Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II - Strona 66 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-12, 13:33   #1951
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Ano kijowa, bo to lekarz powinien prowadzić pacjenta a nie na odwrót.
Ja też miałam dylemat z Clo, ale posłuchałam jednak swojej intuicji i wzięłam 1 zamiast 2 i co? i pęcherzyk był, czyli wszystko gra.
Wzięłabym 2 to mogłabym się przestymulować i pewnie miałabym jeszcze większe jazdy ze skutkami ...



To jest niestety bardzo indywidualna sprawa. Mnie jajcory napieprzają już od kilku dni a to dopiero 9dc, no ale ja tak już mam i tyle.
W tamtym cyklu miałam taki nagły @ ból brzucha, trwał jakiś czas i zniknął,może wtedy miałam owu ...
Ale to by trzeba było zrobić monitoring żeby mieć pewność
Ehhh to pozostaje czekać

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Jesteśmy, dziodziol wam macha
No więc byłam na wizycie także sie rozpisze-w końcu
Najpierw położna zmierzyła mi ciśnienie ale że ja mam zawsze niskie a tu nagle 160/80 wiec powiedziała "Panie doktorze wez ją Pan do góry bo nic z tego nie będzie" (na górze jest USG ) jak zobaczyłam tańczącego dzidziola to chyba serce mi staneło nawet nie musiałam patrzeć czy serducho bije bo takie to ruchliwe jak mama ale bije
Przyzierność ciężko było zbadać bo przecież sobie nie da ale jakoś gin sobie poradził i wszystko jest jak cza! USG przez brzuch
Potem pojechałam na doł no i ciśnienie proszę bardzo 120/80
Mówiłam że mnie kłuje coś czasami w pochwie wiec mnie zbadał i jest jakaś mała infekcja wiec na wszelki wypadek nystatyna. No i ze ta kosc ogonowa mnie boli bardzo ale taka moja i mojej ciazy uroda, ale widać że mi współczuli że jestem w tym procencie kobiet którym to dolega
Co najlepsze, współżyć moge ale się boje wiec TŻ narazie nie mówie, chyba że zapyta, lub nas poniesie, wtedy było by najlepiej
Nastęna wizyta za 2 tyg bo powiedziałam że dłuższe odstępy mnie stresują hihi
Ogólnie jestem bardzo ucieszona i nie moge uwierzyć że to to małe pływa mi po brzuchu a ja tego nie czuje no ale powoli dociera do mnie że faktycznie będę miała dzidziusia, nie tylko w brzuchu ale i na zewnątrz co oczywiście wydaje mi się piękne i przerażające

Zaraz dopisze co tam u mnie tak ogólnie


Kwitka o czym byś nie pisała to rozwalasz na łopatki


haha no dokładnie


Oczywiście że pokaże !


Iza mi też się wydaje że jak nic chce Ci na siłe skrócić cykl.
Masz trzy wyjścia: odpuścić ale wtedy znow mogą być plamienia i długie cykle, brać luteine od owulacji-jestem za! lub poprosić o dupka zawsze to mniejsze zło

Linka witaj bo chyba nie witałam się z Tobą
Jeju Lunka jak miło się czytało Twoją wypowiedź Bije z niej jedna wielka radość i ulga
Dzidziolek malusi i cudny, a brzuszek superaśny jak na ten tydzień

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Powiem Ci szczerze ze to mnie rujnuje..endokrynolog 250zł m badania wszystkie krwi 280 zł , ginekolog co miesiąc ok 100zł ,leki ok 100zł...mam ślub za 3 miesiące, wesela nie bedzie bo nas na to nie stać..jestesmy coraz bardzej podłamani bo kasa z koperty na ślub idzie na moich lekarzy
.. prolaktyna jest ewidentnym efektem stresu...a stres jest coraz wiekszy bo kasa..i tak w kołko
Matko Boska jak czytam o tych kwotach jakie musisz wydawać to mi słabo Kurcze,że zawsze musi tak być,że jak ktoś bardzo czegoś pragnie to ma pod górkę. Ale będzie ok , zobaczysz i to bardzo szybciutko


A mnie głowa napierdziela tak,że zaraz baranka o ściane zawale. Starszy wrócił ze szkoły w jakimś agresywnym i bojowym nastroju, już się z młodszym kłócą
Dzisiaj mam zebranie u niego w szkole i już mnie mdli na samą myśl:/
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 13:34   #1952
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Dzastin w zasadzie chyba i mnie wpisz do listy staraczek, 4cs 28 lat
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 13:40   #1953
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Linka dostałaś moją prywatą wiadomość,żebyś podała dane do listy na pierwszej stronie??
dostalam , odpisalam grzecznie
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 13:41   #1954
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Lunao dzidolek prze słodki i jakoś tak czuję że to ON.
A brzusio widać że już powoli rośnie ale i tak chudzinka z Ciebie
Fajnie że z dzidzią wszytsko dobrze i oby tak dalej do końca
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 13:42   #1955
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
partytura wszystko dlatego ze lecze sie prywatnie..oni dają zlecenia badań pełnopłatne..w szczecinie do dobrego endokrynologa na NFZ czeka sie...ok 7 miesięcy a ja chyba nie chce marnować czasu,w końcu to zdrowie jest i wole głodować a sie wyleczyc
O kurka, ja trochę nie w temacie, ale coraz więcej dziewczyn ze Szczecina mamy na wątku.
SZCZECINIANKI, może założymy sobie klub, żeby się na spotkanie umówić w końcu? Bo reszta nas zje jak znowu będziemy tu gadać na ten temat.

P.S. Kupiłam sobie karnet na fitness/siłownię. Od przyszłego tygodnia, jak się @ skończy idę ćwiczyć.

