Chodzenie po górach - cz.II - Strona 164 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Podróże, wakacje, wycieczki

Notka

Podróże, wakacje, wycieczki Forum dla osób, które lubią podróże, wakacje i wycieczki. Dołącz do nas i podziel się opinią na temat ciekawych miejsc, promocji, organizacji wyjazdu itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-04, 13:34   #4891
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Odnosiłam się do zdania "Człowiek w górach wogóle uczy się szanować innych". Patrząc na to, ile razy spotkałam się z wyśmiewaniem gorzej wyekwipowanych przez lepiej wyekwipowanych, śmiem w to czasem wątpić.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:37   #4892
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Wiesz Malla chyba zgubiłaś sedno naszych wypowiedzi
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:38   #4893
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Nie, po prostu zmieniłam trochę ich kierunek dlatego też dodałam emotkę "" w tamtym poście.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:41   #4894
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Droga Malla obiecałam sobie nie wchodzić juz z Tobą w jakiekolwiek dyskusje więc dla mnie koniec tematu
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:50   #4895
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Pociągnę nieco offtop

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Odnosiłam się do zdania "Człowiek w górach wogóle uczy się szanować innych". Patrząc na to, ile razy spotkałam się z wyśmiewaniem gorzej wyekwipowanych przez lepiej wyekwipowanych, śmiem w to czasem wątpić.
Jeszcze zależy, jaki to człowiek, bo mam wrażenie, że niektórych ludzi się nauczyć szacunku do innych nie da; ciekawym przykładem były dzieciaki rzucające kamieniami w ryby nad Zielonym Stawem, co bardzo bawiło ich mamusię; albo czwórka dresowatych młodych ludzi ścigających się (dosłownie i to ze wszystkimi mijanymi ludźmi , czemu zresztą dali wyraz w głośnej rozmowie) w drodze na jeden ze znanych szczytów; niestety omal nie wypluli płuc na podejściu pod sam szczyt Już nie wspomnę o osądzaniu innych po tym, że maszerują w dżinsach a nie pełnym górskim przyodziewku. Tu mi przypomniałaś czytaną jakiś czas temu na jednym z górskich for historię:

Jedna z babeczek, przewodniczka beskidzka bodajże, oprowadzała po szlaku grupę dzieci z domu dziecka i patologicznych rodzin. Dzieciaki ubrane bardzo biednie, jakieś najtańsze tenisówki, reklamówki, ponoć na sam widok serce się krajało, bo nie miały nic innego. Zostały rzecz jasna poinstruowane o słynnym "dzień dobry, cześć", skąd się ten zwyczaj wziął, co i dlaczego. No i tak przywitały dwóch panów ok. trzydziestki, od stóp do głów wyszpejonych jakby wykupili pół Alpinusa, czy jaka tam teraz jest najlepsza marka. Panowie spojrzeli na biedactwa mocno pogardliwie i ironicznie, po czym półgłosem wymienili parę śmieszków i chamskich komentarzy na temat ich wyglądu.

No zaj**ać. Bo dobre lanie raczej takim mendom już nie pomoże.

//EOT
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:54   #4896
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

O to mi właśnie chodziło... Wiele można się nauczyć, ale można też spotkać wiele beznadziejnych przypadków
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 14:15   #4897
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Zazdroszczę (tak jak i Klempie) wczesnego rozpoczęcia górskiej kariery U mnie ten początek przypadł dopiero na czasy pomaturalne, a na pewno jest fajnie porównać sobie zdobywanie Świni za dzieciaka i mając dwadzieścia parę lat.

