|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#541 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 149
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Sama popełniłam największe faux pas zapraszając znajomych TZ. On kolegę znał , ale nie znał jego zony. Był pewien , że nazywa się Ewa Nie wiem dlaczego nie uparłam się, żeby TZ dowiedział się o jej imię. On chciał żeby to była dla nich niespodzianka. I była... na zaproszeniu napisaliśmy Jacek i Ewa Ygrekowie, a jego żona miała na imię Beata.
Na moim ślubie było kilka ciekawych "kwiatków" chociaż to już nie z naszej strony. 1. zaproszona córka znajomych 16 lat przyszła w balowej sukni w kolorze ecru, aż goście bylli zdziwieni. Jedna koleżanka (co mam nagrane) powiedziała " O idzie druga panna młoda" Faktycznie miała suknię bardziej strojną od mojej2. jej rodzice nie przyszli do urzędu tylko już na same wesele - zresztą oni robili tak na kilku ślubach. do urzędu wysyłali nastoletnie dzieci a sami przychodzili na imprezkę. 3. mój brat zapraszając na swoje wesele znajomych ( zapraszali tylko dorosłych bo robili kameralne przyjęcie) usłyszał: "to może przyjdzie moja córka(14-15) zapłacę za nią, bo ona chce się pobawić". Nie chodziło tu o pieniądze, bo gdyby chciał to by ją zaprosił. Musiałby pozapraszać też dzieci innych gości bo też były w podobnym wieku, a to nie goście powinni wybierać kto przyjdzie na moje wesele. Teraz może będę egoistyczna ale nie podobała mi się też postawa mojej teściowej: kiedy nasz przyjaciel wygłaszał takie przemówienie o małżeństwie zacytował słowa " opuści syn ojca i matkę... A ona na to na całą salę na głos z petensjąw głosie NIGDY W ŻYCIU. Mój TZ zrobił się czerwony jak burak, aż mi go żal było. Inna sytuacja to to, że na tym ślubie był siostrzeniec męża(10 lat), którym się teściowa opiekowała. Jego mama wyjechała miesiac przed slubem brata za granicę i zostawiła dziecko babci. Rozumiem, że dziecko niczemu nie jest winne, ale trochę mnie denerwowały teksty teściowej, że TZ powinien się zająć siostrzeńcem bo on cierpi, że straci wujka. Dlatego ten chłopiec latał za wujkiem, płakał i przeszkadzał, gdy chcieliśmy z mężem potańczyć. Nawet jak wychodziliśmy z samochodu żeby wejść. do sali weselnej chłopiec podleciał do wujka wziął go za rękę i tak szliśmy w trójkę, a teściowa była szczęśliwa i skomentowała, że mamy już duże dziecko. Nie rozumiem dlaczego babcia nie mogła wyjaśnić wnukowi jak powinien się zachować. Na koniec ok.22 babcia postanowiła wrócić do domu i to Pan młody musiał oboje odwozić, bo ona musiała pożegnać się z ze swoim syneczkiem w domu, a i siostrzeniec by płakał. Kurcze jakby co najmniej umierał , a nie tylko brał ślub. Tak więc bawiłam gości sama tak gdzieś 1,5 godziny.
__________________
Nusia
Edytowane przez anna77-69 Czas edycji: 2012-09-21 o 14:47 |
|
|
|
#542 | |
|
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
|
|
|
|
#543 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
anna77-69 - teściowej nie zazdroszczę
Mąż powinien tak naprawdę postawić mamusię do pionu.Właśnie mi się przypomniało jakie walneliśmy faux pas, nie wiem czy ktoś to przebije ![]() Trudno wyjaśnić zwiłości, ale spróbuję... Zapraszaliśmy jedną bardzo bliską osobę, która rozwiodła się z mężem. Nie lubi się tego męża w rodzinie i wpisaliśmy panieńskie. No i wszystko ok Jakiś czas później pojechaliśmy do jej siostry. Umówieni, nacisnęliśmy na dzwonek, wyjmuję zaproszenie otwieram, patrzę a tam BANG - nazwisko panieńskie. Jaka była nasza logika nie wiem... Bo ta osoba faktycznie nie ma męża, ale dlatego że nie żyje, a nie dlatego że go nie lubi Masakra. Poszliśmy z tym zaporszeniem. Spuściliśmy głowy. Powiedzieliśmy, że nam głupio i że nie wiemy dlatego tak się stało, znowu że nam głupio. No i głupio nam do teraz
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot |
|
|
|
#544 | |
|
Przyjaciółka KWC
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 15 370
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
co za baba, współczuję Ci szczerze. Karygodne zachowanie, jakby moja teściowa się tak zachowywała na moim weselu to by mnie trafiło na miejscu. Nie mówiąc już o tym chłopcu.
