|
|
#2581 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Jak mi facet takie teksty sypał to: "słodka minka", maślane oczka i buziak, a nie dochodzenie, czy się cieszy, czy niee. Skoro Cię nie wyrzucił tzn, że się cieszył. Wg mnie sama zaczęłaś Jakby mój facet po pół, no góra godznie mną się nie zajął to bym wyszła ![]() Faceci po seksie potrzebują CISZY, a nie ![]() Dziwię się, że w czasie drogi nie odezwałaś się Ja bym po takich jazdach jakie macie raczej zakończyła związek. Chyba jest z Tobą dla seksu, albo ma naprawdę Cię serdecznie dość!To odpuść, daj na luz, nie narzucaj się, wtedy się okaże co dalej ![]() ---------- Dopisano o 16:30 ---------- Poprzedni post napisano o 16:29 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 16:30 ---------- Poprzedni post napisano o 16:30 ---------- To napisz mi na prv
|
||
|
|
|
#2582 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Bo zawiniłam to wypada pojechać. Rozmyślałam nad tym żeby go zaprosić do siebie na kawę, ale jak się dowiedziałam - nie przyjechałby sam gdybym to ja nie przyjechała. Nie chcę się starać za dwoje.. to jest bardzo wyczerpujące. Niedawno mi powiedział że wymagam od niego za dużo i czasem to czuję. Nie wiem gdzie jest złoty środek. Cytat:
I nie umiem zrozumieć.. I nie wiem co mam ze sobą zrobić. Ze sobą, ze swoim związkiem. WSzystko się posypało. Dostałam plan zajęć, siedzę od 8 do 19, w domu będę przed 21. Całymi dniami na uczelni, wtedy kiedy Maruda ma urlop.. teraz ja siedzę w domu, z nim nie mam kontaktu od 11 do samej 21..... I jak tutaj ma się coś zbudować, rozwinąć, jak mamy spędzić trochę więcej niż godzinkę razem? Ja siedzę w domu i zaczyna mi odbijać od nadmiaru czasu, a kiedy już myślałam że wszystko wróci do normy bo będziemy mogli posiedzieć ze sobą dłużej niż godzinę - wszystko zaczyna się psuć. Ciekawe czy on się tym tak bardzo przejmie jak ja teraz... wątpię.
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
||
|
|
|
#2583 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ale Cię facet jedzie na maxa ![]() To się nie odzywaj!! Może ma jakieś podejrzenia, jest zazdrosny? Jeśli nie masz nic na sumieniu to czemu nie dałaś telefonu? Czemu z góry zakładasz, że On ma coś na sumieniu? Może to On usłyszał jakoś plotkę na Twój temat i teraz z dystansem do Ciebie pochodzi. ![]() ---------- Dopisano o 16:38 ---------- Poprzedni post napisano o 16:35 ---------- Cytat:
![]() Te same pytanie stawiam sobie kilka razy dziennie Nie Ty jedna, ja też od poniedziałku przechodzę mega deprechę i łzy już nic nie pomagają - boli jak cholera!! ![]() ---------- Dopisano o 16:40 ---------- Poprzedni post napisano o 16:38 ---------- Cytat:
![]() Moje plany wakacyjne z EKS TŻtem też legły w gruzach, bo w końcu jest inna Pani :[ Myślę, że myśli o tym czasem
|
|||
|
|
|
#2584 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Kornelciaczek - nie odzywałam się w aucie bo po co.. kolejna zbędna kłótnia a on i tak nie zrozumie ani wniosków nie wyciągnie. Znowu by było że "przesadzam". On najchętniej by udawał że problemy nie istnieją, jest wesoło i kolorowo, jesteśmy wiecznie uśmiechnięci itd.
Nie może mieć podejrzeń. Zresztą, podroczyłam się chwilę, myślałam że żartuje z tym telefonem. A on się obraził póki mu telefonu nie pokazałam "Widzisz, napisane jak byk - wysyła wiadomość do KASIA" ![]() Ciężko mi odpuścić na luz. Bo wiecie, nie wiem czy to takie oczywiste ale ja będąc z kimś pół roku chciałabym jakiejś pewności, wiedzieć na czym stoję. A u nas - z jego strony żadnych deklaracji, ja nie wiem do czego to prowadzi, nie umiem mu nawet zaufać. Najbardziej się boję tego że jak będzie miał urlop a ja zajęcia od 8 do 19 to będzie sobie sam w najlepsze jeździł (motorem). Co z tego że teraz kiedy ja mogę i pogoda jest przepiękna kwitnę w domu i tylko czekam na wieczór żeby iść spać i odbębnić kolejny dzień. Po prostu boli mnie to jak cholera że będzie miał w nosie to że ja siedziałam, tylko sam będzie się dobrze bawił.. Eh, wybaczcie ale ostatnio wpadam w jakąś czarną rozpacz, poważnie. I to wszystko przez niego. Naprawdę, on jest temu winien. ---------- Dopisano o 16:49 ---------- Poprzedni post napisano o 16:43 ---------- Muszę. Nawet jedną nieobecność trzeba odrobić. Możesz mieć 40 gorączki i gruźlice - odrobić ustnie albo po zajęciach siedzieć. To jest chore że nawet jedna nieobecność nie obowiązuje.. gdyby to były pojedyncze zajęcia to ok, rozumiem że trzeba odrobić, ale skoro mamy cały tydzień jeden blok "tematyczny" (np. urologia, ginekologia, chirurgia) po 8h to przecież mogliby odpuścić.. chora uczelnia.
