Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 55 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-25, 13:50   #1621
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Odebrałam wyniki i wszystko ok. Kupiłam jabłka i śliwki na kompot
Telefon od mamy zaliczony - już wie, że nie rodzę. Następny jutro
Natomiast mój brat już liczy na pępkowe

Mi wszyscy polecają mycie okien - oczywiście ani myślę, to robić. Bez mycia też się kiedyś urodzi. Chociaż chłopcy niby rodzą się szybciej więc może Twojemu Adasiowi jeszcze się zachce dzisiaj przyjść na świat

Ad 2. Pewnie tak, ale jednak dieta mi by nie zaszkodziła. Jednak trochę kilogramów odłożyło mi się na udziorach - nigdy nie miałam takich wielkich nóg Więc dietka mi by nie zaszkodziła
za wyniki

Podobno generalnie sprzątanie pomaga ale ja też jakoś nie chcę tego stosować A co do przenoszenia to i ja i mój brat byliśmy przenoszeni, a mój brat to nawet więcej niż ja (ja 1 tydz, a on 2 tyg) więc ja bym tak się na tym nie opierała. Jedno jest pewne - jest ciąża to i poród nas nie ominie

No właśnie ja też liczę na dietę podczas karmienia W sumie to byłaby najlepsza motywacja żeby nie jeść jakiegoś nie za dobrego jedzenia. Z jednej strony na samą myśl o diecie mam dość, a z drugiej strony wizja założenia ciuchów z przed ciąży jest piękna No i nie za chętnie wymienię całą garderobę na większą... jakoś mi się to nie uśmiecha
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 13:54   #1622
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
za wyniki

Podobno generalnie sprzątanie pomaga ale ja też jakoś nie chcę tego stosować A co do przenoszenia to i ja i mój brat byliśmy przenoszeni, a mój brat to nawet więcej niż ja (ja 1 tydz, a on 2 tyg) więc ja bym tak się na tym nie opierała. Jedno jest pewne - jest ciąża to i poród nas nie ominie

No właśnie ja też liczę na dietę podczas karmienia W sumie to byłaby najlepsza motywacja żeby nie jeść jakiegoś nie za dobrego jedzenia. Z jednej strony na samą myśl o diecie mam dość, a z drugiej strony wizja założenia ciuchów z przed ciąży jest piękna No i nie za chętnie wymienię całą garderobę na większą... jakoś mi się to nie uśmiecha
nie ma to jak czuć bat nad sobą nie będzie wymówek bo przecież nie będziemy jeść tylko dla siebie ja szczerze to nie mogę się tego doczekać oszalałam
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 13:56   #1623
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Hej Witam się z Nadią po tej stronie brzuszka.
Chciałam podziękować za wszystkie gratulacje i miłę słowa.
Oraz pogratulować Mamce i Vestis. Bo chyba nikt więcej się nie rozpakował? Pewnie przez to, że się wpakowałam w kolejkę.

Oczywiście nie dam rady Was nadrobić. Wczoraj nawet zaczęłam, ale się nie da.

Mała jest cudna, podobna do swojej starszej siostry. Niestety ma problemy brzuszkowe, jednak jeszcze nie jestem pewna, czy to kolka, oby nie.
Ja w stanie fizycznym dobrym, ale psychicznie dopadł mnie babyblues. Często ryczę i głupia jestem w ogóle.
Mam wielkie bolące cyce, już zapomniałam, że one tak właśnie będą wyglądać. Ciągną mnie szwy i już nie mogę doczekać się aż przyjdzie położna i mi je ściągnie.
Poród opiszę innym razem...
Super, że jesteście w domku
Teraz pozostało tylko rozkoszować się macierzyństwem
Babyblues minie szybko
Życzę powodzenia Tobie i obu córeczkom

---------- Dopisano o 13:56 ---------- Poprzedni post napisano o 13:54 ----------

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
nie ma to jak czuć bat nad sobą nie będzie wymówek bo przecież nie będziemy jeść tylko dla siebie ja szczerze to nie mogę się tego doczekać oszalałam
U mnie bez bata ani rusz Niestety Mam słabą silną wolę
Ja też się już nie mogę doczekać aż będę mogła przytulić naszego Kubusia dla niego wszystko.
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png

Edytowane przez wvictoria
Czas edycji: 2012-07-25 o 13:58
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 13:58   #1624
natee
Zakorzenienie
 
Avatar natee
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 188
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hey Mamusie. Ciężko z czasem , wiec po krótce opisze co się u mnie dzieje.
Wczoraj miałam spotkanie poterminowe z położną, zrobiła mi mały masażyk... bez rezultatu. Znowu podwyższone białko w moczu, słabe ruchy dziecka, kazała jechać do szpitala sprawdzić czy wszystko oby ok. Trafiliśmy na ktg ok godz 19stej, mały nagle zaczął byc nadaktywny co też sie bardzo nie spodobało lekarce, zwłaszcza w połączeniu z nieopadającym ciśnieniem...Kolejne badanie moczu (cały dzień piłam litrami samą wode) - białko. Wpadła lekarka, chyba widziała związek z moimi policystycznymi jajnikami, ma mnie umówić na usg. Chciała zrobić jeszcze raz masaż, bo nie zauważyła, ze miałam już jeden, nie dałam sobie. Byłam już wykończona upałem i obolała. Kolejna decyzja - musimy pobrać krew, za godzine będzie wynik. W końcu o godzinie 2 rano lekarka podjęła decyzje, ze moge wrócić do domu.

