|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#631 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 57
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
A później demonstracyjnie wysyła męża do sklepu. ![]() W każdym razie na żadnym weselu nie zetknęłam się z piwem, wodka, wino, drinki robione przez barmana. Ostatnio byłam na weselu, na którym na osobnym stoliczku stało koło 20 butelek wina, wszystkie otwarte czekały na gości, i tylko ja jedna wypiłam 1 kieliszek wina rózowego. Resztę młodzi po weselu wylali
|
|
|
|
|
#632 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Belgia
Wiadomości: 732
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
![]() U mnie na 145 gości dostaliśmy tylko z 7 win. Reszta to bombonierki i i kwiaty. Szczerze mówiąc to zamiast bukietu za 20zł wolałabym dostać wino za 5zł nawet i tanie wina są dobre a co mi po parudziesięciu bukietach kwiatów.
|
|
|
|
|
#633 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 944
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
i wódki/wina nie piją
|
|
|
|
|
#634 | |
|
Żona Gargamel
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 20 249
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
ale ostatnio jak byłam to na stołach było wino i wódka, a dodatkowo był barek z piwem i drinkami z różnych alkoholi Te drinki zresztą mnie zaskoczyły (pozytywnie) bo nie wiedziałam, że teraz tak się robi, ale przynajmniej miałam co pić bo wódki nie cierpie ![]() Płakałabym nad taką ilością zmarnowanego wina
|
|
|
|
|
#635 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Krosno/Kraków
Wiadomości: 5 905
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
My rozwiązaliśmy problem z alkoholami na stole w ten sposób - wino (białe i czerwone półwytrawne, po jednej butelce z każdego rodzaju na stół) podane były do obiadu, a goście, którzy chcieli je później jeszcze pić byli informowani przez rodziców, że mogą później poprosić o kolejną butelkę (kupiliśmy tak, żeby było po te 3-4 butelki więcej, niż jest stołów - białe wino zeszło całe, czerwonego zostały dwie nieotwarte butelki - otwartych nie liczę). Oprócz tego roznoszeniem wódki zajmowali się tatusiowie (przygotowywali się dzielnie miesiąc do tej funkcji, nie mogliśmy im odmówić tej przyjemności
). W koszyczkach mieli wódkę i piwo, wódkę stawiali na stołach kiedy się kończyła, piwo można było prosto od nich wziąć - nie grzało się niepotrzebnie na stołach (bo roznoszone było zimne). Sporo osób było zaskoczone takim rozwiązaniem, ale chwaliło nas, bo dzięki temu każdy mógł pić to, co chciał i nikt nie narzekał ![]() Żeby nie było zbytniego ot - faux pas ze strony może nie młodych, ale ich rodziców - tato pewnej PMki komentujący głośno i dobitnie na poprawinach, że goście się nie postarali z wyborem win bo kilkanaście było z niskiej półki! Tragedia. Straszna. My dostaliśmy nie tylko drogie wina (w zasadzie na cenach win się nie znam - smaczne są i tyle ), ale i Amarenę (z premedytacją, bo kiedyś postawiłam sobie za cel testować tanie wina) czy Mamrota. I nie narzekamy, wręcz nawet przeciwnie. A tam było to powodem strasznego oburzenia.
