Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 153 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-08, 23:00   #4561
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Po jakim czasie Twojego milczenia sie odezwal?
na ogol kazdy sie odzywa i zazwyczaj powroty u mnie zawsze ale po co i na jak dlugo to inna bajka
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:02   #4562
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
PO wakacjach się nie zdążyliśmy pokłócić, bo wakacje lipiec-wrzesień a przerwę sobie postawnowił zrobić od 1 października..a zerwał ze mną 10 dni temu.
\Kłóciliśmy się głównie o to,że jego porwało życie studenckie i nowi znajomi( mnie ze sobą nie zabierał nigdzie,w sumie to teraz nawet nie wiem za bardzo dlaczego,jakieś wykręty w stylu: bo to tylko spotkanie dla ludzi z grupy) i treningi i przez to miał bardzo mało czasu dla mnie, tak,że widywalismy się średnio raz na 10-14 dni a mieszkamy 15min piechotą od siebie..

Nie miał postawy księcia, ale jakoś niespecjalnie widziałam,żeby starał się coś zmienić. I teraz nie wiem czy mam z nim w niedzielę rozmawiać czy nie...czy za miesiąc czy w ogle sobie darować i pójść dalej?

Strasznie mnie to boli wszystko..
Ile? To widać jak Mu na Tobie zależało i co to było za uczucie

---------- Dopisano o 23:02 ---------- Poprzedni post napisano o 23:00 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
proszę Cię
wybacz, ale tutaj trochę poważniej podchodzimy do sprawy i nie uskuteczniamy wesołego gimnazjum

jak coś nie gra to po co to ciągnąć? w tym czasie można być szczęśliwszym u boku kogoś innego, dającego spełnienie i nie tracić energii i przede wszystkim czasu
a poza tym miłości też nie zbudujesz na fundamentach które raz zawiodły


ANOSKA - jaka Ty mądra kobieta
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:07   #4563
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
W moim przypadku taka przerwa nie zadziałała
dokladnie tak o jest. czasem przerwa uswiadamia, ze sie teskni a czasem, ze to nie to.

nie wiem czemu moj dzwonil (ostatecznie sie nie rozstalismy po prostu wyjechal do innego miasta do pracy i mi nie powiedzial, heh) powiedzial, ze teskni, sam od siebie, chcial rozmawiac mowil, ze chce zamieszkac ze mna, czemu mu nie wierzyc? bo jak duzo dziewczyn napisalo wczesniej - za to co zrobil powinnas go w dupe kopnac . ale co to ma do tego, ze teskni lub udaje? co ma jego okropne zachowanie zwiazane z wyjazdem do tego, ze chce sie zmienic, to dwie rozne sprawy

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ile? To widać jak Mu na Tobie zależało i co to było za uczucie

---------- Dopisano o 23:02 ---------- Poprzedni post napisano o 23:00 ----------




ANOSKA - jaka Ty mądra kobieta

oczywiscie, w tedy mozna byc u boku kogos innego, szlisliwym ale jak sie kogos kocha, jak na kims zalezy, to chcesz byc sczzesliwy z ta osoba i robbisz wszystko by wam sie udalo, a to czy wyjdzie czy nie to juz co innego :P gdyby to wszystko bylo takie latwe. on zly - biore innego, on mnie rani - wezme co jest dla mnie cudowny, to nie bylo by problemow, nie byloby tego forum. czesto jest tez tak, ze ktos jest dla nas cudowny, a my po prostu go nie kochamy. relacje nie ida koniecznie z uczuciami, milosc nie pojawia sie na pstrykniecie palcem
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:09   #4564
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez cinderella_ Pokaż wiadomość
Nawet nie wiesz jak chciałabym to zostawić. Ale za dużo wspomnień, o tym jakim za☠☠☠istym facetem potrafi być kiedy nikt nie ingeruje w jego życie, jak nam się świetnie układało przez ostatnie 2 miesiace, kiedy jego rodzice nie mieli zielonego pojęcia ze się spotykamy..... Mówił że "niech tylko spróbują mu zabronic się ze mną spotykać". No oni wprost nie zabronili, ale doprowadzili do tego, ze nie mamy jak się spotykać. Jeśli byli teraz w stanie zaszantażować go że mu przestaną płacić za mieszkanie to raczej pewne, ze potem np. powiedzieliby mu, że mu nie dadzą pieniędzy na bilety żeby do mnie jeździł czy coś. A on tego nie widzi, że w ten sposób nim manipulują i jest przekonany ze przecież pozwolili mu być ze mną (raz w miesiącu w kawiarni). Ale pozwolili, i to ja jestem ta zła że się nie chciałam dostosować.
Masz dopiero 21 lat, jeszcze nie jednego takiego "za☠☠☠istego faceta" spotkasz

Niby jak doprowadzili? Przecież synuś ich mieszka 200 km od nich, to co ma prywatnego ochroniarza?

