|
|
#4921 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Brzuch mam dosyć mały, jak na połowę 7 miesiąca, ale rośnie teraz praktycznie z dnia na dzień. Tu wrzucałam zdjęcia sprzed 3 tygodni (26 tydzień) https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=3605 Na szczęście waga też nie szaleje - 3 tygodnie temu byłam 7 kg na plusie od początku ciązy, za tydzień mam kolejną wizytę wiec się dowiem, ile teraz. No i wezmę tez już L4 - TŻ się wścieka, ze jeszcze pracuję, zamiast odpoczywać
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu Edytowane przez Hosenka* Czas edycji: 2012-11-13 o 12:04 |
|
|
|
|
#4922 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. '' James Dean
|
|
|
|
|
#4923 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Wspaniale, tylko pogratulować ![]() Czyli wychodzi no to,ze jednak są szczęśliwe zakończenia ![]() ---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ---------- Cytat:
Oby. Jednak ściska mnie trochę w środku, mam nadzieję,ze jakoś to pójdzie... ---------- Dopisano o 12:16 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ---------- [QUOTE=Malla;37590391]Na pewno odczujesz pustkę, więc już teraz zorganizuj sobie czas. To jest nie do uniknięcia. Gdzie w końcu będziesz teraz mieszkać? Po każdym rozstaniu trzeba przeżyć żałobę. To naturalny odruch czyniący nas ludźmi Trzeba sobie trochę popłakać i posmęcić, byle nie za długo i byle się nie poniżać przed byłym partnerem. Malla do końca listopada mieszkamy w Warszawie, później ja zwijam się i wracam do rodziców, pod Warszawę. Pracuje w Warszawie, więc i tak muszę dojeżdżać pociągiem. Nie chce wracać do rodziców. Od kiedy poznałam trochę niezależności, chciałabym już mieszkać sama. Rozmawiałam z koleżanką, która wynajmuje pokój z dziewczyną w mieszkaniu w Warszawie. Jest przekonana,że ta dziewczyna raczej długo z nią nie zabawi, więc w razie czego ma mi dać znać. Też sie zastanowię nad taka opcją.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona bo ona ona imiona różne ma jedni wołają ją szczęście niepojęte inni pani na K." Początki bloga http://okiembehemotkota.blogspot.com Moje amatorskie fotki: http://kasita.flog.pl/ Edytowane przez behemotkot Czas edycji: 2012-11-13 o 12:18 |
||
|
|
|
#4924 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 327
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
paputek00 ee tam rok różnicy to nawet widać nie będzie Pójść na randkę możesz, przecież ślubu nie musicie brać
__________________
Zamierzam: Zdrowo się odżywiać Ograniczyć słodycze |
|
|
|
|
#4925 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 54
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Hopefull -
rozstaliśmy się dosyć niespodziewanie, bo było ładnie, pięknie, dogadywaliśmy się, ale mój były partner zawsze miał tendencje do chowania różnych spraw, uczuć w sobie, nie prosił mnie raczej o pomoc, jak się później okazało to właśnie dusił parę spraw w sobie i przestało się układać, przez parę dni nie potrafiliśmy się normalnie porozumieć, prawie nie rozmawialiśmy, a tylko zbierała się w nas coraz większa złość i frustracja. Zwłaszcza, że mój partner wtedy spędzał dużo czasu ze znajomymi, a ze mną właśnie prawie nie rozmawiał (jak się później okazało, był właśnie na mnie zły, że dużo czasu spędzam ze znajomymi). Zaczęłam podejrzewać, że po prostu z kimś innym zaczął "kręcić", z grupy jego znajomych może, nachodziły mnie głupie myśli... I po paru dniach zapytałam go czy chce to naprawić czy nie widzi już w tym sensu. Odpowiedział mi, że powinniśmy się rozstać, skoro nawet nie potrafimy ze sobą porozmawiać... I po paru dniach już prosił mnie o powrót, mówił, że odpowiedział tak przez to jak się czuł, że właśnie nazbierało mu się parę spraw przez które był zły, obiecuje cały czas poprawę... |
|
|
|
#4926 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
