Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV - Strona 148 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-22, 22:44   #4411
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

I mniej roboty i nie capi W szpitalu mieli takie specjalne worki z żelem, wielorazowego użytku, ale to samo działanie co pieluchy.

---------- Dopisano o 22:44 ---------- Poprzedni post napisano o 22:43 ----------

http://dlapacjenta.pl/sklep/product_...oducts_id/1584 coś w tym stylu
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-22, 22:48   #4412
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Wiem o jakie worki chodzi
Fajny sposób.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 08:25   #4413
nazeczona
Zadomowienie
 
Avatar nazeczona
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 121
GG do nazeczona
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cześć dziewczyny!
Wróciłam
Ten tydzień był dla mnie mega pracowity i ostrzegałam, że z tydzień mnie nie będzie, ale już jestem - stęskniłam się za Wami
Ostatni weekend byłam u mamy na coś a la święto miasta, w poniedziałek 11h w pociągu kierunek Białystok, w nocy z środy na czwartek wróciłam aby w czwartek rano zacząć kolejne szkolenia ale na szczęście na miejscu. A wczoraj zakupiliśmy z TŻ wypoczynek do salonu, zlewozmywak do kuchni i lampy do kuchni i przedpokoju i za tydzień - PRZEPROWADZKA

całuje Was mocno i życzę udanej niedzieli, jak tylko ogarnę przelew za legginsy i zaległą pocztę biorę się za nadrabianie Was
__________________
Wymiankowy
nazeczona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 08:34   #4414
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Witam!
jak sie dzien miło zacząl kolejna wygrana aukcja, co prawda z tych drozszych ale i tak kombinezon wart swojej ceny (w slepie nowki są po ok 200zl)

http://allegro.pl/show_item.php?item=2645234089

Poluje jeszcze na niebieski ale jak narazie nie ma nic ciekawego, same takie wyblakłe, jasne... a ja szukam takiego żywego niebieskiego...
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 08:35   #4415
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

czesc z rana
wpadłam wczoraj w takiego doła, że nawet nie miałam ochoty odpalac komputera, ale widzę, ze niezbyt wielki ruch był ....

a oto dołowe przyczyny:
- w czasie kąpieli zlokalizowałam pierwszego rozstepa- umiejscowił się dziad na prawym biodrze
- po kąpieli miałam problem z obcieciem paznokci u stóp... troche musiałam się pogimnastykowac
- zaczyna zanikac mi pępek , a tak podobał mi się taki śliczny wklęsniety, buuuuuu
- nawet nie chce wchodzic na wagę, żeby jeszcze bardziej się nie dołowac oscyluje gdzies koło 60

no i na dodatek pokłóciłam się z mężem. Bo poprosiłam go wczoraj w połuidnie, żeby wyskoczył mi po puszkę coli to powiedział, ze pózniej
no i mi nerwy puściły, od słowa do słowa i poszły konie po betonie.... zaczęłam od tego, że poświęca mi za mało czasu, potem żale że z wielorybem to już nawet kochac się nie chce bo chyba go odrzuca a stanęło na tym, że jest pieprzonym dupkiem i nie chce go wiedziec na porodówce ani w szpitalu
dobrze, ze miał na noc do pracy to trochę ochlonełam, ale cały dzień się nie odzywałam do niego.

wszystko jest do dupy
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 08:56   #4416
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
czesc z rana
wpadłam wczoraj w takiego doła, że nawet nie miałam ochoty odpalac komputera, ale widzę, ze niezbyt wielki ruch był ....

a oto dołowe przyczyny:
- w czasie kąpieli zlokalizowałam pierwszego rozstepa- umiejscowił się dziad na prawym biodrze
- po kąpieli miałam problem z obcieciem paznokci u stóp... troche musiałam się pogimnastykowac
- zaczyna zanikac mi pępek , a tak podobał mi się taki śliczny wklęsniety, buuuuuu
- nawet nie chce wchodzic na wagę, żeby jeszcze bardziej się nie dołowac oscyluje gdzies koło 60

no i na dodatek pokłóciłam się z mężem. Bo poprosiłam go wczoraj w połuidnie, żeby wyskoczył mi po puszkę coli to powiedział, ze pózniej
no i mi nerwy puściły, od słowa do słowa i poszły konie po betonie.... zaczęłam od tego, że poświęca mi za mało czasu, potem żale że z wielorybem to już nawet kochac się nie chce bo chyba go odrzuca a stanęło na tym, że jest pieprzonym dupkiem i nie chce go wiedziec na porodówce ani w szpitalu
dobrze, ze miał na noc do pracy to trochę ochlonełam, ale cały dzień się nie odzywałam do niego.

wszystko jest do dupy
Witaj w klubie... kłótni i dupnych dni... ;/ ...
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 09:52   #4417
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Niee, bo to w sumie kawałek gąbki. Też pewnie zależy od tego czy usztywniany czy nie - jakie wzornictwo i czy "droga metka"

Ale myślę, że przedział 25 -- 45 zł nawet w sklepach typu Smyk.
Co prawda ja nie wiem jak długo się tego używa (teraz mi się wydaje, że wygodniej dziecko bez rożka trzymać, można złapać inaczej), ale chyba bez sensu szukać np w SH.
Nie chciałoby mi się bawić z praniem gąbki i suszyć to potem - higieniczniej nowy jest mieć (lub po znajomym dziecku, z rodziny np).
Ja zawsze jak do kogos przychodzilam gdzie byl noworodek to tak sie balam wziac na rece dopiero u siostry ex trzymalam jak maly byl w rozku, ona go tez w tym karmila malemu bylo cieplo a jej wygodnie, z tego co pamietam to dosc dlugo go w tym nosila chyba do 4msc juz mu nozek nie wkladala, jako taki opatulacz to traktowala bo on tak lubil.
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Black : żartujesz, jaka cena! A sprzedajacy nie może się wycofać, nie?

Pytanie o karmienie: zakładając, że będe karmić Małą piersią a będę na uczelni w weekend. Zostawię jej jedzonko, ale czy poradzę sobie sama ze sobą? Po ilu godzinach mniej więcej trzeba ściągnąć pokarm, będę to musiała szkole robić? OMG w ogóle wcześniej nie myślałam o sobie, tylko bardziej w kontekście, żeby Dzieć głodny nie był.

