|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2341 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
ale tak generalnie ta wiedza nie jest jakas nieosiagalna. Wszystko co mi robili wyczytalam w pierwszej lepszej ksiazce o ciazy - razem zajelo tam to pol strony, i na jakims forum bylo. A tak jak obserwowalam co robili w szpitalu to tez duzo typow postepowania nie bylo. Dopiero jak sie zaczynalo gmatwac to zaczynali kombinowac...
|
|
|
|
#2342 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35424741]
Wiem, wiem, ale myślę, że lekarze zdają sobie sprawę, jak trudne są pacjentki z taką przeszłością i że często są one bardziej dociekliwe. Poza tym - lekarz ma dziennie 100 pacjentek, a ja będę miała jedną swoją najważniejszą ciążę, więc będzie mi raczej zwisać, że on mnie nie będzie lubił :P[/QUOTE] Heh... właśnie przez moja przeszłość i przez to że zaczęłam płakać histerycznie (bo małego tętno było na poziomie 180 przez całe ktg a według lekarza było wszystko ok) zrobili mi cc, jak to lekarz stwierdził ze wzgledu na mój zły stan psychiczny
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... Edytowane przez Dasti80 Czas edycji: 2012-07-20 o 21:08 |
|
|
|
#2343 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
![]() Już przeglądam katalog Ale nie widzę nic stricte o tym... Choć znalazłam parę rzeczy po angielsku. Ciężko się to czyta, bo jednak terminologia, ale większość kluczowych pojęć już znalazłam, potęga internetu ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Ale pewnie jak przyszłoby dotknąć żywego człowieka, to padłabym nieprzytomna ![]() ---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:07 ---------- Cytat:
Zwłaszcza po przypadkach ciąż obumarłych lekarze czasami decydują się na wcześniejszy poród, zaraz po bezpiecznym terminie. Naprawdę czytałam o tym gdzieś na forum. |
||||
|
|
|
#2344 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
mam swoje wyniki
FSH - w marcu 5,94, teraz 6,53 LH - w marcu 10,4, teraz 9,27 chyba jest ok
__________________
|
|
|
|
#2345 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
a moje dziecię przemądrzałe siedzi mi tu, nawija bez przerwy i spac nie chce bo cytuję: "mamo-bo nie mogę spac bo cały czas mysle o Marysi, o tym jak sie urodziła, jak umarłaaa, jak poszła do niebaaa, jak została anioolkiem, jak była dzidziuusiem... no mowie Ci no nie moge spac,bo caly czas mysle. A najwazniejsze jest to ze caly czas nie wiem co zrobic, bo caly czas ktos mnie woła, a ja nie moge byc w dwoch miejscach naraz..."
|
|
|
|
#2347 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Jutro wstawię
|
|
|
|
#2348 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35426302]Jutro wstawię
[/QUOTE]trzymam za słowo
|
|
|
|
#2349 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 323
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Heh dziewczyny tyle piszecie, że trudno za wami nadążyć...
Witam nowe Aniołkowe Mamusie w tych trudnych okolicznościach. Gratulacje podwójnych kreseczek!! Agna wg mnie nie powinnaś się obwiniać za # - co ma być to i tak będzie. A co do zatoków, czy też migdałków: infekcja = zapalenie = zakażenie = bakterie i to wszystko jedno czy to jest zapalenie płuc czy po prostu ropny pryszcz na czole - to wszystko jest infekcja czyli bakterie. Z tego co pamiętam pisałaś ze z wymazu ci wyszło jakieś coli i gronkowiec - aż ciarki przechodzą po plecach, przecież to bardzo ciężkie zakażenia.Migdałki zaś to takie filtry na bakterie w naszych organizmach - jeżeli masz zaropiałe to znaczy że do twojego organizmu próbowały dostać się szeregi bakterii i migdałki je odfiltrowały - dlatego są zaropiałe, jak już się tam bakterie nie mieściły to poszły sobie dalej na kolejne narządy. Co do wycinki są różne teorie - jedne że jak są zaropiałe to są siedliskiem bakterii i trza je wyciąć, inne że jak usuniesz ten filtr z gardła, to otworzysz bramkę dla bakterii i