Największe faux pas popełniane przez Młodych :) - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-21, 14:41   #541
anna77-69
Raczkowanie
 
Avatar anna77-69
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 149
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Sama popełniłam największe faux pas zapraszając znajomych TZ. On kolegę znał , ale nie znał jego zony. Był pewien , że nazywa się Ewa Nie wiem dlaczego nie uparłam się, żeby TZ dowiedział się o jej imię. On chciał żeby to była dla nich niespodzianka. I była... na zaproszeniu napisaliśmy Jacek i Ewa Ygrekowie, a jego żona miała na imię Beata. Jak się okazało Ewa to jej siostra. Kolega TZ śmiał się, że pójdzie na wesele ze szwagierką. Dobrze, że to weseli ludzie, ale do dnia dzisiejszego się czerwienię na samą myśl o tej wpadce.

Na moim ślubie było kilka ciekawych "kwiatków" chociaż to już nie z naszej strony.
1. zaproszona córka znajomych 16 lat przyszła w balowej sukni w kolorze ecru, aż goście bylli zdziwieni. Jedna koleżanka (co mam nagrane) powiedziała " O idzie druga panna młoda" Faktycznie miała suknię bardziej strojną od mojej

2. jej rodzice nie przyszli do urzędu tylko już na same wesele - zresztą oni robili tak na kilku ślubach. do urzędu wysyłali nastoletnie dzieci a sami przychodzili na imprezkę.

3. mój brat zapraszając na swoje wesele znajomych ( zapraszali tylko dorosłych bo robili kameralne przyjęcie) usłyszał: "to może przyjdzie moja córka(14-15) zapłacę za nią, bo ona chce się pobawić". Nie chodziło tu o pieniądze, bo gdyby chciał to by ją zaprosił. Musiałby pozapraszać też dzieci innych gości bo też były w podobnym wieku, a to nie goście powinni wybierać kto przyjdzie na moje wesele.

Teraz może będę egoistyczna ale nie podobała mi się też postawa mojej teściowej: kiedy nasz przyjaciel wygłaszał takie przemówienie o małżeństwie zacytował słowa " opuści syn ojca i matkę... A ona na to na całą salę na głos z petensjąw głosie NIGDY W ŻYCIU. Mój TZ zrobił się czerwony jak burak, aż mi go żal było.

Inna sytuacja to to, że na tym ślubie był siostrzeniec męża(10 lat), którym się teściowa opiekowała. Jego mama wyjechała miesiac przed slubem brata za granicę i zostawiła dziecko babci. Rozumiem, że dziecko niczemu nie jest winne, ale trochę mnie denerwowały teksty teściowej, że TZ powinien się zająć siostrzeńcem bo on cierpi, że straci wujka. Dlatego ten chłopiec latał za wujkiem, płakał i przeszkadzał, gdy chcieliśmy z mężem potańczyć. Nawet jak wychodziliśmy z samochodu żeby wejść. do sali weselnej chłopiec podleciał do wujka wziął go za rękę i tak szliśmy w trójkę, a teściowa była szczęśliwa i skomentowała, że mamy już duże dziecko. Nie rozumiem dlaczego babcia nie mogła wyjaśnić wnukowi jak powinien się zachować.
Na koniec ok.22 babcia postanowiła wrócić do domu i to Pan młody musiał oboje odwozić, bo ona musiała pożegnać się z ze swoim syneczkiem w domu, a i siostrzeniec by płakał. Kurcze jakby co najmniej umierał , a nie tylko brał ślub. Tak więc bawiłam gości sama tak gdzieś 1,5 godziny.
__________________
Nusia

Edytowane przez anna77-69
Czas edycji: 2012-09-21 o 14:47
anna77-69 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 14:46   #542
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez anna77-69 Pokaż wiadomość
Teraz może będę egoistyczna ale nie podobała mi się też postawa mojej teściowej: kiedy nasz przyjaciel wygłaszał takie przemówienie o małżeństwie zacytował słowa " opuści syn ojca i matkę... A ona na to na całą salę na głos z petensjąw głosie NIGDY W ŻYCIU. Mój TZ zrobił się czerwony jak burak, aż mi go żal było.

Inna sytuacja to to, że na tym ślubie był siostrzeniec męża(10 lat), którym się teściowa opiekowała.Jego mama wyjechała miesiac przed slubem brata za granicę i zostawiła dziecko babci. Rozumiem, że dziecko niczemu nie jest winne, ale trochę mnie denerwowały teksty teściowej, że TZ powinien się zająć siostrzeńcem bo on cierpi, że straci wujka. Dlatego ten chłopiec latał za wujkiem, płakał i przeszkadzał, gdy chcieliśmy z mężem potańczyć. Nawet jak wychodziliśmy z samochodu żeby wejść. do sali weselnej chłopiec podleciał do wujka wziął go za rękę i tak szliśmy w trójkę, a teściowa szczęśliwa , skomentowała,że mamy już duże dziecko. Nie rozumiem dlaczego babcia nie mogła wyjaśnić wnukowi jak powinien się zachować.
Na koniec ok.22 babcia postanowiła wrócić do domu i to Pan młody musiał oboje odwozić, bo ona musiała pożegnać się z ze swoim syneczkiem w domu, a i siostrzeniec by płakał. Kurcze jakby co najmniej umierał , a nie tylko brał ślub. Tak więc bawiłam gości sama tak gdzieś 1,5 godziny.
Coś mi się wydaje, że twoja teściowa ma syndrom "nie dam synka obcej babie" bo przecież to już mocna przesada...
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 15:08   #543
ewuszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ewuszkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

anna77-69 - teściowej nie zazdroszczę Mąż powinien tak naprawdę postawić mamusię do pionu.