A tu co? Laktator do WC i jazda?
No moja przyjaciolka odciagala w szkole w wc.... Chodzilam z nia do kibla zamykalysmy sie gadalysmy a ona pompowala
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:00   #4418
Krowa1989
Raczkowanie
 
Avatar Krowa1989
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 141
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Śliczne te Wasze maleństwa. Oglądam te zdjęcia i już nie mogę doczekać się środy i USG .

Ja wczoraj nagotowałam cały wielki gar zupki jarzynowej ze świeżych warzywek (uwielbiam) i chyba będę ją wcinać przez pół tygodnia . A jak potem mnie kręgosłup naginał od tego stania i krojenia. I chyba mnie coś łapie, bo w gardle mnie drapie i ogólnie słabo się czuję.
Dzisiaj chyba zabiorę się za ciacho cynamonowe, bo mnie naszło na aromatyczne ciasto, inkę i wieczór pod kocykiem. Mmm, już czuję ten zapach w całym domu.

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
U mnie jest zupełnie na odwrót (było tak już przed ciążą) - TŻ chodzi na zakupy, wysyłam go też jak w trakcie gotowania/pieczenia okazuje się, że czegoś nie ma i nie marudzi. Śmieci też on wyrzuca.
U mnie od początku TŻ wyrzucał śmieci, ale co do zakupów to raz sie wkurzyłam nie na żarty. Po pracy naginałam na piechotę i jeszcze na zakupy musiałam chodzić, żeby cokolwiek na obiad zjeść, bo TŻ pracuje do późna, więc musiałabym czekać do jego powrotu, w międzyczasie umierając z głodu. Wcześniej nie miałam z tym problemu, bo jednak ja pracuje o te co najmniej 4 godziny mniej i zarabiam zdecydowanie mniej, ale jak zaszłam w ciąże, to przez pewien czas po przedźwiganiu dostawałam skurczy. Najpierw mówił, że będzie mi w tym pomagał, a potem zawsze była jakaś wymówka - to jest zmęczony, to nie chce mu się zajeżdżać do sklepu itd. I pewnego razu nie wytrzymałam, wyrzuciłam z siebie, że on wszędzie wozi dupę samochodem (ja nie wożę, bo nie zauważyłam potrzeby zatrzymywania się przed stopem, więc kolejna próba po ciąży, bo za bardzo się tym stresuję ), że wcale mi nie pomaga, że będę robiła zakupy tylko dla siebie, na koniec był ryk. I co? Teraz co jakiś czas jedziemy do hipermarketu i robimy większe zakupy i w ten oto sposób nie muszę latać na zakupy.
Teraz TŻ po pracy dzwoni i pyta czy czegoś ze sklepu nie potrzebuję .

Jak dobrze wiedzieć, że nie tylko mną tak targają hormony, bo czasem sama się dziwię, że TŻ ze mną wytrzymuje. Ostatnio wrócił do domu i już na wstępie zaczęła się jazda, że nie kupił mi soku, a mi się chce pić (chyba założyłam, że jest jasnowidzem). Jak stwierdziłam, że nie potrzebuje jego łaski i sama zaczęłam się zbierać (było po 21), to się chłopak ogarnął, poszedł do tego sklepu i przyniósł 4 litrowe kartony, a na koniec zapytał, czy tyle mi wystarczy . Wczoraj powiedziałam, że już mi się soki skończyły, to pojechał i kupił 6 kartonów.
Na szczęście TŻ daje mi się wykrzyczeć i wypłakać, bo zauważyłam, że podczytuje moje ciążowe gazety, szczególnie artykuły o depresjach i hormonach, więc mnie rozumie. A wtedy wkurza mnie to, że nawet kłócić się z nim nie da .

Cytat:
Napisane przez szklanka19 Pokaż wiadomość
Wczoraj byłam w pepco, chciałam jakieś ubranka dla Maluszka kupić, pierwsze bo przecież jeszcze nic nie mam i się zdenerwowałam tylko bo nic nie było. Wielkie jakieś takie te ciuszki i w ogóle.
Ja w piątek też byłam w Pepco, ale na szczęście coś udało mi się zakupić. Ale chyba muszę skorzystać z Waszego sposobu i wszystko spisać (łącznie z liczbą sztuk) i systematycznie kupować, bo na razie to jest jeden wielki chaos.

Cytat:
Napisane przez xp123 Pokaż wiadomość
Jeszcze odnośnie przeczucia, to od początku ciąży miałam wrażenie, że rośnie we mnie dziewczynka.
Ja też mam takie wrażenie, a na dodatek wszyscy mi mówią, że wyglądam na dziewczynkę. Zobaczymy w środę, czy mi dzidzia numeru nie wykręci .

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Ale te Wasze dzieciaczki duże moja ma 370 g, z tym że jak ja się urodziłam to miałam 2500g, więc może to jakoś dziedziczne ??
Nawet tak nie mów, bo moja mama urodziła 3 dzieci i każde było coraz większe. Do najmłodszego brata wszyscy lekarze i pielęgniarki się schodziły, żeby zobaczyć tego noworodka wielkości 3 miesięcznego bobasa .

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
na pocieche po burzy wlaczam kompa, patrze a tam wygrana licytacja ze snajperem
http://allegro.pl/show_item.php?item=2634470965
Też go miałam w obserwowanych, gdyby nie udało mi się wylicytować innego. Na szczęście wcześniejszą licytację wygrałam, dzięki czemu nie musiałyśmy rywalizować .

Cholerka, tak się rozpisałam, że przegapiłam jedną aukcję, a nie chciałam włączać Snajpera, bo już niewiele strzałów mi zostało...

