Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012 - Strona 86 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-12, 15:06   #2551
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez nowaken Pokaż wiadomość
schabik pod beszamelem zrobiony na wieczór został tylko łosoś i sałatka i jestem gotowa na przyjęcie gości (przychodzi mój gin z żoną)
Mniam,jakie smakolyki


Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość


Dzisiaj mały dostanie na obiad lamb&pumpkin
A ten sloiczek od ktorego miesiaca?Smakuje mu?To z Hippa?Ja bede szukac sloiczkow z dynia,bo Erykowi strasznie smakuje dynia z ziemniaczkiem,ktora kupilam w polskim sklepie.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 16:21   #2552
monika83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 372
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Wlasnie wrocilismy z prawie 5 godzinnego spaceru. Nogi mi w tylek wchodza
Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość


Ja jeszcze kombinezoni nie zakladam, tez zostawiam na temp blizej zera i ponizej. Narazie zakladam taka polarkowa bluze i pod spodem dwie warstwy - dlugie body + bluzka czy bluza, rajstopki i spodenki + buciki..W wozku mamy spiworek a jak nie jest zbyt zimno to kocyk cieply.


ale dosypujesz do normalnej porcji mleka czy zamieniasz jedna miarke jedynki na dwojke? Zalezy od mleka bo niektore dwojki sa odrobine gestsze od jedynek, ale np jesli chodzi o humane to nie ma roznicy.
Zamieniam jedna miarke jedynki na dwojke. Nigdy mi sie to nie zdarzylo, a z nowym mlekiem dwa razy. I to mocno sie przytyka. bo probowalam sama ustami pociagnac i nic z tego, wiec nic dziwnego ze biedak sie zlosci.
My podobnie ubieramy, najczesciej body z dlugiem, bluzka z dlgim i gruba blluza, choc jak bardzo wialo to mu zalozylam taki gruby polarowy kombinezon (ruszal w nim tylko oczami).
monika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 16:30   #2553
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

gosiu,smakowało mu,z tym że po paru łyżeczkach cyrki odstawiać To jest z Heinza,one faktycznie pachną jak prawdziwe obiady.Tzn dla mnie. I od miesiąca 7+
Dobrze,że poszliśmy tak wcześnie na spacer bo się zachmurzyło i będzie padać.
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 16:49   #2554
joanaros
Zakorzenienie
 
Avatar joanaros
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 132
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Doberek

Moja Wiki ma od 3 dni bunt odnośnie kąpania Płacze jak tylko ja wkładam do wody. Pojecia nie mam czemu, zawsze lubiła się kapać
joanaros jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 17:14   #2555
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez joanaros Pokaż wiadomość
Doberek

Moja Wiki ma od 3 dni bunt odnośnie kąpania Płacze jak tylko ja wkładam do wody. Pojecia nie mam czemu, zawsze lubiła się kapać
A może jej zimno? Antek tak miał że płakał jak mu było zimno
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 20:17   #2556
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez joanaros Pokaż wiadomość
Doberek

Moja Wiki ma od 3 dni bunt odnośnie kąpania Płacze jak tylko ja wkładam do wody. Pojecia nie mam czemu, zawsze lubiła się kapać
tak samo sobie pomyślałam jak Nowaken że może jej zimno.... chociaż Oskar od kilku dni odstawia cyrki i płacze przy jedzeniu obiadków.

Monika to poszalałaś na spacerze. A jaka pogoda u Was??
Ja od wczoraj jestem na 2 (a raczej Oskar:P) brakło Nam 1 a teściowa kupiła już Nam 2 , więc daliśmy i Oskarowi na razie nic nie ma z powodu zamiany. Stwierdziliśmy że kilka dni różnicy nie zrobi

Byłam w końcu w tym Rossmanie i zrealizowałam rabaty kupiłam Oskarowi kilka słoiczków. Potem pojechaliśmy pooglądać dom - stan surowy otwarty ;/ mężowi się podoba ja jestem nie za bardzo bo nie dość że cena wysoka jak na taki stan to jeszcze dużo trzeba włożyć.

Słyszałyście nowe expose premiera?? że chce aby urlop macierzyński trwał rok a nie pół roku...

Dziś Oskara wykąpaliśmy wcześniej bo o 18 potem mleczko i odpłynął - zasnął o 18.30 i spał do 19.30 a potem płacz i 15min musiałam bujać ale udało się i śpi.
Wiecie co mnie bawi - syn śpi ja siedzę w pokoju i słyszę w niani płacz więc idę otwieram drzwi patrzę do łóżeczka a Oskar ładnie śpi więc myślę chyba mam schizy no ale TŻ też płacz słyszy. I to nie pierwszy raz. Bąbel w konia matkę robi Macie też tak??

No i gdy Oskarowi mówi się "cześć" i wyciąga ręke to on też wyciąga swoją Chyba Karolca pisała że Ewelinka też tak robi chyba się że się mylę i któraś inna to pisała to sory
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 20:26   #2557
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
Tracy Hogg pisze dosc madrze, ale ja osobiscie juz nie czytam, czytalam na poczatku i sie niezle nawkurzalam bo chcialam aby bylo ksiazkowo a czesto nie bylo i niektore dziewczyny z naszego forum mowily co o tym sadza i wzielam na luz, nie czytam tych madrych ksiazek i jakos mniej sie wkurzam, a moja Hanka to wyjatkowo nieksiazkowa jest wiec oszczedzam sobie nerwow, ale wiadomo jesli ktos nie przejmuje sie jak mu nie wychodzi to oczywiscie ze warto czytac i wiedziec wiecej, ja przestalam bo sie wykanczalam psychicznie tak chcialam z Hanki ulozone dziecko zrobic
no i w necie sporo info jest na temat skokow itd, bo teraz tylko to czytam jesli chodzi o rozwoj.

co do kasy na chrzciny to my mowilismy dla chrzestnych i rodzicow ze bez prezentow maja przyjechac bo w chrzcinach nie o prezenty powinno chodzic. Hania dostala od chrzestnej troszke, ale ja to oddalam dla babci mojej - bo ma malo pieniazkow a tak to sobie porzadne buty zimowe kupila i chrzestna (ta sama babcie mamy), powinna sie domyslisc ze babcia bardziej pieniedzy potrzebuje niz Hania, no ale taki dziwny wedlug mnie zwyczaj panuje z organizacja chrzcin i komunii (nie neguje osob ktore to robia - niestety taka presja spoleczenstwa tak mi sie wydaje). my mowilismy bez prezentow...ale i imprezy nie robilismy tylko krotki grill i pozniej kawka i ciasto czekoladowe w domu i po sprawie. no i druga sprawa ze w innym kraju jestesmy (mielismy tylko troje gosci), pewnie inaczej byloby trzeba to rozwiazac gdybysmy mieszkali w Polsce.
co mnie zaskoczylo srednio mile...to chrzestna dala kartke na chrzciny - myslalam ze to kartka...a to koperta z napisem..''pamiatka z okazji chrztu sw.''..i kieszonka na kase....to jakas paranoja jest normalnie - przynajmniej dla mnie.oczywiscie to nie chrzestnej wina - bo tak wyglada sytuacja na rynku
Monia, zgadzam sie calkowicie - i to nie pierwszy raz z Toba
Ja juz tez postanowilam ze Viki zostanie ochrzczona w kosciele protestanckim gdyz ja wedle nauk kosciola katolickiego nie zyje to dlaczego mam dziecko tam chrzcic
Generalnie w Boga wierze, ale nie zgadzam sie z wieloma naukami w kosciele katolickim. Zreszta ze mnie to zadna katoliczka bo od wielu lat nie praktykuje
Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Heja, wrócila matka z kawy oj jak to dobrze robi na psychike, chociaż u mnie od twej owsianki humor dobry nadal

Książkę TH czytałam troszkę przy Ninie, no ale zasypiałam często przy tym , źle nie pisała, dużo w tym prawdy, ale jednak to powinno być tylko jakieś tam wsparcie, nie wytyczne ścisłe , bo się można zajechać