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#2585 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Czego od niego takiego wymagasz, że jest to nie do spełnienia? Zapytałaś go, czego od Ciebie chce?
Może właśnie o to chodzi, że za bardzo się starasz - Ty jedna, zamiast zapytać chłopa, czego chce od Ciebie teraz w tym związku (mam wrażenie, że chce, żebyś mu dała święty spokój) i się trochę odsunąć. On sam nie inicjuje spotkań, bo nie ma na to ochoty, a głupio mu pewnie powiedzieć Ci wprost, że nie chce Cię widzieć, stąd ta iluzja wspólnego spędzania czasu ze sobą, kiedy on śpi, a Ty się do niego wpraszasz i oglądasz film.Przestań się starać za dwoje i zobacz co będzie. Bo przedstawiasz faceta, który jest Tobą ewidentnie zmęczony - może potrzebuje nieco oddechu, a może oboje potrzebujecie zupełnie kogo innego, nie pasujecie do siebie i nie ma już "tego czegoś" między wami, uczucie jest jednostronne...?
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." Edytowane przez ulicznica Czas edycji: 2012-09-26 o 16:53 |
|
|
|
#2586 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
po czym powiedział że za dużo wymagam bo ciągle każę się wozić, żeby po mnie przyjeżdżał, że nie rozumiem że on może nie mieć kasy, że cośtam cośtam arguemnty trochę z dupy bo nigdy nie kazałam mu się odwozić czy gdzieś podrzucać, tylko w wyjątkowych sytuacjach ![]() Cytat:
Cytat:
Dopiero jak to wszystko napisałam zrozumiałam że on jest zwyczajnie mną... zmęczony?
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|||
|
|
|
#2587 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Poza tym trzeba umieć chodzić w takich butach nawet w ekstremalnych warunkach Kochanienka ![]() Lepiej późno niż wcale i powinnaś to samo Mu napisać
|
|
|
|
|
#2588 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
|
#2589 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Albo buty w ręce i idziesz, a nie marudzisz. Wiem, jak się chodzi w szpilkach i uwierz mi jak ubieram buty swoje "firmowe trepy" to dochodzę do wniosku, że wolę biegać w szpilkach
|
|
|
|
|
#2590 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
|
#2591 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 274
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Hm..jakby mi facet powiedzial, ze nie ma kasy czy ze ma malo paliwa, to bym nie prosila nawet o te 5 minut drogi
|
|
|
|
|
#2592 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() I dobrze zrobiłaś, że pokazałaś ten telefon - może w swojej głowie zaczął tworzyć obraz zaufania do Ciebie!! Ty chcesz wiedzieć na czym stoisz po pół roku związku? ![]() To zacznij Ty się jeszcze teraz bawić, póki masz czas i okazję, bo później może będziesz sobie tylko w twarz pluła, że byłaś piękna i młoda i nie korzystałaś z życia ![]() I On i Ty jesteście winni tak samo!! Medycyna, pielęgniarstwo? ![]() ---------- Dopisano o 21:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ---------- A dziś płaczę jak bóbr |
|
|
|
|
#2593 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Kornelciaczek - czego beczysz? nie becz! zmarszczek sobie tylko narobisz od tarcia, a tusz pewnie drogi był
__________________
|
|
|
|
#2594 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Szkoda, że On tego nie rozumie i nie docenia Ciebie to podziwiam za to, że Ty się świetnie 3masz i dajesz radę Dlaczego to jest silniejsze ode mnie Znajdzie mi faceta, ale takiego jakiego JA chcę |
|
|
|
|
#2595 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 160
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
kurcze jak to przeczytałam to myślałam, że swojego narzeczonego słyszę.