Czyli chodzi o kasę Dobrze myślałam

---------- Dopisano o 23:09 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------

Cytat:
Napisane przez cinderella_ Pokaż wiadomość
Właśnie nie Tylko do mnie mają jakieś ale, i wiem ze do jego poprzedniej dziewczyny też mieli. Jego siostra też tak miała, ze rodzice nie akceptowali jej chłopaka, zerwała z nim ale do siebie wrocili i dalej sa razem.
To niech rodzice szukają Mu kandydatki na żonę
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:09   #4565
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Ingemona i Elv: Nie sądzę, że to taktyka, on raczej nie jest z intrygantów

Ale mama zajarzyła że ktoś był w nocy, przyznałam się że to były (szkoda, że żeby zobaczyć jednoznaczną reakcję, nie powiedziałam jeszcze, że to ktoś obcy ), ale i wyszłam na puszczalską Chyba dlatego, że przespałam się z kimś, kogo chociaż znam i mam do niego sentyment - traktuję seks jak sport, no i nie mam zasad Wszystko za pomocą delikatnych eufemizmów.
Przepaść pokoleniowa (43 lata różnicy między nami) nie do zasypania. Zamiast spróbować ze mną rozmawiać za pomocą argumentów, ona mnie obraża, czym jeszcze bardziej pogłębia tę przepaść.
Nie spodziewałam się, że mnie pochwali, ale że chociaż weźmie pod uwagę, że mamy rok 2012 i sama nie była święta.

No i jeszcze dowiedziałam się, że skoro chcę zaprosić swojego przyjaciela geja i spać z nim w jednym łóżku, to ona się o mnie boi, bo on może mieć hiv.

Nie wiem, ile masz lat i na jakiej zasadzie mieszkacie ze sobą, ale ja wychodzę z założenia, że trudno o pełną niezależność, dopóki mieszka się z rodzicami. Trudno też wymagać od mamy, by popierała każdą decyzję w kwestii życia seksualnego swojej córki. I to, że ma inne wyobrażenie seksualności niekoniecznie świadczy o niej źle, chociaż na pewno nie powinna Cię obrażać w żaden sposób.

Ale nie dziw się, że ludzie są sceptyczni wobec seksu z eks. Seks, jakkolwiek byśmy się nie zapierali, to nie sport, seks powoduje określone reakcje hormonalne i tak, seks, ze względu na swoją biochemiczną naturę chociażby, zacieśnia więzi. O wiele łatwiej jest wpaść w uczucie "zakochania" wobec osoby, z którą się seks uprawia i statystycznie trudniej jest się odkochać. Tak oczywiście nie musi być w Twoim przypadku, ale po prostu nie dziw się sceptycznym głosom.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:10   #4566
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość
No właśnie chyba nie można o tym nie myśleć, a na pewno nie tuż po rozstaniu i w czasie "tej żałoby", którą każdy musi przejść.

Myśli same skręcają na ten tor.


Czy wy też tak macie ,że jak oglądacie tv lub słuchacie radia, to wyłapujecie mocniej te fragmenty o miłości, rozstaniach itp? Czy to tylko ja tak mam...zresztą mój były też to zauważył, że wtedy wszystko słyszymy jakby 2x mocniej.
Coś w tym jest
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:10   #4567
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Hej.
U mnie pozytywny dzień numer 4. Do tego na horyzoncie pojawił się pewien adorator... Podświadomie czuję, że za niedługo może nastąpić przełom w tej sytuacji. I to ja będę górą Mam ochotę polecieć do byłego i podziękować mu za rozstanie - bo w końcu czuję jak moje życie się zmienia. Jeszcze trochę i będę dokładnie taka jaka chciałam być zawsze. Ciekawa jestem jak eks zareaguje na tę zmianę... Mam szczerą nadzieję, że zacznie żałować i chociaż chwilkę pocierpi tak jak ja cierpiałam na początku
MMMMMMRAAAAAU.