__________________
nie musimy się katować
nienormalną sytuacją nauczymy się kochać przestaniemy się bać życie stanie się muzyką i stanie się to co ma się stać |
|
|
|
|
#545 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#546 | |
|
Ekspert od Dupy Strony
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada. |
|
|
|
|
#547 | ||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#548 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Centropoland :P
Wiadomości: 287
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
PS: O teściach to może jest jakiś sensowny wątek? Bo bym sobie chętnie podyskutowała :P
__________________
17-07-2012 15-11-2014 ![]() "Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza" Albert Einstein
Edytowane przez Kojaniskatsi Czas edycji: 2012-09-22 o 23:47 |
|
|
|
|
#549 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 600
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#550 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 413
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
u nas na poprawinach (juz w domu) szwagierka widząc pudełko z kopertami (mielismy takie ozdobne)zapytała się mnie przy moich druhnach "no i co- ile nazbieraliście? zwróciło się wesele?" mnie zamurowało, zwłaszcza, że koperty liczylismy kilka dni po slubie i nawet nie bylismy specjalnie ciekawi ile będziemy mieć. Za to na rugi dzien po weselu otwieralismy koperty bo bylismy ciekawi kuponów totolotka
wygrana niewielka ale spożytkowaliśmy ją na opłacanie podróży poślubnej- tym banknotem płaciliśmy. HEHE
|
|
|
|
#551 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 237
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
W tym roku byłam, aż na trzech weselach.
Pierwszy był z mojej strony. Zaproszenie dostałam z osobą towarzyszącą (mimo, że z TZ-em jestem od 4 lat) ale na winietce widniało już jego imię i nazwisko (chyba w rodzinie poszedł wywiad) i jak najbardziej mi się podoba takie rozwiązanie. Jednak drugie wesele było hitem. Ślub brał kolega mojego TZ. Zaproszenie jakie otrzymał mój TZ było z osobą towarzyszącą. Tak samo było z winietkami na stole. Pomijam fakt pomylenia się w nazwisku koleżanki Pana Młodego (którą zna od jakiś 10 lat). Większym faux pas było znoszenie ze stołów jedzenia i wynoszenia go do samochodów przez Parę Młodą i ich rodziców podczas gdy goście się bawią i na sam koniec wypraszająca Panna Młoda gości do domu. Na trzecim weselu wszystko było w jak najlepszym porządku
Edytowane przez Soemi Czas edycji: 2012-09-24 o 12:27 |
|
|
|
#552 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 149
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Na jednym weselu PM zapraszali kogo popadnie (bez imiennych zaproszeń) Oczywiście zabrakło miejsca dla wszystkich , więc wyciągali jakieś stoliczki z kuchni. PM zajmowali się tylko rodziną, a na innych nie zwracali uwagi, czy mają gdzie siedzieć i co jeść. Byłam w grupce ok.8 nastolatków (18-19) i oczywiście stolik dostaliśmy na samym końcu. Najlepsze jednak było jedzenie, a raczej jego brak. Samo wesele miało być orientalne, gdyż panna pochodziła z Armenii i chcieli pokazać potrawy z tego kraju. Jednak coś źle policzyli gości.
Na moim stole był 1 pomidor , dwie kulki ziemniaków i jakaś sałata, a to na 8 osób. U rodziców np. była cała ryba posypana granatami i jedne usmażony kurczak w całości na kolejne 8 osób. Mówili, że nie wiedzieli jak mają się tym podzielić Podobno tam gdzie siedziała rodzina PM było mnóstwo jedzenia.Najlepiej było jak przynieśli ciastka w kształcie łabędzi . Leżały sobie na tacy i kusiły. Kolega podszedł i nałożył sobie jedno na tackę, wtedy matka panny wydarła się na niego i zabrała mu to jedzenie- wyrwała. Drugi raz już nie podszedł. W ogóle to czuliśmy się jak intruzi Na poprawimy poszłam już po obiedzie . I tu niespodzianka, bo wspomniana matka zaczęła wyciągać zapasy jedzenia, bo się zorientowała , że wszystko się zmarnuje. Widocznie dzień wcześniej chciała oszczędzać. Ale i tak się dużo zmarnowało bo goście byli już najedzeni. Woleli nie ryzykować.