Powiem Ci tak 2 lata temu wchodziłam drugi raz w życiu na Rysy - pierwszy raz byłam jak miałam 8 lat Hm.... z kazdym krokiem w górę przypominałam sobie, jak było, jak byłam mała. Jak ryczałam na Buli A potem jaka byłam z siebie dumna, ze weszłam (i ojciec ze mnie ) tacy bylismy dumni, że zapomniał mi zrobić zdjęcie I tak sobie rozmyślałam, ze tym razem będę miała zdjęcie na szczycie. I co? Jajco Zapomniałam, wszyscy fotki mają, tylko ja nie

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
A kilka lat temu dwóch dziadków maszerowało z werwą godną wysportowanych dwudziestolatków i jeszcze się śmiali z moich kolegów, że młodzież coś w słabej kondycji teraz

Dżizas, nas minęli tacy w Fogaraszach w drodze na Moldoveneau... Ja ledwo lezę, duszno i stromo jak cholera, po wstrętnej trawie... a tu 2 dziadkowie, lat 70 jak nie lepiej, dziarskim krokiem nas mija, plecaki ogromne i jeszcze sobie dyskutują A z nimi... shar pei (nie wiem czy wiecie jak ten pies wygląda -> KLIK - to takie nieduże coś, co to może i przed wiekami używane było do walk czy pasienia stad w Chinach.... ale od baaaardzo długiego czasu rasa kanapowa - ten było widać, ze w górach jest nie pierwszy raz, taki był żylasty jak i jego towarzysze )
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 14:20   #4898
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

żylasty też taka będziesz, tylko trochę praktyki!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 14:34   #4899
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
żylasty też taka będziesz, tylko trochę praktyki!
Prędziej moje futra
Ja jestem chuda, ale nie zylasta (moze to i dobrze )
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 15:19   #4900
Alinka_91
Raczkowanie
 
Avatar Alinka_91
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Dolnośląskie
Wiadomości: 158
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Oczywiście,zgadzam się z tym,że beznadziejne przypadki są, w górach- jak wszędzie.
Wyśmiewanie gorzej zaopatrzonych czy ubranych turystów jest niskie i bezmyślne, ale nie zaprzeczycie,że pewne "braki" w ekwipunku czy jak by tego nie nazwać, są czystą głupotą.
Przykład sprzed kilku dni- dziewczyna, lat około 20, weszła sobie na Połoninę Wetlińską bez czapki, w 28 stopniowym upale. Efekt? Zawroty głowy, nudności, panika- na dół dostała się razem z GOPR-em, szczęście że na Wetlińskiej jest dyżurka...
Na MOK-o może i da się wejść w klapkach, i nie ma się czego czepiać,ale przypadki takie jak Śnieżka w Karkonoszach, Wetlińska czy Rawki w Bieszczadach- robi się niebezpiecznie...
__________________
szczęśliwie zakochana
studentka

góromaniaczka

http://www.freerice.com

Alinka_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 15:32   #4901
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Alinka_91 Pokaż wiadomość
Oczywiście,zgadzam się z tym,że beznadziejne przypadki są, w górach- jak wszędzie.
Wyśmiewanie gorzej zaopatrzonych czy ubranych turystów jest niskie i bezmyślne, ale nie zaprzeczycie,że pewne "braki" w ekwipunku czy jak by tego nie nazwać, są czystą głupotą.
Przykład sprzed kilku dni- dziewczyna, lat około 20, weszła sobie na Połoninę Wetlińską bez czapki, w 28 stopniowym upale. Efekt? Zawroty głowy, nudności, panika- na dół dostała się razem z GOPR-em, szczęście że na Wetlińskiej jest dyżurka...
Na MOK-o może i da się wejść w klapkach, i nie ma się czego czepiać,ale przypadki takie jak Śnieżka w Karkonoszach, Wetlińska czy Rawki w Bieszczadach- robi się niebezpiecznie...
O dokładnie!!! Zgadzam się. Myślę tak jak Ty
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 15:38   #4902
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Chodziłam w upale bez czapki (chodziłam też z czapką, z chustą, kapeluszem) i nigdy się nie nabawiłam udaru, więc akurat braku czapki bym nie winiła, bo na reakcję na słońce ma wpływ wiele czynników łącznie - brak przyzwyczajenia do nasłonecznienia, brak kondycji, słabe nawodnienie organizmu, a nawet dzień cyklu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 15:44   #4903
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Chodziłam w upale bez czapki (chodziłam też z czapką, z chustą, kapeluszem) i nigdy się nie nabawiłam udaru, więc akurat braku czapki bym nie winiła, bo na reakcję na słońce ma wpływ wiele czynników łącznie - brak przyzwyczajenia do nasłonecznienia, brak kondycji, słabe nawodnienie organizmu, a nawet dzień cyklu.

