Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 141 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-07, 13:39   #4201
houserka
Rozeznanie
 
Avatar houserka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 974
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

AnnaKarolka Gratulacje!
houserka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 13:44   #4202
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Cześć,

Witam się po nieprzespanej nocy - wstawałam na siku 7 razy... Do tego 2 razy na dwójkę... Teraz jestem po śniadanku i jest trochę lepiej.
Wczoraj się goliłam z lusterkiem pod prysznicem (męża nie było i musiałam sobie sama poradzić intymnie) i zauważyłam, że jak kucam to moja p... na wyraźny otwór - okrągły i odbyt mi zaczął trochę wystawać (sorry za dosłowność). Ciekawe czy to dlatego, że mała jest tak nisko? W ogóle chodzenie sprawia mi ból - kłucie w p... W nocy nie mogłam ruszyć nogami ani się przekręcić - tak bolało...
Dziś wizyta u gina . Ciekawe czego nowego się dowiem.

za pobyt w szpitalu - żebyś wróciła z dzieciaczkiem!!!
Trzymam kciuki z wizytę

I dziękuję za trzymanie za mnie

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Hejka
Coś czuję, że będę miała dzisiaj powtórkę z rozrywki z dnia wczorajszego. Mała rano zjadła, a następnie przy odbijaniu poszedł trochę rzyg na podłogę (nie jakiś strasznie duży, ale sporo się ulało) i po tym zaczął się koncert... teraz leży w łóżeczku i jeszcze coś pokwękuje, ehhh

no to oby wszystko poszło jak najszybciej

Anna ogromne gratulacje!
Oby małej przeszły te rzygi

Dziękuję za kciuki.

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
Boli mnie brzuch.....jak na okres.....od 9 co jakiś czas..... Boże, żeby sie zaczęło!
Liczysz czas i odstępy? Bo przegapisz...

Ja już na oddziale - tym razem leżę na położniczym, a nie na patologii ciąży Lekarz mnie wybadał i zlecił całą furę badań. Ale że ja dziś nie przyszłam na czczo (o 5 się obudziłam do tego skurczu i byłam taka głodna, że myślałam, że oszaleję) to większość będę miała robioną jutro. Dziś mi tylko pobrali wymaz z pochwy.
Podłączyli mnie do ktg i okazało się że mam skurcze co mnie bardzo zdziwiło bo w ogóle ich nie czuję. Może te skurcze nie jakieś bardzo mocne no ale są...
Poza tym jest dobrze - jestem na sali 2osobowej (ze mną dziewczyna z terminem na dziś), jest tv i internet - właściwie jak w domu

Wracam do nadrabiania co tam naskrobałyście
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 13:44   #4203
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Dziewczyny a co moge zrobic zeby TZ mogl sam po porodzie wszystko zalatwic? Chodzi o zgloszenie dziecka w urzedzie. Nie jestesmy po slubie.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 13:45   #4204
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
ja mam cały czas miękkie a pokarm mam
nawet miałam tu pytać Was jak to u Was jest z ta miękkością
też mam cały czas miękkie przy dłuższych nocnych przerwach budzę się z twardymi
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 13:46   #4205
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość


Dziewczyny - MAMY DZIECKO!!!!

Wiadomość od anna99302

Z przyjemnością zawiadamiamy, że Franio jest już z nami Waży 3 kg, ma 51 cm długości i jest prześliczny. Ale rana po cesarce boli!!!!
Zapytaj dziewczyn jak długo boli ta rana po bo jest masakra!!!
Thx A mały jest cudowny ale padamy z mężem z sił i dopiero rano będzie z nami, ja czuję się bardzo nieswojo po tych zabiegach wszystkich. Ogólnie cesarka to kosmos! Takie dziwne uczucie!!!


Dziewczyny, to ile boli ta rana?


gratulacje!



Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość

I jak Ci idzie wiazanie? Latwo sie wprawic?
wg mnie dosyć łatwo, zobaczymy jak z dzieckiem będzie
ostatnio już nie wiązałam bo mi bardzo brzuch przeszkadza
Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
słyszałam że nowe bejbe jest na wątku

Zaczynamy 37 tc

ależ mały w nocy szalał w brzuchu, cały czas go czułam
za tyg

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Mamy kolejnego bobaska

Karolka110: Nasza córeczka Lilunia urodziła się o 5.05 waży 3700g i ma 51 cm. Jest śliczna i cudowna a my przeszczęśliwi

Gratulacje !!


