|
|
#331 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Wczorajszy nastrój wyjaśniony przyszła@ wic dzis to juz wogóle sie nie czuje.....tymczasem spadac muszę do żłobka...pozniej do stajni
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#332 | |||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Super post! Cytat:
W plener też na tak. ![]() I coś o fotografii, tak poproszę ![]() W zamian za uczenie dziewczynki matmy jej mama uczyła mnie rachunkowości. Też mi się podoba wymiana. Jest nawet stronka w necie o tym trendzie bezpieniężnym Wrzucę jak znajdę.Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Pozdrowionka Di.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-10-03 o 09:00 |
|||||
|
|
|
#333 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Jeszcze nie wiadomo czy tę historię zdam, ale na pewno będę się uczyć i do niej podejdę. Jestem tak przemęczona, że najchętniej zostałam w domu i nie poszła na zajęcia. U mnie okres bezwakacyjny trwa od jakichś 2 lat... Odkąd studiuję 2 kierunki ciągle przez wakacje się uczę, a w zeszłe nawet pracowałam przy tym. Nie wspomnę o tym, że w trakcie semestru cały czas muszę ślęczeć nad książkami, a sesja trwa u mnie od końca maja/czerwca do października. Teraz może uda mi się zaliczyć ten egzamin, to później czeka mnie dokończenie licencjatu i obrona i dopiero na gwiazdkę będę wolniejsza. Tylko wtedy zaraz będzie sesja zimowa.... Może jakby udało mi się zaliczyć wszystko w terminie to miałabym trochę wolnego? Ale z kolei wyjeżdżać zimą mi się nie widzi |
|
|
|
|
#334 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Dilayla - no i duzo się wyjaśnia - życzę dużo sił dzisiaj.
Czerwieclipiec hehe, ale skojarzenie (w sumie prawidłowe) milutkie to![]() Po raz kolejny: dla mnie ważne jest jak zaczynam dzień dziś udało mi się wstać pół godz przed pobudką młodego, więc -w spokoju zaliczyłam łazienkę, - ubrałam się, -zrobiłam kawę, - poscieliłam łózko, i - zaczęłam robić śniadanie zanim zaczęło sie rodeo każdą z tych czynności "odhaczałam w głowie" motywując się, by uznać zrobienie jej w spokoju i bez gonitwy jako coś ważnego i na plus.Jak synek poszedł na drzemkę, od razu załatwiłam jedną sprawę przez telefon - powtarzam - w kwestii takich telefonów - zmiana o 180 stopni od kiedy jestem z Wami Dziś w planach - "rozkminy" ubraniowe (czyli wywalenie połowy szafy, mierzenie i zapewne dołowanie się), obiad i przynajmniej pół godz na pracę. Edytowane przez Aper Czas edycji: 2012-10-03 o 12:11 |
|
|
|
#335 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Moj ulubiony temat, ciesze sie, ze te idee rozprzestrzeniaja sie takze w Polsce! Jako osoba po ekonomii niby powinnam stac po drugiej stronie, czyli plesc glupoty o koniecznosci ciaglego wzrostu gospodarczego, zwiekszania produkcji, maksymalizacji zyskow, bla bla. Ale nie - za swoja misje uwazam wspieranie takich gospodarek, ktore bazuja na zupelnie czyms innym. Nie wiem, czy slyszalyscie o bezwarunkowym dochodzie http://pl.wikipedia.org/wiki/Bezwaru...B3d_podstawowy lub innych modelach ekonomicznych ktore na zachodzie sa powaznie dyskutowane. Co jeszcze tutaj zaobserwowalam, to oprocz wymiany barterowej: alternatywne pieniadze Nie wiem czy mowi komus cos pojecie "eksperyment Wörgel"? "Wörgl – Miasto zasłynęło dzięki eksperymentowi gospodarczemu przeprowadzonym