Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-03, 08:23   #331
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Wczorajszy nastrój wyjaśniony przyszła@ wic dzis to juz wogóle sie nie czuje.....tymczasem spadac muszę do żłobka...pozniej do stajni
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 08:59   #332
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Odkrycie dnia, roku a może i całego życia - "korzystaj z tego co masz TERAZ", myśl prawie, że we śnie. Banalne, dawno znane, ale czasem coś wiem, ale nie rozumiem tego. To może dotyczyć absolutnie wszystkiego, począwszy od wykorzystywania tego co ma się w lodówce, korzystania z przedmiotów które się kupuje, kosmetyków, zasobów swojego umysłu itd. Dla mnie niezwykłe, bo ja ciągle gdzieś gonię, chcę więcej i więcej, a nie doceniam tego co już jest. A teraz zrozumiałam tę myśl na tyle, że staje się częścią mnie, nie jest pustym zlepkiem słów
Miłego dnia

Super post!
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
b) w "Biegnącej" jest rozdział o intuicji. Może wrzucimy go na warsztat? No i kiedy ten warsztat - ta niedziela wieczorem może? Dla tych co nie zaczęły czytać - nie trzeba znać całości, można czytać rozdziały nie po kolei.

No a a propos spotkań to mam jeszcze jeden pomysł - początkowo miałam to zaproponować tylko Czerwiec, ale może nie powinnam jej i jej wiedzy tak sobie monopolizować. Może wybrałybyśmy się kiedyś na plener (wiem że Patri interesuje się fotografią, może inne z Was też?) i porobiły "artystyczne" zdjęcia? Hm hm?

I jeszcze a propos zdjęć to zeskanowałam i spróbuję dziś wrzucić w klubie wstępny rozdział z takiej jednej książki o fotografii, który na maksa mi się spodobał. Nie ma w nim nic "technicznego", tylko zachęta i propozycja jak odkryć w sobie pasję, zdecydować się na coś i temu czemuś poświęcić (nie zamykając jednocześnie na nowe rzeczy) i dlaczego to takie ważne. Czytając to miałam wrażenie że wdycham pełną piersią czyste, górskie powietrze i wszystko staje się jakieś prostsze i bardziej zrozumiałe - mam tak czasem jak czytam logiczny, precyzyjny wywód (absolutnym arcydziełem w tej materii jest "Własny pokój" V. Woolf, przeczytanie kawałka to jak tak zażycie tabletki na jasne myślenie)
Jaki warsztat? Doczytam w klubie? Jestem do tyłu z wątkiem, czuję. Ogólnie ja na tak.
W plener też na tak.
I coś o fotografii, tak poproszę
Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
pomysł takich wymian dóbr i usług uważam za bardzo trafiony
W zamian za uczenie dziewczynki matmy jej mama uczyła mnie rachunkowości. Też mi się podoba wymiana. Jest nawet stronka w necie o tym trendzie bezpieniężnym Wrzucę jak znajdę.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
W ogóle to lubię rano zapuścić jakieś pranie - pralka pluska wodą, mruczy i chrzęści, a ja mam od razu poczucie, że coś już właśnie się robi
Dokładnie!
Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Dobry plan, kiedyś tu z Patri zbierałyśmy się na coś takiego, ale skończyło się bezkonkretowo.
No właśnie.
Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Wczorajszy nastrój wyjaśniony przyszła@ wic dzis to juz wogóle sie nie czuje.....:
Poprzedni post był super! Ile w tym energi!! Nieznane oblicze Di
Pozdrowionka Di.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-10-03 o 09:00
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 09:46   #333
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Zywieczdroj, jeszcze w październiku wszystko wyczyścisz w indeksie, a nawet myślałaś o rezygnacji. Brak odpoczynku przydarzył mi się od grudnia do czerwca i to trudne funkcjonować normalnie w takim układzie. Polecam wyskakiwanie na weekend w jakąś dzicz, żeby chociaż trochę umysł przewietrzyć. I oczywiście - gratulacje.
Dziękuję Jeszcze nie wiadomo czy tę historię zdam, ale na pewno będę się uczyć i do niej podejdę. Jestem tak przemęczona, że najchętniej zostałam w domu i nie poszła na zajęcia. U mnie okres bezwakacyjny trwa od jakichś 2 lat... Odkąd studiuję 2 kierunki ciągle przez wakacje się uczę, a w zeszłe nawet pracowałam przy tym. Nie wspomnę o tym, że w trakcie semestru cały czas muszę ślęczeć nad książkami, a sesja trwa u mnie od końca maja/czerwca do października. Teraz może uda mi się zaliczyć ten egzamin, to później czeka mnie dokończenie licencjatu i obrona i dopiero na gwiazdkę będę wolniejsza. Tylko wtedy zaraz będzie sesja zimowa.... Może jakby udało mi się zaliczyć wszystko w terminie to miałabym trochę wolnego? Ale z kolei wyjeżdżać zimą mi się nie widzi
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 12:09   #334
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Dilayla - no i duzo się wyjaśnia - życzę dużo sił dzisiaj.
Czerwieclipiec hehe, ale skojarzenie (w sumie prawidłowe) milutkie to

Po raz kolejny: dla mnie ważne jest jak zaczynam dzień dziś udało mi się wstać pół godz przed pobudką młodego, więc
-w spokoju zaliczyłam łazienkę,
- ubrałam się,
-zrobiłam kawę,
- poscieliłam łózko, i
- zaczęłam robić śniadanie zanim zaczęło sie rodeo każdą z tych czynności "odhaczałam w głowie" motywując się, by uznać zrobienie jej w spokoju i bez gonitwy jako coś ważnego i na plus.

Jak synek poszedł na drzemkę, od razu załatwiłam jedną sprawę przez telefon - powtarzam - w kwestii takich telefonów - zmiana o 180 stopni od kiedy jestem z Wami
Dziś w planach - "rozkminy" ubraniowe (czyli wywalenie połowy szafy, mierzenie i zapewne dołowanie się), obiad i przynajmniej pół godz na pracę.

