Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII - Strona 79 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-20, 21:06   #2341
Ando
Rozeznanie
 
Avatar Ando
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

ale tak generalnie ta wiedza nie jest jakas nieosiagalna. Wszystko co mi robili wyczytalam w pierwszej lepszej ksiazce o ciazy - razem zajelo tam to pol strony, i na jakims forum bylo. A tak jak obserwowalam co robili w szpitalu to tez duzo typow postepowania nie bylo. Dopiero jak sie zaczynalo gmatwac to zaczynali kombinowac...
__________________
Marysia ur. 28.06.12
zm. 03.07.12

śpij kochanie moje
[/SIZE]
Ando jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:07   #2342
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35424741]


Wiem, wiem, ale myślę, że lekarze zdają sobie sprawę, jak trudne są pacjentki z taką przeszłością i że często są one bardziej dociekliwe.

Poza tym - lekarz ma dziennie 100 pacjentek, a ja będę miała jedną swoją najważniejszą ciążę, więc będzie mi raczej zwisać, że on mnie nie będzie lubił :P[/QUOTE]
Heh... właśnie przez moja przeszłość i przez to że zaczęłam płakać histerycznie (bo małego tętno było na poziomie 180 przez całe ktg a według lekarza było wszystko ok) zrobili mi cc, jak to lekarz stwierdził ze wzgledu na mój zły stan psychiczny
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....



Edytowane przez Dasti80
Czas edycji: 2012-07-20 o 21:08
Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:09   #2343
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
powiem szczerze, że gdybym miała taką możliwość Perse to zapisałabym się i czytała po kolei książki ginekologiczne, eh niespełnione ambicje moje
Moje trochę też
Już przeglądam katalog Ale nie widzę nic stricte o tym... Choć znalazłam parę rzeczy po angielsku. Ciężko się to czyta, bo jednak terminologia, ale większość kluczowych pojęć już znalazłam, potęga internetu

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
może tak jest w przypadkach skrajnych, takich jak twój

nie wiem czy pisałam, ale jak byłam na pierwszej wizycie tego specjalisty od niepłodności, to wywalił gały jak zaczęłam badania wyciągać i mówić o tym , o tamtym, to mi dolega, tamto mi nie pasuje, tu jest wynik nie bardzo, ten wynik mógłby być lepszy, w sumie nie zabłysłam specjalną wiedzą a ten się zdziwił że tyle wiem, mnie z kolei zdziwiło że jestem ewenementem, że inne kompletnie i w całości zdają się na lekarza
:O No to jestem w szoku, że lekarz był taki zdziwiony.

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Perse wow!!!bardzo dużo wiesz (rzeczywiście mogłabyś na medycynę startować) i żaden lekarz Cię nie zagnie acard jest bez recepty, więc nie musisz się prosić gina
Taaak, ja jestem dobra w teorii, zawsze byłam
Ale pewnie jak przyszłoby dotknąć żywego człowieka, to padłabym nieprzytomna

---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Heh... właśnie przez moja przeszłość i przez to że zaczęłam płakać (bo małego tętno było na poziomie 180 przez całe ktg a według lekarza było wszystko ok) zrobili mi cc, jak to lekarz stwierdził ze wzgledu na mój zły stan psychiczny
A o takim postępowaniu też już słyszałam.
Zwłaszcza po przypadkach ciąż obumarłych lekarze czasami decydują się na wcześniejszy poród, zaraz po bezpiecznym terminie.
Naprawdę czytałam o tym gdzieś na forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:21   #2344
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

mam swoje wyniki
FSH - w marcu 5,94, teraz 6,53
LH - w marcu 10,4, teraz 9,27

chyba jest ok
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:29   #2345
Ando
Rozeznanie
 
Avatar Ando
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

a moje dziecię przemądrzałe siedzi mi tu, nawija bez przerwy i spac nie chce bo cytuję: "mamo-bo nie mogę spac bo cały czas mysle o Marysi, o tym jak sie urodziła, jak umarłaaa, jak poszła do niebaaa, jak została anioolkiem, jak była dzidziuusiem... no mowie Ci no nie moge spac,bo caly czas mysle. A najwazniejsze jest to ze caly czas nie wiem co zrobic, bo caly czas ktos mnie woła, a ja nie moge byc w dwoch miejscach naraz..."
__________________
Marysia ur. 28.06.12
zm. 03.07.12

