Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 77 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-17, 22:52   #2281
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez selena004 Pokaż wiadomość
Możecie mi powiedzieć, że jestem głupia, ale zeszłam się ze swoim. Powiedziałam sobie, że to już ostatnia szansa. Przyjaciółce to dam na piśmie...
obyś nie żałowała swojej decyzji
trzymam kciuki

wiecie co? dziwnie się czuję. Nie jest to na pewno spowodowane tym, że mam wądoła czy coś, ale tym, że pogodziłam się z jego odejściem. Od niedzieli nie płakałam ani razu, nie wzięłam ani jednej tabletki, nie obarczam siebie winą za to co się stało, nie zastanawiam się dlaczego, nie myślę nad tym żeby napisać do niego czy jego siostry czy z nim rozmawiała. Po prostu ogarnął mnie taki spokój, że jestem w szoku. Przecież to było tak niedawno, a ja już czuję się tak jakby to było wieki temu. Nie wiem jak to się stało. Może rozmowy z wieloma osobami mi pomogły? Może nagle stałam się innym człowiekiem niż wcześniej byłam. Fakt, zastanawiam się nad tym co robi, czy tęskni, co zrobię jak się odezwie, analizuję wszystkie możliwe kwestie, ale to jest takie inne niż wcześniej, dojrzalsze. Może żyję tym, że chcę stać się silna i pokazać mu jak wiele stracił? Naprawdę zaskoczyłam sama siebie, bo wstępnie obstawiałam przynajmniej miesiąc wiecznego ryku i biczowania się...
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-17, 23:15   #2282
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
wiecie co? dziwnie się czuję. Nie jest to na pewno spowodowane tym, że mam wądoła czy coś, ale tym, że pogodziłam się z jego odejściem. Od niedzieli nie płakałam ani razu, nie wzięłam ani jednej tabletki, nie obarczam siebie winą za to co się stało, nie zastanawiam się dlaczego, nie myślę nad tym żeby napisać do niego czy jego siostry czy z nim rozmawiała. Po prostu ogarnął mnie taki spokój, że jestem w szoku. Przecież to było tak niedawno, a ja już czuję się tak jakby to było wieki temu. Nie wiem jak to się stało. Może rozmowy z wieloma osobami mi pomogły? Może nagle stałam się innym człowiekiem niż wcześniej byłam. Fakt, zastanawiam się nad tym co robi, czy tęskni, co zrobię jak się odezwie, analizuję wszystkie możliwe kwestie, ale to jest takie inne niż wcześniej, dojrzalsze. Może żyję tym, że chcę stać się silna i pokazać mu jak wiele stracił? Naprawdę zaskoczyłam sama siebie, bo wstępnie obstawiałam przynajmniej miesiąc wiecznego ryku i biczowania się...
Ja na początku też tak miałam, chwilę później był znów płacz, ale jakoś minęło

A może to nie było to, to nie była miłość, a przyzwyczajenie? Ale + dla Ciebie, że umiesz i chcesz się tak szybko pozbierać

Dobrze też, że masz komu się wygadać i że te osoby mogą obiektywnie popatrzeć na tą sytuację i ją ocenić, pomóc Ci, doradzić

Chyba każda z nas tak ma, że po rozstaniu musi wszystko na spokojnie (jak ochłonie) przeanalizować

Wierzę w Ciebie ANOSKA
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 10:13   #2283
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ja na początku też tak miałam, chwilę później był znów płacz, ale jakoś minęło

A może to nie było to, to nie była miłość, a przyzwyczajenie? Ale + dla Ciebie, że umiesz i chcesz się tak szybko pozbierać

Dobrze też, że masz komu się wygadać i że te osoby mogą obiektywnie popatrzeć na tą sytuację i ją ocenić, pomóc Ci, doradzić

Chyba każda z nas tak ma, że po rozstaniu musi wszystko na spokojnie (jak ochłonie) przeanalizować

Wierzę w Ciebie ANOSKA
nie wiem czy to nie to, czy to nie była miłość, ciężko powiedzieć. W tamtym momencie kiedy byliśmy razem dla mnie to było to, to była miłość już do grobowej deski, czułam to i ja, i on dawał mi to odczuć. Myślę, że za x lat się dowiem, bo wtedy czas zadecyduje z kim będę i jak dalej potoczy się moje życie.
Nie mniej jednak na dziś dzień wiem, że jeszcze daleka droga przede mną do stara się silną kobietą, tą zołzą, a nie popychadłem związkowym. Przeczytałam dużą część tej książki i wiem, że zagłaskałam go na śmierć, miał wszystko, od ciepłych obiadków po deserki, zero niepewności, nowości, zaskoczeń, wszystko stare jak stare jest małżeństwo z 50. letnim stażem.
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 10:26   #2284
kasiaaa178
Rozeznanie
 
