Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-09, 22:34   #3061
dentystka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 38
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez moja_imaginacja Pokaż wiadomość
Można dziewczyny?
Założyłam wątek na intymnym ale zero odzewu a mną targa płacz, łzy i smutek

To był krótki związek, trochę ponad 4 miesiące.
Czasem się kłóciliśmy o jakieś pierdoły, zazdrość z mojej jak i z jego strony- jednak było ok ogólnie.
Tym razem miarka się przebrała, kiedyś na moje pytanie co robi odpowiedział, że co mnie to obchodzi i że nie ma ochoty rozmawiać bo jest wnerwiony. Nie umiałam mu do końca zaufać ale sam fakt takiego tekstu do mnie i takiego tonu sprawił, że coś we mnie pękło.
Rozstaliśmy się, on nie chciał za bardzo ale też nie prosił o zmianę decyzji bo powiedział 'nie będę się przecież prosił'.
Dla niego mówienie o uczuciach jest ciężkie (to mnie bardzo denerwowało- nie czułam do końca, że mu zależy bo o tym nie mówił, był mało wylewny), mówił, że chce to zmienić, że próbował, że razem sobie damy radę tylko potrzebujemy czasu.
Na moje pytanie dlaczego nie okazuje mi tego, że mu zależy odpowiedział, że przecież nie będzie się przede mną płaszczył (nie powiedział tego jakoś chamsko czy coś tylko tak normalnie, ale sam fakt, że takie ma skojarzenie z okazywaniem uczuć).

W końcu tyle razy mu powtórzyłam, że będzie mu lepiej samemu albo z kimś innym, że jak sam powiedział już mu to wmówiłam i przyznał mi rację, że tak będzie dla nas lepiej.

Widziałam jego oczy, załzawione, ledwo mówił trzęsącym głosem, że wie, że będzie mu źle beze mnie ale jednocześnie wie ile razy płakałam przez niego i to jest dla niego najgorsze.

Nie twierdzę, że jestem bez winy bo wiadomo, że ona zawsze leży po obu stronach.

Wydaje mi się, że nie zależało mu aż tak, żeby zawalczyć o to wszystko
Na sam koniec kazałam mu już iść bo nie widziałam sensu dalszej rozmowy i on nie chciał ale w końcu odszedł, przez całą drogę nie odwrócił się/ nie wrócił. Miałam ogromną ochotę za nim pobiec ale zrozumiałam, że tak właśnie mu zależy.

Później w żalu napisałam mu jeszcze smsa, że nie mogę zasnąć on że też bo za dużo myśli i emocji, ja na to, że co poradzę, a on, że przeprasza za wszystko, ja: ';(' i od tej pory cisza Widziałam go online i jakoś mi się smutno zrobiło
Mam straszną ochotę się odezwać ale nie wiem czy to uczucia, przyzwyczajenie czy zwykły żal, że coś się skończyło.

Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale czułam, że tak muszę

Znam go trochę i nawet sam to powiedział, że będzie mu pewnie ciężko i będzie to dusił w sobie, że on sobie nie wyobraża nie rozmawiać ze mną

A ja nie wiem już co zrobić
Chciałabym się do niego przytulić...
Ale skoro teraz milczy to może tak mu lepiej? Nawet nie wiem czy tak jest (bo gdyby było byłabym spokojniejsza) czy po prostu jego duma nie pozwala na wyrzucenie z siebie co myśli...


Teraz tak myślę, że nie dociera to do mnie, że już się nie zobaczymy, nie wiem czy to dobra decyzja czy zła
Ale gdyby mu zależało to chyba zrobiłby cokolwiek coo ?

Ehh... mam ochotę do niego zadzwonić, napisać.. Wykrzyczeć, że ja tak nie umiem..
wg mnie nie chcesz zaakceptowac, ze ten facet ma swoja "dume". chcialabys kogos, kto faktycznie plaszczylby sie, blagal bys nie odchodzila itd. Ja mysle, ze jakkolwiek by sie to nie skonczylo, jeszcze nie jest czas na definitywne rozstanie, bo cos tam do niego czujesz. Moze powiedz mu, ze dajesz mu szanse, poczujesz sie przez to WOW, wspanialomyslna, a jednoczesnie bedziesz miala przy sobie faceta na ktorym Ci zalezy. O ile te szanse przyjmie, ale sadze, ze tak. Poza tym postaw jasno, ze niedopuszczalnym jest dla Ciebie odzywanie sie w taki sposob, okresl zasady. I poczekaj, obserwuj. Byc moze przemawia przez Ciebie zraniona duma, ze nie walczy, a tak naprawde i Tobie wcale na nim az tak nie zalezy? Pamietaj tylko, zeby nie okazywac emocji zbyt ekspresyjnie, tyczy sie to zwlaszcza typow ktorzy nie lubia okazywac uczuc, bo ich to hmm przeraza, nie rozumieja tego. Nasze lzy nie wszystkich wzruszaja, nasz krzyk nie osiaga zamierzonego efektu. Powiedz mu to "po mesku". Bo sadze, ze nie wydarzlo sie nic az takiego, by go skreslac, a po co masz czuc niedosyt i myslec "co by bylo gdyby"? przekonaj sie sama
dentystka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 22:38   #3062
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Przetrwałam ten dzień. Bez problemu. Za to z bólem głowy.
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 23:14   #3063
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Dziewczyny okazało sie ze znam brata tego nowo poznanego chłopaka o którym pisałam tutaj nie dawno.No i jego brat powiedział mu,ze ja mówiłam mu ze jestem na każde skinienie mojego byłego ( bo tak mu kiedyś mówiłam jak sie z jego bratem spotkałam) Ale poznałam tego nowego chłopaka no i sie zauroczylam.Wczoraj jeszcze mi pisał,ze mógłby ze mna wyjechać za granice,bo stracił prace w Polsce,ze chciałby sie częściej spotykać,nie zależy mu na seksie,ze ma teraz mnie ...
No a dzisiaj cały dzień sie nie odzywa,był na gg na moment.Od rana pisałam mu wiadomości na gg,napisałam mu pozniej ze czemu nie odpisuje?Ze jednak to wszystko pewnie kłamstwa to co mówił,i ze zależało mu tylko na seksie,ze mógł przecież mi o tym napisać ze ja bym to zrozumiała,ze po co mnie zbywal i dawał nie jasne sygnały ...
Ja sama myslalam ze po pierwszym spotkaniu i po seksie sie nie odezwie a jednak dzwonił,chciał kolejnego spotkania,pisał na gg ze mna,i składał dziwne deklaracje.Ja sie pytam po co?Nagle jednak stwierdził ze juz nie chce sie spotykać?bo widać ewidentnie,ze mu nie zależy ...
Ehh wyc mi sie chce po raz drugi zraniona,raz przez byłego a teraz przez niego.Tyle czasu czekałam,i zauroczylam sie bez wzajemności
Ja to mam pecha
Mam nauczke,zeby zwiewac od razu gdy ktoś tak na mnie podziała :/