Niech to się skończy
Wszystkie Was serdecznie całuje i pozdrawiam. Wpadne jak tylko znajde dłuższą chwilke.
__________________


natee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:00   #1625
buena
Wtajemniczenie
 
Avatar buena
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 2 379
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość

Phdwao się dzisiaj rozpakowuje
Witajcie z powrotem, mam nadzieję, że u małej to nie kolka
A babyblues minie, ja też to przechodziłam
No to trzymam za nią.
Oby szybko minęło, bo jestem zła na samą siebie.
Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Jeszcze nie mamy oficjalnej informacji, że Vestis urodziła - chyba, że wiesz coś więcej

Super, że jesteście w domu
No właśnie zdziwiłam się, że nia ma jej na pierwszej stronie.
Nie ja nic nie wiem. Czyli czekamy na potwierdzenie.

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Super, że jesteście w domku
Teraz pozostało tylko rozkoszować się macierzyństwem
Babyblues minie szybko
Życzę powodzenia Tobie i obu córeczkom
Jak się wszystko poukłada, to powinno być już lepiej. Miewam pozytywne nastawienie.
buena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:00   #1626
Balbinka1983
Rozeznanie
 
Avatar Balbinka1983
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Hey Mamusie. Ciężko z czasem , wiec po krótce opisze co się u mnie dzieje.
Wczoraj miałam spotkanie poterminowe z położną, zrobiła mi mały masażyk... bez rezultatu. Znowu podwyższone białko w moczu, słabe ruchy dziecka, kazała jechać do szpitala sprawdzić czy wszystko oby ok. Trafiliśmy na ktg ok godz 19stej, mały nagle zaczął byc nadaktywny co też sie bardzo nie spodobało lekarce, zwłaszcza w połączeniu z nieopadającym ciśnieniem...Kolejne badanie moczu (cały dzień piłam litrami samą wode) - białko. Wpadła lekarka, chyba widziała związek z moimi policystycznymi jajnikami, ma mnie umówić na usg. Chciała zrobić jeszcze raz masaż, bo nie zauważyła, ze miałam już jeden, nie dałam sobie. Byłam już wykończona upałem i obolała. Kolejna decyzja - musimy pobrać krew, za godzine będzie wynik. W końcu o godzinie 2 rano lekarka podjęła decyzje, ze moge wrócić do domu.

Niech to się skończy
Wszystkie Was serdecznie całuje i pozdrawiam. Wpadne jak tylko znajde dłuższą chwilke.
O biedaku to też masz przejścia czyli nadal czekasz? to czekanie wykańcza
__________________
Będę mamą w sumie to już jestem
Balbinka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:04   #1627
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
nie ma to jak czuć bat nad sobą nie będzie wymówek bo przecież nie będziemy jeść tylko dla siebie ja szczerze to nie mogę się tego doczekać oszalałam
Mam tak samo Właśnie przez to nie do końca pocieszają mnie hasła, że można jeść wszystko. A tak nastawiam się na dietę i jest szansa, że schudnę

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Hey Mamusie. Ciężko z czasem , wiec po krótce opisze co się u mnie dzieje.
Wczoraj miałam spotkanie poterminowe z położną, zrobiła mi mały masażyk... bez rezultatu. Znowu podwyższone białko w moczu, słabe ruchy dziecka, kazała jechać do szpitala sprawdzić czy wszystko oby ok. Trafiliśmy na ktg ok godz 19stej, mały nagle zaczął byc nadaktywny co też sie bardzo nie spodobało lekarce, zwłaszcza w połączeniu z nieopadającym ciśnieniem...Kolejne badanie moczu (cały dzień piłam litrami samą wode) - białko. Wpadła lekarka, chyba widziała związek z moimi policystycznymi jajnikami, ma mnie umówić na usg. Chciała zrobić jeszcze raz masaż, bo nie zauważyła, ze miałam już jeden, nie dałam sobie. Byłam już wykończona upałem i obolała. Kolejna decyzja - musimy pobrać krew, za godzine będzie wynik. W końcu o godzinie 2 rano lekarka podjęła decyzje, ze moge wrócić do domu.