Avatar kasiaaa178
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 959
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziewczyny ja także jestem po rozstaniu po wieloletnim związku i byłam zaręczona. Co do pierścionka to powiem Wam, że był on symbolem naszej miłości i naprawdę nie wiedziałam co z nim zrobić. Wiele osób mi mówiło żebym nie oddawała albo na jego oczach wyrzuciła do wc... On na początku mówił że pierścionek jest mój... ale po co mi on, żeby rozpamiętywać? nosić przecież nie będę nosić-oddałam,przeżywałam, płakałam... Ale teraz mam satysfakcje bo on zaledwie po 4 mies zaręczył się z inną i mam tą satysfakcję że ona nosi go po mnie bo on albo go sprzedał i kupił drugi albo przetopił
__________________
KOCHAM MOJEGO SKARBA http://suwaczek.com/200611172438.png


Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku', a on na to odpowie: 'Nic się nie martw, zaraz tam będę'
kasiaaa178 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 10:35   #2285
NuSs
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 28
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:53 ----------



no to ładnie
wiedziałam, że będzie taka reakcja no ale cóż ja poradzę? na początku naszego związku nasze matki się skumplowały, chociaż ja już wtedy swojej tłumaczyłam, że jak coś się stanie, to sytuacja będzie wyjątkowo skomplikowana. wtedy moja mama mi odpowiadała "nieee, no co ty, przesadzasz, przecież to nic takiego." ta, jasne... teraz po rozstaniu moja mama się ze mną zgodziła i powiedziała, że już nigdy nie będzie się pakowała w jakieś przyjaźnie z mamą mojego następnego chłopaka.
no, ale że sobie ustaliła z mamą eksa, że dalej będą się spotykac i normalnie się kontaktowac, to tego już im nie zabronię. poprosiłam tylko swoją mamę, żeby nie rozmawiała z jego matką na mój i jego temat i unikała tego jak ognia. no i ostatnio dużo musiała unikac, bo jego matka co chwilę coś mówiła, że ich rodzina za mną tęskni, że życzyłaby sobie, żebyśmy ja i eks się zeszli kiedyś, o tych moich rzeczach u niego, no i wspomniała jeszcze, że on nie ma dziewczyny...


Cytat:
Napisane przez selena004 Pokaż wiadomość
Możecie mi powiedzieć, że jestem głupia, ale zeszłam się ze swoim. Powiedziałam sobie, że to już ostatnia szansa. Przyjaciółce to dam na piśmie...
ooo, jak to się stało? co Ci powiedział?

w sumie nie pochwalam tego, co zrobiłaś, ale życzę Ci jak najlepiej
NuSs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 11:22   #2286
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Selena, w sumie miałam przeczucie, że do niego wrócisz. Przypominasz mi mnie sprzed roku Tyle, że ja w końcu swojej decyzji pożałowałam, ale z drugiej strony wiele mi to pokazało. Otworzyłam oczy, zrozumiałam, że sprawa została zamknięta na zawsze (bez powrotu). Mimo wszystko, życzę wszystkiego dobrego, żebyś była jak najdłużej szczęśliwa.

Anoska, wczoraj też miałam takie wrażenie, że już mi przeszło. Ale położyłam się do łóżka i znów o nim myślałam, że tęsknie itp. Mam nadzieję, że niedługo to przejdzie...

Dziewczyny a właśnie; jeśli on postanowi się odezwać. Co zrobić? Olać dosadnie?
To chyba najlepsze rozwiązanie, prawda?
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 11:31   #2287
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość

Anoska, wczoraj też miałam takie wrażenie, że już mi przeszło. Ale położyłam się do łóżka i znów o nim myślałam, że tęsknie itp. Mam nadzieję, że niedługo to przejdzie...

Dziewczyny a właśnie; jeśli on postanowi się odezwać. Co zrobić? Olać dosadnie?
To chyba najlepsze rozwiązanie, prawda?
przejdzie, kiedyś przejdzie


ja nie oleję, ma prawo głosu, więc niech mówi, wysłucham go. A co będzie dalej
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 11:34   #2288
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ale chodzi o taką zwykłą pogawędkę. Co u mnie itp. W sumie jestem na niego bardzo zła po tym jak zobaczylam go po 2tyg z inną. I pewnie mogłabym z nim normalnie rozmawiać gdyby nie ten fakt. Sama już nie wiem... Najlepiej niech się nie odzywa, problem z głowy
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 11:36   #2289
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

to chyba sama musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcesz wiedzieć co u niego i mieć z nim kontakt
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 11:58   #2290
syklamen
Zakorzenienie
 
Avatar syklamen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
to chyba sama musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcesz wiedzieć co u niego i mieć z nim kontakt
Dokładnie tak. Jeżeli nie działa na Ciebie fakt, że np. wspomniałby czy opowiadałby Ci o nowej dziewczynie...jest Ci to już obojętne...to możesz z nim pogadać na zasadzie 'co u Ciebie słychać'.
__________________
47/2017 48/2016 80/2015 95/2014
syklamen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:43   #2291
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez orzechowo Pokaż wiadomość
ratujcie, pomóżcie, skomentujcie bo mnie coś trafi z tym pierścionkiem!