Na temat istnienia skoków mam swoją teorię dobrze że ktoś je wymyślił i opisał, ale czy faktycznie jest jak piszą. to już taka pewna nie jestem. Mam wrażenie ,że ich "istnienie" bardziej ma funkcję terapeutyczną dla mam, krótko mówiąc, są po to żeby mamy nie zwariowały,żeby widzialy ,że to minie,że jest nadzieja...i że będzie za to ( nieprzespane noce )nagroda w postaci jakiejś umiejętności, co każdą matkę cieszy niezmiernie.Oczywiście to moje zdanie tylko.
Ogólnie opieka nad dzieckiem nie jest prostą sprawą.....przy drugim jest o wiele wiele prościej, człowiek nie zadaje sobie zbędnych pytań , bo wie ( już mądrzejszy o doświadczenia ),że nie uzyska odpowiedzi , choćby się skichał . Jest też inne podejście do dziecka, bo wiadomo czego się można spodziewać, np. tego ,że to nie będzie różowy pachnący bobas, a mały ryczący osrusek i łatwiej chyba wtedy wszystko brać na klatę, bo człowiek jest mniej zaskoczony.
Się rozpisałam, przepraszam ale chyba jeszcze jestem w klimacie pierdusniczym kawowym.
Oj co prawda to prawda
Cytat:
Napisane przez Roksape Pokaż wiadomość
Hej

Dołączam do grona nie wyspanych mamusiek Mała wczoraj się tak rozbawiła, chociaż nikt w tym jej nie pomagał, że walczyliśmy z Tż do 2 w nocy. Rozkopywała się, śmiała, tłukła po łóżeczku i nic nie pomagało by ją uciszyć, nawet kołysanie w wózku na nic się nie zdało. A to udawała, że się napina i kupę robi a to jeść i tak w końcu się poddaliśmy położyliśmy nocnego marka do naszego łóżka wybawiła się i przez 2 ją zakołysałam, położyłam do łóżeczka i spała do 4.30 a o 7 urządziła sobie pobudkę i taki o to dzień.
Zwykle pobawi się do 9 i idzie spać do około 11 a tu dzisiaj poszła spać o 13. Z synem mało co się widziałam i bawiłam, musiałam co i rusz do małej iść.

Także zaraz mamuśka idzie się kąpać i lulu

A mam wrażenie, że małej idą pierwsze ząbki... Ale o dziwo dolne 2 ma zgrubione, chyba, że poprostu dziąsła w tym miejscu tak wyglądają bo sama nie wiem. Tak przyrównuję objawy do syna i ciężko mi określić. Nie marudzi, nie płacze, ślini się tak normalnie, ale wczoraj wieczorem jak nie chciała spać i dałam cyca to znęcała się nad moją brodawką i to bolało ;/

Dzisiaj też wkładała paluszki i przegryzała je, rzuca się na gryzienie bardziej intensywnie jak dotychczas, ale poza tym normalnie jest


Konia ja się akurat zgadzam z tym co piszesz o skokach. Na początku nie wiedziałam co piszecie, że skok itp bo od was się o tym dowiedziałam. I ja akurat ani po synu ani teraz po Basi objawów skoku nie widzę. Ale córka akurat mi sie udała grzeczna dziewczynka i nie mogę narzekać nawet na wczorajszą noc

Moje włosy błagają o ścięcie ale nie mam jak i kiedy się wybrać, a do mojego ulubionego fryzjera to nawet rano ciężko się dostać, a on zawsze tak bajernacko zetnie, że żaden inny tak mi ładnie nie zrobi...


No i znowu ( widzę, że to już tradycja) będę musiała jesienią żegnać się z TŻ. Jak dobrze pójdzie to jedzie na miejsce kolegi we wtorek do Szwajcarii. Będzie smutno i ciężko ale i bez kasy też ciężko a niestety bida naprawdę doskwiera mi teraz, a nie mówiąc o tym, że pewnie nie będę miała za co zapłacić swoich rachunków za ten miesiąc. Trzeba będzie od teściowej pożyczyć.
Tż jedze na 1,5 do 2 miesięcy także jakoś damy radę, byle Maciek poradził sobie z tym, że tatuś ukochany pojedzie.
Wspolczuje sytuacji, rozlaka jest ciezka
Ale oczywiscie dacie rade, bedzie dobrze!
Cytat:
Napisane przez nowaken Pokaż wiadomość
schabik pod beszamelem zrobiony na wieczór został tylko łosoś i sałatka i jestem gotowa na przyjęcie gości (przychodzi mój gin z żoną)

---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------

Tz wraca z samochodem
O ludzie, dobrze w sumie ze mialas cesarke, bo nie wyobrazam sobie spozywac kolacji z kims kto mnie "tam" szyl i ogladal podczas porodu
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Mniam,jakie smakolyki




A ten sloiczek od ktorego miesiaca?Smakuje mu?To z Hippa?Ja bede szukac sloiczkow z dynia,bo Erykowi strasznie smakuje dynia z ziemniaczkiem,ktora kupilam w polskim sklepie.
Viki tez uwielbia ten sloiczek

U nas generalnie byly ciezkie dni, Viki robila bardzo brzydkie kupki, takie kwasno pachnace i luzne, w koncu poszlam do lekarki, no a dzien przed wizyta sama doszlam do wniosku, ze wszystko zaczelo sie po kilku dniach jedzenia mieska, wiec dalam same warzywka i juz tego samego dnia co byla wizyta kupka byla normalna, Tak wiec lekarka zalecila zeby dac jej 2 tygodnie odpoczac, jechac normalnie na samych warzywkach zeby sie ustabilizowalo.
Pozatym probowalam z glutenem, 2 dni dostala po 2-3 g tak jak zalecaja i po tym drugim dniu wieczorem byl taki placz i twardy brzuszek, ze myslalam ze mi serce peknie
Zdecydowanie nie ma jeszcze brzuszka gotowego na gluten.
Pozatym takie nocne rzucanie i wybudzanie nocne (bo tak mi zaczela robic) lekarka powiedziala ,ze to oczywiscie od bolu brzuszka.
Wiec zapisala espumisan no i uwazac z dieta.
A widze ze wiele z Was wprowadza gluten bez tego etapu wogole przyzwyczajenia brzuszka?
No i tez bylam zdziwiona ze 3 g kaszki manny przez 2 dni moglo wywolac taki bol brzuszka i takie wzdecie! A jednak
Tak wiec teraz bede juz ostrozniejsza, ale i tak wydaje mi sie ze bardzo ostrozna bylam, bo ja np sloiczka z selerem czy porem czy cebula nie podawalam jeszcze,( mama namysli wzdymajace i alergizujace produkty) ale jak widac jednak za malo bylam ostrozna.
Za jakis m-c nie wczesniej sprobuje znowu zrobic test z odrobinka glutenu, jesli nadal bedzie taka reakcja to poczekam do 10-go m-ca pewnie, tak jak kiedys sie zalecalo!
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 20:57   #2558
Cytrynka_Wawa
Zakorzenienie
 
Avatar Cytrynka_Wawa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

u nas intensywny dzien dosc,
mamy 3 zabka
__________________
Cytrynka_Wawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 21:16   #2559
MoniqW
Raczkowanie
 
Avatar MoniqW
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 266
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Niezmiennie mnie zaskakuje ilośc stron, których oczywiście nie dam rady nadrobić. Zazwyczaj nadrobie kilka stron odpiszę co u nas potem jestem na bierzaco przez kilka dni ale jak mam za duzo stron do nadrobienia to mnie juz zniecheca i sie nie odzywam bo odnosze wrazenie sie nie nie wbije w temat - stad takie moje wcinki raz na dluzszy czas

Klamka zapadła 5 grudnia wracam do pracy, młody idzie do żłobka którego jeszcze nie mam załatwionego ... ale jakoś na spokojnie do tego podchodzę. Miałam moment depresji żłobkowej ale przeszło mi, stwierdziłam, że nie my pierwsi pozatym mam dobry przykład koleżanki z pracy i jej synka ... I tej wersji będę się trzymać bo innego wyjścia nie ma !