śpij kochanie moje
[/SIZE]
Ando jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 21:42   #2346
ewel28
Rozeznanie
 
Avatar ewel28
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Perse pokaż fryz wrzuć fotkę na chwilę a później usuń
__________________
Laura
Maks[*]
ewel28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 22:01   #2347
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Jutro wstawię
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 22:17   #2348
ewel28
Rozeznanie
 
Avatar ewel28
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35426302]Jutro wstawię [/QUOTE]
trzymam za słowo
__________________
Laura
Maks[*]
ewel28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 22:59   #2349
aganieszkab
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 323
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Heh dziewczyny tyle piszecie, że trudno za wami nadążyć...

Witam nowe Aniołkowe Mamusie w tych trudnych okolicznościach.

Gratulacje podwójnych kreseczek!!

Agna wg mnie nie powinnaś się obwiniać za # - co ma być to i tak będzie. A co do zatoków, czy też migdałków: infekcja = zapalenie = zakażenie = bakterie i to wszystko jedno czy to jest zapalenie płuc czy po prostu ropny pryszcz na czole - to wszystko jest infekcja czyli bakterie. Z tego co pamiętam pisałaś ze z wymazu ci wyszło jakieś coli i gronkowiec - aż ciarki przechodzą po plecach, przecież to bardzo ciężkie zakażenia.
Migdałki zaś to takie filtry na bakterie w naszych organizmach - jeżeli masz zaropiałe to znaczy że do twojego organizmu próbowały dostać się szeregi bakterii i migdałki je odfiltrowały - dlatego są zaropiałe, jak już się tam bakterie nie mieściły to poszły sobie dalej na kolejne narządy. Co do wycinki są różne teorie - jedne że jak są zaropiałe to są siedliskiem bakterii i trza je wyciąć, inne że jak usuniesz ten filtr z gardła, to otworzysz bramkę dla bakterii i będą leciały prosto dalej - na oskrzela, płuca itd. a zrobisz jak uznasz.
Co do badań - niektórych nie ma sensu robić dopóki nie wyleczysz wszystkich infekcji i nie pozbędziesz się tych gronkowców. Np takie badanie CRP pokazuje czy w organizmie jest infekcja, skoro ją masz to co ci CRP pokaże mądrzejszego??
Co do czekania z następnym próbowaniem - też są różne teorie, wiem jednak, że po zabiegu lepiej jest odczekać aż organizm się zregeneruje na przyjęcie nowego zarodka, wszystko się zagoi itd.
Wg mnie powinnaś zabrać się najpierw za wyleczenie tych bakterii, pozbycie się infekcji na dobre, potem powinnaś zająć się polepszeniem odporności - żeby ci się te bakterie nie wróciły - wiesz rutinoscorbin, wit. C, kiszona kapusta i ogórki, czosnek itp. Nie będzie wtedy wątpliwości czy migdałki zaszkodziły czy może gronkowiec...

A co do "tu i teraz" myślę że nic na siłę. Po przeczytaniu twojej historii ma się wrażenie, że przez dłuższy czas zwlekaliście z potomstwem "bo były ważniejsze sprawy", teraz już się poprostowało i teraz jest czas na dzidziusia. TERAZ. i piszesz o tym że ty teraz chcesz i teraz musisz dostać! bo tak!
Nie wiem co o tym myśleć - życzę ci jak najlepiej ale to chyba nie jest najlepsze podejście do sprawy.
Ja jestem od ciebie trochę starsza, też wcześniej miałam "ważniejsze sprawy", ale nie traktuję macierzyństwa że "muszę i że tu i teraz bo ja tak chcę"
poza tym mój Aniołek dał mi wiele do myślenia, nabraliśmy z TZ pokory do życia, do nowego życia i do obecnego.