A u mnie nadal cisza i spokój
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 13:55   #4206
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
widzę że macie takie samo zdanie odnośnie "łatwego planu" jak ja,dla mnie to chore żeby aktywność była po karmieniu,kiedy zazwyczaj mi się dzieciątko pięknie uspokaja i co,niby mam go wtedy budzić bo po jedzonku powinna nastąpić aktywność???bez sensu
u mnie akurat aktywność jest po jedzeniu ale nie dlatego że tak ja postanowiłam tylko tak sobie nasz synuś umyślił, oczywiście nie po każdym karmieniu, często zasypia i wtedy ani myślę go budzić

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
mi się jeszcze w tej książce nie podoba system karmienia. Nie wiem jak można mówić, że jak karmimy dziecko na żądanie, to znaczy, że ono nami rządzi... A czy autorka sobie jest w stanie wyobrazić jakby się czuła, jakby była głodna już bardzo i chciała coś zjeść, a ktoś by jej powiedział "sorry, musisz poczekać jeszcze godzinę - dwie, bo teraz nie pora". Mnie by trafiło
raz tak miałam, że musiałam małą przeczekać godzinę z jedzeniem, nie było wyjścia, jechaliśmy na badanie i musiała być dwie godziny na czczo, więc trzeba było dopasować porę karmienia. Jak mi jej szkoda było, jak przez tą godzinę ryczała z głodu... Czułam się tak, jakbym się co najmniej nad dzieckiem znęcała
też sobie nie wyobrażam przeczekiwania bo jeszcze nie jest godzina karmienia serce by mi pękło, poza tym nie widzę sensu takiego działania, przecież dziecko najlepiej wie ile i kiedy potrzebuje,
z książki jeszcze 2 rzeczy mnie uderzyły tzn autorka pisze że trzeba myć sutki po każdym karmieniu żeby resztki pokarmu nie zalegały bo będzie to pożywka dla bakterii, a wszyscy mówią i piszą że nie ma takiej potrzeby a wręcz nawet żeby smarować sutki po karmieniu swoim pokarmem a druga rzecz to że to co jemy nie ma wpływu na pokarm a ja wyraźnie widziałam reakcje wzdęciową na niektóre rzeczy które zjadłam, może większość dzieci nie ma takiego problemu, mój niestety reaguje

książki jeszcze nie skończyłam więc może więcej rzeczy mnie nie przekona
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 13:56   #4207
branzoletka
Branzoletka
 
Avatar branzoletka
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 887
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cześć dziewczyny. Nie piszę ale jestem z wami na bieżąco dniami, bo posty produkujecie zbyt szybko Codziennie cytuje sobie choć trzy posty żeby na nie odpowiedzieć ale po poczytaniu wątku nie mam już siły na nie odpisywać Staram się przetrwać te upały i wykorzystać resztki sił na dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. Za późno remont się skończył kiedy ja resztkami sił ogarniałam zakupy, pranie, układanie, bo wcześniej ani nie było miejsca a syf taki, że kot ciągle brudny chodził
Psychicznie też ledwo ciągnę, tż spanikowany na maksa i nie potrafi mnie wesprzeć, wręcz wyżywa się na mnie od czasu do czasu i gdyby nie relanium chyba dawno wyskoczyłabym z okna
Przepraszam za te głupie słowa ale już nie mogę i przepraszam, że tak tylko o sobie ale dziś od wczoraj panikuje czy zdążę, bo w nocy jakby się zaczęło ale zasnęłam po lekach(wzięłam wcześniej, bo po zwiedzaniu szpitala i nieciekawych faktów nie umiałam zasnąć a musiałam dzisiaj być na nogach, bo mam/miałam jeszcze kupe rzeczy do zrobienia).
Czuje, że urodzę lada moment/dzień, dam znać Potem pewnie zaś zniknę, bo nie sądzę żebym czuła się cudownie, bo cholera nie mam wsparcia w tż i już wiem, że będzie mi ciężko Mam nadzieję tylko, że dam radę z opieką nad maluszkiem i dam mu tyle miłości żeby nie odczuł, że jest mi ciężko, bo kocham go już tak strasznie, że zabiłabym dla niego.
Rozpisałam się ale chciałam żebyście wiedziały, że żyję, no i witam się w 39tyg. nareszcie

Btw piękne te wasze maluszki i opowieści kupkowe też Temat laktacyjny mnie przeraża a płaczące i marudzące maluszki lekko też nie mają w te upały, może dlatego tak męczą i siebie i mamy Trzymam za nas wszystkie kciuki
__________________
10.05.2014- ost.rozjasnianie i zapuszczanie naturalek

15.10.2014- Leń ćwiczy

27.12.2014.


przepraszam ale pisze z klawiatòry bez polskich znakòw

13.08.12 mój mały cud
branzoletka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 13:58   #4208
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Mamy kolejnego bobaska



Karolka110: Nasza córeczka Lilunia urodziła się o 5.05 waży 3700g i ma 51 cm. Jest śliczna i cudowna a my przeszczęśliwi


Gratuluję!
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:02   #4209
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy któraś z Was podaje swojemu dzieciaczkowi Debridat na zaparcia itp. i czy działa ???
Wczoraj byłyśmy u lekarza Nadia miała mieć szczepienie , ale w związku z tym, że 12 dni wcześniej miala kontakt z dzieckiem , które ma ospę kazali poczekać jeszcze ok 2 tyg Mała waży 4300 i wszystkie wymiary ma odpowiednie i podobno,, piękną i zdrowiutką skórę ''
dla Nadii

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Mamy kolejnego bobaska

Karolka110: Nasza córeczka Lilunia urodziła się o 5.05 waży 3700g i ma 51 cm. Jest śliczna i cudowna a my przeszczęśliwi