Śpimy nadal dobrze tzn. w nocy w dzięń jest różnie już mu się tak prosto nie zasypia ale potrzebuje snu w trakcie każdego cyklu. Więc albo lulam albo wózek i jeżdzę po ogrodzie lub jadę do sadu po jabłka. Juz nie wiem co mam z nimi robic

Czytałam, że sporo dzieci już wcina mięsko. Kupiłam dwa słoiczki z mięsem ale na razie czekaja a Wiktor je tylko warzywka. Gotuje obiadki z marchewki, dyni, brokuła, ziemniaka ostatnio dodaję też odrobinkę pietruszki i kilka ziaren groszku. Oczywiście nie wszystko na raz Podaję też gluten , kaszkę mleczno ryzową zę świerzymi owocami - jabłka, banan, brzoskwinia. Nie mam za bardzo pomysłu co jeszcze mogę mu dawać ??

Od 4 tygodni chodzimy na basen, Wiktor jest najmłodszy w grupie. Zabawa przednia choć są momenty gdzie zaczyna marudzić hmm chyba jest przyzwyczajony do cieplejszej wody. Ogarnięcie tego logistycznie z takim maluchem wymaga sporo wysiłku, wychodzę upocona i zazwyczaj z mokrymi włosami bo nie mam czasu sie suszyc. I ostatnio się zakatarzyłam na szczęście Wiktor się nie zaraził.

Z nowości, Wiktor się obraca, zacząła 2 dni przezd wizytą u neurologa który zapytał o co nam chodzi i kazał się od dziecka odczepic Trochę mi się głupio zrobiło ale jak mi pediatra dał skierowanie to nie mogłam olać.
W każdym razie Wiktor stał się aż nazbyt ruchliwy, na przewiaku obraca mi się w sekundę i czasami ciężko mi go ubrać bo ja go na plecy a on w druga strone. "Wędruje" po macie i wybiera się już na kafle (musze kupic jakis dywan !!!) śmiesznie to wygląda opiera sie na raczkach rzenosi ciezar do przodu, klatka laduje na macie tylek do gory i podciaga nozki spryciaz potrafi sie w 3 sekundy obrocic o 180 stopni. Ale przod z tylkiem wciaz nie zgrany czekam az zacznie raczkowac

pozdrawiamy !

---------- Dopisano o 21:16 ---------- Poprzedni post napisano o 21:13 ----------

Aaaaa i zapomniałam napisać, mamy dwa zęby !
Po ciężkich 2/3 tygodniach i 3 nocach nie przespanych wyszły dwa na raz ! Musiało go to bardzo boleć ... na razie spokój, zobaczymy jak długo.

Cytrynka_Wawa Gratulacje
__________________
14.04.2012 g.12.35 Wiktor

Edytowane przez MoniqW
Czas edycji: 2012-10-12 o 21:33
MoniqW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 21:36   #2560
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
W jakieś paczce promocyjnej przyszły a że do wykorzystania do 15.10 to leżały sobie w szafie

Jolka a próbowałaś pospać z Michałkiem??
U Nas się sprawdza... jak sam śpi to po 30-40 min się budzi a jak ze mną to też się budzi po tym czasie ale wystarczy go przytulić do siebie i na leżąco pobujać i wtedy pośpi do 2 godz.
Minus jest taki że ja muszę spać z nim no ale jest też plus bo ostatnie nocki są kiepskie to odsypiam w dzień z nim :P
ja też dostałam kupony ale były do sierpnia i do września.
wszystkich nie wykorzystałam.

próbowałam i co Ty nie masz szans.
czasami zasypia jak bujam go na rękach ale pośpi krótko.

dziś nie chce zasnąć na rękach ani nic tylko po czasie w bujaczku, a jak go chciałam przenieść to ryk więc bujanie na rączkach i jest ok zasnął więc odkładam do łóżeczka i znowu ryk.
więc znowu bujaczek zasnął po 15min i śpi teraz muszę go przenieść i aż się boję...

---------- Dopisano o 21:36 ---------- Poprzedni post napisano o 21:34 ----------

a tak wogóle wczorajsza noc była dramatyczna Michałek jak zwykle budził się jak szalony co 15min
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 21:38   #2561
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość

U nas generalnie byly ciezkie dni, Viki robila bardzo brzydkie kupki, takie kwasno pachnace i luzne, w koncu poszlam do lekarki, no a dzien przed wizyta sama doszlam do wniosku, ze wszystko zaczelo sie po kilku dniach jedzenia mieska, wiec dalam same warzywka i juz tego samego dnia co byla wizyta kupka byla normalna, Tak wiec lekarka zalecila zeby dac jej 2 tygodnie odpoczac, jechac normalnie na samych warzywkach zeby sie ustabilizowalo.
Pozatym probowalam z glutenem, 2 dni dostala po 2-3 g tak jak zalecaja i po tym drugim dniu wieczorem byl taki placz i twardy brzuszek, ze myslalam ze mi serce peknie
Zdecydowanie nie ma jeszcze brzuszka gotowego na gluten.
Pozatym takie nocne rzucanie i wybudzanie nocne (bo tak mi zaczela robic) lekarka powiedziala ,ze to oczywiscie od bolu brzuszka.
Wiec zapisala espumisan no i uwazac z dieta.
A widze ze wiele z Was wprowadza gluten bez tego etapu wogole przyzwyczajenia brzuszka?
No i tez bylam zdziwiona ze 3 g kaszki manny przez 2 dni moglo wywolac taki bol brzuszka i takie wzdecie! A jednak
Tak wiec teraz bede juz ostrozniejsza, ale i tak wydaje mi sie ze bardzo ostrozna bylam, bo ja np sloiczka z selerem czy porem czy cebula nie podawalam jeszcze,( mama namysli wzdymajace i alergizujace produkty) ale jak widac jednak za malo bylam ostrozna.
Za jakis m-c nie wczesniej sprobuje znowu zrobic test z odrobinka glutenu, jesli nadal bedzie taka reakcja to poczekam do 10-go m-ca pewnie, tak jak kiedys sie zalecalo!
Oj,wspolczuje bolu brzuszka Vikuni.Mam nadzieje,ze juz nie bedziecie miec takich problemow.Eryk generalnie jest wszystkozerny i nic mu nie szkodzi.Jada glutenowe jedzonko,tzn probuje moze,bo jada to troche na wyrost.Dostal juz skorke chleba,bulki kawalek,biszkopcika,makar on,kaszke mleczna manna z BoboVity ostatnio mu dalam.I jest wszystko OK.No ale dzieci sa rozne i widocznie Viki bardziej wrazliwa jest.



Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
u nas intensywny dzien dosc,
mamy 3 zabka
Gratulacje.



Cytat:
Napisane przez MoniqW Pokaż wiadomość
Niezmiennie mnie zaskakuje ilośc stron, których oczywiście nie dam rady nadrobić. Zazwyczaj nadrobie kilka stron odpiszę co u nas potem jestem na bierzaco przez kilka dni ale jak mam za duzo stron do nadrobienia to mnie juz zniecheca i sie nie odzywam bo odnosze wrazenie sie nie nie wbije w temat - stad takie moje wcinki raz na dluzszy czas

Klamka zapadła 5 grudnia wracam do pracy, młody idzie do żłobka którego jeszcze nie mam załatwionego ... ale jakoś na spokojnie do tego podchodzę. Miałam moment depresji żłobkowej ale przeszło mi, stweirdziłam, żenie my pierwsi pozatym mam dobry przykład koleżanki z pracy i jej synka ... I tej wersji będę się trzymać bo innego wyjścia nie ma !

