Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II - Strona 59 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-08, 21:18   #1741
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 476
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość

Z tymi Tż Naszymi trzeba krótko, bo dla Nich żaden moment nie będzie odpowiedni,zawsze coś... Mój mi to samo gadał ale w końcu porozmawiałam z Nim raz a porzędnie i teraz widzę że tez bardzo chce dzidziolka

Uciekam dalej pracować
u mnie bylo odwrotnie, bo on juz duzo wczesniej byl gotowy na dzidziusia a ja dopiero na pocz tego roku sie zdecydowalam, a teraz... juz bardzo chce

---------- Dopisano o 21:17 ---------- Poprzedni post napisano o 21:15 ----------

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Ja mam 158 cm

Nie ma tam photoshopu, zle naturalne zdjecie...przykład na to ile mozna zrobić ze zwykłej kobiety dobrym światłem...

Nawet nie chce mysleć co robia w programach
tez chce zobaczyc, tez

---------- Dopisano o 21:18 ---------- Poprzedni post napisano o 21:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
U nas moment w sumie nie jest najlepszy, ja po 1 roku studiów, jedyne doświadczenie to jako nianka do dzieci, TŻ w zimie pracy miec nie bedzie, zero oszczedności itd. itd. a to że chcemy daje nam siłe i jesteśmy pewni że sobie poradzimy. Chodzbym miała zmienić pampersy z orginalnych pampers na dady z biedronki ale ogolnie dla dzidzia wszystko co najlepsze. Prędzej zmienie podkład z maxfactora na bell i ciul


Ja po # też miałam tak że chciałam podjeść samoocene, mocno ćwiczyłam ale w pewnym momencie po wysiłku 40 minut macica mnie zaczynała bolec i stwierdziłam że może znów fasolka więc zaprzestałam, na szczęście ale jeszcze 15 minut temu myslalam ze po kolejnym # jedynym podniesieniem się z dołka było by obsesyjne dbanie o siebie i imprezowanie. Poprostu rok takiej super młodości... nie wiem czemu ale wydaje mi się że mamciowanie i robienie obiadków w pustym domu by mnie zabiło. Mam nadzieje że nie prędko będę znów szaleć


Powinnaś dostać lanie za to głupie pytanie
dacie sobie rade, najważniejsze chceć a reszta sie ułoży
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 21:19   #1742
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Partytura : właśnie to tak ma być, 4 tygodnie to dla takiego maluszka ogromna różnica bo teraz , w I trymestrze właśnie jego rozwój jest najszybszy. Jak pójdziesz na usg genetyczne i pomiar przezierności to zobaczysz dokładnie takiego samego już. WSzystko w swoim czasie. Ale jest to cudne, raptem 13 tydzień, to niewiele w skali całej ciąży, a już mini człowieczek

Ja ostatnio usłyszałam, że stópka mojego dziecka ma 3cm 17.09 mam usg połówkowe to pokażę Wam fotki - bo ja chyba z tego wątku jestem najdalej? (20 tydzień) czy jest jeszcze jakaś mamusia ze "starszą" ciążą?
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 21:23   #1743
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNY, WLASNIE SIE DOWIEDZIALAM, ZE MOJA PRZYJACIOLKA URODZILA!!! malutka wazyla 3590g i 55cm szczescia

jestem taka szczesliwa, a zarazem tak mi sie smutno zrobilo... chyba mam kryzys... @ jeszcze nie przyszla, ale przyjdzie... suchoty mam jak ta lala, zero jakiegokolwiek sluzu, cycki bola okresowo, brzuch tez zaczyna cmic... dzis rano zrobilam test i doooooopa... niby @ ma nie przyjsc w poniedzialek, ale nie mam watpliwosci, ze przyjdzie... i czuje sie tak jakbym nigdy miala sie nie doczekac maluszka...
Każda z nas w końcu doczeka się upragnionego meluszka
Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
Iza przykro mi że cos w tych badaniach jest nie tak i choć jeszcze nie bardzo sie orientuje co one znacza to mam nadzieje ze wszytsko sie unormuje



witam w klubie - u mnie też wtorek. Chociaz nie mam pozytywnego nastawieia co do tego, jakos mnie juz brzuch zaczal doleć jak na @, powoli jakieś wypruski sie pokazuja... nieciekawie :/



doskonale Cie rozumiem, jestesmy w bardzo podobnej sytuacji, mam nadzieje ze sie uda ktoregos razu. zawsze wydaje sie ze to raz dwa - a jak co do czego to jednak nie tak łatwo



a czy na takie ogolne badania (w zwiazku z trudnosciami) u gina jest jakis najlepszy dc? jesli teraz sie nie uda to koniec, musze chyba w koncu isc



wiem że to pytanie pewnie jest dla was banalne, ale z jakiego powodu ta prolaktyna ma wpływ? i czym sie przejawiaja problemy z nia związane?



jak by pod tym względem, zawsze znalazłoby sie - "jeszcze"
Dopóki nie ma @ jest nadzieja.Wydaje mi się że nie ma konrektnego najlepszego dnia cyklu na badania u gina.Zbyt wysoka prolaktyna chamuje owulacje.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2012-09-08 o 21:25
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 21:29   #1744
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
wiem że to pytanie pewnie jest dla was banalne, ale z jakiego powodu ta prolaktyna ma wpływ? i czym sie przejawiaja problemy z nia związane?
Prolaktyna to hormon odpowiadający za laktację. W ciąży i po porodzie jest bardzo potrzebny.
Po porodzie to właśnie prolaktyna powoduje laktację no i jednocześnie blokuje owulację, co powoduje, że większość kobiet podczas karmienia nie zachodzi w kolejną ciążę (oczywiście są wyjątki )
Gdy jest jej za dużo podczas starań powoduje podobny efekt - tzn blokuje owu.
Kobiety z bardzo wysoką prolaktyną mogą mieć nawet mlekotok z piersi, mimo braku ciąży czy dziecka.
A czym się objawia jej nadmiar?
Przede wszystkim właśnie brakiem owu.
Cykle mogą być nieregularne, mogą się pojawiać plamienia, np przed i po @ albo w środku cyklu.
Przy niewielkim przekroczeniu normy objawów (takich odczuwalnych) może nie być w ogóle a owulacja nie następuje.

Ja np od jakiegoś czasu, odkąd stosuję raz na czas Castagnusa nie mam plamień przed i po @ takich długich jak kiedyś (aczkolwiek może to być też dzięki laparoskopii i wyczyszczenia z endometriozy), dlatego nie badając prolaktyny wiem, ze jest lepiej
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 21:43   #1745
FD_nika
Raczkowanie
 
Avatar FD_nika
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
No to jeśli jest ona nowością to kto wie, kto wie.. ;> Trzymam kciuki aby 16go były 2 krechy! A cycuchy jak? Bolą zdziebko inaczej niż zwykle przed okresem?