Edytowane przez dedra
Czas edycji: 2012-09-12 o 13:45
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 13:43   #1956
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

ja też celuje ze będzie ON a nie Ona moja babcia to by Ci raz dwa policzyła czy on czy ona..rzekomo ma opatentowany sposób i w szpitalu latami wyliczała babeczkom i zawsze trafiała
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 13:44   #1957
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Zapomniałam dopisać że mam zmniejszoną luteine do 4 tabl dziennie na szczescie i ze dzidziol urosl za duzo o 1 dzien wiec dorownał do OM i ma równe 12 tygodni


Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Wstyd pytać,ale lepiej pytać i się dowiadywać niż.. to są wycyrklowane terminy na dane badania, że byłby za duży o 4 dni? Ja nie mam o tym pojęcia, a mi też tygodnie gonią...Boże, muszę się uświadomić!!

Ojej, a myślałam, że masz takich lekarzy ze sami zlecają badania! No a tu klops. Co do kasy to ja nie mam nawet na ślub cywilny i obiadek, bo mimo studiów nie mogę znaleźć pracy..dlatego nie wiem kiedy go weźmiemy... Także całe szczęście, że masz na leczenie, badania, tabletki, ja sobie nigdy nie mogłam pozwolić na badania na własny koszt Może za czasów studenckich mogłabym, bo miałam stypendia naukowe, zdrowotne, socjalne.. ale nie było potrzeby..teraz jest tragedia.
Jak najbardziej normalne pytania, to USG genetyczne nie jest nromalnym USG, za nie się płaci 200-300 zł i sprawdza czy dziecko nie ma wad robi się je miedzy 11-13 tc a pozniej drugie miedzy 20-24 tc
Ja mimo braku kasy się zdecydowałam ale to pewnie przez to że panikuje po #. Dla mnie to troche formalność, ide i dowiaduje się że moje dziecko jest zdrowe taką mam nadzieje
no ale że TŻ moze isc ze mną no to się opłaca bo i tak chciałam z nim iść na 3d
Dużo z nas jest ostatnio bez kasy taki czasy, ale juz wiele razy pisałam że dziecko wcale nie kosztuje aż tyle ile kazdy myśli, bo można wszystko kupić bardzo po kosztach i jest to 9 miesiecy na odkladanie. Dziecko moze kosztować nawet majątek płacą za jedne bodziaki 30 zł a za wózek 3500 zł, ale miłość nie kosztuje a to jest najważniejsze
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 13:44   #1958
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Ja w takim razie również proszę o zdjatko brzucholka i czekam z niecierpliwością

Ciągle latam do kibelka sprawdzać czy to już @, bo wciąż mam uczucie mokrosci a tam nic, biały śluz Przyłaz małpo i spadaj jak najszybciej!
Mam to samo Latam i latam, szyjkę też macam...

Dedra- to mi przybliżyłaś kolor odcieni miedzi jest z 15 rodzajów Ja mam np 7/4 połączone z 7/43 Miedziany złoty w tonacji średniego blondu
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 13:51   #1959
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Dedra- to mi przybliżyłaś kolor odcieni miedzi jest z 15 rodzajów Ja mam np 7/4 połączone z 7/43 Miedziany złoty w tonacji średniego blondu
Hahaha, no widzisz. No to Ci bardziej nie wytłumaczę. Sama zobaczysz jak zrobię
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 13:56   #1960
magdaammm
Raczkowanie
 
Avatar magdaammm
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: zach-pom ;)
Wiadomości: 392
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

dziewuszki wlasnie wrocilam z zielarskiego i pomieszalam te wszystkie zielska do tych ziolek i wyszlo mi tyle, ze caly swoj blok tym nakarmie takze jakby ktoras chciala to podziele sie chetnie, tylko za przesylke bedzie musiala zaplacic chociaz mysle, ze to groszowe sprawy)
magdaammm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 14:10   #1961
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hej laseczki,


ja jestem ale jakoś ostatnio ma gorszy czas. Nie wiem co mi jest...

Czekam na wakacje, ale ceny z kosmosu.


Lunka wiesz, ze ja Cie kocham?? Każda Twoja wiadomość jest dla mnie mega radosna....

p.s. ja też biore Acard...

Wkleje Wam moj wpis na innym wątku:

Zaczełam czytać o przyjomwaniu acardu i w sumie sie na niego zdecydowałam.
Po pierwsze dlatego, ze mam żylaki w wieku 26 lat
po drugie brałam tabsy anty przez 8 lat
po kolejne bolały mnie żyły w samolocie.


Teraz jestem w szoku bo wziełam ulotke do reki i czytam, ze lek zapobiega agregacji płytek krwi.

Zrobiłam wielkie oczy bo wpisująć w google agregacja płytek wyskakuje mi pierwszy link w którym czytam:


Agregacja płytek krwi, zlepianie się płytek krwi
  • fizjologiczna – element hemostazy - w wyniku czego powstaje czop zamykający uszkodzone naczynie krwionośne
  • patologiczna - dysfunkcja układu antykoagulacyjnego – osadzanie się płytek krwi na ścianach naczyń krwionośnych powodujące zatory w układzie krążenia.


Jakie jest moje zdziwienie kiedy planujac ciaże okazało się, ze mam za mało płytek krwi i zosały zlecone dokładne badania i okazało się, ze krwinki sie ze soba zlepiaja. Wiedziałam, ze te płtyki sie agreguja i uprzedzili mnie, ze powinnam miec inaczej je liczone (nie pamietam na jaki sposób) bo w normalnych wynikach będzie ich bardzo mało lub będzie małopłytkowość!

Moj kolega lekarz wszytsko ki potwierdził i polecił lekarza, który sie zajmuje takimi ciązami. Chyba wybiore jego zamiast wczesniejszego lekarza...
Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość
O kurka, ja trochę nie w temacie, ale coraz więcej dziewczyn ze Szczecina mamy na wątku.
SZCZECINIANKI, może założymy sobie klub, żeby się na spotkanie umówić w końcu? Bo reszta nas zje jak znowu będziemy tu gadać na ten temat.

P.S. Kupiłam sobie karnet na fitness/siłownię. Od przyszłego tygodnia, jak się @ skończy idę ćwiczyć.

Ja jestem za..spotkanie dobra rzecz!
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 14:18   #1962
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Hej laseczki,


ja jestem ale jakoś ostatnio ma gorszy czas. Nie wiem co mi jest...