Gratulujacje i trzymam kciuki, oby tak dalej. Najlepszy post dzisiaj.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:11   #4568
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Neffik Pokaż wiadomość
Dziewczyny, pamięta mnie któraś? znowu dopadła mnie depresja przez ex, myślę o nim codziennie, choć już sporo czasu minęło.. Kocham go tak bardzo choć tyle krzywdy mi wyrządził baaaaardzo mi źle
Jasne!! Miałyśmy się spotkać i co?

NEFFIK nie zaczynaj!!
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:19   #4569
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez cinderella_ Pokaż wiadomość
Cześć, mogę się przyłączyć ?

Zakładałam kiedyś wątek o rozstaniu z chłopakiem, on zerwał, przez 2 miesiace nie miałam pojęcia czemu. Obojgu było nam ciężko, dalej się kochaliśmy i praktycznie codziennie mieliśmy kontakt bo nikt nie potrafił się odciąć do konca. No więc zeszlismy się we wrześniu, było wręcz idealnie, on studiował w innym mieście, widywaliśmy się co 2 tygodnie na cały weekend, pomieszkiwaliśmy razem u niego i było super, wiele się zmieniło. On po zerwaniu zdał sobie sprawę jak mnie kocha, a zerwał troche pod naciskiem nadopiekunczych rodziców którym się nasz związek nie podobał, uważali ze jest za poważny jak na nasz wiek. Po tym jak się zeszlismy powiedział mi ze nigdy nie przestał mnie kochać, a traktował mnie tak ponieważ wiedział ze nie moze ze mną być bo związek go ogranicza (rodzice mu tak nagadali). No ale zeszlismy się, wiele sie zmieniło, on się rozwijał, ja miałam czas dla siebie i dla przyjaciół i wszyscy byli szczęśliwi.
Do momentu dopóki jego rodzice nie dowiedzieli się że się zeszlismy. Była wielka awantura, zabronili mi sie pokazywać u niego w mieszkaniu, powiedzieli ze uważają ze ten związek powinien się skończyć bo on ze mną sobie zmarnuje życie, ja go będę ograniczać a on się musi rozwijać a nie rezygnować np. z wyjazdów dla mnie. Przez te 2 miesiace jak byliśmy razem po powrocie jakos nigdy się nie ograniczał, robił to co chciał, ja robiłam to co chciałam, zapisał się do organizacji studenckiej i chodził na spotkania, ale rodzice mu zaczęli wmawiać ze po co ma marnować czas na spotykanie się ze mną, dużo więcej osiągnie jak nie będzie na mnie marnował czasu. No i on, który kilka dni wcześniej zarzekał się że się postawi rodzicom jeśli będą mieć jakieś ale, nagle zaczął mieć wątpliwości, że przecież mozemy spotykać się raz w miesiącu, że boi się że go ograniczę itp itd. Nie miałam innego wyjścia tylko to zakończyć, bo on nie ma własnego zdania najwyraźniej. Dopoki rodzice nie wiedzieli to było cudownie, jak tylko sie dowiedzieli to u niego w głowie zaczęły się wątpliwości i przejmował ich zdanie. Powiedział mi, że zdanie mamy ceni bardziej od mojego bo nigdy się na niej nie zawiódł. Dodam jeszcze, ze ja mam prawie 21 lat a on 19.
Teraz jest mi strasznie xle, bylismy razem w sumie 1,5 roku, bylismy bardzo blisko, miałam się za rok przenieść do niego itp. Tym bardziej mi szkoda, ze przez te 2 miesiące po powrocie okazało się, ze związek na odległosć nie jest problemem, ze się kochamy. Tylko rodzice mu nagadali głupot i on we wszystko uwierzył, idiota. Ale kocham go, nie potrafię się odciąć znowu, on się uniósł honorem jak go nazwałam maminsynkiem co we wszystkim słucha mamusi i nie ma własnego zdania, i nie potrafi o mnie zawalczyć i się im postawić, i teraz nie chce mieć ze mną kontaktu. A ja chciałabym mieć go chociaż jako przyjaciela
Cóż, chłopak młody, ale taka relacja z rodzicami jest niezdrowa. Z drugiej strony, jak Ty zachowywałaś się wobec rodziców? Czy nie lubili Cię z zasady czy mieli okazję poznać?

Co do mężczyzn i w ogóle ludzi w pewnym wieku, to powinni umieć decydować o sobie. Ja też zrezygnowałam ze studiów zagranicą - i związek z eks był jedną z przyczyn, to już dawno dawno temu było. I nikt nie kwestionował mojej decyzji, bo były inne powody plus jasno umiałam zawsze przedstawić moje zdanie. I nigdy swoje decyzji nie żałowałam.