A co do mnie - nadal czekam na @, póki co temp. już piąty dzień 37,0 st. C, ogryzam paznokcie z niecierpliwości...
aganieszkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 23:14   #2350
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
Agna wg mnie nie powinnaś się obwiniać za # - co ma być to i tak będzie. A co do zatoków, czy też migdałków: infekcja = zapalenie = zakażenie = bakterie i to wszystko jedno czy to jest zapalenie płuc czy po prostu ropny pryszcz na czole - to wszystko jest infekcja czyli bakterie. Z tego co pamiętam pisałaś ze z wymazu ci wyszło jakieś coli i gronkowiec - aż ciarki przechodzą po plecach, przecież to bardzo ciężkie zakażenia.
Migdałki zaś to takie filtry na bakterie w naszych organizmach - jeżeli masz zaropiałe to znaczy że do twojego organizmu próbowały dostać się szeregi bakterii i migdałki je odfiltrowały - dlatego są zaropiałe, jak już się tam bakterie nie mieściły to poszły sobie dalej na kolejne narządy. Co do wycinki są różne teorie - jedne że jak są zaropiałe to są siedliskiem bakterii i trza je wyciąć, inne że jak usuniesz ten filtr z gardła, to otworzysz bramkę dla bakterii i będą leciały prosto dalej - na oskrzela, płuca itd. a zrobisz jak uznasz.
Co do badań - niektórych nie ma sensu robić dopóki nie wyleczysz wszystkich infekcji i nie pozbędziesz się tych gronkowców. Np takie badanie CRP pokazuje czy w organizmie jest infekcja, skoro ją masz to co ci CRP pokaże mądrzejszego??
Co do czekania z następnym próbowaniem - też są różne teorie, wiem jednak, że po zabiegu lepiej jest odczekać aż organizm się zregeneruje na przyjęcie nowego zarodka, wszystko się zagoi itd.
Wg mnie powinnaś zabrać się najpierw za wyleczenie tych bakterii, pozbycie się infekcji na dobre, potem powinnaś zająć się polepszeniem odporności - żeby ci się te bakterie nie wróciły - wiesz rutinoscorbin, wit. C, kiszona kapusta i ogórki, czosnek itp. Nie będzie wtedy wątpliwości czy migdałki zaszkodziły czy może gronkowiec...

A co do "tu i teraz" myślę że nic na siłę. Po przeczytaniu twojej historii ma się wrażenie, że przez dłuższy czas zwlekaliście z potomstwem "bo były ważniejsze sprawy", teraz już się poprostowało i teraz jest czas na dzidziusia. TERAZ. i piszesz o tym że ty teraz chcesz i teraz musisz dostać! bo tak!
Nie wiem co o tym myśleć - życzę ci jak najlepiej ale to chyba nie jest najlepsze podejście do sprawy.
Ja jestem od ciebie trochę starsza, też wcześniej miałam "ważniejsze sprawy", ale nie traktuję macierzyństwa że "muszę i że tu i teraz bo ja tak chcę"
poza tym mój Aniołek dał mi wiele do myślenia, nabraliśmy z TZ pokory do życia, do nowego życia i do obecnego.
Ja do tego dodałabym jeszcze tylko, że dla mnie ważniejsze od "już, tu i teraz" jest jednak powodzenie kolejnej ciąży, nawet, jeśli muszę na nią poczekać te kilka miesięcy (i ja też nie jestem już taka super młoda, niedługo kończę 27 lat).
Ja też bym może i chciała już, ale wolę jednak poczekać na wyniki badań + dać organizmowi czas na regenerację.


A tak w ogóle to zaraz idę spać i obawiam się, że będą mi się śniły latające łożyska...... Dzisiaj przeczytałam chyba 100 artykułów o nich....

Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2012-07-20 o 23:15
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 23:23   #2351
Ando
Rozeznanie
 
Avatar Ando
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35427632]Ja do tego dodałabym jeszcze tylko, że dla mnie ważniejsze od "już, tu i teraz" jest jednak powodzenie kolejnej ciąży, nawet, jeśli muszę na nią poczekać te kilka miesięcy (i ja też nie jestem już taka super młoda, niedługo kończę 27 lat).
Ja też bym może i chciała już, ale wolę jednak poczekać na wyniki badań + dać organizmowi czas na regenerację.