nasze smsy wygladaly wczoraj tak:
on: mam jeszcze jedno pytanie, nie oddasz mi pierścionka?
ja: właśnie miałam pytać, czy chcesz. tak tak, oddam.
on: to przyjade po niego kiedyś
ja: nie ma sprawy.
on: szkoda że to się tak skończyło
ja: no tak, też właśnie sobie myślę że trochę smutne zakończenie.
i cisza.
ja dziś po południu: mogłabym Cię prosić, żebyśmy załatwili to w miarę sprawnie? szczerze mówiąc trochę mnie myśl o tym pierścionku chwyta za serce, więc jeśli będziesz w xx(moje miasto) w wolnej chwili, może być nawet rano, to daj znać.
on dziś(5 godzin później): nie wiem kiedy będę, raczej przy okazji

skomentujcie. rodzice mówią mi że broń Boże to jest brak honoru z jego strony, Wy radzicie żebym go sobie zatrzymała i pojechała mu chamsko a ja sama nie wiem czy zrobić mu na złosć skoro dał czy oddać, jak już się tak upomina.
Jakby z jednej strony miał pretekst, żeby sie odezwac - pierscionek, a z drugiej -odbierze "przy okazji" czyli nie pali mu sie ...

---------- Dopisano o 12:24 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Głuptasie i po co się odzywałaś? Co Ci to dało? Bardziej się tylko załamałaś
No wlasnie fajnie sie radzi innym a samemu wobec siebie postepuje sie inaczej ehhh :/

Jak na mnie to i tak rekord świata, ze nie dzwonilam przez miesiąc, a jedynie 2 tyg temu odpisalam na jego sms i to dzien pozniej.
I tak musi byc w szoku, bo on jest upartym typem i zwykle ja dzwonilam i pisalam pierwsza bedac razem, bo nie lubie cichych dni i uwarzalam zawsze, ze problemy lepiej przegadac niz przemilczec jak juz jakies, spotkac sie , a nie zamiesc pod dywan.
Dlatego z jednej strony i tak jestem dumna z siebie, bo on na pewno jest w szoku, a dowodem byly smsy wystrugane te 2 tyg temu...
Ale coz, zadzwonilam, dowiedzialam sie i "wiem, ze nic nie wiem", trudno. Trzeba zaczac od nowa.
Dzien 1

---------- Dopisano o 12:29 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

Cytat:
Napisane przez ajlawlegia Pokaż wiadomość
A więc ja mam 23, on 33 lata. Co do tajemnic raczył mi dziś powiedzieć w czym problem - po kilku latach życia w trzeźwości zaczął pić i nie może przestać, do tego dochodzą problemy finansowe - duże wydatki związane z utrzymaniem syna mieszkającego zagranicą i problemy w pracy

Co do tego, że zgodziłam się z nim zamieszkać i postanowiłam zmienić swoje życie... Z perspektywy czasu wiem, że było to głupie, ale jednak bardzo żałuję, że nie wyszło... Wtedy wydawało mi się, że to jedyna nadzieja dla mnie - zmiana otoczenia, odcięcie się od przeszłości. W zasadzie to dzięki niemu uwolniłam się z poprzedniego, bardzo toksycznego związku, który zmarnował mi 6 lat życia i niestety dalej się za mną ciągną jego konsekwencje.

---------- Dopisano o 21:13 ---------- Poprzedni post napisano o 21:07 ----------



Widzisz, dziś chciałam być twarda po nie przespanej nocy poszłam pierwszy dzień do nowej pracy, nawet nie miałam czasu o nim pomyśleć (oby było tak częściej). I już koło południa dostałam wiadomość "jak mija pierwszy dzień w pracy" - nie odpisałam. I dosłownie chwilę po wybiciu godziny kończącej dzień pracy już był telefon - nie odebrałam... I weź tu zrozum faceta. Mam nadzieję, że poczuje się choć w połowie tak źle jak ja!
To nieciekawe te jego problemy tajne :/ Ale skoro chciał z Toba zamieszkać, a Ty postawiłaś na jedną kartę, to z szacunku do Ciebie powinien powiedzieć odrazu co się dzieje, a nie kręcić..
Wyjątki potwierdzają regułę, że im się bardziej facetów odpycha tym bardziej im zależy ehh
Jesteś bardzo dzielna powodzenia w nowej pracy

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:29 ----------

Cytat:
Napisane przez selena004 Pokaż wiadomość
Możecie mi powiedzieć, że jestem głupia, ale zeszłam się ze swoim. Powiedziałam sobie, że to już ostatnia szansa. Przyjaciółce to dam na piśmie...
No to oby Wam się ułożyło