Z tym, że my jesteśmy razem cztery i pół roku, jesteśmy zaręczeni i razem mieszkamy, a co do reszty sytuacja jest identyczna. Tak, że zastanów się czy chcesz w ten sposób spędzić resztę swojego życia. Ostrzegam z czasem te zachowania mogą się jeszcze bardziej nasilić. |
|
|
|
#2596 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
cześć dziewczyny
![]() pisze tu choc jestem już 11 miesięcy po rozstaniu i generalnie nie przezywam go już, można powiedzieć ze jestem szczęśliwa. ale mam problem z relacjami z eksem a nie chce nowego wątku zakładać. a może któraś z was miała podobny problem ![]() w skrócie: to on ze mna zerwał jednak pożałował tej decyzji i długo próbował mnie odzyskać. ja eis wahałam, zastanawiałam ale nie chciałam. jednak od czasu rozstania zdarza nam sie czasem spotkać, pogadać, zdarzyło nam też się wylądować w łóżku, pocałunki po imprezach też raz na jakiś czas się zdarzają. mamy wspólną paczkę wiec urwanie kontaktu w gre nie wchodzi. jakiś czas temu po każdej takiej akcji miała wyrzuty sumienia, teraz trochę do tego przywykłam, nie chce mi sie tego analizować po raz setny, pogodziłam się z tym. jednak zdaje sobie sprawę, ze taka sytuacja zdrowa nie jest i uniemożliwia zamkniecie tego związku raz a dobrze. może miała któraś z was coś takiego? |
|
|
|
#2597 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
żadnych księżniczek w życiu, oł noł noł |
|
|
|
|
#2598 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Nooo, mój luby w ramach akcji "odzyskać dziewczynę" założył sobie z powrotem konto na Sympatii ;]
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#2599 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
pozbierania się i bycia szczęśliwą.Zapewne nie jedna z tego wątku WIZAŻANKA chciałaby być na Twoim miejscu, w Twojej sytuacji Skoro się normalnie spotykacie i normalnie traktujecie, a czasem nawet bzykniecie, może czas pomyśleć o powrocie?? Ty chyba sama nie wiesz jak to zakończyć, albo nie umiesz, nie chcesz, bo tak jest Wam obojgu dobrze, ale czy to ma sens?? A jak okaże się kiedyś, że BOOM WPADKA i co wtedy?? ![]() Mnie się zdarzyło kilka razy, ale chyba bardziej chodziło o sam seks
|
|
|
|
|
#2600 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
I co teraz teraz zrobisz? Dalej chcesz dać mu "szansę" ?
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
|
#2601 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Wahałam się, czy nie spróbować jeszcze raz, ale teraz już wiem na 100% że nie chcę. Jutro się z nim widzę i powiadomię go, że już nic z tego nie będzie. Chyba, że puści mi oczko. ;]
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#2602 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Chyba raz mi o tym wspominał, ale wydawało mi się, że te konto już miał zanim mnie pozanał, a jednak A wiecie co, tak w ogóle okazało się, że Jego znajomy ma właśnie laskę z SYMPATII Jednak jeśli to się zakończy tak jak u Jego kolegi (czyt. ślubem i weselem), to ja się |
|
|
|
|
#2603 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
|
#2604 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2605 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Może po prostu już nic do niego nie czuję jako kobieta do faceta, stąd ten dystans i mogę się z tego nawet trochę pośmiać.
Niemniej jednak szkoda, bo jeszcze wczoraj napisał wieczorem smsa, że jestem najważniejsza, w ciągu jednej nocy mu się odmieniło. ;] Specjalista od wielkich słów i wielkich bzdur.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#2606 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
no właśnie nie potrafię tego zakończyć a czy chce? sama nie wiem. z jednej strony tak bo mam poczucie, ze to takie " never ending story" i męczy mnie to, a z drugiej milo czasem mieć się do kogo poprzytulać na imprezie, zwłaszcza, ze jak jestem sama to brakuje mi bliskości. |
|
|
|
|
#2607 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2608 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2609 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 160
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2610 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:26.




powiedziałam mu i się rozłączył. Zapytał tylko gdzie jestem - " w domu" a on "aha"
" pytam czy się cieszy, a on "ty to masz pomysły", powtórzyłam czy się cieszy że przyjechałam on ku mojemu zdziwieniu - "znowu zaczynasz?
" Wbiło mnie w to łóżko na którym siedziałam. Potem dwie godziny siedział przy biurku, nie chciałam się prosić ale myślałam że przyjdzie na łóżko i razem ten film zobaczymy.. Jak już się położył to wiadomo nie minęło dużo czasu a już byliśmy po seksie. Przytulam się do niego i cośtam w żartach powiedziałam misiaczku czy coś, a on "możesz mi nie leżeć na brzuchu bo mnie boli!!!" z takim oburzeniem, a ja
Jak mi facet takie teksty sypał to: "słodka minka", maślane oczka i buziak, a nie dochodzenie, czy się cieszy, czy niee. Skoro Cię nie wyrzucił tzn, że się cieszył. Wg mnie sama zaczęłaś 
Ja bym po takich jazdach jakie macie raczej zakończyła związek. Chyba jest z Tobą dla seksu, albo ma naprawdę Cię serdecznie dość!








Dlaczego to jest silniejsze ode mnie
pozbierania się i bycia szczęśliwą.