Mamisynek to jeden z gorszych rodzajów faceta. Ja bardzo patrzę na to, czy facet szanuje swoją rodzinę i jaki ma kontakt z rodzicami (i jeśli zły, to dlaczego), ale mamisynek to czerwone światło. Z drugiej strony, ja, nie chwaląc się, zwykle jestem adorowana przez rodziców różnych adoratorów, więc zawsze mogę spróbować doradzić w kwestii komunikacji z nimi.

---------- Dopisano o 23:17 ---------- Poprzedni post napisano o 23:15 ----------

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Ja też muszę iść do fryzjera - niby podoba mi się to co mam na głowie, i jedna babka zapytała mnie gdzie chodzę do fryzjera (teraz, jak zarosłam O_o ), ale to już nie jest to
Potrzebuję odnowy biologicznej
Ja ścięłam włosy - z okolicy prawie łopatek do ramion i nie żałuję, wyglądają super. Ale też nie pogardziłabym odnową, ale pieniądze Natomiast nie wiem czemu, ale wyglądam dość dobrze.

---------- Dopisano o 23:19 ---------- Poprzedni post napisano o 23:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, pozwólcie,że się do was przyłączę 10dni temu zostawił mnie chłopak, moja pierwsza miłość, po 3 latach w związku, po długoletniej bardzo bardzo bliskiej przyjaźni.. Na początku pażdziernika powiedział mi,że mnie bardzo kocha i mu na mnie zależy,ale postanowił,że potrzebuje miesiąca przerwy,żeby się zastanowić nad tym wszystkim,czy będzie mu mnie brakowało i czy będzie tęsknił za mną.Potem spotkaliśmy się i powiedział,że to koniec. najgorsze jest to,że zerwał praktycznie bez słowa wyjaśnienia, nie układało nam się przez ostatnie pół roku, zachowywał się jak dupek i ciągle przez niego płakałam a teraz jeszcze mnie zostawił... przy rozstaniu zapytałam go czy mnie kocha a on ze łzami w oczach i łamiącym się głosem odpowiedział mi: "nie mogę ci powiedzieć tego czego chcę,więc powiem Ci,że cię nie kocham" zdębiałam. Pytam go: czyli mnie kochasz? a on: "tego nie powiedziałem." . Widać było,że strasznie to przeżywał, chyba nawet bardziej niż ja, bo nie dałam po sobie nic poznać(dopiero jak wróciłam do domu to się popłakałam) W niedzielę mam się z nim spotkać,bo chcę odebrać swoje rzeczy. Cały czas zastanawiam się czy powinnam z nim pogadać czy tylko zabrać co moje i sobie iść? Bo chciałabym się dowiedzieć dlaczego tak naprawdę mnie zostawia, wyjaśnić parę rzeczy, pogdać o tym co nam się nie układało w związku i czego obojgu nam brakowało, no wiecie, oczyścić sytuacje, pogadać na spokojnie, bo nie wierzę w to,że mnie nie kocha, bo podałby to za powód rozstania a nie jakieś mgliste” to koniec, bo nam się nie układało”.. co myślicie? Czy może zabrać rzeczy i olać go i np. w grudniu/styczniu się do niego odezwać,żeby sobie tę sytuację wyjaśnić? Nie będzie za późno na to wtedy? Ehh

Podobno były zawsze prędzej czy później sam pierwszy się odzywa..czy ja wiem?Skoro to on zerwał?
Co za niepoważny koleś.

Olej go. Według mojej teorii oni zawsze chcą wrócić albo coś wyjaśniać w którymś momencie. OLEJ. OLEJ. OLEJ.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:23   #4570
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Po jakim czasie Twojego milczenia sie odezwal?
Oi tym jak zamikłam to średnio co dwa tygodnie lub 10 dni
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 23:24   #4571
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Nie wiem, ile masz lat i na jakiej zasadzie mieszkacie ze sobą, ale ja wychodzę z założenia, że trudno o pełną niezależność, dopóki mieszka się z rodzicami. Trudno też wymagać od mamy, by popierała każdą decyzję w kwestii życia seksualnego swojej córki. I to, że ma inne wyobrażenie seksualności niekoniecznie świadczy o niej źle, chociaż na pewno nie powinna Cię obrażać w żaden sposób.