Maru nie mam pojęcia, nie podpowiem

Za to też mam pytania, haha.. poszłam dziś do osiedlaka za bananami, ale cena mnie odstraszyła, więc kupiłam sobie batonik..pierwsza kosteczka i... ALKOHOL przecie ma! Grrr, nie wolno mi.. Wie może któraś czy taki batonik na spirycie jak Maciuś czy Pawełek to też zakazane?
cycuchy nie bola...ale biore bromergon wiec nie wiem czy to objawy na fasolke czy po nim...mam jednak nadzieje ze prolaktyn a pojdzie a fasolka przyjdzie
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem....
FD_nika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 21:44   #1746
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Dziewczyny ile razy dziennie pije sie te ziółka ojca sroki?Bo chciałabym kupić.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 21:53   #1747
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

iza, wlasnie szukalam i mieszanke numer 3 pije sie raz dziennie przed snem.

znalazlam zielarski internetowy i wrzucilam do koszyka: http://lekiznatury.pl/pl/zamowienie
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 22:00   #1748
FD_nika
Raczkowanie
 
Avatar FD_nika
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Marudexus zgadzam sie z wszystkim co napisalas o zkosliwej prolaktunie....u mnie jesli moge sie wtracic i dodac bardzo opozniala miesiaczki nawer do 1.5miesiacs i byly one bardzo bolesne..no i mumo prob niezafasokowalam ten miediac na bromku wiec zobaczymy
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem....
FD_nika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 22:22   #1749
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
iza, wlasnie szukalam i mieszanke numer 3 pije sie raz dziennie przed snem.

znalazlam zielarski internetowy i wrzucilam do koszyka: http://lekiznatury.pl/pl/zamowienie
DziekujeJa zamówie na allegro.
Cytat:
Napisane przez FD_nika Pokaż wiadomość
Marudexus zgadzam sie z wszystkim co napisalas o zkosliwej prolaktunie....u mnie jesli moge sie wtracic i dodac bardzo opozniala miesiaczki nawer do 1.5miesiacs i byly one bardzo bolesne..no i mumo prob niezafasokowalam ten miediac na bromku wiec zobaczymy
Ja podejrzewałam prolaktyne bo nie mam @ już 41 dni.Ale prolaktyna wyszła mi 13,7 gdzie norma jest od 4,7 do 23,30 czyli dobraZa to testosteron podwżyszony a progesteron za niski.Ciekawa jestem co powie we wtorek gin na wyniki.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 22:31   #1750
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 476
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Wydaje mi się że nie ma konrektnego najlepszego dnia cyklu na badania u gina.Zbyt wysoka prolaktyna chamuje owulacje.
Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Prolaktyna to hormon odpowiadający za laktację. W ciąży i po porodzie jest bardzo potrzebny.
Po porodzie to właśnie prolaktyna powoduje laktację no i jednocześnie blokuje owulację, co powoduje, że większość kobiet podczas karmienia nie zachodzi w kolejną ciążę (oczywiście są wyjątki )
Gdy jest jej za dużo podczas starań powoduje podobny efekt - tzn blokuje owu.
Kobiety z bardzo wysoką prolaktyną mogą mieć nawet mlekotok z piersi, mimo braku ciąży czy dziecka.
A czym się objawia jej nadmiar?
Przede wszystkim właśnie brakiem owu.
Cykle mogą być nieregularne, mogą się pojawiać plamienia, np przed i po @ albo w środku cyklu.
Przy niewielkim przekroczeniu normy objawów (takich odczuwalnych) może nie być w ogóle a owulacja nie następuje.

Ja np od jakiegoś czasu, odkąd stosuję raz na czas Castagnusa nie mam plamień przed i po @ takich długich jak kiedyś (aczkolwiek może to być też dzięki laparoskopii i wyczyszczenia z endometriozy), dlatego nie badając prolaktyny wiem, ze jest lepiej

Dziewczyny dziękuję za odp

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość
Partytura, słodko się oglada wszystkie fotki, wiec nawet nie pytaj tylko dodawaj. Urocze są

A ja dodaję 2 fotki ze środowej wizyty - usg prenatalnego. Tak jak wspomniałam wczesniej, jestem niezadowolona bo nie mam żadnego fajnego zdjęcia... A 3D jak dla mnie za bardzo powiększa i przez to strasznie zniekształca - mały wygląda jak taki gorylek Ale mniejsza z tym... wrzucam tę fotke przede wszystkim po to byście tez rzuciły okiem czy zgadzacie się ze zdaneim moim i Tzta, że widoczny na zdjęciu sisiak nie pozostawia żadnych watpliwości
śliczny Mały człowieczek
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 22:39   #1751
FD_nika
Raczkowanie
 
Avatar FD_nika
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Iza a badania tarczycowe tez robilas?
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem....
FD_nika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 22:46   #1752
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Partytura : właśnie to tak ma być, 4 tygodnie to dla takiego maluszka ogromna różnica bo teraz , w I trymestrze właśnie jego rozwój jest najszybszy. Jak pójdziesz na usg genetyczne i pomiar przezierności to zobaczysz dokładnie takiego samego już. WSzystko w swoim czasie. Ale jest to cudne, raptem 13 tydzień, to niewiele w skali całej ciąży, a już mini człowieczek

Ja ostatnio usłyszałam, że stópka mojego dziecka ma 3cm 17.09 mam usg połówkowe to pokażę Wam fotki - bo ja chyba z tego wątku jestem najdalej? (20 tydzień) czy jest jeszcze jakaś mamusia ze "starszą" ciążą?
Uuuuaaa mała girka Zawsze miałam słabość na widok dziecięcych stópek Już się nie mogę doczekać zdjęć "podglądowych" Twojego kurczaczka, nawet jeśli bez stópek

Wstyd się przyznać, ale nie mam pojęcia o co kaman z tym pomiarem przezierności i w ogóle.. Jako, że u mnie to jeszcze początek to nie rozmawiałam o tym z lekarzem, pierwszy raz słyszę! Swoją drogą.. "dopiero" początek, a "już" minął 2 m-c wg tyg. licząc.. hehe.. (Mi tradycyjnie dziwnie tak liczyć, skoro zapłodnienie było 20-22Lipca no, ale cóż hahaha...)

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Każda z nas w końcu doczeka się upragnionego meluszka


Dopóki nie ma @ jest nadzieja.Wydaje mi się że nie ma konrektnego najlepszego dnia cyklu na badania u gina.Zbyt wysoka prolaktyna chamuje owulacje.
Miałam badaną prolaktynę, to był 21.10.2011 wprawdzie, ale nie zauważyłam by zmieniło się coś w moim organizmie od tamtego czasu. Wynik wynosił lekko ponad normę - 23,68 przy normie 23,3. Mimo regularnych miesiączek możliwe, że owulacji nie miewałam. I co? I ☠☠☠. Mam zostać mamą. Także kochane, nie wbijać sobie do głowy za wielu blokad, bo słyszałam o nie jednym przypadku kiedy to pełne badania i wyniki mówił - bezpłodność, a dzieci się rodziły..

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Prolaktyna to hormon odpowiadający za laktację. W ciąży i po porodzie jest bardzo potrzebny.
Po porodzie to właśnie prolaktyna powoduje laktację no i jednocześnie blokuje owulację, co powoduje, że większość kobiet podczas karmienia nie zachodzi w kolejną ciążę (oczywiście są wyjątki )
Gdy jest jej za dużo podczas starań powoduje podobny efekt - tzn blokuje owu.
Kobiety z bardzo wysoką prolaktyną mogą mieć nawet mlekotok z piersi, mimo braku ciąży czy dziecka.
A czym się objawia jej nadmiar?
Przede wszystkim właśnie brakiem owu.
Cykle mogą być nieregularne, mogą się pojawiać plamienia, np przed i po @ albo w środku cyklu.
Przy niewielkim przekroczeniu normy objawów (takich odczuwalnych) może nie być w ogóle a owulacja nie następuje.

