|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3961 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Mam nadzieję że aż tak źle nie będzie z tą prolaktyną ![]() Zgadza się, u mnie kosztuje jednorazowo 3zł
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
|||
|
|
|
#3962 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
witam
![]() ---------- Dopisano o 16:43 ---------- Poprzedni post napisano o 16:40 ---------- A i zapomniałam wydaje mi się, że Staś w końcu się odwrócił główką w dół kunegunda dobrze, że wszystko sprawdziłaś |
|
|
|
#3963 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
mam przemywać solą fizjologiczną i swiom mlekiem... to zatkane kanaliki łzowe - dość częste u niemowląt, do póki jest to tylko wydzielina bez zaczerwienienia białka oka to jest ok...
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
|
#3964 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
![]() A powiedz mi Czy Twoj maluszek ma problem z kupkami tzn placze i prezy sie przy tym?? ja zaczelam podawac sab simplex kropelki, i w nocy bylo spokojnie ale w dzien co jakis czas jeszcz epoplakuje. niewiem czy to calkiem zwalcza te dolegliwosci czy tylko poprawia w jakims stopniu??
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
|
|
|
|
#3965 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
____________ zdobyliśmy dzisiaj małą dolinkę - ku dziurze. powietrze tak mnie odurzyło, że nie mam na nic siły, więc leżakuję sobie na jutro jeszcze planujemy drugą z tych malutkich dolinek a potem nie wiem co, może jakiś dłuższy spacerek. tylko zimno jest, rano jak wychodziliśmy po zakupy było 13 stopni, w południe 15. i słońca dziś bardzo mało. wracając z doliny włączyliśmy radio, akurat mówili, że na Świnicy ktoś zginął, spadł ze szlaku. tyle osób w górach ginie i tyle wypadków, że masakra. inna sprawa, że połowa z nich to z głupoty |
|
|
|
|
#3966 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35795637]Przytulam... Ando współczuję Ci. U mnie też 03.04 rozpoczął jakąś serię nieszczęść... Mam nadzieję, że już był ich kres Tak czy inaczej uważaj na siebie, zwłaszcza z tą głową! 2 PYTANIA: 1. Ile kosztuje u Was progesteron? Jutro chcę zrobić, a nie wiem, ile $ szykować. 2. Czy znacie jakieś argumenty, które by mnie odwiodły od tatuażu? Chciałabym usłyszeć jakieś "przeciw", bo w mojej głowie same "za", a wolę przemyśleć decyzję. Tatuaż na nadgarstku, więc w widocznym na zawsze miejscu.[/QUOTE] nadgarset dobre miejsca, jak nawet przytyjesz to tatuaż nie zrobi się brzydki ja od pół roku myślę o serduszku i przyczepionych do niego skrzydełkach pod piersią albo właśnie na nadgarstku ale TŻ nie chce się zgodzić ![]() Cytat:
Kundzia o matko ale mnie wystraszyłaś!!! dobrze że wszystko ok jest! ---------- Dopisano o 19:13 ---------- Poprzedni post napisano o 18:42 ---------- ja pierdziele jestem wściekła i mam ochotę kogoś pobić!!! niedawno przyjechała córeczka babki bo dziś renta przyszła;/ i oczywiście opowiada jak ile to jej córeczka wydaje na małą: na pieluchy, ubranka itd, płacze że dużo kasy idzie (ta jej córka w czerwcu urodziła, pisałam wam, jak jej mąż wpadł do nas pochwalić się) ja pier.dolę ja oddałabym każde pieniądze żeby mieć takie zmartwienia
__________________
|
|||
|
|
|