Ale nie dziw się, że ludzie są sceptyczni wobec seksu z eks. Seks, jakkolwiek byśmy się nie zapierali, to nie sport, seks powoduje określone reakcje hormonalne i tak, seks, ze względu na swoją biochemiczną naturę chociażby, zacieśnia więzi. O wiele łatwiej jest wpaść w uczucie "zakochania" wobec osoby, z którą się seks uprawia i statystycznie trudniej jest się odkochać. Tak oczywiście nie musi być w Twoim przypadku, ale po prostu nie dziw się sceptycznym głosom.

Moja mama chyba chocbym miala 30 lat to temat seksu to jest temat tabu. co tam gada sie ale na ogol mamwrazenie ze ona dalej uwaza, ze jesli uprawiam seks to jak ja w ogole moge. gdy sie dowiedziala, ze spie ze swoim chlopakkiem zachowywala sie jakby miala zal,, chociaz w wieku 18 lat zaszla w ciaze. tlumaczy sie tym, ze ona sie ozenila (teraz juz z nim nie jest
) jak dla mnie lepiej uprawia seks z chlopakiem i nie miec dziecka niz uprawiac seks, zajsc w ciaze ozenic sie i rozwiezc, t chyba oczywiste. moja mama nawet sie mnie nie zapytala czy sie zabezpieczam, no ale coz i tak bywa. moze uwaza ze jestem rozsadna a moze po prostu nie edzie ze mna o tym gadac?
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 00:26   #4572
201611290918
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Masz dopiero 21 lat, jeszcze nie jednego takiego "za☠☠☠istego faceta" spotkasz

Niby jak doprowadzili? Przecież synuś ich mieszka 200 km od nich, to co ma prywatnego ochroniarza?

Czyli chodzi o kasę Dobrze myślałam

---------- Dopisano o 23:09 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------


To niech rodzice szukają Mu kandydatki na żonę
Mieszka daleko ale go strasznie kontrolują, teraz czy czasem ze mną nie rozmawia A on przeciez ich nie będzie okłamywał, bo to rodzice, nie bedzie się z nimi kłócił

---------- Dopisano o 00:26 ---------- Poprzedni post napisano o 00:20 ----------

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Cóż, chłopak młody, ale taka relacja z rodzicami jest niezdrowa. Z drugiej strony, jak Ty zachowywałaś się wobec rodziców? Czy nie lubili Cię z zasady czy mieli okazję poznać?
Często się z nimi widywałam, rozmawiałam, wydawało mi sie, ze mnie bardzo lubili. O tym, ze mnie wręcz nienawidzą, dowiedziałam się jak ze mną zrywał. Bo mamusia mu zabroniła cokolwiek mi mówić, bo to sprawa rodzinna. Nie lubili mnie za to, ze mój były chciał dla mnie zostać w polsce, ze się do mnie dostosowywał, zbliżał się do mnie a od rodziców oddalał, wydaje mi się, ze bali się że tracą nad nim kontrolę. A ja zrobiłam bląd, bo w momencie kiedy sie dowiedziałam jakie bzdury na mnie wygadują, to mu powiedziałam że mi sie to nie podoba, ze mają o mnie zdanie z d. wzięte, ze jak mogą uważać ze moim jedynym celem jest mu zniszczyc życie. A on poszedł do mamusi i powiedział jej wszystko co ja mówiłam.
201611290918 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 00:29   #4573
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez cinderella_ Pokaż wiadomość

[/COLOR]

Często się z nimi widywałam, rozmawiałam, wydawało mi sie, ze mnie bardzo lubili. O tym, ze mnie wręcz nienawidzą, dowiedziałam się jak ze mną zrywał. Bo mamusia mu zabroniła cokolwiek mi mówić, bo to sprawa rodzinna. Nie lubili mnie za to, ze mój były chciał dla mnie zostać w polsce, ze się do mnie dostosowywał, zbliżał się do mnie a od rodziców oddalał, wydaje mi się, ze bali się że tracą nad nim kontrolę. A ja zrobiłam bląd, bo w momencie kiedy sie dowiedziałam jakie bzdury na mnie wygadują, to mu powiedziałam że mi sie to nie podoba, ze mają o mnie zdanie z d. wzięte, ze jak mogą uważać ze moim jedynym celem jest mu zniszczyc życie. A on poszedł do mamusi i powiedział jej wszystko co ja mówiłam.
Dobrze, że uciekłaś. Facet nie poważny, a rodzina... cóż, i takie patologie się zdarzają. Wiem, że teraz Ci się wydaje, że to koniec świata, ale Ty potrzebujesz mężczyzny, nie chłopca za maminą spódnicą. Umawiając się z nim, de facto umawiasz się z jego matką, a on jest tylko dodatkiem. Niestety, ale jeżeli w wieku 19 lat nie umie odseparować się od matki, a naprawdę, już powinien, nie mówię o braku szacunku, nie mówię o nie liczeniu się z radami, ale o zdrowej samodzielności, to sprawia jest przegrana.