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:00 ----------

Po co szlam z nim do łóżka tak szybko na pierwszym spotkaniu.To wszystko moja wina,ze teraz ma mnie gdzieś
Nie dramatyzuj. Ja jedno zdanie nie tak napisałam i też odstraszyłam naprawdę super chłopaka i cóż ŻYJĘ. Nie ma co się zamartwiać na zapas!! CZAS!!

---------- Dopisano o 23:06 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Po to, żeby nie być nieszczęśliwą w związku, bo chyba tylko on był szczęśliwy. Dlatego mam wyrzuty sumienia wobec niego, ale jak widać po jego odpowiedziach, za duże i niepotrzebne w stosunku do tego, co on czuje (nie wiem, czy w ogóle czuje cokolwiek) - mam wrażenie, że bardziej siebie tym unieszczęśliwiłam niż jego, że po nim to spłynęło, z tego co napisał (bo przecież dla niego "minął JUŻ miesiąc, więc bez przesady"...)
Choć nie powiem, teraz czuję ulgę, że przynajmniej nie mam iluzji, że jesteśmy ze sobą szczęśliwi i blisko - mimo że już od dawna nie byliśmy tak naprawdę.
Ty chyba sama nie wiesz co chcesz i czego oczekujesz od EKSa :/

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:06 ----------

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Cieszę się, że rozumiesz. Nie chciałabym żeby zachowywał się jak jakiś desperat i chciał mnie do czegoś zmuszać, bo już decyzji nie zmienię, ale boli mnie, że on w ogóle nie okazuje w przeciwieństwie do mnie żadnych uczuć związanych z tym rozstaniem, jakbym już była nieważna, tak szybko stałam się awansując z dziewczyny, zwykłą koleżanką.
Inna sprawa, że staram się z nim dla własnego zdrowia psychicznego nie mieć kontaktu, więc siłą rzeczy nie rozmawiamy.
Dzisiaj rozmawialiśmy pierwszy raz od chyba 3 tygodni.
Tylko, że to co piszesz jest sprzeczne z tym co myślisz i czujesz. Może Ty tego nie dostrzegasz, ale My, ja TAK

---------- Dopisano o 23:09 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Przetrwałam ten dzień. Bez problemu. Za to z bólem głowy.
KAC MORDERCA?? Ja też się źle dziś czuję i psychicznie i fizycznie Nawet mój przełożony się dziś mnie kilka rayz pytał, czy wszystko OK. TZN, że muszę wyglądać fatalnie

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ----------

Cytat:
Napisane przez dentystka Pokaż wiadomość
wg mnie nie chcesz zaakceptowac, ze ten facet ma swoja "dume". chcialabys kogos, kto faktycznie plaszczylby sie, blagal bys nie odchodzila itd. Ja mysle, ze jakkolwiek by sie to nie skonczylo, jeszcze nie jest czas na definitywne rozstanie, bo cos tam do niego czujesz. Moze powiedz mu, ze dajesz mu szanse, poczujesz sie przez to WOW, wspanialomyslna, a jednoczesnie bedziesz miala przy sobie faceta na ktorym Ci zalezy. O ile te szanse przyjmie, ale sadze, ze tak. Poza tym postaw jasno, ze niedopuszczalnym jest dla Ciebie odzywanie sie w taki sposob, okresl zasady. I poczekaj, obserwuj. Byc moze przemawia przez Ciebie zraniona duma, ze nie walczy, a tak naprawde i Tobie wcale na nim az tak nie zalezy? Pamietaj tylko, zeby nie okazywac emocji zbyt ekspresyjnie, tyczy sie to zwlaszcza typow ktorzy nie lubia okazywac uczuc, bo ich to hmm przeraza, nie rozumieja tego. Nasze lzy nie wszystkich wzruszaja, nasz krzyk nie osiaga zamierzonego efektu. Powiedz mu to "po mesku". Bo sadze, ze nie wydarzlo sie nic az takiego, by go skreslac, a po co masz czuc niedosyt i myslec "co by bylo gdyby"? przekonaj sie sama
Popieram wytłuszczone.
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 23:29   #3064
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Kornelciaczek: wiem, że nie będziemy razem, ale ciężko mi się z tym pogodzić. W tym temacie chyba mogę się jeszcze nad sobą poużalać?
Nie musisz od razu na mnie naskakiwać.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 23:30   #3065
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Cieszę się, że rozumiesz. Nie chciałabym żeby zachowywał się jak jakiś desperat i chciał mnie do czegoś zmuszać, bo już decyzji nie zmienię, ale boli mnie, że on w ogóle nie okazuje w przeciwieństwie do mnie żadnych uczuć związanych z tym rozstaniem, jakbym już była nieważna, tak szybko stałam się awansując z dziewczyny, zwykłą koleżanką.
Inna sprawa, że staram się z nim dla własnego zdrowia psychicznego nie mieć kontaktu, więc siłą rzeczy nie rozmawiamy.
Dzisiaj rozmawialiśmy pierwszy raz od chyba 3 tygodni.
Wiesz co, nie powinno cię to boleć i nie powinnaś być dla niego taka niesprawiedliwa. Nie pomyślałaś, ze on może w ten sposób radzić sobie z tym rozstaniem?

To, czego od niego wymagasz, jest nieco okrutne - rozstałaś się z nim i nie chcesz wracać, ale chcesz, żeby on przeżywał to rozstanie - to po co się z nim rozstałaś, po to by cierpiał?