Malla, to widocznie jestes ewenementem.
Co to za argument "chodziłam"? Widocznie Ci się udalo/Twój organizm reaguje inaczej, niz organizm statystycznego człowieka.
Zasadniczo chodzenie w pełnym słońcu bez czapki zazwyczaj kończy się źle i tyle. Wyjątki tylko potwierdzają regułę.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy



Edytowane przez klempaa
Czas edycji: 2012-09-04 o 15:45
klempaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 15:48   #4904
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Ale nie ma co pisać, że się przegrzała, BO poszła bez czapki, bez przesady Jakby miała czapkę, stałoby się niestety to samo.

To był zły przykład złego ekwipunku. Już prędzej należałoby napisać o braku zapasu wody.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 15:53   #4905
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ale nie ma co pisać, że się przegrzała, BO poszła bez czapki, bez przesady Jakby miała czapkę, stałoby się niestety to samo.

To był zły przykład złego ekwipunku. Już prędzej należałoby napisać o braku zapasu wody.

Nie było napisane że się przegrzała.

To równie dobrze mogły być objawy porażenia słonecznego - a tu jak sama pewnie wiesz czapka ma zasadnicze znaczenie.

A przy udarze cieplnym ubiór ma zasadnicze znaczenie. Nakrycie głowy także.
Może warto poczytać
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 15:55   #4906
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Klempaa - miałam praktyki w lecie w szpitalu, więc nie musisz mnie odsyłać do podręczników

Sam brak czapki nie można nazwać "rażącą głupotą w braku ekwipunku".
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 15:57   #4907
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Klempaa - miałam praktyki w lecie w szpitalu, więc nie musisz mnie odsyłać do podręczników

Sam brak czapki nie można nazwać "rażącą głupotą w braku ekwipunku".

Malla, a ja od 7 lat siedzę w ratownictwie, pomijając pielęgniarstwo i studiowanie medycyny.

Już dłuższy czas pracuję na intensywnej terapii.
I tak, brak czapki przy gorącej i słonecznej pogodzie jest głupotą. Wielką.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 16:01   #4908
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Klempaa - diagnoza "porażenie z powodu braku czapki"
No błagam, czapka ma istotne znaczenie, ale to nie jej brak spowodował, że tej dziewczynie zrobiło się tak słabo, że nie mogła kontynuować wycieczki. Składa się na to wiele czynników.

Nigdy nie wyśmiałam w górach turysty, który nie miał nakrycia głowy. Nie jest to mądre, sama chodzę w chuście, ale nie bądźmy aż tak radykalni.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-09-04 o 16:02
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 16:22   #4909
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Klempaa - diagnoza "porażenie z powodu braku czapki"
No błagam, czapka ma istotne znaczenie, ale to nie jej brak spowodował, że tej dziewczynie zrobiło się tak słabo, że nie mogła kontynuować wycieczki. Składa się na to wiele czynników.

Nigdy nie wyśmiałam w górach turysty, który nie miał nakrycia głowy. Nie jest to mądre, sama chodzę w chuście, ale nie bądźmy aż tak radykalni.