Właśnie mi się przypomniało jakie walneliśmy faux pas, nie wiem czy ktoś to przebije

Trudno wyjaśnić zwiłości, ale spróbuję... Zapraszaliśmy jedną bardzo bliską osobę, która rozwiodła się z mężem. Nie lubi się tego męża w rodzinie i wpisaliśmy panieńskie. No i wszystko ok Jakiś czas później pojechaliśmy do jej siostry. Umówieni, nacisnęliśmy na dzwonek, wyjmuję zaproszenie otwieram, patrzę a tam BANG - nazwisko panieńskie. Jaka była nasza logika nie wiem... Bo ta osoba faktycznie nie ma męża, ale dlatego że nie żyje, a nie dlatego że go nie lubi No i ta ciocia już na nas czeka w drzwiach, woła a my panika totalna. Uciekać, nie uciekwać? Masakra.

Poszliśmy z tym zaporszeniem. Spuściliśmy głowy. Powiedzieliśmy, że nam głupio i że nie wiemy dlatego tak się stało, znowu że nam głupio. No i głupio nam do teraz Wtopa życia. Niby taka historia z tego jest teraz do podśmiechiwania, ale czujemy że jednak to była baaaaaaardzo duża wtopa
__________________
Żona!

"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5,
jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"


- George Elliot
ewuszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 15:27   #544
iceflower
Przyjaciółka KWC
 
Avatar iceflower
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 15 370
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez anna77-69 Pokaż wiadomość
Teraz może będę egoistyczna ale nie podobała mi się też postawa mojej teściowej: kiedy nasz przyjaciel wygłaszał takie przemówienie o małżeństwie zacytował słowa " opuści syn ojca i matkę... A ona na to na całą salę na głos z petensjąw głosie NIGDY W ŻYCIU. Mój TZ zrobił się czerwony jak burak, aż mi go żal było.

Inna sytuacja to to, że na tym ślubie był siostrzeniec męża(10 lat), którym się teściowa opiekowała. Jego mama wyjechała miesiac przed slubem brata za granicę i zostawiła dziecko babci. Rozumiem, że dziecko niczemu nie jest winne, ale trochę mnie denerwowały teksty teściowej, że TZ powinien się zająć siostrzeńcem bo on cierpi, że straci wujka. Dlatego ten chłopiec latał za wujkiem, płakał i przeszkadzał, gdy chcieliśmy z mężem potańczyć. Nawet jak wychodziliśmy z samochodu żeby wejść. do sali weselnej chłopiec podleciał do wujka wziął go za rękę i tak szliśmy w trójkę, a teściowa była szczęśliwa i skomentowała, że mamy już duże dziecko. Nie rozumiem dlaczego babcia nie mogła wyjaśnić wnukowi jak powinien się zachować.
Na koniec ok.22 babcia postanowiła wrócić do domu i to Pan młody musiał oboje odwozić, bo ona musiała pożegnać się z ze swoim syneczkiem w domu, a i siostrzeniec by płakał. Kurcze jakby co najmniej umierał , a nie tylko brał ślub. Tak więc bawiłam gości sama tak gdzieś 1,5 godziny.
O rany co za baba, współczuję Ci szczerze. Karygodne zachowanie, jakby moja teściowa się tak zachowywała na moim weselu to by mnie trafiło na miejscu. Nie mówiąc już o tym chłopcu.
__________________
nie musimy się katować
nienormalną sytuacją
nauczymy się kochać
przestaniemy się bać
życie stanie się muzyką
i stanie się to co ma się stać
iceflower jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 15:30   #545
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez anna77-69 Pokaż wiadomość
Sama popełniłam największe faux pas zapraszając znajomych TZ. On kolegę znał , ale nie znał jego zony. Był pewien , że nazywa się Ewa Nie wiem dlaczego nie uparłam się, żeby TZ dowiedział się o jej imię. On chciał żeby to była dla nich niespodzianka. I była... na zaproszeniu napisaliśmy Jacek i Ewa Ygrekowie, a jego żona miała na imię Beata. Jak się okazało Ewa to jej siostra. Kolega TZ śmiał się, że pójdzie na wesele ze szwagierką. Dobrze, że to weseli ludzie, ale do dnia dzisiejszego się czerwienię na samą myśl o tej wpadce.

Na moim ślubie było kilka ciekawych "kwiatków" chociaż to już nie z naszej strony.
1. zaproszona córka znajomych 16 lat przyszła w balowej sukni w kolorze ecru, aż goście bylli zdziwieni. Jedna koleżanka (co mam nagrane) powiedziała " O idzie druga panna młoda" Faktycznie miała suknię bardziej strojną od mojej

2. jej rodzice nie przyszli do urzędu tylko już na same wesele - zresztą oni robili tak na kilku ślubach. do urzędu wysyłali nastoletnie dzieci a sami przychodzili na imprezkę.

3. mój brat zapraszając na swoje wesele znajomych ( zapraszali tylko dorosłych bo robili kameralne przyjęcie) usłyszał: "to może przyjdzie moja córka(14-15) zapłacę za nią, bo ona chce się pobawić". Nie chodziło tu o pieniądze, bo gdyby chciał to by ją zaprosił. Musiałby pozapraszać też dzieci innych gości bo też były w podobnym wieku, a to nie goście powinni wybierać kto przyjdzie na moje wesele.

Teraz może będę egoistyczna ale nie podobała mi się też postawa mojej teściowej: kiedy nasz przyjaciel wygłaszał takie przemówienie o małżeństwie zacytował słowa " opuści syn ojca i matkę... A ona na to na całą salę na głos z petensjąw głosie NIGDY W ŻYCIU. Mój TZ zrobił się czerwony jak burak, aż mi go żal było.