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
- w czasie kąpieli zlokalizowałam pierwszego rozstepa- umiejscowił się dziad na prawym biodrze
- po kąpieli miałam problem z obcieciem paznokci u stóp... troche musiałam się pogimnastykowac
- zaczyna zanikac mi pępek , a tak podobał mi się taki śliczny wklęsniety, buuuuuu
- nawet nie chce wchodzic na wagę, żeby jeszcze bardziej się nie dołowac oscyluje gdzies koło 60
U mnie zaczynają się robić rozstępy na piersiach .
Ja już czasem mam problem z zawiązaniem butów i TŻ musi mi wiązać .
60? Ja już mam 68,5 kg... Ale ja przed ciążą ważyłam 65 kg. A wszyscy na mnie szczypior mówili. Ciężkie kości ?
Krowa1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:04   #4419
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Black : żartujesz, jaka cena! A sprzedajacy nie może się wycofać, nie?

Pytanie o karmienie: zakładając, że będe karmić Małą piersią a będę na uczelni w weekend. Zostawię jej jedzonko, ale czy poradzę sobie sama ze sobą? Po ilu godzinach mniej więcej trzeba ściągnąć pokarm, będę to musiała szkole robić? OMG w ogóle wcześniej nie myślałam o sobie, tylko bardziej w kontekście, żeby Dzieć głodny nie był.

A tu co? Laktator do WC i jazda?
zalezy ile mleka będziesz mieć. ale podejrzewam że tak :/ no ale spoko, ściagaj tylko tyle żeby sobie ulżyć, żeby piersi twarde nie były, nie więcej
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:07   #4420
misia1505
Rozeznanie
 
Avatar misia1505
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez xp123 Pokaż wiadomość
Witam serdecznie

Chciałabym dołączyć do wątku. Poczytałam sobie wasze posty i miło mi było spotkać parę wizażanek z wątku Śluby kwietniowe 2012 Troszkę sobie wtedy podyskutowałyśmy- bardzo mile wspominam ten czas, także widzę że nie tylko mi się zdarzyło to szczęście zajścia w ciążę tuż po ślubie

Mój maluszek powinien pojawić się na świecie 12.02.2013 Tak wychodzi z obliczeń i USG u mojej ginekolog. Przejrzałam jednak pierwszą stronkę i widzę, że podobny termin mają dziewczyny które OM miały już w maju... Jak to możliwe? U mnie OM wystąpiła 24.04 więc wychodzi, że termin porodu to koniec stycznia/ początek lutego. Jak to jest w końcu bo powiem szczerze, że się na tym nie znam, ale też mam takie przeczucie że jednak urodzę trochę wcześniej.

Jeszcze odnośnie przeczucia, to od początku ciąży miałam wrażenie, że rośnie we mnie dziewczynka. Ostatnio na USG wyszło, że raczej będzie panienka a było to w 18 tygodniu ciąży. Pani doktor stwierdziła, że widzi u małej wargi sromowe ale strasznie się kręci i nie do końca jest dobrze ułożona. Nie wiem co o tym myśleć...

Jak to jest z tymi pomyłkami? Czy często do nich dochodzi? Mam już nieodpartą pokusę kupowania różowych pierdułek ale się boję... A wy w którym tygodniu poznałyście "płećkę" swoich maluszków?
witaj. ja ostatnią miesiączkę miałam 23,04 i tp na 30,01 ale przesunął mi się na 28,01. może twoja malutka troszkę wolniej rośnie.
__________________
Lenka
misia1505 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:08   #4421
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Dużo rzeczy to dla mnie wiedza tajemna jeszcze np. to, jak to się dzieje, że skóra się tak obkurcza, że brzuch znika, jak wygląda to karmienie, i jak organizm się potrafi zmienić a potem cofnąć do stanu poprzedniego, itp itd, niesamowite po prostu..

A z tym ściąganiem pokarmu - bo to nie tylko chodzi o to, że piersi będą nabrzmiałe, tylko mogą się zastoje porobić jak nie ściągnę?
A ja mam zajęcia od rana do wieczora w weekendy, z okienkami, ale jednak.

---------- Dopisano o 22:30 ---------- Poprzedni post napisano o 22:29 ----------

Wyciekać to chyba zawsze może - po to się wkładki laktacyjne stosuje??
Tylko czy piersi nie bolą po prostu jak są takie twarde i napęczniałe mlekiem..chyba nie da rady żebym nie ściągnęła pokarmu np od 8 do 19...
ja miałąm mnóstwo mleko choć karmiłam cały dzień, nie miałąm wyjść, no i ściągać musiałam bo piersi robiły się twarde i bolały.
ale takie nawały są tylko na początku , potem to się normuje i produkujesz tyle mleka ile dziecko faktycznie wyjada

---------- Dopisano o 10:08 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;36697276]Mnie z Agatka nie wylazł, teraz też nie i mam nadzieję, że tak zostanie

[/QUOTE]

mnie też nie
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:38   #4422
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Ja mialam zawsze baaaardzo wklesly pepek i nie wychodzi mi w ogole

Ale ładna pogoda
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:49   #4423
meduzza
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
A ja właśnie wylicytowałam sobie płaszczyk jesienny. http://allegro.pl/show_item.php?item=2646291909 Zobaczcie na cenę. Istne szaleństwo.

Fajnie, że piszecie tutaj o tych rożkach, zupełnie o nim zapomniałam...
O kurcze teraz to dałaś z tym płaszczem
Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
czesc z rana
wpadłam wczoraj w takiego doła, że nawet nie miałam ochoty odpalac komputera, ale widzę, ze niezbyt wielki ruch był ....

a oto dołowe przyczyny:
- w czasie kąpieli zlokalizowałam pierwszego rozstepa- umiejscowił się dziad na prawym biodrze
- po kąpieli miałam problem z obcieciem paznokci u stóp... troche musiałam się pogimnastykowac
- zaczyna zanikac mi pępek , a tak podobał mi się taki śliczny wklęsniety, buuuuuu
- nawet nie chce wchodzic na wagę, żeby jeszcze bardziej się nie dołowac oscyluje gdzies koło 60

no i na dodatek pokłóciłam się z mężem. Bo poprosiłam go wczoraj w połuidnie, żeby wyskoczył mi po puszkę coli to powiedział, ze pózniej
no i mi nerwy puściły, od słowa do słowa i poszły konie po betonie.... zaczęłam od tego, że poświęca mi za mało czasu, potem żale że z wielorybem to już nawet kochac się nie chce bo chyba go odrzuca a stanęło na tym, że jest pieprzonym dupkiem i nie chce go wiedziec na porodówce ani w szpitalu
dobrze, ze miał na noc do pracy to trochę ochlonełam, ale cały dzień się nie odzywałam do niego.

wszystko jest do dupy
No do dupy do dupy... Tylko nakryć się kołdrą i udawać, że nas nie ma...
Cytat:
Napisane przez Krowa1989 Pokaż wiadomość
(ja nie wożę, bo nie zauważyłam potrzeby zatrzymywania się przed stopem, więc kolejna próba po ciąży, bo za bardzo się tym stresuję
Też się nie wożę bo jestem jakimś debilem co 7 raz będzie teraz zdawał;/
meduzza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:49   #4424
djerba
Wtajemniczenie
 
Avatar djerba
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez Krowa1989 Pokaż wiadomość
Śliczne te Wasze maleństwa. Oglądam te zdjęcia i już nie mogę doczekać się środy i USG .