Czekam na wakacje, ale ceny z kosmosu.


Lunka wiesz, ze ja Cie kocham?? Każda Twoja wiadomość jest dla mnie mega radosna....

p.s. ja też biore Acard...

Wkleje Wam moj wpis na innym wątku:

Zaczełam czytać o przyjomwaniu acardu i w sumie sie na niego zdecydowałam.
Po pierwsze dlatego, ze mam żylaki w wieku 26 lat
po drugie brałam tabsy anty przez 8 lat
po kolejne bolały mnie żyły w samolocie.


Teraz jestem w szoku bo wziełam ulotke do reki i czytam, ze lek zapobiega agregacji płytek krwi.

Zrobiłam wielkie oczy bo wpisująć w google agregacja płytek wyskakuje mi pierwszy link w którym czytam:


Agregacja płytek krwi, zlepianie się płytek krwi
  • fizjologiczna – element hemostazy - w wyniku czego powstaje czop zamykający uszkodzone naczynie krwionośne
  • patologiczna - dysfunkcja układu antykoagulacyjnego – osadzanie się płytek krwi na ścianach naczyń krwionośnych powodujące zatory w układzie krążenia.


Jakie jest moje zdziwienie kiedy planujac ciaże okazało się, ze mam za mało płytek krwi i zosały zlecone dokładne badania i okazało się, ze krwinki sie ze soba zlepiaja. Wiedziałam, ze te płtyki sie agreguja i uprzedzili mnie, ze powinnam miec inaczej je liczone (nie pamietam na jaki sposób) bo w normalnych wynikach będzie ich bardzo mało lub będzie małopłytkowość!

Moj kolega lekarz wszytsko ki potwierdził i polecił lekarza, który sie zajmuje takimi ciązami. Chyba wybiore jego zamiast wczesniejszego lekarza...



Ja jestem za..spotkanie dobra rzecz!
No jest i Kocur. Ja się właśnie dziś zastanawiałam co z Tobą
Widzisz, z tą krwią Twoją to dobry trop. Idź do tego lekarza, nie zaszkodzi a może pomóc.
Co do klubu to czekam jeszcze na inne dziewczyny i będziemy zakładać.
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 14:27   #1963
Mokka_83
Wtajemniczenie
 
Avatar Mokka_83
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: duży pokój
Wiadomości: 2 154
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Ojej, Dziewczyny... znowu naprodukowałyście tyh postów Przeleciałam pobieżnie i za wszystkie niebawem testujące trzymam kciuki
Lunka, jak super że już po usg i że wszystko dobrze Choć przecież nie mogło być inaczej Dzidziol pięknie nam ciotkom macha Brzusio uroczy

A ja Kochane Wam powiem, że psychicznie to już na skraju jestem Nie było mnie od soboty, bo w niedzielę wylądowałam w szpitalu Krwawienia mi się nasiliły, a tym które pojawiło mi się z soboty na niedzielę w nocy byłam przerażona... było tak obfite i do tego potem sączyło się do rana. Rano stwierdziłam, że nie ma żartów, bo kolejnej takiej nocy nie zniosę... a może i dziecko też W szpitalu gdy mnie zbadali, lekarz powiedział, że z dzidzią wszystko ok a to krwawienie to jakiś nowy krwiak A przypominam Wam, że w piątek byłam u mojej gin i powiedziałą, że żadnego krwiaka nie ma, że pękają mi słabe naczynka No nic... Położyli mnie na oddziale, kazali odstawić lutkę i dostałam dupka. Stwierdziliu mnie poronienie zagrażające. Było 1 małe krwawienie w nd i pon. Ale oprócz tego cały czas dość obfite brązowe brudzenia. Zbadali mnie we wtorek - usg i szyjka... Matko, jak mnie ten lekarz okrutnie wymęczył... ryczeć mi się chciało, tak mi brzuch wydusił... I bałam się, że we wtorek powtórka z rozrywki... No ale wczoraj na obchodzie lekarz stwierdził że leżę dalej a badnie dziś. Dziś oczywiście wynik badania taki jak w niedz i poniedz - tzn. stwierdzili dużo czekoladowego śluzu (jak to uroczo nazwali) Tyle, ze to to wiedziałam sama, bo widzę co mam na wkładce... Tyle, że lekarz dziś oznajmił, gdy razem z drugim wpatrywali się w moją szyjkę, że te plamienia, to musząbyć z małej nadżerki, którą u mnie stwierdzili Nikt mi nigdy nadżerki nie stwierdził... Poza tym - nie wiem, może się nie znam, ale czy przy nadżerce bolałoby podbrzusze? Co ma piernik do wiatraka? Przecież ona jest usytuaowana na ściance szyjki 2-3 cm nad ujściem. Kurde... tylko mętlik w głowie mam... 3 różnych lekarzy i 3 różne diagnozy Dostałam receptę na dupka i gynalgin... 60zł w aptece zostało... no i dotarłam o 12stej do domu Z tym, że nie wiem czy to dobrze... Lekarz powiedział, że jak chcę to mogę nadal leżeć, ale tabletki dostanę te same w szpitalu co i w domu, więc mogę iść do domu i gdyby coś się nasilało to wrócić... Echhh... jeszcze tylko 2 dni tego pechowego 13stego tygodnia... Niech już się zacznie 14sty
__________________
Leonek
Mokka_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 14:35   #1964
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość
Ojej, Dziewczyny... znowu naprodukowałyście tyh postów Przeleciałam pobieżnie i za wszystkie niebawem testujące trzymam kciuki
Lunka, jak super że już po usg i że wszystko dobrze Choć przecież nie mogło być inaczej Dzidziol pięknie nam ciotkom macha Brzusio uroczy