Ja np od jakiegoś czasu, odkąd stosuję raz na czas Castagnusa nie mam plamień przed i po @ takich długich jak kiedyś (aczkolwiek może to być też dzięki laparoskopii i wyczyszczenia z endometriozy), dlatego nie badając prolaktyny wiem, ze jest lepiej
No i właśnie.. bardzo możliwe, że u mnie z owulacją było nie za regularnie, miałam w 2010r. w szpitalu na endorynologii m.in. bad. ginekologiczne i kobieta mi to powiedziała choć nie miałąm wyniku prolaktyny. A jednak udao mi się więc nasz organizm robi co chce i sam decyduje kiedy co robi i na co sobie pozwala. Natomiast co do zapotrzebowania na prolaktynę z uwagi na laktację, to zaręczam Wam, że moje cycuszki od paru lat tak zmarkotniały... teraz w ciąży nie widzę szału, kiedyś było o niebo lepiej.. po prostu leciutko mnie pobolewają, ale za nastolatki to ja miałam o wiele jędrniejsze i boleśniejsze piersi, więc dodatki prolaktyny towarzyszące ciąży najwidoczniej nie w kazdym organizmie są tak samo znaczące (co mnie martwi, bo wiem, że może mnie czekać problem z karmieniem piersią..) Podsumowując - nie ma reguły, nie stresujcie się za bardzo, reakcje które zachodzą w każdym z organizmów są mega indywidualne Nie wolno Wam zakładać, że coś Was ominie..jestem tego dowodem.

Cytat:
Napisane przez FD_nika Pokaż wiadomość
cycuchy nie bola...ale biore bromergon wiec nie wiem czy to objawy na fasolke czy po nim...mam jednak nadzieje ze prolaktyn a pojdzie a fasolka przyjdzie
Trzymam kciuki! Na tych tabletkach się nie znam to nie wypowiem się. Po prostu szukaj frajdy w tym co łobuzujecie i będzie co ma być i kiedy ma być Znam to z autopsji hehe Uważałam, że będę miała mega kłopot, a dorwała mnie mega niespodzianka na udowodnienie błędu!

magdaammm dziękuję za miłe słowo o fasolce! Zobaczysz, Ciebie też taka dorwie!

Santom - to wspaniałe co piszesz o swojej koleżance! I wiem też co czułaś, że przeplótł się smutek z radością.. Mam swoje lata i w koło dzieci się rodziły dlatego..naprawdę.. rozumiem ale kiedyś los Ci to wynagrodzi
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem


Edytowane przez partytura
Czas edycji: 2012-09-08 o 22:52
partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 22:47   #1753
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez FD_nika Pokaż wiadomość
Iza a badania tarczycowe tez robilas?
Tak,są dobre.Tsh wyszło mi 1,900W marcu jak zaszłam w ciąże było 3,290 czyli poprawiło sie.Ft3 i Ft4 też są dobre.Tylko progesteron bardzo niski,co mi sie wydaje że świadczy o tym że nie było owulacji i temu teraz musze @ wywoływać luteiną.Martwie się za to tym podwyzszonym testosteronem

Dziewczyny a czy te ziółka ojca sroki moge pić nawet jak dostane od gina jakieś leki we wtorek?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2012-09-08 o 22:50
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 23:47   #1754
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Miałam badaną prolaktynę, to był 21.10.2011 wprawdzie, ale nie zauważyłam by zmieniło się coś w moim organizmie od tamtego czasu. Wynik wynosił lekko ponad normę - 23,68 przy normie 23,3. Mimo regularnych miesiączek możliwe, że owulacji nie miewałam. I co? I ☠☠☠. Mam zostać mamą. Także kochane, nie wbijać sobie do głowy za wielu blokad, bo słyszałam o nie jednym przypadku kiedy to pełne badania i wyniki mówił - bezpłodność, a dzieci się rodziły..


No i właśnie.. bardzo możliwe, że u mnie z owulacją było nie za regularnie, miałam w 2010r. w szpitalu na endorynologii m.in. bad. ginekologiczne i kobieta mi to powiedziała choć nie miałąm wyniku prolaktyny. A jednak udao mi się więc nasz organizm robi co chce i sam decyduje kiedy co robi i na co sobie pozwala. Natomiast co do zapotrzebowania na prolaktynę z uwagi na laktację, to zaręczam Wam, że moje cycuszki od paru lat tak zmarkotniały... teraz w ciąży nie widzę szału, kiedyś było o niebo lepiej.. po prostu leciutko mnie pobolewają, ale za nastolatki to ja miałam o wiele jędrniejsze i boleśniejsze piersi, więc dodatki prolaktyny towarzyszące ciąży najwidoczniej nie w kazdym organizmie są tak samo znaczące (co mnie martwi, bo wiem, że może mnie czekać problem z karmieniem piersią..) Podsumowując - nie ma reguły, nie stresujcie się za bardzo, reakcje które zachodzą w każdym z organizmów są mega indywidualne Nie wolno Wam zakładać, że coś Was ominie..jestem tego dowodem.
To prawda, że nie ma reguły, niektórym kobietom lekko podwyższona prolaktyna nie blokuje owulacji, ale gdybyś miała wynik w okolicy 50 to już raczej mała szansa na owu.
Poza tym, jeśli miałaś badaną prolaktynę raz to o niczym nie świadczy, ponieważ poziom tego hormonu może się bardzo szybko zmieniać, m.in, rośnie na skutek stresu albo stymulacji sutków (np po seksie=pieszczotach).
Jeśli badałaś prl raz to ten wynik mógł być właśnie efektem lekkiego stresu a być może na co dzień masz ją w normie. Dlatego niektórzy lekarze olewają takie wyniki lekko ponad normę.
Z ddrugiej strony, jeśli taki wynik ma się "na stałe" to już może stanowić problem, ale też nie musi.
Ja miałam badaną kilkakrotnie (też w szpitalu co kilka godzin, nawet w nocy) i zwykle jest ok 30, ale mimo wszystko cykle mam raczej regularne i owulację albo miewam albo chociaż jajo rośnie i co najwyżej nie pęka a się luteinizuje (mierzę temp, stąd wiem).
Niektórzy lekarze z drugiej strony twierdzą, ze wynik już ponad 15 może stwarzać problem w poczęciu.
Generalnie jest to sprawa bardzo indywidualna i z jednej strony nie ma co panikować, z drugiej lepiej zrobić badania i mieć pogląd co i jak.
A najlepiej zrobić monitoring, wtedy wszystko wiadomo.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 01:05   #1755
magdaammm
Raczkowanie
 
