Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X - Strona 15 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-08, 10:25   #421
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość

właśnie zobaczyłam, że dzisiaj jest Adrianny masakra nie wiedziałam nawet - córa moja ma dzisiaj imieniny ....
Dla Adusi wielkie buziaki z okazji imienin

Cytat:
Napisane przez martusia26 Pokaż wiadomość
Tamlin trzymam kciuki aby dziś akcja się rozwinęła, choć sama chcialaś rodzić po 20
Chciałam, chciałam ale nie mam już sił, te noce mnie wykańczają.
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 10:28   #422
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość

jejku ale to sam powinien ... biedaczysko ....
Odpadl dzisiaj sam, ale na pewno to czyszczenie to przyspieszylo.

Wszystkiego najlepszego dla Duśki z okzaji imieninek
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 10:47   #423
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

witajcie

melduję, że żyjemy

gratulacje dla wszystkich rozpakowanych

u nas powoli sie normuje wszystko - starsza już zdrowa, w poniedziałek idzie do przedszkola, młodsza się przyzwyczaiła do nowego otoczenia i wielkiego entuzjazmu starszej, ja jakoś to ogarniam mniej lub bardziej, mąż jak wraca z pracy pomaga ....

mam nadzieje, że teraz już mi się uda przynajmniej raz dziennie do Was zajrzeć
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:12   #424
weronika_91
Zakorzenienie
 
Avatar weronika_91
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 3 464
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Zielona Dziękujemy za opis widzisz jak sprytnie Ci to poszło Trzymam kciuki żebyście w ten wtorek wyszli z tego szpitala to już niebawem

Lucia oj bidulka żeby wszystko było w porząsiu i raz dwa opuściła progi patologii
__________________
Jaśko
weronika_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:19   #425
marta1986222
Zakorzenienie
 
Avatar marta1986222
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z naszego M.
Wiadomości: 6 436
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Aduniu

wszystkiego najlepszego z okazji imieninek,rośnij nam zdrowo kochanie







---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:16 ----------

Powiem Wam że odkąd urodziłam i jestem w domku stałam się bardziej zorganizowana,wykorzystuj ę kazdą chwilkę jak mała śpi,także dzisiaj sprzątam,obiad ugotowany,pranie wyprane,jeszcze siebie muszę ogarnąć.
__________________

Zuzia
04.09.2012
g.3.20
3020g,52cm


Hania
09.03.2016
g.20.45
3000g 53 cm










marta1986222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:19   #426
weronika_91
Zakorzenienie
 
Avatar weronika_91
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 3 464
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Całuski dla Adulki dużo zdrówka !
__________________
Jaśko
weronika_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:21   #427
LadyBeatta
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 195
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

zielona super opis
wszystkiego najlepszego dla Aduni

ide dzis na wesele przyjaciolki. na pewno nie cale, przed polnoca sie zbierzemy. kurde bola mnie jak nie wiem hm... miesnie dna miednicy? bo napinam je zeby bylo mi lzej chodzic. jasny gwint, mialam sie wybawic, a tu lipa...
chce juz rodzic skonczylam juz 37 tydzien, myslicie, ze moge sama odstawic sobie fenka w pon. powiedzmy? bo gin kazal mi odstawic tydzien przed terminem z om, czyli 19 wrzesnia. a ja juz nie mam sily, ledwo zyje
__________________
konto nieaktywne
LadyBeatta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:35   #428
justyna12345
Raczkowanie
 
Avatar justyna12345
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Pszów
Wiadomości: 220
GG do justyna12345
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez LadyBeatta Pokaż wiadomość
chce juz rodzic skonczylam juz 37 tydzien, myslicie, ze moge sama odstawic sobie fenka w pon. powiedzmy? bo gin kazal mi odstawic tydzien przed terminem z om, czyli 19 wrzesnia. a ja juz nie mam sily, ledwo zyje

hmm znając siebie ja bym chyba już odstawiła...tym bardziej jak pamiętam moje jazdy po fenoterolu gdzie mnie w szpitalu drgawki brały w nocy i takie kołatanie serducha,ponoć to normalne..jeżeli dzidziuś ma już wagę pozwalającą na poród to ja bym już nie brała mi gin po skończeniu 37 tyg powiedziała, że ja już rodzić mogę choćby zaraz bo mały ma już 3kg około, wyniki morfologii nadrobiłam i że jakby się urodził z dnia na dzień to byłoby już ok
__________________
Szymonek

ur.16.09. CC
3400g 57cm miłości

Edytowane przez justyna12345
Czas edycji: 2012-09-08 o 11:38
justyna12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:47   #429
LadyBeatta
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 195
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez justyna12345 Pokaż wiadomość
hmm znając siebie ja bym chyba już odstawiła...tym bardziej jak pamiętam moje jazdy po fenoterolu gdzie mnie w szpitalu drgawki brały w nocy i takie kołatanie serducha,ponoć to normalne..jeżeli dzidziuś ma już wagę pozwalającą na poród to ja bym już nie brała mi gin po skończeniu 37 tyg powiedziała, że ja już rodzić mogę choćby zaraz bo mały ma już 3kg około, wyniki morfologii nadrobiłam i że jakby się urodził z dnia na dzień to byłoby już ok
mnie juz tylko z raz na pare dni telepie nie wiem, ile maly wazy, moj gin nie podawal wagi ale mysle, ze ma blizej 3 kg, miesiac temu w podczas pobytu w szpitalu mial 2 kg. takze chyba przynajmniej 2,5- 2, 7 kg chyba ma
tamlin, co Ty o tym myslisz?
__________________
konto nieaktywne
LadyBeatta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:55   #430
Agnus21
Zadomowienie
 
Avatar Agnus21
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: 3City
Wiadomości: 1 473
GG do Agnus21
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Hej Kochane

Długo mnie nie było, ale nie bardzo był czas i możliwości. Mój Skarb przyszedł na świat 2 września o godzinie 3:50 - 3045g i 56 cm. Pomimo, że był to 40 tydzień ma symptomy wcześniactwa jakby urodziła się w 37 tygodniu dlatego muszę dbać, żeby miała cieplutko.

Jesteśmy w niej zakochani oboje z ojcem nie mamy ochoty wypuszczać jej z rąk, ale tak jak postanowiłam, śpi w swoim łóżeczku. W sumie nie wiem o co chodzi z tym spaniem w jednym łóżku, ale może po prostu są dzieci które nieustannie płaczą jak nie czują mamy.