A ja Kochane Wam powiem, że psychicznie to już na skraju jestem Nie było mnie od soboty, bo w niedzielę wylądowałam w szpitalu Krwawienia mi się nasiliły, a tym które pojawiło mi się z soboty na niedzielę w nocy byłam przerażona... było tak obfite i do tego potem sączyło się do rana. Rano stwierdziłam, że nie ma żartów, bo kolejnej takiej nocy nie zniosę... a może i dziecko też W szpitalu gdy mnie zbadali, lekarz powiedział, że z dzidzią wszystko ok a to krwawienie to jakiś nowy krwiak A przypominam Wam, że w piątek byłam u mojej gin i powiedziałą, że żadnego krwiaka nie ma, że pękają mi słabe naczynka No nic... Położyli mnie na oddziale, kazali odstawić lutkę i dostałam dupka. Stwierdziliu mnie poronienie zagrażające. Było 1 małe krwawienie w nd i pon. Ale oprócz tego cały czas dość obfite brązowe brudzenia. Zbadali mnie we wtorek - usg i szyjka... Matko, jak mnie ten lekarz okrutnie wymęczył... ryczeć mi się chciało, tak mi brzuch wydusił... I bałam się, że we wtorek powtórka z rozrywki... No ale wczoraj na obchodzie lekarz stwierdził że leżę dalej a badnie dziś. Dziś oczywiście wynik badania taki jak w niedz i poniedz - tzn. stwierdzili dużo czekoladowego śluzu (jak to uroczo nazwali) Tyle, ze to to wiedziałam sama, bo widzę co mam na wkładce... Tyle, że lekarz dziś oznajmił, gdy razem z drugim wpatrywali się w moją szyjkę, że te plamienia, to musząbyć z małej nadżerki, którą u mnie stwierdzili Nikt mi nigdy nadżerki nie stwierdził... Poza tym - nie wiem, może się nie znam, ale czy przy nadżerce bolałoby podbrzusze? Co ma piernik do wiatraka? Przecież ona jest usytuaowana na ściance szyjki 2-3 cm nad ujściem. Kurde... tylko mętlik w głowie mam... 3 różnych lekarzy i 3 różne diagnozy Dostałam receptę na dupka i gynalgin... 60zł w aptece zostało... no i dotarłam o 12stej do domu Z tym, że nie wiem czy to dobrze... Lekarz powiedział, że jak chcę to mogę nadal leżeć, ale tabletki dostanę te same w szpitalu co i w domu, więc mogę iść do domu i gdyby coś się nasilało to wrócić... Echhh... jeszcze tylko 2 dni tego pechowego 13stego tygodnia... Niech już się zacznie 14sty
Mokka biedulka Ty to masz przejścia na prawdę ale trzymaj się i nie daj się załamać i wszystkie czarne mysli odganiaj od siebie a i my tu na wizazu będziemy mocno trzymać kciuki za Ciebie słonko nasze
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 14:40   #1965
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Mokka, właśnie o Tobie myślałam dziś, bo coś Cię nie było parę dni. Kochana, ależ Ty masz od górkę z tą ciążą. Wiecznie stres. Współczuję Ci bardzo. Cieszę się, że dzidziolek jest cały i zdrowy. A co się strachu najadłaś to mogę się tylko domyślać. Trzymaj się zdrowo i ciepło. Będę o Was myślała. No i nie daj się! Maluszek jest silny i przetrwa wszystko. 13 tydzień się zaraz skończy i będzie już tylko lepiej.
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 14:43   #1966
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Ojeju Mokka kochanie
Pociesza mnie u Ciebie to że cały czas masz plamienia krawienia itp. a mimo to dzidziol zdrowy! Więc wierzę że skoro 13tc i jest coraz silniejszy to tak już zostanie
Z tego co kojarze nadżerka może powodować bóle brzucha bo zawsze mnie zastanawiało właśnie co ma piernik do wiatraka
Kurcze nic nie moge poradzić... trzymaj się i pisz jak będziesz miała tylko głupie myśli to Cie zaraz zagadamy
Musi być dobrze!

Kocurku odpowiedziałam Ci na wątku AM przed chwilą
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 14:46   #1967
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Mokka- współczuję Ci i tych krwotoko-plamień i pobytu w szpitalu i tych męczących badań. Najważniejsze, że jesteś znów w domku. Wypoczywaj sobie i nie stresuj się! No i często do nas zaglądaj- a my już podniesiemy Cię na duchu
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 14:52   #1968
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Mokka bardzo mi przyrko, ze masz takie przezycia. Myślę, że wszystko będzie dobrze
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 14:55   #1969
anoxee
Zadomowienie
 
Avatar anoxee
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 855
GG do anoxee
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Mokka
__________________
- Pierwszy i podstawowy sprawdzian
stosunku człowieka do człowieka -


Leon
anoxee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 15:05   #1970
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez magdaammm Pokaż wiadomość
dziewuszki wlasnie wrocilam z zielarskiego i pomieszalam te wszystkie zielska do tych ziolek i wyszlo mi tyle, ze caly swoj blok tym nakarmie takze jakby ktoras chciala to podziele sie chetnie, tylko za przesylke bedzie musiala zaplacic chociaz mysle, ze to groszowe sprawy)
Mam nadzieję,że te ziółka pomogą i picie ich przyniesie oczekiwane skutki

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Hej laseczki,


ja jestem ale jakoś ostatnio ma gorszy czas. Nie wiem co mi jest...

Czekam na wakacje, ale ceny z kosmosu.


Lunka wiesz, ze ja Cie kocham?? Każda Twoja wiadomość jest dla mnie mega radosna....

p.s. ja też biore Acard...

Wkleje Wam moj wpis na innym wątku:

Zaczełam czytać o przyjomwaniu acardu i w sumie sie na niego zdecydowałam.
Po pierwsze dlatego, ze mam żylaki w wieku 26 lat
po drugie brałam tabsy anty przez 8 lat
po kolejne bolały mnie żyły w samolocie.


Teraz jestem w szoku bo wziełam ulotke do reki i czytam, ze lek zapobiega agregacji płytek krwi.

Zrobiłam wielkie oczy bo wpisująć w google agregacja płytek wyskakuje mi pierwszy link w którym czytam:



Agregacja płytek krwi, zlepianie się płytek krwi
  • fizjologiczna – element hemostazy - w wyniku czego powstaje czop zamykający uszkodzone naczynie krwionośne
  • patologiczna - dysfunkcja układu antykoagulacyjnego – osadzanie się płytek krwi na ścianach naczyń krwionośnych powodujące zatory w układzie krążenia.