Śpiny nadal dobrze tzn. w nocy w dzięń jest różnie już mu się tak prosto nie zasypia ale potrzebuje snu w trakcie każdego cyklu. Więc albo lulam albo wózek i jeżdzę po ogrodzie lub jadę do sadu po jabłka. Juz nie wiem co mam z nimi robic

Czytałam, że sporo dzieci już wcina mięsko. Kupiłam dwa słoiczki z mięsem ale na razie tylko warzywka. Gotuje obiadki z marchewki, dyni, brokuła, ziemniaka ostatnio dodaję też odrobinkę pietrzuszki i kilka ziaren groszku. Oczywiście nie wszystko na raz Podaję też gluten , kaszkę mleczno ryzową zę świerzymi owocami - jabłka, banan, brzoskwinia. Nie mam za bardzo pomysłu co jeszcze mogę mu dawać ??

Od 4 tygodni chodzimy na basen, Wiktor jest najmłodszy w grupie. Zabawa przednia choć są momenty gdzie zacyna marudzić hmm chyba jest przyzwyczajony do cieplejszej wody. Ogarnięcie tego logistycznie z takim maluchem wymaga sporo wysiłku, wychodzę upocona i zazwyczaj z mokrymi włosami bo nie mma czasu sie suszyc. I ostatnio się zakatarzyłam na szczęście Wiktor się nie zaraził.

Z nowości, Wiktor się obraca, zacząła 2 dni przezd wizytą u neurologa który zapytał o co nam chodzi i kazał się od dziecka odczepic Trochę mi się głupio zrobiło ale jak mi pediatra dał skierowanie to nie mogłam olać.
W każdym razie Wiktor stał się aż nazbyt ruchliwy, na przewiaku obraca mi się w sekundę i czasami ciężko mi go ubrać bo ja go na plecy a on w druga strone. "Wędruje" po macie i wybiera się już na kafle (musze kupic jakis dywan !!!) śmiesznie to wygląda opiera sie na raczkach rzenosi ciezar do przodu, klatka laduje na macie tylek do gory i podciaga nozki spryciaz potrafi sie w 3 sekundy obrocic o 180 stopni. Ale przod z tylkiem wciaz nie zgrany czekam az zacznie raczkowac

pozdrawiamy !

---------- Dopisano o 21:16 ---------- Poprzedni post napisano o 21:13 ----------

Aaaaa i zapomniałam napisać, mamy dwa zęby !
Po ciężkich 2/3 tygodniach i 3 nocach nie przespanych wyszły dwa na raz ! Musiało go to bardzo boleć ... na razie spokój, zobaczymy jak długo.

Cytrynka_Wawa Gratulacje
Fajnie,ze sie odezwalas.Trzymam kciuki,zeby w zlobku bylo fajnie.I dla Wiktorka za nowe umiejetnosci.Oraz gratki zabkow.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 21:47   #2562
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez nowaken Pokaż wiadomość
Ja znam przypadek gdzie dziewczynie w Anglii powiedziano że ma usunąć ciążę bo dziecko ma wady genetyczne i bardzo duże prawdopodobieństwo że urodzi się z zespołem downa spakowała się przyjechała do Polski zrobiła kompleksowe badania dzisiaj chłopiec ma 7 lat jest w pełni zdrowym dzieckiem dobrze rozwijającym się. Pytanie ile tych ciąży zagrożonych będzie w 100% zagrożonymi bo przecież można się pomylić dla mnie to jest wszystko chore.
Moja kuzynka była w ciąży, nie pamiętam w którym miesiącu zachorowała ok 2-3 miała 40 stopni gorączki, w okolicach 6-7 miesiąca trafiła do szpitala w Szczecinie tam okazało się, że dziecko ma wady i urodzi się chore zaproponowali jej sami usunięcie bo dziecko miałoby urodzić się kaleką.
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 21:48   #2563
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
ale z Wiktorka zdolniacha ...ciekawe swoja droga...troche musial przebyc aby sie znalezc w takiej pozycji...i sie nie obudzil

pokazalam Hani to zdjecie i mowie : patrz corka....nawet gdybys takie wedrowki w nocy w lozeczku urzadzala to sie nie obraze...abys tylko w ogole chciala w lozeczku spac, a Hanka na to ''dzie?'' a ja ''no w lozeczku''.....to se pogadalysmy


Piotruś dziś chwycił tż za rękę i dobierając się do niej dziąsłami krzyknął AM tak wyraźnie, że chyba wiedział co mówi

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
no oni są cały czas głodni. Byliśmy w poniedziałek w restauracji(chińskiej) tam jest szwedzki stół i każdy bierze ile chce. My po 40 minutach już chcieliśmy wyjść a teściowa cały czas jadła, Olivia już marudziła bo chciało jej się spać a ja chciałąm ja tego dnia połozyć w łóżeczku. Wyszliśmy po prawie 2 godzinach a ona mówi że dalej jest głodna( wcale nie była tylko już jej się w dupie przewraca, taka pazerna) następnego dnia leżała w łóżku bo ją tak brzuch bolał z przeżarcia - sama się przyznała krewetki obierała z panierki żeby jej nie zapchały
Mówię Wam dziewczyny co ja z nimi mam..


Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
Roksape współczuję nocki
zobaczysz te 2 miesiące szybko miną

Flower fajnie się tak spotkać no i super że udała się podróż pociągiem

Dobry
U Nas nocka nawet OK. Pobudka o 22, 23 gdzie musiałam zabrać do Nas , 2,5 i 8.30
Za to coś sie stało i Oskar już nie chce zasypiać sam w łóżeczku a przez ok 3tyg było już tak fajnie ....

U Nas intensywne myślenie jak załatwić kasę bo rozglądamy się za domem. A nie chcemy brać dużego kredytu. Myśleliśmy aby pożyczyć od teściów, dołożyć od Nas i dobrać resztę kredytu.
TŻ rozmawiał nawet z teściową ale ona Nam nie pożyczy bo planuje kupić dom S. wszystko idzie do S.

Ja czuję się trochę lepiej dziś... ale nie wychodzę z małym dopóki się nie wykuruję na dobre.

Ogólnie to u Nas 4 stopnie. Zakładacie już dzieciom kombinezony?? dziś kończy się licytacja śpiworka trzymajcie kciuki abym wygrała :P
u nas też było fajnie przez jakiś czas z zasypianiem a teraz znowu nie zasypia sam w łóżeczku tylko trzeba go polulać narękach chwilę albo musi pocycusiać trochę...no ale mam nadzieę ze niedługo znowu będzie zasypiał sam...

Dobrze, że już Ci lepiej!
Ja zakładam ten kombinezon, który ostatnio Wam pokazywałam. Sztruksowy a pod spodem taki miś. Zakładam go na body z długim i rajstopki albo jakieś spodenki nie za ciepłe. Łatwiej mi Piotrusia włoyć w coś takiego niż ubierać po kilka warstw.
Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
tak samo sobie pomyślałam jak Nowaken że może jej zimno.... chociaż Oskar od kilku dni odstawia cyrki i płacze przy jedzeniu obiadków.

Monika to poszalałaś na spacerze. A jaka pogoda u Was??
Ja od wczoraj jestem na 2 (a raczej Oskar:P) brakło Nam 1 a teściowa kupiła już Nam 2 , więc daliśmy i Oskarowi na razie nic nie ma z powodu zamiany. Stwierdziliśmy że kilka dni różnicy nie zrobi

Byłam w końcu w tym Rossmanie i zrealizowałam rabaty kupiłam Oskarowi kilka słoiczków. Potem pojechaliśmy pooglądać dom - stan surowy otwarty ;/ mężowi się podoba ja jestem nie za bardzo bo nie dość że cena wysoka jak na taki stan to jeszcze dużo trzeba włożyć.

Słyszałyście nowe expose premiera?? że chce aby urlop macierzyński trwał rok a nie pół roku...