Odpuść mu. Po prostu. Niech przeżywa to po swojemu albo w ogóle nie przeżywa, Bóg jeden wie co w nim tam siedzi. A ty odpuść, będzie ci tak łatwiej. Nie przeżywaj tego i spróbuj być trochę bardziej wyrozumiała
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 23:36   #3066
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Po prostu nie wiem co w nim siedzi, nigdy nie był szczególnie wylewny, może wszystko zachowuje dla siebie.
Ale co racja to racja, mam niestety wśród wad skłonność do oceniania innych swoją miarą.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 23:46   #3067
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Po prostu nie wiem co w nim siedzi, nigdy nie był szczególnie wylewny, może wszystko zachowuje dla siebie.
Ale co racja to racja, mam niestety wśród wad skłonność do oceniania innych swoją miarą.
Nie wiesz i się nie dowiesz, bo się z nim rozstałaś i nie możesz od niego oczekiwać, że nie reaguje tak, jak sobie wymarzyłaś. Wiem, że to cię boli, wiem, że oczekiwałaś czegoś innego, ale musisz być twarda i nie dopuszcac do siebie głupich myśli. Trzymaj się mocno i po prostu nie zastanawiaj nad tym, bo szkoda nerwów, a i też nastawisz się negatywnie do Bogu ducha winnego chłopaka, który nie robi przecież nic złego.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 23:56   #3068
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Kornelciaczek: wiem, że nie będziemy razem, ale ciężko mi się z tym pogodzić. W tym temacie chyba mogę się jeszcze nad sobą poużalać?
Nie musisz od razu na mnie naskakiwać.
Uwierz mi nie zaierzałam na Ciebie naskakiwać, może tak tylko to zabrzmiało .

Oczywiście, że możesz i amsz do tego pełne prawo
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 00:36   #3069
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Po prostu nie wiem co w nim siedzi, nigdy nie był szczególnie wylewny, może wszystko zachowuje dla siebie.
Ale co racja to racja, mam niestety wśród wad skłonność do oceniania innych swoją miarą.
Ja Cię rozumiem. Z drugiej strony - ja też nie okazuję po sobie przeżywania. A przeżywam. A odczuwam porażkę. Mój eks TŻ jest ekstremalnie nieemocjonalny, ale mimo wszystko przeżywa. Przecież eks nie będzie się zwierzał Tobie, skoro się rozstaliście. Nie myśl o tym, co on czuje.
:przytu l::przy tul:

---------- Dopisano o 00:36 ---------- Poprzedni post napisano o 00:34 ----------

A ja z racji pewnej działalności zaczęłam jakiś czas temu merytoryczną korespondencję z miłym mężczyzną obcokrajowcem i wczoraj oficjalnie mnie do siebie zaprosił.

NIGDY nie robię nic szalonego, ale chyba pojadę. :P
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 01:46   #3070
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Nie wiesz i się nie dowiesz, bo się z nim rozstałaś i nie możesz od niego oczekiwać, że nie reaguje tak, jak sobie wymarzyłaś. Wiem, że to cię boli, wiem, że oczekiwałaś czegoś innego, ale musisz być twarda i nie dopuszcac do siebie głupich myśli. Trzymaj się mocno i po prostu nie zastanawiaj nad tym, bo szkoda nerwów, a i też nastawisz się negatywnie do Bogu ducha winnego chłopaka, który nie robi przecież nic złego.
Jak się pozbyć tego poczucia winy?
Trochę pomogło mi "rozgrzeszenie" od eksa, nie powiem. Trochę mi lżej.
Ale strasznie nie lubię doprowadzać do jakichś takich ciężkich sytuacji, konfliktów, nie lubię nikogo krzywdzić ani ranić (przynajmniej ze swojej perspektywy patrząc). Bardzo się wtedy czuję źle sama ze sobą.
Z jednej strony zadecydowałam dobrze dla siebie, a z drugiej wpieram sobie, że go tym skrzywdziłam, mimo, że on odbiera to inaczej, na pewno lżej niż ja. Czuję się trochę jakbym przeżywała to za dwoje

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Uwierz mi nie zaierzałam na Ciebie naskakiwać, może tak tylko to zabrzmiało .

Oczywiście, że możesz i amsz do tego pełne prawo
Dziękuję
Czasem mam wrażenie, że karcisz tutaj co poniektóre (bo często używasz wykrzykników i capslocka ), i teraz, że akurat teraz mnie się dostaje.

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Ja Cię rozumiem. Z drugiej strony - ja też nie okazuję po sobie przeżywania. A przeżywam. A odczuwam porażkę. Mój eks TŻ jest ekstremalnie nieemocjonalny, ale mimo wszystko przeżywa. Przecież eks nie będzie się zwierzał Tobie, skoro się rozstaliście. Nie myśl o tym, co on czuje.
:przytu l::przy tul:

---------- Dopisano o 00:36 ---------- Poprzedni post napisano o 00:34 ----------

A ja z racji pewnej działalności zaczęłam jakiś czas temu merytoryczną korespondencję z miłym mężczyzną obcokrajowcem i wczoraj oficjalnie mnie do siebie zaprosił.

NIGDY nie robię nic szalonego, ale chyba pojadę. :P
Dzięki
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 08:58   #3071
cosnietak
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 55
Wink Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

kochane wizanki, wiem, że z was są równie babeczki, pomogłbyście mi wygrać konkurs na wejściówke vip do energy?
cosnietak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 15:01   #3072
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Nie dramatyzuj. Ja jedno zdanie nie tak napisałam i też odstraszyłam naprawdę super chłopaka i cóż ŻYJĘ. Nie ma co się zamartwiać na zapas!! CZAS!!