Edytowane przez Aper
Czas edycji: 2012-10-03 o 12:11
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 12:15   #335
Konwalia11
Zadomowienie
 
Avatar Konwalia11
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość


Ponieważ ostatnio nie piszę nic wnoszącego w dyskusję, to postaram się przynajmniej nawiązać do bardzo fajnej rzeczy, którą widziałam w dzienniku, a mianowicie sposób niektórych ludzi na kryzysy czyli wymiana barterowa

przykładem była Pani, która wyjeżdża na egzotyczną wyprawę ze swoim pieskiem w zamian za udzielanie kilku godzin lekcji, swoich gospodarzy ta pani znalazła w internecie i oczywiście pokazywała dziennikarzom więcej takich ofert...

inny pan, właściciel sklepu monopolowego od swojego dłużnika dostał kilkanaście tysięcy par butów i ponieważ nie opłacało się tego sprzedawać a szkoda było wyrzucić postanowił dodawać buty jako gratis do zakupów co oczywiście spotkało się z zainteresowaniem, zwłaszcza tych biedniejszych

ponoć we Włoszech z powodu kryzysu są restauracje, w których za przyniesienie swojej butelki wina (lub innego produktu) można zjeść kolację ponieważ coraz mniej jest ludzi, których stać na chodzenie do restauracji

sama żałuje, że nie przychodzi mi nic do głowy, czym mogłabym się z kimś wymienić, żeby np wziąc lekcje jakiegoś języka itd...ale pomysł takich wymian dóbr i usług uważam za bardzo trafiony

Moj ulubiony temat, ciesze sie, ze te idee rozprzestrzeniaja sie takze w Polsce!
Jako osoba po ekonomii niby powinnam stac po drugiej stronie, czyli plesc glupoty o koniecznosci ciaglego wzrostu gospodarczego, zwiekszania produkcji, maksymalizacji zyskow, bla bla.
Ale nie - za swoja misje uwazam wspieranie takich gospodarek, ktore bazuja na zupelnie czyms innym.
Nie wiem, czy slyszalyscie o bezwarunkowym dochodzie http://pl.wikipedia.org/wiki/Bezwaru...B3d_podstawowy lub innych modelach ekonomicznych ktore na zachodzie sa powaznie dyskutowane.
Co jeszcze tutaj zaobserwowalam, to oprocz wymiany barterowej: alternatywne pieniadze . Po prostu w niektorych miejscowosciach powstaja "banki" wydajace bezodsetkowo swoje wlasne pieniadze, ktorymi ludzie posluguja sie jak alternatywa dla Euro.
Nie wiem czy mowi komus cos pojecie "eksperyment Wörgel"?
"Wörgl – Miasto zasłynęło dzięki eksperymentowi gospodarczemu przeprowadzonym w 1934 roku w czasie trwania głębokiego kryzysu, w wyniku którego wprowadzono nową walutę w postaci "znaczków", dzięki którym miasto osiągnęło dynamiczny rozwój. Eksperyment został przerwany 1 września 1934 w wyniku działania Narodowego Banku Austriackiego."
Ten eksperyment zniweczono, poniewaz banki nie mialy w tym interesu ani korzysci. Ale prawda jest taka, ze gospodarki wspaniale funkcjonuja kiedy pieniadz NIE robi pieniadza, czyli w systemie bezodsetkowym.
Genaralnie to juz od dluzszego czasu nosze sie z planem... zalozenia bloga ekonomicznego , cos w stylu "kobieta pisze o alternatywnej ekonomii".
Wiecie - ja wierze, ze to co my tu przezywamy - zawtpienie w siebie, niemoc, kompleksy - jest konsekwencja chorego systemu - liczy sie pieniadz, prestiz, ciagly progres. Nie liczy sie jednostka. Ludzie choruja, pograzaja sie albo w hedonizmie albo w depresji, sa wyzuci z poczucia sensu zycia...
A tak byc nie musi - istnieje wiele modeli ekonomicznych, ktore bazuja na zupelnie innych podstawach. (Aha, nie mam na mysli komunizmu , bo o dziwo tak sie utarlo, ze jak ktos jest antykapitalista to musi lubic komunizm i socjalizm, pffff.)
I o tym chcialabym kiedys pisac - o tym, ze da sie inaczej, ale na razie jest to tylko projekt na mojej liscie 100 .
__________________


Be the change you want to see in the world!

Edytowane przez Konwalia11
Czas edycji: 2012-10-03 o 12:16
Konwalia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 13:20   #336
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Postanowiłam jednak, że robię sobie wolne i nie idę dziś na zajęcia. Miałam początkowo wyrzuty sumienia, ale nie mam nawet kiedy się rozpakować, ogarnąć mieszkania, poukładać notatek itp. Zaczęła się robić ładna pogoda, mi dalej się nic nie chciało, zaczęłam tęsknić, że siedzę tu sama, że nie ma TŻ, że jestem beznadziejna, bo ani na zajęcia mi się nie chce iść ani cokolwiek zrobić. I stwierdziłam, że dość użalania się nad sobą !
Wysprzątałam mieszkanie, pościerałam kurze, poukładałam rzeczy na półkach, wyczyściłam zlew, wannę itp. i jeszcze mi odkurzanie i zmywanie podłóg zostało. Później robię sobie małe spa, robię obiad, poukładam notatki i pójdę na jakieś małe zakupy kosmetyczne i na pocztę. W końcu po takim wysiłku należy mi się coś tylko dla mnie. I muszę korzystać z okazji kiedy nie ma TŻ. Wieczorem poćwiczę, nadrobię zaległości ze studiów, pouczę się i zaczynam od jutra pełną parą nowy rok akademicki i przygotowanie do egzaminu. Oby mi tylko ten zapał nie minął. Ale potrzebowałam takiego jednego dnia by złapać wiatr w żagle
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 13:45   #337
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

na podstawie tego, co czytam na wątku i własnych spostrzeżeń i przemyśleń jesiennych doszłam dziś do takich wniosków, że może ja nigdy nie byłam osobą, która ma silną wolę by wytrwać w swych postanowieniach lub ma dużą motywację, a teraz wymagam od siebie cudów, bo wydaje mi się że w przeszłości taka byłam. Wiem bardzo dobrze czego chce, ale nie starcza mi sił, aby do tego dotrwać, mimo że wiem, że samo się nie zrobi. Może ja po prostu nie umiem się cieszyć tym, co mam , a co za tym idzie efektywnie tego wykorzystywać, a za to jestem pewna że to co potrafię najlepiej to marudzenie czemu nie mam... (i tu długa lista zyczeń). Pewnie da się to zmienić, ale do wszystkiego widocznie muszę dojść małymi krokami o ile w ogóle dojde do ładu.

