|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1291 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Dziewczyny, super, że wrzucacie inspiracje muzyczne!
Potrzebowałam odświeżenia playlisty ![]() Cytat:
Także to nie finezja, a pragmatyzm![]() Ja podziwiam gotowanie w stylu lepienia pierogów, przygotowywania jakichś pieczeni, pieczeni/rolad nadzianych, które trzeba marynować 2 dni itp. No i ciasta, zaawansowane desery... Cytat:
Podzielam!Cytat:
Cytat:
![]() Gdzie wojażowałaś? Krym - też mi siedzi z tyłu głowy, ale nie mogę znaleźć połączenia pkp...? ![]() Pokaż! Cytat:
|
|||||
|
|
|
#1292 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Tove
Jak ją zobaczyłam pierwszy raz w tv, uderzyło mnie jak bardzo jest podobna do Muminków a mama mnie w dzieciństwie nazywała Muminka :PDziś jeszcze mam do zrobienia rozdział z angielskiego, postanowiłam, że za rok będę mówić płynnie i czysto ![]() ![]() Change pierwszy link jest wspaniały!!! Słowa genialne, proste i jednocześnie chwytają za serce reszty jeszcze nie przesłuchałam. Ja tak na szybko to wszystko Everlast np: https://www.youtube.com/watch?v=BFX2O09e8nI wszystko Sade, a te 2 to za mną chodzą cały czas http://www.youtube.com/watch?v=vSkb0kDacjs http://www.youtube.com/watch?v=bj905HtsB-g i też bardzo lubię "smęty" ![]() a to jeszcze to: http://www.youtube.com/watch?v=BkxfVaWjBWM&feature=fvst Ona jest moją inspiracją do gry na saksofonie ![]() https://www.youtube.com/watch?v=4t-B...eature=related i ze wschodu ![]() https://www.youtube.com/watch?v=DWkj...A&feature=fvst na razie tyle, bo się rozpiszę
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" Edytowane przez inga86 Czas edycji: 2012-11-11 o 22:05 |
|
|
|
#1293 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Mam nadzieję, że nie dostanę bana ani nic
![]() http://emerald.viavision.pl/ https://www.facebook.com/pages/Bi%C5...61898877248952 |
|
|
|
#1294 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Super! Własnie miałam pytać o zalinkowanie...ale widzę, że już podane
Nawet polubiłam funpage, a co! ![]() Cytat:
Dobrze, że walczysz i się trzymasz, cieszy mnie to W ogóle...wszystkim Wam dziewczynom strasznie dopinguje we wszystkim...chyba bardziej niż sobie Często ustawiam się już na straconej pozycji ![]() U mnie to samo...dzisiaj znów nie mogłam czegoś znaleźć, a przecież nie tak dawno gdzieś na wierzchu leżało. Mam wrażenie, że to wszystko się jakoś...rozprzestrzenia samo ![]() Cytat:
A co do Zagrzebia...akurat nieszczególnie mi się podobał ![]() Cytat:
![]() A co do połączenia pkp...nie znajdziesz takiego Trzeba dojechać do Lwowa, stamtąd jeździ taki ich pociąg - 24 godziny jedzie do Symferopola. Przynajmniej ja takim czymś jechałam...w pociągu są normalnie miejsca leżące, wagony te tańsze są bardzo...integracyjne Ja jechałam w grupie zorganizowanej (obóz studencki), także nawet nie wiem jak to się wszystko organizuje, ten przejazd itd.
__________________
|
|||
|
|
|
#1295 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 169
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Wiecie co? Czuję się oszukana przez moją uczelnię. Dali mi przy wszystkich coś dobrego, publicznie pochwalili, a teraz po cichu okazuje się, że jednak nie mam do tego prawa. OK, wcześniej na to nie liczyłam, nie musiałam tego dostawać... Ale po co mi były dwa miesiące życia w miłym błędzie?