Ja wczoraj nagotowałam cały wielki gar zupki jarzynowej ze świeżych warzywek (uwielbiam) i chyba będę ją wcinać przez pół tygodnia . A jak potem mnie kręgosłup naginał od tego stania i krojenia. I chyba mnie coś łapie, bo w gardle mnie drapie i ogólnie słabo się czuję.
Dzisiaj chyba zabiorę się za ciacho cynamonowe, bo mnie naszło na aromatyczne ciasto, inkę i wieczór pod kocykiem. Mmm, już czuję ten zapach w całym domu.



U mnie od początku TŻ wyrzucał śmieci, ale co do zakupów to raz sie wkurzyłam nie na żarty. Po pracy naginałam na piechotę i jeszcze na zakupy musiałam chodzić, żeby cokolwiek na obiad zjeść, bo TŻ pracuje do późna, więc musiałabym czekać do jego powrotu, w międzyczasie umierając z głodu. Wcześniej nie miałam z tym problemu, bo jednak ja pracuje o te co najmniej 4 godziny mniej i zarabiam zdecydowanie mniej, ale jak zaszłam w ciąże, to przez pewien czas po przedźwiganiu dostawałam skurczy. Najpierw mówił, że będzie mi w tym pomagał, a potem zawsze była jakaś wymówka - to jest zmęczony, to nie chce mu się zajeżdżać do sklepu itd. I pewnego razu nie wytrzymałam, wyrzuciłam z siebie, że on wszędzie wozi dupę samochodem (ja nie wożę, bo nie zauważyłam potrzeby zatrzymywania się przed stopem, więc kolejna próba po ciąży, bo za bardzo się tym stresuję ), że wcale mi nie pomaga, że będę robiła zakupy tylko dla siebie, na koniec był ryk. I co? Teraz co jakiś czas jedziemy do hipermarketu i robimy większe zakupy i w ten oto sposób nie muszę latać na zakupy.
Teraz TŻ po pracy dzwoni i pyta czy czegoś ze sklepu nie potrzebuję .

Jak dobrze wiedzieć, że nie tylko mną tak targają hormony, bo czasem sama się dziwię, że TŻ ze mną wytrzymuje. Ostatnio wrócił do domu i już na wstępie zaczęła się jazda, że nie kupił mi soku, a mi się chce pić (chyba założyłam, że jest jasnowidzem). Jak stwierdziłam, że nie potrzebuje jego łaski i sama zaczęłam się zbierać (było po 21), to się chłopak ogarnął, poszedł do tego sklepu i przyniósł 4 litrowe kartony, a na koniec zapytał, czy tyle mi wystarczy . Wczoraj powiedziałam, że już mi się soki skończyły, to pojechał i kupił 6 kartonów.
Na szczęście TŻ daje mi się wykrzyczeć i wypłakać, bo zauważyłam, że podczytuje moje ciążowe gazety, szczególnie artykuły o depresjach i hormonach, więc mnie rozumie. A wtedy wkurza mnie to, że nawet kłócić się z nim nie da .



Ja w piątek też byłam w Pepco, ale na szczęście coś udało mi się zakupić. Ale chyba muszę skorzystać z Waszego sposobu i wszystko spisać (łącznie z liczbą sztuk) i systematycznie kupować, bo na razie to jest jeden wielki chaos.



Ja też mam takie wrażenie, a na dodatek wszyscy mi mówią, że wyglądam na dziewczynkę. Zobaczymy w środę, czy mi dzidzia numeru nie wykręci .



Nawet tak nie mów, bo moja mama urodziła 3 dzieci i każde było coraz większe. Do najmłodszego brata wszyscy lekarze i pielęgniarki się schodziły, żeby zobaczyć tego noworodka wielkości 3 miesięcznego bobasa .



Też go miałam w obserwowanych, gdyby nie udało mi się wylicytować innego. Na szczęście wcześniejszą licytację wygrałam, dzięki czemu nie musiałyśmy rywalizować .

Cholerka, tak się rozpisałam, że przegapiłam jedną aukcję, a nie chciałam włączać Snajpera, bo już niewiele strzałów mi zostało...



U mnie zaczynają się robić rozstępy na piersiach .
Ja już czasem mam problem z zawiązaniem butów i TŻ musi mi wiązać .
60? Ja już mam 68,5 kg... Ale ja przed ciążą ważyłam 65 kg. A wszyscy na mnie szczypior mówili. Ciężkie kości ?
U nas jeśli chodzi o zakupy to robimy takie meeeeega, soki i wody to podstawa, bo to u nas najszybciej schodzi... jak mąż w morzu to też robię wielkie zakupy i partiami je przynoszę z auta do domu..
Nawet gdyby mężowi się nie chciało podejść do sklepu po moją zachciankę...to ja nauczyłam się liczyć na siebie.... więc wsadzam dupala w auto i jadę po to co chcę. on niestety prawka nie ma, więc żal mi go wypuszczać na zewn kiedy np. leje
__________________
....When was d last time u did somethin for d first time?...
djerba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:51   #4425
mikakrolikowa
Zakorzenienie
 
Avatar mikakrolikowa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ja se myślę - że : (też tylko teoretycznie) najpierw w rożku bo dzieci lubią ciasno mieć - a potem śpiworek (żeby się dziecko nie odkrywało, będzie zima) lub kołderka?
Ale jak długo ten rożek to nie wiem?
Ja kupię nowy, bo nie mam skąd używanego wziąć ( w sensie po znajomych dziecku czy coś) a one chyba drogie nie są - z tego co kojarzę? 30 zł? cos koło tego?
ja dostałam 3 rożki od szfagierki myśle ze starczy a na potem mam śpiworki kupione , mysle że kołuderki narazie nie będe kupować tylko jakiś kocyk na śpiworek lub rożek jakby zimno było

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Dziękuje za wpisanie imienia Delicjanko

Kurczę, to straszny niefart z tym laptopem i zmywarką, współczuję dziewczyny bardzo!