będą leciały prosto dalej - na oskrzela, płuca itd. a zrobisz jak uznasz. Co do badań - niektórych nie ma sensu robić dopóki nie wyleczysz wszystkich infekcji i nie pozbędziesz się tych gronkowców. Np takie badanie CRP pokazuje czy w organizmie jest infekcja, skoro ją masz to co ci CRP pokaże mądrzejszego?? Co do czekania z następnym próbowaniem - też są różne teorie, wiem jednak, że po zabiegu lepiej jest odczekać aż organizm się zregeneruje na przyjęcie nowego zarodka, wszystko się zagoi itd. Wg mnie powinnaś zabrać się najpierw za wyleczenie tych bakterii, pozbycie się infekcji na dobre, potem powinnaś zająć się polepszeniem odporności - żeby ci się te bakterie nie wróciły - wiesz rutinoscorbin, wit. C, kiszona kapusta i ogórki, czosnek itp. Nie będzie wtedy wątpliwości czy migdałki zaszkodziły czy może gronkowiec... A co do "tu i teraz" myślę że nic na siłę. Po przeczytaniu twojej historii ma się wrażenie, że przez dłuższy czas zwlekaliście z potomstwem "bo były ważniejsze sprawy", teraz już się poprostowało i teraz jest czas na dzidziusia. TERAZ. i piszesz o tym że ty teraz chcesz i teraz musisz dostać! bo tak! Nie wiem co o tym myśleć - życzę ci jak najlepiej ale to chyba nie jest najlepsze podejście do sprawy. Ja jestem od ciebie trochę starsza, też wcześniej miałam "ważniejsze sprawy", ale nie traktuję macierzyństwa że "muszę i że tu i teraz bo ja tak chcę" poza tym mój Aniołek dał mi wiele do myślenia, nabraliśmy z TZ pokory do życia, do nowego życia i do obecnego. A co do mnie - nadal czekam na @, póki co temp. już piąty dzień 37,0 st. C, ogryzam paznokcie z niecierpliwości... |
|
|
|
#2350 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Ja też bym może i chciała już, ale wolę jednak poczekać na wyniki badań + dać organizmowi czas na regenerację. A tak w ogóle to zaraz idę spać i obawiam się, że będą mi się śniły latające łożyska...... Dzisiaj przeczytałam chyba 100 artykułów o nich.... Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 Czas edycji: 2012-07-20 o 23:15 |
|
|
|
|
#2351 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35427632]Ja do tego dodałabym jeszcze tylko, że dla mnie ważniejsze od "już, tu i teraz" jest jednak powodzenie kolejnej ciąży, nawet, jeśli muszę na nią poczekać te kilka miesięcy (i ja też nie jestem już taka super młoda, niedługo kończę 27 lat).
Ja też bym może i chciała już, ale wolę jednak poczekać na wyniki badań + dać organizmowi czas na regenerację. A tak w ogóle to zaraz idę spać i obawiam się, że będą mi się śniły latające łożyska...... Dzisiaj przeczytałam chyba 100 artykułów o nich....[/QUOTE] lol - o latających łożyskach czytałaś??? co do agny tez tak mysle |
|
|
|
#2352 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35425071]
A o takim postępowaniu też już słyszałam. Zwłaszcza po przypadkach ciąż obumarłych lekarze czasami decydują się na wcześniejszy poród, zaraz po bezpiecznym terminie. Naprawdę czytałam o tym gdzieś na forum.[/QUOTE] Ale ja już byłam w 40t i 1d ciąży od 24 h miałam dziwny tępy, ciągły ból że ledwo mogłam oddech złapać, akcja porodowa nie zaczynała się, a i tak mnie nastraszyli że mam zwężoną miednicę więc raczej cc będzie, ale że to była sobota (chyba do poniedziałku chcieli mnie przetrzymać) to mnie na patologii położyli i tylko 3 razy na dobę ktg podłączali i jak o 20 podłączyli i tętno małego zaczęło wariować (przez całe ktg było ponad 180 i na wyświetlaczu pojawiał się czerwony napis ze za wysokie)a on stwierdził że to nic takiego. Ja już przed oczami miałam poranne ktg i .... brak tętna więc wpadłam w panikę i zrobili cc w sobotę o 21.30 ![]() Nie wiem czy to było w normie bo nikt póżniej nie udzielił mi odpowiedzi, ale małego sino-fioletowego wyciągneli ![]() A na wypisie ze szpitala mam napiane że cc z powodu tachykardii płodu i zwęzenia miednicy ![]() Nawet nie chcę myśleć co by było gdyby....... ---------- Dopisano o 03:58 ---------- Poprzedni post napisano o 03:33 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35427632] A tak w ogóle to zaraz idę spać i obawiam się, że będą mi się śniły latające łożyska...... Dzisiaj przeczytałam chyba 100 artykułów o nich....[/QUOTE]