#3967 | |||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
To będzie jakiś namacalny dowód istnienia mojego dziecka, nie wiem, tak to chyba wymyśliłam - tak naprawdę decyzja o tatuażu wynika z mojej podświadomości, bo sama nie umiem racjonalnie wyjaśnić, dlaczego tak bardzo tego chcę, zwłaszcza, że nigdy nie miałam w tym kierunku pomysłów, nie mam żadnych tatuaży, mam dwa kolczyki "po bożemu" w uszach i to wszystko. Cytat:
Cytat:
I z nadgarstkiem właśnie tak to wykombinowałam, mam tendencje do zmian wagi i mogłoby się przydarzyć, że tatuaż by mi zwyczajnie sflaczał w innym miejscu, a takiego widoku nie uznaję ![]() Ja się chwaliłam znajomymi, że tacy taktowni... Dziś jeden (z nim mam mniejszy kontakt zwykle) mi opowiadał, jak to jego synek jest na obozie i płacze za rodzicami.... Ech...... No, już nieważne. Ja w ogóle mam dziś bardzo zły dzień. Dziś sobie uświadomiłam, że nie przytuliłam Małego po porodzie.. W sumie nikt mi tego nie proponował nawet. A i ja myślę, że może lepiej, bo mam zachowany jego obraz, jaki istnieje w mojej wyobraźni. Ale jakoś tak dzisiaj to do mnie doszło, dziwne... Poza tym znowu nie umiem patrzeć na kobiety w ciąży. Jakoś tak mi bardzo źle. Po prostu źle, nie zazdrość, nie, tylko zwyczajnie źle się czuję, bo wszystko wraca. Dziś, jak mijałam jedną, to prawie się pobeczałam. U mnie progesteron kosztuje 17 zł. TSH, FT3 I FT4 - po 13 zł. Więc chyba pobranie 2 zł, bo w sumie zapłaciłam 58 zł. To laboratorium jest bardzo tanie, ale też mi było w nim dzisiaj źle, bo tam robiłam wiele badań w ciąży..... No nic, jutro pewnie przejdzie, mam wiele planów (oprócz pracy oczywiście). Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 Czas edycji: 2012-08-10 o 20:20 |
|||||
|
|
|
#3968 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
My dajemy dla odmiany Delicol (coś zupełnie innego niż klasyczne kropelki na kolkę bo to enzym laktaza który ma pomagać trawić mleko - ponoć czasem niemowlęta mają tego enzymu za mało i dostarczanie z zewnątrz im pomaga) i widzę, że brzuszek odpuścił - tzn do południa wszystko idzie bezboleśnie i własciwie bez objawowo popołudniu trochę go te gazy czy kupy męczą bo się pręży i wtedy też kwęka albo popłakuje choć raczej ze zniecierpliwienia bo niestety ale popołudniu potrafi go to wybudzić...na jelitka jeszcze świetne jest położenie malucha na brzuszku mojemu najlepiej idzie kupa jak się powścieka na tym brzuszku i nogami poprzebiera
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
|
#3969 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35818917]
Poza tym znowu nie umiem patrzeć na kobiety w ciąży. Jakoś tak mi bardzo źle. Po prostu źle, nie zazdrość, nie, tylko zwyczajnie źle się czuję, bo wszystko wraca. Dziś, jak mijałam jedną, to prawie się pobeczałam. [/QUOTE] ja też troszkę zmieniałam stosunek do ciężarnych - nie zazdroszczę im ale płakać mi się chce jak je widze ![]() miłego wieczoru wam życzę!!!
__________________
|
|
|
|
#3970 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Miłego i Tobie
|
|
|
|
|
#3971 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Cytat:
Edytowane przez maksikola Czas edycji: 2012-08-10 o 22:01 |
||
|
|
|
#3972 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Hej... Chyba tylko ja witam się o tej nieludzkiej godzinie.....
