Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III - Strona 25 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie

Notka

Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie Forum dla osób, które lubią aktywność fizyczną i chcą spalić zbędne kalorie. Wejdź, poznaj świat fitnessu i różne rodzaje aktywności fizycznej np. joga, pilates czy zumba.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-03, 12:32   #721
almondfairy
seriously? no.
 
Avatar almondfairy
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 954
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Dum - Twoje powitania

mam pytanie odnośnie picia i jedzenia przed bieganiem - ile przed mogę pic i jeść? no i po bieganiu, mogę jeść od razu, czy poczekać chwilę?
__________________

książki
ubrania
almondfairy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-03, 12:37   #722
rudo
Raczkowanie
 
Avatar rudo
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 131
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez Dum pugnas victor es Pokaż wiadomość
Witaj Biegaczko dobrze trafiłaś muszę powiedziec, że jak na początek, świetnie Ci idzie. Tym bardziej, że zaczynasz biegac w lecie, więc miej też na uwadze, że upał jest męczący nawet dla tych co biegają kilka lat mi np. najlepiej biega sie w październiku / listopadzie (powiem Wam tak a propos, że wczoraj lała mi się strużka potu z czoła i to może głupie, ale każda kropla mnie cieszyła..... czy to nie jest jakieś sadystyczne odczucie? ). Wracając do upału, na początku lata brałam udział w półmaratonie (a było już upalnie, wszystkim pot lał się z czoła, słońce prażyło, ani jednej chmurki) - uwierz mi, nie padł jakikolwiek rekord, wiekszośc uczestników osiągnęła czasy gorsze niż "zwykle".... w upale po prostu biega się trudniej i to jest fakt . Zobaczysz na jesieni i łatwiej się oddycha i nogi (które też po lecie będa miały stosowny kilometraż za sobą) będą bardziej rozbiegane

Co do lęku o mięśnie, to nie wiem za bardzo co Ci doradzic... jeśli to tylko obawa o nogi - to wg mnie (ale lekarzem nie jestem i nie wiem czy np. na coś chorujesz? odczuwasz jakieś bóle? jeśli tak, to co innego - musisz iśc do specjalisty ) nie ma się co martwic, człowiek jest stworzony do tego, żeby chodzic i biegac... nasi przodkowie pokonywali na nogach setki kilometrów, polowali, zbierali, uciekali przed wrogiem i zwierzem .... wszystko odbywało sie na nogach (nie to co teraz i niekiedy nasze nogi nie są po prostu przyzwyczajone do większego ruchu ), więc wg mnie nie powinnas miec obaw. Może po prostu znowu zwalę winę na upały, Twoje nogi nieprzyzwyczajone do biegania źle znoszą upały i wydają Ci się cięższe? A może za mało zjadłaś przed biegiem czy wypiłaś mniej wody..? wtedy niestety "noga nie podaje" i nie biega się efektywnie. Ja np. jak zaczynałam biegac po więcej jak 10km postanowiłam sobie przebadac serce, bo chciałam miec pewnośc, że nic mi nie dolega i mogę śmiało wyciskac z siebie siódme poty (też martwiłam się czy nic mi się nie stanie) od razu człowiek się uspakaja, nie odbiera każdego uderzenia serca jak potencjalnego zawału, więc jak widzisz każdy ma jakieś obawy, a szybka wizyta u lekarza i autorytet biełego kitla robią swoje, czlowiek w święty spokoju może trenowac dalej

Jeszcze chciałabym Ci polecic (chyba, że już znasz tą pozycję, bo to w sumie nie jest jakaś nowośc ) fantastyczną książkę "Urodzeni biegacze" - tak na dowód tego, że człowiek urodził się po to by biegac, że bieganie jest fantastyczne, że jesteśmy do niego stworzeni (my i nasze nogi ) i może nieśc nas przez życie... Indianie Ci (Tarahumara) potrafią biegac w upale, w prostych sandałach, po kanionach, setki kilometrów.... Ksiażka jest wspaniała. Naprawdę polecam, ma u mnie 5 gwiazdek, a rzadko je wystawiam

Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wielu sukcesów na ścieżkach biegowych
Wow, dziękuję za tak długą odpowiedź
Nawiązując: sama się zdziwiłam jak za pierwszym razem udało mi się przebiec 3,5 minuty głupie to, wiem, ale nigdy nie lubiłam biegać (to chyba taka wewnętrzna niechęć do zmęczenia się), więc zdziwiłam się, że byłam w stanie tak "długo" biec. Może to dzięki skakance, na której skakałam przez jakiś czas. Lato jakoś mi nie dokucza, staram się biegać jak najwcześniej, przeważnie około 6.30 wychodzę z domu i po 7 jestem już w drodze powrotnej.
Co do spływającego potu: ostatnio uwielbiam ;D ilość potu nie jest równoznaczna z większą ilością spalanych kalorii, ale co mi tam, jakoś lepiej się czuję jeśli po jestem mokra
Co do nóg: nie wiem, to taki durny lęk niczym niespowodowany. Nie mam zakwasów, nie bolą mnie stawy. Chyba obawiam się trochę nawierzchni po jakiej biegam, gdyż czasem jest to asfalt, ale czytałam ostatnio artykuł, w którym było napisane, że ponoć twarde nawierzchnie wcale nie są bardziej niebezpieczne dla stawów.
Mam niewydolność żylną, ale ruch w tej przypadłości jest wskazany.
Książkę chętnie przeczytam, dziękuję