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... Edytowane przez Dasti80 Czas edycji: 2012-07-21 o 04:00 |
|
|
|
#2353 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Mam koleżankę, którą tak trzymali długo po terminie, ponad tydzień. W końcu jej zrobili cc, ale miała brązowe wody i małego reanimowali :/ Na szczęście wszystko z nim OK. Ale tak jak piszę - matka od samego początku wie najlepiej, że coś złego się dzieje. |
|
|
|
|
#2354 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
?Cytat:
skoro zapalenie zatok i zaropiałe migdały mogą prawdopodobnie powodować poronienia ( ), to co dopiero zapalenie oskrzeli czy płuc....Cytat:
W chwili przyjęcia na oddział miałam robione badanie krwi i miałam b. wysoką leukocytozę....teraz nie wiadomo dlaczego Czy to był wynik już trwającego poronienia, czy trwającego stanu zapalnego..Cytat:
. Wobec takiej diagnozy chcieliśmy przyspieszyć starania , ale ze względu na niezbyt dobre wyniki moich badań znowu się to przesunęło w czasie (od stycznia do maja) , a teraz coś takiego . Mimo wszystko poprawienie stanu zdrowia nie dało mi gwarancji donoszenia upragnionej ciąży. Trudno się żyje ze świadomością, że macica nie halo, a po drugie czuję presję czasu ze względu na wiek..... za pół roku 31 lat, nie czuję się staro, ale dla biologi to już jednak czasy najlepsze na rozród mam już za sobą. Cytat:
Cytat:
??
Edytowane przez Agna Czas edycji: 2012-07-21 o 08:04 |
||||||
|
|
|
#2355 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
hej!
Dzień pochmurny ale życzę Wam słonecznego nastroju!
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#2356 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35427632]Ja do tego dodałabym jeszcze tylko, że dla mnie ważniejsze od "już, tu i teraz" jest jednak powodzenie kolejnej ciąży, nawet, jeśli muszę na nią poczekać te kilka miesięcy (i ja też nie jestem już taka super młoda, niedługo kończę 27 lat).
Ja też bym może i chciała już, ale wolę jednak poczekać na wyniki badań + dać organizmowi czas na regenerację.[/QUOTE] zgodzę się z tobą jak najbardziej! Powodzenie kolejnej ciąży to podstawa i najważniejsze oczywiście Nie staram się o kolejne dziecko, czekam na wyniki badań, ba! robię kolejne, póki co nie dostałam nawet @ .Czekam cierpliwie , robię badania, próbuję wyleczyć zatoki, bo nie są w porządku póki co niestety.... czekam....nawet nie myślimy na razie o staraniach, nie się z mężem od 14 maja..... Dla mnie też najważniejsze jest powodzenie kolejnej ciąży, ale nikt mi tego nie zagwarantuje. Są na forum dziewczyny, którym udało się urodzić, a zaszły w ciąże tuż po #, a są też takie które odczekały, a mimo to kolejna ciąża zakończyła się niepowodzeniem ---------- Dopisano o 08:01 ---------- Poprzedni post napisano o 08:00 ---------- na wzajem A u mnie świeci słonko ---------- Dopisano o 08:01 ---------- Poprzedni post napisano o 08:01 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35426302]Jutro wstawię [/QUOTE]już jest "jutro" z niecierpliwością czekamy na fotkę
|
|
|
|
#2357 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Tak, ale wstawię raczej wieczorem, bo muszę umyć i ułożyć włosy, a potem idę do pracy, a później mam gości, więc nie zdążę
Ale wstawię, obiecuję
|
|
|
|
#2358 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35429160]Tak, ale wstawię raczej wieczorem, bo muszę umyć i ułożyć włosy, a potem idę do pracy, a później mam gości, więc nie zdążę
Ale wstawię, obiecuję [/QUOTE]trzymamy za słowo
|
|
|
|
#2359 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35429068]Dasti - jak dobrze wiemy Ty i ja, intuicja matki jest ważniejsza niż to, co mówią lekarze....
