|
|
#3571 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
chociac, miec takiego przystojnego faceta ma swoje minusy, laska gacie spadaly na jego widok, ja nigdy nie bylam z takim ciachem to moze i lepiej, ze mnei rzucil... |
|
|
|
|
#3572 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Vancouver
Wiadomości: 382
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
A ja bym opisała swoją historię,ale nie wiem czy potrafię,serce mi pękło z żalu...bo nigdy jeszcze w swoim dotychczasowym życiu nie byłam z kimś tak mocno związana jak z nim.
Pokazał mi swój świat,otworzył go dla mnie,a teraz? nie ma już nic. Był inny niż znani mi faceci.Czuję się jak jakaś tępa dzida. |
|
|
|
#3573 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Blobby podobno im wiecej mowisz o swojej historii, im wiekszej liczbie osob ja opowiesz, tym ja bardziej oswajasz, tym boli mniej....podobno.
|
|
|
|
#3574 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
U mnie mija dokładnie 10 msc odkąd nie jesteśmy razem (Jego decyzja...) i to się da przezyć. Raz jest lepiej raz jest gorzej.Chce Ci sie plakac- to płacz!Chce Ci sie krzyczec- krzycz!to w jakiś sposob uspokaja
wciąż Go Kocham pomimo tego iż wiem, że po mnie bylo juz pare innych a obecnie mieszka z jakas nowa.Pare msc po rozstaniu spotkalam go na dzialce u znajomych z Jego nowa dziewczyna-chociaz w srodku myslałam, że zemdleje nie pokazalm po sobie nic.Podeszlam do dziewczyny przedstawilam sie i podeszlam do Niego przywitalam ise,pocalowal mnie w policzek przy nije i tyle poszlam dalej.Od tamtego czasu nie widzialam go (jakies 3msc) ale ostatnio od Jego przyjaciela dostalam w smsie ze mnie pozdrawia i byl dół ak ch... przez pare godz ale potem wrocilam do swoich obowiazkow. Zwracam sie jednak do Was z pytaniem czy wysylac mu zwykle formalne życzenia smsem na urodziny?Bo od rozstania nie mielismy w ogole kontaktu tel. Tak z czystej kultury i pokazac, ze pamietam?
|
|
|
|
#3575 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Vancouver
Wiadomości: 382
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nie mam sie komu wygadać,to fakt..wszyscy w rozjazdach,zakochani,zarę czeni,zajęci swoimi sprawami.Opowiem wszystko,jak się prześpię z tym i nieco poukładam sobie wszystko.To nie tak dawno,tylko 5 dni od rozstania minęło,ale dla mnie jest jak wieczność |
|
|
|
|
#3576 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3577 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Szczerze? Twój eks jest bardzo nie fair. Zarówno wobec Ciebie, jak i wobec tamtej dziewczyny. Możesz mieć zaufanie do kogoś takiego? Przecież on żeruje na Twoich uczuciach, bo na pewno wie, że Ci ciężko, a w dodatku oszukuje tamtą dziewczynę. To naprawdę źle o nim świadczy jako o mężczyźnie.---------- Dopisano o 18:09 ---------- Poprzedni post napisano o 18:08 ---------- Cytat:
__________________
27.08.2016 |
||
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#3578 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: O.
Wiadomości: 155
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nie wiem czemu, ale boje sie samotnosci... To był mój pierwszy związek w życiu, pierwszy facet. Boje sie ze nie bede mogła z nikim byc bo ciągle bede pamietac jak było właśnie z NIM ---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:12 ---------- Cytat:
__________________
'Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy'
|
||
|
|
|
#3579 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 154
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
no mam nową miłość więc mnie nie rusza on, tylko troche dziwnie sie poczułam, nienawidze go i nie chce mi sie go oglądać a musiałam i to jeszcze z jakąś typiarą
|
|
|
|
#3580 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Nie wiem, kto pamięta moją historię i jej ciąg dalszy - 11 godzinną randkę z kimś nowym...