w 1934 roku w czasie trwania głębokiego kryzysu, w wyniku którego wprowadzono nową walutę w postaci "znaczków", dzięki którym miasto osiągnęło dynamiczny rozwój. Eksperyment został przerwany 1 września 1934 w wyniku działania Narodowego Banku Austriackiego." Ten eksperyment zniweczono, poniewaz banki nie mialy w tym interesu ani korzysci. Ale prawda jest taka, ze gospodarki wspaniale funkcjonuja kiedy pieniadz NIE robi pieniadza, czyli w systemie bezodsetkowym. Genaralnie to juz od dluzszego czasu nosze sie z planem... zalozenia bloga ekonomicznego , cos w stylu "kobieta pisze o alternatywnej ekonomii". Wiecie - ja wierze, ze to co my tu przezywamy - zawtpienie w siebie, niemoc, kompleksy - jest konsekwencja chorego systemu - liczy sie pieniadz, prestiz, ciagly progres. Nie liczy sie jednostka. Ludzie choruja, pograzaja sie albo w hedonizmie albo w depresji, sa wyzuci z poczucia sensu zycia... A tak byc nie musi - istnieje wiele modeli ekonomicznych, ktore bazuja na zupelnie innych podstawach. (Aha, nie mam na mysli komunizmu , bo o dziwo tak sie utarlo, ze jak ktos jest antykapitalista to musi lubic komunizm i socjalizm, pffff.)I o tym chcialabym kiedys pisac - o tym, ze da sie inaczej, ale na razie jest to tylko projekt na mojej liscie 100 .
__________________
Be the change you want to see in the world! Edytowane przez Konwalia11 Czas edycji: 2012-10-03 o 12:16 |
|
|
|
|
#336 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Postanowiłam jednak, że robię sobie wolne i nie idę dziś na zajęcia. Miałam początkowo wyrzuty sumienia, ale nie mam nawet kiedy się rozpakować, ogarnąć mieszkania, poukładać notatek itp. Zaczęła się robić ładna pogoda, mi dalej się nic nie chciało, zaczęłam tęsknić, że siedzę tu sama, że nie ma TŻ, że jestem beznadziejna, bo ani na zajęcia mi się nie chce iść ani cokolwiek zrobić. I stwierdziłam, że dość użalania się nad sobą !
Wysprzątałam mieszkanie, pościerałam kurze, poukładałam rzeczy na półkach, wyczyściłam zlew, wannę itp. i jeszcze mi odkurzanie i zmywanie podłóg zostało. Później robię sobie małe spa, robię obiad, poukładam notatki i pójdę na jakieś małe zakupy kosmetyczne i na pocztę. W końcu po takim wysiłku należy mi się coś tylko dla mnie. I muszę korzystać z okazji kiedy nie ma TŻ. Wieczorem poćwiczę, nadrobię zaległości ze studiów, pouczę się i zaczynam od jutra pełną parą nowy rok akademicki i przygotowanie do egzaminu. Oby mi tylko ten zapał nie minął. Ale potrzebowałam takiego jednego dnia by złapać wiatr w żagle
|
|
|
|
#337 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
na podstawie tego, co czytam na wątku i własnych spostrzeżeń i przemyśleń jesiennych doszłam dziś do takich wniosków, że może ja nigdy nie byłam osobą, która ma silną wolę by wytrwać w swych postanowieniach lub ma dużą motywację, a teraz wymagam od siebie cudów, bo wydaje mi się że w przeszłości taka byłam. Wiem bardzo dobrze czego chce, ale nie starcza mi sił, aby do tego dotrwać, mimo że wiem, że samo się nie zrobi. Może ja po prostu nie umiem się cieszyć tym, co mam , a co za tym idzie efektywnie tego wykorzystywać, a za to jestem pewna że to co potrafię najlepiej to marudzenie czemu nie mam... (i tu długa lista zyczeń). Pewnie da się to zmienić, ale do wszystkiego widocznie muszę dojść małymi krokami o ile w ogóle dojde do ładu.