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:32 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
wiecie co? dziwnie się czuję. Nie jest to na pewno spowodowane tym, że mam wądoła czy coś, ale tym, że pogodziłam się z jego odejściem. Od niedzieli nie płakałam ani razu, nie wzięłam ani jednej tabletki, nie obarczam siebie winą za to co się stało, nie zastanawiam się dlaczego, nie myślę nad tym żeby napisać do niego czy jego siostry czy z nim rozmawiała. Po prostu ogarnął mnie taki spokój, że jestem w szoku. Przecież to było tak niedawno, a ja już czuję się tak jakby to było wieki temu. Nie wiem jak to się stało. Może rozmowy z wieloma osobami mi pomogły? Może nagle stałam się innym człowiekiem niż wcześniej byłam. Fakt, zastanawiam się nad tym co robi, czy tęskni, co zrobię jak się odezwie, analizuję wszystkie możliwe kwestie, ale to jest takie inne niż wcześniej, dojrzalsze. Może żyję tym, że chcę stać się silna i pokazać mu jak wiele stracił? Naprawdę zaskoczyłam sama siebie, bo wstępnie obstawiałam przynajmniej miesiąc wiecznego ryku i biczowania się...
U mnie to była sinusoida , też miałam że już dobrze było, imprezki, znajomi, a potem gorsze dni, płacz, sny i wspomnienia na każdym kroku, no i teraz jestem na etapie podnoszenia się od początku ehh
obyś Ty tak nie miała

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:36 ----------

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
Ale chodzi o taką zwykłą pogawędkę. Co u mnie itp. W sumie jestem na niego bardzo zła po tym jak zobaczylam go po 2tyg z inną. I pewnie mogłabym z nim normalnie rozmawiać gdyby nie ten fakt. Sama już nie wiem... Najlepiej niech się nie odzywa, problem z głowy
To zależy, bo może taka pogawędka mogła by Cie jeszcze bardziej rozbić, wzbudzić jakieś nadzieje, a skoro widzialaś go z inna..
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 14:36   #2292
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez selena004 Pokaż wiadomość
Możecie mi powiedzieć, że jestem głupia, ale zeszłam się ze swoim. Powiedziałam sobie, że to już ostatnia szansa. Przyjaciółce to dam na piśmie...
życzę powodzenia!

---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:27 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
obyś nie żałowała swojej decyzji
trzymam kciuki

wiecie co? dziwnie się czuję. Nie jest to na pewno spowodowane tym, że mam wądoła czy coś, ale tym, że pogodziłam się z jego odejściem. Od niedzieli nie płakałam ani razu, nie wzięłam ani jednej tabletki, nie obarczam siebie winą za to co się stało, nie zastanawiam się dlaczego, nie myślę nad tym żeby napisać do niego czy jego siostry czy z nim rozmawiała. Po prostu ogarnął mnie taki spokój, że jestem w szoku. Przecież to było tak niedawno, a ja już czuję się tak jakby to było wieki temu. Nie wiem jak to się stało. Może rozmowy z wieloma osobami mi pomogły? Może nagle stałam się innym człowiekiem niż wcześniej byłam. Fakt, zastanawiam się nad tym co robi, czy tęskni, co zrobię jak się odezwie, analizuję wszystkie możliwe kwestie, ale to jest takie inne niż wcześniej, dojrzalsze. Może żyję tym, że chcę stać się silna i pokazać mu jak wiele stracił? Naprawdę zaskoczyłam sama siebie, bo wstępnie obstawiałam przynajmniej miesiąc wiecznego ryku i biczowania się...
tak się zastanawiam nad tym co napisalaś i wydaje mi się że po prostu powiedziedzialaś sobie dość, koniec cierpienia , trzeba zacząć żyć na nowo, swoim życiem.
Jest to straszne , ale można nazwać żyć życiem narcyza robi ć wszystko dla siebie !!
wiesz u mnie też nadszed taki moment że poczulam spokój w sobie, ale to nie koniec po czasami wszystko wracalo z dwojoną siła i tabletki znów musiałaś wziąść.
Z dnia na dzień poczujesz się coraz lepiej i będziesz z uśmiechem patrzeć na siebie i sobie powtarzać że jestes silną i piękną kobietą,że dam sobie radę