Inna sytuacja to to, że na tym ślubie był siostrzeniec męża(10 lat), którym się teściowa opiekowała. Jego mama wyjechała miesiac przed slubem brata za granicę i zostawiła dziecko babci. Rozumiem, że dziecko niczemu nie jest winne, ale trochę mnie denerwowały teksty teściowej, że TZ powinien się zająć siostrzeńcem bo on cierpi, że straci wujka. Dlatego ten chłopiec latał za wujkiem, płakał i przeszkadzał, gdy chcieliśmy z mężem potańczyć. Nawet jak wychodziliśmy z samochodu żeby wejść. do sali weselnej chłopiec podleciał do wujka wziął go za rękę i tak szliśmy w trójkę, a teściowa była szczęśliwa i skomentowała, że mamy już duże dziecko. Nie rozumiem dlaczego babcia nie mogła wyjaśnić wnukowi jak powinien się zachować.
Na koniec ok.22 babcia postanowiła wrócić do domu i to Pan młody musiał oboje odwozić, bo ona musiała pożegnać się z ze swoim syneczkiem w domu, a i siostrzeniec by płakał. Kurcze jakby co najmniej umierał , a nie tylko brał ślub. Tak więc bawiłam gości sama tak gdzieś 1,5 godziny.
współczuję teściowej, ale gdybym ja była w twojej sytuacji, to na moim własnym weselu miałabym pierwszą kłótnię z teściową, bo jej zachowanie było karygodne
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 16:30   #546
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez anna77-69 Pokaż wiadomość

Teraz może będę egoistyczna ale nie podobała mi się też postawa mojej teściowej: kiedy nasz przyjaciel wygłaszał takie przemówienie o małżeństwie zacytował słowa " opuści syn ojca i matkę... A ona na to na całą salę na głos z petensjąw głosie NIGDY W ŻYCIU. Mój TZ zrobił się czerwony jak burak, aż mi go żal było.

Inna sytuacja to to, że na tym ślubie był siostrzeniec męża(10 lat), którym się teściowa opiekowała. Jego mama wyjechała miesiac przed slubem brata za granicę i zostawiła dziecko babci. Rozumiem, że dziecko niczemu nie jest winne, ale trochę mnie denerwowały teksty teściowej, że TZ powinien się zająć siostrzeńcem bo on cierpi, że straci wujka. Dlatego ten chłopiec latał za wujkiem, płakał i przeszkadzał, gdy chcieliśmy z mężem potańczyć. Nawet jak wychodziliśmy z samochodu żeby wejść. do sali weselnej chłopiec podleciał do wujka wziął go za rękę i tak szliśmy w trójkę, a teściowa była szczęśliwa i skomentowała, że mamy już duże dziecko. Nie rozumiem dlaczego babcia nie mogła wyjaśnić wnukowi jak powinien się zachować.
Na koniec ok.22 babcia postanowiła wrócić do domu i to Pan młody musiał oboje odwozić, bo ona musiała pożegnać się z ze swoim syneczkiem w domu, a i siostrzeniec by płakał. Kurcze jakby co najmniej umierał , a nie tylko brał ślub. Tak więc bawiłam gości sama tak gdzieś 1,5 godziny.
Masakra, współczuję teściowej. Twój mąż powinien jej się przeciwstawić. A 10 lat to nie jest już takie dziecko, naprawdę da mu się wszystko wytłumaczyć.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-22, 08:26   #547
mart989
Wtajemniczenie
 
Avatar mart989
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 680
GG do mart989
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez viva91 Pokaż wiadomość
Coś mi się wydaje, że twoja teściowa ma syndrom "nie dam synka obcej babie" bo przecież to już mocna przesada...
Cytat:
Napisane przez anna77-69 Pokaż wiadomość
Sama popełniłam największe faux pas zapraszając znajomych TZ. On kolegę znał , ale nie znał jego zony. Był pewien , że nazywa się Ewa Nie wiem dlaczego nie uparłam się, żeby TZ dowiedział się o jej imię. On chciał żeby to była dla nich niespodzianka. I była... na zaproszeniu napisaliśmy Jacek i Ewa Ygrekowie, a jego żona miała na imię Beata. Jak się okazało Ewa to jej siostra. Kolega TZ śmiał się, że pójdzie na wesele ze szwagierką. Dobrze, że to weseli ludzie, ale do dnia dzisiejszego się czerwienię na samą myśl o tej wpadce.

Na moim ślubie było kilka ciekawych "kwiatków" chociaż to już nie z naszej strony.
1. zaproszona córka znajomych 16 lat przyszła w balowej sukni w kolorze ecru, aż goście bylli zdziwieni. Jedna koleżanka (co mam nagrane) powiedziała " O idzie druga panna młoda" Faktycznie miała suknię bardziej strojną od mojej

2. jej rodzice nie przyszli do urzędu tylko już na same wesele - zresztą oni robili tak na kilku ślubach. do urzędu wysyłali nastoletnie dzieci a sami przychodzili na imprezkę.

3. mój brat zapraszając na swoje wesele znajomych ( zapraszali tylko dorosłych bo robili kameralne przyjęcie) usłyszał: "to może przyjdzie moja córka(14-15) zapłacę za nią, bo ona chce się pobawić". Nie chodziło tu o pieniądze, bo gdyby chciał to by ją zaprosił. Musiałby pozapraszać też dzieci innych gości bo też były w podobnym wieku, a to nie goście powinni wybierać kto przyjdzie na moje wesele.

Teraz może będę egoistyczna ale nie podobała mi się też postawa mojej teściowej: kiedy nasz przyjaciel wygłaszał takie przemówienie o małżeństwie zacytował słowa " opuści syn ojca i matkę... A ona na to na całą salę na głos z petensjąw głosie NIGDY W ŻYCIU. Mój TZ zrobił się czerwony jak burak, aż mi go żal było.