A tak w ogóle to zaraz idę spać i obawiam się, że będą mi się śniły latające łożyska...... Dzisiaj przeczytałam chyba 100 artykułów o nich....[/QUOTE]

lol - o latających łożyskach czytałaś???

co do agny tez tak mysle
__________________
Marysia ur. 28.06.12
zm. 03.07.12

śpij kochanie moje
[/SIZE]
Ando jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 03:58   #2352
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35425071]


A o takim postępowaniu też już słyszałam.
Zwłaszcza po przypadkach ciąż obumarłych lekarze czasami decydują się na wcześniejszy poród, zaraz po bezpiecznym terminie.
Naprawdę czytałam o tym gdzieś na forum.[/QUOTE]
Ale ja już byłam w 40t i 1d ciąży od 24 h miałam dziwny tępy, ciągły ból że ledwo mogłam oddech złapać, akcja porodowa nie zaczynała się, a i tak mnie nastraszyli że mam zwężoną miednicę więc raczej cc będzie, ale że to była sobota (chyba do poniedziałku chcieli mnie przetrzymać) to mnie na patologii położyli i tylko 3 razy na dobę ktg podłączali i jak o 20 podłączyli i tętno małego zaczęło wariować (przez całe ktg było ponad 180 i na wyświetlaczu pojawiał się czerwony napis ze za wysokie)a on stwierdził że to nic takiego. Ja już przed oczami miałam poranne ktg i .... brak tętna więc wpadłam w panikę i zrobili cc w sobotę o 21.30

Nie wiem czy to było w normie bo nikt póżniej nie udzielił mi odpowiedzi, ale małego sino-fioletowego wyciągneli
A na wypisie ze szpitala mam napiane że cc z powodu tachykardii płodu i zwęzenia miednicy
Nawet nie chcę myśleć co by było gdyby.......

---------- Dopisano o 03:58 ---------- Poprzedni post napisano o 03:33 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35427632]


A tak w ogóle to zaraz idę spać i obawiam się, że będą mi się śniły latające łożyska...... Dzisiaj przeczytałam chyba 100 artykułów o nich....[/QUOTE]
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....



Edytowane przez Dasti80
Czas edycji: 2012-07-21 o 04:00
Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 07:41   #2353
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Ale ja już byłam w 40t i 1d ciąży od 24 h miałam dziwny tępy, ciągły ból że ledwo mogłam oddech złapać, akcja porodowa nie zaczynała się, a i tak mnie nastraszyli że mam zwężoną miednicę więc raczej cc będzie, ale że to była sobota (chyba do poniedziałku chcieli mnie przetrzymać) to mnie na patologii położyli i tylko 3 razy na dobę ktg podłączali i jak o 20 podłączyli i tętno małego zaczęło wariować (przez całe ktg było ponad 180 i na wyświetlaczu pojawiał się czerwony napis ze za wysokie)a on stwierdził że to nic takiego. Ja już przed oczami miałam poranne ktg i .... brak tętna więc wpadłam w panikę i zrobili cc w sobotę o 21.30

Nie wiem czy to było w normie bo nikt póżniej nie udzielił mi odpowiedzi, ale małego sino-fioletowego wyciągneli
A na wypisie ze szpitala mam napiane że cc z powodu tachykardii płodu i zwęzenia miednicy
Nawet nie chcę myśleć co by było gdyby.......
Dasti - jak dobrze wiemy Ty i ja, intuicja matki jest ważniejsza niż to, co mówią lekarze....
Mam koleżankę, którą tak trzymali długo po terminie, ponad tydzień. W końcu jej zrobili cc, ale miała brązowe wody i małego reanimowali :/ Na szczęście wszystko z nim OK.
Ale tak jak piszę - matka od samego początku wie najlepiej, że coś złego się dzieje.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 07:44   #2354
Agna
Zadomowienie
 
Avatar Agna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
Z tego co pamiętam pisałaś ze z wymazu ci wyszło jakieś coli i gronkowiec - aż ciarki przechodzą po plecach, przecież to bardzo ciężkie zakażenia.
ja o tym wiem, a nie zgadniesz co powiedział lekarz przy wypisie ze szpitala po zabiegu - Gdy pokazałam mu wyniki wymazu, bo mój mąż tego dnia je włąsnie odebrał, to powiedział, że nie ma nic niepokojącego, z nosa/gardła daleko dla bakterii tam na dół...... Co ty na to ?


Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
Migdałki zaś to takie filtry na bakterie w naszych organizmach - jeżeli masz zaropiałe to znaczy że do twojego organizmu próbowały dostać się szeregi bakterii i migdałki je odfiltrowały - dlatego są zaropiałe, jak już się tam bakterie nie mieściły to poszły sobie dalej na kolejne narządy. Co do wycinki są różne teorie - jedne że jak są zaropiałe to są siedliskiem bakterii i trza je wyciąć, inne że jak usuniesz ten filtr z gardła, to otworzysz bramkę dla bakterii i będą leciały prosto dalej - na oskrzela, płuca itd. a zrobisz jak uznasz.
też o tym słyszałam , dlatego z tego powodu nie chcę ich usuwać
skoro zapalenie zatok i zaropiałe migdały mogą prawdopodobnie powodować poronienia (), to co dopiero zapalenie oskrzeli czy płuc....


Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
CNp takie badanie CRP pokazuje czy w organizmie jest infekcja, skoro ją masz to co ci CRP pokaże mądrzejszego??
bo jestem po kolejnej antybiotykoterapii i gienkolog chce sprawdzić co będzie z CRP. Czy nadal będzie wysokie.
W chwili przyjęcia na oddział miałam robione badanie krwi i miałam b. wysoką leukocytozę....teraz nie wiadomo dlaczego Czy to był wynik już trwającego poronienia, czy trwającego stanu zapalnego..

Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
A co do "tu i teraz" myślę że nic na siłę. Po przeczytaniu twojej historii ma się wrażenie, że przez dłuższy czas zwlekaliście z potomstwem "bo były ważniejsze sprawy", teraz już się poprostowało i teraz jest czas na dzidziusia. TERAZ. i piszesz o tym że ty teraz chcesz i teraz musisz dostać! bo tak! Nie wiem co o tym myśleć - życzę ci jak najlepiej ale to chyba nie jest najlepsze podejście do sprawy.
moje "ciśnienie" na tu i teraz jest spowodowane po pierwsze i w głównej mierze tym, że mam wykrytą zmianę na macicy na początku tego roku dopiero, a nie wiadomo od kiedy ona tam jest... i sama ginekolog twierdzi, że nie powinnam dłużej zwlekać z macierzyństwem o i le w ogóle planuję urodzić..... . Wobec takiej diagnozy chcieliśmy przyspieszyć starania , ale ze względu na niezbyt dobre wyniki moich badań znowu się to przesunęło w czasie (od stycznia do maja) , a teraz coś takiego . Mimo wszystko poprawienie stanu zdrowia nie dało mi gwarancji donoszenia upragnionej ciąży. Trudno się żyje ze świadomością, że macica nie halo, a po drugie czuję presję czasu ze względu na wiek..... za pół roku 31 lat, nie czuję się staro, ale dla biologi to już jednak czasy najlepsze na rozród mam już za sobą.


Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
Ja jestem od ciebie trochę starsza, też wcześniej miałam "ważniejsze sprawy", ale nie traktuję macierzyństwa że "muszę i że tu i teraz bo ja tak chcę"
poza tym mój Aniołek dał mi wiele do myślenia, nabraliśmy z TZ pokory do życia, do nowego życia i do obecnego.
pokory do życia , musieliśmy nabrać już dużo wcześniej , bo życie dało nam już nieźle popalić Nawet mój mąż twardy jak skała , podchodzący do wszystkiego ze stoickim spokojem sam zaczął zadawać pytania i zastanawiać się dlaczego to wszystko?! No cóż, ze wszystkim w życiu się już pogodziłam, z tym jakoś nie potrafię....


Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
A co do mnie - nadal czekam na @, póki co temp. już piąty dzień 37,0 st. C, ogryzam paznokcie z niecierpliwości...
czyżby już ??
__________________
odchudzanie
BYŁO
POTEM 65kg

JEST 70kg
MA BYĆ 60kg

~25.06.2012~


Edytowane przez Agna
Czas edycji: 2012-07-21 o 08:04
Agna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 07:54   #2355
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

hej!
Dzień pochmurny ale życzę Wam słonecznego nastroju!
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 08:01   #2356
Agna
Zadomowienie
 
