Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 25 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-21, 15:35   #721
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

siara mi leci, po raz pierwszy tak sobie kapie
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:40   #722
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dziewczyny jadłam agrest Zapomniałam jakie to dobre. Dzisiaj kupiłam trochę - w ogóle kosztuje 12 zł za kilo (sprzedawca powiedział, że to już koniec sezonu przez to tak drogo). Kiedyś miałam agrest na ogródku i jakoś zawsze wydawał mi się takim byle jakim owocem Dzisiaj odkryłam na nowo

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
parapetówka to mi się kojarzy z większą imprezą a tam to tylko my będziemy

kochane mamusie córek - oryginalny strój na bal przebierańców http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazk...peg?1342850297
Aha, to rzeczywiście taka niby parapetówka
Strój boski

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Byliśmy drugi raz w szpitalu i drugi raz nie zrobili nam KTG już nawet nie mam siły się wku.rwiać przynajmniej dziś babka w rejestracji powiedziała nam jakieś konkrety - powiedziała, żeby przyjechać w poniedziałek z rana do przychodni przyszpitalnej - tam powinni mi zrobić ktg i robić je co drugi dzień dopóki coś się nie zacznie dziać lub do 11 dnia po terminie. Jeśli do 11 dnia się nic nie zadzieje to mam się zgłosić do szpitala na wywołanie. Szkoda, że wczoraj nikt nam tego nikt nie powiedział - nie jeździlibyśmy dziś na darmo.
Jej, mogli od razu tak powiedzieć. Wiedziałabyś na czym stoisz...
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:43   #723
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Dziewczyny jadłam agrest Zapomniałam jakie to dobre. Dzisiaj kupiłam trochę - w ogóle kosztuje 12 zł za kilo (sprzedawca powiedział, że to już koniec sezonu przez to tak drogo). Kiedyś miałam agrest na ogródku i jakoś zawsze wydawał mi się takim byle jakim owocem Dzisiaj odkryłam na nowo
ja zjadłam 250ml jagód czuje że bedzie sraka
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:43   #724
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Dziewczyny jadłam agrest Zapomniałam jakie to dobre. Dzisiaj kupiłam trochę - w ogóle kosztuje 12 zł za kilo (sprzedawca powiedział, że to już koniec sezonu przez to tak drogo). Kiedyś miałam agrest na ogródku i jakoś zawsze wydawał mi się takim byle jakim owocem Dzisiaj odkryłam na nowo



Aha, to rzeczywiście taka niby parapetówka
Strój boski



Jej, mogli od razu tak powiedzieć. Wiedziałabyś na czym stoisz...
taki dziewczyński

a widziałyście ostatnio to ? http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...asce,id,t.html
może to jej tatuś
swoją drogą nieźle ma chłop nasr. w głowie - byłam pewna że to jakiś młodzian a nie facet po 40 ale jak widać panowie nigdy nie dorastają, oni tylko rosną
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:45   #725
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Byliśmy drugi raz w szpitalu i drugi raz nie zrobili nam KTG już nawet nie mam siły się wku.rwiać przynajmniej dziś babka w rejestracji powiedziała nam jakieś konkrety - powiedziała, żeby przyjechać w poniedziałek z rana do przychodni przyszpitalnej - tam powinni mi zrobić ktg i robić je co drugi dzień dopóki coś się nie zacznie dziać lub do 11 dnia po terminie. Jeśli do 11 dnia się nic nie zadzieje to mam się zgłosić do szpitala na wywołanie. Szkoda, że wczoraj nikt nam tego nikt nie powiedział - nie jeździlibyśmy dziś na darmo.
bez komentarza nasza słuzba zdrowi, ja poszlam tak sobie wlasnie na ktg do poradni przyszpitalnej, to lekrza MUSIAL mnie zbadac na dodatek
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:47   #726
Balbinka1983
Rozeznanie
 
Avatar Balbinka1983
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Balbinka a nie mozesz isc prywatnie na ktg ? Ja zawsze miałam prywatnie, nigdy w szpitalu.
Wiesz co całą ciążę chodziłam prywatnie do ginekologa i jak podliczyłam ile nas to kosztowało to stwierdziłam, że może już starczy Za samo przejście przez próg ("wizytę") płaciliśmy 160 pln, plus jakieś tam usg zawsze czy inne badania i w efekcie rzadko kiedy schodziliśmy poniżej 300 pln za wizytę. Więc teraz już chcę pooszczędzać zwłaszcza, że nie mam jakiegoś parcia na to ktg - młody się rusza, wszystko do tej pory było wzorcowo. Spróbujemy z tą przychodnią przyszpitalną.
__________________
Będę mamą w sumie to już jestem
Balbinka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:48   #727
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Olać teściową. Nie jest pępkiem świata i nie ma co się przejmować .
Teściową się nie przejmuję, ale czasami muszę tutaj na nią ponadawać. Nie mogę zawsze nadawać do małża bo w końcu kiedyś się obrazi. Chociaż, do tej pory przyznaje rację