![]() Cytat:
Choć wiem, po kazdym rozstaniu miałam takie same myśli - że nikt mnie nie pokocha ani ja nikogo, że jestem beznadziejna i w ogóle No a w końcu trafiłam na TEGO i to w najmniej oczekiwanym momencie - pierwszy raz już za "dorosłego" zycia, kiedy chciałam już stabilizacji byłam świadomie sama i było mi z tym dobrze, nie tęskniłam za facetem, nie brakowało mi go. Poznałam kilka nowych osób, razem chodziliśmy na imprezy, jeździliśmy na narty itp I tu bach, nagle sie przypałętał, traktowałam go bardzo na luzie, nie dobierając sobie nic do głowy - ot, fajnie sie spotkać, pogadać itp. On chciał mnie rozkochać w sobie, ale moje zachowanie na tyle go zaintrygowało (nie wiedział na czym stoi), ze to ja go rozkochałam w sobie I to był dla niego kolejny szok, bo tej pory mu się to nie zdarzało, zeby dziewczyna była obojętna na jego wdzięki i zaloty - taki wiecie, casanowa - z jedną idzie na impreze, wraca z inną itp Dodam, ze to nie była żadna moja świadoma "taktyka" - udawać obojętną itp.Aż w końcu jak mnie trafiło to na maksa Jak to sie mówi: nie znacie dnia ani godziny.
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu Edytowane przez Hosenka* Czas edycji: 2012-11-13 o 12:24 |
|
|
|
|
#4927 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nigdy nie uważałam sie za osobę ładną, wartościowa, więc nachodzą mnie myśli, że może zostanę stara panną i nikt mnie nie zechce ![]() Takie wiesz głupie myślenie. Będę wierzyć w szczęśliwe zakończenie U mnie po 1 rozstaniu, kiedy doszłam do siebie i wcale nie szukałam faceta, dobrze mi było samej ze sobą, nagle trach i facet znalazł się sam( a ja poszłam tylko na film do parku ze znajomą przecież)...tak więc nie znasz dnia, ani godziny
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona bo ona ona imiona różne ma jedni wołają ją szczęście niepojęte inni pani na K." Początki bloga http://okiembehemotkota.blogspot.com Moje amatorskie fotki: http://kasita.flog.pl/ |
|
|
|
|
#4928 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Myślę, że to standardowe myślenie, które na szczęście MIJA
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
|
#4929 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 12:44 ---------- Poprzedni post napisano o 12:39 ---------- Piękna historia, podniosłaś mnie na duchu i trzymam sie tej sentencji
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. '' James Dean
|
|
|
|
|
#4930 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dziewczyny czy wy tez tak macie,że jak jesteście w związku to liczycie na to,że to już jest ten ostatni związek,że się skończy ślubem itd. czy tylko ja mam takie podjeście?
---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:49 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#4931 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Cytat:
U mnie było tak,że ja byłam przekonana, że to już jest ten ostatni i będziemy małżeństwem i nawet o dzidziolu myślałam. Mój były też tak mówił, że myślał, że to ja jestem mu przeznaczona, że się pobierzemy ...ble, ble ble...no i wyszło,ze się rozstaliśmy, czyli nie jesteśmy sobie przeznaczeni.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona bo ona ona imiona różne ma jedni wołają ją szczęście niepojęte inni pani na K." Początki bloga http://okiembehemotkota.blogspot.com Moje amatorskie fotki: http://kasita.flog.pl/ |
||
|
|
|
#4932 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 54
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Hopefull -
Ja go kocham. Widzę jego wady, ale wiem, że ja też nie jestem święta i je akceptuje. Chociaż moi przyjaciele i rodzina nie dają nam już szans... Mówią, że nie powinnam z nim być. Może powinnam ich posłuchać, ale, mimo, że minęła już chwila od naszego rozstania nie mogę właśnie wybić go sobie z głowy, najgorzej jest czasami jak śni mi się, że dalej jesteśmy razem, a potem się budzę i już wiem, że to był tylko sen ; / Edytowane przez Levine Czas edycji: 2012-11-13 o 13:09 |