Wiem, że boli, ale wierz mi, tak jest lepiej.

Widać, że fajna, rozsądna dziewczyna z Ciebie.

__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 00:43   #4574
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Neffik Pokaż wiadomość
Dziewczyny, pamięta mnie któraś? znowu dopadła mnie depresja przez ex, myślę o nim codziennie, choć już sporo czasu minęło.. Kocham go tak bardzo choć tyle krzywdy mi wyrządził baaaaardzo mi źle
O hej Neffik co tam slychac ?
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. ''
James Dean
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 00:52   #4575
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziewczyny, jestem trochę narąbana, odpowiem jutro
Dobranoc
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 08:21   #4576
strix55
Rozeznanie
 
Avatar strix55
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 501
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

no i stało sie nie wytrzymałem i zerwałem z nią, niestety przez telefon ale nie pozastawiła mi wyboru nie myslała o spotkaniu a jedynie pisała ze w weekend znow sie z kolezankami spotka, szkoda mojego czasu i nerw na nią, myslałem że sie jednak ogarnie i jej naprawde zależy ale niestyty sie myliłem...
strix55 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 09:12   #4577
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

U mnie zmienił na "to skomplikowane" (zresztą ja zmieniłam na to samo) ponieważ ciągle mieszkamy razem. I powiedział, że nie wiedział do końca jak mienić, bo to dziwny układ. Ale wiem,ze jak tylko sie wyprowadzę, każdy z nas zmieni na wolny/a.[/QUOTE]
Przywiązanie, przywiązaniem. Was już tylko chyba łączy seks i bliskość cielesna - oby z tego tylko dziecka nie było

Co do FB dla mnie to głupota te statuty [COLOR="Silver"]

No co to to nie...co jak co, ale samotna matką być nie chcę.
Tez mi sie wydaje,ze to już tylko przywiązanie(przynajmniej z 1 strony) bo mi jeszcze uczucie nie minęło.

---------- Dopisano o 09:12 ---------- Poprzedni post napisano o 09:06 ----------

Cytat:
Napisane przez strix55 Pokaż wiadomość
no i stało sie nie wytrzymałem i zerwałem z nią, niestety przez telefon ale nie pozastawiła mi wyboru nie myslała o spotkaniu a jedynie pisała ze w weekend znow sie z kolezankami spotka, szkoda mojego czasu i nerw na nią, myslałem że sie jednak ogarnie i jej naprawde zależy ale niestyty sie myliłem...


Czasem tak bywa, że lepiej się rozstać niż ciągnąć coś na siłę.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 09:17   #4578
strix55
Rozeznanie
 
Avatar strix55
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 501
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 09:12 ---------- Poprzedni post napisano o 09:06 ----------

[/COLOR]

Czasem tak bywa, że lepiej się rozstać niż ciągnąć coś na siłę.
jedynie na co sie zdobyła to telefon do mnie z pokretnymi tłumaczeniami ale nie chciałęm tego słuchać tak o to jej zależało.... wszytko tylko puste słowa..
strix55 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 09:28   #4579
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez strix55 Pokaż wiadomość
no i stało sie nie wytrzymałem i zerwałem z nią, niestety przez telefon ale nie pozastawiła mi wyboru nie myslała o spotkaniu a jedynie pisała ze w weekend znow sie z kolezankami spotka, szkoda mojego czasu i nerw na nią, myslałem że sie jednak ogarnie i jej naprawde zależy ale niestyty sie myliłem...
Skoro nie miała czasu nawet w weekend, bo koleżanki ważniejsze to przykre :/ a przejęła się ? może coś do niej dotrze...
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. ''
James Dean
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 09:33   #4580
strix55
Rozeznanie
 
Avatar strix55
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 501
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
Skoro nie miała czasu nawet w weekend, bo koleżanki ważniejsze to przykre :/ a przejęła się ? może coś do niej dotrze...
w ostatni weekend też kolezanki były ważniejsze i od ponad tygodnia zero słowa o spotkaniu a jedynie to że znow sie na weekend ustawiła z kolezankami, a na moje wyrzuty stwierdizła że przeciez nie wdzelismy sie tlyko tydzień, po coż to cignąc dalej... czy sie przejeła chyba niebardzo bo jedynie na co sie zdobyła to telefon do mnie i mojego kolegi żeby na mnie wpłynoł w sumie nie wiem po co, moze też chciała mu zakomnikować że jest już wolna