Powiem tak: intryguje mnie, jak to się dzieje, że musisz mieć zawsze rację i nie jestes w stanie przyjąć, że ktoś mieć może większą wiedzę i większe doświadczenie niż Ty. Nie bedę Ci wyjaśniać jak to się dzieje, bo jeśli chcesz (i serio nie wiesz, a nie tylko upierasz się głupio przy swoim) to sobie sama znajdziesz te informacje, ale tak - brak odpowiedniego nakrycia głowy może być przyczyną zarówno porażenia słonecznego, jak i udaru cieplnego.
I to nie jest moja osobista opinia, a sprawa zbadana.

I ja szczerze mówiac nigdy w górach nikogo nie wyśmiałam za brak ekwipunku. Raczej był to dla mnie powód do przemyśleń pt. "jak to jest, że ludzie idą w góry i nie wiedzą jak zadbać o swoje bezpieczeństwo". Jak dla mnie nic śmiesznego w tym nie ma.


Ale koniec OT-u, bo oczywiście TY wiesz przecież najlepiej, nie?
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy



Edytowane przez klempaa
Czas edycji: 2012-09-04 o 16:28
klempaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 16:33   #4910
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Nie, nie muszę mieć zawsze racji Sam brak czapki nie jest jednak przyczyną takich sytuacji. Jest jedną z przyczyn.

Zresztą sama wklejałaś zdjęcia bez czapki, więc tym bardziej mnie dziwi Twoje stanowisko "czapka jest winna"...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 16:37   #4911
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Jak mówiłam - dla mnie koniec dyskusji.
I tak - zdjęcia bez chustki wkleiłam.. ale chyba nie było Cię tam, by wiedzieć, jaka była pogoda i czy wymagała założenia czegoś na głowę? Spokojna głowa, gdyby potrzeba była, to i chustka na głowie była. Akurat na to jestem bardzo mocno wyczulona.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 16:44   #4912
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Nie zamierzam się z Tobą kłócić

Jak miałam długie włosy, to do sesji na szczycie ściągałam chustę i rozpuszczałam włosy, nawet ktoś mi kiedyś na NK skomentował zdjęcie "a czapka gdzie?", co oznacza, że na szczęście ludzie zwracają na to uwagę

Myślicie, że pracownicy parku, przewodnicy czy toprowcy powinni zaczepiać turystów i mówić im, że mają nieodpowiednie buty w stosunku do szlaku, brak kurtki na zanoszący się deszcz itp.?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 17:13   #4913
morsmordre
sajkolidżist
 
Avatar morsmordre
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 11 762
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Giewont to całkiem nieźle jak na pierwszy dzień Widać, że wakacje się skończyły, mnie jeszcze w lipcu - sierpniu nie udało się być na Giewoncie tak, żeby nie wchodzić / siedzieć w tłumie ludzi A ilekroć jestem na Wierchach, to też zawsze robi się pochmurno
Po prostu wyszliśmy w miarę wcześnie. Kolejka zaczęła się formować jak zeszliśmy
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mileva - Wklejałam ostatnio na FB zdjęcia "tłumu" na Czerwonych Wierchach pod koniec długiego weekendu:
http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...82009665_n.jpg
http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...83169765_n.jpg
Jakoś dla mnie jest on zawsze szczęśliwy
Jaka pogoda, jakie pustki

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Myślicie, że pracownicy parku, przewodnicy czy toprowcy powinni zaczepiać turystów i mówić im, że mają nieodpowiednie buty w stosunku do szlaku, brak kurtki na zanoszący się deszcz itp.?
Myślę, że dorośli ludzie powinni być na tyle odpowiedzialni żeby wcześniej poczytać i odpowiednio się przygotować

My dziś mieliśmy dzień jaskiniowca O 7 weszliśmy do Kościeliskiej, widoczność była niebardzo, szczyty we mgle, ale za to jakie pustki Po drodze zaliczyliśmy jaskinię Raptawicką i Mylną - bardzo mi się podobało, ale wyszłam tak uciorana, że ludzie patrzyli na mnie jak na największego flejtucha Na szlakach do jaskiń byliśmy sami, co nas bardzo cieszyło. Później doszliśmy na Halę Ornak, gdzie w schronie zjedliśmy polecaną przez Was szarlotkę i poszliśmy nad smreczyński staw, w drodze powrotnej zaliczyliśmy Wąwóz Kraków i Smoczą Jamę - tu TŻ świecił latarką jakiejś parce, która wpakowała się do jaskini bez oświetlenia. Chcieliśmy jeszcze zaliczyć Mroźną, ale tłumy idące w jej stronę nas odstraszyły.