---------- Dopisano o 23:06 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------


Ty chyba sama nie wiesz co chcesz i czego oczekujesz od EKSa :/

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:06 ----------











Tylko, że to co piszesz jest sprzeczne z tym co myślisz i czujesz. Może Ty tego nie dostrzegasz, ale My, ja TAK

---------- Dopisano o 23:09 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------




KAC MORDERCA?? Ja też się źle dziś czuję i psychicznie i fizycznie Nawet mój przełożony się dziś mnie kilka rayz pytał, czy wszystko OK. TZN, że muszę wyglądać fatalnie

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ----------


Popieram wytłuszczone.
Odezwał sie i odpisał mi na gg,czy czekać aż pierwszy sie odezwie ?
Sama do niego pierwsza juz nie napisze ...
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 15:20   #3073
Carola16
Zadomowienie
 
Avatar Carola16
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 704
GG do Carola16
Thumbs down Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

to znowu ja

tak niedawno pisałam że w końcu wyszło u mnie słońce bo poznałam świetnego faceta, a tu znów porażka.

W jednej chwili wszystko się popsuło, będąc na uczelni nagle dostałam od niego wiadomość że chyba nic z Nas nie będzie, usiłował, ale nie potrafi mnie docenić, sam nie wie czego chce, i nie nadaje się do związku. Potrzebuje czasu żeby pomyśleć nad sobą.

Dodam że jeszcze wieczorem pisał że mnie kocha..

I znów nadszedł czas że czuje się jak zabawka ...mimo że byłam z nim krótko, to boli bardziej niż wtedy gdy inny rzucił mnie po ponad 2 latach, bo teraz byłam szczęśliwa do ostatniej chwili , do momentu aż dostałam tą wiadomość.

Edytowane przez Carola16
Czas edycji: 2012-10-10 o 15:30
Carola16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 15:45   #3074
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Ja Cię rozumiem. Z drugiej strony - ja też nie okazuję po sobie przeżywania. A przeżywam. A odczuwam porażkę. Mój eks TŻ jest ekstremalnie nieemocjonalny, ale mimo wszystko przeżywa. Przecież eks nie będzie się zwierzał Tobie, skoro się rozstaliście. Nie myśl o tym, co on czuje.
:przytu l::przy tul:

---------- Dopisano o 00:36 ---------- Poprzedni post napisano o 00:34 ----------

A ja z racji pewnej działalności zaczęłam jakiś czas temu merytoryczną korespondencję z miłym mężczyzną obcokrajowcem i wczoraj oficjalnie mnie do siebie zaprosił.

NIGDY nie robię nic szalonego, ale chyba pojadę. :P
Ja też na pozór udaję szczęśliwą i twardą, a co do czego to szkoda gadać... Mnie te rozstanie też kosztuje wiele wysiłku psychicznego. Czasem mam wrażenie, że popadłam w jakiś stan depresyjny Iw ogóle ostatnio ciągle mam PECHA

w pozytywnym znaczeniu Nie boisz się? A on w PL czy zagranicą?

---------- Dopisano o 15:40 ---------- Poprzedni post napisano o 15:36 ----------

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Jak się pozbyć tego poczucia winy?
Trochę pomogło mi "rozgrzeszenie" od eksa, nie powiem. Trochę mi lżej.
Ale strasznie nie lubię doprowadzać do jakichś takich ciężkich sytuacji, konfliktów, nie lubię nikogo krzywdzić ani ranić (przynajmniej ze swojej perspektywy patrząc). Bardzo się wtedy czuję źle sama ze sobą.
Z jednej strony zadecydowałam dobrze dla siebie, a z drugiej wpieram sobie, że go tym skrzywdziłam, mimo, że on odbiera to inaczej, na pewno lżej niż ja. Czuję się trochę jakbym przeżywała to za dwoje

Dziękuję
Czasem mam wrażenie, że karcisz tutaj co poniektóre (bo często używasz wykrzykników i capslocka ), i teraz, że akurat teraz mnie się dostaje.

Dzięki
Chyba właśnie nie potrzebnie przeżywasz skoro EKS nie widzi w tym żadnego problemu. I pamiętaj to Ty zerwałaś, więc powinno Ci być o wiele łatwiej, chyba że zrobiłaś to ot tak dla kaprysu

Co do !! to kwestia przyzwyczajenia, bo zawsze stosuję znaki interpunkcyjne CAPS LOCK, a to zależy kiedy i od słowa Więc na to nie zwracaj większej uwagi

---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Carola16 Pokaż wiadomość
to znowu ja

tak niedawno pisałam że w końcu wyszło u mnie słońce bo poznałam świetnego faceta, a tu znów porażka.

W jednej chwili wszystko się popsuło, będąc na uczelni nagle dostałam od niego wiadomość że chyba nic z Nas nie będzie, usiłował, ale nie potrafi mnie docenić, sam nie wie czego chce, i nie nadaje się do związku. Potrzebuje czasu żeby pomyśleć nad sobą.

Dodam że jeszcze wieczorem pisał że mnie kocha..

I znów nadszedł czas że czuje się jak zabawka ...mimo że byłam z nim krótko, to boli bardziej niż wtedy gdy inny rzucił mnie po ponad 2 latach, bo teraz byłam szczęśliwa do ostatniej chwili , do momentu aż dostałam tą wiadomość.
Też myślałam, że kolesia, którego poznałam (kolega EKSa), że może, a nóż widelec coś będzie, bo ogarnięty chłopak Jednak, niestety nie. Jeden mój kaprys i Czar prysł i chłopak kazał dać sobie z Nim spokój Jestem za dziecinna dla Niego

---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Odezwał sie i odpisał mi na gg,czy czekać aż pierwszy sie odezwie ?
Sama do niego pierwsza juz nie napisze ...
Skoro się odezwał to odpisz

W końcu się odezwał, czy nie

Edytowane przez Kornelciaczek
Czas edycji: 2012-10-10 o 15:37
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 16:03   #3075
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ja też na pozór udaję szczęśliwą i twardą, a co do czego to szkoda gadać... Mnie te rozstanie też kosztuje wiele wysiłku psychicznego. Czasem mam wrażenie, że popadłam w jakiś stan depresyjny Iw ogóle ostatnio ciągle mam PECHA

w pozytywnym znaczeniu Nie boisz się? A on w PL czy zagranicą?