ale bardzo się cieszę że czujesz się coraz lepiej

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
nie wiem czy to nie to, czy to nie była miłość, ciężko powiedzieć. W tamtym momencie kiedy byliśmy razem dla mnie to było to, to była miłość już do grobowej deski, czułam to i ja, i on dawał mi to odczuć. Myślę, że za x lat się dowiem, bo wtedy czas zadecyduje z kim będę i jak dalej potoczy się moje życie.
Nie mniej jednak na dziś dzień wiem, że jeszcze daleka droga przede mną do stara się silną kobietą, tą zołzą, a nie popychadłem związkowym. Przeczytałam dużą część tej książki i wiem, że zagłaskałam go na śmierć, miał wszystko, od ciepłych obiadków po deserki, zero niepewności, nowości, zaskoczeń, wszystko stare jak stare jest małżeństwo z 50. letnim stażem.
nawet nie wiesz jak szybko się zmienisz i się staniesz silniejsza najwazniejsze teraz dla Ciebie rób to na co masz ochotę !!!!
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 14:39   #2293
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NuSs Pokaż wiadomość
wiedziałam, że będzie taka reakcja no ale cóż ja poradzę? na początku naszego związku nasze matki się skumplowały, chociaż ja już wtedy swojej tłumaczyłam, że jak coś się stanie, to sytuacja będzie wyjątkowo skomplikowana. wtedy moja mama mi odpowiadała "nieee, no co ty, przesadzasz, przecież to nic takiego." ta, jasne... teraz po rozstaniu moja mama się ze mną zgodziła i powiedziała, że już nigdy nie będzie się pakowała w jakieś przyjaźnie z mamą mojego następnego chłopaka.
no, ale że sobie ustaliła z mamą eksa, że dalej będą się spotykac i normalnie się kontaktowac, to tego już im nie zabronię. poprosiłam tylko swoją mamę, żeby nie rozmawiała z jego matką na mój i jego temat i unikała tego jak ognia. no i ostatnio dużo musiała unikac, bo jego matka co chwilę coś mówiła, że ich rodzina za mną tęskni, że życzyłaby sobie, żebyśmy ja i eks się zeszli kiedyś, o tych moich rzeczach u niego, no i wspomniała jeszcze, że on nie ma dziewczyny...

ooo, jak to się stało? co Ci powiedział?

w sumie nie pochwalam tego, co zrobiłaś, ale życzę Ci jak najlepiej
Wg mnie to jest fajne i miłe i ja nie miałabym nic przeciwko - naprawdę A to co mamusia EKSa nie może przycisnąć żeby do Ciebie wrócił tylko koleżance się żali Z drugiej strony fajnie wiedzieć co u EKSa, ale odwrotną stroną medalu jest to, że to boli i chyba ciężej zapomnieć

---------- Dopisano o 14:38 ---------- Poprzedni post napisano o 14:37 ----------

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
Selena, w sumie miałam przeczucie, że do niego wrócisz. Przypominasz mi mnie sprzed roku Tyle, że ja w końcu swojej decyzji pożałowałam, ale z drugiej strony wiele mi to pokazało. Otworzyłam oczy, zrozumiałam, że sprawa została zamknięta na zawsze (bez powrotu). Mimo wszystko, życzę wszystkiego dobrego, żebyś była jak najdłużej szczęśliwa.

Anoska, wczoraj też miałam takie wrażenie, że już mi przeszło. Ale położyłam się do łóżka i znów o nim myślałam, że tęsknie itp. Mam nadzieję, że niedługo to przejdzie...

Dziewczyny a właśnie; jeśli on postanowi się odezwać. Co zrobić? Olać dosadnie?
To chyba najlepsze rozwiązanie, prawda?
Nie wiem co zrobić - nie pomogę Ci, bo ja ze swoim EKSem mam bardzo teraz "sztywne" relacje, ale piszemy i gadamy ze sobą
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 14:48   #2294
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez kasiaaa178 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja także jestem po rozstaniu po wieloletnim związku i byłam zaręczona. Co do pierścionka to powiem Wam, że był on symbolem naszej miłości i naprawdę nie wiedziałam co z nim zrobić. Wiele osób mi mówiło żebym nie oddawała albo na jego oczach wyrzuciła do wc... On na początku mówił że pierścionek jest mój... ale po co mi on, żeby rozpamiętywać? nosić przecież nie będę nosić-oddałam,przeżywałam, płakałam... Ale teraz mam satysfakcje bo on zaledwie po 4 mies zaręczył się z inną i mam tą satysfakcję że ona nosi go po mnie bo on albo go sprzedał i kupił drugi albo przetopił
mi powiedział że pierścionek jest dla mnie na pamiątke hehe będzie i to jeszcze jaka
teraz jest schowany w pudełeczku i leży na samym dnie szuflady

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:40 ----------

jestem wlaśnie w hotelu , leże w łożeczku i czekam do 20 aż pojdę do pracy jeszcze trochę czasu mam, chyba sobie książkę poczytam.
Koleżanka poszła na zakupy a ja ćwiczyłam trzeba dbać o swoje ciałko. W ogóle wydaje mi się hmmm zrobiło mi sie ciałko bardziej jedrniejsze i pupka mi sie podniosla

Rozmawialam dzis z byłą teściową , zadzwonila, podziękowała za życzenia i zapytala jak się czuję i czy jej syn się do mnie odzywał. Powiedzialam że nie, powiedziała mi jej najbardziej zależy na tym abyśmy się zeszli i by lo wszystko dobrze.