Byliśmy też na Krupówkach w poszukiwaniu Alpinusa, bo miałam od nich świetne rękawiczki, które wczoraj zgubiłam, ale niestety nie mieli takich tutaj. A Krupówki to był dla nas koszmar, tłumy, hałas, remonty, tu foty z Janosikiem,, tam z misiem, jeszcze indziej z Hello Kitty, uciekaliśmy ile sił w nogach
__________________
Wymieniam się

2017: 34
2018: 4
morsmordre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 17:25   #4914
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
My dziś mieliśmy dzień jaskiniowca O 7 weszliśmy do Kościeliskiej, widoczność była niebardzo, szczyty we mgle, ale za to jakie pustki Po drodze zaliczyliśmy jaskinię Raptawicką i Mylną - bardzo mi się podobało, ale wyszłam tak uciorana, że ludzie patrzyli na mnie jak na największego flejtucha Na szlakach do jaskiń byliśmy sami, co nas bardzo cieszyło. Później doszliśmy na Halę Ornak, gdzie w schronie zjedliśmy polecaną przez Was szarlotkę i poszliśmy nad smreczyński staw, w drodze powrotnej zaliczyliśmy Wąwóz Kraków i Smoczą Jamę - tu TŻ świecił latarką jakiejś parce, która wpakowała się do jaskini bez oświetlenia. Chcieliśmy jeszcze zaliczyć Mroźną, ale tłumy idące w jej stronę nas odstraszyły.

Byliśmy też na Krupówkach w poszukiwaniu Alpinusa, bo miałam od nich świetne rękawiczki, które wczoraj zgubiłam, ale niestety nie mieli takich tutaj. A Krupówki to był dla nas koszmar, tłumy, hałas, remonty, tu foty z Janosikiem,, tam z misiem, jeszcze indziej z Hello Kitty, uciekaliśmy ile sił w nogach
fajny dzień!

Jakie rękawiczki? Możesz pokazać?

hehe Krupówki to już totalna porażka a ile nowych sklepów sieciowych się potworzyło!
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 17:25   #4915
maruda80
Zakorzenienie
 
Avatar maruda80
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 808
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
Po prostu wyszliśmy w miarę wcześnie. Kolejka zaczęła się formować jak zeszliśmy

Jaka pogoda, jakie pustki


Myślę, że dorośli ludzie powinni być na tyle odpowiedzialni żeby wcześniej poczytać i odpowiednio się przygotować

My dziś mieliśmy dzień jaskiniowca O 7 weszliśmy do Kościeliskiej, widoczność była niebardzo, szczyty we mgle, ale za to jakie pustki Po drodze zaliczyliśmy jaskinię Raptawicką i Mylną - bardzo mi się podobało, ale wyszłam tak uciorana, że ludzie patrzyli na mnie jak na największego flejtucha Na szlakach do jaskiń byliśmy sami, co nas bardzo cieszyło. Później doszliśmy na Halę Ornak, gdzie w schronie zjedliśmy polecaną przez Was szarlotkę i poszliśmy nad smreczyński staw, w drodze powrotnej zaliczyliśmy Wąwóz Kraków i Smoczą Jamę - tu TŻ świecił latarką jakiejś parce, która wpakowała się do jaskini bez oświetlenia. Chcieliśmy jeszcze zaliczyć Mroźną, ale tłumy idące w jej stronę nas odstraszyły.