Jakie jest moje zdziwienie kiedy planujac ciaże okazało się, ze mam za mało płytek krwi i zosały zlecone dokładne badania i okazało się, ze krwinki sie ze soba zlepiaja. Wiedziałam, ze te płtyki sie agreguja i uprzedzili mnie, ze powinnam miec inaczej je liczone (nie pamietam na jaki sposób) bo w normalnych wynikach będzie ich bardzo mało lub będzie małopłytkowość!

Moj kolega lekarz wszytsko ki potwierdził i polecił lekarza, który sie zajmuje takimi ciązami. Chyba wybiore jego zamiast wczesniejszego lekarza...



Ja jestem za..spotkanie dobra rzecz!
Hej Kocurku moim zdaniem faktycznie powinnaś zmienić tego lekarza. Jakaś przyczyna niepowodzeń musi być i oby ten nowy lekarz jak najszybciej ją znalazł a Ty cieszyła się swoją fasolką

Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość
Ojej, Dziewczyny... znowu naprodukowałyście tyh postów Przeleciałam pobieżnie i za wszystkie niebawem testujące trzymam kciuki
Lunka, jak super że już po usg i że wszystko dobrze Choć przecież nie mogło być inaczej Dzidziol pięknie nam ciotkom macha Brzusio uroczy

A ja Kochane Wam powiem, że psychicznie to już na skraju jestem Nie było mnie od soboty, bo w niedzielę wylądowałam w szpitalu Krwawienia mi się nasiliły, a tym które pojawiło mi się z soboty na niedzielę w nocy byłam przerażona... było tak obfite i do tego potem sączyło się do rana. Rano stwierdziłam, że nie ma żartów, bo kolejnej takiej nocy nie zniosę... a może i dziecko też W szpitalu gdy mnie zbadali, lekarz powiedział, że z dzidzią wszystko ok a to krwawienie to jakiś nowy krwiak A przypominam Wam, że w piątek byłam u mojej gin i powiedziałą, że żadnego krwiaka nie ma, że pękają mi słabe naczynka No nic... Położyli mnie na oddziale, kazali odstawić lutkę i dostałam dupka. Stwierdziliu mnie poronienie zagrażające. Było 1 małe krwawienie w nd i pon. Ale oprócz tego cały czas dość obfite brązowe brudzenia. Zbadali mnie we wtorek - usg i szyjka... Matko, jak mnie ten lekarz okrutnie wymęczył... ryczeć mi się chciało, tak mi brzuch wydusił... I bałam się, że we wtorek powtórka z rozrywki... No ale wczoraj na obchodzie lekarz stwierdził że leżę dalej a badnie dziś. Dziś oczywiście wynik badania taki jak w niedz i poniedz - tzn. stwierdzili dużo czekoladowego śluzu (jak to uroczo nazwali) Tyle, ze to to wiedziałam sama, bo widzę co mam na wkładce... Tyle, że lekarz dziś oznajmił, gdy razem z drugim wpatrywali się w moją szyjkę, że te plamienia, to musząbyć z małej nadżerki, którą u mnie stwierdzili Nikt mi nigdy nadżerki nie stwierdził... Poza tym - nie wiem, może się nie znam, ale czy przy nadżerce bolałoby podbrzusze? Co ma piernik do wiatraka? Przecież ona jest usytuaowana na ściance szyjki 2-3 cm nad ujściem. Kurde... tylko mętlik w głowie mam... 3 różnych lekarzy i 3 różne diagnozy Dostałam receptę na dupka i gynalgin... 60zł w aptece zostało... no i dotarłam o 12stej do domu Z tym, że nie wiem czy to dobrze... Lekarz powiedział, że jak chcę to mogę nadal leżeć, ale tabletki dostanę te same w szpitalu co i w domu, więc mogę iść do domu i gdyby coś się nasilało to wrócić... Echhh... jeszcze tylko 2 dni tego pechowego 13stego tygodnia... Niech już się zacznie 14sty
Ojjj Mokka... Oby te tygodnie jak najszybciej zleciały i maluszek pojawił się po tej stronie brzucha
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 15:17   #1971
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Dziewczyny pytałam gina i moge brać dupka od 12 dnia.Czyli on na pewno nie chamuje owulki?przepraszam ze pytam ale to dla mnie bardzo ważne prosze o odpowiedz
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 15:32   #1972
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Cykle mam dlugie ok 33 35 dni.Z wyjatkiem tego ktory trwal 43 dni ale przypuszczam ze byl bezowulacyjny.Wlasnie mam takie wrazenie ze on na sile chce mnie wcisnac w schemat 28 dniowy
No to masz regularne cykle i nie wiem czego on chce ...
Należałoby raczej sprawdzić, czy jest owu i jeśli jest to lutek ewentualnie na wzmocnienie fazy lutealnej.

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Przy okazji zadam Wam pytanie,pierwszy miesiąc jem Castagnus i okres skrócił mi sie z 6 dni na 3 ,to normalne???
U mnie się skrócił, w sensie, że nie mam plamień kilka dni przed @ i po @ i okres sam w sobie jest krótszy i mniej leci. Ale to też pewnie częściowo dzięki laparo.

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Oczywiście że pokaże !
super!