Alicja dużo je, ale w nocy jak na razie daje spać, bo budzi się tak co 3 godzinki. Za dnia za to potrafi jeść co pół godziny. Podejrzewam, że nie dojada bo zasypia w trakcie jedzenia

Ogólnie czasu mam dla siebie niedużo, ale na pewno będę tu zaglądała i się udzielała dalej Nadrobić to już Was nie nadrobię.

Za trochę napiszę jak wyglądał poród. Wstawię też fotki mojej Królewny
__________________
15 minut dziennie codziennie
Agnus21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:03   #431
Katee27
Zadomowienie
 
Avatar Katee27
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 368
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Witam dziewczyny!
Ja znowu niewyspana,w nocy złapał mnie jakiś ból w pipceże nie mogłam się ruszyć.Myślałam,że może czop się ruszy,ale narazie nic z tego.Czekam... a brzuch się ciągle stawia i jest bardzo nisko...

Cytat:
Napisane przez elena_100 Pokaż wiadomość
Uwaga mamy kolejnego dzieciaczka

Wiadomość od Karolluki:
Przepraszam, że się nie odzywałam, ale akcja się nie rozwijała i dziś przed południem wywołali mi poród. Paulinka przyszła na świat dziś o 14:10, waga 3200, jest piękna i ładnie ssie, pozdrawiam was gorąco.
To super!Gratulacje

Cytat:
Napisane przez justyna12345 Pokaż wiadomość
Może dziś też przez pogodę słabo mi było...kurcze ja mam wrażenie jakbym miała nigdy nie urodzić i chodzić z brzuszkiem całe życie ehh..w sumie jutro zaczynamy 38 tydzień (nie wiem kiedy ten ostatni tydzień mi minął), termin zbliża się wielkimi krokami a ja boję się, że przechodzę i będę musiała mieć wywoływany poród i to nie w tym szpitalu w którym chcę rodzić :/
Też mam takie odczucia...

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Moja Maluda głodna ciągle, wisiałaby w dzień na cycu, a przybywać nie chce
Jaka słodziachnazacałowa łabym

Cytat:
Napisane przez Anusia479 Pokaż wiadomość
Mówie do męża dzisiaj,ze jakbym miała w nocy rodzić to bym usnęła,a on do mnie,że parłby za mniea ja do niego :no to jesteśmy umówieni.
Fajna umowa,choć nie wiem,czy można urodzić we śnie?raczej skurcze nas obudzą jakby co....

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Hej moje dzieci dzisiaj sie obudzili o 6.30 i oby dwoje oczy otwarte i dupa :p sie poprzytulali no i wstalismy Jasiek spi Zuza buszuje wogole czeka mnie ciezki tydzien tzet w poniedzialek rano wraz ze swoja mama (babcie mi zabiera) jada na tydzien na targi do frankfurtu juz widze moje wieczory jak bedzie trzeba dwojke polizyc spac sie chyba zachlastam
Dasz rade,silna babka z Ciebie!Ps.Piękny doma i Zuzka cudnie tańczyła

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
] wpadam z wieściami od Luci

"jestem na patologi o miałam wysokie ciśnienie i obrzęki rak i nóg i ból głowy straszny i pojechałam na IP i se teraz lezę. i mam teraz 140/80"

trzymam kciuki by wsio było ok ...
Matko co z tym ciśnieniem?!Czy to przez przepowiednie onego?Lukrecja jesteśmy z Tobą!Trzymaj się!

Cytat:
Napisane przez justyna12345 Pokaż wiadomość
hmm znając siebie ja bym chyba już odstawiła...tym bardziej jak pamiętam moje jazdy po fenoterolu gdzie mnie w szpitalu drgawki brały w nocy i takie kołatanie serducha,ponoć to normalne..jeżeli dzidziuś ma już wagę pozwalającą na poród to ja bym już nie brała mi gin po skończeniu 37 tyg powiedziała, że ja już rodzić mogę choćby zaraz bo mały ma już 3kg około, wyniki morfologii nadrobiłam i że jakby się urodził z dnia na dzień to byłoby już ok
Po fenku takie są skutki,ale później przechodzą,bo też tak na początku miałam.Mi gin kazał odstawić w trakcie trwania 37tygodnia i narazie czekam...jak widać z porodem po odstawieniu różnie bywa...

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 11:56 ----------

Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
Hej Kochane

Długo mnie nie było, ale nie bardzo był czas i możliwości. Mój Skarb przyszedł na świat 2 września o godzinie 3:50 - 3045g i 56 cm. Pomimo, że był to 40 tydzień ma symptomy wcześniactwa jakby urodziła się w 37 tygodniu dlatego muszę dbać, żeby miała cieplutko.

Jesteśmy w niej zakochani oboje z ojcem nie mamy ochoty wypuszczać jej z rąk, ale tak jak postanowiłam, śpi w swoim łóżeczku. W sumie nie wiem o co chodzi z tym spaniem w jednym łóżku, ale może po prostu są dzieci które nieustannie płaczą jak nie czują mamy.

Alicja dużo je, ale w nocy jak na razie daje spać, bo budzi się tak co 3 godzinki. Za dnia za to potrafi jeść co pół godziny. Podejrzewam, że nie dojada bo zasypia w trakcie jedzenia

Ogólnie czasu mam dla siebie niedużo, ale na pewno będę tu zaglądała i się udzielała dalej Nadrobić to już Was nie nadrobię.

Za trochę napiszę jak wyglądał poród. Wstawię też fotki mojej Królewny
Witaj!A jakie Ala ma symptomy wcześniactwa?duża z niej dziewczynka.Gratuluję i czekam na fotki

Zielona super opis,no i jak położna poprawia Ci fryza powiedz,to wcale nie czułaś tych partych?jak mówisz,że czułaś aby przeć?Zaciekawiło mnie to...

A gdzie się podziała aayliach?

Buziaki dla Adyniech rośnie zdrowo mała królewna
__________________



Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy...
Katee27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:15   #432
Agnus21
Zadomowienie
 
Avatar Agnus21
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: 3City
Wiadomości: 1 473
GG do Agnus21
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez Katee27 Pokaż wiadomość

Witaj!A jakie Ala ma symptomy wcześniactwa?duża z niej dziewczynka.Gratuluję i czekam na fotki
No właśnie, parametry ma takie jak trzeba więc też słabo to rozumiem. Położna jedynie co stwierdziła to, że szybko marznie więc trzeba dbać żeby miała cały czas ciepło.