Mam koleżankę, którą tak trzymali długo po terminie, ponad tydzień. W końcu jej zrobili cc, ale miała brązowe wody i małego reanimowali :/ Na szczęście wszystko z nim OK. Ale tak jak piszę - matka od samego początku wie najlepiej, że coś złego się dzieje.[/QUOTE] Dokładnie
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
#2360 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Tez mam parcie na tu i teraz - i wcale nie czuje sie winna, ze tak czuje - chce byc mama i nie uwazam tego za cos zlego - moj organizm po zabiegu idealnie przestawil sie i zorganizowal, regularny cykl, jak w zegarku, pierwsza miesiaczka - oczyszczenie sie macicy i przygotowanie jej do ciazy. Jedyna roznica miedzy nami tylko taka, ze ja mam juz wszystkie badania, ktore lekarz uznal za konieczne zrobione i jestem "zdrowa". (czekam jedynie jeszcze na wyniki kariotypu, ale to juz ma zbedne znaczenie). Ktos tu tez pisal, ze znajac przyczyne poronienia latwiej pogodzic sie ze strata - zgadzam sie z tym, nawet tez keidys mialam o tym pisac - na poczatku snujac tylko przypuszczenia przyczyny, bylam niespokojna - jak tylko dostalam w reke papier z diagnoza poczulam niesamowita ulge. Lekarz w szpitalu po zabiegu mi tlumaczyl, ze absolutnie nie mozemy siebie winic za niepowodzenie - ani siebie, ani partnera - i mial racje - nawet nie zdajemy sobie sprawy jak "genetyka" jest okrutna. I niestety im kobieta jest starsza, tym jest gorzej. Juz na starcie nawet 30% jajeczek moze nosic wade chromosomalna - i to wlasnie juz w dniu poczecia wszystko idzie nie tak jak powinno - i jaki wplyw na to mamy? Jakie badania maja nam jeszcze pomoc? Gdzie jest ta gwarancja powodzenia? Chyba tylko sztuczne zaplodnienie i selekcja jajeczek da nam gwarancje, ze teraz wszystko od nas jest zalezne.
__________________
Moja dziewczynka |
|
|
|
|
#2361 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dziewczyny po 30 spokojnie można zostać mamą
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
#2362 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Oczywiscie, ze mamy szanse na macierzynstwo
Licze tez na to, ze tym razem plemnik upatrzyl sobie zdrowe jajeczko
__________________
Moja dziewczynka |
|
|
|
#2363 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
dzień dobry
alfa z Wiktora niezly przystojniak zeberko Kasi miny bezcenne, zgadzam się na układ, w poniedziałek wysyłam tabletki. perse ja mam dzis wesele i zaraz znikam wiec bede dopiero jutro rano i nie bede mogla zobaczyc zdjecia
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#2364 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
|
#2365 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
__________________
Moja dziewczynka |
|
|
|
#2366 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
#2367 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Cytat:
Jaka była u ciebie przyczyna? Cytat:
![]() czas działa teraz już tylko na moją niekorzyść |
|||
|
|
|
#2368 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35427632] będą mi się śniły latające łożyska...... [/QUOTE] mam bujną wyobraźnię, ale mnie przebijasz
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#2369 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
powodzenia trzymam kciuki za II krechy
|
|
|
|
#2370 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
i co? jesteś dzielna? mąż się zorientował?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:05.






Ale nie widzę nic stricte o tym... Choć znalazłam parę rzeczy po angielsku. Ciężko się to czyta, bo jednak terminologia, ale większość kluczowych pojęć już znalazłam, potęga internetu 


wrzuć fotkę na chwilę a później usuń







. Wobec takiej diagnozy chcieliśmy przyspieszyć starania , ale ze względu na niezbyt dobre wyniki moich badań znowu się to przesunęło w czasie (od stycznia do maja) , a teraz coś takiego
. Mimo wszystko poprawienie stanu zdrowia nie dało mi gwarancji donoszenia upragnionej ciąży. Trudno się żyje ze świadomością, że macica nie halo, a po drugie czuję presję czasu ze względu na wiek..... za pół roku 31 lat, nie czuję się staro, ale dla biologi to już jednak czasy najlepsze na rozród mam już za sobą. 
się z mężem od 14 maja.....
za II kreski.