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
ja zjadłam 250ml jagód czuje że bedzie sraka
Ale przynajmniej po czymś dobrym Jeszcze jeżyny dzisiaj widziałam - ślinka mi pociekła na ich widok, ale już miałam agrest i maliny więc się nie skusiłam na nie.

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
taki dziewczyński

a widziałyście ostatnio to ? http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...asce,id,t.html
może to jej tatuś
swoją drogą nieźle ma chłop nasr. w głowie - byłam pewna że to jakiś młodzian a nie facet po 40 ale jak widać panowie nigdy nie dorastają, oni tylko rosną
Całe życie z wariatami
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:50   #728
osia86
Raczkowanie
 
Avatar osia86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 146
GG do osia86 Send a message via Skype™ to osia86
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ale mamusia obiecuje?? Bo to może być argument żeby nawet po nie dzwonić
Jak to mówią: mamusia grozi czy obiecuje?
osia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:51   #729
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Wiesz co całą ciążę chodziłam prywatnie do ginekologa i jak podliczyłam ile nas to kosztowało to stwierdziłam, że może już starczy Za samo przejście przez próg ("wizytę") płaciliśmy 160 pln, plus jakieś tam usg zawsze czy inne badania i w efekcie rzadko kiedy schodziliśmy poniżej 300 pln za wizytę. Więc teraz już chcę pooszczędzać zwłaszcza, że nie mam jakiegoś parcia na to ktg - młody się rusza, wszystko do tej pory było wzorcowo. Spróbujemy z tą przychodnią przyszpitalną.
Wow, niezłe ceny ma Twój gin. Tyle to nawet nie płaciłam jak miałam usg to szczegółowe (genetyczne czy połówkowe).
Moja lekarka u siebie w gabinecie nie robi ktg - na badanie jednak trzeba więcej czasu, ale jak jest potrzebne to zrobi w szpitalu. I też nie ma problemu.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:51   #730
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Ale przynajmniej po czymś dobrym Jeszcze jeżyny dzisiaj widziałam - ślinka mi pociekła na ich widok, ale już miałam agrest i maliny więc się nie skusiłam na nie.
ja osttanio na owoce mam tak wlasnie, w na straganach bym chciala wszytsko, a w domu jakos mija mi ta ochota
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:52   #731
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć Brzuchatki, próbuję Was nadrobić ale coś ciężko mi idzie...

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość

Witam się porannie, niestety nadal w dwupaku. Oficjalnie jestem przeterminowana...
Nawet wczoraj udało mi się zbałamucić męża ale nic to nie dało buuu
Kciuki za rozkręcenie akcji

Mąz mi rano czytał, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, czy to aby nie jest karalne???

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
tak z innej beczki...Dziewczyny po ślubie, jak zwracacie się do swoich teściowych??
U mnie teściowie sami poprosili aby mówić mamo, tato. Z racji tego, że mieszkają ponad 500km od nas i rozmawiamy przez telefon to jakoś mi to nie przeszkadza ale też nie stanowiło dla mnie problemu. Mój mąż też używa mama, babcia...

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Moje dziecko już od jakiegoś czasu było mniej ruchliwe, no ale wiadomo, mało miejsca już ma.. Nie wiem co ja mu zrobiłam, że tak mnie bił
No i ja się w takich momentach zastanawiam czy można tęsknić po porodzie za tym uczuciem? Może jestem wyrodna i zmęczona bo czuję się bambaryła ale jakoś w chwili obecnej wolałabym mieć dzidzię przy sobie a nie w brzuchu, który żyje swoim życiem

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość

Info od Bueny:

"Gratulacje dla mamci!U nas to zależy...Dopada mnie dołek z racji pobytu w szpitalu.Wyjście dopiero w pon jeśli mała nie będzie miała żółtaczki. Tak bardzo chciałabym być już w domku. Pozdrawiamy Was!"

I od Chmielinki:
"Gratulacje dla mamci. Ja miałam niedawno zapis i wyszły 3 skurcze na 50%. Ja czułam tylko twardnienie brzucha, ale narazie te bolesne skurcze nie wracają. Póki co mam leżeć, i za bardzo się nic nie dowiem bo ordynator tu podejmuje wszelkie decyzje a będzie w pon. Pozdrowienia "
Fajnie, że u dziewczyn ok.

Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość

A ja, jak już wspominałam wcześniej (ale chyba nikt nie zauważył) wybieram się z mężem na ostatni urlop we dwoje w pon wieczorem.
Taki spontan trochę, bo wczoraj jednak ustaliliśmy, że jedziemy
W związku z tym byłam dziś u lekarza, bo chciał mnie obejrzeć przed wyjazdem. Pobrał mi wymaz na GBS i w pon mam jeszcze mieć wyniki No i okazało się, że szyjka co prawda zamknięta, ale już skrócona i miękka, także, jeśli macica zacznie się kurczyć to ona się podda. Tak mi powiedział gin. Więc mam jak najwięcej odpoczywać na urlopie
To chyba tyle
Idę was poczytać teraz
Zazdroszczę wyjazdu ale ja już bym się na takowy nie pisała. Jestem marudna, płaczliwa i zmęczona więc nie wiem czy któreś z nas coś miłego wyniosłoby z wycieczki

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Spod Wałbrzycha, w stronę Jeleniej Góry.
Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
wiem gdzie Wałbrzych ja spod Lubina/Legnicy
Ja mam jakieś 210 km do Wrocka i to też piękną A4. Jednak nie byłam tak już dawno. Jeździmy za to do Świdnicy bo tam mam rodzinę. Okolice Złotego Lasu, tamy w Bystrzycy uwielbiamy i może jeszcze w tym roku z Maluszkiem się właśnie wybierzemy bo mamy od mojej cioci otwarte zaproszenie

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość

A tak w ogóle to zaczęłam dziś 38 tydzień W poniedziałek usuwanie pessara i... mogę rodzić Gdyby tylko łazienka była skończona...


Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość
za 38 tydzień, znaczy, że jesteś już donoszona

ja dziś zaczęłam 36 tydzień


Ale ten czas leci... dopiero był test a tu już każda odlicza dni do porodu...
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:54   #732
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość

a widziałyście ostatnio to ? http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...asce,id,t.html
może to jej tatuś
swoją drogą nieźle ma chłop nasr. w głowie - byłam pewna że to jakiś młodzian a nie facet po 40 ale jak widać panowie nigdy nie dorastają, oni tylko rosną
Kraków to chyba w ogóle jakieś miasto wariatów... wczoraj jak jechaliśmy na usg to alejami sobie w najlepsze jakiś totalnie pijany koleś spacerował, centralnie po jezdni. Aż zadzwoniłam na policję, żeby idiotę zgarnęli
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:54   #733
Kasik_12
Zadomowienie
 
Avatar Kasik_12
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 157
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
No to moja kolej na opis porodu, z przymrużeniem oka

Pamiętacie, że tego samego dnia byłam u mojej gin na wizycie i lekkim masażu szyjki. Przez cały tydzień aplikowałam również czopki na zmiękczenie szyjki.

Wróciłam do domu, zrobiłam pranie, siadłam na necie z wyżerką, a potem zaczęłam prasować. I nagle odeszły mi wody Nie jakoś dużo, ale jednak. To było o 12.00. Wkładka cała różowa, do tego śluz. I NAGLE dostałam takich boleści, że myślałam, że umrę. I tak co 3 min. Wlazłam pod prysznic i zadzwoniłam do mojej gin, że chyba się zaczęło, ale że zadzwonię do niej wkrótce. Zadzwoniłam po tż z płaczem, że rodzę
Tż szybko przyjechał, zapakował mnie do auta - dosłownie! i pojechaliśmy na sygnale do szpitala.

Słuchajcie, darłam się w niebogłosy, bo skurcze miałam co minutę!!!!! Złamaliśmy wszystkie przepisy, czerwone światła itd. w między czasie oczywiście tel do gin, żeby przyjechała szybko do szpitala, że rodzę. Wpadłam do szpitala i lecę dosłownie na IP, wody wszystkie mi odeszły w aucie Wpadam na IP i się drę. Położna mnie bada i mówi do reszty - jezus maria, 9 cm rozwarcia, na porodowkę z nią! Ja panika w oczach, płacz i przerażenie. tż gdzieś zaginął w akcji, mojego lekarza nie ma, ja nieprzebrana, w sukience, kolczykach, makijażu - wiozą mnie na wózku i na salę porodową - ja się kapnęłam, że wiozą mnie na taką zwykła, a nie na poród rodzinny, więc się drę, że przecież zapłaciłam za inną - no to odwrót, ja się skręcam z bólu, drę w niebogłosy

Nie byłam w stanie wleźć na to łóżko do porodu, tak mnie bolało. Zleciał się cały personel, łącznie chyba z 15 osób. Ja się darłam, oni się darli, żebym się nie darła, bo to nie dżungla, tylko porodówka.