TŻ też poszedł do pracy, pierwszy raz w życiu wezwali go w sobotę. Więc wyprawiony, ja po śniadaniu, zaraz sprzątam i idę. Na szczęście tylko do 14, bo bym wykitowała już dzisiaj, jestem mega zmęczona. I super, że w przyszłym tygodniu środa wolna... Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (1 użytkowników i 0 gości) Persephone_ ;( |
|
|
|
#3973 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
---------- Dopisano o 07:44 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ---------- Cytat:
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
||
|
|
|
#3974 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
hej
po kawce, śniadanku, zabieram się za sobotnie porządki, tiramisu na niedzielę zrobiłam wczoraj więc mam z głowy. Miłego dnia |
|
|
|
#3975 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Hello
|
|
|
|
#3976 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
heeej! lece robić tort, ogarnąć dom i do koleżanki mojej jedziemy - TŻ na ścinanie, ja na końcówki a nad resztą pomyślimy
__________________
|
|
|
|
#3977 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3978 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
dzień dobry....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3979 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dzień dobry
Kundzia dobrze że sprawdziłaś i że wszystko ok Prince Olkowi na zaropiałe oczko wkrapiałam kropelki przepisane przez pediatrę i po tym mu przeszło
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
#3980 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
u nas dziś szaro, buro i ponuro i co tu robić
|
|
|
|
#3981 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Kto zabrał słońce ?? u nas jesień zawitała czekamy aż przestanie padać, żeby na spacer iść prince Mikołajowi długo ropiało oczko. Nic nie pomagało, samo z dnia na dzień przestało po 4 miesiącach jak mieliśmy iść do okulisty perse pocieszę się choć trochę. Ja przed ciążą pracowałam w soboty, niedziele, święta i to od 8 do 22 w niektóre dni ![]() Niechęć do innych ciąż dzieci mija jak dowiadujesz się, że rośnie w Tobie zdrowe dziecko. Życzę Ci z całego serca, żeby było to jak najszybciej
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
#3982 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
uff upiekłam jeszcze jeden placek na torta, posprzątałam i zwiozłam cebulę z pola, teraz czekam na TŻ a jak wrócimy to biorę się za tort, mam nadzieję ze będzie jadalny hehe
__________________
|
|
|
|
#3983 | |||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Co do wypadków w górach to zgadzam sie dużo jest na własne życzenie, w zeszłym roku szliśmy na czarny staw dosyć trudną drogą i mnie było ciężko w butach sportowych a tu patrzę idzie kobitka w klapeczkach z jakiegoś plastiku no nie powiem lansik na maksa a potem są tragedie że spadnie albo złamie nogę no ale przecież ona tylko szła eh szkoda gadać gdyby głupota ludzka miała skrzydła to wiele spacerowiczów na górskich szlakach by fruwało ![]() Cytat:
![]() Kurczę teraz nie pamiętam ale na badanie szłam na czczo a co do bromka to zwiększyłam wczoraj ale źle sie czułam było mi bardzo niedobrze cały dzieńNo czasem mam wrażenie że ludzie nie doceniają tego co mają ![]() Czasem myślę sobie że matki którym łatwo przyszło macierzyństwo nie doceniają tego, dlaczego tak sądzę? Idę wczoraj po osiedlu a tam matka do około 3 letniego synka drze się " odpier......l się od mojej ręki debilu" i pierwsze co mi przyszło na myśl to to co napisałam wcześniej Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35825396]Hej... Chyba tylko ja witam się o tej nieludzkiej godzinie..... ([/QUOTE] PERSE ty to zawsze jesteś ranny ptaszek Cytat:
![]() Pamiętam jak byłam mała i babcia coś piekła to tylko się czekało aby wylizać łyżkę albo miskę a teraz czeka tak zawsze mój Tż Cytat:
Miłego dnia Dzień dobry Agatko Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:29 ---------- Cytat:
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
|||||||
|
|
|