---------- Dopisano o 15:40 ---------- Poprzedni post napisano o 15:36 ----------




Chyba właśnie nie potrzebnie przeżywasz skoro EKS nie widzi w tym
żadnego problemu. I pamiętaj to Ty zerwałaś, więc powinno Ci być o wiele łatwiej, chyba że zrobiłaś to ot tak dla kaprysu

Co do !! to kwestia przyzwyczajenia, bo zawsze stosuję znaki interpunkcyjne CAPS LOCK, a zależy kiedy i od słowa Więc na to nie zwracaj większej uwagi

---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:40 ----------

Też myślałam, że kolesia, którego poznałam (kolega EKSa), że może, a nóż widelec coś będzie, bo ogarnięty chłopak Jednak, niestety nie. Jeden mój kaprys i Czar prysł i chłopak kazał dać sobie z Nim spokój Jestem za dziecinna dla Niego




---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:45 ----------


Skoro się odezwał to odpisz















W końcu się odezwał, czy nie
Trochę zamotalam
Wczoraj odpisał mi tylko na moje wiadomości.Dwia dni z rzędu pierwsza sie odzywalam,i raz juz sama zaproponowalam mu spotkanie.To odmówił bo pracuje teraz do pozna.
Dzisiaj cały dzień sie nie odzywa,a ja kolejny dzień z rzędu pierwsza do niego pisać nie będę.Dwa dni z rzędu to on pisał do mnie,dzwonił i wchodził z propozycja spotkania.Teraz sie zmienił może nagle stwierdził,ze nie on nie chce kontaktu utrzymywać ?
Ale to ja to zepsulam
Bo mu gadalam o związkach bez zobowiązań ze może byśmy tak spróbowali,ze nie ma sie interesować gdzie mieszkam,ze nie chce słyszeć o żadnym związku,ze nie wiem czy sie wiecej z nim spotkam.
Bo ja to robię każdemu,mszcze sie nie z każdym do łóżka chodzę bo tylko z tym jednym poszłam,a chciałam go zranic.I jeszcze do tego wszystkiego doszło to,ze jego brat mu nagadal to co mówiłam o swoim ex ze gdyby zadzwonił to od razu bym do mojego ex wróciła :/
Ehh chyba juz nie da sie tego odkręcić
Wypadlam zle w jego oczach i on sie na dobre zraził

Edytowane przez Onnaa88
Czas edycji: 2012-10-10 o 16:12
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 17:41   #3076
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Trochę zamotalam
Wczoraj odpisał mi tylko na moje wiadomości.Dwia dni z rzędu pierwsza sie odzywalam,i raz juz sama zaproponowalam mu spotkanie.To odmówił bo pracuje teraz do pozna.
Dzisiaj cały dzień sie nie odzywa,a ja kolejny dzień z rzędu pierwsza do niego pisać nie będę.Dwa dni z rzędu to on pisał do mnie,dzwonił i wchodził z propozycja spotkania.Teraz sie zmienił może nagle stwierdził,ze nie on nie chce kontaktu utrzymywać ?
Ale to ja to zepsulam
Bo mu gadalam o związkach bez zobowiązań ze może byśmy tak spróbowali,ze nie ma sie interesować gdzie mieszkam,ze nie chce słyszeć o żadnym związku,ze nie wiem czy sie wiecej z nim spotkam.
Bo ja to robię każdemu,mszcze sie nie z każdym do łóżka chodzę bo tylko z tym jednym poszłam,a chciałam go zranic.I jeszcze do tego wszystkiego doszło to,ze jego brat mu nagadal to co mówiłam o swoim ex ze gdyby zadzwonił to od razu bym do mojego ex wróciła :/
Ehh chyba juz nie da sie tego odkręcić
Wypadlam zle w jego oczach i on sie na dobre zraził
Dlatego nigdy tak więcej nie rób <bacik> Ja też zepsułam coś co mogło się okazać niezwykłe I mam nauczkę

Chyba powinnaś zmienić taktykę, bo jak sama widzisz jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 17:42   #3077
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Trochę zamotalam
Wczoraj odpisał mi tylko na moje wiadomości.Dwia dni z rzędu pierwsza sie odzywalam,i raz juz sama zaproponowalam mu spotkanie.To odmówił bo pracuje teraz do pozna.
Dzisiaj cały dzień sie nie odzywa,a ja kolejny dzień z rzędu pierwsza do niego pisać nie będę.Dwa dni z rzędu to on pisał do mnie,dzwonił i wchodził z propozycja spotkania.Teraz sie zmienił może nagle stwierdził,ze nie on nie chce kontaktu utrzymywać ?
Ale to ja to zepsulam
Bo mu gadalam o związkach bez zobowiązań ze może byśmy tak spróbowali,ze nie ma sie interesować gdzie mieszkam,ze nie chce słyszeć o żadnym związku,ze nie wiem czy sie wiecej z nim spotkam.
Bo ja to robię każdemu,mszcze sie nie z każdym do łóżka chodzę bo tylko z tym jednym poszłam,a chciałam go zranic.I jeszcze do tego wszystkiego doszło to,ze jego brat mu nagadal to co mówiłam o swoim ex ze gdyby zadzwonił to od razu bym do mojego ex wróciła :/
Ehh chyba juz nie da sie tego odkręcić
Wypadlam zle w jego oczach i on sie na dobre zraził
Jakbym o sobie czytała. Też już minęło wiele miesięcy od rozstania po długoletnim exie i postanowiłam spróbować z kimś innym,kto mi się już dłuższy czas podobał.
Tylko ,że ja go trochę olewałam,ta sama gadka o braku zobowiązań,mimo,że poszłam z nim do łóżka,a on uprzedzał,że tak nie potrafi.Nie traktowałam go poważnie( chociaż nieświadomie ) i to czuł pewnie,w końcu pewnie stwierdził,że ma dość i teraz się nie odzywa.No trudno,jak mu przeszło to jego wielkie ,,zalezy mi na Tobie",po 1,5 miesiąca spotkań,to widocznie też nie był fair.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 18:06   #3078
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ja też na pozór udaję szczęśliwą i twardą, a co do czego to szkoda gadać... Mnie te rozstanie też kosztuje wiele wysiłku psychicznego. Czasem mam wrażenie, że popadłam w jakiś stan depresyjny Iw ogóle ostatnio ciągle mam PECHA

w pozytywnym znaczeniu Nie boisz się? A on w PL czy zagranicą?[COLOR="Silver"]
Nie no, znam jego dane osobowe, adres, wiem gdzie studiował, gdzie pracuje, czym się zajmuje, tłumaczyłam kilka rzeczy na polski, które napisał, rozmawiam z nim przez Skype'a, wymieniłam setki maili na bardzo merytoryczne tematy. Zawsze jest ryzyko, ale nie jest to dzika kraina, tylko cywilizacja zachodnia, a ja jestem dorosła i nic nie stoi na przeszkodzie, by w dowolnej chwili wsiąść w samolot.