Od razu zaczęły się parte, ja się drę, że chcę mieć lewatywę, bo się zaraz po***am - a oni na mnie, że trzeba było przyjechać kilka godzin wcześniej, że zaraz urodzę, więc lewatywa mi zbędna. Moja gin wpadła po 10 min, spóźniona, ja parłam, ona naciskała mi brzuch i krzyczała, że na kolejnym skurczu urodzę i mam z całych sił przeć. No i tak się urodziła nagle moja córeczka, o godzinie 13.20 Ból był niesamowity, choć spodziewałam się większego. Sam fakt wychodzenia dziecka pamiętam doskonale, wielka ulga Potem rodzenie łożyska, pikuś, nie poczułam. Nie pękłam ani mnie nie nacinali. Chyba okłady z kawy i masowanie olejkiem migdałowym dały rezultaty, albo umiejętności lekarza i położnych

Od razu dali mi malutką na piersi i tak leżałyśmy sobie 2 godziny. Potem ją zważyli, zbadali, dostała 10 pkt, nie była w ogóle wymęczona, ani umaziana - miała lekko poklejone włoski i to wszystko.

A gdzie w tym wszystkim mój chłopak ? Siedział na kanapie po przekątnej, bo tyle było ludu wokół mnie, że się biedaczek nie zmieścił (zresztą pewnie było mu to na rękę, marzył, żeby to się już skończyło). Ale ładnie przeciął pępowinę i był w takim szoku, jak zobaczył małą, że przez te 2h niewiele mówił, tylko patrzył i nie dowierzał, że przez tyle miesięcy kruszynka była w moim brzuchu.

Cieszę się, że była ze mną moja gin, która wszystkim się porządnie zajęła. Wybaczam jej nawet to, że prawie nie zdążyła

Każdej z was życzę takiego porodu z zaskoczenia, bez wielkich męczarni i niekończących się skurczy.
wow Pumas ale Ty szybka jesteś, nic tylko rodzić .. super bardzo szybki poród
Kasik_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:54   #734
osia86
Raczkowanie
 
Avatar osia86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 146
GG do osia86 Send a message via Skype™ to osia86
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
a slyszlalam ze carmi jest dobre na laktację
Wszystkie te, nawet bezalkoholowe, ze słodem jęczmiennym.
osia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:55   #735
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość
A ja, jak już wspominałam wcześniej (ale chyba nikt nie zauważył) wybieram się z mężem na ostatni urlop we dwoje w pon wieczorem.
Taki spontan trochę, bo wczoraj jednak ustaliliśmy, że jedziemy
W związku z tym byłam dziś u lekarza, bo chciał mnie obejrzeć przed wyjazdem. Pobrał mi wymaz na GBS i w pon mam jeszcze mieć wyniki No i okazało się, że szyjka co prawda zamknięta, ale już skrócona i miękka, także, jeśli macica zacznie się kurczyć to ona się podda. Tak mi powiedział gin. Więc mam jak najwięcej odpoczywać na urlopie
To chyba tyle
Ja zauważyłam, ale nic nie poleciłam, bo na Mazurach nie byłam...

Cytat:
Napisane przez karmeelek Pokaż wiadomość
J
Bebe dobrze, że noc minęła spokojnie. Uważaj na siebie!


Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
A tak w ogóle to zaczęłam dziś 38 tydzień
za 38 tc i donoszenie!

Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość
ja dziś zaczęłam 36 tydzień
za 36 tc!

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Bebe, niezłą historia z tymi słodyczami, nie wiedziałam, że tak to jest.

Co do porodu, nastaw się mega pozytywnie tak, jak ja byłam. Może to pomoże !!!!!!! I nie bój się, ból i tak będzie, ale jeśli nastawisz się do niego w ten sposób, że jest nieunikniony, to będzie Ci łatwiej go znieść.
Mi się pierwszy raz zdarzył spadek cukru w nocy... I oby ostatni, bo to nic przyjemnego .
Dziękuję za radę .