Powiem Wam, że cudownie jest nie być już w ciąży i mieć dzieciątko u boku. To jest najwspanialsze uczucie na świecie. Już niedługo każda z Was tego doświadczy

Wstawiam zdjęcia Aleńki
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (39,8 KB, 113 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (43,9 KB, 106 załadowań)
__________________
15 minut dziennie codziennie
Agnus21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:22   #433
elena_100
Wtajemniczenie
 
Avatar elena_100
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 2 850
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

cześć

Co to Lucia na IP? Biedulka, że też musiało jej ciśnienie skoczyć

Ja swoją drogą też się tam wybieram bo cyc dalej napier...... i nie sądzę, że się tam nic nie robi. Mam nadzieję, że mnie tam nie zostawią

Lady lepiej zastosuj się do wskazówek lekarza, albo zadzwoń do niego

Cześć Agnuś jakie symptomy ma córeczka?

To co która dzisiaj rodzi? Tamlin ??

---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
No właśnie, parametry ma takie jak trzeba więc też słabo to rozumiem. Położna jedynie co stwierdziła to, że szybko marznie więc trzeba dbać żeby miała cały czas ciepło.

Powiem Wam, że cudownie jest nie być już w ciąży i mieć dzieciątko u boku. To jest najwspanialsze uczucie na świecie. Już niedługo każda z Was tego doświadczy

Wstawiam zdjęcia Aleńki
śliczna córcia


Dla naszej Adusi wszystkiego najlepszego

---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:21 ----------

__________________

elena_100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:24   #434
kraven
Zakorzenienie
 
Avatar kraven
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Własnie wstałam, troche się wyspałam ale nie do końca. No ale trzeba jechać na zakupy.

Tamlin, mam nadzieje, że akcja się rozwinie i dzisiaj będziesz tuliła swojego Synka

Zielona bylaś bardzo dzielna. A do wtorku niedaleko

Lucia trzymam kciuki, żeby cisniene się unormowało. A Ona miała z tym problemy czy to tak nagle?

Wszystkiego naj dla Aduni
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty...

Jestem żonką

Dwa szczęścia:
Jaś - 08.11.2012
Hania - 06.11.2015

Edytowane przez kraven
Czas edycji: 2012-09-08 o 12:25
kraven jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:02   #435
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez marta1986222 Pokaż wiadomość
Aduniu

wszystkiego najlepszego z okazji imieninek,rośnij nam zdrowo kochanie







---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:16 ----------

Powiem Wam że odkąd urodziłam i jestem w domku stałam się bardziej zorganizowana,wykorzystuj ę kazdą chwilkę jak mała śpi,także dzisiaj sprzątam,obiad ugotowany,pranie wyprane,jeszcze siebie muszę ogarnąć.
Tak to włąsnie bywa że im więcej obowiązków tym kobnieta bardziej zoorganizowana
Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
No właśnie, parametry ma takie jak trzeba więc też słabo to rozumiem. Położna jedynie co stwierdziła to, że szybko marznie więc trzeba dbać żeby miała cały czas ciepło.

Powiem Wam, że cudownie jest nie być już w ciąży i mieć dzieciątko u boku. To jest najwspanialsze uczucie na świecie. Już niedługo każda z Was tego doświadczy

Wstawiam zdjęcia Aleńki
ślicznota nie martw się tymi objawami wcześniactwa dogrzeje się i będzie dobrze

Ja dzisiaj naprawdę umieram. Brzuch boli leje się ze mnie co godzina w kiblu masakra a to już trzeci dzień. Obiad w biegu jem w biegu teraz chwila spokoju bo wstawiłam wszystko jeszcze pranie mi zostało ale Zuzka śpi i Jasiek też więc mogę z wami posiedzieć chyba kawkę czas zrlbić.

wstawiam zdjęcia co do tej pory zrobiłam. Jakoś tak z drugim się już tak nie cyka fotek jak z puerwszym ale muszę się poprawić bo w ostatnich dniach to nic
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0509.jpg (47,7 KB, 107 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_0512.jpg (47,8 KB, 97 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_0529.jpg (36,8 KB, 95 załadowań)
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:13   #436
zielona1911
Zakorzenienie
 
Avatar zielona1911
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 3 300
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Katee27
czulam ze musze przec ale wolalam sie zapytac poloznej bo niewiedzialam czy moge poddusic dziecko czy jak. To idzie instynktownie,ale nie boli. czujesz ze idzie wielka kupa cos takiego
zielona1911 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:23   #437
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Haaaj!!!! Se jestem w szpitalu na patologi bo miałam cisnienie straszne chyba przez pogode... strasznie bolała mnie głowa usnelam ale po godzinie obudziłam sie z jerszcze wiekszym bólem.... cisnienie 170/100. Obudziłam ONEGO i pojechalismy na IP... cisnienie 156/90... zbadaali mnie nic nie powiedzieli bo to 3 w nocy wiec nabzdyczeni wszyscy ze przyszłam i ich obudziłam połozyli mnie na oddział, przyszła pani zmierzyła cisnienie 135/80. dała leki na ból głowy i na cisnienie zmierzyła i 130/80. Teraz mam diete bezsolna bo mam ogromne obrzęki na nogach i rękach taaaaaakie wielkie ze masakra...ale miałam chociaz KTG zrobione i mam jakies leki 3 x dziennie do brania i se lezeeee bo w weekend to nikt nic nie robi... ale fajne mam laski i mówia ze moje wyrko jest porodowe hahaha ze juz 8 dziewczyn lezało tu w tym dwie z nadcisnieniem jak ja i wszystkie urodziły po kilku dniach smiejąsie ze zostawia mnie na 5 dni i w sumie moge rodzic hahahahah.....
__________________
Nataniel '

bloguję
http://mamsmaczek.blogspot.com/
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:23   #438
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez LadyBeatta Pokaż wiadomość
mnie juz tylko z raz na pare dni telepie nie wiem, ile maly wazy, moj gin nie podawal wagi ale mysle, ze ma blizej 3 kg, miesiac temu w podczas pobytu w szpitalu mial 2 kg. takze chyba przynajmniej 2,5- 2, 7 kg chyba ma
tamlin, co Ty o tym myslisz?
Jeśli lekarz kazał dopiero tydzień przed terminem, to moim zdaniem wie co robi. Ja bym się stosowała do zaleceń.

Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
Wstawiam zdjęcia Aleńki
Cudowna

Cytat:
Napisane przez elena_100 Pokaż wiadomość
To co która dzisiaj rodzi? Tamlin ??
Marzenia

Cytat:
Napisane przez kraven Pokaż wiadomość
Tamlin, mam nadzieje, że akcja się rozwinie i dzisiaj będziesz tuliła swojego Synka
Akcja stanęła. Kolejny raz. Ech, poczekam sobie na tego małego uparciucha No ale trudno. Wypucowałam łazienkę, wykąpałam psa, bo walił okrutnie, jeszcze czekają mnie zakupy, seksik... może znów ruszy.
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:28   #439
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Jeśli lekarz kazał dopiero tydzień przed terminem, to moim zdaniem wie co robi. Ja bym się stosowała do zaleceń.