Super wiadomość

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Niedobory magnezu. Ale jako, że masz wysoką ciążę, to magnezu nie bierz, bo Ci skurcze zahamuje
Nie ma takiej opcji żebym to wzięła Jak trzeba to jeszcze kawy się napiję
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:08   #4210
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Nie piszę ale jestem z wami na bieżąco dniami, bo posty produkujecie zbyt szybko Codziennie cytuje sobie choć trzy posty żeby na nie odpowiedzieć ale po poczytaniu wątku nie mam już siły na nie odpisywać Staram się przetrwać te upały i wykorzystać resztki sił na dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. Za późno remont się skończył kiedy ja resztkami sił ogarniałam zakupy, pranie, układanie, bo wcześniej ani nie było miejsca a syf taki, że kot ciągle brudny chodził
Psychicznie też ledwo ciągnę, tż spanikowany na maksa i nie potrafi mnie wesprzeć, wręcz wyżywa się na mnie od czasu do czasu i gdyby nie relanium chyba dawno wyskoczyłabym z okna
Przepraszam za te głupie słowa ale już nie mogę i przepraszam, że tak tylko o sobie ale dziś od wczoraj panikuje czy zdążę, bo w nocy jakby się zaczęło ale zasnęłam po lekach(wzięłam wcześniej, bo po zwiedzaniu szpitala i nieciekawych faktów nie umiałam zasnąć a musiałam dzisiaj być na nogach, bo mam/miałam jeszcze kupe rzeczy do zrobienia).
Czuje, że urodzę lada moment/dzień, dam znać Potem pewnie zaś zniknę, bo nie sądzę żebym czuła się cudownie, bo cholera nie mam wsparcia w tż i już wiem, że będzie mi ciężko Mam nadzieję tylko, że dam radę z opieką nad maluszkiem i dam mu tyle miłości żeby nie odczuł, że jest mi ciężko, bo kocham go już tak strasznie, że zabiłabym dla niego.
Rozpisałam się ale chciałam żebyście wiedziały, że żyję, no i witam się w 39tyg. nareszcie

Btw piękne te wasze maluszki i opowieści kupkowe też Temat laktacyjny mnie przeraża a płaczące i marudzące maluszki lekko też nie mają w te upały, może dlatego tak męczą i siebie i mamy Trzymam za nas wszystkie kciuki
Trzymaj sie kochana, szybkiego i latwego porodu.
Wiem co czujesz teraz z porzadkami, remontem itd. bo mam to samo
Jeszcze nawet nie zaczelam wszystkiego wsadzac do szafek tak jak trzeba. Zreszta.. Jeszcze nie ulozylismy wszystkich mebli, nie mowiac o gotowych ciuszkach
Ale bedzie dobrze! Nie stresuj sie, wierze ze zdarzysz ze wszystkim

---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
u mnie akurat aktywność jest po jedzeniu ale nie dlatego że tak ja postanowiłam tylko tak sobie nasz synuś umyślił, oczywiście nie po każdym karmieniu, często zasypia i wtedy ani myślę go budzić



też sobie nie wyobrażam przeczekiwania bo jeszcze nie jest godzina karmienia serce by mi pękło, poza tym nie widzę sensu takiego działania, przecież dziecko najlepiej wie ile i kiedy potrzebuje,
z książki jeszcze 2 rzeczy mnie uderzyły tzn autorka pisze że trzeba myć sutki po każdym karmieniu żeby resztki pokarmu nie zalegały bo będzie to pożywka dla bakterii, a wszyscy mówią i piszą że nie ma takiej potrzeby a wręcz nawet żeby smarować sutki po karmieniu swoim pokarmem a druga rzecz to że to co jemy nie ma wpływu na pokarm a ja wyraźnie widziałam reakcje wzdęciową na niektóre rzeczy które zjadłam, może większość dzieci nie ma takiego problemu, mój niestety reaguje

książki jeszcze nie skończyłam więc może więcej rzeczy mnie nie przekona
Ja w ogole nie wierze w nic z tej ksiazki.
Za wiele opinii slyszalam od kobiet - najpierw zachwycone, co to za super ksiazka, a z czasem kazda sie w glowe pukala
Ja tez ja mialam (w wersji ebook), dostalam od jednej wizazowej mamy, W sumie nawet nie przeczytalam calej, bo lapalam sie za glowe... Nie przekonuje mnie taka "treserka". Zaklinaczka dzieci
Poza tym z tego co widze wszystkie sobie tutaj super radzicie i watpie ze kazda z Was sie stosuje do rad z tej ksiazki.
Wierze ze mi tez sie uda bez pomocy literatury. Stawiam na instynkt.