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Byliśmy drugi raz w szpitalu i drugi raz nie zrobili nam KTG już nawet nie mam siły się wku.rwiać przynajmniej dziś babka w rejestracji powiedziała nam jakieś konkrety - powiedziała, żeby przyjechać w poniedziałek z rana do przychodni przyszpitalnej - tam powinni mi zrobić ktg i robić je co drugi dzień dopóki coś się nie zacznie dziać lub do 11 dnia po terminie. Jeśli do 11 dnia się nic nie zadzieje to mam się zgłosić do szpitala na wywołanie. Szkoda, że wczoraj nikt nam tego nikt nie powiedział - nie jeździlibyśmy dziś na darmo.
Ach ta nasza służba zdrowia... U mnie bez skierowania od lekarza nie zrobią ktg na NFZ. Mi się udało, gin sam załatwił mi to badanie w szpitalu i chodzę co 2 dni. W innej sytuacji pewnie poszła bym prywatnie.

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Te pampki jak się wyrzuca z kosza to są mega ciężkie W ogóle dziś Mały strzelił taką kupę, że ten pampers to z kilogram ważył, człowieka by można nim zabić
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:55   #736
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
ja osttanio na owoce mam tak wlasnie, w na straganach bym chciala wszytsko, a w domu jakos mija mi ta ochota
No właśnie bo się je oczami Malin jeszcze nie ruszyłam, a w lodówce mam jeszcze kilka śliwek, które kupiłam w zeszłym tygodniu i bardzo na nie miałam ochotę
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:56   #737
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
No właśnie bo się je oczami Malin jeszcze nie ruszyłam, a w lodówce mam jeszcze kilka śliwek, które kupiłam w zeszłym tygodniu i bardzo na nie miałam ochotę
noo to mam podobne zajawki
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 15:58   #738
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Kraków to chyba w ogóle jakieś miasto wariatów... wczoraj jak jechaliśmy na usg to alejami sobie w najlepsze jakiś totalnie pijany koleś spacerował, centralnie po jezdni. Aż zadzwoniłam na policję, żeby idiotę zgarnęli
to miasto artystów
tam wszystko jest możliwe
To ja kiedyś idąc przez centrum Będzina (ok. 12 w południe) widziałam kompletnie narąbanego faceta (typowy menel) ze zgrają psów i siekierą w ręce
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:00   #739
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Te pampki jak się wyrzuca z kosza to są mega ciężkie W ogóle dziś Mały strzelił taką kupę, że ten pampers to z kilogram ważył, człowieka by można nim zabić
To chłopak dużego kalibru

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
taki dziewczyński

a widziałyście ostatnio to ? http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...asce,id,t.html
może to jej tatuś
swoją drogą nieźle ma chłop nasr. w głowie - byłam pewna że to jakiś młodzian a nie facet po 40 ale jak widać panowie nigdy nie dorastają, oni tylko rosną
E tam. U mnie w mieście mamy Marylin Mansona Poważnie. Koleś w okolicach 30, maluje się i ubiera jak Manson żeby mieć rentę (choroba psychiczna) Mieszka w bloku mojego kolegi. I normalnie centralnie codziennie tak po ulicy chodzi Pierwszy raz jak go zobaczyłam to się zdziwiłam ale teraz to już standard
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:04   #740
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Wiesz co całą ciążę chodziłam prywatnie do ginekologa i jak podliczyłam ile nas to kosztowało to stwierdziłam, że może już starczy Za samo przejście przez próg ("wizytę") płaciliśmy 160 pln, plus jakieś tam usg zawsze czy inne badania i w efekcie rzadko kiedy schodziliśmy poniżej 300 pln za wizytę. Więc teraz już chcę pooszczędzać zwłaszcza, że nie mam jakiegoś parcia na to ktg - młody się rusza, wszystko do tej pory było wzorcowo. Spróbujemy z tą przychodnią przyszpitalną.
Niezły cennik u Twojego gina ! Ja też chodziłam całą ciążę prywatnie, ale za wizytę płaciłam 100 zł (w tym usg), za wszystkie badania laboratoryjne płaciłam osobno. Na ktg chodzę państwowo na szczęście .
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:06   #741
osia86
Raczkowanie
 