Jeszcze mam pytanie: skoro biegam rano, wstaję bardzo szybko i jak najszybciej chcę wyjść z domu. Czy jedzenie pół banana z masłem orzechowym jest wystarczające? Nie chcę biegać całkowicie na czczo, a z drugiej strony nie za bardzo mi odpowiada czekanie godziny lub dłużej aż będę mogła pobiec (znając siebie, pewnie bym w tym czasie zasnęła )
__________________

rudo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-03, 12:55   #723
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Witam Wszystkie Biegaczki

Dolaczam z poziomu .... no prawie zerowego

Biegam a raczej marszobieguje i biegam od tygodnia, za kazdym razem wydluzajac czesc biegajaca i skracajac czesc marszobiegowa (zgodnie z zaleceniami pani Ruth Field autorki ksiazki Run Fat Bitch Run, wydanej w styczniu 2012), nie mam zakwasow choc czuje w nogach ze popracowaly

Kazdy ma swoj powod do biegania, moj jest taki ze chce wzmocnic organizm, nie mam nadwagi (169 cm wzrostu, 52 kg), nosze ciagle ten sam rozmiar (8, w Polsce 36), codziennie od lat X robilam 15minutowe cwiczenia (rozne), jednak choc waga ta sama to zauwazylam ze tluszczyk sie pojawia a miesnie znikaja (robie sie taka galaretowata), po pracy zmeczona (pracuje w biurze), najchetniej spedzilabym reszte dnia na kanapie a weekend przespala (co meza troche denerwowalo bo chcial zebysmy pojechali gdzies np. na ryby, pochodzic po gorkach itp)

Na razie sie ucze wszystkiego, mam tu na mysli odpowiednie ubranie na przyklad (mieszkam w Irlandii gdzie pogoda nie rozpieszcza, dzisiaj np padalo gdy o 5 rano poszlam 'pobiegac'), chwilowo nie poczynilam zadnych inwestycji bo chce sprawdzic czy wytrwam i wciagne sie w bieganie, wiec na razie biegam w starych adidasach (praktycznie nie noszone, lezaly w szafie od jakiegos roku), ustalilam z mezem ze jak we wrzesniu nadal bede na tak z bieganiem i pojedziemy kupic projesjonalne buty i stroj do biegania (bo maz to od razu jak mu powiedzialam o nowym hobby chcial leciec kupowac, no to bylo po tym jak przestal sie smiac, bo niestety taka byla reakcja na to info - glosny, serdeczny smiech, dopiero jak przestal to zapytal o powod)

Na razie widze same pozytywy wiec motywacja jest (pomimo wstania przed 5 rano dzieki biegowi jestem aktywna caly dzien i po powrocie z pracy nie dopada mnie sennosc)

Takze zycze sobie i Wszystkim Biegaczkom wytrwalosci i sukcesow
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-03, 13:34   #724
Dum pugnas victor es
Raczkowanie
 
Avatar Dum pugnas victor es
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 316
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez almondfairy Pokaż wiadomość
Dum - Twoje powitania

mam pytanie odnośnie picia i jedzenia przed bieganiem - ile przed mogę pic i jeść? no i po bieganiu, mogę jeść od razu, czy poczekać chwilę?
Nooo, sama się zdziwiłam ile się rozpisałam jak słysze bieganie budzi się we mnie jakieś biegowe alter ego biegowy zwierz

Jedzenie i picie przed biegiem to kwestia indywidualna, zależy jak reaguje Wasz żołądek. Ja np. muszę zjeśc co najmniej na minimum 2-1,5 godziny przed biegiem, bo inaczej kolka.... jest to coś większego (to "coś większego" zależy od treningu jaki chcę zrobic.... jak większy trening / 10-12-15 km i więcej = jem więcej np. 2-3 kromki zwykłego białego pieczywa z chudym twarogiem (mało) i gruuuubo jadę po tym miodem, konfiturą, bez masła + 1 banan na 30 minut przed samym biegiem, a jak mniejszy dystans, lekkie rozbieganie = jem mniej - 2 kromki pieczywa chrupkiego z amarantusem, miód i chudy twaróg, już nie jem tego banana i to mi wystarcza). Chyba najlepiej jest wypróbowac kilka opcji na sobie (ale ogólnie np. ja nie jem tłuszczu, zbyt dużo białka czy błonnika przed biegiem, bo mam sensacje i nie biega mi się po tym dobrze.... węglowodany one sa naszym najlepszym paliwem ). Woda - jak dłuższy bieg to piję / nawadniam się do godziny przed biegiem, ostatnie już mniejsze picie 30 minut przed, kibelek i wio a jak mniejszy dystans to jakoś specjalnie się nie nawadniam, piję wodę normalnie, jak zawsze, ostatnie picie tez 30 min przed biegiem. Ale w upale na pewno warto pic więcej