Umówiliśmy się że się zdzwonimy. Bardzo się ucieszylam że ja usłyszałam, tęsknie za Nią
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 15:04   #2295
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość

tak się zastanawiam nad tym co napisalaś i wydaje mi się że po prostu powiedziedzialaś sobie dość, koniec cierpienia , trzeba zacząć żyć na nowo, swoim życiem.
Jest to straszne , ale można nazwać żyć życiem narcyza robi ć wszystko dla siebie !!
wiesz u mnie też nadszed taki moment że poczulam spokój w sobie, ale to nie koniec po czasami wszystko wracalo z dwojoną siła i tabletki znów musiałaś wziąść.
Z dnia na dzień poczujesz się coraz lepiej i będziesz z uśmiechem patrzeć na siebie i sobie powtarzać że jestes silną i piękną kobietą,że dam sobie radę

ale bardzo się cieszę że czujesz się coraz lepiej

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------


nawet nie wiesz jak szybko się zmienisz i się staniesz silniejsza najwazniejsze teraz dla Ciebie rób to na co masz ochotę !!!!
ale jak po tygodniu można powiedzieć sobie dość? rozumiem, gdyby to był miesiąc, dwa, trzy, pól roku, ale nie tydzień
boję się tego, że to wróci ze zdwojoną siłą, tak jak piszecie...
a wiem, że na pewno wróci nie w ten tylko w kolejny weekend, kiedy będę wyjeżdżać na ostatni rok studiów...


Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość

Rozmawialam dzis z byłą teściową , zadzwonila, podziękowała za życzenia i zapytala jak się czuję i czy jej syn się do mnie odzywał. Powiedzialam że nie, powiedziała mi jej najbardziej zależy na tym abyśmy się zeszli i by lo wszystko dobrze.

Umówiliśmy się że się zdzwonimy. Bardzo się ucieszylam że ja usłyszałam, tęsknie za Nią
dobrze, że chociaż teściowa okazuje się być normalnym człowiekiem i nagle nie przestaje Ciebie znać po tylu latach...
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 15:15   #2296
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
mi powiedział że pierścionek jest dla mnie na pamiątke hehe będzie i to jeszcze jaka
teraz jest schowany w pudełeczku i leży na samym dnie szuflady

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:40 ----------

jestem wlaśnie w hotelu , leże w łożeczku i czekam do 20 aż pojdę do pracy jeszcze trochę czasu mam, chyba sobie książkę poczytam.
Koleżanka poszła na zakupy a ja ćwiczyłam trzeba dbać o swoje ciałko. W ogóle wydaje mi się hmmm zrobiło mi sie ciałko bardziej jedrniejsze i pupka mi sie podniosla

Rozmawialam dzis z byłą teściową , zadzwonila, podziękowała za życzenia i zapytala jak się czuję i czy jej syn się do mnie odzywał. Powiedzialam że nie, powiedziała mi jej najbardziej zależy na tym abyśmy się zeszli i by lo wszystko dobrze.

Umówiliśmy się że się zdzwonimy. Bardzo się ucieszylam że ja usłyszałam, tęsknie za Nią
Aniu, jak ja się ciesze, że Ty się 3masz i dajesz już sobie świetnie radę

Zazdroszczę wyjazdu - nawet służbowego Ja po 3 tygodniach widzę jakie mam nogi zbite i ręcę (od prostych, zwyczajnych ćwiczeń) A i od października idę na KRAV MAGĘ

To niech pogada ze swoim synaczkiem, ale to że Jej zależy nie znaczy, że Jej synowi zależy lub Tobie

Anka, 3maj się i nie wymiękaj, za mną też możesz postęsknić

---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 15:11 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
ale jak po tygodniu można powiedzieć sobie dość? rozumiem, gdyby to był miesiąc, dwa, trzy, pól roku, ale nie tydzień
boję się tego, że to wróci ze zdwojoną siłą, tak jak piszecie...
a wiem, że na pewno wróci nie w ten tylko w kolejny weekend, kiedy będę wyjeżdżać na ostatni rok studiów...

dobrze, że chociaż teściowa okazuje się być normalnym człowiekiem i nagle nie przestaje Ciebie znać po tylu latach...
Dokładnie A w jakim mieście studiujesz?