Avatar osia86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 146
GG do osia86 Send a message via Skype™ to osia86
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Wiesz co całą ciążę chodziłam prywatnie do ginekologa i jak podliczyłam ile nas to kosztowało to stwierdziłam, że może już starczy Za samo przejście przez próg ("wizytę") płaciliśmy 160 pln, plus jakieś tam usg zawsze czy inne badania i w efekcie rzadko kiedy schodziliśmy poniżej 300 pln za wizytę. Więc teraz już chcę pooszczędzać [...]
Ja tak samo... Już mam dość, ale co zrobić, jak państwowo musiałabym chodzić co wizyta do innego lekarza, bo się zmieniają w mojej przychodni co 3 tyg.
osia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:07   #742
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Wiesz co całą ciążę chodziłam prywatnie do ginekologa i jak podliczyłam ile nas to kosztowało to stwierdziłam, że może już starczy Za samo przejście przez próg ("wizytę") płaciliśmy 160 pln, plus jakieś tam usg zawsze czy inne badania i w efekcie rzadko kiedy schodziliśmy poniżej 300 pln za wizytę. Więc teraz już chcę pooszczędzać zwłaszcza, że nie mam jakiegoś parcia na to ktg - młody się rusza, wszystko do tej pory było wzorcowo. Spróbujemy z tą przychodnią przyszpitalną.
ech moj gin ma podobne stawki, do tego doliczyc badania, ewentualne leki/suplementy i jak podsumowalam to zrobila sie druga wyprawka na dodatek w dzien terminu mam umówioną wizytę, oby sie mlody urodzil bo bedzie znow wydatek
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:07   #743
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
To chłopak dużego kalibru



E tam. U mnie w mieście mamy Marylin Mansona Poważnie. Koleś w okolicach 30, maluje się i ubiera jak Manson żeby mieć rentę (choroba psychiczna) Mieszka w bloku mojego kolegi. I normalnie centralnie codziennie tak po ulicy chodzi Pierwszy raz jak go zobaczyłam to się zdziwiłam ale teraz to już standard

wariatów nie brakuje

lecę za tym prezentem. Mam nadzieję że coś znajdę.
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:09   #744
osia86
Raczkowanie
 
Avatar osia86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 146
GG do osia86 Send a message via Skype™ to osia86
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Mi się pierwszy raz zdarzył spadek cukru w nocy...
Ja właśnie w tym tyg. po raz pierwszy tak mialam. Tzn. wcześniej kiedyś raz wstałam i zjadłam trochę rodzynków i poszłam spać. A tu 2 noce - raz musiał być banan (owoc z dużą ilością cukru), drugi raz jogurt. Teraz mam na wszelki wypadek coś w lodówce: najczęściej właśnie jogurty i owoce, bo jak mówi mój lekarz: hipoglikemia gorsza od hiper-...

O sikaniu nocnym już nic nie powiem... Masakra jakaś!

Dobra, nadrobiłam wszystko. Mam 10 minut spóźnienia - biegiem pod prysznic i pakować się, bo dostaliśmy zaproszenie od cioci i wujka mojego męża, z którymi mamy świetny kontakt, i jedziemy do nich na kolację i na noc. Będzie niestety też teściowa i szwagier, ale może jakoś przeżyję
Do przeczytania jutro i w razie czego 3mam kciuki, jakby któraś zachciała dziś rodzić

Edytowane przez osia86
Czas edycji: 2012-07-21 o 16:11
osia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:14   #745
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Teściową się nie przejmuję, ale czasami muszę tutaj na nią ponadawać. Nie mogę zawsze nadawać do małża bo w końcu kiedyś się obrazi. Chociaż, do tej pory przyznaje rację

Ale przynajmniej po czymś dobrym Jeszcze jeżyny dzisiaj widziałam - ślinka mi pociekła na ich widok, ale już miałam agrest i maliny więc się nie skusiłam na nie.

Całe życie z wariatami
No i dobrze, że się nie przejmujesz Ja też na teściów narzekam do męża ale on ma podobne zdanie do mojego Czasem aż uwierzyć nie mogę, że to jego rodzice bo on taki inny niż oni

Ja przedwczoraj zjadłam ok. 200ml borówek i nic mi nie było

Cytat:
Napisane przez osia86 Pokaż wiadomość
Jak to mówią: mamusia grozi czy obiecuje?
Dokładnie

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Cześć Brzuchatki, próbuję Was nadrobić ale coś ciężko mi idzie...


Kciuki za rozkręcenie akcji


Mąz mi rano czytał, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, czy to aby nie jest karalne???



U mnie teściowie sami poprosili aby mówić mamo, tato. Z racji tego, że mieszkają ponad 500km od nas i rozmawiamy przez telefon to jakoś mi to nie przeszkadza ale też nie stanowiło dla mnie problemu. Mój mąż też używa mama, babcia...


No i ja się w takich momentach zastanawiam czy można tęsknić po porodzie za tym uczuciem? Może jestem wyrodna i zmęczona bo czuję się bambaryła ale jakoś w chwili obecnej wolałabym mieć dzidzię przy sobie a nie w brzuchu, który żyje swoim życiem



Fajnie, że u dziewczyn ok.