Cytat:
|
|
|
|
|
#338 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Hej Dziewczyny, ja tak z doskoku, ale - miałam jakiś czas temu wrzucić urlopowe fotki i to właśnie ten moment
![]() https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2151 https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2152 https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2153 |
|
|
|
#339 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Nie umiem tego wyrazić, ale też czuję, ze te zmiany na świecie nie są dobrem i stać nas - ludzi - na więcej... Jeśli sprzedaje się umytą kiełbasę z nowszą etykietką, bo to daje zysk.... to ja się wypisuję z takiego świata zysków. Muszę w tym trwać, bo nie mam innego wyjścia... no chyba że absolutna rezygnacja, wiecie co mam na myśli. Jestem za rozpropagowaniem alternatywnej ekonomio-gospodarki - choć przyznam, że nie pociąga mnie temat i raczej mało o tym wiem... ---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ---------- Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-10-03 o 15:33 |
||
|
|
|
#340 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
|
|
|
|
#341 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#342 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Przemawiają do mnie Twoje przemyślenia i z chęcią bym takiego bloga poczytała. ![]() A tak w ogóle strasznościowo mi się podobał ten wywiad. Kurde, facet ma rację, w dzisiejszych czasach PKB jest Bogiem, ekonomiści kapłanami, a my ludem mającym składać ofiary. http://www.polityka.pl/swiat/rozmowy...h-kryzysu.read
|
|
|
|
|
#343 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Mi ten bezwarunkowy dochód wydaje się koncepcją utopijną i przypomina "czy się stoi, czy się leży... " Wiesz konwalio gdzie studiuję, pewnie przesiąkłam.
![]() Natomiast chętnie przeczytam jakieś argumenty za. ![]() Eksperyment wydaje się ciekawy, nie slyszałam nigdy o tym. Myślę, że jednak na większą skalę trudno byłoby to zastosować. |
|
|
|
#344 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
trzymajcie za mnie kciuki dziewczyny...zebralam sie w sobie i znalazlam sobie i mojemu mezowi mieszkanie. Po wczorajszej, kolejnej z wielu, sprzeczkach z niemieckim wspolokatorem (moje doswiadczenia z ta nacja sa poki co w 100% negatywne i chyba mimo szczerych checi nigdy nie bede juz podchodzic do nich zyczliwie, mam dosc tego ze kazdy niemiec probuje wykorzystac moja dobroc) uparlam sie, ze znajde jakies mieszkanie... i gdy juz stracilam nadzieje, znalazlam cos! Jestem bardzo szczesliwa, poniewaz z duzym prawdopodobienstwem sie tam przeprowadzimy. Mieszkanie to taka bardzo duza kawalerka - jeden duzy pokoj z pseudo kominkiem
kuchnia, lazienka + przedpokoj. nieumeblowane, wiec bedziemy musieli pokupowac troche ☠☠☠☠☠☠☠ek, ale byc moze zamieszkamy jak prawdziwe malzenstwo - BEZ wspolokatorow, ktorzy przez waskie sciany mogliby podsluchiwac jak sie dzielimy swoim szczesciem. swiadomosc ze pozbede sie tego cholernie wkur.wiajacego niemca, jego oczekiwan, roszczen, presji, sprawila, ze czuje sie dzis cudownie. Nawet pozwolilam sobie na zjedzienie kromki bialego pieczywa po raz pierwszy chyba od 4rech miesiecy chodzila za mna taka grzanka cieplutka i krucha z najlepiej pasta jajeczna. musialam sie jednak zadowolic serkiem wiejskim z pieprzem i rzodkiewkami. to chyba ten czlowiek dzialal na mnie tak depresyjnie... ![]() ---------- Dopisano o 20:43 ---------- Poprzedni post napisano o 20:40 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#345 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Suuuuper Nebula.
Z doświadczenia wiem, że jeżeli nie dogadujesz się zbyt dobrze ze współlokatorem to najlepiej dla własnego zdrowia psychicznego i komfortu jak najszybciej go zmienić. Średnia atmosfera i przebywanie w domu z osobą za którą się nie przepada sprawia że w domu tracimy energię zamiast ładować baterie. Nadrobię Wasze posty z ostatnich dni, niby e czytałam, ale bardzo pobieżnie. http://9gag.com/gag/5507108 :P Zaraz mnie szlag trafi przez rodziców. Edytowane przez Halimaa Czas edycji: 2012-10-03 o 22:38 |
|
|
|
#346 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytuje bo to bardzo wazne. Chociaz bardzo czesto trudno jest nam sie wyrwac z marazmu, ze schematu myslenia, z bezwladnosci beznadziejnosci. Jak powiedziala moja przyjaciolka 'zamartwiac sie mozna 5 minut, potem to juz strata czasu'. Do tej pory nie umiem tego zastosowac... ale probuje. To wazne dziewczyny! Probujmy. bez tego nic sie nie osiagnie, prawda?
