa odchodziła płatami... nie muszę dodawać, że wszystko oprócz mebli mieliśmy wykończone, sufity podwieszane, farby, płytki, panele, wykładzina, nawet żyrandole...w końcu za kilka dni mieliśmy się przeprowadzić...

część mebli leżała w paczkach więc też były do wyrzucenia, bo popuchły od długiego stania w wodzie... woda była w posadzkach...podmyło nam nawet fundament w jednym miejscu, przez co pękła nam jedna ze ścian...
nie mieliśmy innego wyjścia jak wezwać fachowców od wysuszania, przywieźli mnóstwo sprzętu, osuszaczy, dmuchaw i wszystko chodziło ponad 2 tygodnie... za usługę zapłaciliśmy ponad 10 tys zł a za prąd dodatkowo 2,5 tys

oczywiście wszystko trzeba było robić od nowa, zrywać panele, wykładziny, malować wszystkie ściany, tragedia... oczywiście nowy towar plus koszty robocizny ...już nie pamiętam nawet ile nocy przeryczałam.

byliśmy ubezpieczeni ale wiadomo jak to jest, zwrócili tylko część kwoty, bo wszystko liczyli według swego widzimisie... np. policzyli nam panele za 17 zł kiedy my kupowaliśmy je za ponad 50, farbę mieliśmy z tikkurilia - policzyli jak za śnieżkę... oj, dużo by gadać.

na szczęście trochę nam pieniążków jeszcze zostało, więc przez 2 miesiące udało się doprowadzić dom do ładu. za to teraz schodzi nam się z wykończeniówką bo skarbonka pusta, ale myślę, że kiedyś i z tym damy radę
O matko... chyba bym się zapłakała... Jak z rodzicami się przeprowadzałam do nowego domu to każdy przecięty kabelek, niedziałające gniazdko czy inne pierdoły to był powód do wielkich nerwów i płaczu. Nie wiem jak ja bym przeżyła taki wypadek! Współczuje. Dobrze że mieliście możliwość żeby to jakoś ogarnąć.

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
anesh, mi podobne bóle dokuczają od kilku dni, najgorzej jest w nocy, tak mnie rwie, że nie mogę się podnieść, małżonek ściąga mnie na siłę z łóżka bym pochodziła bo wtedy zazwyczaj szybko przechodzi. mówiłam o tym ginekologowi, zbadał mnie, opukał nerki i stwierdził, że mała musi naciskać na jakiś nerw... sama nie wiem, co o tym myśleć do tej pory wyniki moczu miałam wzorowe, dopiero teraz pojawiło się trochę białka i cukru... na wszelki wypadek mam powtórzyć badanie za 2 tygodnie, łykam urosept i nospę i czekam co dalej...
Jak mnie pierwszy raz złapało to też ból nasilał się w nocy i przechodził jak wstawałam i chodziłam po pokoju. Nerki opukiwało mi kilku lekarzy, sąsiadka pielęgniarka, a nawet ja sama próbowałam wyczaić czy coś tam mnie zaboli i waliłam się po plecach. I nigdy mnie nic nie zabolało... Wyniki moczu zawsze miałam i mam dobre. Nie chce straszyć, bo wcale nie jest powiedziane że musicie mieć to samo, ale wiem po sobie ze dobre wyniki i brak bólu samej nerki o niczym nie świadczą. No nie wiem...
W szpitalu mi powiedzieli, że w ciąży trudno cokolwiek stwierdzić. Może po prostu coś sie rozciąga i temu boli, może dzidzia na coś naciska... A może coś się dzieje, ale nie ma możliwości żeby to zbadać i trzeba czekać. Ech i dlatego nie lubię ciąży

Jak mi ktoś mówi, że ciąża to nie choroba to mnie normalnie nosi...
Coco_Blanco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:36   #929
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
ciacho gotowe, zapraszam do stołu
korzystam póki mogę, bo być może czeka mnie dietka od następnego tygodnia
Ale mi ślina pociekła.
A ja może pleśniaka dzisiaj zrobię - tylko czekam, aż mąż mi składniki przyniesie.
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 18:36   #930
lidka0308
Zadomowienie
 
Avatar lidka0308
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 413
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

A my dziś z mężulkiem byliśmy w szpitalu porodówkę oglądać i ogólnie oddział.
Teraz to ja już się nic a nic porodu nie boję, normalnie szpital jak hotel, nowiutki budynek, oddział wyglądał mega przytulnie, położna przyjazna i taka z normalnym podejściem kobieta, niczym nie straszyła, podała wszystkie niezbędne informacje, kazała się pozytywnie nastawiać do porodu. Ja biorę opcję z prywatną położna, więc podpisałam dziś umowę i od tej pory mogę do pani dzwonić z pytaniami i wątpliwościami a płacę dopiero po porodzie i tylko wtedy, jeśli w tym szpitalu urodzę, bo jeśli coś się wydarzy i jednak trafię do innego szpitala to tutaj nic nie płacę. Zadowolona jestem bardzo z tej wizyty, oby poród też takie pozytywne wrażenia we mnie zostawił
lidka0308 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.