Zazdroszczę wyjazdu ale ja już bym się na takowy nie pisała. Jestem marudna, płaczliwa i zmęczona więc nie wiem czy któreś z nas coś miłego wyniosłoby z wycieczki





Ja mam jakieś 210 km do Wrocka i to też piękną A4. Jednak nie byłam tak już dawno. Jeździmy za to do Świdnicy bo tam mam rodzinę. Okolice Złotego Lasu, tamy w Bystrzycy uwielbiamy i może jeszcze w tym roku z Maluszkiem się właśnie wybierzemy bo mamy od mojej cioci otwarte zaproszenie







Ale ten czas leci... dopiero był test a tu już każda odlicza dni do porodu...
Ja dopiero co 4 grudnia siusiałam na pierwszy test ciążowy

A wiecie, że ja we Wrocławiu nie byłam Wybierałam się już kilka razy ale jakoś nigdy mi nie było po drodze... Ale tak zachwalacie, że trzeba będzie jechać. Może wiosną

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Kraków to chyba w ogóle jakieś miasto wariatów... wczoraj jak jechaliśmy na usg to alejami sobie w najlepsze jakiś totalnie pijany koleś spacerował, centralnie po jezdni. Aż zadzwoniłam na policję, żeby idiotę zgarnęli
Kraków jest boski. Moja przyjaciółka ostatnio opowiadała, że o 12 w południe po ulicy na której mieszka (kr. Jadwigi) biegała jej naga sąsiadka, a za nią jej narzeczony z krzykiem "załóż chociaż majtki"
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:15   #746
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Byliśmy drugi raz w szpitalu i drugi raz nie zrobili nam KTG już nawet nie mam siły się wku.rwiać przynajmniej dziś babka w rejestracji powiedziała nam jakieś konkrety - powiedziała, żeby przyjechać w poniedziałek z rana do przychodni przyszpitalnej - tam powinni mi zrobić ktg i robić je co drugi dzień dopóki coś się nie zacznie dziać lub do 11 dnia po terminie. Jeśli do 11 dnia się nic nie zadzieje to mam się zgłosić do szpitala na wywołanie. Szkoda, że wczoraj nikt nam tego nikt nie powiedział - nie jeździlibyśmy dziś na darmo.
Kochana Służba Zdrowia, ja to od zawsze mówię, żeby zlikwidować NFZ i każdy niech wybierze sobie prywatnego ubezpieczyciela, wówczas pretensje ludzie będą mieć sami do siebie....

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Te pampki jak się wyrzuca z kosza to są mega ciężkie W ogóle dziś Mały strzelił taką kupę, że ten pampers to z kilogram ważył, człowieka by można nim zabić
No, no słuszny Mały, słuszny pakunek

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Wiesz co całą ciążę chodziłam prywatnie do ginekologa i jak podliczyłam ile nas to kosztowało to stwierdziłam, że może już starczy Za samo przejście przez próg ("wizytę") płaciliśmy 160 pln, plus jakieś tam usg zawsze czy inne badania i w efekcie rzadko kiedy schodziliśmy poniżej 300 pln za wizytę. Więc teraz już chcę pooszczędzać zwłaszcza, że nie mam jakiegoś parcia na to ktg - młody się rusza, wszystko do tej pory było wzorcowo. Spróbujemy z tą przychodnią przyszpitalną.
W czasach kiedy starałam się zajść w ciąże to byłam u lekarza, który miał stwierdzić czy zaczynam miesiączkę czy jest ciąża. Wizyta trwała 10 min?? i pan skasował mnie 270 zł z zaznaczeniem, że nie liczy pełnego usg bo trwało minutę Nie wiem ile bym zapłaciła za pełne badanie

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
to miasto artystów
tam wszystko jest możliwe
To ja kiedyś idąc przez centrum Będzina (ok. 12 w południe) widziałam kompletnie narąbanego faceta (typowy menel) ze zgrają psów i siekierą w ręce
Ojej, będę Będzin omijać, a swoją drogą to zawsze z duszą na ramieniu jeżdżę przez rondo przy zamku. Nigdy nie wiem na który pas, kto ma pierwszeństwo, jak jadą tramwaje itp. Masakra dla mnie

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość

E tam. U mnie w mieście mamy Marylin Mansona Poważnie. Koleś w okolicach 30, maluje się i ubiera jak Manson żeby mieć rentę (choroba psychiczna) Mieszka w bloku mojego kolegi. I normalnie centralnie codziennie tak po ulicy chodzi Pierwszy raz jak go zobaczyłam to się zdziwiłam ale teraz to już standard
My mamy taką panią, ciężko wyczuć ile ma lat. Mówią na nią Smerfetka, chodzi zawsze z jakąś piszczącą maskotką, śpiewa piosenki ze smerfów i do każdego zagada. Jest bardzo grzeczna, zadbana - taka nasza miastowa maskotka
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:15   #747
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez osia86 Pokaż wiadomość
Ja właśnie w tym tyg. po raz pierwszy tak mialam. Tzn. wcześniej kiedyś raz wstałam i zjadłam trochę rodzynków i poszłam spać. A tu 2 noce - raz musiał być banan (owoc z dużą ilością cukru), drugi raz jogurt. Teraz mam na wszelki wypadek coś w lodówce: najczęściej właśnie jogurty i owoce, bo jak mówi mój lekarz: hipoglikemia gorsza od hiper-...