W ogóle to mnie zainspirowałyscie tymi posiłkami i wrzucę na bloga dzisiaj post o moim śniadaniu biegowym, albo coś o posiłku przed i po biegu właśnie.... no zobaczę jeszcze co

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:11 ----------

Cytat:
Napisane przez rudo Pokaż wiadomość
Wow, dziękuję za tak długą odpowiedź
Nawiązując: sama się zdziwiłam jak za pierwszym razem udało mi się przebiec 3,5 minuty głupie to, wiem, ale nigdy nie lubiłam biegać (to chyba taka wewnętrzna niechęć do zmęczenia się), więc zdziwiłam się, że byłam w stanie tak "długo" biec. Może to dzięki skakance, na której skakałam przez jakiś czas. Lato jakoś mi nie dokucza, staram się biegać jak najwcześniej, przeważnie około 6.30 wychodzę z domu i po 7 jestem już w drodze powrotnej.
Co do spływającego potu: ostatnio uwielbiam ;D ilość potu nie jest równoznaczna z większą ilością spalanych kalorii, ale co mi tam, jakoś lepiej się czuję jeśli po jestem mokra
Co do nóg: nie wiem, to taki durny lęk niczym niespowodowany. Nie mam zakwasów, nie bolą mnie stawy. Chyba obawiam się trochę nawierzchni po jakiej biegam, gdyż czasem jest to asfalt, ale czytałam ostatnio artykuł, w którym było napisane, że ponoć twarde nawierzchnie wcale nie są bardziej niebezpieczne dla stawów.
Mam niewydolność żylną, ale ruch w tej przypadłości jest wskazany.
Książkę chętnie przeczytam, dziękuję

Jeszcze mam pytanie: skoro biegam rano, wstaję bardzo szybko i jak najszybciej chcę wyjść z domu. Czy jedzenie pół banana z masłem orzechowym jest wystarczające? Nie chcę biegać całkowicie na czczo, a z drugiej strony nie za bardzo mi odpowiada czekanie godziny lub dłużej aż będę mogła pobiec (znając siebie, pewnie bym w tym czasie zasnęła )
Radośc z każdego kilometra jest wielka, to prawda
Na pewno już skacząc na tej skakance troszkę wzmocniłaś stawy, mniejsze dystanse i przeplatanie biegu marszem na początek na pewno też są tutaj dobre poza tym skoro nie biegasz tylko po asfalcie, to zakładam, że sa tez jakies alejki parkowe czy leśne ścieżki na Twojej trasie.... nie masz się co martwic jak na moje oko
Jeśli chodzi o bieganie ranne tak jak je opisujesz, to ja (ale dietetykiem z zawodu nie jestem, miej to na względzie, piszę o swoich doświadczeniach ) nie jadłabym tego masła orzechowego ze wzgledu na możliwośc mdłości i dośc dużą zawartośc tluszczu.... (węglowodany gorzej się uwalniają, a przecież w czasie treningu nie chcemy pozbyc się tkanki mięśniowej, tylko najczęściej tłuszczu właśnie.... a poziom glikogenu po nocy masz obniżony ). Co ja bym zrobiła? Wieczorem, na kolację zjadłabym jakiś dobry razowy makaron z sosem pomidorowym i np. dorszem, a rano wrzuciła w siebie tylko tego banana... te dystanse, które robisz nie są na tyle duże, żeby to nie wystarczyło, a po wysiłku zjadłabym normalne, pożywne i zdrowe śniadanie
__________________
Sport, włosy, zdrowa kuchnia!
Bloguję dumpugnasvictores.blogspo t.com
Dum pugnas victor es jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-03, 14:00   #725
almondfairy
seriously? no.
 