|
|
|
|
#347 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Oby Wam się dobrze mieszkało ![]() Rozumiem Cię, bo w akademiku też mi było ciężko się zorganizować a w domu lub jak jestem u TŻ to zupełnie co innego ![]() Plan zamierzony prawie wypełniłam. Co prawda jak wyszłam po zakupy i była taka piękna pogoda to mi się płakać zachciało, że ludzie spacerują, cieszę się ostatnimi dniami ładnej pogody, a ja tu sama bo TŻ musiał wyjechać. No ale jakoś wzięłam się do kupy, wypisałam wszystkie słówka z wtorkowych zajęć, poćwiczyłam prawie godzinę, zaraz lecę się kąpać i zrobię pracę domową z angielskiego z wczoraj już na za tydzień. Powinnam się uczyć do tego nieszczęsnego egzaminu, ale zacznę po angielskim. Jutro i w piątek mam na 8 na zajęcia, nie cierpię rano wstawać i podziwiam ludzi którzy robią to codziennie i wstają do pracy/szkoły. Muszę wstać po 6, naszykuję już sobie dzisiaj wszystkie rzeczy, żeby jutro czasu nie marnować. Jak ja bym chciała mieć już ten egzamin za sobą... Ucząc się na bieżąco miałabym w tym semestrze o wiele więcej wolnego czasu. ---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ---------- Cytat:
Bardzo mi miło U mnie użalanie się nad sobą jest spowodowane chronicznym przemęczeniem organizmu i nadmiarem nauki od dawna no i brakiem odpoczynku/wakacji. Nie wiem czy dzisiaj to nie jednorazowy zryw i to dlatego, że nie poszłam na zajęcia. Spróbuję wytrwać. Mam nadzieję, że ćwiczenia mi dadzą trochę energii, bo przy tabletkach anty strasznie przytyłam
|
||||
|
|
|
#348 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 183
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#349 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć dziewczyny...
Dopadła mnie dzisiaj wieczorem jakaś chandra. Zaczęłam pracować na właściwym sobie stanowisku.Poznałam dzisiaj zakres moich obowiązków(trochę spraw kadrowych+rzeczy związane z planowaniem produkcji).Od jutra zaczynam prowadzić już na stałe 2 sprawy...Oczywiście trzęsę się jak głupia koza przed każdą rzeczą i ''w zeszyciu'' zapisuję sobie każdy krok bo czasem zapamiętanie, gdzie są informacje dotyczące pracowników czy samego planowania na dysku jest ''ponad moje możliwości''.Codziennie słucham rozmów francusko-hiszpańsko-angielsko-polskich, więc z tej mieszaniny rozumiem jakieś 85%.Nadal nie potrafię się przełamać, żeby coś powiedzieć ''prosto z mostu'', a nie układając sobie zdanie typu ''przepraszam, nie wiesz gdzie jest A'' tysiącpieńcetrazy w myślach. W poniedziałek czekać mnie będzie trzesięnie ziemii numer jeden czyli skompletowanie zamówienia(na szczęście z pomocą kolegów z działu).W poniedziałek również poleci kolejna bomba czyli przygotowanie planu pracy na tydzień dla kilkudziesięciu osób(również z pomocą, dzięki bogu...). Ogólnie jestem tak zestresowana, że moje jedzenie ogranicza się do szklanki mleka z miodem rano i gdzieś późnym popołudniem czegoś do przegryzienia...Wiem, że muszę jakoś się zdystansować, ale kurcze...trudne to. 2 najbliższe weekendy spędzę na uczelni.Tż spędzi 6 najbliższych weekendów na uczelni...Spotkamy się dopiero w pracy w następnym tygodniu(ale to też tylko przez chwilę).Trochę dzisiaj mnie Tż wkurzył bo uprzedzałam go, że 20.10 chcę zrobić małą rodzinną imprezę urodzinową dla rodziny i chciałabym, żeby on też był...Usłyszałam, że wtedy ma zjazd no i w sumie jak będzie miał laborki to nie wie czy da radę się urwać. Pitolony egoista:-/. Chyba stąd ta chandra... |
|
|
|