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Postanowiłam jednak, że robię sobie wolne i nie idę dziś na zajęcia. Miałam początkowo wyrzuty sumienia, ale nie mam nawet kiedy się rozpakować, ogarnąć mieszkania, poukładać notatek itp. Zaczęła się robić ładna pogoda, mi dalej się nic nie chciało, zaczęłam tęsknić, że siedzę tu sama, że nie ma TŻ, że jestem beznadziejna, bo ani na zajęcia mi się nie chce iść ani cokolwiek zrobić. I stwierdziłam, że dość użalania się nad sobą !
Wysprzątałam mieszkanie, pościerałam kurze, poukładałam rzeczy na półkach, wyczyściłam zlew, wannę itp. i jeszcze mi odkurzanie i zmywanie podłóg zostało. Później robię sobie małe spa, robię obiad, poukładam notatki i pójdę na jakieś małe zakupy kosmetyczne i na pocztę. W końcu po takim wysiłku należy mi się coś tylko dla mnie. I muszę korzystać z okazji kiedy nie ma TŻ. Wieczorem poćwiczę, nadrobię zaległości ze studiów, pouczę się i zaczynam od jutra pełną parą nowy rok akademicki i przygotowanie do egzaminu. Oby mi tylko ten zapał nie minął. Ale potrzebowałam takiego jednego dnia by złapać wiatr w żagle
Bardzo podoba mi się Twój post, jest napisany z taką mocą, identyfikuje się z tym i liczę, że może w końcu nastąpi chwila, że wcielę to w życie.
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 14:40   #338
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Hej Dziewczyny, ja tak z doskoku, ale - miałam jakiś czas temu wrzucić urlopowe fotki i to właśnie ten moment

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2151
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2152
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2153
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 15:26   #339
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość

Moj ulubiony temat, ciesze sie, ze te idee rozprzestrzeniaja sie takze w Polsce!
Jako osoba po ekonomii niby powinnam stac po drugiej stronie, czyli plesc glupoty o koniecznosci ciaglego wzrostu gospodarczego, zwiekszania produkcji, maksymalizacji zyskow, bla bla.
Ale nie - za swoja misje uwazam wspieranie takich gospodarek, ktore bazuja na zupelnie czyms innym.
Nie wiem, czy slyszalyscie o bezwarunkowym dochodzie http://pl.wikipedia.org/wiki/Bezwaru...B3d_podstawowy lub innych modelach ekonomicznych ktore na zachodzie sa powaznie dyskutowane.
Co jeszcze tutaj zaobserwowalam, to oprocz wymiany barterowej: alternatywne pieniadze . Po prostu w niektorych miejscowosciach powstaja "banki" wydajace bezodsetkowo swoje wlasne pieniadze, ktorymi ludzie posluguja sie jak alternatywa dla Euro.
Nie wiem czy mowi komus cos pojecie "eksperyment Wörgel"?
"Wörgl – Miasto zasłynęło dzięki eksperymentowi gospodarczemu przeprowadzonym w 1934 roku w czasie trwania głębokiego kryzysu, w wyniku którego wprowadzono nową walutę w postaci "znaczków", dzięki którym miasto osiągnęło dynamiczny rozwój. Eksperyment został przerwany 1 września 1934 w wyniku działania Narodowego Banku Austriackiego."
Ten eksperyment zniweczono, poniewaz banki nie mialy w tym interesu ani korzysci. Ale prawda jest taka, ze gospodarki wspaniale funkcjonuja kiedy pieniadz NIE robi pieniadza, czyli w systemie bezodsetkowym.
Genaralnie to juz od dluzszego czasu nosze sie z planem... zalozenia bloga ekonomicznego , cos w stylu "kobieta pisze o alternatywnej ekonomii".
Wiecie - ja wierze, ze to co my tu przezywamy - zawtpienie w siebie, niemoc, kompleksy - jest konsekwencja chorego systemu - liczy sie pieniadz, prestiz, ciagly progres. Nie liczy sie jednostka. Ludzie choruja, pograzaja sie albo w hedonizmie albo w depresji, sa wyzuci z poczucia sensu zycia...
A tak byc nie musi - istnieje wiele modeli ekonomicznych, ktore bazuja na zupelnie innych podstawach. (Aha, nie mam na mysli komunizmu , bo o dziwo tak sie utarlo, ze jak ktos jest antykapitalista to musi lubic komunizm i socjalizm, pffff.)
I o tym chcialabym kiedys pisac - o tym, ze da sie inaczej, ale na razie jest to tylko projekt na mojej liscie 100 .
Trzymam kciuki za realizację tego projektu i blog.
Nie umiem tego wyrazić, ale też czuję, ze te zmiany na świecie nie są dobrem i stać nas - ludzi - na więcej... Jeśli sprzedaje się umytą kiełbasę z nowszą etykietką, bo to daje zysk.... to ja się wypisuję z takiego świata zysków. Muszę w tym trwać, bo nie mam innego wyjścia... no chyba że absolutna rezygnacja, wiecie co mam na myśli. Jestem za rozpropagowaniem alternatywnej ekonomio-gospodarki - choć przyznam, że nie pociąga mnie temat i raczej mało o tym wiem...

---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny, ja tak z doskoku, ale - miałam jakiś czas temu wrzucić urlopowe fotki i to właśnie ten moment

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2151
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2152
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2153
No piękne palazzo śmacco, a gdzie Ty?

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-10-03 o 15:33
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 15:32   #340
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość


No piękne palazzo śmiacco, a gdzie Ty?
A mnie można zobaczyć oczami wyobraźni

A tak serio - planuję zrobić fotoksiążkę, więc przy okazji spotkania wezmę ją ze sobą, coby nie zaśmiecać sieci swoim wizerunkiem
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 15:32   #341
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
I stwierdziłam, że dość użalania się nad sobą !
Wysprzątałam mieszkanie, pościerałam kurze, poukładałam rzeczy na półkach, wyczyściłam zlew, wannę itp. i jeszcze mi odkurzanie i zmywanie podłóg zostało. Później robię sobie małe spa, robię obiad, poukładam notatki i pójdę na jakieś małe zakupy kosmetyczne i na pocztę. W końcu po takim wysiłku należy mi się coś tylko dla mnie. I muszę korzystać z okazji kiedy nie ma TŻ. Wieczorem poćwiczę, nadrobię zaległości ze studiów, pouczę się i zaczynam od jutra pełną parą nowy rok akademicki i przygotowanie do egzaminu. Oby mi tylko ten zapał nie minął. Ale potrzebowałam takiego jednego dnia by złapać wiatr w żagle
Brzmi dobrze.

Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 19:12   #342
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość

Moj ulubiony temat, ciesze sie, ze te idee rozprzestrzeniaja sie takze w Polsce!
Jako osoba po ekonomii niby powinnam stac po drugiej stronie, czyli plesc glupoty o koniecznosci ciaglego wzrostu gospodarczego, zwiekszania produkcji, maksymalizacji zyskow, bla bla.
Ale nie - za swoja misje uwazam wspieranie takich gospodarek, ktore bazuja na zupelnie czyms innym.
Nie wiem, czy slyszalyscie o bezwarunkowym dochodzie http://pl.wikipedia.org/wiki/Bezwaru...B3d_podstawowy lub innych modelach ekonomicznych ktore na zachodzie sa powaznie dyskutowane.
Co jeszcze tutaj zaobserwowalam, to oprocz wymiany barterowej: alternatywne pieniadze . Po prostu w niektorych miejscowosciach powstaja "banki" wydajace bezodsetkowo swoje wlasne pieniadze, ktorymi ludzie posluguja sie jak alternatywa dla Euro.
Nie wiem czy mowi komus cos pojecie "eksperyment Wörgel"?
"Wörgl – Miasto zasłynęło dzięki eksperymentowi gospodarczemu przeprowadzonym w 1934 roku w czasie trwania głębokiego kryzysu, w wyniku którego wprowadzono nową walutę w postaci "znaczków", dzięki którym miasto osiągnęło dynamiczny rozwój. Eksperyment został przerwany 1 września 1934 w wyniku działania Narodowego Banku Austriackiego."
Ten eksperyment zniweczono, poniewaz banki nie mialy w tym interesu ani korzysci. Ale prawda jest taka, ze gospodarki wspaniale funkcjonuja kiedy pieniadz NIE robi pieniadza, czyli w systemie bezodsetkowym.
Genaralnie to juz od dluzszego czasu nosze sie z planem... zalozenia bloga ekonomicznego , cos w stylu "kobieta pisze o alternatywnej ekonomii".
Wiecie - ja wierze, ze to co my tu przezywamy - zawtpienie w siebie, niemoc, kompleksy - jest konsekwencja chorego systemu - liczy sie pieniadz, prestiz, ciagly progres. Nie liczy sie jednostka. Ludzie choruja, pograzaja sie albo w hedonizmie albo w depresji, sa wyzuci z poczucia sensu zycia...
A tak byc nie musi - istnieje wiele modeli ekonomicznych, ktore bazuja na zupelnie innych podstawach. (Aha, nie mam na mysli komunizmu , bo o dziwo tak sie utarlo, ze jak ktos jest antykapitalista to musi lubic komunizm i socjalizm, pffff.)
I o tym chcialabym kiedys pisac - o tym, ze da sie inaczej, ale na razie jest to tylko projekt na mojej liscie 100 .
Ja się smieję, że jestem w głębi duszy socjalistką.
Przemawiają do mnie Twoje przemyślenia i z chęcią bym takiego bloga poczytała.

A tak w ogóle strasznościowo mi się podobał ten wywiad. Kurde, facet ma rację, w dzisiejszych czasach PKB jest Bogiem, ekonomiści kapłanami, a my ludem mającym składać ofiary. http://www.polityka.pl/swiat/rozmowy...h-kryzysu.read
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 20:46   #343
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Mi ten bezwarunkowy dochód wydaje się koncepcją utopijną i przypomina "czy się stoi, czy się leży... " Wiesz konwalio gdzie studiuję, pewnie przesiąkłam.
Natomiast chętnie przeczytam jakieś argumenty za.

Eksperyment wydaje się ciekawy, nie slyszałam nigdy o tym. Myślę, że jednak na większą skalę trudno byłoby to zastosować.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 21:43   #344
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

trzymajcie za mnie kciuki dziewczyny...zebralam sie w sobie i znalazlam sobie i mojemu mezowi mieszkanie. Po wczorajszej, kolejnej z wielu, sprzeczkach z niemieckim wspolokatorem (moje doswiadczenia z ta nacja sa poki co w 100% negatywne i chyba mimo szczerych checi nigdy nie bede juz podchodzic do nich zyczliwie, mam dosc tego ze kazdy niemiec probuje wykorzystac moja dobroc) uparlam sie, ze znajde jakies mieszkanie... i gdy juz stracilam nadzieje, znalazlam cos! Jestem bardzo szczesliwa, poniewaz z duzym prawdopodobienstwem sie tam przeprowadzimy. Mieszkanie to taka bardzo duza kawalerka - jeden duzy pokoj z pseudo kominkiem kuchnia, lazienka + przedpokoj. nieumeblowane, wiec bedziemy musieli pokupowac troche ☠☠☠☠☠☠☠ek, ale byc moze zamieszkamy jak prawdziwe malzenstwo - BEZ wspolokatorow, ktorzy przez waskie sciany mogliby podsluchiwac jak sie dzielimy swoim szczesciem.
swiadomosc ze pozbede sie tego cholernie wkur.wiajacego niemca, jego oczekiwan, roszczen, presji, sprawila, ze czuje sie dzis cudownie. Nawet pozwolilam sobie na zjedzienie kromki bialego pieczywa po raz pierwszy chyba od 4rech miesiecy chodzila za mna taka grzanka cieplutka i krucha z najlepiej pasta jajeczna. musialam sie jednak zadowolic serkiem wiejskim z pieprzem i rzodkiewkami.

to chyba ten czlowiek dzialal na mnie tak depresyjnie...

---------- Dopisano o 20:43 ---------- Poprzedni post napisano o 20:40 ----------

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość

A tak w ogóle strasznościowo mi się podobał ten wywiad. Kurde, facet ma rację, w dzisiejszych czasach PKB jest Bogiem, ekonomiści kapłanami, a my ludem mającym składać ofiary. http://www.polityka.pl/swiat/rozmowy...h-kryzysu.read
ten artykul jest bardzo dobry. ale zawsze gdy czytam takie rzeczy przypomina mi sie sto tysiecy scen z filmow amerykanskich gdzie jedna gruba ryba zawsze wykorzysta koniunkture. zawsze gdy 99% spoleczenstwa zdecyduje sie cos zrobic znajdzie sie ktos, cfaniak jakis, co stwierdzi, ze on jeden wykorzysta nadarzajaca sie okazje.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 21:44   #345
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Suuuuper Nebula.
Z doświadczenia wiem, że jeżeli nie dogadujesz się zbyt dobrze ze współlokatorem to najlepiej dla własnego zdrowia psychicznego i komfortu jak najszybciej go zmienić. Średnia atmosfera i przebywanie w domu z osobą za którą się nie przepada sprawia że w domu tracimy energię zamiast ładować baterie.
Nadrobię Wasze posty z ostatnich dni, niby e czytałam, ale bardzo pobieżnie.

http://9gag.com/gag/5507108 :P

Zaraz mnie szlag trafi przez rodziców.

Edytowane przez Halimaa
Czas edycji: 2012-10-03 o 22:38
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 21:46   #346
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
I stwierdziłam, że dość użalania się nad sobą !
Cytuje bo to bardzo wazne. Chociaz bardzo czesto trudno jest nam sie wyrwac z marazmu, ze schematu myslenia, z bezwladnosci beznadziejnosci. Jak powiedziala moja przyjaciolka 'zamartwiac sie mozna 5 minut, potem to juz strata czasu'. Do tej pory nie umiem tego zastosowac... ale probuje. To wazne dziewczyny! Probujmy. bez tego nic sie nie osiagnie, prawda?
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 21:52   #347
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
Bardzo podoba mi się Twój post, jest napisany z taką mocą, identyfikuje się z tym i liczę, że może w końcu nastąpi chwila, że wcielę to w życie.
Dziękuję Mam nadzieję, że Cię zmotywuję

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny, ja tak z doskoku, ale - miałam jakiś czas temu wrzucić urlopowe fotki i to właśnie ten moment

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2151
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2152
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2153
Włochy
Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Brzmi dobrze.



Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
trzymajcie za mnie kciuki dziewczyny...zebralam sie w sobie i znalazlam sobie i mojemu mezowi mieszkanie. Po wczorajszej, kolejnej z wielu, sprzeczkach z niemieckim wspolokatorem (moje doswiadczenia z ta nacja sa poki co w 100% negatywne i chyba mimo szczerych checi nigdy nie bede juz podchodzic do nich zyczliwie, mam dosc tego ze kazdy niemiec probuje wykorzystac moja dobroc) uparlam sie, ze znajde jakies mieszkanie... i gdy juz stracilam nadzieje, znalazlam cos! Jestem bardzo szczesliwa, poniewaz z duzym prawdopodobienstwem sie tam przeprowadzimy. Mieszkanie to taka bardzo duza kawalerka - jeden duzy pokoj z pseudo kominkiem kuchnia, lazienka + przedpokoj. nieumeblowane, wiec bedziemy musieli pokupowac troche ☠☠☠☠☠☠☠ek, ale byc moze zamieszkamy jak prawdziwe malzenstwo - BEZ wspolokatorow, ktorzy przez waskie sciany mogliby podsluchiwac jak sie dzielimy swoim szczesciem.
swiadomosc ze pozbede sie tego cholernie wkur.wiajacego niemca, jego oczekiwan, roszczen, presji, sprawila, ze czuje sie dzis cudownie. Nawet pozwolilam sobie na zjedzienie kromki bialego pieczywa po raz pierwszy chyba od 4rech miesiecy chodzila za mna taka grzanka cieplutka i krucha z najlepiej pasta jajeczna. musialam sie jednak zadowolic serkiem wiejskim z pieprzem i rzodkiewkami.

to chyba ten czlowiek dzialal na mnie tak depresyjnie...
Super, gratuluję! Oby Wam się dobrze mieszkało
Rozumiem Cię, bo w akademiku też mi było ciężko się zorganizować a w domu lub jak jestem u TŻ to zupełnie co innego

Plan zamierzony prawie wypełniłam. Co prawda jak wyszłam po zakupy i była taka piękna pogoda to mi się płakać zachciało, że ludzie spacerują, cieszę się ostatnimi dniami ładnej pogody, a ja tu sama bo TŻ musiał wyjechać. No ale jakoś wzięłam się do kupy, wypisałam wszystkie słówka z wtorkowych zajęć, poćwiczyłam prawie godzinę, zaraz lecę się kąpać i zrobię pracę domową z angielskiego z wczoraj już na za tydzień. Powinnam się uczyć do tego nieszczęsnego egzaminu, ale zacznę po angielskim.
Jutro i w piątek mam na 8 na zajęcia, nie cierpię rano wstawać i podziwiam ludzi którzy robią to codziennie i wstają do pracy/szkoły.
Muszę wstać po 6, naszykuję już sobie dzisiaj wszystkie rzeczy, żeby jutro czasu nie marnować.
Jak ja bym chciała mieć już ten egzamin za sobą... Ucząc się na bieżąco miałabym w tym semestrze o wiele więcej wolnego czasu.

---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Cytuje bo to bardzo wazne. Chociaz bardzo czesto trudno jest nam sie wyrwac z marazmu, ze schematu myslenia, z bezwladnosci beznadziejnosci. Jak powiedziala moja przyjaciolka 'zamartwiac sie mozna 5 minut, potem to juz strata czasu'. Do tej pory nie umiem tego zastosowac... ale probuje. To wazne dziewczyny! Probujmy. bez tego nic sie nie osiagnie, prawda?

Bardzo mi miło U mnie użalanie się nad sobą jest spowodowane chronicznym przemęczeniem organizmu i nadmiarem nauki od dawna no i brakiem odpoczynku/wakacji. Nie wiem czy dzisiaj to nie jednorazowy zryw i to dlatego, że nie poszłam na zajęcia. Spróbuję wytrwać. Mam nadzieję, że ćwiczenia mi dadzą trochę energii, bo przy tabletkach anty strasznie przytyłam
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 21:54   #348
grey_cat
Raczkowanie
 
Avatar grey_cat
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 183
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Cytuje bo to bardzo wazne. Chociaz bardzo czesto trudno jest nam sie wyrwac z marazmu, ze schematu myslenia, z bezwladnosci beznadziejnosci. Jak powiedziala moja przyjaciolka 'zamartwiac sie mozna 5 minut, potem to juz strata czasu'. Do tej pory nie umiem tego zastosowac... ale probuje. To wazne dziewczyny! Probujmy. bez tego nic sie nie osiagnie, prawda?
Zgadzam sie! Spadam do aplikacji na staze i prace, pozdrawiam Was serdecznie
grey_cat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 22:15   #349
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cześć dziewczyny...
Dopadła mnie dzisiaj wieczorem jakaś chandra.
Zaczęłam pracować na właściwym sobie stanowisku.Poznałam dzisiaj zakres moich obowiązków(trochę spraw kadrowych+rzeczy związane z planowaniem produkcji).Od jutra zaczynam prowadzić już na stałe 2 sprawy...Oczywiście trzęsę się jak głupia koza przed każdą rzeczą i ''w zeszyciu'' zapisuję sobie każdy krok bo czasem zapamiętanie, gdzie są informacje dotyczące pracowników czy samego planowania na dysku jest ''ponad moje możliwości''.Codziennie słucham rozmów francusko-hiszpańsko-angielsko-polskich, więc z tej mieszaniny rozumiem jakieś 85%.Nadal nie potrafię się przełamać, żeby coś powiedzieć ''prosto z mostu'', a nie układając sobie zdanie typu ''przepraszam, nie wiesz gdzie jest A'' tysiącpieńcetrazy w myślach.

W poniedziałek czekać mnie będzie trzesięnie ziemii numer jeden czyli skompletowanie zamówienia(na szczęście z pomocą kolegów z działu).W poniedziałek również poleci kolejna bomba czyli przygotowanie planu pracy na tydzień dla kilkudziesięciu osób(również z pomocą, dzięki bogu...).
Ogólnie jestem tak zestresowana, że moje jedzenie ogranicza się do szklanki mleka z miodem rano i gdzieś późnym popołudniem czegoś do przegryzienia...Wiem, że muszę jakoś się zdystansować, ale kurcze...trudne to.