Niech to się skończy
Wszystkie Was serdecznie całuje i pozdrawiam. Wpadne jak tylko znajde dłuższą chwilke.
Oj to ciężko u Was Mam nadzieję, że poród się ruszy Na pewno będziesz spokojniejsza

---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
No właśnie zdziwiłam się, że nia ma jej na pierwszej stronie.
Nie ja nic nie wiem. Czyli czekamy na potwierdzenie.
Na pewno urodziła, bo w końcu pisała, że jej odeszły wody i jedzie do szpitala. Tyle, że od tamtej pory jeszcze się nie odezwała. Pewnie zajęta jest maluszkiem
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:08   #1628
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Mi wszyscy polecają mycie okien - oczywiście ani myślę, to robić. Bez mycia też się kiedyś urodzi. Chociaż chłopcy niby rodzą się szybciej więc może Twojemu Adasiowi jeszcze się zachce dzisiaj przyjść na świat
tja... jemu to się nic nie chce - chyba po tatusiu A okna myłam ze dwa tygodnie temu, więc teraz nie ma sensu, zresztą nie chce mi się...

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Bo to chyba im bliżej tym dalej

Ale miałaś wyprawę Ja dziś ugotowałam leczo i się zmęczyłam jakbym przekopała ogródek (taki wielkości 3 arów). Teraz pojadłam leczo i leżę A do tego pogoda do - niby deszczyk siąpi, ale zaduch...
mnie teraz bolą pachwiny i łydki po tym spacerze.. więc prędzej pewnie zakwasów dostanę niż skurczy

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Hey Mamusie. Ciężko z czasem , wiec po krótce opisze co się u mnie dzieje.
Wczoraj miałam spotkanie poterminowe z położną, zrobiła mi mały masażyk... bez rezultatu. Znowu podwyższone białko w moczu, słabe ruchy dziecka, kazała jechać do szpitala sprawdzić czy wszystko oby ok. Trafiliśmy na ktg ok godz 19stej, mały nagle zaczął byc nadaktywny co też sie bardzo nie spodobało lekarce, zwłaszcza w połączeniu z nieopadającym ciśnieniem...Kolejne badanie moczu (cały dzień piłam litrami samą wode) - białko. Wpadła lekarka, chyba widziała związek z moimi policystycznymi jajnikami, ma mnie umówić na usg. Chciała zrobić jeszcze raz masaż, bo nie zauważyła, ze miałam już jeden, nie dałam sobie. Byłam już wykończona upałem i obolała. Kolejna decyzja - musimy pobrać krew, za godzine będzie wynik. W końcu o godzinie 2 rano lekarka podjęła decyzje, ze moge wrócić do domu.

Niech to się skończy
Wszystkie Was serdecznie całuje i pozdrawiam. Wpadne jak tylko znajde dłuższą chwilke.
biedna, współczuję ci strasznie tych męk
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:10   #1629
buena
Wtajemniczenie
 
Avatar buena
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 2 379
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość

Na pewno urodziła, bo w końcu pisała, że jej odeszły wody i jedzie do szpitala. Tyle, że od tamtej pory jeszcze się nie odezwała. Pewnie zajęta jest maluszkiem
Domyślam się, że tak jest.

Natee, trzymaj się.
buena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:11   #1630
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

a my idziemy na pierwszy spacerek. boli mnie jeszcze troche dupa ale musze wyjsc bo oszaleje... nie bylam na dworze od tygodnia.
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:12   #1631
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Hey Mamusie. Ciężko z czasem , wiec po krótce opisze co się u mnie dzieje.
Wczoraj miałam spotkanie poterminowe z położną, zrobiła mi mały masażyk... bez rezultatu. Znowu podwyższone białko w moczu, słabe ruchy dziecka, kazała jechać do szpitala sprawdzić czy wszystko oby ok. Trafiliśmy na ktg ok godz 19stej, mały nagle zaczął byc nadaktywny co też sie bardzo nie spodobało lekarce, zwłaszcza w połączeniu z nieopadającym ciśnieniem...Kolejne badanie moczu (cały dzień piłam litrami samą wode) - białko. Wpadła lekarka, chyba widziała związek z moimi policystycznymi jajnikami, ma mnie umówić na usg. Chciała zrobić jeszcze raz masaż, bo nie zauważyła, ze miałam już jeden, nie dałam sobie. Byłam już wykończona upałem i obolała. Kolejna decyzja - musimy pobrać krew, za godzine będzie wynik. W końcu o godzinie 2 rano lekarka podjęła decyzje, ze moge wrócić do domu.

Niech to się skończy
Wszystkie Was serdecznie całuje i pozdrawiam. Wpadne jak tylko znajde dłuższą chwilke.
Biedna Ty Oby wszystko poszło dobrze. Poza tym przed Tobą piękna nagroda - już niedługo zobaczysz synka

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Mam tak samo Właśnie przez to nie do końca pocieszają mnie hasła, że można jeść wszystko. A tak nastawiam się na dietę i jest szansa, że schudnę



Oj to ciężko u Was Mam nadzieję, że poród się ruszy Na pewno będziesz spokojniejsza