Avatar Agna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35427632]Ja do tego dodałabym jeszcze tylko, że dla mnie ważniejsze od "już, tu i teraz" jest jednak powodzenie kolejnej ciąży, nawet, jeśli muszę na nią poczekać te kilka miesięcy (i ja też nie jestem już taka super młoda, niedługo kończę 27 lat).
Ja też bym może i chciała już, ale wolę jednak poczekać na wyniki badań + dać organizmowi czas na regenerację.[/QUOTE]

zgodzę się z tobą jak najbardziej! Powodzenie kolejnej ciąży to podstawa i najważniejsze oczywiście ! Tylko powiedz mi co ci da taką gwarancję? Jestem przykładem na to, że zrobienie setki badań nie zagwarantuje ci powodzenia ciąży, pomimo że się do niej przygotujesz.
Nie staram się o kolejne dziecko, czekam na wyniki badań, ba! robię kolejne, póki co nie dostałam nawet @ po zabiegu... mogę odczekać pół roku , oczywiście, ale czy to mi zagwarantuje powodzenie kolejnej ciąży? niestety nie.... mogę wyciąć migdały - nie ma problemu, ale czy tak jak pisała agnieszkab nie spowoduje to większych komplikacji?? .
Czekam cierpliwie , robię badania, próbuję wyleczyć zatoki, bo nie są w porządku póki co niestety.... czekam....nawet nie myślimy na razie o staraniach, nie się z mężem od 14 maja..... i póki co nawet o tym nie myślimy. Mąż musi zrobić jeszcze posiew nasienia, ja szereg innych badań, może zaszczepię się przeciwko tej cholernej żółtaczce....nie wiem.... a przecież po szczepieniu też nie można od razu zajść w ciążę, trzeba odczekać troszkę czasu.
Dla mnie też najważniejsze jest powodzenie kolejnej ciąży, ale nikt mi tego nie zagwarantuje. Są na forum dziewczyny, którym udało się urodzić, a zaszły w ciąże tuż po #, a są też takie które odczekały, a mimo to kolejna ciąża zakończyła się niepowodzeniem

---------- Dopisano o 08:01 ---------- Poprzedni post napisano o 08:00 ----------

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
hej!
Dzień pochmurny ale życzę Wam słonecznego nastroju!
na wzajem A u mnie świeci słonko

---------- Dopisano o 08:01 ---------- Poprzedni post napisano o 08:01 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35426302]Jutro wstawię [/QUOTE]


już jest "jutro"
z niecierpliwością czekamy na fotkę
__________________
odchudzanie
BYŁO
POTEM 65kg

JEST 70kg
MA BYĆ 60kg

~25.06.2012~

Agna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 08:09   #2357
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Tak, ale wstawię raczej wieczorem, bo muszę umyć i ułożyć włosy, a potem idę do pracy, a później mam gości, więc nie zdążę
Ale wstawię, obiecuję
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 08:11   #2358
Agna
Zadomowienie
 
Avatar Agna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35429160]Tak, ale wstawię raczej wieczorem, bo muszę umyć i ułożyć włosy, a potem idę do pracy, a później mam gości, więc nie zdążę
Ale wstawię, obiecuję [/QUOTE]
trzymamy za słowo
__________________
odchudzanie
BYŁO
POTEM 65kg

JEST 70kg
MA BYĆ 60kg

~25.06.2012~

Agna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 08:34   #2359
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35429068]Dasti - jak dobrze wiemy Ty i ja, intuicja matki jest ważniejsza niż to, co mówią lekarze....
Mam koleżankę, którą tak trzymali długo po terminie, ponad tydzień. W końcu jej zrobili cc, ale miała brązowe wody i małego reanimowali :/ Na szczęście wszystko z nim OK.
Ale tak jak piszę - matka od samego początku wie najlepiej, że coś złego się dzieje.[/QUOTE]
Dokładnie a ja wtedy czułam że jest coś nie tak i ktg to potwierdziło więc nie było na co czekać dobrze że był taki lekarz na dyżurze który się wystraszył mojej paniki
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 08:39   #2360
Moderna
Zakorzenienie
 