Dziś Oskara wykąpaliśmy wcześniej bo o 18 potem mleczko i odpłynął - zasnął o 18.30 i spał do 19.30 a potem płacz i 15min musiałam bujać ale udało się i śpi.
Wiecie co mnie bawi - syn śpi ja siedzę w pokoju i słyszę w niani płacz więc idę otwieram drzwi patrzę do łóżeczka a Oskar ładnie śpi więc myślę chyba mam schizy no ale TŻ też płacz słyszy. I to nie pierwszy raz. Bąbel w konia matkę robi Macie też tak??

No i gdy Oskarowi mówi się "cześć" i wyciąga ręke to on też wyciąga swoją Chyba Karolca pisała że Ewelinka też tak robi chyba się że się mylę i któraś inna to pisała to sory
coś mi się nie chce wierzyć że wprowadzą ten macierzyński roczny...
ale napewno tak powinno być
A co do pogrubionego to Piotruś tak samo robi płacze a zanim przyjdę do sypialni już śpi!

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Monia, zgadzam sie calkowicie - i to nie pierwszy raz z Toba
Ja juz tez postanowilam ze Viki zostanie ochrzczona w kosciele protestanckim gdyz ja wedle nauk kosciola katolickiego nie zyje to dlaczego mam dziecko tam chrzcic
Generalnie w Boga wierze, ale nie zgadzam sie z wieloma naukami w kosciele katolickim. Zreszta ze mnie to zadna katoliczka bo od wielu lat nie praktykuje

Oj co prawda to prawda

Wspolczuje sytuacji, rozlaka jest ciezka
Ale oczywiscie dacie rade, bedzie dobrze!

O ludzie, dobrze w sumie ze mialas cesarke, bo nie wyobrazam sobie spozywac kolacji z kims kto mnie "tam" szyl i ogladal podczas porodu

Viki tez uwielbia ten sloiczek

U nas generalnie byly ciezkie dni, Viki robila bardzo brzydkie kupki, takie kwasno pachnace i luzne, w koncu poszlam do lekarki, no a dzien przed wizyta sama doszlam do wniosku, ze wszystko zaczelo sie po kilku dniach jedzenia mieska, wiec dalam same warzywka i juz tego samego dnia co byla wizyta kupka byla normalna, Tak wiec lekarka zalecila zeby dac jej 2 tygodnie odpoczac, jechac normalnie na samych warzywkach zeby sie ustabilizowalo.
Pozatym probowalam z glutenem, 2 dni dostala po 2-3 g tak jak zalecaja i po tym drugim dniu wieczorem byl taki placz i twardy brzuszek, ze myslalam ze mi serce peknie
Zdecydowanie nie ma jeszcze brzuszka gotowego na gluten.
Pozatym takie nocne rzucanie i wybudzanie nocne (bo tak mi zaczela robic) lekarka powiedziala ,ze to oczywiscie od bolu brzuszka.
Wiec zapisala espumisan no i uwazac z dieta.
A widze ze wiele z Was wprowadza gluten bez tego etapu wogole przyzwyczajenia brzuszka?
No i tez bylam zdziwiona ze 3 g kaszki manny przez 2 dni moglo wywolac taki bol brzuszka i takie wzdecie! A jednak
Tak wiec teraz bede juz ostrozniejsza, ale i tak wydaje mi sie ze bardzo ostrozna bylam, bo ja np sloiczka z selerem czy porem czy cebula nie podawalam jeszcze,( mama namysli wzdymajace i alergizujace produkty) ale jak widac jednak za malo bylam ostrozna.
Za jakis m-c nie wczesniej sprobuje znowu zrobic test z odrobinka glutenu, jesli nadal bedzie taka reakcja to poczekam do 10-go m-ca pewnie, tak jak kiedys sie zalecalo!
ja jeszcze nie zaczęłam podawać glutenu. Lekarka była za tym, żeby się wstrzymywać z tym do ukończenia 7, 8 miesiąca...a że mam małego alergika to mi nie spieszno.

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
u nas intensywny dzien dosc,
mamy 3 zabka
brawo za ząbek kolejny
ja tam wypatruje i wypatrue u nas pierwszego ząbka ale jeszcze nic nie widać...


A tak w ogóle to witam się po dwóch dniach nieobecności przez awarię neta

5 stron miałam do nadrobienia!

dziś tż miał wolne i trochę przejął opiękę nad małym...więc sobie odpoczęłam Byłąm ze dwie godzinki poza domem...na zakupach i pozałatwiać parę spraw...dzień zaliczam do udanych
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 21:49   #2564
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Zazdroszczę Wam, że mieszkacie zagranicą :P
Zawsze chciałam wyjechać z Polski ale ciągle to się nie udaję.
Za bardzo nie mam znajomości aby jechać i mieć pracę itp itd.
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 21:55   #2565
MoniqW
Raczkowanie
 
Avatar MoniqW
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 266
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

karolca Zdjecia Ewelinki raczkującej są super ! No i dopiero zobaczyłam filmik pełzająca - jaka sprytna dziewczynka !
cottonpuma kupiłam dziś takie chrupki, pół paczki zajdałam sama jak wracałam wieczorem z basenu. Jutro będziemy próbować, ciekawa jestem reakcji
Tynka Widzę, że Mateuszek tez już jest podróżnik. Już się nie mogę doczekać, aż Wiktor zacznie wędrować.
MoniaHanŚwietne ujęcia Hani z książeczką u nas zaczwyczaj lądują w bozi, zreszta jak wsyztsko inne. Ale nie powiem książki są fascynujące, niestety już nie mogę czytać przy karmieniu bo na dziwęk przewracanej kartki młody wyrywa mi książkę z rąk
__________________
14.04.2012 g.12.35 Wiktor
MoniqW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 21:56   #2566
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
u nas intensywny dzien dosc,
mamy 3 zabka
Cytrynka MoniqW gratuluję ząbków
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 22:12   #2567
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
Zazdroszczę Wam, że mieszkacie zagranicą :P
Zawsze chciałam wyjechać z Polski ale ciągle to się nie udaję.
Za bardzo nie mam znajomości aby jechać i mieć pracę itp itd.
Ja zazdroszcze ludziom,ktorzy mieszkaja w Polsce i stac ich na normalne zycie,w sensie ze w dlugi nie wpadaja,maja na rachunki,jedzenie,ubranie ,no takie podstawowe rzeczy.Gdybym tak miala,to bym nigdy nie wyjechala z Polski.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 22:16   #2568
Cytrynka_Wawa
Zakorzenienie
 
Avatar Cytrynka_Wawa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

od 4 dni mam obfita @ juz mam dosc strasznie sie ze mnie leje nawet sie wykapac nie moge... wrrrr
__________________
Cytrynka_Wawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 22:32   #2569
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

odłożyłam Michałka do łóżeczka ciekawe za ile się obudzi ;/

---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:26 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Ja zazdroszcze ludziom,ktorzy mieszkaja w Polsce i stac ich na normalne zycie,w sensie ze w dlugi nie wpadaja,maja na rachunki,jedzenie,ubranie ,no takie podstawowe rzeczy.Gdybym tak miala,to bym nigdy nie wyjechala z Polski.
takim to i ja zazdroszczę.
My niestety kolorowo nie mamy.
Zasiłek macierzyński mi się skończył choć i tak była to groszowa sprawa.
Od 4 października matka mnie wypisała z działalności i wzięła brata.
Po weekendzie idę zarejestrować się do Urzędu Pracy.
Obecnie żyjemy z jednej pensji TŻta - to co to jest na Naszą trójkę?
A on kokosów nie zarabia.
Do tego mieszkamy z moją matką gdzie atmosfera jest totalnie fatalna
Mam serdecznie dość. Gnieździmy się w trójkę w małym pokoju z gratami naszymi i małego.
Owszem dom jest nawet spory ale jak mamy zejść na dół np, zrobić obiad, śniadanie czy cokolwiek to aż nasz skręca że musimy na nich patrzeć czyli na matke i jej fagasa !! ;/
A tak poza tym tu panuje takie coś, że każdy zamyka się w swoim pokoju i robi tam sobie co chce czy ogląda telewizje czy coś. Na dół schodzi każdy tylko do kuchni.
W salonie nikt nie siedzi poza najmłodszym bratem choć i on rzadko tam przesiaduje.
U Nas nie ma czegoś takiego jak rodzinna atmosfera.
Z TŻtem znieść tego nie możemy, ale co zrobić jakoś trzeba żyć
A w pokoju tylko się potykamy o bujaczki, leżaczki, zabawki bo ścisk totalny

Szkoda słów...