Cudowna


Marzenia


Akcja stanęła. Kolejny raz. Ech, poczekam sobie na tego małego uparciucha No ale trudno. Wypucowałam łazienkę, wykąpałam psa, bo walił okrutnie, jeszcze czekają mnie zakupy, seksik... może znów ruszy.
Bo Mateuszkowi dobrze w brzuszku u mamusi. Ale swoją drogą ładnie Cie Twoje dzieckow konia robi
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:43   #440
Katee27
Zadomowienie
 
Avatar Katee27
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 368
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
No właśnie, parametry ma takie jak trzeba więc też słabo to rozumiem. Położna jedynie co stwierdziła to, że szybko marznie więc trzeba dbać żeby miała cały czas ciepło.

Powiem Wam, że cudownie jest nie być już w ciąży i mieć dzieciątko u boku. To jest najwspanialsze uczucie na świecie. Już niedługo każda z Was tego doświadczy

Wstawiam zdjęcia Aleńki
Jaka żabka cudna...
Też już nie mogę się doczekać

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Katee27
czulam ze musze przec ale wolalam sie zapytac poloznej bo niewiedzialam czy moge poddusic dziecko czy jak. To idzie instynktownie,ale nie boli. czujesz ze idzie wielka kupa cos takiego
Kurcze ja przy pierwszym porodzie sn czułam jakbym kupe miała zaraz zrobić i chodziłam do wc,ale nic nie szło,ale od tego czasu minęło ze 4godz.nim urodziłam.Teraz przy drugim może być szybciej,choć wiadomo,wcale nie musi...Tylko mnie zaciekawiło,że nie czułaś skurczy a miałaś potrzebę parcia.
Zazdroszczę takiej akcji,też tak chce jak już dojadę do szpitala

Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość
Haaaj!!!! Se jestem w szpitalu na patologi bo miałam cisnienie straszne chyba przez pogode... strasznie bolała mnie głowa usnelam ale po godzinie obudziłam sie z jerszcze wiekszym bólem.... cisnienie 170/100. Obudziłam ONEGO i pojechalismy na IP... cisnienie 156/90... zbadaali mnie nic nie powiedzieli bo to 3 w nocy wiec nabzdyczeni wszyscy ze przyszłam i ich obudziłam połozyli mnie na oddział, przyszła pani zmierzyła cisnienie 135/80. dała leki na ból głowy i na cisnienie zmierzyła i 130/80. Teraz mam diete bezsolna bo mam ogromne obrzęki na nogach i rękach taaaaaakie wielkie ze masakra...ale miałam chociaz KTG zrobione i mam jakies leki 3 x dziennie do brania i se lezeeee bo w weekend to nikt nic nie robi... ale fajne mam laski i mówia ze moje wyrko jest porodowe hahaha ze juz 8 dziewczyn lezało tu w tym dwie z nadcisnieniem jak ja i wszystkie urodziły po kilku dniach smiejąsie ze zostawia mnie na 5 dni i w sumie moge rodzic hahahahah.....
To super,że już lepiej.W takim razie leżysz do rozwiązania na szczęśliwym łóżkuchoć pewnie jak się unormuje ciśnienie,puszczą do domku nie?

Asiulka cudne dzieciaczki.A Jasiek jaki poważny na pierwszej fotce

Dziewczyny mające już swoje pociechy,za każdym razem smarujecie dziecku pupe????czy tylko np.umyjecie i wietrzenie?


Idę sprzątać,bo mąż z synkiem wybyli na działkę do rodziców
__________________



Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy...
Katee27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:45   #441
Kalpana
Zakorzenienie
 
Avatar Kalpana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 361
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Śliczne te Wasze dzieciaczki

Poprasowałam wszystko, poukładałam, więc praktycznie mogę już rodzić Znaczy jeszcze nie, bo najpierw muszę iść zrobić czystość i ewentualnie się podleczyć, żeby mały nie miał problemów ze skórą. A znając życie znowu mnie to cholerstwo złapało Żebym się tylko zdążyła do porodu wyleczyć....
__________________

K

Sz
Kalpana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:51   #442
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Zielona to zazdroszcze tak wysokiego progu bolu.
Ja nie czulam ze idzie duza kupa tylko ze zaraz rozerwie mi tylek
Dokladnie tak samo jak przy pierwszym porodzie.

Katee ja nie smaruje za kazdym razem.
Zdjecia zrobilam - wprawdzie z bratem ciezko zrobic bo Pawel od razu zaczyna pokazywac jak kocha Kubusia i musze uwazac.
Teraz maz musi mi je zmniejszyc bo strasznie wolny przesyl mam. I pokaze
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:57   #443
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Kate tez nie smaruje pupy
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 14:04   #444
lilka00
Wtajemniczenie
 
Avatar lilka00
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez marta1986222 Pokaż wiadomość
Nasza Zuzia
Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Przepiękne dzieciaczki . Zazdroszczę, że już macie je przy sobie .
Cytat:
Napisane przez elena_100 Pokaż wiadomość
Uwaga mamy kolejnego dzieciaczka

Wiadomość od Karolluki:
Przepraszam, że się nie odzywałam, ale akcja się nie rozwijała i dziś przed południem wywołali mi poród. Paulinka przyszła na świat dziś o 14:10, waga 3200, jest piękna i ładnie ssie, pozdrawiam was gorąco.
Gratulacje!

---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Moja Maluda głodna ciągle, wisiałaby w dzień na cycu, a przybywać nie chce
Ślicznotka .