#350 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
/swoją drogą, to popatrzcie - kolejna ekspertka wśród nas/A co do podkreślonego - nie podzielam opinii. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Co do Niemca - kto wie? Wampiry są wśród nas ...---------- Dopisano o 22:26 ---------- Poprzedni post napisano o 22:21 ---------- Cytat:
oby to było chwilowe. Brawo za zapisywanie i organizację pracy jesteś bardzo MĄDRĄ KOZĄ, wiesz? chandra minie, chłopa spróbuj zrozumieć. Może już planuje jak Ci wynagrodzić nieobecność? |
|||||
|
|
|
#351 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Lasub a jak rozwiazalas sprawe korepetycji? Bo mowilas ze kilka glow bedzie do 'sciecia'
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 |
|
|
|
#352 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Jestem pewna, że sobie poradzisz, trzymam mocno za Ciebie kciuki pracowita bestio Cytat:
---------------------- Dopadła mnie jesienna chandra. Mam kiepskie myśli. Edytowane przez emi_lka Czas edycji: 2012-10-03 o 22:56 |
||
|
|
|
#353 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#354 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Nebulko- motywować - to Ty umiesz
Dziś mały "regres" - nie udało się wcześniej od dziecka wstać. no i co? no i co? No i nic ![]() ---------- Dopisano o 09:15 ---------- Poprzedni post napisano o 07:44 ---------- Cytat:
Spróbuję podmieniać krytyka na mądrego rodzica. Najważneijsze zdania dla mnie: "Wyobrażamy sobie coś, czego nie ma, ale emocje, które wtedy uruchamiamy, są prawdziwe. Ważną strategią radzenia sobie ze stresem jest też poszukiwanie informacji. Nie kieruj się opinią innych, nie ufaj stereotypom. Dowiedz się, przeczytaj, sprawdź sam. "W rozmowie wybieraj słowa, które cię wzmacniają Pamiętaj jednak o tym, że najważniejsza jest samodyscyplina." "Znajdź sobie cel i z uporem do niego zmierzaj I najważniejsze: "Zostań... swoim rodzicem. Ale tylko takim, który dba o własne dziecko, chwali je za osiągnięcia i motywuje do dalszej pracy." |
|
|
|
|
#355 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 926
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć
![]() Dziś: - zapisać wydatki - opanować notatki - poszukać norm - prasowanie - przypomnieć/nauczyć się rozwiązywać ramę - brwi |
|
|
|
#356 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć!
Piękny dziś dzień ![]() Zapraszam na wirtualne ciacho urodzinowe
|
|
|
|
#357 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
100 lat Emilko!
Rozpiszę się bardziej wieczorem, teraz idę do dziekanatu i dziekana.
|
|
|
|
#358 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Sto lat, sto lat nieeech żyje,żyjeeeee nam, nieeech żyyjee nam!
![]() Emilko, pytałaś o moją terapię - miało być na kilka razy, doraźnie, ale wyszło, że około roku to będzie trwało. Kurcze no, kiedy ja będę normalna w końcu
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#359 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
|
|
|
|
#360 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Też tak sobie pomyślałam. I obawiam się, że byłoby znacznie więcej niż 1% tych cfaniaków:-( Dziewczyny, to jak z naszym spotkaniem? Chciałabym wiedzieć tak do jutra, bo muszę jeszcze coś zaplanować i nie wiem czy mogę czy nie. To kto by był chętny? Wpisujcie się ![]() -tygrys-
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:00.









(w sumie prawidłowe) milutkie to
.









oby to było chwilowe. 