U mnie na uczelni zjazd już był - najpierw mało kto zauważył, bo miałam luźny sweter, a potem na drugi dzień wszyscy szooook
Właśnie oststnio zaczynam sie jak to bedzie wyglądać bo chyba oststni zjazd w grudniu moge opuscić zobaczymy jak będe się czuła a potem w letnim semestrze to nie wiem jade 3 godz do Krk więc wozić takie maleństwo i zostawiąc u teściów

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
A ja właśnie wylicytowałam sobie płaszczyk jesienny. http://allegro.pl/show_item.php?item=2646291909 Zobaczcie na cenę. Istne szaleństwo.

Fajnie, że piszecie tutaj o tych rożkach, zupełnie o nim zapomniałam...
Super ja jakoś nie moge takich okazji wyczaić oststnio
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;36697276]Mnie z Agatka nie wylazł, teraz też nie i mam nadzieję, że tak zostanie

Uwaga, ważne na zapalenie piersi i/lub nawał pokarmu (zapisać i na lodówce powiesić ).

Bierzecie pieluchę tetrową, moczycie ją, odciskacie i wsadzacie do zamrażalnika. Ma tam leżeć! Nadchodzi nawał/zapalenie: PRZED karmieniem idziecie pod prysznic i jak najcieplejszą wodą polewacie piersi- ewentualne zastoje w kanalikach się wypłukują. Karmicie. PO karmieniu przykładacie zamrożoną pieluchę na piersi (można ją zgiąć rzecz jasna), trzymacie ile chcecie - do poczucial ulgi: 10 minut, godzinę, jak wam pasuje. Nie zapominacie nowej pieluchy wsadzić w zamrażalnik

Koniec. Porada ze szpitala, przetestowana osobiście, genialna. Nie ma za co, pinć pindziesiąt się należy [/QUOTE]

Ja słyszałam tylko o kapuście
Cytat:
Napisane przez Krowa1989 Pokaż wiadomość

U mnie od początku TŻ wyrzucał śmieci, ale co do zakupów to raz sie wkurzyłam nie na żarty. Po pracy naginałam na piechotę i jeszcze na zakupy musiałam chodzić, żeby cokolwiek na obiad zjeść, bo TŻ pracuje do późna, więc musiałabym czekać do jego powrotu, w międzyczasie umierając z głodu. Wcześniej nie miałam z tym problemu, bo jednak ja pracuje o te co najmniej 4 godziny mniej i zarabiam zdecydowanie mniej, ale jak zaszłam w ciąże, to przez pewien czas po przedźwiganiu dostawałam skurczy. Najpierw mówił, że będzie mi w tym pomagał, a potem zawsze była jakaś wymówka - to jest zmęczony, to nie chce mu się zajeżdżać do sklepu itd. I pewnego razu nie wytrzymałam, wyrzuciłam z siebie, że on wszędzie wozi dupę samochodem (ja nie wożę, bo nie zauważyłam potrzeby zatrzymywania się przed stopem, więc kolejna próba po ciąży, bo za bardzo się tym stresuję ), że wcale mi nie pomaga, że będę robiła zakupy tylko dla siebie, na koniec był ryk. I co? Teraz co jakiś czas jedziemy do hipermarketu i robimy większe zakupy i w ten oto sposób nie muszę latać na zakupy.
Teraz TŻ po pracy dzwoni i pyta czy czegoś ze sklepu nie potrzebuję .

Jak dobrze wiedzieć, że nie tylko mną tak targają hormony, bo czasem sama się dziwię, że TŻ ze mną wytrzymuje. Ostatnio wrócił do domu i już na wstępie zaczęła się jazda, że nie kupił mi soku, a mi się chce pić (chyba założyłam, że jest jasnowidzem). Jak stwierdziłam, że nie potrzebuje jego łaski i sama zaczęłam się zbierać (było po 21), to się chłopak ogarnął, poszedł do tego sklepu i przyniósł 4 litrowe kartony, a na koniec zapytał, czy tyle mi wystarczy . Wczoraj powiedziałam, że już mi się soki skończyły, to pojechał i kupił 6 kartonów.
Na szczęście TŻ daje mi się wykrzyczeć i wypłakać, bo zauważyłam, że podczytuje moje ciążowe gazety, szczególnie artykuły o depresjach i hormonach, więc mnie rozumie. A wtedy wkurza mnie to, że nawet kłócić się z nim nie da .



Ja w piątek też byłam w Pepco, ale na szczęście coś udało mi się zakupić. Ale chyba muszę skorzystać z Waszego sposobu i wszystko spisać (łącznie z liczbą sztuk) i systematycznie kupować, bo na razie to jest jeden wielki chaos.
W zakupach też mam chaos musze wziąc liste i powykreślac ile czego już mam
A prawkiem się nie przejmuj ja za 6 razem zdalam dzień po zrobieniu testu ciązowego i było mi wszystko jedno czy zdam czy nie i się udało trzeba wrzucić na luz wiem że to cięzkie bo ja zawsze na jakiejś głupocie ulałam a teraz smigam codziennie do pracy i po mieście
mikakrolikowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:52   #4426
djerba
Wtajemniczenie
 
Avatar djerba
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Ja mialam zawsze baaaardzo wklesly pepek i nie wychodzi mi w ogole

Ale ładna pogoda
Ja mam wklęsły na połowę długości małego palca hehehe :P w poprzedniej ciąży nie wylazł, w tej też nie wychodzi ale dziurka się poszerza i bardziej płytka robi
__________________
....When was d last time u did somethin for d first time?...
djerba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 10:55   #4427
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Ale jakbys nie miala prawka to problem.... Ja nie mam probowalam 2 razy i sie zrazilam mega sie stresuje wiec chyba tez bede probowac po ciazy bo teraz to chyba dupa....