---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------



Na pewno urodziła, bo w końcu pisała, że jej odeszły wody i jedzie do szpitala. Tyle, że od tamtej pory jeszcze się nie odezwała. Pewnie zajęta jest maluszkiem
Ja sobie chyba będę wmawiać, że dieta jest potrzebna Zwłaszcza, że przez ostatnie 2-3 tygodnie tak mi się chce kebabów i innych podobnych dań, że szkoda gadać Na szczęści mój mąż też trochę przytył i zapowiedział, że po porodzie przechodzi ze mną na dietę więc nie będzie trzeba gotować różnych potraw, bo skoro się odchudza... (chociaż jak dla mnie to wygląda idealnie )
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:20   #1632
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

dziękuje wszystkim wizazowym ciotkom za życzenia w imieniu mojego synka

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Hej Witam się z Nadią po tej stronie brzuszka.
Chciałam podziękować za wszystkie gratulacje i miłę słowa.
Oraz pogratulować Mamce i Vestis. Bo chyba nikt więcej się nie rozpakował? Pewnie przez to, że się wpakowałam w kolejkę.

Oczywiście nie dam rady Was nadrobić. Wczoraj nawet zaczęłam, ale się nie da.

Mała jest cudna, podobna do swojej starszej siostry. Niestety ma problemy brzuszkowe, jednak jeszcze nie jestem pewna, czy to kolka, oby nie.
Ja w stanie fizycznym dobrym, ale psychicznie dopadł mnie babyblues. Często ryczę i głupia jestem w ogóle.
Mam wielkie bolące cyce, już zapomniałam, że one tak właśnie będą wyglądać. Ciągną mnie szwy i już nie mogę doczekać się aż przyjdzie położna i mi je ściągnie.
Poród opiszę innym razem...
witaj z powrotem babyblus szybko minie, mnie wprawdzie ominoł ciekawe od czego to zależy
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:21   #1633
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Ja sobie chyba będę wmawiać, że dieta jest potrzebna Zwłaszcza, że przez ostatnie 2-3 tygodnie tak mi się chce kebabów i innych podobnych dań, że szkoda gadać Na szczęści mój mąż też trochę przytył i zapowiedział, że po porodzie przechodzi ze mną na dietę więc nie będzie trzeba gotować różnych potraw, bo skoro się odchudza... (chociaż jak dla mnie to wygląda idealnie )
Mi na pewno będzie potrzebna Mój niestety nie potrzebuje diety- jak zaczął regularne treningi to zrzucił fet z brzucha i jest ok. Do tego lubi sobie zjeść kolację tak o 22-23 więc to w odchudzaniu nie będzie pomagać
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:21   #1634
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
Dziękujemy wszystkim za gratulacje z okazji miesięcznicy Zosi
Krótki bilans, co się zmieniło:
urosła około kilograma, przybyło jej około 5 cm
od kilku dni płacze prawdziwymi łzami. Położona na brzuszku coraz dłużej trzyma główkę i - co najbardziej nam się podoba - coraz baczniej śledzi ruchy i twarze /np. gdy tata się nad nią pochyla, odwraca głowę w jego stronę i śledzi jego ruchy dobre 2 minuty - tata, zafascynowany nową umiejętnością pochyla się i wstaje, robi krok w prawo i dwa w lewo itd //


to jest najlepszy prezent, nie? jak można się wyspać
moja mała (chyba z okazji miesięcznicy) zasnęła jakoś koło 23:30 (ja poszłam spać godzinkę później) i obudziła się o... 6:30
Nakarmiłam, przewinęłam, wzięłam w ramiona i podrzemałyśmy sobie jeszcze do 8:30, więc pięknie
no to piękne postępy Zosia zrobiła! ja nawet nie mam okazji przekonać się czy nasz maluch placze ze łazmi bo bardzo żadko zdarza się że płacze, musi być już na serio głodny i zniecierpliwiony, on się poprostu wkurza i wywija nóżkami i rączkami jak coś potrzebuje, taki grzeczniutki, trwa spór czy to po mamie czy po tacie

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
Dziewczynki czy wasze dzieciaczki tez tak strasznie sie preza przy robieniu kupki\??? moja czasem to az prawie placze lekarz mowil ze to niby normalne i mam sie niemartwic, alejak na nia patrze to az mnie serce sciska momentami...

to masz kochana kawal chlopa w domu, powiedz mi jak u Ciebie z laktacja??? nic sie nie podzialo odkad zaczynasz sciagac pokarm?? czesto sciagasz? ja chcialam zaczac, ale boje sie ze cos mi sie podzieje....

a co do kupek moja tez robi czesciej takie rzadsze
mój się często preżył i to nie tylko na kupkę ale po infakolu idzie gładko

a co Ci się ma podziać po ściąganiu? ja ściągałam więcej tylko raz bo nie mam aż tyle pokarmu ale główny problem to kiepski laktator, długo się nim ściąga