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
Dziewczyny,,,jesli juz tu rozprawiamy o tyhc lutkach i dupkach,,tooo..powiedzcie ... mi jak bylam u gin to pytal czy sie staramy... mowiulam ze specjalnie nie celowalismy ale nie zabezpieczamy sie od 3 cykli i myslelismy zeby chyba tak od nast miesiaca moze sie starac... mam nieregularne bardzo cykle 30-50 dni wiec dala mi duphaston od 16 do 25 dc...mimo ze owulka przewaznie pozniej... jesli nie blokuje on owulki to spoko... ale mam brac duphaston przez te 4 cykle i jak nie zaciaze to sie zglosic i bedziemy stymulowac. myslicie ze ona mi dala dupka na wyregulowanie, czy na ciaze? czy na jedno i drugie? moze wziuela pod uwage ze nie jestesmy zdecydowani do konca i dala czas na wyregulowanie? ale z drugiej strony jesli powiedziala, ze jesli w ciagu 4 cykli nie bedzie bobo to stymulacja to mysle, ze raczej wziela pod uwage ze bedziemy sie starac.... bo zastanawiam sie czy brac 4 cykle czy np pojsc do niej i powiedziec, ze juz chcemy, ze sie starac postanowilismy.... tylko czy to zmieni jej sposob leczenia?
rany nie wiem czy mnie rozumiecie o co mi chodzi bo podejrzewam, ze zagmatwalam
Może chciała na jedno i drugie ale jak spora część lekarzy jedzie wg schematu "cykl to 28 dni".
Raczej brałabym od owu, o ile ją na pewno masz. Chociaż Dupkiem nie powinnaś zablokować owu ..

Mokka
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...

Edytowane przez MarudexuS
Czas edycji: 2012-09-12 o 15:37
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 15:39   #1973
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość



U mnie się skrócił, w sensie, że nie mam plamień kilka dni przed @ i po @ i okres sam w sobie jest krótszy i mniej leci. Ale to też pewnie częściowo dzięki laparo.
zawsze mialam miesiączki 7 dni + kilka dni przed miesiączką plamienie , a teraz pierwszy raz od roku nie mialam zadnego plamienia a sama miesiączka skróciła sie i zubożała o jakies 30-40 %
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 16:15   #1974
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
partytura wszystko dlatego ze lecze sie prywatnie..oni dają zlecenia badań pełnopłatne..w szczecinie do dobrego endokrynologa na NFZ czeka sie...ok 7 miesięcy a ja chyba nie chce marnować czasu,w końcu to zdrowie jest i wole głodować a sie wyleczyc
No to rozumiem Tak samo bym robiła gdybym miała takie możliwości, ale mieszkam w mniejszym mieście (też na zach.) i ta kasa.. całe szczęście, że nie wszyscy mają taki niefart jak ja i że możesz na własną rękę się badać i leczyć, a nie jedynie liczyć na NFZ
Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Zapomniałam dopisać że mam zmniejszoną luteine do 4 tabl dziennie na szczescie i ze dzidziol urosl za duzo o 1 dzien wiec dorownał do OM i ma równe 12 tygodni.

Jak najbardziej normalne pytania, to USG genetyczne nie jest nromalnym USG, za nie się płaci 200-300 zł i sprawdza czy dziecko nie ma wad robi się je miedzy 11-13 tc a pozniej drugie miedzy 20-24 tc
Ja mimo braku kasy się zdecydowałam ale to pewnie przez to że panikuje po #. Dla mnie to troche formalność, ide i dowiaduje się że moje dziecko jest zdrowe taką mam nadzieje
no ale że TŻ moze isc ze mną no to się opłaca bo i tak chciałam z nim iść na 3d
Dużo z nas jest ostatnio bez kasy taki czasy, ale juz wiele razy pisałam że dziecko wcale nie kosztuje aż tyle ile kazdy myśli, bo można wszystko kupić bardzo po kosztach i jest to 9 miesiecy na odkladanie. Dziecko moze kosztować nawet majątek płacą za jedne bodziaki 30 zł a za wózek 3500 zł, ale miłość nie kosztuje a to jest najważniejsze
Dziękuję za wyjaśnienie Hm,no ja najbliższą wizytę mam u nowego lekarza właśnie jakoś na starcie 13go tyg. więc wychodzi na to, że chyba 1wszy termin bad. genetycznego mi przepadnie Ale w tym drugim terminie mam nadzieję można sprawdzić to co przy pierwszym + dodatkowe sprawy? Orientujesz się? Czy może coś co widać między 11-13 potem już nie można tego stwierdzić? A3/4D i genetyczne czym się właściwie różnią to też nie wiem, zielona jestem i zaraz będę googlować, bo stres mnie zaczyna dusić, że nic nie wiem i poprzegapiam i będzie..
Z kosztami... jesteś zupełną kopią mnie w tym poglądzie, że to miłość jest tu najważniejsza.. a laska z innego forum co ma synka 2 letniego wydała na wózek 2500zł jak to przeczytałam, to padłam, co za rozrzutność!Z odkładaniem tez masz zupełną rację, szkopuł w tym, że ja przez tę epilepsję, małe miasto i brak znajomości i prawa jazdy (przez zdrowie) mimo wyższego wykształcenia nie mogę znaleźć pracy, mam coraz czarniejsze myśli, że nawet nie załapię się na zasiłek macierzyński jeśli lada moment nie załapię się do jakiejś roboty Potem brzuch urośnie i już nikt mnie nie przyjmie..

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
p.s. ja też biore Acard...

Wkleje Wam moj wpis na innym wątku:

Zaczełam czytać o przyjomwaniu acardu i w sumie sie na niego zdecydowałam.
Po pierwsze dlatego, ze mam żylaki w wieku 26 lat
po drugie brałam tabsy anty przez 8 lat
po kolejne bolały mnie żyły w samolocie.


Teraz jestem w szoku bo wziełam ulotke do reki i czytam, ze lek zapobiega agregacji płytek krwi.

Zrobiłam wielkie oczy bo wpisująć w google agregacja płytek wyskakuje mi pierwszy link w którym czytam:


Agregacja płytek krwi, zlepianie się płytek krwi
  • fizjologiczna – element hemostazy - w wyniku czego powstaje czop zamykający uszkodzone naczynie krwionośne
  • patologiczna - dysfunkcja układu antykoagulacyjnego – osadzanie się płytek krwi na ścianach naczyń krwionośnych powodujące zatory w układzie krążenia.


Jakie jest moje zdziwienie kiedy planujac ciaże okazało się, ze mam za mało płytek krwi i zosały zlecone dokładne badania i okazało się, ze krwinki sie ze soba zlepiaja. Wiedziałam, ze te płtyki sie agreguja i uprzedzili mnie, ze powinnam miec inaczej je liczone (nie pamietam na jaki sposób) bo w normalnych wynikach będzie ich bardzo mało lub będzie małopłytkowość!