---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
od 4 dni mam obfita @ juz mam dosc strasznie sie ze mnie leje nawet sie wykapac nie moge... wrrrr
Ze mnie od czwartku
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 22:47   #2570
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
odłożyłam Michałka do łóżeczka ciekawe za ile się obudzi ;/

---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:26 ----------



takim to i ja zazdroszczę.
My niestety kolorowo nie mamy.
Zasiłek macierzyński mi się skończył choć i tak była to groszowa sprawa.
Od 4 października matka mnie wypisała z działalności i wzięła brata.
Po weekendzie idę zarejestrować się do Urzędu Pracy.
Obecnie żyjemy z jednej pensji TŻta - to co to jest na Naszą trójkę?
A on kokosów nie zarabia.
Do tego mieszkamy z moją matką gdzie atmosfera jest totalnie fatalna
Mam serdecznie dość. Gnieździmy się w trójkę w małym pokoju z gratami naszymi i małego.
Owszem dom jest nawet spory ale jak mamy zejść na dół np, zrobić obiad, śniadanie czy cokolwiek to aż nasz skręca że musimy na nich patrzeć czyli na matke i jej fagasa !! ;/
A tak poza tym tu panuje takie coś, że każdy zamyka się w swoim pokoju i robi tam sobie co chce czy ogląda telewizje czy coś. Na dół schodzi każdy tylko do kuchni.
W salonie nikt nie siedzi poza najmłodszym bratem choć i on rzadko tam przesiaduje.
U Nas nie ma czegoś takiego jak rodzinna atmosfera.
Z TŻtem znieść tego nie możemy, ale co zrobić jakoś trzeba żyć
A w pokoju tylko się potykamy o bujaczki, leżaczki, zabawki bo ścisk totalny

Szkoda słów...

---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:32 ----------



Ze mnie od czwartku
oj współczuję sytuacji
ja też na bezrobociu jestem no ale jakoś dajemy radę no i mamy mieszkanie...tzn nie jest nasze ale może kiedyś będzie...ale mimo to mamy osobne lokum. Taka atmosfera jak u Was musi być nieciekawa kurcze...może jest szansa na poprawę sytuacji za jakiś czas?

A będziesz szukać pracy czy jeszcze chcesz z Michałkiem być w domu?

Ja chciałam poczekać do wiosny i dopiero wtedy znaleźć pracę...ale w mojej poprzedniej pracy jest wakat i nie wiem czy nie spróbować...Myślę że miałabym tam raczej otwartą drogę... bo z tej jednej pensji to ciężo... :/
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 22:51   #2571
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
oj współczuję sytuacji
ja też na bezrobociu jestem no ale jakoś dajemy radę no i mamy mieszkanie...tzn nie jest nasze ale może kiedyś będzie...ale mimo to mamy osobne lokum. Taka atmosfera jak u Was musi być nieciekawa kurcze...może jest szansa na poprawę sytuacji za jakiś czas?

A będziesz szukać pracy czy jeszcze chcesz z Michałkiem być w domu?

Ja chciałam poczekać do wiosny i dopiero wtedy znaleźć pracę...ale w mojej poprzedniej pracy jest wakat i nie wiem czy nie spróbować...Myślę że miałabym tam raczej otwartą drogę... bo z tej jednej pensji to ciężo... :/
Sytuacja się nie zmieni, trwa od dawna i ciągle jest tylko gorzej i gorzej.
+ jeszcze wiadomo musimy płacić za to, że mieszkamy
a brat wcale nie musi.

wogóle jaka to sprawiedliwość ja jestem traktowana jak zło konieczne a brat nie on ma co zechce


Ja nie szukam pracy bo nie mam z kim Michałka zostawić.

Będę starała się o zasiłek może wypali.

W kwietniu złoże podanie do żłobka choć wiem, że się nie uda ale spróbuję.

Co będzie dalej nie wiem do końca roku na 100% siedzę w domu.
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 23:10   #2572
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Jestem padnięta. I nocki z cogodzinnymi pobudkami chyba nie były dla mnie tak męczące. Wieczór zaliczam do tych spokojnych, Ewelinka odzyskała humor, pobawiła się grzecznie, teraz marudzi do spania, ale zaden sposób usypiania nie jest dobry.
Pośmiała się trochę

Zazdroszczę dziewczynom, które mogły wyjśc na spacer. U mnie była cudowna pogoda a ze spaceru nici Posiedzę z pół godziny aby skontrolować temperaturę małej i jak zacznie rosnąć dostanie czopek a ja idę lulu.
Mam takie oto wnioski: nurofen w czopkach szybko zbija temperaturę ale działą krótko, paracetamol działa szybko przeciwbólowo i przez długi czas działa na zbitą temperaturę. Nurofen w syropie działa wolno na gorączkę, szybciej na ból (ale i tak długo), jest skuteczny.

Cieszę się, że poza gorączką lekarka niczego innego nie znalazła. Obejrzała Ewelinę bardzo dokładnie, kazała obserwować zawartość pieluszki (zmienoiny zapach moczu).
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 23:15   #2573
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Musze sie wam wygadac.Cos nie moge ostatnio porozumiec sie z Wiki.Strasznie pyskata sie zrobila,a przy tym placzliwa,co mnie drazni.Dzisiaj np mowi,ze Eryk jest glupi,bo ja szczypie.Ja tlumacze,ze przeciez on nie zdaje sobie sprawy,ze krzywde robi.No ale takie akcje sa non stop.Albo uderzy sie i juz tragedia jest.No kurcze,jak mala byla tak sie nie zachowywala.
Ale mniejsza o to,najgorzej ze ciezko nam sie rozmawia.Zreszta ona nie bardzo chce mi opowiadac co sie wydarzylo,co w szkole robila.A kiedys opowiadala bardzo chetnie.Jakos tak latwiej bylo jak byla mniejszym dzieckiem.Ciezko mi sie prezenty jej kupuje,bo utrafic w cos to teraz masakra.
Nie ogarniam tego,ze ona juz taka duza,kiedy to sie stalo
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 23:20   #2574
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Gosiu, Wiki powoli wchodzi w okres dojrzewania. wiem, wiem, jest jeszcze malutkim dzieckiem Ja w tym wieku też byłam okropna i trwało to kilka długich lat. Ale zawsze wiedziałam, że jak będę potrzebowała pomocy, to pomoże mi właśnie mama.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 23:24   #2575
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Gosiu, Wiki powoli wchodzi w okres dojrzewania. wiem, wiem, jest jeszcze malutkim dzieckiem Ja w tym wieku też byłam okropna i trwało to kilka długich lat. Ale zawsze wiedziałam, że jak będę potrzebowała pomocy, to pomoże mi właśnie mama.

No u mnie to wlasnie jakos pozniej nastepowalo.Od 12 roku zycia gdzies robilam sie okropna,a od 15 wzwyz to moje zachowanie bylo okropne.Ja sie normalnie boje tego co mnie czeka.Chce,zeby zawsze byla moja mala coreczka
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-12, 23:28   #2576
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

tak się nie da Ja byłam trudna mniej więcej od 10 do 15 roku życia. Oczwiście nie bez przerwy. Ale mam chorego od urodzenia brata, i chyba dzięki niemu przeszłam wszystko łagodniej.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-13, 08:54   #2577
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
ja też dostałam kupony ale były do sierpnia i do września.
wszystkich nie wykorzystałam.

próbowałam i co Ty nie masz szans.
czasami zasypia jak bujam go na rękach ale pośpi krótko.

dziś nie chce zasnąć na rękach ani nic tylko po czasie w bujaczku, a jak go chciałam przenieść to ryk więc bujanie na rączkach i jest ok zasnął więc odkładam do łóżeczka i znowu ryk.
więc znowu bujaczek zasnął po 15min i śpi teraz muszę go przenieść i aż się boję...