---------- Dopisano o 14:08 ---------- Poprzedni post napisano o 14:06 ----------

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
wg mnie dosyć łatwo, zobaczymy jak z dzieckiem będzie
ostatnio już nie wiązałam bo mi bardzo brzuch przeszkadza
Dobrze wiedziec, dziekuje za odpowiedz
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:18   #4211
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Witam.
Moim zdaniem to oznacza niedobory magnezu, ale do porodu już nie bierz, żeby Ci nie złagodziło tych właściwych skurczy. Ja odstawiałam magnez po skończonym 38 tygodniu.
Po silnym skurczu mięśnie niestety mogą boleć dłużej - również następnego dnia. 1. Szkoda, że z pomocy nici.
2. Czym zetrzeć z szyby samochodowej resztki naklejki z numerem rejestracyjnym? To dotyczy mojego garażu na wózek , więc problem jest zdecydowanie dzieciaczkowy.
3. Nie zapomnij o odstawieniu tego magnezu.
Oby nie cierpiała za długo.
Nie biorę magnezu ani no-spy od ponad 2 tygodni I nie zamierzam brać. Teraz to wolałabym żeby mi coś raczej rozkręciło akcję, a nie ją stopowało

Cytat:
Napisane przez niunianastajlu Pokaż wiadomość
Ja w piatek na 8 rani jade do szpitala na cc. No chyba ze bedzie alarm wczesniej. Mam niezlego stresa i ciezko mi spac po nocach, a podobno to ostatnia szansa na wyspanie sie .
Dzis skonczylam tez zyrandol do pokoju mojego synka.
Moze ktoras z was sie zainspiruje.
http://kobus-bedyk.blogspot.com/2012...ego-smyka.html
Będzie dobrze. Nie denerwuj się
A żyrandol bardzo fajny

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
No i już nie mam czego liczyć.....trudno, oka sobie nie wyjme, ale pojadę na miasto trochę pochodzić, bo w domu i tak nie posprzatam.
O co chodzi z tym magnezem? Bo ja codziennie pije, poważnie jego tez odstawić?
Odstaw magnez Zatrzymuje ewentualne skurcze

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Dziewczyny a co moge zrobic zeby TZ mogl sam po porodzie wszystko zalatwic? Chodzi o zgloszenie dziecka w urzedzie. Nie jestesmy po slubie.
Z tego co wiem to potrzebne będzie upoważnienie. Ale możesz spróbować sprawdzić na stronie swojego urzędu miejskiego/urzędu gminy to tam powinno być napisane jak to załatwić
To jest co prawda link do strony mojego urzędu ale może Ci się przyda
https://www.wrotamalopolski.pl/root_...noworodka_.htm
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:21   #4212
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Pociesza mnie natomiast fakt, że w ostatnich dniach sporadycznie miałam skurcze, które czułam mocniej...nie mogę ich opisać jako bolesne, ale były o wiele silniejsze niż wcześniej. Łudzę się, że nie pozostały obojętne dla mojej szyjki
żeby miały wpływ na szyjkę!

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki z wizytę
I dziękuję za trzymanie za mnie

Ja już na oddziale - tym razem leżę na położniczym, a nie na patologii ciąży Lekarz mnie wybadał i zlecił całą furę badań. Ale że ja dziś nie przyszłam na czczo (o 5 się obudziłam do tego skurczu i byłam taka głodna, że myślałam, że oszaleję) to większość będę miała robioną jutro. Dziś mi tylko pobrali wymaz z pochwy.
Podłączyli mnie do ktg i okazało się że mam skurcze co mnie bardzo zdziwiło bo w ogóle ich nie czuję. Może te skurcze nie jakieś bardzo mocne no ale są...
Poza tym jest dobrze - jestem na sali 2osobowej (ze mną dziewczyna z terminem na dziś), jest tv i internet - właściwie jak w domu
, dziękuję - wizytę mam o 16.
Warunki w szpitalu masz do pozazdroszczenia!

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Nie piszę ale jestem z wami na bieżąco dniami, bo posty produkujecie zbyt szybko Codziennie cytuje sobie choć trzy posty żeby na nie odpowiedzieć ale po poczytaniu wątku nie mam już siły na nie odpisywać Staram się przetrwać te upały i wykorzystać resztki sił na dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. Za późno remont się skończył kiedy ja resztkami sił ogarniałam zakupy, pranie, układanie, bo wcześniej ani nie było miejsca a syf taki, że kot ciągle brudny chodził
Psychicznie też ledwo ciągnę, tż spanikowany na maksa i nie potrafi mnie wesprzeć, wręcz wyżywa się na mnie od czasu do czasu i gdyby nie relanium chyba dawno wyskoczyłabym z okna
Przepraszam za te głupie słowa ale już nie mogę i przepraszam, że tak tylko o sobie ale dziś od wczoraj panikuje czy zdążę, bo w nocy jakby się zaczęło ale zasnęłam po lekach(wzięłam wcześniej, bo po zwiedzaniu szpitala i nieciekawych faktów nie umiałam zasnąć a musiałam dzisiaj być na nogach, bo mam/miałam jeszcze kupe rzeczy do zrobienia).
Czuje, że urodzę lada moment/dzień, dam znać Potem pewnie zaś zniknę, bo nie sądzę żebym czuła się cudownie, bo cholera nie mam wsparcia w tż i już wiem, że będzie mi ciężko Mam nadzieję tylko, że dam radę z opieką nad maluszkiem i dam mu tyle miłości żeby nie odczuł, że jest mi ciężko, bo kocham go już tak strasznie, że zabiłabym dla niego.
Rozpisałam się ale chciałam żebyście wiedziały, że żyję, no i witam się w 39tyg. nareszcie