Edytowane przez wanilllka82
Czas edycji: 2012-07-25 o 14:24
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:27   #1635
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Ja już trochę doszłam do siebie
depoison Zosieńka robi duuuże postępy, brawa dla niej, maskotka świetna
mandragorka mam nadzieję, że żadna się nie obrazi ale wolałabym w nocy spać
natee miejmy nadzieję, że coś się w najbliższym czasie ruszy
balbinka bardzo się cieszę, że znalazłaś inny szpital, w którym bez nerwów o opiekę będziesz mogła urodzić
mamcia życzę spokojnych, nowych sąsiadów
anna oby skurcze ponownie się wyciszyli a apel dotarł do najbardziej zasiedziałych, lipcowych dzieci

Udało mi się posprzatać kuchnię i ogarnąć resztę. Włączyłam też pralkę z resztkami rzeczy dla Maciusia. Został mi jeszcze obiad.
Co do samopoczucia - jestem trochę przymulona, ale co się dziwić. Pogoda - niby pada, niby nie ale jest duszno.
Bolą mnie za to krzyże, znaczy ćmią... i to już nie jest fajne. Ale nie będę narzekać - może być zawsze gorzej.

I dziewczynki - dzięki za pożałowanie mnie z powodu bezsennej nocy
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:34   #1636
depoison
Zadomowienie
 
Avatar depoison
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 1 951
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
hmm moja niuńka płacze łzami już od dość dawna, właściwie to aż mnie to kiedyś zdziwiło, że tak wcześnie
no właśnie - myślałam, że te łzy pojawiają się jakoś później
I powiem Ci, że wcale mnie ta umiejętność nie cieszy - teraz, jak mała płacze, jest mi jej (przez te łezki) dużo bardziej żal

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Ad 2. Pewnie tak, ale jednak dieta mi by nie zaszkodziła. Jednak trochę kilogramów odłożyło mi się na udziorach - nigdy nie miałam takich wielkich nóg Więc dietka mi by nie zaszkodziła
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
No właśnie ja też liczę na dietę podczas karmienia W sumie to byłaby najlepsza motywacja żeby nie jeść jakiegoś nie za dobrego jedzenia. Z jednej strony na samą myśl o diecie mam dość, a z drugiej strony wizja założenia ciuchów z przed ciąży jest piękna No i nie za chętnie wymienię całą garderobę na większą... jakoś mi się to nie uśmiecha
hehe, no chyba, że tak. To zmienia postać rzeczy
I tu pewnie macie rację - ja, jak mówię, jem wszystko, i mimo karmienia piersią jakoś nie odnotowuję spadających w dzikim tempie kilogramów.

Czyli to słynne chudnięcie przy karmieniu piersią ewidentnie wynika nie z samego karmienia, a z drakońskiej diety


No, zbieramy się na spacer. Mała coś pokwękuje, więc ją przebiorę, nakarmię (tylko z grubsza, bo z myślą o spacerze już zdążyłam odciągnąć sobie stówkę - wywalać cyca w parku nie zamierzam) i lecimy
__________________
To read or not to be

Le roi est mort, vive le... reine!

depoison jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:39   #1637
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
mandragorka mam nadzieję, że żadna się nie obrazi ale wolałabym w nocy spać
Nie no zdecydowanie lepiej, żebyś nocki przesypiała A u nas rodzących, które w nocy buszują na wizażu za wiele nie ma
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:41   #1638
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
hej hej ale mialysmy no masakra. mala zasnela okolo 24 najedzona ze ho ho jak smor, po czym obudzila sie o 3 i dwie godziny wojowala
jadla i walila kupsztale na zmiane
Bilans:
- obsrana matka
-obsrany dywan
- obsrany koc

W ogole dziewczyny nei opowiadalam Wam bo nie bylo kiedy.
Mieszkamy w domu dwurodzinnym my na gorze i na dole mieszkanie.
Mieszkal tak przemily starszy Pan, alkoholik, ale bardzo dobry sasiad.
No i w czwartek wieczorem jego syn znalazl go martego, beidyczyna sie zapil.. lezal tak 2 dni,
moj tz cos podejrzewal bo sie swiatlo palilo caly czas swiecilo, ale myslelismy ze jest na bani to zapomnial zgasic a tu taka tragedia...
No i teraz boimy sie kto nam sie tu wprowadzi :/
byle nie jacys mlodzi glosni bo chyba oszaleje..
tak nam dobrze tu bylo z naszym Edim...
Niezły rozrzut chyba najbardziej by mi było szkoda dywanu, bo najciężej go wyprać

Przykro mi z powodu sąsiada, oby Ci nowi okazali się ok, może będzie to para z dzieckiem, Amelcia miałaby się z kim bawić
Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
No właśnie zmieniłam decyzję co do szpitala wlaśnie jestem po wizycie na ktg na inflanckiej i jestem zadowolona - zrobili badanie, potem od razu lekarz je obejrzał i kazał się zapisać na piątek, co bez problemu się udało
Powiedział, że do 30. "czekamy na luzie". Coś czuję, że urodzę w sierpniu