---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:12 ----------

Laski!! Zabierzcie mi kartę od bankomatu!! <HELP ME> Dziś wydałam masakra 760 zł
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 15:29   #2297
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
ale jak po tygodniu można powiedzieć sobie dość? rozumiem, gdyby to był miesiąc, dwa, trzy, pól roku, ale nie tydzień
boję się tego, że to wróci ze zdwojoną siłą, tak jak piszecie...
a wiem, że na pewno wróci nie w ten tylko w kolejny weekend, kiedy będę wyjeżdżać na ostatni rok studiów...



dobrze, że chociaż teściowa okazuje się być normalnym człowiekiem i nagle nie przestaje Ciebie znać po tylu latach...
hmm musisz w siebie uwierzyć i iść do przodu

---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Aniu, jak ja się ciesze, że Ty się 3masz i dajesz już sobie świetnie radę

Zazdroszczę wyjazdu - nawet służbowego Ja po 3 tygodniach widzę jakie mam nogi zbite i ręcę (od prostych, zwyczajnych ćwiczeń) A i od października idę na KRAV MAGĘ

To niech pogada ze swoim synaczkiem, ale to że Jej zależy nie znaczy, że Jej synowi zależy lub Tobie

Anka, 3maj się i nie wymiękaj, za mną też możesz postęsknić


Laski!! Zabierzcie mi kartę od bankomatu!! <HELP ME> Dziś wydałam masakra 760 zł
wiesz fajnie usłyszeć po 3 miesiącach głos jego mamy i wiedzieć że jej dalej na mnie zależy

A Co kupilaś
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 16:02   #2298
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
wiesz fajnie usłyszeć po 3 miesiącach głos jego mamy i wiedzieć że jej dalej na mnie zależy

A Co kupilaś
Zapewne Najważniejsze, że nie uważają Cię za ZŁO i nie wyrzucają ze swojej pamięcie

Botki takie zamszowe, kolor ecru, ale tylko na teraz bo to zamsz i jasny Kurtkę taką cieplejszą, ale bez przesady z kapturkiem i fajnym misiem na kapturze - beżową, a że ona krótka to tylko jesień - wiosna (bo w tamtym roku ładny ecru płaszczyk z mega ekstra misiowo - włochatym kołnierzo - kapturem kupiłam na zimę i buty do tego ), spodnie dresowe (ale kosztują, firma robi swoje ), wizyta u stomatologa i benzyna ot całe zakupy
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 16:10   #2299
selena004
Raczkowanie
 
Avatar selena004
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 299
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Cóż mogę napisać takie to są licealne miłości, ale życzę Ci powodzenia i wytrwałości i mam nadzieję, że szybko tu nie wrócisz z mega wyrzutami sumienia
Hah, no wiem. wiem, że takie to jest. Najśmieszniejsze, że jak w szkole zobaczyli nas po raz kolejny razem, to och, ach, bo to takie słodkie, że żyć bez siebie nie możemy...


Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
obyś nie żałowała swojej decyzji
trzymam kciuki
Pewnie jej w końcu pożałuję, ale dziękuję


Cytat:
Napisane przez syklamen Pokaż wiadomość
lol

Co Ci powiedział?
Cytat:
Napisane przez NuSs Pokaż wiadomość
ooo, jak to się stało? co Ci powiedział?

w sumie nie pochwalam tego, co zrobiłaś, ale życzę Ci jak najlepiej
Nic mi nie powiedział, prócz tego, co pisałam wcześniej. No i widzę, że się stara. Właściwie, to się zamieniliśmy rolami i stara się tak, jak ja wtedy.

Nuss, czyli co, nadal ze sobą nie rozmawiacie na poważnie? Wgl, czego Ty teraz chcesz? ;>


Cytat:
Napisane przez Monichulaa Pokaż wiadomość
Jak zobaczyłam Twój nick to od razu pomyślałam, co tam u Ciebie i jak się sprawy mają. I wiesz, wcale się nie zdziwiłam, po tym co przeczytałam. I mimo wszystko mam nadzieję, że się uda
Dzięki. Ja Ciebie też kojarzę. Jeszcze jak tu byłam ostatnim razem, w czerwcu. Jak tam się u Was potoczyło?

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
Selena, w sumie miałam przeczucie, że do niego wrócisz. Przypominasz mi mnie sprzed roku Tyle, że ja w końcu swojej decyzji pożałowałam, ale z drugiej strony wiele mi to pokazało. Otworzyłam oczy, zrozumiałam, że sprawa została zamknięta na zawsze (bez powrotu). Mimo wszystko, życzę wszystkiego dobrego, żebyś była jak najdłużej szczęśliwa.
Ja jej nie będę żałować. Jak to mi mama mojej przyjaciółki powiedziała - potrzebuję tej szansy dla siebie, żeby się wreszcie czegoś nauczyć, że gdybym tego nie zrobiła, to bym żałowała i non stop do tego wracała myślami, zamiast zamknąć ten rozdział. Za każdym razem, jak myślałam o powrocie, to właśnie jej przemowę sobie w głowie odtwarzałam i już się nastawiłam, że w którą stronę to się nie rozwinie - będzie definitywne.
Na razie czuję się jedynie zmęczona

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
życzę powodzenia!
Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
No to oby Wam się ułożyło
Dziękuję
selena004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 16:16   #2300
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez selena004 Pokaż wiadomość
Pewnie jej w końcu pożałuję, ale dziękuję