I jeszcze słowa mojej mamy: "Odwołaj się". Od czego, od słów? Jeśli nie ma artykułu w regulaminie, nie mam od czego się odwołać. Co gorsza, nawet mi świta, że dwa miesiące temu jakiś artykuł w owym internecie był - a teraz nie mogę go znaleźć. Oczywiście, słyszę od mamy teorie spiskowe: albo ja coś nakręciłam, albo uczelnia chce mnie oszukać! A co im zależy? Szkoła nie będzie zmieniać regulaminu, żebym tylko ja jedna nie mogła się odwołać. Najchętniej dałabym sobie spokój... ale czy można tak zwyczajnie odpuścić? Ja bym mogła, ale podobno to takie słabe...No to się wygadałam. Widziałam, że pani doktor przedłużyła czas tego zadania nawet bez mojego proszenia - zawsze jakiś plus, nie muszę się płaszczyć. Ale i tak sprawa uczelniana popsuła mi krew i zabrała chęci do czegokolwiek. Do tej pory nie zrobiłam nic, poza wertowaniem regulaminów. Mam 4.5 godziny, żeby jakoś przygotować się do zajęć. Nie chce mi się. Chcę, żeby nikt ode mnie nic nie chciał, żebym ja sama nie miała wobec siebie żadnych oczekiwań. Żebym zwyczajnie była i mnie niosło z biegiem wydarzeń, zamiast ciągle musieć płynąć pod prąd. Jak ja nie lubię walczyć, odwoływać się, prosić o zmianę czegokolwiek. Jak ja bym chciała móc potakiwać na wszystko głową! |
|
|
|
#1296 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć poniedziałkowo!
Cytat:
Gratuluję zamówieniaCytat:
W ogóle a propos podróży - lubię sobie dumać na temat różnych wyjazdów, to mnie utrzymuje w dobrej formie przez cały rok - wspomnienia z minionych wakacji i planowanie nowych Dużo mam miejsc na swojej liście chceń, ale takie, które analizuję, sprawdzam co jakiś czas bilety, hotele, biura podróży, to: Hiszpania , Izrael, Jordania, Kambodża, Chiny, Portugalia, Kuba... Na Azję jednak trzeba długo oszczędzać...Cytat:
---------- Dopisano o 08:53 ---------- Poprzedni post napisano o 08:11 ---------- Najważniejsze zadania w tym tygodniu: 1. dopracować prezentację na jutro 2. poprawić i wysłać artykuł 3. opracować materiał dla EK, skonsultować się z MP 4. do końca tygodnia zrobić najłatwiejsze weryfikacje 5. do czwartku ogarnąć protokoły 6. zacząć pisać wniosek o finansowanie |
|||
|
|
|
#1297 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Jeśli znajdziesz odpowiedni artykuł, to walcz. Inaczej nie warto, bo nic nie wskurasz. Chyba, że rzecz nie jest aż tak wartościowa i możesz sobie odpuścić i nie będziesz mieć do siebie żalu, to odpuść. Słuchaj siebie, a nie innych, Ty wiesz najlepiej co dla Ciebie dobre. Może intuicja Ci podpowiada, że nic dobrego z tego nie wyjdzie. Dziś mam wolne, więc plan: -licencjat (nadal książka o analizie) -sprzątnąć
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" Edytowane przez inga86 Czas edycji: 2012-11-12 o 09:08 |
|
|
|
|
#1298 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Hejho! Witam was w ten cudowny poniedziałkowy ranek
Podczytywałam przez weekend trochę, ale mam czas napisać tylko zbiorczo: Patri - strasznie lubię czytać Twoje ostatnie wpisy tu i na blogu Twoja córka będzie miała wspaniałe wspomnienia jak dorośnieSerenko - jak to nie czytałaś Muminków? ![]() ![]() Bajka się nie liczy, była zinfantylizowana Biografii Tove chyba nie ma sensu czytać bez znajomości książek, bo jest tam pełno odniesień do nich i interpretacji. Co ciekawe, zauważyłam że dorośli ludzie mają do tych książek skrajne podejścia, albo uwielbiają, albo nie znoszą. Ja mam wielki dług wobec Muminków, bo jedno opowiadanie ("OFilifionce któa wierzyła w katastrofy" ) pomogło mi wyjść z mojej