Moj kolega lekarz wszytsko ki potwierdził i polecił lekarza, który sie zajmuje takimi ciązami. Chyba wybiore jego zamiast wczesniejszego lekarza...
(...)
Kurczę... kocurku a jaki poziom płytek krwi masz? Bo mi ostatnio wyszedł poniżej normy, ale lekarze nic sobie z tego nie robili, usłyszałam też w labolatorium przy odbiorze innych wyników, że problem jest gdy ma się poniżęj 80 płytek krwi.. Mi wyszło zdaje się 128, a norma zapisana obok od 150 i to mnie zmartwiło, ale jak mówię, ani lek. ginekolog ani neurolog nie uważali tego za problem..Może ja też mam tę agregację płytek krwi.. a przecież jestem w ciąży.. i boję się co będzie potem bo to był jeszcze początek ciąży.. a później.. Acard w ciąży wolno?
Zazdroszczę Ci rady w postaci znajomego lekarza, może mój nowy gin. będzie bardziej przejęty i będzie się starał wszystko doprowadzać do jak najlepszego poziomu.. eh, ja nie mam na kogo liczyć, czuję się z tymi moimi wszystkimi problemami zdrowotnymi sama.. ehh
Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość
Ojej, Dziewczyny... znowu naprodukowałyście tyh postów Przeleciałam pobieżnie i za wszystkie niebawem testujące trzymam kciuki
Lunka, jak super że już po usg i że wszystko dobrze Choć przecież nie mogło być inaczej Dzidziol pięknie nam ciotkom macha Brzusio uroczy

A ja Kochane Wam powiem, że psychicznie to już na skraju jestem Nie było mnie od soboty, bo w niedzielę wylądowałam w szpitalu Krwawienia mi się nasiliły, a tym które pojawiło mi się z soboty na niedzielę w nocy byłam przerażona... było tak obfite i do tego potem sączyło się do rana. Rano stwierdziłam, że nie ma żartów, bo kolejnej takiej nocy nie zniosę... a może i dziecko też W szpitalu gdy mnie zbadali, lekarz powiedział, że z dzidzią wszystko ok a to krwawienie to jakiś nowy krwiak A przypominam Wam, że w piątek byłam u mojej gin i powiedziałą, że żadnego krwiaka nie ma, że pękają mi słabe naczynka No nic... Położyli mnie na oddziale, kazali odstawić lutkę i dostałam dupka. Stwierdziliu mnie poronienie zagrażające. Było 1 małe krwawienie w nd i pon. Ale oprócz tego cały czas dość obfite brązowe brudzenia. Zbadali mnie we wtorek - usg i szyjka... Matko, jak mnie ten lekarz okrutnie wymęczył... ryczeć mi się chciało, tak mi brzuch wydusił... I bałam się, że we wtorek powtórka z rozrywki... No ale wczoraj na obchodzie lekarz stwierdził że leżę dalej a badnie dziś. Dziś oczywiście wynik badania taki jak w niedz i poniedz - tzn. stwierdzili dużo czekoladowego śluzu (jak to uroczo nazwali) Tyle, ze to to wiedziałam sama, bo widzę co mam na wkładce... Tyle, że lekarz dziś oznajmił, gdy razem z drugim wpatrywali się w moją szyjkę, że te plamienia, to musząbyć z małej nadżerki, którą u mnie stwierdzili Nikt mi nigdy nadżerki nie stwierdził... Poza tym - nie wiem, może się nie znam, ale czy przy nadżerce bolałoby podbrzusze? Co ma piernik do wiatraka? Przecież ona jest usytuaowana na ściance szyjki 2-3 cm nad ujściem. Kurde... tylko mętlik w głowie mam... 3 różnych lekarzy i 3 różne diagnozy. Dostałam receptę na dupka i gynalgin... 60zł w aptece zostało... no i dotarłam o 12stej do domu Z tym, że nie wiem czy to dobrze... Lekarz powiedział, że jak chcę to mogę nadal leżeć, ale tabletki dostanę te same w szpitalu co i w domu, więc mogę iść do domu i gdyby coś się nasilało to wrócić... Echhh... jeszcze tylko 2 dni tego pechowego 13stego tygodnia... Niech już się zacznie 14sty
Mokka kochanie Innego typu zmartwienia mamy, ale doskonale Cię rozumiem.. Jesteś silna, dasz sobie radę, a Twój fasolinek na pewno jest silny po mamusi Nie dał się i nie podda się już
Też czekam z utęsknieniem końca 13 tyg. dla większej spokojności..
A z tą zmianą luteiny na dupka to jakie dali Ci uzasadnienie? Ja na Luteinie dlatego mnie to zaciekawiło Silniej podtrzymuje czy co?
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem


Edytowane przez partytura
Czas edycji: 2012-09-12 o 16:24
partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 16:26   #1975
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Kurczę... kocurku a jaki poziom płytek krwi masz? Bo mi ostatnio wyszedł poniżej normy, ale lekarze nic sobie z tego nie robili, usłyszałam też w labolatorium przy odbiorze innych wyników, że problem jest gdy ma się poniżęj 80 płytek krwi.. Mi wyszło zdaje się 128, a norma zapisana obok od 150 i to mnie zmartwiło, ale jak mówię, ani lek. ginekolog ani neurolog nie uważali tego za problem..Może ja też mam tę agregację płytek krwi.. a przecież jestem w ciąży.. i boję się co będzie potem bo to był jeszcze początek ciąży.. a później.. Acard w ciąży wolno?
Zazdroszczę Ci rady w postaci znajomego lekarza, może mój nowy gin. będzie bardziej przejęty i będzie się starał wszystko doprowadzać do jak najlepszego poziomu.. eh, ja nie mam na kogo liczyć, czuję się z tymi moimi wszystkimi problemami zdrowotnymi sama.. ehh
?

Kochana ja miałam 140 i skierowanie na konsultacje do hematologa. Zrobiła mi dodatkowe badania i na ich podstawie stwierdziła, ze płytki sie po prostu sklejaja(agregacja).