#3984 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Wiem dziewczyny ze dobrze ze pojechalam na IP, choc sie wahalam czy mnie nie wezma za jakas panikare, nawet myslalam zeby jechac do innego szpitala niz ostatnio, ale stwierdzialam, ze:
1. znam szpital 2. znam czesc lekarzy 3. jakby bylo cos nie tak, to wiem ze ktorys ze znanych przeze mnie lekarzy by przyszedl 4. chce tam rodzic wiec cala dokumentacje bede mieli w jednym miejscu, i dziewczyny, powiem jeszcze jedno nigdy nie wahajcie sie jak czujecie ze cos jest z waszym dzieckiem w brzuszku, tylko Wasza reakcje moze mu pomoc i ew. szybka interwencja lekarzy... u mnie tez szaro i ponuro, nawet rano cos tam padalo.. a my jeszczwe dzis na zakupy w miasto... aaaa juz jest u mnie gres kladziony dzis czeka mnie jeszcze pieczenie chleba i moze bede miec jeszcze sile na zrobienie trufli caluje Was wszystkie
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#3985 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
odnośnie klapeczek w górach to jest to nagminne. kiedyś rozdzieliliśmy się w górach, kolega poszedł na Świnicę a my na Kasprowy, ze Świnicy dzwonił do nas, że baba siedzi na środku szlaku, nie da się przejść w żadną stronę bo tam wąsko bardzo, a ona się nie ruszy bo jej sandałek spadł w przepaść a bosą nogą to jak w końcu ktoś topr poinformował bo co robić, ludzie chcą iść dalej szlakiem i przyszli ratownicy, sprowadzili ją niżej. i gdzie tu choć odrobina rozumu?? a tego typu historii jest mnóstwo. niestety.____________ u nas cały dzień pada więc siedzimy w pokoju. nad nami mieszka jakiś rozpieszczony dzieciak któremu nikt czasu nie potrafi zorganizować i tłucze się od rana do nocy, masakra. ci rodzice/dziadkowie mogliby choć odrobinę pomyśleć, jeszcze dzisiaj to mogę zrozumieć, że siedzą, ale poprzednie dni, jak pogoda ładna albo w porządku, żeby się w pokoju tłuc non stop? |
|
|
|
|
#3986 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
, ale to mnie wtedy najmniej obchodziło. Liczył się tylko Olek
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... Edytowane przez Dasti80 Czas edycji: 2012-08-11 o 14:02 |
|
|
|
|
#3987 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Cytat:
jak nie rpzejdzie małej to tez pojde do pediatrymam zas problem inny w kupce malej zobaczylam długie pasma sluzu. Wczesniej niebylo. niwiem co o tym myslec
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
||
|
|
|
#3988 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dziewczyny jestem w szoku :O Prawie nic do nadrabiania, a liczyłam na 3 strony!!! Ale się obijacie
![]() Ja byłam w pracy, a potem na spotkaniu ze znajomymi. Ale wybrali miejsce - herbaciarnię, gdzie się siedzi w takich pokoikach, trzeba zdjąć buty, siedzi się na ziemi, leci hinduska muzyka, herbaty takie oryginalne, no super po prostu Potem standardowo cmentarz, sklep i jestem w domu. Bardzo u nas zimno. I oczywiście: DZIEWCZYNY NIGDY NIE WAHAJCIE SIĘ CZY JECHAĆ NA IP!!!!! Zawsze jak poczujecie potrzebę, to jedźcie. Nie ma na tym świecie świętszej i ważniejszej rzeczy niż matczyna intuicja. Mogę to poświadczyć wszystkim, czym sobie tylko zapragniecie. Decyzja o tatuażu na 95% podjęta. Studio chyba wybrane. Jak będę miała $, to robię. Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 Czas edycji: 2012-08-11 o 20:27 |
|
|
|
#3989 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Ja też myślałam że będzie więcej do nadrabiania
![]() Perse fajnie że już decyzja podjęta jak zrobisz to czekam na fotkę
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
#3990 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:10.




) Mam głupie postanowienie - nie zacznę się czynnie udzielać dopóki nie zaciążę. Chyba muszę się zapisać do psychologa, już tyle czasu 'pogodziłam' się ze stratą a tutaj znów od kilku tygodni płacz co wieczór i ciągłe wspominanie. Co chwila dowiaduję się że któraś z koleżanek w ciąży.. normalnie jakby mnie ktoś kapciem zdzielił ;/ A co u Was, czy któraś ujrzała wyczekane II kreseczki? 




staram się trzymać, bo jestem w pracy, ale jak pojedziemy na cmentarz to nie wiem czy dam radę








a co do bromka to zwiększyłam wczoraj ale źle sie czułam było mi bardzo niedobrze cały dzień