chyba największej życiowej traumy.Gren - współczuję sytuacji z uczelnią Może powinnaś porozmawiać bezpośrednio z osobą, która Cię poinformowała o tym wyróżnieniu? Wyjaśnienia pewnie nie rozwiążą sytuacji, ale może oczyszczą atmosferę? No i - czasami, żeby coś dostać trzeba o to poprosić, pokazać że nam zależy; może udałoby Ci si uzyskać coś w zamian?Jakie jest terapeutyczne działanie koszulowej bluzki ? Nie kojarzę tamtego postu.Inga, powodzenia w ogarnianiu lic. dziś! Idziesz na tańce?Aha, mam nadzieję że Cię nie zmartwię, ale moim zdaniem wyglądowo zupełnie nie przypominasz Muminka ani żadnego innego trolla ? Co do Tove się zgadzam - miała przedziwną i bardzo interesującą twarzŻywiec - gratuluję zamówienia ![]() Dzięki za inspiracje muzyczne Na razie przesłuchałam Emilkowe i Dilaylowe. Od siebie mogę polecić najpiękniejsża arię operową IMHO, w przeróbce na język yiddishhttp://www.youtube.com/watch?v=rzl7mxpztLE Z dobrych wieści - wczoraj odkryłam że moja maciejka z balkonu, o której myślałam że już dawno nie żyje, ma kilkanaście kwiatków i nawet PĄCZKÓW i wczoraj wieczorem jak przyniosłam ją do mieszkania to pachniała jakby to był lipiec Przypomniałam sobie dziś rano moją ideę tematycznych tygodni i ogłaszam ten tydzień TYGODNIEM WYSYPIANIA SIĘ! Wstaję nie wcześniej niż 6:45 a w łóżku muszę być o 10:30. Niestety więcej czasu na spanie nie wykroję. Ponadto zamierzam codziennie 20 minut ćwiczyć stopy do puent i słuchać jednego podcasta z nauką jęz. Ale spanie to priorytet! Trzymajcie za mnie kciuki
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1299 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Oczywiście, że idę na tańce
Hehe, moja mama miała dziwne określenia mojej urody ![]() co też było moją traumą, bo większość życia uważałam się za brzydactwo, tym bardziej, że mam piękną mamę Dzięki za kciuki, przydadzą się Właśnie wygrzebuję się z łóżka, bo nie obyło się oczywiście bez "jeszcze poleżę minutkę, jeszcze obejrzę to" ![]() No, ale czas działać. Licencjat
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" |
|
|
|
#1300 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Witam po depresyjnym weekendzie
Ale Wam zazdroszcze wolnosci w polskim internecie - u mnie Wasze kawalki muzyczne od razu sa blokowane przez gema, czyli takie muzyczne gestapo chroniace autorow. A szkoda, bo przydaloby mi sie dowiedziec, co teraz w swiatku muzycznym piszczy...Emilko - kobieto, wydaj ksiezke kucharska, samo czytanie o tej dyni pobudzilo moje zmysly i wywolalo slinotok !Dilaylo - widac, ze spotkanie z Patri fajnie na Ciebie wplynelo . Dotychczas kojarzylam Cie jedynie z nastepujacymi emotkami " ", hahaha, potrzeba Ci najwyrazniej emocjonalnej odskoczni, zeby bylo tak --> . Chce Cie czesciej widziec w takim nastroju!Cindy - swego czasu duzo podrozowalam stopem, generalnie sporo sie wloczylam z beztroska i pelnym zaufaniem do swiata i ludzi. Teraz - szczerze mowiac - mialabym stracha. Zauwazylam tez, ze wygodna sie stalam. Kiedys namiot to byla normalka, teraz - nie wchodzi w rachube. Jakas taka wydelikacona sie stalam nawet nie wiem kiedy , ale chyba kazda faza zycia ma swoje przywileje . Ciekawie piszesz o przodkach. Masz racje, pewnie trzeba poznac schemat po to, zeby go przelamac. Dzieki za przypomnienie o tym fakcie! Huehue, zabia kartka jest boska ![]() Change - pisz wlasnie o sobie ile mozesz, mnie szalenie inspiruja takie pozytywne historie. Twoja historia w pracy jest optymistyczna i to mi daje wiele nadziei - ze w pracy moze