Ja ogólnie jestem osobą bardzo ostrożną, zwłaszcza jeżeli chodzi o kontakty damsko-męskie. Ale tu znam go od merytorycznej strony, czytawszy jego teksty i tak dalej, a nie z portalu randkowego.

Dwa, podróżowałam sama po Azji i przeżyłam, w ogóle dzielna i samodzielna jestem.

A podróż byłaby w styczniu. Co mi szkodzi. Najwyżej będziemy dobrymi znajomymi, a może coś więcej, kto wie? Nie wybiegam za bardzo w przyszłość. Fajnie by było tam pojechać.

Ja wiem, że "that's how girls end up dead", ale wydaje mi się, że w tym przypadku zasady ostrożności są zwiększone do maksimum.

---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ----------

Cytat:
Napisane przez ricca166 Pokaż wiadomość
Jakbym o sobie czytała. Też już minęło wiele miesięcy od rozstania po długoletnim exie i postanowiłam spróbować z kimś innym,kto mi się już dłuższy czas podobał.
Tylko ,że ja go trochę olewałam,ta sama gadka o braku zobowiązań,mimo,że poszłam z nim do łóżka,a on uprzedzał,że tak nie potrafi.Nie traktowałam go poważnie( chociaż nieświadomie ) i to czuł pewnie,w końcu pewnie stwierdził,że ma dość i teraz się nie odzywa.No trudno,jak mu przeszło to jego wielkie ,,zalezy mi na Tobie",po 1,5 miesiąca spotkań,to widocznie też nie był fair.
To w sumie chyba standardowa reakcja, kiedy człowiek został już raz zraniony - że boi się zaangażować, udaje, że jest bardziej zdystansowany niż jest. Tylko czasem warto się otworzyć na drugą osobę.

Ja z kolei Wam się przyznam dziewczyny, że seks przed ślubem w moim przypadku odpada, co w sumie odstrasza przecież masę facetów, no, ale chcę kogoś, kto myśli tak samo.
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 20:06   #3079
cukierenkaa
Raczkowanie
 
Avatar cukierenkaa
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Wenus
Wiadomości: 123
GG do cukierenkaa
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Wczoraj się kochaliśmy a dziś przez rozmowę o wizytach u fryzjera chce sie rozstać. Nic nie rozumiem. Czekam aż wróci z pracy
__________________
Jesteś diamentem w piasku, różą na blokowiskach
Dbam o Nas

12.07.12 r. Zaręczyny
15.06.13 r. Jestem Żoną
WŁOSY!
[COLOR=Magenta]70[COLOR=Black]-68-66-64-62-60-58-56-54
cukierenkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 20:12   #3080
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez cukierenkaa Pokaż wiadomość
Wczoraj się kochaliśmy a dziś przez rozmowę o wizytach u fryzjera chce sie rozstać. Nic nie rozumiem. Czekam aż wróci z pracy
:conf used:

Matko, zatłukłabym.
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 20:23   #3081
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Dlatego nigdy tak więcej nie rób <bacik> Ja też zepsułam coś co mogło się okazać niezwykłe I mam nauczkę

Chyba powinnaś zmienić taktykę, bo jak sama widzisz jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie
Właśnie,cieszę sie ze i tak telefony ode mnie jeszcze odbiera,i ze pyta sie czy w sobotę sie z nim widzę.Mam nadzieje,ze zdania juz nie zmieni i sie spotkam z nim.Puki co pokaże mu ze mi zależy,i jakoś to odkrece ...

---------- Dopisano o 20:23 ---------- Poprzedni post napisano o 20:18 ----------

Cytat:
Napisane przez ricca166 Pokaż wiadomość
Jakbym o sobie czytała. Też już minęło wiele miesięcy od rozstania po długoletnim exie i postanowiłam spróbować z kimś innym,kto mi się już dłuższy czas podobał.
Tylko ,że ja go trochę olewałam,ta sama gadka o braku zobowiązań,mimo,że poszłam z nim do łóżka,a on uprzedzał,że tak nie potrafi.Nie traktowałam go poważnie( chociaż nieświadomie ) i to czuł pewnie,w końcu pewnie stwierdził,że ma dość i teraz się nie odzywa.No trudno,jak mu przeszło to jego wielkie ,,zalezy mi na Tobie",po 1,5 miesiąca spotkań,to widocznie też nie był fair.
Chyba tak juz sie ma po długich związkach,ze rani sie ta druga osobę,i trzyma na dystans ...
To może ty sie do niego odezwij co?
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 21:48   #3082
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Hej Co tam u Was słychać?
Ja byłam dzisiaj w pracy 14 godzin. Padam z nóg, a jutro znów muszę wstać o 5:00 Nie mam siły na nic, nawet myśleć o moim byłym.
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 22:06   #3083
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Nie no, znam jego dane osobowe, adres, wiem gdzie studiował, gdzie pracuje, czym się zajmuje, tłumaczyłam kilka rzeczy na polski, które napisał, rozmawiam z nim przez Skype'a, wymieniłam setki maili na bardzo merytoryczne tematy. Zawsze jest ryzyko, ale nie jest to dzika kraina, tylko cywilizacja zachodnia, a ja jestem dorosła i nic nie stoi na przeszkodzie, by w dowolnej chwili wsiąść w samolot.

Ja ogólnie jestem osobą bardzo ostrożną, zwłaszcza jeżeli chodzi o kontakty damsko-męskie. Ale tu znam go od merytorycznej strony, czytawszy jego teksty i tak dalej, a nie z portalu randkowego.

Dwa, podróżowałam sama po Azji i przeżyłam, w ogóle dzielna i samodzielna jestem.