Okazało się, ze na inflancką jedzie się od nas tylko o 10 minut dłużej niż ma madalińskiego więc wybieram inflancką
za decyzję!!! Nie dziwię się, że zmieniłaś,mają całkiem inne podejście jak widać A mój gin mi tak polecał Madalińskiego że to ośrodek z ambicjami akademickimi, dobra opieka , dobrze że się nie zdecydowałam. Zresztą przestałam mu ufać po ostatniej wizycie.
Na Inflanckiej leżałam parę lat temu, miałam mieć zabieg, ale okazało się że zmiana którą mieli wyciąć samoistnie ustąpiła i mnie wypuścili do domu, więc nic bliżej nie mogę powiedzieć.
Powodzenia
Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Karolina koniecznie zrob Usg gdzie,indziej!

ogolnie jestem pod bardzo dobra opieka, wszyytkie badania praktycznie mam codIennie, ale dzisaj pasy od ktg tak mi uciskaly ze wywolaly skurcze do 50
Zrobię
Super, że jesteś pod dobrą opieką
Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Hej Witam się z Nadią po tej stronie brzuszka.
Chciałam podziękować za wszystkie gratulacje i miłę słowa.
Oraz pogratulować Mamce i Vestis. Bo chyba nikt więcej się nie rozpakował? Pewnie przez to, że się wpakowałam w kolejkę.

Oczywiście nie dam rady Was nadrobić. Wczoraj nawet zaczęłam, ale się nie da.

Mała jest cudna, podobna do swojej starszej siostry. Niestety ma problemy brzuszkowe, jednak jeszcze nie jestem pewna, czy to kolka, oby nie.
Ja w stanie fizycznym dobrym, ale psychicznie dopadł mnie babyblues. Często ryczę i głupia jestem w ogóle.
Mam wielkie bolące cyce, już zapomniałam, że one tak właśnie będą wyglądać. Ciągną mnie szwy i już nie mogę doczekać się aż przyjdzie położna i mi je ściągnie.
Poród opiszę innym razem...
Witamy
Będzie lepiej
Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Hey Mamusie. Ciężko z czasem , wiec po krótce opisze co się u mnie dzieje.
Wczoraj miałam spotkanie poterminowe z położną, zrobiła mi mały masażyk... bez rezultatu. Znowu podwyższone białko w moczu, słabe ruchy dziecka, kazała jechać do szpitala sprawdzić czy wszystko oby ok. Trafiliśmy na ktg ok godz 19stej, mały nagle zaczął byc nadaktywny co też sie bardzo nie spodobało lekarce, zwłaszcza w połączeniu z nieopadającym ciśnieniem...Kolejne badanie moczu (cały dzień piłam litrami samą wode) - białko. Wpadła lekarka, chyba widziała związek z moimi policystycznymi jajnikami, ma mnie umówić na usg. Chciała zrobić jeszcze raz masaż, bo nie zauważyła, ze miałam już jeden, nie dałam sobie. Byłam już wykończona upałem i obolała. Kolejna decyzja - musimy pobrać krew, za godzine będzie wynik. W końcu o godzinie 2 rano lekarka podjęła decyzje, ze moge wrócić do domu.

Niech to się skończy
Wszystkie Was serdecznie całuje i pozdrawiam. Wpadne jak tylko znajde dłuższą chwilke.
Ale Cię męczą, współczuję
Oby ten masaż szybko pomógł
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość

Ja sobie chyba będę wmawiać, że dieta jest potrzebna Zwłaszcza, że przez ostatnie 2-3 tygodnie tak mi się chce kebabów i innych podobnych dań, że szkoda gadać Na szczęści mój mąż też trochę przytył i zapowiedział, że po porodzie przechodzi ze mną na dietę więc nie będzie trzeba gotować różnych potraw, bo skoro się odchudza... (chociaż jak dla mnie to wygląda idealnie )
Ja z kolei mam nadzieję, że synek nie będzie bardzo wymagający co do mojej diety i w końcu pojem jak człowiek, bo mam po dziurki w nosie diety cukrzycowej,
żeby nie było z deszczu pod rynnę...
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:49   #1639
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Ja z kolei mam nadzieję, że synek nie będzie bardzo wymagający co do mojej diety i w końcu pojem jak człowiek, bo mam po dziurki w nosie diety cukrzycowej,
żeby nie było z deszczu pod rynnę...
Komu jak komu, ale Tobie akurat należy się jak najbardziej normalna dieta po porodzie. Mam nadzieję, że synek nie będzie wymagający i da Ci pojeść
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:50   #1640
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość

hehe, no chyba, że tak. To zmienia postać rzeczy
I tu pewnie macie rację - ja, jak mówię, jem wszystko, i mimo karmienia piersią jakoś nie odnotowuję spadających w dzikim tempie kilogramów.