Btw piękne te wasze maluszki i opowieści kupkowe też Temat laktacyjny mnie przeraża a płaczące i marudzące maluszki lekko też nie mają w te upały, może dlatego tak męczą i siebie i mamy Trzymam za nas wszystkie kciuki
Witaj kochana! Gratuluję kolejnego tygodnia ciąży . Życzę szybkiego i jak najmniej bolesnego porodu i znacznej poprawy samopoczucia!
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:22   #4213
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
też mam cały czas miękkie przy dłuższych nocnych przerwach budzę się z twardymi
identycznie u mnie, w nocy mam takie grutkowate stwardnienia
jedno przystawienie Małej i znikają
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:23   #4214
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość

Ja już na oddziale - tym razem leżę na położniczym, a nie na patologii ciąży Lekarz mnie wybadał i zlecił całą furę badań. Ale że ja dziś nie przyszłam na czczo (o 5 się obudziłam do tego skurczu i byłam taka głodna, że myślałam, że oszaleję) to większość będę miała robioną jutro. Dziś mi tylko pobrali wymaz z pochwy.
Podłączyli mnie do ktg i okazało się że mam skurcze co mnie bardzo zdziwiło bo w ogóle ich nie czuję. Może te skurcze nie jakieś bardzo mocne no ale są...
Poza tym jest dobrze - jestem na sali 2osobowej (ze mną dziewczyna z terminem na dziś), jest tv i internet - właściwie jak w domu

Wracam do nadrabiania co tam naskrobałyście
no to co, mamy trzymac kciuki za rozwiązanie, czy tak Ci dobrze na oddziale, że wolisz poczekac?
Odnośnie skurczy, tego samego dnia co urodziłam, byłam na ktg i mimo, że skurcze były co 10 min, to wcale ich nie czułam. Dopiero te co 2 minuty dały mi w kość. Także ciesz się, że dla Ciebie są nieodczuwalne

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Dziewczyny a co moge zrobic zeby TZ mogl sam po porodzie wszystko zalatwic? Chodzi o zgloszenie dziecka w urzedzie. Nie jestesmy po slubie.
Upoważnienie, chyba tylko notarialne.

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość




Ja w ogole nie wierze w nic z tej ksiazki.
Za wiele opinii slyszalam od kobiet - najpierw zachwycone, co to za super ksiazka, a z czasem kazda sie w glowe pukala
Ja tez ja mialam (w wersji ebook), dostalam od jednej wizazowej mamy, W sumie nawet nie przeczytalam calej, bo lapalam sie za glowe... Nie przekonuje mnie taka "treserka". Zaklinaczka dzieci
Poza tym z tego co widze wszystkie sobie tutaj super radzicie i watpie ze kazda z Was sie stosuje do rad z tej ksiazki.
Wierze ze mi tez sie uda bez pomocy literatury. Stawiam na instynkt.
Ja wierzę w wiele rzeczy z tej ksiazki, bo u nas się potwierdzają, choć trzeba patrzeć na nią wybiórczo i nie stosować się ślepo do każdej rady. Jednak uważam, że jest pomocna dla świeżych mam.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:28   #4215
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Nie piszę ale jestem z wami na bieżąco dniami, bo posty produkujecie zbyt szybko Codziennie cytuje sobie choć trzy posty żeby na nie odpowiedzieć ale po poczytaniu wątku nie mam już siły na nie odpisywać Staram się przetrwać te upały i wykorzystać resztki sił na dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. Za późno remont się skończył kiedy ja resztkami sił ogarniałam zakupy, pranie, układanie, bo wcześniej ani nie było miejsca a syf taki, że kot ciągle brudny chodził
Psychicznie też ledwo ciągnę, tż spanikowany na maksa i nie potrafi mnie wesprzeć, wręcz wyżywa się na mnie od czasu do czasu i gdyby nie relanium chyba dawno wyskoczyłabym z okna
Przepraszam za te głupie słowa ale już nie mogę i przepraszam, że tak tylko o sobie ale dziś od wczoraj panikuje czy zdążę, bo w nocy jakby się zaczęło ale zasnęłam po lekach(wzięłam wcześniej, bo po zwiedzaniu szpitala i nieciekawych faktów nie umiałam zasnąć a musiałam dzisiaj być na nogach, bo mam/miałam jeszcze kupe rzeczy do zrobienia).
Czuje, że urodzę lada moment/dzień, dam znać Potem pewnie zaś zniknę, bo nie sądzę żebym czuła się cudownie, bo cholera nie mam wsparcia w tż i już wiem, że będzie mi ciężko Mam nadzieję tylko, że dam radę z opieką nad maluszkiem i dam mu tyle miłości żeby nie odczuł, że jest mi ciężko, bo kocham go już tak strasznie, że zabiłabym dla niego.
Rozpisałam się ale chciałam żebyście wiedziały, że żyję, no i witam się w 39tyg. nareszcie