Avatar almondfairy
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 954
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez Dum pugnas victor es Pokaż wiadomość
Nooo, sama się zdziwiłam ile się rozpisałam jak słysze bieganie budzi się we mnie jakieś biegowe alter ego biegowy zwierz

Jedzenie i picie przed biegiem to kwestia indywidualna, zależy jak reaguje Wasz żołądek. Ja np. muszę zjeśc co najmniej na minimum 2-1,5 godziny przed biegiem, bo inaczej kolka.... jest to coś większego (to "coś większego" zależy od treningu jaki chcę zrobic.... jak większy trening / 10-12-15 km i więcej = jem więcej np. 2-3 kromki zwykłego białego pieczywa z chudym twarogiem (mało) i gruuuubo jadę po tym miodem, konfiturą, bez masła + 1 banan na 30 minut przed samym biegiem, a jak mniejszy dystans, lekkie rozbieganie = jem mniej - 2 kromki pieczywa chrupkiego z amarantusem, miód i chudy twaróg, już nie jem tego banana i to mi wystarcza). Chyba najlepiej jest wypróbowac kilka opcji na sobie (ale ogólnie np. ja nie jem tłuszczu, zbyt dużo białka czy błonnika przed biegiem, bo mam sensacje i nie biega mi się po tym dobrze.... węglowodany one sa naszym najlepszym paliwem ). Woda - jak dłuższy bieg to piję / nawadniam się do godziny przed biegiem, ostatnie już mniejsze picie 30 minut przed, kibelek i wio a jak mniejszy dystans to jakoś specjalnie się nie nawadniam, piję wodę normalnie, jak zawsze, ostatnie picie tez 30 min przed biegiem. Ale w upale na pewno warto pic więcej

W ogóle to mnie zainspirowałyscie tymi posiłkami i wrzucę na bloga dzisiaj post o moim śniadaniu biegowym, albo coś o posiłku przed i po biegu właśnie.... no zobaczę jeszcze co [COLOR="Silver"]
dzięki wielkie będę śledzić bloga
__________________

książki
ubrania
almondfairy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-03, 15:34   #726
rubi11
Raczkowanie
 
Avatar rubi11
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 224
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Ja się zbieram żeby zacząć biegać, ale muszę kupić wcześniej dobre buty. Szukam czegoś, ale na razie marne promocje, a nie chcę przepłacić bo nie wiem czy mi się bieganie w ogóle spodoba
__________________
Slim in 6
  • Start it up 13.11.2012r.
Sauna Infrared
rubi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-03, 17:58   #727
Ismenkusia
Zakorzenienie
 
Avatar Ismenkusia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 862
GG do Ismenkusia
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Kto dziś biega ?
__________________
lubię sobie spuszczać wpie..ol
Ismenkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-03, 17:59   #728
Madia
Zakorzenienie
 
Avatar Madia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 246
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Ja biegałam wczoraj nadprogramowo i dzisiaj mi się chyba bardzo nie chce. Ale szkoda bo pogoda super po deszczu. Może później
__________________



Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012
Madia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-03, 18:56   #729
Ismenkusia
Zakorzenienie
 
Avatar Ismenkusia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 862
GG do Ismenkusia
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez Madia Pokaż wiadomość
Ja biegałam wczoraj nadprogramowo i dzisiaj mi się chyba bardzo nie chce. Ale szkoda bo pogoda super po deszczu. Może później
Dziś regeneracja, nie szalej
__________________
lubię sobie spuszczać wpie..ol
Ismenkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-03, 20:46   #730
karton
Zakorzenienie
 
Avatar karton
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 022
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez almondfairy Pokaż wiadomość
hej Dziewczyny
dołączam do biegających zaczynam od saaaamiutkiego początku. startuję z tym planem: http://bieganie.pl/index.php?cat=6&id=81&show=1. mam nadzieję, że nie skończy się jak zawsze, czyli na niczym liczę na motywację, płynącą z tego wątku w moją stronę
no i zaczęłam! chciałam zacząć od planu Pumy ale w końcu skusiłam się na ten, dzień pierwszy zaliczony
nie było specjalnie trudno, w sumie... może powinnam przeskoczyć do drugiego tygodnia
inna sprawa, że biegam z siostrą i Ona zaczęła mi stękać po pierwszych dwóch minutach i ja - człowiek ze słomianym zapałem - musiałam Ją motywować, nie do wiary

ale się cieszę, że w końcu zmiast myśleć o bieganiu - ruszyłam tyłek
__________________
instagram: @uttterly
karton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 08:55   #731
e005a964934c5ccfb93a5ccda41449f79d95ca06
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 697
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

wczoraj moj TZ wzial ze soba komorke, bo mial taki program wgrany do biegania i wyszlo, ze moja trasa ma 7,8 km a nie 7,5. zawsze to pare metrow wiecej no i czas 42'30 i 606 kcal, ale to na jego wadze. ciekawe ile ja spalilam szkoda ze moja komorka nie ma takich aplikacji
e005a964934c5ccfb93a5ccda41449f79d95ca06 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 09:31   #732
cytrynkowymotyl
Zadomowienie
 