A podróż byłaby w styczniu. Co mi szkodzi. Najwyżej będziemy dobrymi znajomymi, a może coś więcej, kto wie? Nie wybiegam za bardzo w przyszłość. Fajnie by było tam pojechać.

Ja wiem, że "that's how girls end up dead", ale wydaje mi się, że w tym przypadku zasady ostrożności są zwiększone do maksimum.

---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ----------



To w sumie chyba standardowa reakcja, kiedy człowiek został już raz zraniony - że boi się zaangażować, udaje, że jest bardziej zdystansowany niż jest. Tylko czasem warto się otworzyć na drugą osobę.

Ja z kolei Wam się przyznam dziewczyny, że seks przed ślubem w moim przypadku odpada, co w sumie odstrasza przecież masę facetów, no, ale chcę kogoś, kto myśli tak samo.
Myślę, że nic nie tracisz i może powinnaś polecieć A gdzie jak można spytać?

To chyba wschód, a nie zachód

Leć!! Powodzenia!!

Jakie jest dosłowne znaczenie tego cytatu

Kiedyś w podobnych kategoriach myślałam, ale min innymi przez brak seksu pierwszy mój EKS ze mną się rozstał (fakt chociaż nie powiedział tego wprost)

---------- Dopisano o 22:02 ---------- Poprzedni post napisano o 22:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Właśnie,cieszę sie ze i tak telefony ode mnie jeszcze odbiera,i ze pyta sie czy w sobotę sie z nim widzę.Mam nadzieje,ze zdania juz nie zmieni i sie spotkam z nim.Puki co pokaże mu ze mi zależy,i jakoś to odkrece ...

---------- Dopisano o 20:23 ---------- Poprzedni post napisano o 20:18 ----------



Chyba tak juz sie ma po długich związkach,ze rani sie ta druga osobę,i trzyma na dystans ...
To może ty sie do niego odezwij co?
Wg mnie powinnaś z Nim poważnie, szczerze i otwarcie porozmawiać. Wyjaśnić całą sytuację i powiedzieć, ze to było kiedyś, że teraz żyjesz tym co jest, a nie przeszłościuą, itd.

---------- Dopisano o 22:06 ---------- Poprzedni post napisano o 22:02 ----------

Laski!! 3majcie mnie Nie mogę patrzeć jak EKS ze swoją nową paniusią wymienia się <3 i aż mnie Ze mną jakoś tak tego oficjalnie nie robił, a z nią proszę - miłość kwitnie w najlepsze Ciekawe, czy jej mówiu: "KOCHAM CIĘ", czy też na to nie jest gotowy? Jak ja mam sobie poradzić i wybić Go z głowy. Wystarczy, że pomyślę, spojrzę na zdjęcie i łzy same lecą. Chyba nie umiem się pozbierać i zapomnieć. Za mocno kocham, za bardzo się zaangażowałam i zostałam z niczym :/
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 22:14   #3084
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Laski!! 3majcie mnie Nie mogę patrzeć jak EKS ze swoją nową paniusią wymienia się <3 i aż mnie Ze mną jakoś tak tego oficjalnie nie robił, a z nią proszę - miłość kwitnie w najlepsze Ciekawe, czy jej mówiu: "KOCHAM CIĘ", czy też na to nie jest gotowy? Jak ja mam sobie poradzić i wybić Go z głowy. Wystarczy, że pomyślę, spojrzę na zdjęcie i łzy same lecą. Chyba nie umiem się pozbierać i zapomnieć. Za mocno kocham, za bardzo się zaangażowałam i zostałam z niczym :/
Przytulam Cię mocno Wyobrażam sobie jak musisz się teraz strasznie czuć. Nie potrafię niestety Ci pomóc, bo sama się z tym nie uporałam. Mogę jedynie poradzić, żebyś nie patrzyła na to, bo szkoda Twoich łez.
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 22:23   #3085
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Przytulam Cię mocno Wyobrażam sobie jak musisz się teraz strasznie czuć. Nie potrafię niestety Ci pomóc, bo sama się z tym nie uporałam. Mogę jedynie poradzić, żebyś nie patrzyła na to, bo szkoda Twoich łez.
Ja po prostu nie umiem zapomnieć, udaję twardzielkę, a co do czego to płaczę. Minie mi gdy się zwiąże i naprawdę pokocham innego faceta... Nawet już próbowałąm, tyle że jedno zdanie i Dlaczego ja mam całe życie podgórkę? A w ostatnim czasie wielkiego pecha
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 22:43   #3086
wariatka345
Raczkowanie
 
Avatar wariatka345
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 327
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Kornelciaczek chyba najlepiej będzie jak usuniesz go ze znajomych. Sama widzisz jak reagujesz na tą sytuację, a Twoje samopoczucie jest najważniejsze. I nie myśl o tym co Twój były pomyśli, bo tu nie chodzi o niego tylko o Ciebie i Twoje szczęśie..

Ja biję się za to myślami, żeby nie napisać do byłego sms-a. Niby mieliśmy zostać kolegami...
Jak mi brakuje jego
__________________
Zamierzam:
Zdrowo się odżywiać
Ograniczyć słodycze


wariatka345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 22:51   #3087
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Myślę, że nic nie tracisz i może powinnaś polecieć A gdzie jak można spytać?

To chyba wschód, a nie zachód

Leć!! Powodzenia!!

Jakie jest dosłowne znaczenie tego cytatu

Kiedyś w podobnych kategoriach myślałam, ale min innymi przez brak seksu pierwszy mój EKS ze mną się rozstał (fakt chociaż nie powiedział tego wprost)



USA.

No właśnie, skoro wschód przeżyłam, to zachód tym bardziej nie jest straszny.

Dzięki. Kto wie, kto wie... Na razie to przyjacielska-profesjonalna znajomość dwojga ludzi, którzy dzielą wspólne pasje i przekonania.

Tak dziewczyny kończą martwe.