|
|
|
#4933 | |||||||||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Jeśli chcesz to spróbować naprawić, to pospotykajcie się na stopie koleżeńskiej, zaliczcie parę typowych randek bez zachowań charakterystycznych dla oficjalnej pary. A nuż spojrzysz na niego w inny sposób i stwierdzisz "nie, to jednak nie to, MOGĘ osiągnąć znacznie więcej w miłości i CHCĘ osiągnąć głębsze uczucie". Cytat:
![]() Cytat:
Rozstanie zawsze jest winą obu stron (choćby jedna zawiniła tylko naiwnością), więc warto się zastanowić nad tym, co robiło się źle, ale to nie zmienia faktu, że w większości przypadków po prostu okazuje się, że ludzie do siebie nie pasowali, że to nie była prawdziwa miłość Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() To nie musi o niczym świadczyć. Mój były zmienił status dopiero po miesiącu. Poza tym może był w jakimś pseudo związku niczym "chodzenie ze sobą" w podstawówce, tylko kobitka naciskała go, że chce mieć statusik i dla świętego spokoju ustawił. Może już dawno nie kochał swej byłej i koniec związku nastąpił grube miesiące zanim doszło do niego formalnie. Trudno powiedzieć. Wybadaj go na spotkaniu. Cytat:
Tak myślałam, że z Twoją budową będziesz mieć drobny brzuszek.Hosendzidzi słucha już porządnej muzy? ![]() Cytat:
![]() Mnie przeraża, że stałam się wygodnicka i nie wyobrażam sobie mieszkania z obcą osobą w jednym mieszkaniu. Wynajmuję kawalerkę rujnując swój budżet. Cytat:
![]() Ja też nie jestem ładna, wręcz przeciwnie. Brzydka, nudna, uzależniona od internetu ![]() To wszystko jest jednak w Twojej głowie. Odkąd jestem w nowej relacji, czuję się jak bogini. Nawet jeśli to nie wypali, staram się zachować w sobie ten tok myślenia, skupić na swoich zaletach i pokonywaniu wad. A stara panna ze mnie rasowa - mam kota, o którego wszyscy faceci są zazdrośni ![]() Cytat:
![]() Jeździłam z nim prawie co weekend w góry i po rozstaniu nie zrezygnowałam ze swojej pasji, choć częstotliwość wyjazdów strasznie niestety zmalała. Lubię płytki Chodakowskiej, uwielbiam na nią patrzeć i ma dobrze ułożone ćwiczenia. Potrafi mnie zmotywować, choć czasem jej nienawidzę ![]() Cytat:
Nie wypełniam jednak głowy wyborem białej sukni i nie spoglądam tęsknie do wózeczków. A już zdecydowanie nie wspominam o tym facetowi, bo na pewnym etapie związku większość by uciekła na samą myśl o tym, co kobietka sobie myśli
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||||||||||
|
|
|
#4934 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 54
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Malla -
Dziękuję za pomoc Tego było chyba mi trzeba, solidnego kopa w tyłek
|
|
|
|
#4935 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Tak, mi również. Malla, a jaka jak młoda jak po nowym roku stuknie mi 29 ---------- Dopisano o 13:44 ---------- Poprzedni post napisano o 13:38 ---------- Aha, poznałam na S. pewnego chłopaka, gadamy ze sobą od poczatku listopada i wydaje się sympatyczny. Wstępnie umówiliśmy się na sobotę na kawę ale a) chłopak jest ode mnie młodszy o rok b) znalazłam go na fb (wiem, szpieg ze mnie! ) i zobaczyłam na jego tablicy że 22.10 zmienił status na "wolny". Nie wydaje się wam to trochę podejrzane - facet kończy związek a tydzień później zakłada konto na portalu randkowym? Przesadzam? [/QUOTE]Kochana, moja 28-letnia kumpela jest w związku z chłopakiem o 4 lata młodszym. I ona jest zadowolona
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona bo ona ona imiona różne ma jedni wołają ją szczęście niepojęte inni pani na K." Początki bloga http://okiembehemotkota.blogspot.com Moje amatorskie fotki: http://kasita.flog.pl/ |
|
|
|
|
#4936 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dziewczyny, jaki to kop? Widać, że nie było Was tu 2 lata temu, kiedy dziewczyny wylewały kubły zimnej wody na głowy chętnych owieczek