byc normalnie, znosnie, ludzko! W ogole dla mnie jestes takim promyczkiem nadziei, chyba jako jednyna masz miejsce pracy, z ktorego jestes zadowolona i w ktorym rozkwitasz! To powod do dumy i wielka inspiracja Inga - dzieki za opis dziecinstwa. Zastanawiam sie, jakie mozna wyciagnac wnioski z tych opisow? Z tego, co dziewczyny napisaly wylonily sie 2 grupy: 1. Dziecko opuszczone, pozostawione sobie na zasadzie "rob co chcesz"; 2. Dziecko nad ktorym rodzic stal z batem. O dziwo w obu przypadkach w oczach dziecka - rodzic sie nie sprawdzil... Czyli co? Tak zle i tak niedobrze? Albo po prostu niezbedne jest madre prowadzenie dziecka, jasne reguly i zasady, ale bez katowania dziecka tymi zasadami...Lasub - jak ja bym chciala umiec dazyc tak prosto do celu jak Ty . To niesamowite - plan A nie wypalil to masz plan B i jedziesz dalej! Super reakcja. Ja jestem w podobnej sytuacji jak Ty i wiesz co? Powoli dopada mnie zalamka. Nie, absolutnie nie zaluje odejscia z tej jakze dziwnej firmy, ale znowu - do diabla!- jestem w punkcie wyjscia... Ech, mysle ze w najblizszym czasie napisze tu jakas rozkmine odnosnie pracy - tudziez beznadziejnej sytuacji pracobiorcy na rynku pracy. Musze sobie pewne sprawy poukladac w glowie najpierw.grenouillette - moge tylko wyrazic wspolczucie, bo nie mam pomyslu na rzeczowa porade. Ale dziwnie znajoma wydaje mi sie ta Twoja sytuacja - tez czasem mam wrazenie, ze uknuto jakis spisek przeciwko mnie, bo cos przybiera zupelnie inny obrot niz oczekiwalam. Pogadaj, popytaj, powiedz co Ci powiedziano, kiedy i kto to byl. Moze dotrzesz po nitce do klebka. Powodzenia! Ech, a u mnie jakis ogolny zjazd emocjonalny. Jeszcze dzis sie dowiedzialam o podejrzeniu pcos - taka teorie ma pani endokrynolog, pan ginekolog z kolei tego nie potwierdza - badz tu madry ! Moj status hormonalny jest bardzo dziwny i nikt nie jest w stanie stwierdzic, co sie dzieje. Chyba zaczne studiowac jakies ksiazki medyczne bo jesli chodzi o lekarzy to trace powoli wszelkie zaufanie i szacunek
__________________
Be the change you want to see in the world! Edytowane przez Konwalia11 Czas edycji: 2012-11-12 o 16:09 |
|
|
|
#1301 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Pisze na szybko z telefonu: dla milosnikow In Treatment-dostepna jest juz polska wersja, sezon 1 i chyba czesc 2, BEZ TAJEMNIC, dostepna na hbogo.pl
|
|
|
|
#1302 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
jezusicku! Ile zescie napisaly przez pare dni! chyba nie nadrobie was :/ nadal nie mam sieci w domu, a w pracy nawal...
i do tego moja koncentracja lezy i kwiczy, ja sama w sobie jestem rozdygotana i podlamana. Ale biore sie do pracy! Nie mozna wiecznie rozpaczac. Mam nadzieje, ze do was wkrotce wroce ! w srode przychodzi inzynier od sieci, powinnien byc internet w ciagu 10 dni. |
|
|
|
#1303 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Biedactwo ![]() Czasem mam podobne myślenie co Ty...nawet ostatnio. Chcę żeby po prostu nikt się mnie nie czepiał...mogę sobie być gdzieś daleko, mogę nie robić nic, mogę biedować...ale niech się mnie nie czepiają. Niech nie pytają o pracę, o to jak mi się wiedzie, o to co umiem, a czego nie, co dziś robiłam i co mam zamiar robić ze sobą później ![]() Nebula - czemu jesteś rozdygotana? ![]() Tygryś - ja też nie czytałam Muminków! Ale zainspirowałaś mnie i wypożyczę sobie w bibliotece ![]() W którym tomie znajdę opowiadanie o którym piszesz? Czuję, że to coś dla mnie...jestem taką Filifionką ![]() Znów siedzę i nic nie robię...