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
5.09 dostalam kroplowke z oksytocyna,jednak w tym dniu nic nie zadzialala.
Dopiero 6.09 po wieczor czulam lekkie skurczyki jak na okres.O 20 czulam je co 5 min,
ale byly takie slabe.Mimo wszystko poszlam na ktg,gdzie nic nie wyszlo a rozwarcie na opuszek palca.
Wrocilam do lozka,czulam skurcze coraz mocniej,ale nie tak bardzo mocno,w sumie o 23 juz te skurcze byly co 2-3min
i trwaly od 20-25sekund.Wytrzymalam tak do 5 rano przekrecajac sie przy kazdym skurczu z boku na bok klnąc na ordynatora
ze przepisal mi kroplowke Wstalam o tej 5 i poszlam do pielegniarki bo wenflon mi sie odkleil i zobaczyla ze wygladam
coraz gorzej wiec podlaczyla mnie pod ktg i widzac jak sie troche zwijam z bolu pow.ze klamie,ze wcale nie mam skurczy bo
brzuch mam miekki-ktg rowniez skurczy nie pokazalo.Powiedziala ze mam czekac do rana na swojego lekarza i ze wymuszam na wszystkich
cesarskie ciecie (?) i ze i tak nikt mi go nie zrobi i mam nie wymyslac i wracac do lozka.Wiec sie wrocilam.Dobrze tylko ze poszlam
jeszcze do wc i zobaczylam krew na podpasce wiec sie wrocilam,zawolali lekarza ktory stwierdzil u mnie 7cm rozwarcia i wyslal na porodowke.
O chwilke przed 6 bylam na porodowce i poszlam pod prysznic,miedzy skurczami spalam wyszlam spod prysznica i mowie poloznej ze chyba
cos sie rozkreca bo czuje parcie na kupe-sprawdzila-10cm rozwarcia.polozyli mnie na lozko i podlaczyli ktg,a skurczy dalej brak potem polozna
zbadala mnie i mowi ze odlaczamy bo glowka juz wychodzi i zapytala czy szybko chce urodzic.Wiec kazala mi klęknac tylkiem na pietach tez tak zrobilam
tylko ze na podlodze to sie zlitowala i dala materac,miedzy czasie poprawiala mi wlosy bo stwierdzila ze jestem rozczochrana jak straszydlo i jak ja
tak dziecko przywitam pozniej zapytalam czy moge przec bo czuje ze musze i parlam po cichu i wyszla glowka wiec kazala mi wstac i opierajac sie o lozko
wypchalam go calego tak wiec o 7.35 maly byl juz z nami. Dodam ze nie bylam nacinana,sama troszke peklam.Potem szycie i koniec imprezy.
Polozne zachwalaly moj szybki porod,bo rzadko sie zdarza zeby pacjentka nawet nie przeklnela,ja po prostu bylam cicho,bylam uprzejma i sluchalam ich co mam robic.

przez te wody moje odchodzace,maly ma troche zle wyniki,ze ma zakazenie,ma wenflon w raczce i antybiotyk i najwczesniej wyjdziemy we wtorek.
No to fajnie i sprwnie, tylko szkoda, że te baby takie wredne


Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
No właśnie, parametry ma takie jak trzeba więc też słabo to rozumiem. Położna jedynie co stwierdziła to, że szybko marznie więc trzeba dbać żeby miała cały czas ciepło.

Powiem Wam, że cudownie jest nie być już w ciąży i mieć dzieciątko u boku. To jest najwspanialsze uczucie na świecie. Już niedługo każda z Was tego doświadczy

Wstawiam zdjęcia Aleńki
Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Tak to włąsnie bywa że im więcej obowiązków tym kobnieta bardziej zoorganizowana


ślicznota nie martw się tymi objawami wcześniactwa dogrzeje się i będzie dobrze

Ja dzisiaj naprawdę umieram. Brzuch boli leje się ze mnie co godzina w kiblu masakra a to już trzeci dzień. Obiad w biegu jem w biegu teraz chwila spokoju bo wstawiłam wszystko jeszcze pranie mi zostało ale Zuzka śpi i Jasiek też więc mogę z wami posiedzieć chyba kawkę czas zrlbić.

wstawiam zdjęcia co do tej pory zrobiłam. Jakoś tak z drugim się już tak nie cyka fotek jak z puerwszym ale muszę się poprawić bo w ostatnich dniach to nic
No kolejne liczności, takie maleństw wszystkie s cudne

Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość
Haaaj!!!! Se jestem w szpitalu na patologi bo miałam cisnienie straszne chyba przez pogode... strasznie bolała mnie głowa usnelam ale po godzinie obudziłam sie z jerszcze wiekszym bólem.... cisnienie 170/100. Obudziłam ONEGO i pojechalismy na IP... cisnienie 156/90... zbadaali mnie nic nie powiedzieli bo to 3 w nocy wiec nabzdyczeni wszyscy ze przyszłam i ich obudziłam połozyli mnie na oddział, przyszła pani zmierzyła cisnienie 135/80. dała leki na ból głowy i na cisnienie zmierzyła i 130/80. Teraz mam diete bezsolna bo mam ogromne obrzęki na nogach i rękach taaaaaakie wielkie ze masakra...ale miałam chociaz KTG zrobione i mam jakies leki 3 x dziennie do brania i se lezeeee bo w weekend to nikt nic nie robi... ale fajne mam laski i mówia ze moje wyrko jest porodowe hahaha ze juz 8 dziewczyn lezało tu w tym dwie z nadcisnieniem jak ja i wszystkie urodziły po kilku dniach smiejąsie ze zostawia mnie na 5 dni i w sumie moge rodzic hahahahah.....
To trzymaj się w tym szpitalu, może faktycznie wrócisz juz z dzieciaczkiem



Ja się dzisiaj źle jakoś czuję, niedobrze mi, głowa boli, do tego coś mnie kłuje w pochwie i się trochę obawiam o swoja szyjkę, muszę w przyszłym tygodniu wybrać się do lekarza, bo u mnie na poród jeszcze nie pora. Ogólnie najchętniej bym zasnęła i obudziła się jutro...

Edytowane przez lilka00
Czas edycji: 2012-09-08 o 14:07
lilka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 14:16   #445
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

a Sojka mi napisała ze sa jeszcze w szpitalu.z malutka ok i jak jej do jutra poziom bilirubiny nie skoczy to je wypisza...ale nie wiadomo czy ich nie zatrzymaja ze wzgledu na sojke bo jej bardzo skoczyło cisnienie i ledwo co na oczy widzi.

no i wszystkie was pozdrawia
__________________
Nataniel '

bloguję
http://mamsmaczek.blogspot.com/
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 14:19   #446
perelka_np
Zadomowienie
 
Avatar perelka_np
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Czarnków City ;)
Wiadomości: 1 045
GG do perelka_np Send a message via Skype™ to perelka_np
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cześć
Jestem mamusią grudniową i wpadłam tylko pogratulować Zielonej super, ze masz maluszka już przy sobie ja jeszcze trochę muszę poczekać Gratulacje oczywiście dla pozostałych świeżo upieczonych mamuś z Waszego wątku
__________________

Moje maleństwo 3D

Wiktorek

Następna wizyta 19.10.2012


perelka_np jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 16:33   #447
alfabia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 244
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

No to i ja się zbiorę i opiszę swoją przygodę z porodówką.
Wg zaleceń lekarki stawiłam się na patologii ciąży 28 sierpnia we wtorek. Zgodnie z ustaleniami lekarz miał mi zrobić dokłądne UGG z pomiarami dziecka. I tu ponownie wyszło, że dziecko ma ponad 4,5 kg. U mojej gin wychodziło 4400/4700. Przyjmował mnie ten sam lekarz do którego chodziłam na NFZ. Moja gin prywatna miała mieć dyżur. Pryzjęto mnie na oddział w celu ustalenia co dalej. CC czy SN. Moja gin zobaczyła mnie na holu i kazała poczekać. Wzięła moją historię, minęła mnie i poszła do ordynatora. Po 5 minutach nie przystając nawet na sekundę minęła mnie, odwróciła głowę i powiedziała:
w czwartek.
Dogoniłam ją i pytam: co w czwartek? Czy mogła by Pani rozwinąć myśl? CC w czwartek, pasuje Pani? Pasuje , odparłam.