Nie musisz miec tego samego...ale warto na to zwrócic uwagę.
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 16:28   #1976
vanessa1781
Zakorzenienie
 
Avatar vanessa1781
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 54 004
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

U nas koniec starań w tym cyklu, wczoraj poprzytulaliśmy się i wszystkie znaki na ziemi wskazują ze wczoraj była owu, więc jeśli będzie fasolka, to pewnie chłoptaś (szczerze, to wolałam dziewczynkę, no ale pierwsze to może być i chłoptaś ) za równy tydzień-19.09 zatestuję, @ mam mieć 22.09, ale 20.09 wyjeżdżam na 2-dniowe szkolenie i chcę wiedzieć wcześniej czy mogę wieczorem pójść na grzańca, czy tylko na soczek o ile 3 dni przed @ nie będzie za wcześnie i coś wyjdzie. Czy któraś testuje też wtedy
__________________
K&K 💙
vanessa1781 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 16:44   #1977
Mokka_83
Wtajemniczenie
 
Avatar Mokka_83
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: duży pokój
Wiadomości: 2 154
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Mokka kochanie Innego typu zmartwienia mamy, ale doskonale Cię rozumiem.. Jesteś silna, dasz sobie radę, a Twój fasolinek na pewno jest silny po mamusi Nie dał się i nie podda się już
Też czekam z utęsknieniem końca 13 tyg. dla większej spokojności..
A z tą zmianą luteiny na dupka to jakie dali Ci uzasadnienie? Ja na Luteinie dlatego mnie to zaciekawiło Silniej podtrzymuje czy co?
No własnie kurcze nie wiem czemu luteinę na dupka zmienili Myślałam zawsze, ze to podobne hormony (progesteron), tylko pod inną nazwą... Czyzbym była w błędzie Może któraś z dziewczyn sie orientuje? Mnie na wstępie lekarz i polożna, która mnie przyjęla i robiła wywiad spytali" 'a dlaczego lekarzprzy takich dolegliwościach przypiał luteine a nie duphaston?"... I to mnie bardzo zastanowiło...
Ale dziś w aptece pomyślałam, że jeśli to są podobne leki, to moja gin po prostu chciala oszczędzić moją kieszen - 30szt luteiny kosztuje 15zł... a 20szt duphastonu 45zł! masakra
__________________
Leonek
Mokka_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 16:48   #1978
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez vanessa1781 Pokaż wiadomość
U nas koniec starań w tym cyklu, wczoraj poprzytulaliśmy się i wszystkie znaki na ziemi wskazują ze wczoraj była owu, więc jeśli będzie fasolka, to pewnie chłoptaś (szczerze, to wolałam dziewczynkę, no ale pierwsze to może być i chłoptaś ) za równy tydzień-19.09 zatestuję, @ mam mieć 22.09, ale 20.09 wyjeżdżam na 2-dniowe szkolenie i chcę wiedzieć wcześniej czy mogę wieczorem pójść na grzańca, czy tylko na soczek o ile 3 dni przed @ nie będzie za wcześnie i coś wyjdzie. Czy któraś testuje też wtedy
Nawet jak byś była już wtedy w ciąży to nie masz się jeszcze czym martwić bo pępowina nie będzie jeszcze wytworzona a dzidzia odżywia się ciałkiem żółtym (czyli nie dostanie od ciebie procentów)
A test może Ci nie wyjść bo będzie za wcześnie
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 16:51   #1979
vanessa1781
Zakorzenienie
 
Avatar vanessa1781
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 54 004
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Nawet jak byś była już wtedy w ciąży to nie masz się jeszcze czym martwić bo pępowina nie będzie jeszcze wytworzona a dzidzia odżywia się ciałkiem żółtym (czyli nie dostanie od ciebie procentów)
A test może Ci nie wyjść bo będzie za wcześnie
no właśnie też tak myślę i z testem i % ale jakoś wolę dmuchac na zimne, zrobię, a co tam, wyjdzie, nie wyjdzie... powtórzę w sobotę
kurcze, szkoda że od razu po seksie nie można sprawdzić czy nie jest się w ciązy
__________________
K&K 💙
vanessa1781 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-12, 16:55   #1980
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Kochana ja miałam 140 i skierowanie na konsultacje do hematologa. Zrobiła mi dodatkowe badania i na ich podstawie stwierdziła, ze płytki sie po prostu sklejaja(agregacja).

Nie musisz miec tego samego...ale warto na to zwrócic uwagę.
No ladnie.. Ciebie leczą i badają głębiej, mną nikt się nie przejmuje na to by wyszło.. ciekawe czy w ogóle u mnie są hematolodzy heh..Az tym lekiem na krew? W ciąży go można?!

Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość
No własnie kurcze nie wiem czemu luteinę na dupka zmienili Myślałam zawsze, ze to podobne hormony (progesteron), tylko pod inną nazwą... Czyzbym była w błędzie Może któraś z dziewczyn sie orientuje? Mnie na wstępie lekarz i polożna, która mnie przyjęla i robiła wywiad spytali" 'a dlaczego lekarzprzy takich dolegliwościach przypiał luteine a nie duphaston?"... I to mnie bardzo zastanowiło...
Ale dziś w aptece pomyślałam, że jeśli to są podobne leki, to moja gin po prostu chciala oszczędzić moją kieszen - 30szt luteiny kosztuje 15zł... a 20szt duphastonu 45zł! masakra
No proszę, nie wiadomo o co im szło a co mieli namyśli mówiąc ze zdziwieniem "przy takich dolegliwościach"? Pewnie wspominałaś nie raz co Ci jest, ale nie umiem połączyć i mam sklerozę, za duży natłok informacji na forum..
A co do ceny.. Brałaś doustną luteinę? Bo ja moją mam refundowaną i płacę 3,2zł ale ja mam dopochwową.. ceny mnie zszokowały! Na moim pudełku też ponad 29zł, ale nie płacę tyle za to i dzięki Bogu, bo mi 2 opakowania starczają tylko na 15 dni i to by było 60zł na 15dni
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem

partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.