Btw piękne te wasze maluszki i opowieści kupkowe też Temat laktacyjny mnie przeraża a płaczące i marudzące maluszki lekko też nie mają w te upały, może dlatego tak męczą i siebie i mamy Trzymam za nas wszystkie kciuki
Nie martw się, wierzę, że wszystko Ci się ułoży. Właściwie to, ze Wam się wszystko ułoży

za kolejny tydzień
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:30   #4216
branzoletka
Branzoletka
 
Avatar branzoletka
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 887
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Trzymaj sie kochana, szybkiego i latwego porodu.
Wiem co czujesz teraz z porzadkami, remontem itd. bo mam to samo
Jeszcze nawet nie zaczelam wszystkiego wsadzac do szafek tak jak trzeba. Zreszta.. Jeszcze nie ulozylismy wszystkich mebli, nie mowiac o gotowych ciuszkach
Ale bedzie dobrze! Nie stresuj sie, wierze ze zdarzysz ze wszystkim
Dzięuję Czytałam, że masz, to samo z remontem i trochę mnie to pocieszało jeśli można to tak ująć Nie powinno tak być jednak, bo to nas dużo stresu kosztuje i napięcia tworzy w związku no ale czasem się tak życie układa i nie ma rady jakoś to trzeba ogarnąć. Kurcze ja musiałam się sprężyć z praniem ciuszków, bo się wczoraj dowiedziałam że przed cc kładą na tydz. do szpitala więc jak nie urodzę wcześniej, to pewnie teraz w czwartek już tam wyląduje.
Oki ide szyć dalej baldachim dla małego na łóżeczko, dobrze, że dzisiaj upału nie ma, bo wczoraj to już było apogeum i przegięcie
__________________
10.05.2014- ost.rozjasnianie i zapuszczanie naturalek

15.10.2014- Leń ćwiczy

27.12.2014.


przepraszam ale pisze z klawiatòry bez polskich znakòw

13.08.12 mój mały cud
branzoletka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:30   #4217
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Mamy kolejnego bobaska

Karolka110: Nasza córeczka Lilunia urodziła się o 5.05 waży 3700g i ma 51 cm. Jest śliczna i cudowna a my przeszczęśliwi



Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
dziewczyny jak z ubezpieczeniem dzieci? tznchodiz mi o takie prywatne. gdzie najlepiej ubezpieczyc???

---------- Dopisano o 10:25 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------



woooow super gratulacje!!!!!!!klaski :
Nie mam pojęcia ale mogę na przykładzie ubezpieczeń autka CI powiedzieć, że PZU miało najszerszy zakres ubezpieczenia a najtańsze (mimo wszystko) składki.
http://www.pzu.pl/produkty/indywidualna-opieka-medyczna
Najlepiej jak któreś z rodziców jest ubezpieczone, wówczas maluszka się do niego przypisuje.

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Poza tym jest dobrze - jestem na sali 2osobowej (ze mną dziewczyna z terminem na dziś), jest tv i internet - właściwie jak w domu

Wracam do nadrabiania co tam naskrobałyście
No to super jak Ci dobrze

Ja już w domu z nogami jak bańki, Wybrałam się na cmentarz do taty i poślizgnęłam i mało nie wylądowałam na ziemi. I najprawdopodobniej skręciłam nogę. I to jeszcze tę bardziej spuchniętą. Teraz to już jest koszmar... Wstyd mi wychodzić na miasto tak wyglądam
Do tego nie udało mi się kupić prezentu, dzień do du..!
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:33   #4218
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
no to co, mamy trzymac kciuki za rozwiązanie, czy tak Ci dobrze na oddziale, że wolisz poczekac?
Odnośnie skurczy, tego samego dnia co urodziłam, byłam na ktg i mimo, że skurcze były co 10 min, to wcale ich nie czułam. Dopiero te co 2 minuty dały mi w kość. Także ciesz się, że dla Ciebie są nieodczuwalne
Zdecydowanie proszę o kciuki za szybkie rozwiązanie
Obym z tymi bólami miała podobnie jak Ty
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:42   #4219
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Zdecydowanie proszę o kciuki za szybkie rozwiązanie
Obym z tymi bólami miała podobnie jak Ty
w takim razie u mnie od razu były co 2 min i te pierwsze były znośne ale potem...
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:42   #4220
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Dziewczyny a co moge zrobic zeby TZ mogl sam po porodzie wszystko zalatwic? Chodzi o zgloszenie dziecka w urzedzie. Nie jestesmy po slubie.
Załatwić uznanie ojcostwa przed porodem.

U nas potrzebne były dowody osobiste i mój odpis aktu urodzenia. Formalnie oświadczenie składa się przed kierownikiem USC, więc upewnij się, czy ta osoba będzie w tym czasie w urzędzie i czy nie musisz dostarczyć jeszcze jakiś dokumentów.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:45   #4221
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Wierze ze mi tez sie uda bez pomocy literatury. Stawiam na instynkt.
przecież Ty już doświadczona mamusia więc nie masz się co martwić
ja też nie wierze we wszystko co tam piszą ale wiele rzeczy do mnie przemawia, tak jak pisałam jeszcze nie przeczytałam całej więc zdania jeszcze nie mam
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:45   #4222
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
No to super jak Ci dobrze

Ja już w domu z nogami jak bańki, Wybrałam się na cmentarz do taty i poślizgnęłam i mało nie wylądowałam na ziemi. I najprawdopodobniej skręciłam nogę. I to jeszcze tę bardziej spuchniętą. Teraz to już jest koszmar... Wstyd mi wychodzić na miasto tak wyglądam
Do tego nie udało mi się kupić prezentu, dzień do du..!
No może idealnie mi nie jest, ale nie ma co narzekać Parę dni i Młody będzie z nami. Warte jest to każdego poświęcenia Marzy mi się, ze go przytulam, głaskam... echhh żeby już był TEN dzień
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:47   #4223
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Właśnie zobaczyłam, że już wszystkie mamusie sierpniowe donosiły swoje maluszki!