|
|
|
|
#636 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
Zauważyłam, że faceci lubią się napić piwka po obiedzie |
|
|
|
|
#637 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Koszalin/UK (DE74)
Wiadomości: 5 731
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
Gosciom zapewniamy koktail na powitanie, 3 daniowy obiad, po dwie lampki wina do obiadu (do wyboru biale lub czerwone) i lampke szampana do toastu. Slub bierzemy o 13.00 w tym samym hotelu w ktorym bedzie wieczorna impreza. Po slubie jest tzw cocktail hour gdzie goscie beda mogli sie lepiej zapoznac i wypic po drinku a my w tym czasie bedziemy mieli mini-sesje w ogrodach hotelowych z Rodzicami, "wedding party" czyli moimi dwiema bridesmaids i TZta best men. Po cocktail hour siadziemy do stolow (z winietkami i planem przy wejsciu ) i odbeda sie toasty a pozniej bedzie zaserwowany ten wlasnie 3 daniowy obiad. Wieczorem, ok 18 zaczna pojawiac sie goscie, ktorzy na sama ceremonie nie zostali zaproszeni (to tylko dla najblizszych) a z ktorymi chcielibysmy pobawic sie na weselu. Bedzie krojenie tortu i pierwszy taniec. Ok 21 - 22 zostanie zaserwoany bufet z zarowno cieplymi jak i zimnymi przekaskami, caly czas bedzie tez wystawiony bufecik ze slodkosciami i cukierkami, cala impreza skonczy sie o 1 nad ranem.Goscie w UK sami placa za swoje drinki poza tym co Panstwo Mlodzi zapewniaja do obiadu, sami placa tez za ewentualny nocleg. Ale nie daje sie tutaj drogich prezentow czy pelnych kopert. Kwiatow rowniez sie nie daje ani nic "zamiast" To takie typowe angielskie wesele w hotelu. Sa tez wesela w wynajmowanym lokalu, z cateringiem i wtedy czasami Panstwo Mlodzi zapewniaja tez alkohole, ale i tak wyglada to zupelnie inaczej niz w Polsce. Aaa, i w UK nietaktem jest wreczenie zaproszenia osobiscie - nalezy wszystkie wyslac poczta, nawet do sasiada zza sciany
__________________
|
|
|
|
|
#638 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 600
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#639 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Centropoland :P
Wiadomości: 287
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
__________________
17-07-2012 15-11-2014 ![]() "Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza" Albert Einstein
|
|
|
|
|
#640 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Koszalin/UK (DE74)
Wiadomości: 5 731
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
W Anglii. A pozniej male przyjecie w Polsce dla tych co nie mogli dotrzec na slub.
__________________
|
|
|
|
#641 | |
|
Przyjaciółka KWC
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 15 370
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
Spotkałam się też w tym, że butelki stały otwarte na stołach i kelnerzy donosili jak się skończyło i z tym, że kelnerzy mieli rozlewać wino do kieliszków przez całe przyjęcie, ale to się akurat na tym weselu nie sprawdziło, bo kelnerzy byli dość niemrawi a gości dużo.
__________________
nie musimy się katować
nienormalną sytuacją nauczymy się kochać przestaniemy się bać życie stanie się muzyką i stanie się to co ma się stać |
|
|
|
|
#642 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 600
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
U mojej kuzynki na weselu byli wspaniali kelnerzy,zawsze któryś się zjawił gdy gośc zbliżył się do stolika z alkoholem,otwierali wina na bieżąco ,przez co nie zostało dużo pootwieranych butelek.Tylko że kuzynka zdradziła mi swoją tajemnicę,na samym początku wesela tata PM dał kelnerom po 20 zł do ręki i poprosił by mieli na oku stolik z alkoholem.
|
|
|
|
#643 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
Fajnie, że to opisałaś, bo gdybałyśmy tu czy to tak w UK wygląda jak pokazują w TV ![]() Fajnie coś dostać pocztą ze znaczkiem i pieczątką w czasach emaili
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot |
|
|
|
|
#644 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: na zachód od HollyŁódź
Wiadomości: 4 367
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Podoba mi sie podejscie Iceflower, poniewaz sama bardzo lubie wytrawne wina i w moim otoczeniu wlasnie taki trunek znajduje najwieksze uznanie. Mlodzi powinni zadbac nie tylko o wybor dobrej wodki, ale tez kupic porzadnej jakosci wina. Osobna kwestia to stawianie polslodkich albo slodkich, ktore nie pasuja do podawanych dan.
|
|
|
|
#645 | |
|
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
![]() To, że ty lubisz, nie znaczy, że wszyscy lubią.