U mnie zakupy przewaznie robie ja lub razem ale wtedy strasznie sie na siebie wkurzamy
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:01   #4428
djerba
Wtajemniczenie
 
Avatar djerba
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez mikakrolikowa Pokaż wiadomość
ja dostałam 3 rożki od szfagierki myśle ze starczy a na potem mam śpiworki kupione , mysle że kołuderki narazie nie będe kupować tylko jakiś kocyk na śpiworek lub rożek jakby zimno było


Właśnie oststnio zaczynam sie jak to bedzie wyglądać bo chyba oststni zjazd w grudniu moge opuscić zobaczymy jak będe się czuła a potem w letnim semestrze to nie wiem jade 3 godz do Krk więc wozić takie maleństwo i zostawiąc u teściów


Super ja jakoś nie moge takich okazji wyczaić oststnio


Ja słyszałam tylko o kapuście

W zakupach też mam chaos musze wziąc liste i powykreślac ile czego już mam
A prawkiem się nie przejmuj ja za 6 razem zdalam dzień po zrobieniu testu ciązowego i było mi wszystko jedno czy zdam czy nie i się udało trzeba wrzucić na luz wiem że to cięzkie bo ja zawsze na jakiejś głupocie ulałam a teraz smigam codziennie do pracy i po mieście
ja zdałam za drugim razem.
za pierwszym oblałam podczas wyparkowywania prostopadłego....normalni e i.diotka ze mnie...jak można umieć wjechać między 2 samochody na parkingu, a nie umieć wyjechać eheheh
gdyby nie to, to nie musiałabym tyle tracić kasy za kolejne jazdy, egzaminy i podstawienie samochodu (ja musiałam płacić, bo pord automatów nie ma)
2gi egzamin miałam o 21 i była zima..elegancko mi się jechało..zero aut na drodze

---------- Dopisano o 11:01 ---------- Poprzedni post napisano o 10:58 ----------

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Ale jakbys nie miala prawka to problem.... Ja nie mam probowalam 2 razy i sie zrazilam mega sie stresuje wiec chyba tez bede probowac po ciazy bo teraz to chyba dupa....

U mnie zakupy przewaznie robie ja lub razem ale wtedy strasznie sie na siebie wkurzamy
Wiesz co...jak byłam w ciąży z Sade, to nie mieliśmy auta i latałam z siatami po zakupy..było ciężko ale dawałam radę...
Teraz jakbym nie miała to już bym nie dała rady zapakować dziecko do busa, ja z brzuchem i jechać kawałek drogi...mieszkamy na obrzeżach miasta..
także kochana nie poddawaj się!!! próbuj jak już tylko się rozpakujesz!
__________________
....When was d last time u did somethin for d first time?...
djerba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:07   #4429
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Witaj w klubie... kłótni i dupnych dni... ;/ ...
dokładnie... za mną to się do dzisiaj ciągnąć chyba będzie...
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:12   #4430
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Kochane, my jedziemy!!! wracamy w niedziele albo poniedzialek, bo moze nocleg jeszcze machniemy w krakowie
Milego tygodnia i uwazajcie na siebie
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:13   #4431
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Ja bez prawka daję radę, ALE w ścisłym centrum mieszkamy, wszystko pod nosem
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:14   #4432
sarah67
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 777
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Dziewczyny z Krakowa lub okolic lub mające tam rodziny, może zechcecie
https://www.facebook.com/events/517638868252343/
sarah67 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:25   #4433
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Zrobiłam wczoraj wuzetkę Tzn ciasto, a dziś przełożyłam bitą śmietaną (jest teraz fajna śmietana Łaciata do ubijania - nie trzeba dodawać żelatyny ani śmietan-fixu - ma od razu stabilizator w sobie) i polałam polewą czekoladową.

Miała być jeszcze 1 warstwa z masy z serka, ale dawno mas nie robiłam i "zapomniało mi się", że margarynę uciera się z cukrem do białości Dopiero po dodaniu serków zorientowałam się, ze coś jest nie tak, bo była żółta. Spróbowałam i ... no tak, czuć samą margarynę. Wyrzuciłam, choć TŻ twierdził, ze jest dobra i żeby zostawić Bleee. Była już prawie 23, więc dlatego kończyłam dzisiaj.

Wcześniej robiłam jeszcze zapiekankę z buraków i ziemniaków ale jakaś dziwna wyszła

No i po tych kuchennych rewolucjach pierwszy raz rozbolał mnie brzuch i to tak, że zgięta chodziłam. Bólu pleców i krzyża to już wytrzymać nie mogłam. NO ale po prysznicu położyłam się w nowym łóżeczku, na mega wygodnym materacu i od razu usnęłam
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:33   #4434
djerba
Wtajemniczenie
 
Avatar djerba
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Kochane, my jedziemy!!! wracamy w niedziele albo poniedzialek, bo moze nocleg jeszcze machniemy w krakowie
Milego tygodnia i uwazajcie na siebie
bawcie się doooobrze
zdaj relację esem
__________________
....When was d last time u did somethin for d first time?...
djerba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:37   #4435
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Ja już po śniadanku, zimno u mnie w domu jak w psiarni, jeszcze mama narobiła przeciągu i wieje po nogach... Idę zaraz czyścić wózek, to zrobię zdjęcie i się pochwalę, a co!