Gratuluję dziewczyny!
Nela - Tobie też dużo nie brakuje.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:47   #4224
mrowka88
Raczkowanie
 
Avatar mrowka88
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 444
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Nie piszę ale jestem z wami na bieżąco dniami, bo posty produkujecie zbyt szybko Codziennie cytuje sobie choć trzy posty żeby na nie odpowiedzieć ale po poczytaniu wątku nie mam już siły na nie odpisywać Staram się przetrwać te upały i wykorzystać resztki sił na dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. Za późno remont się skończył kiedy ja resztkami sił ogarniałam zakupy, pranie, układanie, bo wcześniej ani nie było miejsca a syf taki, że kot ciągle brudny chodził
Psychicznie też ledwo ciągnę, tż spanikowany na maksa i nie potrafi mnie wesprzeć, wręcz wyżywa się na mnie od czasu do czasu i gdyby nie relanium chyba dawno wyskoczyłabym z okna
Przepraszam za te głupie słowa ale już nie mogę i przepraszam, że tak tylko o sobie ale dziś od wczoraj panikuje czy zdążę, bo w nocy jakby się zaczęło ale zasnęłam po lekach(wzięłam wcześniej, bo po zwiedzaniu szpitala i nieciekawych faktów nie umiałam zasnąć a musiałam dzisiaj być na nogach, bo mam/miałam jeszcze kupe rzeczy do zrobienia).
Czuje, że urodzę lada moment/dzień, dam znać Potem pewnie zaś zniknę, bo nie sądzę żebym czuła się cudownie, bo cholera nie mam wsparcia w tż i już wiem, że będzie mi ciężko Mam nadzieję tylko, że dam radę z opieką nad maluszkiem i dam mu tyle miłości żeby nie odczuł, że jest mi ciężko, bo kocham go już tak strasznie, że zabiłabym dla niego.
Rozpisałam się ale chciałam żebyście wiedziały, że żyję, no i witam się w 39tyg. nareszcie

Btw piękne te wasze maluszki i opowieści kupkowe też Temat laktacyjny mnie przeraża a płaczące i marudzące maluszki lekko też nie mają w te upały, może dlatego tak męczą i siebie i mamy Trzymam za nas wszystkie kciuki
Kochana, głowa do góry
Ja też się zastanawiam jak to wszystko po narodzinach Bejbiuszka się ułoży. Chyba przede wszystkim jest to strach przed nieznanym. Nie mam doświadczenia w opiece nad malutkimi dziećmi, a dodatkowo zastanawiam się czy psychicznie to udźwignę. Boję się za całą naszą trójkę. Tż niby mnie nie opuszcza i wspiera, oboje bardzo chcieliśmy naszego Maluszka, ale teraz mam takie dni, że zastanawiam się☠czy nie porwaliśmy się z motyką na słońce
Kiedy decydowaliśmy się na dziecko byłam na 100% pewna, że obydwoje do tego dojrzeliśmy i kochamy się tak mocno, że damy radę wszystkim przeciwnościom losu. A dzisiaj...nie wiem czy to wpływ hormonów, czy o co tutaj chodzi, ale już nie jestem tego taka pewna, że mój Tż wciąż tak samo mocno jak ja czeka na narodziny naszego Synka. Tak na prawdę nie mam podstaw, żeby wątpić w jego zaangażowanie i miłość do nas...ale mimo wszystko ogarnia mnie jakiś niepokój. Sytuacja materialna od chwili naszego zajścia w ciążę też się nieco pogorszyła...nie spodziewaliśmy się tego ani nie mieliśmy na to wpływu. Ale to jest życie...nie będzie zawsze kolorowo.
Mam ogromną nadzieję, że po porodzie przestanę rozmyślać o mankamentach naszego związku, życia... bo po części to od nadmiaru czasu chyba wymyślam że mogłoby być idealniej. A prawda jest taka, że głodem nie przymieramy, mój chłop jest zawsze wtedy kiedy go potrzebuję, potrafi mnie przytulić i dać wsparcie a czasem kopa w 4 litery, żebym się ogarnęła... NO I WŁAŚNIE TERAZ CHYBA TAKI KOP BY MI SIĘ PRZYDAŁ

Branzoletka wiem, że twarda z Ciebie kobieta! Trzymam kciuki, żeby się wszystko wyprostowało. Nie wiem czy czytałaś, ale ostatnio tutaj dziewczyny pisały, że po porodzie dostaje się jakiejś nadludzkiej energii do działania...mam nadzieję, że i Ty i ja też tego doświadczymy
__________________
Nasz Żuczek