Avatar Moderna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Agna Pokaż wiadomość
zgodzę się z tobą jak najbardziej! Powodzenie kolejnej ciąży to podstawa i najważniejsze oczywiście ! Tylko powiedz mi co ci da taką gwarancję? Jestem przykładem na to, że zrobienie setki badań nie zagwarantuje ci powodzenia ciąży, pomimo że się do niej przygotujesz.
Nie staram się o kolejne dziecko, czekam na wyniki badań, ba! robię kolejne, póki co nie dostałam nawet @ po zabiegu... mogę odczekać pół roku , oczywiście, ale czy to mi zagwarantuje powodzenie kolejnej ciąży? niestety nie.... mogę wyciąć migdały - nie ma problemu, ale czy tak jak pisała agnieszkab nie spowoduje to większych komplikacji?? .
Czekam cierpliwie , robię badania, próbuję wyleczyć zatoki, bo nie są w porządku póki co niestety.... czekam....nawet nie myślimy na razie o staraniach, nie się z mężem od 14 maja..... i póki co nawet o tym nie myślimy. Mąż musi zrobić jeszcze posiew nasienia, ja szereg innych badań, może zaszczepię się przeciwko tej cholernej żółtaczce....nie wiem.... a przecież po szczepieniu też nie można od razu zajść w ciążę, trzeba odczekać troszkę czasu.
Dla mnie też najważniejsze jest powodzenie kolejnej ciąży, ale nikt mi tego nie zagwarantuje. Są na forum dziewczyny, którym udało się urodzić, a zaszły w ciąże tuż po #, a są też takie które odczekały, a mimo to kolejna ciąża zakończyła się niepowodzeniem
Chyba jestesmy w podobnym wieku - w grudniu rowniez koncze 31 lat - i niestety biologia jest okrutna - najlepszy okres na poczecie dziecka to juz nie jest, ale mamy jeszcze mozliwosc zostania rodzicami.

Tez mam parcie na tu i teraz - i wcale nie czuje sie winna, ze tak czuje - chce byc mama i nie uwazam tego za cos zlego - moj organizm po zabiegu idealnie przestawil sie i zorganizowal, regularny cykl, jak w zegarku, pierwsza miesiaczka - oczyszczenie sie macicy i przygotowanie jej do ciazy. Jedyna roznica miedzy nami tylko taka, ze ja mam juz wszystkie badania, ktore lekarz uznal za konieczne zrobione i jestem "zdrowa". (czekam jedynie jeszcze na wyniki kariotypu, ale to juz ma zbedne znaczenie).

Ktos tu tez pisal, ze znajac przyczyne poronienia latwiej pogodzic sie ze strata - zgadzam sie z tym, nawet tez keidys mialam o tym pisac - na poczatku snujac tylko przypuszczenia przyczyny, bylam niespokojna - jak tylko dostalam w reke papier z diagnoza poczulam niesamowita ulge.

Lekarz w szpitalu po zabiegu mi tlumaczyl, ze absolutnie nie mozemy siebie winic za niepowodzenie - ani siebie, ani partnera - i mial racje - nawet nie zdajemy sobie sprawy jak "genetyka" jest okrutna. I niestety im kobieta jest starsza, tym jest gorzej. Juz na starcie nawet 30% jajeczek moze nosic wade chromosomalna - i to wlasnie juz w dniu poczecia wszystko idzie nie tak jak powinno - i jaki wplyw na to mamy? Jakie badania maja nam jeszcze pomoc? Gdzie jest ta gwarancja powodzenia?

Chyba tylko sztuczne zaplodnienie i selekcja jajeczek da nam gwarancje, ze teraz wszystko od nas jest zalezne.
__________________
Moja dziewczynka
Moderna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 08:55   #2361
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Dziewczyny po 30 spokojnie można zostać mamą ja miałam dokładnie 30l i 4m jak postanowiłam zajść w ciążę i tez nie przypuszczałam że spotka mnie # bałam się raczej o to ze będę miała problemy z zajściem. Udało się za pierwszym podejściem, szczęście trwało tylko 8 tygodni. Potem odczekałam pół roku i powtórka czyli ciąża skończona w 8t. Po tych przeżyciach miałam ogromne parcie na nastepną ciążę, zaszłam po pierwszej @ po # i 3 dni przed moimi 32 urodzinami urodził się mój skarb więc nie traćcie nadzieii , 30 na karku nie przekreśla szans na macierzyństwo, są one trochę mniejsze ale nadal duże
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 08:58   #2362
Moderna
Zakorzenienie
 