__________________
Nusia
|
|
|
|
#553 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#554 | |
|
Żona Gargamel
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 20 249
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#555 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 71
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Moim zdaniem najwieksza gafa jest dawanie zaproszen z osoba towarzyszaca. Na kazdym zaproszeniu powinno widniec imie i nazwisko osoby zarowno zaproszonej jak i towarzyszacej. Oczywiscie zdarza sie ze do ostatniej chwili nie wiadomo kto z kim przyjdzie, wtedy rozumiem osobe towarzyszaca, ale czasem gdy para jest razem kilka lat to jest okropne, to samo z winietkami - PMki prosze Was bardzo nie robcie tak bo ludzie naprawde czuja sie urazeni ;p Pamietam jak od mojej dobrej kolezanki dostalam zaproszenie z osoba towarzyszaca, pomimo ze zna mojego chlopaka z ktorym jestem kilk lat. Wypalilam jej wtedy prosto czemu nie umiescila jego imienia to mi powiedziala ze w sumie nie zna go tak dobrze jak mnie, TŻ tez byl rozczarowany tym zachowaniem.
Druga sprawa siedzenie mlodych przed kosciolem/ urzędem w samochodzie. Rozumiem ze panny mlode czesto chca miec wielke wejscie i zeby goscie zobaczyli je dopiero w kosciele, nie mam nic na przeciw. Ale mozna podjechac pod kosciol jak goscie wejda (rodzice moga zaprosic gosci) lub podjechac z drugiej strony kosciola i zaczekac. Pamietam jak bylam na weselu, ludzie zaczeli sie gromadzic pod kosciolem i stali wkolo samochodu panstwa mlodych a Ci siedzieli w samochodzie i rodzice wszystkich "zabawiali" bylo to dziwne i nieprzyjemne Jesli chodzi o wymykanie sie i liczenie kopert zgadzam sieze to nieladne, jednak wiem ze zdarza sie ze z kopert znikaja pieniazki polecam pannom mlodym jakos sie na to przygotowac, o ile jst taka mozliwosc po kosciele zajechac do domu zostawic koperty, lub poprosic ktoregos z rodzicow zeby mial oko na pomieszczenie z pieniazkami, slyszalam od kolezanki ze jak wchodzila do tego pomieszczenia gdzie mieli prezenty koperty, ew. Kryzysowe rzeczy kosmetyki itd. (i tylko oni mieli miec klucz) zastali panow z obslugi conajmniej dziwnie sie zachowujacych. o zmuszaniu do calowania, zrzucaniu sie na orkierste, zmuszaniu do picia i zboczonych zabawach nie musze chyba pisac, bo to jest juz ponizej jakiejkolwiek krytyki ;p A i jeszcze jedna historia ogladalam raz film z wesela kolegi brata i pierwszy raz cos takiego widzialam. Po polnocy wjechal tort i to panstwo mlodzi kroili kawalki dla gosci, ustawila sie kolejna jak do sklepu a oni po kolei dawali kazdemu talerzyki, w sumie nic strasznego gdy nie fakt ze to byl moment w ktorym w wreczano koperty, na filmie jest ukazana boska wymiana kawalek tortu za koperte - masakra ;p
__________________
ROZPOCZYNAM WALKE ![]() ->65 ->64 -> 63 -> 62 -> 61 -> 60 -> cel 1 60 -> 59 -> 58 -> 57 -> 56 -> 55 -> CEL OSIĄGNIĘTY |
|
|
|
#556 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 600
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Jeżeli chodzi i pisanie w zaproszeniach imienia i nazwiska osoby towarzyszącej to nie jest takie łatwe jak się wydaje.Najprościej wpisać z osobą towarzyszącą na zaproszeniu i winietce .Tez się zastanawiałam jak to rozwiązać ,mam w rodzinie 19 latków którzy nie mają na dzień dzisiejszy stałego partnera ale za 2 miesiące mogą mieć.Zaproszenia będę zamawiać gdzieś w styczniu,rozdawać w w okolicy wielkanocy a tym z daleka wysyłać w lutym,wesele będzie we wrześniu.W styczniu musiałabym znać wszystkie nazwiska osób towarzyszących.A co bedzie jak ktoś po tym terminie zmieni partnera ?Potem bedzie obraza że jeden dostał zaproszenie imienne a drugi z dopiskiem osoba towarzysząca
|
|
|
|
#557 | |
|
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
za to problem z winietkami można rozwiązać o ile robi się je samemu lub ma się pewność, że drukowane będą tuż przed weselem. koleżanka rozdała kilka zaproszeń z "osobami towarzyszącymi" i 2 tygodnie przed ślubem dzwoniła do koleżanek, aby podały jej nazwiska swoich osób towarzyszących, żeby były na winietkach.