Inna sytuacja to to, że na tym ślubie był siostrzeniec męża(10 lat), którym się teściowa opiekowała. Jego mama wyjechała miesiac przed slubem brata za granicę i zostawiła dziecko babci. Rozumiem, że dziecko niczemu nie jest winne, ale trochę mnie denerwowały teksty teściowej, że TZ powinien się zająć siostrzeńcem bo on cierpi, że straci wujka. Dlatego ten chłopiec latał za wujkiem, płakał i przeszkadzał, gdy chcieliśmy z mężem potańczyć. Nawet jak wychodziliśmy z samochodu żeby wejść. do sali weselnej chłopiec podleciał do wujka wziął go za rękę i tak szliśmy w trójkę, a teściowa była szczęśliwa i skomentowała, że mamy już duże dziecko. Nie rozumiem dlaczego babcia nie mogła wyjaśnić wnukowi jak powinien się zachować.
Na koniec ok.22 babcia postanowiła wrócić do domu i to Pan młody musiał oboje odwozić, bo ona musiała pożegnać się z ze swoim syneczkiem w domu, a i siostrzeniec by płakał. Kurcze jakby co najmniej umierał , a nie tylko brał ślub. Tak więc bawiłam gości sama tak gdzieś 1,5 godziny.
Nie daj sie teściowej!!! Bo będzie coraz gorzej!! Ja siedziałam cicho aż dziecko pojawiło się na świecie. Wtedy zaczełam się jej stawiać.. A po tym jak zachowała się na naszym ślubie ją wyprosiłam poprostu. I teraz mam spokój. Tż się do końca na niej poznał i sam już się jej nie daje - w ogóle historia bardzo długa .
mart989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-22, 23:40   #548
Kojaniskatsi
Raczkowanie
 
Avatar Kojaniskatsi
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Centropoland :P
Wiadomości: 287
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez laska4 Pokaż wiadomość
Czytałam w tym wątku że PM poszli na bok liczyć koperty ,dzis po rozmowie z młodą mężatką zmieniłam zdanie ,bo też uważałam ze to brzydko w trakcie wesela iść liczyć koperty.A więc ta młoda mężatka wiedząc że niedługo i mnie to czeka ,dała mi radę żeby zaraz jak to będzie możliwe iść liczyć koperty.Bo u niej wynikła taka sytuacja że niektóre koperty były puste,tylko kartki z życzeniami.Jedna koperta bardzo ją zastanowiła bo przyjaciółka nie chciała iść na wesele gdyż nie miała kasy,w końcu dała się namówić i powiedziała że da jej w kopertę tylko 150 zł.Na weselu przepraszała że dała tak mało ,tylko że ta koperta była pusta,czasami ktoś podbiera z kopert...............
Ja chyba nie zaznaczyłam, że młodzi, o których mówiłam liczyli kasę z kopert nie na boku, lecz na oczach wszystkich gości, siedząc na swoich miejscach przy stole, a to jest dla mnie kompletnie nie do pomyślenia


PS: O teściach to może jest jakiś sensowny wątek? Bo bym sobie chętnie podyskutowała :P
__________________
17-07-2012 Narzeczona
15-11-2014 Żona

"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza"
Albert Einstein

Edytowane przez Kojaniskatsi
Czas edycji: 2012-09-22 o 23:47
Kojaniskatsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 00:46   #549
laska4
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 600
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez Kojaniskatsi Pokaż wiadomość
Ja chyba nie zaznaczyłam, że młodzi, o których mówiłam liczyli kasę z kopert nie na boku, lecz na oczach wszystkich gości, siedząc na swoich miejscach przy stole, a to jest dla mnie kompletnie nie do pomyślenia


PS: O teściach to może jest jakiś sensowny wątek? Bo bym sobie chętnie podyskutowała :P
Przepraszam ,ale nawet nie pamiętam kto napisał o liczeniu kopert,mi przyszło na myśl że liczyli na boku,no bo przecież nie na oczach gości?Liczenie na oczach gości jest bardziej niż trochę niestosowne
laska4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 13:56   #550
samiramis
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 413
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

u nas na poprawinach (juz w domu) szwagierka widząc pudełko z kopertami (mielismy takie ozdobne)zapytała się mnie przy moich druhnach "no i co- ile nazbieraliście? zwróciło się wesele?" mnie zamurowało, zwłaszcza, że koperty liczylismy kilka dni po slubie i nawet nie bylismy specjalnie ciekawi ile będziemy mieć. Za to na rugi dzien po weselu otwieralismy koperty bo bylismy ciekawi kuponów totolotka wygrana niewielka ale spożytkowaliśmy ją na opłacanie podróży poślubnej- tym banknotem płaciliśmy. HEHE
samiramis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 12:15   #551
Soemi
Raczkowanie
 
Avatar Soemi
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 237
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

W tym roku byłam, aż na trzech weselach.
Pierwszy był z mojej strony. Zaproszenie dostałam z osobą towarzyszącą (mimo, że z TZ-em jestem od 4 lat) ale na winietce widniało już jego imię i nazwisko (chyba w rodzinie poszedł wywiad) i jak najbardziej mi się podoba takie rozwiązanie.

Jednak drugie wesele było hitem. Ślub brał kolega mojego TZ. Zaproszenie jakie otrzymał mój TZ było z osobą towarzyszącą. Tak samo było z winietkami na stole. Pomijam fakt pomylenia się w nazwisku koleżanki Pana Młodego (którą zna od jakiś 10 lat). Większym faux pas było znoszenie ze stołów jedzenia i wynoszenia go do samochodów przez Parę Młodą i ich rodziców podczas gdy goście się bawią i na sam koniec wypraszająca Panna Młoda gości do domu. Zapomniałam dodac, że jedna koleżanka Pana Młodego nie dostała zaproszenia do ręki, bo zapominali jej przyniesc przez ponad 4 miesiące.