Byliśmy też na Krupówkach w poszukiwaniu Alpinusa, bo miałam od nich świetne rękawiczki, które wczoraj zgubiłam, ale niestety nie mieli takich tutaj. A Krupówki to był dla nas koszmar, tłumy, hałas, remonty, tu foty z Janosikiem,, tam z misiem, jeszcze indziej z Hello Kitty, uciekaliśmy ile sił w nogach

Fakt, szarlotka pyszna. I ten fajny klimat w schronisku...
W tamtym roku zrobiłam taką trasę z TŻ - w jaskiniach utknęliśmy (przesmyki są bardzo wąskie) i o miało nie zabłądziliśmy w mylnej - teraz wiem skąd ta nazwa
Dobrze że mieliśmy latarki w tym wszystkim. A takie niepozorne się wydają...
__________________

maruda80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 17:31   #4916
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
Myślę, że dorośli ludzie powinni być na tyle odpowiedzialni żeby wcześniej poczytać i odpowiednio się przygotować
Mi się parę razy zdarzyło zwrócić uwagę w trudniejszym miejscu rodzinom z dziećmi, ale nie w stylu "co wy sobie myślicie, wyyy....", tylko "to nie jest odpowiedni szlak dla małego dziecka, czy nie potrzebują państwo dodatkowej wody lub jedzenia?". Albo schodząc "uwaga, dalej jest trudno, ten mały bohater powinien w tym miejscu zawrócić".
Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
My dziś mieliśmy dzień jaskiniowca
Powrót do korzeni

To w Smoczej Jamie nie ma lampek? I nie mów jeszcze, że tam mokro i ubrudzę sobie białe, koronkowe balerinki?
Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
Byliśmy też na Krupówkach w poszukiwaniu Alpinusa, bo miałam od nich świetne rękawiczki, które wczoraj zgubiłam, ale niestety nie mieli takich tutaj. A Krupówki to był dla nas koszmar, tłumy, hałas, remonty, tu foty z Janosikiem,, tam z misiem, jeszcze indziej z Hello Kitty, uciekaliśmy ile sił w nogach
Rękawiczki ocieplające czy na łańcuchy?
Moje łańcuchowe już się zdzierają A teraz w sklepach ogrodniczych już nie ma takich, jakie miałam...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 17:59   #4917
morsmordre
sajkolidżist
 
Avatar morsmordre
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 11 762
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
fajny dzień!

Jakie rękawiczki? Możesz pokazać?

hehe Krupówki to już totalna porażka a ile nowych sklepów sieciowych się potworzyło!
Dokładnie, jest H&M, Reporter, Tiffi, a na uwieńczenie tego wszystkiego McDonald's

Rękawiczki miałam takie: http://photos.supersklepy.pl/10/64/50/4.jpg, ciągle nie umiem przeboleć ich straty Dziś TŻ kupił mi takie: http://www.climbshop.pl/upload/produkty/419.jpg kosztowały 119 zł ale były to jedyne XS-ki jakie znaleźliśmy, mam nadzieję, że będą fajne
Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Fakt, szarlotka pyszna. I ten fajny klimat w schronisku...
W tamtym roku zrobiłam taką trasę z TŻ - w jaskiniach utknęliśmy (przesmyki są bardzo wąskie) i o miało nie zabłądziliśmy w mylnej - teraz wiem skąd ta nazwa
Dobrze że mieliśmy latarki w tym wszystkim. A takie niepozorne się wydają...
O tak, bardzo fajny klimat, byliśmy bardzo miło zaskoczeni w przeciwieństwie do schronu na Kondratowej
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mi się parę razy zdarzyło zwrócić uwagę w trudniejszym miejscu rodzinom z dziećmi, ale nie w stylu "co wy sobie myślicie, wyyy....", tylko "to nie jest odpowiedni szlak dla małego dziecka, czy nie potrzebują państwo dodatkowej wody lub jedzenia?". Albo schodząc "uwaga, dalej jest trudno, ten mały bohater powinien w tym miejscu zawrócić".