Avatar cytrynkowymotyl
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 108
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Witam moje panie.
Obserwuję was od jakiegoś czasu.
Chciałabym się do was przyłączyć, mogę?
Biegam od początku tygodnia - moja trasa ma *2,5km i wbrew mojemu paskowi na dole, postanowiłam zacząć uprawiać ten sport dla kondycji, która przez ostatni rok ostatnio podupadła.
*Wiem, że to niewiele, ale od czegoś każdy musi zacząć. Czasowo przebiegam ją w około 16minut. Jest ona w kształcie kwadratu i na odpoczynek mam zawsze ostatnią długość płotu.
Moim celem jest maraton. Wiem, że do tego długa droga, ale może się uda

Edytowane przez cytrynkowymotyl
Czas edycji: 2012-08-04 o 09:32
cytrynkowymotyl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 09:43   #733
Ismenkusia
Zakorzenienie
 
Avatar Ismenkusia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 862
GG do Ismenkusia
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

A ja dziś okryłam że mam w domu książkę "Bieganie metodą Danielsa"

http://www.empik.com/bieganie-metoda...7521,ksiazka-p
__________________
lubię sobie spuszczać wpie..ol
Ismenkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 09:44   #734
aneta_mg
Raczkowanie
 
Avatar aneta_mg
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 243
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Witam Biegaczki i Biegaczy?
Ismenkusia Ty prosiaczek a ja konik Są jeszcze na forum jakieś zwierzaczki? O ja jestem już dużą mamą 35 lat. Pokochałam biegi już w podstawówce na lekcjach wychowania fizycznego a teraz moje powroty właśnie sobie czytacie.
Wszystkie jesteście cudowne i wspaniale się was czyta
1.fakt badzo ważne są dobre buty !
2. Biustonosz do biegania jest ważny
3. Bieganie po lesie i ścieżkach polnych jest z mniejszą uciążliwością dla stawów. W tym wieku nie poleciałabym na asfalt Jeśli chodzi o samotne biegania to mocno ale to mocno zatanawiam się nad pieprzem w spreju dla mojego bezpieczenstwa przed psami i panami w lesie. A może jakiś palarizatorek zawieszę sobie na pasku małą torebeczkę a tam wszystke potrzebne małe akcesoriaCo wy na to
Wczoraj rano nie biegałam bo była burza, ale po południu przeleciałam się a potem jeszcze pomiędzy codziennymi obowiązkami pojechałam na basen. W pływaniu chodzi o doskonalenie techniki oddychania . Kto wiedział że inaczej odychamy przy bieganiu a inaczej przy pływaniu?masakra
a no w trakcie biegania tętno rośnie .Odychamy szybciej.
A w trakcie pływania oddychanie jest na tym samym poziomie i tętno stałe Ciężko jest zaprawionemu biegaczowi uczyć się pływać
Do miłego
A.
__________________
W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH :jup

START- 61 kg
aneta_mg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 10:19   #735
LordWiliam
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 239
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Od siebie (wracając do pierwszego wpisu) polecam metodę numer 5 - ogólnie cały ten cykl ćwiczeń 100 pompek 100 podciągnieć i między innymi 40 min biegu jest fajnym rozwiązaniem. Trochę początkowo irytuje pilnowanie tabelek ale potem wchodzi w nawyk
LordWiliam jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 11:22   #736
Paula_95
Wtajemniczenie
 
Avatar Paula_95
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 2 279
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Zdradzam bieganie z rowerem wprawdzie dzisiaj rano zrobiłam 3 km biegiem, ale potem z utęsknieniem poszłam do domu po rower i zrobiłam 26 km, pomiędzy pięknie pachnącymi sosnami i kwiatami, oglądając się przy okazji na seksownych kolarzy, bo w mojej miejscowości niedługo rajd. Jezu, jakie mięśnie, jeju, jak ja kocham mój rower i taką pogodę...
Niech bieganie mi wybaczy.
__________________
Studentka psychologii. Jak szaleć, to szaleć

Kierowca 09.03.2015 rok, godz. 10.25
Paula_95 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 11:56   #737
Madia
Zakorzenienie
 
Avatar Madia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 246
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez Paula_95 Pokaż wiadomość
Zdradzam bieganie z rowerem wprawdzie dzisiaj rano zrobiłam 3 km biegiem, ale potem z utęsknieniem poszłam do domu po rower i zrobiłam 26 km, pomiędzy pięknie pachnącymi sosnami i kwiatami, oglądając się przy okazji na seksownych kolarzy, bo w mojej miejscowości niedługo rajd. Jezu, jakie mięśnie, jeju, jak ja kocham mój rower i taką pogodę...
Niech bieganie mi wybaczy.
Jak mogłaś?!