__________________
|
|
|
|
|
#1304 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
bo powiedzialyscie tu cos co mnie po prostu przerazilo troche. na moj temat... kiedys pewien psycholog mi powiedzial, ze mam sklonnosci do bycia bipolarem, ale to ciezko stwierdzic. to bylo jakies 11 lat temu. kompletnie o tym zapomnialam. Nie wiem co mam o tym myslec. bardzo mnie to uderzylo....a co jezeli to prawda? oO
|
|
|
|
#1305 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Po drugie - fakt, daje sie ta hustawke u Ciebie bezsprzecznie zauwazyc, ale do diagnozy jest jeszcze daleko. Jesli to prawda to coz... Bedziesz wiedziala, na czym stoisz i jaki powinien byc nastepny krok. Ale spokojnie, poki co jest to tylko luzna hipoteza a czynnikow wywolujacych "hustawke" moze byc mnostwo. Nie boj zaby!
__________________
Be the change you want to see in the world! |
|
|
|
|
#1306 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Jutro wyjdę o 6.30 i wrócę o 23 i będę czuć, że żyję, a jak mam dzień wolny i mogę zrobić mnostwo rzeczy, to dzień spędzam w łóżku albo chodzę wściekła. Nie umiem wykorzystać dnia wolnego
nie wygrzebałam się w końcu z łóżka nie zrobiłam nic by ruszyć licencjat nie wiem jak spędzić produktywnie czas w domu Ponad moje siły, muszę mieć narzucony plan z groźbą, że jak go nie spełnię moje życie się załamie
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" |
|
|
|
#1307 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 43
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Dziewczyny ja też nieśmiało przyznam, że prowadzę, a w zasadzie próbuję prowadzić bloga od kwietnia. Właśnie poświęconego tej tematyce: www.marzeniaoprzyszlosci. blogspot.com
__________________
-minimalizm, -regularna nauka, -walka z prokrastynacją, -dbam o zdrowie i wygląd, -zrzucam kilogramy. TYM RAZEM SIĘ UDA!
|
|
|
|
|
#1308 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
miałam dosc intensywny dzien....ze az nie mam siły czytac ani nic...
-odwieziony młody -poszłam do spoldzielni -zrobiłam fotki -zapisałam się na egzamin teoretyczny byłąm na treningu i od 14:55 probowałam dostac sie komunikacja do złobka nie bede pisac juz o tym bo roz..............pi.....o le coś poprostu w rezultacie dotarłam do domu na 17....padam i jeszcze jakies chorobsko chyba sie chce wkrasc.....zaraz grzanca zrobie
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#1309 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Włączam Wasze kawałki i okazuje się, że jasne, znane, i nuzia chodzi Super! ---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:26 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 18:38 ---------- Poprzedni post napisano o 18:27 ---------- Cytat:
Zacznij studiować albo radź się tylu lekarzy u ilu dasz radę, potem wyciągniesz średnia ważoną ![]() Dla mnie lekarze w większości są niedouczonymi bufonami. Mówię to na podstawie swoich własnych doświadczeń. Mam oczy i uszy nastawione jak radar i nic nie przyjmuję na słowo honoru. Muszę rozumieć co nie gra i jak działa coś co przepisują. Trzymam kciuki za Ciebie. Jak Ci pomóc poprawić samopoczucie?
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-11-12 o 19:00 |
|||
|
|
|
#1310 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Chce przetestowac, jak sie sprawdzi plan tygodniowy u mnie. Rutyny dzienne juz mam, natomiast czesto nie wywiazuje sie z zadan dodatkowych... W tym tygodniu sa to:
- zrobic zdjecia ciuchow i wystawic 10 artykulow na ebay - sprzedac szopke wigilijna - wysiac kielki! - zebrac informacje na temat h. - zrobic zel lniany do wlosow - zrobic odzywke do rzes - dokonczyc gruntowne sprzatanie kuchni - zrobic foto-kalendarz na 2013 - umowic sie na wizyte do gina - przeinaczyc plan sprzatania - zamowic ekstrakty i ziola - pomyslec nad prezentem urodzinowym - pic przynajmniej 1 litr wody - tematyka dziecinstwa/przeszlosci - poszukac zdjec strojow ktore mi sie podobaja - zadzwonic w sprawie podania - ksiegowosc - c.d. ---------- Dopisano o 19:09 ---------- Poprzedni post napisano o 18:45 ---------- Cytat:
Wiesz, wskoczylam na jakis stary, przetarty i niepotrzebny tok myslenia i nawet nie zauwazylam tego. Wczoraj poczulam pierwsze uklucia prawdziwej depresji i nie udalo mi sie nad tym zapanowac. A wiec nie mialam innego wyboru, jak tylko pozwolic sie tlic temu uczuciu do czasu, az samo wygasnie. I chyba wygaslo! Co do lekarzy - zaczynam powoli traktowac ich jedynie jak narzedzia w moim reku - czyli - staram sie dowiedziec, co mi moze dolegac i jakich badan potrzebuje, po czym szukam sama informacji. Pamietam czasy, kiedy lekarz byl nieomylnym autorytetem i po prostu bralo sie to, co zapisal. Na szczescie te czasy minely bezpowrotnie - pacjent jest w stanie sam sie doinformowac, poszukac drog i alternatyw. Ja tam jestem ciezkim pacjentem, bo dociekliwym , ale uwazam, ze w kwestii zdrowia nie warto isc na kompromisy.