Edytowane przez strix55
Czas edycji: 2012-11-09 o 09:42
strix55 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 09:59   #4581
tatia05
Raczkowanie
 
Avatar tatia05
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 154
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

hej kochane przyszłam Was odwiedzić, mam nadzieję, że dajecie radę bez tych dupków

Ja jestem szczęśliwa z moją dawną miłością

Ex się nie odzywa i dobrze, koleżanka ostatnio mówiła, że jej chłopakowi chciał się wyżalić, że mnie zdradził a ja byłam za dobra

mój ukochany teraz jest za granicą i wraca na święta, ale nie czuje sie samotna. Często wychodzę ze znajomymi do klubów potańczyć czy popić.

Polecam wychodzenie z domu, dobrą zabawę, naprawde pomaga
tatia05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 10:02   #4582
201611290918
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Dobrze, że uciekłaś. Facet nie poważny, a rodzina... cóż, i takie patologie się zdarzają. Wiem, że teraz Ci się wydaje, że to koniec świata, ale Ty potrzebujesz mężczyzny, nie chłopca za maminą spódnicą. Umawiając się z nim, de facto umawiasz się z jego matką, a on jest tylko dodatkiem. Niestety, ale jeżeli w wieku 19 lat nie umie odseparować się od matki, a naprawdę, już powinien, nie mówię o braku szacunku, nie mówię o nie liczeniu się z radami, ale o zdrowej samodzielności, to sprawia jest przegrana.

Wiem, że boli, ale wierz mi, tak jest lepiej.

Widać, że fajna, rozsądna dziewczyna z Ciebie.

Dziękuję pierwsze zerwanie było w dużej mierze spowodowane przez rodziców, którzy jasno mówili mu ze oczekują ze ze mną zerwie, ze związku nie akceptują, ze jest za poważny, ze jeszcze nie jedna taką dziewczynę jak ja spotka. No i zerwał ze mną. Ale długo cierpiał, upijał się codziennie z tęsknoty, a matka jeszcze mu dostarczała alkohol i mówiła ze mu przejdzie, tylko musi przeczekać i ze mną czasem nie rozmawiać bo ja zrobię wszystko zeby go zmanipulować znowu
Ale zeszliśmy się, przed rodzicami to ukrywał, dowiedzieli się od jakiejś kuzynki której niestety się wygadał. I zaczęły się awantury znowu ;d wiedziałam, ze to tylko kwestia czasu zanim znowu ze mną zerwie jeśli oni nie dadzą spokoju, i dałam mu szansę, zeby powiedział im jasno ze to nasze zycie i my decydujemy jak ma nasz związek wyglądać. Nie zrobił tego, jeszcze mi wmawiał że to ja powoduję problemy bo każda inna dziewczyna by się dostosowała
201611290918 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 10:12   #4583
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez strix55 Pokaż wiadomość
w ostatni weekend też kolezanki były ważniejsze i od ponad tygodnia zero słowa o spotkaniu a jedynie to że znow sie na weekend ustawiła z kolezankami, a na moje wyrzuty stwierdizła że przeciez nie wdzelismy sie tlyko tydzień, po coż to cignąc dalej... czy sie przejeła chyba niebardzo bo jedynie na co sie zdobyła to telefon do mnie i mojego kolegi żeby na mnie wpłynoł w sumie nie wiem po co, moze też chciała mu zakomnikować że jest już wolna
Może porozmawiaj z nią w 4 oczy, a telefon zostawcie do innych rzeczy.
Najgorsze są niewyjaśnione sprawy.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 10:12   #4584
strix55
Rozeznanie
 
Avatar strix55
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 501
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

najbardziej boli ta jej obojętność... bo ostatnio żyłem iluzją że jednak jej zależy że może chce mi tylko zrobić na złość za coś myliłem sie bardzo... sorry że tak zamulam ale musze z sibie to gdzieś wyrzucić...