2 najbliższe weekendy spędzę na uczelni.Tż spędzi 6 najbliższych weekendów na uczelni...Spotkamy się dopiero w pracy w następnym tygodniu(ale to też tylko przez chwilę).Trochę dzisiaj mnie Tż wkurzył bo uprzedzałam go, że 20.10 chcę zrobić małą rodzinną imprezę urodzinową dla rodziny i chciałabym, żeby on też był...Usłyszałam, że wtedy ma zjazd no i w sumie jak będzie miał laborki to nie wie czy da radę się urwać. Pitolony egoista:-/.

Chyba stąd ta chandra...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 22:26   #350
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość

Moj ulubiony temat, ciesze sie, ze te idee rozprzestrzeniaja sie takze w Polsce!
Jako osoba po ekonomii niby powinnam stac po drugiej stronie, czyli plesc glupoty o koniecznosci ciaglego wzrostu gospodarczego, zwiekszania produkcji, maksymalizacji zyskow, bla bla.
Ale nie - za swoja misje uwazam wspieranie takich gospodarek, ktore bazuja na zupelnie czyms innym.
Nie wiem, czy slyszalyscie o bezwarunkowym dochodzie http://pl.wikipedia.org/wiki/Bezwaru...B3d_podstawowy lub innych modelach ekonomicznych ktore na zachodzie sa powaznie dyskutowane.
Co jeszcze tutaj zaobserwowalam, to oprocz wymiany barterowej: alternatywne pieniadze . Po prostu w niektorych miejscowosciach powstaja "banki" wydajace bezodsetkowo swoje wlasne pieniadze, ktorymi ludzie posluguja sie jak alternatywa dla Euro.
Nie wiem czy mowi komus cos pojecie "eksperyment Wörgel"?
"Wörgl – Miasto zasłynęło dzięki eksperymentowi gospodarczemu przeprowadzonym w 1934 roku w czasie trwania głębokiego kryzysu, w wyniku którego wprowadzono nową walutę w postaci "znaczków", dzięki którym miasto osiągnęło dynamiczny rozwój. Eksperyment został przerwany 1 września 1934 w wyniku działania Narodowego Banku Austriackiego."
Ten eksperyment zniweczono, poniewaz banki nie mialy w tym interesu ani korzysci. Ale prawda jest taka, ze gospodarki wspaniale funkcjonuja kiedy pieniadz NIE robi pieniadza, czyli w systemie bezodsetkowym.
Genaralnie to juz od dluzszego czasu nosze sie z planem... zalozenia bloga ekonomicznego , cos w stylu "kobieta pisze o alternatywnej ekonomii".
Wiecie - ja wierze, ze to co my tu przezywamy - zawtpienie w siebie, niemoc, kompleksy - jest konsekwencja chorego systemu - liczy sie pieniadz, prestiz, ciagly progres. Nie liczy sie jednostka. Ludzie choruja, pograzaja sie albo w hedonizmie albo w depresji, sa wyzuci z poczucia sensu zycia...
A tak byc nie musi - istnieje wiele modeli ekonomicznych, ktore bazuja na zupelnie innych podstawach. (Aha, nie mam na mysli komunizmu , bo o dziwo tak sie utarlo, ze jak ktos jest antykapitalista to musi lubic komunizm i socjalizm, pffff.)
I o tym chcialabym kiedys pisac - o tym, ze da sie inaczej, ale na razie jest to tylko projekt na mojej liscie 100 .
Trzymam kciuki za rozpoczęcie bloga. Pisz koniecznie! Tak czy inaczej - chętnie bym się dokształciła.
/swoją drogą, to popatrzcie - kolejna ekspertka wśród nas/

A co do podkreślonego - nie podzielam opinii.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki za realizację tego projektu i blog.
Nie umiem tego wyrazić, ale też czuję, ze te zmiany na świecie nie są dobrem i stać nas - ludzi - na więcej... Jeśli sprzedaje się umytą kiełbasę z nowszą etykietką, bo to daje zysk.... to ja się wypisuję z takiego świata zysków. Muszę w tym trwać, bo nie mam innego wyjścia... no chyba że absolutna rezygnacja, wiecie co mam na myśli. Jestem za rozpropagowaniem alternatywnej ekonomio-gospodarki - choć przyznam, że nie pociąga mnie temat i raczej mało o tym wiem...
Zmiany? Hm, nieuczciwość była "od zawsze".

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Ja się smieję, że jestem w głębi duszy socjalistką.
Przemawiają do mnie Twoje przemyślenia i z chęcią bym takiego bloga poczytała.

A tak w ogóle strasznościowo mi się podobał ten wywiad. Kurde, facet ma rację, w dzisiejszych czasach PKB jest Bogiem, ekonomiści kapłanami, a my ludem mającym składać ofiary. http://www.polityka.pl/swiat/rozmowy...h-kryzysu.read
Dziękuję - artykuł połknęłam w tempie ekspresowym, bardzo ciekawy. Np to co mówi Sedlacek o "niemożności odkupienia" przez ekonomię.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
trzymajcie za mnie kciuki dziewczyny...zebralam sie w sobie i znalazlam sobie i mojemu mezowi mieszkanie.
(...)
to chyba ten czlowiek dzialal na mnie tak depresyjnie...
świetnie!
Co do Niemca - kto wie? Wampiry są wśród nas...

---------- Dopisano o 22:26 ---------- Poprzedni post napisano o 22:21 ----------

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny...
Dopadła mnie dzisiaj wieczorem jakaś chandra.
Zaczęłam pracować na właściwym sobie stanowisku.Poznałam dzisiaj zakres moich obowiązków(trochę spraw kadrowych+rzeczy związane z planowaniem produkcji).Od jutra zaczynam prowadzić już na stałe 2 sprawy...Oczywiście trzęsę się jak głupia koza przed każdą rzeczą i ''w zeszyciu'' zapisuję sobie każdy krok bo czasem zapamiętanie, gdzie są informacje dotyczące pracowników czy samego planowania na dysku jest ''ponad moje możliwości''.Codziennie słucham rozmów francusko-hiszpańsko-angielsko-polskich, więc z tej mieszaniny rozumiem jakieś 85%.Nadal nie potrafię się przełamać, żeby coś powiedzieć ''prosto z mostu'', a nie układając sobie zdanie typu ''przepraszam, nie wiesz gdzie jest A'' tysiącpieńcetrazy w myślach.