Ale nie... coś czuję, że bieganie ci wybaczy.
__________________



Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012
Madia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 12:01   #738
Ismenkusia
Zakorzenienie
 
Avatar Ismenkusia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 862
GG do Ismenkusia
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez aneta_mg Pokaż wiadomość
Witam Biegaczki i Biegaczy?
Ismenkusia Ty prosiaczek a ja konik Są jeszcze na forum jakieś zwierzaczki? O ja jestem już dużą mamą 35 lat. Pokochałam biegi już w podstawówce na lekcjach wychowania fizycznego a teraz moje powroty właśnie sobie czytacie.
Wszystkie jesteście cudowne i wspaniale się was czyta
1.fakt badzo ważne są dobre buty !
2. Biustonosz do biegania jest ważny
3. Bieganie po lesie i ścieżkach polnych jest z mniejszą uciążliwością dla stawów. W tym wieku nie poleciałabym na asfalt Jeśli chodzi o samotne biegania to mocno ale to mocno zatanawiam się nad pieprzem w spreju dla mojego bezpieczenstwa przed psami i panami w lesie. A może jakiś palarizatorek zawieszę sobie na pasku małą torebeczkę a tam wszystke potrzebne małe akcesoriaCo wy na to
Wczoraj rano nie biegałam bo była burza, ale po południu przeleciałam się a potem jeszcze pomiędzy codziennymi obowiązkami pojechałam na basen. W pływaniu chodzi o doskonalenie techniki oddychania . Kto wiedział że inaczej odychamy przy bieganiu a inaczej przy pływaniu?masakra
a no w trakcie biegania tętno rośnie .Odychamy szybciej.
A w trakcie pływania oddychanie jest na tym samym poziomie i tętno stałe Ciężko jest zaprawionemu biegaczowi uczyć się pływać
Do miłego
A.
35 lat toż to super młodość Basenu oj zazdroszczę ja pływać nie umiem
__________________
lubię sobie spuszczać wpie..ol
Ismenkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 19:04   #739
Dum pugnas victor es
Raczkowanie
 
Avatar Dum pugnas victor es
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 316
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez almondfairy Pokaż wiadomość
dzięki wielkie będę śledzić bloga
Witaj włosowa siostro! Gotowe, śniadanko wrzucone wrzuciłam dzisiaj, bo wczoraj by było bez zdjęcia
a tak w ogóle, to dzisiaj na nic nie mam czasu, czemu doba taka krótka ja się pytam

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 18:59 ----------

Cytat:
Napisane przez karton Pokaż wiadomość
no i zaczęłam! chciałam zacząć od planu Pumy ale w końcu skusiłam się na ten, dzień pierwszy zaliczony
nie było specjalnie trudno, w sumie... może powinnam przeskoczyć do drugiego tygodnia
inna sprawa, że biegam z siostrą i Ona zaczęła mi stękać po pierwszych dwóch minutach i ja - człowiek ze słomianym zapałem - musiałam Ją motywować, nie do wiary

ale się cieszę, że w końcu zmiast myśleć o bieganiu - ruszyłam tyłek
Brawo super!! i nie zostawiaj siostry biegajcie razem wg planu 1 tygodnia, bo nie da rady i się zniechęci

---------- Dopisano o 19:04 ---------- Poprzedni post napisano o 19:02 ----------

Cytat:
Napisane przez cytrynkowymotyl Pokaż wiadomość
Witam moje panie.
Obserwuję was od jakiegoś czasu.
Chciałabym się do was przyłączyć, mogę?
Biegam od początku tygodnia - moja trasa ma *2,5km i wbrew mojemu paskowi na dole, postanowiłam zacząć uprawiać ten sport dla kondycji, która przez ostatni rok ostatnio podupadła.
*Wiem, że to niewiele, ale od czegoś każdy musi zacząć. Czasowo przebiegam ją w około 16minut. Jest ona w kształcie kwadratu i na odpoczynek mam zawsze ostatnią długość płotu.
Moim celem jest maraton. Wiem, że do tego długa droga, ale może się uda
Witaj możesz, a nawet musisz na pewno się uda!
__________________
Sport, włosy, zdrowa kuchnia!
Bloguję dumpugnasvictores.blogspo t.com
Dum pugnas victor es jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 19:06   #740
Ska
Zadomowienie
 
Avatar Ska
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 935
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez cytrynkowymotyl Pokaż wiadomość
Witam moje panie.
Obserwuję was od jakiegoś czasu.
Chciałabym się do was przyłączyć, mogę?
Biegam od początku tygodnia - moja trasa ma *2,5km i wbrew mojemu paskowi na dole, postanowiłam zacząć uprawiać ten sport dla kondycji, która przez ostatni rok ostatnio podupadła.
*Wiem, że to niewiele, ale od czegoś każdy musi zacząć. Czasowo przebiegam ją w około 16minut. Jest ona w kształcie kwadratu i na odpoczynek mam zawsze ostatnią długość płotu.
Moim celem jest maraton. Wiem, że do tego długa droga, ale może się uda
hej, hej!
na początek dystans ok. na pewno z czasem złapiesz swoje tempo i maratonik będzie prędzej niż myślisz trzymam kciuki i życzę powodzenia!