Na trzecim weselu wszystko było w jak najlepszym porządku
__________________
Bloguje:
soemi87.blogspot.com


Edytowane przez Soemi
Czas edycji: 2012-09-24 o 12:27
Soemi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 13:30   #552
anna77-69
Raczkowanie
 
Avatar anna77-69
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 149
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Na jednym weselu PM zapraszali kogo popadnie (bez imiennych zaproszeń) Oczywiście zabrakło miejsca dla wszystkich , więc wyciągali jakieś stoliczki z kuchni. PM zajmowali się tylko rodziną, a na innych nie zwracali uwagi, czy mają gdzie siedzieć i co jeść. Byłam w grupce ok.8 nastolatków (18-19) i oczywiście stolik dostaliśmy na samym końcu. Najlepsze jednak było jedzenie, a raczej jego brak. Samo wesele miało być orientalne, gdyż panna pochodziła z Armenii i chcieli pokazać potrawy z tego kraju. Jednak coś źle policzyli gości. Na moim stole był 1 pomidor , dwie kulki ziemniaków i jakaś sałata, a to na 8 osób. U rodziców np. była cała ryba posypana granatami i jedne usmażony kurczak w całości na kolejne 8 osób. Mówili, że nie wiedzieli jak mają się tym podzielić Podobno tam gdzie siedziała rodzina PM było mnóstwo jedzenia.
Najlepiej było jak przynieśli ciastka w kształcie łabędzi . Leżały sobie na tacy i kusiły. Kolega podszedł i nałożył sobie jedno na tackę, wtedy matka panny wydarła się na niego i zabrała mu to jedzenie- wyrwała. Drugi raz już nie podszedł. W ogóle to czuliśmy się jak intruzi Na poprawimy poszłam już po obiedzie . I tu niespodzianka, bo wspomniana matka zaczęła wyciągać zapasy jedzenia, bo się zorientowała , że wszystko się zmarnuje. Widocznie dzień wcześniej chciała oszczędzać. Ale i tak się dużo zmarnowało bo goście byli już najedzeni. Woleli nie ryzykować.
__________________
Nusia
anna77-69 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 14:39   #553
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez anna77-69 Pokaż wiadomość
Na jednym weselu PM zapraszali kogo popadnie (bez imiennych zaproszeń) Oczywiście zabrakło miejsca dla wszystkich , więc wyciągali jakieś stoliczki z kuchni. PM zajmowali się tylko rodziną, a na innych nie zwracali uwagi, czy mają gdzie siedzieć i co jeść. Byłam w grupce ok.8 nastolatków (18-19) i oczywiście stolik dostaliśmy na samym końcu. Najlepsze jednak było jedzenie, a raczej jego brak. Samo wesele miało być orientalne, gdyż panna pochodziła z Armenii i chcieli pokazać potrawy z tego kraju. Jednak coś źle policzyli gości. Na moim stole był 1 pomidor , dwie kulki ziemniaków i jakaś sałata, a to na 8 osób. U rodziców np. była cała ryba posypana granatami i jedne usmażony kurczak w całości na kolejne 8 osób. Mówili, że nie wiedzieli jak mają się tym podzielić Podobno tam gdzie siedziała rodzina PM było mnóstwo jedzenia.
Najlepiej było jak przynieśli ciastka w kształcie łabędzi . Leżały sobie na tacy i kusiły. Kolega podszedł i nałożył sobie jedno na tackę, wtedy matka panny wydarła się na niego i zabrała mu to jedzenie- wyrwała. Drugi raz już nie podszedł. W ogóle to czuliśmy się jak intruzi Na poprawimy poszłam już po obiedzie . I tu niespodzianka, bo wspomniana matka zaczęła wyciągać zapasy jedzenia, bo się zorientowała , że wszystko się zmarnuje. Widocznie dzień wcześniej chciała oszczędzać. Ale i tak się dużo zmarnowało bo goście byli już najedzeni. Woleli nie ryzykować.
to jakiś dramat nie wesele
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 16:03   #554
smerfetk_a
Żona Gargamel
 
Avatar smerfetk_a
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 20 249
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez anna77-69 Pokaż wiadomość
Na jednym weselu PM zapraszali kogo popadnie (bez imiennych zaproszeń) Oczywiście zabrakło miejsca dla wszystkich , więc wyciągali jakieś stoliczki z kuchni. PM zajmowali się tylko rodziną, a na innych nie zwracali uwagi, czy mają gdzie siedzieć i co jeść. Byłam w grupce ok.8 nastolatków (18-19) i oczywiście stolik dostaliśmy na samym końcu. Najlepsze jednak było jedzenie, a raczej jego brak. Samo wesele miało być orientalne, gdyż panna pochodziła z Armenii i chcieli pokazać potrawy z tego kraju. Jednak coś źle policzyli gości. Na moim stole był 1 pomidor , dwie kulki ziemniaków i jakaś sałata, a to na 8 osób. U rodziców np. była cała ryba posypana granatami i jedne usmażony kurczak w całości na kolejne 8 osób. Mówili, że nie wiedzieli jak mają się tym podzielić Podobno tam gdzie siedziała rodzina PM było mnóstwo jedzenia.
Najlepiej było jak przynieśli ciastka w kształcie łabędzi . Leżały sobie na tacy i kusiły. Kolega podszedł i nałożył sobie jedno na tackę, wtedy matka panny wydarła się na niego i zabrała mu to jedzenie- wyrwała. Drugi raz już nie podszedł. W ogóle to czuliśmy się jak intruzi Na poprawimy poszłam już po obiedzie . I tu niespodzianka, bo wspomniana matka zaczęła wyciągać zapasy jedzenia, bo się zorientowała , że wszystko się zmarnuje. Widocznie dzień wcześniej chciała oszczędzać. Ale i tak się dużo zmarnowało bo goście byli już najedzeni. Woleli nie ryzykować.
to jakaś masakra była przecież!
__________________
All you need is love. But a new pair of shoes never hurt anyone.