Ja jej nie będę żałować. Jak to mi mama mojej przyjaciółki powiedziała - potrzebuję tej szansy dla siebie, żeby się wreszcie czegoś nauczyć, że gdybym tego nie zrobiła, to bym żałowała i non stop do tego wracała myślami, zamiast zamknąć ten rozdział. Za każdym razem, jak myślałam o powrocie, to właśnie jej przemowę sobie w głowie odtwarzałam i już się nastawiłam, że w którą stronę to się nie rozwinie - będzie definitywne.
I sama nie wiesz czego chcesz Raz myślisz negatywnie, a raz pozytywnie, więc chyba i Ty z czymś się borykasz, masz jakiś kłopot nie tylko Twój TŻ.
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 16:19   #2301
selena004
Raczkowanie
 
Avatar selena004
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 299
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
I sama nie wiesz czego chcesz Raz myślisz negatywnie, a raz pozytywnie, więc chyba i Ty z czymś się borykasz, masz jakiś kłopot nie tylko Twój TŻ.
Ano masz rację, sama już nie wiem i nie widzę w niczym sensu, bo czuję się do dupy z tym wszystkim ostatnio. Ale staram się to przeczekać, bo wiem, że kiedyś będzie dobrze i że to tylko chwilowe.
selena004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 16:30   #2302
Neffik
Zadomowienie
 
Avatar Neffik
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

jest mi źle przykro i w ogóle wszystko do dupy staram się nie załamywać, bo już ukladam sobie sprawy i jest dobrze, ale te myśli co u ex...
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność.

Neffik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 16:58   #2303
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

idę dziś na randkę ;p
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 17:04   #2304
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Neffik Pokaż wiadomość
jest mi źle przykro i w ogóle wszystko do dupy staram się nie załamywać, bo już ukladam sobie sprawy i jest dobrze, ale te myśli co u ex...
Neffik - tylko nie EKS - pomyśl o mnie

---------- Dopisano o 17:04 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ----------

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
idę dziś na randkę ;p
zabierz i mnie

Pochwale Wam się W ramach nagrody za wyniki w pracy zostaje oddelegowana za biurko Na razie do końca roku, ale chodzą plotki, że na 6miesięcy (zastępstwo za koleżankę, która urodziła dziecko) WTF?? Ja za biurkiem 8 h i tylko czasem jakiś wypad na miasto Coś czuję L4 w powietrzu :d

Edytowane przez Kornelciaczek
Czas edycji: 2012-09-18 o 17:13
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 17:47   #2305
Neffik
Zadomowienie
 
Avatar Neffik
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Neffik - tylko nie EKS - pomyśl o mnie
Haha ok będę się starać, choć..... to chyba troche trudne: brzydal:
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność.

Neffik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 20:09   #2306
pawica
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 63
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV


Edytowane przez pawica
Czas edycji: 2012-09-18 o 20:12
pawica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 20:14   #2307
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cały ostatni miesiąc to w moim wykonaniu porażka...
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 20:18   #2308
Monichulaa
Zakorzenienie
 
Avatar Monichulaa
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez selena004 Pokaż wiadomość
Dzięki. Ja Ciebie też kojarzę. Jeszcze jak tu byłam ostatnim razem, w czerwcu. Jak tam się u Was potoczyło?
U nas? Nijak. Niby nie jesteśmy razem, ale raz na jakiś czas się spotkamy, był taki tydzień, że codziennie pisaliśmy ze sobą. Ale nie, nie jestesmy razem. Mimo wszystko tęsknię za tym co było, za Nim jak był ze mną.
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki."





A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować...
Monichulaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 20:18   #2309
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Było miło . Mogłabym się z nim spotykać codziennie, bo umie doskonale poprawić mi humor i dzięki niemu śmieję się ze wszystkiego, patrzę pozytywnie na problemy. Spotykam się z nim od jakiegoś czasu, oboje jesteśmy po przejściach i narazie niczego nie planujemy, tylko poznajemy się, spędzamy ze sobą czas, czasem się przytulimy. Najbardziej podoba mi się w nim to, że jest szczery a nie owija w bawełnę. Zobaczymy jak to wszystko się rozwinie . Narazie nie chcę żadnego związku.
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 21:38   #2310
selena004
Raczkowanie
 
Avatar selena004
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 299
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Monichulaa Pokaż wiadomość
U nas? Nijak. Niby nie jesteśmy razem, ale raz na jakiś czas się spotkamy, był taki tydzień, że codziennie pisaliśmy ze sobą. Ale nie, nie jestesmy razem. Mimo wszystko tęsknię za tym co było, za Nim jak był ze mną.
Cały ten czas tak lecicie? I on nic nie robi nadal? Szok. Z tego, co pisałaś wtedy, to odnosiłam wrażenie, że do siebie wrócicie, bo Wam obojgu zależy...
selena004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.