Avatar magdaammm
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: zach-pom ;)
Wiadomości: 392
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a czy te ziółka ojca sroki moge pić nawet jak dostane od gina jakieś leki we wtorek?
a tego to ja nie wiem.. ja nic nie biore, take moge popic heh powiem szczerze, ze nigdy nie wierzylam w tego typu wspomagacze.. nawet nie wiedzialam, ze cos takiego jest na ktoryms forum gdzies to wyhaczylam i poczytalam.. stwierdzilam, ze zaszkodzic nie zaszkodzi, a sprobowc mozna. naprawde duzo poczytalam i jestem zaskoczona pozytywnie.
stwierdzilam, ze zrobie tak jak duzo innych dziewczyn, nie kupilam gotowej mieszanki tylko zamowilam z internetowego (bo ostatnio nie mm czasu zeby po miescie szukac) sklepu zielrskiego osobne skladniki takze beedziem mieszac mieszac razem mnie to wynioslo 25 zl takze nie zbiednieje, a noz cos tam podziala
magdaammm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 10:33   #1756
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNY, WLASNIE SIE DOWIEDZIALAM, ZE MOJA PRZYJACIOLKA URODZILA!!! malutka wazyla 3590g i 55cm szczescia

jestem taka szczesliwa, a zarazem tak mi sie smutno zrobilo... chyba mam kryzys... @ jeszcze nie przyszla, ale przyjdzie... suchoty mam jak ta lala, zero jakiegokolwiek sluzu, cycki bola okresowo, brzuch tez zaczyna cmic... dzis rano zrobilam test i doooooopa... niby @ ma nie przyjsc w poniedzialek, ale nie mam watpliwosci, ze przyjdzie... i czuje sie tak jakbym nigdy miala sie nie doczekac maluszka...
Kochana wiem co czujesz Moja przyjaciółka zaraz też będzie rodzić, TP ma na 02.10 więc jak do tego czasu nie zaciąże (a zapewne tak będzie) to też na pewno jakaś przykrość będzie ale tylko z tego powodu że mi się nie udaje bo z narodzin jej syneczka będe się mega cieszyć tym bardziej że przez całą ciąże po wizytach usg do mnie dzwoniła zdawać relacje jak dzidziol,często się spotykałyśmy itp
Także głowa do góry, nie jedna z Nas ma taki kryzys

Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
Iza przykro mi że cos w tych badaniach jest nie tak i choć jeszcze nie bardzo sie orientuje co one znacza to mam nadzieje ze wszytsko sie unormuje



witam w klubie - u mnie też wtorek. Chociaz nie mam pozytywnego nastawieia co do tego, jakos mnie juz brzuch zaczal doleć jak na @, powoli jakieś wypruski sie pokazuja... nieciekawie :/



doskonale Cie rozumiem, jestesmy w bardzo podobnej sytuacji, mam nadzieje ze sie uda ktoregos razu. zawsze wydaje sie ze to raz dwa - a jak co do czego to jednak nie tak łatwo



a czy na takie ogolne badania (w zwiazku z trudnosciami) u gina jest jakis najlepszy dc? jesli teraz sie nie uda to koniec, musze chyba w koncu isc



wiem że to pytanie pewnie jest dla was banalne, ale z jakiego powodu ta prolaktyna ma wpływ? i czym sie przejawiaja problemy z nia związane?



jak by pod tym względem, zawsze znalazłoby sie - "jeszcze"
Skierka,trudno mi powiedzieć jak na badaniach byłam w 2dc...
Ty testujesz w wtorek? bo jak tak planuje,na dziś mam termin @ ale jeszcze jej nie ma (9 dzień po odstawieniu dupka)


Dzień Dobry

Ja tylko przelotem, u Nas w końcu ładna pogoda, niedługo jedziemy z Tż kilka spraw pozałatwiać a później niedzielne lenistwo...

P.S: Maru co do odkurzacza-nie mam zielonego pojęcia...
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 11:18   #1757
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hej
Cytat:
Napisane przez magdaammm Pokaż wiadomość
a tego to ja nie wiem.. ja nic nie biore, take moge popic heh powiem szczerze, ze nigdy nie wierzylam w tego typu wspomagacze.. nawet nie wiedzialam, ze cos takiego jest na ktoryms forum gdzies to wyhaczylam i poczytalam.. stwierdzilam, ze zaszkodzic nie zaszkodzi, a sprobowc mozna. naprawde duzo poczytalam i jestem zaskoczona pozytywnie.
stwierdzilam, ze zrobie tak jak duzo innych dziewczyn, nie kupilam gotowej mieszanki tylko zamowilam z internetowego (bo ostatnio nie mm czasu zeby po miescie szukac) sklepu zielrskiego osobne skladniki takze beedziem mieszac mieszac razem mnie to wynioslo 25 zl takze nie zbiednieje, a noz cos tam podziala
Pewnie,nie zaszkodzi a może pomóc

Odstawiłam już wczoraj luteine i czekam na tą wredną @
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 12:41   #1758
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Kochana wiem co czujesz Moja przyjaciółka zaraz też będzie rodzić, TP ma na 02.10 więc jak do tego czasu nie zaciąże (a zapewne tak będzie) to też na pewno jakaś przykrość będzie ale tylko z tego powodu że mi się nie udaje bo z narodzin jej syneczka będe się mega cieszyć tym bardziej że przez całą ciąże po wizytach usg do mnie dzwoniła zdawać relacje jak dzidziol,często się spotykałyśmy itp
Także głowa do góry, nie jedna z Nas ma taki kryzys



Skierka,trudno mi powiedzieć jak na badaniach byłam w 2dc...
Ty testujesz w wtorek? bo jak tak planuje,na dziś mam termin @ ale jeszcze jej nie ma (9 dzień po odstawieniu dupka)


Dzień Dobry

Ja tylko przelotem, u Nas w końcu ładna pogoda, niedługo jedziemy z Tż kilka spraw pozałatwiać a później niedzielne lenistwo...

P.S: Maru co do odkurzacza-nie mam zielonego pojęcia...
A może @ nie przyjdzie???

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Hej


Pewnie,nie zaszkodzi a może pomóc

Odstawiłam już wczoraj luteine i czekam na tą wredną @
No za to Twoja @ leci sobie w kulki ostro:/


Witam Was kochane!!!

Ja dzisiaj nie do życia. Wczoraj mała imprezka była u nas, podrinkowałam się i niby było ok,fajnie się czułam i tak dalej. No ale za to pół nocy mam wyrwane z życiorysu. Rwało ze mnie aż miło
Tak więc dzisiaj się czuję okropnie i niech mnie ktoś dobije

Makabra
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 13:44   #1759
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
To prawda, że nie ma reguły, niektórym kobietom lekko podwyższona prolaktyna nie blokuje owulacji, ale gdybyś miała wynik w okolicy 50 to już raczej mała szansa na owu.
Poza tym, jeśli miałaś badaną prolaktynę raz to o niczym nie świadczy, ponieważ poziom tego hormonu może się bardzo szybko zmieniać, m.in, rośnie na skutek stresu albo stymulacji sutków (np po seksie=pieszczotach).
Jeśli badałaś prl raz to ten wynik mógł być właśnie efektem lekkiego stresu a być może na co dzień masz ją w normie. Dlatego niektórzy lekarze olewają takie wyniki lekko ponad normę.
Z ddrugiej strony, jeśli taki wynik ma się "na stałe" to już może stanowić problem, ale też nie musi.
Ja miałam badaną kilkakrotnie (też w szpitalu co kilka godzin, nawet w nocy) i zwykle jest ok 30, ale mimo wszystko cykle mam raczej regularne i owulację albo miewam albo chociaż jajo rośnie i co najwyżej nie pęka a się luteinizuje (mierzę temp, stąd wiem).
Niektórzy lekarze z drugiej strony twierdzą, ze wynik już ponad 15 może stwarzać problem w poczęciu.
Generalnie jest to sprawa bardzo indywidualna i z jednej strony nie ma co panikować, z drugiej lepiej zrobić badania i mieć pogląd co i jak.
A najlepiej zrobić monitoring, wtedy wszystko wiadomo.
Nic dodać nic ująć - zgadzam się w 100%. I zazdroszczę możliwości do porządnego przebadania, ja takich nie miałam. Może nie koniecznie z luteiną, ale z innymi hormonami mam duży kłopot i g.. mogę z tym zrobić ponieważ po bad. szpitalnych dla unormowania poziomu hormonów zalecono mi leczenie hormonalne. Podjęłam się go. Jednak moje leki na epilepsję wchodziły w interakcję w antykonceptami i wypłukiwały 47% etanyloestradiolu, a co za tym idzie 7 dniowa przerwa na okres okazała się fiasko. 2 z 3 opakowań Jeanine leżą i się marnują, (70zł w błoto..) bo wiadomym było, że takie leczenie jest w moim przypadku bezsensowne. Ja bardzo bym chciała być zdrową kobietą, a nie męczyć się ze świadomością, że przy normie dihydrotestosteronu od 24 do 368 wyszło mi go 1623.. Lysieję, poważnie łysieję i nic nie mogę poradzić..może są jakieś sposoby, ale ja się nie ma środków i mieszka w małym mieście to pozostaje oswajać się ze świadomością o peruce..