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
|
|
|
|
#558 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 269
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Sadzanie kogoś przy stoliku z zupełnie obcymi ludźmi- traktowanie jak kogoś kogo usadzi się tam gdzie miejsce zostanie....
__________________
|
|
|
|
#559 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Centropoland :P
Wiadomości: 287
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
__________________
17-07-2012 15-11-2014 ![]() "Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza" Albert Einstein
Edytowane przez Kojaniskatsi Czas edycji: 2012-09-26 o 12:52 |
|
|
|
|
#560 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 944
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#561 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Tak jak naciągane jest to, że lepiej napisać "osoba towarzysząca", bo przecież ta osoba może zmienić partnera/partnerkę, a gdy para jest zaręczona to pisanie imion i nazwisk. A to zaręczona para nie może się rozejść? Dla mnie naciągane tłumaczenie.
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#562 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 110
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
ja kilkakrotnie się z tym spotkałam, że partner zostaje w domu bo nie lubi tego typu imprez a na wesele z przyjacielem bo on super tańczy dla mnie na zaproszeniu wręcz powinno pisać os. tow. wtedy ode mnie zależy z kim pójdę na ewentualnych winietkach już imię i nazwisko, telefon w rękę i pytać o dane osoby |
|
|
|
|
#563 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
![]() Nawet jeśli oboje są znajomymi Młodych? A może każdemu należy wręczyć zaproszenie osobne z os. towarzyszącą aby mieli wybór
|
|
|
|
|
#564 | |
|
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
gdy obie osoby z pary są znajomymi młodych i młodzi chcą ich razem widzieć na weselu to oczywiste, że na zaproszeniu powinno być imię i nazwisko. a i nie zawsze się wie o upodobaniach tanecznych partnera osoby zaproszonej. ja przez 3 lata chodziłam do klasy z dziewczyną, która stała się moją bliską koleżanką a dopiero na studniówce dowiedziałam się, że jej chłopak nie lubi tańczyć i dlatego przyszła z kolegą. teraz pewnie wyjdę na niegodną koleżankę, bo jak śmiałam o tym nie wiedzieć
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
|
|
|
|
#565 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 110
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
poza tym skoro są razem i razem przychodzą to znaczy, że nie trzeba szukać kogoś innego z kim by się lepiej bawili zaręczonych małżeństwa tak samo ale wszystkie koleżanki, kuzynki, przyjaciółki zapraszałabym z os. tow. bo nie będę dociekać na ile poważny jest ich związek i czy chcą razem iść ja dostawałam takie zaproszenia, mój TŻ też i nigdy nie poczuliśmy się obrażeni |
|
|
|
|
#566 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#567 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 413
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Ja dostałam zaposzenie od kuzynki z "os tow" gdzie ona wiedziała, że za 4 miesiące mam ślub. mało tego- na winietkach było podane złe imię mojego narzeczonego. pod kosciołem dowiedzieliśmy się także, że wszyscy mieli przynieść wino (tylko nie my bo bylismy późno zapraszani i nie chcieli nas kłopotać) Większa wtopa była na przyjęciu- na stoły podano nam te właśnie wina które goście podarowali młodym przy życzeniach!żenada jak dla mnie.
|
|
|
|
#568 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 600
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#569 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#570 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 226
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
Cytat:
Jakby na to spojrzeć z innej strony, to zwykle jak ktoś przychodzi do nas z winem, to je otwieramy i nim częstujemy. Może to jakieś takie myślenie w ten deseń
__________________
Alek, 13tc Tarczycówka ![]() ![]() 18.05.2015 |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:30.



Faktycznie miała suknię bardziej strojną od mojej
Tak więc bawiłam gości sama tak gdzieś 1,5 godziny.



Jakiś czas później pojechaliśmy do jej siostry. Umówieni, nacisnęliśmy na dzwonek, wyjmuję zaproszenie otwieram, patrzę a tam BANG - nazwisko panieńskie. Jaka była nasza logika nie wiem... Bo ta osoba faktycznie nie ma męża, ale dlatego że nie żyje, a nie dlatego że go nie lubi
Masakra.



Na poprawimy poszłam już po obiedzie . I tu niespodzianka, bo wspomniana matka zaczęła wyciągać zapasy jedzenia, bo się zorientowała , że wszystko się zmarnuje. Widocznie dzień wcześniej chciała oszczędzać. Ale i tak się dużo zmarnowało bo goście byli już najedzeni. Woleli nie ryzykować.