W poniedziałek czekać mnie będzie trzesięnie ziemii numer jeden czyli skompletowanie zamówienia(na szczęście z pomocą kolegów z działu).W poniedziałek również poleci kolejna bomba czyli przygotowanie planu pracy na tydzień dla kilkudziesięciu osób(również z pomocą, dzięki bogu...).
Ogólnie jestem tak zestresowana, że moje jedzenie ogranicza się do szklanki mleka z miodem rano i gdzieś późnym popołudniem czegoś do przegryzienia...Wiem, że muszę jakoś się zdystansować, ale kurcze...trudne to.
.
Za jedzenie - baty oby to było chwilowe.
Brawo za zapisywanie i organizację pracy jesteś bardzo MĄDRĄ KOZĄ, wiesz?
chandra minie, chłopa spróbuj zrozumieć. Może już planuje jak Ci wynagrodzić nieobecność?
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 22:33   #351
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Lasub a jak rozwiazalas sprawe korepetycji? Bo mowilas ze kilka glow bedzie do 'sciecia'
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 22:44   #352
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny...
Dopadła mnie dzisiaj wieczorem jakaś chandra.
Zaczęłam pracować na właściwym sobie stanowisku.Poznałam dzisiaj zakres moich obowiązków(trochę spraw kadrowych+rzeczy związane z planowaniem produkcji).Od jutra zaczynam prowadzić już na stałe 2 sprawy...Oczywiście trzęsę się jak głupia koza przed każdą rzeczą i ''w zeszyciu'' zapisuję sobie każdy krok bo czasem zapamiętanie, gdzie są informacje dotyczące pracowników czy samego planowania na dysku jest ''ponad moje możliwości''.Codziennie słucham rozmów francusko-hiszpańsko-angielsko-polskich, więc z tej mieszaniny rozumiem jakieś 85%.Nadal nie potrafię się przełamać, żeby coś powiedzieć ''prosto z mostu'', a nie układając sobie zdanie typu ''przepraszam, nie wiesz gdzie jest A'' tysiącpieńcetrazy w myślach.

W poniedziałek czekać mnie będzie trzesięnie ziemii numer jeden czyli skompletowanie zamówienia(na szczęście z pomocą kolegów z działu).W poniedziałek również poleci kolejna bomba czyli przygotowanie planu pracy na tydzień dla kilkudziesięciu osób(również z pomocą, dzięki bogu...).
Ogólnie jestem tak zestresowana, że moje jedzenie ogranicza się do szklanki mleka z miodem rano i gdzieś późnym popołudniem czegoś do przegryzienia...Wiem, że muszę jakoś się zdystansować, ale kurcze...trudne to.


Chyba stąd ta chandra...
Lasub, nie dziwię się, że tyle emocji i stresu, nowe zadania to zawsze wyzwanie!
Jestem pewna, że sobie poradzisz, trzymam mocno za Ciebie kciuki pracowita bestio

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki za rozpoczęcie bloga. Pisz koniecznie! Tak czy inaczej - chętnie bym się dokształciła.
/swoją drogą, to popatrzcie - kolejna ekspertka wśród nas/

A co do podkreślonego - nie podzielam opinii.



Zmiany? Hm, nieuczciwość była "od zawsze".


chandra minie, chłopa spróbuj zrozumieć. Może już planuje jak Ci wynagrodzić nieobecność?
Zgadzam się z Tobą. Nie trafiają do mnie tłumaczenia związane z "systemem" i "niesprawiedliwością świata". Fakt, wiedza o przemianach świata/rzeczywistości - ekonomicznych, społecznych, mentalnych (idealnie opisująca to kategoria "płynnej nowoczesności" Baumana na przykład) pozwala lepiej siebie zrozumieć w świecie, ale nie usprawiedliwić, czy obwiniać głównie warunki zewnętrzne za problemy czy niepowodzenia.


----------------------
Dopadła mnie jesienna chandra. Mam kiepskie myśli.

Edytowane przez emi_lka
Czas edycji: 2012-10-03 o 22:56
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-03, 22:58   #353
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Po raz kolejny: dla mnie ważne jest jak zaczynam dzień dziś udało mi się wstać pół godz przed pobudką młodego, więc
-w spokoju zaliczyłam łazienkę,
- ubrałam się,
-zrobiłam kawę,
- poscieliłam łózko, i
- zaczęłam robić śniadanie zanim zaczęło sie rodeo każdą z tych czynności "odhaczałam w głowie" motywując się, by uznać zrobienie jej w spokoju i bez gonitwy jako coś ważnego i na plus.

Jak synek poszedł na drzemkę, od razu załatwiłam jedną sprawę przez telefon - powtarzam - w kwestii takich telefonów - zmiana o 180 stopni od kiedy jestem z Wami
Dziś w planach - "rozkminy" ubraniowe (czyli wywalenie połowy szafy, mierzenie i zapewne dołowanie się), obiad i przynajmniej pół godz na pracę.
Aper, milo mi czytac, ze sie tak motywujesz. ze odczytujesz siebie lepiej i sprawniej kazdego dnia! Dziel sie tym, bo widze, ze jestes tutaj wazna osobistoscia, ktora ma bardzo bogate doswiadczenie. I na dodatek bardzo ladnie umiesz sie nim dzielic. Przyjmuje z wdziecznoscia i dziekuje za Twoje posty
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 09:15   #354
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Nebulko- motywować - to Ty umiesz Dziekuję, potrzebowałam takich słów (choć nie wiem, czy zasłuzyłam).
Dziś mały "regres" - nie udało się wcześniej od dziecka wstać. no i co? no i co? No i nic

---------- Dopisano o 09:15 ---------- Poprzedni post napisano o 07:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
PS: Ciekawe cytaty:
Mirosława Kownacka, trener prowadzący szkolenia z zakresu umiejętności psychospołecznych. - Ta sama sytuacja może być zupełnie inaczej postrzegana przez różne osoby, bo rzeczy są takie, jakie nadajemy im znaczenie, jak je widzimy. Jeżeli ktoś propozycję zmiany pracy oceni jako zagrożenie, to pojawia się stres. Wyobrażamy sobie coś, czego nie ma, ale emocje, które wtedy uruchamiamy, są prawdziwe. Jeszcze nic się nie wydarzyło, a my już się boimy. Mało tego - spada nasza samoocena, zmniejsza się poczucie własnej wartości. “To nie dla mnie, nie dam sobie rady, mam zbyt małe doświadczenie”, mówi wewnętrzny krytyk. Emocje rzutują na nasze myśli i paraliżują działania, a najbliższe otoczenie często utwierdza nas w przekonaniu, że lepiej nie ryzykować. Oczywiście są osoby bardziej odporne, mające większe zapotrzebowanie na stymulację. Ludzie ci mogą oceniać nowe sytuacje jako pozytywne wyzwania, a nie zagrożenia. Ale takie podejście można też wytrenować. W jaki sposób obniżyć poziom lęku przed nieznanym? Przede wszystkim spróbuj zamienić wewnętrzny monolog: “nic mi się nie uda, nie dam sobie rady, mam zbyt małe kwalifikacje, jestem na to za stara” na dialog. - Trzeba spojrzeć na własną osobę z boku i zastosować wobec siebie rodzaj prowokacji - mówi psycholog. Twój wewnętrzny dialog może wyglądać na przykład tak: “Nic mi się nie uda? A kto tak twierdzi? Dlaczego miałoby się nie udać?! A nawet jeśli tak, to co z tego? Najwyżej zdobędę nowe doświadczenie!”. Spróbuj logicznie myśleć, dyskutować ze sobą. Nie opieraj się na przeświadczeniach i negatywnych emocjach. Ważną strategią radzenia sobie ze stresem jest też poszukiwanie informacji. Nie kieruj się opinią innych, nie ufaj stereotypom. Dowiedz się, przeczytaj, sprawdź sam. Im więcej będziesz mieć wiedzy na dany temat, tym mniejsza obawa i tym większe możliwości wyboru."