O sikaniu nocnym już nic nie powiem... Masakra jakaś!
U mnie banan nie wystarczył - w ruch poszły ciastka, czekolada i masa krówkowa a do picia sok i pepsi- czego od dawna nie jadłam i nie piłam... A rano cukier w normie
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:16   #748
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Balbinka, teraz rozumiem, oszczędzaj pewnie, w końcu przez całą ciążę można zbankrutować. Moja gin też do tanich nie należy, ale przynajmniej jak już się do niej idzie, to ma się komplet, czyli badanie, usg, ktg, itd.
W ogóle od porodu chodzi mi po głowie myśl, żeby podziękować mojej gin za tę ciążę i poród i ogólne wsparcie. Jak myślicie, jaka forma byłaby najlepsza? Wizytę kolejną mam dopiero w sierpniu 20stego, więc trochę czasu na zastanowienie jest.

Z owocami mam podobnie - idę na targ, wszystko kupuję, a potem nie ma kto tego jeść. Choć teraz bym się najadła sliwek nie sliwek, jabłek, ahhh.... Pozostaje mi tylko się oblizywać i czekać na lepsze czasy
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:24   #749
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Kochana Służba Zdrowia, ja to od zawsze mówię, żeby zlikwidować NFZ i każdy niech wybierze sobie prywatnego ubezpieczyciela, wówczas pretensje ludzie będą mieć sami do siebie....

W czasach kiedy starałam się zajść w ciąże to byłam u lekarza, który miał stwierdzić czy zaczynam miesiączkę czy jest ciąża. Wizyta trwała 10 min?? i pan skasował mnie 270 zł z zaznaczeniem, że nie liczy pełnego usg bo trwało minutę Nie wiem ile bym zapłaciła za pełne badanie


My mamy taką panią, ciężko wyczuć ile ma lat. Mówią na nią Smerfetka, chodzi zawsze z jakąś piszczącą maskotką, śpiewa piosenki ze smerfów i do każdego zagada. Jest bardzo grzeczna, zadbana - taka nasza miastowa maskotka
Ja też jestem za likwidacją NFZ i ZUS Oczywiście obowiązek płacenia składek niech będzie ale nie monopol tylko każdy wybiera gdzie chce być. wtedy pretensje tylko do siebie. A nie tak jak teraz. Burdel na kółkach i nikt nic nie wie.

Ale ceny mają lekarze! Ja za pierwszą wizytę na której została stwierdzona ciąża zapłaciłam 120 zł (z USG). A później to już na NFZ - ten sam lekarz co na pierwszej wizycie, ta sama przychodnia, ten sam sprzęt Jestem bardzo zadowolona. W sumie to na badania wydałam w trakcie ciąży ok. 200 zł bo resztę miałam na NFZ. A teraz chodzę do poradni K w szpitalu - też zawsze do tego samego lekarza, badania bezpłatnie, ktg na miejscu.
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-21, 16:24   #750
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Balbinka, teraz rozumiem, oszczędzaj pewnie, w końcu przez całą ciążę można zbankrutować. Moja gin też do tanich nie należy, ale przynajmniej jak już się do niej idzie, to ma się komplet, czyli badanie, usg, ktg, itd.
W ogóle od porodu chodzi mi po głowie myśl, żeby podziękować mojej gin za tę ciążę i poród i ogólne wsparcie. Jak myślicie, jaka forma byłaby najlepsza? Wizytę kolejną mam dopiero w sierpniu 20stego, więc trochę czasu na zastanowienie jest.

Z owocami mam podobnie - idę na targ, wszystko kupuję, a potem nie ma kto tego jeść. Choć teraz bym się najadła sliwek nie sliwek, jabłek, ahhh.... Pozostaje mi tylko się oblizywać i czekać na lepsze czasy
ja mysle ze bukiet kawiatów byłby ok-widze ze u mojej gin w gabinecie za kazdym razem stoją, ja mojej nie mam zamiaru dziekowac
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.