__________________
Be the change you want to see in the world! Edytowane przez Konwalia11 Czas edycji: 2012-11-12 o 20:52 |
|
|
|
|
#1311 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Życzę powodzenia ![]() Komunikacja miejsca w dodatku w Łodzi to istna masakra. Zjedz dużo czosnku i herbatę z sokiem z malin ![]() Dziękuję za lajkowanie, jesteście kochane, że mogę na Was liczyć Gdybyście chciały to mogę Wam coś zrobić na zamówienie po promocyjnej cenie albo za zareklamowanie ![]() Wiecie co? Byłam oglądać to mieszkanie, powiedziałam, że dam odpowiedź w weekend i od wczoraj żadna z tych dziewczyn nie odbiera ani nie odpisuje na smsy. Mogłyby chociaż odpisać, że nieaktualne albo że im się nie spodobałam czy coś.... Znalazłam dzisiaj inne mieszkanie, o 150 zł tańsze, w środę idę oglądać, mam nadzieję, że uda mi się je złapać, bardzo bym chciała ![]() Nie mam kiedy dokończyć licencjatu, na drugich studiach mnie zawalają kserówkami i kolokwiami, nie wiem jak się wyrobię
|
|
|
|
|
#1312 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#1313 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Dziewczyny chyba nie dam rady Was nadrobic, tyle piszecie. Przepraszam
U mnie na uczelni istne szalenstwo, nie wiem w co rece wlozyc. Nadal nie wymyslilam tematu pracy I tylko chodze i sie stresuje, zamiast sie spiac to ja chodze i lamentuje. No komedia
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 |
|
|
|
#1314 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Ufff... Dziś miałam bardzo pracowity dzień.
Jutro czeka mnie pierwszy dzień w pracy Teraz muszę jeszcze zrobić: prezentacja na prawo mani i pedi maseczka na twarz kąpiel ogarnąć maileTrzymajcie kciuki, żebym jutro podołała pracy ![]() Tygrysku ja bajki uwielbiam
|
|
|
|
#1315 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
Ja nadal utknęłam w połowie 3 sezonu i obejrzałam tylko odcinki z superwizorką..Polskiej wersji do tej pory nie oglądałam, ale chyba zacznę jak będzie jak. Cytat:
Cytat:
Dziś znów byłam na mega inspirującym wykładzie Pana, który musiał być przystojny jak był młody. Jakieś takie małe pozytywy po drodze i całkiem dobry humor. Mam kilka rzeczy do doczytania i książkę do odkopania..