"W rozmowie wybieraj słowa, które cię wzmacniają (wybieram, decyduję, chcę, wolę, zależy mi, mam zamiar, ważne dla mnie jest, postanawiam, przemyślę to), unikaj natomiast tych, które osłabiają (nie mogę, niemożliwe, nie dam rady, to nie dla mnie, zawsze, nigdy, nikt się na to nie zgodzi, powinienem, nic na to nie poradzę, zrobiłbym to, gdyby..., chciałbym, ale..., muszę)."

"Zostań... swoim rodzicem. Ale tylko takim, który dba o własne dziecko, chwali je za osiągnięcia i motywuje do dalszej pracy. Spójrz więc na siebie i swój problem z innej perspektywy – myśl o sobie jak o dziecku, ale z pozycji osoby starszej i bardziej doświadczonej, prowadź ze sobą dialog wewnętrzny, zaopiekuj się sobą. Przekonuj samą siebie, że jesteś osobą wartościową i sumienną, więc nie masz powodu, by czuć się gorsza od innych. Jeśli tylko pojawi się negatywna myśl, to od razu ją odpędzaj. Nie myśl „jestem głupia” tylko dlatego, że czegoś akurat nie wiesz. Pomyśl raczej: „Polityki nie rozumiem, ale za to jestem świetna z geografii”. A najlepiej spisz na kartce w 10 punktach swoje mocne strony. To pomoże ci uwierzyć we własne siły. Pamiętaj jednak o tym, że najważniejsza jest samodyscyplina."

"Znajdź sobie cel i z uporem do niego zmierzaj. Pamiętaj, że jeśli z góry założysz, że nie uda ci się go osiągnąć, to rzeczywiście ci się nie uda. Musisz wierzyć w swe siły i sens tego, co robisz. Myśl również o pozytywnych następstwach podejmownych przez siebie zadań. Gdy jako dziecko mówiłaś: „Nie pójdę do sklepu, bo się wstydzę”, to mama uświadamiała ci, jak wiele możesz zyskać, gdy przełamiesz swoją nieśmiałość. „Ale te ciasteczka są tak pyszne, że koniecznie musisz ich spróbować”. Wówczas przestawałaś myśleć o tym, jak bardzo się boisz, bo zaczynała ci pracować wyobraźnia, a ona z kolei popychała cię do działania. Ta metoda sprawdza się nie tylko w stosunku do dzieci. Równie dobrze możesz ją zastosować na sobie. Korzyść będzie podwójna: zrobisz coś pożytecznego i wykonasz krok w walce z nieśmiałością."
Przegladałam sobie wątek od początku i dopiero dziś to co piszesz, mocno do mnie trafiło.
Spróbuję podmieniać krytyka na mądrego rodzica.
Najważneijsze zdania dla mnie:
"Wyobrażamy sobie coś, czego nie ma, ale emocje, które wtedy uruchamiamy, są prawdziwe.

Ważną strategią radzenia sobie ze stresem jest też poszukiwanie informacji. Nie kieruj się opinią innych, nie ufaj stereotypom. Dowiedz się, przeczytaj, sprawdź sam.

"W rozmowie wybieraj słowa, które cię wzmacniają

Pamiętaj jednak o tym, że najważniejsza jest samodyscyplina."
"Znajdź sobie cel i z uporem do niego zmierzaj


I najważniejsze:
"Zostań... swoim rodzicem. Ale tylko takim, który dba o własne dziecko, chwali je za osiągnięcia i motywuje do dalszej pracy."



Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 09:43   #355
lubieCie
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 926
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cześć

Dziś:
- zapisać wydatki
- opanować notatki
- poszukać norm
- prasowanie
- przypomnieć/nauczyć się rozwiązywać ramę
- brwi
lubieCie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 10:07   #356
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cześć!
Piękny dziś dzień

Zapraszam na wirtualne ciacho urodzinowe
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 10:58   #357
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

100 lat Emilko!

Rozpiszę się bardziej wieczorem, teraz idę do dziekanatu i dziekana.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 11:20   #358
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Cześć!
Piękny dziś dzień

Zapraszam na wirtualne ciacho urodzinowe
Sto lat, sto lat nieeech żyje,żyjeeeee nam, nieeech żyyjee nam!

Emilko, pytałaś o moją terapię - miało być na kilka razy, doraźnie, ale wyszło, że około roku to będzie trwało. Kurcze no, kiedy ja będę normalna w końcu
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 11:28   #359
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Kurcze no, kiedy ja będę normalna w końcu
Nikt nie jest normalny

Sto lat Emilko!
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 11:38   #360
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
gdy juz stracilam nadzieje, znalazlam cos! Jestem bardzo szczesliwa, poniewaz z duzym prawdopodobienstwem sie tam przeprowadzimy. Mieszkanie to taka bardzo duza kawalerka - jeden duzy pokoj z pseudo kominkiem kuchnia, lazienka + przedpokoj. nieumeblowane, wiec bedziemy musieli pokupowac troche ☠☠☠☠☠☠☠ek, ale byc moze zamieszkamy jak prawdziwe malzenstwo - BEZ wspolokatorow, ktorzy przez waskie sciany mogliby podsluchiwac jak sie dzielimy swoim szczesciem.


ten artykul jest bardzo dobry. ale zawsze gdy czytam takie rzeczy przypomina mi sie sto tysiecy scen z filmow amerykanskich gdzie jedna gruba ryba zawsze wykorzysta koniunkture. zawsze gdy 99% spoleczenstwa zdecyduje sie cos zrobic znajdzie sie ktos, cfaniak jakis, co stwierdzi, ze on jeden wykorzysta nadarzajaca sie okazje.
Ha, w końcu wróciła dawna Nebulka!

Też tak sobie pomyślałam. I obawiam się, że byłoby znacznie więcej niż 1% tych cfaniaków:-(


Dziewczyny, to jak z naszym spotkaniem? Chciałabym wiedzieć tak do jutra, bo muszę jeszcze coś zaplanować i nie wiem czy mogę czy nie. To kto by był chętny? Wpisujcie się
-tygrys-
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-23 01:47:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.