A co miałam powiedzieć? Nie ukrywam, że byłam trochę zawiedzona. Liczyłam na konstruktywną rozmowę z nią, że przekaże mi za i przeciw CC. I podejmiemy decyzję, a jie tak "w czwartek" , Jakby cesarka była szczytem moich marzeń. Dwoje dzieci urodziłą siłami natury, więc zdecydowanie nie była.

Nadszedł czwartek. Miałam być na czczo. Mąż miał dojechać na 9 tą ale zabrano mnie o 8.40 i nie spotkaliśmy się. A ja niestety zostawiłam telefony spakowane do torby. Nie wiedziałam, że mogę je zabrać ze sobą. Zatem, zero kontaktu z nim

Zabrano mnie na salę porodową gdzie mieli przygotować mnie do zabiegu. I się zaczęło. Pielęgniarka 5 razy nakłuwała lewą rękę do wbicia wenflona. Bezskutecznie! Po raz pierwszy ktoś miał z tym problem. Potem zabrała się za prawą. Za 2 razem udało się. Niestety kobitki z sali operacyjnej absolutnie wykluczyli aby mogło tak zostać na prawym ręku. I dawać, asystentka z operacyjnej zaczęła swoje dłubania przy lewym ręku, mamrocąc pod nosem na poprzedniczję która "zmarnowała takie fajne żyły" i "mogła się nie brać jak nie potrafi". Szlag mnie trafiał jak klepała zapamiętale w poprzednio nakłuwane miejsca bo bolała jak cholera. Za drugim razem udało się.
A ja ciągle w głowie próbowałam nawiązać kontakt telepatyczny z mężem. Na izbie przyjęć go nie było. Telefonu nie chcieli mi udostępnić. Ech...

W końcu o 10 tej zabrali mnie na salę operacyjną. Pięknie rozebrano, posadzono na stole. Anestazjolog zadawał rutynowe pytania i oglądał kręgosłup. Podłączono mi wszystkie te rurki, ciśnieniomierz itd. I nagle padło pytanie o choroby. Zgodnie z prawdą powiedziałam o hashimoto (było to zresztą w mojej karcie ciąży).

Lekarz "a ostatnie wyniki TSH Pani ma? "

"Mam z sierpnia, ale nie wiem czy w domu czy w torebce".

A gdzie ta Pani torebka?


Pewnie zabrał z sali mój mąż. Ale niestety nie mam z nim kontaktu żadnego.
Na to lekarz dał mi swój telefon i zadzwoniłam do męża. I tak nas odnalazł (pielęgniarki kazały mu czekać na oddziale położniczym).
Niestety wyniku w torebce nie było. Wkurzyłam się nieco, bo info o haschimoto było w karcie ciąży i skoro dzień wcześniej robili różne badania to mogli zrobić i te. I tym sposobem cofnięto mnie z sali operacyjnej. Moja gin która miała robić zabieg wkurzyłą się nieźle.
Anestazjolog kazał na cito zrobić TSH, moja gin na szczęście zaleciła też badanie FT3 i FT4, wiedząc, że TSH przy eutyroksie jest niemiarodajne. Tym bardziej że rano wzięłam tabletkę (o co zresztą pytałam pielęgniarek czy brać).
W między czasie lekarze pojedli sobie obiadek i chęci do cc tego dnia im ubyło. Przyszły wyniki. Oczywiście TSH było niewłaściwe ale FT3 i FT4 dobre. Moja gin dość podniesionym głosem dyskutowała z anestazjologiem nad logiką jego postępowania. W końcu oświadczyła, że wie, że pacjentka jest własciwie prowadzona i ona się pod tym podpisze.
Wezwano mnie ponownie na salę. Znowu siedzę sobie goła. A oni otwierają drzwi, a tam łażą sobie tatusiowie oczekujący na pociechy. No dziwnie mi było, że tak powiem. Potem zaczęli narzekać jak gorąco na sali operacyjnej.
A Pani nie jest goraco?
Jakby Pan doktor zauwałył to jestem goła. Więc nie.
Zaśmiał się: No tak
Jak Panu gorąco to zawsze może się Pan rozebrać dla towarzystwa, będzie mi raźniej zwłaszcza jak znowu otworzą te drzwi!

Ja zawsze za dużo gadam jak się denerwuję hehe.
Kobitki z sali podchwyciły, to może i my się rozbierzemy.

A doktorek na to : ja nie mam nic przeciwko temu!

CDN ( a będzie się jeszcze działo)

Edytowane przez alfabia
Czas edycji: 2012-09-08 o 16:38
alfabia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 16:52   #448
Katee27
Zadomowienie
 
Avatar Katee27
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 368
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Katee ja nie smaruje za kazdym razem.
Zdjecia zrobilam - wprawdzie z bratem ciezko zrobic bo Pawel od razu zaczyna pokazywac jak kocha Kubusia i musze uwazac.
Teraz maz musi mi je zmniejszyc bo strasznie wolny przesyl mam. I pokaze
Dzięki.
kochani chłopcyok,poczekamy.
Asiulka Tobie równieżJa kupiłam ten linomag zielony i tam własnie napisane,że w razie co/podobnie jak sudocrem.To najlepiej nic nie używać tylko w razie zaczerwienienia pupy np.?czy można np.nivea przeciw odparzeniom,co tamlin zachwalała?Kurcze 5lat i nic nie pamiętam


Cytat:
Napisane przez alfabia Pokaż wiadomość
No to i ja się zbiorę i opiszę swoją przygodę z porodówką.
Wg zaleceń lekarki stawiłam się na patologii ciąży 28 sierpnia we wtorek. Zgodnie z ustaleniami lekarz miał mi zrobić dokłądne UGG z pomiarami dziecka. I tu ponownie wyszło, że dziecko ma ponad 4,5 kg. U mojej gin wychodziło 4400/4700. Przyjmował mnie ten sam lekarz do którego chodziłam na NFZ. Moja gin prywatna miała mieć dyżur. Pryzjęto mnie na oddział w celu ustalenia co dalej. CC czy SN. Moja gin zobaczyła mnie na holu i kazała poczekać. Wzięła moją historię, minęła mnie i poszła do ordynatora. Po 5 minutach nie przystając nawet na sekundę minęła mnie, odwróciła głowę i powiedziała:
w czwartek.
Dogoniłam ją i pytam: co w czwartek? Czy mogła by Pani rozwinąć myśl? CC w czwartek, pasuje Pani? Pasuje , odparłam.