Tak teraz zerkłam na wypis ze szpitala z endokrynologii i mam tam wynik niejakiego PRL.. czy to aby nie była tez badana prolaktyna? Tyle, że jeśli tak to wynik w innych 'proporcjach' bo norma 70 -510; miałam 475.
Wiem jedno. Prolaktyna jest hormonem dla którego dzień cyklu jest ważny w badaniu, a tutaj nie mogło mieć to znaczenia, bo nikt mnie nie będzie trzymał m-c w szpitalu.
A co do stresu,żyję w stresie i mocno osiwiałam. Miałam też badany hormon stresu - kortyzol tam na endokrynologii i wyniki były niemałe. Więc moja prolaktyna tak czy owak łatwo nie miała, a jakoś radę dała. Teraz tylko się modlę by donosić i by mieć czym karmić
Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
(...)Witam Was kochane!!!

Ja dzisiaj nie do życia. Wczoraj mała imprezka była u nas, podrinkowałam się i niby było ok,fajnie się czułam i tak dalej. No ale za to pół nocy mam wyrwane z życiorysu. Rwało ze mnie aż miło
Tak więc dzisiaj się czuję okropnie i niech mnie ktoś dobije

Makabra
Najważniejsze, że to już za Tobą oby ta noc była już komfortowa i spokojna
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem

partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 14:11   #1760
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Nic dodać nic ująć - zgadzam się w 100%. I zazdroszczę możliwości do porządnego przebadania, ja takich nie miałam. Może nie koniecznie z luteiną, ale z innymi hormonami mam duży kłopot i g.. mogę z tym zrobić ponieważ po bad. szpitalnych dla unormowania poziomu hormonów zalecono mi leczenie hormonalne. Podjęłam się go. Jednak moje leki na epilepsję wchodziły w interakcję w antykonceptami i wypłukiwały 47% etanyloestradiolu, a co za tym idzie 7 dniowa przerwa na okres okazała się fiasko. 2 z 3 opakowań Jeanine leżą i się marnują, (70zł w błoto..) bo wiadomym było, że takie leczenie jest w moim przypadku bezsensowne. Ja bardzo bym chciała być zdrową kobietą, a nie męczyć się ze świadomością, że przy normie dihydrotestosteronu od 24 do 368 wyszło mi go 1623.. Lysieję, poważnie łysieję i nic nie mogę poradzić..może są jakieś sposoby, ale ja się nie ma środków i mieszka w małym mieście to pozostaje oswajać się ze świadomością o peruce..

Tak teraz zerkłam na wypis ze szpitala z endokrynologii i mam tam wynik niejakiego PRL.. czy to aby nie była tez badana prolaktyna? Tyle, że jeśli tak to wynik w innych 'proporcjach' bo norma 70 -510; miałam 475.
Wiem jedno. Prolaktyna jest hormonem dla którego dzień cyklu jest ważny w badaniu, a tutaj nie mogło mieć to znaczenia, bo nikt mnie nie będzie trzymał m-c w szpitalu.
A co do stresu,żyję w stresie i mocno osiwiałam. Miałam też badany hormon stresu - kortyzol tam na endokrynologii i wyniki były niemałe. Więc moja prolaktyna tak czy owak łatwo nie miała, a jakoś radę dała. Teraz tylko się modlę by donosić i by mieć czym karmić
Najważniejsze, że to już za Tobą oby ta noc była już komfortowa i spokojna
Kurczę, współczuję Ci problemów ... ja mam swoje, ale Tobie chyba bardziej doskwierają |
A co do prl to właśnie prolaktyna, i faktycznie jest ona podawana w różnych jednostkach, te, które napisałaś to mniej więcej 20 krotność tych wcześniejszych, czyli 475 to będzie ok 23 właśnie.
Skoro miałaś badania na endokrynologii to pewnie podobny pakiet jak ja, te badania też robiłam na endokrynologii właśnie. A załatwiłam je sobie w prosty sposób - poszłam prywatnie do ginki, która w szpitalu na endo pracuje i ona dała mi skierowanie i tam potem przyjęła. Wielu lekarzy tak robi, czasem warto więc zainwestować w prywatną wizytę.

A i jeszcze co do dnia cyklu to akurat przy prolaktynie nie ma dużego znaczenia. Ten hormon może się bardzo wahać nawet w ciągu jednej doby, ale w całym cyklu mniej więcej jest stały
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 14:55   #1761
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Kurczę, współczuję Ci problemów ... ja mam swoje, ale Tobie chyba bardziej doskwierają |
A co do prl to właśnie prolaktyna, i faktycznie jest ona podawana w różnych jednostkach, te, które napisałaś to mniej więcej 20 krotność tych wcześniejszych, czyli 475 to będzie ok 23 właśnie.
Skoro miałaś badania na endokrynologii to pewnie podobny pakiet jak ja, te badania też robiłam na endokrynologii właśnie. A załatwiłam je sobie w prosty sposób - poszłam prywatnie do ginki, która w szpitalu na endo pracuje i ona dała mi skierowanie i tam potem przyjęła. Wielu lekarzy tak robi, czasem warto więc zainwestować w prywatną wizytę.

A i jeszcze co do dnia cyklu to akurat przy prolaktynie nie ma dużego znaczenia. Ten hormon może się bardzo wahać nawet w ciągu jednej doby, ale w całym cyklu mniej więcej jest stały
Hm, nc nie rozumiem, dwudziestokrotność, a liczba mniejsza Ja głupia jestem w te klocki W sensie, że ten później podany przeze mnie wynik jest 20stokrotnoscią tego szpitalnego? Tomi pasuje Kurczę, ja na endokrynologię trafiłam od endokrynolog, która też pracuje w szpitalu, przyjzdza do mojego miasteczka z poznania i tam w szpitalu robi aczkolwiek na 2gim rodzaju endokrynologii a nie tym na którym ja leżałam. Byłam pod kątem problemów z włosami, bo na łbie tragedia, a gdzie indziej rewelacja ( jak dla faceta rewelacja, nie dla mnie..! ) PRL miałam tylko raz podany, ale np, kortyzol na 3 sposoby badany - w odstępach czasu, z dexametazonem i z synacthenem tez z odstępami czasu. Z tym ost. miałam też bad. 17-0h-progesteron i tez z odstępami czasu. Inne rzeczy, hormony, potas i sód już jednorazowo. Glukozę jeszcze miałam z obciążeniem, a tak to usg brzucha, bad. ginekologiczne podstawowe, mocz.. musiałam wrócić na TK nadnerczy. No i tyle. Złe wyniki DHEA-s, androstendionu i DHT miałam jak już wspominałam leczyć kobiecymi hormonami, ale nidyrydy. Z tego co prędzej pisałaś miałaś dokładniejsze bad. kobiecych hormonów i monitoring w trakcie doby, ja nie. Mnie chyba sprawdzali pod kątem hashi i jakichś innych, ale zostały wykluczone. Mam nadzieję, ze od tamtego czasu mi się nie rozwinęły od tych cholernych leków które organizm musi znosić
U tego nowego lekarza postaram się omówić wszystko i pokazać też te wyniki, może to go zmobilizuje by zbadać coś teraz w ciąży, oby tylko uszy mu nie zwiędły i oby się nie zraził na starcie
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem


Edytowane przez partytura
Czas edycji: 2012-09-09 o 15:01
partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 15:39   #1762
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Hm, nc nie rozumiem, dwudziestokrotność, a liczba mniejsza Ja głupia jestem w te klocki W sensie, że ten później podany przeze mnie wynik jest 20stokrotnoscią tego szpitalnego? Tomi pasuje Kurczę, ja na endokrynologię trafiłam od endokrynolog, która też pracuje w szpitalu, przyjzdza do mojego miasteczka z poznania i tam w szpitalu robi aczkolwiek na 2gim rodzaju endokrynologii a nie tym na którym ja leżałam. Byłam pod kątem problemów z włosami, bo na łbie tragedia, a gdzie indziej rewelacja ( jak dla faceta rewelacja, nie dla mnie..! ) PRL miałam tylko raz podany, ale np, kortyzol na 3 sposoby badany - w odstępach czasu, z dexametazonem i z synacthenem tez z odstępami czasu. Z tym ost. miałam też bad. 17-0h-progesteron i tez z odstępami czasu. Inne rzeczy, hormony, potas i sód już jednorazowo. Glukozę jeszcze miałam z obciążeniem, a tak to usg brzucha, bad. ginekologiczne podstawowe, mocz.. musiałam wrócić na TK nadnerczy. No i tyle. Złe wyniki DHEA-s, androstendionu i DHT miałam jak już wspominałam leczyć kobiecymi hormonami, ale nidyrydy. Z tego co prędzej pisałaś miałaś dokładniejsze bad. kobiecych hormonów i monitoring w trakcie doby, ja nie. Mnie chyba sprawdzali pod kątem hashi i jakichś innych, ale zostały wykluczone. Mam nadzieję, ze od tamtego czasu mi się nie rozwinęły od tych cholernych leków które organizm musi znosić
U tego nowego lekarza postaram się omówić wszystko i pokazać też te wyniki, może to go zmobilizuje by zbadać coś teraz w ciąży, oby tylko uszy mu nie zwiędły i oby się nie zraził na starcie
chodziło mi o to, ze ten wynik 400 coś jest mniej więcej taki sam jak ten 23 w innych jednostkach i jak się chce przeliczyć jedne na drugie to się mnoży/dzieli przez 20, nie wiem czy dokładnie 20, ale mniej więcej. Możesz zresztą wygooglać jeśli chcesz znać dokładny przelicznik
A co do badań w szpitalu - fakt, miałam takie typowe pod "kobiece problemy", czyli hormony płciowe, tsh różne czy jak im tam, miałam też cholesterol, test z glukozą, jakieś tam potasy i inne. Ale monitoringu nie, bo to się robi w innych dniach cyklu. (te "kobiece" się robi na początku cyklu, oprócz progesteronu, bo jego poziom jest ważny ok tydzień po owu,,no i ja byłam w szpitalu jakoś od 3 dc na 3 dni)
Monitoringu niestety nikt w szpitalu nie zrobi, to już trzeba do gina.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 17:27   #1763
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
chodziło mi o to, ze ten wynik 400 coś jest mniej więcej taki sam jak ten 23 w innych jednostkach i jak się chce przeliczyć jedne na drugie to się mnoży/dzieli przez 20, nie wiem czy dokładnie 20, ale mniej więcej. Możesz zresztą wygooglać jeśli chcesz znać dokładny przelicznik
A co do badań w szpitalu - fakt, miałam takie typowe pod "kobiece problemy", czyli hormony płciowe, tsh różne czy jak im tam, miałam też cholesterol, test z glukozą, jakieś tam potasy i inne. Ale monitoringu nie, bo to się robi w innych dniach cyklu. (te "kobiece" się robi na początku cyklu, oprócz progesteronu, bo jego poziom jest ważny ok tydzień po owu,,no i ja byłam w szpitalu jakoś od 3 dc na 3 dni)
Monitoringu niestety nikt w szpitalu nie zrobi, to już trzeba do gina.
Nono Mi chodziło o to, że Ty właśnie czy to u ginekologa czy na oddziale byłaś bardziej pod kątem kobiecych przemian obserwowana i badana, ja nie, ja miałam same badania pomiarowe hormonów, a te które sprawdzono na kilka sposobów to właśnie inne i pod kątem wyeliminowania innego typu schorzeń Podsumowując - tośmy zostały przebadane ile 'klinika daje'.. mam nadzieję, że przynajmniej w Twoim przypadku przyniosło to ciekawsze efekty niż w moim, bo niestety nic koniec końców z tego nie wynikło przez kolidowanie tabletek
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem


Edytowane przez partytura
Czas edycji: 2012-09-09 o 17:29
partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 19:43   #1764
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Ale tutaj dzisiaj cisza...
Ja się właśnie wykąpałam i zaraz uciekam do Tż oglądać Tv

@ póki co nadal nie ma, w wtorek zamierzam zatestować jak będzie I kreska to się dopiero zacznę martwić...

Jutro poniedziałek i na nowo praca... w dodatku do 16, ehh...po pracy do Was zaglądne.
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 19:47   #1765
FD_nika
Raczkowanie
 
Avatar FD_nika
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Witam ja dzis mimo fanej pogody chodze jak lunatyk tak mnie spanie bierze ....pozatym rwa mnie piersi (nie bola caly czas ) jakby to porownac to tak jakbym miala skurcze i chyba zaczynaja bolec jajniki ale z powodu brania tabletek (bromergon)nie wiem czy to nie za ich sprawa ale wydaje mi sie ze niedługo dostane@ aha i dalej mam sluz biały serkowaty nierozciagliwy (bez grudkow)

---------- Dopisano o 19:47 ---------- Poprzedni post napisano o 19:46 ----------

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Ale tutaj dzisiaj cisza...
Ja się właśnie wykąpałam i zaraz uciekam do Tż oglądać Tv

@ póki co nadal nie ma, w wtorek zamierzam zatestować jak będzie I kreska to się dopiero zacznę martwić...

Jutro poniedziałek i na nowo praca... w dodatku do 16, ehh...po pracy do Was zaglądne.
to pracujesz tak jak ja hmm ja mam dostac okres 16 ale mam wrazenie ze przyjdzie szybciej
Za Ciebie Kochana w wtorek 3mam mocno kciuki
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem....