smerfetk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 14:47   #555
evvln
Raczkowanie
 
Avatar evvln
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 71
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Moim zdaniem najwieksza gafa jest dawanie zaproszen z osoba towarzyszaca. Na kazdym zaproszeniu powinno widniec imie i nazwisko osoby zarowno zaproszonej jak i towarzyszacej. Oczywiscie zdarza sie ze do ostatniej chwili nie wiadomo kto z kim przyjdzie, wtedy rozumiem osobe towarzyszaca, ale czasem gdy para jest razem kilka lat to jest okropne, to samo z winietkami - PMki prosze Was bardzo nie robcie tak bo ludzie naprawde czuja sie urazeni ;p Pamietam jak od mojej dobrej kolezanki dostalam zaproszenie z osoba towarzyszaca, pomimo ze zna mojego chlopaka z ktorym jestem kilk lat. Wypalilam jej wtedy prosto czemu nie umiescila jego imienia to mi powiedziala ze w sumie nie zna go tak dobrze jak mnie, TŻ tez byl rozczarowany tym zachowaniem.

Druga sprawa siedzenie mlodych przed kosciolem/ urzędem w samochodzie. Rozumiem ze panny mlode czesto chca miec wielke wejscie i zeby goscie zobaczyli je dopiero w kosciele, nie mam nic na przeciw. Ale mozna podjechac pod kosciol jak goscie wejda (rodzice moga zaprosic gosci) lub podjechac z drugiej strony kosciola i zaczekac. Pamietam jak bylam na weselu, ludzie zaczeli sie gromadzic pod kosciolem i stali wkolo samochodu panstwa mlodych a Ci siedzieli w samochodzie i rodzice wszystkich "zabawiali" bylo to dziwne i nieprzyjemne

Jesli chodzi o wymykanie sie i liczenie kopert zgadzam sieze to nieladne, jednak wiem ze zdarza sie ze z kopert znikaja pieniazki polecam pannom mlodym jakos sie na to przygotowac, o ile jst taka mozliwosc po kosciele zajechac do domu zostawic koperty, lub poprosic ktoregos z rodzicow zeby mial oko na pomieszczenie z pieniazkami, slyszalam od kolezanki ze jak wchodzila do tego pomieszczenia gdzie mieli prezenty koperty, ew. Kryzysowe rzeczy kosmetyki itd. (i tylko oni mieli miec klucz) zastali panow z obslugi conajmniej dziwnie sie zachowujacych.

o zmuszaniu do calowania, zrzucaniu sie na orkierste, zmuszaniu do picia i zboczonych zabawach nie musze chyba pisac, bo to jest juz ponizej jakiejkolwiek krytyki ;p

A i jeszcze jedna historia ogladalam raz film z wesela kolegi brata i pierwszy raz cos takiego widzialam. Po polnocy wjechal tort i to panstwo mlodzi kroili kawalki dla gosci, ustawila sie kolejna jak do sklepu a oni po kolei dawali kazdemu talerzyki, w sumie nic strasznego gdy nie fakt ze to byl moment w ktorym w wreczano koperty, na filmie jest ukazana boska wymiana kawalek tortu za koperte - masakra ;p
__________________
ROZPOCZYNAM WALKE
->65 ->64 -> 63 -> 62 -> 61 -> 60 -> cel 1
60 -> 59 -> 58 -> 57 -> 56 -> 55 -> CEL OSIĄGNIĘTY
evvln jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:39   #556
laska4
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 600
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Jeżeli chodzi i pisanie w zaproszeniach imienia i nazwiska osoby towarzyszącej to nie jest takie łatwe jak się wydaje.Najprościej wpisać z osobą towarzyszącą na zaproszeniu i winietce .Tez się zastanawiałam jak to rozwiązać ,mam w rodzinie 19 latków którzy nie mają na dzień dzisiejszy stałego partnera ale za 2 miesiące mogą mieć.Zaproszenia będę zamawiać gdzieś w styczniu,rozdawać w w okolicy wielkanocy a tym z daleka wysyłać w lutym,wesele będzie we wrześniu.W styczniu musiałabym znać wszystkie nazwiska osób towarzyszących.A co bedzie jak ktoś po tym terminie zmieni partnera ?Potem bedzie obraza że jeden dostał zaproszenie imienne a drugi z dopiskiem osoba towarzysząca
laska4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 16:06   #557
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez laska4 Pokaż wiadomość
Jeżeli chodzi i pisanie w zaproszeniach imienia i nazwiska osoby towarzyszącej to nie jest takie łatwe jak się wydaje.Najprościej wpisać z osobą towarzyszącą na zaproszeniu i winietce .Tez się zastanawiałam jak to rozwiązać ,mam w rodzinie 19 latków którzy nie mają na dzień dzisiejszy stałego partnera ale za 2 miesiące mogą mieć.Zaproszenia będę zamawiać gdzieś w styczniu,rozdawać w w okolicy wielkanocy a tym z daleka wysyłać w lutym,wesele będzie we wrześniu.W styczniu musiałabym znać wszystkie nazwiska osób towarzyszących.A co bedzie jak ktoś po tym terminie zmieni partnera ?Potem bedzie obraza że jeden dostał zaproszenie imienne a drugi z dopiskiem osoba towarzysząca
dokładnie. zaproszeń nie daje się tydzień przed ślubem tylko kilka miesięcy wcześniej. o ile nazwanie narzeczonego/narzeczonej, męża/żony osoby, którą chcemy zaprosić "osobą towarzyszącą" to wielkie faux pas, to trudno wywróżyć, jakiego partnera w dzień wesela będzie miała nasza 19 letnia kuzynka, która aktualnie od 3 miesięcy ma nowego chłopaka, którego pewnie jeszcze na oczy nie widzieliśmy. i teraz trzeba wybrać: albo wszystkim pisać os. tow. albo zdać się na los i ustalić staż związku, od którego dajemy zaproszenia imienne. co oczywiście nie gwarantuje, że 5-letni związek (jeszcze nie narzeczeństwo) nie rozleci się przed ślubem...