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
|
|
|
|
#646 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 140
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
ja też lubię wina słodkie i półsłodkie,a po łyku wytrawnego po prostu się "wstrząsam"
)) i nic na to nie poradzę,tak więc reguły"pasuje do dania-nie pasuje"mnie nie dotyczą.nie będę wlewać w siebie czegoś ,co mi nie smakuje. i jest to rada dla nas wszystkich:niech na stole/stołach będą rózne rodzaje win,to naprawdę nie jest extra wydatek, dużo cioć i babć lubi słodkie wermuty,a są też i starsi panowie ,którzy chętniej wypiją coś co nie wykrzywia i nie pali w gardle ))
|
|
|
|
#647 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: na zachód od HollyŁódź
Wiadomości: 4 367
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#648 | |
|
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
Ale mogę napisać to samo - jak Ci pasuje to pij na zdrowie jeden rodzaj, tylko pamiętaj, że na weselu nie jesteś sama
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
|
|
|
|
#649 |
|
Ekspert od Dupy Strony
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Też tak uważam. Ja np. zupełnie nie "czuję" co do czego pasuje, a co nie.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada. |
|
|
|
#650 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Krosno/Kraków
Wiadomości: 5 905
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Ja wolę wypić to, co mi smakuje, niż katować się lampką wina, którego nie trawię tylko dlatego, że tak wypada. Po co sobie utrudniać życie i obrzydzać posiłek
|
|
|
|
#651 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#652 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: na zachód od HollyŁódź
Wiadomości: 4 367
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
Do mięs oraz ryb lubię wypić dobre gatunkowo wytrawne wino, więc chciałabym je znaleźć na stole. Czasami gospodarze przykładają dużą wagę do wyboru wódki, a inne trunki traktują po macoszemu, kupując jakieś dlatego, że tanie. W efekcie czego wznoszę wówczas toasty za ich zdrowie wodą, bo nie będę sobie obrzydzać posiłków nielubianym alkoholem. Dlatego pochwaliłam podejście Iceflower, która zainwestowała w lepsze wina, gdybym była jej gościem na pewno doceniłabym takie zachowanie.
__________________
Edytowane przez amber2046 Czas edycji: 2012-10-02 o 19:01 |
|
|
|
|
#653 |
|
na przekór do celu
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
A jak ktoś lubi lepsze półsłodkie/słodkie wina? Nie chodzi o to, żeby nastawiać wszystko ale byle jakie, a żeby był wybór przyzwoitych win każdego rodzaju. Chyba, że ktoś wie, że w rodzinie ma smakosza - ok, ale znowu chyba wszyscy goście tymi smakoszami nie są. U mnie panowie w większości będą skłaniać się do wódki a panie - ciocie i babcie - wiem, że lubią wino, tylko musi być ono słodkie
__________________
Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk
|
|
|
|
#654 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Krosno/Kraków
Wiadomości: 5 905
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
amber - tylko co, jeśli np. PM na winach się nie znają? Oczywistością jest to, że pić będę to, co lubię, a jeśli tego nie ma to jakoś sobie poradzę. Ale czy to jest powód do naburmuszania się na młodych? Ja kupiłam wino półwytrawne bo wydaje mi się, że do obiadu takie bardziej pasuje a nie jest aż tak mocne w smaku jak wytrawne, więc i bardziej słodcy winopijcy spokojnie je wypiją
ale np. byłam u znajomych, gdzie było tylko półsłodkie, bo PM nie wiedzieli co kupić, więc kupili za namową pani ze sklepu takie. I też nikt nie narzekał ![]() Natomiast - z trochę innego punktu widzenia - raz trafiłam na takiego sąsiada przy stole, który cały obiad mi wypominał, że jak ja mogę do wieprzowego kotleta pić sobie deserowe białe wino. Na nic się zdały odpowiedzi typu "mogę, bo lubię", na nic tłumaczenie, że wiem co do czego powinno się pić, ale "powinno" nie znaczy "musi" i do wytrawnego wina się nie zmuszę. Na nic recytowanie winnych wierszyków i zapewnienia rozbawionego już męża o pokończonych przeze mnie (całkiem przypadkiem) kursach nt. win i innych alkoholi celem upewnienia go, że nie jestem winnym ignorantem... Musiał mieć koleś rację i już. W końcu jak nie było mnie przy stole nalał mi do kieliszka jakiegoś wytrawnego czerwonego wina "bo chociaż spróbuj". Nie przekonał mnie, i tylko wina szkoda, bo pełna lampka stała cały wieczór. Edytowane przez paula54 Czas edycji: 2012-10-02 o 19:22 |
|
|
|
#655 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: na zachód od HollyŁódź
Wiadomości: 4 367
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
![]() Jeszcze krótkie przemyślenia zainspirowane ostatnim zdaniem. Bezpośrednio państwu młodym podczas wesela na nic nie narzekam, bo nie chce im psuć ich wyjątkowego dnia. Jeśli czegoś nieświadomie (bez złej woli) nie dopatrzyli ze swoją empatią staram się ten szczegół zbagatelizować spychając na margines jako drobne niedociągnięcia. Na zewnątrz też takie kwestie przemilczę, bo nie akceptuje obgadywania [w twarz nie powiem ponieważ -> pierwsze zdanie.] Dlatego musiałabym być na wyjątkowo hardcorowym weselu, aby do uszu państwa młodych dotarły moje narzekania, na pewno nie psioczyłabym publicznie na taką pierdołę jak wino. ![]() Cytat:
__________________
Edytowane przez amber2046 Czas edycji: 2012-10-02 o 20:48 |
||
|
|
|
#656 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Krosno/Kraków
Wiadomości: 5 905
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Żebyś wiedziała - koleś burak niesamowity. Żałowałam później, że koło niego akurat usiedliśmy (a mielismy możliwość przesiąść się na początku...).