Avatar Moderna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Oczywiscie, ze mamy szanse na macierzynstwo

Licze tez na to, ze tym razem plemnik upatrzyl sobie zdrowe jajeczko
__________________
Moja dziewczynka
Moderna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 09:05   #2363
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

dzień dobry mam gości więc póki śpią przeczytałam pobieżnie

alfa z Wiktora niezly przystojniak
zeberko
Kasi miny bezcenne, zgadzam się na układ, w poniedziałek wysyłam tabletki.
perse ja mam dzis wesele i zaraz znikam wiec bede dopiero jutro rano i nie bede mogla zobaczyc zdjecia
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 09:07   #2364
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Moderna Pokaż wiadomość
Oczywiscie, ze mamy szanse na macierzynstwo

Licze tez na to, ze tym razem plemnik upatrzyl sobie zdrowe jajeczko
Jesteś w ciąży??
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 09:10   #2365
Moderna
Zakorzenienie
 
Avatar Moderna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Jesteś w ciąży??
nie wiem, mam nadzieje, ze tak.. za 10 dni test
__________________
Moja dziewczynka
Moderna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 09:13   #2366
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Moderna Pokaż wiadomość
nie wiem, mam nadzieje, ze tak.. za 10 dni test
za II kreski.
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 09:22   #2367
Agna
Zadomowienie
 
Avatar Agna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Moderna Pokaż wiadomość
Jedyna roznica miedzy nami tylko taka, ze ja mam juz wszystkie badania, ktore lekarz uznal za konieczne zrobione i jestem "zdrowa". (czekam jedynie jeszcze na wyniki kariotypu, ale to juz ma zbedne znaczenie).
po ilu jesteś #? jakie badania ci lekarz zlecił?

Cytat:
Napisane przez Moderna Pokaż wiadomość
Ktos tu tez pisal, ze znajac przyczyne poronienia latwiej pogodzic sie ze strata - zgadzam sie z tym, nawet tez keidys mialam o tym pisac - na poczatku snujac tylko przypuszczenia przyczyny, bylam niespokojna - jak tylko dostalam w reke papier z diagnoza poczulam niesamowita ulge.
też tak uważam, niestety ja przyczyny swojego poronienia nie poznałam i prawdopodobnie nigdy nie poznam
Jaka była u ciebie przyczyna?

Cytat:
Napisane przez Moderna Pokaż wiadomość
I niestety im kobieta jest starsza, tym jest gorzej. Juz na starcie nawet 30% jajeczek moze nosic wade chromosomalna - i to wlasnie juz w dniu poczecia wszystko idzie nie tak jak powinno - i jaki wplyw na to mamy?
to jest kolejny powód dla którego czuję taką silną presję
czas działa teraz już tylko na moją niekorzyść
__________________
odchudzanie
BYŁO
POTEM 65kg

JEST 70kg
MA BYĆ 60kg

~25.06.2012~

Agna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 09:23   #2368
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Ando Pokaż wiadomość
a moje dziecię przemądrzałe siedzi mi tu, nawija bez przerwy
miałam 6 lat gdy umarła moja 3 dniowa siostra. mama nie była na pogrzebie (była w szpitalu), więc po powrocie wręczyłam jej rysunek - biała trumienka, świece i dużo frezji....

Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
A co do mnie - nadal czekam na @, póki co temp. już piąty dzień 37,0 st. C, ogryzam paznokcie z niecierpliwości...
kciukam.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35427632] będą mi się śniły latające łożyska...... [/QUOTE] sen roku mam bujną wyobraźnię, ale mnie przebijasz
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 09:24   #2369
Agna
Zadomowienie
 
Avatar Agna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tam gdzie wzrok nie sięga;)
Wiadomości: 1 181
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Moderna Pokaż wiadomość
nie wiem, mam nadzieje, ze tak.. za 10 dni test
powodzenia trzymam kciuki za II krechy !!
__________________
odchudzanie
BYŁO
POTEM 65kg

JEST 70kg
MA BYĆ 60kg

~25.06.2012~

Agna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 09:25   #2370
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
mam gości więc póki śpią przeczytałam pobieżnie
i co? jesteś dzielna? mąż się zorientował?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.