Edytowane przez FD_nika
Czas edycji: 2012-09-09 o 19:48
FD_nika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 19:56   #1766
ruda_not_grazyna
Rozeznanie
 
Avatar ruda_not_grazyna
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 681
GG do ruda_not_grazyna
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Witajcie
Nie odzywam się ostatnio, bo złe rzeczy się u mnie dzieją i jakoś nie mam weny się udzielać, ale ciągle was podczytuje i trzymam kciuki za wszystkie staraczki i mamuśki i dzidziole
z moim zdrowiem już lepiej, zobaczymy co będzie jak odstawie leki, mam nadzieje, że te infekcje się wreszcie ode mnie odczepią raz na zawsze!
Tż ostatnio mnie do szału doprowadza, nie da się z nim żyć! Czy ja kiedykolwiek będę ważna dla niego przynajmniej tak samo jak jego matka i cała rodzina? Bo ostatnio świetnie pokazuje mi, że to oni są na pierwszym miejscu.. Rozumiem to, że są dla niego ważni, z mojej strony trochę to inaczej wygląda, nie jestem zbytnio przywiązana do moich rodziców emocjonalnie, wiadomo, chcę już życie układać po swojemu i skupiam się przede wszystkim na sobie a moi rodzice doskonale to rozumieją, ale on, mimo tego, że mieszka teraz u mnie to wiecznie by wracał do domu, ba, nawet przy dzisiejszej kłótni powiedział mi, że wróci tam na stałe.. Ja wychodzę z założenia, że jeśli ze mną chce założyć rodzinę to przede wszystkim skupia się na nas, to nie jest jednoznaczne z zerwaniem kontaktów z rodzicami, aż tak dużo wymagam? a on ostatnio nie ma siły na spędzanie czasu ze mną, nawet chęci, wiecznie jest zmęczony, a jak jedzie po pracy do swojego rodzinnego domu to na wszystko ma i czas, i chęć, i siłę. W dodatku to co powie jego mama to jest świętość i tak trzeba robić, a ja nawet jak mu mówiłam to samo to ze mną jest wszelka dyskusja.. A oczywiście z perspektywy jego rodziny to wszelkie zło tego świata to moja wina, bo przecież zawala studia przez pracę (a pracuje u moich rodziców, więc dla mnie takie teksty to mega cios) jak i również przeze mnie, bo u mnie mieszka, więc dlatego się nie uczy (a tak na prawdę u mnie nie ma zbyt wielu obowiązków i gdybym ja go nie ganiała to by w ogóle nie otworzył książki, a tak to po wielu walkach i kłótniach w końcu zaczyna się uczyć, oczywiście wielce obrażony bo ja raczyłam go obudzić po dwóch godzinach popołudniowej drzemki, a jak siedzi w domu to ciągle mu znajdują jakieś zajęcia, domowe prace, więc na naukę w ogóle nie ma czasu) i ciągle słyszę jakieś teksty, które są skierowane we mnie.. Traktują go jak małe dziecko a przecież ma już 25 lat ! I on mi będzie oczy mydlił, że jak będziemy na swoim i będziemy mieć dziecko to mi we wszystkim pomoże, tylko ciekawe jak, skoro na razie to wszelkie zadania w domu rodzinnym są ważniejsze od tych u mnie.. Więc chyba starania o dziecko trzeba przełożyć na dużo późniejszy termin, bo jak na razie nie widzę w tym sensu.. Nie wiem co się stało, od naszego urlopu zmienił się o 180 stopni, wcześniej było podobnie, na początku naszego związku, ale później zmienił myślenie, stawał w mojej obronie gdy jakieś były podteksty w stosunku do mnie i mojej winy w czymkolwiek, a teraz kompletnie odwrotnie.. Co się stało to nie wiem, wiem, że jak jedzie sam do domu rodzinnego to wraca z mętlikiem w głowie, a mi już się odechciewa tam jeździć widząc to wszystko..
Echh musiałam się wygadać dziewczyny, bo po prostu już nie mam siły, tak pragnę małego bobaska a jak na razie nie widzę sensu, żeby się o niego starać, bo dopóki nie unormujemy tej sytuacji, nie dogadamy się, to po co?
ruda_not_grazyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 20:17   #1767
FD_nika
Raczkowanie
 
Avatar FD_nika
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Ruda no to nie ma czego zazdroscic 3mam kciuki by sie poukładało i by Twój TZ przyszedł po rozum do głowy odciął pępowine i dorosł,,,
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem....
FD_nika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 20:42   #1768
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Ale tutaj dzisiaj cisza...
Ja się właśnie wykąpałam i zaraz uciekam do Tż oglądać Tv

@ póki co nadal nie ma, w wtorek zamierzam zatestować jak będzie I kreska to się dopiero zacznę martwić...

Jutro poniedziałek i na nowo praca... w dodatku do 16, ehh...po pracy do Was zaglądne.
Oj kochana nawet nie masz pojęcia jak trzymam mocno kciuki za Ciebie i za wszystkie te dziewczyny , które teraz będą testować

Cytat:
Napisane przez FD_nika Pokaż wiadomość
Witam ja dzis mimo fanej pogody chodze jak lunatyk tak mnie spanie bierze ....pozatym rwa mnie piersi (nie bola caly czas ) jakby to porownac to tak jakbym miala skurcze i chyba zaczynaja bolec jajniki ale z powodu brania tabletek (bromergon)nie wiem czy to nie za ich sprawa ale wydaje mi sie ze niedługo dostane@ aha i dalej mam sluz biały serkowaty nierozciagliwy (bez grudkow)

---------- Dopisano o 19:47 ---------- Poprzedni post napisano o 19:46 ----------


to pracujesz tak jak ja hmm ja mam dostac okres 16 ale mam wrazenie ze przyjdzie szybciej
Za Ciebie Kochana w wtorek 3mam mocno kciuki
Nie kracz noo. Żadnej @ nie będzie i koniec kropka

Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
Witajcie
Nie odzywam się ostatnio, bo złe rzeczy się u mnie dzieją i jakoś nie mam weny się udzielać, ale ciągle was podczytuje i trzymam kciuki za wszystkie staraczki i mamuśki i dzidziole
z moim zdrowiem już lepiej, zobaczymy co będzie jak odstawie leki, mam nadzieje, że te infekcje się wreszcie ode mnie odczepią raz na zawsze!
Tż ostatnio mnie do szału doprowadza, nie da się z nim żyć! Czy ja kiedykolwiek będę ważna dla niego przynajmniej tak samo jak jego matka i cała rodzina? Bo ostatnio świetnie pokazuje mi, że to oni są na pierwszym miejscu.. Rozumiem to, że są dla niego ważni, z mojej strony trochę to inaczej wygląda, nie jestem zbytnio przywiązana do moich rodziców emocjonalnie, wiadomo, chcę już życie układać po swojemu i skupiam się przede wszystkim na sobie a moi rodzice doskonale to rozumieją, ale on, mimo tego, że mieszka teraz u mnie to wiecznie by wracał do domu, ba, nawet przy dzisiejszej kłótni powiedział mi, że wróci tam na stałe.. Ja wychodzę z założenia, że jeśli ze mną chce założyć rodzinę to przede wszystkim skupia się na nas, to nie jest jednoznaczne z zerwaniem kontaktów z rodzicami, aż tak dużo wymagam? a on ostatnio nie ma siły na spędzanie czasu ze mną, nawet chęci, wiecznie jest zmęczony, a jak jedzie po pracy do swojego rodzinnego domu to na wszystko ma i czas, i chęć, i siłę. W dodatku to co powie jego mama to jest świętość i tak trzeba robić, a ja nawet jak mu mówiłam to samo to ze mną jest wszelka dyskusja.. A oczywiście z perspektywy jego rodziny to wszelkie zło tego świata to moja wina, bo przecież zawala studia przez pracę (a pracuje u moich rodziców, więc dla mnie takie teksty to mega cios) jak i również przeze mnie, bo u mnie mieszka, więc dlatego się nie uczy (a tak na prawdę u mnie nie ma zbyt wielu obowiązków i gdybym ja go nie ganiała to by w ogóle nie otworzył książki, a tak to po wielu walkach i kłótniach w końcu zaczyna się uczyć, oczywiście wielce obrażony bo ja raczyłam go obudzić po dwóch godzinach popołudniowej drzemki, a jak siedzi w domu to ciągle mu znajdują jakieś zajęcia, domowe prace, więc na naukę w ogóle nie ma czasu) i ciągle słyszę jakieś teksty, które są skierowane we mnie.. Traktują go jak małe dziecko a przecież ma już 25 lat ! I on mi będzie oczy mydlił, że jak będziemy na swoim i będziemy mieć dziecko to mi we wszystkim pomoże, tylko ciekawe jak, skoro na razie to wszelkie zadania w domu rodzinnym są ważniejsze od tych u mnie.. Więc chyba starania o dziecko trzeba przełożyć na dużo późniejszy termin, bo jak na razie nie widzę w tym sensu.. Nie wiem co się stało, od naszego urlopu zmienił się o 180 stopni, wcześniej było podobnie, na początku naszego związku, ale później zmienił myślenie, stawał w mojej obronie gdy jakieś były podteksty w stosunku do mnie i mojej winy w czymkolwiek, a teraz kompletnie odwrotnie.. Co się stało to nie wiem, wiem, że jak jedzie sam do domu rodzinnego to wraca z mętlikiem w głowie, a mi już się odechciewa tam jeździć widząc to wszystko..
Echh musiałam się wygadać dziewczyny, bo po prostu już nie mam siły, tak pragnę małego bobaska a jak na razie nie widzę sensu, żeby się o niego starać, bo dopóki nie unormujemy tej sytuacji, nie dogadamy się, to po co?
Ojjj strasznie mi przykro z powodu tych Waszych nieporozumień
W każdym związku są momenty złe i dobre. U nas też czasami jest tak,że się zastanawiam co ja tutaj robię Albo jak mąż mi ciśnienie czymś podniesie to sobie mówie: koniec, nie będzie już żadnych dzieci z nim i wogóle bla bla bla)
Ale to wszystko szybko przechodzi. Jeśli naprawdę się kochacie to dużo ze sobą rozmawiajcie, przedstawiajcie swoje racje bez zbędnego krzyku i emocji. Chociaż wiem,że czasami to mega trudne
Uświadom Tżtowi,że to z Tobą będzie tworzył rodzinę i to z Tobą chce mieć dziecko. I jego rodzina owszem jest ważna, ale w tym momencie on zakłada swoją i to się powinno liczyć na pierwszym miejscu
Trzymam kciuki abyście szybko doszli do porozumienia
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 20:55   #1769
ruda_not_grazyna
Rozeznanie
 
Avatar ruda_not_grazyna
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 681
GG do ruda_not_grazyna
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Ojjj strasznie mi przykro z powodu tych Waszych nieporozumień
W każdym związku są momenty złe i dobre. U nas też czasami jest tak,że się zastanawiam co ja tutaj robię Albo jak mąż mi ciśnienie czymś podniesie to sobie mówie: koniec, nie będzie już żadnych dzieci z nim i wogóle bla bla bla)
Ale to wszystko szybko przechodzi. Jeśli naprawdę się kochacie to dużo ze sobą rozmawiajcie, przedstawiajcie swoje racje bez zbędnego krzyku i emocji. Chociaż wiem,że czasami to mega trudne
Uświadom Tżtowi,że to z Tobą będzie tworzył rodzinę i to z Tobą chce mieć dziecko. I jego rodzina owszem jest ważna, ale w tym momencie on zakłada swoją i to się powinno liczyć na pierwszym miejscu
Trzymam kciuki abyście szybko doszli do porozumienia
No właśnie, trzeba rozmawiać, ale ja chyba z nim nie potrafię rozmawiać. W zasadzie nasze rozmowy to jeden długi mój monolog, bo on nie ma zamiaru się odezwać, pytam o jego zdanie to twierdzi, że nie ma nic do dodania i tyle. Więc ja sobie myślę - no chyba mam rację, chyba wszystko zrozumiał i będzie ok, skoro nic nie mówi. A później się okazuje, że on robi zupełnie odwrotnie!
A argument, że ze mną bedzie tworzył rodzinę nie działa. Bo już nie raz o tym mówiłam i nic. Po dzisiejszym dniu zrozumiałam, że dla niego to albo ja jestem ważna, albo jego rodzina i koniec, jeśli ja będę na pierwszym miejscu to łączy się to z zerwaniem kontaktu z jego rodziną, choć nie wiem co ma piernik do wiatraka, bo ja od niego tego nie wymagam, chcę jedynie, żeby bardziej się skupił na nas, skoro mamy tę rodzinę razem stworzyć, a rodzice mają być też ważni, owszem, ale nie najważniejsi, nie do tego stopnia, że on rzuca wszystko i jedzie do nich, bo coś tam się jego mamie przypomniało i koniec końcem nie wraca na noc do mnie.. No i dał mi do zrozumienia, że skoro ktoś ma być najważniejszy na całej linii to będzie to jego rodzina, skoro chce wrócić tam na stałe, czyli tym samym poluźnić kontakt ze mną.. Także chyba tej rodziny nie stworzymy..

---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

Cytat:
Napisane przez FD_nika Pokaż wiadomość
Ruda no to nie ma czego zazdroscic 3mam kciuki by sie poukładało i by Twój TZ przyszedł po rozum do głowy odciął pępowine i dorosł,,,
Dziękuję, kciuki się przydadzą na pewno
ruda_not_grazyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-09, 21:02   #1770
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Nono Mi chodziło o to, że Ty właśnie czy to u ginekologa czy na oddziale byłaś bardziej pod kątem kobiecych przemian obserwowana i badana, ja nie, ja miałam same badania pomiarowe hormonów, a te które sprawdzono na kilka sposobów to właśnie inne i pod kątem wyeliminowania innego typu schorzeń Podsumowując - tośmy zostały przebadane ile 'klinika daje'.. mam nadzieję, że przynajmniej w Twoim przypadku przyniosło to ciekawsze efekty niż w moim, bo niestety nic koniec końców z tego nie wynikło przez kolidowanie tabletek
no w moim przypadku efektem było jedynie to, że utwierdziłam się w tym, że prolaktyny jest trochę za dużo. Reszta była niby ok, a badana byłam raczej pod kątem zespołu policystycznych jajników i to jak do tej pory nie zostało ani potwierdzone ani wykluczone jeden jajnik mam "brzydki" tzn pęcherzyki ułożone na obwodzie, powiększony, ale z hormonów PCOS nie wynika .. no ale podobno lewy wygląda ok i tego się na razie trzymam

No i dziś jestem po 2 tabletce Clo i już czuję lekkie kłucia w tym lewym jajniku. Więc może ładnie pracuje oby były efekty
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.