Jego strata. Ja nie zamierzam tego zmieniać dla faceta, to dla mnie zbyt istotne, wolę faceta, co myśli jak ja. Ale oczywiście uważam, że każdy ma prawo dowolnego wyboru względem swojego własnego życia seksualnego i nie uważam, że to, że ja dokonuję takiego oznaczałoby, że inne są gorsze. Zupełnie tak nie myślę. Myślę, że ważne to robić wszystko w zgodzie z samą sobą. Każda z nas ma wizję siebie, swojego życia, swoich wartości i jeżeli coś jest dla nas naprawdę istotne, to warto tego bronić. Cokolwiek to by nie było.

---------- Dopisano o 22:50 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Laski!! 3majcie mnie Nie mogę patrzeć jak EKS ze swoją nową paniusią wymienia się <3 i aż mnie Ze mną jakoś tak tego oficjalnie nie robił, a z nią proszę - miłość kwitnie w najlepsze Ciekawe, czy jej mówiu: "KOCHAM CIĘ", czy też na to nie jest gotowy? Jak ja mam sobie poradzić i wybić Go z głowy. Wystarczy, że pomyślę, spojrzę na zdjęcie i łzy same lecą. Chyba nie umiem się pozbierać i zapomnieć. Za mocno kocham, za bardzo się zaangażowałam i zostałam z niczym :/
Przykro mi Nie możesz się od tego odciąć, nie widzieć tego? Kompletnie się odseparować? Zablokować na facebooku, na gadu gadu etc?

---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:50 ----------

Cytat:
Napisane przez wariatka345 Pokaż wiadomość
Kornelciaczek chyba najlepiej będzie jak usuniesz go ze znajomych. Sama widzisz jak reagujesz na tą sytuację, a Twoje samopoczucie jest najważniejsze. I nie myśl o tym co Twój były pomyśli, bo tu nie chodzi o niego tylko o Ciebie i Twoje szczęśie..

Ja biję się za to myślami, żeby nie napisać do byłego sms-a. Niby mieliśmy zostać kolegami...
Jak mi brakuje jego
Zgadzam się.

A co do pisania do byłego - nie wiem, czy to najlepszy pomysł...
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 23:06   #3088
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez wariatka345 Pokaż wiadomość
Kornelciaczek chyba najlepiej będzie jak usuniesz go ze znajomych. Sama widzisz jak reagujesz na tą sytuację, a Twoje samopoczucie jest najważniejsze. I nie myśl o tym co Twój były pomyśli, bo tu nie chodzi o niego tylko o Ciebie i Twoje szczęśie..

Ja biję się za to myślami, żeby nie napisać do byłego sms-a. Niby mieliśmy zostać kolegami...
Jak mi brakuje jego
Nie mam Go w zajomych, tylko mamy wspólnych znajomych i dlatego większość rzeczy widzę

Już On sobie pomyśli, jak się dowie z kim ja kręciłam

---------- Dopisano o 23:06 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ----------

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
USA.

No właśnie, skoro wschód przeżyłam, to zachód tym bardziej nie jest straszny.

Dzięki. Kto wie, kto wie... Na razie to przyjacielska-profesjonalna znajomość dwojga ludzi, którzy dzielą wspólne pasje i przekonania.

Tak dziewczyny kończą martwe.

Jego strata. Ja nie zamierzam tego zmieniać dla faceta, to dla mnie zbyt istotne, wolę faceta, co myśli jak ja. Ale oczywiście uważam, że każdy ma prawo dowolnego wyboru względem swojego własnego życia seksualnego i nie uważam, że to, że ja dokonuję takiego oznaczałoby, że inne są gorsze. Zupełnie tak nie myślę. Myślę, że ważne to robić wszystko w zgodzie z samą sobą. Każda z nas ma wizję siebie, swojego życia, swoich wartości i jeżeli coś jest dla nas naprawdę istotne, to warto tego bronić. Cokolwiek to by nie było.

---------- Dopisano o 22:50 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ----------



Przykro mi Nie możesz się od tego odciąć, nie widzieć tego? Kompletnie się odseparować? Zablokować na facebooku, na gadu gadu etc?

---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:50 ----------



Zgadzam się.

A co do pisania do byłego - nie wiem, czy to najlepszy pomysł...
Zazdroszczę USA of course

Oczywiście masz prawo wybrać to co dla Ciebie najlepsze I druga osoba i inni z Twojego otoczenia muszą szanować Twoją decyzję A mam pytanie: "czy Twój nowy prartner ma być prawiczkiem, czy może mieć seksualną przeszłość"??

Ale My "niby" mieliśmy być PRZYJACIÓŁMI (Przyjaciółka, która wszystkiego dowiaduje się od osób trzecich i z internetu

Ja już nie piszę!! Czasem EKS zagada na gadu, ale teraz już sporadycznie
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 23:23   #3089
asvr
Zadomowienie
 
Avatar asvr
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 865
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
\
Ja z kolei Wam się przyznam dziewczyny, że seks przed ślubem w moim przypadku odpada, co w sumie odstrasza przecież masę facetów, no, ale chcę kogoś, kto myśli tak samo.
wow ja by sie chyba bala tak ryzykować :P
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?

"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość."

asvr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-10, 23:25   #3090
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Nie mam Go w zajomych, tylko mamy wspólnych znajomych i dlatego większość rzeczy widzę

Już On sobie pomyśli, jak się dowie z kim ja kręciłam

---------- Dopisano o 23:06 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ----------


Zazdroszczę USA of course

Oczywiście masz prawo wybrać to co dla Ciebie najlepsze I druga osoba i inni z Twojego otoczenia muszą szanować Twoją decyzję A mam pytanie: "czy Twój nowy prartner ma być prawiczkiem, czy może mieć seksualną przeszłość"??

Ale My "niby" mieliśmy być PRZYJACIÓŁMI (Przyjaciółka, która wszystkiego dowiaduje się od osób trzecich i z internetu

Ja już nie piszę!! Czasem EKS zagada na gadu, ale teraz już sporadycznie
No właśnie, USA kuszące.

Może mieć przeszłość, ja też mam przeszłość (ale już od dawna ten celibat uskuteczniam ). Wydaje mi się, że tu bardziej chodzi o teraźniejsze zasady, wartości i wspólne patrzenie na to, co dalej.

Przyjaźń z eksem to trudna rzecz... Możliwa, ale wydaje mi się, że wtedy, gdy oboje ułożą sobie życie dalej.
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.