![]() behemotkot - czyli i tak jesteś młodsza ode mnie Hosenka - nieświadomie w obecnej znajomości stosuję Twoją nieświadomą taktykę. W sumie nie tyle nieświadomie, co naturalnie. Działam ostrożnie, z rozwagą i... maślanymi oczami. I druga strona robi to samo. Byle do przodu
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4937 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
![]() Hmm, no taki mój kolega... Byłam z nim kiedyś na imprezie i troszkę zaszaleliśmy (ale do niczego nie doszło), potem do mnie pisał i dziękował za świetną zabawę i pytał się kiedy to powtórzymy. No ale byłam zajęta A ostatnio wypytywał się chłopaka mojej koleżanki czy jestem wolna. No i tak sobie wymieniamy spojrzenia codziennie, ale raczej nic z tego nie będzie, bo to nie jest facet dla mnie ![]() Cytat:
No wiem, wiem, na razie i tak nie zapowiada się na powrót, bo dalej nie rozmawiamy ze sobą. A czy bym tego chciała... Sama nie wiem. Mam taki mętlik w głowie... Ale staram się nie nakręcać i bardziej obstawiam opcję "zapomnij", dzisiaj miałam okazję zagadać do eksa, ale nie skorzystałam, tak samo zawsze robiłam wszystko, żeby natknąć się na niego na korytarzu, a teraz nic - i jestem z siebie dumna A co będzie... Zobaczymy. Żyję dniem dzisiejszym, jeśli chodzi o takie sprawy, nie wybiegam w przyszłość i staram się nie wracać do przeszłości Cieszę się, że wracasz do siebie. U mnie wczoraj minął dokładnie miesiąc, nawet nie wiem kiedy to zleciało... Ale za to przez ten czas zaszły we mnie takie zmiany... Nawet pani psycholog to zauważyła, robiłyśmy bilans miesiąca i jestem pozytywnie zaskoczona samą sobą ![]() A dzisiaj dzień jak co dzień. Nie wydarzyło się nic ciekawego, za niedługo lecę na rurę, to zawsze poprawia mi humor
|
|
|
|
|
#4938 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#4939 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Cholerka, z ta rurą to i ja muszę się chyba zaznajomić
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona bo ona ona imiona różne ma jedni wołają ją szczęście niepojęte inni pani na K." Początki bloga http://okiembehemotkota.blogspot.com Moje amatorskie fotki: http://kasita.flog.pl/ |
|
|
|
|
#4940 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 538
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja tam nie czuję się strasznie wiekowo, mimo 30-stki na karku
Jakoś tak.Aaa, i mam koty, mam. Dwa. Z urody to jakbym miotłę dokupiła, to na sabaty mogłabym latać ![]() I co? Ano nic, trzeba wziąć się za siebie i żyć ;-) Dla siebie i kotów, a niewykluczone, że zaniedługo pojawi się jakiś pan
|
|
|
|
#4941 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ![]() Kurde też musze pomyśleć o rurze ![]() Wybrałam się dziś do fryzjera coby końcówki podciąć i podrównać troche włosy i babka mnie tak zabajerowała "że niby zniszczone itp", że zgodziłam się skrócić o jakieś 10cm I teraz czuje się dziwnie... no cóż chociaż są równe i troche zdrowsze, ehhh Miałam ochote zaszaleć i zmienić coś radykalnie, ale na razie brak koncepcji... ![]() Kurde no, za dużo mi przycięła ... ![]() ![]()
|
|
|
|
|
#4942 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Hmm... To jest strasznie imprezowy typ, ma mnóstwo znajomych, pełno dziewczyn się do niego klei, a on też nie należy do stałych w uczuciach
I obawiam się, że mógł mnie obrać jako kolejny cel do zaliczenia... No ale ja nie z tych ![]() Oj, naprawdę polecam! W sumie na początku chciałam to rzucić w cholerę, bo nic mi nie szło, ale teraz jest coraz lepiej. Szkoda tylko, że zmienili mi instruktorkę na jakiegoś robota i zamiast robić układy tak jak wcześniej, teraz ciągle ćwiczymy figury i nic więcej. Ale i tak jest fajnie, zaczęłam się rozciągać, dbam o swoje ciało... Trochę na przekór eksowi, który zawsze narzekał, że nie uprawiam żadnego sportu i jestem taka sirotka. Teraz wszystko się zmienia, jeszcze trochę i będę taaaka laska