Powrót do korzeni

To w Smoczej Jamie nie ma lampek? I nie mów jeszcze, że tam mokro i ubrudzę sobie białe, koronkowe balerinki?

Rękawiczki ocieplające czy na łańcuchy?
Moje łańcuchowe już się zdzierają A teraz w sklepach ogrodniczych już nie ma takich, jakie miałam...
Takie zwrócenie uwagi uważam za jak najbardziej OK

Niestety nie ma Ale możesz poświecić sobie telefonem, jeśli masz mocne ręce, to może i w balerinach dasz radę

Na łańcuchy
__________________
Wymieniam się

2017: 34
2018: 4
morsmordre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 18:07   #4918
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
Dokładnie, jest H&M, Reporter, Tiffi, a na uwieńczenie tego wszystkiego McDonald's

Rękawiczki miałam takie: http://photos.supersklepy.pl/10/64/50/4.jpg, ciągle nie umiem przeboleć ich straty Dziś TŻ kupił mi takie: http://www.climbshop.pl/upload/produkty/419.jpg kosztowały 119 zł ale były to jedyne XS-ki jakie znaleźliśmy, mam nadzieję, że będą fajne
Właśnie! I ten mcdonald's tfu!

Fajne! choć ja bym wolała z palcami całymi chyba..
119?! Maskara!
Rozumiem! Ja też mam małe dłonie i zawsze problem z rękawiczkami..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 18:17   #4919
Alinka_91
Raczkowanie
 
Avatar Alinka_91
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Dolnośląskie
Wiadomości: 158
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Przez brak nakrycia głowy w upalny dzień, w dodatku przy dużym wysiłku fizycznym -może być przyczyną sporych kłopotów. Wiem po sobie, jak reaguję nawet na krótkotrwale przebywanie bez czapki na ostrym słońcu.Zwłaszcza jeśli ktoś ma ciemne włosy... i jest to głupota, jakby na to nie patrzeć. Poza tym umiejętność dostosowania ubioru do pogody i panujących warunków jest chyba jednym z podstawowych czynników bezpiecznego poruszania się po górach, i ludzie dorośli powinni sobie z tego zdawać sprawę.
__________________
szczęśliwie zakochana
studentka

góromaniaczka

http://www.freerice.com

Alinka_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 21:16   #4920
Beczka Soli
Wredna Ruda Beczka Soli
 
Avatar Beczka Soli
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: To miejsce na mapie, gdzie kończy się papier
Wiadomości: 1 749
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

To w Smoczej Jamie nie ma lampek? I nie mów jeszcze, że tam mokro i ubrudzę sobie białe, koronkowe balerinki?
W Smoczej tylko smok siedzi. Ale tych w balerinach nie tyka.

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Fakt, szarlotka pyszna. I ten fajny klimat w schronisku...
W tamtym roku zrobiłam taką trasę z TŻ - w jaskiniach utknęliśmy (przesmyki są bardzo wąskie) i o miało nie zabłądziliśmy w mylnej - teraz wiem skąd ta nazwa
Dobrze że mieliśmy latarki w tym wszystkim. A takie niepozorne się wydają...
wiedziałam

Co do Kondrtowej - ostatnio odniosłam takie samo wrażenie. Babka jakaś taka nie teges...

A my zastanawiamy się z lubym jak logistycznie ogarnąć mały wypad weekendowy z noclegiem w schronie w drugiej połowie września albo październiku (choć raczej pierwsza opcja, bo dzień jeszcze dłuższy).. ale ciii.. bo się zapeszy.
__________________
blog Beczki o fitstajlu, górach i dwóch pedałach

Racja jest jak d*pa - każdy ma swoją
J. Piłsudski
Beczka Soli jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Podróże, wakacje, wycieczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.