Cytat:
Napisane przez Krowa1989 Pokaż wiadomość

U mnie od początku TŻ wyrzucał śmieci, ale co do zakupów to raz sie wkurzyłam nie na żarty. Po pracy naginałam na piechotę i jeszcze na zakupy musiałam chodzić, żeby cokolwiek na obiad zjeść, bo TŻ pracuje do późna, więc musiałabym czekać do jego powrotu, w międzyczasie umierając z głodu. Wcześniej nie miałam z tym problemu, bo jednak ja pracuje o te co najmniej 4 godziny mniej i zarabiam zdecydowanie mniej, ale jak zaszłam w ciąże, to przez pewien czas po przedźwiganiu dostawałam skurczy. Najpierw mówił, że będzie mi w tym pomagał, a potem zawsze była jakaś wymówka - to jest zmęczony, to nie chce mu się zajeżdżać do sklepu itd. I pewnego razu nie wytrzymałam, wyrzuciłam z siebie, że on wszędzie wozi dupę samochodem (ja nie wożę, bo nie zauważyłam potrzeby zatrzymywania się przed stopem, więc kolejna próba po ciąży, bo za bardzo się tym stresuję ), że wcale mi nie pomaga, że będę robiła zakupy tylko dla siebie, na koniec był ryk. I co? Teraz co jakiś czas jedziemy do hipermarketu i robimy większe zakupy i w ten oto sposób nie muszę latać na zakupy.
Teraz TŻ po pracy dzwoni i pyta czy czegoś ze sklepu nie potrzebuję.

Ja też mam takie wrażenie, a na dodatek wszyscy mi mówią, że wyglądam na dziewczynkę. Zobaczymy w środę, czy mi dzidzia numeru nie wykręci .

60? Ja już mam 68,5 kg... Ale ja przed ciążą ważyłam 65 kg. A wszyscy na mnie szczypior mówili. Ciężkie kości ?
Czasem do facetów inaczej się nie da dotrzeć.
Co do tych przeczuć, to lepiej się nie sugerować, ja byłam pewna, że będzie chłopiec, wszyscy mi mówili, że to na pewno facet, bo nie tyję (jutro zaczynam 6. miesiąc i 3kg na plusie), nie brzydnę i jem słone rzeczy, a na USG wyszła moja księżniczka... Także lepiej się nie nastawiać.
A skoro przy wadze 65kg mówili na Ciebie szczypior, to pewnie jesteś dość wysoka, co?

Cytat:
Napisane przez misia1505 Pokaż wiadomość
witaj. ja ostatnią miesiączkę miałam 23,04 i tp na 30,01 ale przesunął mi się na 28,01. może twoja malutka troszkę wolniej rośnie.
Ja miałam 20.04. i mam termin na 30.01., ale to nie jest kwestia wolnego rozrostu, tylko przesuniętej owulacji, tylko to ma wpływ na datę porodu i nie ma co sobie przestawiać w kalendarzu po każdej wizycie, najlepiej się sugerować datą z połówkowego i tyle, bo każde badanie może pokazać inną.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:38   #4436
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

hej

dziś w markecie baby doprowadziły mnie do łez
nowy, piękny market, pojechałam przed 8 żeby nakarmić moich chłopaków i nastawić obiad bo idą dziś na mecz o 14
wszystkie kasy pozamykane czynne jedynie samooobsługowe- przy których paraliż, wiecie jak to jest, starsi ludzi nie potrafią ich za bardzo obsługiwać
między nimi biega jedna pani- zapytałam czy mogą otworzyć kasy bo są straszne kolejki - odpowiedź NIEEEEE bo nikogo nie ma na sklepie- a obok krowy piją kawę
dobre, myslę sobie poczekam, przyszła moja kolej, oczywiście kasa się zacięła, ja góra zakupów, podchodzi Pani i wypie..r...ala mi mi rzeczy z koszyki i mówi że tego, tego i tego nie sprzeda mi bo to na kase nie wchodzi, powiedziałam jej że mi bardzo przykro że przyjechałam na zakupu i te rzeczy są mi bardzo potrzebne, znowu odpowiedź NIEEE, bo ona jest sama i nie może pójśc po kody- pominę już fakt,że przede mną jej koleżka wpieprzył mi się w kolejkę bo kupował sobie bułkę słodką
w końcu wybuchłam powiedziałam Pani że jest jak dupa od srania żeby po te kody pójśc,że nie ogarniają sklepu i wogóle to nie do pomyślenia żeby kasy były zamknięte i wielki paraliż w sklepie- pieprznęłam zakupami, powiedziałam,że bardzo dziękuję, zostawiłam jej to wszystko i wyszłam

wiecie co i się rozryczałam nie wiem czy to hormony, czy fakt,że straciłam jakąś godzinę i wyszłam z pustymi rękami bo nie potrafiłam zapanować nad emocjami albo nie potradfiłam sobie poradzić z niemiłą wrzeszczącą babą
w każdym bądź razie udało jej się - zepsuła mi dzień
więcej tam moja noga nie postanie


przepraszam za długiego posta



Debrah obawiam się,że będziesz musiała odciągać pokarm, 8 godzin na uczelni bez odciągania to by Ci się laktacja zatrzymała
ja robiłam studia jak synek miał 18 miesięcy i wychodziłam na cały dzień, w międzyczasie pompowałam bo by mi cycki eksplodowały

Lenova ten ból wzgórka to ponoc jak się miednica poszerze, więc wszystko ok , tak się po prostu organizm przygotowuje do porodu
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:43   #4437
maluchna30
Zadomowienie
 
Avatar maluchna30
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;36697276]Mnie z Agatka nie wylazł, teraz też nie i mam nadzieję, że tak zostanie

Uwaga, ważne na zapalenie piersi i/lub nawał pokarmu (zapisać i na lodówce powiesić ).

Bierzecie pieluchę tetrową, moczycie ją, odciskacie i wsadzacie do zamrażalnika. Ma tam leżeć! Nadchodzi nawał/zapalenie: PRZED karmieniem idziecie pod prysznic i jak najcieplejszą wodą polewacie piersi- ewentualne zastoje w kanalikach się wypłukują. Karmicie. PO karmieniu przykładacie zamrożoną pieluchę na piersi (można ją zgiąć rzecz jasna), trzymacie ile chcecie - do poczucial ulgi: 10 minut, godzinę, jak wam pasuje. Nie zapominacie nowej pieluchy wsadzić w zamrażalnik

Koniec. Porada ze szpitala, przetestowana osobiście, genialna. Nie ma za co, pinć pindziesiąt się należy [/QUOTE]
Cenna rada, zapisane.