Czyli to słynne chudnięcie przy karmieniu piersią ewidentnie wynika nie z samego karmienia, a z drakońskiej diety
i tu się muszę zgodzić, ja stosuję dietę ale jem sporo, mam ogromny apetyt! i nie chudnę już;/ na szczęście tez nie tyje, a miałam nadzieje zgubić jeszcze dodatkowo 2 kg które wadziły mi przed ciąża, no cóż, może jeszcze nie wszystko stracone, skończy się połóg to zacznę ćwiczyć. przynajmniej tak sobie wmawiam

Edytowane przez wanilllka82
Czas edycji: 2012-07-25 o 14:52
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:51   #1641
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Hej Witam się z Nadią po tej stronie brzuszka.
Chciałam podziękować za wszystkie gratulacje i miłę słowa.
Oraz pogratulować Mamce i Vestis. Bo chyba nikt więcej się nie rozpakował? Pewnie przez to, że się wpakowałam w kolejkę.

Oczywiście nie dam rady Was nadrobić. Wczoraj nawet zaczęłam, ale się nie da.

Mała jest cudna, podobna do swojej starszej siostry. Niestety ma problemy brzuszkowe, jednak jeszcze nie jestem pewna, czy to kolka, oby nie.
Ja w stanie fizycznym dobrym, ale psychicznie dopadł mnie babyblues. Często ryczę i głupia jestem w ogóle.
Mam wielkie bolące cyce, już zapomniałam, że one tak właśnie będą wyglądać. Ciągną mnie szwy i już nie mogę doczekać się aż przyjdzie położna i mi je ściągnie.
Poród opiszę innym razem...
gratuluje
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:53   #1642
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
i tu się muszę zgodzić, ja stosuję dietę ale jem sporo, mam ogromny apetyt! i nie chudnę już;/ na szczęście tez nie tyje, a miałam nadzieje zgubić jeszcze dodatkowo 2 kg które wadziły mi przed ciąża, no cuż, może jeszcze nie wszystko stracone, skończy się połóg to zacznę ćwiczyć. przynajmniej tak sobie wmawiam
Wczoraj właśnie mówiłam małżowi, że jak już będę mogła to wrócę na aerobik i że już nie mogę się tego doczekać. To tylko stwierdziła: "ta, ciekawe czy będzie Ci się chciało..." Wiara męża - bezcenne

Z innej beczki:
http://kwejk.pl/obrazek/1326309/drapanie.html
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 14:56   #1643
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dopiero doczytałam że phdwao rodzi

Super, dawno nie było nowego dzieciaczka, do tego chłopca
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 15:02   #1644
Kasik_12
Zadomowienie
 
Avatar Kasik_12
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 157
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć mamusie

Oj coś mam mało czasu na wizaż więc tylko sprwdzam pierwszą stronę czy któraś kolejna mamusia urodziła i po łebkach to co piszecie. Nadia uwielbia być noszona i mało potrafi leżeć sama , macie jakiś sposób na spacery bez płaczu ???? mała nawet gdy ją wyjmę z wózka jest spokojna troszkę , a uspakaja się 100% dopiero w domu, jakby nie lubiła dworu i wózka . Owszem idę z nią na spacer po jedzeniu , ale często się zdarza ze wtedy nie zjada pełnej porcji , a mleka na dworzu pic za bardzo nie chce. Spokojny spacerek mamy jak mała zrobi wcześniej porządną kupę wtedy jest aniołkiem

A z optymistycznych wieści to Nadia skończyła dzisiaj miesiąc, przytyła 650 gram i waży teraz 3850
Dziewczyny decydujecie się na szczepionki skojarzone czy refundowane i czy szczepicie też na pneumokoki i rotawirusy ?????

Pozdrowionka dla wszystkich mamusiek
Depoison brawa dla Zosieńki za 1 miesiąc skończony

Phdwao trzymam kciuki za szybki poród

Edytowane przez Kasik_12
Czas edycji: 2012-07-25 o 15:05
Kasik_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 15:03   #1645
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Idę się myć, potem do ginki . Ciekawe jak tam moja szyjka, może usłyszę coś miłego - najlepiej, że rodzę Potem zrobimy sobie spacerek, mam nadzieję że jak wrócę to już phdwao napisze, że urodziła
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 15:05   #1646
nitka_88
Zadomowienie
 
Avatar nitka_88
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Hej Witam się z Nadią po tej stronie brzuszka.
Chciałam podziękować za wszystkie gratulacje i miłę słowa.
Oraz pogratulować Mamce i Vestis. Bo chyba nikt więcej się nie rozpakował? Pewnie przez to, że się wpakowałam w kolejkę.

Oczywiście nie dam rady Was nadrobić. Wczoraj nawet zaczęłam, ale się nie da.