Nie wiem co, ale coś jest nie tak - czuję się trochę jakbym spotykała się z kumplem, a nie z potencjalnym chłopakiem. On oczywiście powiedział mi, że po 6-letnim związku i narzeczeństwie nie wie, czego chce, ale dziwne, że nie zdołał się tego dowiedzieć przez 1,5 roku przerwy - czego właściwie ode mnie chce. Zastanawiam się, czego - i trochę mi się skiepścił dzisiaj humor, bo nie słyszę komplementów, miłych rzeczy, on nie szuka okazji do kontaktu, dotyku - wychodzimy razem, jasne, on płaci na randkach itp, dostaję kwiatki, ale to takie standardy - gorzej jeśli chodzi o to cholerne zaangażowanie (ZNOWU!), chęć zareklamowania się, coś od siebie - nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi? Chyba tak? ![]() Wszystko dzieje się samo, nie popycham tego na siłę do przodu, ale jednego dnia, podczas spotkania, sam chce się całować, a za drugim jest problem, żeby dać mu buzi na dzień dobry... Do tego stopnia, że zaczynam się zastanawiać, czy w ogóle mu się podobam, co dla mnie - jako DDA nie jest zbyt korzystne - taka niepewność w takich sprawach.Brakuje w tym ADORACJI, nie widzę, żeby się o mnie starał, równie dobrze moglibyśmy się nie spotykać - a spotykamy się, bo "fajnie spędzamy ze sobą czas" - jego słowa. Nie wymagam od niego Bóg wie czego po 5 spotkaniach, wyznań miłości, ale kurde, tego żebym wiedziała, że nie jestem koleżanką, tylko materiałem na coś więcej. A teraz mam tego rodzaju wątpliwości. Boję się tego, że jeszcze kilka takich nie wiadomo jakich spotkanio-randek i cała chemia jaka była na 1. randce, ze mnie przynajmniej, wyparuje. Dostanie ode mnie tyle, ile sam mi da, ale daję temu góra 3 miesiące okresu próbnego - żeby nie było tak jak w poprzednim przypadku, kiedy niby byliśmy w związku, a tak naprawdę byłam w nim sama i sama dbałam za dwoje o to żeby było dobrze, byłam za dwoje zaangażowana. Boję się tego trochę, i trochę nawet chce mi się płakać, jak sobie o tym pomyślę, że historia może się powtórzyć, i jak wspomnę jak było poprzednio. Niezły test na cierpliwość dla mnie - bo ja wiem zwykle od razu, że albo nic, albo coś z tego będzie i pstryk, jest albo nie ma, szybka decyzja, tak albo nie. Ale on jest niezdecydowany, powolny jak żółw, i zaj.ebiście ostrożny - za nas dwoje. I to mnie wkurza. Przynajmniej dzisiaj. A za godzinę wychodzę z nim na koncert. Trochę mi się odechciało, ale chciałam posłuchać czegoś dobrego, potańczyć.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." Edytowane przez ulicznica Czas edycji: 2012-10-27 o 19:27 |
|
|
|
#3581 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 19:20 ---------- Poprzedni post napisano o 19:17 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#3582 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 203
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Trzymaj się, wiem co czujesz.Dziewczyny, niektóre z was piszą, że ex chce wrócić - takie historie dają mi (i pewnie nie tylko mi) nadzieję (złudną). Zamiast się odciąć, ja mam w sobie cały czas ten cholerny płomyk nadziei, że On też będzie chciał wrócić. Oczywiście wiem, że to nie wasza wina ![]() Dzisiaj mam nastrój depresyjno-wspominkowy. Miałam iść na imprezę, ale taka śnieżyca, że odpuszczam. |
|
|
|
|
#3583 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() A ja byłam dzisiaj na zakupach, porządnie się obkupiłam. Od poniedziałku mogę się stroić i codziennie pokazywać mu co stracił Chociaż on i tak pewnie tego nie doceni...
|
|
|
|
|
#3584 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Vancouver
Wiadomości: 382
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
A jeśli chodzi o kontakt,to jeśli się go nie zerwie,to ja po prostu myślę,że się nigdy nie zerwie całkowicie z tą osobą.Nie odklei się od niej,a ona zawsze będzie cieniem w naszym życiu i może nawet przeszkodą w znalezieniu szczęścia z kimś innym. |
|
|
|
|
#3585 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
.Zgadzam się w 100%,zawsze podziwiam osoby ,które utrzymują kontakt z eksami.Ja takim sposobem bym się tylko krzywdziła. |
|
|
|
|
#3586 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 203
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Widzę, że spotykasz się z nim codziennie w szkole / na uczelni, co nie ułatwia Ci sprawy, żeby zapomnieć, albo jakoś się zdystansować... Jasne, pokaż mu co traci ![]() ---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:46 ---------- Zgadzam się całkowicie. Kontakt może być bolesny, jeśli którejś ze stron nadal zależy. |
|
|
|
|
#3587 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
ja tak nie potrafię się odciąć od jego rodziny przez co cierpię jeszcze bardziej....