A co miałam powiedzieć? Nie ukrywam, że byłam trochę zawiedzona. Liczyłam na konstruktywną rozmowę z nią, że przekaże mi za i przeciw CC. I podejmiemy decyzję, a jie tak "w czwartek" , Jakby cesarka była szczytem moich marzeń. Dwoje dzieci urodziłą siłami natury, więc zdecydowanie nie była.

Nadszedł czwartek. Miałam być na czczo. Mąż miał dojechać na 9 tą ale zabrano mnie o 8.40 i nie spotkaliśmy się. A ja niestety zostawiłam telefony spakowane do torby. Nie wiedziałam, że mogę je zabrać ze sobą. Zatem, zero kontaktu z nim

Zabrano mnie na salę porodową gdzie mieli przygotować mnie do zabiegu. I się zaczęło. Pielęgniarka 5 razy nakłuwała lewą rękę do wbicia wenflona. Bezskutecznie! Po raz pierwszy ktoś miał z tym problem. Potem zabrała się za prawą. Za 2 razem udało się. Niestety kobitki z sali operacyjnej absolutnie wykluczyli aby mogło tak zostać na prawym ręku. I dawać, asystentka z operacyjnej zaczęła swoje dłubania przy lewym ręku, mamrocąc pod nosem na poprzedniczję która "zmarnowała takie fajne żyły" i "mogła się nie brać jak nie potrafi". Szlag mnie trafiał jak klepała zapamiętale w poprzednio nakłuwane miejsca bo bolała jak cholera. Za drugim razem udało się.
A ja ciągle w głowie próbowałam nawiązać kontakt telepatyczny z mężem. Na izbie przyjęć go nie było. Telefonu nie chcieli mi udostępnić. Ech...

W końcu o 10 tej zabrali mnie na salę operacyjną. Pięknie rozebrano, posadzono na stole. Anestazjolog zadawał rutynowe pytania i oglądał kręgosłup. Podłączono mi wszystkie te rurki, ciśnieniomierz itd. I nagle padło pytanie o choroby. Zgodnie z prawdą powiedziałam o hashimoto (było to zresztą w mojej karcie ciąży).

Lekarz "a ostatnie wyniki TSH Pani ma? "

"Mam z sierpnia, ale nie wiem czy w domu czy w torebce".

A gdzie ta Pani torebka?

Pewnie zabrał z sali mój mąż. Ale niestety nie mam z nim kontaktu żadnego.
Na to lekarz dał mi swój telefon i zadzwoniłam do męża. I tak nas odnalazł (pielęgniarki kazały mu czekać na oddziale położniczym).
Niestety wyniku w torebce nie było. Wkurzyłam się nieco, bo info o haschimoto było w karcie ciąży i skoro dzień wcześniej robili różne badania to mogli zrobić i te. I tym sposobem cofnięto mnie z sali operacyjnej. Moja gin która miała robić zabieg wkurzyłą się nieźle.
Anestazjolog kazał na cito zrobić TSH, moja gin na szczęście zaleciła też badanie FT3 i FT4, wiedząc, że TSH przy eutyroksie jest niemiarodajne. Tym bardziej że rano wzięłam tabletkę (o co zresztą pytałam pielęgniarek czy brać).
W między czasie lekarze pojedli sobie obiadek i chęci do cc tego dnia im ubyło. Przyszły wyniki. Oczywiście TSH było niewłaściwe ale FT3 i FT4 dobre. Moja gin dość podniesionym głosem dyskutowała z anestazjologiem nad logiką jego postępowania. W końcu oświadczyła, że wie, że pacjentka jest własciwie prowadzona i ona się pod tym podpisze.
Wezwano mnie ponownie na salę. Znowu siedzę sobie goła. A oni otwierają drzwi, a tam łażą sobie tatusiowie oczekujący na pociechy. No dziwnie mi było, że tak powiem. Potem zaczęli narzekać jak gorąco na sali operacyjnej.
A Pani nie jest goraco?
Jakby Pan doktor zauwałył to jestem goła. Więc nie.
Zaśmiał się: No tak
Jak Panu gorąco to zawsze może się Pan rozebrać dla towarzystwa, będzie mi raźniej zwłaszcza jak znowu otworzą te drzwi!

Ja zawsze za dużo gadam jak się denerwuję hehe.
Kobitki z sali podchwyciły, to może i my się rozbierzemy.

A doktorek na to : ja nie mam nic przeciwko temu!

CDN ( a będzie się jeszcze działo)
O kurcze to Cię wykłuli,biedactwo i jeszcze stres z tymi badaniami.I żeby nie było dyskrecji w takim miejscuchoć jeśli Cię to pocieszy,podobno w naszym szpitalu przez korytarz wieźli na łóżku nagą kobietę,nawet nie przykryli jej niczym,a tam pełno gapiów,m.in.dlatego nie chce tam rodzić...
Ale widzę,że dla rozluźnienia sytuacji humor dopisywałto czekam na ciąg dalszy...
__________________



Często, aby stało się to, czego pragniemy, trzeba tylko przestać robić to, co robimy...
Katee27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 16:59   #449
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez alfabia Pokaż wiadomość
No to i ja się zbiorę i opiszę swoją przygodę z porodówką.
Wg zaleceń lekarki stawiłam się na patologii ciąży 28 sierpnia we wtorek. Zgodnie z ustaleniami lekarz miał mi zrobić dokłądne UGG z pomiarami dziecka. I tu ponownie wyszło, że dziecko ma ponad 4,5 kg. U mojej gin wychodziło 4400/4700. Przyjmował mnie ten sam lekarz do którego chodziłam na NFZ. Moja gin prywatna miała mieć dyżur. Pryzjęto mnie na oddział w celu ustalenia co dalej. CC czy SN. Moja gin zobaczyła mnie na holu i kazała poczekać. Wzięła moją historię, minęła mnie i poszła do ordynatora. Po 5 minutach nie przystając nawet na sekundę minęła mnie, odwróciła głowę i powiedziała:
w czwartek.
Dogoniłam ją i pytam: co w czwartek? Czy mogła by Pani rozwinąć myśl? CC w czwartek, pasuje Pani? Pasuje , odparłam.