|
|
|
|
#4943 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
po kilku miesiacach. Ogólnie widziałam go przypadkiem kilka razy, zero jakiś wiekszych doznań z mojej strony, czysty luz. A myślałam, iż go kiedyś zobacze serce bedzie walic jak opetane. Co do zadbania, polecam temat włosów, olejowania etc. Mnie akurat to bardzo pochłoneło : ) Poza tym nie ma nic piekniejszego niz zachwyt nad własnymi włosami [/QUOTE] i dziś żałuję), trochę też je rozjaśniłam (gdyż mam OMBRE na końcach - naturalne ) i ciągle się nimi zachwycam
|
|
|
|
|
#4944 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Oj, też mnie tak ostatnio ścięła... W sumie najpierw żałowałam, a potem zaczęła mi się podobać nowa fryzura i teraz zrezygnowałam z noszenia dlugich włosów
|
|
|
|
|
#4945 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Super, gratuluję i szczęśliwego rozwiązania A na kiedy masz termin?---------- Dopisano o 14:16 ---------- Poprzedni post napisano o 14:16 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 14:17 ---------- Poprzedni post napisano o 14:16 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 14:18 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ---------- Cytat:
Najgorzej chyba być w takiej sytuacji ![]() ---------- Dopisano o 14:18 ---------- Poprzedni post napisano o 14:18 ---------- Cytat:
|
|||||
|
|
|
#4946 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ja też zawsze unikałam takich rozchwytywanych typków. Inne za nimi biegały, a ja w ogóle nie byłam zainteresowana. Moim zdaniem lepiej nie pchać się na siłę w kłopoty. Oczywiście możesz sobie z nim poflirtować i podbudować swoją samoocenę
|
|
|
|
|
#4947 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() U mnie chyba z dnia na dzień wszystko co związane z Nim zamienia się w obsesję ![]() Ja zawsze młodszych wysyłam w kosmos, a teraz spotykam się z kolesiem o półtora roku młodszym od siebie Ale już wiem, że to jednak nie będzie to ![]() Albo tak jak ja, bawi się w detektywa ![]() ---------- Dopisano o 14:23 ---------- Poprzedni post napisano o 14:22 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 14:24 ---------- Poprzedni post napisano o 14:23 ---------- Cytat:
Żeby mój EKS tak zrobił to ani minuty bym się nie zastanawiała, ale powrót byłby na MOICH warunkach już ---------- Dopisano o 14:27 ---------- Poprzedni post napisano o 14:24 ---------- Cytat:
![]() To chyba przez to, że byłaś tak "niedostępna" nakręcałaś Go jeszcze bardziej, bo jak taki "CASANOVA" może odejść z kwitkiem, a tu proszę ![]() A brzusio masz |
||||
|
|
|
#4948 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Ja mam za duże wymagania ![]() ---------- Dopisano o 14:30 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ---------- Cytat:
Powiało optymizmem ![]() ---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:30 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
#4949 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Pójść na piwo też, czemu nie. Ale raczej nic więcej... To co jeszcze mnie odpycha od niego - jesteśmy w jednej klasie. Nie miałabym życia
|
|
|
|
|
#4950 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
To się nazywa wartość i wiara w siebie ![]()
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:19.





Masz pewnie piękną piłeczkę

To były czasy
Pójść na randkę możesz, przecież ślubu nie musicie brać 








) i zobaczyłam na jego tablicy że 22.10 zmienił status na "wolny". Nie wydaje się wam to trochę podejrzane - facet kończy związek a tydzień później zakłada konto na portalu randkowym? Przesadzam?
I teraz czuje się dziwnie... no cóż chociaż są równe i troche zdrowsze, ehhh 
i dziś żałuję), trochę też je rozjaśniłam (gdyż mam OMBRE na końcach - naturalne
, może 3? Nie pamiętam.
Super, gratuluję 