---------- Dopisano o 21:36 ---------- Poprzedni post napisano o 21:34 ----------

a tak wogóle wczorajsza noc była dramatyczna Michałek jak zwykle budził się jak szalony co 15min
a idą Michałkowi ząbki?? może dlatego tak jest?
albo jest mu za ciepło (u Nas wtedy Oskar się budzi często)
albo ma taki okres gdzie botrzebuje bliskości....

Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość


Piotruś dziś chwycił tż za rękę i dobierając się do niej dziąsłami krzyknął AM tak wyraźnie, że chyba wiedział co mówi







u nas też było fajnie przez jakiś czas z zasypianiem a teraz znowu nie zasypia sam w łóżeczku tylko trzeba go polulać narękach chwilę albo musi pocycusiać trochę...no ale mam nadzieę ze niedługo znowu będzie zasypiał sam...

Dobrze, że już Ci lepiej!
Ja zakładam ten kombinezon, który ostatnio Wam pokazywałam. Sztruksowy a pod spodem taki miś. Zakładam go na body z długim i rajstopki albo jakieś spodenki nie za ciepłe. Łatwiej mi Piotrusia włoyć w coś takiego niż ubierać po kilka warstw.


coś mi się nie chce wierzyć że wprowadzą ten macierzyński roczny...
ale napewno tak powinno być
A co do pogrubionego to Piotruś tak samo robi płacze a zanim przyjdę do sypialni już śpi!



ja jeszcze nie zaczęłam podawać glutenu. Lekarka była za tym, żeby się wstrzymywać z tym do ukończenia 7, 8 miesiąca...a że mam małego alergika to mi nie spieszno.



brawo za ząbek kolejny
ja tam wypatruje i wypatrue u nas pierwszego ząbka ale jeszcze nic nie widać...


A tak w ogóle to witam się po dwóch dniach nieobecności przez awarię neta

5 stron miałam do nadrobienia!

dziś tż miał wolne i trochę przejął opiękę nad małym...więc sobie odpoczęłam Byłąm ze dwie godzinki poza domem...na zakupach i pozałatwiać parę spraw...dzień zaliczam do udanych
no ja mam nadzieję że to się za niedługo skończy i Oskar znów zacznie ładnie zasypiać...
też nie wierzę w te roczne macierzyńskie - obiecanki cacanki a w Polsce wiele ich jest
Super że mogłaś tak sobie wyjść i odpocząć mimo wszystko

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
odłożyłam Michałka do łóżeczka ciekawe za ile się obudzi ;/

---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:26 ----------



takim to i ja zazdroszczę.
My niestety kolorowo nie mamy.
Zasiłek macierzyński mi się skończył choć i tak była to groszowa sprawa.
Od 4 października matka mnie wypisała z działalności i wzięła brata.
Po weekendzie idę zarejestrować się do Urzędu Pracy.
Obecnie żyjemy z jednej pensji TŻta - to co to jest na Naszą trójkę?
A on kokosów nie zarabia.
Do tego mieszkamy z moją matką gdzie atmosfera jest totalnie fatalna
Mam serdecznie dość. Gnieździmy się w trójkę w małym pokoju z gratami naszymi i małego.
Owszem dom jest nawet spory ale jak mamy zejść na dół np, zrobić obiad, śniadanie czy cokolwiek to aż nasz skręca że musimy na nich patrzeć czyli na matke i jej fagasa !! ;/
A tak poza tym tu panuje takie coś, że każdy zamyka się w swoim pokoju i robi tam sobie co chce czy ogląda telewizje czy coś. Na dół schodzi każdy tylko do kuchni.
W salonie nikt nie siedzi poza najmłodszym bratem choć i on rzadko tam przesiaduje.
U Nas nie ma czegoś takiego jak rodzinna atmosfera.
Z TŻtem znieść tego nie możemy, ale co zrobić jakoś trzeba żyć
A w pokoju tylko się potykamy o bujaczki, leżaczki, zabawki bo ścisk totalny

Szkoda słów...

---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:32 ----------



Ze mnie od czwartku
współczuję sytuacji
Ja też na bezrobociu TŻ tylko zarabia, mamy gdzie mieszkać ale ja nie czuję się jak u siebie.
Sąsiadka wchodzi do Nas jak do siebie;/a ja nie mogę nic powiedzieć bo idzie do dziadka a oni jej tak pozwolili
mogłabym się tak rozpisywać ale szkoda słów , klawiatury i moich palców

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Musze sie wam wygadac.Cos nie moge ostatnio porozumiec sie z Wiki.Strasznie pyskata sie zrobila,a przy tym placzliwa,co mnie drazni.Dzisiaj np mowi,ze Eryk jest glupi,bo ja szczypie.Ja tlumacze,ze przeciez on nie zdaje sobie sprawy,ze krzywde robi.No ale takie akcje sa non stop.Albo uderzy sie i juz tragedia jest.No kurcze,jak mala byla tak sie nie zachowywala.
Ale mniejsza o to,najgorzej ze ciezko nam sie rozmawia.Zreszta ona nie bardzo chce mi opowiadac co sie wydarzylo,co w szkole robila.A kiedys opowiadala bardzo chetnie.Jakos tak latwiej bylo jak byla mniejszym dzieckiem.Ciezko mi sie prezenty jej kupuje,bo utrafic w cos to teraz masakra.
Nie ogarniam tego,ze ona juz taka duza,kiedy to sie stalo
może faktycznie tak jak Karolca pisze dojrzewanie, potem może być kwestia otoczenia może ktoś nowy się pojawił wśród jej znajomych.


Dzień dobry
Pobudki o 21.20, 23.45, 3.40 z niespaniem do 5.30 i o 7.50.
Mnie nadal gardło boli więc nie wychodzę na dwór bo nie chcę rozwijać anginy;/

Muszę lecieć bo mały woła:" mam, mam" przynajmniej tak to brzmi :P
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-13, 09:00   #2578
monika83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 372
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Dzis juz pogoda nie dopisuje
Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość

Monika to poszalałaś na spacerze. A jaka pogoda u Was??
Ja od wczoraj jestem na 2 (a raczej Oskar:P) brakło Nam 1 a teściowa kupiła już Nam 2 , więc daliśmy i Oskarowi na razie nic nie ma z powodu zamiany. Stwierdziliśmy że kilka dni różnicy nie zrobi

Byłam w końcu w tym Rossmanie i zrealizowałam rabaty kupiłam Oskarowi kilka słoiczków. Potem pojechaliśmy pooglądać dom - stan surowy otwarty ;/ mężowi się podoba ja jestem nie za bardzo bo nie dość że cena wysoka jak na taki stan to jeszcze dużo trzeba włożyć.
Pogoda była piekna, słoneczko swiecilo, nie bylo wiatru. Temperatura co prawda nie za wysoka, ale cieplo sie ubralismy, wiec nic tylko lazikowac. Ale dzisiejszy dzien nic dobrego nei wrozy

TEz mialam te kupony do rossmana i o nich zapomnialam

Cytat:
Napisane przez MoniqW Pokaż wiadomość

Czytałam, że sporo dzieci już wcina mięsko. Kupiłam dwa słoiczki z mięsem ale na razie czekaja a Wiktor je tylko warzywka. Gotuje obiadki z marchewki, dyni, brokuła, ziemniaka ostatnio dodaję też odrobinkę pietruszki i kilka ziaren groszku. Oczywiście nie wszystko na raz Podaję też gluten , kaszkę mleczno ryzową zę świerzymi owocami - jabłka, banan, brzoskwinia. Nie mam za bardzo pomysłu co jeszcze mogę mu dawać ??