A generalnie takie narzekanie gości na "to, tamto i siamto" nadaje się na osobny wątek pt. faux pas gości... Strasznie humor potrafi popsuć taka ciotka, która siedzi naburmuszona w kącie i wprost mówi, że jej się to i to nie podoba (wiem z autopsji ). I potem zamiast pamiętać same te radosne chwile z wesela we wspomnieniach widzę tą maszkarę w pomarańczowej garsonce w kącie sali z wielkim fochem na twarzy. Sama też nie narzekam nigdy gościom, nawet jeśli coś jest ewidentnie nie tak. Jeśli już chcę sobie ponarzekać - to tak, żeby nie urazić samych zainteresowanych i koniecznie nie w ich obecności (raczej przestrzegam koleżanki robiące wesela, czego uniknąć bez podawania nazwisk ).A żeby nie robić zbytniego off topu - przypomniała mi się jeszcze jedna akcja z wesela sprzed kilku lat - ale tu chyba nie młodzi zawinili (bo oni przyjechali z zagranicy "na gotowe"), tylko matka PM, która uparła się na konkretną (nawiasem mówiąc obskurną i paskudną) salę. I tak - sala na 150 osób (tak nam powiedział zarządzający nią facet), w środku około 180... Ścisk? Mało powiedziane. Do tego całkowicie zniszczony parkiet - nie znalazła się ani jedna odważna na tańczenie na bosaka, do butów się drzazgi nabijały. I brak klimy, dzięki czemu zamiast jeść obiad pół sali wachlowało się talerzami (tzn. klima była, taka mobilna, ale niestety trzeba było zdecydować - albo klima, albo zespół i kuchnia, bo brakowało "mocy"). A matka PM oburzona między tym wszystkim, bo goście za dużo piją i napoje się kończą... |
|
|
|
#657 | |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#658 | ||
|
Żona Gargamel
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 20 249
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#659 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 14 961
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
bardzo przydatny watek
my slub bierzemy we wrzesniu 2013 i mysle, ze Wasze wpisy pomoga mi w uniknieciu niektoryhc wpadek ![]() w sierpniu sama bylam na weselu. PM juz podpita nachalnie namawiala mnie do tanca, wyszlam na dwor z dzieckiem, a ona wybiegla za mna. Zabrala mi dziecko, oddala komus stojacemu obok, a mnie zaczela szarpac za rece ze mam tanczyc. Ciagnela mnie na sale jak wola. W konsekwencji wzielam Tz, dziecko i pojechalismy do domu. Nie umiem tanczyc i nie lubie tanczyc. Ona tego nie mogla uszanowac, a wrecz smiala sie "haha no pokaz ze jednak umiesz cos tam tanczyc". Czulam sie fatalnie. |
|
|
|
#660 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
|
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:52.







nawet i tanie wina są dobre a co mi po parudziesięciu bukietach kwiatów.
i wódki/wina nie piją
Te drinki zresztą mnie zaskoczyły (pozytywnie) bo nie wiedziałam, że teraz tak się robi, ale przynajmniej miałam co pić bo wódki nie cierpie









). I potem zamiast pamiętać same te radosne chwile z wesela we wspomnieniach widzę tą maszkarę w pomarańczowej garsonce w kącie sali z wielkim fochem na twarzy. 