A co miałam powiedzieć? Nie ukrywam, że byłam trochę zawiedzona. Liczyłam na konstruktywną rozmowę z nią, że przekaże mi za i przeciw CC. I podejmiemy decyzję, a jie tak "w czwartek" , Jakby cesarka była szczytem moich marzeń. Dwoje dzieci urodziłą siłami natury, więc zdecydowanie nie była.

Nadszedł czwartek. Miałam być na czczo. Mąż miał dojechać na 9 tą ale zabrano mnie o 8.40 i nie spotkaliśmy się. A ja niestety zostawiłam telefony spakowane do torby. Nie wiedziałam, że mogę je zabrać ze sobą. Zatem, zero kontaktu z nim

Zabrano mnie na salę porodową gdzie mieli przygotować mnie do zabiegu. I się zaczęło. Pielęgniarka 5 razy nakłuwała lewą rękę do wbicia wenflona. Bezskutecznie! Po raz pierwszy ktoś miał z tym problem. Potem zabrała się za prawą. Za 2 razem udało się. Niestety kobitki z sali operacyjnej absolutnie wykluczyli aby mogło tak zostać na prawym ręku. I dawać, asystentka z operacyjnej zaczęła swoje dłubania przy lewym ręku, mamrocąc pod nosem na poprzedniczję która "zmarnowała takie fajne żyły" i "mogła się nie brać jak nie potrafi". Szlag mnie trafiał jak klepała zapamiętale w poprzednio nakłuwane miejsca bo bolała jak cholera. Za drugim razem udało się.
A ja ciągle w głowie próbowałam nawiązać kontakt telepatyczny z mężem. Na izbie przyjęć go nie było. Telefonu nie chcieli mi udostępnić. Ech...

W końcu o 10 tej zabrali mnie na salę operacyjną. Pięknie rozebrano, posadzono na stole. Anestazjolog zadawał rutynowe pytania i oglądał kręgosłup. Podłączono mi wszystkie te rurki, ciśnieniomierz itd. I nagle padło pytanie o choroby. Zgodnie z prawdą powiedziałam o hashimoto (było to zresztą w mojej karcie ciąży).

Lekarz "a ostatnie wyniki TSH Pani ma? "

"Mam z sierpnia, ale nie wiem czy w domu czy w torebce".

A gdzie ta Pani torebka?


Pewnie zabrał z sali mój mąż. Ale niestety nie mam z nim kontaktu żadnego.
Na to lekarz dał mi swój telefon i zadzwoniłam do męża. I tak nas odnalazł (pielęgniarki kazały mu czekać na oddziale położniczym).
Niestety wyniku w torebce nie było. Wkurzyłam się nieco, bo info o haschimoto było w karcie ciąży i skoro dzień wcześniej robili różne badania to mogli zrobić i te. I tym sposobem cofnięto mnie z sali operacyjnej. Moja gin która miała robić zabieg wkurzyłą się nieźle.
Anestazjolog kazał na cito zrobić TSH, moja gin na szczęście zaleciła też badanie FT3 i FT4, wiedząc, że TSH przy eutyroksie jest niemiarodajne. Tym bardziej że rano wzięłam tabletkę (o co zresztą pytałam pielęgniarek czy brać).
W między czasie lekarze pojedli sobie obiadek i chęci do cc tego dnia im ubyło. Przyszły wyniki. Oczywiście TSH było niewłaściwe ale FT3 i FT4 dobre. Moja gin dość podniesionym głosem dyskutowała z anestazjologiem nad logiką jego postępowania. W końcu oświadczyła, że wie, że pacjentka jest własciwie prowadzona i ona się pod tym podpisze.
Wezwano mnie ponownie na salę. Znowu siedzę sobie goła. A oni otwierają drzwi, a tam łażą sobie tatusiowie oczekujący na pociechy. No dziwnie mi było, że tak powiem. Potem zaczęli narzekać jak gorąco na sali operacyjnej.
A Pani nie jest goraco?
Jakby Pan doktor zauwałył to jestem goła. Więc nie.
Zaśmiał się: No tak
Jak Panu gorąco to zawsze może się Pan rozebrać dla towarzystwa, będzie mi raźniej zwłaszcza jak znowu otworzą te drzwi!

Ja zawsze za dużo gadam jak się denerwuję hehe.
Kobitki z sali podchwyciły, to może i my się rozbierzemy.

A doktorek na to : ja nie mam nic przeciwko temu!

CDN ( a będzie się jeszcze działo)
Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy bo nieźle się zapowiada

Cytat:
Napisane przez Katee27 Pokaż wiadomość
Dzięki.
kochani chłopcyok,poczekamy.
Asiulka Tobie równieżJa kupiłam ten linomag zielony i tam własnie napisane,że w razie co/podobnie jak sudocrem.To najlepiej nic nie używać tylko w razie zaczerwienienia pupy np.?czy można np.nivea przeciw odparzeniom,co tamlin zachwalała?Kurcze 5lat i nic nie pamiętam
Pauli smarowałam Nivea za każdym razem. Obecnie są wytyczne aby smarować tylko w razie konieczności a tak to ma być sucho. Jak będę robiła niewiem jeszcze.
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 17:08   #450
sandra23s
Zadomowienie
 
Avatar sandra23s
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: gdzies tam
Wiadomości: 1 394
Dot.: Coraz więcej płaskich brzuszków, bo przybywa nam maluszków! Mamy IX-X

hej mamuskitesknilam za wami
my juz w domciu
"malutka"spi najedzona spi w łóżeczku słodko
dzieki za kciuki i gratulacje

gratululacje dla wszystkich mamus
i trzymam kciuki za nastepneco by byly latwe

martusia dziekuje

poród opisze jak znajde troszke czasu

u mnie w porzadkugdyby nie bolące cyce
w pierwszych dwoch dobach mialam bardzo malo pokarmi i musieli Pole dokarmiac,ale od wczoraj to jest masakra!!!nawał

i musze pochwalic mojego tż.podczas mojego pobytu w szpitalu wyremontowal cala sypialnie o czym ja nie wiedzialam bo mial to zrobic w przyszlym tyg.


a to moja córcia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg SAM_8724.jpg (87,3 KB, 110 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg SAM_8643.jpg (79,3 KB, 112 załadowań)
__________________
Cała sztuka polega na tym,żeby będąc sobą być kimś wyjątkowym !


Wiktor 1.09.2007,g.9:10,3600g 54cm

Pola 5.09.2012, g.0:03,4090g 53cm
sandra23s jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.