Cytat:
Napisane przez Paula_95 Pokaż wiadomość
Zdradzam bieganie z rowerem wprawdzie dzisiaj rano zrobiłam 3 km biegiem, ale potem z utęsknieniem poszłam do domu po rower i zrobiłam 26 km, pomiędzy pięknie pachnącymi sosnami i kwiatami, oglądając się przy okazji na seksownych kolarzy, bo w mojej miejscowości niedługo rajd. Jezu, jakie mięśnie, jeju, jak ja kocham mój rower i taką pogodę...
Niech bieganie mi wybaczy.
si, si kolarze są bardzo seksowni ja mam jednego w domu
też uwielbiam rower. przede wszystkim jako środek transportu wczoraj pojechałam do Rodziców i w tę i z powrotem 22 km. autobusami musiałabym się tłuc ok. godziny a tak to niecałe pół godzinki i byłam na miejscu.

dzisiaj troszkę przesadziłam, nie bijcie po środowym stłuczeniu kolana zamiast zrobić sobie przerwę albo zmniejszyć dystans wybiegłam hen, hen i w rezulatacie wyszło mi ponad 9 km.. ale już po 6 km musiałam połączyć bieg z marszem, bo nie szło inaczej.. może w ogóle powinnam wrócić autobusem albo marszem.. boli mnie teraz to kolano i spuchło jak nie wiem co idę po lód!
__________________
Szczęśliwa.
Ska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 19:18   #741
Madia
Zakorzenienie
 
Avatar Madia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 246
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez Ska Pokaż wiadomość
dzisiaj troszkę przesadziłam, nie bijcie po środowym stłuczeniu kolana zamiast zrobić sobie przerwę albo zmniejszyć dystans wybiegłam hen, hen i w rezulatacie wyszło mi ponad 9 km.. ale już po 6 km musiałam połączyć bieg z marszem, bo nie szło inaczej.. może w ogóle powinnam wrócić autobusem albo marszem.. boli mnie teraz to kolano i spuchło jak nie wiem co idę po lód!
Kurczę no bez bicia się nie da !!

Ja dziś rzuciłam się na 5km i według endo pobiłam poprzedni czas o 3min (like a boss hehe ). Nadal jest słabo bo 35min, no ale 35 to nie 42 i to nie 38 No i wystarczyły mi 2 krótkie marszo-przerwy. Aaa...no i średnie tempo w porównaniu z poprzednim ładniutkie 7:18min/km.
__________________



Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012
Madia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 20:10   #742
karton
Zakorzenienie
 
Avatar karton
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 022
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez Dum pugnas victor es Pokaż wiadomość
Brawo super!! i nie zostawiaj siostry biegajcie razem wg planu 1 tygodnia, bo nie da rady i się zniechęci
Dzięki!

Nie mam zamiaru Jej zostawiać, to Ona zostawiła mnie
Przynajmniej dzisiaj (zostałam przy planie pierwszego tygodnia)... ale może miała rację bo wieczorem nie mogłabym iść więc poszłam ok 13, przy 28 stopniach i pełnym słońcu i omal nie padłam w kukurydzę

edit: no i stało się, zostałam sama na placu boju cóż, bywa... ja się nie poddam, nie tym razem!
__________________
instagram: @uttterly

Edytowane przez karton
Czas edycji: 2012-08-05 o 14:42
karton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 21:51   #743
misheall
Wtajemniczenie
 
Avatar misheall
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 954
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez Paula_95 Pokaż wiadomość
Zdradzam bieganie z rowerem wprawdzie dzisiaj rano zrobiłam 3 km biegiem, ale potem z utęsknieniem poszłam do domu po rower i zrobiłam 26 km, pomiędzy pięknie pachnącymi sosnami i kwiatami, oglądając się przy okazji na seksownych kolarzy, bo w mojej miejscowości niedługo rajd. Jezu, jakie mięśnie, jeju, jak ja kocham mój rower i taką pogodę...
Niech bieganie mi wybaczy.
Ja też dzisiaj wybrałam się na rower, ale trasa nie była aż tak długa Oj pojeździłabym gdzieś dalej, ale nie chcę sama ;p

Dzisiaj kolejny mój prywatny rekordzik- pierwsze 9 minut ciągłego biegu!
Wieć 1x B 9' M 2' 2x B 4' M 2'
__________________

'It's better to feel pain, than nothing at all
So keep your head up, keep your love'


Pomagam
misheall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-04, 22:07   #744
Madia
Zakorzenienie
 