Od 4 tygodni chodzimy na basen, Wiktor jest najmłodszy w grupie. Zabawa przednia choć są momenty gdzie zaczyna marudzić hmm chyba jest przyzwyczajony do cieplejszej wody. Ogarnięcie tego logistycznie z takim maluchem wymaga sporo wysiłku, wychodzę upocona i zazwyczaj z mokrymi włosami bo nie mam czasu sie suszyc. I ostatnio się zakatarzyłam na szczęście Wiktor się nie zaraził.
Nasz Adas na szczescie nie ma zadnych brzuszkowych problemow i lekarz powiedzial, ze tak naprawde mozemy probowac jesc wszystkie owoce i warzywa (bo pytalam sie jak to jest ze jedno warzywo/owoc wg schematu jednej firmy jest po 4 miesiacu, a innej po 7). Tak wiec eksperymentujemy. Jak na razie hitem jest fasolka szpragowa, baaardzo mu smakuje. Pomysl moze o cukinia, kabaczku, pasternaku. Wg naszego lekarza można tez dodawac ziol dla zmiany smaku, wiec probowalam juz z majerankiem i tymiankiem. A z owocow dawalam tez do kaszki gruszke, troche malinek, sliwke, no ale tak jak mowilam my nie mielismy dotad zadnych brzuszkowych problemow.
A co do basenu to fakt, ze logistycznie ciezko sie ze wszystkim zorganizowac, ale fajnie jak te zkraby sie ciesza w wodzie. My odkad zaczelismy chodzic n basen mamy calkowicie zachlapana lazienke podczas kapieli
Jolkaaa, bardzo wspolczuje Wam sytuacji. Nie potrafie zrozumiec jak najblizsi sobie ludzie moga sie wzgledem siebie tak zachowywac. Utwierdzams ie tylko w przekonaniu, ze mam cudowna rodzinę. A u meza nie macie mozliwosci zamieszkac?
Ale ze wzgledu na ta nieciekawa sytuacja w kraju bardzo powaznie rozwazamy z mezem wyjazd z Polski. Tylko nie mozemy sie zdecydowac kiedy

Cytrynka, gratuluje kolejnego zabka!
monika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-13, 10:18   #2579
ankaya
Raczkowanie
 
Avatar ankaya
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 282
GG do ankaya
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Hejo hejo kiedyś sie tu odezwałąm jak nasz wątek padł, ale przez obowiązki i problemy mało siedziałam na necie więc nie mam kiedy Was nawet nadrobić
Przypominam sie - jestem Ania, mam 27 lat i mam synusia Kubusia który rodził się 16 lutego
Kubuś waży 8,5kg ma dwa ząbki ale pojawiają się na górze powoli więc maruderek mały niestety jest mam go dalej na piersi, co do obiadków to niejadek i mało co mu pasuje, najlepiej żeby to była papka totalna bo jak pojawia się mała grudka to zaraz mu się podnosi.... nie mam siły juz do niego z tym a jak ugryzie biszkopta albo jabłko i niedaj Boże przyklei mu się do podniebienia to histeria na maxa...
W nocy raz mi sie budzi raz a czasem gorzej niz niemowlę bo 3 razy - a jak był niemowlakiem budził się dwa, wiec chodzę czasem jak niezłe zombi
W dzień usypiał mi dłuzszy czas tylko na rączkach i to czasem nawet z meżem prawie z nim biegaliśmy zeby usnął bo taki był wściekły - ale z tym zrobiliśmy porządek i od poniedziałku usypia mi w łóżeczku, muszę tylko obok siedzieć bo jak wychodzę to myk na brzuszek i za chwilę marudzi że jednak mu sie chce spać.
Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Jestem padnięta. I nocki z cogodzinnymi pobudkami chyba nie były dla mnie tak męczące. Wieczór zaliczam do tych spokojnych, Ewelinka odzyskała humor, pobawiła się grzecznie, teraz marudzi do spania, ale zaden sposób usypiania nie jest dobry.
Pośmiała się trochę

Zazdroszczę dziewczynom, które mogły wyjśc na spacer. U mnie była cudowna pogoda a ze spaceru nici Posiedzę z pół godziny aby skontrolować temperaturę małej i jak zacznie rosnąć dostanie czopek a ja idę lulu.
Mam takie oto wnioski: nurofen w czopkach szybko zbija temperaturę ale działą krótko, paracetamol działa szybko przeciwbólowo i przez długi czas działa na zbitą temperaturę. Nurofen w syropie działa wolno na gorączkę, szybciej na ból (ale i tak długo), jest skuteczny.

Cieszę się, że poza gorączką lekarka niczego innego nie znalazła. Obejrzała Ewelinę bardzo dokładnie, kazała obserwować zawartość pieluszki (zmienoiny zapach moczu).
Kubuś miał dwa dni gorączkę i trzeciego dnia wieczorem przeszła - miał trzydniówkę, i tydzień po niej dochodził jeszcze, bo był bardzo marudny a świata poza rączkami nie widział, mata i zabawki wystarczały na dwie minutki i był płacz. Ale udało sie to przetrwać. Więc moze was tez dogoniła trzydniówka? Lubi byc podobno przy ząbkowaniu
POZDRAWIAM
__________________
MY 25 wrzesień
Kubuś 16 02 2012r.
Oliwka 05 06 2015r.
ankaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-13, 10:42   #2580
Jolkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Jolkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 11 683
GG do Jolkaaa
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012



Michaś jak co noc dawał czadu echhh...

Wogóle co ja miałam sen nad ranem
Śniło mi się, że wszystkie pojechałyśmy na jakieś spotkanie z dzieciakami do pensjonatu

---------- Dopisano o 10:34 ---------- Poprzedni post napisano o 10:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
a idą Michałkowi ząbki?? może dlatego tak jest?
albo jest mu za ciepło (u Nas wtedy Oskar się budzi często)
albo ma taki okres gdzie botrzebuje bliskości....
Lekarz mówił, że idą 6 na raz ale kiedy się wybiją nie wiadomo

---------- Dopisano o 10:36 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
współczuję sytuacji
Ja też na bezrobociu TŻ tylko zarabia, mamy gdzie mieszkać ale ja nie czuję się jak u siebie.
Sąsiadka wchodzi do Nas jak do siebie;/a ja nie mogę nic powiedzieć bo idzie do dziadka a oni jej tak pozwolili
mogłabym się tak rozpisywać ale szkoda słów , klawiatury i moich palców

dokładnie u mnie tak samo szkoda słów na to wszystko

---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:36 ----------

Cytat:
Napisane przez monika83 Pokaż wiadomość
Jolkaaa, bardzo wspolczuje Wam sytuacji. Nie potrafie zrozumiec jak najblizsi sobie ludzie moga sie wzgledem siebie tak zachowywac. Utwierdzams ie tylko w przekonaniu, ze mam cudowna rodzinę. A u meza nie macie mozliwosci zamieszkac?
Ale ze wzgledu na ta nieciekawa sytuacja w kraju bardzo powaznie rozwazamy z mezem wyjazd z Polski. Tylko nie mozemy sie zdecydowac kiedy

Cytrynka, gratuluje kolejnego zabka!
Ja też nie rozumiem jak najbliżsi mogą się tak zachowywać.
TŻta rodzice są zupełnie inni i wiedzą o całej sytuacji.
Możemy u nich zamieszkać, ale jest to bardzooo nie opłacalne bo mieszkają za daleko, TŻ musiałby sporo za dużo na paliwo wydawać aby dojeżdżać do pracy.
Na nich zawsze możemy liczyć, często jeździmy tam na cały weekend.
Ale ja i tak czuję się tam trochę nieswojo.

TŻta rodzice za jakiś czas planują sprzedać wszystko i wyprowadzić się do miasta bo wszędzie daleko itp.
__________________
01.10.2011r. - Nasz Ślub

MICHAŁEK



WYMIANA
Jolkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:25.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.