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Witam!
jak sie dzien miło zacząl kolejna wygrana aukcja, co prawda z tych drozszych ale i tak kombinezon wart swojej ceny (w slepie nowki są po ok 200zl)

http://allegro.pl/show_item.php?item=2645234089

Poluje jeszcze na niebieski ale jak narazie nie ma nic ciekawego, same takie wyblakłe, jasne... a ja szukam takiego żywego niebieskiego...
Ale cudeńko
Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
czesc z rana
wpadłam wczoraj w takiego doła, że nawet nie miałam ochoty odpalac komputera, ale widzę, ze niezbyt wielki ruch był ....

a oto dołowe przyczyny:
- w czasie kąpieli zlokalizowałam pierwszego rozstepa- umiejscowił się dziad na prawym biodrze
- po kąpieli miałam problem z obcieciem paznokci u stóp... troche musiałam się pogimnastykowac
- zaczyna zanikac mi pępek , a tak podobał mi się taki śliczny wklęsniety, buuuuuu
- nawet nie chce wchodzic na wagę, żeby jeszcze bardziej się nie dołowac oscyluje gdzies koło 60

no i na dodatek pokłóciłam się z mężem. Bo poprosiłam go wczoraj w połuidnie, żeby wyskoczył mi po puszkę coli to powiedział, ze pózniej
no i mi nerwy puściły, od słowa do słowa i poszły konie po betonie.... zaczęłam od tego, że poświęca mi za mało czasu, potem żale że z wielorybem to już nawet kochac się nie chce bo chyba go odrzuca a stanęło na tym, że jest pieprzonym dupkiem i nie chce go wiedziec na porodówce ani w szpitalu
dobrze, ze miał na noc do pracy to trochę ochlonełam, ale cały dzień się nie odzywałam do niego.

wszystko jest do dupy

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Kochane, my jedziemy!!! wracamy w niedziele albo poniedzialek, bo moze nocleg jeszcze machniemy w krakowie
Milego tygodnia i uwazajcie na siebie
Udanego wypoczyku, wracaj cała i zdrowa...


U nas też pięknie słoneczko świeci,chyba się zmobilizuję i z psiurem pójdę na spacer.
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm
HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm
maluchna30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:47   #4438
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
wiecie co i się rozryczałam nie wiem czy to hormony, czy fakt,że straciłam jakąś godzinę i wyszłam z pustymi rękami bo nie potrafiłam zapanować nad emocjami albo nie potradfiłam sobie poradzić z niemiłą wrzeszczącą babą
w każdym bądź razie udało jej się - zepsuła mi dzień
więcej tam moja noga nie postanie
Oj, kochana, przesrany poranek - faktycznie. Mnie też strasznie wkurzają te sklepowe święte krowy, co to nie mogą ruszyć dupy, by komuś pomóc i jeszcze czasem potrafią spojrzeć na klienta jak na troglodytę... W każdym razie mam nadzieję, że już Ci trochę lepiej? Pewnie już zdążyłaś odrobinkę ochłonąć. Głowa do góry.

Jak dobrze, że nie muszę dzisiaj robić obiadu... Zostało nam jeszcze mamowe leczo z wczoraj, pycha. A Oliwka mnie kopie po pęcherzu, nie lubię tego.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:47   #4439
Lubcia
Zadomowienie
 
Avatar Lubcia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 146
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
hej

dziś w markecie baby doprowadziły mnie do łez
nowy, piękny market, pojechałam przed 8 żeby nakarmić moich chłopaków i nastawić obiad bo idą dziś na mecz o 14
wszystkie kasy pozamykane czynne jedynie samooobsługowe- przy których paraliż, wiecie jak to jest, starsi ludzi nie potrafią ich za bardzo obsługiwać
między nimi biega jedna pani- zapytałam czy mogą otworzyć kasy bo są straszne kolejki - odpowiedź NIEEEEE bo nikogo nie ma na sklepie- a obok krowy piją kawę
dobre, myslę sobie poczekam, przyszła moja kolej, oczywiście kasa się zacięła, ja góra zakupów, podchodzi Pani i wypie..r...ala mi mi rzeczy z koszyki i mówi że tego, tego i tego nie sprzeda mi bo to na kase nie wchodzi, powiedziałam jej że mi bardzo przykro że przyjechałam na zakupu i te rzeczy są mi bardzo potrzebne, znowu odpowiedź NIEEE, bo ona jest sama i nie może pójśc po kody- pominę już fakt,że przede mną jej koleżka wpieprzył mi się w kolejkę bo kupował sobie bułkę słodką
w końcu wybuchłam powiedziałam Pani że jest jak dupa od srania żeby po te kody pójśc,że nie ogarniają sklepu i wogóle to nie do pomyślenia żeby kasy były zamknięte i wielki paraliż w sklepie- pieprznęłam zakupami, powiedziałam,że bardzo dziękuję, zostawiłam jej to wszystko i wyszłam

wiecie co i się rozryczałam nie wiem czy to hormony, czy fakt,że straciłam jakąś godzinę i wyszłam z pustymi rękami bo nie potrafiłam zapanować nad emocjami albo nie potradfiłam sobie poradzić z niemiłą wrzeszczącą babą
w każdym bądź razie udało jej się - zepsuła mi dzień
więcej tam moja noga nie postanie


przepraszam za długiego posta



Debrah obawiam się,że będziesz musiała odciągać pokarm, 8 godzin na uczelni bez odciągania to by Ci się laktacja zatrzymała
ja robiłam studia jak synek miał 18 miesięcy i wychodziłam na cały dzień, w międzyczasie pompowałam bo by mi cycki eksplodowały

Lenova ten ból wzgórka to ponoc jak się miednica poszerze, więc wszystko ok , tak się po prostu organizm przygotowuje do porodu
Co za wredny babsztyl takie baby to tylko dobrze zrobiłaś że jej to wszystko zostawiłaś niech to sprząta i odnosi na półki sama Szkoda twoich nerwów i straconego czasu głowa do góry jutro będzie lepiej
__________________
zaręczyny 26.12.2010
ślub 28.04.2012
Wojciech 22.02.2013
http://s7.suwaczek.com/201302221561.png
Bartuś
28.01.2015
Lubcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 11:54   #4440
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.IV

Oooo Marsi, ale bym dym zrobiła! nie dziwię się, że się poryczałaś
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.