Mała jest cudna, podobna do swojej starszej siostry. Niestety ma problemy brzuszkowe, jednak jeszcze nie jestem pewna, czy to kolka, oby nie.
Ja w stanie fizycznym dobrym, ale psychicznie dopadł mnie babyblues. Często ryczę i głupia jestem w ogóle.
Mam wielkie bolące cyce, już zapomniałam, że one tak właśnie będą wyglądać. Ciągną mnie szwy i już nie mogę doczekać się aż przyjdzie położna i mi je ściągnie.
Poród opiszę innym razem...
Witajcie
Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Hey Mamusie. Ciężko z czasem , wiec po krótce opisze co się u mnie dzieje.
Wczoraj miałam spotkanie poterminowe z położną, zrobiła mi mały masażyk... bez rezultatu. Znowu podwyższone białko w moczu, słabe ruchy dziecka, kazała jechać do szpitala sprawdzić czy wszystko oby ok. Trafiliśmy na ktg ok godz 19stej, mały nagle zaczął byc nadaktywny co też sie bardzo nie spodobało lekarce, zwłaszcza w połączeniu z nieopadającym ciśnieniem...Kolejne badanie moczu (cały dzień piłam litrami samą wode) - białko. Wpadła lekarka, chyba widziała związek z moimi policystycznymi jajnikami, ma mnie umówić na usg. Chciała zrobić jeszcze raz masaż, bo nie zauważyła, ze miałam już jeden, nie dałam sobie. Byłam już wykończona upałem i obolała. Kolejna decyzja - musimy pobrać krew, za godzine będzie wynik. W końcu o godzinie 2 rano lekarka podjęła decyzje, ze moge wrócić do domu.

Niech to się skończy
Wszystkie Was serdecznie całuje i pozdrawiam. Wpadne jak tylko znajde dłuższą chwilke.
za szybkie rozkręcenie!
__________________
Przyszłość zaczyna się teraz...


www.NiciutKa.pl
nitka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 15:12   #1647
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Wróciłam ze spaceru zmęczona i głodna
na mieście dzisiaj jakiś wysyp ciężarnych był, gdzie się nie odwróciłam to kogoś z brzuchem widziałam



Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Idę się myć, potem do ginki . Ciekawe jak tam moja szyjka, może usłyszę coś miłego - najlepiej, że rodzę Potem zrobimy sobie spacerek, mam nadzieję że jak wrócę to już phdwao napisze, że urodziła
za pozytywne wiadomosci
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 15:27   #1648
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
Cześć mamusie

Oj coś mam mało czasu na wizaż więc tylko sprwdzam pierwszą stronę czy któraś kolejna mamusia urodziła i po łebkach to co piszecie. Nadia uwielbia być noszona i mało potrafi leżeć sama , macie jakiś sposób na spacery bez płaczu ???? mała nawet gdy ją wyjmę z wózka jest spokojna troszkę , a uspakaja się 100% dopiero w domu, jakby nie lubiła dworu i wózka . Owszem idę z nią na spacer po jedzeniu , ale często się zdarza ze wtedy nie zjada pełnej porcji , a mleka na dworzu pic za bardzo nie chce. Spokojny spacerek mamy jak mała zrobi wcześniej porządną kupę wtedy jest aniołkiem

A z optymistycznych wieści to Nadia skończyła dzisiaj miesiąc, przytyła 650 gram i waży teraz 3850
Dziewczyny decydujecie się na szczepionki skojarzone czy refundowane i czy szczepicie też na pneumokoki i rotawirusy ?????

Pozdrowionka dla wszystkich mamusiek
Depoison brawa dla Zosieńki za 1 miesiąc skończony

Phdwao trzymam kciuki za szybki poród
Ja nie wiem jeszcze jak będę szczepic szukam różnych opini. więc też jestem ciekawa.
na spacerze bylam jednym bylam po jedzeniu wiec była spokojna bo spala.

mam okropne bole brzucha i chce mi się ee mała Spi a ja już się tz nie mogę doczekac wczoraj go nie widziałysmy bo do pozna pracował .

goraco
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 15:30   #1649
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Idę się myć, potem do ginki . Ciekawe jak tam moja szyjka, może usłyszę coś miłego - najlepiej, że rodzę Potem zrobimy sobie spacerek, mam nadzieję że jak wrócę to już phdwao napisze, że urodziła
trzymam kciuki za dobre wiadomości

Ja mam dziś wizytę na 19 ciekawe czy popsuje mi się humor tydzień temu gin mówił że nie widzi oznak porodu więc mam nadzieję że dziś będzie miał lepsze informacje

apropo telefonów to ja swój telefon jeszcze troszkę i wyrzucę przez okno co chwilę dostaje sms z pytaniem jak się czuję? ( pewnie myślą że odpisze, że już urodziłam) mama tez dziś rano nie mogła się do mnie dodzwonić to chciała już do tz dzwonić bo pewnie już
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 16:05   #1650
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
A z optymistycznych wieści to Nadia skończyła dzisiaj miesiąc, przytyła 650 gram i waży teraz 3850
gratuluję ukończonego przez Nadię miesiąca

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Idę się myć, potem do ginki . Ciekawe jak tam moja szyjka, może usłyszę coś miłego - najlepiej, że rodzę Potem zrobimy sobie spacerek, mam nadzieję że jak wrócę to już phdwao napisze, że urodziła
za wizytę

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
Ja mam dziś wizytę na 19 ciekawe czy popsuje mi się humor tydzień temu gin mówił że nie widzi oznak porodu więc mam nadzieję że dziś będzie miał lepsze informacje
za wizytę
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.