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#3588 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 327
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
W następnym tygodniu umówiłam się z koleżanką na postawienie Tarota
Chcę się spytać o eksa oraz o wyprowadzce. To będzie moja pierwsza styczność z tym i jestem strasznie ciekawa co mi tam wyjdzie
__________________
Zamierzam: Zdrowo się odżywiać Ograniczyć słodycze |
|
|
|
#3589 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Na początku wierzyłam w to, bo wszystko jakby było realne, ale czas to zwerfikował i nic z tych rzeczy
|
|
|
|
|
#3590 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 327
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Może mi się nie spełni ale ciekawość bierze w górę. Muszę się przekonać na własnej skórze
__________________
Zamierzam: Zdrowo się odżywiać Ograniczyć słodycze |
|
|
|
#3591 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
moj nie wrocil do domu od wczoraj po poludniu- teraz juz jestem pewna,ze kogos ma- u kolegi sie nie spedza calego weekendu.jak to boli
|
|
|
|
|
#3592 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 00:35 ---------- Poprzedni post napisano o 00:34 ---------- Cytat:
Chyba, że coś się stało :/ Może zadzwoń spytaj się czy żyje.---------- Dopisano o 00:37 ---------- Poprzedni post napisano o 00:35 ---------- Mojego EKSa olśnienie wzięło i coś Mu się przypomniało, że mieliśmy zrobić Czyli z tym dzieckiem to On poważnie kiedyś wspomniał |
||
|
|
|
#3593 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
u kolegi? caly weekend? nie jestem naiwna.
zyje, wymienilismy pare wrogich smsow po ktorych znow pol wieczoru przeplakalam. |
|
|
|
#3594 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Bylam wczoraj na spotkaniu ze znajomymi, przyjemna atmosfera ale i tak wyszlam wczesnie, bo nie chciałam maszerować do domu w srodku nocy. Humor miałam nie najgorszy, nawet przypomniałam sobie kilka dennych akcji jakie zrobił M. i pierwszy raz pomyślałam, że on chyba jednak nie był takim ideałem.
Taa... a potem całą noc śnił mi się w różnych scenariuszach - jak chce byc ze mną ale potem mu się odechciewa albo jak ja się staram a on daje mi kopa w dupę albo jak jesteśmy szcześliwi, siedzimy na huśtawkach a on znowu ukradkiem zerka na mnie co chwilę. Obudziłam się wymęczona i stęskniona. Mam ochotę przebiec tych kilkaset metrów, które nas dzieli i powiedzieć, że chcę z nim być i że nie może tak mnie skreślić. Oczywiście nie zrobię tego ale coraz bardziej kiełkuje we mnie myśl żeby spróbować za miesiąc... pokazać że się zmieniłam i że mi zależy. No ale nie wiem czy można odzyskać kogoś kogo się już nie raz zniechęciło. Głupie myśli! |
|
|
|
#3595 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3596 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3597 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3598 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Myślę, że nikogo nie przyciąga smutna i przybita osoba dlatego w kontaktach z naszymi exami powinnyśmy pokazać jak świetnie sobie bez nich radzimy.
|
|
|
|
#3599 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
bo czym bardziej ja mu pokazuję mój smutek, tym on mniej chce ze mną rozmawiać, bo przypomina mu się wszystko, co było złe w tym związku. Od jutra pokażę mu, że czuję się lepiej. Do tego zapisuję się na wolontariat, już nie mogę się doczekać, wiem, że to mnie oderwie od wszystkiego i w końcu będę mogła zacząć dawać, a nie tylko brać
|
|
|
|
|
#3600 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ---------- Cytat:
Dużo lepszy pomysł ![]() ---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:31 ---------- Cytat:
Nie wiem jak u Ciebie?
|
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:03.






wciąż Go Kocham pomimo tego iż wiem, że po mnie bylo juz pare innych a obecnie mieszka z jakas nowa.Pare msc po rozstaniu spotkalam go na dzialce u znajomych z Jego nowa dziewczyna-chociaz w srodku myslałam, że zemdleje nie pokazalm po sobie nic.Podeszlam do dziewczyny przedstawilam sie i podeszlam do Niego przywitalam ise,pocalowal mnie w policzek przy nije i tyle poszlam dalej.Od tamtego czasu nie widzialam go (jakies 3msc) ale ostatnio od Jego przyjaciela dostalam w smsie ze mnie pozdrawia i byl dół ak ch... przez pare godz ale potem wrocilam do swoich obowiazkow. Zwracam sie jednak do Was z pytaniem czy wysylac mu zwykle formalne życzenia smsem na urodziny?Bo od rozstania nie mielismy w ogole kontaktu tel. Tak z czystej kultury i pokazac, ze pamietam?


To naprawdę źle o nim świadczy jako o mężczyźnie.



Do tego stopnia, że zaczynam się zastanawiać, czy w ogóle mu się podobam, co dla mnie - jako DDA nie jest zbyt korzystne - taka niepewność w takich sprawach.

Trzymaj się, wiem co czujesz.
bo czym bardziej ja mu pokazuję mój smutek, tym on mniej chce ze mną rozmawiać, bo przypomina mu się wszystko, co było złe w tym związku. Od jutra pokażę mu, że czuję się lepiej. Do tego zapisuję się na wolontariat, już nie mogę się doczekać, wiem, że to mnie oderwie od wszystkiego i w końcu będę mogła zacząć dawać, a nie tylko brać 