01.02.2011 inż
mrowka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:49   #4225
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Ad. 3 Dlatego proponowałam założenie równoległego wątku na odchowalni i tym samym podział tematów na ciążowe i dzieciowe. Jak już Róża była na świecie, to przemknęło mi przez myśl "dałam radę, nie było źle" (chociaż chwilę wcześniej były bardzo bolesne parte, a przed ZZO w łazience utknęłam na podłodze) i dotychczasowy ból stał się nieważny. Przez kilka dni czułam silny ból po pęknięciu, a teraz odczuwam jeszcze jeden skutek uboczny , ale mam wrażenie, że od ciąży dzielą mnie lata świetlne. A dokładniej od dolegliwości ciążowych.
Teraz zamiast lęku o ciążę, jest lęk o tą kruchą istotkę.
pomysł z osobnymi wątkami mi się podoba, łatwiej by było wgryźć się w temat a ja ze swojej strony mogę napisać że będę się udzielać na obu teraz staram się wyłapywać problemy dzieciowe
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:50   #4226
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
w takim razie u mnie od razu były co 2 min i te pierwsze były znośne ale potem...
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 14:55   #4227
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Branzoletka - wytrwałości życzę. Może po remoncie i po porodzie wszystko się ułoży.
Skorpionku - z nogą zgłoś sie do lekarza, a nie na wizaż!
Wiktoria - powodzenia! W tym miesiącu urodzisz!
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 15:01   #4228
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez red_scorpio Pokaż wiadomość
Ja już w domu z nogami jak bańki, Wybrałam się na cmentarz do taty i poślizgnęłam i mało nie wylądowałam na ziemi. I najprawdopodobniej skręciłam nogę. I to jeszcze tę bardziej spuchniętą. Teraz to już jest koszmar... Wstyd mi wychodzić na miasto tak wyglądam
Do tego nie udało mi się kupić prezentu, dzień do du..!
I na to zapomniałam odpisać (muszę kupić lecytynę, tylko na co ona była? )

Uważaj na siebie i sprawdź ewentualne skręcenie u lekarza. Nie ma żartów...
Prezentem się nie przejmuj - niedługo urodzisz najpiękniejszy prezent świata

---------- Dopisano o 15:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Branzoletka - wytrwałości życzę. Może po remoncie i po porodzie wszystko się ułoży.
Skorpionku - z nogą zgłoś sie do lekarza, a nie na wizaż!
Wiktoria - powodzenia! W tym miesiącu urodzisz!
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 15:02   #4229
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
no i nie poszłam na spacer. Znowu walczyłam z małą, żeby się uspokoiła. No i leży w końcu spokojnie, ale ani myśli spać

ech:/my bylismy na spacerku i był spokój z maym do 145, teraz juz nie ospuszcza
Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
co ja dzisiaj przezywam z tym łobuzem... od rana nie spi, ja sama w domu,nawet umyc sie nie mialam jak, zeby dziada nie zostawiac. jak tylko zasnela to bach ja do nosidelka i do lazenki. obudzila sie jak mialam łeb pełny piany, wiec wlaczylam suszarke i dzieki temu mialam 20 min dla siebie. aktualnie dzwiek suszarki leci z youtuba, ona u mnie na rekach,a ja pisze jednym palcem. koszmar.
o mamo niezła jazda
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 15:04   #4230
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Załatwić uznanie ojcostwa przed porodem.

U nas potrzebne były dowody osobiste i mój odpis aktu urodzenia. Formalnie oświadczenie składa się przed kierownikiem USC, więc upewnij się, czy ta osoba będzie w tym czasie w urzędzie i czy nie musisz dostarczyć jeszcze jakiś dokumentów.
Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Właśnie zobaczyłam, że już wszystkie mamusie sierpniowe donosiły swoje maluszki!



Gratuluję dziewczyny!
Nela - Tobie też dużo nie brakuje.
Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Branzoletka - wytrwałości życzę. Może po remoncie i po porodzie wszystko się ułoży.
Skorpionku - z nogą zgłoś sie do lekarza, a nie na wizaż!
Wiktoria - powodzenia! W tym miesiącu urodzisz!
Donoszone i uparte
Z nogą poczekam bo i tak nie jestem pewna czy lekarz cokolwiek poradzi... Baniaki takie, że chyba nawet nie będzie umiał powiedzieć czy to uraz czy zatrzymanie wody i urok ciąży. Ale dziękuję za kopa
A co do uznania ojcostwa. Nie jestem w ogóle w temacie ale zastanawia mnie jedna rzecz - jak to jest, że jak się jest małżeństwem to automatycznie uznają męża za ojca? Przecież wcale tak być nie musi
Prawo dla mnie zawsze będzie zagadką
wiktoria trzymam kciuki i zazdroszczę, ale w pozytywnym sensie
Ja się już na nic nie nastawiam. Ja tylko chcę urodzić. Brzuch czasami boli, czasami twardnieje. Wczoraj rozwolnienie dziś mdłości. Od kilkunastu dni opuchlizna. Ciekawe co jeszcze??
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.