Mowicie porozmaiwac w 4 oczy chętnie tylko że ona nie pozostawiła mi wyboru bo wogule o spotkaniu nie mowila, tylko że ustawiła sie z kolezankami nie dała mi wyboru, jak jej zależy to powinna przyjechac chciec gadać naprawiać tak jak mówi jak narazie ani widu anie słychu....
napisałem jej ze glupio kończyć tak długi związek przez telefon ale nie pozostawiła mi wyboru bo myslała o koleżankach a nie o spotkaniu ze mna.. juz sie nie odezwała

Edytowane przez strix55
Czas edycji: 2012-11-09 o 10:16
strix55 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 10:16   #4585
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez strix55 Pokaż wiadomość
najbardziej boli ta jej obojętność... bo ostatnio żyłem iluzją że jednak jej zależy że może chce mi tylko zrobić na złość za coś myliłem sie bardzo... sorry że tak zamulam ale musze z sibie to gdzieś wyrzucić...
Spokojnie, każdy z nas po coś tutaj wszedł. Jak się nie ma z kim pogadać( a może nawet się ma) to jak się popisze, to człowiekowi jakoś tak para zejdzie. Ciut lepiej sie robi.

A w jakim Wy wieku jesteście jeśli można wiedzieć, bo mam wrażenie, że w bardzo młodym.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 10:20   #4586
strix55
Rozeznanie
 
Avatar strix55
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 501
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

22-23 lata, nie jesteśmy bardzo młodzi
strix55 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 10:26   #4587
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez strix55 Pokaż wiadomość
22-23 lata, nie jesteśmy bardzo młodzi
To faktycznie, myślałam, że takie zachowanie bardziej pasuje do nastolatków.
j/w pogadaj z nią, zapytaj się czego ona chce, jak zabawy i koleżanek, to może faktycznie nie jest gotowa na związek.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 10:32   #4588
strix55
Rozeznanie
 
Avatar strix55
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 501
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość
To faktycznie, myślałam, że takie zachowanie bardziej pasuje do nastolatków.
j/w pogadaj z nią, zapytaj się czego ona chce, jak zabawy i koleżanek, to może faktycznie nie jest gotowa na związek.
jej tłumaczenia są bardzo pokrętne stwierdziłą że musiała sie spotkać z kolezankami a kolejnego dnia musiała odpocząć, ale dałem jej czas miałem nadzieje ze zaproponuje moze spotkanie ale nic tylko dalej pisze ze teraz znow sie idzie spotkac z kolezankami stwierdizlem ze po co to dalej cignać szkoda moich nerw? dopiero wpomniała o spotkaniu gdy jej napisałem ze nie ma juz chyba sensu dalej tego ciągnąć ale po co? żebym słuchał dalej jej pokrętnych tłumaczeń i wmawiała mi idiotyzmy że musiała sie z kolezankami spotkać? może rzeczywiscie moglem jej napisac że chce sie spotkać i pogadać zamiast ze to koniec, poniosły mnie emocje bo mnie ranila takim traktowaniem i nie chcialem juz dluzej cierpiec, ja juz nie zrobie nic do niej należy ruch teraz...
strix55 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 10:43   #4589
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez strix55 Pokaż wiadomość
jej tłumaczenia są bardzo pokrętne stwierdziłą że musiała sie spotkać z kolezankami a kolejnego dnia musiała odpocząć, ale dałem jej czas miałem nadzieje ze zaproponuje moze spotkanie ale nic tylko dalej pisze ze teraz znow sie idzie spotkac z kolezankami stwierdizlem ze po co to dalej cignać szkoda moich nerw? dopiero wpomniała o spotkaniu gdy jej napisałem ze nie ma juz chyba sensu dalej tego ciągnąć ale po co? żebym słuchał dalej jej pokrętnych tłumaczeń i wmawiała mi idiotyzmy że musiała sie z kolezankami spotkać? może rzeczywiscie moglem jej napisac że chce sie spotkać i pogadać zamiast ze to koniec, poniosły mnie emocje bo mnie ranila takim traktowaniem i nie chcialem juz dluzej cierpiec, ja juz nie zrobie nic do niej należy ruch teraz...
Może masz rację, czekaj na jej ruch, jak sie nie odezwie, znaczy,ze jej nie zależy.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-09, 10:46   #4590
strix55
Rozeznanie
 
Avatar strix55
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 501
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

no teraz proponując ja spotkanie zbłaznił bym sie tylko... ona nie wykazuje skruchy i żadnych starań z jej strony...
to jestjakby taki pstryczek dla niej ale widać że wogule nie dociera nic do niej, a ja tylko glupi sie motam i sam juz nie wiem co robić czy czekać czy juz nie ma na co..

Edytowane przez strix55
Czas edycji: 2012-11-09 o 10:57
strix55 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.