za to problem z winietkami można rozwiązać o ile robi się je samemu lub ma się pewność, że drukowane będą tuż przed weselem. koleżanka rozdała kilka zaproszeń z "osobami towarzyszącymi" i 2 tygodnie przed ślubem dzwoniła do koleżanek, aby podały jej nazwiska swoich osób towarzyszących, żeby były na winietkach.
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 11:48   #558
kamila901
Zakorzenienie
 
Avatar kamila901
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 269
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Sadzanie kogoś przy stoliku z zupełnie obcymi ludźmi- traktowanie jak kogoś kogo usadzi się tam gdzie miejsce zostanie....
__________________




kamila901 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 12:51   #559
Kojaniskatsi
Raczkowanie
 
Avatar Kojaniskatsi
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Centropoland :P
Wiadomości: 287
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez evvln Pokaż wiadomość
Moim zdaniem najwieksza gafa jest dawanie zaproszen z osoba towarzyszaca. Na kazdym zaproszeniu powinno widniec imie i nazwisko osoby zarowno zaproszonej jak i towarzyszacej. Oczywiscie zdarza sie ze do ostatniej chwili nie wiadomo kto z kim przyjdzie, wtedy rozumiem osobe towarzyszaca, ale czasem gdy para jest razem kilka lat to jest okropne, to samo z winietkami - PMki prosze Was bardzo nie robcie tak bo ludzie naprawde czuja sie urazeni ;p Pamietam jak od mojej dobrej kolezanki dostalam zaproszenie z osoba towarzyszaca, pomimo ze zna mojego chlopaka z ktorym jestem kilk lat. Wypalilam jej wtedy prosto czemu nie umiescila jego imienia to mi powiedziala ze w sumie nie zna go tak dobrze jak mnie, TŻ tez byl rozczarowany tym zachowaniem.
Dla mnie jednak większym faux pas jest zapraszanie osób będących w stałych, często kilkuletnich związkach bez osoby towarzyszącej i żadna siła mi nie wmówi, że jest inaczej. A argumenty niektórych PMek, że wolą zaprosić dwie dobre przyjaciółki niż jedną z osobą towarzyszącą, są dla mnie nie do przyjęcia, bo moim zdaniem taka PMka myśli tylko i wyłącznie o sobie a nie o tym, jak taka koleżanka może się czuć
__________________
17-07-2012 Narzeczona
15-11-2014 Żona

"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza"
Albert Einstein

Edytowane przez Kojaniskatsi
Czas edycji: 2012-09-26 o 12:52
Kojaniskatsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 12:57   #560
Jamee
Zakorzenienie
 
Avatar Jamee
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 944
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez Kojaniskatsi Pokaż wiadomość
Dla mnie jednak większym faux pas jest zapraszanie osób będących w stałych, często kilkuletnich związkach bez osoby towarzyszącej i żadna siła mi nie wmówi, że jest inaczej. A argumenty niektórych PMek, że wolą zaprosić dwie dobre przyjaciółki niż jedną z osobą towarzyszącą, są dla mnie nie do przyjęcia, bo moim zdaniem taka PMka myśli tylko i wyłącznie o sobie a nie o tym, jak taka koleżanka może się czuć
Dokładnie a już takie tłumaczenie, że przez ten czas od zapraszania do wesela para może się rozejść jest naciągane
__________________





Jamee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 19:54   #561
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Tak jak naciągane jest to, że lepiej napisać "osoba towarzysząca", bo przecież ta osoba może zmienić partnera/partnerkę, a gdy para jest zaręczona to pisanie imion i nazwisk. A to zaręczona para nie może się rozejść? Dla mnie naciągane tłumaczenie.
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 20:09   #562
zollla
Wtajemniczenie
 
Avatar zollla
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 110
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
Tak jak naciągane jest to, że lepiej napisać "osoba towarzysząca", bo przecież ta osoba może zmienić partnera/partnerkę, a gdy para jest zaręczona to pisanie imion i nazwisk. A to zaręczona para nie może się rozejść? Dla mnie naciągane tłumaczenie.
no ale co w przypadku gdy ktoś ma partnera a z nim na wesela nie chodzi?
ja kilkakrotnie się z tym spotkałam, że partner zostaje w domu bo nie lubi tego typu imprez a na wesele z przyjacielem bo on super tańczy

dla mnie na zaproszeniu wręcz powinno pisać os. tow.
wtedy ode mnie zależy z kim pójdę
na ewentualnych winietkach już imię i nazwisko, telefon w rękę i pytać o dane osoby
__________________
"inne usta nie kołyszą światem..."
M. Hillar

zollla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 20:28   #563
XxXJuSstiii
Zakorzenienie
 
Avatar XxXJuSstiii
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez zollla Pokaż wiadomość
1. no ale co w przypadku gdy ktoś ma partnera a z nim na wesela nie chodzi?
ja kilkakrotnie się z tym spotkałam, że partner zostaje w domu bo nie lubi tego typu imprez a na wesele z przyjacielem bo on super tańczy

2. dla mnie na zaproszeniu wręcz powinno pisać os. tow.
wtedy ode mnie zależy z kim pójdę
na ewentualnych winietkach już imię i nazwisko, telefon w rękę i pytać o dane osoby
Jeśli się zna osoby, które się zaprasza to raczej się wie o czymś takim wg mnie