Avatar Madia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 246
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez misheall Pokaż wiadomość
Dzisiaj kolejny mój prywatny rekordzik- pierwsze 9 minut ciągłego biegu!
Wieć 1x B 9' M 2' 2x B 4' M 2'
Gratki
__________________



Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012
Madia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-05, 07:57   #745
aneta_mg
Raczkowanie
 
Avatar aneta_mg
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 243
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Hejjjj
Cudowny poranek,wilgotne powietrze i 6 :42 rozgrzewka 10 minut w domciu i bieg około 1 kg. Biegam 2 tygodnie co drugi dzień. Zbliżyłam się już do 1 kmbez zadyszki bez czerwonej twarzy bez bolących stawów bez stłuczeń bez urazów i kontuzji bez kołatania serca bez większego zmęczenia .Pytanie dlaczego? Poneważ wsłuchuje się w siebie,nie biegam według żadnego planu ,słucham swojego organizmu.
Na początku każdego dnia badzo ważna jest rozgrzewka .To zasada numer jeden .A potem odpowiedzialny bieg i powrót do domu i szklaneczka wody i śniadanko
Piszę tak bo jestem już stara 35 lat ,jest ktoś w moim wieku
A.
__________________
W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH :jup

START- 61 kg
aneta_mg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-05, 08:21   #746
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Witam.
Ja po urlopie, od wtorku nie biegałam. Dzisiaj wieczorem zamierzam to nadrobić. Mam nadzieję że kilkudniowa przerwa dobrze mi zrobiła

Aneta_mg ja od kilku dni mam 18 z małym vatem czyli 33.
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-05, 09:33   #747
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez aneta_mg Pokaż wiadomość
Hejjjj
Cudowny poranek,wilgotne powietrze i 6 :42 rozgrzewka 10 minut w domciu i bieg około 1 kg. Biegam 2 tygodnie co drugi dzień. Zbliżyłam się już do 1 kmbez zadyszki bez czerwonej twarzy bez bolących stawów bez stłuczeń bez urazów i kontuzji bez kołatania serca bez większego zmęczenia .Pytanie dlaczego? Poneważ wsłuchuje się w siebie,nie biegam według żadnego planu ,słucham swojego organizmu.
Na początku każdego dnia badzo ważna jest rozgrzewka .To zasada numer jeden .A potem odpowiedzialny bieg i powrót do domu i szklaneczka wody i śniadanko
Piszę tak bo jestem już stara 35 lat ,jest ktoś w moim wieku
A.
hm..... ja nie mowie o sobie stara a jestem od Ciebie starsza o 3 latka biegam tez od 2 okolo tygodni wg planu pani Ruth Field, autorki ksiazki Run Fat Bitch Run (wybralam wariant 6 x tygodniowo z jednym dniem na odpoczynek)

wczoraj zakupilam cos co nazywa sie skarpetki do biegania z Nike zaprojektowane tak aby obnizyc ucisk aerodynamiczny na kostke w czasie biegania, jedna jest dopasowana do prawej nogi a druga do lewej (jakby ktos nie wiedzial to na kazdej skarpetce pisze na jaka noge), coz roznicy wielkiej w bieganiu nie zauwazylam.....
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-05, 10:39   #748
rudo
Raczkowanie
 
Avatar rudo
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 131
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Dum dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź

Też wczoraj jeździłam na rowerze, pierwszy raz od roku chyba. Przejechaliśmy prawie 40 km

Dziś tylko ćwiczenia z Jillian, jutro rano bieganie
__________________

rudo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-05, 11:20   #749
cytrynkowymotyl
Zadomowienie
 
Avatar cytrynkowymotyl
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 108
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Hej, hej.
Trening jak będzie to dopiero wieczorem. Miałam iść rano, ale deszcz strasznie "siecze" a ja niestety preferuję suchość. Może z czasem mi to przejdzie
cytrynkowymotyl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-05, 11:38   #750
Paula_95
Wtajemniczenie
 
Avatar Paula_95
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 2 279
Dot.: Zaczynamy bieganie zupełnie od podstaw! cz. III

Cytat:
Napisane przez cytrynkowymotyl Pokaż wiadomość
Hej, hej.
Trening jak będzie to dopiero wieczorem. Miałam iść rano, ale deszcz strasznie "siecze" a ja niestety preferuję suchość. Może z czasem mi to przejdzie
Oj, biedaczko nie pociesze Cię tym, ale w sumie wolałabym deszcz, od upału-w mazowieckim Afryka normalnie, pot się leje ze mnie, a nawet nic nie robię
Uczysz się francuskiego ....o masz...kocham...dł ugo się uczysz? Ciężko jest?


Ale dzisiaj 3 km przebiegłam, chociaż wyglądałam tak, jakbym się oblała wodą.
__________________
Studentka psychologii. Jak szaleć, to szaleć

Kierowca 09.03.2015 rok, godz. 10.25
Paula_95 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.