|
||||
|
|
|
#1316 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Konwalia11
Działam tak bo doszłam do wniosku, że NIE MOGĘ pozwolić sobie na słabość. Gdzieś tam w tyle głowy miałam uwadze, że może nie wyjść z pracą w H. dlatego też nie paliłam za sobą mostów z korepetycjami. Od pewnego czasu uważam, że jestem panią własnego losu i dlatego też jeśli coś mnie uwiera to staram się to zmienić. Wczoraj miałam zabawną sytuację z tym, jak powinnam zachowywać się po stracie pracy. Z okazji imienin była u nas koleżanek mojej mamy, której reakcje na wiadomość o stracie praca była następująca: ojejku, biedactwo...Jakbyś miała pracę to byś się usamodzielniła, teraz tego nie możesz zrobić i ble ble ble...W jej słowach przewijała się też ''moja powinność'', że powinnam usiąść i zapłakać nad moim parszywym losem. Absolutnie nie rozumiała mojego wyważonego stylu bycia,który polegał na chłodnym wyliczeniu co ''zyskałam'' i co''straciłam''(chociaż jak wiadomo straty i zyski są mocno subiektywnymi wartościami) Nebula Hej ![]() Dokopałaś się do możliwych przyczyn swojego samopoczucia? ''Teoretycznie'' masz wszelakie warunki, aby doznać szczęścia:wspaniałego męża u boku, możliwość spełnienia się w pożądanej dziedzinie i parę innych rzeczy...Ale teoria teorią, a życie życiem...Czasem też miewam takie momenty, ale zawsze jakiś głos z tyłu mi mówił'' przestań się babrać i płakać nad rozlanym mlekiem(?). Absolutnie nie chcę pisać, że tak powinnaś zrobić, ale u mnie działało(chociaż bywają tygodnie, że parę razy muszę się ''przywoływać do pionu''). inga86 Może brakuje Ci wewnętrznej motywacji? Ja też tak czasem miewam, że jak nic nade mną ''nie wisi'' to nagle te godziny za bardzo się rozpływają. Osobiście pracuję nad wewnętrzną motywacją bo bez niej ani rusz. Dilayla trzymam kciuki za egzamin ![]() zywieczdroj Zalajkowałam ![]() Podziwiam za zdolności manualne ![]() Ja absolutnie takowych zdolności nie mam .Addicted to love A nie masz żadnej ''niszy'', która byłaby ci bliska ze względu za zainteresowanie? Moja osobista taktyka na pisanie pracy to taka, że zamierzam do końca drugiego roku mieć 5 tematów i wakacje między II, a III rokiem poświęcić częściowo na szukanie materiałów,żeby zobaczyć który temat jest najbardziej ''opłacalny''. Ciężko mi wyobrazić sobie sytuację, że muszę napisać pracę, a ilość materiałów i możliwości ''ich produkcji'' jest znikoma bo strasznie by mnie to zniechęciło. Proponuję, żebyś najpierw poszukała niszy, potem zrobiła osobistą burzę mózgów co byś mogła wybrać parę tematów, a potem konsultacja z promotorem. Czy u Ciebie promotor podrzuca tematy czy jest inaczej? serena.avon Trzymam kciuki ![]() Dalej robię porządki korepetycyjne i kombinuję jak wszystko elegancko poukładać, co by ''ergonomia pracy'' została zachowana .W weekend mam parę kolokwiów i innych rzeczy, więc męczę szare komórki robotą na studia. Jutro od rana się lenimy z Tż w łóżku, a po południu ciężka harówka bo inaczej się nie wyrobię na sobotę i niedzielę. Dostałam dzisiaj list z mojej nowej uczelni i tadam-przyjęli mnie na III semestr. Muszę nadrobić jeszcze parę przedmiotów z II semestru(czyli kilka dodatkowych egzaminów w sesji zimowej), ale jestem dobrej myśli. Musi się udać-nie ma innego wyjścia .Spadam dziewczynki do francuskiego, dobranoc
|
|
|
|
#1317 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Hej
![]() Cytat:
Nie pamiętam, kiedy ją wąchałam ![]() Trzymam kciuki za spanie! Cytat:
Dzięki za miłe słowa, powiem szczerze: zareagowałam niedowierzaniem w każdym razie czynię moją reakcję obiektem obserwacji![]() Cytat:
nie musisz nadrabiać, pisz lepiej co u Ciebie![]() Cytat:
![]() ![]() klask i:Imponująca lista ![]() Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:38 ---------- Poprzedni post napisano o 21:36 ---------- Ingo, zaimponowałaś mi swoim planem "chcę za rok mówić płynnie w języku...". Wzięłam to do siebie i rozważam metody osiągnięcia tego celu u siebie. |
|||||
|
|
|
#1318 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Mam dla Was fragment książki "Pranie mózgu" (Kathleen Taylor) a konkretnie zacytowany w tej książce fragment z książki "Zło" (Roy Baumeister):