Nawet jeśli oboje są znajomymi Młodych? A może każdemu należy wręczyć zaproszenie osobne z os. towarzyszącą aby mieli wybór
__________________
Justi






XxXJuSstiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 20:39   #564
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez XxXJuSstiii Pokaż wiadomość
Jeśli się zna osoby, które się zaprasza to raczej się wie o czymś takim wg mnie

Nawet jeśli oboje są znajomymi Młodych? A może każdemu należy wręczyć zaproszenie osobne z os. towarzyszącą aby mieli wybór
a to już inna sprawa i zollla o niej nie pisała.
gdy obie osoby z pary są znajomymi młodych i młodzi chcą ich razem widzieć na weselu to oczywiste, że na zaproszeniu powinno być imię i nazwisko.

a i nie zawsze się wie o upodobaniach tanecznych partnera osoby zaproszonej. ja przez 3 lata chodziłam do klasy z dziewczyną, która stała się moją bliską koleżanką a dopiero na studniówce dowiedziałam się, że jej chłopak nie lubi tańczyć i dlatego przyszła z kolegą. teraz pewnie wyjdę na niegodną koleżankę, bo jak śmiałam o tym nie wiedzieć
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 20:46   #565
zollla
Wtajemniczenie
 
Avatar zollla
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 110
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez XxXJuSstiii Pokaż wiadomość
Jeśli się zna osoby, które się zaprasza to raczej się wie o czymś takim wg mnie

Nawet jeśli oboje są znajomymi Młodych? A może każdemu należy wręczyć zaproszenie osobne z os. towarzyszącą aby mieli wybór
to jest dla mnie inna sytuacja, jeśli wiemy na pewno że znajoma/kuzynka/ przyjaciółka przyjdzie ze swoim chłopakiem - wtedy można imiennie zapraszać
poza tym skoro są razem i razem przychodzą to znaczy, że nie trzeba szukać kogoś innego z kim by się lepiej bawili
zaręczonych
małżeństwa tak samo
ale wszystkie koleżanki, kuzynki, przyjaciółki zapraszałabym z os. tow. bo nie będę dociekać na ile poważny jest ich związek i czy chcą razem iść

ja dostawałam takie zaproszenia, mój TŻ też i nigdy nie poczuliśmy się obrażeni
__________________
"inne usta nie kołyszą światem..."
M. Hillar

zollla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 20:51   #566
XxXJuSstiii
Zakorzenienie
 
Avatar XxXJuSstiii
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez viva91 Pokaż wiadomość
a to już inna sprawa i zollla o niej nie pisała.
gdy obie osoby z pary są znajomymi młodych i młodzi chcą ich razem widzieć na weselu to oczywiste, że na zaproszeniu powinno być imię i nazwisko.

a i nie zawsze się wie o upodobaniach tanecznych partnera osoby zaproszonej. ja przez 3 lata chodziłam do klasy z dziewczyną, która stała się moją bliską koleżanką a dopiero na studniówce dowiedziałam się, że jej chłopak nie lubi tańczyć i dlatego przyszła z kolegą. teraz pewnie wyjdę na niegodną koleżankę, bo jak śmiałam o tym nie wiedzieć
to inaczej - ja wiedziałam czy moi znajomi i rodzina chodzą na wesela ze swoimi drugimi połówkami
__________________
Justi






XxXJuSstiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-26, 22:37   #567
samiramis
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 413
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Ja dostałam zaposzenie od kuzynki z "os tow" gdzie ona wiedziała, że za 4 miesiące mam ślub. mało tego- na winietkach było podane złe imię mojego narzeczonego. pod kosciołem dowiedzieliśmy się także, że wszyscy mieli przynieść wino (tylko nie my bo bylismy późno zapraszani i nie chcieli nas kłopotać) Większa wtopa była na przyjęciu- na stoły podano nam te właśnie wina które goście podarowali młodym przy życzeniach!żenada jak dla mnie.
samiramis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-27, 00:06   #568
laska4
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 600
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez samiramis Pokaż wiadomość
Ja dostałam zaposzenie od kuzynki z "os tow" gdzie ona wiedziała, że za 4 miesiące mam ślub. mało tego- na winietkach było podane złe imię mojego narzeczonego. pod kosciołem dowiedzieliśmy się także, że wszyscy mieli przynieść wino (tylko nie my bo bylismy późno zapraszani i nie chcieli nas kłopotać) Większa wtopa była na przyjęciu- na stoły podano nam te właśnie wina które goście podarowali młodym przy życzeniach!żenada jak dla mnie.
Już się spotkałam z tym że wina podarowane przez gości stały na stoliku z alkoholem
laska4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-27, 09:34   #569
XxXJuSstiii
Zakorzenienie
 
Avatar XxXJuSstiii
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez laska4 Pokaż wiadomość
Już się spotkałam z tym że wina podarowane przez gości stały na stoliku z alkoholem
Ja się z tym nie spotkałam ale facet u którego braliśmy wódkę nam zaproponował takie rozwiązanie
__________________
Justi






XxXJuSstiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-27, 09:42   #570
cowie
Zakorzenienie
 
Avatar cowie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 226
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez laska4 Pokaż wiadomość
Już się spotkałam z tym że wina podarowane przez gości stały na stoliku z alkoholem
Cytat:
Napisane przez XxXJuSstiii Pokaż wiadomość
Ja się z tym nie spotkałam ale facet u którego braliśmy wódkę nam zaproponował takie rozwiązanie

Jakby na to spojrzeć z innej strony, to zwykle jak ktoś przychodzi do nas z winem, to je otwieramy i nim częstujemy.
Może to jakieś takie myślenie w ten deseń
__________________
Alek, 13tc
Tarczycówka



18.05.2015
Leoś
cowie jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-15 10:01:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.