Ostatnimi czasy nasza kultura lubuje się w pojęciu "nieodpartego impulsu" oraz w genetycznych przyczynach uzależnień. Jednak w badaniach dotyczących samokontroli, uparcie nasuwa się ten sam wniosek: aprobujemy i godzimy się na utratę kontroli. Innymi słowy to my sami pozwalamy sobie na utratę kontroli, stając się jednocześnie aktywnymi jej uczestnikami . I nieważne, czy chodzi o złamanie zasad diety, wpadanie w trans alkoholowy czy niewykonanie nielubianego zajęcia, zwykle w jakiś sposób godzimy się i pozwalamy na takie sytuacje. To samo można powiedzieć o przemocy. Jednak pojęcie nieodpartego impulsu wydaje się nieco mylące, gdyż większość aktów przemocy nie do końca jest rezultatem nieodpartego impulsu. My po prostu pozwalamy sobie na utratę kontroli. Dzieje się tak po części dlatego, że uczymy się traktować pewne impulsy jako nieodparte. [...] Przykładowo, ludzie, którzy miewają wilcze napady głodu, bądź wpadają w trans alkoholowy twierdzą, że dzieje się tak, ponieważ zostają oni owładnięci silnymi impulsami sprawiającymi, że stają się bierni i bezsilni. Jednakże w trakcie takich transów spożywają oni jedzenie czy picie, przygotowują je, wkładają sobie do ust i wreszcie połykają. Są to działania jak najbardziej aktywne, a nie bierne uleganie. Oparcie się impulsowi mogło być po prostu dla nich zbyt trudne, ale ludzie ci nie tylko przestali się opierać, oni także stali się aktywnymi wspólnikami pobłażając swoim zachciankom. Nie jesteśmy bezwolnymi wykonawcami emocjonalnych impulsów. (Przede mną jeszcze 200 stron tej fascynującej lektury, mocno polecam.) Pa!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-11-12 o 21:55 |
|
|
|
#1319 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Mam gdzieś serial In Treatment po polsku na CD, koleżanka mi dała, tylko muszę go znaleźć
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" |
|
|
|
|
#1320 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Nie byłam u mojej promotor od początku semestru...a nie, moment. Od maja Cytat:
Chętnie poczytam - zapisałam sobie w zakładkach ![]() Cytat:
Nebula - nawet jeśli jesteś bipolarem...to oznaczałoby tyle tylko, że dowiedziałabyś się jak to leczyć i może Twoje nastroje by się zrównoważyły. Chociaż nie byłabym pewna, że to to...Ja raczej widzę u Ciebie nagłe spadki nastrojów, a później "normalniejesz" - nie wydaje mi się, żebyś wpadała od razu w manię Pamiętam jak tu Patri raz szalała po jakichś lekach...to przypominało trochę manię, o tak - latała jak mały wiatraczek Serena - szczena mi opadła po obejrzeniu Twojej listy spraw dokonanych Twoje mieszkanie musi błyszczeć Tygrys! Wypożyczyłam Muminki i przeczytałam o Filifionce - kurcze, kurcze...w życiu bym się nie spodziewała, że w takich muminkowych opowiastkach tyle psychologii ![]() Będziemy pilnować Twojego snu...jak coś tu śmiesz napisać po 22:30...to już sobie pogadamy
__________________
Edytowane przez bura kocurka Czas edycji: 2012-11-12 o 22:42 |
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:58.





) na "chińczyku" (obok policji i serpolu
).
Także to nie finezja, a pragmatyzm







nie ogarniam ni cholery, wieczny bałagan
I jeszcze słowa mojej mamy: "Odwołaj się". Od czego, od słów? Jeśli nie ma artykułu w regulaminie, nie mam od czego się odwołać. Co gorsza, nawet mi świta, że dwa miesiące temu jakiś artykuł w owym internecie był - a teraz nie mogę go znaleźć. Oczywiście, słyszę od mamy teorie spiskowe: albo ja coś nakręciłam, albo uczelnia chce mnie oszukać! A co im zależy? Szkoła nie będzie zmieniać regulaminu, żebym tylko ja jedna nie mogła się odwołać. Najchętniej dałabym sobie spokój... ale czy można tak zwyczajnie odpuścić? Ja bym mogła, ale podobno to takie słabe...




? Nie kojarzę tamtego postu.
!
, ale chyba kazda faza zycia ma swoje przywileje
Czyli co? Tak zle i tak niedobrze? Albo po prostu niezbedne jest madre prowadzenie dziecka, jasne reguly i zasady, ale bez katowania dziecka tymi zasadami...




klask i:
Twoje mieszkanie musi błyszczeć 
